złoto

„Błękitna krew”

Ludzie od niepamiętnych czasów ze złota i srebra bili monety i produkowali z tych metali piękne ozdoby jubilerskie, lecz kiedyś w prehistorii szlachetne metale spełniały funkcje stricte terapeutyczne, zwłaszcza bardziej dostępne i tańsze srebro wykorzystywano w celach leczniczych. Oczywiście złoto i srebro doskonale przewodzą energię elektryczną i znalazły szerokie zastosowanie we współczesnej elektronice, astronautyce oraz w innych gałęziach przemysłu.

W stosunku do przedstawicieli monarchii i arystokracji mówi się potocznie, że posiadają tzw. błękitną krew i podobno to ciekawe stwierdzenie zostało stworzone, ponieważ szlachetnie urodzeni nie musieli fizycznie pracować na polach i nie byli narażeni na palące promienie słoneczne wobec tego, ich skóra była nieskazitelnie białej karnacji i naczynia krwionośne były wówczas bardziej widoczne, a jak wiemy z własnej obserwacji tętnice i żyły na tle białej skóry wydają się koloru niebieskiego.

Tyle z materiałów oficjalnych odnośnie genezy synonimu błękitna krew, lecz pierwotnym źródłem tego określenia jest antyczna Grecja i kwestia jest bardziej skomplikowana, albowiem rola słońca była drugorzędna i inny czynnik, a właściwie konkretny element chemiczny miał kluczowy wpływ na powstanie terminu.

Tysiące lat temu ludzie cieszyli się o wiele lepszym zdrowiem niż współczesne człowieczeństwo, bo odżywiali się znacznie lepiej, z umiarem i żywność była doskonałej jakości. Aczkolwiek, zdrowy pokarm to połowa sukcesu i żelazną kondycję można sobie zapewnić dopiero wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę czym i z czego jemy. Spójrzmy zatem na mądrych antycznych ludzi i zaczerpnijmy ich wiedzy akademickiej, a jeżeli nie mamy czasu lub chęci na klasyczną Grecką edukację, to na dobry początek naśladujmy chociażby ich maniery przy stole i wówczas każdy może osiągnąć status króla, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Antyczna Grecja jest kolebką największej mądrości naukowej i niesamowitego piękna artystycznego, ponadto Grecy byli najlepszymi żołnierzami w historii człowieka, i zdołali wspiąć się na absolutne wyżyny rozwoju intelektualnego, duchowego oraz wojskowego za sprawą srebra, którym co prawda kobiety się zdobiły, lecz w bogatszych domostwach ze srebra były sporządzone wszystkie talerze, kubki oraz sztućce w związku z tym,  podczas codziennych posiłków ze srebrnych zastaw kuchennych, Grecy połykali wraz z pokarmem mikroskopijne ilości srebra i dlatego antyczni Grecy byli mocarzami pod każdym względem.

Srebro posiada wspaniałe właściwości bakteriobójcze, antywirusowe oraz dezynfekujące i antyczni ludzie o tym wiedzieli, zaś później srebrne zastawy były już tylko symbolem statusu klasy bogatszej i srebro w nowożytnych czasach, jest wyłącznie ornamentem dekoracyjnym w biżuterii. Niemniej jednak, w Stanach zjednoczonych srebro w medycynie przechodzi ponowny renesans i zostało docenione jako najskuteczniejszy środek bakteriobójczy i wielu epidemiologów oraz biologów, nazywa srebro i jego związki: „Antybiotykiem bogatych ludzi”.

Lekarze coraz częściej nie są w stanie poradzić sobie z nowymi odmianami wirusów i bakterii. Przy pomocy antybiotyków bezskutecznie walczą z grzybami, drożdżami i innymi pasożytami atakującymi nasz organizm. Stajemy się coraz słabsi, a nasz system immunologiczny coraz częściej działa nieskutecznie. Mówi się: „Obecnie wielu chorób, o których myślano, że dadzą się wyleczyć antybiotykami, nie da się już leczyć, nawet przy pomocy nowych antybiotyków. Naukowcom brakuje zatem środków, którymi można by je zastąpić”. Dlatego też pojawiła się nowa teza, która głosi: „Lepszą taktyką byłoby całkowite zarzucenie antybiotyków na rzecz leków innego rodzaju”. W tym kontekście warto pomyśleć o srebrze.

Ponadto, srebro wspomaga leczenie przeziębień, kataru, kaszlu, grypy, anginy, zapalenia gardła, zatok, oskrzeli, płuc i innych infekcji bakteryjnych. Srebro uznaje się za unikalne i efektywne we wzmacnianiu ludzkiego systemu odpornościowego i w porównaniu z antybiotykami nie osłabia wątroby oraz nie niszczy flory bakteryjnej układu pokarmowego (jelit).

W medycynie Ayurwedyjskiej Indii srebro przepisuje się, aby podbudować siłę i żywotność organizmu. Srebro stosuje się, aby zwalczyć chroniczną gorączkę i słabość, leczyć zapalenie jelit, problemy z woreczkiem żółciowym, zgagę, nadmierne krwawienia menstruacyjne, oraz zaburzenia czynności wątroby i śledziony. Lekarze ayurwedyjscy wykorzystywali właściwości lecznicze metali od tysięcy lat do oczyszczania i wzmacniania organizmu. Ayurweda twierdzi, że czyste metale stosowane na skórę wywołują reakcję elektromagnetyczną, działając na komórki i głębiej położone tkanki.

Używanie przez dłuższy okres czasu srebrnych sztućców, talerzy bądź pucharów wiąże się jednak z pewnym problemem, ale nie ze względu na wysoką cenę srebra, bowiem raz zakupione srebrne talerze lub sztućce wystarczą na całe życie. Dylemat polega na tym, że wieloletnie spożywanie potraw ze srebrnych zastaw, powoduje odkładanie się srebra pod skórą i nadaje ciału barwę szarawą, często wchodząca w błękit. Stąd też zwrot „błękitna krew” odnośnie przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz bogatych elit i zawdzięczamy to określenie antycznym Grekom.

Przeciętny człowiek raczej nie pozwoli sobie na kupno srebrnych zastaw, ale prawie każdy z nas może prewencyjnie korzystać z dobrodziejstw leczniczych tego szlachetnego metalu, nosząc na palcach srebrny pierścionek lub sygnet, łańcuszek na szyi albo kolczyki w uszach.

  • Marynarze na dawnych żaglowcach, do beczek z pitną woda wrzucali małe srebrne monety i woda przez cały okres długich rejsów w tropikalnych warunkach była zdatna do spożycia. Aby zapobiec przedwczesnemu psuciu się mleka, co bogatsi przechowywali mleko w srebrnych naczyniach.
  • Jeszcze sto lat temu żeby uchronić swoje małe dzieci przed chorobami, matki dawały dzieciom do ssania srebrną łyżeczkę i w języku angielskim do dnia dzisiejszego na człowieka zdrowego, inteligentnego lub bogatego mówi się: „Urodzony ze srebrną łyżeczką w ustach”. Odpowiednikiem tego przysłowia w polskim słownictwie, jest sentencja: „Być w czepku urodzonym”.
  • Epidemia dżumy potocznie zwana czarną śmiercią, zdziesiątkowała uboższe warstwy społeczeństwa w średniowiecznej Europie. Wprawdzie zaraza atakowała wszystkich bez wyjątku, jednak wśród możnowładców i arystokracji odnotowani znaczniej mniej zachorowań niż wśród przedstawicieli niższych stanów społecznych. Jedna z teorii mówi, że ludzie bogaci zwykli w tamtych czasach używać srebrnych zastaw stołowych i niewielkie ilości tego kruszcu, który z każdym posiłkiem przedostawał się do ich organizmów, podniósł odporność na tą śmiertelną chorobę i generalnie wzmocnił ich układ immunologiczny.
  • Oprócz srebra jeszcze skuteczniejszym lekiem jest złoto, lecz ze względu na astronomiczną cenę tego metalu, tylko arcybogaci mogą sobie pozwolić na kurację złotem, która niekiedy polega na obsypywaniu lepszych potraw drobno sproszkowanym złotem. Aczkolwiek, prawie każdy z nas posiada w domu złotą obrączkę lub skromny pierścionek i bolesny obrzęk skóry powiek zwany jęczmieniem, można wyleczyć pocierając powiekę złotą obrączką.
  • Także miedź ma wspaniałe własności antybakteryjne oraz antywirusowe i jeszcze niedawno w wielu domach posiłki przygotowywano wyłącznie na miedzianych patelniach. Piękne i bardzo wytrzymałe miedziane patelnie oraz garnki można było nabyć u cygańskich handlarzy. Warto więc nadmienić, że Cyganie pochodzą z subkontynentu Indyjskiego, a w Indiach odkryto właściwości lecznicze miedzi i do czasów współczesnych wielu hindusów używa miedzianych garnków lub patelni do przyrządzania potraw.
  • W antycznych Indiach, do odkażania wody w większych zbiornikach wodnych ludzie używali monet miedzianych.
  • Bardzo popularny zwyczaj wrzucania na szczęście monet do fontann lub stawów pochodzi bezpośrednio od Hindusów i w oryginalnej wersji służył im do odkażania pitnej wody ze stawów, rzek oraz innych zbiorników wodnych z których pobierali wodę nie tylko dla siebie, lecz także zwierzęta domowe z niej korzystały. Szczęście zapewniała im zatem zdrowa, czysta, pozbawiona bakterii woda, bo dawała życie i zdrowie ludziom oraz zwierzętom domowym. W Polsce tą prastarą tradycję podtrzymujemy w szczątkowej formie wrzucając na szczęście drobne monety do fontann i stawów, lecz straciliśmy sens tego czynu. Przypuszczam, że zwyczaj wrzucania monet do wody przynieśli ze sobą do Europy również Cyganie.

Jesteś tym, co jesz i z czego jesz i jeżeli zastosujemy chociażby skromną srebrną łyżeczkę do mieszania herbaty lub srebrny widelec i nóż podczas spożywania konkretnych posiłków, to wówczas jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia optymalnego zdrowia fizycznego i umysłowego, ale żywność musi być najlepszej jakości i trzeba koniecznie zachować umiar w jedzeniu.

W kontekście mądrego odżywiania, zwierzęta mogą być dla człowieczeństwa wzorem godnym do naśladowania, zwłaszcza te dziko żyjące i drapieżniki, które są cudownie umięśnione, zwinne, smukłe oraz bardzo inteligentne i nie ulega wątpliwości, że każdy kto miał okazję zobaczyć biegnącego wilka, sokoła w locie lub wyskakującego z wody delfina był pod wrażeniem piękna tych zwierząt. Nie spotkamy zatem w dziczy otyłego zwierzęcia, albowiem żeby przeżyć w naturze, zwierzęta muszą zachować idealne proporcje ciała i nadzwyczaj sprawny mózg. Dzikie zwierzęta oczywiście nie używają srebrnych sztućców i talerzy, a mimo tego są bardzo zdrowe, posiadają przepiękne sylwetki oraz błyskotliwe rozumy.

Doskonałą kondycję fizyczną i umysłową wymienione drapieżniki i generalnie wszystkie dzikie zwierzęta zawdzięczają bardzo aktywnym poszukiwaniem pokarmu w trakcie którego, tracą sporo kalorii co przekłada się na wzrost apetytu. Już samo wytropienie zwierzyny łownej i znalezienie zielonej trawy w zimę wymaga użycia przez dzikie zwierzęta nie lada pomyślunku, lecz jeszcze większą inteligencją wykazują się gdy upolują ofiarę lub pod warstwą śniegu odkryją świeże pędy trawy. Najpierw dzielą się zdobytym pokarmem ze swoim potomstwem, następnie ze starszymi i słabszymi członkami watahy lub stada, ale prawdziwy geniusz dzikich zwierząt sprowadza się do tego, że nigdy nie jedzą do syta.

Zwierzęta na wolności podchodzą do pokarmu bardzo selektywnie i można odnieść wrażenie że one w tej kwestii wykazują się wyższym rozumem niż wielu ludzi. Dzikie zwierzęta zaspokoją swój natychmiastowy głód i na tym poprzestaną, nawet gdy zwierzyny łownej jest w nadmiarze, a czasem zmuszone są przejść kilkudniową głodówkę podyktowaną czynnikami naturalnymi lub związanymi z niszczycielską działalnością człowieka.

W przeciwieństwie do tzw. głupich zwierząt, na pozór rozumny współczesny człowiek, żre bez umiaru dosłownie to co mu do koryta nasypią, choć ma tyle wspaniałej i ekologicznej żywności do wyboru, natomiast srebrne sztućce i zastawy kuchenne są dla wielu staroświeckim anachronizmem i preferują plastikowe, nowoczesne teflonowe naczynia kuchenne.

Ociężałość fizyczna z racji pochłaniania ogromnych ilości pożywienia, w wielu przypadkach trującego z plastikowych naczyń, powoduje oczywiście mnóstwo chorób, ale jeszcze więcej spustoszenia wyrządza ludzkim mózgom i skutkuje apatią umysłową. Wygląd fizyczny wielu ludzi jest więc żałosny w efekcie czego, nie potrafią logicznie i krytycznie myśleć, ponadto są bardzo podatni na kretyńską indoktrynację polityczną i marketingową, która kładzie nacisk na żywność. Przyszłość homo sapiens stoi pod znakiem zapytania i jak tak dalej pójdzie, to niebawem dzikie zwierzęta wykształcą większą inteligencję niż człowiek i przejmą kontrolę nad światem.

Z pewnością mądre delfiny będą pierwsze, ale one żyją z dala od ludzkich oczu w wielkich oceanach i kontakt z tymi pięknymi ssakami jest utrudniony. Mamy jednak okazję spotkać na co dzień bardzo inteligentne dzikie zwierzęta w formie srok, kawek, wron i z absolutnymi geniuszami w świecie ptaków z pięknymi i tajemniczymi krukami, które od tysięcy lat były towarzyszami i wysłannikami Bogów, natchnieniem duchowym szamanów, wróżbitów, mędrców, wiedźm oraz czarownic.

Ptaki z gatunku krukowatych mogą potwierdzić, że srebro jest eliksirem życia, ponieważ sroki, szpaki, wrony i naturalnie kruki tak często kradną ludziom lśniące ozdoby, a zwłaszcza upodobały sobie srebrną biżuterię i nie reagują na błyskotki instynktownie, lecz te zwierzęta posiadają wiedzę naszych przodków i subtelnie nam ją przekazują. Czarne ptaki są łącznikami pomiędzy niebem a ziemią.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Jak zgubić kraj ?

Świadome zadłużanie kraju jest najgorszą formą korupcji, osoby dopuszczające się tego procederu automatycznie podlegają pod pluton egzekucyjny (ścierwo zadłużające kraj nie zasługuje nawet na pocisk w głowę) Niewypłacalny i zbankrutowany kraj, a takim jest Polska, przeszła już dawno na własność banków. Nawet trylion długu zagranicznego jest niczym w porównaniu z wartością zasobów naturalnych, infrastruktury tego kraju lub Grecji czy Ukrainy i z tego właśnie powodu banki z przyjemnością zaoferują Polsce i wspomnianym krajom następne kilkaset miliardów $ kredytu, bo to zapieczętuje bankructwo i niewypłacalność przez następne 1000 lat. Można poznać namiastkę prawdziwej wartość kraju po wysokości długu zagranicznego, im większy dług tym bardziej bankom zależy na danym państwie. Polska, Grecja, Ukraina są państwami bardzo bogatymi, nie tylko w zasoby naturalne ale atrakcyjnymi ze względu na swoje położenie geograficzne, dlatego zachodnie instytucje finansowe upatrzyły sobie te trzy kraje, przekupiły polityków którzy następnie zaciągają miliardowe kredyty ku zgubie i zniewoleniu własnych społeczeństw.

Relatywnie niedawno wyprodukowanie pieniędzy (banknotów) w mennicach wiązało się z kosztem papieru, farby drukarskiej, prądu do napędu maszyn i opłaceniu pracowników ale obecnie produkcja pieniądza polega na wciśnięciu przycisków na klawiaturze komputera co praktycznie nic nie kosztuje. Pieniądze są teraz całkowicie wirtualne w formie impulsów elektronicznych 0 i 1 i za te wirtualne pieniądze, całe państwa z prawdziwym fizycznym bogactwem przechodzą na własność banków.
Zadłużanie jest nowym rodzajem wojny, zwycięzca konfliktu przejmuje podbite państwo z nienaruszoną infrastrukturą i z całkowicie zniewoloną populacją. Jako że tradycyjna ostra wojna wyzwala w ludziach odruchy patriotyczne, to nawet totalne militarne podbicie kraju nie gwarantuje tak kompletnego zwycięstwa jak zdobycie kraju przy pomocy długu. Na tym polega wojna XXI wieku którą Polska przegrała dzięki skorumpowanym przywódcom politycznym tego kraju.

Banki żeby stworzyć wśród populacji iluzję wartości owych wirtualnych pieniędzy i wzmocnić ufność w system finansowy tworzą sztuczne bariery w pozyskiwaniu kredytów. Przykręcanie i odkręcanie „kurka” finansowego jest stosowane dla jednostek, ponieważ one dysponują ograniczonym majątkiem pod zastaw (domy, samochody, plazmy) natomiast kredytobiorca państwowy który oferuje pod zastaw cały majątek i zasoby naturalne Polski może oczekiwać strumienia pieniędzy, bo jak wspomniałem nawet góry złota a co dopiero tryliony impulsów elektronicznych 0,1 są niczym w porównaniu z wartością ziemi i wszystkiego co na niej i w niej.

Pominąłem fakty tworzenia z kredytów nowych pieniędzy, genezę powstania pieniądza fiduacyjnego i Amerykańskiego FED, ponieważ w szerszej perspektywie są to już mało ważne detale, a podobnych manipulacji finansowych istnieje co nie miara. Głównym problemem przed którym stoi cała ludzkość jest zadłużenie, które istniało od początków tej nowożytnej cywilizacji na długo przed stworzeniem bezwartościowego, papierowego pieniądza. W dawnych czasach złote lub srebrne monety potrafiły w ten sam sposób jak dziś doprowadzić do ruiny i zniszczyć narody a nawet całe cywilizacje. Tak więc nawet powrót do parytetu złota nie zmieni sytuacji na lepsze, ponieważ złoto i banknoty wyzwoliły w nas chciwość która nas zniewala. Zmiana może przyjść tylko od indywidualnych Polaków i Polek, trzeba ponownie nauczyć się żyć w umiarze i skromnie. Musimy odrzucić rolę przewodnią pieniądza, dopiero wtedy nastąpi poprawa naszego bytu. Historia pokazała nam już tyle razy jaką niszczycielską siłą jest pieniądz, najwyższy czas aby z tych lekcji wyciągnąć pozytywne wnioski i przekuć je w czyn !

Zapraszam do zapoznania się z bardzo ciekawym felietonem, który dogłębniej i szczegółowo wyjaśnia całą kwestię zadłużenia na przykładzie Ukrainy, ale w takim samym stopniu dotyczy Polski. Link poniżej, niestety jest on w języku angielskim. Pozdrawiam.

http://russia-insider.com/en/why-west-doesnt-care-if-ukraine-pays-back-loans/5372

Moment prawdy

Miliony Polaków przechodzi przez prawdziwy dylemat co dalej począć ze swoim życiem – uciekać z Ojczyzny czy iść na tory, jak dać sobie radę by przetrwać gdy bieda z nędzą puka do drzwi ? Wielu z nas jak ta żaba w garnku na gazie pogodziła się z losem, nie widząc innej opcji klepie biedę i daje się poniżać. W pewnym sensie jest gorzej niż podczas II wojny wtedy wróg był oczywisty, zewnętrzny Niemcy ale teraz jest tysiąckrotnie gorszy bo wewnętrzny mówiący językiem polskim i ciężko dziadów jest wyłapać i odróżnić wroga od przyjaciela.

Pamiętajmy, że ONI chcą abyśmy stali się zdziczałym, bezmyślnym, zrezygnowanym, godzącym się na wszystko motłochem i przekierowują naszą frustrację nie tam gdzie leży wina ale podsycają nastroje anty Rosyjskie i Polak zamiast trzeźwego punktu widzenia ma jeden wielki mętlik w głowie a wtedy za całe zło i niesprawiedliwość w Polsce obwinia Putina.
Tymczasem nasz realny wróg nadal ma się dobrze i coraz śmielej sobie poczyna. Wrogiem wewnętrznym są dwie instytucje : kościół i politycy, są pomniejsze płotki typu szczekaczy telewizyjnych czy rożnej maści radnych, wójtów i naczelników urzędów itd. z tymi dajmy sobie spokój bo to ścierwo gdy wybije dzwon samo zniknie.Twoim celem numer jeden ma być kościół i sejm bo jak już to złowić gruba rybę a nie drobinki.

Nawet sobie nie wyobrażacie jak blisko jesteśmy pokonania obecnego stanu rzeczy i gdy moment prawdy przyjdzie krew się poleje strumieniami na Polskich ulicach ale podstawa to zachowanie trzeźwości umysłu i nie kierowanie swojej zrozumiałej złości ku swoim braciom, sąsiadom zza ściany ale okazać zimną krew, żelazne nerwy i ścigać aż  tchu zabraknie prawdziwe łajzy które Polskę grabiły. Chcesz się wyładować na jakimś nowobogackim ciulu jeżdżącym mercedesem czy lepiej skierować siły póki krew gorąca w kierunku sejmu i pałaców biskupich gdzie tkwi prawdziwe zło niszczące Polskę. Wiadomo druga opcja jest lepsza.
Jak często bywało w historii Polski podczas rewolucji, powstań krew przelewała biedota a śmietankę zbierała bogata hołota i z tego powodu nie dajcie się w żadnym wypadku wciągnąć w walkę bratobójczą. Oni widzą nasze niezadowolenie i aby ciśnienie z bojlera upuścić napuszczą nas na siebie nawzajem a gdy się wytrzebimy ponownie wyjdą na powierzchnie i dalej będzie ten sam syf i mogiła. Słuchać serca, i mądrych spokojnych ludzi a jakieś tam swoje animozje wobec bogatszego sąsiada schować w kieszeń i trzymać nerwy na wodzy.

Oni celowo stworzyli w Polsce rożnego rodzaju ruchy separatystyczne typu RAS, Kaszubów, zalewają Polskę Ukraińcami, stworzyli Polskę A i B – czyli Polskę bogatszą i biedotę wschodnią i gdy moment niezadowolenia Polaków maksymalnie wzrośnie skurwysyny uruchomią to wszystko, wtedy Polak Polaka będzie zabijał a nietknięte elity z klerem przebrane w nowe szaty będą  bezmyślną  tłuszczą  sterować w bratobójczej wojnie. Ty Polaku musisz być baczny i nie dać się zwieść z podstawowego celu a jest nim obalenie kościoła, sejmu i kapitalizmu.

Istnieje  niestety jeden wielki hamulec powstrzymujący Polaków od działania rewolucyjnego i mądrego stanowczego myślenia a  jest nim beton katolicki i jego wielki żyd w niebie. Te słowa kieruje głownie do was młodzi Polacy ponieważ wiele się od tych moherów nie różnicie i gdy trochę siwego włosa na głowach wam przybędzie nastąpi u wielu transformacja z motyli w moherową poczwarę.
Brawo, odrzuciliście klechów i nie chodzicie do kościołów to dobry początek ale na tym większość kończy albowiem postać Wojtył, Matek Teres, Jezusa, Mojżesza i Abrahamów i tak dalej są dla was święte i stanowią niepodważalną prawdę. Ogrom ludzkości w tej tzw. cywilizacji łacińskiej pluje na kler i się z tym dumnie obnosi – nabrali statusu ludzi oświeconych, nowoczesnych ale gdy spytasz się takiego cymbała kto jest dla Ciebie wzorem i przykładem no to większość wskaże Jezusa.

Musita sobie uświadomić jedno, że nie politycy, armie lub media wami rządzą ale ciemnota religijna w rożnych postaciach i wyznaniach. Prawie wszystko co widzicie, słyszycie, wasza praca skupia się na powielaniu stereotypów żydowskich umacnianych w miliardach ludzi bzdurami chrześcijańskimi, muzułmańskimi mającymi korzeń w żydowskim Talmudzie. Iluzja walki o jakąś ropę, złoto, diamenty pęknie gdy uświadomimy sobie, że te sprawy nie są warte świeczki a celowo stworzone dla mas by tkwiły w umysłowym bezwładzie i myślały właśnie tymi kategoriami na świat i swoje życie. Wzbudzono w nas tępą chciwość i gorzej być nie może bo degradujemy cały świat naturalny i siebie nawzajem pościgiem za pieniądzem.
Alternatywa jest na wyciągniecie ręki lecz najpierw musimy pozbyć się swojej własnej chciwości i zabobonów żydowskiej religii śmierci.

Piramida finansowa

Oznaką kompletnego podbicia narodów jest tworzenie w krajach całego świata instytucji finansowych nazywanych Giełdami Papierów Wartościowych. W tekście pt.”Czarne chmury nad Polską ” zaledwie poruszyłem wątek o piramidzie finansowej i pewnie nikt nie mógł załapać o co tam chodziło.
Cały ten bajzel zaczął się rozkręcać na dobre od średniowiecza około XIV wieku gdy kupcy Weneccy protoplaści współczesnych bankierów wymyślili banknot, następnie w Holandii w XVI wieku stworzono pierwsza giełdę a Amerykanie ten system udoskonalili do perfekcji w XX wieku i teraz trzymają wszystkie państwa świata za jaja.

Makaroniarze w średniowieczu rozeszli się z Italii po dworach królewskich europy i oczywiście za pozwoleniem kościoła zajęli się pospolita lichwą a procent z zysku szedł prosto do Watykanu. Rola wiary, religii chrześcijańskiej w procesach finansowych jest bardzo ważna, sądzę że Religia jest fundamentem bankowości.
Piramida finansowa już wtedy zaczęła nabierać obecnego kształtu. Pomysł z banknotem był genialny w swej prostocie i przebiegłości i pała boli, że miliardy ludzi świata daje się nabierać na ten numer do teraz .

Oczywiste było, że trzymanie złota w domach w tamtych niepewnych czasach średniowiecza było ryzykowne i kupcy zwabili klientów ze złotem/srebrem do swoich banków obietnicą pewności depozytów i najważniejszym – obietnicą zysku czyli rocznego procentu od depozytu. Nie głupie to wszystko i jakiś czas wczesna bankowość trzymała się kupy.
Banknot powstał mniej więcej w ten sposób: Gdy do banku powiedzmy w Rouen w północnej Francji przyszedł gość po swoje dukaty bo udaje się w podroż do Mediolanu i potrzebuje pieniędzy by tam załatwić interes kupiec/bankier powiedział mu coś takiego:
-Po co masz udawać się w tak niebezpieczną daleką podróż z kufrem pełnym złota gdy ja Tobie wypisze notę z wartością którą chcesz wziąć, a kiedy dotrzesz do Mediolanu udasz się do filii mojego banku i tam w zamian za notę mój znajomy wyda ci Twoje dukaty w złocie .

W ten sposób malutki skrawek papieru z napisaną ręcznie wartością stał się banknotem – pieniądzem . Jak ogień ten pomysł rozszedł się do każdego zakątka średniowiecznej europy no i szafa gra bo pomysł trzeba przyznać świetny i wszystko by funkcjonowało dobrze ale bankierzy widząc, że arystokracja przechowuje w ich sejfach złote dukaty/floreny a te pieniądze tam leżą bez użytku postanowili miedzy sobą tymi pieniędzmi obracać .W swej chciwości złoto klientów często tracili na chybionych inwestycjach lub też budowali ogromne fortuny lecz naiwny goj trzymający u nich swoje oszczędności nic o tym nie wiedział i myślał, że papierki-banknoty są nadal warte tyle ile jego złota w Banku.

Nie trudno sobie wyobrazić co się działo później gdy np. do Rouen zbliżała się armia Angielska .Ludzie w mieście panikowali, wielu uciekało i pierwsze co robili szli do banku po swoje dukaty i floreny. Bank oczywiście nie miał złota wszystkich depozytorów, pierwsi szczęśliwcy którzy przyszli po złoto dostali cały swój depozyt natomiast późniejsi odeszli z banku z niczym bo sejf pusty. Ludzie w złości bank spalili, kupca na haku powiesili ale filie banku w innych miastach dalej sobie spokojnie funkcjonują i bankierzy/kupcy w swej podstępnej chciwości i geniuszu poszli o jeden krok dalej i wymyślili iście diabelski numer z tymi banknotami . Banknoty które już nie maja pokrycia w złocie ale w mózgach ludzi urosły do rangi czystego złota Bankierzy zaczęli pożyczać z lichwiarskim procentem.

W wielkim skrócie – papier zastąpił fizyczna wartość złota/srebra, papierkami bez żadnego absolutnie pokrycia Bankierzy wykupują już nawet całe państwa i bogactwa narodów.Powstał pieniądz fiducjarny i kredyt – zmora naszej zasranej cywilizacji.

Banknot i powiązany z nim kredyt/pożyczka był największym gwoździem do trumny narodów świata, drugim mega przekrętem było stworzenie pierwszej giełdy w Holandii w XVI wieku. I właśnie wtedy w tej niby mądrej nacji holenderskiej wybuchały co rusz bańki spekulacyjne np. Tulipanowa i nawet na pierwszy rzut oka pomysłowy, prężny umysłowo Holenderski naród dał się w huja zrobić niesamowicie. Giełda to nic innego jak kasyno ,hazard, oszustwo, sprzeniewierzanie pieniędzy. Ba ! Inwestowanie na Giełdzie urosło do rangi poważnej dziedziny ekonomii która obecnie jest wykładana naiwnym gojom na elitarnych uniwersytetach przez Profesorów i innych buców – co niektórzy z nich nawet dostali Nagrody Nobla z tej ekonomii giełdowej !

Jak to funkcjonowało w Holandii ? a najzwyklej, bo zaczęło się od plotek. Inwestorzy giełdowi Ci na górze piramidy w tej Holandii by ludzi oskubać z pieniędzy zaczęli siać pogłoski, że na inwestowaniu pieniędzy w cebulki tulipanów można zarobić ogromne pieniądze i faktycznie pierwsi inwestorzy zarobili fortuny ale ogromna większość chciwej tłuszczy gdy okazało się ze jest nabijana w butelkę potraciła wszystko, stracili swoje domy, ziemie, często życie.
Te dwie dziedziny żydowskiej ekonomii Banknot i Giełda mają się bardzo dobrze obecnie głownie dzięki Ameryce która po mistrzowsku potrafi kartkę papieru z napisem iluś tam cyferek i z jakimś godłem USA zamienić w fizyczne bogactwo o jakim nam się nawet nie śni. Holendrzy byli siłą napędową wczesnej Ameryki i swoje nawyki wszczepili szerszej populacji .Obecny Nowy Jork został założony właśnie przez Holendrów w XVII wieku, nazywał się kiedyś Nowy Amsterdam a jak wiemy w Nowym Jorku znajduje się na wyspie Manhattan największy burdel/kasyno świata Giełda Wall Street.

Żyjemy teraz w 21 wieku i wydawało by się, że ludzie są mądrzejsi, wyuczeni a tu jednak kompletny kretynizm narodów  świata ponieważ USA potrafi każdemu jak małemu dziecku wcisnąć papierek nazywający się np. obligacja, akcja, walor, papier wartościowy i wydoić poprzez te świstki człowieka i jego firmę z prawdziwego majątku i całe już teraz narody ogołocić z bogactw zniewalając je kredytem czyli długiem.
Znacie Avon, Herba lifie lub Am-Way? Ilu z nas dało się nabrać na te piramidki finansowe, niewielu ? i bardzo słusznie tylko dlaczego dajemy się nabrać na gigantyczną piramidę zwaną pieniądzem, kredytem ? Oni sami nawet pokazują nam o co chodzi – Otwórzcie oczy, patrzeć !

United_States_one_dollar_bill,_reverse222

Najjaskrawszym przykładem tępoty umysłowej ostatnich lat w sferze finansowej było przyjęcie przez podobno mądrych Niemców waluty Euro. Starzy Niemcy trochę narzekali, młodsi się cieszyli a teraz wszyscy piszczą i wielkie Aj waj giewałt co myśmy zrobili !? Druga sprawa jest taka, że Niemców nic II wojna nie nauczyła i wszczepiła im absurdalnie infantylną miłości do wszystkiego co Amerykańskie – Jak nie uwielbienie przez Niemców idioty Hitlera to ślepa miłość do Ameryki. I niedługo dostaną znowu  tak po dupie, że się już nigdy nie pozbierają. Niemieckim narodem powinni  zająć się  poważni specjaliści od leczenia głów bo Niemiecka  debilna pro amerykańskość nie dosyć,  że niszczy ich samych to jest powielana przez  naiwny naród Polski i resztę wschodu a nawet w pewnym stopniu  przez  Rosję.

Tak wiec Amerykańscy finansiści zalewają Niemców gównem to znaczy papierami wartościowymi a Niemiec zobaczywszy pismo po angielsku z napisem IN GOD WE TRUST zesra się ze szczęścia i sprzeda za ten świstek papieru swój kraj. Kto z was pamięta aferę z ENRON w stanach z lat 90-tych ? Niemcy na inwestowaniu w tą żydowską firmę wkopali się w takie dno ze jeszcze do teraz nie mogą się z tego wydostać, i nic ich to nie nauczyło bo dalej całują Amerykę po dupie a reszta europy w tym Polska idzie twardo w ślady Niemców i zrobi wszystko by ukorzyć się przed Jankesem i Niemcem. Oprócz przyjęcia przez Niemców Euro drugim arcy żałosnym posunięciem Niemców było zdeponowanie ich całego złota w Banku Amerykańskim na Manhattanie – w centrum światowego zła,hazardu,obłudy ! Nawet imbecyl tego by nie zrobił ! Swojego złota Niemcy już NIGDY nie ujrzą. Na otarcie łez Ameryka da szkopom papierki wartościowe tzw. Certyfikaty na Złoto którymi tak naprawdę Niemcy mogą dupy sobie wytrzeć. Naród Niemiecki dawno powinien spalić ten cały Bundestag w Berlinie do fundamentów, Bank Centralny we Frankfurcie/menem i wypierdolić ze swojej ziemi raz na zawsze armie Amerykańską.

Wracając do USA i systemu finansowego tego kraju trzeba wspomnieć o ich podobno niesamowitym wzroście gospodarczym. Niemcy mogą się jeszcze chwalić potęgą przemysłową, myślą techniczną która daje im czasem porządny stymulus gospodarczy – to trzyma ich jeszcze na powierzchni, natomiast USA pozbyła się prawie całkowicie swojego przemysłu ale nie upadli chociaż powinni !  Można kogoś nie lubić ale trzeba Amerykanów pochwalić za ich żydowską genialność finansową bo wliczają handel GÓWNEM czyli tymi papierami wartościowymi idącymi w setki Tryliony w swój GDP i reszta świata podąża śladem Ameryki i robi to samo, czyli pozbywa się przemysłu i inwestuje na Giełdzie Wall Street….Tak więc z żydowskiego punktu widzenia wychodzi na to, że USA ma się dobrze, wszystko jest cacy a goim świata skacze z radości i śni tylko o jednym – by zostać Amerykaninem!

A co z dolarem powiecie ?
Sądzę, że dolar ma się bardzo dobrze ! Niektórzy mówią, że dolar jest bezwartościowy i lada dzień upadnie. Mylą się poważnie i zapominają o jednym. Faktycznie Dolar nie ma pokrycia w złocie jak i każda waluta świata ponieważ Nixon zlikwidował w 1970 r parytet dolca do złota ale Amerykanie podczepili dolar pod ropę naftową i powstał Petrodolar który jest potęgą świata większą od złota i skarbów świata. Bo widzicie dopóki ropa naftowa jest krwią całego przemysłu i gospodarek świata dopóty USA będzie mocarstwem  i dolar nie upadnie . Dzięki petrodolarowi rząd USA może pozwolić sobie na wszystko nawet na skrajnie debilne pomysły, fanaberie , wojny i ich styl życia. Ponieważ każde państwo świata w tym Rosja, Chiny żyją w tej chorej symbiozie i muszą obracać  dolarami by nabyć ropę to mimowolnie podtrzymują przy życiu Amerykanów,  i póki co nikt nie ma na tyle sił ażeby podważyć ten system. Gdy jednak jakiś kraj nawet wspomni o handlu ropą swoją walutą czy też chce zastąpić papierowe pieniądze złotem to na przykładzie Libii, Iraku widzimy co się z stało, a po niedawnej  „tragicznej ” śmierci szefa TOTAL De Margerie również widzimy, że trzeba trzymać język za zębami bo inaczej wypadek, zawał serca, samobójstwo lub inna śmierć „Tragiczna „. De Margerie często wspominał o handlu ropą z pominięciem dolara i jego samolot z nim środku walnął mocno o ziemie.

 

P.S. Bardzo zachęcam wszystkich do zapoznania się z tekstami Waldemara Pastuszki z polonocentryzmu. Temat pieniądza i jak wyjść z tego obecnego chorego systemu jest przez niego świetnie wyjaśniony .

http://polonocentryzm.pl/