Trump

Dobry gospodarz

Większość ludzi nie potrafi mentalnie ogarnąć bardzo prostych zasad funkcjonowania rynku pracy, ale sporadycznie doznajemy oświecenia i rozumiemy, że im więcej rąk do pracy, tym mniejsze zarobki i ta korelacja dotyczy gospodarki każdego państwa na świecie. Nasz kraj zmaga się z milionową imigracją ekonomiczną Ukraińców, i możemy zaobserwować wzmożoną konkurencję w zatrudnieniu i rodowitym Polakom ten stan rzeczy generalnie się nie podoba, bowiem pracy jest mało i pracodawcy mają do wyboru tańszą siłę roboczą.

Wiele kontrowersji wzbudziła niedawna decyzja Trumpa związana z ograniczeniem imigracji z kilku państw muzułmańskich i według oficjalnej narracji, rozporządzenie Trumpa było podyktowane próbą ochrony USA przed terroryzmem. Aczkolwiek, terroryzm odgrywał w tym przypadku marginalną rolę i w rzeczywistości administracja Trumpa, tym ważnym rozporządzeniem, uczyniła pierwszy krok w obronie Amerykańskiego rynku pracy.

Warto więc nadmienić, że do USA rocznie przybywa niecałe milion osób legalnie, natomiast drugie tyle a może i więcej różnymi kanałami dostaje się do Ameryki nielegalnie w związku czym, rynek pracy jest przesycony tanią siłą roboczą i pensje przeciętnych Amerykanów drastycznie maleją.

Amerykański sędzia federalny ze stanu Waszyngton, zablokował jednak rozporządzenie Trumpa, i granice dla taniej siły roboczej są ponownie otwarte, lecz walka ciągle trwa i być może Trump wygra. Innym ważnym krokiem Trumpa, była decyzja o budowie muru na granicy z Meksykiem i nie kierowały nim pobudki rasistowskie, lecz ten sam cel ochrony rynku pracy dla rodowitych Amerykanów.

Musimy pamiętać, że z Meksyku przybywa do USA najwięcej nielegalnej i taniej siły roboczej, ponadto dziurawe granice z Meksykiem umożliwiają przemyt do USA setek ton narkotyków rocznie. Mur z pewnością powstanie i ustabilizuje rynek pracy oraz zapewni obywatelom większe bezpieczeństwo.

Niemniej jednak, obydwie bardzo słuszne decyzje Trumpa, zostały źle zrozumiane przez spory segment Amerykańskiego społeczeństwa i głównym promotorem tej opinii, są wielkie korporacje, którym najbardziej zależy na taniej sile roboczej i poprzez swoje środki masowego przekazu, kształtują kompletnie fałszywy punkt widzenia odnośnie postanowień Trumpa.

Krytyka medialna w stosunku do Trumpa spadła do rynsztokowego poziomu i gorzej być nie może, ale nie dla Trumpa, bo on kieruje się świętą zasada wojownika: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Ponadto trzeba pamiętać, że jeżeli komuś brakuje konstruktywnych argumentów, to wtedy uderza w przeciwnika plotkami, epitetami, oszczerstwami lub groźbami pozbawienia życia, a to znaczy że adresat pomówień jest człowiekiem szlachetnym i prawym. Tak mniej więcej światowe media traktują Trumpa i plebs podchwycił te sentymenty, bo ich mózgami rządzą media, które znajdują się pod kontrolą mega korporacji.

Jeżeli zatem połączymy ograniczenie imigracji z krajów muzułmańskich, z murem na granicy z Meksykiem, to wówczas prawdziwy cel tych działań staje się jasny i administracja Trumpa, zaczyna budowę twardych fundamentów wielkiego Amerykańskiego domu, od zapewnienia ludziom stabilnej i dobrze płatnej pracy oraz bezpieczeństwa na ulicy.

W kontekście imigracji pamiętajmy, że Polacy obawiali się uchodźców muzułmańskich i dzięki umiejętnej polityce Prawa i Sprawiedliwości, problem z uchodźcami nas ominął. Natomiast Ukraińska „inwazja” ruszyła zanim PiS objął władzę i prawdę mówiąc Ukraińcy są naszymi etnicznymi braćmi i nie stanowią poważnego zagrożenia w związku z tym, nie miejmy pretensji do Ameryki, bo do tego państwa dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami. Pozdrawiam.

1918 – 2018

Głównym postulatem systemu komunistycznego była szeroko pojęta walka klasowa z elitami, burżuazją, arystokracją i generalnie z bogatszą warstwą społeczeństwa i w ramach walki o równość i sprawiedliwość, komuniści w Bolszewickiej Rosji w 1918 roku, zamordowali cara Mikołaja II, jego żonę, cztery młode córki i małego syna. Oczywiście bolszewicy rżnęli bez opamiętania, dziesiątki milionów przeciętnych ludzi i wykształcony kwiat narodu poszedł wówczas w piach. W bolszewickiej Rosji chrześcijanin, właściciel pozłacanego zegarka lub nawet lepszej pary butów, był wrogiem systemu i mógł liczyć na kulę w skroń, ewentualnie na zesłanie i pewną śmierć na Syberii.

Rosja do czasów współczesnych z tego największego holokaustu białych ludzi w historii, nie może się jeszcze pozbierać do kupy. Ale za parawanem walki klasowej, kryje się coś o wiele gorszego, bo tak naprawdę komunizm nienawidzi mądrości i piękna, a zwłaszcza miłość oraz szczęście znalazły się na celowniku komunizmu. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że największym wrogiem prawdziwej miłości, piękna i szczęścia okazały się zachodnie kobiety, które powinny piękno chronić, lecz kobiety w wielu przypadkach nieświadomie, kontynuują niszczycielską misję komunizmu.

Wprawdzie komunizm w białych państwach nie istnieje, ale jego zgniłe dziecko w formie ruchu feministycznego, podchwyciło główne tezy komunizmu i współczesny feminizm, cechuje taka sama skrajna nienawiść w stosunku do ludzi bogatych, wykształconych i szczęśliwych. Doszedłem do tego wniosku, obserwując ostatnie protesty kobiet wymierzone przeciwko Trumpowi, aczkolwiek laik odniósł by wrażenie, że złość feministek jest podyktowana jego decyzjami politycznymi. Nic z tych rzeczy, albowiem zagadnienia polityczne odgrywały w protestach marginalną rolę i sprawa nabierze sensu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że nie ma i nigdy nie będzie szczęśliwej, mądrej i atrakcyjnej feministki.

Prawda jest banalnie prosta i feministki nie mogą znieść widoku szczęśliwej pary małżeńskiej i zrobią wszystko co w ich mocy, by zniszczyć dobrych ludzi i rodzinę, a Trump jest w sile wieku, posiada piękną żonę i mają bardzo sympatycznego syna. Głównym czynnikiem motywującym sfrustrowane feministki do wyjścia na ulice, była jednak zazdrość i zawiść z powodu oszałamiającej urody Melanie Trump i jeżeli nadarzyła by się okazja, to wściekłe feministki zrobiły by to samo Trumpowi, jego żonie oraz synowi, co komuniści 100 lat temu wyrządzili carowi Mikołajowi i jego rodzinie.

russian_imperial_family_1911 cy0c6qmw8ae_fef

Nie ulega wątpliwości, że ludzie z obydwu fotografii są piękni a także promieniują inteligencją i dlatego żydowscy twórcy komunizmu, zgotowali carskiej rodzinie piekło na ziemi i to samo pragną zrobić Trumpowi. Komuniści zaczynali wprowadzanie równości od mordowania arystokracji na niespotykaną skalę, ale nie było to bezmyślne ludobójstwo, lecz dobrze opracowany plan mający na celu likwidację ostatniego łącznika pomiędzy wyższą inteligencją a barbarzyństwem. Mordując przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz inteligencji, komuniści pozbawili społeczeństwa Europy wschodniej znakomitego punktu odniesienia, w oparciu o który ludzie mogli by tworzyć pękne dzieła artystyczne, doskonałe maszyny i relatywnie sprawiedliwe struktury państwowe.

Ogromna większość członków monarchii i arystokracji szczyciła się nienagannymi manierami, na dworach rządziła piękna muzyka i literatura klasyczna i szczodrze wspierali artystów oraz naukowców światowej sławy, ponadto przedstawiciele arystokracji biegle władali językami obcymi i byli chrześcijanami. Pożywką duchową arystokracji była zatem sztuka i nauka, zaś pokarmem dla ciała najwyższej jakości żywność. Arystokracja spełniała rolę nauczyciela w stosunku do niższych warstw społeczeństwa, i wówczas cały naród stopniowo osiągał wyższy stopień kultury osobistej, w efekcie czego kwitła twórczość w każdej dziedzinie. Niestety w Rosji i w Europie wschodniej edukacja została przerwana, gdy żydzi rękoma chciwych gojów wymordowali inteligencję i pozostał głupi plebs, który bez pomocy licencji zachodnich, nie potrafił skonstruować lodówki, pralki i prostego samochodu.

Komunizm w twardej wersji na szczęście upadł, ale na wschodzie Europy dopiął swego i zniszczył autentyczne elity i upłynie przynajmniej 50 lat, zanim w Polsce lub w Rosji pojawią się nowe z prawdziwego zdarzenia. Na dzień dzisiejszy funkcje zastępczą arystokracji w Polsce oraz w Rosji, spełnia kościół katolicki i odpowiednio cerkiew prawosławna i dzięki tym instytucjom religijnym, obydwa narody trzymają się na powierzchni. Nie jest zatem tragicznie, bo istnieje w kraju religijny kompas moralny i są wysokie standardy zachowania kleru w związku z czym, jest szansa że proces kształtowania prawdziwej inteligencji w Polsce i w Rosji będzie krótszy. Proszę więc zwrócić uwagę kto rzuca największymi obelgami w stosunku do kościoła. Nie kto inny jak żydowskie marionetki feministki i de facto komunistki.

Świat zachodni znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, albowiem tam komunizm nigdy nie zdobył władzy i arystokracja nadal istnieje, lecz w szczątkowej postaci i rolę dawnej arystokracji, przejęli obecnie przemysłowcy, biznesmeni oraz środowisko akademickie. Wobec tego, żydzi uruchomili plan B i do akcji rzucili feministki, które szczęścia i bogactwa innych ludzi nienawidzą i każdy lekarz psychiatra ten fakt potwierdzi. Mamy zatem do czynienia na zachodzie poniekąd z drugą odsłoną komunizmu, w formie bezmyślnej i wściekłej feministycznej furii wymierzonej w białych, bogatych i szczęśliwych ludzi.

Feministki nie potrafią opracować spójnej i logicznej platformy politycznej i nadrabiają brak inteligencji wrzaskiem i histerią, które nie sprzyjają rozsądnemu myśleniu, a w polityce żeby osiągnąć sukces, trzeba zachować spokój i trzymać nerwy na wodzy. Feministek nie można jednak lekceważyć, bo cały szkopuł w tym, że w demokracjach te kretynki mogą głosować i mają wielką siłę.


Światowy ruch feministyczny, za sprawą przegranej Hillary Clinton, doznał poważnej porażki, ale ranne i wściekłe suki są najgroźniejsze i choć one bitwę przegrały, lecz wojna dopiero przed nami. Co gorsza feministki mogą liczyć na wsparcie męskich feministów, pedałów, ateistów oraz innych degeneratów, a tego ścierwa w świecie zachodnim namnożyło się bez liku i nawet w Polsce jest ich pokaźna armia.

Gdzie diabeł nie może, tam wściekłe baby wyśle i możecie być pewni jednego, że gdy feministki zdobędą władzę, na co się niestety zanosi, to najpierw doprowadzą do katastrofy ekonomicznej i będą szukać kozłów ofiarnych i przy aplauzie chciwego motłochu wymordują bogatszych ludzi, następnie wyrżną heteroseksualnych mężczyzn, później ostatnie normalne kobiety i nawet pedałów nie oszczędzą, ale na tym nie poprzestaną, bo z braku zewnętrznego wroga, feministki rzucą się sobie nawzajem do gardeł i feministyczna żmija zeżre swój własny ogon.

System komunistyczny działał według bardzo zbliżonego schematu, aczkolwiek nie osiągnął ostatecznego celu likwidacji inteligentnego człowieka na ziemi. Potencjalne zwycięstwo feministek tego dokona i w najlepszym wypadku cofnie ludzkość do epoki kamienia łupanego, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na mężczyznach, którzy stworzyli feminizm w 19 wieku, przyznając kobietom prawo głosu.

Feminizm posiada większą moc niszczenia życia, niż wszystkie głowice nuklearne świata i sytuacja jest obecnie krytyczna, bo nawet patriarchalna Arabia Saudyjska, ostatnie państwo mężczyzn na ziemi w 2015 roku, dopuściła kobiety do udziału w wyborach i być może był to symboliczny gest, lecz apetyt kobiet rośnie w miarę jedzenia.

Wkurwione feministki będą zatem na swój sposób szczęśliwe, ale dopiero wtedy gdy wszyscy wokół nich będą wściekli i sfrustrowani i żeby zniszczyć resztki człowieczeństwa nie posuną się przed niczym. W związku z tym, w każdym serdecznym geście mężczyzny np. w stosunku do dzieci, feministki znajdą podtekst seksualny i posądzą szlachetnego mężczyznę o zamiary popełnienia czynu pedofilskiego i w Polsce żaden ksiądz podczas mszy, nie odważy się pogłaskać sympatycznego małego bobasa po główce.

Nie macie bladego pojęcia, jak bardzo feministyczna psychoza seksualna i nagonka na mężczyzn zniszczyła piękno, serdeczność oraz miłość i pełne insynuacji seksualnych komentarze do poniższego filmu z kampanii wyborczej Trumpa, najlepiej ten aspekt ilustrują. Dobrego i serdecznego człowieka poznamy po jego stosunku do dzieci i Trump, zapraszając dwójkę małych dzieci na podium pokazał całemu światu, że bezgranicznie kocha wszystkie dzieci, nie jest rasistą i jest mężczyzną przez wielkie M.

 

 

Wierni idei

Ruchy prawicowe i konserwatywne na całym świecie rosną w siłę i wygrywają, bo są konkretne jak mężczyźni i trzymają się jednego obranego kursu politycznego i twardo brną do przodu, nie zważając skąd wieją wiatry sentymentów politycznych w danym momencie. Natomiast dni lewicy oraz socjalistów są już policzone, albowiem socjaliści jak kobiety nie potrafią skoncentrować swojej uwagi, na jednym zadaniu i lawirują pomiędzy prawicą lub lewicą i obecnie socjaliści we Francji, podchwycili prawicowe nastroje społeczeństwa i próbują odebrać popularność Frontowi Narodowemu, Marine Le Pen.

Zwycięstwo w wyborach prezydenckich M. Le Pen ma jednak zagwarantowane, bo ta kobieta jest wierna prawicowej idei, co wśród kobiet w polityce bardzo rzadko się zdarza, aczkolwiek Margaret Thatcher zwana Żelazną Damą, była pierwszym wyjątkiem od reguły.

Jak chorągiewki na wietrze Europejska lewica, w obliczu światowego renesansu prawicy zmieniła więc kurs z socjalistycznego na konserwatywny i narodowy. Mężczyznom nie uszła uwadze hipokryzja lewicy i zwycięstwo konserwatywnego Trumpa nad socjalistyczną partią demokratyczną, jest tego najlepszym dowodem, ale nawet coraz więcej kobiet głosuje na konkretną prawicę, bo mają dość lewicowego niezdecydowania. USA jest katalizatorem tych wielkich zmian i teraz rozkojarzona Europa zachodnia, jest zmuszona ustosunkować się do Ameryki i musi podjąć stanowczą męską decyzję, odnośnie prawidłowego kursu politycznego i jedyną logiczną alternatywą, po katastrofalnych rządach socjalistów, jest powrót do prawicy.

Niemniej jednak, implodująca Europejska lewica i socjaliści starają się wybrnąć z kłopotów i szukają kozłów ofiarnych i tradycyjnym są oczywiście muzułmanie, następnym Rosja, a teraz rolę głównego winowajcy przypisali Ameryce i drugim Hitlerem jest obecnie Trump, ponadto w Niemczech straszy się ludzi nazistami, antysemitami, rasistami itp. Sztuczki i chwyty Europejskich socjalistów, ich deklaracje oraz gwarancje, przybrały wręcz infantylny wymiar i na naszych oczach popełniają zbiorowe samobójstwo.

Jestem pewien, że struktury Unii Europejskiej ulegną niebawem takim samym, jak nie większym tektonicznym zmianom, do jakich doszło w polityce oraz gospodarce w Stanach Zjednoczonych, za sprawą zwycięstwa konserwatywnego i przedsiębiorczego Trumpa. Żelazne standardy globalnej polityki i gospodarki powstają w Ameryce i prezydentura Trumpa wieszczy renesans rozumu na całej ziemi, ponieważ władzę w największym mocarstwie w historii człowieka, przejął ponownie surowy i sprawiedliwy, a przede wszystkim zdecydowany mężczyzna.

Kondycję światowej lewicy i socjalistów w kontekście oportunizmu politycznego, najlepiej określa bardzo popularne angielskie przysłowie: „Jack of all trades master of none”, co w języku polskim oznacza: „Jeśli ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Pozdrawiam.

 

Bo to zła kobieta była

Z serii przygód odważnej załogi statku między gwiezdnego Enterprise, zapraszam do obejrzenia mrożącego krew w żyłach epizodu pt.”Kapitan Kirk trafia na Ashley Judd”. Brak znajomości języka angielskiego, nie przysporzy nikomu kłopotów w zrozumieniu sensu całej akcji, bo wystarczy spojrzeć na twarz bohaterki i wiadomo, że kobieta zmysły postradała w związku z tym, stanowcza reakcja kapitana Kirka wobec tego potwora nie budzi sprzeciwu i jest w pełni uzasadniona.

Jeżeli jednak ktoś rozumie j. angielski, to zawczasu ostrzegam, że jej słowa mogą wywołać zawał serca i radzę trzymać się krzeseł, a powodem tej wściekłej tyrady, jest nie kto inny jak wcielenie szatana na ziemi Donald Trump i generalnie wszyscy biali heteroseksualni mężczyźni.

Ashley Judd jest dość znaną aktorką z Hollywood w związku z czym, nie można oczekiwać od niej inteligencji, ponadto dawna uroda jej minęła i chyba nikt do filmów już nie chce angażować tego babsztyla, bo nawet finansowo pragmatyczni Żydzi, do filmów nie biorą starych wariatek.

Nie ulega zatem wątpliwości, że frustracja związana z brakiem ról aktorskich zryła kobiecie porządnie beret i chciała teraz zabłysnąć ”inteligencją” wśród podobnych do siebie kretynek z myślą, że ktoś zauważy jej genialny rozum i zaangażuje ponownie do produkcji filmowych. Aczkolwiek, po tej absurdalnej tyradzie jej przyszłość filmowa na dużym ekranie zmalała do absolutnego zera, i kobieta może występować jedynie w filmach pornograficznych lub instruktażowych dla przyszłych lekarzy psychiatrów. Poniżej kilka najważniejszych punktów jej przemowy i osobisty kontrargument odnośnie każdego.

-Trump jest oczywiście wcieleniem Hitlera i Trump nosi się z zamiarem uruchomienia komór gazowych. Porządna dawka Cyklonu tej idiotce z pewnością by się przydała.

-Córki Trumpa są jego niewolnicami seksualnymi i wszyscy biali mężczyźni podobnie traktują kobiety. Opętana seksem durna baba, przypisuje swoje odchyły seksualne niewinnym, ale czego można się spodziewać po przeruchanej na wylot szmacie z Hollywood ?

-Trump i biali mężczyźni wprowadzili ponownie do Ameryki segregację rasową oraz niewolnictwo i zamykają wszystkich czarnych Amerykanów w więzieniach. Spory segment światowego plebsu w te bajki uwierzy, bo w telewizji na Discovery pokazywali.

-Bez wątpienia kobieta jest psychicznie chora, niemniej wokół niej urosła aureola dziewiczej czystości i niewinności Maryjnej i generalnie feministki muchy nie skrzywdzą. Z pewnością tak odbierze to większość kobiet i aplauz zebranej publiczności ten fakt potwierdza. Feministki są do tego stopnia czułe na ból wszystkich żywych istot, że dla dobra dzieci, tylko w samej Ameryce od 1973 roku, zamordowały około 60 milionów nienarodzonych dzieci.

-Pod koniec filmu kretynka sugeruje, że Trump jest odpowiedzialny za jej krwawą menopauzę. Wyprowadzony z równowagi kapitan Kirk, rozkazuje wówczas otworzyć do niej ogień.

Kapitan Kirk i załoga Enterprise po raz kolejny wychodzą z kłopotów obronną ręką i niszczą głupotę w zalążku zanim dotarła by do ziemi. Wszystkie epizody „Star Trek”, kończą się happyendem, lecz my na ziemi w czasie rzeczywistym nie możemy strzelać do wariatek i musimy uzbroić się w żelazną cierpliwość i jeszcze większą wyrozumiałość. Film jest w zasadzie komiczny, ale ma swój tragiczny wymiar, bowiem kobiety w demokracjach posiadają niestety prawo głosu w wyborach.

Feministki na szczęście w USA przegrały i możemy wbić gwoźdź w trumnę światowego feminizmu, ale wściekłość z powodu zwycięstwa Trumpa, obnażyła prawdziwy charakter współczesnych kobiet i jest tragicznie, bo mądrzy ludzie w obliczu porażki zachowują stoicki spokój lub przynajmniej nie pierdolą farmazonów.

 

Z ostatniej chwili

Dziś mamy piątek 27 stycznia 2017 roku i anonimowe źródła zbliżone do Białego Domu informują, że prezydent Stanów zjednoczonych, Donald Trump nosi się z zamiarem przeprowadzenia w sobotę telefonicznej rozmowy z W. Putinem oraz z A. Merkel, podczas których przekaże Putinowi i Merkel wiadomość o zniesieniu sankcji gospodarczych oraz finansowych nałożonych na Rosję przez administrację Obamy.

Trump będzie rozmawiać również z Merkel, ponieważ ta kobieta reprezentuje największą potęgę przemysłową Europy i trzecią światową i Niemcom bardzo zależy na wolnym handlu z Federacją Rosyjską, zaś ich prężna wymiana handlowa pomoże Polskiej gospodarce stanąć na solidne nogi kapitalistycznego rozwoju.

Przypuszczam, że Trump pragnie przekazać Merkel jeszcze jedną bardzo ważną informację od której zależy los całej Europy zachodniej. Ameryka pozwoli Europie rozwiązać kluczowy problem z masową imigracją z III świata, która niszczy przede wszystkim etnicznych Niemców – najbardziej utalentowany naród Europy. Europa zachodnia powróci wówczas do rozsądnych chrześcijańskich zasad obyczajowych i moralnych, zniknie polityczna poprawność, feminizm, aborcja i ateizm. Śmiem sądzić, że Trumpem kieruje szlachetny cel zjednoczenia wszystkich białych ludzi w jednej wielkiej federacji i ten proces właśnie się krystalizuje.

Na drodze do zjednoczenia białych ludzi i trwałego pokoju między nimi, stanęła demokratyczna administracja Obamy i sankcje nałożone na Rosję miały być zalążkiem fermentu, animozji i ewentualnej wojny na kontynencie Europejskim. Ameryka po rządami Demokratów szantażowała i prowokowała wszystkich przywódców Europejskich, a zwłaszcza Polskich konserwatywnych polityków z PiS, którzy musieli pod dyktando socjalistycznego Obamy obrać konfrontacyjny kurs wobec Rosji.

Powtarzam istotę problemu z sankcjami. Jeszcze kilka miesięcy sankcji, a w Rosji komuniści przejęli by władzę, bo jednak sankcje bardzo poważnie uderzyły w społeczeństwo, a biedne społeczeństwo zawsze grawituje w stronę obietnic i komuniści są w tym najlepsi. Ponadto, w Rosji komuniści są jeszcze obecni w parlamencie Rosyjskim i mają wielu sojuszników wśród przeciętnych ludzi, tym bardziej, że sytuacja ekonomiczno – gospodarcza Rosji się pogarsza, za sprawą surowego embarga finansowego, które uniemożliwia firmom rosyjskim zaciąganie poważniejszych kredytów na zachodzie na rozbudowę fabryk, co poskutkowało drastycznym wzrostem bezrobocia.

Obalenie chrześcijańskiej i kapitalistycznej Rosji i usunięcie konserwatywnego i chrześcijańskiego Putina przez komunistów, przekreśliło by cały żmudny dorobek Putina i Rosja wróciła by do zamordyzmu komunistycznego i mając na uwadze posiadanie atomu przez Rosję, sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli i Rosja wróciła by do punktu wyjścia, natomiast świat zachodni stanął by w obliczu ponownego zagrożenia komunistycznego i musiał by się znowu zbroić.

Sankcje były odpowiedzią na zajęcie Krymu przez Rosję, co było koniecznym posunięciem i Putin innej alternatywy po prostu nie miał. Musimy jednak pamiętać, że sankcje zostały nałożone przez marksistę Obamę i partię Demokratyczną, która jest de facto żydowskim komunistycznym koniem trojańskim w USA.

Donald Trump znakomicie orientuje się w sednie sprawy i zrobi światu wielką przysługę znosząc sankcje na Rosję i myślę, że do tego już jutro dojdzie. Na wiosnę przebudzimy się z koszmaru w nowym i lepszym świecie i to będzie ta prawdziwa Wiosna Ludów, na którą tak długo czekaliśmy. Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli, a przede wszystkim Amerykanów. Trzymajmy kciuki za Trumpa i Putina, ponieważ biali ludzie mają wreszcie szansę na zawarcie trwałej przyjaźni i sojuszu i nasz sprzężony zmysł techniczny, dobroć oraz mądrość wzruszy ziemią a nawet samym niebem !

Donald Trump uczynił więcej dobra Ameryce i światu przez niecały tydzień swojej prezydentury, niż Obama przez osiem lat swojej, ale jeżeli spojrzymy obiektywnie na dorobek Obamy, to w rzeczywistości Obama i Demokraci doprowadzili Amerykę i cały świat do krawędzi katastrofy.

Szok związany prezydenturą Trumpa i protesty przeciwko niemu, są symptomem powrotu do zdrowia, bo każde skuteczne lekarstwo w początkowej fazie terapii jest dość bolesne i organizm społeczny, przyzwyczajony do choroby w formie niespełnionych obietnic Obamy oraz moralnej i obyczajowej gangreny, odrzuca terapię i nie może się jeszcze przystosować do nowej i zdrowej dawki rzeczywistości i do polityka, który realizuje z nawiązką wszystkie złożone ludziom obietnice.

https://twitter.com/FabricePothier

http://www.pronews.gr/portal/20170127/world/diethnis-politiki/39/ektakto-etoimos-na-arei-tis-kyroseis-kata-tis-rosias-o-ntramp

http://www.kxly.com/news/politics/national-politics/donald-trump-to-speak-with-vladimir-putin-on-saturday/295140993

Bicz Boży uderzył !

 

24 styczeń 2017 roku był przełomowym dniem XXI wieku i na trwale zapisze się w kartach historii, albowiem tego pamiętnego dnia, ruszył proces likwidacji największego współczesnego zła – aborcji. Na twardym jak skała fundamencie poszanowania życia tych najbardziej niewinnych istot w całym wszechświecie, cywilizacja zachodnia może budować pomyślną przyszłość swoim dzieciom.

USA: Trump uderza w LGBT i organizacje proaborcyjne.

el-greco-christ-cleansing-the-1templeWkrótce po swym zaprzysiężeniu Donald Trump, 45. Prezydent Stanów Zjednoczonych, podjął dwie decyzje w związku z szeroko rozumianą ochroną moralności społecznej. Po godzinie od jego oficjalnej inauguracji ze strony internetowej Białego Domu zniknęły zakładki poświęcone ruchom LGBT oraz rzekomemu „globalnemu ociepleniu”. Usunięto także podstronę odnoszącą się do wprowadzonej przez Obamę reformy ubezpieczeń zdrowotnych, zwanej Obamacare (wyjątkowo nieudana, skutkująca znacznym wzrostem opłat na ubezpieczenie zdrowotne dla przeciętnych, pracujących Amerykanów). Zamiast informacji o „prawach człowieka” pojawiła się strona „Obrona porządku prawnego naszej wspólnoty”.

Ponadto, jak podał portal „Daily Beast”, na zaktualizowanej stronie nie pojawiają się słowa „czarni” czy „Afro-Amerykanie” – w koncepcjach Trumpa naród jest jeden, i nie wolno rozbijać jego jedności na „czarnych”, „tęczowych” czy inne podzbiorowości. W rzeczy samej, wbrew propagandzie demoliberalnych mediów (także polskojęzycznych), Trump otrzymał wiele głosów także od przedstawicieli różnych mniejszości etnicznych. Natomiast wkrótce po protestach i zamieszkach zorganizowanych przez przeciwników prezydenta, amerykańskie „internety” podbił sympatyczny Big Joe – murzyn z Nowego Jorku, dosłownie kasujący w starciu słownym głupie, rozhisteryzowane manifestantki (link).

Jak się okazało, nie był to koniec działań Trumpa – 24 stycznia przywrócił zakaz, który w 2009 roku na początku swej prezydentury usunął Barack Obama. Chodzi mianowicie o rozporządzenie, które w 1984 roku wprowadził ówczesny prezydent Ronald Reagan – zakazał on finansowania z budżetu USA działalności organizacji, które zajmują się przeprowadzaniem aborcji lub doradzają w tej kwestii.
Jestem dumny z bycia w tej chwili razem z prezydentem – skomentował na Twitterze wiceprezydent Mike Pence.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej: http://xportal.pl/

 

Wielki brat

Stany zjednoczone znalazły się w ogniu krytyki, ponieważ nie chcą znieść wiz dla Polaków, ale moim zdaniem sprawa jest banalnie prosta i Amerykanami nie kierują animozje etniczne, ani też Żydzi nie mają z tym nic wspólnego i w rzeczywistości, mądrzy Amerykanie robią Polakom wielką przysługę i chcą nam pomóc, a właściwie zmobilizować abyśmy siedzieli w kraju i go ratowali, bo mamy piękną i bardzo bogatą ojczyznę, położoną w sercu Europy i dosłownie żal dupę ściska, że nie potrafimy oszlifować tego Polskiego diamentu, tak żeby lśnił na cały świat !

Jak możecie się już domyśleć, gdyby Amerykanie jednak znieśli obowiązek posiadania wiz przez Polaków, to wtedy prawie cała Polska w kilka dni by się wyludniła i nawet komuchy, lewacy oraz zażarci krytycy, co Ameryki nienawidzą za jej rzekomy imperializm i kapitalizm, pierwsi spakowali by walizki i hipokryci nawet kajakami popłynęli by za wielki ocean do imperium Szatana. W Polsce pozostali by wówczas starsi, schorowani oraz patologia i ojczyzna by umarła.

Wprawdzie miliony Polaków wyjechało za pracą do Europy zachodniej i do ojczyzny raczej już nie wrócą, ale młoda i dynamiczna krew jeszcze płynie w żyłach tego narodu, ponadto jest tutaj ostoja mądrości w formie kościoła katolickiego i nareszcie mamy optymalne, pro – kapitalistyczne rządy Prawa i Sprawiedliwości i na tym solidnym fundamencie, możemy osiągnąć sukces, zwłaszcza że w sercu światowego kapitalizmu i gospodarności w Ameryce, zabłysło światło Trumpa.

Polska oprócz pięknej ziemi, posiada coś na co wiele narodów Europy zachodniej spogląda z jeszcze większą zazdrością, a mianowicie jesteśmy bardzo spójnym etnicznie narodem i nie zagraża nam imigracja uchodźców z III świata, która na zachodzie zmieniła genotyp Niemiecki, Francuski, Skandynawski do tego stopnia, że te narody straciły obawiam się na zawsze dawną dynamikę, zmysł techniczny, ciekawość świata i co gorsza w Paryżu, Berlinie, Londynie bądź w Sztokholmie, strach wyjść na ulicę po zapadnięciu zmroku.

Według niektórych relatywnie obiektywnych statystyk, do naszego kraju przybyło jednak milion lub dwa uchodźców ekonomicznych z Ukrainy, ale nie ma powodów do paniki, bo ci ludzie są naszymi Słowiańskimi braćmi i łączą Polaków z Ukraińcami podobny język, religia i oczywiście dość krwawa historia, która powinna być pomostem zrozumienia a nie zgrzytów.

Ukraina jest również bardzo bogatym państwem, bo posiada czarnoziemy i olbrzymie zasoby mineralne, ponadto jest pięknie położona nad morzem Czarnym i jeżeli zbratamy się z Ukraińcami, to stworzymy wówczas  największą potęgę w całej Europie. 21 wiek może okazać się złotym wiekiem Słowian, ale pod warunkiem, że uzbroimy się w cierpliwość oraz wierność i naszymi rozumami nie będą kierować samobójcze emocje i chciwość, lecz chłodny i pragmatyczny rozum. Przed nami szansa która zdarza się raz na sto lat i bądźmy tym razem mądrzy przed szkodą.

Ktoś jednak ryje nam porządnie w łepetynach, bo jak myślicie dokąd zaprowadzi Polskę, nasza ideologiczna schizofrenia ? W okresie komunistycznym Polski Ludowej, prawie każdy z nas pragnął kapitalizmu i go w końcu mamy, aczkolwiek dopiero raczkuje, niemniej jednak wielu Polakom kapitalizm już się znudził i pragną znowu komunizmu, lecz indoktrynacja komunistyczna jest obecnie bardziej wyrafinowana i socjalistyczny motłoch, został wyprowadzony tym razem na ulice pod sztandarami obrony demokracji, praw kobiet oraz świeckości państwa.

Pseudo inteligencja i żydowskie mięso armatnie, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że za populistycznym sloganem obrony demokracji ukrywa się komunizm, za prawami kobiet, stoi prawo do mordowania nienarodzonych dzieci, natomiast świeckość, to nic innego jak obyczajowa sodoma i gomora oraz materialny nihilizm. Kobiety powinny się tutaj się wykazać podstawowym rozsądkiem, albowiem socjalizm najwięcej im dokopał i w ramach walki o równouprawnienie, poprzednie socjalistyczne rządy Platformy Obywatelskiej, podwyższyły idiotkom wiek emerytalny, aż o pięć lat do poziomu mężczyzn.

Odpowiedzialność za renesans sentymentów socjalistycznych w Polsce, nie ponoszą władze Rosji jak to wielu sądzi, lecz demokratyczna administracja Stanów zjednoczonych, która jest żydowskim komunistycznym koniem trojańskim i w Polsce, pod szyldem fundacji Batorego, komunista Soros miesza ludziom w głowach socjalizmem oraz demokracją. Demokraci poprzez tzw. organizacje pozarządowe sprowokowali zatem całe zamieszanie z Ukrainą, zdestabilizowali Bliski wschód i uruchomili milionową imigrację muzułmanów do Europy zachodniej, i nie szczędzą słów krytyki w stosunku do Europejskich konserwatywnych partii narodowych, w tym Prawa i Sprawiedliwości, Francuskiego Frontu Narodowego oraz Węgierskiego Fideszu. Najwięcej oberwało się jednak Putinowi i ostatecznym celem demokratów było, ponowne zainstalowanie na Kremlu komunistów.

W Federacji Rosyjskiej, komunizm jeszcze długo będzie głównym nurtem politycznym, bowiem jest ściśle związany z wojną ojczyźnianą i ogromnym poświeceniem narodu Rosyjskiego, podczas II wojny światowej w związku z tym, Putin musi działać bardzo ostrożnie i nie może zdelegalizować partii komunistycznej, niemniej jego rząd wspiera cerkiew prawosławną, państwo funkcjonuje w ramach systemu kapitalistycznego, walczy z korupcją, alkoholizmem i aborcją, ponadto symbolika narodowa w wielu aspektach coraz bardziej nawiązuje do Carskiej tradycji i zachodzi pytanie, czy tak postępuje komunista ? Żmudna naprawa Rosji spaliła by jednak na panewce, gdyby demokraci wygrali wybory w Ameryce, ponieważ kilka lat zbrojeń i sankcji gospodarczych, doprowadziły by raczkujący kapitalizm Rosyjski do kompletnej ruiny i na pożywce niezadowolenia społecznego, komunizm w Rosji ponownie by odżył.

Europa zachodnia miała być zatem zniszczona na płaszczyźnie etnicznej, Europa wschodnia socjalizmem, natomiast Rosja ewentualnym powrotem do zamordyzmu komunistycznego. Ameryce, żydowszczyzna poprzez swoich Demokratycznych pionków, szykowała wojnę domową na płaszczyźnie rasowej i napuściła czarnych na białych, co miało być wstępem do holokaustu białych Amerykanów i szlag by wówczas trafił całą białą rasę, bo Europa zachodnia już prawie leży na łopatkach, ale na szczęście i w dosłownie ostatnim momencie, w USA doszło do renesansu białego człowieka.

Jesteśmy w końcu wszyscy białymi ludźmi, mózgami tego świata i choć cyklicznie lubimy się napiedralać i toczymy epickie wojny między sobą, a wojny niszczą, ale też tworzą wspaniałe wynalazki, lecz na śmierci daleko nie zajdziemy i lepiej jest się zjednać i skanalizować naszą inwencję oraz energię w rzeczy pożyteczne, bo my biali ludzie jesteśmy dziećmi Bogów i w naszych rękach leży przyszłość świata.

To co widzimy obecnie w Polsce, czyli masywny przerzut wojsk Amerykańskich na tzw. flankę wschodnią, jest ostatnim podrygiem Amerykańskich krypto komunistów, natomiast zamieszki w Polskim sejmie, zostały sprowokowane żydowskim srebrnikami, ale gwarantuje wam, że po inauguracji Trumpa na prezydenta, Polskie władze radykalnie spuszczą z tonu wobec Rosji oraz Putina i ostro wezmą się za piątą kolumnę Polskich komunistów, lewaków i liberałów. Nowa i piękna era czeka również Europę zachodnią i skończą się otwarte granice dla imigrantów z całego świata.

Nie ulega zatem wątpliwości, że każdy Europejski przywódca z Putinem włącznie, odetchnął z ogromną ulgą, gdy w Stanach zjednoczonych zwyciężył Trump, ale do inauguracji jeszcze parę dni i chwilowo Merkel nie może kiwnąć małym palcem w obronie kraju przed hordami imigrantów, natomiast Kaczyński z Macierewiczem, pod dyktando Obamy muszą jeszcze trochę machać pięścią na Putina, bo najciemniej jest przed świtem i zamachu stanu w Polsce nie można całkowicie wykluczyć.

Szydło, czy też Merkel, Hollande lub May i dosłownie wszystkie Europejskie głowy stanu, obrali bardzo konfrontacyjny kurs wobec Rosji, ale musimy pamiętać, że wbrew naszym interesom państwowym, polityka zagraniczna Polski, Niemiec lub Francji jest niestety kreowana w Waszyngtonie i choć sporadycznie w stosunku do Rosji słyszymy na zachodzie życzliwe słowa, niemniej padają one z ust opozycji, natomiast żaden rządzący polityk, któremu życie jest miłe, nie może sobie pozwolić na pragmatyczny i przyjazny gest wobec Rosji i Putina, bowiem ma przyłożony do skroni pistolet w formie paktu wojskowego NATO.

Pakt militarny NATO, jest reliktem zimnej wojny i skutecznie bronił zachód przed komunizmem, ale komunizmu już nie ma, w związku z tym powinien być rozwiązany, a decyzja odnośnie dalszego losu NATO, leży wyłącznie w gestii Stanów zjednoczonych i być może Trump, nosi się z zamiarem likwidacji NATO. Na dzień dzisiejszy NATO jeszcze istnieje i przeszedł zaskakującą metamorfozę i jeżeli zrozumiemy, że Demokraci są w rzeczywistości komunistami, to wówczas z moim szokującym wnioskiem z pewnością się zgodzicie. Obecnie NATO nie broni przed komunizmem, lecz chce ten system ponownie odrestaurować w Rosji, za sprawą astronomicznych wydatków na zbrojenia, które Rosję ekonomicznie by złamały. Materialnie sfrustrowany, plebs jest wówczas bardzo podatny na komunistyczne slogany, a w składaniu obietnic komuniści są jeszcze lepsi niż w mordowaniu.

Zaprawdę powiadam wam, wprawdzie Kaczyński żadnej oficjalnej funkcji w rządzie nie obejmuje, niemniej on jest mózgiem Prawa i Sprawiedliwości i jest bardzo mądrym człowiekiem i z pewnością orientuje się, że Rosja Putina idzie ścieżką kapitalistyczną i narodową i Putin robi co może, by komunizm w Rosji już nigdy nie odżył w związku z czym, kapitalistyczna i chrześcijańska Rosja, jest naturalnym sojusznikiem Polski jak i reszty świata, a tym bardziej Ameryki.

20161119_ldd001_0Zwycięstwo pragmatycznego i przyjaznego Rosji Trumpa, wskazuje na to, że społeczeństwo Amerykańskie ma dość wojen, terroru i masowych wędrówek ludzi i okropnego cierpienia oraz chaosu z tym zjawiskiem związanego, zaś ponowny wyścig zbrojeń doprowadza Amerykę jak i resztę świata do ekonomicznej ruiny i jeżeli Ameryka z Rosją, dojdą do porozumienia i przekują broń w lemiesze, to cała Europa pozbiera się do kupy w tempie ekspresowym i Polacy z Rosjanami będą po prostu handlować, natomiast nowa i dynamiczna kapitalistyczna Ameryka, przeznaczy setki miliardów dolarów w infrastrukturę oraz w nowe źródła energii i Amerykanie z Rosjanami podbiją wówczas kosmos i być może zabiorą na pokład Polaków i polecimy razem do Alfa Centauri !

Jedynym punktem zapalnym, mogą okazać się komunistyczne Chiny, ale Chiny tylko na papierze są komunistyczne i z militarnego punktu widzenia, Ameryce lub Rosji do pięt nie dorastają i nigdy nie osiągną technologicznego poziomu białego człowieka.

Jeżeli jednak niektórzy sceptycy czują, że Rosja jest wrogo nastawiona do reszty świata, to proponuję zaczerpnąć wiedzy i zastosować ponadczasową i bardzo mądrą zasadę taktyczną: „Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Mam na myśli, to co wielu mądrych ludzi uważa za jedyne logiczne wyjście z sytuacji a mianowicie, trzeba zaoferować Rosji pełne członkostwo, najpierw w pakcie wojskowym NATO, a później w Unii Europejskiej i będziecie mieć wówczas Rosję na wyciągniecie dłoni. Rosjanie z całą pewnością zaakceptują tą propozycję i już nawet Jelcyn ubiegał o udział Rosji w NATO, natomiast cierpliwy Putin dosłownie non stop wysyłał sygnały debilom z administracji Obamy, że Rosja się zmieniła i nikomu nie zagraża. Jestem przekonany, że mądry Trump odpowie pozytywnie na zabiegi Putina.

Moje bardzo optymistyczne spekulacje odnośnie światowej polityki, mogą okazać się stekiem bzdur i czas wrócić z kosmosu do twardej, ziemskiej rzeczywistości i do oryginalnego wątku felietonu. W stosunku do Stanów zjednoczonych, większość ludzi popada w skrajności i raz Amerykę kochają, a następnie nienawidzą, zwłaszcza nas Polaków cechuje rozdwojenie jaźni i obecnie przechodzimy fazę skrajnej nienawiści do USA. Jest to identyczna tendencja, jak w przypadku wyboru pomiędzy komunizmem a kapitalizmem i nie potrafimy zdecydować się na jeden odważny i stanowczy męski ruch.

Bez wątpienia, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie cieszyć się z owoców własnej pracy, a jeszcze większą radość sprawia mu, egzystencja w państwie z minimalną ingerencją polityków w sprawy osobiste oraz gospodarcze i w Ameryce, wolność słowa oraz wolność gospodarcza, poszanowanie własności prywatnej oraz minimalne podatki, są de facto zagwarantowane w konstytucji i stworzyły idealny grunt pod ludzką inwencję, która w Ameryce osiągnęła wręcz doskonały pułap i Ameryka ma poniekąd z tego powodu wielki problem, ponieważ w głębi serca nawet największy krytyk Ameryki czy to Polak, Rosjanin Szwed, Chińczyk, Francuz lub Hindus pragnie żyć w USA.

Wprawdzie Stany zjednoczone zawdzięczają ten bezprecedensowy rozkwit techniczny, naukowy, przemysłowy i społeczny imigrantom z całego świata, lecz relatywnie niedawno Ameryka się dopiero rozwijała i potrzebowała pracowitych i zaradnych ludzi jak ryba wody. Czasy obecnie się zmieniły i Amerykanie nie mogą otworzyć na oścież drzwi, bo dosłownie cały świat zwalił im by się do domu i państwo pogrążyło by się w chaosie, z jakim mamy do czynienia w Europie zachodniej.

Bardzo surowe wymogi wizowe, są zatem zrozumiałe i zresztą w polityce, nie można kierować się miłością, lecz pragmatyzmem w związku z czym, wielki Amerykański brat znosi obowiązek posiadania wiz, w stosunku do relatywnie bogatych narodów. My także nie wpuszczamy do Polski byle kogo i spełniamy poniekąd bardzo pożyteczną rolę mniejszego brata, wobec tych maluczkich. Pozdrawiam.