miłość

Jak seks zniszczył świat

Niniejszy artykuł jest kontynuacją felietonu pt. „Ciemna strona księżyca”, i aby w pełni pojąć moje rozważania, radzę się z nim najpierw zapoznać. Kratery na powierzchni księżyca świadczą o tym, że dawno temu nasi przodkowie (Atlantydzi) próbowali księżyc zniszczyć głowicami nuklearnymi, lub inną formą energii.

Następnie w kilku strategicznych punktach ziemi, Atlantydzi resztkami inteligencji wznosili ogromne kamienne piramidy, które wystając poza obręb wirującej ziemi, miały spowolnić obracanie się ziemi i wytrącić księżyc z orbity, ale to też się nie powiodło i pokolenia coraz głupszych ludzi, zapomniały do czego służyły piramidy i uznały, że najdoskonalsza piramida Cheopsa musiała być jego grobowcem.

Atlantydzi chcieli księżyc unicestwić lub usunąć z ziemskiej orbity, ponieważ wraz z pojawieniem się księżyca, organizmy perfekcyjnych ziemskich kobiet, zaczęły płciowo dojrzewać, a następnie w trakcie pełni księżyca owulować. Atlantydzi ratując kobiety, chcieli ocalić źródło swojej potęgi – prawdziwą miłość.

Atlantydzi nie zdążyli usunąć księżyca z ziemskiej orbity, ponieważ księżycowe zmiany były błyskawiczne i w mgnieniu oka ludzie obu płci stracili wielką inteligencję i nie potrafili obsługiwać już zaawansowanych urządzeń, za pomocą których udało by im się z czasem księżyc zniszczyć. Atlantydzi odkryli wówczas seks, który odebrał im całkowicie rozumy i zamiast myśleć o sprawach wyższych i własnym bezpieczeństwie, ich główną pasją stało się uprawianie stosunków cielesnych.

Stało się tak, ponieważ kobiece organizmy podczas owulacji zaczęły wytwarzać ogromne ilości bezwonnych feromonów seksu, które mają bardzo silne właściwości uzależniające i zachowują się jak wirus. Coraz większy procent mężczyzn padał ofiarą seksualnego zatrucia i pierwszym symptomem choroby, czyli dojrzewania płciowego mężczyzn, był mimowolny wzwód członka na myśl o kobiecie.

Stopniowo mężczyźni przestawali myśleć logicznie mózgami i zaczęli „myśleć” instynktownie penisami i od tamtego czasu, dorośli mężczyźni cierpią na poważną seksualną chorobę umysłową. Produktem końcowym tego schorzenia są wszyscy ludzie na ziemi, którzy zamienili swoje życie w piekło, ponieważ w tym chorym świecie wyrazem największej miłości są słowa kocham cię, wypowiadane w trakcie stosunku płciowego. Dla wzmocnienia w mózgach plebsu poglądu, że tzw., życie seksualne jest najważniejsze, obrzezani w ósmym dniu swojego życia żydzi, opracowali filozofię i cały dział nauki na temat seksu, ponadto produkują najbardziej brutalną i zwyrodniałą pornografię w historii ludzkości. Hitler miał jednak rację, paląc na stosach żydowskie książki i inne publikacje.

Jestem pewien, że gdyby Niemcy wygrali II wojnę, to ludzie odzyskali by potęgę Atlantydów i być może stało by się to nawet na ziemi, ale najprawdopodobniej na innej bezksiężycowej planecie. Genialni Niemieccy naukowcy skonstruowali by pojazdy kosmiczne, którymi ludzie uciekli by z tej ziemskiej kwarantanny dla psychicznie chorych, bo oprócz seksu jeszcze więcej zła światu wyrządza żydowski pieniądz, i paradoksalnie ludzie ku ich zgubie pokochali pieniądz jeszcze bardziej niż seks.

Prawdopodobnie garstka zapobiegliwych Atlantydów uciekła z ziemi i schroniła się na pobliskich planetach i z nostalgii za przepiękną dawną ziemią, odwiedzają nas sporadycznie w swoich zaawansowanych latających pojazdach i jednym z nich mógł być Jezus, lub Budda, ewentualnie kobieta nazywana Maryją, która z relacji naocznych świadków w świetlistej aureoli pojawiała się w Fatimie, Lourdes, Medjugorie oraz w Guadelupie. Wszystkie te istoty potrafiły lewitować, świeciły i mówiły, że miłość jest największym skarbem kosmosu, aczkolwiek jesteśmy na łasce księżyca, który poprzez menstruujące kobiety rządzi naszymi zmysłami, i ludzie są skazani na prokreację cielesną w kontekście tzw., miłości fizycznej.

Seks doprowadził człowieczeństwo do intelektualnego zacofania, i jest przyczyną wielu osobistych tragedii, a nawet wojen i z powodu kobiety wybuchła przecież wojna Trojańska. Współcześni mężczyźni popadają w tragikomiczne kompleksy seksualne i zabiegi związane ze zdobyciem dostępu do kobiecych genitaliów, niszczą ich inteligencję i  największą tragedię przezywają gdy tracą popęd seksualny, a powinni się z tego powodu cieszyć i przyjąć to jako dar Boży. Natomiast kobiety przed menopauzą wariują na punkcie seksu, a po menopauzie zamieniają się w wampirzyce duchowe i chyba nie ma nic gorszego na świecie od teściowej.

Prawie cała energia umysłowa dorosłych ludzi jest więc marnowana na rozmyślaniach o kopulacji i tylko dzieci szczerze kochają i błyszczą intelektem i mały procent ludzi na starość ponownie mądrzeje. Czy nie lepiej poświęcić energię na samodoskonalenie i naprawę własnej duszy, aniżeli płodzić następne cierpiące ludzkie istoty? Nie było nam pisane rozmnażanie drogą płciową, ponieważ wielu z nas w głębi serc brzydzi się wydalanymi podczas kontaktu seksualnego płynami w postaci śluzu, spermy oraz potu i nawet orgazm nie jest wart tej ohydy. Chciało by się powiedzieć zwierzęcej ohydy, lecz te rzekome dzikie i głupie ssaki robią to bardziej elegancko, i zbliżają się do siebie raz lub maksymalnie dwa razy w roku, wyłącznie aby przedłużyć gatunek, natomiast rozumni ludzie uprawiają seks jak sport i nie tylko pod tym względem jesteśmy głupsi od zwierząt.

Seks niszczy zdrowy rozsądek, ale też zdrowie fizyczne, bowiem bezmyślna kopulacja, skutkuje chorobami wenerycznymi i organizmy mnóstwa ludzi są skażone wirusami syfilisu, kiły i mogiły w formie śmiertelnego HIV-u.

Na marginesie dodam, że masowa migracja muzułmanów, głównie młodych mężczyzn do Europy ma podłoże seksualne, ponieważ zachodnie kobiety są już od dzieciństwa wychowywane w świecie przesiąkniętym seksualną propagandą, i w życiu dorosłym skąpą garderobą i uwodzicielskim zachowaniem wysyłają w cały świat jasne sygnały, że w każdym momencie są gotowe na seks. Ponadto prostytucja i pornografia w zachodnim świecie są legalne w związku z czym, muzułmanie przybywają do Europy po łatwy seks, a z dostępem do seksu w konserwatywnym świecie muzułmańskim nie jest łatwo, albowiem muzułmanie mają mądre kobiety.

Podstawowym obowiązkiem i punktem honoru „naszych” kobiet, jest więc utrata dziewictwa w jak najmłodszym wieku, co wśród jeszcze głupszych mężczyzn wywołuje podziw i uznanie. W środowisku męskiej patologii utarł się też pogląd, że doświadczona seksualnie młoda kobieta, będzie wierną żoną i troskliwą matką.

Być może jest to dziełem przypadku, aczkolwiek sądzę że twórcy bardzo popularnego filmu fantastycznego pt., „Gwiezdne wojny”, wiedzieli jaką negatywną rolę odegrał księżyc w historii człowieka i przekazali widzom cząstkę prawdy.

W związku z tym, w gwiezdnych wojnach symbolem galaktycznego zła jest tzw. gwiazda śmierci (Death star), w formie sztucznej bazy, która do złudzenia przypomina nasz księżyc i nawet na powierzchni gwiazdy śmierci, został wkomponowany gigantyczny krater spełniający rolę broni masowej zagłady innych planet. W gwiezdnych wojnach gwiazda śmierci jest oczywiście siedzibą ciemnej strony mocy i paradoksalnie niewidoczna część naszego księżyca nosi miano ciemnej strony. Inny bardzo ważny aspekt gwiezdnych wojen nawiązujący do Atlantydów to bohaterzy filmu, istoty o wielkiej mocy umysłowej i fizycznej – Jedi.

Ziemia w erze Atlantydów  posiadała idealny umiarkowany klimat na całej powierzchni, ponieważ obracała się wokół swojej osi prostopadle do słońca, lecz mały księżyc przechylił ziemię o 23 stopnie w następstwie czego, na ziemi zaczęły występować pory roku, które zamieniły bieguny w pozbawione życia lodowe pustynie, zaś zielone oazy w gorące pustynie i doszło wtedy także do biblijnego światowego potopu.

Nasz księżyc ma zatem znamion filmowej gwiazdy śmierci, bowiem przyczynił się do zmian klimatycznych ziemi, które zaczęły wyrządzać ludziom i zwierzętom ogromne cierpienie, lecz najwięcej ucierpiały kobiety i wreszcie zrozumiałem, dlaczego coraz większy procent współczesnych kobiet ma inklinacje homoseksualne, sztucznie zmieniają płeć, lub całkowicie rezygnują z seksu i żyją w celibacie.

Jest to spowodowane pamięcią genetyczną, za doskonałym aseksualnym ciałem Atlantydów, którzy wprawdzie dzielili się na płeć męską i żeńską, lecz ich narządy płciowe były całkowicie nie wykształcone, tak jak u dzieci przed okresem dojrzewania. Dorosłe kobiety w rzeczywistości bardzo cierpią, bo nic przyjemnego nie ma w co miesięcznej księżycowej krwawej miesiączce i jeszcze większą męką jest ciąża, a prawdziwym koszmarem rodzenie dziecka, w trakcie którego matki często umierają.

Głównym powodem przerywania ciąży i aborcji, jest więc zwykły ludzki strach przed cierpieniem, aczkolwiek można by zapobiec tej okropnej procedurze mordowania nienarodzonych dzieci, odrobiną wstrzemięźliwości seksualnej, lecz potęga seksu jest ogromna i ludzie nie myślą o konsekwencjach swoich czynów.

Natomiast feministki i kobiety które obcinają na krótko włosy, ubierają spodnie bądź tatuują swoje ciała, ostentacyjnie pragną być mężczyznami ze względu na utylitarną estetykę męskiego ciała, które wprawdzie ma również swoje słabe strony, niemniej jednak męskie organizmy i umysły są znacznie doskonalsze, od słabych pod każdym względem kobiecych.

Aczkolwiek te skrajne różnice pomiędzy płcią męską a żeńską na niekorzyść tej drugiej, uwidaczniają się dopiero po osiągnięciu dojrzałości płciowej i dziewczęta są mądrzejsze od chłopców, zaś gimnastyka artystyczna w wykonaniu młodych kobiet jest fantastyczna. Proces dojrzewania intelektualnego zostaje jednak całkowicie zahamowany, procesem dojrzewania płciowego i po osiągnięciu dojrzałości płciowej, zanika błyskotliwa żeńska inteligencja, i dorosła kobieta już nigdy nie wykona np. szpagatu, ponieważ fenomenalnie elastyczny młody żeński organizm, przygotowuje się do roli matki.

A kiedyś zanim księżyc pojawił się na orbicie ziemi, proces dojrzewania umysłowego kobiet cały czas rósł w siłę, aż osiągnął absolutne apogeum ludzkich możliwości i dorosłe kobiety, były wówczas tymi przysłowiowymi Amazonkami i posiadały takie same zdolności fizyczne a zwłaszcza umysłowe jak mężczyźni. Zachodzi kluczowe pytanie, w jaki sposób dochodziło do prokreacji ludzi na bezksiężycowej ziemi, skoro kobiety i mężczyźni nie dojrzewali płciowo?

Na to pytanie częściowo wszyscy znamy odpowiedź, ponieważ gdy kochaliśmy pierwszy raz w naszych sercach płonął ogień prawdziwej miłości platonicznej, aczkolwiek ze względu na niewykształcone młode mózgi, nie byliśmy w stanie słowami wyrazić tego pięknego uczucia drugiej osobie.

Słowa kreują rzeczywistość materialną i na antycznej ziemi ten brakujący element rozkwitł w pełni i jego owocem były dzieci poczęte w błysku. Nie było wtedy czynnika erotycznego i mężczyźni kochali kobiety za intelekt i vice versa w związku z tym, ta najdoskonalsza forma miłości wzbogacona pięknymi słowami rodziła gigantów.

Proszę spojrzeć na finezję tej pięknej tańczącej dziewczyny, lecz wirus seksu zatruł nasze mózgi i twarz to za mało i chcemy widzieć jej ciało.

Ciemna strona księżyca

Niepozorny księżyc odgrywa kluczową rolę w historii człowieka, ponieważ pełnia księżyca jest odpowiedzialna za menstruację kobiet, w trakcie której następuje owulacja i macica produkuje  wówczas jajeczko gotowe do zapłodnienia. Pełnia księżyca występuje co 29 dni, natomiast miesiączkowanie kobiet co 28 dni i dlatego księżyc od zarania dziejów ludzkich był utożsamiany z płcią żeńską.

Warto dodać, że fenomen miesiączkowania zbiegający się z pełnią księżyca występuje tylko u ludzi, zaś samice wszystkich innych ssaków, są wolne od tej nieprzyjemnej dolegliwości fizycznej i psychicznej. Samice zwierząt mogą zajść w ciążę tylko raz, lub maksymalnie dwa razy w roku i poza okresem rui (zwierzęcej fazy płodności), nie są zdolne do kopulacji.

Grawitacyjny wpływ księżyca na organizm kobiety wymusza więc proces menstruacyjny i jak wiemy fazy księżyca powodują również przypływ i odpływ wody w oceanach, a ciało ludzkie składa się w 60 % z wody w związku z tym, pojawienie się księżyca na orbicie planety ziemi i niewielkie cykliczne zakłócenie ziemskiej grawitacji przyczyniło się do tego, że ludzie zaczęli rozmnażać się drogą płciową.

Kobiety są najbardziej podatne na działanie księżyca, ponieważ w ludzkich mózgach znajduje się najwięcej wody i procent wody do szarej inteligentnej masy w mózgach kobiet, jest znacznie większy niż w męskich i stąd się wzięło określenie słaba płeć w stosunku do kobiet. W wyniku przyciągania wody przez księżyc, zanikają w mózgu prawidłowe procesy umysłowe, które sugerowały by kobiecie umiar lub całkowitą abstynencję seksualną i zamiast logiki, mózg zaczyna produkować ogromne ilości hormonu seksu – estrogenu. Ludzie obu płci, narażeni na działanie żeńskich hormonów i feromonów zachowują się wówczas jak lunatycy.

Zapach kobiety podczas owulacji doprowadza mężczyzn do szału i bezmyślnie kopulują z każdą gotową samicą i tylko najwięksi mistycy, lub samotnicy potrafią pohamować swoje żądze cielesne, ale tych jest coraz mniej i prokreacja, za sprawą księżyca przybiera na sile. Niewyczuwalne przez zmysł węchu kobiece feromony żądzą światem w efekcie czego, ziemię zaludnia coraz więcej ludzi poczętych pod wpływem emocji i instynktu, czyli z przypadkowego kontaktu cielesnego.

Kobiece feromony w dużym stopniu władają męskimi zmysłami, lecz kobiecymi w 100 procentach w związku z tym, nawet po ostatniej miesiączce, w okresie menopauzy mnóstwo starszych kobiet na punkcie seksu ma fiksację, i za wszelką cenę pragną przeżyć ekstazę seksualną z młodzieńczych lat. Kobiety robią zatem wszystko aby przypodobać się płci męskiej, lecz nie ma w tych zabiegach podstawowej estetyki, bo jaki sens ma ścinanie włosów na krótko po męsku i malowanie ust krwisto czerwoną szminką, lub po osiągnięciu wieku 50 lat ubieranie obcisłych dżinsów, kiedy figura starszej kobiety jest w fatalnym stanie? Seks jest chorobą psychiczną, która we współczesnym świecie uchodzi za miłość.

Ilość ponad jakość jest więc mottem przewodnim współczesnej cywilizacji i w tym kontekście prorocza jest biblijna metafora: „Ziemię posiądą pokorni”., i będą to ludzie słabi, ponieważ tylko na fundamencie prawdziwej miłości rodzą się giganci. Wniosek jest oczywisty i bez księżyca na niebie, nie istnieli by ludzie na ziemi w obecnej delikatnej i ułomnej formie.

Księżyc figuruje prominentnie w wielu światowych religiach, ale głównie w judaistycznych i symbolem religii muzułmańskiej jest księżyc, aczkolwiek w religii chrześcijańskiej znajdziemy najwięcej motywów księżycowych i na wielu obrazach i rzeźbach, Maryja matka Jezusa stoi na półksiężycu. Współczesny człowiek nie zwraca już uwagi na te dość subtelne detale artystyczne odnośnie naszej dalekiej przeszłości, niemniej jednak podczas kulminacyjnego momentu każdej mszy świętej w kościele katolickim, ludzie są świadkami bardzo ciekawej inscenizacji sakralnej.

Dochodzi wówczas do uroczystej celebracji iluzorycznego ciała Jezusa Chrystusa, w postaci okrągłej i śnieżnobiałej jak tarcza księżyca w pełni hostii, którą ksiądz umieszcza w centralnym punkcie złotej monstrancji i mamy tutaj tak naprawdę do czynienia, z rytualnym wystawieniem kobiety na ołtarz i z kultem jej płodności.

Biała hostia symbolizuje księżyc wywołujący u kobiet miesiączkowanie i można z tą hipotezą polemizować, ale gdy weźmiemy pod uwagę kościelny rekwizyt w formie monstrancji, to sprawa staje się jasna jak słońce. Słowo monstrancja jest pochodzenia łacińskiego i wprawdzie oznacza pokazywać, lecz jest bardzo zbliżone do łacińskiego słowa menstruacja czyli miesiączka.

Ponadto wymowny jest kształt monstrancji i najczęściej przypomina promieniste słońce, które zostaje zakryte księżycem (hostią), i paradoksalnie księżyc idealnie zakrywa słońce w trakcie astronomicznego zaćmienia. Interpretacja katolickiego przedstawienia z monstrancją i hostią nie jest trudna i ilustruje, że gwiazda słońce jest źródłem boskiego duchowego ciepła, ale chłodny księżyc częściowo odciął człowieka od Boga.

Bez księżyca na niebie ludzie mieli by o wiele lepszy i szlachetniejszy charakter, od ludzi z jakimi mamy na co dzień do czynienia, a jest to związane z tym że zanim pojawił się księżyc, to nasi pradawni przodkowie rozmnażali się poprzez miłość duchową. Według mistycyzmu chrześcijańskiego, Maryja została natchniona duchem świętym i będąc dziewicą poczęła Jezusa, ale do tego ciekawego wydarzenia nie doszło 2 tysiące lat temu, lecz znacznie dawniej i kiedyś kobiety faktycznie rodziły ludzi doskonałych takich jak Jezus, którzy żyli tysiące lat, nie chorowali, nie potrzebowali pokarmu i wprawdzie posiadali ciało z krwi i kości, lecz każda ich komórka była wypełniona miłością platoniczną rodziców do tego stopnia, że potrafili unosić się w powietrzu z lekkością motyli.

Co by nie powiedzieć o współczesnym człowieku, to jego największą pasją jest latanie i nie bacząc na ryzyko, robimy wszystko co w naszej mocy, żeby wzbić się jak najwyżej już teraz maszynami. Ta bardzo ciekawa cecha ludzkiego (męskiego) charakteru, świadczy o genetycznej pamięci i nostalgii za utraconą zdolnością swobodnego latania jak ptaki.

Księżyc i pierwsza krew kobiety, zwiastowały wyjście perfekcyjnego człowieka z raju i od tego momentu księżyc jest identyfikowany w astrologii i w wielu antycznych wierzeniach ze złem. Ludzie zaczęli rodzic się we krwi swoich matek i zanim zasmakowali mleko z matczynej piersi, to najpierw poczuli w ustach jej krew. Chrzest krwią odebrał naszym przodkom wielką intelektualną i fizyczną moc, lecz pamięć o utraconej potędze nadal tkwi w naszych genach i każdego dnia musimy walczyć z naszym wewnętrznym dualizmem.

„Bo we mnie samym wilki są dwa, oblicze dobra, oblicze zła. Walczą ze sobą nieustannie, wygrywa ten, którego karmię”

Wygrywa jednak zło, ponieważ ludzie są produktem końcowym oddziaływania księżyca na kobiety i traktujemy siebie nawzajem coraz gorzej, natomiast niewinnym zwierzętom wyrządzamy niemiłosierny ból, i nic na to nie poradzimy, chyba że zniszczymy przeklęty księżyc ładunkami jądrowymi.

P.S.

Idealny dla życia klimat dawnej ziemi, został naruszony pojawieniem się księżyca na orbicie naszej planety i powstały wówczas pory roku, które wywołują ekstremalne zmiany klimatyczne. Wpływ grawitacyjny stosunkowo małego księżyca przechylił ziemię i niegdyś równomiernie ogrzewana ziemia, zaczęła obracać się wokół swojej osi z fatalnym przechyleniem 23 stopni, co spowodowało drastyczny spadek temperatury na północnej i południowej półkuli. Trwałe zlodowacenie biegunów i cykliczne zderzenia niskich temperatur z równikowym ciepłem, wywołują katastrofy naturalne i onegdaj zielone oraz kwitnące obszary ziemi, zamieniły się w pozbawione życia pustynie i najwięcej artefaktów po naszych doskonałych przodkach, znajduje się pod kilkukilometrową warstwą Antarktycznego lodu.

Muzyka łagodzi obyczaje

Ziemia jest jedną wielką sceną teatralną a my tancerzami, zaś jedynym widzem i choreografem przedstawienia jest Bóg, który oceni każdego człowieka z jego umiejętności tanecznych i w moim przypadku, gdy wychodzę w okresie letnim na dwór, to wówczas stąpam po ziemi delikatnie jak baletnica z największą uwagą i myślę, że siła najwyższa jest z mojego występu zadowolona.

Na wiosnę i lato mam wzrok przykuty do ziemi, ponieważ odczuwam przykrość gdy przypadkowo nadepnę na mrówkę w związku z tym, staram się omijać każdego robaczka i z tego powodu na dworze odprawiam dosłowne balety.

A jeżeli jest już mowa o tańczeniu i muzyce, to proszę zauważyć że w tej świetnej piosence mołdawskiego zespołu O-zone, nie ma kobiet i są wyłącznie mężczyźni, którzy wesoło śpiewają i razem tańczą. Najlepszy moment utworu jest jednak w 2:47 minucie i z pewnością zapytacie z czego oni tak się cieszą?

Radują się ponieważ największą fascynacją i miłością prawdziwych mężczyzn nie są kobiety, lecz latająca technika i smukła metalowa maszyna zabierze ich do Nieba. To jest właśnie autentyczne disco-polo, a nie polskie w którym prostackie teksty obracają się tylko wokół kobiet i odnoszę wrażenie, że jedynym marzeniem wykonawców i wielbicieli tego coraz bardziej popularnego syfu, jest uprawianie przyziemnego seksu. Czołem Górale!

1:0 dla Szatana

Katarzy głęboko wierzyli, że cały świat materialny w tym oczywiście ludzi stworzył zły Bóg, ten kolokwialny Szatan i nasze ciała zostały przez niego celowo skonstruowane słabe fizycznie i umysłowo, po to aby duchową cząstkę dobrego Boga w nich uwięzić i czerpać z dusz energię cierpienia.

Szatan najpierw stworzył mężczyznę, ale żeby spirala cierpienia nakręcała się samoistnie w nieskończoność, dał mężczyźnie zbiornik na jego nasienie, kuszącą i bardzo zmysłową kobietę i od tego momentu, ludzie rozmnażają się dosłownie jak króliki. W gruncie rzeczy, te na pozór głupie i bezmyślne dzikie zwierzęta, są mądrzejsze i bardziej powściągliwe w prokreacji, niż obdarzeni inteligencją ludzie. Szatan póki co wygrywa, ale z każdej pułapki jest wyjście i mimo tego, że jesteśmy skazani na ciała i towarzystwo kobiet, to możemy szatanowi pokrzyżować plany miłością Platoniczną i tylko mężczyźni są do niej zdolni, lecz pod warunkiem że zaczną myśleć mózgami, a nie penisami.

Na poparcie tego argumentu wróćmy do antycznej historii i spójrzmy na potęgę prawdziwej miłości. 2 tysiące lat temu, święta miłość platoniczna Józefa do Maryi wydała na świat Miecz Boży, który w imieniu dobrego Boga, toczy teraz walkę ze złym Bogiem (szatanem) o nasze dusze. Pomóżmy zatem Jezusowi, bo mamy doskonałego zawodnika w naszej drużynie i taka druga szansa na wyzwolenie dusz z ciał, już nigdy się nie powtórzy.

Rodzi się nurtujące pytanie, jakim sprytnym sposobem szatan zdołał odebrać Bogu jego część duchową?

Jako w Niebie, tak i na Ziemi w związku z tym, szatan uciekł się do zwykłej kradzieży, ponieważ zły i dobry Bóg mają charakter ludzi z wszystkimi ich wadami i potrzebami, aczkolwiek Bogowie egzystują już od dawien dawna w stricte duchowym wymiarze, niemniej kiedyś byli z krwi i kości, ponadto obydwaj są wciąż podatni na kaprysy ludzkiego ciała, w tym śmierć. Niewiarygodnie wysoki rozwój umysłowy Bogów, nie stanął im na przeszkodzie w poniekąd trywialnie ludzkiej rywalizacji, o panowanie we wszechświecie.

Największe włamanie w dziejach wszechświata do „sejfu” Boga, powiodło się zatem Szatanowi z prozaicznej ludzkiej potrzeby snu. Bóg z racji człowieczego pochodzenia musi sporadycznie uciszyć swój mózg i odpocząć, zwłaszcza że walka z Szatanem jest bardzo ciężka i chwila nie uwagi Boga, okazała się fatalna dla niego w skutkach.

Dużo prawdy w tym kontekście zawiera Grecka legenda odnośnie Prometeusza, który skradł bogom Olimpu święty ogień i przekazał go ludziom na ziemi.

Priorytetowym zadaniem Boga jest więc odzyskanie skarbu duchowego i dobry Bóg znalazł się w sytuacji podbramkowej i agonalnej. Totalne zniszczenie ludzi i uwolnienie dusz jest wykluczone z wiadomych powodów i Bóg umiera, ponieważ z wieku na wiek ludzi na ziemi przybywa, co powoduje stopniowe uszczuplenie Boskiego skarbu duchowego, który jest esencją życia Boga i de facto jego krwią.

Pierwszy oddech noworodka jest chwilą, gdy część duchowa Boga wnika w ciało dziecka i mały człowiek strasznie wówczas płacze, ale jest to tak naprawdę krzyk rozpaczy konającego Boga. Ludzie są wampirami duchowymi i naszą prokreacją, sączymy coraz więcej duchowej krwi Boga, aż przyjdzie moment wyczerpania cudownej substancji duchowej i dobry Bóg na zawsze zniknie.

Życie Boga i przyszłość wszechświata leży w dosłownym tego słowa znaczeniu, w naszych męskich dłoniach i jeżeli zakochałeś się w kobiecie, to wyrażeniem prawdziwej miłości w stosunku do twojej wybranki serca jest dotknięcie jej dłoni, i na tym powinien skończyć się kontakt cielesny. Bądź zatem mężczyzną, a nie narzędziem szatana i pohamuj swoje żądze cielesne wobec kobiety, a wtedy owocem waszej miłości będzie coś znacznie piękniejszego i wartościowszego niż dziecko i następny mały złodziej dusz.

Ta najczystsza forma miłości we wszechświecie, potomstwa na świat oczywiście nie wyda i drugi Jezus z tego związku raczej się nie narodzi, choć nic nie wykluczam, niemniej wspólny celibat mężczyzny i kobiety ma to do siebie, że oczyszcza dusze i ludzie podejmują inne mądre decyzje życiowe np. pokarmowe i przechodzą na dietę wegetariańską.

Kwestia z duszami robi się teraz wielce skomplikowana, ponieważ jak wspomniałem każde nowo narodzone dziecko odbiera Bogu jego część duchową. A może jest na odwrót i dusze po śmierci ciał wracają jednak do Boga, lecz ze względu na wpływ świata materialnego na nasze ciała i rozumy, dusze gdy przebywały w ciele człowieka ulegają poważnemu zatruciu złymi słowami, uczynkami, a przede wszystkim krwawą dietą.

Domyślacie się pewnie jaki będzie wniosek końcowy. Powrót skażonych dusz do Boga jest dla niego trucizną.

Natomiast dusze ludzi żyjący w celibacie, bezdzietnych, jaroszy, pacyfistów i samotników wracają do Boga w dość dobrym stanie i oni podtrzymują dobrego Boga przy życiu, ale takich ludzi jest na ziemi coraz mniej i obojętnie która z dwóch teorii odnośnie dusz jest właściwa, tak czy owak Bóg umiera.

Prawdopodobnie obydwie hipotezy się zazębiają i powstaje pytanie za milion dolarów, jak poznamy że Bóg umarł? Nawet się nie zorientujemy i przypomnę punkt kluczowy felietonu. Każdy człowiek posiada duszę, aczkolwiek co do kobiet mam poważne wątpliwości, niemniej nawet zbrodniarz sporadycznie słucha głosu duszy i okaże skruchę bądź litość. Egzystencja na ziemi jest coraz trudniejsza, są wojny, jest wyzysk itd., ale przyszłość ludzi, po wyczerpaniu Boskiej substancji duchowej będzie koszmarem z najgorszego horroru, ponieważ człowiek bez duszy jest żywym trupem, innymi słowy zombie.

Temat wymaga sprostowania i nadmienię, że dusze które obecnie posiadamy, są bezpośrednio połączone z Bogiem linią życia, i dlatego zachowujemy jeszcze cechy istot rozumnych, bo w mniejszym lub większym stopniu, słuchamy głosu Boga. Natomiast po jego śmierci, jesteśmy odcięci od Boskiego natchnienia i ludzie z najbardziej zniszczonymi duszami, błyskawicznie zamienią się w krwawe potwory i jak dzikie zwierzęta rzucą się do gardeł, posiadaczom relatywnie czystych dusz. Szybkość transformacji ludzi w zombie zależy więc od stanu duszy.

Po pewnym czasie życie na ziemi przestanie istnieć, lecz upadek człowieka poprzedzi piekło i lepiej popełnić samobójstwo zanim dojdzie do rzezi, ale nikt nie zna dnia, ani też godziny. Niewykluczone, że w dzień sądny, pojawi się Jezus na ziemi i zabierze ze sobą garstkę szlachetnych ludzi, którzy szlifowali swoje dusze dobrymi słowami, myślami i uczynkami. Dwunastu wspaniałych Jezusa, będzie wówczas zaczynem pod nową planetę Bogów w innej galaktyce.

Konkluzja

Zapewne rozumiecie teraz, dlaczego żydzi tak bardzo nienawidzą Jezusa i dlaczego obrzucają najgorszymi obelgami Maryję matkę jego, a nawet oskarżają tą kobietę o uprawianie prostytucji. Powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że Szatan jest stwórcą ciała i materii i ze wszystkich ludzi na ziemi, żydzi do tych kwestii są najbardziej przywiązani. Szatan jest żydowskim Bogiem i pośrednio naszym Chrześcijańskim. Natomiast Jezus znalazł się w ogniu żydowskiej krytyki, ponieważ jest owocem miłości duchowej zwykłego mężczyzny, do zwykłej kobiety i każdy z nas jest zdolny powtórzyć ten cud.

Wielki udział żydów, w rozpowszechnianiu pornografii jest podyktowany tym właśnie czynnikiem, co dowodzi że żydzi nie chcą aby ludzie poznali prawdę, odnośnie czym jest miłość i co ona może dać. Miliardy ludzi myli więc zauroczenie cielesne, z prawdziwą miłością i nie ulega wątpliwości, że ich głównym zajęciem i pasją życiową, oprócz zaspokojenia instynktu głodu i snu jest uprawianie stosunków seksualnych, które nic dobrego nie przynoszą i w kilku wymiarach są bardzo niszczące. Po pierwsze, rodzą się dzieci – mimowolne złodzieje ducha Bożego. Po drugie, mnóstwo niechcianych dzieci jest mordowanych procedurą aborcji, a to wszystko razem wzięte wzmacnia Szatana i zabija Boga.

 

Czysty zysk

Gdy przyjdą pierwsze ciepłe wiosenne dni, otwieramy szeroko okna w domach i porządnie wietrzymy nasze mieszkania z zimowej zgnilizny. Natomiast w gorące lato, po przejściu ulewy, ale tej masywnej z piorunami, klimat jest odświeżony i ziemia ponownie zakwita, zaś zwierzęta i ludzie oddychają pełnymi piersiami, krystalicznie czystym i wysterylizowanym przez ozon powietrzem.

W zachodniej kulturze, zwyczaj noszenia sukni przez kobiety jest uważany za staroświecki, a nawet prymitywny i kobiety generalnie ubierają coraz bardziej obcisłe spodnie, zaś na lato noszą skrajnie obcisłe krótkie spodenki. Poza tym, że kobiety w spodniach wyglądają jak mężczyźni, zwłaszcza te, które zetną włosy na krótko, to noszenie spodni przez kobiety odbija się bardzo negatywnie na ich zdrowiu.

Mądre i wartościowe kobiety noszą suknie nie tylko ze względów estetycznych, lecz przede wszystkim ze względów zdrowotnych, bo ludzka skóra potrzebuje tlenu jak ryba wody, a zwłaszcza narządy intymne kobiety, muszą być dobrze wietrzone. Suknia gwarantuje idealne dotlenienie i chłodzenie obszaru ciała poniżej pępka, zaś obcisłe spodnie powodują przegrzanie waginy i w poważnym stopniu ograniczają do niej dostęp tlenu.

W tym prawie że beztlenowym, ciepłym i wilgotnym środowisku, bakterie odpowiedzialne za równowagę biologiczną układu moczowo–płciowego giną i drożdżaki mają perfekcyjne warunki do błyskawicznego rozwoju. Pierwszym symptomem zakażenia jest swędzenie, a następnie gnicie i ostatecznie grzybica, a grzybica nie leczona może wywołać o wiele gorsze schorzenia narządu rozrodczego.

Profilaktyczne noszenie sukni, zapobiega powstawaniu tej bardzo nieprzyjemnej choroby, lecz gdy już dojdzie do zakażenia, jedynym wówczas ratunkiem jest leczenie farmaceutykami, które w wielu przypadkach zabijają dobroczynną florę bakteryjną układu pokarmowego jelit. Po kuracji organizm jest skrajnie osłabiony, co przekłada się na złe samopoczucie fizyczne i psychiczne, a wtedy kobiety przechodzą z deszczu wprost pod rynnę, ponieważ dla poprawy nastroju mnóstwo kobiet zażywa śmiertelne dla mózgu „leki” psychotropowe oraz inne toksyczne antydepresanty.

Naturalnym i popularnym wśród kobiet panaceum na depresję jest wprawdzie czekolada, od której kobiety przybierają drastycznie na wadze i połykają pigułki odchudzające. Ponadto nadmiar cukru w organizmie, powoduje astronomiczne mnożenie drożdżaków i jesteśmy w punkcie wyjścia, ponieważ grzybica powraca ze zdwojoną siłą. Nasze „zacofane” babcie i wszystkie kobiety przed nimi, były jednak mądre i tyle problemów zdrowotnych uniknęły nosząc długie suknie.

Podobnie sprawa ma się z piersiami i epidemia raka piersi w cywilizacji białego człowieka, jest spowodowana w głównej mierze, noszeniem przez kobiety biustonoszy, które uciskają i przegrzewają te poniekąd delikatne narządy, a kobiecie ciało żeby optymalnie pracowało musi być wolne.

Najlepiej było by chodzić w stroju Adama i Ewy, bo męskie jaja również mają się znacznie lepiej i produkują więcej zdrowego i dynamicznego nasienia, gdy są niczym nie skrępowane i powiewają swobodnie.

Porządne wietrzenie waginy jednak przechodzą w okresie letnim, gdy kobiety chodzą w krótkich spódniczkach (mini), i popełniają następny błąd, ponieważ na prowokacyjnie ubrane kobiety, leci męska patologia, alfonsi, kobieciarze i wytatuowane łyse pały, a później kobiety mają żale i pozbawione sensu pretensje, że nie mogą znaleźć poważnych mężczyzn. Ponadto kobiety ubrane jak dziwki, ściągają na siebie wielki gniew Bogów w formie syfu, kiły i mogiły, w tym największe przekleństwo 20/21 wieku AIDS.

Noszenie sukni, a zwłaszcza tej długiej wersji ma też inną zaletę, równie ważną jak tą zdrowotną. Kobiety powinny być świadome, jak wiele są w stanie osiągnąć, bo mogą zapewnić sobie i potomstwu wiernego męża i wspaniałego ojca dzieci, gdy w początkowej fazie związku kobieta nosi długą suknię.

Długa suknia spełnia funkcję sita, które odsiewa bezwartościowe męskie plewy, od mężczyzn mądrych, bowiem na łatwiznę czyli do kobiet ubranych w obcisłe spodnie, lub krótkie spódniczki grawituje hołota. Na świat przychodzi coraz więcej dzieci z przypadkowych związków opartych na „miłości” cielesnej, i potomstwo pozbawione boskiej iskry miłości platonicznej rodziców, nigdy nie osiągnie wyższej inteligencji i duchowości. Natomiast bliższe poznanie kobiety odzianej w długą suknię, jest o wiele trudniejszym wyzwaniem niż zdobycie Everestu i tylko mądry i cierpliwy mężczyzna, szukający prawdziwej miłości podąża tą bardzo krętą i ciężką drogą, ale na zdobytym szczycie czeka go skarb cenniejszy od góry złota – strażniczka miłości, szlachetna kobieta.

Z męskiej i obiektywnej perspektywy, długowłosa kobieta w sukni pięknie się prezentuje i ten ubiór zmusza mężczyznę do bardzo intensywnego główkowania odnośnie jej kształtów.  Kobieta w długiej sukni nie jest więc łatwą zdobyczą i mężczyzna jest zmuszony poznać przyszłą wybrankę serca i matkę jego dzieci na płaszczyźnie intelektualnej, a nie seksualnej, bo kobiece wdzięki są zakryte przed jego pożądliwym wzrokiem. Tak właśnie rodzi się kwintesencja człowieczeństwa, prawdziwa miłość i jej owoce mądre dzieci.

Tylko mały procent rozsądnych i wytrwałych mężczyzn przetrwa tą wielka próbę, a odpadną maniacy seksualni i kobieta może być wówczas pewna, że ten który przetrwał spełni się w 100 procentach w roli wiernego na śmierć i życie męża i świetnego ojca dzieci. Za sprawą banalnej i powszechnie pogardzanej długiej sukni, związek mężczyzny z kobietą jest więc zacementowany rozumem i głębią duchową, a nie płytkim zauroczeniem cielesnym i kobieta nie jest również narażona na wspomniane wcześniej dolegliwości. Zdrowe i pomyślne życie podlega bardzo prostym zasadom, lecz wy ludziska wszystko komplikujecie jak żydzi na targu. Proszę się jednak poważnie zastanowić.

  • Kto korzysta fizycznie na szerzeniu się wśród kobiet mody na noszenie spodni i krótkich spódniczek?
  • Kto czerpie jeszcze większe materialne bogactwo z powikłań zdrowotnych związanych z tym zwyczajem?
  • Kto wzbogaca się astronomicznie i ostatecznie, ale nie fizycznie lub materialnie, lecz duchowo z milionów nowo narodzonych czubków?

Odpowiedzi na pytania są znowu proste.

  • Debile – seks.
  • Koncerny farmaceutyczne – pieniądze.
  • Bliżej niezidentyfikowana siła metafizyczna, która pragnie zniszczyć białych ludzi i kobiety są najsłabszym ogniwem i kluczem do sukcesu lub porażki. Na dzień dzisiejszy, białe kobiety ciągną cywilizację w przepaść, bo rodzą durniów, a mogą za sprawą sukni dać życie Bogom. Kobietami godnymi szacunku, dobrymi żonami i prawdziwymi Słowiankami w Polsce są już tylko Cyganki.

Dzień hańby narodowej

Kot zamieszka w budzie z psem, noc zamieni się w dzień i człowiek poleci do gwiazd, gdy odbierzemy kobietom przywilej oddawania głosów w wyborach powszechnych. Do tego radykalnego manewru z pewnością nie dojdzie i ewentualnie każda kobieta uprawniona do głosowania, powinna przejść obowiązkowe badania psychiatryczne, co wykluczy z udziału w wyborach, mniej więcej 90 procent kobiet.

Jesteśmy cząstką przyrody i ssakami rozumnymi i podlegamy zasadom ewolucji naturalnej, która stypuluje, że człowiek stopniowo osiąga coraz wyższy rozwój intelektualny i fizyczny, lecz w Polsce przez niecałe dwa lata, doszło do krytycznego regresu ewolucyjnego, ponieważ mózgi współczesnych Polek wyprowadziły się z głów do wagin, tracąc po drodze wszystkie funkcje umysłowe.

Polki oszalały do tego stopnia, że przyszłość ojczyzny stoi pod wielkim znakiem zapytania i poniższy materiał filmowy z tzw. „Czarnych protestów”, potwierdza moje smutne podejrzenia, odnośnie katastrofalnie niskiego poziomu inteligencji współczesnych Polek. W całej nowożytnej historii Polski, nigdy nie było tak żenującego protestu i straciłem niestety szacunek w stosunku do Polskich kobiet, albowiem człowiek niżej nie może upaść, niemniej te kretynki przebiły nawet samo dno. Pierwsze symptomy poważnej choroby psychicznej, można było już zaobserwować podczas manifestacji Komitetów Obrony Demokracji, w których kobiety stanowiły większość, ale to było zaledwie preludium do kompletnej porażki do jakiej doszło w trakcie czarnych protestów.

Być może zbytnio generalizuję, ale kobiety działają w ramach tzw. kobiecej solidarności, wzmocnionej feminizmem, która wymusza zły punkt widzenia i tylko mądre a zwłaszcza odważne indywidualistki, potrafią wyłamać się z tego błędnego schematu i obrać rozsądne stanowisko wobec istotnych zagadnień politycznych i społecznych, a tych kobiet jest w Polsce jak wspomniałem góra dziesięć procent. Syndrom leminga – czyli brak kręgosłupa moralnego, daje o sobie najbardziej znać, gdy mowa jest o aborcji i większość kobiet niestety popiera ten zabieg, lub okazują obojętność i wydają wówczas cichą aprobatę, największej zbrodni przeciwko życiu.

Muchy nie skrzywdzę i zawsze byłem przeciwny eutanazji, ale po obejrzeniu filmu zmieniłem zdanie i dla tych wariatek zrobił bym wyjątek. Krematoria oraz komory gazowe mają za niską przepustowość i do utylizacji, najlepsze okazały by się piecie hutnicze, do których wrzucił bym całe ścierwo z czarnych protestów i po zakończeniu procesu spalania, otrzymamy tysiące ton znakomitego materiału bitumicznego na budowę autostrad i pięknych ścieżek rowerowych.

Elektorat kobiecy nigdy nie wybaczy Prawu i Sprawiedliwość, rzekomego zamachu na kobiece ciało w kontekście próby zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, aczkolwiek pomysłodawcą ustawy nie był PiS ani kościół katolicki i ten kluczowy fakt, pustym jak bęben kobietom całkowicie umknął uwadze. Koncept zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, był społeczną inicjatywą i wyszedł od przeciętnych ludzi, którzy zebrali 500 tysięcy podpisów i Polski parlament musiał się do tej kwestii ustosunkować i poddać ją głosowaniu.

Cieszy postawa ludzi, że pro aktywnie biorą udział w demokracji i działając własnym sumptem, mobilizują Polaków do składania podpisów pod propozycjami ustaw. Jest to pewna forma demokracji bezpośredniej i w Szwajcarii, ten system bardzo dobrze się spisuje. Manifestacje są również nieodzownym elementem systemu demokratycznego, ale trzeba działać z rozsądkiem, ponieważ świat na Polskę patrzy. Obserwatorzy zagraniczni wyciągają później wnioski i pod adresem Polaków słyszymy przeważnie zawstydzające żarty, które mają niestety uzasadnienie w praktyce i bezmyślne bydło biorące udział w czarnych protestach, przyniosło Polsce wstydu co nie miara.

Podczas protestu, kobiety wykazały się zerową kulturą osobistą, co potwierdzają plakaty oraz transparenty, a rynsztokowe wypowiedzi wołają o pomstę do nieba, ponadto niektóre matki Polki przyszły na owczy spęd ze swoimi dziećmi i co z nich wyrośnie ? Jabłka daleko od jabłoni nie spadają i dojrzeje nowe pokolenie prostytutek i durniów na wzór swoich matek, które własne narządy rozrodcze określają pogardliwym mianem cipek i broszek.

Jeszcze bardziej zatrważający był udział mężczyzn w proteście, ale to były kobiece psy, nie zasługujące na oddychanie cennym tlenem i pomijając pedałów, zachodzi kluczowe pytanie, co się stało z kobietami ?

Płeć żeńska jest bardzo podatna na reklamy telewizyjne, zwłaszcza te odnoszące się do rożnego rodzaju medykamentów, działają na kobiety jak gówno na muchy w związku z tym, kobiety połykają ogromne ilości „leków” psychotropowych, a musimy pamiętać, że słowo psychotrop pochodzi z języka greckiego i psycho oznacza duszę, natomiast tropo zmianę.

Dokładne tłumaczenie z j. greckiego nie budzi złudzeń odnośnie niszczycielskiego wpływu substancji psychotropowych na psychikę człowieka, ale fonetyczne brzmienie tego słowa w języku polskim sugeruje coś o wiele gorszego i bliższego prawdzie. W popularnej gwarze, człowieka psychicznie chorego określamy stwierdzeniem psychol, natomiast greckie tropo jest bardzo zbliżone do polskiego słowa trup i otrzymujemy wówczas psychicznych trupów, czyli istoty pozbawione duszy, uczuć i rozumów i podczas „Czarnych protestów”,  miliony żywych trupów wyszło na Polskie ulice.

Proszę zwrócić uwagę na pierwszy fragment filmu i na transparent z napisem: „Maryi objawił się duch święty, a nie gwałciciel”. Karykaturalny symbol anatomii kobiecej w literze O, i słowo gwałt rzucają się oczywiście w oczy, niemniej nawiązanie do treści religijnej cieszy i świadczy o tym, że nie wszystkie szare komórki z kobiecych głów wyparowały, ale jeszcze bardziej smuci, ponieważ próżne kobiety przypisują sobie cechy Maryi i postępują na odwrót.

W przekazie odnośnie Boskiego natchnienia Maryi, nie ma żadnej wyższej filozofii i jest w nim zawarta banalnie prosta wskazówka dla kobiet, która sugeruje, że kluczem do sukcesu i wielkości człowieczeństwa jest miłość i w dużej mierze od kobiet zależy, to czy miłość nabierze cudownych i Boskich kształtów Maryjnych i stworzy piękno, albo miłość ulegnie degradacji do poziomu stricte cielesnego. Mimowolnie to diabelskie nasienie objawiło całemu światu, że nie ma bladego pojęcia czym jest miłość i ma obsesję na punkcie seksu i ciągle szuka większego natchnienia, ale wyłącznie na płaszczyźnie fizycznej w związku z tym, rozkłada nogi przed byle kim i potomstwo, które nie zostanie zamordowane aborcją i ujrzy światło dzienne, w dorosłym życiu nie osiągnie nic wzniosłego.

Dzieci z luźnych związków, wychowywane przez samotne matki, lub pochodzące z rodzin w których kobiety dominują, są już na starcie przegrane i rośnie w Polsce liczba młodych osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, hazardu i moralność młodszych kobiet spadła na psy. Patologia społeczna zbiera coraz większe żniwa i ludzie główkują nad przyczynami tego stanu rzeczy i szukają odpowiedzi w dalekich, mglistych horyzontach, a tym czasem klucz do zagadki znajduje się w ich sercach, co w praktyce oznacza zachowanie odpowiedzialności za własne czyny. Z tym jednak jest bardzo źle i rezultaty pochopnych decyzji w kontekście współżycia intymnego, są fatalne. Dochodzi wówczas do klasycznego Polskiego paradoksu i najczęściej z ust kobiet słyszymy opinie, że wszystkiemu winien jest Kaczyński tudzież kościół katolicki, zaś nowym obiektem zbiorowej agresji bezmyślnej tłuszczy, są Arabowie.

Naszą inspiracją duchową i kompasem moralnym powinna być wielka miłość Józefa i Maryi, ale świat pogardliwie zwanych dzikich zwierząt, obfituje w znamienne przykłady wierności i oddania na śmierć i życie. Zwierzęta nic nie robią bezmyślnie i dlatego są bystre, piękne i cudowne pod każdym względem. Postawię taką śmiałą tezę. Niektóre zwierzęta osiągnęły wprost Boski poziom rozwoju duchowego, umysłowego i fizycznego.

Zwrot – Maryi objawił się duch święty minus słowo gwałt, niesie w sobie świętą i ponadczasową zasadę i dzięki jej przestrzeganiu, ludzie dali światu niesamowite piękno artystyczne i zdumiewające wynalazki techniczne, albowiem relatywnie niedawno kwitła prawdziwa miłość pomiędzy mężczyzną i kobietą, a jej owocami byli geniusze. Proces tworzenia doskonałości literackiej, muzycznej, technicznej lub zbudowanie domu, wymaga czasu i niekiedy minie wiele lat wytężonej pracy umysłowej i fizycznej zanim powstanie arcydzieło. Prawdziwa miłość rozwija skrzydła i daje światu utalentowanych ludzi w analogiczny sposób, ale tutaj w grę wchodzą uczucia, emocje i zmysły, które trzeba koniecznie poskromić, bo inaczej żądza gratyfikacji cielesnej rozpali umysły i miłość zwiędnie.

Natchnienie Maryi duchem Boskim jest być może mitem, aczkolwiek bardzo pięknym, i jest de facto podstawowym przykazaniem chrześcijańskim jak i każdej religii i fundamentem rozumnego człowieczeństwa. Ludzie mądrzy, odważni, szlachetni przychodzą na świat, gdy są owocem skonsumowanej miłości platonicznej mężczyzny do kobiety i święta miłość platoniczna Józefa do Maryi, zrodziła boga Jezusa. Siła wyższa, czy to Bóg ojciec lub inna potęga duchowa, widząc poświęcenie i cierpliwość Józefa i czystość oraz skromność Maryi, wynagrodziła tych ludzi dzieckiem bez skazy.

Cud takiej wielkiej rangi zdarza się raz na dwa tysiące lat, niemniej podtekst tego przekazu jest oczywisty. Mistyczna miłość Józefa i Maryi jest poza naszymi możliwościami duchowymi i musimy polegać na reprodukcji fizycznej, ale trzeba robić to z głową i mężczyźni powinni słuchać rozumów, zaś kobiety głosu serc. Możemy dać życie pół Bogom i ziemia znowu zakwitnie, gdy mężczyźni zrozumieją, że ciało kobiety na wyciągniecie dłoni prowadzi do zguby i zacofania o czym przekonał się już biblijny Adam. Nie ulega wątpliwości, że kobiece kształty działają na mężczyzn jak magnes na żelazo i jest to nasz pierwotny instynkt, ale posiadamy rozumy i jeżeli zdołacie wykazać się cierpliwością i wstrzemięźliwością seksualną, to możecie wówczas śmiało mówić o sobie, że jesteście prawdziwymi mężczyznami.

Cierpliwość powinna być podstawowym męskim drogowskazem, ponieważ w życiu kierujemy się intelektem i niektóre, rzekome prymitywne społeczności światowe nadal respektują odwieczną zasadę, która słusznie im podpowiada, że dopiero po zwarciu związku małżeńskiego, dopuszczalny jest kontakt cielesny z wybranką serca i ten jeden, powszechnie pogardzany i wyśmiewany przez białych ludzi zwyczaj, hartuje męski charakter na stal. Tylko wojna, ale po stronie dobra w obronie ojczyzny i niewinnych, lub udział w eksterminacji feministek, odciśnie się większym piętnem na męską osobowość, bo święta wojna zmienia chłopców w prawdziwych mężczyzn.

Warto przy okazji dodać, że każda normalna kobieta bardzo ceni i szanuje mężczyznę, który przestrzegał celibatu przed małżeńskiego i odpowiednio, mężczyźni cenili ponad wszystko, dziewictwo swoich przyszłych żon, ale ten święty zwyczaj u nas i na zachodzie już nie istnieje i zanim młode kobiety wyjdą za mąż, punktem honoru i obowiązkiem jest przejść z rąk do rąk, z łóżek do łóżek kilkanaście razy. Zgadnijcie jacy ludzie nadal kultywują piękną tradycję, zachowania przez młode kobiety cnoty przed małżeńskiej ? Tak, zgadza się domniemani źli Arabowie, oraz jeszcze bardziej znienawidzeni przez ogół Polaków, przedstawiciele społeczności Cygańskiej.

Epidemia rozwodów z jaką mamy do czynienia w Polsce i na zachodzie oraz tragedia dzieci z rozbitych małżeństw, jest bezpośrednią pochodną uprawiania przez kobiety zwykłej prostytucji przed małżeńskiej, bo kobiety lekkich obyczajów, nigdy nie będą wierne swoim mężom. Jeżeli więc spojrzymy z szerszej i obiektywnej perspektywy, nie skażonej antagonizmem religijnym i etnicznym, to można odnieść wrażenie, że muzułmanki i nasze Cyganki, są najbliższe osiągnięcia ideału Maryjnego i te kobiety strzegą prawdziwej miłości.

Aczkolwiek we współczesnym świecie zachodnim, roznegliżowane kobiety niszczą prawdziwą miłość, która zaistniałaby gdyby ubierały się konserwatywnie. Mężczyzna jest wówczas zmuszony z kobietą rozmawiać i w ten sposób rodzi się wielka i święta miłość platoniczna. Nie ma już w świecie zachodnim prawdziwej miłości, jest tylko miłość cielesna, innymi słowy żądza seksu i w rezultacie pogrążamy się w barbarzyństwie.

Kobiety z plakatem chcą być w dosłownym tego słowa znaczeniu zapylane i faktycznie, coraz więcej kobiet nie ma pojęcia kto jest ojcem dziecka i dlatego cywilizacja białego człowieka, już nigdy nie wyda na świat drugiego genialnego Bacha, Kopernika, Leonarda da Vinci, Tesli lub Mendelejewa, ponieważ dzieci przypadkowych związków cielesnych, nie posiadają Boskiej iskry miłości platonicznej rodziców.

Rodzą się zatem pół mózgi, które na potrzeby kobiet stworzyły ogłupiający smartfon i facebook, a popyt na ohydę jest coraz większy w związku z czym, współczesna literatura, muzyka i generalnie cała sztuka przypomina śmietnik. W nauce i technice tendencja jest podobna i przez ostatnie 40 lat, mężczyźni również nie opracowali nic przełomowego i wątpię czy człowiek postawi drugi raz stopę na księżycu.

A jeżeli jest już mowa o bestialstwie w ludzkim wykonaniu, to na drugim miejscu po aborcji znajduje się pornografia i znowu mamy do czynienia z paradoksem, bowiem chrześcijańskie kraje Europy wschodniej produkują najwięcej tego syfu. Jaką wielką bezczelnością i hipokryzją wykazują się zatem Polacy i zachodnie społeczeństwa, gdy prawią narodom Arabskim morały, odnośnie kwestii moralnych i etycznych, a przecież oni surowo zakazują aborcji, prostytucji, pornografii, spożywania alkoholu oraz narkotyków. Nie idealizuję Arabów, ale mimo wszystko ci ludzie są najbliżej Boga i chylę w pokorze przed nimi czoło.

Podziwiam Arabów, bo nie dadzą sobie wcisnąć kitu, w formie demokracji i komunizmu oraz wyżej wymienionych tzw. praw człowieka. Mój szacunek wobec świata muzułmańskiego jest tym bardziej większy, ze względu na twardą walkę relatywnie małej grupy partyzantów Talibańskich, przeciwko agresji największych armii NATO. Całokształt działalności Talibów w Afganistanie, jest bardzo pozytywny i jeżeli weźmiemy pod uwagę, kompletną likwidację uprawy maku na opium przez Talibów, gdy sprawowali władzę, to wówczas oni są przyjaciółmi wszystkich ludzi dobrej woli i znakomitym przykładem męstwa i mądrości.

Jesteśmy świadkami wojny płci i feminizm pod pretekstem walki z terroryzmem, uderzył zbrojnie na ostatnią enklawę rzetelnego męstwa na świat muzułmański. Mężczyźni Polscy oraz zachodni, wojnę przegrali i poddali się babom i obecnie, Polskie sfeminizowane mięso armatnie przelewa krew i ginie w Afganistanie za feministki z czarnych protestów. Tej wojny nigdy jednak nie wygracie, albowiem podstawowa zasada militarna Sun Tzu mówi, że wojny wygrywają mężczyźni, a nie cioty.

Współczesna wojna płci, zaczęła się tak naprawdę od feministycznej prowokacji do jakiej doszło 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych, i zrzucenie odpowiedzialności za ataki na świat muzułmański, pozwoliło państwom zachodnim uderzyć militarnie na Afganistan oraz Irak, ale głównym celem feministycznej furii, była Arabia Saudyjska i w mniejszym stopniu Iran. Niemniej atak na Arabię Saudyjską oraz Iran był i nadal jest wykluczony, albowiem te dwa państwa, są największymi producentami ropy naftowej – krwi światowego przemysłu. Ponadto, z ropą naftową jest ściśle powiązany dolar w formie tzw. petrodolara i doszło by wówczas do poważnego zachwiania pozycji tej waluty i globalnego kryzysu jakiego świat jeszcze nie widział. Na dzień dzisiejszy państwa mężczyzn tj. Arabia Saudyjska i Iran są zatem bezpieczne.

Można by odnieść wrażenie, że dni świata muzułmańskiego są jednak policzone i demokracja oraz prawa człowieka, w postaci wszelkiej zachodniej moralnej sodomy i gomory niebawem tam zawitają, ale feministki w strategii wojennej są jeszcze głupsze niż w kwestiach życiowych i atakując muzułmanów, mimowolnie podpisały na siebie wyrok śmierci, ponieważ uruchomiły milionowy exodus muzułmanów do Europy zachodniej i obecnie muzułmanie wykonują brudną, ale konieczną robotę i sprzątają Europę z feministycznego ścierwa. Dżihad przyszedł nareszcie do Europy i feministki są na naszych oczach likwidowane i jeżeli wy mężczyźni będziecie z psychopatkami nadal trzymać, to was również czeka śmierć. Znając jednak psie przywiązanie współczesnych „mężczyzn” do kobiet, moja sugestia raczej nie znajdzie pozytywnego oddźwięku.

Być może zbytnio dramatyzuję całą sytuację i wyciągam bardzo śmiałe wręcz absurdalne wnioski, ale fakty są niezaprzeczalne i za śmierć milionów ludzi na Bliskim wschodzie odpowiedzialny jest zachód, natomiast w państwach zachodnich, trwa jeszcze większy holokaust niewinnych nienarodzonych dzieci, i głównym inicjatorem tych dwóch potwornych ludzkich tragedii jak by nie patrzeć, jest ruch feministyczny. Proces zdobywania władzy przez feminizm w Europie, zaczął się subtelnie od zniszczenia honoru i godności kobiet, poprzez narzucenie im coraz to bardziej ohydnych wzorców ubioru, bo ten na pozór mało istotny aspekt, ma decydujący wpływ na mężczyzn i na dalszy rozwój narodów. Nas pokonały odkryte ciała kobiet i ten sam scenariusz feminizm pragnie zrealizować na Bliskim wschodzie i generalnie w całej Azji, ale tam są ostatni prawdziwi mężczyźni, którzy dbają o swoje kobiety i konserwatywny ubiór Arabskich kobiet jest tego najlepszym dowodem.

Z pewnością mieliście okazję przebywać wśród tzw. samców alfa lub w gronie kolegów i braliście udział w rozmowach i jaki był główny punkt dyskusji ? Nie trudno się domyśleć, że dominował temat seksu i każdy chwalił się ilością zdobytych kobiet lub fantazjował o nich. Sensem życia wielu mężczyzn, jest zatem zdobycie następnej kobiety, szybki stosunek i tak w kółko, natomiast głębsza refleksja nad życiem, filozofia i duchowość, a tym samym wyższe myśli twórcze na płaszczyźnie technicznej, artystycznej lub rzetelna odwaga na polu bitwy, dosłownie ulotniły się z głów Polskich i zachodnich mężczyzn.

W kontekście ubioru kobiety warto dodać, że Maryja ubierała się w hidżab, który do czasów współczesnych jest obowiązkowym elementem garderoby szlachetnych kobiet arabskich. Gadam bzdury powiecie ! Proszę więc spojrzeć na każdy jeden wizerunek Maryi czy to w kościele, cerkwi lub w encyklopedii. Hidżab w Polsce i na zachodzie nigdy nie zostanie przez kobiety zaakceptowany, ale wystarczy że ubiorą się jak Cyganki w długie, piękne suknie i dopiero wtedy można podarować naszym kobietom wiązanki kwiatów, bo na dzień dzisiejszy ubierają się jak prostytutki.

Kobiety skompromitowały się słowem i czynem, ale one są bezmyślne i reagują emocjami oraz wrzaskiem, lecz świat budują mężczyźni, których cechuje opanowanie, zimna krew i zawsze bronili piękna, rozumu i honoru swoich kobiet. Tymi zasadami kierowali się w życiu nasi wielcy praprzodkowie, natomiast w 21 wieku, nowe pokolenie białych mężczyzn jest albo zniewieściałe lub też rządzą nimi bodźce natury seksualnej, innymi słowy instynkt. Ruszcie zatem głowami, a nie penisami i na dobry początek radzę nie przynosić wstydu męstwu i całej rasie ludzkiej, bo robicie z siebie kompletnych idiotów, gdy na dzień kobiet i w Walentynki, stoicie w kilometrowych kolejkach przed kwiaciarniami i jak psy biegniecie z kwiatami i laurkami do kurew z czarnych protestów.

Podsumowanie

Ludzie spoglądają z trwogą w niebo i sądzą, że koniec świata przyniesie asteroid, lub dojdzie do wojny nuklearnej, bądź też przyjdzie Jezus i posprząta ludzki burdel, ale nic z tych rzeczy, bo Armagedon trwa i jest bezbolesny i jeżeli chcesz wiedzieć jak wygląda zagłada rozumnego człowieka, to spójrz na ubiór kobiet. Co pragną powiedzieć kobiety „ubrane” w ten sposób ? One krzyczą całemu światu – Chcemy się ruchać ! W tych istotach nie ma żadnej duchowości, honoru, rozumu i piękna, jest natomiast głęboka czarna dziura, która pochłania i niszczy światło, a światłem w dosłownym tego słowa znaczeniu jest mózg mężczyzny.

Niebawem na lato, wasze dziewczyny, córki, żony i matki waszych dzieci wyjdą na ulicę podobnie „ubrane” i większość mężczyzn, będzie z tego powodu bardzo zadowolona, a powinni być zmartwieni i wnioski są oczywiste. Stworzyliście dwa rodzaje kobiet. Tępe feministki z czarnych protestów oraz pospolite dziwki i już nie dacie światu piękna, ponieważ te potwory zamieniły was w kobieciarzy, alfonsów i w dorosłych chłopców i jedynymi ludźmi godnymi odziedziczenia ziemi, są Arabscy mężczyźni oraz ich szlachetne kobiety.

Zaledwie dwa/trzy lata temu, widok skąpo ubranych kobiet bardzo mnie podniecał i sądziłem, że one reprezentują wszystko co najpiękniejsze i reszta kobiet z rzekomego zacofanego świata, powinna ten styl ubioru koniecznie naśladować. Z wiekiem jednak zmądrzałem i doszedłem do wniosku, że nasze kobiety niczym nie różnią się od tego i to one są zacofane i prymitywne. Jestem więc zmuszony sprostować mój wcześniejszy punkt, odnośnie piękna wszystkich zwierząt. Hańba jest tym bardziej większa, ponieważ człowiek uchodzi podobno za istotę rozumną, ale ta zasada nie obowiązuje sporego segmentu zachodnich oraz Polskich kobiet, i one naprawdę potraciły resztki mózgów i obecnie kierują się już tylko instynktem samic pawianów.

Nadmienię, że prowokująco ubrane kobiety, ściągają później na siebie wielki gniew bogów w postaci szumowin i żuli wszelkiego rodzaju i faktycznie dochodzi wówczas do gwałtów, a właściwie same o nie się proszą i otrzymujemy przepis na zagładę inteligentnego homo sapiens. Atlantyda, Lemuria i wszystkie zaawansowane antyczne cywilizacje, włącznie ze światem walecznych i odważnych Wikingów przepadły, albowiem mężczyźni pogwałcili żelazne prawo wszechświata i dali władzę kobietom. Historia biblijnego raju i wygnanie z niego, opisuje tak naprawdę wydarzenia do jakich doszło na Atlantydzie.

Przyszłość Polski i całej cywilizacji zachodniej leży w rękach mężczyzn i mamy przed sobą dwie proste alternatywy: Albo przywrócimy patriarchat, gdzie głos mężczyzn jest decydujący i ziemia przekształci się w raj, lub stoczymy się z kobietami w otchłań absolutnego zła.

Obecnie zbieramy, to co zasialiśmy i kobiety zdziczały a wraz z nimi mężczyźni i wszystkie struktury społeczne i państwowe, począwszy od rozrywki i środków masowego przekazu, a skończywszy na biznesie i polityce ulęgają destrukcji. Egzystujemy de facto w ramach matriarchatu i na poparcie mojej hipotezy, proszę spojrzeć kto rządzi w domu i przeważnie kobiety wydają rozkazy mężom oraz synom i dlatego w naszych domach i w głowach panuje chaos.

Z pewnością mój końcowy wniosek nie przypadnie nikomu do gustu, a czytelniczki dostaną padaczki lub zawału serca. Kobiet nie wolno spuścić z oka i trzeba je cały czas pilnować i edukować jak małe dziewczynki, ponieważ nawet Arabskie kobiety uległy by pokusom ciała i stoczyły by się do poziomu kobiet zachodnich, gdyby mężczyźni sporadycznie surowo ich nie karali. Niektóre rozwiązania są wprawdzie dość radykalne np. ultra konserwatywna burka, ale stanowi mniejsze zło w porównaniu z większy złem, w formie kobiet eksponujących swoje narządy intymne całemu światu, bo o wielkości i przyszłości narodu nie świadczą mercedesy, lecz szaty kobiety. Pozdrawiam.

 

1918 – 2018

Głównym postulatem systemu komunistycznego była szeroko pojęta walka klasowa z elitami, burżuazją, arystokracją i generalnie z bogatszą warstwą społeczeństwa i w ramach walki o równość i sprawiedliwość, komuniści w Bolszewickiej Rosji w 1918 roku, zamordowali cara Mikołaja II, jego żonę, cztery młode córki i małego syna. Oczywiście bolszewicy rżnęli bez opamiętania, dziesiątki milionów przeciętnych ludzi i wykształcony kwiat narodu poszedł wówczas w piach. W bolszewickiej Rosji chrześcijanin, właściciel pozłacanego zegarka lub nawet lepszej pary butów, był wrogiem systemu i mógł liczyć na kulę w skroń, ewentualnie na zesłanie i pewną śmierć na Syberii.

Rosja do czasów współczesnych z tego największego holokaustu białych ludzi w historii, nie może się jeszcze pozbierać do kupy. Ale za parawanem walki klasowej, kryje się coś o wiele gorszego, bo tak naprawdę komunizm nienawidzi mądrości i piękna, a zwłaszcza miłość oraz szczęście znalazły się na celowniku komunizmu. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że największym wrogiem prawdziwej miłości, piękna i szczęścia okazały się zachodnie kobiety, które powinny piękno chronić, lecz kobiety w wielu przypadkach nieświadomie, kontynuują niszczycielską misję komunizmu.

Wprawdzie komunizm w białych państwach nie istnieje, ale jego zgniłe dziecko w formie ruchu feministycznego, podchwyciło główne tezy komunizmu i współczesny feminizm, cechuje taka sama skrajna nienawiść w stosunku do ludzi bogatych, wykształconych i szczęśliwych. Doszedłem do tego wniosku, obserwując ostatnie protesty kobiet wymierzone przeciwko Trumpowi, aczkolwiek laik odniósł by wrażenie, że złość feministek jest podyktowana jego decyzjami politycznymi. Nic z tych rzeczy, albowiem zagadnienia polityczne odgrywały w protestach marginalną rolę i sprawa nabierze sensu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że nie ma i nigdy nie będzie szczęśliwej, mądrej i atrakcyjnej feministki.

Prawda jest banalnie prosta i feministki nie mogą znieść widoku szczęśliwej pary małżeńskiej i zrobią wszystko co w ich mocy, by zniszczyć dobrych ludzi i rodzinę, a Trump jest w sile wieku, posiada piękną żonę i mają bardzo sympatycznego syna. Głównym czynnikiem motywującym sfrustrowane feministki do wyjścia na ulice, była jednak zazdrość i zawiść z powodu oszałamiającej urody Melanie Trump i jeżeli nadarzyła by się okazja, to wściekłe feministki zrobiły by to samo Trumpowi, jego żonie oraz synowi, co komuniści 100 lat temu wyrządzili carowi Mikołajowi i jego rodzinie.

russian_imperial_family_1911 cy0c6qmw8ae_fef

Nie ulega wątpliwości, że ludzie z obydwu fotografii są piękni a także promieniują inteligencją i dlatego żydowscy twórcy komunizmu, zgotowali carskiej rodzinie piekło na ziemi i to samo pragną zrobić Trumpowi. Komuniści zaczynali wprowadzanie równości od mordowania arystokracji na niespotykaną skalę, ale nie było to bezmyślne ludobójstwo, lecz dobrze opracowany plan mający na celu likwidację ostatniego łącznika pomiędzy wyższą inteligencją a barbarzyństwem. Mordując przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz inteligencji, komuniści pozbawili społeczeństwa Europy wschodniej znakomitego punktu odniesienia, w oparciu o który ludzie mogli by tworzyć pękne dzieła artystyczne, doskonałe maszyny i relatywnie sprawiedliwe struktury państwowe.

Ogromna większość członków monarchii i arystokracji szczyciła się nienagannymi manierami, na dworach rządziła piękna muzyka i literatura klasyczna i szczodrze wspierali artystów oraz naukowców światowej sławy, ponadto przedstawiciele arystokracji biegle władali językami obcymi i byli chrześcijanami. Pożywką duchową arystokracji była zatem sztuka i nauka, zaś pokarmem dla ciała najwyższej jakości żywność. Arystokracja spełniała rolę nauczyciela w stosunku do niższych warstw społeczeństwa, i wówczas cały naród stopniowo osiągał wyższy stopień kultury osobistej, w efekcie czego kwitła twórczość w każdej dziedzinie. Niestety w Rosji i w Europie wschodniej edukacja została przerwana, gdy żydzi rękoma chciwych gojów wymordowali inteligencję i pozostał głupi plebs, który bez pomocy licencji zachodnich, nie potrafił skonstruować lodówki, pralki i prostego samochodu.

Komunizm w twardej wersji na szczęście upadł, ale na wschodzie Europy dopiął swego i zniszczył autentyczne elity i upłynie przynajmniej 50 lat, zanim w Polsce lub w Rosji pojawią się nowe z prawdziwego zdarzenia. Na dzień dzisiejszy funkcje zastępczą arystokracji w Polsce oraz w Rosji, spełnia kościół katolicki i odpowiednio cerkiew prawosławna i dzięki tym instytucjom religijnym, obydwa narody trzymają się na powierzchni. Nie jest zatem tragicznie, bo istnieje w kraju religijny kompas moralny i są wysokie standardy zachowania kleru w związku z czym, jest szansa że proces kształtowania prawdziwej inteligencji w Polsce i w Rosji będzie krótszy. Proszę więc zwrócić uwagę kto rzuca największymi obelgami w stosunku do kościoła. Nie kto inny jak żydowskie marionetki feministki i de facto komunistki.

Świat zachodni znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, albowiem tam komunizm nigdy nie zdobył władzy i arystokracja nadal istnieje, lecz w szczątkowej postaci i rolę dawnej arystokracji, przejęli obecnie przemysłowcy, biznesmeni oraz środowisko akademickie. Wobec tego, żydzi uruchomili plan B i do akcji rzucili feministki, które szczęścia i bogactwa innych ludzi nienawidzą i każdy lekarz psychiatra ten fakt potwierdzi. Mamy zatem do czynienia na zachodzie poniekąd z drugą odsłoną komunizmu, w formie bezmyślnej i wściekłej feministycznej furii wymierzonej w białych, bogatych i szczęśliwych ludzi.

Feministki nie potrafią opracować spójnej i logicznej platformy politycznej i nadrabiają brak inteligencji wrzaskiem i histerią, które nie sprzyjają rozsądnemu myśleniu, a w polityce żeby osiągnąć sukces, trzeba zachować spokój i trzymać nerwy na wodzy. Feministek nie można jednak lekceważyć, bo cały szkopuł w tym, że w demokracjach te kretynki mogą głosować i mają wielką siłę.


Światowy ruch feministyczny, za sprawą przegranej Hillary Clinton, doznał poważnej porażki, ale ranne i wściekłe suki są najgroźniejsze i choć one bitwę przegrały, lecz wojna dopiero przed nami. Co gorsza feministki mogą liczyć na wsparcie męskich feministów, pedałów, ateistów oraz innych degeneratów, a tego ścierwa w świecie zachodnim namnożyło się bez liku i nawet w Polsce jest ich pokaźna armia.

Gdzie diabeł nie może, tam wściekłe baby wyśle i możecie być pewni jednego, że gdy feministki zdobędą władzę, na co się niestety zanosi, to najpierw doprowadzą do katastrofy ekonomicznej i będą szukać kozłów ofiarnych i przy aplauzie chciwego motłochu wymordują bogatszych ludzi, następnie wyrżną heteroseksualnych mężczyzn, później ostatnie normalne kobiety i nawet pedałów nie oszczędzą, ale na tym nie poprzestaną, bo z braku zewnętrznego wroga, feministki rzucą się sobie nawzajem do gardeł i feministyczna żmija zeżre swój własny ogon.

System komunistyczny działał według bardzo zbliżonego schematu, aczkolwiek nie osiągnął ostatecznego celu likwidacji inteligentnego człowieka na ziemi. Potencjalne zwycięstwo feministek tego dokona i w najlepszym wypadku cofnie ludzkość do epoki kamienia łupanego, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na mężczyznach, którzy stworzyli feminizm w 19 wieku, przyznając kobietom prawo głosu.

Feminizm posiada większą moc niszczenia życia, niż wszystkie głowice nuklearne świata i sytuacja jest obecnie krytyczna, bo nawet patriarchalna Arabia Saudyjska, ostatnie państwo mężczyzn na ziemi w 2015 roku, dopuściła kobiety do udziału w wyborach i być może był to symboliczny gest, lecz apetyt kobiet rośnie w miarę jedzenia.

Wkurwione feministki będą zatem na swój sposób szczęśliwe, ale dopiero wtedy gdy wszyscy wokół nich będą wściekli i sfrustrowani i żeby zniszczyć resztki człowieczeństwa nie posuną się przed niczym. W związku z tym, w każdym serdecznym geście mężczyzny np. w stosunku do dzieci, feministki znajdą podtekst seksualny i posądzą szlachetnego mężczyznę o zamiary popełnienia czynu pedofilskiego i w Polsce żaden ksiądz podczas mszy, nie odważy się pogłaskać sympatycznego małego bobasa po główce.

Nie macie bladego pojęcia, jak bardzo feministyczna psychoza seksualna i nagonka na mężczyzn zniszczyła piękno, serdeczność oraz miłość i pełne insynuacji seksualnych komentarze do poniższego filmu z kampanii wyborczej Trumpa, najlepiej ten aspekt ilustrują. Dobrego i serdecznego człowieka poznamy po jego stosunku do dzieci i Trump, zapraszając dwójkę małych dzieci na podium pokazał całemu światu, że bezgranicznie kocha wszystkie dzieci, nie jest rasistą i jest mężczyzną przez wielkie M.