Rosja

Znak Bestii – Bitcoin

W niedawnym felietonie, bardzo ogólnikowo i niejednoznacznie wspominałem o narodzie Chińskim, że są ludźmi smokami – reptilianami, a bynajmniej mają coś pozaziemskiego w sobie. W dalszej części felietonu dawałem do zrozumienia, że Chiny niebawem będą rządzić światem, ponieważ posiadają najwięcej dolarów i rezerw finansowych i są w stanie doprowadzić do bankructwa nawet same USA. Chińczycy jak wiemy, pierwsi opracowali papierowy pieniądz, protoplastę współczesnego pieniądza fiducjarnego, lecz tym razem komunistyczne Chiny nie użyją papierowych pieniędzy do wykupienia świata, bo ich kres właśnie mija, lecz pieniędzy cyfrowych w formie krypto pieniędzy tj. bitcoin, etherum i za pomocą innych podobnych elektronicznych platform.

Do napisania dzisiejszego artykułu, zmobilizowała mnie wypowiedź amerykanki Lynnete Zang, która w poniższym filmie wyjaśnia niuanse nowego systemu finansowego, jaki się obecnie krystalizuje i bitcoin jest symptomem nowego światowego porządku finansowego, w oparciu o całkowicie fikcyjną walutę w formie zer i jedynek. Wprawdzie współczesny pieniądz również podlega zasadzie cyfrowego powielania w nieskończoność i dlatego traci na wartości, ale mimo wszystko ludzie jeszcze mu ufają i dopóki posiadają fizyczne dolary, euro lub złotówki, dopóty elity nie mogą zastosować w pełni elektronicznej waluty.

W dalszej części filmu kobieta mówi, że wkrótce przyjdzie wielki wstrząs, który pozwoli  rządom skonfiskować obywatelom ich ostatnie banknoty i znacjonalizować ich własność materialną oraz odebrać wolność osobistą.

Przypuszczam, że pretekstem pod nowy ład finansowy, będzie starannie wyreżyserowana astronomiczna inflacja, podobna do Weimarskiej, połączona z lokalnym konfliktem w Korei północnej i wówczas masy ludzkie, będą na kolanach prosić swoich władców o ratunek finansowy i ludzie sami zakują się w kajdany, z których już nigdy się nie oswobodzą, bo tym razem przyjdzie ktoś gorszy niż Żydzi. Będzie to nowa odsłona komunizmu, ale na globalną skalę i za wszystkim stoją Chiny, aczkolwiek upadek finansowy i zniewolenie są pochodną naszej głupoty i tego, że pozwoliliśmy żydom przejąć władzę nad naszymi ojczystymi walutami.

Lekcje historii poszły w las, a mówił o tym Jezus, zaś naród Niemiecki pod rządami Hitlera święte słowa przekuł w czyn i najpierw odebrał żydom kontrolę nad pieniędzmi, a później uderzył na żydowski komunizm. Gdyby Polacy doszli wtedy do porozumienia z Hitlerem, to nie mielibyśmy II wojny światowej, i nie było by komunistycznej Rosji oraz Chin, ponieważ wrogiem Polski i ludzkości nie była III Rzesza Niemiecka, lecz komunizm, z którym naród Polski pierwszy walczył od 1919 do 1921 roku.

Chiny są silne pośrednio za sprawą żydowskiego kapitalizmu, który w poszukiwaniu taniej siły roboczej i coraz większego zysku, przenosi produkcję do Chin. Ponadto komunizm w Chinach ma się bardzo dobrze, a to umożliwia władzy traktowanie pracowników, jak niewolników i jedyną nadzieję pokładam w demokratycznych zmianach w Chinach. Ale komuniści dobrowolnie władzy nie oddadzą i w 1989 roku, na placu Tiananmen komunistyczna armia przejechała po protestujących ludziach dosłownie czołgami. Możemy jednak osłabić Chiny i pomóc Chińczykom wyzwolić się spod komunizmu, wspierając nasze ojczyste gospodarki i przemysł.

Tylko czy Polacy lub Amerykanie, są gotowi zapłacić za rodzimy produkt „Made in Poland”, 20-30 procent więcej? Raczej nie i po pierwsze, prawie wszystko jest już produkowane w Chinach, a po drugie w Polsce utarła się maksyma, że co tańsze, jest lepsze i niebawem ludzie będą żreć gówno i chodzić w łachmanach.

Ludzie zachwycają się bitcoin i twierdzą, że ta nowa forma waluty niebawem przyniesie nam wolność i sprawiedliwość społeczną, bo bitcoin jest zdecentralizowaną i przejrzystą walutą, której nie można oszukać, powielać w nieskończoność i każdy może sprawdzić jej obrót. Ponadto bitcoin jest droższy od złota, ponieważ twórca bitcoin Nakamoto stworzył „tylko” 21 milionów bitcoin i na tym poprzestał. W związku z czym, w porównaniu z współczesnymi dolarami lub euro, których są tryliony i ich wartość z dnia na dzień maleje, to określona i stosunkowo minimalna ilość bitcoin jest naprawdę bardzo cenna.

Wiążemy zatem z bitcoin wielkie nadzieje, aczkolwiek system jest bardzo skomplikowany i sam do końca nie rozumiem technologicznego aspektu bitcoin, niemniej kwestia techniczna bitcoin jest drugorzędna i w zasadzie cała sprawa polega na zastąpieniu pieniądza fiducjarnego. Dalsze jego istnienie nie ma już przyszłości, albowiem został skorumpowany między innymi lichwą, kredytami, derywatywami czyli uległ kompletnemu zepsuciu i nic nie jest w stanie już go naprawić. Jedynym ratunkiem dla systemu bankowego jest więc przejście w wymiar w pełni cyfrowego pieniądza i pierwsze skrzypce w nowym systemie monetarnym będą grać właśnie Chiny i nie wyobrażacie sobie jakie piekło nas wszystkich czeka.

Twórcy bitcoin stworzyli ludziom iluzje, że bitcoin jest cenny jak złoto procesem tzw. kopania za pomocą siły obliczeniowej komputerów poszczególnych bitów. Nie ulega wątpliwości, że oryginalny koncept bitcoin jest piękny i wręcz genialny, ale według autorki filmu, sprawa ma drugie dno i wszystko zaczęło się właściwie od amerykańskiego krachu finansowego w roku 2008, który tak naprawdę zapieczętował upadek głównej waluty fiducjarnej, dolara i kilka lat później w 2011 roku bankierzy i elity stworzyły właśnie bitcoin, by proces pieniądza fiducjarnego przenieść w wymiar cyfrowy i ciągnąc dalej ludzkość w realiach pieniądza bez pokrycia.

Wprowadzenie w życie bitcoin na oryginalnych zasadach Nakamoto i ostatecznej liczby 21 milionów bitcoin, zmieniło by świat nie do poznania na lepsze, bowiem eliminuje wtedy z życia pośredników finansowych, ulega likwidacja pieniądz fiducjarny i rzecz jasna znika lichwa czyli płacenie procentów od kredytów, ale czy takie poważne egzystencjalne niebezpieczeństwo dla elit, bankierów, Żydów, a przede wszystkim Chińczyków uszło by im uwadze? Za żadne skarby!

Warto też dodać, że Satoshi Nakamoto twórca Bitcoin, jest bardzo enigmatyczną postacią, bowiem nikt tak naprawdę nie zna jego tożsamości, niemniej jednak uchodzi za przeciętnego Japończyka, który z pobudek altruistycznych stworzył ludziom zbawienie finansowe, a naród japoński jest uczciwy i pracowity w związku z czym, czynnik psychologiczny wchodzi w grę i pomysły japońskie są godne zaufania. Iluzja odnośnie zbawiennego wpływu Bitcoin na sprawy finansowe, kolosalnie wzrasta ze względu na same nazwisko Satoshi Nakamoto, które wiele ludzi kojarzy z walczącym o sprawiedliwość społeczną, legendarnym mistrzem katany szlachetnym Musashim i z podobnym obrońcą biednych i uciśnionych, z niewidomym Zatoichim.

Przypuszczam więc, że żadnego Nakamoto nie ma i sam koncept bitcoin jest dziełem zachodnich korporacji, banków, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Szwajcarskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych (ang. Bank for International Settlements , BIS). Chińczycy nie opracowali bitcoin z tego prostego powodu, że nie posiadają twórczego mózgu białego człowieka, lecz za sprawą ich ogromnego przemysłu i astronomicznych nadwyżek eksportowych, dzięki którym skumulowali astronomiczną ilość dolarów i zachodnich obligacji, Chinom przypadnie rozdawanie kart przy przyszłym stole finansowym.

Proces zniewolenia ludzkość trwa i niebawem zostanie on narzucony całemu światu i kilka miesięcy temu w Bitcoin zaszły bardzo niepokojące zmiany, które wskazuje że bitcon jest narzędziem bankierów, ponieważ z oficjalnych 21 milionów bitcoin, odrosła odnoga w formie następnych kilku milionów, a to świadczy że odrosną z niej dalsze i system finansowy nigdy nie ulegnie poprawie, zmieni sie tylko jego forma z papierowego w cyfrowy i „drukowanie” pieniądz w formie zer i jedynek będzie trwać w najlepsze.

Autorka filmu twierdzi, że ostateczną i najlepszą formą posiadania bogactwa jest złoto i srebro, ponieważ zawsze i wszędzie może by wymienione na pieniądz, natomiast pieniądz papierowy nie zawsze podlega tej regule, zaś bitcon prawie w ogóle.

Nowy system finansowy w oparciu o walutę cyfrową, będzie czymś gorszym od realiów dolara i jesteśmy właśnie świadkami upadku  petrodolara, który zostaje stopniowo eliminowany z obrotu na rzecz Chińskiego Yuana, ale jak powiedziałem petroyuan na chwile zastąpi dolar, po czym Chiny z racji monopolu na sprzedaż ropy za pomocą swojej waluty, narzucą światu cyfrowe pieniądze i to będzie znamię Bestii lub jak kto woli Smoka.

Era ropy naftowej powoli dobiega końca i Chiny są wiadome tego, że transport niebawem przejdzie metamorfozę i napęd elektryczny zastąpi spalinowy, przez co popyt na  ropę drastycznie zmaleje w związku z czym, Chiny mogą stracić szansę na totalną dominację świata. Wobec tego, Chiny bardzo się śpieszą by jak najszybciej ich waluta zastąpiła dolara w sprzedaży ropy i tym samy móc wtedy narzucić ludzkości, kajdany pieniądza cyfrowego i mieć ludzkość pod całkowitą kontrolą.

Co robią Chiny z dolarami, które tracą na wartości i wkrótce stracą status petrodolara i będą bezwartościowe? Chiny wykupują za dolary ziemię na całym świecie i bardzo żyzna i ultra bogata w zasoby naturalne Afryka, należy już de facto do Chin. Elity Chińskie są oczywiście na czubku tej nowej piramidy finansowej, ale z nimi współpracują wielkie zachodnie banki, niemniej zachodnie banki i nasze białe elity, będą musiały już ze samych względów demograficznych pokornie słuchać dyktatów pochodzących od komunistycznych i półtora miliardowych Chin.

Bankierzy nie ukrywają komu jest pisane rządzenie światem i kilka miesięcy temu, dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, publicznie oświadczyła, że po roku 2020 – tym, siedziba MFW powinna się znajdować nie w Waszyngtonie lecz w Pekinie.

Chiny ponadto wznoszą ogromne elektrownie wodne i jądrowe, by mieć wystarczającą ilość energii elektrycznej na zasilanie superkomputerów, których Chińczycy tworzą jeszcze więcej i ich komputery pod względem mocy obliczeniowej, wyprzedziły obecnie wszystkie inne w USA czy w Europie.  Superkomputery będą odpowiedzialne za cyfryzacje całego świata, aczkolwiek myślimy, że władze Chińskie budują elektrownie z pobudek altruistycznych, by zapewnić swoim obywatelom dobre warunki życia i jesteśmy przekonani, że ich wielkie komputery, będą służyć do prowadzenia badań nad nowymi lekami, lub będą zajmować się obliczeniami naukowymi nad zagadkami kosmosu.

 Słowiańskie Serce Europy

Ktoś pcha zachodni świat w objęcia komunistycznych Chin i w Stanach zjednoczonych, tym oczywistym Chińskim koniem trojańskim jest partia demokratyczna, ale też coraz więcej republikanów ujawnia swoje prawdziwe pro Chińskie sentymenty. Ponadto dla Chin w USA pracuje finansowany przez komunistę i żyda Sorosa element liberalny, socjalistyczny i mniejszościowy. Pod wzniosłymi sloganami równości, sprawiedliwości, bezpieczeństwa socjalnego oraz politycznej poprawności, czyli zwykłej komunistycznej cenzury, liberalna zachodnia hołota idzie na rzeż i nie trudno się domyśleć, kto pragnie więcej socjalizmu i de facto komunizmu. Tak zgadza się, największymi zwolenniczkami komunizmu w państwach białego człowieka są kobiety, a im bardziej wykształcone, tym bardziej są tępe.

W Polsce sprawa wygląda podobnie i tu również przyczółki Sorosa są bardzo aktywne, ale nadrzędnym ich zadaniem, jest śmiertelne skłócenie Polaków z Rosjanami. Bo tak naprawdę wszystko obraca się wokół Europy wschodniej, a zwłaszcza Rosji, która znalazła się na celowniku komunistycznych Chin i za pośrednictwem swoich liberalnych i socjalistycznych pionków w USA i w Europie, kapitalistyczna, demokratyczna oraz chrześcijańska Rosja, jest oczerniania jak żadne inne państwo w nowożytnej historii człowieka.

Cywilizacja zachodnia jest już kompletnie przegrana i siedzi w kieszeni Chin, aczkolwiek konserwatywny Trump stara się Amerykę przed komunizmem ochronić, co nie będzie łatwym zadaniem, bowiem cały prawie cały świat zachodni i spory segment amerykańskich obywateli nienawidzi Trumpa. Przyszłość białego człowieka stoi zatem pod wielkim znakiem zapytania i jedynym ratunkiem dla białej rasy, są narody Europy wschodniej, a zwłaszcza Rosja która jest pod jeszcze większym ostrzałem niż sprzyjający Rosji Donald Trump, a musimy zrozumieć, że tylko przyjaźń pomiędzy Ameryką a Rosją, zapewni pomyślną przyszłość białej rasie i Chiński komunizm nie będzie wówczas nikomu zagrażać. Dlatego też na Polsce spoczywa obowiązek nawiązania pokojowego dialogu z Rosją, bo silna Rosja jest w naszym żywotnym interesie.

Paradoksalnie stosunkowo niedawno, Polacy pozbyli się ustroju komunistycznego, ale obecnie wzmacniamy komunistyczne Chiny i nasza skrajnie anty rosyjska postawa, była pierwotnie podyktowana aneksją Krymu przez Rosję. Soros i Amerykańska administracja demokraty i krypto komunisty Obamy, zdestabilizowali Ukrainę by mieć pretekst do nałożenia na Rosję sankcji ekonomiczno/finansowych, ale nie o samą Ukrainę chodziło, lecz o ultra strategiczny Krym. Putin musiał półwysep przejąć i od tego momentu Rosja staje się coraz słabsza, ponieważ została całkowicie odcięta  od zachodniego systemu finansowego i największym zmartwieniem Rosji i Putina, jest coraz silniejsza pozycja komunistycznych Chin.

Rosja jest więc zmuszona zaciągać kredyty w komunistycznych bankach Chińskich i Putin wcale nie jest zadowolony z rosnącego wpływu układu polityczno/gospodarczego BRICS, który jest narzędziem Chińskiej kolonizacji świata. Strategiczne Chińskie projekty transportowe w kontekście tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku, stanowią również poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji i tak naprawdę nic Rosji bardziej by nie ucieszyło, jak normalna współpraca gospodarczo/ekonomiczna z Europą. Z racji bliskiego sąsiedztwa do Rosji, powinniśmy podać Rosji przyjazną dłoń i stworzyć alternatywę dla Chin i zgniłego zachodu, ale na dzień dzisiejszy osłabiając Rosję, Polacy kopią sobie komunistyczną Chińską mogiłę i przedwojenna przepowiednia, że z dalekiego wschodu przyjdzie żółta zaraza, dzięki Polskiej głupocie może stać się rzeczywistością.

Aczkolwiek rozumiem skrajną rusofobię Polskich przywódców, ponieważ są do tego zmuszeni potężnym Polskim żydowskim lobby i Jarosławowi Kaczyńskiemu żydzi postawili ultimatum w 2010 roku, zabijając jego brata Lecha. Było to ostrzeżenie dla PiS, że jakakolwiek odwilż w relacjach Polsko – Rosyjskich, jest źle widziana u żydowskich mocodawców w Chinach. Putin szanuje jednak Kaczyńskiego za jego konsekwentną walkę z dziedzictwem ustroju komunistycznego w Polsce, w formie usuwania pomników komunistycznych i tylko na ten przyjazny gest w stosunku do Putina, Kaczyński może sobie pozwolić.

Kaczyński z pewnością też docenia zmagania Putina, z wciąż żywymi w Rosji sentymentami komunistycznymi i Putin ma obecnie naprawdę ciężkie życie, bo jest atakowany dosłownie na wszystkich możliwych frontach i jeżeli Rosyjska gospodarka jeszcze bardziej osłabnie, to rosyjscy komuniści mogą przejąć władzę i cała żmudna praca Putina, oczyszczenia Rosji z komunizmu spali na panewce.

Żeby tylko przeciętni Polacy zrozumieli podstawowe niuanse wielkiej polityki i opowiedzieli się za dobrem i sprawy same poukładały by się wówczas w pomyślną całość, ale jest tragicznie i rządzą emocje, a na emocjach żerują Żydzi i ostatecznie Chiny. Uczcie się zatem języka mandaryńskiego, albowiem może wam się przydać w Chińskich obozach koncentracyjnych i miejcie na uwadze masakrę milionów niewinnych ludzi, do jakiej doszło z inicjatywy komunistycznych Chin w latach 70 – tych w Kambodży.

Z ostatniej chwili

Od 14 do 20 września na terytorium Rosji i Białorusi, trwały wielkie manewry wojskowe pod kryptonimem „Zapad 2017”, i jak to zawsze bywa zachodnie w tym Polskie media, wpadły w kobiecą histerię i straszyły plebs, Rosyjską inwazją i trzecią wojną światową. W poniedziałek 18 września doszło jednak do bardzo niepokojącego wypadku w trakcie ćwiczeń, gdy pilot szturmowego śmigłowca Ka-52, omyłkowo wystrzelił kilka rakiet w kierunku grupy dziennikarzy. Oficjalna wersja wydarzeń sugeruje awarię zdalnego systemu naprowadzania rakiet i można by sprawę zamieść pod dywan, ale nie w tym przypadku, ponieważ niektóre wiarygodne źródła prasowe donosiły, że tego samego dnia W. Putin i minister obrony S. Szojgu obserwowali manewry i przypuszczam, że była to nie pierwsza i nie ostatnia, próba zamachu na życie Putina.

Rakiety były skierowane w Putina, ale odpaliły przedwcześnie i na szczęście nikt nie zginął. Okropna tragedia spotkała jednak pasażerów Malezyjskiego samolotu MH-17, zestrzelonego przez pomyłkę nad Ukrainą 17 lipca 2014 roku, a prawdziwym celem rakiety, był przelatujący wtedy na innym pułapie, rosyjski rządowy samolot z Putinem na pokładzie.

 

 

 

 

 

Mur „Chiński”, reptilianie i Syberia

W herbie Rosji widnieje podobizna świętego Jerzego na białym koniu, zabijającego włócznią smoka i utarło się popularne stwierdzenie, że motyw ze smokiem, wyobraża triumf chrześcijańskiego dobra nad szatańskim złem. Kontekst walki dobra ze złem nie odbiega od prawdy i na tym kończy się korelacja z religią chrześcijańską i w rzeczywistości, symbol świętego Jerzego, odnosi się do prawdziwych wydarzeń i do antycznych wojen jakie toczył biały naród Syberyjski, z ludźmi smokami – reptilianami, którzy tysiące lat przed narodzinami Jezusa, zamieszkiwali teren dzisiejszych Chin. A jak dobrze wiemy, nieoficjalnym godłem Chin jest przecież smok.

Ponadto w Chinach istnieje Wielki mur Chiński i w zasadzie nikt nie zaprzeczy tezie, że został zbudowany przez Chińczyków, w celach obronnych przed najazdami Mongołów z północy. Tutaj mamy znowu do czynienia z poważną nieścisłością, a nawet z jawnym kłamstwem, albowiem mur Chiński, a przynajmniej jego najstarsze fragmenty, zostały wzniesione przez białych ludzi z północy, żeby zatrzymać cykliczne najazdy ludzi smoków z obszaru obecnych Chin. Skrzętnie ukrywaną tajemnicą, która jednak przenikła do Internetu i potwierdza moją hipotezę, są fragmenty muru, gdzie zębate zwieńczenia (krenelaże), służące do osłony łuczników i obrońców w razie ataku wroga, są skierowane na południe w stronę Chin, a nie jak by logika mówiła na północ.

Kwestia z Mongołami jest intrygująca, ze względu na wpływ jaki na tych ludzi wniosło sąsiedztwo z białym narodem Syberyjskim i wprawdzie, współcześni Mongołowie niczym szczególnym nie różnią się od Chińczyków, lecz Czyngis Chan miał rzekomo niebieskie oczy i tak samo jego żona Borte. Czyngis Chan, opracował mądre i dalekowzroczne jak na tamte czasy prawo Jassy, które głównie dotyczyło armii i porządku publicznego, ale w wielu aspektach nawiązywało do filozofii buddyjskiej, z naciskiem na dobre traktowanie kobiet, podbitych ludzi i los zwierząt przeznaczonych na pokarm nie był Mongołom obojętny. W prawie Jassy zabijanie zwierząt metodą koszerną oraz halal, czyli rytualnym podcinaniem gardeł było zakazane. Nie ulega wątpliwości, że w żyłach Mongołów niespełna 1000 lat temu, płynęło więcej białej krwi niż Mongoloidalnej, bowiem już na początku 13 wieku, Mongołowie dali swoim kobietom dużą swobodę, zagwarantowali ludziom wolność religijną i pomimo diety mięsnej, z szacunkiem obchodzili się ze zwierzętami i co ciekawe, podobne oświecenie przyszło do Europy dopiero na przełomie 19/20 wieku.

W 13 wieku, Mongołowie zdobywają jednak Chiny, wnuk Czyngis Chana, Kubilaj Chan tworzy dynastię Yuan i odrębność kulturowa i genetyczna Mongołów stopniowo zanika, na rzecz Chińskich obyczajów i Mongoloidalnych genów. Na marginesie przypomnę, że Mongolskiego cesarza Chin Kubilaja Chana w 1275 roku, odwiedził Wenecki kupiec i podróżnik Marco Polo, który przebywał na dworze Chana blisko 17 lat. Obydwaj ludzie blisko się wtedy zaprzyjaźnili i śmiem przypuszczać, że wielkie zaufanie jakie zaskarbił sobie Marco Polu u Kubilaja Chana, było podyktowane więzami białej krwi.

Czy współcześni Chińczycy są potomkami ludzi smoków reptilianów? Wątpię, ale mogą być z nimi genetycznie zmieszani i kilka cech charakteru świadczy o tym, że Chińczycy pochodzą dosłownie z innej planety. Żaden naród lub grupa etniczna na świecie, nie zadaje zwierzętom hodowlanym przed ich śmiercią, tak okropnego cierpienia i tortur jak Chińczycy, a stosunek ludzi do zwierząt, obnaża prawdziwą naturę człowieka. W Chinach twierdzi się, że dręczenie zwierząt i np. obdzieranie żywcem ze skóry, poprawia walory smakowe mięsa. Chińczycy zjedzą wszystko, w tym oczywiście psy i zdarzają się przypadki kanibalizmu ludzkich płodów po aborcji. Relatywnie niedawno Chińczycy pokazali światu, że ludzkie życie nie stanowi dla nich żadnej wartości, gdy podczas komunistycznego Wielkiego Skoku Naprzód i rewolucji kulturalnej, zagłodzili i wymordowali blisko 70 milionów swoich obywateli. Józef Stalin nie ma na koncie tylu trupów, co największy ludobójca w historii świata, Mao Tse Tung.

Proszę nie zapomnieć o brutalnej i krwawej aneksji pokojowego, buddyjskiego Tybetu przez komunistyczne Chiny w latach 50 – tych ubiegłego wieku, ale obecnie ogół światowej publiki milczy w tej kwestii. Natomiast na Rosję ludzie plują aż im piana z ryjów leci, bo wzięła Krym, który do Rosji zawsze należał i co najważniejsze, w trakcie aneksji Krymu nikt nie zginął.

Ustrój komunistyczny wyrządził Chińczykom wiele szkody i nadal pierze im mózgi kultem jednostki Mao, i biorąc pod uwagę brak podstawowych praw człowieka i zasad etycznych w stosunku do zwierząt, to Chińczycy są groźniejsi od wszystkich Sorosów i Rotszyldów razem wziętych, ponieważ w charakterze przeciętnego Chińczyka, zakorzenił się głęboko trzeci element zła – bezwzględna pogoń za zyskiem. Nawet żydowscy twórcy ideologii komunistycznej i drapieżnego kapitalizmu, nie są tak przebiegli jak Chińczycy, którzy na długo przed żydowskimi bankierami, bo już w 7 wieku, pierwsi zaczęli drukować papierowe pieniądze dla plebsu i trzeba nadmienić, że koncept papierowych pieniędzy (bank – notów), przywlókł do Europy z Chin, nie kto inny jak nasz sławny obieżyświat Marco Polo.

Nic zatem dziwnego, że Rosja ale także Indie, bardzo ostrożnie i z dystansem podchodzą do stosunków gospodarczych z Chinami i wprawdzie strategia Brzezińskiego, sprowokowania wojny pomiędzy Rosją a Chinami spaliła na panewce i Chiny nigdy nie dorównają potędze nuklearnej Rosji, to jednak Chiny mogą podbić Rosję demograficznie. Słabo zaludniona Syberia, w sąsiedztwie półtora miliardowych Chin, znajduje się w ryzykownym położeniu. Plan Brzezińskiego, paradoksalnie naszego rodaka, może się skrystalizować w innej odsłonie i Putin, ostatni silny przedstawiciel Słowian, ma pełne ręce roboty, tym bardziej że w stosunku do Rosji, trwa bezprecedensowa kampania nienawiści i oszczerstw. Dylemat Putina w kwestii Chin, został spotęgowany zachodnimi sankcjami, które Rosję poważnie osłabiły i na wielu frontach pchają w objęcia Chin.

Na marginesie warto dodać, że ponad 2 tysiące lat temu, największy Słowianin w historii świata, Aleksander Wielki (Iskander po Arabsku), prowadził niezwyciężoną armię Macedończyków na bój z Chińskim smokiem, ale tuż przed osiągnięciem celu, u podnóża Himalajów pokonała go śmierć naturalna.

Rosja może jednak liczyć na pomoc ludzi tej samej krwi, mistrzów dyplomacji i gry w szachy Ariów, zwanych Persami, pochodzących z państwa Iran. Niestety prawie cały już świat, jest od Chin krytycznie uzależniony ekonomicznie i gospodarczo i na płaszczyźnie finansowej, Stany zjednoczone mogą być przez Chiny już dziś wykupione i komunizm pokaże wówczas swoje nowe oblicze, o wiele gorsze od tego z 1917 roku.

Sytuacja USA jest tak naprawdę znacznie gorsza niż Rosji, ponieważ Amerykanie przenieśli większość swojej produkcji przemysłowej do tanich Chin, i Amerykański deficyt handlowy z tym zjawiskiem związany jest astronomiczny. Chiny nie dążą do militarnego konfliktu z USA, ale pragną sprowokować Amerykę do uderzenia na swojego nuklearnego pionka Koreę północną. Potencjalny atak Ameryki na Koreę północną, był by de facto wypowiedzeniem wojny samym Chinom, które miały by wówczas pretekst, do zerwania stosunków handlowych z USA i co prawda Chiny z Ameryką żyją w symbiozie i bez Amerykańskiego rynku zbytu Chiny zbankrutują, lecz oni mają do dyspozycji bezwzględną armię komunistyczną i protesty setek milionów bezrobotnych, były by krwawo spacyfikowane, jak to miało miejsce na placu Tiananmen w 1989 roku. Natomiast w pozbawionej własnego przemysłu oraz taniego importu Ameryce, doszło by do katastrofy gospodarczo/finansowej i przepis na wojnę domową mamy gotowy. Jesteśmy świadkami wstępu do konfliktu wewnętrznego w Stanach, w formie rozruchów na tle rasowym. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi zatem, że niebawem komunistyczne Chiny będą rządzić całym światem.

Historia lubi się powtarzać, aczkolwiek z pewnym zaskakującym niuansem i pod koniec 19 wieku, zachód podbił Chiny za pomocą opium. W 21 wieku, role się odwróciły i Chiny zarzuciły cały świat narkotykiem materialnym i ludziom ciągle jest mało taniego plastiku i gadżetów.

Nie zdajecie sobie sprawy, jak niebezpieczna dla życia i pomyślności narodów jest bezmyślna konsumpcja tanich produktów pochodzących z Chin. Dobrowolnie wpuściliśmy do naszych ojczyzn, komunistycznego konia Trojańskiego, w formie chińskich artykułów codziennego użytku i nawet zaczynamy importować od nich żywność i na dłuższą metę, to się bardzo źle skończy. Mając na uwadze blisko 50 letni okres rządów twardego komunizmu w Europie wschodniej, Słowiańskie narody powinny mieć się na baczności. Wyhodowaliśmy na własnych piersiach żmiję, która na ekonomicznym zniewoleniu nie poprzestanie, a wystarczy nabywać trochę droższą żywność i produkty wyprodukowane siłą mięśni i umysłów swoich braci. Kraj się wówczas wzmocni, ludzie wzbogacą i przede wszystkim, zagłodzimy na śmierć komunistycznego gada w państwie środka.

Dzięki ograniczeniu indywidualnych potrzeb materialnych i wyborze produktów wysokiej jakości, pochodzących z kraju, rabunkowy kapitalizm z jakim obecnie mamy do czynienia zniknie i uzdrowiona gospodarka kapitalistyczna z ludzkim obliczem, będzie pracować z korzyścią dla ogółu, a nie wyłącznie dla ultra bogatych jednostek. Światem rządzi pieniądz, lecz od mądrego wydawania pieniędzy z naszych skromnych portfeli, zależy przyszłość ziemi.

 

 

 

 

Jedzą, piją, lulki palą

Chodzą słuchy, że Rosja wspomaga militarnie partyzantów Talibańskich w Afganistanie, czemu rząd Rosyjski kategorycznie zaprzecza, ale przypuszczam że Rosja jednak wspiera Talibów i jest to podyktowane, żywotnym Rosyjskim interesem narodowym w kontekście walki przeciwko narkomanii.

Warto więc przypomnieć, że gdy Talibowie rządzili Afganistanem, zlikwidowali w całym kraju uprawę maku na opium, a głównym rynkiem odbioru tego narkotyku była Rosja, i miliony młodych Rosjan pogrążało się wówczas w uzależnieniu, ale dzięki Talibom sytuacja uległa znacznej poprawie i miękkie podbrzusze Rosji zostało zabezpieczone. Ten stan rzeczy nie trwał jednak długo.

W 2002 roku Talibowie tracą władzę i siły wojskowe NATO przejmują kontrolę nad większością Afganistanu, i obecnie uprawy maku są większe niż kiedykolwiek w historii Afganistanu i uzależnienie narkotykowe zbiera w Rosji znowu śmiertelne żniwo i niszczy młodą tkankę narodu rosyjskiego.

Trudno sprecyzować czy ponowne zaangażowanie Rosji w Afganistanie, przyniesie oczekiwane rezultaty i uprawy maku znikną, ale kilka faktów przemawia na korzyść Rosji. Świat, a zwłaszcza bezpośredni sąsiedzi, bardzo Rosję szanują, ponieważ współczesna Rosja, na zawsze pożegnała się z nihilistycznym i ateistycznym ustrojem komunistycznym i stopniowo wraca do wyższych idei ponadmaterialnych, z naciskiem na rozwój duchowy.

Rosja jest państwem multi etnicznym i era komunizmu przyniosła śmierć i zniszczenie wielu narodom komunistycznej Rosji, ale wszystko zmieniło się jak w kalejdoskopie po 1991 roku, i stosunek chrześcijańskiej i kapitalistycznej Rosji do sąsiadów i republik, coraz bardziej przypomina tolerancyjny okres rządów Carskiej Rosji w związku z czym, nawet muzułmanie z Czeczenii, którzy potwornie ucierpieli z rąk Stalina, są obecnie bardzo lojalni wobec Moskwy i nie ulega wątpliwości, że Talibowie również do nowej Rosji są dobrze nastawieni i z pewnością jej pomogą.

Niedawny śmiertelny wróg Rosji, jest obecnie jej sprzymierzeńcem i nic bardziej Rosji by nie ucieszyło, jak ponowny powrót Talibów do władzy, bo oprócz likwidacji upraw maku, można śmiało powiedzieć, że Talibowie są kompasem moralnym dla zepsutego i zgniłego świata zachodniego, do którego Rosja poniekąd się zalicza.

Talibowie są ponadto doskonałymi żołnierzami i zachodzi nurtujące pytanie, skąd się wzięła niesamowita odwaga i waleczność tych ludzi ? W żyłach Afgańczyków płynie Macedońska krew, a jest to ściśle związane ze zdobyciem tego regionu w antycznych czasach, przez niezwyciężone armie Aleksandra wielkiego. Tysiące Macedońskich żołnierzy postanowiło wówczas tam się osiedlić i nawet do dzisiaj, wielu współczesnych Afgańczyków ma Europejskie rysy twarzy, blond włosy oraz niebieskie oczy i jestem pewien, że oni nigdy nie złożą broni.

Skoro Afgańczycy są po części Macedończykami, to jest w nich także cząstka Słowiańska, aczkolwiek wyznają religię muzułmańską i ten aspekt przypuszczam dał im najwięcej siły. Pomieszały się geny oraz wyznania i stworzyły Talibów i mamy przykład jak kiedyś walczyli Słowianie.

Pod pretekstem walki z terroryzmem, siły zachodnie uderzyły zatem na Afganistan i okupują ten kraj do dnia dzisiejszego i większość ludzi sądzi, że zachód prowadzi szlachetną i heroiczną walkę przeciwko bardzo złym Talibom, którzy są odpowiedzialni za zamachy terrorystyczne 09 września 2011 roku w USA, i za większość tragedii i kataklizmów jakie nawiedziły ziemię.

Nic bardziej błędnego, ponieważ wojna w Afganistanie jest tak naprawdę konfliktem wymierzonym w samą Rosję, ale tym razem nie chodzi o militarne osłabienie Rosji, lecz o ponowne zalanie Rosji narkotykami i Afgańska heroina jest bardzo skuteczną bronią zachodu przeciwko Rosji. Jeżeli spojrzymy z perspektywy historycznej, to opium zostało już raz wykorzystane przez zachód w połowie 19 wieku w Chinach, i taktyka okazała się strzałem w dziesiątkę.

Aby osłabić i ostatecznie zdobyć Chiny, zachód a dokładnie rząd Brytyjski, zaczął eksportować do Chin rożnymi kanałami, gigantyczne ilości opium notabene również z Afganistanu znajdującego się wówczas pod kontrolą korony Brytyjskiej i miliony Chińczyków w narkotykowym otępieniu, nie była zdolna podjąć walki w obronie ojczyzny. Wprawdzie rząd Chiński stawiał twardy opór i wybuchły dwie tzw. wojny opiumowe, niemniej Chiny konflikt sromotnie przegrały i niepodległe państwo środka przestało de facto istnieć. Na marginesie warto dodać, że główną rolę w handlu opium odgrywał wtedy żyd Dawid Sassoon i jemu należy się tytuł, pierwszego światowego barona narkotykowego.

W późniejszym rozczłonkowaniu Chin brały udział wszystkie ważniejsze potęgi zachodnie w tym USA, Francja, Niemcy, Włochy, Portugalia i paradoksalnie nawet Carska Rosja zagrabiła kilka części Chin i obecnie w 21 wieku, za błędy ojców Rosjanie muszą płacić ogromną cenę, a karma to bezwzględna suka. Hong Kong, Szanghaj i wiele innych miast oraz regionów w Chinach, były do niedawna tzw. perłami w koronie imperium Brytyjskim, które zostały zdobyte narkotykami i bardzo podejrzliwa i nieufna natura rządu Chińskiego wobec zachodu, jest jak najbardziej uzasadniona.

Do tego stopnia Azjaci są podejrzliwi w stosunku do przedstawicieli państw zachodnich, że określają nas mianem „białych diabłów” i jeżeli weźmiemy pod uwagę nie tylko narkotyki, które w kilku państwach Europejskich i w niektórych stanach USA są już legalne, ale też legalną pornografię, aborcję, to oni powinni postawić na swoich granicach nowy Chiński mur, ale na sto metrów wysoki.

Azjaci wyciągnęli prawidłowe wnioski z lekcji z historii i znakomicie się orientują, jak groźne dla przyszłości narodu są wszelkiego rodzaju narkotyki w związku z tym, bezwzględnie karają przemytników oraz handlarzy i nawet za minimalną ilość opium, heroiny lub haszyszu można trafić w Azji za kratki na dożywocie, natomiast przemytników większych ilości narkotyków, ustawiają przed plutonem egzekucyjnym i rozstrzeliwują.

Pomiędzy bajki zatem włóżmy całą oficjalną narrację zachodu wobec wydarzeń związanych z wojną w Afganistanie, ponieważ wojska zachodnie strzegą i pilnują upraw maku przed Talibami, ponadto samoloty transportowe NATO przerzucają setki ton heroiny rocznie, między innymi do Polski i te rzekome więzienia dla Talibów w Klewkach, były i nadal są znakomitą przykrywką pod ten proceder.

Bardzo bliski odkrycia prawdy do czego służyły rzekome więzienia dla Talibów w Polsce, był nieżyjący już Andrzej Lepper z Samoobrony i naraził się z tego powodu wielu ważnym Polskim politykom zamieszanych w przemyt. Z pewnością Lepper doszedł by do ostatecznej konkluzji, że nie tylko więzienia, ale wszystkie ważniejsze lotniska i placówki wojskowe w Polsce są zamieszane w szmugiel Afgańskiego opium na gigantyczną skalę i mógł by tą hipotezę nagłaśniać, co by rozniosło się wielkim echem w prasie i mediach, bowiem Lepper miał wówczas spore poparcie narodu.

Lepper jednak tak daleko się nie posunął, aczkolwiek żywy był zbyt niebezpieczny dla mafii i w 2011 roku został zamordowany. Podejrzewam, że katastrofa rządowego Tupolewa na pokładzie którego znajdował się praktycznie cały sztab sił zbrojnych, oraz tajemnicza śmierć wysokiej rangi oficera Polskiego wywiadu pułkownika Petelickiego w 2012 roku, miały na celu wyeliminowanie niewygodnych świadków.

Społeczeństwa zachodnie i naród Polski, są niszczone cichą bronią alkoholową i co sto metrów w Polsce jak grzyby po deszczu wyrosły sklepy monopolowe, ale niebawem do alkoholu dołączy pełna legalizacja marihuany, ale to nie koniec, ponieważ wkrótce państwa zachodnie przyznają obywatelom tzw. minimalny dochód gwarantowany i skrystalizuje się dosłowna utopia i możemy wówczas zgasić światło w cywilizacji białego człowieka, bo ludzie będą pić, skręty palić i siedzieć na dupach i od wewnątrz gnić.

Dasz im palec, a oni wezmą rękę i po legalizacji marihuany motłoch będzie się domagać legalizacji twardych narkotyków i przyjdzie wówczas śmierć całych narodów. Holokaust ludzi już de facto trwa na zachodzie w formie aborcji i proszę spojrzeć jakimi etapami, ten bestialski proceder został prawnie usankcjonowany, a wszystko zaczęło się od przyznania kobietom tzw. równouprawnienia, ale to im nie wystarczyło i cywilizacja zachodnia znajduje się obecnie na krawędzi przepaści, bo kobiety mordują swoje największe skarby.

Na koniec wrócę do alkoholu i jest z tą kwestią związany bardzo ciekawy i mało znany niuans historyczny. Gardzimy Rosjanami z wielu powodów i najbardziej razi nas ich domniemany alkoholizm i faktycznie współcześni Rosjanie piją bez umiaru, ale nie zawsze tak było, bowiem spożycie alkoholu w carskiej Rosji było najmniejsze z wszystkich państw białego człowieka. Naród rosyjski został rozpity do potęgi nie trudno się domyślić, przez komunistów i ten problem dotyka także nasze społeczeństwo i patologii społecznej z roku na rok w Polsce przybywa.

Wprawdzie Stany zjednoczone są bardzo zniszczone na płaszczyźnie moralnej i etycznej, niemniej tam również byli mądrzy ludzie i wiedzieli dokąd prowadzi alkohol i prohibicja alkoholu w latach 30 tych ubiegłego wieku, była najlepszym przykładem ukrytej mądrości Amerykanów. Istnieje nadzieja, że współczesna Ameryka powróci do jakiś konserwatywnych i zdrowych zasad obyczajowych, i pociągnie cały świat ku górze, albowiem Ameryka wyznacza światowe standardy w każdej dziedzinie i tą nadzieją, jest stroniący od używek i alkoholu abstynent Trump.

Alkohol jest nie tylko naszą Polską bolączką i generalnie wszystkich Słowian, lecz jeszcze więcej szkody wyrządził w Ameryce i jego spożywanie, doprowadziło do kompletnej zagłady Indian północnoamerykańskich w związku z tym, zakaz spożywania alkoholu w świecie muzułmańskim jest bardzo chwalebny i podziwiam wyznawców islamu, że oparli się tej podstępnej truciźnie. Mimowolnie, a może z premedytacją kościół katolicki popularyzuje alkohol wśród wiernych, rytuałem mszalnym z zamianą wody w wino i ewangeliami z podobnymi motywami, i mądre przysłowie: „Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci”, najlepiej oddaje powagę sprawy.

Opium dla mas

Twórca komunizmu Karol Marks stwierdził, że religia jest opium ludu i w tym jednym punkcie komuniści mieli racje, ale ta uwaga przypuszczam odnosi się wyłącznie do religii Chrześcijańskiej, która oferuje ludziom duchowy narkotyk na każde zmartwienie i człowiek pragnie go więcej. Co prawda żadna religia nie jest idealna, ale w wyznaniu katolickim jest najwięcej niedorzeczności i brakuje w katolicyzmie ortodoksji, a nawet koniecznego fundamentalizmu i dosłownie wszystko u nas przejdzie, albowiem największe grzechy i złe uczynki rozgrzeszy absurdalna spowiedź święta.

Ponadto, ludzie nie mają już bladego pojęcia do czego się modlić, bo jest dość karkołomny koncept trójcy świętej, i Maryi przypisano status bogini, są setki świętych, jest nieomylny papież i w rezultacie, chrześcijaństwo w wydaniu katolickim nabrało cech pogańskich, a przydały by się nie budzące wątpliwości jasne przykazania i reguły oraz jeden męski Bóg, na którym człowiek mógł by skupić całą swoją uwagę i czerpać natchnienie.

Religia spełni pożyteczną rolę w życiu ludzi i zainspiruje ich do poprawy własnego charakteru, gdy Bóg do którego się modlą będzie żywy, ale przez religię chrześcijańską, ciągle przewijają się motywy związane z cierpieniem, torturami, śmiercią i najgorszy wpływ na ludzi, niesie ze sobą owcza śmierć Boga na krzyżu. Być może Boga nie ma, a jeżeli nie ma, to mężczyźni muszą go stworzyć na swoje oblicze i wtedy zwyciężą. Chrześcijańskim Bogiem jest jednak trup, symbolem narzędzie tortur krzyż, w wielu przypadkach kobieta Maryja przewyższa rangą boskości samego Jezusa i chrześcijanie są poddawani praniu mózgów przebaczaniem i spolegliwością.

Wszystko to razem ujęte w całość, doskonale wykastrowało mężczyzn z odwagi i jak byśmy mentalnie się nie gimnastykowali, to religia chrześcijańska jest niereformowalna, ponieważ antyteza rzetelnego męstwa w formie śmierci Boga na krzyżu, jest jej rdzeniem i nikt nie odważy się ruszyć tego fundamentu.

Na te bardzo negatywne aspekty religii chrześcijańskiej, zwrócił uwagę Adolf Hitler, notabene abstynent i zasłużony weteran I wojny światowej i słusznie mówił, że idealną religią Germańską jest tak naprawdę islam, ponieważ jest surowy oraz wymagający innymi słowy konkretny. Hitler szukał dobrego punktu odniesienia dla mężczyzn i wojownicza natura islamu, znakomicie zazębiała się z agresywnym charakterem Germańskim. Natomiast zniewieściałe i uległe chrześcijaństwo z elastycznymi zasadami moralnymi robi z mężczyzn ofermy, które boją się własnych kobiet jak ognia, a gdyby mieli stanąć twarzą w twarz do walki z partyzantami Afgańskimi, to by się ze strachu dosłownie zesrali. Być może obecne, ponowne zderzenie Chrześcijaństwa z Islamem, tchnie w chrześcijan odwagę, męstwo oraz umiar w spożywaniu alkoholu ?

Niemiec Marcin Luther, reformując kościół katolicki w 16 wieku, przywrócił zachodniemu Chrześcijaństwu, ponownie znamiona religii monoteistycznej i on pierwszy z szacunkiem odnosił się do islamu i twierdził, że protestantów z muzułmanami na płaszczyźnie teologicznej więcej łączy aniżeli dzieli, zaś wspólnym moralnym mianownikiem obu wyznań, był surowy zakaz uprawiana lichwy. Aczkolwiek, zmiany reformatorskie kilkaset lat później, przyniosły światu więcej strat niż korzyści i współcześni protestanci, z wyjątkiem ultra konserwatywnych Amiszów z ameryki północnej, niczym szczególnym nie różnią się od reszty chrześcijańskich hipokrytów.

Protestanci oczyścili religię Chrześcijańską z większości katolickich farmazonów i pozbawili Maryję boskości i na pozór sprawy szły w dobrym kierunku, lecz protestanci z biegiem czasu, przyznali kobietom prawo do głoszenia kazań z pulpitu i wynieśli na ołtarz ziemską kobietę. Protestantyzm był kamieniem węgielnym pod tzw. prawa kobiet, które na przełomie 19 i 20 wieku, przekształciły się w feminizm, a ten znowu był fundamentem demokracji oraz socjalizmu i na początku 20 wieku, na świat przychodzi zgniłe dziecko w formie komunizmu.

Wielki sentyment Hitlera do islamu, był z pewnością podyktowany kategorycznym islamskim zakazem udzielania kredytów na procent (Lichwy), która leży u podstaw całego światowego zła. Pod rządami Hitlera, III Rzesza zdołała uwolnić się od lichwy na kilkanaście lat i naród Niemiecki, osiągnął wówczas największy sukces ekonomiczny i gospodarczy w historii człowieka, ale gniew i zemsta międzynarodowego syjonizmu, za podniesienie ręki na finansowego cielca, była jeszcze większa i Niemcy w 1945 roku, zostały obrócone w pył.

Niemcy podczas II wojny stanęli po stronie dobra na kliku płaszczyznach równocześnie. Walczyli z największym wrogiem człowieka z lichwą i odnieśli sukces i uderzyli na drugiego śmiertelnego wroga ludzkości, na komunizm i Bóg powinien Niemcom pomóc. Niemcy posiadali oczywiście znakomity sprzęt, mieli najwyższej światowej klasy naukowców, zdolnych inżynierów i sumiennych robotników oraz bardzo odważnych żołnierzy, ale mimo tylu atutów, doznali druzgocącej klęski. Niemcom zabrakło ostatniego elementu, który zapewnił by im sukces, a mianowicie nie posiadali męskiego Boga wojownika i tu należy szukać przyczyn ich porażki.

Surowego, a czasem okrutnego Boga mieli jednak Żydzi i zmobilizowali do walki przeciwko Niemcom, potężną armię bezwzględnych komunistycznych gojów ze wschodu. Pragmatyczny Hitler zdawał sobie sprawę z tego, że wojna totalna będzie przebiegać w ramach biblijnej zasady: „Oko za oko, ząb za ząb”, a na wojnie takiego kalibru, nie można powoływać się na miłosierdzie Jezusa i na żadne inne zabobony z nowego testamentu. Hitler obiera więc za symbol narodowy Azjatycki znak szczęścia swastykę, kultywuje Germańską wyższość rasową i nosi się zamiarem zaszczepienia w Niemieckich żołnierzach, wojowniczego ducha religii muzułmańskiej.

W III Rzeszy Niemieckiej, krystalizuje się wówczas nowa religia, która odrzuca zniewieściałe wpływy chrześcijańskie i bierze wszystko co najlepsze z buddyzmu, wierzeń starogermańskich, islamu i Bogiem Niemców stał się de facto człowiek i paradoksalnie, nowa Niemiecka religia narodowa, nawiązała bezpośrednio do żydowskiego konceptu „narodu wybranego”. Ale rzekomy naród wybrany jest tylko jeden i Niemcy nie mieli szans, żeby z Żydami o ten tytuł rywalizować, ponieważ Żydzi stworzyli swój kult kilka tysięcy lat wcześniej niż Niemcy. Czas stał po stronie Żydów, którzy mieszaninę wierzeń egipskich, fenickich, sumeryjskich, greckich przelali na papier i tak powstała biblia, ich bóg oraz żydowski naród wybrany.

Pozycja biblii i słowa Bożego odnoszącego się wyłącznie do Żydów, jest na świecie niepodważalna i to dało tym ludziom wielką siłę przetrwania, ale na tym sukcesie żydowscy myśliciele nie poprzestali i na potrzeby gojów, wykreowali Jezusa i każdy naród lub społeczność raz nim zarażona gnije od wewnątrz, a zwłaszcza upada męstwo i duch wojownika. Natomiast chrześcijańskie kobiety czerpią natchnienie od Magdaleny i mogą wówczas uprawiać prostytucję, albowiem miłosierny i litościwy Jezus wszystko im wybaczy.

Piętą achillesową Niemieckiego wskrzeszenia narodowego, okazała się religia chrześcijańska, bo nawet tysiąc lat nie wyleczy ludzi z Jezusa i Niemcy z tego powodu przegrali. Można odnieść wrażenie, że światem rządzą obecnie Żydzi i biblia jest ich wykładnią moralną, ale czas również odbił piętno na judaizmie i powstało tam jeszcze więcej absurdów i głupot niż w chrześcijaństwie. Judaizm nabrał cech chrześcijańskich oraz katolickich i w judaizmie każdy grzech usprawiedliwi żydowski katechizm – Talmud. Sprawdza się więc antyczne powiedzenie, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie i Żydów dopadło przekleństwo religii chrześcijańskiej, którą paradoksalnie sami stworzyli.

Hipokryzja zwarta w judaizmie i w chrześcijaństwie nie uszła uwadze Arabom, którzy w 7 wieku, spisują najważniejsze prawa w bardzo logicznym i konkretnym Koranie i nie ulega wątpliwości, że w dużym stopniu bazowali na judaizmie, a nawet chrześcijaństwie, lecz pominęli i odrzucili resztę żydowsko/chrześcijańskich bredni i w ten sposób stworzyli żelazną księgę praw przyrody.

Chrześcijanie, a zwłaszcza katolicy po wyjściu z kościoła, do przykazań nie przywiązują żadnej wagi, a jeżeli przyjdzie refleksja i popełnione złe uczynki jednak zasmucą, to zawsze znajdzie się jakieś wyjście z sytuacji i najczęściej spowiedź rozwiąże dylemat, ponadto średniowieczne odpusty są w Polsce ciągle popularne, ewentualnie po śmierci chwilowy pobyt w przedsionku nieba, w czyśćcu wymaże grzechy. Całkowity brak odpowiedzialności za własne czyny cechuje wyznawców religii chrześcijańskiej, natomiast złamanie przykazań w islamie, wiąże się z surową karą tu na ziemi, a perspektywa zapłaty dłonią za kradzież nie jest ciekawa i ten kluczowy aspekt, wymusza na muzułmanach poprawę własnego charakteru i prowadzi do samodoskonalenia się.

Proszę pamiętać, że zakaz pobierania procentów od pożyczek, pochodzi od samego Boga i jest jednym z najważniejszych, jak nie tym głównym przykazaniem religii judaistycznej, chrześcijańskiej oraz muzułmańskiej, ale już tylko wyznawcy islamu, tej świętej zasady nadal przestrzegają i nie kradną. Muzułmanie nie piją zatem alkoholu, nie ćpają, są w finansach uczciwi, rządzą w ramach patriarchatu i teraz oni walczą o przeżycie, ale zwyciężą, ponieważ stoją po prawicy żywego Boga.

Postscriptum

Zaprawdę powiadam wam: Niemiecki geniusz technologiczny wzmocniony bezkompromisowym islamem, stworzył by największą potęgę w całym wszechświecie, ale jedna kwestia stanęła by na drodze, bo kto jak kto, Niemcy prędzej popełnili by zbiorowe harakiri, niż by mieli odmówić sobie piwa.

 

A.F. Ossendowski (1876-1945)

4f5a1118fcb36739114e6d787e0223d4Antoni Ferdynand Ossendowski (ur. 27 maja 1876 w Lucynie w guberni witebskiej w Rosji, zm. 3 stycznia 1945 w Żółwinie koło Milanówka). Jedna z najbardziej zagadkowych postaci polskiej literatury, człowiek, który przez swoje długie życie był pisarzem, podróżnikiem, szpiegiem, dziennikarzem, uczonym, żołnierzem, działaczem politycznym, anty komunistą i poliglotą władającym biegle 8 językami, wykładowcą kilku wyższych uczelni, członkiem Akademii Francuskiej i prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy, pozostaje w całkowitym zapomnieniu. Kto z ludzi urodzonych po wojnie pamięta Ossendowskiego – polskiego pisarza, który ukrył skarby mongolskich mnichów? Przed wojną książki Ossendowskiego robiły prawdziwą furorę, a jego sensacyjna książka „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” była autentycznym światowym bestsellerem. Wydawano ją 142 razy i przełożono na 19 języków.

Kiedy Ferdynand Antoni Ossendowski wkroczył na literackie salony międzywojennej Polski, był już człowiekiem dojrzałym i mocno doświadczonym przez życie. Przeżył rewolucję w Rosji i brał udział w wojnie domowej po stronie białych. Sam z pewnością nie zdawał sobie sprawy, jak te wydarzenia zaważą na jego życiu, a raczej na śmierci. O tym bowiem będziemy mówić – o śmierci dziwnej i zagadkowej, o śmierci, która dokonała się zgodnie z przepowiednią, jak w antycznej tragedii.

oss2Przyjrzyjmy się jednak faktom: wybucha rewolucja w Rosji, Ossendowski, geograf i przyrodnik, absolwent Uniwersytetu w Petersburgu i paryskiej Sorbony, wyrusza na Wschód. Jest uczonym, pasjonatem, którego interesuje Centralna Azja, a szczególnie Mongolia. Tam przeżywa pierwszą metamorfozę – jeden obrót koła historii i dwóch rosyjskich oficerów przemieniło uczonego w awanturnika i żołnierza. Wobec wydarzeń takich jak rewolucja nie sposób przyjąć biernej postawy. Jest się za albo przeciw. Ossendowski był przeciw.

Na początku pobytu w Azji los zetknął go z postacią dziwną i tragiczną – z admirałem Kołczakiem. Został doradcą jego armii i członkiem utworzonego przez niego rządu. Kiedy bolszewicy rozbili tę armię i zlikwidowali rząd, Ossendowski przedostał się przez granicę mongolską i postanowił przemierzyć Azję Centralną, aby dostać się do brytyjskich posiadłości na południu kontynentu. W Mongolii spotkał barona majora Romana Ungern von Sternberg, bałtyckiego Niemca w służbie rosyjskiej, który zafascynowany kulturą Wschodu postanowił zrealizować fantastyczny i utopijny plan stworzenia wielkiego państwa mongolskiego, na którego czele wzorem Tamerlana czy Czyngis-chana stanąć miał on sam. Wbrew faktom i zdrowemu rozsądkowi Ungern von Sternberg ogłosił się chanem Mongolii.

Ossendowski doskonale znający geografię i miejscowe języki został jego zaufanym politycznym doradcą, ekspertem i osobistym powiernikiem. Polskiemu pisarzowi, „profesorowi” – jak nazywano go w oddziale – powierzono tajną misję nawiązania kontaktów z Pekinem, Japonią, a nawet z USA. Czy misja się powiodła? Nie wiemy, szczegóły i okoliczności tych wydarzeń do dziś pozostają tajemnicą. Równie tajemnicze są losy legendarnego carskiego skarbu przekazanego pod opiekę Ungerna przez generała Kołczaka. Skarb stanowiący kasę białej armii, dodatkowo uzupełniony przez lamaickie dobra i kosztowności z buddyjskich klasztorów, zniknął ukryty gdzieś w stepach Mongolii. Gdzie? Nie wiadomo.

un1Ungern von Sternberg być może był szalony, ale nie na tyle, by nie spostrzec, że nadchodzące czasy należą do bolszewików, a nie do niego. Zagarnięte złoto chciał wywieźć za granicę. Ossendowski, który pojawił się w oddziale, był dla niego cieniem nadziei, nadziei na uratowanie życia i skarbów. Znajomość geografii i miejscowych języków to była wiedza, której baron von Sternberg potrzebował najbardziej; dzięki niej chciał wydostać się z Azji. Niestety nie przemyślał do końca swoich posunięć. Z natury okrutny i najprawdopodobniej obłąkany zrażał do siebie wszystkich i ryzykował życie własne i podwładnych. Zgubiła go pycha. Ogłoszenie się chanem Mongolii to było dla czerwonej Rosji stanowczo za dużo. Bolszewicy wytropili i schwytali barona. Został osądzony i rozstrzelany w 1921 roku. Po jego śmierci wszyscy byli zgodni co do tego, kto zna losy skarbów – Ferdynand Antoni Ossendowski. On sam stanowczo temu zaprzeczał, mimo że pojawili się świadkowie twierdzący, jakoby von Sternberg polecił Ossendowskiemu ukryć złoto.

Po rewolucji i wojnie Ferdynand Ossendowski znalazł się w Polsce. Tu nastąpiła jego następna metamorfoza – został pisarzem i dziennikarzem. Sprawa ukrytego w Mongolii złota pozostawała na marginesie jego życia, przemieniona w pół bajkę, pół sen. Sam Ossendowski nigdy nie powracał w rozmowach do tamtych czasów, niekiedy tylko wspominał o tym, że lama w jednej z wiosek przepowiedział śmierć jego i Romana Fiodorowicza. Ungern miał żyć jeszcze szesnaście tygodni, a on – Ossendowski – miał umrzeć dopiero wtedy, kiedy baron mu o tym przypomni. Była to anegdota, zabawna historyjka do opowiadania znudzonym damom. Pisarz żartował, że będzie żył wiecznie.

W czasie wojny Ossendowski opuścił Warszawę i zamieszkał w dworku państwa Witaczków w Żółwinie. Prawdopodobnie stało się to już podczas walk powstańczych w 1944 roku. Od tej chwili życie Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego zamieniło się w wielką zagadkę. Ossendowski – człowiek w sile wieku, ale zmęczony życiem i schorowany, czeka na śmierć. Przed żółwiński dworek pełen uciekinierów z płonącej Warszawy zajechała pewnego dnia pokryta ochronnym brezentem limuzyna. Z samochodu wysiadł młody oficer w stopniu porucznika, wszedł na ganek i zapytał o Ossendowskiego. Potem się przedstawił. – Nazywam się Ungern von Sternberg – powiedział. Następnego dnia, 3 stycznia, Ferdynand Antoni Ossendowski zmarł na skutek poważnych dolegliwości żołądka.

Dwa tygodnie później Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy. W nocy z 17 na 18 stycznia przed żółwiński dwór podjechało kilka samochodów z funkcjonariuszami NKWD. Teren otoczono, a mieszkańców wyciągnięto z łóżek i wyprowadzono na zewnątrz. Rosjanie z bronią gotową do strzału wtargnęli do środka. Przeszukali wszystkie pomieszczenia od strychu po piwnice.

Gdzie wróg ludu Ferdynand Antoniewicz Ossendowskij? Nu kak eto, jewo niet? Przerażeni mieszkańcy wyjaśniali, że niedawno zmarł i jest pochowany na milanowskim cmentarzu. Rosjanie nie wierzyli, ale pozostawiając kilku swoich, ruszyli sprawdzić informację, zabierając ze sobą ściągniętego z łóżka grabarza. Za pomocą kilofów i łopat niemałym wysiłkiem rozkopano przemarzniętą na metr ziemię, wyciągnięto trumnę i odbito wieko. Najstarszy stopniem oficer wyciągnął ze skórzanej raportówki zdjęcie pisarza i z uwagą przyglądał się nieboszczykowi. Aby mieć pewność, sprowadzono siłą dentystę i po dokonaniu identyfikacji i wykonaniu serii fotografii kazano zamknąć wieko i zasypać mogiłę. Niezadowoleni enkawudziści odjechali z niczym, a tajemnica skarbu szalonego barona pozostaje do dziś niewyjaśniona. (Michał Radoryski)

Aharta to kraina w głębinach ziemi, której mieszkańcami są spadkobiercy Atlantów – tak mówią o nich apokryfy tybetańskich lamów. W swojej książce „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” Ferdynand A. Ossendowski przytacza rozmowę z jednym z lamaickich mnichów:

zh66x

[…] W tym miejscu książę Czułtun – Bejle dodał:
– Jest to państwo Aharty. Rozciąga się ono przez wszystkie podziemia świata. Słyszałem jednego uczonego kanpo z Chin, opowiadającego, że podziemia Ameryki są zamieszkane przez starożytny lud, który ukrył się pod powierzchnią ziemi. Tymi podziemnymi ludami rządzą obrani przez nich królowie, którzy najwyższą władze i kierownictwo przyznają Władcy Świata. Czyż jest w tym coś dziwnego? Czyż wy, Europejczycy, nie wiecie, że w oceanie Zachodu [Ocean Atlantycki] była olbrzymia ziemia, która znikła w otchłani wraz z miastami i ludźmi?! Znikała jednak stopniowo. Ludzie więc potrafili uratować się przechodząc do podziemi. W głębi jaskiń pała osobliwy ogień, przy świetle którego proso i jarzyny wydają obfite urodzaje, a życie staje się długie i bezbolesne. […]

Dalej zaś Ossendowski pisze: Bibliotekarz długo szperał na półkach z foliałami i zwojami bibuły, aż wreszcie wyjął jedną księgę i zaczął uważnie przewracać jej karty.

31a01-5149303223944881764

– Niech pan posłucha! – szepnął. – Przez cały rok Władca Świata kieruje pracami pandita i goro w Aharty. Czasami, w chwilach jemu tylko znanych, oddala się do najgłębszej świątyni, gdzie w trumnie z czarnego agatu złożone są balsamowane zwłoki poprzedniego władcy. Gdy do tej zawsze ciemnej jaskini wchodzi Brahytma, na ścianach zapalają się znaki ogniste, na grobie zjawia się płomienny język. Natychmiast ukazuje się przy zwłokach czarna postać najstarszego goro z zasłoniętą twarzą i z rękami, ukrytymi pod płaszczem. Ten goro nigdy nie ukazuje swego oblicza i głowy, bo jest to głowa szkieletu o żywych oczach i mówiącym języku. Włada on możnością łączenia się z duszami zmarłych, a nosi imię Marzy, co znaczy – książę śmierci…

Władca świata zaczyna się modlić, później zaś zbliża się do grobu i wyciąga do niego ręce. Wówczas znaki ogniste wznoszą się wyżej. Płomienie na ścianach i sklepieniach jaskini gasną i znowu się zapalają, przeplatają się i drżą, tworząc znaki tajemniczej pisowni waten. Z trumny zmarłego władcy zaczynają wypływać i kołysać się w powietrzu strugi przezroczystego światła, ledwo dostrzegalnego. Są to myśli zmarłego. Po chwili postać żyjącego władcy spowita jest tymi strugami, a znaki ogniste układają inne wyrazy, mówiące o woli Boga. Brahytma w takiej chwili łączy się niewidzialnymi więzami z duszami ludzi, którzy mają wpływ na losy i życie całej ludzkości: królów, chanów, arcykapłanów, wodzów i uczonych; poznaje ich myśli i zamiary. Jeżeli są one zgodne z wolą Boga, Władca Świata dopomoże im potęgą swojej wiedzy, jeżeli zaś te plany są wrogie Bogu, doprowadzi je do zguby. Tę siłę dała Wielkiemu Nieznanemu najwyższa magiczna nauka – Om, której nazwą rozpoczynamy wszystkie nasze modlitwy. Om – jest to imię starożytnego człowieka świętobliwego, pierwszego goro, który poznał Boga i nauczył ludzkość radości, wiary, nadziei i miłości. On też oddzielił dobro od zła i pierwszy rozpoczął walkę ze złem. Za to Bóg dał mu poznanie nauki, którą ludzie zowią Om.

Gdy Władca skończy niemą rozmowę ze zmarłym, zwołuje wielką radę Boga i poddaje jej sądowi czyny i zamiary ludzi, wspomaga je lub niszczy, a Mahytma i Mahynga znajdują dla nich miejsce w łańcuchu przyczyn i celów, kierujących światem. Po skończonej Radzie, Władca Świata wstępuje do świątyni i pogrąża się w samotnej modlitwie. Na ołtarzu zapala się wielki ogień, stopniowo ogarniający cały ołtarz, a z płomieni tworzy się oblicze Boga. Władca Świata przedstawia mu wyroki rady Boga i otrzymuje wskazówki od Wszechmocnego. Gdy Brahytma powraca ze świątyni, podobny jest do promiennego widma, przed którym gaśnie słońce.

– Czy ktoś z żyjących widział Władcę? – zapytałem.
– Tak! – odparł lama. […]
– Gdzieś na północy istnieje jeszcze wymierający szczep, który przed wiekami opuścił Aharty. Kapłani tego szczepu posiadają władzę nad duchami, unoszącymi się w powietrzu.

Lama umilkł, a po chwili, odpowiadając na moje myśli, ciągnął dalej:
– W Aharty panditowie zapisują na tabliczkach z agatu i nefrytu całą naukę, istniejącą pod ziemią, na ziemi i na dalekich gwiazdach. Chińscy uczeni – buddyści wiedzą o tym. Ich nauka jest najdonioślejsza z nauk ludów, żyjących na powierzchni ziemi. Dlatego co 100 lat na odosobnionym brzegu morza zbiera się stu chińskich mędrców, do których przypływają stare żółwie żyjące po 8000 lat. Na ich tarczach mędrcy notują wszystkie wyniki nauki w ciągu ubiegłego stulecia, potem żółwie powracają do Aharty.

Podczas jednego z takich spotkań, mędrzec Lo Shu otrzymał wiedzę o Magicznym Kwadracie.

1 2

Każde poziome, pionowe oraz ukośne zsumowanie cyfr z magicznego kwadratu, daje liczbę 15. Po środku chiński kwadrat magiczny narysowany przez nieznanego Tybetańskiego artystę. W centrum ilustracji znajduje się okrągła wersja kwadratu z napisami liczb w języku Tybetańskim. Figury zwierzęce przedstawiają dwanaście Chińskich znaków zodiakalnych, natomiast osiem czarnych przerywanych i ciągłych kresek na obrzeżach rysunku, to starochiński koncept filozoficzny, według którego siły przyrody można uprościć do ośmiu podstawowych elementów, reprezentowanych przez tzw. trygramy. Na zdjęciu po prawej, święta góra Kajlas.


Według legend i mitów Tybetańskich, gdzieś w wysokich Himalajach znajduje się wejście do świata wewnętrznego, zaś wnoszący się na wysokość 6714 m. n.p.m. szczyt Kajlas, jest świętą górą wyznawców czterech głównych religii dalekowschodnich: hinduizmu, buddyzmu, dżinizmu oraz bön. Hindusi wierzą, że góra Kajlas jest siedzibą boga Śiwy, który przebywa w jej wnętrzu w stanie metafizycznej medytacji (hibernacji). Bardzo zbliżone legendy odnośnie śpiących w skałach królach bądź rycerzach spotykamy w całej Europie i na myśl przychodzi nasz polski Giewont. Można zatem spekulować, że bóg Śiwa strzeże bramy do wnętrza ziemi znajdującej się w górze Kajlas.

W Sanskrycie słowo Kajlas oznacza kryształ, ponadto u podnóża góry znajdują się źródła wielkich rzek Azji: Indusu i jego dopływu Satledz oraz Brahmaputry. Pomimo stosunkowo niewielkiej wysokości w porównaniu z innymi himalajskimi kolosami w pobliżu, Kajlas uszanowano do tego stopnia, że w oficjalnych danych nie odnotowano żadnego jej zdobycia.

Wybitny alpinista Reinhold Messner, otrzymał od władz chińskich pozwolenie na zdobycie szczytu w połowie lat 80–tych XX wieku, ale odmówił i być może kierował się przekazami Tybetańskimi, które mówią, że na szczyt może wejść tylko człowiek wolny od grzechu ? Inny znany alpinista Austriak Herbert Tichy, nosił się z zamiarem wejścia na Kajlas w 1936 roku, ale po zapoznaniu się z powyższym ostrzeżeniem również zdecydował się nie kusić losu.

Kajlas jest zatem najświętszą górą na ziemi, zaś nieopodal szczytu znajduje się także czczone przez wyznawców hinduizmu i buddyzmu święte jezioro o nazwie Manasarowar, czyli jezioro Umysłu, nad którym w tajemniczy sposób pojawił się w 5 wieku p.n.e. Budda.

W Tybetańskiej mitologii i folklorze, kluczową rolę odgrywa tajemniczy i nieuchwytny człowiek śniegu potocznie zwany „Yeti”, i być może jest on produktem bujnej fantazji tubylców, ewentualnie nieznanym gatunkiem małpy lub niedźwiedzia aczkolwiek, niektórzy himalaiści podczas wspinaczek, natrafili na pokaźnych rozmiarów odciski stóp człekokształtnej istoty. Podobno Yeti żyje na wysokości ponad 5000 m n.p.m., w miejscach odludnych, pokrytych wiecznym śniegiem i w większości dotąd nie zbadanych, w których nie występuje żadne pożywienie roślinne i zwierzęce.

Sądzę że Yeti naprawdę istnieje i zagadkę jego pochodzenia oraz miejsca zamieszkania, można rozwiązać biorąc pod uwagę brak pokarmu w wysokich górach Himalajskich, i ten bardzo istotny szczegół wskazuje, że domem Yeti są wnętrza gór, a dokładnie podziemny świat Agharty, bo jak książę Czułtun – Bejle wspominał: „W głębi jaskiń pała osobliwy ogień, przy świetle którego, proso i jarzyny wydają obfite urodzaje, a życie staje się długie i bezbolesne”.

Region góry Kajlas jest pierwotnym centrum wyznawców religii Bon, i na długo przed pojawieniem się Buddyzmu, wyznawcy Bon hołdowali legendę, że Kajlas jest zbudowany w kształcie dziewięciu piętrowej swastyki i jest sklepieniem nieba, centralnym punktem ziemi oraz siedzibą największej siły duchowej znanej człowiekowi. Warto więc przypomnieć, że słowo swastyka pochodzi z sanskrytu i oznacza szczęście w związku z tym, ekspedycja naukowa III Rzeszy Niemieckiej w 1938 roku do tego regionu daje dużo do myślenia, bo symbolem Niemców była również swastyka.

W kulminacyjnym momencie II wojny światowej, doszło do bardzo tajemniczego wydarzenia z udziałem Tybetańczyków. Wkraczający do Berlina żołnierze armii Czerwonej, odkryli w jednym z domów ciała sześciu mnichów buddyjskich leżących w kole, po środku zaś leżał siódmy mnich, ale tego od reszty wyróżniały zielone rękawiczki na dłoniach. Wszystko wskazywało na to, że mnisi popełnili zbiorowe samobójstwo. Przez następne kilka tygodni w innych częściach miasta Rosjanie znajdują setki innych martwych mnichów Tybetańskich ubranych w mundury formacji zbrojnej SS.

Tyle z mitologii oraz historii odnośnie świętej góry Kajlas i na uwagę zasługuje zbliżony do piramidy kształt góry, a jak wiemy piramidy były wznoszone w każdych zakątkach ziemi. W jakim celu, trudno jest sprecyzować. Bardzo podobne formacje skalne, można spotkać również na Antarktydzie i jak niektórzy przypuszczają, Antarktyda jest oryginalną Atlantydą, która była kiedyś oazą życia, ale w skutek jakiś katastrofalnych zmian, pokryła się wiecznym lodem niemniej jednak, pod lodowcami znajdują się ponoć ruiny bardzo zaawansowanej antycznej cywilizacji. W kontekście Antarktydy pojawia się istotny wątek Niemiecki, ponieważ III Rzesza w 1938 roku, wysyła na Antarktydę ekspedycję i w Nowej Szwabii (obecnie ziemia królowej Maud), Niemcy zakładają bazę i prowadzą tajemnicze badania naukowe.

1 2Na zdjęciu obok jedna z rzekomych piramid znajdujących się na Antarktydzie i zachodzi pytanie, czy jest to dzieło inteligentnych istot, a może jednak siła natury stworzyła ten unikat geologiczny ? Błyskawiczne zlodowacenie niegdyś zielonego i tętniącego życiem kontynentu Antarktycznego, mogą potwierdzać zielono/błękitne formacje lodowe, które do złudzenia przypominają fale oceanu. Relatywnie niedawno, doszło zatem do gwałtownego ochłodzenia klimatu i zlodowacenia północnych oraz południowych regionów ziemi, i świadczą o tym znalezione na Syberii zamarznięte Mamuty. Naukowcy po bliższych oględzinach odkryli w paszczach mamutów, nie przeżutą świeżą trawę co może sugerować, że te bardzo odporne na niskie temperatury zwierzęta, zamarzały dosłownie w kilka sekund.

Antarktyczne i Arktyczne anomalie geologiczne i biologiczne rzucają nowe światło odnośnie dawnego ciepłego klimatu dzisiejszych polarnych regionów ziemi. Ale hipoteza nabierze głębszego sensu, gdy przypomnimy sobie, że największą podbiegunową północną wyspę Wikingowie nazwali Grenlandią (zielona wyspa), i zrobili to nie bez powodu, bowiem ci ludzie byli nie tylko odważni, ale praktyczni, dokładni i bardzo inteligentni i nazywali odkryte krainy od specyficznego ukształtowania terenu, występującej fauny bądź flory. Obfita zieleń tej ogromnej polarnej wyspy, z pewnością zaskoczyła Wikingów do tego stopnia, że dali jej nazwę Grenlandia i nie rosły tam zwykłe arktyczne porosty i mchy skalne, lecz konkretne lasy iglaste.

 

 

 

 

 

 

1918 – 2018

Głównym postulatem systemu komunistycznego była szeroko pojęta walka klasowa z elitami, burżuazją, arystokracją i generalnie z bogatszą warstwą społeczeństwa i w ramach walki o równość i sprawiedliwość, komuniści w Bolszewickiej Rosji w 1918 roku, zamordowali cara Mikołaja II, jego żonę, cztery młode córki i małego syna. Oczywiście bolszewicy rżnęli bez opamiętania, dziesiątki milionów przeciętnych ludzi i wykształcony kwiat narodu poszedł wówczas w piach. W bolszewickiej Rosji chrześcijanin, właściciel pozłacanego zegarka lub nawet lepszej pary butów, był wrogiem systemu i mógł liczyć na kulę w skroń, ewentualnie na zesłanie i pewną śmierć na Syberii.

Rosja do czasów współczesnych z tego największego holokaustu białych ludzi w historii, nie może się jeszcze pozbierać do kupy. Ale za parawanem walki klasowej, kryje się coś o wiele gorszego, bo tak naprawdę komunizm nienawidzi mądrości i piękna, a zwłaszcza miłość oraz szczęście znalazły się na celowniku komunizmu. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że największym wrogiem prawdziwej miłości, piękna i szczęścia okazały się zachodnie kobiety, które powinny piękno chronić, lecz kobiety w wielu przypadkach nieświadomie, kontynuują niszczycielską misję komunizmu.

Wprawdzie komunizm w białych państwach nie istnieje, ale jego zgniłe dziecko w formie ruchu feministycznego, podchwyciło główne tezy komunizmu i współczesny feminizm, cechuje taka sama skrajna nienawiść w stosunku do ludzi bogatych, wykształconych i szczęśliwych. Doszedłem do tego wniosku, obserwując ostatnie protesty kobiet wymierzone przeciwko Trumpowi, aczkolwiek laik odniósł by wrażenie, że złość feministek jest podyktowana jego decyzjami politycznymi. Nic z tych rzeczy, albowiem zagadnienia polityczne odgrywały w protestach marginalną rolę i sprawa nabierze sensu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że nie ma i nigdy nie będzie szczęśliwej, mądrej i atrakcyjnej feministki.

Prawda jest banalnie prosta i feministki nie mogą znieść widoku szczęśliwej pary małżeńskiej i zrobią wszystko co w ich mocy, by zniszczyć dobrych ludzi i rodzinę, a Trump jest w sile wieku, posiada piękną żonę i mają bardzo sympatycznego syna. Głównym czynnikiem motywującym sfrustrowane feministki do wyjścia na ulice, była jednak zazdrość i zawiść z powodu oszałamiającej urody Melanie Trump i jeżeli nadarzyła by się okazja, to wściekłe feministki zrobiły by to samo Trumpowi, jego żonie oraz synowi, co komuniści 100 lat temu wyrządzili carowi Mikołajowi i jego rodzinie.

russian_imperial_family_1911 cy0c6qmw8ae_fef

Nie ulega wątpliwości, że ludzie z obydwu fotografii są piękni a także promieniują inteligencją i dlatego żydowscy twórcy komunizmu, zgotowali carskiej rodzinie piekło na ziemi i to samo pragną zrobić Trumpowi. Komuniści zaczynali wprowadzanie równości od mordowania arystokracji na niespotykaną skalę, ale nie było to bezmyślne ludobójstwo, lecz dobrze opracowany plan mający na celu likwidację ostatniego łącznika pomiędzy wyższą inteligencją a barbarzyństwem. Mordując przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz inteligencji, komuniści pozbawili społeczeństwa Europy wschodniej znakomitego punktu odniesienia, w oparciu o który ludzie mogli by tworzyć pękne dzieła artystyczne, doskonałe maszyny i relatywnie sprawiedliwe struktury państwowe.

Ogromna większość członków monarchii i arystokracji szczyciła się nienagannymi manierami, na dworach rządziła piękna muzyka i literatura klasyczna i szczodrze wspierali artystów oraz naukowców światowej sławy, ponadto przedstawiciele arystokracji biegle władali językami obcymi i byli chrześcijanami. Pożywką duchową arystokracji była zatem sztuka i nauka, zaś pokarmem dla ciała najwyższej jakości żywność. Arystokracja spełniała rolę nauczyciela w stosunku do niższych warstw społeczeństwa, i wówczas cały naród stopniowo osiągał wyższy stopień kultury osobistej, w efekcie czego kwitła twórczość w każdej dziedzinie. Niestety w Rosji i w Europie wschodniej edukacja została przerwana, gdy żydzi rękoma chciwych gojów wymordowali inteligencję i pozostał głupi plebs, który bez pomocy licencji zachodnich, nie potrafił skonstruować lodówki, pralki i prostego samochodu.

Komunizm w twardej wersji na szczęście upadł, ale na wschodzie Europy dopiął swego i zniszczył autentyczne elity i upłynie przynajmniej 50 lat, zanim w Polsce lub w Rosji pojawią się nowe z prawdziwego zdarzenia. Na dzień dzisiejszy funkcje zastępczą arystokracji w Polsce oraz w Rosji, spełnia kościół katolicki i odpowiednio cerkiew prawosławna i dzięki tym instytucjom religijnym, obydwa narody trzymają się na powierzchni. Nie jest zatem tragicznie, bo istnieje w kraju religijny kompas moralny i są wysokie standardy zachowania kleru w związku z czym, jest szansa że proces kształtowania prawdziwej inteligencji w Polsce i w Rosji będzie krótszy. Proszę więc zwrócić uwagę kto rzuca największymi obelgami w stosunku do kościoła. Nie kto inny jak żydowskie marionetki feministki i de facto komunistki.

Świat zachodni znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, albowiem tam komunizm nigdy nie zdobył władzy i arystokracja nadal istnieje, lecz w szczątkowej postaci i rolę dawnej arystokracji, przejęli obecnie przemysłowcy, biznesmeni oraz środowisko akademickie. Wobec tego, żydzi uruchomili plan B i do akcji rzucili feministki, które szczęścia i bogactwa innych ludzi nienawidzą i każdy lekarz psychiatra ten fakt potwierdzi. Mamy zatem do czynienia na zachodzie poniekąd z drugą odsłoną komunizmu, w formie bezmyślnej i wściekłej feministycznej furii wymierzonej w białych, bogatych i szczęśliwych ludzi.

Feministki nie potrafią opracować spójnej i logicznej platformy politycznej i nadrabiają brak inteligencji wrzaskiem i histerią, które nie sprzyjają rozsądnemu myśleniu, a w polityce żeby osiągnąć sukces, trzeba zachować spokój i trzymać nerwy na wodzy. Feministek nie można jednak lekceważyć, bo cały szkopuł w tym, że w demokracjach te kretynki mogą głosować i mają wielką siłę.


Światowy ruch feministyczny, za sprawą przegranej Hillary Clinton, doznał poważnej porażki, ale ranne i wściekłe suki są najgroźniejsze i choć one bitwę przegrały, lecz wojna dopiero przed nami. Co gorsza feministki mogą liczyć na wsparcie męskich feministów, pedałów, ateistów oraz innych degeneratów, a tego ścierwa w świecie zachodnim namnożyło się bez liku i nawet w Polsce jest ich pokaźna armia.

Gdzie diabeł nie może, tam wściekłe baby wyśle i możecie być pewni jednego, że gdy feministki zdobędą władzę, na co się niestety zanosi, to najpierw doprowadzą do katastrofy ekonomicznej i będą szukać kozłów ofiarnych i przy aplauzie chciwego motłochu wymordują bogatszych ludzi, następnie wyrżną heteroseksualnych mężczyzn, później ostatnie normalne kobiety i nawet pedałów nie oszczędzą, ale na tym nie poprzestaną, bo z braku zewnętrznego wroga, feministki rzucą się sobie nawzajem do gardeł i feministyczna żmija zeżre swój własny ogon.

System komunistyczny działał według bardzo zbliżonego schematu, aczkolwiek nie osiągnął ostatecznego celu likwidacji inteligentnego człowieka na ziemi. Potencjalne zwycięstwo feministek tego dokona i w najlepszym wypadku cofnie ludzkość do epoki kamienia łupanego, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na mężczyznach, którzy stworzyli feminizm w 19 wieku, przyznając kobietom prawo głosu.

Feminizm posiada większą moc niszczenia życia, niż wszystkie głowice nuklearne świata i sytuacja jest obecnie krytyczna, bo nawet patriarchalna Arabia Saudyjska, ostatnie państwo mężczyzn na ziemi w 2015 roku, dopuściła kobiety do udziału w wyborach i być może był to symboliczny gest, lecz apetyt kobiet rośnie w miarę jedzenia.

Wkurwione feministki będą zatem na swój sposób szczęśliwe, ale dopiero wtedy gdy wszyscy wokół nich będą wściekli i sfrustrowani i żeby zniszczyć resztki człowieczeństwa nie posuną się przed niczym. W związku z tym, w każdym serdecznym geście mężczyzny np. w stosunku do dzieci, feministki znajdą podtekst seksualny i posądzą szlachetnego mężczyznę o zamiary popełnienia czynu pedofilskiego i w Polsce żaden ksiądz podczas mszy, nie odważy się pogłaskać sympatycznego małego bobasa po główce.

Nie macie bladego pojęcia, jak bardzo feministyczna psychoza seksualna i nagonka na mężczyzn zniszczyła piękno, serdeczność oraz miłość i pełne insynuacji seksualnych komentarze do poniższego filmu z kampanii wyborczej Trumpa, najlepiej ten aspekt ilustrują. Dobrego i serdecznego człowieka poznamy po jego stosunku do dzieci i Trump, zapraszając dwójkę małych dzieci na podium pokazał całemu światu, że bezgranicznie kocha wszystkie dzieci, nie jest rasistą i jest mężczyzną przez wielkie M.

 

 

Ukaz w sprawie jakości

Ukaz carski dan w Sankt Petersburgu w 1723 r.

Właściciela Tulskiej Fabryki Broni, Kornila Bieloglazowa, bić batem i zesłać na roboty do Monastyru, ponieważ podlec ośmielił się dostarczyć Wojsku Ruskiemu muszkiety kiepskiej jakości.
Starszego Nadzorcę Wojskowego, Fuksa bić batem i zesłać do Azowa, za stawianie pieczęci na złą broń. Nakazuję Kancelarii Zbrojeniowej w Sankt Petersburgu delegować przedstawiciela do Tuły, by dzień i noc pilnował jakości broni.
Niech Nadzorcy Wojskowi i ich pomocnicy pilnie baczą, jak kontrola pieczęcie stawia.
Jeśli będą mieli wątpliwości, sami niech sprawdzają przez podgląd i strzelanie z dwu muszkietów co miesiąc. Strzelać mają dopóki się nie zepsują.
Jeżeli pomimo tego Wojsko dostanie złą broń, psującą się podczas bitwy nie oszczędzając bić batem:
– właściciela fabryki po 25 batów i karę pieniężną po jednym czerwieńcu od każdej sztuki
– starszego kontrolera wojskowego bić do nieprzytomności
– starszego nadzorcę przenieść do podoficerów
– nadzorcę uczynić pisarzem, a jego pomocnika pozbawić niedzielnej porcji wódki przez okres jednego roku!!!

Nowemu właścicielowi Fabryki Broni, Demidowowi nakazuję urządzić nadzorcom i ich pomocnikom pomieszczenia nie gorsze, niż jemu samemu. Jeżeli będą gorsze, niech się Demidow nie obraża – każę obciąć mu głowę.

Piotr I
Car Wszech Rosji!

„Podwładny winien jest przybrać wygląd lichy i durnowaty, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego”.

Uchwała Cara Rosji Piotra I z dnia. 7 maja 1708 r.

 

 

 

 

 

Z ostatniej chwili

Dziś mamy piątek 27 stycznia 2017 roku i anonimowe źródła zbliżone do Białego Domu informują, że prezydent Stanów zjednoczonych, Donald Trump nosi się z zamiarem przeprowadzenia w sobotę telefonicznej rozmowy z W. Putinem oraz z A. Merkel, podczas których przekaże Putinowi i Merkel wiadomość o zniesieniu sankcji gospodarczych oraz finansowych nałożonych na Rosję przez administrację Obamy.

Trump będzie rozmawiać również z Merkel, ponieważ ta kobieta reprezentuje największą potęgę przemysłową Europy i trzecią światową i Niemcom bardzo zależy na wolnym handlu z Federacją Rosyjską, zaś ich prężna wymiana handlowa pomoże Polskiej gospodarce stanąć na solidne nogi kapitalistycznego rozwoju.

Przypuszczam, że Trump pragnie przekazać Merkel jeszcze jedną bardzo ważną informację od której zależy los całej Europy zachodniej. Ameryka pozwoli Europie rozwiązać kluczowy problem z masową imigracją z III świata, która niszczy przede wszystkim etnicznych Niemców – najbardziej utalentowany naród Europy. Europa zachodnia powróci wówczas do rozsądnych chrześcijańskich zasad obyczajowych i moralnych, zniknie polityczna poprawność, feminizm, aborcja i ateizm. Śmiem sądzić, że Trumpem kieruje szlachetny cel zjednoczenia wszystkich białych ludzi w jednej wielkiej federacji i ten proces właśnie się krystalizuje.

Na drodze do zjednoczenia białych ludzi i trwałego pokoju między nimi, stanęła demokratyczna administracja Obamy i sankcje nałożone na Rosję miały być zalążkiem fermentu, animozji i ewentualnej wojny na kontynencie Europejskim. Ameryka po rządami Demokratów szantażowała i prowokowała wszystkich przywódców Europejskich, a zwłaszcza Polskich konserwatywnych polityków z PiS, którzy musieli pod dyktando socjalistycznego Obamy obrać konfrontacyjny kurs wobec Rosji.

Powtarzam istotę problemu z sankcjami. Jeszcze kilka miesięcy sankcji, a w Rosji komuniści przejęli by władzę, bo jednak sankcje bardzo poważnie uderzyły w społeczeństwo, a biedne społeczeństwo zawsze grawituje w stronę obietnic i komuniści są w tym najlepsi. Ponadto, w Rosji komuniści są jeszcze obecni w parlamencie Rosyjskim i mają wielu sojuszników wśród przeciętnych ludzi, tym bardziej, że sytuacja ekonomiczno – gospodarcza Rosji się pogarsza, za sprawą surowego embarga finansowego, które uniemożliwia firmom rosyjskim zaciąganie poważniejszych kredytów na zachodzie na rozbudowę fabryk, co poskutkowało drastycznym wzrostem bezrobocia.

Obalenie chrześcijańskiej i kapitalistycznej Rosji i usunięcie konserwatywnego i chrześcijańskiego Putina przez komunistów, przekreśliło by cały żmudny dorobek Putina i Rosja wróciła by do zamordyzmu komunistycznego i mając na uwadze posiadanie atomu przez Rosję, sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli i Rosja wróciła by do punktu wyjścia, natomiast świat zachodni stanął by w obliczu ponownego zagrożenia komunistycznego i musiał by się znowu zbroić.

Sankcje były odpowiedzią na zajęcie Krymu przez Rosję, co było koniecznym posunięciem i Putin innej alternatywy po prostu nie miał. Musimy jednak pamiętać, że sankcje zostały nałożone przez marksistę Obamę i partię Demokratyczną, która jest de facto żydowskim komunistycznym koniem trojańskim w USA.

Donald Trump znakomicie orientuje się w sednie sprawy i zrobi światu wielką przysługę znosząc sankcje na Rosję i myślę, że do tego już jutro dojdzie. Na wiosnę przebudzimy się z koszmaru w nowym i lepszym świecie i to będzie ta prawdziwa Wiosna Ludów, na którą tak długo czekaliśmy. Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli, a przede wszystkim Amerykanów. Trzymajmy kciuki za Trumpa i Putina, ponieważ biali ludzie mają wreszcie szansę na zawarcie trwałej przyjaźni i sojuszu i nasz sprzężony zmysł techniczny, dobroć oraz mądrość wzruszy ziemią a nawet samym niebem !

Donald Trump uczynił więcej dobra Ameryce i światu przez niecały tydzień swojej prezydentury, niż Obama przez osiem lat swojej, ale jeżeli spojrzymy obiektywnie na dorobek Obamy, to w rzeczywistości Obama i Demokraci doprowadzili Amerykę i cały świat do krawędzi katastrofy.

Szok związany prezydenturą Trumpa i protesty przeciwko niemu, są symptomem powrotu do zdrowia, bo każde skuteczne lekarstwo w początkowej fazie terapii jest dość bolesne i organizm społeczny, przyzwyczajony do choroby w formie niespełnionych obietnic Obamy oraz moralnej i obyczajowej gangreny, odrzuca terapię i nie może się jeszcze przystosować do nowej i zdrowej dawki rzeczywistości i do polityka, który realizuje z nawiązką wszystkie złożone ludziom obietnice.

https://twitter.com/FabricePothier

http://www.pronews.gr/portal/20170127/world/diethnis-politiki/39/ektakto-etoimos-na-arei-tis-kyroseis-kata-tis-rosias-o-ntramp

http://www.kxly.com/news/politics/national-politics/donald-trump-to-speak-with-vladimir-putin-on-saturday/295140993

Wielki brat

Stany zjednoczone znalazły się w ogniu krytyki, ponieważ nie chcą znieść wiz dla Polaków, ale moim zdaniem sprawa jest banalnie prosta i Amerykanami nie kierują animozje etniczne, ani też Żydzi nie mają z tym nic wspólnego i w rzeczywistości, mądrzy Amerykanie robią Polakom wielką przysługę i chcą nam pomóc, a właściwie zmobilizować abyśmy siedzieli w kraju i go ratowali, bo mamy piękną i bardzo bogatą ojczyznę, położoną w sercu Europy i dosłownie żal dupę ściska, że nie potrafimy oszlifować tego Polskiego diamentu, tak żeby lśnił na cały świat !

Jak możecie się już domyśleć, gdyby Amerykanie jednak znieśli obowiązek posiadania wiz przez Polaków, to wtedy prawie cała Polska w kilka dni by się wyludniła i nawet komuchy, lewacy oraz zażarci krytycy, co Ameryki nienawidzą za jej rzekomy imperializm i kapitalizm, pierwsi spakowali by walizki i hipokryci nawet kajakami popłynęli by za wielki ocean do imperium Szatana. W Polsce pozostali by wówczas starsi, schorowani oraz patologia i ojczyzna by umarła.

Wprawdzie miliony Polaków wyjechało za pracą do Europy zachodniej i do ojczyzny raczej już nie wrócą, ale młoda i dynamiczna krew jeszcze płynie w żyłach tego narodu, ponadto jest tutaj ostoja mądrości w formie kościoła katolickiego i nareszcie mamy optymalne, pro – kapitalistyczne rządy Prawa i Sprawiedliwości i na tym solidnym fundamencie, możemy osiągnąć sukces, zwłaszcza że w sercu światowego kapitalizmu i gospodarności w Ameryce, zabłysło światło Trumpa.

Polska oprócz pięknej ziemi, posiada coś na co wiele narodów Europy zachodniej spogląda z jeszcze większą zazdrością, a mianowicie jesteśmy bardzo spójnym etnicznie narodem i nie zagraża nam imigracja uchodźców z III świata, która na zachodzie zmieniła genotyp Niemiecki, Francuski, Skandynawski do tego stopnia, że te narody straciły obawiam się na zawsze dawną dynamikę, zmysł techniczny, ciekawość świata i co gorsza w Paryżu, Berlinie, Londynie bądź w Sztokholmie, strach wyjść na ulicę po zapadnięciu zmroku.

Według niektórych relatywnie obiektywnych statystyk, do naszego kraju przybyło jednak milion lub dwa uchodźców ekonomicznych z Ukrainy, ale nie ma powodów do paniki, bo ci ludzie są naszymi Słowiańskimi braćmi i łączą Polaków z Ukraińcami podobny język, religia i oczywiście dość krwawa historia, która powinna być pomostem zrozumienia a nie zgrzytów.

Ukraina jest również bardzo bogatym państwem, bo posiada czarnoziemy i olbrzymie zasoby mineralne, ponadto jest pięknie położona nad morzem Czarnym i jeżeli zbratamy się z Ukraińcami, to stworzymy wówczas  największą potęgę w całej Europie. 21 wiek może okazać się złotym wiekiem Słowian, ale pod warunkiem, że uzbroimy się w cierpliwość oraz wierność i naszymi rozumami nie będą kierować samobójcze emocje i chciwość, lecz chłodny i pragmatyczny rozum. Przed nami szansa która zdarza się raz na sto lat i bądźmy tym razem mądrzy przed szkodą.

Ktoś jednak ryje nam porządnie w łepetynach, bo jak myślicie dokąd zaprowadzi Polskę, nasza ideologiczna schizofrenia ? W okresie komunistycznym Polski Ludowej, prawie każdy z nas pragnął kapitalizmu i go w końcu mamy, aczkolwiek dopiero raczkuje, niemniej jednak wielu Polakom kapitalizm już się znudził i pragną znowu komunizmu, lecz indoktrynacja komunistyczna jest obecnie bardziej wyrafinowana i socjalistyczny motłoch, został wyprowadzony tym razem na ulice pod sztandarami obrony demokracji, praw kobiet oraz świeckości państwa.

Pseudo inteligencja i żydowskie mięso armatnie, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że za populistycznym sloganem obrony demokracji ukrywa się komunizm, za prawami kobiet, stoi prawo do mordowania nienarodzonych dzieci, natomiast świeckość, to nic innego jak obyczajowa sodoma i gomora oraz materialny nihilizm. Kobiety powinny się tutaj się wykazać podstawowym rozsądkiem, albowiem socjalizm najwięcej im dokopał i w ramach walki o równouprawnienie, poprzednie socjalistyczne rządy Platformy Obywatelskiej, podwyższyły idiotkom wiek emerytalny, aż o pięć lat do poziomu mężczyzn.

Odpowiedzialność za renesans sentymentów socjalistycznych w Polsce, nie ponoszą władze Rosji jak to wielu sądzi, lecz demokratyczna administracja Stanów zjednoczonych, która jest żydowskim komunistycznym koniem trojańskim i w Polsce, pod szyldem fundacji Batorego, komunista Soros miesza ludziom w głowach socjalizmem oraz demokracją. Demokraci poprzez tzw. organizacje pozarządowe sprowokowali zatem całe zamieszanie z Ukrainą, zdestabilizowali Bliski wschód i uruchomili milionową imigrację muzułmanów do Europy zachodniej, i nie szczędzą słów krytyki w stosunku do Europejskich konserwatywnych partii narodowych, w tym Prawa i Sprawiedliwości, Francuskiego Frontu Narodowego oraz Węgierskiego Fideszu. Najwięcej oberwało się jednak Putinowi i ostatecznym celem demokratów było, ponowne zainstalowanie na Kremlu komunistów.

W Federacji Rosyjskiej, komunizm jeszcze długo będzie głównym nurtem politycznym, bowiem jest ściśle związany z wojną ojczyźnianą i ogromnym poświeceniem narodu Rosyjskiego, podczas II wojny światowej w związku z tym, Putin musi działać bardzo ostrożnie i nie może zdelegalizować partii komunistycznej, niemniej jego rząd wspiera cerkiew prawosławną, państwo funkcjonuje w ramach systemu kapitalistycznego, walczy z korupcją, alkoholizmem i aborcją, ponadto symbolika narodowa w wielu aspektach coraz bardziej nawiązuje do Carskiej tradycji i zachodzi pytanie, czy tak postępuje komunista ? Żmudna naprawa Rosji spaliła by jednak na panewce, gdyby demokraci wygrali wybory w Ameryce, ponieważ kilka lat zbrojeń i sankcji gospodarczych, doprowadziły by raczkujący kapitalizm Rosyjski do kompletnej ruiny i na pożywce niezadowolenia społecznego, komunizm w Rosji ponownie by odżył.

Europa zachodnia miała być zatem zniszczona na płaszczyźnie etnicznej, Europa wschodnia socjalizmem, natomiast Rosja ewentualnym powrotem do zamordyzmu komunistycznego. Ameryce, żydowszczyzna poprzez swoich Demokratycznych pionków, szykowała wojnę domową na płaszczyźnie rasowej i napuściła czarnych na białych, co miało być wstępem do holokaustu białych Amerykanów i szlag by wówczas trafił całą białą rasę, bo Europa zachodnia już prawie leży na łopatkach, ale na szczęście i w dosłownie ostatnim momencie, w USA doszło do renesansu białego człowieka.

Jesteśmy w końcu wszyscy białymi ludźmi, mózgami tego świata i choć cyklicznie lubimy się napiedralać i toczymy epickie wojny między sobą, a wojny niszczą, ale też tworzą wspaniałe wynalazki, lecz na śmierci daleko nie zajdziemy i lepiej jest się zjednać i skanalizować naszą inwencję oraz energię w rzeczy pożyteczne, bo my biali ludzie jesteśmy dziećmi Bogów i w naszych rękach leży przyszłość świata.

To co widzimy obecnie w Polsce, czyli masywny przerzut wojsk Amerykańskich na tzw. flankę wschodnią, jest ostatnim podrygiem Amerykańskich krypto komunistów, natomiast zamieszki w Polskim sejmie, zostały sprowokowane żydowskim srebrnikami, ale gwarantuje wam, że po inauguracji Trumpa na prezydenta, Polskie władze radykalnie spuszczą z tonu wobec Rosji oraz Putina i ostro wezmą się za piątą kolumnę Polskich komunistów, lewaków i liberałów. Nowa i piękna era czeka również Europę zachodnią i skończą się otwarte granice dla imigrantów z całego świata.

Nie ulega zatem wątpliwości, że każdy Europejski przywódca z Putinem włącznie, odetchnął z ogromną ulgą, gdy w Stanach zjednoczonych zwyciężył Trump, ale do inauguracji jeszcze parę dni i chwilowo Merkel nie może kiwnąć małym palcem w obronie kraju przed hordami imigrantów, natomiast Kaczyński z Macierewiczem, pod dyktando Obamy muszą jeszcze trochę machać pięścią na Putina, bo najciemniej jest przed świtem i zamachu stanu w Polsce nie można całkowicie wykluczyć.

Szydło, czy też Merkel, Hollande lub May i dosłownie wszystkie Europejskie głowy stanu, obrali bardzo konfrontacyjny kurs wobec Rosji, ale musimy pamiętać, że wbrew naszym interesom państwowym, polityka zagraniczna Polski, Niemiec lub Francji jest niestety kreowana w Waszyngtonie i choć sporadycznie w stosunku do Rosji słyszymy na zachodzie życzliwe słowa, niemniej padają one z ust opozycji, natomiast żaden rządzący polityk, któremu życie jest miłe, nie może sobie pozwolić na pragmatyczny i przyjazny gest wobec Rosji i Putina, bowiem ma przyłożony do skroni pistolet w formie paktu wojskowego NATO.

Pakt militarny NATO, jest reliktem zimnej wojny i skutecznie bronił zachód przed komunizmem, ale komunizmu już nie ma, w związku z tym powinien być rozwiązany, a decyzja odnośnie dalszego losu NATO, leży wyłącznie w gestii Stanów zjednoczonych i być może Trump, nosi się z zamiarem likwidacji NATO. Na dzień dzisiejszy NATO jeszcze istnieje i przeszedł zaskakującą metamorfozę i jeżeli zrozumiemy, że Demokraci są w rzeczywistości komunistami, to wówczas z moim szokującym wnioskiem z pewnością się zgodzicie. Obecnie NATO nie broni przed komunizmem, lecz chce ten system ponownie odrestaurować w Rosji, za sprawą astronomicznych wydatków na zbrojenia, które Rosję ekonomicznie by złamały. Materialnie sfrustrowany, plebs jest wówczas bardzo podatny na komunistyczne slogany, a w składaniu obietnic komuniści są jeszcze lepsi niż w mordowaniu.

Zaprawdę powiadam wam, wprawdzie Kaczyński żadnej oficjalnej funkcji w rządzie nie obejmuje, niemniej on jest mózgiem Prawa i Sprawiedliwości i jest bardzo mądrym człowiekiem i z pewnością orientuje się, że Rosja Putina idzie ścieżką kapitalistyczną i narodową i Putin robi co może, by komunizm w Rosji już nigdy nie odżył w związku z czym, kapitalistyczna i chrześcijańska Rosja, jest naturalnym sojusznikiem Polski jak i reszty świata, a tym bardziej Ameryki.

20161119_ldd001_0Zwycięstwo pragmatycznego i przyjaznego Rosji Trumpa, wskazuje na to, że społeczeństwo Amerykańskie ma dość wojen, terroru i masowych wędrówek ludzi i okropnego cierpienia oraz chaosu z tym zjawiskiem związanego, zaś ponowny wyścig zbrojeń doprowadza Amerykę jak i resztę świata do ekonomicznej ruiny i jeżeli Ameryka z Rosją, dojdą do porozumienia i przekują broń w lemiesze, to cała Europa pozbiera się do kupy w tempie ekspresowym i Polacy z Rosjanami będą po prostu handlować, natomiast nowa i dynamiczna kapitalistyczna Ameryka, przeznaczy setki miliardów dolarów w infrastrukturę oraz w nowe źródła energii i Amerykanie z Rosjanami podbiją wówczas kosmos i być może zabiorą na pokład Polaków i polecimy razem do Alfa Centauri !

Jedynym punktem zapalnym, mogą okazać się komunistyczne Chiny, ale Chiny tylko na papierze są komunistyczne i z militarnego punktu widzenia, Ameryce lub Rosji do pięt nie dorastają i nigdy nie osiągną technologicznego poziomu białego człowieka.

Jeżeli jednak niektórzy sceptycy czują, że Rosja jest wrogo nastawiona do reszty świata, to proponuję zaczerpnąć wiedzy i zastosować ponadczasową i bardzo mądrą zasadę taktyczną: „Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Mam na myśli, to co wielu mądrych ludzi uważa za jedyne logiczne wyjście z sytuacji a mianowicie, trzeba zaoferować Rosji pełne członkostwo, najpierw w pakcie wojskowym NATO, a później w Unii Europejskiej i będziecie mieć wówczas Rosję na wyciągniecie dłoni. Rosjanie z całą pewnością zaakceptują tą propozycję i już nawet Jelcyn ubiegał o udział Rosji w NATO, natomiast cierpliwy Putin dosłownie non stop wysyłał sygnały debilom z administracji Obamy, że Rosja się zmieniła i nikomu nie zagraża. Jestem przekonany, że mądry Trump odpowie pozytywnie na zabiegi Putina.

Moje bardzo optymistyczne spekulacje odnośnie światowej polityki, mogą okazać się stekiem bzdur i czas wrócić z kosmosu do twardej, ziemskiej rzeczywistości i do oryginalnego wątku felietonu. W stosunku do Stanów zjednoczonych, większość ludzi popada w skrajności i raz Amerykę kochają, a następnie nienawidzą, zwłaszcza nas Polaków cechuje rozdwojenie jaźni i obecnie przechodzimy fazę skrajnej nienawiści do USA. Jest to identyczna tendencja, jak w przypadku wyboru pomiędzy komunizmem a kapitalizmem i nie potrafimy zdecydować się na jeden odważny i stanowczy męski ruch.

Bez wątpienia, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie cieszyć się z owoców własnej pracy, a jeszcze większą radość sprawia mu, egzystencja w państwie z minimalną ingerencją polityków w sprawy osobiste oraz gospodarcze i w Ameryce, wolność słowa oraz wolność gospodarcza, poszanowanie własności prywatnej oraz minimalne podatki, są de facto zagwarantowane w konstytucji i stworzyły idealny grunt pod ludzką inwencję, która w Ameryce osiągnęła wręcz doskonały pułap i Ameryka ma poniekąd z tego powodu wielki problem, ponieważ w głębi serca nawet największy krytyk Ameryki czy to Polak, Rosjanin Szwed, Chińczyk, Francuz lub Hindus pragnie żyć w USA.

Wprawdzie Stany zjednoczone zawdzięczają ten bezprecedensowy rozkwit techniczny, naukowy, przemysłowy i społeczny imigrantom z całego świata, lecz relatywnie niedawno Ameryka się dopiero rozwijała i potrzebowała pracowitych i zaradnych ludzi jak ryba wody. Czasy obecnie się zmieniły i Amerykanie nie mogą otworzyć na oścież drzwi, bo dosłownie cały świat zwalił im by się do domu i państwo pogrążyło by się w chaosie, z jakim mamy do czynienia w Europie zachodniej.

Bardzo surowe wymogi wizowe, są zatem zrozumiałe i zresztą w polityce, nie można kierować się miłością, lecz pragmatyzmem w związku z czym, wielki Amerykański brat znosi obowiązek posiadania wiz, w stosunku do relatywnie bogatych narodów. My także nie wpuszczamy do Polski byle kogo i spełniamy poniekąd bardzo pożyteczną rolę mniejszego brata, wobec tych maluczkich. Pozdrawiam.

 

 

Reanimacja świata

Został naruszony stan świętej równowagi, pomiędzy siłą męską a żeńską i przewaga tej drugiej, przyczyniła się do śmierci setek milionów istnień ludzkich oraz spowodowała niepowetowane straty w przyrodzie, aczkolwiek ludzkość od niepamiętnych czasów cyklicznie przechodzi okres dominacji jednej siły nad drugą: Dobro – zło, pokój – wojna, piękno – brzydota, ale po pewnym czasie przychodziła równowaga. Obecnie jednak, człowiek posiada w swoich dłoniach potęgę atomu i być może śmierć wszystkich ludzi była by zbawienna dla ziemi, lecz jesteśmy ludźmi z krwi i kości i chcemy żyć oraz cieszyć się życiem w związku z tym, siła żeńska, która chwilowo rządzi światem, musi ustąpić miejsca męskiej.

Biblijna Ewa skusiła Adama za przyzwoleniem samego Boga, i dopiero gdy spluniemy Bogu w twarz, Bóg przyjmie nas w poczet nieśmiertelnych. Wysłannik Boga na ziemię Jezus, powiedział:

„Przyszedłem do was z mieczem”


Przed nami dość długa i mroczna zima, lecz gdy przyjdzie wiosna, ziemia i ludzie zakwitną dzięki zwycięstwie Trumpa. Wielu z nas myślało, że nadzieja na lepsze jutro przyjdzie ze wschodu i mówiło się o Rosyjskim świetle narodów i o zbawcy Putinie, tymczasem prawdziwa nadzieja przyszła z najmniej oczekiwanego miejsca, ze znienawidzonej przez prawie wszystkich Ameryki. Historia lub się powtarzać, albowiem to co zaobserwowaliśmy 8 listopada w Stanach zjednoczonych, było de facto zwycięstwem mądrej oraz rozsądnej antycznej demokracji Ateńskiej, nad pospolitą głupotą i życie nad śmiercią w końcu zatriumfowało.

Zwycięstwo Donalda Trumpa zapisze się na trwale w dziejach historii, ponieważ jest politycznym trzęsieniem ziemi jakiego jeszcze nigdy nie było, i zmieni cały świat od fundamentów radykalnie na lepsze. Nie owijając w bawełnę ujmę to jednym zdaniem. Zwyciężył chłodny męski rozum, nad kobiecymi emocjami i era politycznej poprawności, feminizmu i socjalizmu dobiegła końca. Efekt Trumpa na życie ludzi będzie kolosalny i już można zaobserwować jego pierwsze objawy, bowiem polityczna poprawność oraz głupota w wielu kwestiach ustępuje miejsca logice, prawdzie i pięknu.

Efekt Trumpa, odbił się także szerokim echem w gospodarce i niektóre wielkie Amerykańskie firmy np. Apple oraz koncerny samochodowe, noszą się z zamiarem przeniesienia produkcji z Chin lub z Meksyku z powrotem do USA. Niemniej jednak, polityka to bardzo trudny biznes i czas pokaże prawdziwe oblicze nowego prezydenta, ale z o-white-house-rainbow-facebookpewnością Trump przywróci Stanom zjednoczonym szacunek na arenie światowej i zabroni kompromitującego zwyczaju, podświetlania Białego Domu tęczowymi barwami pedałów.

Trump wprawdzie przegrał głosem popularnym, lecz ostatecznie został wybrany na prezydenta głosem siły decydującej – mądrych ludzi z Electoral College i jest to poniekąd powtórka, bardzo pragmatycznego systemu antycznej demokracji Ateńskiej, gdzie mała grupa wybitnych mężczyzn, filozofów, naukowców i myślicieli decydowała o losie państwa i nie ulegała żądaniom społeczeństwa, które zawsze pragnie więcej socjalizmu i natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb z naciskiem na pełen brzuch oraz igrzyska, co w efekcie zniszczy od wewnątrz każdy naród i państwo.

Dalekosiężna wizja mędrców w przypadku Antycznej Grecji, wniosła podwaliny pod Hellenistyczną Grecję – kolebkę największej mądrości naukowej, technicznej, prawnej oraz niesamowitego piękna artystycznego i do czasów współczesnych, ten gigantyczny dorobek antycznej demokracji Greckiej, stanowi natchnienie wielu wybitnych artystów, naukowców oraz filozofów.

Ponad 2000 tysiące lat później, tzw. demokracja Ateńska daje o sobie znać w Stanach i przekazuje władzę Trumpowi, ponieważ mądra elita z electoral college, widząc upadek kraju w socjalistycznym marazmie i zgniliźnie odrzuciła wolę większości i zadecydowała, że następnym prezydentem musi być mężczyzna z krwi i kości, który reprezentuje opcję dalekosiężnego rozwoju społeczeństwa z naciskiem na ludzką inwencję, gospodarność, porządek i zmysł finansowy. Mądra decyzja Electoral College, uratowała zatem USA i świat, przed socjalistyczną implozją. Silnikiem napędowym nowoczesnego i dynamicznego państwa, są wolni ludzie i Ameryka na tym fundamencie osiągnęła wielki sukces, aczkolwiek błędy młodości popełniła i największym była stopniowa akceptacja socjalizmu, który doprowadził Amerykę oraz świat do chaosu i Trump musi teraz stoczyć najtrudniejszą walkę z socjalistyczną żmiją na froncie domowym.

Są równi i równiejsi w związku z tym, najmądrzejsi ludzie czerpią inspirację duchową oraz intelektualną z osiągnięć klasycznej Grecji, natomiast reszta ludzkości, podąża bardziej materialnym i mniej skomplikowanym tokiem myślenia i wzoruje swoje zachowanie na współczesnej Ameryce. Lecz ultra liberalne i socjalistyczne rządy, poważnie skorumpowały Amerykę a tym samym resztę świata wobec tego, na konserwatywnym i uczciwym Trumpie, spoczywa obowiązek przywrócenia kapitalizmowi tzw. ludzkiej twarzy, i jeżeli jego administracja podoła temu bardzo ciężkiemu zadaniu, to wówczas przykład uzdrowionej Ameryki, przyniesie całej ziemi kolosalne korzyści.

W polityce USA od kilkudziesięciu lat ścierają się nurty socjalistyczne i kapitalistyczne, aczkolwiek rządy Demokratów coraz bardziej przypominały dyktaturę motłochu i stopniowo Demokraci grawitowali w stronę zamordyzmu komunistycznego i totalnej kontroli nad ludźmi. Natomiast Republikanie zawsze reprezentowali opcję kapitalistycznego rozwoju w oparciu o jak największą wolność osobistą i gospodarczą.

Republikanów cechuje religijność i generalnie przestrzegają konstytucji USA i żelaznego prawa do posiadania broni i naturalnie są przeciwnikami aborcji, natomiast demokraci traktują konstytucję bardzo elastycznie i za wszelką cenę pragnęli Amerykanów rozbroić. Ponadto, demokraci są w większość ateistami wobec tego, popierają aborcję oraz inne poważne odchyły moralne i można odnieść wrażenie, że „Manifest Komunistyczny” Karola Marksa, jest ich konstytucją oraz źródłem inspiracji.

Populistyczne oraz ateistyczne i de facto komunistyczne slogany Demokratów w formie walki z rasizmem i bronią palną oraz walki z dyskryminacją seksualną i tym podobne farmazony, znalazły rezonans wśród młodszych kobiet i pożywka absurdów, wzmocniona fantastycznymi dążeniami do równości społecznej, pozwoliła idei komunistycznej zapuścić bardzo głębokie korzenie w samych Stanach zjednoczonych. Natomiast partie prawicowe w każdym państwie i Republikanie w USA, zajmują się kwestiami prawdziwej wagi i kładą nacisk na religię, uczciwą pracę, rozum, silną wolę i dyscyplinę finansową, a to wymaga od człowieka wielu osobistych wyrzeczeń i w tych warunkach mężczyźni potrafią skutecznie działać.

Socjalistyczny gwóźdź do trumny Ameryki i świata

Socjalizm identyfikuję z siłą żeńską, natomiast kapitalizm z męską i socjalizm zawsze doprowadza kraj do upadku i przy okazji doszczętnie niszczy moralność społeczeństwa, zaś kapitalizm i gospodarka rynkowa prowadzą do rozkwitu, aczkolwiek realia życia na ziemi, niekiedy zmuszają kapitalizm do mordobicia, lecz jest to mniejsze zło, niż kompletny upadek w socjalistycznym fermencie. Kobiety pragną państwa opiekuńczego, sprawiedliwego – utopijnego, natomiast mężczyźni patrzą na życie rozsądnie i najlepiej czują się w kapitalizmie, ponieważ wzajemna rywalizacja, wyzwala w człowieku zaradność, pomysłowość i geniusz. Sytuacja sfeminizowanej i doszczętnie zniszczonej moralnie Europy zachodniej, najlepiej ilustruje do czego doprowadza ingerencja socjalizmu w sprawy obywateli. O mały włos kobiecy socjalizm zwyciężył by w USA, lecz siła męska, rozsądek oraz ambicja jednak pokonały socjalizm i sytuacja w USA oraz w reszcie świata będzie stopniowo się poprawiać.

Socjalizm nieujarzmiony, ewentualnie ulegnie transformacji i przekształci się w komunizm, a komunizm jak wiemy wszędzie pod własnym ciężarem uległ samozagładzie. My w Polsce wyboru nie mieliśmy, albowiem komunizm był pochodną wojny, lecz zaledwie 10 lat po zakończeniu II wojny, Europa wschodnia się buntuje i pragnie zrzucić jarzmo komunizmu. Szczytne cele komunizmu, były utopijne i już na samym początku ten system był skazany na totalną porażkę, bowiem odebrał ludziom prawo do indywidualnego rozwoju gospodarczego i finansowego na większą skalę, w efekcie czego ludzka inwencja twórcza oraz naukowa praktycznie nie istniała i państwa komunistyczne jedno po drugim implodowały.

Rozwój człowieka, a tym samym całego państwa na płaszczyźnie gospodarczej, technicznej lub naukowej a nawet artystycznej, najskuteczniej pobudza rywalizacja i perspektywa indywidualnego wzbogacenia i w państwach, w których istnieje najmniej regulacji prawnych w kontekście zakładania działalności gospodarczej osiągną sukces, zaś ingerencja państwa w sprawy gospodarki zawsze prowadzi do katastrofy. Ludzie mają w genach przedsiębiorczość i chęć bogacenia się, aczkolwiek muszą być jakieś żelazne ramy poza które nikt nie ośmieli się wyjść, i kapitalizm w wersji narodowej III Rzeszy Niemieckiej, miał te walory w formie uczciwości oraz surowego egzekwowania prawa, i ludzka twórczość w każdej dziedzinie osiągnęła wówczas u nich genialny pułap. Na marginesie warto przypomnieć, że Hitler był największym wrogiem komunizmu i walkę niestety przegrał.

Stany zjednoczone są największą kapitalistyczną potęgą świata, bowiem rząd tego kraju, w najmniejszym stopniu wtrąca się w osobiste sprawy ludzi i wolność gospodarcza a także wolność słowa, jest w USA największa, lecz wpływy socjalistyczne stopniowo niszczyły zaradność, niezależność, tłamsiły ambicję, zakneblowały ludziom usta polityczną poprawnością i ludzie pogrążali się w socjalistycznej apatii.

Socjalizm jest zatem pierwszym krokiem do komunizmu i ludzie w tym systemie stracili szacunek do uczciwej pracy, a przede wszystkim stracili szacunek do pieniędzy, bowiem podstawowe potrzeby oferowano społeczeństwu prawie za darmo, lecz roszczeniowe zmysły człowieka są nie nasycone i ciągle chciały więcej i za darmo, a jak to się skończyło wszyscy dobrze wiemy z naszej komunistycznej Polskiej lub Rosyjskiej bardzo smutnej autopsji. Nośnikiem upadku socjalistycznego komunizmu byli sami ludzie, ponieważ ten ustrój nauczył nas złodziejstwa i lenistwa fizycznego oraz umysłowego i wpoił zasadę: ”Czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy”.

Socjalizm można określić jednym popularnym powiedzeniem: „Dasz im palec, a oni wezmą rękę”. Społeczeństwo przywykłe do coraz większej pomocy państwowej, ulega zepsuciu i w trakcie wyborów demokratycznych, zawsze przegłosuje roztropną i zaradną mniejszość. Coraz większa pomoc socjalna, powoduje astronomiczny przyrost ludzkich pasożytów i tym samym opróżnia budżet błyskawicznie i państwo bankrutuje – „Bo z pustego, nawet Salomon nie naleje”.

Natomiast socjalizm w państwach komunistycznych, był co prawda pozbawiony czynnika demokratycznego i powinien odnieść większy oraz trwały sukces, lecz poniósł porażkę relatywnie szybko, ponieważ środki produkcji były w rękach państwa i de facto były w niczyich, w sensie braku ludzkiej kontroli nad fabryką w formie właściciela, który płacił by pracownikom proporcjonalnie do wykonywanej uczciwej pracy i żaden system ciężaru socjalistycznego lenistwa, nigdy by nie udźwignął.

Człowiek rozwija się zatem optymalnie w ramach kapitalizmu, nie ograniczonego kontrolą państwa i jeżeli Ameryka, pod rządami twardego biznesmena Trumpa, wróci do tego fundamentu, to cała ludzkość i przyroda odżyje. Nie wątpliwie ten system ma znamiona eugeniki, lecz on udoskonali umysł oraz ciało człowiek do statusu Boga i dosłownie w ostatnim momencie, Amerykanie się ocknęli i wybrali męski rozsądek.

Komunizm upadł, socjalizm dogorywa i pozostało nam działać w ramach kapitalizmu, lecz musimy kłaść nacisk na uczciwość i dopiero wówczas ten system będzie doskonały. Zwycięstwo uczciwego i zaradnego Trumpa, pobudzi ludzi całego świata do działania na tej bliskiej każdemu człowiekowi płaszczyźnie.

Wielkim atutem Trumpa jest jego niemieckie pochodzenie i gdziekolwiek na świecie Niemcy się osiedlali, tam przyszedł z nimi porządek, uczciwość oraz bardzo wysoki standard życia i do czasów współczesnych ich potomkowie, są ludźmi bardzo zaradnymi, pomysłowymi i polegają na własnej inwencji twórczej. Imponująca działalność gospodarcza Trumpa, najlepiej świadczy o tym, co potrafi zrobić wolny człowiek, który odziedziczył geny przedsiębiorczości po swoich przodkach.

Niszczące wpływy socjalizmu na Amerykę są jednak wielkie i proces naprawy potrwa wiele lat i nie będzie łatwo odkręcić totalnego zepsucia moralnego, zaś roszczeniowa i socjalistyczna postawa kobiet, mniejszości, oraz innych sztucznie uprzywilejowanych grup np. homoseksualistów, będzie jeszcze długo rzucać negatywny cień na społeczeństwo.

Finanse

Ta skrajnie roszczeniowa i bardzo infantylna postawa społeczeństwa, doprowadziła by do zagłady finansowej Stany zjednoczone, gdyby Demokraci pozostali przy władzy, ponieważ białe i podobno wykształcone, młode Amerykańskie kobiety, zwolenniczki partii Demokratycznej, podchwyciły jeden z najbardziej kretyńskich pomysłów jaki człowiek kiedykolwiek mógłby wymyślić i pragnęły go za wszelką cenę wprowadzić w życie. Mowa jest o finansowym samobójstwie czyli o wypłacaniu odszkodowań dla potomków czarnych niewolników, i jeżeli ta finansowa Puszka Pandory została by otworzona, to wówczas każda inna grupa społeczna czująca się pokrzywdzona, domagała by się pieniędzy z państwowego portfela, co z pewnością podwyższyło by astronomicznie podatki i uderzyło by po kieszeni ostatecznie wszystkich obywateli bez wyjątku. Finanse publiczne nie są studnią bez dna i mężczyźni generalnie to rozumieją, aczkolwiek logika i rozsądek finansowy kobiet w zasadzie nie obowiązują, zwłaszcza te wykształcone i młodsze są puste jak bęben i ten motłoch w USA prawie zwyciężył.

Odszkodowania finansowe można naturalnie wypłacać ludziom bezpośrednio poszkodowanym, lecz niewolnictwo w USA zostało zdelegalizowane około 1863 roku, i wszyscy niewolnicy już dawno temu poumierali w związku z tym, potomkom niewolników żadne specjalne korzyści nie powinny przysługiwać, ponadto Ameryka jest państwem sprawiedliwym i nawet czarny był prezydentem USA co ilustruje, że w tym kraju kolor skóry nie odgrywa żadnej roli i każdy człowiek ma równy start. Lecz ten prosty fakt do owych młodych, liberalnych, wykształconych kobiet nie docierał i uparcie broniły skrajnie głupiego pomysłu, wypłaty pra wnukom niewolników ogromnych sum pieniędzy, choć każdy jeden czarny Amerykanin murzyn urodził się wolny i nie był zmuszony harować na plantacjach bawełny.

Demokraci wyraźnie faworyzowali czarnych, choć nie było ku temu żadnych logicznych przesłanek, następną uprzywilejowaną grupą była patologia społeczna w formie feministek i naturalnie homoseksualistów i wmówiono tym ludziom, że ich rzekoma zła sytuacja materialna oraz społeczna jest rezultatem rasizmu, seksizmu i szowinizmu białego mężczyzny. Te trzy warstwy społeczeństwa, były dosłownie obsypywane przez Demokratów rożnymi przywilejami, lecz czarni Amerykanie w ramach „Affirmative action” i pomocy socjalnej – Food stamps, drenowali budżet Ameryki w zastraszającym tempie, a w miarę jedzenia, apetyt rośnie wobec tego, na barkach pracowitych białych mężczyzn, spoczął obowiązek finansowania milionowej armii nierobów, pasożytów i marginesu społecznego. Żaden system w kosmosie nie podołał by takiemu wyzwaniu, lecz skłóceni finansowo ludzie, ulegają waśniom rasowym, które skutkują zniszczeniem jedności narodowej i prowadzą do wojny domowej.

W związku z tym, wybuchały w USA protesty rasowe i dochodziło do brutalnych przestępstw na tle rasowym i przeważnie biali Amerykanie byli pokrzywdzeni, o czym lewackie i liberalne media nie wspominały i winę zawsze zrzucały na białych. Ktokolwiek zatem popiera wypłacanie rekompensat finansowych dla czarnych, cierpi na poważną i nieuleczalną chorobę umysłową, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, dwie inne kwestie polityczne wymownie ilustrowały ich żenująco niski poziom rozumowania.

Granice

Na początku musimy najpierw sobie uświadomić jeden dość oczywisty fakt a mianowicie, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie zostać małym Amerykaninem i jego marzeniem jest osiedlenie się w Stanach, bo USA jest państwem relatywnie wolnym, bardzo bogatym i możliwości rozwoju osobistego na płaszczyźnie finansowej oraz gospodarczej są tam największe w związku z tym, dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami do Ameryki i wielu ludzi, z braku legalnej drogi łamie prawo i przekracza granicę nielegalnie.

Bez wątpienia nikt by nie wpuścił do swojego domu obcego człowieka, obojętnie jakiej rasy, bo dom jest twierdzą, bezpieczną oazą i małym państwem w strukturach większego. W domu każdy z nas tej zasady skrupulatnie przestrzega i dzięki selektywnemu przyjmowaniu gości w naszych domach panuje porządek i rodzina czuje się bezpiecznie. Wielkim domem wszystkich obywateli jest państwo i żeby żyło nam się w nim dobrze, oczekujemy od rządu aby pilnował granic państwowych i nie wpuszczał nie proszonych gości, zwłaszcza że rządy posiadają ogromne zasoby finansowe i zaostrzenie kontroli nad imigracją nie powinno nikomu przysporzyć kłopotu. Jeżeli jednak rząd nie wywiązuje się z tego podstawowego obowiązku zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa, choć składał obietnice i miał na ich zrealizowanie 8 lat, to znaczy że działał na szkodę wszystkich obywateli. Zwolennicy Hillary Clinton oraz Demokratów tej prostej analogi domu z państwem jednak nie zrozumieli i człowiekowi z dobrą chęcią zabezpieczenia granic państwa zarzucali rasizm, nacjonalizm a nawet faszyzm i Trumpa przyrównano do Hitlera.

Blisko 20 lat politycznej poprawności w Ameryce zrobiło swoje i lewacy, liberałowie oraz kobiety nie mają pojęcia czym jest faszyzm, a jest to bardzo słuszny system polityczno – gospodarczy, który w ramach kapitalizmu kładzie nacisk na uczciwość, sprawiedliwość oraz porządek, lecz jest błędnie kojarzony z antysemityzmem i oczywiście z komorami gazowymi. Niemniej jednak zarzuty rasizmu były główną kartą przetargową Demokratów wobec Trumpa i nagonka przybrała znamion wściekłej histerii i liberalne kobiety wykazały się w tym przypadku, znowu skrajnie emocjonalnym i bardzo  infantylnym pojmowaniem fundamentalnych spraw. Finanse publiczne nie są studnią bez dna a socjalizm potrafi je najszybciej opróżnić, lecz liberalne kobiety tego prostego faktu nie potrafią ogarnąć, natomiast państwo – dom nie może otworzyć granic dla każdego, bo przelanie studni ludźmi z całego świata jest samobójstwem społecznym i zagraża przede wszystkim kobietom, aczkolwiek Meksyk zamieszkują kolorowi Latynosi i rasowa polityczna poprawność, sugeruje błędnie lewakom i liberalnym kobietom, że człowiek który opowiada się za zaostrzeniem kontroli nad milionową imigracją z Meksyku, jest podłym rasistą i ten absurdalny zarzut lewacy i demokraci zastosowali wobec Trumpa.

Brak rozsądku w kwestiach finansowych oraz społecznych cechuje zatem zwolenników Demokratów, którzy doprowadzili by do upadku finansowego Stany zjednoczone swoją roszczeniową socjalistyczną postawą i jeżeli nikt by nie powstrzymał nielegalnej imigracji z Meksyku, to wówczas w Stanach doszło by do poważnych rozruchów na tle rasowym i społeczna tkanka narodu uległa by zniszczeniu.

Donald Trump zrozumiał, że najpierw trzeba koniecznie zabezpieczyć dom – państwo i dopiero na tym zdrowym fundamencie można budować przyszłość całego narodu, a ponieważ granica z Meksykiem jest de facto w wielu miejscach nie strzeżona, to jedynym rozsądnym wyjściem jest zbudowanie zasiek lub muru na granicy i każde inne państwo na świecie postąpiło by podobnie.

Prawdę mówiąc, Ameryka była zbudowana na imigracji z całego świata i nadal będzie przyjmować imigrantów, lecz kiedyś do Ameryki przyjeżdżali ludzie pracowici, uczciwi i przede wszystkim legalnie, zaś wśród emigrantów z Meksyku z pewnością są bardzo dobrzy ludzie niemniej, znajduje się wśród nich wielu przestępców najwyższego kalibru np. handlarze narkotykami lub mordercy w związku z tym, Trumpowi przyświeca jedynie ukrócenie nielegalnej imigracji, która sięga setek tysięcy ludzi rocznie.

Wojna i pokój

Zwycięstwo Trumpa dobrze świadczy o narodzie Amerykańskim i przypuszczam, że nawet wielu lewaków zrozumiało powagę sprawy w kontekście nielegalnej imigracji z Meksyku, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, szlachetny zamiar Trumpa zawarcia trwałego pokoju z wielkim mocarstwem nuklearnym – Rosją, liberalne środowisko kobiet i lewaków także odebrało błędnie i ten motłoch był przekonany, że D. Trump jest szpiegiem Putina.

Rządy Demokratów doprowadziły by zatem Stany zjednoczone do finansowej katastrofy, za sprawą wypłacania odszkodowań czarnym obywatelom, natomiast nie ograniczona imigracja z Meksyku, przyczyniła by się do zamieszek na tle rasowym i wojny domowej, zaś skrajna i tępa wrogość Demokratów do nuklearnej Rosji, doprowadziła by do wybuchu III wojny światowej i w rzeczywistości USA i Rosja byli w stanie wojny w Syrii. Sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli, gdyby Demokraci objęli władzę na następne 4 lata, lecz Trump na szczęście zwyciężył i zaczął z Putinem rozmawiać i krytyczną sytuację wstępnie załagodzili. Amerykanie z Rosjanami nawiązali wreszcie cywilizowany oraz spokojny dialog w związku z tym, niebawem te dwa wielkie narody zamiast marnować kolosalne pieniądze na zbrojenia, będą ponownie ze sobą handlować, a handel zawsze buduje mosty przyjaźni i zrozumienia !

Głos rozsądku jednak przemówił przez Amerykanów bo zrozumieli, że dwa supermocarstwa, których potencjał nuklearny mógłby zniszczyć ziemię w kilkanaście minut, muszą żyć w zgodzie i trzeba zrobić wszystko co w ludzkiej mocy, aby Rosjanie i Amerykanie doszli do porozumienia.

Mój daleko idący i śmiały wniosek odnośnie wybuchu wojny domowej w Stanach zjednoczonych, nie jest bezpodstawny i poniższa grafika najlepiej ten aspekt ilustruje. Proszę zatem zauważyć, że najwięcej przestępstw ma miejsce w regionach gdzie Demokraci ( kolor niebieski ) posiadają duże poparcie, natomiast regiony pro Republikańskie są spokojniejsze. Demokraci reprezentują opcję ultra liberalną i socjalistyczną w efekcie czego, ferment i marazm społeczny przenika przez tkankę narodu i niszczy ją od wewnątrz, a jak wiemy zalążkiem wojny jest własne, zdemoralizowane społeczeństwo, zaś Republikanom przyświeca porządek, uczciwość i surowe egzekwowanie prawa wobec tego, ludzie czują się bezpieczniej przez co inwencja, zaradność i zmysł gospodarczy człowieka, wspaniale tam się rozwija.

cxuay8auuaawaqq-jpg-large

Potęga Stanów zjednoczonych i zdumiewające osiągnięcia naukowe tego kraju, są bezpośrednią pochodną ludzkiej przedsiębiorczości oraz przestrzegania prawa i Trump ponownie wskrzesi w narodzie te piękne cechy charakteru i nowa, dynamiczna Ameryka, zdobędzie wówczas kosmos i razem z Rosjanami poleci do Alfa Centauri.

Grafika ilustruje ponadto inny bardzo ciekawy szczegół, który poruszyłem w poprzednim felietonie a mianowicie, wielkie aglomeracje miejskie USA są przeważnie Demokratyczne, natomiast mniej zasiedlone grawitują w stronę Republikanów. Ta zbieżność jest widoczna w większości państw zachodnich i wielkie miasta są kolebką ateizmu oraz liberalnego zepsucia moralnego, etycznego i sodomy, zaś ludzie ze wsi i wyśmiewani farmerzy charakteryzują się relatywnie zdrowym podejściem do życia, są religijni, pracowici, uczciwi i bardzo serdeczni w stosunku do swoich sąsiadów.

Bezmyślna siła kobiet w formie partii Demokratycznej, pchała zatem ludzkość ku światowej wojnie i wstępnie wytoczyła wojnę własnym nienarodzonym dzieciom, a liberalne kobiety są największymi orędowniczkami aborcji i kretynkom piana z ryjów leci, w obronie prawa do mordowania tych najbardziej niewinnych istot na świecie. W kontekście potencjalnej wojny, musimy mieć na uwadze przede wszystkim nuklearny status Ameryki, a mściwość kobiet jest nieobliczalna w związku z tym, kobieta prezydent w polityce najwyższego światowego kalibru, kierująca się instynktem zemsty, mogła by się posunąć do wciśnięcia guzika. Hillary Clinton wiele razy demonstrowała światu, że gardzi ludzkim życiem np. śmiejąc się do kamer z męczeńskiej śmierci Kadafiego i porażka tego kobiecego potwora, i zwycięstwo rozsądnego mężczyzny Trumpa, z pewnością położy kres wojnom i cierpieniu dzieci.

Kobiety w polityce są generalnie beznadziejne, aczkolwiek wyjątek od reguły się zdarzy i tzw. żelazna dama Margaret Thatcher, jest wybitnym przykładem kobiety z jajami i z rozumem, ponieważ potrafiła okiełznać sentymenty socjalistyczne w Wielkiej Brytanii i jak na prawdziwą kobietę przystało, ubierała  się zawsze w elegancką suknię.

Z żyjących kobiet polityków, największy potencjał posiada Marine Le Pen, przywódca Francuskiego konserwatywnego Front Nationale i ta mądra kobieta, z pewnością niebawem zasiądzie na fotelu prezydenta Francji, bo jednak przykład republikańskiej i konserwatywnej Ameryki pod rządami Trumpa, wywrze bardzo pozytywny wpływ na Francję i cały świat. Natomiast krwawego potwora Hillary Clinton, pasywną Merkel lub naszą Kopacz, historia okryje wieczną hańbą.

P.S. Bardzo ważny dla Rosji, ale jeszcze bardziej istotny dla Ameryki, był niedawny areszt wysokiej rangi urzędnika w administracji Putina, Aleksieja Ulukajewa pod zarzutami korupcji i choć na pierwszy rzut oka wygląda to na zwykłą walkę z korupcją, do której w każdym państwie dochodzi, lecz w tym areszcie, jest podtekst i przekaz dla samego Trumpa, bowiem Putin tym przykładem wspomaga moralnie Trumpa, by ten wziął się twardo i bezwzględnie za zdrajców i podżegaczy wojennych, którzy narośli jak huby na zdrowym drzewie Republiki i siedzą głęboko w Pentagonie, CIA i w wielu innych strukturach Amerykańskiego rządu oraz biznesu.

 

 

 

 

 

 

Prawa ręka Boga

Mahatma Gandhi powiedział: Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz. Donalda Trumpa ludzie najpierw całkowicie ignorowali, później się z niego wyśmiewali i większość mężczyzn by się poddała, lecz Donald Trump posiada żelazny charakter i nie zważając na brutalną krytykę, szedł twardo do przodu i wygrał, ale zanim zwyciężył, to liberalna, lewacka hołota wytoczyła przeciwko niemu ostateczną broń, w formie bezpodstawnych zarzutów popełnienia gwałtu i choć oskarżenia były wyssane z palca niemniej jednak, ogromna większość Amerykańskich kobiet, wydała już dawno wyrok i są pewne, że Trump jest gwałcicielem a nawet pedofilem. Ponadto Trumpowi przypięto łatkę skrajnego rasisty i okrzyknięto go agentem Putina.

Tak intensywnego i wściekłego ataku na niewinnego człowieka, nie byłem jeszcze nigdy świadkiem i dosłownie wszystkie media nie przebierały słowami skrajnej pogardy w stosunku do Trumpa, i mogliśmy usłyszeć najgorsze możliwe inwektywy i oskarżenia pod jego adresem – cham, prostak, zboczeniec, szowinista, rasista a nawet faszysta, ale jakim cudem ten podobno zły i bardzo głupi człowiek, osiągnął sukces finansowy i jest miliarderem ? Przecież powinien być zerem, a jest teraz samym prezydentem największego mocarstwa w historii człowieka.

Są ludzie i kobiety a kobiety głosują emocjami w związku z tym, Trump miał minimalną szansę na wygranie wyborów prezydenckich, za sprawą opętanych seksem głupich bab, bo prawie każdego mężczyznę można zniszczyć zarzutami popełnienia gwałtu, a im bardziej fantastyczne i rynsztokowe, pozbawione sensu i logiki tym większa szansa, że kobiety w te brednie uwierzą, zwłaszcza te wykształcone, nowoczesne i uduchowione są najbardziej podatne na głupią oraz chamską indoktrynację seksualną.

Nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka, bo z pewnością znajdą się mądre i rozsądne, które glosowały na Trumpa, aczkolwiek przeważnie są to kobiety starsze, pochodzące z mniejszych aglomeracji miejskich. Natomiast bezmyślna i histeryczna orgia nienawiści w stosunku do Trumpa, oraz bardzo luźne zasady moralne młodszych, liberalnych, wykształconych kobiet z dużych Amerykańskich miast, wskazują na poważną chorobę umysłową i tego zachowania nie można usprawiedliwić młodzieńczą głupotą. Dlatego trzeba nazywać sprawę po imieniu zwłaszcza, że głos kobiet można tak łatwo kupić seksem i o mały włos, ta strategia przyniosła by zwycięstwo doszczętnie skorumpowanej Clintonowej.

Elektorat kobiecy często rozstrzyga o losie kandydata na prezydenta, tym bardziej gdy kandydatem jest mężczyzna biały, bogaty i niepowiązany z żadną grupą nacisku i lobbystami. Trump opłacał kampanię wyborczą z własnej kieszeni, jest bardzo zamożny, nigdy nie uczestniczył w polityce, ponadto ma bardzo atrakcyjną małżonkę w związku z tym, jest człowiekiem godnym zaufania i można mu zarzucić jedynie brak doświadczenia politycznego, aczkolwiek biorąc pod uwagę sukces finansowy Trumpa, ten człowiek wykazał się z pewnością nie lada zmysłem dyplomatycznym, i nie wątpliwie potrafi negocjować bardzo zawiłe kwestie finansowe z trudnymi przeciwnikami na całym świecie.

Nie przekupny i ambitny człowiek interesu Donald Trump, zdobył ogromną fortunę uczciwą pracą, co bardzo dobrze o nim świadczy i ten bardzo pozytywny aspekt charakteru, najbardziej kwalifikuje go na objęcie urzędu prezydenta państwa kapitalistycznego. Przykład uczciwości, zaradności oraz zmysłu gospodarczego na tak wysokim stanowisku politycznym, na pewno zmobilizuje przeciętnych Amerykanów do konstruktywnego działania i wstrzyknie nowy wigor oraz energię w ludzi zniszczonych Demokratycznym, socjalistycznym marazmem.

Biznes jakim zajmował się Trump, wymaga od człowieka dużego taktu, cierpliwości i żadne uprzedzenia rasowe nie wchodzą wówczas w grę wobec tego, Trump jest de facto wytrawnym politykiem, bo zna się na finansach i na ludzkiej psychice, a więc ma wszelkie predyspozycje na objęcie prezydentury. Zarzuty braku doświadczenia politycznego oraz rasizm nie trzymały zatem wody w stosunku do Trumpa, i generalnie ludzie to zrozumieli. Niemniej białego i niezależnego mężczyznę można skutecznie powalić na ziemię, insynuacjami seksualnymi i na potrzeby elektoratu kobiecego, wszczęto histeryczną kampanię najwymyślniejszych oszczerstw.

W związku z tym, lewackie media bezustannie wciskały ludziom farmazony o rzekomych seksualnych eskapadach Donalda Trumpa, żeby zasłonić prawdziwe oblicze tego człowieka, bo impulsem Trumpa do startu w wyborach nie była chęć osobistego wzbogacenia, lecz rzetelne pragnienie poprawy bytu społeczeństwa Amerykańskiego. Z wypowiedzi Trumpa wynika, że oprócz gospodarczej i finansowej naprawy USA, przyświeca mu demilitaryzacja, poprawa stosunków z Rosją, ograniczenie imigracji oraz likwidacja NAFT- y, ponadto Trump stanowczo dawał do zrozumienia, że jest przeciwny aborcji i ten aspekt, był kluczowy w kontekście bezprecedensowej nagonki na Trumpa, ponieważ istnieje realna perspektywa, że aborcja w USA zostanie zakazana lub co najmniej dostęp do niej poważnie zaostrzony.

Umysłowy dysonans i schizofrenia Amerykańskich kobiet odnośnie kwestii natury seksualnej, najlepiej ilustruje idol i bożyszcz liberalnych kobiet J. Assange, na którym ciążą zarzuty popełnienia gwałtu w Szwecji i choć oskarżenia są prawdopodobnie również zmyślone, niemniej jednak sam rząd Szwecji wystosował za nim list gończy, a feministyczna Szwecja jest wyrocznią prawdy w kwestiach praw tzw. uciśnionych kobiet i pedałów i logicznie rzecz biorąc, w oskarżeniach musi być cząstka prawdy, inaczej Assange nie ukrywał by się w Londynie, lecz kobiety w stosunku do Assange nabrały wody w usta, a powinny żądać dosłownie głowy i jaj podłego gwałciciela Assange. Ponadto Assange przeciekami mailowymi z Wikileaks, zagrażał Clintonowej oraz partii demokratycznej i wspierał Rosję w związku z czym, na Assange kobiety powinny więcej pluć niż na Trumpa.

Dlaczego więc kobiety uwzięły się na Trumpa, choć nie ciążą na nim absolutnie żadne dowody jedynie pomówienia oraz insynuacje, natomiast gwałciciel Assange znalazł się poza krytyką ? Widocznie wbrew popularnej opinii Assange, nie jest tak niebezpieczny dla establishmentu jak rozsądny, niezależny i konserwatywny Trump w związku z tym, na niewinnego Trumpa media rozpętały kampanie nienawiści i pozwoliły na niego pluć najgorszymi oszczerstwami natury seksualnej, a nawet posądzano go o pedofile i chyba to jedno bezsensowne oskarżenie, przechyliło szalę na korzyść  Trumpa, bo nawet cymbał w te brednie by nie uwierzył, aczkolwiek łatwowierne kobiety połknęły przynętę, niemniej rozsądni Amerykańscy mężczyźni nie ulegli kobiecej głupocie i wybrali Trumpa.

Wprawdzie obietnice wyborcze, są tradycyjnym elementem kampanii wyborczych, niemniej Trump zdołał poderwać z letargu umysłowego, spory segment mądrzejszych Amerykanów i wygrana Trumpa, z pewnością położy kres astronomicznym zbrojeniom, wojnom, finansowym oszustwom i największemu złu – aborcji. Warto więc nadmienić, że w 1973 roku aborcję w USA zalegalizowano i od tego momentu wykonano blisko 60 milionów usunięć ciąży. Większość aborcji jest co prawa dokonywana w bardzo wczesnym stadiach rozwoju płodu, lecz zdarzają się przypadki mordowania w pełni rozwiniętego dziecka w 22 tygodniu jego życia, co nie zmienia faktu, że każda aborcja jest ogromnym złem. Puszka Pandory została zatem otworzona i bardzo liberalne oraz elastyczne zasady odnośnie życia tych najbardziej niewinnych istot, mogą niebawem otworzyć drzwi do powszechnej eutanazji i życie człowieka straci wartość. Można odnieść więc wrażenie, że wygrana Donalda Trumpa przeciwnika aborcji, jest znakiem od samego Boga.

Na wojnach i zbrojeniach jak wiemy robi się największe interesy i Ameryka właściwie z tego żyje, choć większość państw zachodnich, czerpie kolosalne zyski z ludzkiego cierpienia, niemniej ta sytuacja nie zniknie dopóty społeczeństwo Amerykańskie nie zrozumie, że mordowanie własnych nienarodzonych dzieci jest największym przestępstwem i Trump miał odwagę poruszyć tą fundamentalną kwestię w swoich przemówieniach przedwyborczych i Amerykanie przekaz zrozumieli. Pierwszy raz polityk tego kalibru i kandydat na prezydenta dał do zrozumienia ludziom, że jest przeciwny aborcji, która niszczy tkankę narodu bardziej niż wojna i jej delegalizacja, będzie kamieniem węgielnym na którym można z powodzeniem budować pomyślność narodu. Jeżeli Trump zdoła chociaż trochę zaostrzyć dostęp do aborcji i mam głęboką nadzieję, że osiągnie nawet więcej, to Ameryka będzie wówczas światłem narodów. Obrońca życia nienarodzonych dzieci, jest przyjacielem ziemi i wszystkich ludzi dobrej woli.

W związku z tym, podobno wrażliwe na ludzkie cierpienie kobiety powinny popierać Trumpa i nie dawać wiary wyssanym z palca oskarżeniom, bo w majestacie prawa Trump jest niewinny, lecz Trumpa kobiety znienawidziły. Obiektywnie rzecz biorąc, Hillary Clinton już 20 lat temu powinna być kompletnie zdyskredytowana zwłaszcza wśród kobiet, bo nie wzięła rozwodu, gdy jej mąż Bill Clinton, ówczesny prezydent USA, uprawiał seks w białym domu ze stażystkami i przed kamerami telewizyjnymi przyznał to całemu światu i paradoksalnie, Bill Clinton jest również ulubieńcem wielu Amerykańskich kobiet i lewaków.

Aczkolwiek liberalne i lewackie Amerykańskie kobiety wykazują się jeszcze większą tępotą, bowiem te rzekome obrończyni pokoju, sprawiedliwość i małych Murzyniątek w Afryce twierdzą, że aborcja jest największym prawem kobiet i kretynki zaplują się na śmierć w obronie prawa do mordowania nienarodzonych dzieci. Lecz gdyby ktoś skrzywdził szczeniaczka lub kotka, to kobiety doznały by szoku i wpadły by w szewską pasję. Ale te same kryteria dobroci, wrażliwości i miłości w stosunku do nienarodzonych dzieci już nie obowiązują, i bardzo podobne do sympatycznych zwierzątek niewinne istoty ludzkie, są wyrywane z łona ciężarnych matek tysiącami miesięcznie, a następnie w wielu przypadkach są ćwiartowane na kawałki. Człowiek pomyśli, że wykształcone, uduchowione oraz wyzwolone Amerykańskie i zachodnio europejskie kobiety, posiadają jakiś rozum, lecz one nie widzą w tej okrutnej procedurze generalnie nic złego. Niżej nie może upaść moralność człowieka.

newborn-pup 137354894_xs imp20 22_weeks-03-i

Brak empatii i rozumu cechuje zatem zwolenniczki Hillary Clinton, która głosiła wszem i wobec, że mordowanie nienarodzonych dzieci, jest największą wartością narodu Amerykańskiego i ten bełkot znalazł pozytywny rezonans wśród lewaków, liberałów i oczywiście wśród młodszych kobiet, natomiast Trump wyraźnie wspominał, że jest temu barbarzyństwu przeciwny i wygrana Trumpa ilustruje, że społeczeństwo Amerykańskie jednak jest o wiele mądrzejsze niż by się wydawało. Białe kobiety są wszędzie takie same a im młodsze tym głupsze i w Polsce wściekłe kurwy, feministki oraz inne pustaki niedawno podczas „Czarnych protestów” pokazały, że do szczęścia jest im potrzebne prawo do mordowania własnych nienarodzonych dzieci. Te wariatki mają wielkie szczęście, że ich matki były przeciwne aborcji, aczkolwiek w takiej sytuacji adwokat Diabła miał by coś bardzo ciekawego i wstrząsającego do powiedzenia.

Kobiety w zasadzie nie potrafią dostrzec niuansów i głębszego sensu wielu aspektów życia i jeżeli mężczyzna jest przeciwny aborcji, to kobiety automatycznie odbierają to jako zamach na ich wolność i ciało, bo rzecz jasna aborcja kojarzy się ze sferą intymną, a kobiety gdy mowa jest o aborcji myślą jedynie o stosunku seksualnym a nie o jego konsekwencjach i wszelkie dobre sugestie ze strony mężczyzn, spotykają się wówczas z wściekłością kobiet, gdy tymczasem przeciwnicy aborcji pragną chronić kobiety przed ich własną głupotą, która wyrządza sporą krzywdę samym kobietom, lecz jeszcze większą nienarodzonym dzieciom.

Polskę co prawda dzieli od USA wielki ocean, niemniej w obydwu państwach można zaobserwować bardzo zbliżony podział polityczny oraz społeczny i w naszym kraju, konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość idzie śladem Trumpa i Republikanów, zaś odpowiednikami Platformy Obywatelskiej w Stanach zjednoczonych, jest liberalna i de facto lewacka partia Demokratyczna i Clinton. Republikanie są wspierani przez relatywnie inteligentnych i oczytanych mężczyzn, zaś Demokraci przez bezmyślny kobiecy segment Amerykańskiego społeczeństwa i ta zbieżność istnieje również w  Polsce, gdzie lewackie a właściwie komunistyczne P.O. popierają kobiety, natomiast mężczyźni grawitują w stronę konserwatywnego i prawicowego PiS. Scena polityczna w Rosji wygląda niemal identycznie i pragmatyczne rządy Putina reprezentują opcję prawicową i konserwatywną, aczkolwiek dziedzictwo komunistyczne nadal rzuca negatywny cień na szeroki segment społeczeństwa i niestety w Rosji za sprawą komunistów, aborcja jeszcze jest legalna, lecz Putin przy wsparciu kościoła prawosławnego czyni pierwsze kroki by ją zdelegalizować.

Zwycięstwo republikańskiego Trumpa, wzmocni pozycję Rosji i przyczyni się do zawarcia sojuszu Amerykańsko – Rosyjskiego, który zagwarantuje pokój na całym świecie i jestem przekonany, że Trump nosi się z zamiarem złożenia pierwszej wizyty zagranicznej w Moskwie i po drodze z pewnością zahaczy też o Polskę. Bezpośrednią pochodną zbliżenia Amerykańsko – Rosyjskiego, będzie zawarcie przyjaźni pomiędzy Polską a Rosją, bo jak wspomniałem Trumpa z Putinem i z Kaczyńskim więcej łączy aniżeli dzieli i Ci mądrzy politycy, są naturalnymi sprzymierzeńcami.

W Stanach Zjednoczonych zwyciężył zatem rozsądek, po blisko 20 latach liberalnych rządów Demokratów i przykład konserwatywnej Ameryki, pozwoli Polsce, Rosji, Ukrainie i reszcie Europy wschodniej uporać się z piątą kolumną liberałów, lewaków i komunistów, których czeka widmo zagłady, ponieważ nowa konserwatywna Ameryka, umyje ręce od tego motłochu. Skończyła się era feminizmu, homoseksualizmu, politycznej poprawności i rządy objął mężczyzna z krwi i kości. Ludzie w końcu zrozumieli, że baby doprowadziłyby do końca świata, gdyby rządziły jądrową Ameryką.

Dla nas Słowian wygrana Trumpa jest tym bardziej znacząca, ponieważ pierwszy raz w historii USA, pierwszą damą tzw. first lady, jest piękna Słowianka urodzona notabene w Jugosławii w Słowenii, ponadto syn Trumpa z ich małżeństwa, potrafi płynnie posługiwać się językiem Słoweńskim. Ten bardzo sympatyczny oraz rodzinny aspekt Trumpa i poniekąd więzy krwi z pewnością wpłyną na poprawę stosunków pomiędzy Ameryką a Rosją i resztą Europy wschodniej, ponadto Słowiańskie pochodzenie żony Trumpa, zmobilizuje niektórych przeciętnych Amerykanów, do zaczerpnięcia większej wiedzy o szerokim świecie, a zwłaszcza o Europie wschodniej i jest wówczas szansa, że w końcu Amerykanie przestaną opowiadać niesmaczne żarty na temat Polaków i generalnie Słowian. Wielki i odważny naród Amerykański połączyła z równie wielkim i walecznym narodem Rosyjskim, Słowiańska kobieta.

Historia życia Melanie Trump, bardzo przypomina piękną bajkę o Kopciuszku. Biedna wschodnio – europejska dziewczyna, przybywa do Ameryki, poznaje księcia, pobierają się i jeszcze niedawna szara myszka, jest teraz żoną najpotężniejszego mężczyzny na świecie i Amerykański „sen” dla tej kobiety stał się rzeczywistością. Niewątpliwie, jest to powód do radości i szczęście tych ludzi raduje duszę, lecz złość zazdrosnego plebsu sięga zenitu, niemniej ta piękna kobieta, będzie wspierać męża podczas jego podroży zagranicznych, a kobiece wdzięki takiego spektakularnego kalibru, skruszą każde lody i ostudzą umysły najtwardszych polityków, ewentualnie mogą rozpalić ale na tej pozytywnej, męskiej płaszczyźnie.

72780584-1

Bardzo piękna Melania Trump, odbiera rozumy mężczyznom z wiadomych powodów i znakomita większość mężczyzn Trumpa pochwali i na słowach uznania poprzestaną, natomiast widok szczęśliwej, zamożnej i atrakcyjnej pary małżeńskiej oraz ich sympatycznego syna, jest dla wielu sfrustrowanych kobiet nie do zniesienia i pragną poniżyć porządnych ludzi, do swojego zgniłego poziomu.Wszystko co najgorsze w kobiecej psychice wyszło zatem na światło dzienne podczas wyborczej nagonki na Donalda Trumpa.

Na marginesie warto dodać, że bardzo atrakcyjna i młoda żona Trumpa, wzbudziła wśród wielu Amerykańskich kobiet ogromną zazdrość oraz zawiść i ten aspekt, był również wykorzystywany w kampanii nienawiści w stosunku do samego Trumpa i mogliśmy usłyszeć pomówienia o prostytucję, udział w pornografii i tym podobne insynuacje wobec żony Trumpa. Bardzo nisko zatem upadły lewackie media Amerykańskie oraz sami demokraci, bo zaczęli pluć brudem nawet na małżonkę Trumpa, aczkolwiek republikanie mieli świetną amunicję przeciwko Clintonowej w formie rozwiązłego stylu życia Billa Clintona, lecz nie poruszali tej kwestii, co pokazuje że Republikanie są bardzo cywilizowanymi ludźmi i posiadają o wiele więcej klasy niż Demokratyczna hołota. Być może mój optymizm związany z wygraną Trumpa, nie jest najlepszym doradcą, lecz pierwszy raz od 20 lat intuicyjnie czuję, że nowa Ameryka pod rządami Donalda Trumpa zmieni świat diametralnie na lepsze.

Bogaci ludzie kojarzą się ze sknerstwem i brakiem empatii wobec losu biedniejszych braci, lecz Trump wiele razy okazywał zwykłym ludziom dobroć i otwierał serce oraz portfel aby wspomóc ich w potrzebie. Naród amerykański powinien zatem się cieszyć, że ma tak serdecznego i kochającego życie prezydenta. Czysty człowiek, nie zamieszany w międzynarodowy przelew krwi, w wojny i tortury, jest najlepszym prezentem gwiazdkowym, jaki Ameryka mogła by kiedykolwiek otrzymać.

Podsumowanie

Trump wybory wygrał i przyszła chwila refleksji i niektóre co mądrzejsze kobiety starają się teraz w jakiś logiczny sposób uzasadnić swoją antypatię do tego człowieka, a ponieważ Trump jest już prezydentem, to nie wypada pluć wymyślonymi oszczerstwami seksualnymi na prezydenta, bo za tak poważne pomówienia można iść do więzienia i przestraszone kobiety spuściły z tonu i zarzucają teraz Trumpowi prostotę oraz rasizm. Lecz próba logicznego ogarnięcia sytuacji politycznej spaliła znowu na panewce i mimowolnie obnażyła prawdziwy charakter nowoczesnych i wykształconych młodych kobiet. Rozum zobowiązuje do myślenia, aczkolwiek logika, chłodny rozsądek i obiektywizm kobiet w zasadzie nie dotyczy. Ale nie nic w tym złego w zasadzie nie ma, bo macierzyństwo wymaga od kobiety bardzo czułego, troskliwego, infantylnego podejścia do dziecka, lecz ten bardzo piękny instynkt, w polityce nie ma miejsca i doprowadza do kompletnego chaosu społecznego i ewentualnie do światowej wojny.

Nagonka seksualna na Trumpa ilustruje dobitnie, że za parawanem oskarżeń seksualnych, kryje się tak naprawdę kobieca fiksacja seksem, przechodząca czasem w chorobę umysłową. Nie podparte żadnymi dowodami oskarżenia o popełnienie gwałtu i pedofilii przez Trumpa, znalazły wśród kobiet wielki oddźwięk i kobiece mózgi zakłócone kwestiami seksualnymi, nie potrafiły rejestrować wówczas żadnych innych impulsów i chciały jeszcze więcej seksualnego narkotyku, a media im dostarczały w formie coraz bardziej bzdurnych informacji o rzekomym seksualnym zepsuciu Trumpa. Baby zostały do tego stopnia nakręcone seksem, że zarzuty pedofilii Trumpa uznały za czystą prawdę, bo mówili i pokazywali w Telewizji, a migające kolorowe obrazki, są tym dla kobiet czym gówno dla muchy.

Jeżeli ktoś sądzi, że plotę kompletne bzdury odnośnie ogromnego wpływu zagadnień seksualności człowieka, na procesy myślowe współczesnych kobiet, to wystarczy spojrzeć na kobiecą krytykę kościoła katolickiego i prawie zawsze zaczyna się i kończy na seksie w kontekście rzekomej pedofilii kleru. Natomiast bardzo pożyteczna misja duchowa, koncept Boga, teologia i ciekawe niuanse historyczne kościoła, w kobiecych mózgach po prostu się nie mieszczą. Jeżeli jednak kobiety omijają jakimś cudem temat seksu odnośnie kościoła, to popadają w drugą paranoję i zażarcie krytykują kościół ze względu na bogactwo finansowe tej instytucji. Tak więc, mamy do czynienia z płycizną umysłową i bardzo przyziemnym oraz materialnym pojmowaniem wielu istotnych kwestii i dokładnie te same kryteria pieniędzy oraz seksu, kobiety przenoszą do polityki i krytyka Trumpa, choć przebiegała głównie na płaszczyźnie seksualnej, lecz tak naprawdę była podyktowana zazdrością.

Nacisk na seks w ramach tzw. szlachetnej walki z pedofilią oraz perfidne akcentowanie bogactwa kościoła, bardzo skutecznie zasłania zatem prawdziwe oblicze kościoła i strategia pomówień, zaowocowała niestety upadkiem katolicyzmu w Stanach. Prawdziwy charakter Trumpa, również uszedł uwadze w morzu oszczerstw obyczajowo – seksualnych i prawie przyczyniły się do zniszczenia tego dobrego człowieka. W nagonce na kościół kluczową rolę odgrywają naturalnie media, a wpływ indoktrynacji telewizyjnej na kobiety, jest wprost oszałamiający.

Tak mniej więcej wyglądała kampania wyborcza demokratów i seks był jej głównym motywem, i choć wszystkie media wieszały psy na Trumpie, on jednak nie przejmował się głosem wściekłych bab i szedł do przodu, bo wiedział że przesyt seksem osiągnie w pewnym momencie punkt szczytowy i zniszczy samych demokratów do czego w końcu doszło i rynsztokowy zarzut pedofilii, był punktem zwrotnym i przypieczętował zwycięstwo Trumpa. A zatem mimo pozornego sukcesu jaki Demokraci w pewnym momencie osiągnęli za sprawą poruszania kwestii obyczajowych i seksualnych wobec Trumpa, demokraci jednak przegięli kompletnie pałę i ciężar bzdur oraz niedorzeczności przyczynił się do ich kompletnego upadku. Seks jest bronią obosieczną i przeważnie zniszczy mężczyznę, zwłaszcza polityka, lecz trzeba posługiwać się tą bardzo skuteczną bronią z umiarem, czego demokraci i kobiety nie potrafili dokonać i ostatecznie pycha ich zgubiła.

Bezpodstawne oskarżenia seksualne świadczą zatem o tym, że kobiety myślą jedynie o seksie, zaś pomówienia o rasizm i prostotę są podyktowane zwykłą kobiecą zazdrością o bogactwo finansowe Trumpa i nienawiść w stosunku do tego człowieka, jest ponadto kolosalnie wzmocniona jego piękną żoną.

Musimy sobie również zdać sprawę, że kilka lat rządów czarnego prezydenta Obamy i Afro centryzm z tym związany, zmienił białe wykształcone i nowoczesne kobiety w kompletne idiotki, które nienawidzą białych mężczyzn, a gdy mężczyzna jest bogaty i ma piękną młodą żonę, to kobieca zazdrość przechodzi w szał wściekłości i pragną zabić osobnika własnymi rękoma. Ta ślepa nienawiść do białych mężczyzn rodzi później wiele niedorzeczności w formie oskarżeń natury seksualnej, co było widoczne podczas kampanii prezydenckiej, lecz wygrana Trumpa ukróci kobiece emocje i przywróci męski rozsądek. Stany Zjednoczone są oczywiście największym mocarstwem militarnym, gospodarczym i od nich cały świat czerpie także wskazówki w sferze moralno – obyczajowej wobec tego, zwycięstwo Trumpa mężczyzny heteroseksualnego, zaradnego, inteligentnego i serdecznego odbuduje nie tylko same Stany na płaszczyźnie moralnej, lecz przyniesie reszcie światu wiele korzyści, a zwłaszcza w kompletnie sfeminizowanej Europie zachodniej, męskość ma szansę na ponowny renesans.

Co jeszcze wygrana Trumpa mówi o poziomie umysłowym demokratów, liberałów oraz lewaków ? Są głupsi niż ustawa przewiduje. Wybory wygrał Trump wobec tego, środowisko lewackie twierdzi, że demokracja jest zła i electorall college się nie sprawdził, lecz gdyby wygrała Clintonowa, to politolodzy i liberałowie powiedzieli by, że Amerykańska demokracja spisała się na medal i jest najlepszym ustrojem politycznym w całym kosmosie. Kampania wyborcza Demokratów ilustruje ich żenująco niski poziom moralny, ponieważ człowiek z odrobiną przyzwoitości, nie posunął by się do tak brutalnych i bezpodstawnych oskarżeń w stosunku do Trumpa a później do jego żony, natomiast po wyborcze narzekanie z racji doznanej porażki świadczy o tym, że demokraci nie potrafią nawet przegrać z klasą.

Karma to suka. Zawsze cię dopadnie

Rozczarowanie oraz wściekłość Demokratów z powodu zwycięstwa Trumpa niebawem jednak ucichnie, bo nawet tępa lewacka hołota zrozumie, że D. Trump jest w pełni legalnym prezydentem, lecz krwawa i skorumpowana Hillary Clinton, jej mąż i prawdziwy gwałciciel Bill Clinton oraz zbrodniarz wojenny Obama, muszą dosłownie trząść gaciami i chyba nie mogą zmrużyć oczu, ponieważ istnieje realna perspektywa, że któregoś z tych ludzkich śmieci Republikanie wsadzą do więzienia. Wprawdzie Billa Clintona oraz Baracka Obamę z racji piastowania urzędów prezydenta chroni immunitet wobec tego, Obamie odbiorą jedynie pokojową nagrodę Nobla i stawiam na odsiadkę Hillary. Jak wspomniałem Republikanie w przeciwieństwie do Demokratów nie są ludźmi zawistnymi, lecz muszą pokazać społeczeństwu oraz całemu światu, że prawa nie można łamać i sprawiedliwości stanie się wówczas zadość.

Do inauguracji nowego prezydenta, pozostało jeszcze sporo czasu i Demokraci aby zostać przy władzy, mogą uciec się do poważnych prowokacji, lecz nawet potencjalny zamach na życie prezydenta Trumpa, lub sprowokowanie wojny z Rosją, pozostawi kongres oraz senat w rękach Republikanów i ci mądrzy ludzie, z pewnością załagodzą krytyczną sytuację.

P.S. Media masowego przekazu w Polsce, relacjonując wygraną Trumpa, wspominały że Polonia Amerykańska głosowała w większości na Donalda Trumpa co bardzo cieszy, aczkolwiek relatywnie niedawno bardzo niepochlebnie wyrażałem się o moich rodakach w Ameryce w związku z tym, jestem zobowiązany do przeprosin za moje chamskie i głupie komentarze pod adresem Polonii Amerykańskiej. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.