Obama

Zmiana

Można by odnieść wrażenie, że Demokraci i Obama prowokowali, szantażowali i pchali Europę do konfliktu militarnego z Rosją. Owszem, ale białemu człowiekowi już dawno wypowiedziano wojnę i następstwa tego konfliktu były by o wiele gorsze niż użycie atomu.

Wymiana nuklearna wiąże się oczywiście z wymazaniem życia na ziemi, ale odchodzimy wówczas z wielkim hukiem i w ogniu jak prawdziwym Wikingom przystało i giną wszyscy bez wyjątku nawet Sorosy oraz inne ścierwa i do wojny nuklearnej nikt tak naprawdę nie dążył wobec tego, elity aby utrzymać władzę szykowały przeciętnym ludziom rolę bezmyślnego bydła, i proces transformacji inteligentnego człowieka w kompletnego debila był de facto bezbolesny.

Elity opracowały zatem plan zniszczenia inteligentnych białych ludzi na płaszczyźnie moralno – obyczajowej, w kontekście legalizacji w USA małżeństw homoseksualnych i każdej innej sodomy oraz gomory znanej człowiekowi i ten chory system demokratyczna administracja Obamy, eksportowała przede wszystkim do Europy, gdzie prawa pedałów, lesbijek i zboczeńców, feminizm, aborcja oraz edukacja homoseksualna w szkołach a nawet w przedszkolach, znalazły ogromne poparcie wśród lewaków, liberałów, ateistów i pseudo inteligencji, a zwłaszcza wybitne ekspertki w dziedzinie bezmyślnego ruchania i skrobania, durne jak but zachodnie kobiety i spory segment naszych tzw. wyzwolonych i nowoczesnych Polek, podchwyciły seksualną gangrenę jak muchy gówno.

Ostatecznym celem demokratów i Obamy było zniszczenie fundamentu człowieczeństwa heteroseksualnej rodziny, lecz feministyczno – komunistyczna kosa natrafiła na kamień w formie Trumpa i na barkach tego mężczyzny i jego administracji, spoczywa bardzo trudny obowiązek posprzątania całego burdelu i zdemoralizowany motłoch wpadł w panikę. W mojej pamięci dorobek marksistowskiej administracji Obamy zamyka się zatem w ramach próby zatarcia różnic płciowych pomiędzy mężczyzną a kobietą.

a_us___obama_change_x_framed__posterProgram wyborczy Obamy jak wiemy opierał się na populistycznym sloganie Change co znaczy Zmiana, ale nie w kontekście pozytywnych zmian w gospodarce lub finansach, lecz zmiany płci przeciętnych Amerykanów z męskiej w żeńską i na odwrót. Wstępnym krokiem ku temu, był executive order (rozporządzenie wykonawcze) komisarza Obamy, nakazujące podświetlanie Białego domu tęczowymi barwami pedałów.

Wprawdzie dorośli ludzie są dość podatni na propagandę polityczną i w poważnym stopniu ulegli obyczajowej zgniliźnie, lecz jak na razie koncept mężczyzny i kobiety z naszych głów jeszcze nie wyparował, ale mózgi małych dzieci, to już inna para kaloszy i sprawa jest bardzo poważna, bowiem Amerykańskie szkoły publiczne zaczęły wciskać dzieciom bzdury, że nie ma chłopców i dziewczynek jest natomiast bezpłciowe to lub coś, a czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci i los inteligentnego homo sapiens wisiał dosłownie na włosku.

Administracja Obamy uderzyła w miękkie podbrzusze narodu w dzieci, a młode mózgi chłoną każdą wiedzę jak gąbka wodę i żeby całkowicie zniszczyć rozum, a tym samym przyszłość narodu, wprowadzono do Amerykańskich szkół tzw. toalety uniseks dla uczniów, którym nauczycielki, psycholożki oraz inne kretynki z dyplomami wmówiły, że nie są chłopcami ani dziewczynkami i dorastało nam przyszłe pokolenie debili, pozbawione tożsamości płciowej.

Szkoły publiczne okazały się bardzo podatnym gruntem na propagandę seksualną za sprawą kadry nauczycielskiej, która składa się w większości z ultra liberalnych kobiet oraz feministek w związku z czym, Amerykańskie szkoły publiczne kładły większy nacisk na chamską indoktrynację homoseksualną i transseksualną niż na naukę liczenia, pisania oraz geografii.

Niemniej analfabetyzm oraz matematykę można w dorosłym życiu nadrobić, lecz zniszczenie tożsamości płciowej u dzieci pozostanie na całe życie w ich pamięci, w efekcie czego naród upada, bo dorosły człowiek pozbawiony konceptu mężczyzny i kobiety nie nawiąże intymnego i trwałego związku z płcią przeciwną i nie stworzy normalnej rodziny, a jeżeli spłodzi potomstwo, to syn lub córka pozostanie z samotną matką, która wpoi dziecku nienawiść do mężczyzn. Natomiast sfeminizowana szkoła wzmocni to przekonanie, a po szkole propaganda medialna również wymierzona w mężczyzn dopełni dzieła.

Zaprawdę powiadam wam, człowieczeństwo balansowało na krawędzi gorszego kataklizmu niż apokalipsa nuklearna, ale zwycięstwo Trumpa w Ameryce, stopniowo przywróci białemu człowiekowi sens bytu w oparciu o heteroseksualną rodzinę. Jestem przekonany, że w szkołach publicznych ponownie pojawią się mężczyźni nauczyciele i zostanie wówczas przywrócony porządek, rozum oraz mądrość i trochę wojskowej dyscypliny dzieciom na dobre wyjdzie.

Bicz Boży uderzył !

 

24 styczeń 2017 roku był przełomowym dniem XXI wieku i na trwale zapisze się w kartach historii, albowiem tego pamiętnego dnia, ruszył proces likwidacji największego współczesnego zła – aborcji. Na twardym jak skała fundamencie poszanowania życia tych najbardziej niewinnych istot w całym wszechświecie, cywilizacja zachodnia może budować pomyślną przyszłość swoim dzieciom.

USA: Trump uderza w LGBT i organizacje proaborcyjne.

el-greco-christ-cleansing-the-1templeWkrótce po swym zaprzysiężeniu Donald Trump, 45. Prezydent Stanów Zjednoczonych, podjął dwie decyzje w związku z szeroko rozumianą ochroną moralności społecznej. Po godzinie od jego oficjalnej inauguracji ze strony internetowej Białego Domu zniknęły zakładki poświęcone ruchom LGBT oraz rzekomemu „globalnemu ociepleniu”. Usunięto także podstronę odnoszącą się do wprowadzonej przez Obamę reformy ubezpieczeń zdrowotnych, zwanej Obamacare (wyjątkowo nieudana, skutkująca znacznym wzrostem opłat na ubezpieczenie zdrowotne dla przeciętnych, pracujących Amerykanów). Zamiast informacji o „prawach człowieka” pojawiła się strona „Obrona porządku prawnego naszej wspólnoty”.

Ponadto, jak podał portal „Daily Beast”, na zaktualizowanej stronie nie pojawiają się słowa „czarni” czy „Afro-Amerykanie” – w koncepcjach Trumpa naród jest jeden, i nie wolno rozbijać jego jedności na „czarnych”, „tęczowych” czy inne podzbiorowości. W rzeczy samej, wbrew propagandzie demoliberalnych mediów (także polskojęzycznych), Trump otrzymał wiele głosów także od przedstawicieli różnych mniejszości etnicznych. Natomiast wkrótce po protestach i zamieszkach zorganizowanych przez przeciwników prezydenta, amerykańskie „internety” podbił sympatyczny Big Joe – murzyn z Nowego Jorku, dosłownie kasujący w starciu słownym głupie, rozhisteryzowane manifestantki (link).

Jak się okazało, nie był to koniec działań Trumpa – 24 stycznia przywrócił zakaz, który w 2009 roku na początku swej prezydentury usunął Barack Obama. Chodzi mianowicie o rozporządzenie, które w 1984 roku wprowadził ówczesny prezydent Ronald Reagan – zakazał on finansowania z budżetu USA działalności organizacji, które zajmują się przeprowadzaniem aborcji lub doradzają w tej kwestii.
Jestem dumny z bycia w tej chwili razem z prezydentem – skomentował na Twitterze wiceprezydent Mike Pence.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej: http://xportal.pl/