wspólnota

Panarabizm

Z chaosu jaki panuje obecnie w Syrii i generalnie na Bliskim wschodzie bardzo trudno jest określić praprzyczyny, które złożyły się na wybuch tego konfliktu i z pewnością nie dowiemy się prawdy, opierając się na wiadomościach z mediów zachodnich a także Rosyjskich. Mimo wszystko Amerykańska lub Rosyjska narracja dotycząca wojny w Syrii trzyma wody i jest bezkrytycznie przyjmowana przez światową publikę, natomiast ludzie całkowicie pomijają bezcenne źródła Arabskie, być może z powodów religijnych lub Polskiego kompleksu wyższości rasowej nad tzw. bydłem Arabskim.

Szydzenie z innych ludzi a zwłaszcza skrajna nienawiść w stosunku do Arabów jest niestety naszą Polską specjalnością, w związku z tym nie uświadczysz wśród Polaków racjonalnej opinii praktycznie już na żaden temat i dlatego Polacy w kwestiach politycznych i historycznych plotą kompletne bzdury, a w kontekście zagadnień Blisko wschodnich zwykły kretynizm, który uchodzi za jakiś wyrafinowany oraz inteligentny punkt widzenia. Ale na elementarną naukę nigdy nie jest za późno, bo wystarczy otworzyć zwykłą encyklopedię i zmienicie zdanie co do Arabów, ponieważ oni reprezentują ostatnich ludzi na ziemi, którzy walczą o prawdziwą wolność a przede wszystkim o jedność.

Współczesne rozczłonkowanie Bliskiego wschodu na wiele państw jest sztucznie narzuconym konceptem kolonialnym zastosowanym przez Francję oraz W. Brytanię pod koniec I wojny światowej, aby niegdyś silnych i zjednoczonych Arabów pod przywództwem Osmańskiej Turcji śmiertelnie podzielić na liniach narodowych, natomiast w innych przypadkach mocarstwa kolonialne wykorzystały dość trywialne muzułmańskie różnice wyznaniowe, które w zasadzie nie istniały w świeckim Imperium Osmańskim, ale Francja i W Brytania bardzo umiejętnie posłużyły się czynnikiem religijnym w świecie Arabskim, podsycając nienawiść religijną pomiędzy Sunnitami a Szyitami a następnie stworzyli dla nich np. Irak oraz wiele innych państw i ultra feudalnych monarchii, a jak wiemy z własnego Europejskiego doświadczenia, ludzie podzieleni na narody i skłóceni na płaszczyźnie religijnej nigdy nie osiągną żadnego postępu, a przede wszystkim małe narody można z łatwością kontrolować.

Przewidywalnym rezultatem tego sztucznego podziału Bliskiego wschodu, są niezliczone konflikty i wojny przeważnie na tle religijnym a także terytorialnym, ponieważ teraz ludzie walczą o skrawki terytorium w związku z tym, zachód ma poniekąd uzasadniony pretekst do ingerencji militarnej w świecie Arabskim i żelaznym argumentem, który umożliwia mordowanie milionów niewinnych Arabów, jest wprowadzanie demokracji, obrona tzw. praw człowieka lub walka z terroryzmem.

Nie można oczywiście zapomnieć o powstaniu w 1948 roku Izraela na terenach Arabskich, ponieważ ten fakt wniósł bardzo wiele złej krwi i jest zarzewiem wielu wojen na Bliskim wschodzie. W ten mniej więcej sposób, zachód zapewnił sobie trwałą i niekwestionowaną kontrolę nad całym Bliskim wschodem i wraz z odkryciem wielkich złóż ropy naftowej ten region stał się ultra strategicznym polem walki mocarstw światowych o wpływy finansowe z produkcji ropy, bo kto kontroluje energię ten rządzi światem a ropa jest i przez długi okres czasu będzie krwią globalnego przemysłu, gospodarek, transportu i dopóki współczesna cywilizacja będzie opierać się na ropie, dopóty podziały narodowe Bliskiego wschodu nie znikną i jeszcze wiele niewinnej Arabskiej krwi zostanie przelanej w obronie miliardowych fortun i petrodolara.

Niemniej jednak, podziały narodowe Bliskiego wschodu są relatywnie nowym fenomenem, gdyż istnieją zaledwie 80 lat, w przeciwieństwie do Europejskich tysiącletnich struktur państwowych i narodowych do których my przywykliśmy i niestety w obronie swoich państw prowadziliśmy bezsensownie krwawe wojny, natomiast wielu Arabów powiedziałbym większość nie czuje patriotyzmu narodowego i nie identyfikują się z połacią terenu, flagą bądź hymnem, lecz oni mimo wszystko pragną żyć we wspólnocie Arabskiej, bo więcej ich łączy aniżeli dzieli, chociażby ten sam język, kultura, religia a zwłaszcza historyczna jedność w której żyli do początku XX wieku, a jedność dała im wielką siłę, dobrobyt i byli wówczas światową potęgą nie tylko militarną ale też naukową oraz artystyczną.

Współczesny świat Arabski nadal ma ogromny potencjał do zjednoczenia i wielu wybitnych przywódców politycznych Bliskiego wschodu w ciągu ostatnich 70 lat próbowało ten szczytny cel osiągnąć, ale głównie ropa naftowa i powiązana z nią globalna waluta – petrodolar stoją temu na przeszkodzie, ponadto w obliczu zjednoczonych Arabów, los Izraela stanął by pod wielkim znakiem zapytania i bez wątpienia Żydzi musieli by natychmiast powstrzymać się od bestialskiej opresji Palestyńczyków i racjonalnie ustosunkować się do ich żądań.

Moim zdaniem, Izrael czerpie najwięcej korzyści z podzielonych i skłóconych Arabów, w związku z tym Izrael prowokuje większość aktów terroru na Bliskim wschodzie, w Europie, USA np. 9/11 w Nowym Jorku i w samym Izraelu, a następnie zrzuca winę na Arabów, co powoduje w społeczeństwach zachodnich amok złości oraz żądzę zemsty a wtedy przed niewinnym Izraelem otwiera się perspektywa dalszego finansowania miliardami dolarów, darmowego dozbrajania i światowe współczucie wobec Izraela porównuje się z drugim tzw. holokaustem ale tym razem z rąk żadnych żydowskiej krwi Arabów. Oczywiście plebs zachodni w tym Polski połyka te bzdury bez zastanowienia i pluje jadem nienawiści w stosunku do Arabów aż im z pysków piana leci i z polecenia Izraela wysyła wojska na Bliski wschód aby chronić swoim mięsem armatnim oraz wzbogacać miliardami dolarów Izraelskiego pasożyta, zarzewie większości konfliktów na Bliskim wschodzie. W kontekście wykreowanego przez Izrael terroru przypomnę, że światowe media przypisały Żydom rolę gołąbków pokoju oraz szlachetnych obrońców demokracji i wolności, którzy w morzu terroru muzułmańskiego bronią „praw człowieka” czyli praw tzw. narodu wybranego do okupacji rdzennych ziem Arabskich i bezwzględnego mordowania Palestyńskich pod ludzi ( goi ).

Jak wspomniałem, ludzie zjednoczeni we wspólnocie lub w unii zawsze rosną w siłę i rozum wtedy rozkwita o czym mogliśmy się przekonać relatywnie niedawno, gdy w okresie powojennym Polska i cały świat Słowiański był zjednoczony w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej i w Układzie Warszawskim. Słowianie byli wówczas potężną siłą gospodarczą oraz militarną z którą każdy na świecie się liczył, ponadto łączyły nas z Arabami bardzo przyjacielskie stosunki, ponieważ budowaliśmy im autostrady, szpitale, szkoły, rafinerie i mosty, natomiast obecnie to co im kiedyś zbudowaliśmy niszczymy i za garść dolarów lub za kilka Amerykańskich obietnic bezmyślnie Arabów mordujemy.

Piękny okres przyjacielskich kontaktów Polsko – Arabskich przypada na lata świeckiej i komunistycznej Polski Ludowej przez co mądrej i bardzo rozważnej, natomiast obecnie jesteśmy katolicką, średniowieczną feudalną teokracją, gdzie mądrości i rozsądek nie ma prawa bytu a każdy objaw racjonalnej myśli politycznej jest pogardzany, natomiast za braterski gest lub komentarz pod adresem Arabów, katolicka Polska dzicz jest gotowa zabić. W związku z tym, światopogląd współczesnych Polaków kojarzy mi się już niestety z poglądami kompletnych debili, którym z łatwością wmówiono, że Arabowie są ich śmiertelnymi wrogami, choć generalnie żadnych Arabów w tym kraju nie ma i nic złego nam nie zrobili, zaś realny wróg może już jawnie kpić z Polskich imbecyli oraz ich okradać.

Na marginesie dodam, że Polski paradoks religijny jest jaskrawym przykładem głupoty i hipokryzji najwyższej rangi, ponieważ Polacy zarzucali Irakijczykom, Libijczykom a teraz Syryjczykom fanatyzm religijny, gdy tymczasem te trzy państwa były nowoczesnymi oraz świeckimi Arabskimi narodami, w których religia nie miała żadnego wpływu na politykę, bowiem mądrzy przywódcy tych państw ( Husajn, Kadafi, Asad )  trzymali krótko za mordy pasożytów religijnych wszelkiej maści w tym chrześcijańskich oszołomów, natomiast Polska jest od 25 lat rządzona przez kościół katolicki, i nikt nam religii nie narzucił, bo z miłości do klęczenia i poddaństwa naród Polski dobrowolnie dał kościołowi absolutną władzę w tym kraju w formie konkordatu. W związku z tym, Polacy powinni zamknąć swoje katolickie mordy w kubeł, następnie spojrzeć w lustro i przestać wreszcie pierdolić farmazony, albowiem nie Arabowie lecz Polacy są największymi fanatykami religijnymi w całej Europie a nawet w świecie.

Niestety Polska czarna komedia ( tragedia ) na tym się nie kończy i jest znacznie gorzej z umysłami współczesnych Polaków, gdyż psychoza anty islamska ukształtowała w społeczeństwie Polskim, dość popularną już opinię jakoby Arabowie, których w Polsce nie ma chcą wprowadzić prawo szariatu i muszę się z tym poglądem poniekąd zgodzić z tą mała różnicą, że w Polsce co prawda istnieje szariat ale katolicki, o wiele gorsza forma fanatyzmu religijnego od oryginalnego szariatu muzułmańskiego. Przypomnę, że społeczeństwa zachodnioeuropejskie już ponad 500 lat temu podczas reformacji kościoła katolickiego usunęły większość absurdów katolickich ze swoich państw i dzięki temu mądremu posunięciu, Europa zachodnia urosła w ogromną siłę naukową, artystyczną, społeczną i osiągnęła Oświecenie, natomiast Polacy w XXI wieku co niedzielę nadal odprawiają odpusty i tym podobne średniowieczne zabobony i dlatego ten kraj jest biedny oraz zacofany i panuje tutaj ciemnota. A zatem, taktyka straszenia islamem przynosi wyśmienite rezultaty, także pod względem finansowym, ponieważ kościoły znowu pękają w szwach i naturalnie kościół kosztem durnego plebsu wzbogaca się jak nigdy w historii, ponadto wytresowane katolickie mięso armatnie może być z łatwością wykorzystane na wojnie i będzie ginąc jak zwykle za obce interesy.

Po przedstawieniu w wielkim skrócie historii Bliskiego wschodu i głównych przyczyn, które  złożyły się na powstanie wojen i konfliktów w tym regionie a także po ogólnym zilustrowaniu beznadziejnie słabego poziomu wiedzy przeciętnego Europejczyka na temat światowej polityki, historii oraz religii, przejdę do konkretów a mianowicie, o co chodzi w wojnie w Syrii ?

Kropla drąży skałę

Coś bardzo istotnego musi być w charakterze Arabskim, że od końca II wojny państwa zachodnie systematycznie Arabów mordują oraz niszczą ich kraje. Wielu twierdzi, że powodem wojen jest ropa naftowa lub powstanie Izraela i z pewnością te dwa fakty wniosły wiele w destabilizację Bliskiego wschodu, ale trzecim i głównym motywem zachodniej ingerencji militarnej na całym Bliskim wschodzie, jest Arabska solidarność oraz poczucie Arabskiej wspólnoty ponad narodowej – panarabizm.

My Europejczycy a zwłaszcza Słowianie, już nigdy konceptu ponad narodowej solidarności etnicznej nie zrozumiemy, pomimo bardzo podobnego do arabskiego tzw. panslawizmu, i dlatego Polacy i generalnie Słowianie nie potrafią żyć w zgodzie między swoimi etnicznymi braćmi, swoje ojczyzny własnymi rękoma doprowadzili do ruiny zaś zrozumienie dynamiki Blisko wschodniej i rzeczywistości Arabskiej przysparza Polakom kolosalne trudności, a to jest bardzo  proste zagadnienie, aczkolwiek celowo zagmatwane aby nikt nie pojął sedna sprawy, bo prawda otwiera oczy i rozum a szlachetna idea jest groźniejsza od bomb i rakiet.

Syria jest w epicentrum wojny, ponieważ w tym kraju pod wpływem wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych powstał bardzo silny Arabski ruch nacjonalistyczny, który w swych założeniach i tezach a nawet w symbolice precyzyjnie nawiązuje do ideologii III Rzeszy Niemieckiej. Niemcy pod przywództwem A. Hitlera nosili się z zamiarem stworzenia pangermańskiej unii narodowej, która miała na celu zjednoczenie najpierw ludzi posługujących się językiem niemieckim, a następnie współczesnych potomków antycznych Germanów tj. Norwegów, Francuzów, Duńczyków, a nawet Brytyjczyków w jedno państwo, aczkolwiek tysiącletnie Europejskie podziały narodowe, różnice językowe i kulturowe ostatecznie temu przeszkodziły i III Rzesza istniała jedynie jako państwo złożone z Niemców oraz Austriaków.

Niemniej jednak, już sama unia Niemiecko – Austriacka stworzyła wówczas największą potęgę świata nie tylko pod względem militarnym, bo w kontekście walki o jedność ludzi świata, musimy mieć na uwadze kluczowy fakt, a mianowicie III Rzesza na początku swego istnienia z kraju biednego o wysokim bezrobociu, kraju pozbawionego ważniejszych surowców naturalnych, zmuszonym płacić kolosalne odszkodowania za I wojnę, w kilka lat rządów partii nacjonalistycznej, zmieniła się w światową potęgę przemysłowa, naukową i najważniejszy aspekt, Niemcy usunęli ze swojego kraju wpływy żydowskiego pieniądza fiducjarnego i kraj dosłownie zakwitł niesamowitą ludzką twórczością oraz inwencją techniczną. Każdy aspekt życia ludzkiego został wówczas uskrzydlony i wzbił się w niebo, ponieważ naród Niemiecki zdjął z siebie kajdany pieniądza.

Tak więc, w Europie wszelkie próby rzetelnego zjednoczenia są z góry stracone na porażkę, albowiem wspomniane podziały językowe, kulturowe oraz religijne zmieniły niegdyś jednych ludzi, w zażartych wrogów, aczkolwiek wojna i naturalne wpływy ideologiczne potrafiły na relatywnie krotki moment stworzyć unię państw Słowiańskich np. RWPG, która niestety rozpadła się jak domek z kart, bo ludzie zamiast jedności i siły wybrali egoizm, tym samym biedę. W moich rozważaniach celowo pominąłem obecną Unię Europejską z tego względu, że jest ona oparta na pieniądzu, czyli wyzysku a taki koncept kłoci się z podstawową tezą rzetelnej braterskiej jedności, która wyklucza czerpanie osobistych korzyści z niewolniczej pracy współobywateli.

Natomiast ludzie Bliskiego wschodu, od zarania dziejów w mniejszym lub większym stopniu egzystowali w braterstwie, łączył ich ten sam język, zanim islam opanował ich ziemie wyznawali tą samą pogańską religię, ponadto już w czasach nowożytnych Turcy Osmańscy potrafili zjednać cały Bliski wschód w jedno Imperium i to dziedzictwo jedności panarabskiej, pomimo obecnych sztucznych podziałów narodowych i religijnych do dziś w sercach Arabów przetrwało, i w tym leży sedno problemu i to jest główna przyczyna wojny w Syrii, bowiem co kilkanaście lat w tym regionie Arabskie dążenia jednościowe dają o sobie znać i ludzie walczą w bardzo słusznej i szlachetnej sprawie – oni walczą o prawdziwą jedność a jedność to siła i tego faktu są świadomi Amerykanie, Żydzi, Rosjanie. W związku z tym, oni zrobią wszystko aby temu zapobiec i stworzą na potrzeby propagandowe np. pseudo organizację terrorystyczną ISIL lub Al-Kaidę, aby społeczeństwa zachodnie czasem się nie dowiedziały o co w tej wojnie tak naprawdę chodzi, bowiem idea rzetelnego zjednoczenia ludzi całego świata jest bardzo zaraźliwym konceptem i jest największym zagrożeniem dla obecnego ekonomicznego status quo, które niszczy nie tylko nas przeciętnych ludzi ale także przyrodę, natomiast garstka ultra bogatych czerpie kolosalne zyski z naszego cierpienia.

Obecnie w Syrii skrystalizował się analogiczny do Niemieckiego ruch jedności panarabskiej i dlatego już nawet Rosja uderzyła na Syrię pod pretekstem walki z terroryzmem i obrony uciśnionych chrześcijan itd. Bardzo interesujący jest sztandar SPSN ( Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna ) i zwracam szczególną uwagę na kolor, kształt oraz centralny symbol, który dość ściśle nawiązuje do symbolu III Rzeszy – swastyki, a jak wiemy potężna III 1423725262_pxflagofthesyriansocialnationalistparty.svgRzesza została zbudowana dzięki Niemieckiej Narodowej Partii Socjalistycznej. Chodzą nawet takie słuchy, że pod koniec II wojny, wielu wybitnych Niemieckich przywódców politycznych oraz wojskowych ukryło się w Syrii i pomogli stworzyć w tym kraju bardzo silne struktury państwowe, z naciskiem na sentymenty narodowe i być może z tego powodu Syria pomimo tylu lat strasznej wojny nadal walczy jak lew i zwycięża ?

Niektórzy są przekonani, że USA oraz Arabia Saudyjska sprowokowała konflikt w Syrii w celu obalenia B. Asada, zaś inni twierdzą, że w Syrii powstał jakiś ISIL również przy pomocy USA a następnie fanatycy religijni wymknęli się spod kontroli i teraz chcą stworzyć swoje państewko, inna opcja mówi o spontanicznym powstaniu ISIL bez udziału obcych sił. Oczywiście, tyle lat wojny domowej potrafiło wykreować wiele rożnych grup zbrojnych i każdy już teraz walczy nie wiadomo już dokładnie o co, ale prawdziwym powodem wojny w Syrii, jest Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna, którą pragną zniszczyć nie tylko Amerykanie lecz także Rosjanie i od samego początku wojny, owa partia i jej zbrojne ramię było celem numer jeden ataków Ameryki i teraz już Rosji. Jeżeli istnieje jakiś ISIL, to tylko z nazwy, albowiem ISIL – em jest armia USA, Rosyjska oraz kilka zachodnich, aczkolwiek Rosja uczestniczy w tych działaniach, prowadząc swoją suwerenną politykę o bliżej nieokreślonym celu, i dlatego pomiędzy USA a Rosją dochodzi do bardzo poważnych starć dyplomatycznych.

Prezydent Syrii B. Asad jest już ostatnim Arabskim narodowym nacjonalistą z ugrupowania Bass, bardzo silnego ugrupowania politycznego, które ma silną bazę sympatyków w Syrii zaś do niedawna w Iraku za rządów Husajna, w związku z tym Asad jest też naturalnym zwolennikiem SPSN i dlatego jego los również wisi na włosku i jest celem numer jeden, ale jego zgładzenie nie będzie łatwym zadaniem, bowiem ogromna większość Syryjczyków wspiera SPSN i naturalnie Asada, a ponad 5 lat wojny potrafiło skumulować patriotyzm w tak potężną siłę, że Narodowa Arabska Armia Syryjska zmieniła się w najlepsze oddziały wojskowe na świecie.

ISIL moim zdaniem jest czystą medialną fikcją, bo w rzeczywistości największą potęgą militarną i polityczną w Syrii jest ruch narodowy arabów Bliskiego wschodu pod przywództwem już teraz Syryjskiej Armii, ale początek działań wojennych zapoczątkował SPSN, ponieważ ta partia dążyła do zjednoczenia Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny i części Turcji w struktury państwowe, co stanowiło ogromne zagrożenie dla mocarstw światowych, a jak wiemy każdy ruch narodowy Arabów jest w zalążku niszczony i przekonał się już o tym  S. Husajn z Iraku oraz M. Kadafi z Libii. Przywódcy wspomnianych państw nosili się z zamiarem stworzenia sojuszu Arabskiego opartego wstępnie na tej samej walucie, ponadto złotej a bogactwa naturalne w formie ropy stworzyły by wówczas największą potęgę świata.

Obecnie Asad poszedł w ślady tych wielkich ludzi i ma ogromną szansę zwyciężyć, bowiem wspiera go cały Syryjski naród i wiele innych nacji Arabskich włącznie z Turkami, jedynie Kurdowie stanowią poważne zagrożenie dla spójności Arabów i państwa Tureckiego, w związku z tym, Kurdowie są bezcennymi marionetkami i mięsem armatnim USA oraz Rosji, ponieważ ich dążenia narodowe destabilizują Turcję, Syrię, Irak a także Iran. Wprawdzie Turcy oraz Irańczycy są etnicznie odrębnymi ludźmi od Arabów, poza tym Iran jest religijną teokracją, ale przywódcy tych państw bez wątpienia rozumieją, że tylko perspektywa zjednoczenia całego Bliskiego wschodu zapewni ludziom bezpieczeństwo, stabilizację społeczną, bogactwo i nawet różnice religijne oraz etniczne, które obecnie dzielą Bliski wschód pójdą wówczas w zapomnienie.

Proszę spojrzeć na mapkę ilustrującą aspiracje terytorialne SPSN, które ściśle pokrywają się z dążeniami pseudo ISIL i w tym cały sęk wojny w Syrii.

800px-SadheeSYRIA

Wprawdzie Rosja również uderzyła militarnie w Syrii i ściśle współpracuje z Ameryką w celu zniszczenia SPSN i jedności narodowej Arabów, lecz Rosja w tej grze z racji swojej pozycji mocarstwowej – nuklearnej, prowadzi na boku niezależną politykę na Bliskim wschodzie, w związku z czym, dochodzi do pewnych potyczek dyplomatycznych pomiędzy Rosją a USA, które dały o sobie niedawno znać podczas wizyty sekretarza stanu J. Kerry w Moskwie o czym pisałem w ostatnim felietonie. Rosja od zawsze wspierała Arabów i moim zdaniem poszła by na układy ze zjednoczonymi Arabami pod przywództwem Syryjskim, aczkolwiek jest mały problem, bo były to czasy świeckiej i komunistycznej Rosji, natomiast obecnie czynnik religijny wchodzi w grę, albowiem Rosja ze świeckiego i laickiego państwa zamieniła się już w de facto prawosławną teokrację, natomiast podstawową tezą SPSN jest kategoryczna świeckość państwa, w związku z tym religia kieruje niektórymi politycznymi ruchami Rosji i religia ma coraz większy wpływ na politykę Putina, co nie wróży nic dobrego.

Jak wiemy religia chrześcijańska oraz muzułmańska ma żydowski rodowód więc Rosjanie, Amerykanie i wielu religijnych Arabów są subtelnie manipulowani jednak przez Żydów i ostatecznie w wielu przypadkach podświadomie prowadzą politykę wykreowaną w Izraelu. A zatem, świeckość państwa jest podstawą, bo wówczas naród po prostu mądrzeje i dlatego takie wielkie zamieszanie obecnie na Bliskim wschodzie, z racji powstania w Syrii bardzo silnego i świeckiego ruchu oporu wobec religii muzułmańskiej oraz chrześcijańskiej, ale oprócz walki z religią Arabowie poszli cios za ciosem i wydali walkę drugiej żydowskiej hydrze – pieniądzu.

Arabski ruch narodowy, który reprezentuje SPSN już z samej nazwy pozwala się domyśleć, że przyświeca mu socjalizm, który oddziela religię od życia politycznego, ponadto socjalizm ma szansę ewoluować w stronę myśli komunistycznej co kłóci się z systemem kapitalistycznym i pieniądzem fiducjarnym, tak więc SPSN musi stawić czoła dwóm największym siłom zła na planecie ziemi – pieniądzu oraz religii. W historii współczesnego człowieka na ziemi tylko Hitler oraz Stalin potrafili oczyścić się z zabobonów religijnych i usunąć pieniądz fiducjarny, aczkolwiek ten sukces nie trwał zbyt długo i ostatecznie ich państwa powróciły do lichwy, wyzysku, feudalizmu, poza tym współczesna Rosja wróciła również do ciemnoty religijnej.

Czy Arabowie tym razem zwyciężą ? Owszem, jestem przekonany że zwyciężą, albowiem Arabów cechuje poszanowanie nienarodzonego życia ludzkiego, brak u nich prostytucji, alkoholizmu i narkotyków, oraz żydowskiej lichwy są ludźmi nad wyraz serdecznymi i pomocnymi, przestrzegają antycznych zasad społecznych, przez co złodziejstwo i korupcja są u nich surowo karane i na tych bardzo zdrowych fundamentach mają szansę zbudować silne i mądre struktury ponad narodowe i ta idea rzetelnego braterstwa przyjdzie kiedyś do nas.

W 2006 roku prezydent Iraku Saddam Husajn został zamordowany zaś w 2011 roku M. Kadafiego z Libii spotkał ten sam los, a obydwu tych ludzi łączyły ponad narodowe i ponad etniczne dążenia do zjednoczenia wszystkich Arabów w świecką federację. Obecnie ta bardzo trudna praca spoczywa na B. Asadzie z Syrii, ale do walki przeciwko niemu oprócz USA przyłączyła się teraz Rosja, wobec tego szanse sukcesu są nikłe, aczkolwiek Rosja z pewnością gra na wiele frontów i może nas wszystkich pozytywnie zaskoczyć, choć mój stosunek do polityków Rosyjskich bardzo się zmienił i nie wierzę w ich czyste intencje, ponieważ czasy Związku Radzieckiego dawno się skończyły, a tylko wtedy Rosja posiadała relatywnie uczciwych przywódców i stosunek Rosjan do Arabów cechował się wówczas rzetelną przyjaźnią nie zabarwioną walką o wpływy finansowe.

Turcja

Rola Turcji w konflikcie Syryjskim i generalnie na Bliskim wschodzie jest interesująca z kilku bardzo ważnych powodów. Turcy oczywiście nie są etnicznymi Arabami, lecz z racji wyznawania religii muzułmańskiej są już nie odłączną częścią świata Arabskiego, ponadto Imperium Osmańskie, które narodziło się w Turcji potrafiło zjednać cały Bliski wschód i Turcy byli jego siłą przewodnią aż do okresu I wojny światowej. Niewątpliwie współczesnej Turcji zależy aby w sąsiednich państwach panował spokój i oprócz wewnętrznych problemów z Kurdami, Turcja jest generalnie krajem stabilnym a także  relatywnie zamożnym i do żadnego sąsiedniego państwa nie ma pretensji terytorialnych, aczkolwiek wybuch rewolucji nacjonalistycznej w Syrii, obudził w Turcji wspomnienia i dążenia do odbudowy może nie imperium, lecz nadarzyła się wyśmienita okazja aby tchnąć nowe życie w proces zjednoczenia Turcji, Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny w nowoczesną i świecką federację, w  zalążek unii panarabskiej.

Turcy nie aspirują do hegemonii militarnej lub ekonomicznej nad hipotetyczną unią Arabską, gdyż realia XXI wieku są całkowicie inne od tych 100 lat temu, aczkolwiek z racji swojego wielkiego dziedzictwa historycznego, Turcja z pewnością była by główną siłą stabilizującą cały Bliski wschód, ponieważ świeckość Turcji, która trwa w tym kraju nie przerwanie od ponad wieku, zagwarantowała by wyciszenie lub nawet kompletną likwidację fanatyzmu religijnego na Bliskim wschodzie. W związku z tym, Turcja wspiera rożnymi kanałami walkę SPSN o jedność Arabską i tym samym Turcja weszła w bezpośredni konflikt z Rosją oraz USA, państwa  które prowadzą działania zbrojne przeciwko SPSN i dlatego już od dłuższego czasu przeciwko Turcji trwa skrajna nagonka medialna oraz kampania oszczerstw i kłamstw pod adresem Erdogana. Najczęściej zarzuca się Turcji wspieranie ISIL lub jakieś machinacje z nielegalną sprzedażą ropy, co jest oczywiście bzdurą a to pokazuje jak bardzo zachód z Rosją obawia się Turcji.

Kilka dni temu doszło do poważnej eskalacji działań militarnych pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią notabene bardzo bliskich sąsiadów Turcji i przewidywalnie, media Rosyjskie zarzucają Turcji wszczęcie tego konfliktu, aczkolwiek z pewnością działania wojenne zostały sprowokowane przez Rosję i USA w celu politycznego osłabienia pozycji Turcji na arenie światowej. Bez wątpienia, wkrótce dojdzie do innych prowokacji wymierzonych w Turcję, których ostatecznym celem będzie usunięcie patrioty Erdogana od władzy i zastąpienie go Rosyjsko – Amerykańską marionetką. Ameryce i Rosji bardzo zależy na skłóconych oraz podzielonych Arabach, ale jak już wcześniej wspomniałem Izrael w tych zmaganiach jest kluczowym państwem, albowiem potencjalne zjednoczenie Arabów, otwiera przed okupowaną Palestyną perspektywę wyzwolenia, a wobec zjednoczonej Turcji, Iraku oraz Syrii, być może nawet Jordanu, Izrael musiał by skapitulować i przyznać Palestyńczykom absolutną wolność, tym samym sojusz Arabski powiększył by się o następnego członka, co nie uszło by uwadze innym zainteresowanym krajom Arabskim.

Konkluzja z Polskiego punku widzenia

Z racji tego, że jestem Polakiem i obracam się wśród rodaków a także słyszę ich wypowiedzi to na koniec ustosunkuję się do zagadnień Bliskiego wschodu z Polskiej perspektywy i streszczę dzisiejszy felieton. Konflikty oraz wojny na Bliskim wschodzie zawsze wybuchały z zupełnie innych przyczyn od tych oficjalnie nam podawanych, aczkolwiek społeczeństwa zachodnie w tym Rosyjskie oraz Polskie pod wpływem anty arabskiej wojny informatycznej błędnie sadzą, że Arabowie pragną narzucić całemu światu religię muzułmańską i zaledwie ten detal potrafi odebrać np. Polakom resztki logicznego myślenia zaś trochę ciemniejsza karnacja skóry ludzi z Bliskiego wschodu, wzmacnia wśród Polaków poczucie wyższości rasowej oraz intelektualnej nad Arabami i potęguje nienawiść w stosunku do nich.

1914976_1131988250179152_5978092213340364754_n

Współczesna Polska husaria.

Ale nie kolor skóry decyduje o intelekcie, bowiem Polacy w Wielkiej Brytanii wyprzedzają wszystkie inne mniejszości etniczne pod względem dokonanych morderstw, rozbojów, gwałtów, napadów i handlu narkotykami, natomiast kobiety przodują w prostytucji, co nie świadczy zbyt dobrze o poziomie umysłowym naszych rodaków na emigracji, ale w niedzielę większość Polaków klęczy pokornie w kościołach i obnosi się swoją niepokalaną świętością zaś po mszy i spowiedzi jeden drugiego jest w stanie zabić za kilka funtów. Oczywiście wśród mniejszości arabskiej znajdzie się czarna owca, ale oni nam do pięt nie dorastają pod względem Polskiej hipokryzji, bo lubimy zwalać winę za problemy społeczne W. Brytanii na arabów, ale statystyki policyjne nie kłamią i czarno na białym widać kto robi największy burdel wszędzie gdzie się znajdzie.

Charakter współczesnego Polaka/Polki na emigracji najlepiej oddaje poniekąd chrześcijański i bardzo mądry cytat: „Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”. W związku z tym, obiektywna dyskusja w gronie Polaków na tematy Blisko wschodnie jest z góry straconą propozycją, ponieważ standardowa Polska argumentacja ogranicza się do skrajnie emocjonalnych i wulgarnych epitetów pod adresem Arabów np. brudas, bydło, ciapaty.

Polski naród moim skromnym zdaniem nie ma przyszłości, ponieważ nie rozumie już istoty życia i zginie, natomiast Arabowie wiedzę o życiu jeszcze posiadają, a polega ona na pokojowym współistnieniu wszystkich ludzi świata i dlatego oni są mordowani a ich kraje bombardowane, ale mimo tylu cierpień i piekła jakie im zgotowaliśmy oni zwyciężą, ponieważ ogień hartuje nie tylko stal, lecz także ludzki charakter a stal Damasceńska zawsze była najostrzejsza i najwytrzymalsza.

 

 

Reklamy

Współpraca buduje, egoizm rujnuje

W Polskich głowach już chyba nic dobrego nie zaświeci, ale mimo wszystko spróbuję naświetlić pustakom trochę historii naszego kraju. Komunistyczna forma rządów nie przyjęła się na dłuższą metę w Polsce i Europie wschodniej, nie ze względu na słabość gospodarczą krajów komunistycznych i nieumiejętność zaspokojenia potrzeb materialnych, mieszkaniowych lub żywności, wbrew przeciwnie, podstawy godnego, bezpiecznego życia i priorytety jak mieszkanie, zatrudnienie, poszanowanie praw robotnika i wiele innych przywilejów Polska Ludowa obywatelom zagwarantowała, i więcej szynki (prawdziwej) Polacy wtedy jedli niż obecnie!

Ustrój komunistyczny upadł z jednego tylko powodu, mieszkańcy Europy wschodniej (Rosjanie również zachłysnęli się kapitalistycznym syfem) nie przekroczyli bariery między „ja a my” i w świetle tego każdy system, nie wiadomo jak idealny nie ma szansy przetrwania. Pomimo egoistycznej postawy społeczeństw Europy środkowo/wschodniej i kiełkującego już wtedy w naszych mózgach głodu na zachodnie gadżety i świecidełka, ustrój komunistyczny w Polsce nawet dość długo istniał (około 45 lat) i wniósł najwięcej w odbudowę silnej Polskiej gospodarki, i przede wszystkim w odnowę świadomości Polaków, ale niestety on był z góry skazany na zagładę, bo Polak nie dorósł intelektualnie do tego mądrego i jedynego logicznego modelu ekonomiczno/politycznego. Komunizm wskrzeszony ponownie, mogły by dać nam i reszcie światu stabilne, bezpieczne życie bez konfliktów i wojen, lecz to wymaga posiadania mądrości życiowej, którą Polski naród i niestety ogromna większość ludzi świata stracili obawiam się już na zawsze i jedyną opcją polityczną jest obecnie demokracja czyli rządy motłochu – większości złożonej z debili nad mądrzejszą mniejszością której z roku na rok drastycznie ubywa. Poniżej jeden tylko przykład elementarnej wiedzy o życiu, której brakuje na ziemi, i w obliczu tej ignorancji moje uwagi o zaletach komunizmu nie mają właściwie sensu, bo szkoda rzucać perły przed wieprze.

Państwowe kontra prywatne
Przedsiębiorstwo państwowe a prywatne, która forma własności jest lepsza dla społeczeństwa ? Oczywiście durny Polak/Polka zapluje się na śmierć faworyzując wszystko co prywatne, ale oni nie znają podstaw ekonomii, bo zysk w prywatnym zakładzie idzie do kieszeni najbogatszych, w Polsce większość przedsiębiorstw jest już w rekach obcokrajowców i to oni zgarniają cały utarg, na dodatek nie płacą w Polsce podatków, a kraj oprócz minimalnej płacy głodowej i schorowanych z przepracowania ludzi nic więcej nie z tego nie ma. Natomiast zysk wygenerowany przez zakład państwowy zostaje w Polsce, i te pieniądze są inwestowane w kraju, aczkolwiek tym pieniądzem dobrze operować na potrzeby społeczeństwa mogą tylko ludzie niezłomnie uczciwi i skromni, ale takich Polaków już nie ma, no i muszą być tez porządni pracownicy, a nie sprzedajne i służalcze katolicko/solidarnościowe ścierwo jakiego pełno w tym kraju ! To jest główna różnica pomiędzy dwoma formami własności – zysk zostaje w kraju, gdy mamy państwowy przemysł i handel, zrozumieliście katolskie barany co powyżej napisałem ?

Nowe życie na ziemi, w realiach komunistycznych wymaga od każdego z nas wspólnej pracy, żelaznej dyscypliny a także paru osobistych wyrzeczeń i dopiero wtedy człowiek naprawdę będzie szczęśliwy w swoim własnym kraju. Podkreślam dobitnie fundamentalną kwestię, nie myśleć kategoriami co ja z tego będę mieć, ponieważ z takim nastawieniem każda odbudowa kraju już na samym starcie spali na panewce i nic z tego nie wyjdzie, kluczem do sukcesu jest współpraca i odstawienie egoizmu na bok. Ale obecnie nic dobrego nie osiągniemy, ponieważ jesteśmy więźniami swoich trywialnych przyzwyczajeń materialnych i religijnych, które nas wszystkich w większym lub mniejszym stopniu trzymają w bezwładzie umysłowym, a wtedy wydaje nam się że nie ma innej opcji jak dalej żyć i wegetować w obecnej kapitalistycznej rzeczywistości, gdy tymczasem na wyciągniecie ręki istnieje alternatywa. Codziennie bierzecie w niej udział aczkolwiek nieświadomie, bo spójrzcie na funkcjonowanie każdej jednej normalnej rodziny, ona opiera się na regułach komunistycznych, wszystko w domu jest wspólne z uwzględnieniem oczywiście posłuszeństwa dzieci wobec rodziców. Głównym celem rodziny jest dobro wszystkich jej członków, a to jest fundament myśli komunistycznej !

Nic już nie odkręci spirali upadku człowieka, w sensie pokojowego dążenia narodów do poprawy warunków życia, jedynie wojna mogła by otworzyć ocalałym ludziom oczy i rozumy na sprawy najważniejsze w życiu tj. bezpieczeństwo kraju, stabilność życiowa, wzajemna współpraca dla dobra ojczyzny i planety. Moim zdaniem ludzkość stacza się pod każdym względem w otchłań globalnej głupoty, ale nie będzie jakiejś apokalipsy lub totalnej wojny, lecz bezbolesne przekształcenie rasy ludzkiej w bezmyślne cyborgi/gobliny, zdalnie sterowane zwykłymi impulsami audio/wizualnymi, co przecież widać obecnie na każdym kroku. Nasze życie polega na powtarzaniu tego co zobaczyliśmy w TV, Internecie lub w smartfonie, od rzeczy trywialnych dnia codziennego po tzw. wielkie odkrycia naukowe, archeologię, kosmologię, biologię, historię które w ogromnej większości są fałszywe. Wszystko w co wierzymy jest lustrzanym odbiciem ekranu TV, nawet nasze słownictwo i rozmowy z bliźnimi zostały utrwalone w nas najpierw w masowych mediach, i my powtarzamy je później bezmyślnie myśląc, że jesteśmy oryginalni i wyjątkowi. Przytoczę objaw rażącego kretyństwa ale obecnie uważanego za nowoczesność i postęp. Jakie aspiracje lub zainteresowania mają przeciętne młode, a nawet starsze kobiety ? Lajkowanie zdjęć na facebooku jest teraz całym sensem życia wielu kobiet, i poza tym świata nie widzą !

To co Polacy mają teraz w mózgach jest najcenniejsze z punktu widzenia polityków i elit religijnych, oni będą robić wszystko by kultywować dotychczasową świadomość Narodu, a jest ona pusta jak bęben. Ja zajrzałem w głowy Polaków i stwierdziłem już dawno, że oprócz żądzy pieniądza, seksu i chrześcijańskich bredni nic więcej ciekawego tam nie ma. Myślicie że politycy w wasze głowy nie zajrzeli i o tym nie wiedzą? Dzięki temu że Polacy mają gówno w głowach, już ponad 25 lat ten kraj jest na naszych oczach jawnie okradany i wykorzystywany jak nigdy w historii, i prawie każdy Polak chce się dorwać do koryta, zaczynając od tego mniejszego na wsi po główne, na ul. Wiejskiej.
Nawet gdyby ktoś dał w tej chwili całemu człowieczeństwu źródło darmowej energii (prądu, ciepła) wielkości małej lodówki, to ludzie znowu obrócili by ten dar w pieniądz i zaczęli się mordować jak nigdy przedtem o dominacje nad tym wynalazkiem. Polakowi wystarczy powiedzieć, że nie wolno korzystać z darmowego źródła energii, bo przepisy Unijne zakazują i on się z tym zgodzi, co najgorsze zgłosi do urzędu skarbowego lub na policję swojego sąsiada a nawet przyjaciela za to, że nie podporządkował się do decyzji Unijnej. Takich służalczych skurwieli i donosicieli mamy w Polsce teraz multum. Może nie mam racji ? A Polskie stocznie zamknięte za pełnym przyzwoleniem debilnego Polskiego społeczeństwa, bo komisarz Brukselski tak zarządził, albo zlikwidowanie PGR-ów, bo były komusze i wielka radość idiotów Polskich z tego powodu ?

Depopulacja kredytem na mieszkanie
Co jest ważniejsze a raczej mądrzejsze: Mieszkanie zakupione u „żyda” na kredyt, czy mieszkanie budowane przez państwo na potrzeby socjalne społeczeństwa, z tą kolosalną różnicą, że na to drugie nie trzeba zaciągać kredytu nieraz na całe życie ? I znowu Polak otworzy szeroko oczy i usta i zaniemówi, ale za chwilę zacznie produkować żydowskie banały wpojone mu przez tzw. ekspertów i znawców finansowych mówiące, że kredyt, pożyczka na mieszkanie jest bardzo mądrą decyzją, bo przecież w Ameryce wszyscy kupują domy na kredyt. Tak sprawa mniej więcej wygląda i moje tłumaczenia o dawnym potężnym budownictwie mieszkaniowym PRL-u nie znajdą obecnie u Polaków żadnego posłuchu, a już próba wskrzeszenia idei budownictwa socjalnego, przede wszystkim dla młodych ludzi, żeby mogli spokojnie bez gilotyny kredytowej zakładać rodziny jest dla Polaków abstrakcją i nonsensem.

Godło_PRLW okresie Polski Ludowej, Polakom w zasadzie do szczęścia brakowało tylko gumy do żucia, coca coli i amerykańskich spodni dżinsowych, i za te duperele oni sprzedali swoje zakłady pracy, swoją ojczyznę i samych siebie w nędzę i niewolę. Minusy PRL- u były następujące i innych nie spostrzegłem, a zatem wspomniany brak zachodnich świecidełek i gadżetów, czyli brak zachodniego przesytu technokratycznego, który jest tą kolorową przynętą na którą każdy niestety dał się złapać (również ja, ale byłem wtedy 16-letnim naiwnym, głupim dzieciakiem) Wielu mówi że komuna była zła, albowiem nie było prawie nic w Telewizji oprócz 2 programów, co jest szokiem dla obecnych cymbałów, zapatrzonych w telewizyjne gówno 24 na dobę, ale akurat na kwestię TV patrzę przez inny pryzmat, bo ona obok religii jest bardzo ważnym elementem kształtującym kapitalistyczną świadomość ludzi całego świata. Po prostu komunizm jak mógł dbał o zdrowie psychiczne obywateli, i z tego względu w TV nie było tyle śmietnika co teraz, tym samym Polacy byli mentalnie bardzo zdrowymi ludźmi, choć żydo – kościół wraz z Wojtyłą truł Polaków żydowskimi absurdami biblijno/jezusowymi i koniec godnego, bezpiecznego, stabilnego życia był już bliski w 1981 roku, ale stan wojenny na 10 lat przedłużył agonię Prawdziwego Raju Człowieka Pracy. PRL był za dobry dla Nas, i nie będzie już drugiej szansy odtworzenia minionej epoki.

Wspólna micha

Dzisiejszy wpis kieruję głównie do młodych Polaków i Polek, bo w was jest jeszcze nadzieja, jedyna nadzieja ! Natomiast starsi Polacy są już ludźmi dokumentnie straconymi i przegranymi, do nich żadna logika, rozsądek nigdy nie przemówi, dlatego też daję sobie spokój z próbą nawracania na prostą ścieżkę myślową np. Polskich emerytów/emerytek – obłudnych, nawiedzonych skurwysynów, debilów  i zdrajców Ojczyzny jakich świat nie widział. Nawet terror i dramat II wojny nie wykształcił w Polsce tyle kolaborantów, kapo, V kolumny i ścierwa co zaledwie 25 lat demokracji i „wolności” !

Radykalnie, skrzywieni moralnie Polscy emeryci – jesteście największymi szkodnikami, degeneratami umysłowymi i swoją tępą chciwością, miłością do Niemieckiego proszku do prania i adoracją kościelnej mafii przygotowaliście swoim wnukom prawdziwą gehennę w Polsce ! Niech was już poddadzą tej eutanazji bo szkoda tlenu i słońca dla was. Mądrość starszyzny w Polsce zniknęła, natomiast naiwność młodych jest zrozumiała, bo każdy z nas uczy się na błędach z wyjątkiem tej milionowej masy Polskich starszych durniów dla których mam zero respektu i szacunku. Popełniam tutaj błąd przed którym staram się strzec,  a mianowicie, nie powinienem dzielić Polaków na lepszych i gorszych, na mądrzejszych i głupszych lecz niestety musiałem zrobić w tej kwestii wyjątek. Bo los naszej Ojczystej ziemi wisi na włosku !

Gdy byłem dość młody, to patrząc z perspektywy lat ze wstydu zapadam się pod ziemię, na samą myśl jaki byłem infantylny, łatwowierny i nieludzki w moich poglądach na świat polityki i ekonomi. Wprawdzie te sprawy polityczno/gospodarcze są do tego stopnia zawiłe, celowo zagmatwane, że nawet utytułowani ludzie nie mają pojęcia jak to wszystko funkcjonuje i rzucają publice formułki matematyczne, puste dogmaty zapamiętane przez nich tylko na pamięć, a szeroka publika otumaniona tym wszystkim (nie dziwie się) godzi się z takim stanem rzeczy i uważa cały  świat demokracji i kapitalizmu za prawidłowy, stabilny, godny zaufania i zostawia rządzenie krajem tzw. ekspertom finansowym którzy są zwykłymi oszustami, złodziejami, spekulantami giełdowymi. Bogaty repertuar banałów i pojęć żydowskiej „ekonomi” oszałamia szarego obywatela do tego stopnia, że nie dosyć, że oddaliśmy kurwom władzę nad naszym krajem, to oddajemy im rządzenie nad już sobą, nad swoją rodziną, domem, nad życiem osobistym ! Z ogromnym sukcesem obecne władze wmówiły na pozór mądrym, dorosłym, doświadczonym przez życie ludziom, że nad wszystkim czuwa przyjazny urzędnik i nawet budowa swojego własnego domu musi być uzgodniona z urzędem, a jeśli człowiek jest zadłużony to wtedy bank dyktuje Tobie Polaku przebieg twojego codziennego życia !

Rozumiesz o czym jest mowa rodaku ? Godzisz się na taki stan rzeczy ? To jest wolność ? Twoja wolność polega jedynie na własnym wyborze programów telewizyjnych, bo całą resztę, swoją suwerenność oddałeś w ręce urzędnika i bankiera ! Nikt, nigdy, żaden profesor, magister czy naukowiec nie wyperswaduje mi, że jest inaczej, a nie skończyłem żadnej szkoły, uniwersytetu, po prostu mam zdrowy rozsadek i wiem, że 2 + 2 = 4, a w żydowskiej pseudo ekonomi i sztucznym życiu = 5 ! Ja z wiekiem zmądrzałem i nie muszę być po szkołach żeby wiedzieć jak godnie żyć. Czy wy jesteście też na tyle mądrzy by wziąć swoje własne życie w ręce i opiekować się naszym Polskim krajem ? Powstań z kolan, podnieś głowę Polaku i zrób pierwsze trzy kroki:

  • Odrzuć religię
  • Odrzuć chciwość
  • Wyłącz telewizor

A wtedy zwykła mądrość życiowa i prawdziwa wolność sama do Ciebie przyjdzie.

W związku z powyższym dylematem chcę się podzielić z wami jednym ważnym epizodem z mojego życia i introspekcją realiów emigracyjnych podczas pobytu w Niemczech ( jeszcze RFN ) dawno temu, w latach 80-tych. Ta obserwacja najlepiej rzuca światło na prawdziwą ludzką solidarność i wspólnotę zbudowaną na równości i pokorze wobec innych.

Na pewno niektórym już samo słowo Niemcy napełnia oczy łzami tęsknoty za Niemieckimi samochodami , autostradami, świecidełkami i bogatym życiu, odzywa się w Polakach uśpiona dusza folksdojcza. Ja to rozumiem, ponieważ sam za młodu byłem bliski upadku i zerwania więzów łączących mnie z moją Polską ojczystą ziemią, ale z wiekiem oswobodziłem się z tej złudnej mrzonki i zmądrzałem. Ale temat nie będzie o Niemieckich duperelach lub o Niemieckim „porządku” lecz o zwykłych, biednych ludziach z Afryki ! Bardzo się wstydzę mojego postępowania na widok prostolinijnej, szczerej ludzkiej gościnności którą zobaczyłem w Niemczech przebywając w obozie dla uchodźców z całego świata. Dopiero bardzo biedni materialnie ludzie pokazali mi jacy oni są bogaci w prawdziwe wartości. Ich mądrość uzmysłowiłem sobie zaledwie niecały rok, dwa lata temu. Lepiej później niż wcale !

W obozie dla azylantów w Niemczech przebywała obok sporej grupy Polaków dość pokaźna liczba murzynów z Ghany, Hindusów i wielu innych nacji. Otumanieni kretyńską nienawiścią do PRL-u Polacy byli tam szczęśliwi ponieważ mieli od razu swoje samochody i inne gadżety, natomiast ludzie naprawdę biedni z III świata również jechali do Europy z tych powyższych powodów, bo na pewno byli już lekko przymuleni zachodnim stylem życia, ale oni w sobie mieli jeszcze zdrowe zasady współpracy, jedność, solidarności które my Polacy na zawsze straciliśmy idąc jak barany na rzeź pod sztandarami żydowsko/kościelnej solidarności z Wałęsą i Wojtyłą na czele.

Tym przejawem murzyńskiej współpracy i jedności było wspólne jedzenie gołymi rękoma z jednej wielkiej miski. My tzw. nowocześni ludzie brzydzimy się takim postępowaniem i cały czas aż do teraz byłem tego samego zdania, że jest to barbarzyński zwyczaj wskazujący na prymitywizm i zacofanie, ale niedawno czytając o zwyczajach prawosławnej wigilii w Rosji natknąłem się na podobny rytuał spożywania potraw w Rosji z jednej miski i całkowicie zmieniłem zdanie w stosunku do tej reguły, czy to w Rosji czy w Afryce.

Spożywanie posiłków z jednego naczynia gołymi rękoma jest przejawem bogactwa danej nacji, bogactwa duchowego które jest najważniejsze w życiu ! Oni pokazują tym czynem, że sobie nawzajem ufają, nie wstydzą się, są jedna wielką rodziną i każdy gambia.jpeg.size.xxlarge.letterboxz nich będzie bronić swojej wspólnoty na śmierć i życie. Gdy jesteś zaproszony do ich domów, wspólne jedzenie z miski jest Twoją inicjacją w ich życie, tym pierwszym powitalnym rytuałem. Polaków i resztę świata zachodniego potrafiono podzielić, wzmocniono w nas  egoizm, zatomizowano i  wyzbyto  z nas resztki człowieczeństwa. Natomiast zdrowe zasady życia są ciągle obecne  w Rosji i mają się bardzo dobrze, co widać po ślepej nienawiści do Rosjan ze strony prymitywnego zachodu, w tym Polski. Uczmy się normalnego życia od Rosjan, od Afrykanów, ponieważ to my jesteśmy barbarzyńcami, prostakami i niszczycielami świata. Rosjanie, murzyni z Afryki, Aborygeni Australijscy, Arabowie lub niektórzy Azjaci przewyższają nas moralnie i oni kiedyś zwyciężą, a my Polacy wraz z zachodem znikniemy w szambie żydowskich realiów tzw. cywilizacji łacińskiej.
Myślisz że jesteś bogaty, nowoczesny, mądry bo z wielką dumą i pychą dzierżysz w ręku najnowszego  smartfona ? Przeciwnie, jesteś ubogim, pustym jak bęben ciemniakiem,  trzymającym gówno w ręku !…i tak wygląda całe Twoje życie.

Kooperacja

Kluczem do naszego sukcesu w Polsce jest wzajemna kooperacja. Dotyczy to całej ludzkości jak i świata zwierząt a także flory. Jedna mrówka nic nie znaczy ale już ich armia złożona z setek tysięcy potrafi uporać się z nieomalże każdą przeszkodą, bez problemu jest w stanie zdobyć pożywienie i budują wielkie struktury mieszkalne lub w przypadku ślepych, bezbronnych termitów stworzyć ogromne twarde jak skała termitiery. Mnóstwo jest Amazing-Animals-Colonies-poissonprzykładów  kooperacji w faunie i każdy z nas je widział czy to lecące w stadzie ptaki, ławice ryb lub kolonie owadów. Podobnie flora wykorzystuje współpracę dzięki której las istnieje i stanowi ultra bogaty organizm zapewniający swoje bezpieczeństwo ale też bezpieczeństwo wielu gatunkom zwierząt.

My ludzie jesteśmy istotami stadnymi i na przestrzeni wieków od początku swego istnienia zawsze żyliśmy we wzajemnej kooperacji, wspólnocie i przez to jako gatunek i cześć przyrody przetrwaliśmy do teraz. Przykład naszego ludzkiego współdziałania to ten zwykły gród obronny lub wspólne zagospodarowanie ziemi, orka, siew, zbiory plonów i tylko w większej grupie czuliśmy się zawsze pewniej i weselej. Niestety obecnie sprawa rypła się na całej linii i pojęcie indywidualizmu i wzajemnej konkurencji niszczy w nas chęć współpracy co w dalszej perspektywie doprowadzi do upadku ludzkość. Takimi zatomizowanymi, odosobnionymi ludzkimi jednostkami bez oparcia w większej grupie pobratymców można bez problemu manipulować i sterować i jak jedna mrówkę zadeptać. Na naszych oczach likwiduje się wspólnotowość/niezależność w każdym tzw. zorganizowanym państwie oprócz pozostałych gdzieś w buszu, sawannie czy dżungli plemion żyjących według starych, mądrych zasad kooperacji i współpracy. Ci ludzie moim zdaniem przetrwają naszą cywilizację pieniądza.

Chociaż nie jestem teraz taki pewien czy te plemiona oprą się przed nawałnicą zmian 21 wieku z najgorszym jego tsunami – misjami chrześcijańskimi/islamskimi które docierają do wszystkich zakątków ziemi i niszczą ostatnie nie naruszone dotychczas gromady społecznościowe.

Na zachodzie gdzieniegdzie można jeszcze spotkać próby zrzeszenia się w grupach produkcyjnych najczęściej w sferze rolniczej co widać we Francji, a w Czechach istnieją do dziś Państwowe Gospodarstwa Rolne ale są to wyjątki od reguły bowiem większość ludności świata uległa kapitalistycznej propagandzie i uznaje, że wzajemna konkurencja jest symbolem postępu i rzeczą nieuniknioną z którą trzeba się pogodzić. Ale tak nie musi być albowiem na wyciągniecie dłoni widać w świecie zwierząt, że wspólnota jest siłą, wspólnota chroni i to samo odnosi się do ludzi bo tylko w zjednoczeniu jest potęga.

Oczywiście elity tworzą dla mas fałszywe ideały kooperacji np. Organizmy państwowe pod różnymi flagami z hymnami i symbolami nawzajem się zwalczające. Uderzający przykład niszczycielskiej kooperacji i wspólnoty to III Rzesza Niemiecka i oczywiście stworzenie dla miliardów ludzi iluzji wspólnot religijnych. Natomiast pozytywna kooperacja ludzi ta naturalna, oddolna, apolityczna przerodzi się w autonomie a to jest końcowy etap i doskonałość ludzkiej współpracy i udział w takim systemie da każdemu członkowi tej wspólnoty godne, bezpieczne, stabilne życie. Ważny punkt warty zapamiętania: Tworzenie gromady/wspólnoty ma na celu poprawę bytu człowieka a nie walkę o zysk i musimy się bronić przed upolitycznieniem owej wspólnoty. Głównym i jedynym celem naszej przyszłej gromady ma być dobro człowieka a wszystko inne schodzi na drugi plan.

Powyższy przykład jest oczywiście teorią możliwa do zrealizowania ale z tego co wiem nie funkcjonuje z powodzeniem na większą skalę albowiem każdy odruch autonomii, samostanowienia, wzajemnej współpracy większej grupy ludzi jest zwalczany w zarodku ponieważ tacy ludzie są po prostu ludźmi wolnymi, niezależnymi, mądrymi – są największym zagrożeniem dla siły kapitalizmu. Proszę nie mylić pojęcia autonomii w sensie autonomii politycznej czyli oderwania się od jakiegoś organizmu państwowego np. w Polsce ruch separatystyczny na Górnym Śląsku Raś – to jest przykład fałszywej kooperacji no ale zawsze i wszędzie są frajerzy i sprzedajne kurewstwo.

Wracając do tematu wspólnot gospodarczych w Polsce sprawa wygląda bardzo źle i miną długie lata a może i wieki zanim Polacy zrzucą z siebie ugruntowany w ich świadomościach przez zaledwie 25 lat fałszywy pogląd, że wszystko co wspólne jest złe : PGR-y złe, zjednoczone ogródki działkowe złe, spółdzielnie mieszkaniowe złe, spółdzielnie pracy inwalidów złe..itd itp. Prędzej Amerykanin w sercu drapieżnego kapitalizmu, konkurencji i żydowszczyzny USA pójdzie ścieżką wzajemnej współpracy, kooperacji aniżeli Polak ! Ba ! nawet ten Izrael ma dobrze funkcjonujące kibuce czyli komuny – gospodarstwa rolne. Polski rolnik natomiast prędzej flaki z siebie wypruje niż by miał pomóc swojemu sąsiadowi zza miedzy. Zaprawdę Powiadam wam, potęga Polskiej durnoty jest wielka i walka o umysły Polaków będzie ciężka.

Ważny aspekt likwidacji wspólnot to przykład niszczenia tradycyjnej rodziny która jest kooperacją w skali mikro a gdy rodzinę się zniszczy co z wielkim sukcesem robi zachód wtedy Oni maja ludzkość w garści. Dlaczego Afganistan lub Syria czy Somalia tak długo i z wielkim sukcesem potrafią walczyć z zachodem ? W tych państwach rodzina, plemię, wspólnota jest podstawą i to jest powód numer jeden wytrwałości tych nacji. W Polsce ostatnią grupą ludzi o podobnych cechach są Cyganie.