pieniądze

Następny stop – Alfa Centauri

Gospodarkę oraz inwencję twórczą człowieka, skutecznie napędza pogoń za zyskiem i wzajemna rywalizacja, ale najlepszą metodą na pobudzenie rozkwitu technologicznego, jest wyścig zbrojeń i wojna, a im większa zadyma, tym więcej ludzi główkuje nad nowymi formami broni. Każdy konflikt prędzej czy później dobiegnie końca i co prawda broń z czasem zardzewieje, lecz technologie, patenty, linie produkcyjne oraz ludzie którzy to wszystko stworzyli pozostaną. Ogromny dorobek umysłowy człowieka wykorzystywany wcześniej do zwykłego zabijania nigdy nie pójdzie na marne, bowiem finansowo pragmatyczni ludzie, przekują broń w lemiesze i dla plebsu ze stołu pana wówczas coś skapnie. Wojny powodują też masowe wędrówki ludów i ten poniekąd tragiczny aspekt konfliktów zbrojnych, jest bardzo korzystny z punktu widzenia ludzkiej genetyki, ponieważ mieszanie genów wydaje na świat zdrowsze potomstwo, ponadto słabsze osobniki giną i na scenie pozostają silniejsze, co również pozytywnie wpływa na ludzkie DNA.

Produktem ubocznym wojen jest zatem kolosalny postęp technologiczny, aczkolwiek po trupach milionów, lecz człowiek zabijanie ma we krwi, zaś budowanie na zgliszczach opanował do perfekcji i jak feniks z popiołów, po każdej wojnie powstaje i rośnie w siłę. Wprawdzie zabijać i budować każdy z nas potrafi, lecz żyli kiedyś ludzie którzy byli w tym doskonali, aczkolwiek obecnie są w większości pedałami, niemniej ich geny rozpłynęły się po całej ziemi i nawet my Polacy jesteśmy ich potomkami.

Najlepsi żeglarze i wojownicy świata Wikingowie, około 8 – 9 wieku podbili wybrzeża współczesnej Holandii, Wysp Brytyjskich, Francji a także przybrzeżne regiony dzisiejszej Hiszpanii oraz Portugali, zaś niektórzy sądzą, że Wikingowie dopłynęli nawet do Ameryki północnej. W początkowej fazie podbojów, Wikingom przyświecała zwykła chęć wzbogacenia się i po wymuszeniu okupu powracali do Skandynawii, niemniej Wikingowie byli także pracowitymi rolnikami i zobaczywszy bardzo urodzajną ziemię, optymalny klimat oraz piękne i gorące kobiety, wielu z nich postanowiło osiedlić się na stałe i po relatywnie krótkim czasie, Wikingowie całkowicie zasymilowali się z rdzennymi mieszkańcami Europy zachodnio – południowej i dali początek np. Normandii w północnej Francji, ponadto byli protoplastami i założycielami wielu wspaniałych dynastii królewskich Europy zachodniej. Wikingom nie uszedł uwadze basen morza Śródziemnego i tu również zakładają osady i podpływają nawet pod Konstantynopol.

Wprawdzie smukłe łodzie Wikingów przywiozły do Europy zachodniej i południowej najpierw śmierć i zniszczenie, lecz czas koi rany i Skandynawskie zimne geny zmieszane z gorącymi południowymi wydają na świat nowych ludzi, którzy zaczynają znowu spoglądać z nostalgią w bezkresny Atlantycki horyzont.

Jakieś 500 lat później ślad po Wikingach zniknął i Europa zachodnia przekształca się w stosunkowo dobrze zarządzane i stabilne królestwa, ale krew wielkich żeglarzy i zdobywców ciągle płynie w żyłach Portugalczyków, Hiszpanów, Francuzów, Anglików oraz Holendrów i daje o sobie znać najpierw w Portugalii, której żeglarze wypływają już lepszymi okrętami nie w morza, lecz w wielkie oceany i Wikingowie po raz drugi podbijają tym razem dosłownie cały świat. Portugalczycy pierwsi przecierają oceany, zaś po nich Hiszpanie, Francuzi, Holendrzy, Anglicy i najdalsze zakątki ziemi zostają przez tych odważnych ludzi zasiedlone, aczkolwiek kolonizacja przebiega w morzu krwi tubylców i do złudzenia przypomina tradycyjne zdobywanie Europy przez Wikingów 500 lat wcześniej.

Oczywiście podczas kolonizacji dochodziło do wzajemnej rywalizacji i tu znowu geny Wikingów się odzywają, bo na lądzie i wodzie Hiszpanie napierdalają się z Anglikami, ci natomiast z Holendrami lub z Francuzami a czasem zawierają przymierza, lecz za parawanem przyjaźni wszyscy knują dalsze spiski oraz intrygi, niemniej jednak, nie ma morza i oceanu na ziemi, gdzie by nie można było dostrzec na horyzoncie pięknych żagli Europejskich fregat oraz galeonów. Wielkie wyprawy oceaniczne w poszukiwaniu złota, srebra, przypraw pobudzają w ludziach pomysłowość do tego stopnia, że Europejskie żaglowce nie mają sobie równych i choć korwety lub galeony są skutecznymi narzędziami wojny, to jednak one otworzyły przed nami świat i obok wymiany handlowej następuje zbliżenie ludzi na płaszczyźnie kulturowej, religijnej oraz technicznej i Europejski styl życia z naciskiem na a rozum, inwencję, technikę jest gorliwie kopiowany np. w Japonii, która z zacofanego feudalnego państwa zamienia się jakieś 300 lat później w giganta przemysłowego i naukowego. Ale u źródeł postępu technicznego leży chęć szybszego zabijania, bo Japończycy byli zachwyceni Europejską bronią palną i wspaniałymi okrętami wojennymi.

Jak wspomniałem w  8 – 9 wieku, większość wypraw Wikingów kierowała się na bogatszy południowy zachód, lecz spora grupa Wikingów uderzyła głęboko w Europę centralną i wschodnią. Mniej zasiedlone, nizinne tereny Europy centralnej i wschodniej oraz potężne żeglowne rzeki, pozwoliły Wikingom bez większego trudu zdobyć tereny dzisiejszych wschodnich Niemiec i ogromne połacie Rosji aż po morze Czarne, lecz asymilacja Wikingów w tym rejonie Europy przebiegała znacznie szybciej i sprawniej niż na zachodzie, bowiem Wikingowie spotkali bardzo podobnych do siebie ludzi -pogańskich Słowian i na płaszczyźnie religijnej nic ich w zasadzie z autochtonami nie dzieliło, przez co Wikingowie na wschód od Łaby czuli się jak u siebie w domu.

Doszło więc do bliskiego kontaktu siły morskiej Wikingów z lądową potęgą Słowian i po okresie krwawych walk oraz podbojów, sytuacja ulega unormowaniu do tego stopnia, że Wikingowie w wielu przypadkach przejmują władzę nad Słowianami i powstają zalążki późniejszych mocarstw lądowych Europy centralnej i wschodniej w formie Niemiec, Polski i Rosji.

Zdrowy rozsądek i pragmatyzm zawsze bierze prym nad nienawiścią w związku z czym, ludzie zmęczeni wojnami idą na kompromis i szukają płaszczyzny zrozumienia i znaleźli. Morski tryb życia Wikingów zmusza ich do konstruowana coraz lepszych i szybszych łodzi wobec tego, ci ludzie są świetnymi rzemieślnikami, natomiast Słowianie z racji prowadzenia lądowego trybu życia, zajmowali się uprawą ziemi i byli najlepszymi rolnikami, ponadto Słowianie kontrolowali gigantyczne obszary od Łaby aż po Ural. Logiczną konkluzją tego stanu rzeczy, jest wymiana handlowa i na wyspie Wolin powstaje największe centrum handlowe ówczesnej Europy, do którego Słowianie przywożą z głębi kontynentu płody rolne, zaś Wikingowie swoimi łodziami przywożą min. tkaniny, wino oraz inne egzotyczne towary.

Lecz ten błogi stan rzeczy nie trwał długo, bo handel co prawda potrafi zjednać ludzi, ale jeszcze bardziej pobudza zmysły odkrywców a zwłaszcza wojowników i ludzie znowu chwytają za broń, aczkolwiek zamiast mieczy są teraz karabiny i na polach bitew w piach idzie miliony istnień ludzkich. Scenariusz asymilacji Wikingów w struktury społeczeństw Europy centralnej i wschodniej wygląda podobnie jak na zachodzie Europy, lecz tam wydaje na świat wspaniałych żeglarzy i odkrywców, którzy około 15 wieku wypływają w oceany, natomiast w narodach Europy centralnej i wschodniej geny Wikingów również obudziły zmysł odkrywców, ale ludzie kierują swój wzrok i umysł w ziemię i wyruszają na podbój lądu.

Tak więc, Polacy w 16 wieku stworzyli największe państwo w Europie i nasi żołnierze na polach bitew nie mieli sobie równych, lecz z bliżej niekreślonych przyczyn Polska upada a rzeczywistość nie toleruje próżni wobec tego, na arenę wchodzi Rosja, która podbija gigantyczne tereny i przekształca się w światowe mocarstwo. Trzecia potęga Europy centralnej Niemcy, po okresie reformacji rosną w siłę, lecz dopiero Bismarck jednoczy ludzi, ale musimy pamiętać, że od Łaby na wschód Niemcy są de facto Słowianami zmieszanymi z Wikingami posługującymi się językiem Niemieckim i ta alchemia genetyczna, stworzyła najlepszych żołnierzy świata, którzy w 1942 idą na wschód i toczą epicką wojnę z równymi sobie Rosjanami, a w ich żyłach płynie jeszcze więcej krwi Wikingów.

Ogrom zniszczeń II wojny był niewiarygodny, ale proporcjonalny był postęp technologiczny i ludzie oderwali wówczas wzrok od ziemi, spojrzeli w gwiezdne niebo i Niemcy tworzą co prawda maszynę śmierci, doskonałą rakietę V 2, lecz Rosjanie adaptują ten wynalazek na potrzeby cywilne i człowiek zdobywa kosmos, bo ziemia to za mało! Oczywiście Amerykanie i Rosjanie biorą co najlepsze od pokonanych Niemców i na barkach gigantów, tworzą niszczycielską broń nuklearną, odrzutowce i wiele innych przełomowych wynalazków aeronautycznych. Również nasi rodacy wnieśli okazałą cegiełkę dorobku intelektualnego podczas II wojny i rozszyfrowanie Niemieckiej enigmy, było wielkim osiągnięciem Polaków, ponadto męstwo naszych żołnierzy wszyscy bardzo cenili.

Wojna w ramach kontrolowanego chaosu, najlepiej zatem pobudza twórczość umysłową człowieka i dotychczasowe konflikty cechowały się relatywnie ograniczonym polem rażenia, aczkolwiek nikomu nie życzę znalezienia się w zasięgu zadymy i można odnieść wrażenie, że lada chwila ludzie zaczną napierdalać się atomem, niemniej atom oprócz możliwości wymazania człowieka z powierzchni ziemi, posiada jeszcze większą siłę masowego rażenia ludzkich mózgów, które w pogoni za zyskiem chętnie złamały by wszelkie normy i etykę, lecz perspektywa użycia atomu skutecznie hamuje nasze chciwe i samobójcze zapędy. Natomiast na płaszczyźnie osobistej prawie każdy człowiek musi toczyć wojnę o przeżycie i wielu ludzi do systemu kapitalistycznego podchodzi krytycznie i alternatywę polityczno – gospodarczą oraz panaceum na wszystkie problemy widzą w socjalizmie, równości społecznej w demokracji lub ewentualnie w komunizmie.

Najwyższe szczyty oraz głębiny zostały przez białych ludzi zdobyte i nic nie powinno powstrzymać ich od eksploracji najdalszych zakątków kosmosu, ale czynnikiem motywującym nas do odkrywania, jest zwykłe pragnienie bogacenia się, niemniej współczesny system kapitalistyczny, uległ poważnej deformacji i nie posiada już dawnej alchemii, która stymulowała ludzką inwencję oraz geniusz technologiczny.

Kapitalizm stracił dynamikę  z kilku powodów. Po pierwsze, istnieje obecnie zbyt dużo przeszkód legislacyjnych, w kontekście ochrony klimatu, przestrzegania praw człowieka itp. i wiele normalnych rzeczy po prostu nie można robić. Po drugie, skumulowanie kapitału, finansów oraz przemysłu w rękach elitarnej grupy ludzi, uniemożliwia osobie prywatnej, wdrożenie oryginalnego pomysłu w życie, bo np. rewolucyjny napęd rakiet lub źródła czystej energii, wiążą się z utratą uprzywilejowanego stylu życia elit w związku z tym, technologiczne i energetyczne status quo, jest sztucznie podtrzymywane z naciskiem na dalszą eksploatację ropy naftowej. Co prawda stopniowo samochody przechodzą na energię elektryczną, lecz transport powietrzny ciągle polega na relatywnie prymitywnym silniku spalinowym, natomiast w dziedzinie kosmicznej od blisko 50 lat, nic przełomowego w zasadzie nie powstało.

Trzeci powód stagnacji, jest związany z technologią komputerową, mediami i robotyką, które przyniosły ludzkości pewien postęp, lecz wyręczyły nas w osobistym odkrywaniu świata i przestrzeni kosmicznej, ponieważ najbardziej fantastyczne scenariusze zdobywania kosmosu, mamy przed naszymi oczyma na ekranach TV oraz komputerów i wielu ludziom do szczęścia to wystarczy. Niebawem przyjdzie era holografii i człowiek będzie egzystował wyłącznie w wirtualnym świecie. Poniższy widok, trzech odważnych mężczyzn może przejść do historii, a zapowiadało się już tak pięknie, aczkolwiek wyścig zbrojeń i „zimna wojna”, pomiędzy USA a ZSRR,  zmobilizowały człowieka do podjęcia tak ryzykownego przedsięwzięcia.

Astronauts ahead of their flight into space. Albert Pushkaryov/TASS На работу в космос. Фото Альберт Пушкарев /Фотохроника ТАСС

Ludzie spoczęli obecnie na laurach, niemniej krew Wikingów nadal w naszych żyłach płynie i jeżeli odważni Amerykanie nawiążą sojusz z równymi sobie Rosjanami, to człowiek poleci tym razem do gwiazd.

Niektórzy przypisują Jezusowi sentymenty socjalistyczne, a nawet uważają go za pierwszego rewolucjonistę, który ponoć walczył z opresją finansową, ale każdego współczesnego rewolucjonistę cechowało pragnienie obalenia systemu finansowego, natomiast Jezus mówił ludziom aby przyporządkowali się władzy zwierzchniej, wypowiadając słowa: „Oddajcie Cesarzowi, co Cesarskie”.

Nowy testament posługuje się pięknymi metaforami i jedna z nich, w kontekście pieniądza odnosi się wprawdzie do świątyni, lecz w rzeczywistości zdenerwowany Jezus wyganiając kupców i handlarzy z synagogi, dał ludziom do zrozumienia, że cała ziemia jest świątynią i żeby żyć na niej szczęśliwie oraz godnie, ludzie muszą podchodzić do kwestii finansowych uczciwie.

Jezus jasno zatem oświadcza, że są równi i równiejsi i że kapitalizm jest optymalnym systemem gospodarczym i nikt lepszego nie wymyślił, natomiast całe zamieszanie Chrystusowe oraz nieporozumienia z tym związane, dotyczyły Żydów, którzy zapomnieli podstawowego przykazania Boskiego: „Nie kradnij”,  ponadto złamali drugie ważne przykazanie i udzielali pożyczek na procent. Skorumpowany chciwością oraz lichwą kapitalizm, zagrażał wówczas sprawnemu funkcjonowaniu Imperium Rzymskiemu.

Mimo wszystko pragmatyczni Żydzi z tej opresji wyszli obronną ręką, bo rzucili swojego na pożarcie lwa, a Rzymianie byli jedynie wykonawcami wyroku śmierci na Jezusie, niemniej jednak trucizna chciwości skaziła wówczas antyczny świat i ludzkość przechodzi cykliczne fazy upadku oraz wzniosłości i można odnieść wrażenie, że obecnie jesteśmy skazani na totalną porażkę, lecz wystarczy powrócić do zwykłej uczciwości i egzystując w ramach uczciwego kapitalizmu, przed ludzkością otworzą się bramy Raju tutaj na ziemi.

Jezus oraz Hitler pragnęli nam tą podstawową informacje przekazać i Jezus jest z tego powodu powszechnie wielbiony, natomiast Hitler choć wzorował się na przykazaniach Jezusa, uchodzi za największego szatana w historii ludzkości.

Godspeed

z17354310vthor-walczacy-z-gigantami-marten-eskil-winge-187Historia kołem się toczy i dokładnie co do joty scenariusz Weimarski powtarza się w USA i na barkach Trumpa spoczywa bardzo trudny obowiązek uzdrowienia Ameryki z finansowej i moralnej zgnilizny. W 1933 roku, Niemcy wybrali Hitlera na przywódcę, który potrafił upadły naród podnieść z kolan na absolutne wyżyny umysłowe, natomiast  w 2016 roku Amerykanie wybrali Trumpa, notabene człowieka pochodzenia Niemieckiego, aby zrobił to samo w państwie prawie doszczętnie zniszczonym na płaszczyźnie moralnej oraz finansowej i jeżeli Amerykanie Trumpa nie zdradzą, to istnieje realna szansa, że cała ludzkość wejdzie w złoty okres rozwoju umysłowego i dojdzie do renesansu Bogów na ziemi.

Wprawdzie Trump bitwę o fotel prezydenta wygrał, lecz wojna dopiero przed nim. Amerykę od reszty świata oddzielają potężne oceany i atak na ten kraj logistycznie był by bardzo trudny wręcz niemożliwy do przeprowadzenia, ponadto Ameryka jest mocarstwem nuklearnym w związku z czym, nikt z zewnątrz Stanom nie zagraża i największym niebezpieczeństwem dla Ameryki, jest wróg wewnętrzny w formie piątej kolumny inteligencji oraz liberalnego segmentu społeczeństwa. Jeżeli spojrzymy obiektywnie na historię to zauważymy, że Hitler ponad 70 lat temu zaczął naprawę państwa od rozwiązania kwestii wewnętrznej, a dokładnie zlikwidował komunistyczne zagrożenie i Trump musi również zacząć dobudowę USA, od naprawy świadomości przeciętnych Amerykanów zniszczonych liberalnym socjalizmem.

Hitler mógł polegać na wsparciu etnicznie spójnego narodu, słynącego z uczciwości i głównie dzięki temu Niemcy osiągnęli sukces, natomiast współczesna Ameryka jest konglomeratem wielu mniejszości etnicznych zwaśnionych rasowo oraz finansowo i ta sfrustrowana mieszanka w każdej chwili może wybuchnąć. Ponadto media masowego przekazu oraz finanse znajdują się w żydowskich rękach wobec tego, sprowokowanie zamieszek rasowych lub kryzysu finansowego nie nastręczy nikomu większych trudności i wówczas kozłem ofiarnym będzie Trump.

Hitlera nie ograniczały umowy międzynarodowe, pakty wojskowe lub kretyńskie zobowiązania klimatyczne, co pozwoliło Hitlerowi skonsolidować władzę i wówczas dał sobie spokój z demokracją, natomiast każde posuniecie Trumpa na prawo od lewackiego konsensusu, będzie zajadle krytykowane nie tylko w samych Stanach, lecz na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza ONZ wyda potępiające komunikaty o łamaniu w USA praw mniejszości, kobiet, homoseksualistów i reszty demokratycznego motłochu. Realia 21 wieku, są zatem bardzo surowe w stosunku do polityka, któremu przyświeca rzetelne dobro ojczyzny i Trump ma bardzo małe pole manewru.

sekretarz-obrony-w-administracji-d-trumpa-general-james-mattis-badz-uprzejmy-zachowuj-sie-profesjonalnie-ale-zawsze-miej-w-glowie-plan-zabojstwa-kazdej-napotkanej-osoby

Sekretarz obrony w administracji D. Trumpa, generał James Mattis. „Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby”.

Najmniej zniszczonym elementem każdego narodu jest jednak armia, bowiem do wojska grawitują mężczyźni z krwi i kości, którym polityczna poprawność, prawa człowieka, sprawiedliwość, równość i tym podobne demokratyczne farmazony są obce w związku z tym, Trump stworzył trzon nowej administracji z zaufanych byłych generałów, aczkolwiek niektórzy zarzucają Trumpowi zdradę, bo kilka kluczowych funkcji finansowych powierzył skorumpowanym bankierom z Wall Street, lecz pragmatyczny Trump kierował się bardzo mądrą zasadą, żeby przyjaciół trzymać blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Zepsute moralnie społeczeństwo i liberalni malkontenci, wprawdzie stanowią poważne zagrożenie, lecz tą kwestię można relatywnie łatwo naprawić, chociażby tradycyjnymi igrzyskami oraz chlebem dla plebsu i ludzie stopniowo dostosują się do nowych konserwatywnych rządów. Ale półśrodki prowadzą do nikąd i sytuacja nie ulegnie żadnej pozytywnej i trwałej zmianie na lepsze, jeżeli administracja Trumpa nie uderzy w Wall Street i nie wyprostuje, kompletnie zgniłego systemu finansowego, który niszczy nie tylko same Stany zjednoczone, lecz cały świat.

Największym wrogiem ludzkości oraz przyrody, jest więc finansowo skorumpowany kapitalizm i współczesna Ameryka jest jego bijącym sercem, lecz uzdrowiony jest najlepszym przyjacielem człowieka. Hitler dokonał tego cudu i Niemcy w zaledwie kilka lat, osiągnęli wprost fantastyczny rozwój technologiczny i społeczny, aczkolwiek potrzebne były rządy twardej ręki – dyktatury, co wiązało się naturalnie z zawieszeniem demokracji i skończyły się wówczas rządy bezmyślnej większości. Niemcy w 1933 roku, stoczyli bardzo ciężką walkę i wygrali, aczkolwiek ich złoty okres nie trwał długo i ostatecznie zostali zniszczeni, sprzężoną siłą żydowskiego komunizmu i spekulacyjnego kapitalizmu.

Relatywnie szybki podbój Niemców, pomimo wielkiego heroizmu jakim się wykazali żołnierze Wermachtu, był podyktowany brakiem w arsenale III Rzeszy broni nuklearnej, a stało się tak za sprawa piątej kolumny naukowców, w ogromnej większości pochodzenia żydowskiego, którzy torpedowali rozwój przemysłu nuklearnego w III Rzeszy. Broń nuklearna kojarzy się każdemu z ogromną siłą niszczenia obiektów fizycznych i wszelkiego życia, ale jest też bardzo skutecznym narzędziem odstraszania i ktokolwiek jest w posiadaniu choć jednej głowicy nuklearnej, to wówczas może czuć się bezpiecznie. Jak widzimy z przykładu III Rzeszy, żołnierzom można ufać na śmierć i życie, zaś pseudo inteligencja była de facto Koniem Trojańskim i ta cywilna cześć Niemieckiego społeczeństwa, zdradziła własną ojczyznę.

Na wojsku można zatem polegać i Trump bierze przykład z Hitlera, który również otoczył się lojalnymi, twardymi i surowymi oficerami, weteranami I wojny światowej. Widok generałów w administracji Trumpa, z pewnością wyrze wielki wpływ na bankierów i poskromi ich chciwe instynkty, bo nikt o zdrowych zmysłach, nie ośmieli się zadzierać z wojskowymi tak wysokiej rangi. Wybór generałów na wysokie funkcje w rządzie, jest genialnym posunięciem taktycznym Trumpa, ponieważ przywróci wojskową dyscyplinę najpierw w strukturach rządowych, później w biznesie, aż wreszcie przeciętni ludzie będą chodzić jak w zegarku

 

 

Nie kończąca się histe(o)ria

Turcja zmaga się już od długiego czasu z bezpodstawnymi oskarżeniami w kontekście tzw. holokaustu Ormian i jest przez wielu poważnych światowych graczy politycznych zmuszana do ciągłego przepraszania za to wydarzenie, podobnie jak Niemcy od końca II wojny są bezustannie nękani i oprócz przepraszania wymuszane są na nich ogromne sumy pieniędzy w ramach odszkodowań za tzw. holokaust żydów. Zachodzi więc tutaj ścisła korelacja pomiędzy Niemcami a Turcją i obydwu narodom pomimo ponad 70 lat od końca II wojny a w przypadku Turcji ponad 100 lat od rzekomego pogromu Ormian, ciągle wypomina się dawne grzechy, które są w wielu przypadkach wyolbrzymiane i fałszowane, ale tu nie ma miejsca na logikę oraz obiektywną ocenę historii i każda bzdura w stosunku do Niemców a teraz do Turcji przejdzie, niemniej jednak pierwsze skrzypce zawsze będzie odgrywać tzw. holokaust Żydów, bo dotyczył on wybrańców boga.

Niemców z Turkami łączył także aspekt religijny, bowiem Niemiecki protestant Marcin Luter zreformował w XVI wieku prymitywny odłam religii chrześcijańskiej katolicyzm i de facto zapoczątkował laicyzację narodów zachodnich i na fundamencie świeckości, Europa zachodnia w XIX wieku osiągnęła niebywały sukces intelektualny czyli Oświecenie, zaś Turcja spełniała rolę reformatorską w kontekście religii muzułmańskiej laicyzując cały Bliski wschód za czasów Imperium Osmańskiego i wszystkie prymitywne odłamy islamu jak wahabizm były skutecznie wyciszone. Zjednoczony świat Arabski pod przywództwem świeckiej Turcji był wówczas bardzo silny i najważniejszy aspekt zjednoczonych Arabów – światowe żydostwo nie miało wtedy absolutnie żadnych szans na stworzenie Izraela, ponadto Niemców i Turków łączyła przyjaźń oraz sojusz wojskowy w okresie I wojny światowej.

A zatem te dwa narody więcej łączy niż dzieli i wspólnym mianownikiem była ich walka ze światową żydowszczyzną, która skutecznie niszczy jedność ludzi na ziemi a istnieje ona w trzech postaciach:

  • Religijnej. Hebrajskie brednie w formie religii chrześcijańskiej oraz muzułmańskiej, dzielą ludzi na płaszczyźnie duchowej i jeden drugiego jest w stanie zabić w imię jakiegoś żydowskiego boga.

  • Narodowej. W ludziach skłóconych religijnie podsyca się animozje narodowe, wówczas mordują się o skrawki ziemi.

  • Finansowej. Antagonizm religijny i narodowy zostaje w ludziach spotęgowany pogonią za pieniądzem a żądza pieniądza odbiera całkowicie resztki zdrowego rozsądku.

Holocaust_Memorial_BerlinNiemcy byli najbliżej pokonania żydowskiej świętej trójcy w związku z tym, naród Niemiecki przez następne 6 milionów lat albo i dłużej będzie zmuszony godzić się na wszystko i dlatego postawiono im w centrum Berlina tą hałdę kamieni zaś ich godło narodowe w Bundestagu nie przypomina niegdyś dumnego i smukłego orła lecz ohydnego i spasionego indyka.

hist_eur_ger_20_nazi_pic_nazi_ger_pic_recichstag_saluteDeutscher-Bundestag

Na marginesie dodam, że tłusty orzeł w Bundestagu jest metaforą do bardzo bogatego narodu Niemieckiego na którym można pasożytować i żeby ten fakt upamiętnić, na jednym z najważniejszych lotnisk skonstruowano im dość intrygujące budynki o bardzo wymownej symbolice nie budzącej wątpliwości kto w Niemczech naprawdę rządzi.

Przechwytywanie

Międzynarodowy port lotniczy Kolonia/Bonn. W okresie od 1949 do 1990 roku Bonn był stolicą Niemieckiej Republiki Federalnej w związku z tym, specyficzny wygląd architektoniczny tych dwóch budynków akurat w pobliżu stolicy nie był dziełem przypadku.

Nad Turcją wisi więc fatum holokaustu Ormian a nad Niemcami holokaustu Żydów i przypuszczam, że nagonka na te państwa nigdy się nie skończy. W kwestii Niemieckiej oczywiście Żydzi czerpią kolosalne korzyści finansowe przypominając przy byle okazji Niemcom ich rolę w II wojnie, natomiast w sprawie Turcji najwięcej propagandy uprawia Rosja z racji chrześcijańskich więzi łączących Rosję z Armenią a także Rosji zależy na osłabieniu świeckiej Turcji, ponieważ jest to w miarę silny i nowoczesny kraj, który od wieków rywalizował z Rosją, ale głównym powodem szkalowania Turcji i Erdogana jest fakt, że Turcja zaledwie 100 lat temu władała całym Bliskim wschodem w formie Imperium Osmańskiego a co raz się wydarzyło zawsze może się powtórzyć i Rosja zrobi wszystko co w jej mocy aby do tego nigdy nie doszło.

Ale Rosja nie pojechała do Syrii z własnej inicjatywy, albowiem Rosyjska polityka Blisko wschodnia jest kreowana w 100 procentach w Izraelu, który obawia się silnej Turcji jak ognia, bo silna Turcja kojarzy się wszystkim z Imperium Osmańskim zwłaszcza Żydom, którzy  musieli wówczas traktować Arabów w Palestynie po ludzku i nawet nie mogli marzyć o stworzeniu na rdzennych ziemiach Arabskich swojego państewka.

W kontekście ostatnich wydarzeń w Syrii warto przypomnieć, że większość tzw. Żydów w Izraelu jest pochodzenia Rosyjskiego i z pewnością oni nadal mają swoje bardzo silne lobby w Rosji i potrafią kierować niektórymi ruchami Putina jak w przypadku teraźniejszego osłabienia Turcji za pomocą armii Rosyjskiej i jej interwencji w Syrii. Moim zdaniem Żydzi kontrolują politykę współczesnej Rosji w większym stopniu niż politykę USA i Putin jest ich oddanym wasalem i pionkiem.

Trzeba przyznać Izraelczykom pragmatyzm, ponieważ niszczą swoich wrogów rękoma goi i przez długi czas posługiwali się Amerykańskim mięsem armatnim i nadal to robią, lecz obecnie Izrael coraz bardziej polega na Rosyjskich gojach, którym odbiła religijna szajba prawosławna i uważają się teraz za wielkich obrońców kościoła prawosławnego i świętego Bizancjum.

Z całą pewnością inne państwa na zachodzie a także niektóre Arabskie również mają interes w skłóconym Bliskim wschodzie, lecz Rosja z racji sąsiedztwa do tego regionu i jej delikatnej pozycji gospodarczej opartej wyłącznie na eksporcie ropy i gazu jest najbardziej ze wszystkich zainteresowana słabym i podzielonym Bliskim wschodem a przede wszystkim zależy jej na zdestabilizowaniu Turcji. W związku z tym, wobec Turcji trwa kampania nienawiści i oszczerstw przypominająca do złudzenia żydowską nagonkę na Niemców, bo dopóki żyje nawet jeden czystej krwi Niemiec, dopóty perspektywa renesansu myśli Germańskiej ciągle jest możliwa, zaś Turcja dopóki jest świecka dopóty Turcja będzie najsilniejszym państwem Bliskiego wschodu a to daje jej pozycję naturalnego przywódcy tego regionu.

Z tego też powodu, Turcja ma jeszcze wielki potencjał do powtórnego zjednoczenia wszystkich Arabów i to był główny powód Rosyjskiego militarnego zaangażowania w Syrii. Rosja poważnie osłabiła Turcję wewnętrznie i na arenie światowej, zaś niedawne zestrzelenie bombowca Rosyjskiego spotęgowało nienawiść do Turcji, aczkolwiek jestem przekonany że była to Rosyjska prowokacja, która pomogła rozkręcić histerię anty Turecką, w efekcie czego Rosjanie nałożyli bardzo dotkliwe embargo na Tureckie płody rolne i wymianę turystyczną, ponadto Rosja posługuje się Kurdyjskim mięsem armatnim a jak wiadomo Kurdowie pragną rozbić jedność narodową Turcji, i bezustannie słyszymy w mediach, zwłaszcza Rosyjskich o rzekomych zbrodniach armii Tureckiej popełnionych na Kurdach.

Oczywiście na zachodzie wobec Turcji narasta niechęć w związku z uchodźcami Syryjskimi i tu również Rosja podsyca propagandę anty Turecką z insynuacjami, jakoby Erdogan celowo zalewał Europę zachodnią uchodźcami i naturalnie Rosja oskarża Turcję o wspieranie terroru w Syrii lub o nielegalny handel ropą naftową itp. Paranoja anty Turecka osiągnęła zatem w Rosji apogeum i generalnie przeciętni Rosjanie poszli by chętnie na świętą wojnę przeciwko Turcji żeby wyrwać im Konstantynopol. Rosjanie jeszcze jakieś 30 lat temu potrafili chłodno i obiektywnie myśleć ale po upadku Związku Radzieckiego, ten naród poważnie zgłupiał i jest bardzo podatny na czynnik propagandowy w formie telewizji a religia prawosławna potrafiła przeciętnym Rosjanom całkowicie zryć berety.

Taktyka straszenia islamem w państwach chrześcijańskich jest bardzo skuteczna, bowiem w Polsce sztucznie nakręcona psychoza anty islamska bardzo wzmocniła pozycję kościoła i ogłupiona katolicka tłuszcza łaknie teraz krwi Arabskiej, to samo zaszło w Rosji i cerkiew znowu rządzi umysłami Rosjan jak 100 lat temu w okresie feudalizmu Carskiego. Schemat działań Rosji wobec Turcji będzie zatem przebiegać teraz na płaszczyźnie religijnej i jej rezultatem będzie zainstalowanie islamskiej władzy w Turcji na miejscu obecnej świeckiej, ponieważ nic nie jest bardziej skutecznym narzędziem ogłupiania narodów niż bzdury chrześcijańskie lub islamskie.

Mimo wszystko islam jest jednak rozsądniejszym wyznaniem od judaizmu i bez wątpienia bardziej logicznym od religii chrześcijańskiej z jej bogiem w trzech postaciach, dziewiczym poczęciem Jezusa i jego dobrowolną śmiercią na krzyżu oraz zmartwychwstaniem itp., zaś sam katolicyzm jest już zwykłym nieporozumieniem i religią dla kompletnych debili i głównie z tego powodu Polska zawsze była biedna i zacofana i będzie, ponieważ katolicyzm w tym kraju sprawuje władzę i jesteśmy papieską katolicką teokracją, rodem z ciemnego średniowiecza notabene jedyną w całej Europie i jedną z nielicznych na świecie. Pod względem religijnym jesteśmy zatem 500 lat wstecz umysłowo do Europy zachodniej, także do Turcji oraz do niektórych świeckich państw Arabskich, aczkolwiek wiele już ich nie zostało, gdyż są metodycznie niszczone. Musimy w końcu zdać sobie sprawę z tego, że uwstecznienie umysłowe spowodowane katolicyzmem i generalnie chrześcijaństwem pociąga za sobą katastrofalny zastój gospodarczy oraz ekonomiczny, ale wątpię czy współcześni Polacy są w stanie ogarnąć swoimi mózgami tą banalnie prostą prawidłowość.

Z rozmaitych względów wielu ludzi zwłaszcza przyjaznych Rosjanom uważa prawosławie za lepsze wyznanie chrześcijańskie aniżeli katolicyzm, ale spójrzcie na historię prawosławia, albowiem oprócz trywialnych różnic w wyglądzie ich świątyń oraz obrządku, obydwa wyznania łączą takie same ponadczasowe absurdy, kurewstwo, skrajna przemoc, krew i chciwość. Car Piotr Wielki trochę ukrócił siłę prawosławia co przyczyniło się do wzmocnienia Rosji, zaś Stalin poszedł o krok dalej i zdelegalizował te zabobony i wówczas Rosja osiągnęła status światowej potęgi, natomiast Putin Rosjanom buduje cerkiew za cerkwią i naród głupieje w związku z tym, perspektywę renesansu Słowiańszczyzny we współczesnej Rosji możemy pomiędzy bajki włożyć, bo tam znowu żydowszczyzna rośnie w siłę.

Jak widzimy wątek religijny przeplata się przez wszystko a religia chrześcijańska oraz islam jest produktem żydowskim, za pomocą którego Izrael potrafi dość umiejętnie kontrolować sytuację na świecie i u swoich granic a przede wszystkim szczuć jednych na drugich a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

Proszę spojrzeć na jeden wizualny przykład Rosyjskiej anty Tureckiej indoktrynacji zamieszczany dość często na Russia Today lub na Sputniku, a jak wiemy zdjęcie potrafi zrobić ludziom wodę z mózgów w większym stopniu niż tekst, albowiem czytanie wymaga użycia zdolności rozumowania i czasem człowiek odkryje próbę manipulacji, natomiast zdjęcie jak to się kolokwialnie mówi jest warte więcej niż tysiąc słów i przemawia bezpośrednio do świadomości z całkowitym pominięciem funkcji myślenia i publika połknie wówczas przynętę bez zastanowienia.

10308468811_5_2016_b1-may-adolf-erdoga8201_c1-0-2933-1710_s885x516

Pierwsze zdjęcie subtelnie oczernia Erdogana ale przekaz jest oczywisty, natomiast zachodnie media również stosują wizualną formę propagandy przeciwko Erdoganowi, aczkolwiek bardziej bezpośrednią i przykład po prawej stronie pochodzi z prestiżowej Amerykańskiej gazety Washington Times. Ludzie wychowani od kołyski na żydowskiej propagandzie anty Niemieckiej i nie posiadający prawdziwej wiedzy historycznej poczuli by się bardzo urażeni porównaniem ich osoby do Hitlera, ale normalny człowiek tym bardziej polityk pokroju Erdogana powinien być z takiego zestawienia bardzo dumny.

Najwięcej korzyści ze słabego Bliskiego wschodu oraz słabych Niemiec czerpie jednak Izrael, bo dopóki istniało Imperium Osmańskie żydzi mogli tylko marzyc o swoim państwie, ale zwycięstwo Anglii oraz Francji w I wojnie światowej i demontaż imperium Osmańskiego oraz podział terytorialny Bliskiego wschodu zapoczątkował stworzenie Izraela. Natomiast słabe współczesne Niemcy już nigdy nie zagrożą żydom w ich finansowych światowym pasożytnictwie i jak wspomniałem, Niemcy są wspaniałą tzw. dojną krową Izraela, która dosłownie wszystko im zafunduje, bo jak nie to rozpęta się histerię z holokaustem, Hitlerem, obozami a chęć zemsty wobec narodu Niemieckiego tyle lat po II wojnie jest wciąż bardzo silna.

Ostatecznie wszystko kręci się wokół pieniądza i temat holokaustu nie schodzi z pierwszych stron gazet i dosłownie co kilka dni tą kwestię ponownie się odgrzewa w związku z tym, żydowszczyzna stawia pod sąd niewinnych 90 – letnich starców Niemieckich i skazuje ich na długie lata więzienia, produkują film za filmem o złych i głupich Niemcach np. „Bękarty Wojny” , i co rusz publikują książki z wymyślonymi gawędami ocalałych z holokaustu np. „Przeżyć z wilkami”. Goje te bzdury bezkrytycznie chwytają i niestety Niemcy ponoszą cały ciężar miliardowych odszkodowań dla ofiar holokaustu, których paradoksalnie z roku na rok przybywa ale etnicznych Niemców ubywa i żydowski pasożyt kiedyś straci swojego tłustego żywiciela.

Co wtedy ? Żydzi z pewnością już coś kombinują, bo jak finanse wchodzą w grę to ich mózgi pracują na pełnych obrotach i postępują według sprawdzonego już za czasów biblijnych schematu, który polega na sprowokowaniu sentymentów tzw. antysemickich w danym kraju, a następnie cierpienie oraz życie własnych ludzi zamieniają w pieniądz i kolejnym żywicielem może być antysemicka Polska, choć póki co jest bardzo biedna ale lepszą ofiarą będzie jakiś zamożny antysemicki kraj arabski. Żydzi najchętniej wzbudzili by antysemityzm w Chinach z racji ich ogromnego bogactwa finansowego ale żydów w Chinach po pierwsze nie ma, ponadto Chińczycy potrafią czytać a także obserwować i z pewnością nie uszły im uwadze katastrofy do jakich dochodziło gdziekolwiek żydzi dorwali się do władzy lub ich religie zwyciężyły.

Naród Chiński zatem zna historię świata i znakomicie się orientuje do czego są zdolni zażydzeni chrześcijanie i na własnej skórze odczuli uroki współpracy z nimi, bowiem byli bliscy upadku gdy zachód pogrążył w XIX wieku setki milionów Chińczyków w narkotykowym delirium. Mądrzy ludzie na błędach się uczą i więcej ich nie popełnią wobec tego, współczesne Chiny prewencyjnie dla bezpieczeństwa żydowski Koń Trojański w formie wyznawców chrześcijaństwa a także islamu oraz Dalajlamy bezwzględnie tępią jak pospolite robactwo, ale największą jednak zaletą Chińczyków jest ich bezkompromisowa walka z korupcją i każda większa próba przekupstwa, jest przez nich traktowana pragmatycznie, serią z Kałasznikowa i dlatego pasożyt długo by się w Chinach przy życiu nie utrzymał.

 

Propozycja nie do odrzucenia

Już prawie wszystko co widzę i słyszę budzi moje wątpliwości, a podobno pierwszym symptomem choroby psychicznej jest skrajna podejrzliwość, która może być błogosławieństwem, gdyż poszerza horyzonty myślowe lub przekleństwem, bo wówczas człowiek dostrzega beznadziejność sytuacji, ale podejrzliwość jest jak najbardziej uzasadniona i stanowi nieocenione narzędzie podczas rozwiązywania łamigłówek związanych z problemami współczesnej cywilizacji a tym bardziej z kwestiami politycznymi, i dlatego nikt o zdrowych zmysłach nie powinien do polityki podchodzić ufnie i bezkrytycznie.

Tydzień temu sekretarz stanu USA John Kerry dosłownie z pełnymi rękoma przyleciał ponownie do Rosji, bo niewątpliwie Rosja z USA prowadzą za kulisami jakieś bardzo ważne interesy i dobijają targu w wielu kluczowych kwestiach. Kontakty pomiędzy USA a Rosją mimo pozornych różnic oraz animozji wciąż trwają, zwłaszcza spotkania Ławrowa z Kerrym w Genewie lub Paryżu są już normalnym zjawiskiem i ponoć obydwaj dyplomaci się zaprzyjaźnili, ale nie uszła mojej uwadze ostatnia wizyta J. Kerry w Rosji z kilku na pierwszy rzut oka trywialnych powodów, których symbolika w kontekście globalnej rywalizacji tych dwóch wielkich mocarstw była nader wymowna i moim zdaniem w polityce tego kalibru przypadki nie istnieją, bo nawet zwykły gest oznacza coś bardzo istotnego i niekiedy jest ważniejszy od tysiąca słów.

Bez wątpienia John Kerry jest doskonałym dyplomatą i zawsze sprawia wrażenie człowieka obdarzonego wysoką kulturą osobistą oraz bezbłędnymi manierami i za pomocą tych atutów, potrafi relatywnie skutecznie prowadzić Amerykańską politykę zagraniczną, ale oprócz umiejętności dyplomatycznych każdy ważniejszy polityk musi także posiadać spore zdolności aktorskie a Kerry jest w tym mistrzem, albowiem podczas ostatniej wizyty w Rosji genialnie zagrał swoją rolę.

Skoro taka ważna osobistość jak Kerry po raz enty przylatuje do Moskwy a mamy do czynienia obecnie z wojną w Syrii, destabilizacją całego Bliskiego wschodu oraz Ukrainy to znaczy, że nie wszystkie interesy idą według Amerykańskiego planu i klasyczna dyplomacja w stosunku do Rosji już nie skutkuje. Wprawdzie do rękoczynów lub wojny między Rosją a USA nie dojdzie i politycy tych państw nadal będą prowadzić pertraktacje dyplomatyczne, lecz Kerry wychodząc tydzień temu z samolotu w Moskwie, na krótki moment odegrał rolę zwykłego gangstera i zademonstrował Rosjanom niezadowolenie swoich mocodawców z przebiegu spraw. Kerry w stylu mafijnym za pomocą dwóch przedmiotów codziennego użytku, przekazał wiadomość a raczej ostrzeżenie samemu prezydentowi Rosji W. Putinowi.

Musze przypomnieć, że Ameryka wobec nuklearnej Rosji może sobie pozwolić jedynie na bardzo subtelną formę szantażu w przeciwieństwie do pozbawionych wszelkiej dyplomacji gangsterskich gróźb w stosunku do małych, suwerennych oraz militarnie słabych państw a przewidywalnym rezultatem tych Amerykańskich machinacji, jest zbrojne unicestwienie krnąbrnego państwa np. Jugosławia, Irak, Libia i zamordowanie jego przywódcy. Tak więc, Rosję ratuje jej potężny arsenał nuklearny, natomiast piętą achillesową Rosji są przeciętni obywatele, którzy już raz swój kraj obrócili w ruinę za rządów Jelcyna, a obecnie z pewnością w społeczeństwie Rosyjskim wrze i nie jeden Rosjanin za garść dolarów swoją ojczyznę ponownie by sprzedał, tak jak zrobili to niedawno etnicznie, językowo, kulturowo bardzo podobni do Rosjan, Ukraińcy. Amerykanie są tego faktu świadomi w związku z czym, podkręcili Rosji śrubę sankcjami i sprawy w Rosji mogą się diametralnie zmienić na korzyść Ameryki, aczkolwiek W. Putin stoi temu na przeszkodzie i w stosunku do niego trwa granicząca na histerii i paranoi światowa wojna informatyczna, która w wielu przypadkach zamienia się w dziecinną farsę, natomiast w innych przybiera formę wyrafinowanych gróźb pozbawienia życia, ale o tym za chwilę.

Rosja przez ostatnie 25 lat gospodarki kapitalistycznej prawie doszczętnie zniszczyła dorobek komunistycznego ZSRR – czyli względną niezależność finansowo/przemysłową i w bardzo poważnym stopniu, wręcz krytycznie uzależniła się od zagranicznego finansowania oraz od zachodnich technologii i w tych dwóch kluczowych dla pomyślności kraju kwestiach Rosja jest coraz słabsza, ponadto sankcje finansowe odcięły ją kompletnie od możliwości zaciągania długoterminowych kredytów i naturalnie spadek cen ropy wbił potężny klin w Rosyjską gospodarkę, w związku z tym gigant finansowy i przemysłowy USA może swobodnie Rosję szantażować a nawet delikatnie grozić Putinowi, do czego doszło kilka dni temu i dokonał tego na oczach światowej publiczności John Kerry, sekretarz stanu USA. Przekaz dla wszystkich bystrych obserwatorów a zwłaszcza dla wytrawnych polityków Rosyjskich był oczywisty – masz do wyboru pieniądze lub śmierć.

Wizyta i ostrzeżenie

John KerryJeden z najpotężniejszych dyplomatów świata John Kerry przylatuje do Moskwy ogromnym samolotem rządowym w towarzystwie kilkudziesięciu bliskich doradców, ludzi z ochrony oraz służby ale proszę zauważyć, gdy Kerry schodzi z samolotu w prawej ręce trzyma sporej wielkości walizkę, natomiast w drugiej teczkę pełną dokumentów, a zejście po stromych schodach z pełnymi rękoma jest dość ryzykowne, wobec tego powinien zachować jakieś minimalne środki bezpieczeństwa i trzymać się poręczy, zwłaszcza że Kerry ma już 73 lata i jest tak znaczącą postacią, składającą wizytę w bardzo ważnym państwie. Można by pomyśleć, że Kerry przyleciał sam i jest pozbawiony pomocy do transportu dokumentów oraz bagażu osobistego co jest oczywiście absurdem, ponieważ w życiu nie widziałem żadnego polityka taszczącego walizki i pliki dokumentów, od tego jest przecież armia asystentów i tragarzy, ale to był perfekcyjny i jedyny moment podczas jego wizyty w Moskwie, kiedy mógł zaprezentować swoje zdolności aktorskie i na oczach wszystkich Rosjan ostrzec Putina.

Walizka w ręku J. Kerry skojarzyła mi się z pieniędzmi i oznaczała próbę przekupstwa, w sensie zniesienia sankcji przypuszczam w zamian za wycofanie się Rosji z Syrii, aczkolwiek mógł to być inny bardzo ważny powód, ale na tym nie kończy się przedstawienie na lotnisku w Moskwie z udziałem Amerykanów, albowiem wkrótce jeden z asystentów J. Kerry znosi futerał z gitarą, na której ponoć Kerry uwielbia grac w wolnych chwilach i ten bardzo ważny moment został uchwycony na zdjęciu przez bystrego fotografa prasowego, i dopiero połączenie w całość dwóch faktów – banalnej walizki ze zwykłym futerałem na gitarę pozwoliło mi ułożyć poniekąd konspiracyjną teorię.

1280x1024_Sx0v1LEX0O4Vnt1lelxkProwokacja z gitarą moim zdaniem jest o wiele bardziej mrożąca krew w żyłach, bo jak wiemy z filmów gangsterskich oraz kryminałów, płatni mordercy przeważnie ukrywają broń w futerałach na gitary, ale Kerry lub jego ludzie nie mieli zamiaru urządzać krwawej jatki w Moskwie na kremlu, ponieważ futerał był wstępnym ostrzeżeniem dla Putina, że odmowa przyjęcia pieniędzy równa się z jego śmiercią polityczną i Majdan w Kijowie zostanie powtórzony na ulicach Moskwy, gdyż jak już wspomniałem, pomimo mojej sympatii do przeciętnych Rosjan zbytnio ich nie idealizuję z tego powodu, że są bardzo podobnymi ludźmi do nas Polaków a zwłaszcza do Ukrainców. Zaledwie 25 lat demokracji, kapitalizmu i wzajemnej rywalizacji potrafiły doprowadzić gospodarki wschodniej Europy, w dużym stopniu też Rosji do ruiny i społeczeństwa z własnej winy pogrążyły się w biedzie, w związku z tym pragnienia oraz ideały większości np. Polaków, obracają się już wyłącznie wokół skrajnie przyziemnych i materialnych spraw, natomiast istotne zagadnienia duchowe, filozofia życia lub sens istnienia nikogo praktycznie nie obchodzą. Wobec tego, ludzie nie potrzebują nic więcej prócz opcji „pełnego brzucha” – trochę pieniędzy, obietnic, sportu, piwa, telewizji itp. Innymi słowy krótkowzroczna egzystencja, nie wymagająca myślenia w przyszłość stanowi pułap ludzkich możliwości umysłowych. Z tego też względu, Rosjanie nie są żadnym wyjątkiem i oni również kochają ten materialny ( Amerykański ) styl życia i mogą powtórzyć kretynizm Ukraińców, którzy w dosłownym tego słowa znaczeniu, oddali ojczyznę w zamian za kanapki i hamburgery od Amerykańskiej podsekretarz stanu Victorii Nuland.

Ponadto musimy pamiętać, że obecnie w Rosji przebywa kilka milionów uchodźców z Ukrainy i choć wielu z nich szuka w Rosji zwykłego spokoju, bezpieczeństwa oraz pracy, to jednak większość Ukraińców cechuje psie oddanie do Ameryki i wrodzona nienawiść w stosunku do Rosjan, w związku z tym oni są potencjalną tzw. piątą kolumną, która jest gotowa z polecenia Ameryki stworzyć zalążek Majdanu i Rosja zamieni się w Ukraiński burdel.

nuland112way UKRAINE-UNREST-EU-RUSSIA A234FBE0-7E56-490F-B014-D6E04FE611E5_cx0_cy14_cw0_mw1024_s_n

Jeżeli kanapkami, drobnymi sumami pieniędzy oraz obietnicami można przekupić przeciętnych obywateli, to tym bardziej ludzi bogatych, bo jak mądre przysłowie mówi „apetyt rośnie w miarę jedzenia” a Słowiańska chciwość i pazerność na pieniądze nie zna granic, w związku z tym Kerry dał do zrozumienia Putinowi, że wielu Rosyjskich polityków najwyższego szczebla i oficerów jest bardzo podatna na korupcję i za większe kwoty dolarów bez mrugnięcia oka zdradzą Rosję.

Podczas spotkania z Kerrym, Putin z przymrużeniem oka nawiązał do walizki i wspomniał, że prawdopodobnie są w niej umieszczone pieniądze, które bardzo pomogą w negocjacjach a także nadmienił, że imponuje mu Amerykańska egalitarna równości i demokracja w związku z taszczeniem walizki przez samego J. Kerry. Kerry w odpowiedzi na komentarz Putina zripostował, że walizkę musiał osobiście nieść z powodu zawartych w niej ultra tajnych dokumentów i można by skończyć drążyć temat, ponieważ pełne humoru aluzje Putina wielu ludziom wystarczą, ale zachodzi kluczowe pytanie, czy drugi rekwizyt w postaci futerału na gitarę był przez Putina lub jego doradców zauważony i czy ktokolwiek połączył dość oczywiste fakty ? Co prawda Putin dostrzegł podtekst finansowy w kontekście walizki i jestem przekonany, że za kulisami ostrzeżenie z futerałem również było w gronie Putina odnotowane, ale z racji powagi sprawy nikt publicznie tego delikatnego faktu nie poruszał, bo wszelkie komentarze są już raczej zbędne i każdy wiedział o co chodzi.

Jeżeli moje podejrzenia są właściwe i Kerry złożył Putinowi wspomniane propozycje oraz przestrzegł co może spotkać Rosję, to jaką odpowiedź Kerry uzyskał od Putina ? USA pomimo pewnych trudności ekonomicznych, pozostanie niekwestionowanym mocarstwem światowym, ale nie z powodu jej potężnej armii lub globalnej waluty petrodolara, bowiem największą siłą USA jest Amerykański styl życia – materializm, który jest skrajnie zakaźną „chorobą” i praktycznie nikt na planecie ziemi jej się nie oprze, przeciętni Rosjanie również. A zatem, przed W. Putinem stoi bardzo trudny wybór, bo nawet jeśli pójdzie na układy, to już na zawsze pozostanie na usługach Amerykańskiej mafii a jeżeli odrzuci propozycje, to Putin powinien się liczyć z buntem niezadowolonego Rosyjskiego plebsu, który łaknie więcej Amerykańskich hamburgerów i filmów, aczkolwiek sankcje w poważnym stopniu odcięły Rosję od Amerykańskiego opium i z braku tych gówien, Rosjanie są jak najbardziej zdolni zabić swoich przywódców i przy okazji zniszczyć własną ojczyznę – patrz przykład Ukrainy oraz Polski.

Z punktu widzenia stabilizacji społecznej, pierwsza opcja zostanie moim zdaniem wybrana przez władze Rosji, albowiem alternatywa równa się z przelewem krwi i w ten oto sposób, Rosja zamieni się w cichego wasala USA. Oczywiście cały splot zdarzeń mógł być czystym przypadkiem i nie ma w nim żadnych podstępnych przekazów i rzeczywiście w walizce były bardzo ważne dokumenty, natomiast gitara służy Kerremu do zrelaksowania po trudnych negocjacjach, niemniej jednak w polityce takiego formatu, za każdym na pozór niewinnym gestem oraz wesołym słowem kryją się sztylety i na tym polega światowa dyplomacja.