żydzi

Nie kończąca się histe(o)ria

Turcja zmaga się już od długiego czasu z bezpodstawnymi oskarżeniami w kontekście tzw. holokaustu Ormian i jest przez wielu poważnych światowych graczy politycznych zmuszana do ciągłego przepraszania za to wydarzenie, podobnie jak Niemcy od końca II wojny są bezustannie nękani i oprócz przepraszania wymuszane są na nich ogromne sumy pieniędzy w ramach odszkodowań za tzw. holokaust żydów. Zachodzi więc tutaj ścisła korelacja pomiędzy Niemcami a Turcją i obydwu narodom pomimo ponad 70 lat od końca II wojny a w przypadku Turcji ponad 100 lat od rzekomego pogromu Ormian, ciągle wypomina się dawne grzechy, które są w wielu przypadkach wyolbrzymiane i fałszowane, ale tu nie ma miejsca na logikę oraz obiektywną ocenę historii i każda bzdura w stosunku do Niemców a teraz do Turcji przejdzie, niemniej jednak pierwsze skrzypce zawsze będzie odgrywać tzw. holokaust Żydów, bo dotyczył on wybrańców boga.

Niemców z Turkami łączył także aspekt religijny, bowiem Niemiecki protestant Marcin Luter zreformował w XVI wieku prymitywny odłam religii chrześcijańskiej katolicyzm i de facto zapoczątkował laicyzację narodów zachodnich i na fundamencie świeckości, Europa zachodnia w XIX wieku osiągnęła niebywały sukces intelektualny czyli Oświecenie, zaś Turcja spełniała rolę reformatorską w kontekście religii muzułmańskiej laicyzując cały Bliski wschód za czasów Imperium Osmańskiego i wszystkie prymitywne odłamy islamu jak wahabizm były skutecznie wyciszone. Zjednoczony świat Arabski pod przywództwem świeckiej Turcji był wówczas bardzo silny i najważniejszy aspekt zjednoczonych Arabów – światowe żydostwo nie miało wtedy absolutnie żadnych szans na stworzenie Izraela, ponadto Niemców i Turków łączyła przyjaźń oraz sojusz wojskowy w okresie I wojny światowej.

A zatem te dwa narody więcej łączy niż dzieli i wspólnym mianownikiem była ich walka ze światową żydowszczyzną, która skutecznie niszczy jedność ludzi na ziemi a istnieje ona w trzech postaciach:

  • Religijnej. Hebrajskie brednie w formie religii chrześcijańskiej oraz muzułmańskiej, dzielą ludzi na płaszczyźnie duchowej i jeden drugiego jest w stanie zabić w imię jakiegoś żydowskiego boga.

  • Narodowej. W ludziach skłóconych religijnie podsyca się animozje narodowe, wówczas mordują się o skrawki ziemi.

  • Finansowej. Antagonizm religijny i narodowy zostaje w ludziach spotęgowany pogonią za pieniądzem a żądza pieniądza odbiera całkowicie resztki zdrowego rozsądku.

Holocaust_Memorial_BerlinNiemcy byli najbliżej pokonania żydowskiej świętej trójcy w związku z tym, naród Niemiecki przez następne 6 milionów lat albo i dłużej będzie zmuszony godzić się na wszystko i dlatego postawiono im w centrum Berlina tą hałdę kamieni zaś ich godło narodowe w Bundestagu nie przypomina niegdyś dumnego i smukłego orła lecz ohydnego i spasionego indyka.

hist_eur_ger_20_nazi_pic_nazi_ger_pic_recichstag_saluteDeutscher-Bundestag

Na marginesie dodam, że tłusty orzeł w Bundestagu jest metaforą do bardzo bogatego narodu Niemieckiego na którym można pasożytować i żeby ten fakt upamiętnić, na jednym z najważniejszych lotnisk skonstruowano im dość intrygujące budynki o bardzo wymownej symbolice nie budzącej wątpliwości kto w Niemczech naprawdę rządzi.

Przechwytywanie

Międzynarodowy port lotniczy Kolonia/Bonn. W okresie od 1949 do 1990 roku Bonn był stolicą Niemieckiej Republiki Federalnej w związku z tym, specyficzny wygląd architektoniczny tych dwóch budynków akurat w pobliżu stolicy nie był dziełem przypadku.

Nad Turcją wisi więc fatum holokaustu Ormian a nad Niemcami holokaustu Żydów i przypuszczam, że nagonka na te państwa nigdy się nie skończy. W kwestii Niemieckiej oczywiście Żydzi czerpią kolosalne korzyści finansowe przypominając przy byle okazji Niemcom ich rolę w II wojnie, natomiast w sprawie Turcji najwięcej propagandy uprawia Rosja z racji chrześcijańskich więzi łączących Rosję z Armenią a także Rosji zależy na osłabieniu świeckiej Turcji, ponieważ jest to w miarę silny i nowoczesny kraj, który od wieków rywalizował z Rosją, ale głównym powodem szkalowania Turcji i Erdogana jest fakt, że Turcja zaledwie 100 lat temu władała całym Bliskim wschodem w formie Imperium Osmańskiego a co raz się wydarzyło zawsze może się powtórzyć i Rosja zrobi wszystko co w jej mocy aby do tego nigdy nie doszło.

Ale Rosja nie pojechała do Syrii z własnej inicjatywy, albowiem Rosyjska polityka Blisko wschodnia jest kreowana w 100 procentach w Izraelu, który obawia się silnej Turcji jak ognia, bo silna Turcja kojarzy się wszystkim z Imperium Osmańskim zwłaszcza Żydom, którzy  musieli wówczas traktować Arabów w Palestynie po ludzku i nawet nie mogli marzyć o stworzeniu na rdzennych ziemiach Arabskich swojego państewka.

W kontekście ostatnich wydarzeń w Syrii warto przypomnieć, że większość tzw. Żydów w Izraelu jest pochodzenia Rosyjskiego i z pewnością oni nadal mają swoje bardzo silne lobby w Rosji i potrafią kierować niektórymi ruchami Putina jak w przypadku teraźniejszego osłabienia Turcji za pomocą armii Rosyjskiej i jej interwencji w Syrii. Moim zdaniem Żydzi kontrolują politykę współczesnej Rosji w większym stopniu niż politykę USA i Putin jest ich oddanym wasalem i pionkiem.

Trzeba przyznać Izraelczykom pragmatyzm, ponieważ niszczą swoich wrogów rękoma goi i przez długi czas posługiwali się Amerykańskim mięsem armatnim i nadal to robią, lecz obecnie Izrael coraz bardziej polega na Rosyjskich gojach, którym odbiła religijna szajba prawosławna i uważają się teraz za wielkich obrońców kościoła prawosławnego i świętego Bizancjum.

Z całą pewnością inne państwa na zachodzie a także niektóre Arabskie również mają interes w skłóconym Bliskim wschodzie, lecz Rosja z racji sąsiedztwa do tego regionu i jej delikatnej pozycji gospodarczej opartej wyłącznie na eksporcie ropy i gazu jest najbardziej ze wszystkich zainteresowana słabym i podzielonym Bliskim wschodem a przede wszystkim zależy jej na zdestabilizowaniu Turcji. W związku z tym, wobec Turcji trwa kampania nienawiści i oszczerstw przypominająca do złudzenia żydowską nagonkę na Niemców, bo dopóki żyje nawet jeden czystej krwi Niemiec, dopóty perspektywa renesansu myśli Germańskiej ciągle jest możliwa, zaś Turcja dopóki jest świecka dopóty Turcja będzie najsilniejszym państwem Bliskiego wschodu a to daje jej pozycję naturalnego przywódcy tego regionu.

Z tego też powodu, Turcja ma jeszcze wielki potencjał do powtórnego zjednoczenia wszystkich Arabów i to był główny powód Rosyjskiego militarnego zaangażowania w Syrii. Rosja poważnie osłabiła Turcję wewnętrznie i na arenie światowej, zaś niedawne zestrzelenie bombowca Rosyjskiego spotęgowało nienawiść do Turcji, aczkolwiek jestem przekonany że była to Rosyjska prowokacja, która pomogła rozkręcić histerię anty Turecką, w efekcie czego Rosjanie nałożyli bardzo dotkliwe embargo na Tureckie płody rolne i wymianę turystyczną, ponadto Rosja posługuje się Kurdyjskim mięsem armatnim a jak wiadomo Kurdowie pragną rozbić jedność narodową Turcji, i bezustannie słyszymy w mediach, zwłaszcza Rosyjskich o rzekomych zbrodniach armii Tureckiej popełnionych na Kurdach.

Oczywiście na zachodzie wobec Turcji narasta niechęć w związku z uchodźcami Syryjskimi i tu również Rosja podsyca propagandę anty Turecką z insynuacjami, jakoby Erdogan celowo zalewał Europę zachodnią uchodźcami i naturalnie Rosja oskarża Turcję o wspieranie terroru w Syrii lub o nielegalny handel ropą naftową itp. Paranoja anty Turecka osiągnęła zatem w Rosji apogeum i generalnie przeciętni Rosjanie poszli by chętnie na świętą wojnę przeciwko Turcji żeby wyrwać im Konstantynopol. Rosjanie jeszcze jakieś 30 lat temu potrafili chłodno i obiektywnie myśleć ale po upadku Związku Radzieckiego, ten naród poważnie zgłupiał i jest bardzo podatny na czynnik propagandowy w formie telewizji a religia prawosławna potrafiła przeciętnym Rosjanom całkowicie zryć berety.

Taktyka straszenia islamem w państwach chrześcijańskich jest bardzo skuteczna, bowiem w Polsce sztucznie nakręcona psychoza anty islamska bardzo wzmocniła pozycję kościoła i ogłupiona katolicka tłuszcza łaknie teraz krwi Arabskiej, to samo zaszło w Rosji i cerkiew znowu rządzi umysłami Rosjan jak 100 lat temu w okresie feudalizmu Carskiego. Schemat działań Rosji wobec Turcji będzie zatem przebiegać teraz na płaszczyźnie religijnej i jej rezultatem będzie zainstalowanie islamskiej władzy w Turcji na miejscu obecnej świeckiej, ponieważ nic nie jest bardziej skutecznym narzędziem ogłupiania narodów niż bzdury chrześcijańskie lub islamskie.

Mimo wszystko islam jest jednak rozsądniejszym wyznaniem od judaizmu i bez wątpienia bardziej logicznym od religii chrześcijańskiej z jej bogiem w trzech postaciach, dziewiczym poczęciem Jezusa i jego dobrowolną śmiercią na krzyżu oraz zmartwychwstaniem itp., zaś sam katolicyzm jest już zwykłym nieporozumieniem i religią dla kompletnych debili i głównie z tego powodu Polska zawsze była biedna i zacofana i będzie, ponieważ katolicyzm w tym kraju sprawuje władzę i jesteśmy papieską katolicką teokracją, rodem z ciemnego średniowiecza notabene jedyną w całej Europie i jedną z nielicznych na świecie. Pod względem religijnym jesteśmy zatem 500 lat wstecz umysłowo do Europy zachodniej, także do Turcji oraz do niektórych świeckich państw Arabskich, aczkolwiek wiele już ich nie zostało, gdyż są metodycznie niszczone. Musimy w końcu zdać sobie sprawę z tego, że uwstecznienie umysłowe spowodowane katolicyzmem i generalnie chrześcijaństwem pociąga za sobą katastrofalny zastój gospodarczy oraz ekonomiczny, ale wątpię czy współcześni Polacy są w stanie ogarnąć swoimi mózgami tą banalnie prostą prawidłowość.

Z rozmaitych względów wielu ludzi zwłaszcza przyjaznych Rosjanom uważa prawosławie za lepsze wyznanie chrześcijańskie aniżeli katolicyzm, ale spójrzcie na historię prawosławia, albowiem oprócz trywialnych różnic w wyglądzie ich świątyń oraz obrządku, obydwa wyznania łączą takie same ponadczasowe absurdy, kurewstwo, skrajna przemoc, krew i chciwość. Car Piotr Wielki trochę ukrócił siłę prawosławia co przyczyniło się do wzmocnienia Rosji, zaś Stalin poszedł o krok dalej i zdelegalizował te zabobony i wówczas Rosja osiągnęła status światowej potęgi, natomiast Putin Rosjanom buduje cerkiew za cerkwią i naród głupieje w związku z tym, perspektywę renesansu Słowiańszczyzny we współczesnej Rosji możemy pomiędzy bajki włożyć, bo tam znowu żydowszczyzna rośnie w siłę.

Jak widzimy wątek religijny przeplata się przez wszystko a religia chrześcijańska oraz islam jest produktem żydowskim, za pomocą którego Izrael potrafi dość umiejętnie kontrolować sytuację na świecie i u swoich granic a przede wszystkim szczuć jednych na drugich a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

Proszę spojrzeć na jeden wizualny przykład Rosyjskiej anty Tureckiej indoktrynacji zamieszczany dość często na Russia Today lub na Sputniku, a jak wiemy zdjęcie potrafi zrobić ludziom wodę z mózgów w większym stopniu niż tekst, albowiem czytanie wymaga użycia zdolności rozumowania i czasem człowiek odkryje próbę manipulacji, natomiast zdjęcie jak to się kolokwialnie mówi jest warte więcej niż tysiąc słów i przemawia bezpośrednio do świadomości z całkowitym pominięciem funkcji myślenia i publika połknie wówczas przynętę bez zastanowienia.

10308468811_5_2016_b1-may-adolf-erdoga8201_c1-0-2933-1710_s885x516

Pierwsze zdjęcie subtelnie oczernia Erdogana ale przekaz jest oczywisty, natomiast zachodnie media również stosują wizualną formę propagandy przeciwko Erdoganowi, aczkolwiek bardziej bezpośrednią i przykład po prawej stronie pochodzi z prestiżowej Amerykańskiej gazety Washington Times. Ludzie wychowani od kołyski na żydowskiej propagandzie anty Niemieckiej i nie posiadający prawdziwej wiedzy historycznej poczuli by się bardzo urażeni porównaniem ich osoby do Hitlera, ale normalny człowiek tym bardziej polityk pokroju Erdogana powinien być z takiego zestawienia bardzo dumny.

Najwięcej korzyści ze słabego Bliskiego wschodu oraz słabych Niemiec czerpie jednak Izrael, bo dopóki istniało Imperium Osmańskie żydzi mogli tylko marzyc o swoim państwie, ale zwycięstwo Anglii oraz Francji w I wojnie światowej i demontaż imperium Osmańskiego oraz podział terytorialny Bliskiego wschodu zapoczątkował stworzenie Izraela. Natomiast słabe współczesne Niemcy już nigdy nie zagrożą żydom w ich finansowych światowym pasożytnictwie i jak wspomniałem, Niemcy są wspaniałą tzw. dojną krową Izraela, która dosłownie wszystko im zafunduje, bo jak nie to rozpęta się histerię z holokaustem, Hitlerem, obozami a chęć zemsty wobec narodu Niemieckiego tyle lat po II wojnie jest wciąż bardzo silna.

Ostatecznie wszystko kręci się wokół pieniądza i temat holokaustu nie schodzi z pierwszych stron gazet i dosłownie co kilka dni tą kwestię ponownie się odgrzewa w związku z tym, żydowszczyzna stawia pod sąd niewinnych 90 – letnich starców Niemieckich i skazuje ich na długie lata więzienia, produkują film za filmem o złych i głupich Niemcach np. „Bękarty Wojny” , i co rusz publikują książki z wymyślonymi gawędami ocalałych z holokaustu np. „Przeżyć z wilkami”. Goje te bzdury bezkrytycznie chwytają i niestety Niemcy ponoszą cały ciężar miliardowych odszkodowań dla ofiar holokaustu, których paradoksalnie z roku na rok przybywa ale etnicznych Niemców ubywa i żydowski pasożyt kiedyś straci swojego tłustego żywiciela.

Co wtedy ? Żydzi z pewnością już coś kombinują, bo jak finanse wchodzą w grę to ich mózgi pracują na pełnych obrotach i postępują według sprawdzonego już za czasów biblijnych schematu, który polega na sprowokowaniu sentymentów tzw. antysemickich w danym kraju, a następnie cierpienie oraz życie własnych ludzi zamieniają w pieniądz i kolejnym żywicielem może być antysemicka Polska, choć póki co jest bardzo biedna ale lepszą ofiarą będzie jakiś zamożny antysemicki kraj arabski. Żydzi najchętniej wzbudzili by antysemityzm w Chinach z racji ich ogromnego bogactwa finansowego ale żydów w Chinach po pierwsze nie ma, ponadto Chińczycy potrafią czytać a także obserwować i z pewnością nie uszły im uwadze katastrofy do jakich dochodziło gdziekolwiek żydzi dorwali się do władzy lub ich religie zwyciężyły.

Naród Chiński zatem zna historię świata i znakomicie się orientuje do czego są zdolni zażydzeni chrześcijanie i na własnej skórze odczuli uroki współpracy z nimi, bowiem byli bliscy upadku gdy zachód pogrążył w XIX wieku setki milionów Chińczyków w narkotykowym delirium. Mądrzy ludzie na błędach się uczą i więcej ich nie popełnią wobec tego, współczesne Chiny prewencyjnie dla bezpieczeństwa żydowski Koń Trojański w formie wyznawców chrześcijaństwa a także islamu oraz Dalajlamy bezwzględnie tępią jak pospolite robactwo, ale największą jednak zaletą Chińczyków jest ich bezkompromisowa walka z korupcją i każda większa próba przekupstwa, jest przez nich traktowana pragmatycznie, serią z Kałasznikowa i dlatego pasożyt długo by się w Chinach przy życiu nie utrzymał.

 

Ciekawy człowiek wart posłuchania – Konstantin P. Petrov

Zapraszam do wysłuchania bardzo interesujących wypowiedzi nieżyjącego już Majora – Generała Konstantina P. Petrova, na tematy związane z postacią J. Stalina oraz W. Putina. Również kwestia żydowska jest przez niego poruszana we wszystkich filmach, ponieważ wpływy żydowskie w Rosji odbiły się największym piętnem na ten naród, i przeplatają się w polityce Rosyjskiej aż do dnia dzisiejszego. W związku z tym, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na omawiane przez K. P. Petrova w pierwszym filmie od około 5:44 minuty, zagadnienie obrzezania w religii hebrajskiej, które moim zdaniem jest kluczowym aspektem zrozumienia żydowskiego charakteru i siły jego przetrwania. Niemniej jednak, J. Stalin jest głównym tematem w poniższych filmach i Petrov swoimi komentarzami w pełni rehabilituje Stalina, i rzuca bardzo ciekawe światło na postać tego wielkiego człowieka.

Ostatni film wgłębia się w proces formowania w Związku Radzieckim, nowej cywilizacji opartej na równości społecznej i walkę globalnej mafii przeciwko tej idei, która czasem przyniosła im oczekiwane rezultaty, aczkolwiek nieprzewidywalność ludzkiej natury, zawsze krzyżowała mafijne plany totalnej światowej hegemonii, choć do końca nie zgadzam się ze wszystkimi wnioskami Petrova, zwłaszcza z rolą Hitlera i III Rzeszy Niemieckiej w tych zmaganiach.

Petrov sądzi, że Hitler był produktem zachodnich mocarstw, aby za pomocą siły militarnej Niemiec zniszczyć Związek Radziecki, i jest w tym część prawdy, aczkolwiek elity (globalna mafia) nie przewidziała następstw swoich działań, ponieważ Hitler i naród Niemiecki wymknął im się całkowicie spod kontroli i Niemcy stworzyli zalążek nowej Germańskiej cywilizacji, a to stanowiło dla mafii większe zagrożenie aniżeli komunizm i użyli w celu zniszczenia Hitlera, potęgi militarnej Związku Radzieckiego, i tu znowu mamy do czynienia z bardzo ciekawym paradoksem, albowiem Związek Radziecki pod przywództwem Stalina podobnie jak Hitlerowskie Niemcy, znowuż wymknął się globalistom spod kontroli i całkowicie nieoczekiwanym rezultatem była dominacja ZSRR i myśli komunistycznej na połowę Europy oraz wiele innych części świata.

Petrov kończy swoją wypowiedz obiektywnym i logicznym stwierdzeniem, że mamy obecnie do wyboru egzystencję opartą na biblijnym koncepcie dominacji jednostek nad masami z żydowską rolą przewodnią, czyli rządy rasistowskie, albo egzystencję w harmonii, bez podziałów klasowych i rasowych. Ten plan J. Stalin zrealizował w Związku Radzieckim, budując na fundamencie równości społecznej światową potęgę i wyłącznie z tego powodu, Stalin jest najbardziej znienawidzonym przywódcą politycznym XX wieku, gdyż jako pierwszy człowiek w historii, tuż po II wojnie zniszczył żydowski globalizm (Trockizm) w zalążku, i pokrzyżował im plany na następne pół wieku. Po śmierci Stalina w 1953 roku, współcześni Trockiści stopniowo odzyskują siły, a po upadku ZSRR w 1991 roku mamy do czynienia z pełnym renesansem globalizmu i żadna siła ideologiczna nie stoi już na przeszkodzie, niemniej jednak człowiek pod presją jest nieprzewidywalny i znowu może pozytywnie zaskoczyć.

Jestem przekonany, że obecnie jedynymi ludźmi stawiającymi zbrojny opór przeciwko globalizacji są niektórzy przedstawiciele narodów i organizacji Arabskich, błędnie, aczkolwiek celowo określani mianem terrorystów np. ISIL, Talibowie itp. Ale jak z historii dobrze wiemy, przypięcie łatki terroru do każdej rewolucji i partyzantki jest starą jak świat taktyką, stosowaną od zarania dziejów przez elity (globalistów), aby społeczeństwom ideę wolności, sprawiedliwości i walki o wspólne dobro zohydzić. Relatywnie niedawno byliśmy świadkami dość wyrafinowanej i bardzo skutecznej propagandy terrorystycznej skierowanej w M. Kadafiego byłego przywódcy Libii, który został wykreowany na uniwersalny symbol zła i bestialstwa, ta indoktrynacja terrorystyczna przyniosła tak wyśmienite rezultaty, że dosłownie nikt obecnie nie ośmieli się dobrego słowa o Kadafim powiedzieć, zwłaszcza w państwach zachodnich bezmyślna krytyka M. Kadafiego jest powszechnym zjawiskiem. Pozdrawiam

 

Gdzie diabeł nie może

W kontekście dzisiejszego felietonu, pozwolę sobie zacytować przysłowie ze sławnej strategii wojennej Sun Tzu, które co prawda odnosi się do działań wojennych, lecz w polityce jest również bardzo aktualne, i wpisuje się idealnie w dzisiejszy temat, a brzmi ono: „Kiedy jesteś silny udawaj słabego”. Drugim bardzo skutecznym manewrem w trakcie działań militarnych lub podczas negocjacji dyplomatycznych, jest użycie jednej z podstawowych zasad walki w judo, które polega na wykorzystaniu przewagi fizycznej przeciwnika np. jego masy ciała na swoją korzyść. Użycie wyżej wymienionych metod, podczas wojny lub w dyplomacji, gwarantuje pokonanie każdego wroga, a wojna trwa w Europie i przywódcy państwa Niemieckiego, stosując te dwie strategie, toczą właśnie bitwę o wolność swojego narodu, aczkolwiek może się wydawać, że Niemcy leżą obecnie na łopatkach i już nie powstaną, ale naród który dał ludzkości muzykę Bacha, nigdy nie zginie.

W XX wieku w Niemczech, tylko A. Hitler stanął przed większym wyzwaniem i ostatecznie bitwę przegrał, ale serce współczesnych Niemiec jeszcze bije i w XXI wieku, do walki stanęła tym razem kobieta. Większość ludzi zarzuca kanclerz A. Merkel zdradę narodu, zaś inni twierdzą, że jest agentką żydowską lub Amerykańską ewentualnie komunistyczną, niszczącą swój naród, w związku z tym Merkel symbolizuje wszystko co najgorsze w polityce i jest bardzo popularnym obiektem szyderstw. Relatywnie niedawno też byłem tego samego zdania i bezmyślnie ją krytykowałem, ale nikt z nas nie chciał by się znaleźć na miejscu, wobec tego jeżeli Merkel chce żyć, ona nie ma wyboru i jest zmuszona iść na układy z syjonistami oraz musi obrać ich strategię działania, polegającą na wzbogacaniu narodu Niemieckiego, czynnikiem multi – kulturowym (uchodźcami) aczkolwiek umiejętne posługiwanie się problematyką związaną z imigrantami, przyniesie niebawem oczekiwane wyniki i Niemcy w podziękowaniu będą jej pomniki stawiać, ale zanim to nastąpi, masa krytyczna wściekłości Niemców przeciwko jej polityce społecznej musi osiągnąć punkt wrzenia i wybuchnąć. Merkel jest katalizatorem wielkich zmian, uchodźcy paliwem a przeciętni Niemcy siłą napędową i subtelne zgranie tych trzech sił, zwłaszcza skanalizowanie głosu narodu we właściwym kierunku, zmieni gruntownie realia życia na wielką korzyść wszystkich Niemców i społeczeństw całej Europy

merkelPozorna słabość rządów Merkel, błędy jakie popełnia, brak stanowczości wobec problemów z masową imigracją oraz skrajna uległość wobec Izraela i USA jest bardzo istotnym elementem strategii wyzwolenia narodu, aczkolwiek Merkel postępuje ściśle, według wspomnianej na początku maksymy: „Kiedy jesteś silny udawaj słabego”, innymi słowy ona musi udawać głupią i słabą z uwagi na fakt, że lobby żydowskie w Niemczech jest bardzo silne i bezlitosne wobec polityków, którzy z pobudek patriotycznych oraz narodowych otwarcie i publicznie pragną ratować swój kraj. Generalnie można powiedzieć, że Merkel jest agentką USA, ale dyplomacja tego kalibru w tak trudnych warunkach, wymaga niekiedy od polityka gry na dwa lub nawet trzy fronty równocześnie i konieczne jest, pozorowanie słabości na arenie światowej i lokalnej, wówczas jesteś uważany za łatwy w manipulacji i znajdujesz się poza podejrzeniami o nielojalność. Iluzja bezradności oraz uległości, umożliwia Merkel skupienie swoich całych sił na priorytetowym zadaniu ratowania narodu. Na dzień dzisiejszy społeczeństwo Niemieckie widzi w niej swojego głównego wroga, i ma absolutną rację, ale jest to część bardzo wyrafinowanej i dalekowzrocznej taktyki, świadomie obranej przez rząd cichych Niemieckich patriotów pod przywództwem Merkel.

Wszystko idzie według planu i naród Niemiecki dosłownie wrze w posadach, natomiast żydzi, główni sponsorzy procesu unicestwiania narodu Niemieckiego są w pełni przekonani, że Merkel działa w ich interesie i nikt nie jest w stanie temu zapobiec. W świetle tego sukcesu, syjoniści spoczęli na laurach i całkowicie zapomnieli, że mają do czynienia z kobietą o żelaznym charakterze i wielkiej inteligencji. Za fasadą czarującego, czasem głupiego uśmiechu, kryje się najlepszy polityk świata i ostatnie słowo będzie należeć do niej, a właściwie do narodu Niemieckiego, wówczas cała Europa zadrży w posadach. Syjoniści przegrali, ponieważ byli zbyt pewni tego, że kontrolują wszystkich kluczowych polityków Niemieckich i nie przypuszczali, że kobieta będzie zdolna ich pokonać w ich własnej grze. Oddając inicjatywę w ręce Merkel, żydzi popełnili fatalny błąd, albowiem ona zdobywając ich pełne zaufanie, wykorzysta ciężar powierzonych zadań z całą siłą przeciwko nim i ostateczną siłą która zwycięży, będą już miliony przeciętnych Niemców.

Musimy mieć na uwadze kilka ważnych kwestii historycznych dotyczących Niemiec, ponieważ dopiero zrozumienie pod jak ogromną presją ten naród się znajdował i nadal znajduje, jakie małe pole manewru działania oraz jak niewiele opcji ratowania kraju Merkel i jej rząd ma do dyspozycji, wyjaśni dlaczego Merkel nie miała wyboru, i była zmuszona wykorzystać taktykę niszczenia swojego własnego kraju w jego obronie.

  • I wojna światowa była bezpośrednim następstwem zjednoczenia przez Bismarcka landów Niemieckich w jedno silne państwo, które od tego momentu przeradza się w największą potęgę przemysłową, naukową i artystyczną na świecie. I wojna nie osiągnęła zamierzonego celu zniszczenia Niemieckiej jedności narodowej, aczkolwiek na blisko 20 lat Niemcy pogrążają się w kompletnej stagnacji umysłowej i moralnej.

  • II wojna światowa wbrew popularnej opinii historycznej, była już skierowana wyłącznie w naród Niemiecki w celu jego fizycznego unicestwienia, ponieważ wszelkie próby USA, W. Brytanii i Francji, narzucenia Niemcom ultra materialnego i lichwiarskiego systemu finansowego, spaliły na panewce i Niemcy jak feniks w latach 30 – tych ubiegłego wieku, powstali i znowu osiągnęli niesamowity postęp cywilizacyjny w każdej dziedzinie, zwłaszcza finansowej odrzucając lichwę, giełdy i żydowski koncept pieniądza oparty na kredycie, co zagrażało interesom coraz lepiej zorganizowanego światowego syjonizmu.

  • Niemcy II wojnę przegrali i po dzień dzisiejszy znajdują się pod totalną okupacją militarną USA, a jak wiemy USA jest narzędziem w rękach światowego syjonizmu i jej zbrojnym ramieniem. Okupacja militarna umożliwia likwidację tego narodu, ponieważ Niemcy zawsze zagrażali światowemu syjonizmowi, ze względu na swoją wrodzoną uczciwość, która pozbawiona żydowskich wpływów, potrafi dosłownie wzbić ludzką świadomość oraz intelekt ku Bogom.

  • Holokaust oraz związane z nim pogromy żydów do jakich doszło w Niemczech w okresie wojennym, spełniają podwójną rolę dla Izraela, są wykorzystywane do wymuszania na Niemcach ogromnych sum pieniędzy oraz stanowią idealny pretekst, pod demonizację każdego objawu rzetelnego Niemieckiego patriotyzmu, a bez patriotyzmu nie ma narodu.

Walka na śmierć i życie
Jak wiemy Niemcy są już od dawna pod syjonistyczną kontrolą, dokładnie od końca II wojny światowej, w związku z tym oni nie mogą podjąć żadnej suwerennej decyzji wbrew Izraelowi i wielu Niemieckich oraz Austriackich polityków np. J.Moellemann, J.Haider, U. Barschel przekonało się na własnej skórze, że światowy syjonizm jest bezwzględny. Tak więc, rząd Merkel ze wszystkich zachodnich, znajduje się pod największą żydowską presją i szantażem i podejmowanie przez polityków Niemieckich niezależnych decyzji, dla dobra kraju jest wykluczone, z obawy utraty życia. A każdy człowiek przecież chce żyć, i cenniejsza jest Merkel żywa od martwej, albowiem utrata przez Niemcy tak inteligentnej i przebiegłej kobiety, przekreśliłaby perspektywę wyzwolenia. W związku z tym, Merkel uruchomiła plan, który wydaje się absurdalny, ale w tych ponurych realiach jest jedyną możliwą alternatywą, aczkolwiek w swoich założeniach plan jest genialnie prosty, ponieważ jest żydowski i niebawem przyniesie bardzo pozytywne rezultaty dla Niemców.

Niemcy jako grupa etniczna ma zniknąć z powierzchni ziemi, ponieważ są jedynym narodem świata, który kilka razy usunął wpływy żydowskie ze swego kraju, a II wojna była dla syjonizmu punktem zwrotnym i alarmem. W związku z tym, Niemcy od końca II wojny są dosłownie unicestwiani i likwidowani, co jest faktem, ponieważ przyrost narodowy Niemców jest na minusie i społeczeństwo wymiera, ponadto aborcja, homoseksualizm, rozwody niszczą tkankę narodu – rodzinę i oczywiście masowa migracja ludzi z III świata, również bardzo negatywnie wpływa na pogarszającą się atmosferę życia, a wszystko to zostało Niemcom narzucone siłą, przez międzynarodowe żydostwo po II wojnie światowej, w celu miękkiego unicestwienia Niemców.

Na straży stoi oczywiście potężna armia USA, która pilnuje w swych Niemieckich bazach z polecenia Izraela, czy strategia miękkiego unicestwiania etnicznych Niemców jest kontynuowana, i w razie jakiegoś buntu może być użyta do jego stłumienia, aczkolwiek sama już obecność obcych wojsk w Niemczech, całkowicie odbiera możliwości jakiegokolwiek odstępstwa od rozkazów, i politycy Niemieccy mają naprawdę konkretnie ręce związane na wiele sposobów. Dochodzi oczywiście do tego, wieczna wina za II wojnę, zwłaszcza za holokaust, który żydzi oczywiście wykorzystują do drenowania miliardów euro rocznie od Niemców i już tylko z tego powodu, naród Niemiecki ma bardzo nieciekawe życie, ale te poważne mankamenty umiejętny Niemiecki gracz, może wykorzystać na wielką korzyść swojego narodu.

Politycy Niemieccy stanęli więc przed wielkim dylematem, jak zapobiec upadkowi swojego kraju i mieli bardzo mało opcji do wykorzystania i poszli wbrew logice po strategii wstrząsu, wstrząsu który skierowali w etnicznych Niemców, i żeby przebudzić ich z materialnego letargu oraz wzbudzić w nich patriotyzm, wykorzystali do tego żydowską strategię – masowej imigracji ludzi z III świata do Niemiec, bo tylko ta metoda wzruszy fundamenty narodu i na żaden inny manewr Merkel nie może sobie pozwolić, albowiem natychmiastowe zamknięcie granic, jest dla niej wyrokiem śmierci. Rządy Niemieckie od wielu lat, a teraz z podwójną siłą sprowadzają do Niemiec miliony emigrantów, którzy swoim zachowaniem, kulturą oczywiście nie pasują do porządnego, uczciwego, pracowitego narodu Niemieckiego w związku z tym, już niebawem czara goryczy się przepełni i wszyscy Niemcy jak jeden, wyperswadują na rządach zmianę polityki wewnętrznej i zagranicznej o 180 stopni tj. zamknięcie granic, wyjście z NATO, powrót do waluty narodowej Deutsche Mark itp. W jakiej kolejności rząd Niemiecki podejmie decyzję trudno jest powiedzieć, ale wszystkie te zadania zostaną spełnione z nawiązką, ale zanim dojdzie do tych potężnych zmian, światowy syjonizm będzie musiał ustosunkować się do kwestii Niemieckiej, ponieważ potencjalna strata strategicznych dla syjonizmu ultra bogatych Niemiec, jest dla nich gorszą perspektywą aniżeli utrata samego Izraela.

Żeby proces wyzwolenia Niemiec powstrzymać, a zmiany rewolucyjne do których dojdzie przenikną do fundamentów narodu, zostaje już tylko opcja zniszczenia Niemców w trakcie wojny, ale konflikt nuklearny a nawet wojna konwencjonalna w sercu Europy jest moim zdaniem wykluczona i dlatego Niemcy, pierwszy raz od końca II wojny światowej stoją przed perspektywą uwolnienia się kompletnie od wpływów żydowskich i Amerykańskich.

Dwie wojny światowe były próbami unicestwienia Niemieckiej państwowości, ale dopiero II wojna osiągnęła swój zamierzony cel i Niemcy są okupowani oraz na naszych oczach dosłownie likwidowani, ale rewolucji która niebawem wybuchnie w Niemczech, nie będzie można już powstrzymać wywołaniem następnego konfliktu, ponieważ świat posiada broń nuklearną i wojna w Europie w celu spacyfikowania Niemiec i zdławienia rewolucji, może wymknąć się spod kontroli i dojdzie do wymiany nuklearnej, a więc koniec świata i ludzkości. Niemniej jednak, Amerykanie kontrolowani przez lobby żydowskie, są zdolni sprowokować regionalny konflikt przeciwko zbuntowanym Niemcom, ponieważ perspektywa utraty tego kluczowego Europejskiego kraju, wiąże się ze stratą światowych wpływów finansowych a nawet likwidacji pieniądza w obecnej formie, na rzecz uczciwej wymiany handlowej w oparciu o wymianę barterową.

Bez wątpienia, światowy syjonizm finansowy stanął przed bardzo trudnym wyborem, i zapewne się podda, bo oprócz szaleństwa III wojny światowej, nie ma innej opcji na ratowanie ich lichwiarskiego imperium, ale znając charakter tych ludzi wszystko jest możliwe. W związku z powyższym, zachodzi pytanie czy Niemcy posiadają chociaż kilka głowic nuklearnych własnej konstrukcji w celach stricte obronnych ? Wątpię, choć ich potencjał naukowy i przemysłowy potrafił by z łatwością skonstruować w miesiąc kilka ładunków jądrowych, ale przypuszczam tego nie zrobili, bo jednak ich przemysł zwłaszcza nuklearny jest pod totalną kontrolą USA. Amerykanie nie są głupi, ponieważ wiedzą, że państwo posiadające nawet jedną głowicę nuklearną, jest automatycznie państwem suwerennym i nie podlega pod ich kontrolę.

Tak więc, Niemcy nie posiadają najlepszej militarnej obrony w formie broni jądrowej, ale mają bardzo mądrego i wiernego  przyjaciela, uzbrojonego w tysiące głowic nuklearnych Rosję. Rosja odgrywa w tych zagrywkach kluczową rolę i dlatego Ameryka robi co może, aby nigdy nie dopuścić do sojuszu Niemcy – Rosja, bo wtedy Rosja swój potencjał nuklearny dorównujący Amerykańskiemu, rozpościera na całą Europę, zwłaszcza nad Niemcami, wówczas żydzi tracą wpływy oraz NATO traci sens istnienia. Temat Unii Europejskiej od Uralu po Atlantyk jest bardzo ciekawy i w poprzednich dwóch felietonach zająłem się tym zagadnieniem. Przypomnę – potężna, bogata i stabilna Unia Europejska to Europa z Rosją w jej strukturach, nie ma innej opcji.

Cel uświęca środki
Walka o wyzwolenie Niemiec przybiera tempa, choć do momentu kulminacyjnego jeszcze nie doszło i możemy być pewni, że do Niemiec już wrotce przybędzie następnych kilka milionów uciekinierów, ponieważ masa krytyczna nie została jeszcze osiągnięta i naturalnie rząd Merkel za ten stan rzeczy jest odpowiedzialny, ale ona z braku innych opcji używa owych migrantów, w najlepszy możliwy sposób do wzbudzenia w narodzie instynktu przetrwania. Oczywiście złość na Merkel jest z tego powodu wielka i być może ona wkrótce ustąpi, ale przyjdzie podobny przywódca, który musi jeszcze jakiś czas kontynuować jej politykę, podstępnego wyswobodzenia Niemiec strategią zalewania kraju emigrantami.

Być może rząd Merkel w ramach kontrolowanego chaosu, sprowokuje nawet zamachy bombowe, aby sytuację w Niemczech zdestabilizować i proces wyzwolenia przyśpieszyć, bo jak grać po żydowsku to już na całego, wówczas ilość ofiar będzie nie istotna i nie ważne czy odpowiedzialność zrzuci na neonazistów, antysemitów bądź terrorystów muzułmańskich, ważny jest ostateczny cel – wzbudzenie w Niemieckim narodzie złości, której nawet armia Amerykańska nie powstrzyma. Ten drastyczny scenariusz jest jak najbardziej możliwy i niewątpliwie jest rozważany w najwyższych sferach rządu Niemieckiego. Tak więc, wszystkie chwyty są obecnie dozwolone i nawet syjoniści, znani ze swoich machinacji, nie potrafią sytuacji w Niemczech już ogarnąć.

Sprawa z holokaustem i odszkodowaniami jest o tyle ciekawa, że stanowi również część strategii przebudzenia narodu, ponieważ te kwestie wzbudzają w Niemcach coraz większą konsternację oraz niezadowolenie i możemy być pewni, że Merkel da Niemcom więcej upamiętniania holokaustu, więcej pieniędzy pójdzie do Izraela i będzie więcej poniżania się przed Izraelem oraz pastwienie się nad tzw. antysemickimi Niemcami przybierze na sile. Żydzi są zadowoleni z obrotu spraw, ale przede wszystkim Niemieckie miliardy uśpiły ich uwagę, bo generalnie forsa zawsze odbiera rozumy, zwłaszcza ta darmowa, której zawsze żydom mało, i niebawem ich niepohamowana pazerność przechyli szalę na korzyść obywateli Niemieckich, którzy powiedzą dość tego wyzyskiwania, wówczas masa krytyczna wybuchnie i proces odbudowy Niemiec oraz wyzwolenia Europy zostanie osiągnięty.

Politycy Niemieccy korzystają ze wszystkich dozwolonych żydowskich chwytów wobec swojego narodu i świadomie wciskają społeczeństwu, wszelkie możliwe zboczone zasady obyczajowe np. homoseksualizm, feminizm a nawet aborcję i Niemcy w ogromnej większości te kwestie tolerują, aczkolwiek prawdziwej natury człowieka nigdy nie złamiesz, ponieważ instynkt życia, miłości, macierzyństwa i męskości jest tak potężną siłą przyrody, że aborcja, homoseksualizm w żadnym społeczeństwie na dłuższą metę nigdy się nie przyjmie. W związku z tym, protest nawet 100 szlachetnych mężczyzn i kobiet, wobec tego okropnego zgorszenia moralno/etycznego potrafi obudzić świadomość reszty narodu tym bardziej Niemieckiego, który na przestrzeni wieków dał światu tyle piękna artystycznego, naukowego i technicznego, albowiem zawsze kochał i nadal kocha życie, piękno i siebie nawzajem.

A zatem, masowa migracja grozi bezpieczeństwu socjalnemu całego narodu Niemieckiego, natomiast kwestie moralne i etyczne tj. aborcja, homoseksualizm, feminizm są samobójcze dla tkanki i przyszłości narodu – rodziny, wobec tego one muszą niebawem obudzić w społeczeństwie Niemieckim najpierw gniew a później zdrową świadomość, co za tym idzie wybuch rewolucji jest z pewnością bardzo bliski. Merkel posługując się tymi żydowskimi narzędziami najwięcej osobiście ryzykuje, ponieważ balansuje na krawędzi życia i śmierci w dosłownym tego słowa znaczeniu. Merkel dała społeczeństwu jedyną amunicję jaką rzeczywistość jej zaoferowała i teraz oczekuje od narodu Niemieckiego, podjęcia rozsądnej oraz przemyślanej akcji i wykorzystania owej amunicji przeciwko swojemu prawdziwemu wrogowi. Merkel wiele ryzykuje, albowiem protest i bunt społeczny jak to często bywa, może być podchwycony i skierowany w nią osobiście lub wyłącznie w jej rząd i nic pozytywnego naród nie osiągnie, dlatego tak ważne w tym momencie jest racjonalne, pragmatyczne, pozbawione emocji myślenie i odszukanie przez Niemców przyczyn upadku swojego kraju i skierowanie rewolucji nie w uchodźców lub w Merkel, lecz w fundament zła. Rola Merkel w tym momencie się skończy i dalszą inicjatywę muszą przejąć już mądrzy i odważni Niemcy, którzy poprowadzą resztę narodu ku wyzwoleniu.

Jak widzimy, Merkel przechytrzyła światowe żydostwo i stworzyła w tych bardzo ciężkich warunkach z braku innej alternatywy, sprytny plan odzyskania swojego kraju przez Niemców i zademonstrowała zwycięską taktykę walki w judo z większym i groźniejszym przeciwnikiem, wykorzystując jego pewność siebie. Nie można zapomnieć o drugiej wielkiej sile wspierającej Niemców w walce o wolność, a są nimi Rosjanie, aczkolwiek u nich istnieje silne lobby żydowskie, które Putinowi w pewnym stopniu ogranicza pole manewru, ale nie do takiego stopnia jak Niemcom w związku z tym, za kulisami politycy Rosyjscy z Niemieckimi ściśle współpracują i nie są osamotnieni, bo już sam potencjał jądrowy Rosji, wykorzystany w celach obrony Niemców przed hipotetyczną zemstą żydowską, jest najcenniejszym orężem.

W tym kontekście muszę przypomnieć bardzo istotny historyczny fakt, a mianowicie Amerykańskie naloty dywanowe na Niemieckie miasta podczas II wojny, zwłaszcza na bezbronne Drezno i Hamburg stanowiły syjonistyczną zemstę za usunięcie przez Niemców, wpływów żydowskich ze swojego kraju, i były ostrzeżeniem na przyszłość, co ich czeka gdy znowu odważą się swój kraj uwolnić, ale nawet ta okropna masakra milionów cywili (holokaust Niemców) podczas nalotów dywanowych na każde większe miasto Niemieckie, nie była ostatnim słowem syjonizmu wobec kwestii Niemieckiej, albowiem Amerykańskie lobby żydowskie pod kierownictwem Morgenthaua około 1945 roku, robiło co mogło by nakłonić rząd Amerykański, do całkowitego fizycznego unicestwienia narodu Niemieckiego, nawet za pomocą broni jądrowej, niemniej jednak, ktoś powstrzymał Amerykę od nuklearnego zbombardowania Niemiec, przypuszczam tym kimś był Związek Radziecki z Józefem Stalinem na czele.

Epilog
Na naszych oczach krystalizuje się wolna od syjonistycznej ingerencji Europa, i znowu na Niemcach spoczął obowiązek walki nie tylko o swój kraj, lecz o wolność całego kontynentu, aczkolwiek w walce nie są osamotnieni, bo wspiera ich Rosja swoim potężnym arsenałem jądrowym. Wobec tego, zwycięstwo narodu Niemieckiego nad śmiertelnym wrogiem ludzkości – syjonizmem, jest bardzo bliskie i przyniesie zbawienie wszystkim Europejczykom a nawet reszcie świata, włącznie z USA. Walka jest prowadzona na wielu płaszczyznach, przez bardzo inteligentnych graczy, i nie odmawiam żydom sprytu, ale oni tym razem nie mają szans, ponieważ im przyświeca pasożytniczy i prymitywny instynkt gromadzenie coraz większej ilości pieniędzy a chciwość zawsze ich gubiła, natomiast nam mądrym Europejczykom, przyświecają szlachetne i ponad czasowe dążenia – miłość, sprawiedliwość, pokój, które ostatecznie zawsze pokonywały zło.

Rebelia USA

Amerykanie są najbardziej zażydzonym i debilnym społeczeństwem na świecie, a to dlatego że istnieją jako państwo zaledwie 240 lat, co pozwoliło uformować ten naród według myśli żydowskiej co do joty, ale młody wiek USA ma też swoje plusy, bo można jeszcze w miarę łatwo ten naród naprowadzić na właściwą ścieżkę myślową. Ameryka jest jeszcze dojrzewającym dzieckiem i popełnia wiele błędów, aczkolwiek bardzo krwawych. USA pomimo krzywdy i cierpienia wyrządzanemu całemu światu, ma szansę wyguzdrać się z tego żydowskiego gówna i dorosnąć na poważne, roztropne i przyjazne wszystkim ludziom świata państwo, ale musi znaleźć się u nich jak najszybciej człowiek który swoim zdrowym rozsądkiem ruszy amerykańskimi mózgami, a czasu jest mało albowiem dorastające dzieci szybko i łatwo przyswajają wszelkie nauki, wzorce i później już dorosłym ludziom, wychowanym od wielu pokoleń w żydowskim świecie i karmionych żydowskimi „wartościami”, żadna logika nie przemówi do rozumów.

Obecnie w USA nie ma nikogo, ani żadnej autentycznej partii lub organizacji z poważnym planem i dobrymi intencjami, a także brakuje oznak, że obywatele USA wzbiją swoją świadomość na wyżyny myślowe i obalą swój system, lecz najciemniej jest przed świtem i pokładam największą nadzieję w zalążek światowej rewolucji nie w Rosji, nie w Europie (Europa miała już swoje dwie szanse i obydwie spierdoliła) ale wbrew logice właśnie w USA, w państwie wybitnie żydowskim, które nie posiada żadnych ludzkich cech i nie ma w nim nic honorowego. Młody wiek USA jest zaletą, ale póki co mózgi amerykanów są zatruwane żydowskim kapitalizmem, pedalstwem, polityczną poprawnością, a elity rządzące szczują czarnych na białych, ich szkoły i edukacja sprowadza się do indoktrynacji homoseksualnej, genderowej i oczywiście uczą swoje dzieci cztery fundamentalne kwestie: Ameryka jest wyjątkowa i numerem jeden na świecie, żydzi są geniuszami, armia USA szerzy wyłącznie demokrację, wolność i samą dobroć, a czarny Amerykanin został wylansowany na zawsze niewinnego, wiecznie cierpiącego traumę z powodu niewolnictwa 150 lat temu, i przed czarnymi, biali amerykanie praktycznie teraz klęczą i się upokarzają. Czarny prezydent Obama dla białych Amerykanów (głownie kobiet) jest obecnie idolem, Bogiem, Mesjaszem i niestety w Amerykańskich szkołach białe, ultraliberalne idiotki nauczycielki wbijają dzieciom do głów wyżej wymienione farmazony, ze szczególnym naciskiem na czarnych.

Ogólnie białym amerykanom wpojono wstyd za kolor swojej skóry i paradoksalne największymi, bezkrytycznymi wielbicielami czarnych są znowu białe kobiety i studenci z uniwersytetów, czyli ultraliberalna, pseudo inteligencka hołota ubóstwiająca także pedałów ponad wszystkich innych, nawet czarnych. Idioci Amerykańscy, chcą nawet wypłacać czarnym odszkodowania za niewolnictwo ich przodków (identycznie jak cala Europa płaci haracz żydom za holocaust) i ten wspomniany skrajnie liberalny biały segment Amerykańskiej publiki z kobietami na czele, najwięcej popiera tą decyzję. Oni planują usunąć ze szkół w Kalifornii naukę o Szekspirze, bo jest zbyt biały i w zamian będą uczyć dzieci slangu (bełkotu) z gett murzyńskich. Wszystko wskazuje na to, że elity polityczne USA pragną czarnym i białym Amerykanom wojnę rasową zafundować, i jak historia wiele razy pokazała, gdzie dwóch się bije tam trzeci (żyd) korzysta.
Nie odmawiam Amerykanom mądrości, ponieważ stworzyli fenomenalne urządzenie elektroniczne – tranzystor i zezwolili swoim obywatelom na posiadanie broni, ale poza tymi dobrymi przykładami niewiele dobra oferowali ludzkości. Niestety wielu ludzi na świecie jest zachwycona Amerykańską „kulturą” czyli Disneylandem i Macdonaldem, bo jednak amerykańskie prymitywne życie i nawyki wabią do siebie prostaków całego świata, jak muchy do gówna, a Polaków najbardziej.

Żydzi wspaniale w Ameryce się zakamuflowali i jak na razie świetnie manipulują zwykłymi amerykanami, oni potrafili wylansować murzyna na męczennika a białego na rasistę, a to bardzo przypomina scenariusz przeprowadzony przez żydów już jakieś 80 lat temu w Europie, ofiarą wtedy był nie kto inny jak zawsze niewinny, szlachetny żyd, a gnębicielem Niemcy – ludzie rasy białej. Ten syf ciągnie się do dnia dzisiejszego, a wszystko za sprawą europejskich głupich goim, którzy pozwolili sobie wmówić brednie o narodzie żydowskim, a także o jego dziewiczej dobroci i niesłychanej żydowskiej mądrości. Kompleks niższości w obliczu żydowskiego pseudo geniusza został trwale w nas ukształtowany, i to obudziło u żydów w Ameryce niepohamowany apetyt na pieniądze i bogactwo, ale oni popełniają znowu ten sam błąd co zawsze, albowiem nie panują już nad swoją chciwością i niedługo pękną z przesytu jak balon.
Tak więc żydzi w USA kompletnie przegięli pałę i to za ich sprawą dojdzie w stanach do rebelii – wystarczy iskra i rzeź będzie niesamowita, a jedyną grupą Amerykanów gotową na obalenie ich systemu są biali Amerykanie, którzy posiadają jeszcze resztki zdrowej świadomości, choć i tu czas nieubłaganie ucieka ponieważ większość białych nie jest już praktycznie w stanie chodzić dłuższe dystanse, bo zmienili się w tłuste, ohydne kreatury nie przypominające gatunku ludzkiego. Oni zniszczyli swoje ciało pożywieniem, a jakie ciało taki umysł i jeszcze większy śmietnik jest w ich głowach, lecz mały procent Amerykanów zdrowych na ciele i umyśle porwie te bezmyślne, milionowe masy już niedługo do walki o sprawiedliwość, równość, i dopiero wtedy USA będzie Numerem Jeden !

Zgodnie z planem

Temat religijny jest zawsze na czasie i wzbudza wiele emocji, ale on jest kluczowym elementem obecnego systemu, ponieważ religia chrześcijańska ma ogromny wpływ na pogłębiającą się niewolę ludzi całej planety. Ta religia potrafi znakomicie ugruntować człowieka do życia a raczej wegetacji w kapitalizmie, przypisując mu rolę pokornego niewolnika, ponadto odbiera ludziom sens istnienia tu i teraz i walki o poprawę bytu na ziemi, a w zamian oferuje mrzonkę o bajecznym życiu w niebie. Moim zdaniem kapitalizm nie mógł by istnieć bez religii chrześcijańskiej, ona jest jego fundamentem i największą podporą, i każdy z nas nawet ateista został śmiertelnie zainfekowany od dzieciństwa jej kilkoma głównymi konceptami, z których bardzo ciężko jest się oswobodzić.

Zauważcie, religia chrześcijańska wiele miejsca poświęca zagadnieniom intymnym, tych spraw cielesnych jest w chrześcijaństwie co niemiara, na drugiej pozycji jest pieniądz czyli srebrniki, daniny, talenty, podatki itd. Inną bardzo często poruszaną kwestią jest naród wybrany, opisywany przez chrześcijaństwo przeważnie w samych superlatywach i oczywiście wszechobecne słowo Pan, w odniesieniu do boga ale tylko z pozoru do niego. Te cztery rzeczy osobiście najbardziej utkwiły mi w głowie po kilkudziesięciu latach uczęszczania na msze, i nie trudno się domyślić jaką siłę i wpływ na dziecko mają słowa powtarzane setki tysięcy razy, przez zwykłego śmiertelnika ale odzianego w błyszczące szaty i czytającego z wielkiej pozłacanej księgi. Analizując wpływ religii chrześcijańskiej na mój charakter śmiało mogę stwierdzić, że zanim poznałem dorosły świat z jego problemami to najpierw kościół wbił mi do głowy zachłanność na pieniądz, chore fantazje seksualne, kompletną uległość w obliczu majestatu urzędnika i pracodawcy (Pana) a przede wszystkim, idee o wyjątkowej boskości żydów nad innymi ludźmi całej ziemi i wszechświata.

Pieniądz
Historię zacznę od spraw finansowych, ponieważ zanim nauczyłem się chodzić i mówić to mój pierwszy kontakt z pieniądzem miał miejsce nie w domu lecz w kościele. W ramionach ojca lub matki na mszy obserwowałem ludzi wrzucających monety do koszyka nie pojmując swoim dziecięcym mózgiem czym one są, ale brzęk spadających monet utkwił w mojej pamięci na zawsze. Każdy jeden z nas to samo przeszedł i od dzieciństwa jesteśmy śmiertelnie zarażeni żądzą pieniądza. Cały sens zbierania pieniędzy podczas mszy polega właśnie na tym, żeby malutkie dzieci przyswoić do rzeczy materialnych z pieniądzem na czele, bo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci. To urabianie dzieci przez kościół i jego efekty najbardziej są widoczne podczas pierwszej komunii świętej i ceremonii komunijnej w domach, lokalach, tu już nie trzeba nic wyjaśniać albowiem obrzęd obraca się wyłącznie wokół kasy, a dzieci są jej główną ofiarą. Ubiór komunijny chłopców, garnitur jest konfirmacją do życia materialnego, natomiast niemalże ślubna suknia dziewczynki, przerobi ją w pustą jak bęben kobietę z wyśrubowanym mniemaniem o sobie. Kościół dobrze wie, że „żelazo” trzeba kuć póki gorące i komunia jest świetnym narzędziem przygotowującym dzieci do walki po trupach o durniewładzę i utożsamia je kompletnie ze światem materialnym. Skażone tymi wartościami dzieci moim zdaniem są już nie do uratowania i poza materią nic innego w ich dorosłym życiu nie będzie ważniejsze, a to dopiero początek formowania świadomości młodych ludzi przez religię chrześcijańską.

Do niedawna byłem święcie przekonany, że jedynym celem obfitego aż do przesytu ozdabiania złotem, srebrem, kryształami wnętrz kościołów i cerkwi jest mentalne wprowadzenie wiernych w przedsionek Niebios i przed oblicze Boga siedzącego w hostii, umieszczonej w złotej monstrancji, przechowywanej oczywiście w złotym sejfie – tabernakulum. Lecz prawdziwy powód strojenia kościołów jest moim zdaniem zgoła inny i podstępny, albowiem złoto działa na zmysły jak nic innego a na dzieci najbardziej, i potęguje w ludziach dosłowną gorączkę złota, inaczej mówiąc dorosły już chrześcijanin patrzy na życie wyłącznie przez pryzmat pieniądza z którym zetknął się po raz pierwszy w swoim życiu w kościele. Złote i srebrne ozdoby a także inne kościelne błyskotki działają czarująco oczywiście na dzieci, ale bez obrazy, jeszcze większą moc mają pozłacane, połyskliwe rekwizyty i ozdoby na świadomość kobiet i to one są główną siłą kościoła, ponieważ kobiety miłują się w rzeczach materialnych, a w złocie i diamentach najbardziej, taka jest ich natura i tylko z tego względu uczęszczają na msze, bo kobieta potrzebuje dawki lśniącego opium jak ryba wody, a w kościołach, cerkwiach jest tego pełno, i tylko tam mogą do syta napełnić swoje próżne zmysły złocistym blaskiem. Bogactwa materialnego oczywiście zwykły szary chrześcijanin nigdy nie zazna, ale raz wyzwolony podły instynkt już nigdy w nim nie zaniknie i ten człowiek aby osiągnąć chociażby namiastkę luksusu zadłuży się na nową plazmę, samochód, nowe meble, wycieczkę itp. Kościół jest najlepszą pralnią mózgów i nie mowie tu o bredniach testamentowych i biblijnych, lecz zaszczepia każdego z nas już od kołyski śmiertelną chciwością. Władcy tego świata nie mieli nigdy tak wielkiego sprzymierzeńca jak religia chrześcijańska.

Ciało
Następnym etapem jest katecheza i nauka religii, na początku w aureoli świętości jezusowo-maryjnej uczy się dzieci przykazań i tego typu dogmatów religijnych, w ten sposób ksiądz lub siostra zakonna zaskarbia sobie zaufanie dzieci, ale prędzej czy później przyjdzie czas na gwóźdź programu tj. sprawy cielesne i temat numer jeden, śmiertelny grzech masturbacja ! Podobnie jak z pieniądzem tak i tematy związane ze sprawami cielesnymi po raz pierwszy obiły mi się o uszy w kościele. Z tego względu, że żyłem jako dziecko w PRL-u, a wtedy nie było wszechobecnej pornografii to i ludzie nie byli opętani seksem jak obecnie, co prawda w szkole ten temat poruszano, ale minimalnie w ramach lekcji biologii i nauki o ssakach, głównie katecheza subtelnie wpajała dzieciom, które chciały się jeszcze po prostu bawić, dyrdymały o grzechach cielesnych. Co kościół zasiał w młodych mózgach jest obecnie kultywowane za pomocą mediów, TV które potęgują i zwężają sens życia do gratyfikacji seksualnej ponad wszystko inne, nawet ponad pieniądz. Masturbacja jest zwykłym, naturalnym odruchem dojrzewającego człowieka, lecz religia przekształciła go w śmiertelny grzech i kompleksy związane z masturbacją zostały w nas utrwalone na cale życie. W tym sedno sprawy, albowiem tak działa chrześcijańską socjotechnika, lub jak ja to określam, uchylanie furtki umysłowej a kościół jest w tym najlepszy. Podobnie jak brzęk monet skaził śmiertelnie psychikę malutkiego dziecka, tak i poruszenie wywołane naukami i zakazami w kwestiach intymnych wzbudził w młodym człowieku chęć poznania tych doznań cielesnych za wszelka cenę, i od tego momentu zaczyna rosnąc egoizm ale głownie żądza seksu, która jest wzbogacana szerokim repertuarem ewangelii o prostytutce Magdalenie, rozpuście, cudzołóstwie itd. Zakazy rodzą chęć ich łamania, zakaz powtarzany tysiące razy będzie złamany.

ruskie chrześcijańskie pedofile

Dzieci są najmądrzejsze.

Ponoć jesteśmy stworzeni na wzór samego Boga, to i nasze ciało powinno być w religii chrześcijańskiej wielbione i szanowane a jest na odwrót, bo nawet pięknemu, małemu dziecku chrześcijaństwo przypisuje jakiś grzech pierworodny i ogólnie ciało człowieka ta religia uznaje za nieczyste, natomiast niepokalane poczęcie Jezusa przez Maryję jest ideałem cnoty, a to doprowadza wiele kobiet do kompleksów i wtedy jedne zmieniają się w oziębłe, aseksualne manekiny jak Maryja, a inne w degeneratki seksualne jak Magdalena. Ostatni argument jest w pełni uzasadniony, ponieważ najwięcej burdeli, najwięcej pornografii i najwięcej zepsucia moralno-obyczajowego jest w państwach chrześcijańskich. Ten syf chrześcijaństwo eksportuje, do wszystkich dziewiczych zakątków ziemi i obraca całe państwa i kontynenty w religijno-kapitalistyczne szambo. Zaprawdę powiadam wam, tam gdzie słowo Boże przybędzie tam zmieni człowieka wolnego, mądrego, skromnego w kompletnego głupca, obłąkanego na punkcie pieniędzy, seksu i klęczącego przed swoim ziemskim Panem.

Pan w niebie…
… jak i na ziemi, a tym Panem na ziemi jest nie kto inny jak genialny, cudowny żyd i grupa ludzi stanowiąca właściwie jedno i to samo a mianowicie: milioner, celebryta, polityk/urzędnik i twój szef w pracy, kolejność jest dowolna, z wyjątkiem żyda, który został wykreowany na absolutnego boga i goje świata w zachwycie i zazdrości o jego pieniądze i „mądrość” zrobią wszystko by nim się stać. Muszę nadmienić, że źródłem tzw. narodowości żydowskiej jest tylko fantastycznie absurdalna biblia, ale pomimo tego nie wygodnego dla nich faktu, oni potrafili tymi bajkami dla debili zbałamucić prawie całą ludzkość, i mit narodu wybranego jest najbardziej podtrzymywany przez religię chrześcijańską. Słowo Pan spełnia w religii chrześcijańskiej podwójną role, nie mającą nic wspólnego z jakimś bogiem lecz odnosi się do wyżej wymienionych dwóch grup ludzi, z żydem na piedestale przed którymi Polacy i reszta ludzkości się upokarza i klęczy. Tak wiec rolę Boga na ziemi przypisano żydom, natomiast rolę jego ziemskich namiestników w tzw. nowoczesnym, białym państwie czy to Polsce, Ameryce, Niemczech przejął teraz polityk, urzędnik, celebryta, biznesmen i oczywiście zawsze niewinna kobieta z pedałem i murzynem, w obliczu których białe nacje się poniżają. Klęczenie w kościele, pochylanie się w meczecie lub w buddyzmie ma na celu przyswoić nas do Pana na ziemi, dokładnie jak niewolnika i psa do swojego właściciela. Relatywnie niedawno to monarcha, król, car był bezpośrednim boskim namiestnikiem na ziemi i on rządził masami czerpiąc wskazówki z nieba, taka była właśnie doktryna chrześcijańska jeszcze jakieś 80 lat temu, ale wszystko w świecie przechodzi ewolucję również religia chrześcijańska, która bardzo umiejętnie zaadaptowała się do nowych realiów polityczno-społecznych 20 i 21 wieku, a w Polsce przez ostatnie 26 lat religia chrześcijańska osiągnęła apogeum doskonałości, w sensie przekształcenia wolnych, myślących ludzi w zupełnych szaleńców i półgłupków nie potrafiących podjąć samodzielnej decyzji, bez zgody Pana urzędnika/polityka, w następstwie czego Polska jest ekonomicznie i gospodarczo doszczętnie zrujnowana, a ludzie zniewoleni.

Lecz najgorszym rezultatem chrześcijańskiej indoktrynacji Pańskiej, którą będzie bardzo ciężko naprawić, jest przyswojenie Polaka do absolutnego posłuszeństwa i spolegliwości wobec swojego Pana–pracodawcy, który może teraz dyktować pracownikom feudalne warunki zatrudnienia, za całkowitą aprobatą i zgodą zatrudnionych. Podniesienie ręki na Pana pracodawcę lub urzędnika kościół zrównał z buntem przeciwko Panu bogu, i w ten sposób urabiani chrześcijańską propagandą ludzie, stracili odwagę i honor co w Polsce jest nad wyraz widoczne, w formie braku jakiejkolwiek rzetelnej opozycji społeczeństwa wobec ucisku i niesprawiedliwości. Dlatego w Polsce nie ma mowy o jakiejś rewolucji lub powstaniu, gdyż rewolucja wymaga przelewu krwi zdrajców i zmusza do wzięcia karabinu w rękę, a Polak w tej chwili, właściwie już od około 26 lat został przez chrześcijaństwo dosłownie wykastrowany z męskiej odwagi, i woli trzymać w ręku różaniec i na wzór Jezusa uwielbia nadstawiać policzek, przebaczać, i z pokorą owcy znosić biedę, nędzę, boo… taka jest wola Pana.

Religia chrześcijańska etapami, przez stulecia najpierw wpoiła ludziom strach przed bogiem i zachwyt nad jego wielką mądrością, następnie te atrybuty boskości przypisała monarchom, którzy setki lat całą Europę trzymali w okowach poddaństwa i ciemnoty ale z woli samego Boga w Niebie i zakompleksione masy ludzkie ówczesnej Europy, na widok króla, monarchy, Pana szlachcica przed nimi klęczała i przelewała za tych skurwieli swoją krew milionami. W czasach nowożytnych rewolucja Francuska i komunistyczna w Rosji zmusiła chrześcijaństwo do pewnych ustępstw i zmian strategicznych, a raczej chrześcijaństwo na długi czas zaszyło się w Watykanie, ale za zamkniętymi drzwiami nie marnowali czasu i dalej pracowali nad nowym planem dominacji, przede wszystkim na Europe wschodnią, kolebkę idei komunistycznej, największego zagrożenia prze jakim kiedykolwiek chrześcijaństwo stanęło. Watykański plan A, czyli II wojna, która miała usunąć rękoma łatwowiernych, chrześcijańskich Niemców komunizm w Rosji nie powiódł się, i znowu burza mózgów w Watykanie i plan B, w formie kukły Wojtyły i Solidarności. Od tego momentu koło historii zatacza potężny krąg, ponieważ Polska, Rosja cała Europa wschodnia wraca w objęcia Watykańskiej żydowszczyzny, aczkolwiek w nowoczesnym wydaniu, z jego przedstawicielami Panem urzędnikiem, politykiem, celebrytą i pedałem.

W Polsce po staremu

Amerykanie szydzą z Polaków, Niemcy nam ubliżają, żydzi spokojnie doją Polskę z miliardów dolarów, a Ukraińcy stawiają pomniki Banderze. Przykro być obiektem szyderstw i dowcipów, ale mnie to zupełnie nie dziwi, ponieważ obywatele wyżej wymienionych państw mają jeszcze relatywnie szeroko otwarte oczy, uszy a także rozumy, czego nie można powiedzieć o większości Polaków, którzy pomimo katastrofalnej nędzy, ubóstwa, ruiny są ciągle zachłyśnięci demokracją, kapitalizmem, świecidełkami i umysłowo otępieni religią chrześcijańską. Powyższe dylematy wiele narodów przechodziło, niektóre je pokonały a inne ciągle trzymają się złudzeń, i w Polsce te płonne nadzieje Narodu na lepsze jutro są najbardziej widoczne, a jeden przykład naiwności jest zatrważający.

Bo jeżeli Polskim stoczniowcom, górnikom, pielęgniarkom, hutnikom politycy likwidują zakłady pracy, wyrzucają ludzi na bruk, i później bezrobotni podczas sporadycznych protestów znowu identyfikują się z Solidarnością i machają jej flagami, a przecież Solidarność zapoczątkowała upadek Polskiego przemysłu i zdradziła Polskiego robotnika, to jak można takich ludzi traktować serio ? W świetle tego nie miejcie absolutnie żalu do Amerykanów, żydów, Niemców, Ukraińców za to, że uważają Polaków za skończonych durniów i kretynów którym można wciskać każdy kit, doić z kasy, i się z nich wyśmiewać.081600x1200Flagę solidarności należy trzymać w dłoni, ale jedynie podcierając ją swoją dupę, kibel jest jej właściwym miejscem, szkoda nawet wody na spłukanie tej szmaty – obok krzyża drugiego symbolu zagłady tego kraju. Palić kurwy przyszedł czas ! Solidarność dała Polakom wolność, ale wolność od pracy, odebrała nam godziwe zarobki, 8 godzinny dzień pracy, urlopy, zakładowe mieszkania i darmowe przedszkola, bezpłatną opiekę zdrowotną i kolonie dla dzieci, odebrała nam cały sens życia. Te i wiele innych podstawowych przywilejów pracowniczych Polacy przehandlowali na plakietki z wizerunkiem pajaca Wojtyły i Amerykańską gumę do żucia.

Świętym nie jestem, też dałem nabrać się na solidarność, ale do jasnej cholery byłem wtedy łatwowiernym 16-letnim dzieciakiem, a nie 50-letnim robotnikiem niszczącym swój własny zakład pracy na rozkaz Wałęsy ! No i kto jest głupszy, dziecko zauroczone Papieżami, Wałęsami czy dorośli dojrzali ludzie ? Moją dziecięcą naiwność polityczną lat 80-tych można usprawiedliwić, ale jak wytłumaczyć głupotę dorosłych ? To ludzkie ścierwo obecnie powtarza ten sam błąd co 26 lat temu, ale teraz już jako stare, schorowane tępe baby i dziady doświadczają na własnej skórze rezultatów swojej walki o wolność, demokracje i kapitalizm, a jest nie ciekawie albowiem od dobrobytu masowo chorują, i muszą już płacić za leczenie (eutanazję) bo Solidarność szpitale sprzedała. Śmierć tych palantów mnie cieszy, nareszcie osiągnęli swoja upragnioną wolność, ale bardzo smucą mnie dwie kwestie, pierwsza: że to kapitalistyczne piekło zgotowali swoim dzieciom i wnukom a druga, że ich zgniłe zwłoki zaśmiecą świętą Słowiańską ziemię ! Tragiczna lekcja życia ostatnich 26 lat, Polaków nic nie nauczyła, bo oni ciągle trzymają się kurczowo brzytwy, flagi Soli-durności i czekają aż jakiś kapitalizm z ludzką twarzą istniejący tylko na ekranach TV, zapewni im godne, bezpieczne, stabilne życie.

A więc, jeżeli w Polsce protestujący spalą chociaż jedną flagę Solidarności albo Unii Europejskiej, ewentualnie Amerykańską to będzie znak, że wreszcie coś w Polskich głowach zaiskrzyło i dopiero wtedy przyłączę się do manifestacji, bo w koszernych protestach (są nimi wszystkie obecne marsze i spędy) nie biorę udziału. Wam radzę też zwracać na ten szczegół uwagę, albowiem szkoda wypalać swoje siły w żydowskich demonstracjach.

Metamorfoza
Jak to możliwe, że Solidarność ponownie odżyła ? Wyjaśnienie tego problemu zacznę od zdementowania dość powszechnej plotki krążącej w Polsce, jakoby nasz kraj wkrótce będzie zasiedlony przez żydów z Izraela, którzy stworzą sobie tutaj tzw. JudeoPolonnie. Pozornie temat nie mający nic wspólnego z omawianymi dziś zagadnieniami, ale jednak dużo wnoszący w dyskusję. Chcesz zobaczyć prawdziwego żyda w Polsce ? Oni są już tu od wieków. Idź do kościoła, na targ, do sklepu, spróbuj rozmawiać ze swoimi kolegami w pracy, popatrz na Twojego pracodawcę a ujrzysz i usłyszysz czystego żyda/żydówkę z tą różnicą, że niektórzy są blondynami i mówią jeszcze po polsku, a ich tematem numer jeden jest pieniądz, zysk, profit, utarg, promocje w sklepach, i oczywiście klęczenie, Pan Bóg, Jezus, krzyż, Maryja i Wojtyła, (na lato tematem trzecim jest grill i kiełbasa) Ich maniery, wartości, świadomość, pogląd na życie stanowi kwintesencje wszystkiego co żydowskie i niestety Polska jak i większość państw wschodniej Europy, już od ponad 500 lat jest zasiedlona przez żydow, bo są nimi wyłącznie osoby wyznające religię chrześcijańską i kochające pieniądz. W tym nie ma żadnej wielkiej biblijnej tajemnicy, lub innych niuansów rasowo – etnicznych, ponieważ to właśnie Polak, Rosjanin, Ukrainiec jest największym żydem świata. Ja to widzę i słyszę na co dzień w pracy, na ulicy i po prostu dla mnie nie ma miejsca w tym kraju, czuje się tu wyobcowany i nie mogę znaleźć wspólnego języka już prawie z nikim.

Nie zaprzeczę, czasem usłyszę mądre słowa o polityce, życiu, religii ale gdy już chcę uściskać taką osobę i pogratulować mądrości, to mój zachwyt obraca się w pył, gdy słyszę te dwa prawie zawsze powtarzane kretyńskie poglądy: Okres Polski Ludowej był niewolą, a drugi: Religia Chrześcijańska i Kościół Katolicki są największymi Polskimi wartościami, z wyjątkiem niektórych księży. Ale moją nadzieję na przebudzenie świadomości Polaków burzy całkowicie renesans związków zawodowych „Solidarność” i ponowne jej wspieranie przez miliony ludzi tego kraju. Dość ciekawa korelacja istnieje pomiędzy religią chrześcijańską (kościołem) a Solidarnością, lecz zanim ją wyjaśnię, przypomnę  kluczowy fakt. Nie ma mowy o naprawie Polski, odbudowie gospodarki, zapewnieniu godnego, bezpiecznego życia Polakom bez odrzucenia, po pierwsze religii chrześcijańskiej z życia politycznego i publicznego, po drugie, Polacy muszą całkowicie usunąć ze swoich umysłów i serc nawet wspomnienie o „Solidarności”. Te dwie kwestie są fundamentem od którego musimy zacząć odnowę tego kraju, bo cała siła jest w naszych mózgach, ale jeśli one są zatrute religią i Solidarnością to nie oczekujcie żadnych pozytywnych zmian w Polsce.

Wspólne cechy religii chrześcijańskiej i Solidarności i zadziwiająca siła przetrwania tych dwóch rujnujących Polskę instytucji, polega moim zdaniem na genialnym wykorzystaniu manipulacji socjotechnicznej, potocznie zwanej radykalizacją lub po trupach do celu. W chrześcijaństwie kozłem ofiarnym i nośnikiem manipulacji jest zwykły ksiądz, a głównym celem jesteście wy, chrześcijanie. Według mojej obserwacji Watykan po mistrzowsku, z wyrafinowaniem wykorzystał dualną naturę człowieka szukającego dobra i szlachetności nawet w kompletnej zgniliźnie moralno – obyczajowej kościoła katolickiego. Aby wzbudzić w ludziach ten naturalny instynkt, Watykan posługuje się swoimi ludźmi (klerem) i w pełni aprobuje a nawet zachęca księży do pedofilii, arogancji, ostentacyjnego bogacenia się, bo te kwestie wzbudzają naturalną odrazę wśród wiernych, lecz gniew wierzących pozostaje na poziomie parafii, on się tam zakotwiczył i ludzie wyładowują swoje frustracje wyłącznie na księżach. Natomiast wyższe hierarchie kościoła episkopat, Watykan, papież są nietykalne i uważane przez ogromną większość katolików a nawet ateistów za dziewiczo nieskalane jakimkolwiek złym uczynkiem, ponieważ stanowią skarbnicę wielkiej Boskiej mądrości i ostoję miłości. Fundamenty chrześcijaństwa Jezus, Maryja, Mojżesz, biblia etc. w obliczu upadku moralnego kleru niższego stopnia, nabierają cech jeszcze większej świętości i absolutnej prawdy. W ten mniej więcej sposób wiara Polaków w Watykan, papieża, Jezusa czyli wiara w żydowszczyznę okupującą ten kraj jest potężnie wzmacniana. Podsumowując: Ksiądz jest zły, ale elity chrześcijaństwa episkopat, Watykan z papieżem na czele nie mówiąc już o podwalinach religii Jezus, Bóg, biblia stoją poza wszelką krytyką i zwątpieniem.

Bo tak jak matka szuka resztki dobra w swoim niereformowalnym synu mordercy, i zawsze coś tam znajdzie łudząc się na jego poprawę, a syn znów zamorduje, tak człowiek wierzący, zawiedziony klerem nadal szuka dobra w tej zgniliźnie religijnej, ale już na wyższym poziomie i znajduje w formie żydowskich bzdur biblijnych, a wtedy jeszcze mocniej w nie uwierzy.

Solidarność podobnie została trwale zakorzeniona w Polskiej świadomości, lecz mniej subtelnie niż chrześcijaństwo, ale z takim samym rezultatem, bo tu wykorzystano zwykłego elektryka i wielki potencjał jego głupoty i chciwości na pieniądz. Świadomie wyniesiono na salony pospolitego debila, ponieważ był przewidywalny i łatwy w kontroli, co gorsze Polacy utożsamiali się z jego siermiężnym słownictwem, prostotą i oddaniem kościołowi. Widok ultra bogatego, aroganckiego Wałęsy i innych krezusów związkowych, oczyścił wizerunek późniejszej Solidarności i pozostała szlachetna, walcząca o prawa robotników organizacja zawodowa, co jest oczywiście mistyfikacją ale ogół Polaków tego nadal nie widzi i ślepo pokłada nadzieję w tzw. Nową Solidarność. Kościół wspaniale rozegrał tą partie, asymilując się w pełni z Solidarnością, finansując i wspierając ją od samego początku. Ale to nie koniec tej farsy, albowiem żeby wzmocnić w Polakach nierozłączność Solidarności z Kościołem i stworzyć nieśmiertelny mit, można rzec nową religię, Watykan zainscenizował publice, (głownie na potrzeby Polaków) teatr z zamachem na papieża Wojtyłę, a później odstrzelił klechę Popiełuszkę i w ten sposób, dwóch wielkich męczenników o wolność i demokrację na stałe tkwi w sercach i mózgach naiwnych Polaków, a Solidarność jest nierozłączną częścią religii chrześcijańskiej (kościoła) i dlatego ma taką siłę przetrwania. Solidarność nadal jest wspaniałym narzędziem kościoła, pozwalającym Watykanowi z dziecięcą łatwością ssać z Polski miliardy złotych rocznie, i absolutnie nic nie wskazuje na koniec tej działalności, ponieważ większość społeczeństwa śpi lub klęczy.