Wojtyła

Ciemności Blask

Ziarno prawdy we współczesnych religiach z pewnością znajdziemy, ale generalnie nie prowadzą one ku oświeceniu i zwłaszcza katolicyzm wyrządza ludziom najwięcej krzywdy, niemniej jednak religie pochodzenia żydowskiego są tak mocno ugruntowane w świadomości człowieka, że nie sposób od nich odejść i one będą częścią naszego życia chyba już na zawsze, nawet jeżeli w głębi serca czujemy ich bezsens. W związku z tym, spróbujmy w ramach religii chrześcijańskiej lub muzułmańskiej odkryć sens życia, który polega na przywrócenia człowiekowi należytej mu godności i statusu Boga, ponieważ iskra Bogów w naszych sercach wciąż się jeszcze tli. Choć naród Polski ze wszystkich białych nacji jest najbardziej skrzywiony religijnym katolicyzmem i można stracić nadzieję w jego reformację, to jednak Polacy są wyjątkiem, bowiem nie mordują swoich nienarodzonych dzieci i na tym cudownym fundamencie jest szansa odzyskać Boskość.

Wprawdzie w Polsce aborcja jest zabroniona, lecz robimy żyjącym dzieciom przerażającą krzywdę w kontekście nauki religii katolickiej w szkołach, a to nie wróży nic dobrego w ich życiu dorosłym i właściwie mordujemy własne dzieci na płaszczyźnie duchowej, ale oprócz religii wbijamy naszym dzieciom do głów inny kretynizm związany z homoseksualizmem i seksem zaś od niedawna bardzo popularnym tematem edukacji w szkołach jest tzw. pojęcie transseksualizmu potocznie zwane  – Genderem, innymi słowy Polscy nauczyciele ( przeważnie kobiety ) zaczynają prać dziecięce młode mózgi potwornym nonsensem, że człowiek nie dzieli się na płeć męską i żeńską, czyli nie ma Pana nie ma Pani jest natomiast To. Ten absurd powtarzany dzieciom setki i tysiące razy podczas lekcji, zaś po szkole w środkach masowego przekazu zaowocuje tym, że dzieci nie będą zdolne do wykonania prostej funkcji matematycznej i wynik 2 + 2 = 5 będą uważać za właściwy lub kolor czarny za biały, wojna będzie oznaczać pokój, wolność niewolę, zaś ignorancja siłę itp.

Skoro szanujemy życie nienarodzonych dzieci, to dlaczego nie szanujemy ich życia duchowego ? Bądźmy konsekwentni w swoich czynach i głośmy dzieciom prawdę i uczmy logiki. Proszę mi powiedzieć, jakim piętnem odbije się na psychice dziecka wiadomość, że nie ma już mężczyzn oraz kobiet i że jeden Bóg istnieje w trzech postaciach ? Dorosłe życie takich ludzi jest z góry skazane na porażkę.

Dajcie więcej władzy kościołowi to niedługo w szkołach już nawet tabliczki mnożenia i alfabetu nie będą uczyć, ale za to każde dziecko jak na przyszłego niewolnika i parobka przystało będzie kochać klęczenie i zostanie dzieciom wbite w głowy absolutne posłuszeństwo wobec swoich ciemiężycieli, zaś głębia duchowa dzieci ulegnie spłyceniu do poziomu zwierzęcego i sens istnienia takiego dorosłego człowieka będzie się obracać już tylko wokół spania, seksu, jedzenia, telewizji i niewolniczej pracy ku chwale Paaaana !

Religia katolicka oprócz niszczenia zdrowego rozsądku, powoduje apatię umysłową w kontekście braku szacunku dla własnej osoby, godność i honoru w związku z tym, współczesny Polak już nigdy się nie zbuntuje przeciwko złym warunkom pracy i likwidacji społecznej infrastruktury socjalnej, bo przecież cierpienie oraz posłuszeństwo na ziemi jest jedyną drogą do raju w Niebie. Polacy za sprawą kościoła zamienili się w niewolników doskonałych a istotnym elementem tej przemiany jest tresura małych dzieci katolickim nonsensem w szkołach.

635270222192552749 fb83b3e66038ec05cf365ba9ff40c70e,640,0,0,0

W tzw. Polskich świeckich szkołach wierne służebnice Pańskie nauczycielki, zmuszają dzieci do celebrowania nabożeństw i niebawem klechy będą w szkołach odprawiać średniowieczne egzorcyzmy. Dzieci ze zdjęć nie mają przyszłości i ten naród jest już stracony, ponieważ do tej katastrofy dochodzi prawie codzienne w każdej Polskiej szkole państwowej. Zwróćcie uwagę, że w praniu dziecięcych mózgów katolickimi bredniami przodują nauczycielki a to dlatego, że kobiety bezkrytycznie podchodzą do każdej religii, nawet jak by była pozbawiona sensu a właściwie im więcej nie logicznych informacji, złotych ozdób, figurek, obrazów w danej religii tym większa wiara kobiet i z tego powodu katolicyzm wśród Polek jest tak popularny, a jeżeli religia ma swojego wielkiego Guru np. Jezusa, Papieża lub Dalaj Lamę i jest wzmocniona ich pseudo filozoficznymi świętymi słowami i przekazami, to nie ma kobiety na świecie, która by w te głupoty nie uwierzyła, ale błyskotki, triki, złoto muszą być koniecznym elementem religii i religia kobiet – katolicyzm wszystkie te atrybuty posiada. Natomiast tematy natury seksualnej w szkołach również znajdują się w gestii kobiet, bo nie łudźmy się, kobiety a zwłaszcza katoliczki są opętane seksem. Katolicyzm zatem zniekształca świadomość dzieci bzdurami, ale jeszcze większe spustoszenie wyrządza w mózgach kobiet, bowiem nagi Jezus na krzyżu, ewangelie o prostytutce Magdalenie, dziewicze poczęcie, celibat itp. pobudzają u kobiet chore fantazje seksualne i powodują inne poważne odchyły psychiczne.

Niewątpliwie katolicyzm i generalnie chrześcijaństwo ma do dyspozycji wszystko, co jest potrzebne aby zdobyć rozumy próżnych ludzi, bo jest w nim magiczna postać w niebie jest seks oraz złoto i aż dziw bierze, że ten naród katolickich wariatek i oszołomów jeszcze istnieje, ale ta religia znalazła tzw. złoty środek i nic nie wskazuje na jej upadek w tym kraju, ponieważ katolicyzm jak kameleon potrafił się dostosować do wymogów współczesnej Polski bazując na kłamstwach, niejasnościach i obietnicach, które są w naszym kraju bardziej cenione od prawdy i niestety, kościół w Polsce jest silniejszy niż kiedykolwiek. Zachodzi kluczowe pytanie, gdzie się podział męski z zasady logiczny rozum ? Mężczyźni byli przecież zawsze obrońcami piękna, mądrości, ponadto głosili prawdziwą filozofię, strzegli słabych i własnego honoru, aczkolwiek ciemny katolicyzm potrafił niestety zdobyć także umysły Polskich mężczyzn i naszych dzieci nikt nie obroni, bo mężczyźni z charakteru przypominają już kobiety.

Człowiek wychowany na pożywce głupoty katolickiej oraz na absurdach natury seksualnej moim zdaniem jest żywym trupem i być może lepiej by się stało, gdyby Polacy jednak wprowadzili do tego kraju aborcję i pozabijali swoje nienarodzone dzieci tym samym siebie, bo szkoda tej pięknej ziemi, tlenu i wody dla ludzkich odpadków. Dajmy normalnym ludziom szansę, być może oni zamienią ten nieoszlifowany Polski diament w błyszczący na cały świat brylant i niech będą to Arabowie, ponieważ ich zasady życia a nawet religia są tysiąckrotnie zdrowsze od naszych.

Cały świat znajduje się w poważnych kłopotach finansowych, gospodarczych i społecznych, lecz Polska jest w najgorszej sytuacji, bo nie dosyć że panuje tutaj skrajna bieda i nędza materialna to jeszcze gorsze ubóstwo i nędza rządzi mózgami większości współczesnych Polaków. Co prawda Polacy jeżdżą zachodnimi autami, posiadają telefony komórkowe oraz inne gadżety, oglądają to samo w telewizji co ich Niemieccy sąsiedzi, podróżują po świecie i można by odnieść wrażenie, że zaliczamy się w poczet nowoczesnych zachodnio Europejskich narodów, ale w rzeczywistości jesteśmy prymitywami i mnóstwo ciężkiej pracy nas czeka, żeby osiągnąć nawet jeden procent zachodniego dobrobytu. Bardzo wysoki standard życia oraz imponujący rozwój socjalny i gospodarczy społeczeństw zachodnich nie wziął się z kosmosu i nie ma w tym żadnej tajemnicy, bowiem został on stworzony siłą zdrowych mózgów.

Współcześni Polacy są przekonani, że reprezentują progresywne Europejskie państwo z racji posiadania przedmiotów materialnych, ale akcesoria materialne nie świadczą o wartości człowieka, bowiem mamy XXI wiek i naród Polski przez zaledwie 26 lat dosłownie cofnął sie w rozwoju umysłowym do ciemnego katolickiego średniowiecza, ponadto współczesna edukacja wbija drugi klin w zdrowy rozsądek Polskiego społeczeństwa i te dwie sprzężone siły – religia katolicka z edukacją zadały śmiertelny cios Polskim dzieciom. Przed nami zatem bardzo trudna praca, ponieważ uzdrowienie świadomości jest cięższym zadaniem od niewolniczej pracy fizycznej, a gdy dziecięce mózgi zostaną zatrute fałszem religijnym, to na ratunek może być już za późno.

Dzieci są przyszłością każdego narodu, aczkolwiek one muszą znać podstawy logiki i dopiero wówczas w dorosłym już życiu będą w stanie zapewnić sobie oraz przyszłym pokoleniom godną i stabilną egzystencję.

Niestety w Polsce logiki już generalnie nie ma, bo ostatnią ostoję mądrości i piękna – świecką szkołę przejęła katolicka paranoja oraz zachodnie zboczone wpływy edukacyjne w formie nauczania małych dzieci bzdur o homoseksualizmie, feminizmie, seksie itp. Pod tym względem jesteśmy wyjątkiem w całej Europie a może nawet w świecie i jest powód do zmartwienia, ponieważ większość Polaków jest bardzo dumna z takiego stanu rzeczy, gdyż uważają religię katolicką za największy skarb narodowy, zaś żeby nadgonić opóźnienie cywilizacyjnie, Polacy nadgorliwie kopiują najgorsze przykłady z zachodu w postaci wyżej wymienionych absurdów natury seksualnej i żeby poprzestali na sobie to jeszcze pół biedy, ale dorośli Polacy wciskają te gówna swoim własnym małym dzieciom w szkołach i przedszkolach, natomiast na lekcjach katechezy również w szkołach uczą dzieci kretyńskich dogmatów katolicko – chrześcijańskich.

Do prawidłowego rozwoju młodego człowieka niezbędne jest piękno, logika, mądrość i świeckie szkoły zawsze tym się zajmowały, lecz w Polsce państwowe szkoły są przedłużeniem kościoła katolickiego w związku z tym, przez ostatnie 26 lat wykształciliśmy pokolenie durniów.

Więź Polaka do kościoła jest tak potężna, że nawet emigracja na drugi zakątek świata a nawet w kosmos jej nie przetnie, bowiem Polak najpierw zapomni języka polskiego i nie będzie w stanie znaleźć Polski na mapie świata ale zawsze i wszędzie będzie okazywać ślepe oddanie Watykanowi i papieżom, ponieważ katolicyzm wyssaliśmy z mlekiem naszych matek i jest już w naszych genach a kto się temu przeciwstawi ten bluźni i nie jest patriotą. Zaprawdę powiadam wam, katolicka armia przygłupów rządzi Polską od 1991 roku, ale na zniszczeniu własnej ojczyzny Polacy nie poprzestali, bo przed plagą katolickiej szarańczy otworzyła się teraz perspektywa emigracji na cały świat i wszędzie gdzie się ta hołota znajdzie, tam w ramach głoszenia słowa bożego i ewangelii, Polacy pierdolą normalnym ludziom katolickie farmazony i gdy zrobią juz maksymalny burdel to za katastrofę obwiniają Arabów bądź Żydów lub Rosjan, zaś niepokalanie poczęty Polak, stoi a raczej klęczy na cokole absolutnej i błogosławionej niewinności.

Nie miejmy więc pretensji do Amerykanów lub Niemców za ich brutalne żarty pod adresem Polaków, ponieważ są one jak najbardziej uzasadnione naszym skrajnie prostackim, zgniłym katolickim stylem życia i myślenia, bo jest XXI wiek i Polacy nadal modlą się do figurek i obrazków jak by czas zatrzymał się w Polsce na wieku XII – tym. Watykan zamordował swojego klechę Popiełuszkę, następnie zrealizował teatr z postrzeleniem Wojtyły i przynęta chwyciła, bowiem Polacy te dwie osoby uważają za święte i handlują ich relikwiami jak w ciemnym średniowieczu. Co prawda znajdzie się sporadyczny głos krytyki w stosunku do kościoła w Polsce, ale jest on podyktowany wyłącznie zazdrością pazernych Polaków o bogactwo materialne tej instytucji, zaś rzetelna i obiektywna ocena dogmatów katolickich i absurdów teologicznych związanych z chrześcijaństwem nigdy nie jest poruszana, bowiem przerastają one zdolności umysłowe przeciętnego Polaka i są świętą prawdą. Jeżeli istnieje jakiś ateizm w Polsce, to ogranicza się on do nieuczęszczania na msze lub krytyki jakiegoś księdza, natomiast rzetelne wątpliwości wobec doktryn katolickich generalnie wśród Polaków nie istnieją, a publiczne negowanie boskości Jezusa lub Wojtyły jest właściwie zabronione i może być niebawem w Polsce surowo karane.

Wielu tzw. nowoczesnych i wykształconych Polaków jest przekonana, że walczy z kościołem i odnoszą sukces bowiem krytykują kler katolicki z powodu ich domniemanej pedofilii, ale kościół celowo rozdmuchał tą kwestie do rozmiarów apokaliptycznych, a tematy związane z seksem przykuwają największą uwagę katolików, zwłaszcza kobiet i wówczas one całkowicie absorbują umysły ludzi. Nadmienię, że pedofilia w kościele jest zjawiskiem  marginalnym i zresztą występuje ona we wszystkich grupach społecznych bez wyjątku. Kościół potrafi doskonale manipulować ludzką świadomością, ponieważ pedofilia kleru stanowi tzw. red herring i jest fałszywym tropem, który bardzo skutecznie odwraca uwagę społeczeństwa od prawdziwego problemu z kościołem czyli z instytucją papiestwa i z konkordatem w Polsce.

Fundament katolicyzmu w tym kraju skruszyć może jedynie wojna, choć mam cichą nadzieję, że z Polskiego kleru wyłoni się współczesny Marcin Luter i oczyści kościół, aczkolwiek z pewnością katolicka tłuszcza spaliła by heretyka na stosie, bo nigdy nie można lekceważyć siły ludzkiej głupoty i perspektywa wznowienia tego zwyczaju w teraźniejszej Polsce jest całkiem możliwa.

Tym bardziej musimy mieć szacunek do Niemców, gdyż oni już 500 lat temu wyrzucili ze swojego kraju oraz świadomości katolicki śmietnik i głównie dzięki temu Niemcy potrafią konstruować doskonałe maszyny i tworzyć przepiękne dzieła sztuki, zaś Polak nawet pudełka zapałek nie jest w stanie zrobić bez pomocy zachodnich technologii, bo mózgi Polaków są zapchane katolickim nonsensem do takiego stopnia, że one mają bezpośredni wpływ na podstawowe zdolności logicznego myślenia i wówczas w Polsce 2 + 2 = 5 uchodzi za prawdę i ludzie bebechy z siebie wyprują w obronie tej głupoty. Kolosalna przepaść intelektualna zatem istnieje pomiędzy nami a całym zachodem a nawet Czechami i żadne pieniądze, złoto, brylanty nie pomogą nam jej pokonać bez ówczesnego zlikwidowania w tym kraju katolicyzmu i nie szkodzi, że w tej kwestii jesteśmy 500 lat wstecz za resztą świata, bo na Oświecenie nigdy nie jest za późno.

Relatywnie niedawno byłem święcie przekonany, że to z zachodu do Polski przychodzi zgnilizna moralna i nawoływałem w kilku felietonach do zbudowania muru na Odrze i Nysie aby odgrodzić szlachetną i chrześcijańską Polskę od zepsutych i ateistycznych Niemiec, ale to co kilka lat temu uważałem za rozsądne już teraz kupy się nie trzyma, niemniej jednak mur powinien powstać ale koniecznie powinni go zbudować Niemcy, podnosząc jego wysokość do 100 metrów a nawet wyżej, zaś przedmurze musieli by zaminować i umieścić co kilometr pozycje z ciężkimi karabinami maszynowymi lub z miotaczami napalmu. Co prawda wiele zachodnich przykładów jest godna pożałowania i budzą wstręt, ale one bladną w porównaniu z Polską hipokryzją, szowinizmem a zwłaszcza z naszym katolicyzmem. W związku z tym, mur miał by służyć do odizolowania Polskiej szarańczy od całego cywilizowanego świata, ponieważ to my Polacy zniszczymy Niemcy oraz resztę zachodu i niestety pierwsze zwiastuny dewastacji są widoczne wszędzie gdzie Polacy się osiedlą.  Norwedzy, Szwedzi, Duńczycy jeszcze niedawno nie zamykali drzwi na klucz lub zostawiali nie zamknięte rowery na ulicach, ale wraz z napływem Słowiańskiej dziczy ten piękny zwyczaj, który świadczył o uczciwości i wzajemnym zaufaniu narodów zachodnich zakończył się z kretesem na zawsze.

Polacy jak przystało na największych hipokrytów świata stwierdzą, że za złodziejstwo, włamania, rozboje na zachodzie odpowiedzialni są oczywiście Arabowie i pod adresem tych ludzi rzucają najgorszymi możliwymi wyzwiskami i szyderstwami, ale statystyki kryminalne w Wielkiej Brytanii nie kłamią i już od kilku lat Polacy znajdują się na pierwszym miejscu pod względem popełnionych przestępstw, na drugim miejscu są bodajże Ukraińcy, następnie Litwini zaś Arabowie nie są w statystykach nawet ujęci, bowiem oni wynieśli ze swoich ojczyzn uczciwość i generalnie zachowują się kulturalnie, natomiast my wynieśliśmy z Polski katolicki śmietnik i szerzymy na zachodzie ferment.

Na marginesie warto wspomnieć, że Ukraińcy oraz Litwini byli przez setki lat pod władaniem katolickiej Polski i swoim charakterem oraz wiarą katolicką do złudzenia przypominają Polaków i naturalnie poszli w nasz ślad co do joty rujnując doszczętnie własne ojczyzny zaś wypuszczeni w szeroki świat powtarzają ten proces w Niemczech, Francji, Anglii itp.

Kontakt z Polakami na emigracji nie zalicza się zatem do ciekawych i jest nacechowany zwykłym prymitywem, zresztą już sam przelot w towarzystwie Polaków jest bardzo żenującym przeżyciem, ponieważ podczas lądowania lub startu samolotu większość bije brawa i tylko Polacy wykazują się tym prostackim zachowaniem i nie dostrzegają w tym nic złego, natomiast reszta cywilizowanych ludzi nawet swoje pierwsze lądowanie w życiu przyjmuje ze stoickim spokojem i opanowaniem zaś Polacy wariują, co jest bezpośrednią pochodną pozbawionego kultury oraz wszelkiej ogłady katolickiego wychowania.

Katolickie warcholstwo pokrzepione wafelkami z różańcami w rękach i z medalikami na szyjach stanowi większe zagrożeniem dla zachodniego świata niż bomby nuklearne, w związku z tym Niemcy, Francuzi, Szwedzi, Anglicy boją się nas jak ognia, bo nie dosyć że pierdolimy katolickie bzdury i kradniemy, to niszczymy im solidarność robotniczą i normalne standardy pracownicze, a w tym mamy największe doświadczenie, bowiem własną ojczyznę zniszczyliśmy w 1991 roku, aczkolwiek wszystkiemu są winni jak nie żydzi, to ruscy, albo niemcy lub komuchy a teraz arabowie. Polak na zachodzie za jedno Euro na godzinę, będzie harować od świtu do nocy jak zwierzę bez żadnej przerwy a gdy przypomnisz, że robotnikowi zachodniemu przysługują obowiązkowe trzy przerwy w pracy, to gały mu z orbit wyskoczą i odpowie, że śmierdzące lenie Niemieckie za dużo by chciały.

Największym paradoksem jest jednak wściekła katolicka nagonka na islam ze względu na rzekome pogaństwo i heretyczce zwyczaje w religii muzułmańskiej, ponadto wielu Polaków z powagą na twarzach zaś inni z pianą na ustach zarzucają muzułmanom fanatyzm religijny, gdy tymczasem islam jest wybitnym przykładem mądrej i logicznej wiary, bo w niej nie ma figurek, obrazów, kleru, papieży, świętych ludzi, i nie istnieje w nim absurd boga w trzech postaciach, dziewiczego poczęcia Jezusa, jego owczej rzezi na krzyżu, zmartwychwstania lub chodzenia po wodzie, ponadto w islamie nie ma idiotyzmu związanego z celibatem, chrztem niemowlaków, spowiedzią świętą itp. Jezus w islamie jest postacią bardzo szanowaną, aczkolwiek nie posiada statusu boga, lecz przypisują mu rolę proroka na równi z Mahometem, podobnie szanowana jest Maryja. Islam zakazuje lichwy czyli udzielania kredytów na procent i generalnie świat Arabski tej szlachetnej zasady przestrzega, zaś u katolików pieniądz odgrywa kluczową rolę i ksiądz na każdej prawie mszy pierdoli o srebrnikach, daninach i podatkach a to wzmacnia u ludzi żądze pieniądza w efekcie czego katolik jest w stanie zabić za złotówkę.

Nie będę już wspominał o tym, że do pięt nie dorastamy Arabom pod względem moralnym, etycznym, obyczajowym i dlatego świat Arabski jest systematycznie niszczony, ponieważ ci ludzie żyją według mądrych zasad religijnych i społecznych z naciskiem na rodzinę, honor i godność, zaś Polski nikt obcy nie musi niszczyć, bowiem Polacy własnymi rękoma i mózgami już dawno doprowadzili swoją ojczyznę do kompletnej ruiny i kurwy są bardzo dumne z tego osiągnięcia.

Wierni muzułmańscy okazują szacunek gdy wchodzą do swojego tzw. domu bożego meczetu i zdejmują buty, zaś Polacy niedługo do kościołów samochodami wjadą, natomiast kobiety zrobiły z kościołów rewię mody i niejedna ubrana jest jak zwykła prostytutka. W islamie ludzie przestrzegają całodobowego postu tzw. ramadanu, zaś w katolicyzmie istnieje paranoja, która pod względem głupoty i braku logiki przerasta każdy inny dogmat ale stał się cud, bowiem kościół wmówił ludziom że czarne jest białe i tępe barany uwierzyły. W dzień postny spożywania mięsa z wyjątkiem ryb jest zabronione ale przecież uczono nas kiedyś w pierwszej klasie szkoły podstawowej a nawet już w przedszkolu, że ryby są zwierzętami, nieprawdaż ? Ludzie wykształceni w okresie komunistycznym w świeckich szkołach tą podstawową wiedzę posiadają, zaś obecnie Polska edukacja jest nastawiona na ogłupianie i co roku z Polskich szkół wychodzi na świat miliony katolickich imbecyli nie zdolnych myśleć racjonalnie.

W katolicyzmie zatem absurd goni absurd i wszystko przejdzie, ponieważ wystarczy się wyspowiadać i można znowu kraść, kłamać, mordować i tak w kółko od spowiedzi do spowiedzi, zaś budzące wątpliwości kwestie pasterz argumentuje wolą Pana wszechmogącego i trzoda takim lakonicznym wytłumaczeniem jest w pełni usatysfakcjonowana.

Generalnie Polski kościół katolicki przypomina tą znaną nam z nowego testamentu synagogę zamienioną w targ z której ponoć zdenerwowany Jezus wypędzał handlarzy, złodziei, prostytutki i jestem pewien, że zrobił by to samo a nawet więcej z każdym jednym Polskim kościołem gdyby zszedł z nieba na ziemię, a zaczął by od zburzenia do fundamentów razem z ludźmi w środku klasztoru w Częstochowie, Lichenia, kościoła Mariackiego, bowiem nasz katolicyzm i te ohydne budynki sakralne psują całemu chrześcijaństwu reklamę, ale skoro Jezus się nie pojawił to znaczy, że albo nie istnieje lub nie chce mieć z katolicką tłuszczą nic do czynienia.

Na marginesie warto dodać, że chrześcijański koncept boga w trzech postaciach i katolicki zwyczaj wyświęcania zwykłych ludzi oraz rzekoma boskość Maryi stworzyły de facto religię politeistyczną, bowiem Maryja jest boginią zaś święci w kościele katolickim urośli do rangi bogów do których wierni się modlą w związku z tym, katolicyzm ma wszelkie atrybuty religii pogańskiej. Przypomnę że Islam jest religią stricte monoteistyczną z jednym konkretnym męskim bogiem i w wielu kwestiach islam przypomina chrześcijaństwo oczyszczone z bredni katolickich przez Marcina Lutra w XVI wieku.

Prawdziwi chrześcijanie pokroju reformatorskiego tj. luteranie, protestanci powinni być zatem przyjaciółmi muzułmanów i z pewnością wielu mądrych chrześcijan oraz muzułmanów czuje, że takie jest przeznaczenie obydwu religii. Religia muzułmańska swój wielki światowy sukces zawdzięcza przejrzystym i bardzo logicznym zasadom a logika jest podstawowym pokarmem dla mózgu i dlatego islam nawet wśród rdzennych zachodnio Europejczyków jest coraz bardziej popularnym wyznaniem, bo ci ludzie kochają piękno oraz logikę i na tym zdrowym fundamencie, narody Europy zachodniej potrafiły zapewnić swoim ludziom bardzo wysoki standard życia, zaś w Polsce katolicki obłęd umysłowy ma się lepiej niż kiedykolwiek w historii, bo w tym kraju oprócz okresu komunistycznej Polski Ludowej mądrość i piękno nie zapuściły na dłużej korzeni i dlatego współczesna Polska nie jest w stanie zaoferować społeczeństwu nawet minimum socjalnego i życie w tym pięknym oraz potencjalnie bardzo bogatym kraju przypomina wegetację na poziomie trzeciego świata, ale według kościelnych farmazonów cierpienie na ziemi jest jedyną i najlepszą drogą do życia wiecznego w niebie.

 Pokarm Bogów

Protestantyzm oczyścił chrześcijaństwo z absurdalnych dogmatów katolickich i tym samym ludzie odzyskali nadzieję w lepsze życie tu na ziemi i w oparciu o świeży oddech chrześcijaństwa, społeczeństwa Europy zachodniej osiągnęły na przełomie XVIII i XIX wieku umysłowe oświecenie, które dało ludzkości genialną muzykę Bacha, doskonałą literaturę Goethego, cudowne obrazy Renoira, ponadto wyzwolony mózg ludzki stworzył wspaniałe wynalazki techniczne oraz inżynieryjne, powstały świeckie szkoły, uniwersytety i wykształcony człowiek dosłownie podbił kosmos. Społeczeństwa zachodnie potrafiły zatem zbudować namiastkę raju na ziemi, zaś katolicyzm który przetrwał w Polsce do dnia dzisiejszego, oferuje fantastyczną opcję życia w szczęściu ale dopiero po śmierci, i ludzie egzystują w inercji umysłowej i generalnie nic nie robią aby poprawić swój ziemski byt, ponieważ czekają na zbawienie, które nigdy nie przyjdzie zaś każde zmartwienie lub porażkę argumentują wolą bożą.

Logika, mądrość i piękno jest podstawowym pokarmem dla mózgu, wówczas na tej zdrowej pożywce dziecko rozwinie swój cały potencjał umysłowy i w dorosłym życiu stworzy geniusz techniczny lub artystyczny, należycie zadba o własną godność oraz honor i będzie strzec swoich ludzi a także przyrody innymi słowy człowiek nabierze cech Boskich. Wszystko co nam się podoba na zachodzie zostało stworzone na fundamencie logiki, piękna oraz prawdy i póki co oni jeszcze potrafią wykrzesać z siebie geniusz, ale istnieje na ziemi potężna siła, która obawia się mądrego człowieka i dlatego wszystkie państwa zachodnie są dosłownie unicestwiane i ten proces przybiera obecnie na sile.

Z tego też powodu w szkołach zachodnich coraz większy nacisk kładzie się na bezpardonową indoktrynację homoseksualną, genderową i feministyczną co wyrządza wiele szkody, ponieważ te kwestie są pozbawione logiki oraz piękna i nie powinny być tematem nauki. Dzieci jak gąbki tą niepotrzebną wiedzę jednak wchłaniają i wstępnie ich charaktery zostały upośledzone, aczkolwiek nie jest aż tak tragicznie, bowiem szkoły zachodnie są nadal świeckimi placówkami edukacyjnymi do których religia nie ma absolutnie wstępu. Zagadnienia religijne są poruszane wyłącznie na lekcjach historii i przypomina się dzieciom bardzo ważne epizody z Europejskiej historii np. fakt, czym był protestantyzm i co spowodowało rozłam w kościele katolickim, w związku z tym zachodnie dzieci są świadome jakim niebezpieczeństwem dla zdrowej świadomości był i jest katolicyzm, ponadto posiadają wszechstronną i obiektywną wiedzę na inne tematy historyczne.

Niestety pewne aspekty religijne do szkół zachodnich wchodzą tylnymi drzwiami w postaci indoktrynacji w kontekście martyrologii żydowskiej podczas II wojny światowe i holokaust stał się de facto religią i jest tematem nie podlegającym żadnym wątpliwością, co bardzo przypomina Polskie katolickie dogmaty wciskane dzieciom w szkołach, ponadto w szkołach zachodnich całkowicie zniekształcono i zdemonizowano III Rzeszę Niemiecką, jedyny okres kiedy to człowiek odzyskał godność i był bardzo bliski osiągnięcia swych Boskich możliwości.

W ramach kształcenia zachodnich dzieci o holokauście doszło do bardzo ciekawego zjawiska, które jestem zmuszony poruszyć, bowiem nie chodzi tu o ilości zamordowanych Żydów podczas II wojny, lecz wpojenie dzieciom czysto religijnego konceptu ludzi wybranych przez samego Boga, którzy są specjalni pod każdym jednym względem i przed którymi należy się kajać oraz klęczeć, zaś kto się z tym stwierdzeniem nie zgadza może spotkać się z publicznym odizolowaniem i surowymi konsekwencjami prawnymi, identycznie jak w Polsce człowiek wątpiący w boskość Jezusa notabene Żyda, jest traktowany z uniwersalną pogardą oraz nienawiścią tak jak by negował holokaust. W Polsce za podważanie oficjalnej historii żydowskiej grozi kilka lat więzienia, zaś negowanie boskości Jezusa – Króla Polski niebawem również będzie karalne.

Tak więc, Żydzi  wykorzystali własną martyrologie i w świeckich szkołach zachodnich głoszą swoje cierpiennictwo i promują boga w postaci pieniądza, zaś w Polsce potężny kościół katolicki wraz z edukacją robi to samo i powiela żydowski koncept rasistowski w kontekście nad ludzi wybranych przez boga i pieniądz również odgrywa u nas kolosalną rolę. Natomiast okres III Rzeszy Niemieckiej z racji tego, że religia straciła wówczas całkowicie na znaczeniu i żydowski pieniądz zniknął wraz z nią, będzie oficjalnie już zawsze określany mianem największej katastrofy współczesnej cywilizacji, bowiem pierwszy raz w historii nowożytnego człowieka szerokie masy ludzkie, najpierw Niemcy odzyskali wolność, godność a przede wszystkim mądrość i na fundamencie zdrowego rozsądku, uczciwością i talentem potrafili wskrzesić w sobie zmysły Bogów i od roku 1933 zaczyna się złoty okres ludzkości, aczkolwiek zagrożenie Niemieckie było dla żydow tak wielkie, że napuścili na Niemców największe potęgi militarne USA oraz ZSRR i w 1945 roku renesans człowieka legł obawiam się na zawsze w gruzach.

Sytuacja na zachodzie zatem nie jest zbyt ciekawa, bo fałsz historyczny wtłaczany dzieciom do głów pozbawi ich perspektywy odkrycia prawdy, zaś edukacja homoseksualna niszczy siłę męską ale na szczęście ich szkoły nadal stanowią oazę świeckości a także rola religii w życiu politycznym na zachodzie jest marginalna. W Polsce religia rządzi dosłownie wszystkimi aspektami życia, począwszy od przedszkoli, po parlament a skończywszy na najwyższych szczeblach władzy i w każdej klasie i urzędzie na honorowym miejscu na ścianie wisi krzyż. Godło państwa i flaga narodowa nie jest tak ważna w Polsce jak krzyż lub wizerunek papieża.

Mimo wspomnianych powyżej wad, zachodnia edukacja generalnie nie budzi większych zastrzeżeń i dzieci po ośmiu latach świeckiej edukacji wyrastają na mądrych ludzi i dlatego narody zachodnie jeżdżą mercedesami a Polacy rowerami. Co prawda relatywnie niedawno byliśmy światową potęgą w produkcji gipsowych krasnali ogrodowych oraz palet drewnianych i jeszcze jakieś statki potrafiliśmy robić dla Rosjan, ale były to początki lat 90 – tych i religia dopiero wchodziła do szkół, wobec tego nasze mózgi były relatywnie zdrowe, zaś obecnie Polska myśl techniczna oprócz krzyży, paciorków, klęczników i kropideł nic więcej nie jest w stanie skonstruować.

Polska edukacja woła o pomstę do nieba, ponieważ nauka historii jest splamiona katolicką narracją w związku z tym, Polskie dzieci na historię kraju i świata patrzą przez pryzmat katolicki w którym nie istnieją stosy, inkwizycje, masowe morderstwa, obłuda, cierpienie, katolicki wyzysk i feudalizm, zaś wielka i bardzo pozytywna postać historyczna Marcin Luter jest określany mianem bluźniercy i szatana, ponadto lekcje języka polskiego w coraz większym stopniu opierają się na źródłach katolickich np. na bzdurach katolickiego oszołoma J. Słowackiego „Quo Vadis” i oczywiście na durnych opowiadaniach i poezji papieża Wojtyły.

Zaledwie po lekcji historii oraz j. polskiego dziecko jest doszczętnie ogłupione a dochodzi edukacja homoseksualna i teraz genderowska, ale ostatnia i największa katastrofa, lekcja religii katolickiej sprowadzi proces myślenia każdego dziecka do poziomu rozumowania ameby i osiem lat w szkole stworzą udokumentowanego debila ze świadectwem z paskiem. Ludzie po ośmiu latach szkoły powinni automatycznie znaleźć się w zamkniętych zakładach psychiatrycznych o zaostrzonym rygorze, ale oni wędrują milionami w świat i z roku na rok katolickich cymbałów przybywa, notabene największego Polskiego eksportu !

Współczesna Polska mając tak ogłupionych obywateli już dawno powinna zniknąć z mapy świata, ale jednak jeszcze trzyma się na powierzchni, gdzie leży zatem tajemnica naszej wegetacji ? Oczywiście gro Polaków odpowie, że katolicyzm daje nam nadzieję w lepsze życie i trwanie w wierze pozwoli nam niebawem osiągnąć dobrobyt Niemiecki, ale mądrej odpowiedzi od durniów nie można oczekiwać, zaś inni zwłaszcza emeryci są zadowoleni z obecnego stanu rzeczy, ponieważ w sklepach są świecidełka i 100 programów w telewizji, ale ten segment idiotów  nie zdaje sobie sprawy z tego, że żyją w miarę godnie z emerytur na które zapracowali sobie w okresie komunistycznym i posiadają mieszkania, które również komuna praktycznie za darmo im dała.

Polacy już dawno by wymarli, ale sąsiedztwo do Niemiec nas uratowało i wiekowe wpływy kultury Niemieckiej ucywilizowały Słowiańską dzicz do tego stopnia, że Polacy nawzajem się nie pozabijali. Zwłaszcza okres Oświecenia zapoczątkowany przez Marcina Lutra w XVI wieku, wywarł na Polakach największy wpływ i tylko dzięki temu naród Polski jeszcze istnieje, ale katolicyzm skutecznie blokował prawdziwą twórczość i naukę w związku tym, poza małymi przykładami wybitnej sztuki muzycznej lub naukowej, Polski naród tkwił twardo w średniowieczu. Zgniła katolicka atmosfera nie sprzyjała twórczemu myśleniu i dlatego Fryderyk Chopin oraz Maria Skłodowska długo w Polsce nie zagrzali miejsca, ponieważ ich dzieła muzyczne i naukowe  pachniały herezją.

Polskim okresem Oświecenia były lata komunistycznej Polski Ludowej i wówczas ludzie wykształceni w świeckich szkołach odkryli sens życia i zbudowali silną oraz nowoczesną Polskę, ale w roku 1991 Polacy wybrali jednak ciemność. Mimo wszystko, możemy spotkać się w życiu codziennym z kurtuazją i Polscy kierowcy przepuszczają już pieszych na przejściach, ale tego kulturalnego zachowania nauczyliśmy się od Niemców, Brytyjczyków, Francuzów, Szwedów, Amerykanów a oni wszyscy stronią od katolicyzmu zaś w ich żyłach płynie krew Germańska.

Czynnik genetyczny zatem odgrywa większą rolę na charakter człowieka niż nawet religia, bowiem Bawarczycy są de facto katolikami, ale ich land nie ustępuję poziomem życia innym protestanckim landom w Niemczech.

My Słowianie mamy potencjał twórczy i jesteśmy zdolnymi ludźmi, ale tylko po rządami twardej ręki i świat Słowiański był silny w okresie rządów Józefa Stalina, ale wkrótce po jego śmierci w 1953 roku, wychodzi to przysłowiowe szydło z worka i Słowianie się buntują nie wiadomo przeciwko czemu. Kulminacyjnym momentem był upadek ZSRR i reszty państw komunistycznych w 1991 roku, spowodowany naszą wrodzoną chciwością i dosłownie sprzedaliśmy swoje ojczyzny za gadżety i Coca Colę. Bismarck trafnie określił charakter Polaków mówiąc „ Daj Polakom wolność a zniszczą samych siebie”. Natomiast Niemcy i generalnie wszyscy Germanie, spontanicznie gdziekolwiek się znajdą potrafią się zjednać w silnych wspólnotach i tworzą wokół siebie piękno i nikt nie musi nad nimi czuwać, gdyż oni mają w genach pracowitość, honor, dyscyplinę, uczciwość i jak na mądrych ludzi przystało żyją w dobrobycie.

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że II wojna światowa była skierowana wyłącznie w naród Niemiecki, ale nie z powodu ich domniemanej brutalności lecz dlatego, że Niemcy odkryli ścieżkę Bogów i podążali w kierunku prawdy, piękna, logiki. Niemcy potrafili odzyskać godność i rozum z całkowitym pominięciem religii chrześcijańskiej i jej boga pieniądza, i to był największy grzech III Rzeszy Niemieckiej i Hitlera. Ten precedens Niemiecki był największym zagrożeniem przed jakim światowa żydowszczyzna kiedykolwiek stanęła i Niemcy musieli być bezwzględnie unicestwieni. Niemcy poważnie podpadli żydowszczyznie już za czasów Marcina Lutra w XVI wieku, bowiem oni wyrzucili ze świętej ziemi Germańskiej żydowski kościół katolicki i odcięli się całkowicie od synagogi Watykańskiej.

1329416074_dsc_0904_1_Ktoś trafnie zwróci uwagę na Niemiecką sentencję „Gott mit Uns”Bóg z nami, umieszczoną na klamrach od pasków wojskowych żołnierzy Wehrmachtu, która może wskazywać na ich głęboką wiarę w boga Chrześcijańskiego, ale proszę zauważyć że poniżej napisu znajdują się liście dębowe, a dąb jest Germańskim świętym drzewem Boga Thora w związku z tym jestem przekonany, że napis „Gott mit Uns” odnosił się nie do Jezusa lecz do Thora. III Rzesza Niemiecka była zatem renesansem Germańskiego pogaństwa i uniwersalny symbol wielu pogańskich ludów na ziemi piękna swastyka na to wskazuje. Z tego powodu my Polacy musimy spojrzeć na historię III Rzeszy i chrześcijaństwa z perspektywy Słowiańskiej a nie z żydowskiej, albowiem swastyka – swarożyca i drzewo dąb jest także bardzo bliskie sercom wszystkich Słowian i mamy wiele wspólnego z Niemcami, aczkolwiek Polak katolik nigdy tej kwestii nie ogarnie, bo jego mózg jest już na zawsze zamknięty na prawdę i piękno.

Wielka szkoda, że bieg historii tak bardzo poróżnił Słowian z Germanami, ale stało się tak głównie za sprawą religii chrześcijańskiej, która w Polsce istnieje do teraz w swojej ciemnej i prymitywnej katolickiej formie. Kilka razy w historii istniała perspektywa zjednoczenia Słowiańsko – Germańskiego i nawet doszło do sojuszu pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Radzieckim w 1937 roku, ale światowa żydowszczyzna w III Rzeszy widziała większego wroga wobec tego, po Polskim trupie Niemców z Rosjanami skłóciła i doszło do potwornej wojny.

Obecnie Polacy popełniają ten sam błąd co przed II wojną i znowu z polecenia żydowszczyzny Watykańskiej blokują porozumienie Niemiecko – Rosyjskie, czyli Unię Germańsko – Słowiańską. Musicie Polacy wreszcie zrozumieć, że Europa w tym Polska będzie silna, bogata i powrócimy do starych, pięknych wierzeń pogańskich tylko z Rosją w strukturach Unijnych, ponieważ Rosjanie mimo swoich wad są ze wszystkich Słowian najmądrzejsi i najmniej zatruci chrześcijaństwem.

 

 

 

Reklamy

Arsenał demokracji – głupi ludzie

Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, kolebka komunizmu i jak wielu sądziło nadzieja świata, potężny Związek Radziecki się sprzedał i wkrótce po kolei, prawie wszystkie państwa komunistyczne Europy wschodniej poszły tym samym śladem, i generalnie pozwalają się w dupy ruchać jak tanie dziwki za garść srebrników lub obietnic, ponadto społeczeństwa tych państw, zaślepione kolorowymi reklamami z uśmiechem na twarzach oddały ojczystą ziemię, przemysł, siebie oraz swoje dzieci w ręce kapitalistycznej hołoty i skurwieli religijnych. Tak więc, cała wschodnia Europa 26 lat wspaniałego kapitalizmu i demokracji ma już poza sobą, aczkolwiek w innych częściach świata ustrój komunistyczny, lub blisko z nim spokrewniony system jeszcze istniał.

Pół roku temu ludność komunistycznej Kuby i niedawno Wenezueli opowiedziała się za demokracją i na trwale powrócili w objęcia feudalizmu, w związku z tym na świecie została już tylko komunistyczna Korea północna, natomiast Libia oraz Irak państwa w zasadzie komunistyczne, dobrowolnie nie miały zamiaru się sprzedać, wobec tego demokrację trzeba było im wprowadzić nalotami oraz bombami. Społeczeństwa tych dwóch państw jak widzimy bez walki się nie poddały, i nadal trwają tam ostre działania wojenne, co wskazuje bez wątpienia na Arabską odwagę, honor oraz godność, którą nawet bomby a co dopiero zasrane świecidełka nie potrafią złamać. Uroki demokracji i kapitalizmu generalnie na Arabów jednak nie działają, wobec tego już nawet Rosja tych ludzi rozwala pod pretekstem, a jakże walki z terroryzmem i obroną chrześcijan. Pomijam pseudo komunistyczne Chiny, albowiem obecność w tym kraju giełd i spekulacji wskazuje na ustrój kapitalistyczny w pełnym rozkwicie.

Jedyne państwo komunistyczne Europy wschodniej, bardzo bliskie mojemu sercu z racji więzów Słowiańskich i językowych Jugosławia, które ośmieliło się walczyć przeciwko pierdolonej demokracji i kapitalizmowi zostało zbombardowane oraz podzielone, i z wielkim wstydem muszę przyznać, że wielu Polaków zachowywała się wobec mordowania Jugosławii jak skończone debile, nawet zbrojnie pomagali Ameryce niszczyć ten przepiękny kraj, zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz żydzi wysłali Polaków do mordowania niewinnych ludzi, nawiasem mówiąc pod tym względem jesteśmy nadgorliwi. W związku z tym, odłóżmy między bajki pomysł  budowania Unii Słowiańskiej, bo mając na uwadze fanatyzm katolicki, megalomanie i mitomanie narodową oraz wrogość do innych Słowian, naród Polski nie jest w stanie zaproponować nikomu autentycznego braterstwa, pojednania i współpracy.

Po raz pierwszy spostrzegłem potężną rolę kościoła w formowaniu świadomości politycznej Polaków właśnie podczas wojny w Jugosławii, bo został nam wtedy wskazany przyjaciel w formie katolickich Chorwatów, natomiast wrogiem zostali prawosławni Serbowie, a jak wiemy z historii Chorwaci na Bałkanach są tym czym Polacy na wschodzie Europy, narzędziem kościoła katolickiego w niszczenie solidarności i jedności Słowian.

W próbę pozyskania Kuby, kapitalizm zaprzągł samego ojca chrzestnego światowej mafii Jorge Mario Bergoglio ( pseudonim papież Franciszek ) i bez konieczności użycia siły militarnej, dzieło ewangelizacji Ameryki łacińskiej zostało uwieńczone sukcesem, w związku z tym na Kubę wrócą zarządzane przez średniowieczny kościół burdele, kasyna oraz dolar i do tego stopnia zryją ludziom berety, że Kubańczykom już nigdy nie zaświeci w głowach pomysł bluźnierczego braterstwa i szatańskiej sprawiedliwości społecznej. Dość kuriozalna w tym wszystkim jest postawa Fidela Castro i brak jego głosu wobec oczywistego upadku komunistycznej Kuby, aczkolwiek podeszły wiek z pewnością odebrał mu siły, lub też położył kompletnie lachę i dał sobie spokój z próbą przemówienia do rozumów głodnej na dolary tłuszczy. Biorąc pod uwagę bliskość USA do Kuby i gigantyczne wpływy marketingowe jakie Ameryka rozpościera na cały świat, masa krytyczna zaślepionej świecidełkami Kubańskiej hołoty jest już tak wielka, że logika i rozum tym samym godność i honor nie ma prawa bytu w tym państwie. Innym powodem milczenia F. Castro może być widmo kary śmierci na szubienicy za podniesienie ręki na kościół i mafię, gdy wypierdolił ten śmietnik z Kuby w 1959 roku.

Musimy być świadomi podstawowego faktu, że Kościół w związku z rewolucją na Kubie doznał bardzo poważnego uszczerbku finansowego, ponadto rewolucja komunistyczna ogarnęła wiele innych kluczowych dla kościoła państw Ameryki łacińskiej, i na długie lata religia chrześcijańska straciła możliwości prania mózgów i naturalnie miliony podatników. Mafia nigdy nie zapomni tej katastrofy tym bardziej Jezuicka, dlatego myśl o szubienicy każdemu politycznemu przywódcy jest bliska, zwłaszcza przywódcy państw suwerennych i świeckich muszą się liczyć z nagłą i brutalną śmiercią, o czym przekonał się relatywnie niedawno Slobodan Miloszewicz, Saddam Hussein oraz Muammar Kadafi i niewątpliwie Fidel Castro jest tego świadom.

Reforma kościoła w Ameryce południowej
W Ameryce łacińskiej pod koniec lat 70 – tych ubiegłego wieku doszło do bardzo istotnych wydarzeń religijno – społecznych, a zostały one wzbudzone niesamowitą biedą i wyzyskiem, oraz korupcją kościoła katolickiego i stanowiły bardzo wybuchową mieszankę, która była w stanie zupełnie odmienić oblicze kościoła, a nawet usunąć tą instytucję z tego kontynentu, tym samym stworzyć podwaliny pod zmianę ustroju politycznego z kapitalistycznego na bardziej sprawiedliwy komunistyczny, ale skupię moją uwagę na czynniku religijnym lat 70 – tych, znanym pod nazwą Teologii Wyzwolenia, nurt poniekąd zbieżny w swoich zamiarach i tezach z komunistycznymi sentymentami ludności Ameryki południowej.

W swych założeniach teoretycznych Teologia wyzwolenia miała stać się religijną propozycją dla ludzi odrzuconych, żyjących w permanentnej biedzie i głodzie, bez szans na awans społeczny. Jedna z najważniejszych tez teologii wyzwolenia głosiła, że zbawienie miało dokonać się nie tylko po śmierci, ale i tu, na ziemi. Zbawienie od przemocy, podziału klasowego i nędzy. Struktura społeczno-ekonomiczna krajów Ameryki Południowej, gdzie prawie połowa społeczeństwa była ( i jest ) niepiśmienna, gdzie realizowano dziewiętnastowieczny model kapitalizmu, w którym obok garstki bogaczy wegetowały masy głodnej biedoty, była przyczyną konfliktów społecznych, często przebiegających w skrajnej postaci. Wielu teologów i zwykłych księży uważało, że jedyną możliwością rozwiązania tych problemów jest rewolucja i zbrojna walka z wyzyskiwaczami.

Na marginesie dodam kluczowy fakt a mianowicie, Teologia wyzwolenia moim zdaniem była nowożytną powtórką reformacji kościoła katolickiego do jakiej doszło w Europie zachodniej w XVI wieku, w związku z tym nikogo nie powinna dziwić skrupulatność, intryga oraz brutalność jaką kościół włożył w zniszczenie Teologii wyzwolenia, i dokonał tego dosłownie po trupach setek tysięcy niewinnych ludzi, identycznie jak 500 lat wcześniej gdy podobnie krwawymi i bezwzględnymi metodami, kościół z monarchią podbijał Amerykę południową krzyżem i mieczem. Jak widzimy religia chrześcijańska co kilkaset lat musi sprawić radość Panu w Niebie, i złożyć krwawą ofiarę na ołtarzu w postaci milionów niewinnych istnień ludzkich.

Teologia wyzwolenia Ameryki południowej była o tyle ciekawym zjawiskiem, że podobnie jak reformacja w Europie 500 lat wcześniej wyszła również z kręgów religijnych, a nawet z jej wyższej rangi przedstawicieli jak np. arcybiskup San Salwadoru Oscar Arnulfo Romero, zamordowany w 1980 roku oficjalnie przez reżim wojskowy, aczkolwiek bez wątpienia z całkowitym przyzwoleniem Watykanu, a być może został wskazany przez Watykan jako jeden z pierwszych do likwidacji z powodu jego dążeń do poprawy bytu najbiedniejszej warstwy społeczeństwa San Salwadoru. Ten sam los spotkał tysiące zwykłych księży i sióstr zakonnych stojących po stronie biednych, niemniej jednak gdy Watykan morduje tak wysokiej rangi przedstawiciela kościoła, to niewątpliwie sytuacja katolicyzmu w Ameryce południowej musiała być bardzo krytyczna i wisiała praktycznie na włosku.

U podstaw Teologii wyzwolenia leżała poprawa bytu biednych, aczkolwiek doktryna kościoła katolickiego i dogmaty tej wiary są całkowicie nie przystosowane do realiów życia na ziemi i wielu księży Ameryki południowej było tego faktu świadomych, ponadto kościół w obecnej formie nie służy społeczeństwu lecz wyłącznie elitom religijnym i gospodarczym, w związku z czym doszło do pierwszego w XX wieku poważnego rozłamu kościoła katolickiego, tym razem w Ameryce południowej, ponieważ mądry i skromny segment kleru próbował przystosować oraz zreformować katolicyzm na potrzeby wszystkich ludzi, zwłaszcza uciskanych.

Precedens Teologii wyzwolenia w Ameryce południowej jak wspomniałem stanowił największe zagrożenie dla kościoła katolickiego i chrześcijaństwa z kilku powodów:

  •  W strukturach kościoła Ameryki południowej byli jednak ludzie mądrzy i przypuszczam istnieją nadal, co wskazuje na moralny rozkład tej instytucji od wewnątrz.
  • Gdziekolwiek system komunistyczny sprawował władzę, wówczas kościół tracił wszelkie wpływy.
  • Brak wpływów religijnych na społeczeństwo podnosi jego inteligencję, ze względu na wysoki poziom świeckiej edukacji.
  • Teologia wyzwolenia wywodząca się z kościoła katolickiego i światowy komunizm nawzajem się uzupełniały, ponieważ dobro człowieka tu na ziemi i równość społeczna w obydwu nurtach są nadrzędnym celem.
  • Religia chrześcijańska nie do końca zdobyła Amerykę południową, bo istnieje tam zaledwie 500 lat, i pamięć o milionach zamordowanych w imię krzyża i Jezusa w tych ludziach jest wciąż żywa, ponadto egzystują tam społeczności nie dotknięte przez chrześcijaństwo, które praktykują swoje rodzime pogańskie wierzenia ale przede wszystkim żyją według zasad komunistycznych, w solidarnych wspólnotach plemiennych – komunach.

Widmo utraty władzy zmobilizowało kościół do walki o przetrwanie za wszelką cenę, wobec tego kościół całkowicie zjednoczył się z reżimami wojskowymi oraz elitami gospodarczymi Ameryki południowej, i jedną z ważniejszych postaci kościoła katolickiego biorącą czynny udział w krwawej likwidacji rewolucji w Argentynie był nie kto inny jak kardynał Argentyny Jorge Mario Bergoglio, obecny Papież Franciszek uwielbiany i kochany przez katolików symbol pokory, skromności i miłości do bliźniego, bo ładnie przemawia, wypuszcza raz do roku białe gołąbki i nie nosi już złotego krzyża lecz srebrny. Ten sam scenariusz kościół powtórzył w każdym jednym państwie Ameryki południowej, popierając reżimy wojskowe oraz masowe mordowanie przeciwników i równocześnie piorąc ludziom mózgi ewangelią zbawienia ale całkowicie już oczyszczoną z bluźnierczych zasad Teologii zbawienia.

Istnieją jeszcze zalążki buntu i rewolucji komunistycznej w Ameryce południowej, chociażby Front Wyzwolenia Narodowego ( FARC ) w Kolumbii, Zapatystowska Armia Wyzwolenia Narodowego w Meksyku oraz w dżunglach i wysokich górach rdzenni mieszkańcy tego kontynentu Indianie, lecz są to dosłownie ostatni Mohikanie.

JP II wniósł najwięcej w likwidację Teologii wyzwolenia w Ameryce południowej, następnie swoje doświadczenie przeniósł do Polski, i niestety przy aprobacie ogółu społeczeństwa zniszczył Polskę, przekształcając nasz kraj w Watykańską kolonię nawiedzonych cymbałów, gnijących na kolanach w Jezusowej beznadziei. Papież Franciszek z racji swojego Argentyńskiego pochodzenia ma to samo zadanie do wykonania obecnie w Ameryce południowej jakie z powodzeniem wykonał JP II Wojtyła obywatel Polski, zmieniając oblicze ziemi tej ziemi ( Polskiej ) w kompletny ciemnogród. Jak widzimy kościół podniósł się z klęski w Ameryce południowej i triumfuje, ponieważ zdobył ostatni bastion zdrowego rozsądku Kubę. Ciemnota jednak pokonała rozum dosłownie na całym już świecie.

Wściekłość Wojtyły wobec zwolenników teologii wyzwolenia wśród kleru osiągała zenitu podczas jego wizyt w Ameryce południowej, kiedy to ostro krytykował biskupów oraz księży za ich rewolucyjne poglądy w obronie biedoty. Wypowiadając te słowa Wojtyła ukazał swoje surowe i bezwzględne oblicze, Polakom absolutnie nie znane i obawiam się, że większość nie zrozumie sensu tych słów cytuję: „Koncepcja Chrystusa jako polityka i rewolucjonisty, jako buntownika z Nazaretu jest sprzeczna z Ewangelią i sprowadza misję Kościoła na manowce”

Największym arsenałem demokracji są ogłupione religią chrześcijańską ( lub każdą inną zorganizowaną ) masy ludzkie, które zamiast walczyć o wspólne dobro tu na ziemi patrzą w niebo i w telewizor, tym samym oddają władzę nad sobą i własnymi ojczyznami w ręce zwykłych oszustów. A zatem, chwała narodom Ameryki południowej i Serbom za ich odwagę aczkolwiek walkę przegrali, chwała Arabom którzy jako ostatni stawiają czoło żydowskiej religijnej hydrze, natomiast kwestia Polski i Słowian jest bardzo smutna, bo z wyjątkiem Serbów żaden naród Słowiański palcem nie kiwnął, gdy ich ojczyzny były rabowane i nadal nic nie robią by temu zapobiec !

W Polsce po staremu

Amerykanie szydzą z Polaków, Niemcy nam ubliżają, żydzi spokojnie doją Polskę z miliardów dolarów, a Ukraińcy stawiają pomniki Banderze. Przykro być obiektem szyderstw i dowcipów, ale mnie to zupełnie nie dziwi, ponieważ obywatele wyżej wymienionych państw mają jeszcze relatywnie szeroko otwarte oczy, uszy a także rozumy, czego nie można powiedzieć o większości Polaków, którzy pomimo katastrofalnej nędzy, ubóstwa, ruiny są ciągle zachłyśnięci demokracją, kapitalizmem, świecidełkami i umysłowo otępieni religią chrześcijańską. Powyższe dylematy wiele narodów przechodziło, niektóre je pokonały a inne ciągle trzymają się złudzeń, i w Polsce te płonne nadzieje Narodu na lepsze jutro są najbardziej widoczne, a jeden przykład naiwności jest zatrważający.

Bo jeżeli Polskim stoczniowcom, górnikom, pielęgniarkom, hutnikom politycy likwidują zakłady pracy, wyrzucają ludzi na bruk, i później bezrobotni podczas sporadycznych protestów znowu identyfikują się z Solidarnością i machają jej flagami, a przecież Solidarność zapoczątkowała upadek Polskiego przemysłu i zdradziła Polskiego robotnika, to jak można takich ludzi traktować serio ? W świetle tego nie miejcie absolutnie żalu do Amerykanów, żydów, Niemców, Ukraińców za to, że uważają Polaków za skończonych durniów i kretynów którym można wciskać każdy kit, doić z kasy, i się z nich wyśmiewać.081600x1200Flagę solidarności należy trzymać w dłoni, ale jedynie podcierając ją swoją dupę, kibel jest jej właściwym miejscem, szkoda nawet wody na spłukanie tej szmaty – obok krzyża drugiego symbolu zagłady tego kraju. Palić kurwy przyszedł czas ! Solidarność dała Polakom wolność, ale wolność od pracy, odebrała nam godziwe zarobki, 8 godzinny dzień pracy, urlopy, zakładowe mieszkania i darmowe przedszkola, bezpłatną opiekę zdrowotną i kolonie dla dzieci, odebrała nam cały sens życia. Te i wiele innych podstawowych przywilejów pracowniczych Polacy przehandlowali na plakietki z wizerunkiem pajaca Wojtyły i Amerykańską gumę do żucia.

Świętym nie jestem, też dałem nabrać się na solidarność, ale do jasnej cholery byłem wtedy łatwowiernym 16-letnim dzieciakiem, a nie 50-letnim robotnikiem niszczącym swój własny zakład pracy na rozkaz Wałęsy ! No i kto jest głupszy, dziecko zauroczone Papieżami, Wałęsami czy dorośli dojrzali ludzie ? Moją dziecięcą naiwność polityczną lat 80-tych można usprawiedliwić, ale jak wytłumaczyć głupotę dorosłych ? To ludzkie ścierwo obecnie powtarza ten sam błąd co 26 lat temu, ale teraz już jako stare, schorowane tępe baby i dziady doświadczają na własnej skórze rezultatów swojej walki o wolność, demokracje i kapitalizm, a jest nie ciekawie albowiem od dobrobytu masowo chorują, i muszą już płacić za leczenie (eutanazję) bo Solidarność szpitale sprzedała. Śmierć tych palantów mnie cieszy, nareszcie osiągnęli swoja upragnioną wolność, ale bardzo smucą mnie dwie kwestie, pierwsza: że to kapitalistyczne piekło zgotowali swoim dzieciom i wnukom a druga, że ich zgniłe zwłoki zaśmiecą świętą Słowiańską ziemię ! Tragiczna lekcja życia ostatnich 26 lat, Polaków nic nie nauczyła, bo oni ciągle trzymają się kurczowo brzytwy, flagi Soli-durności i czekają aż jakiś kapitalizm z ludzką twarzą istniejący tylko na ekranach TV, zapewni im godne, bezpieczne, stabilne życie.

A więc, jeżeli w Polsce protestujący spalą chociaż jedną flagę Solidarności albo Unii Europejskiej, ewentualnie Amerykańską to będzie znak, że wreszcie coś w Polskich głowach zaiskrzyło i dopiero wtedy przyłączę się do manifestacji, bo w koszernych protestach (są nimi wszystkie obecne marsze i spędy) nie biorę udziału. Wam radzę też zwracać na ten szczegół uwagę, albowiem szkoda wypalać swoje siły w żydowskich demonstracjach.

Metamorfoza
Jak to możliwe, że Solidarność ponownie odżyła ? Wyjaśnienie tego problemu zacznę od zdementowania dość powszechnej plotki krążącej w Polsce, jakoby nasz kraj wkrótce będzie zasiedlony przez żydów z Izraela, którzy stworzą sobie tutaj tzw. JudeoPolonnie. Pozornie temat nie mający nic wspólnego z omawianymi dziś zagadnieniami, ale jednak dużo wnoszący w dyskusję. Chcesz zobaczyć prawdziwego żyda w Polsce ? Oni są już tu od wieków. Idź do kościoła, na targ, do sklepu, spróbuj rozmawiać ze swoimi kolegami w pracy, popatrz na Twojego pracodawcę a ujrzysz i usłyszysz czystego żyda/żydówkę z tą różnicą, że niektórzy są blondynami i mówią jeszcze po polsku, a ich tematem numer jeden jest pieniądz, zysk, profit, utarg, promocje w sklepach, i oczywiście klęczenie, Pan Bóg, Jezus, krzyż, Maryja i Wojtyła, (na lato tematem trzecim jest grill i kiełbasa) Ich maniery, wartości, świadomość, pogląd na życie stanowi kwintesencje wszystkiego co żydowskie i niestety Polska jak i większość państw wschodniej Europy, już od ponad 500 lat jest zasiedlona przez żydow, bo są nimi wyłącznie osoby wyznające religię chrześcijańską i kochające pieniądz. W tym nie ma żadnej wielkiej biblijnej tajemnicy, lub innych niuansów rasowo – etnicznych, ponieważ to właśnie Polak, Rosjanin, Ukrainiec jest największym żydem świata. Ja to widzę i słyszę na co dzień w pracy, na ulicy i po prostu dla mnie nie ma miejsca w tym kraju, czuje się tu wyobcowany i nie mogę znaleźć wspólnego języka już prawie z nikim.

Nie zaprzeczę, czasem usłyszę mądre słowa o polityce, życiu, religii ale gdy już chcę uściskać taką osobę i pogratulować mądrości, to mój zachwyt obraca się w pył, gdy słyszę te dwa prawie zawsze powtarzane kretyńskie poglądy: Okres Polski Ludowej był niewolą, a drugi: Religia Chrześcijańska i Kościół Katolicki są największymi Polskimi wartościami, z wyjątkiem niektórych księży. Ale moją nadzieję na przebudzenie świadomości Polaków burzy całkowicie renesans związków zawodowych „Solidarność” i ponowne jej wspieranie przez miliony ludzi tego kraju. Dość ciekawa korelacja istnieje pomiędzy religią chrześcijańską (kościołem) a Solidarnością, lecz zanim ją wyjaśnię, przypomnę  kluczowy fakt. Nie ma mowy o naprawie Polski, odbudowie gospodarki, zapewnieniu godnego, bezpiecznego życia Polakom bez odrzucenia, po pierwsze religii chrześcijańskiej z życia politycznego i publicznego, po drugie, Polacy muszą całkowicie usunąć ze swoich umysłów i serc nawet wspomnienie o „Solidarności”. Te dwie kwestie są fundamentem od którego musimy zacząć odnowę tego kraju, bo cała siła jest w naszych mózgach, ale jeśli one są zatrute religią i Solidarnością to nie oczekujcie żadnych pozytywnych zmian w Polsce.

Wspólne cechy religii chrześcijańskiej i Solidarności i zadziwiająca siła przetrwania tych dwóch rujnujących Polskę instytucji, polega moim zdaniem na genialnym wykorzystaniu manipulacji socjotechnicznej, potocznie zwanej radykalizacją lub po trupach do celu. W chrześcijaństwie kozłem ofiarnym i nośnikiem manipulacji jest zwykły ksiądz, a głównym celem jesteście wy, chrześcijanie. Według mojej obserwacji Watykan po mistrzowsku, z wyrafinowaniem wykorzystał dualną naturę człowieka szukającego dobra i szlachetności nawet w kompletnej zgniliźnie moralno – obyczajowej kościoła katolickiego. Aby wzbudzić w ludziach ten naturalny instynkt, Watykan posługuje się swoimi ludźmi (klerem) i w pełni aprobuje a nawet zachęca księży do pedofilii, arogancji, ostentacyjnego bogacenia się, bo te kwestie wzbudzają naturalną odrazę wśród wiernych, lecz gniew wierzących pozostaje na poziomie parafii, on się tam zakotwiczył i ludzie wyładowują swoje frustracje wyłącznie na księżach. Natomiast wyższe hierarchie kościoła episkopat, Watykan, papież są nietykalne i uważane przez ogromną większość katolików a nawet ateistów za dziewiczo nieskalane jakimkolwiek złym uczynkiem, ponieważ stanowią skarbnicę wielkiej Boskiej mądrości i ostoję miłości. Fundamenty chrześcijaństwa Jezus, Maryja, Mojżesz, biblia etc. w obliczu upadku moralnego kleru niższego stopnia, nabierają cech jeszcze większej świętości i absolutnej prawdy. W ten mniej więcej sposób wiara Polaków w Watykan, papieża, Jezusa czyli wiara w żydowszczyznę okupującą ten kraj jest potężnie wzmacniana. Podsumowując: Ksiądz jest zły, ale elity chrześcijaństwa episkopat, Watykan z papieżem na czele nie mówiąc już o podwalinach religii Jezus, Bóg, biblia stoją poza wszelką krytyką i zwątpieniem.

Bo tak jak matka szuka resztki dobra w swoim niereformowalnym synu mordercy, i zawsze coś tam znajdzie łudząc się na jego poprawę, a syn znów zamorduje, tak człowiek wierzący, zawiedziony klerem nadal szuka dobra w tej zgniliźnie religijnej, ale już na wyższym poziomie i znajduje w formie żydowskich bzdur biblijnych, a wtedy jeszcze mocniej w nie uwierzy.

Solidarność podobnie została trwale zakorzeniona w Polskiej świadomości, lecz mniej subtelnie niż chrześcijaństwo, ale z takim samym rezultatem, bo tu wykorzystano zwykłego elektryka i wielki potencjał jego głupoty i chciwości na pieniądz. Świadomie wyniesiono na salony pospolitego debila, ponieważ był przewidywalny i łatwy w kontroli, co gorsze Polacy utożsamiali się z jego siermiężnym słownictwem, prostotą i oddaniem kościołowi. Widok ultra bogatego, aroganckiego Wałęsy i innych krezusów związkowych, oczyścił wizerunek późniejszej Solidarności i pozostała szlachetna, walcząca o prawa robotników organizacja zawodowa, co jest oczywiście mistyfikacją ale ogół Polaków tego nadal nie widzi i ślepo pokłada nadzieję w tzw. Nową Solidarność. Kościół wspaniale rozegrał tą partie, asymilując się w pełni z Solidarnością, finansując i wspierając ją od samego początku. Ale to nie koniec tej farsy, albowiem żeby wzmocnić w Polakach nierozłączność Solidarności z Kościołem i stworzyć nieśmiertelny mit, można rzec nową religię, Watykan zainscenizował publice, (głownie na potrzeby Polaków) teatr z zamachem na papieża Wojtyłę, a później odstrzelił klechę Popiełuszkę i w ten sposób, dwóch wielkich męczenników o wolność i demokrację na stałe tkwi w sercach i mózgach naiwnych Polaków, a Solidarność jest nierozłączną częścią religii chrześcijańskiej (kościoła) i dlatego ma taką siłę przetrwania. Solidarność nadal jest wspaniałym narzędziem kościoła, pozwalającym Watykanowi z dziecięcą łatwością ssać z Polski miliardy złotych rocznie, i absolutnie nic nie wskazuje na koniec tej działalności, ponieważ większość społeczeństwa śpi lub klęczy.

Tresura

Przechwytywanie2Większość ludzi będzie zachwycona widokiem tych odświętnie ubranych dzieci, tańczących i recytujących wiersze ku pamięci papieża Wojtyły, podobnych przedstawień jest co nie miara w każdej wsi i mieście w Polsce. Przyzwyczaiłem się do tego typu wydarzeń, bo postać Wojtyły dla prawie wszystkich Polaków jest cenniejsza od własnej ojczyzny, i sądziłem, że nic nie jest w stanie mnie już więcej zaskoczyć, ale moja świadomość została jednak poruszona Przechwytywanie8do fundamentów, poniższym zdjęciem. Odezwała się we mnie zwykła ludzka godność której brakuje rodzicom tych dzieci, ale głównie brakuje nauczycielkom przygotowujących dzieci do występu, i ta jedna uwłaczająca ludzkiej godności inscenizacja, symbolizuje wszystko co najgorsze z Polską.

Przechwytywanie 1

Nawet niszczenie kraju przez polityków, złodziei, inteligencję nie zrobi takiej krzywdy Polakom jak to na pozór niewinne, sympatyczne przedstawienie z udziałem dzieci, ponieważ celem tej imprezy nie była pamięć o Wojtyle, lecz tresura młodych Polaków przed obliczem najważniejszej osoby w każdym Polskim mieście i wsi proboszczem, i zwróćcie uwagę na proboszcza, delektującego się widokiem poniżających się u jego stóp dziewczynek, przyszłych kobiet i matek. Co wyrośnie z takich dzieci ? Nie chcę nawet myśleć bo tracę nadzieje w ludzkość. Zrozumcie wreszcie Polacy klęczenie nie było i nie jest wyrazem jakiegoś szacunku lecz symbolem poddaństwa, bo tylko niewolnik klęczy przed Panem, wolny człowiek nigdy nie poniży się w ten sposób obojętnie przed kim, nawet przed samym bogiem. Jeżeli zostałeś wytresowany od małego jak te dzieci na zdjęciu i godzisz się już jako dorosły człowiek klęczeć instynktownie, przed krzyżem, księdzem, obrazem to zgodzisz się wtedy na każdą decyzję polityków. Tak więc, wejrzycie w swoje umysły (jeżeli tam coś jeszcze zostało) i popatrzcie obiektywnie wokół siebie, do czego doprowadziła nieograniczona władza kościoła w Polsce przez te ostatnie 25 lat. Plujesz na polityków? Oni są owocem tej właśnie indoktrynacji chrześcijańskiej, oni tez jak te dzieci ze zdjęcia, za młodu byli zmuszani przez swoich tępych rodziców, dziadków do klęczenia. Dzieciom oczywiście nie można zarzucić winy, one muszą słuchać dorosłych a dorośli, rodzice, nauczycielki je krzywdzą, bo zamiast uczyć młodych ludzi odwagi, mądrości wpajają im najgorsze możliwe wzorce zachowania, i później się dziwią, że młodzież jest głupsza od nich samych, a kraj w ruinie?
Wszystko zaczęło się od tego pierwszego klęknięcia w kościele. Najwyższy czas podnieść siebie, swój mózg i swoją Ojczyznę z kolan.

Zdjęcie z dzisiejszego felietonu jest wymowne także z innego powodu dodającego jednak otuchy, bo widzicie dzieci są mądrzejsze od dorosłych Polaków, i tylko od nich należy uczyć się jak żyć i cieszyć się życiem. Zerknijcie na fotografię i zauważcie, jedna z dziewczynek jest wyjątkowa, ona nie pochyla się na ziemi jak inne a kuca i trzyma głowę w kolanach. Być może powód jej odmiennego zachowania jest prozaiczny – nieśmiałość lub nieposłuszeństwo ale moim zdaniem, w tym małym dziecku odezwał się podświadomie, honor i szacunek dla samej siebie i ona miała wielką odwagę w ten subtelny sposób ją okazać. Dlatego w tej jednej małej dziewczynce, pokładam większą nadzieję niż we wszystkich dorosłych Polakach, bo dzięki takim dzieciom iskra nadziei na odrodzenie Słowiańskiej godności wciąż się tli w czarnym religijnym, Polskim szambie. W dzieciach jest przyszłość, nie w starych, bogobojnych Polskich baranach. Być może w późniejszym życiu dorośli przekabacą tą dziewczynkę na bezwzględne poddaństwo chrześcijańskie, ale póki co jestem dobrej myśli i sądzę, że to właśnie z niej wyrośnie mądra Polska kobieta, która wyrwie z korzeniami chrześcijańsko/żydowskiego chwasta ze Słowiańskiej ziemi, a także z mózgów wszystkich Polaków.

Lecz zanim to nastąpi (może nigdy) jesteście tresowani na posłuszne owieczki, choć porównując ludzi do zwierząt obrażam te drugie, ponieważ większość zwierząt łaknie światła czyli mądrości i życia, a Polacy na przekór logice lgną ku ciemnocie religijnej, i co z tego że są w Polsce jacyś ateiści, jak oni tylko na msze nie chodzą i ciągle nie potrafią ogarnąć całokształtu tej śmiercionośnej religii, bo już papież, Jezus, głupstwa biblijne stanowią dla nich wielką świętość i prawdę. Ten naród jest moim zdaniem totalnie przegrany a jego miejsce jest na śmietniku i byle szybko to nastąpiło, bo całą Polską przyrodę unicestwi.