Maryja

Intronizacja

Feminizm z jakim mamy do czynienia w Polsce, jest podobny do zachodniej wersji, lecz nasz jest wzmocniony kultem kobiety w postaci Maryi dziewicy matki Jezusa, i wprawdzie nie wszystkie Polki są feministkami, ale każda Polka identyfikuje się z Maryją i ukrywają swoje wady charakteru, za jej nieskazitelnie czystym obliczem. W związku z tym Polski feminizm, jest groźniejszy niż zachodni, ponieważ zawiera potężny ładunek religijnej symboliki i przekaz podprogowy, że mężczyźni muszą słuchać kobiet stał się dla mnie oczywisty, gdy Lech Wałęsa zaczął nosić w klapie marynarki plakietkę z wizerunkiem Maryi. I co zrobił sfeminizowany katolik prezydent Wałęsa? Jak kobieta dużo gadał i jeszcze więcej obiecywał i los Polski powierzył pod opatrzność najświętszej Maryi Częstochowskiej, czyli za garść srebrników sprzedał Polskę żydom.

Polscy mężczyźni być może ignorują feministyczne poglądy współczesnych Polek, bo jak by nie patrzeć ideologia feministyczna jest śmieszna i pozbawiona logiki, ale u nas istnieje feminizm religijny, którego żaden Polski mężczyzna nie śmie kwestionować i walkę z feminizmem Polscy mężczyźni już dawno przegrali. Feminizm w wydaniu Polskim pokonał męskość, ponieważ w świadomości dosłownie każdego Polskiego mężczyzny, Maryja ma większy status religijny od samego Jezusa i rzekomą boskość Maryi, mężczyźni przenieśli w sferę życia osobistego, w formie uległości i psiego oddania wobec kobiet.

Bardzo żałosnym przedstawieniem jest więc widok mężczyzn stojących w długich kolejkach przed kwiaciarniami w dniu kobiet, i praktycznie nie ma w Polsce prawdziwych mężczyzn, bo żaden nie odważy się zwrócić kobiecie uwagi, że podczas randki lub w trakcie prowadzenia zwykłej rozmowy, nie wypada zerkać co chwilę w telefon komórkowy. Myśli Polskich mężczyzn krążą wokół pragnień kobiet, które intronizowali na królowe i dlatego Polska pomimo wspaniałego położenia w samym sercu Europy i wielkich bogactw naturalnych jest biedna i pozostanie biedna, dopóki mężczyźni nie zrozumieją, że ich sensem życia jest filozofia i konkretne działanie, a nie puste gadanie i niszczący planetę kobiecy konsumpcjonizm.

Z szerszej perspektywy

Symbolem firmy Apple, największego producenta smartfonów, jest logo w kształcie nadgryzionego jabłka, a jak wiemy z biblii Ewa skusiła Adama, do skosztowania zakazanego owocu w postaci jabłka i zostali wówczas wygnani z raju w efekcie czego, przyszłe pokolenia ludzi żyły coraz krócej i stopniowo traciły boskie zdolności intelektualne. Mit stał się jednak rzeczywistością i współczesne kobiety ciągną ludzkość w otchłań absolutnej ciemnoty umysłowej, ponieważ każda młoda kobieta trzyma w dłoni nowoczesne zakazane jabłko w formie telefonu komórkowego, i nastał kres prokreacji mądrych ludzi, bo dostęp do pochwy i szansę na spłodzenie dzieci, mają tylko mężczyźni którzy posiadają smartfon.

Mężczyzna noszący się z zamiarem bliższego poznania kobiety i utrzymania jej przy sobie, musi już na zawsze wyłączyć swój mózg i włączyć telefon komórkowy, a wtedy staje się członkiem kobiecego kolektywu, gdzie nie liczy się oryginalność, krytyczne myślenie i fantazja, natomiast indywidualizm i oszczędność słów, są uważane przez kobiety za cechy prymitywne. W związku z tym, najbardziej pożądaną cechą charakteru przyszłych ojców dzieci, jest umiejętność prowadzenia za pomocą smartfonów, niekończących się rozmów na tematy płytkie i ogłupiające w kontekście seksu, pieniędzy, zakupów i osobnik musi być oczywiście na bieżąco z nowymi aplikacjami i serialami. Jabłka od jabłoni daleko nie spadają i rodzi się nowe pokolenie głupków, a właściwie wielka armia zaprogramowanych cyborgów.

Na koniec dodam, że smartfon w rękach kobiet, spełnia też rolę doskonałej wirtualnej smyczy założonej na szyi mężczyzny i właściciel telefonu, nie zazna już nigdy więcej twórczego spokoju.

Na niebie błysnął biały nóż…

Wiele starych religii, posiada imponujące rzeźby i obrazy bóstw, ale najpiękniejsze posągi oraz malowidła pochodzą z wciąż żywej religii Hinduistycznej i z pewnością każdy mężczyzna i kobieta znajdzie w nich coś inspirującego, co da im chęć do życia i rozweseli duszę człowieka. Natomiast w chrześcijaństwie, mamy okrwawionego trupa Jezusa na krzyżu, oraz wizerunki smutnej Maryi i spoglądając na te dwa oblicza odechciewa się po prostu żyć, albowiem całokształt religii chrześcijańskiej obraca się wokół tortur, śmierci, wiecznej męki i stękania.

Wychodzę z prostego założenia, że Bóstwa ludzi narażonych na choroby, śmierć, nieszczęścia i klęski naturalne, od zarania dziejów przedstawiały życie i siłę witalną, oraz zdrową porcję nadprzyrodzonej przemocy i erotyki. Pozytywne Bóstwa, spełniały zatem rolę odskoczni od problemów dnia codziennego i ludziom żyło się znacznie lepiej, zwłaszcza dzieci z ogromną ciekawością słuchały opowiadań starszyzny odnośnie życia Bogów i Bogiń. Tak jest nadal w Hinduizmie, tak było również w Słowiańszczyźnie i we wszystkich antycznych religiach i kultach. Dziwnym splotem okoliczności i przy pomocy ognia i miecza, około 1000 lat temu Słowiańskie Bóstwa ustąpiły jednak miejsca religii trupa, męki i Maryjnemu zamartwianiu. Pomimo powszechnego już ateizmu, wirus Jezusowo/Maryjny wgryzł się głęboko w rozumy ludzi, ale nasze organizmy są jeszcze relatywnie zdrowe i odrzucają chorobę, gdyż nie kojarzymy tych postaci z dobrem, lecz z bólem i złem. Bo jak słownie reagujemy na cierpienie lub katastrofę? Przeważnie nieszczęścia i tragedie określamy zwrotami: Jezus Maryja!, O Jezu!, albo Matko Boska!

Wprawdzie oficjalnie Maryja nie posiada statusu bóstwa, lecz na przestrzeni wieków jej ranga w religii chrześcijańskiej bardzo urosła, ale w Polsce najwięcej i została intronizowana na Polską królową i stała się de facto Boginią. Maryja jest więc częstszym tematem niezliczonych ilustracji, obrazów i rzeźb niż postać samego Jezusa, i wspólnym mianownikiem wyobrażeń artystycznych Maryi, jest smutek i rozpacz malujący się na jej twarzy. Pełne żałości wizerunki Maryi, wywierają na ludzi jakiś tajemniczy urok i nawet wielu ateistom, nogi w kolanach uginają się przed jej ponurymi obrazami, biją się w piersi i pokornie wołają: Moja wina, moja wina, moja Bardzo Wielka Wina.

Oprócz wizualnej smuty chrześcijańskiej, jest słowna w postaci liturgii oraz ewangelii i najwięcej szkody, wyrządza chrześcijański dogmat odnośnie grzesznego i nieczystego ciała ludzkiego, a przecież jesteśmy stworzeni na Boskie podobieństwo i jakoś trzeba w końcu się rozmnażać. Rodzi się zatem mnóstwo kompleksów, i z jednej strony szerzą się wynaturzenia seksualne, z drugiej zaś pruderia i jak tak dalej pójdzie, to kraj zamieni się w jeden wielki burdel, lub wszyscy przejdą na celibat. W obydwu przypadkach naród Polski umrze, ale obecnie przerabiamy wariant pierwszy.

Prawie wszystkie msze święte, do złudzenia przypominają nabożeństwa pogrzebowe i nikogo nie powinien dziwić fakt, że mnóstwo mężczyzn po mszy kieruje się prosto do barów, aby tam pozbierać się do kupy i ochłonąć przy piwie z chrześcijańskiej smuty i zawodzenia. W rezultacie rośnie nam potężna armia sfrustrowanych chrześcijan – alkoholików i przybywa marginesu społecznego. Ale nie ma na całym świecie nic bardziej posępnego niż gorzkie żale, msze celebrujące mękę chrystusową i ukrzyżowanie i wtedy z żalu, można dosłownie wejść na krzyż i samemu się do niego przybić gwoździami.

Ponadto, zniewieściałe teksty i pieśni mszalne oraz owcza śmierć Jezusa na krzyżu, niszczą męską zaradność, determinację i logikę, a ubolewająca i płacząca Maryja, wywołuje wśród kobiet poważne zaburzenia psychiczne i ostatecznie doprowadza do szaleństwa. Proszę się zastanowić, co pozytywnego i jakie natchnienie duchowe oraz nadzieję może czerpać przeciętna matka, z żałosnych litanii odprawianych do „cudownie” przygnębiającego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, lub do innej czarnej Madonny? Jedynie zmysły materialne i co za tym idzie chciwość, będą silnie pobudzone widokiem tandetnych ozdób i świecidełek umieszczonych na obrazach.

Młodsze kobiety można jeszcze wyleczyć z chrześcijańskiego obłędu, byle w ateistycznym proteście nie popadły w inne bezduszne skrajności i rozrywki w formie bezmyślnego seksu, uzależnień, tatuaży etc., ale starsze nawiedzone są już nieuleczalnie chore, ponieważ Maryjne zamartwianie jest już cząstką ich DNA. Spójrzcie na swoje starsze matki, przecież to są wariatki, które zatruwają środowisko naturalne ponurą chrześcijańską atmosferą i jeszcze większą hipokryzją. Czy nie dosyć codziennego stresu, żeby zaprzątać sobie głowy męczennictwem religijnym? Skrzynka piwa temu, kto wyjaśni mi jakim cudem ten religijny masochizm, zapuścił głębokie korzenie w Polskiej ziemi i w psychice ludzi.

Religijne wizerunki Bóstw i świętych powinny spełniać pozytywną rolę, w sensie kształtowania nadziei i optymizmu w rozumach wiernych, i powinny przedstawiać estetyczne walory ludzkiego ciała. Religia chrześcijańska jest pozbawiona tych ważnych elementów wobec tego, kieruję mój wzrok do dalekich Indii i poniższe dwa przykłady, są doskonałym odzwierciedleniem wszystkiego, do czego normalni ludzie w życiu fizycznym i duchowym aspirują. Do męskiej siły i opanowania, oraz do wdzięku i urody kobiecego ciała.

Jedno z trzech największych bóstw Hinduizmu, Bóg niszczyciel Śiwa. Wspaniała statua Śiwy, znajduje się nad brzegiem Gangesu, w mieście Rishikesh w stanie Uttarakhand. Brahma stwórca, Wisznu obrońca i Śiwa niszczyciel są Hinduską trójcą świętą (Trimurti). Relatywnie nowy, chrześcijański koncept trójcy świętej, pochodzi bezpośrednio z antycznego Hinduskiego. Trimurti w formie bóstwa przedstawiane jest jako postać ludzka z trzema twarzami i według wyznawców Trimurti, trzy aspekty bóstwa są różnymi objawieniami jednego Boga. Hinduska trójca jest przejrzysta i logiczna, bo są trzy konkretne bóstwa, zaś ogarnięcie mózgiem chrześcijańskiej wersji trójcy, sprawia więcej kłopotów ze względu na ducha świętego. Czy ta spektakularna pod każdym względem statua, pomimo niszczycielskiej natury Boga Śiwy, nie jest znakomitym punktem odniesienia dla mężczyzny? Dosłownie chce się zrzucić z siebie, swój własny Jezusowy codzienny krzyż, działać i szczęśliwie żyć!

Uosabiający wielkie współczucie Bodhisattwa Awalokiteśwara. W sanskrycie bodhisattwa oznacza przebudzone dobro i jest to istota, która poprzez systematyczne ćwiczenia i altruistyczną motywację przynoszenia pomocy innym, dąży do osiągnięcia stanu Buddy. Na zdjęciu widzimy jego żeńską Chińską wersję Guanyin. Jej chrześcijańskim odpowiednikiem moim zdaniem jest Maryja, ale jak diametralnie rożne są te dwie postacie. Oblicze współczującej Awalokiteśwary nie wyraża smutku, lecz wewnętrzną siłę, kobiecą finezję i subtelną erotykę, natomiast Maryja zawsze jest przygnębiona, roni łzy i w przeciwieństwie do mądrej Awalokiteśwary, Maryja dąży do osiągnięcia stanu wiecznej żałoby. Zdrowie psychiczne kobiet, uległo by znacznej poprawie, gdyby zamiast obrazu Maryjnego, postawiły na biurkach lub powiesiły na ścianach, powyższy optymistyczny i ciepły wizerunek.

W całym dorobku artystycznym religii chrześcijańskiej, nie znajdziemy choćbyśmy szukali pod mikroskopem, żadnego pozytywnego motywu, bo każdy obraz, rzeźba oraz ilustracja przedstawia smutną osobę/osoby lub jakiś makabryczny Armagedon i nawet twarze Józefa i Maryi, tuż po narodzinach ich dziecka Jezusa, są zmartwione i posępne, a powinny promieniować radością z racji przyjścia na świat Boga. Jedynie ufne zwierzęta towarzyszące małemu Jezusowi w stajence, manifestują trudną do opisania, prawie że ludzką nadzieję i wesołość, aczkolwiek nadzieja zwierząt okazała się złudna, bowiem słowa Jezusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”, nie znalazły oddźwięku w sercach wiernych i chrześcijanie przelewają krew niewinnych zwierząt.

Bajecznie kolorowe i pogodne wyobrażenie Dattatreji, Awatara Bogów Trimurti, w towarzystwie zwierząt.

Przygnębiający smutek, jest głównym wątkiem w chrześcijańskiej sztuce sakralnej, natomiast w obrzędach religijnych, akcentuje się grzechy i męki jakie czekają ludzi w piekle, aczkolwiek jest kilka radosnych i kolorowych uroczystości, w formie Bożego narodzenia i Wielkiej Nocy. Święta te jednak, pochodzą z pogańskiej Słowiańszczyzny, oraz z innych pogańskich kultur północnej Europy. Nasze święta, celebrowały równonoc, czyli narodziny światła, po najdłuższej nocy w roku i wiosenne przebudzenie do życia zwierząt i roślin. Innymi słowy, oddawaliśmy hołd Słońcu oraz świętej Matce ziemi i jej dzieciom.

W chrześcijańskim wydaniu tych cudownych pogańskich świąt, jak wiadomo chodzi o postać Jezusa, który moim zdaniem był ziemskim uosobieniem (awatarem), Hinduskiego Boga obrońcy Wisznu. Wisznu po hebrajsku Joszua, obrońca wszelkiego życia, nie znalazł wśród żydów większego posłuchu i po kilku latach zniknął, ale pragmatyczni żydzi uznali, że Jezus będzie znakomitym koniem Trojańskim na eksport do Europy. Dorobiono mu zatem dziewicze poczęcie, ukrzyżowanie, zmartwychwstanie itp., po to aby Europejczykom, a zwłaszcza Słowianom odciąć pamięć genetyczną odnośnie ich Hinduskiego pochodzenia oraz Hinduskiego rodowodu Słowiańskich Bogów. Kościół stworzył zaś trójcę świętą i Jezus oficjalnie jest synem żydowskiego Boga. Reszta to już smutna historia, bowiem wraz z Jezusem przyszedł do nas ogromny bagaż judejskich farmazonów, które wyprały nasze mózgi, ze Słowiańskiego piękna i Pra-Vedy, a prawda to nic innego jak miłość do życia, w ramach przykazania numer jeden wszechświata – Nie Zabijaj.

W Hinduizmie istnieje zdrowa dawka erotyzmu, co można dostrzec w ich bardzo liberalnej sztuce religijnej i jest oczywiście słynny i stary jak świat, przewodnik erotyczny Kamasutra, i nikt nie robi z seksu, w tych rzekomo zacofanych Indiach wielkiej afery. Podobnie pragmatyczny i zdrowy stosunek do ludzkiego ciała mieli z pewnością Słowianie. Słowiańszczyzna była więc radosną i życiową religią i jej korzenie znajdują się w Indiach, gdzie nadal ma się bardzo dobrze. Mieliśmy wprawdzie złe bóstwa, podobnie jak w mitologii Skandynawskiej, ale istniała pomiędzy nimi a dobrymi równowaga, zaś w religii chrześcijańskiej gniewny bóg lada chwila zniszczy ziemię i wtrąci ludzi do piekła, grzechy cielesne są ulubionym tematem kazań i kobietom przypisano status podludzi. Wszystko to razem wzięte, plus przygnębiające wizerunki, odebrały nam radość życia i ludzie wstydzą się własnych ciał.

Jeżeli mężczyźni nie potrafią otrząsnąć się z tego duchowego i fizycznego chrześcijańskiego marazmu, to kobiety powinny wziąć sprawy we własne dłonie, bo najwięcej cierpią. Jesteście kwiatami, stworzonymi nieść światu dobrą i wesołą nowinę, w formie cudownego śpiewu i zmysłowego tańca, lecz religia chrześcijańska smutkiem i strachem, zdusiła wasze boskie talenty w zalążku, a macie niewyobrażalną moc.

Pomimo bezpowrotnej utraty większości antycznych Słowiańskich tradycji, wierzeń i kultury na rzecz żydowskiego kultu krwi, śmierci, krzyża i mamony, jest jednak nadzieja na wskrzeszenie Słowian, ponieważ posiadamy największy skarb, w formie pięknego i wesołego języka polskiego, który jest de facto językiem sanskryckim, czyli mową Bogów. Sanskryt w Indiach jest już językiem martwym, ale my wciąż go podtrzymujemy w lekko zmienionym kształcie i doszło do ciekawego paradoksu. Hindusi trzymają się antycznej wiary, ale stracili oryginalny język, zaś my na odwrót.

Wysławiajcie się zatem starannie i poprawnie i szlifujcie ten językowy diament, bo to jest słowo Boże i ostatnie ogniwo łączące nas z Bogami, a pewnego dnia Słowiańska radość zabłyśnie jak brylant na cały świat. Dla pokrzepienia waszych Słowiańskich serc, zapraszam do posłuchania poniższej piosenki, ale proszę zwrócić szczególną uwagę na usta śpiewaczki. Na dźwięk jej słów ciarki na ciele przechodzą i góry trzęsą się w posadach, albowiem tak pięknie i starannie śpiewają Boginie w Himalajach.

Na niebie błysnął biały nóż
To księżyc pełni straż
Czy nie znałam Cię w innym życiu już
Kiedyś hen dawno tak

 

 

 

Boże ciało

W religii chrześcijańskiej a zwłaszcza w katolicyzmie, jakimś dziwnym trafem kładzie się ogromny nacisk na ciało jak nie Jezusa to Maryi w kontekście rzekomego dziewiczego poczęcia, i generalnie kwestie seksualności człowieka i jego grzesznego, nieczystego ciała są bardzo popularnym tematem kazań, czytań, ewangelii, zaś drugim ulubionym tematem jest oczywiście śmierć i trzecim pieniądz, aczkolwiek gdy kler wspomina o ciele, to często nawiązuje także do pieniędzy oraz do śmierci i na odwrót w związku z tym, można odnieść wrażenie, że jest to religia forsy, seksu oraz śmierci i osobiście chrześcijaństwo kojarzę wyłącznie z powyższymi kwestiami. Namolne wałkowanie tych chrześcijańskich bzdur do głów miliardów ludzi przez setki lat, potrafiło zamienić spory segment męskiej populacji w homoseksualistów lub zboczeńców, co widać po zachowaniu i ubiorze współczesnych mężczyzn, natomiast kobiety z pewnością zamieniły się w prostytutki. Na poparcie mojej hipotezy chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że wszędzie tam gdzie ludzie identyfikują się z chrześcijaństwem, tam prostytucja oraz pornografia jest de facto legalna, ale oprócz klasycznej prostytucji istnieje też druga – przed małżeńska i chrześcijanki są w niej lepsze niż nawet w tej tradycyjnej.

Żeby dowiedzieć się czy naród jest mądry oraz silny i czy jest przed nim przyszłość nie trzeba z nikim rozmawiać, wystarczy zwrócić uwagę na kwiaty każdego narodu – kobiety i w jaki sposób one się ubierają. Pod tym względem państwa zachodnie w tym w Polska i Rosja nie wyglądają najlepiej i jak tak dalej pójdzie, to kobiety będą niedługo wychodzić z domów praktycznie nago, ale nie jest to powód do dumy bądź radości i nie wskazuje on na rzekomą wolność lub postęp, lecz jest najlepszym dowodem świadczącym o kompletnym upadku wspomnianych narodów.  W normalnych społeczeństwach ludzie potrafią zachować umiar w ubiorze a także  w kwestiach etycznych oraz moralnych, ale są to narody gdzie władzę sprawują mężczyźni zaś Bogiem jest również mężczyzna, czego absolutnie nie można powiedzieć o państwach białego człowieka w których rządzą obecnie kobiety i co prawda istnieje w nich koncept męskiego Boga Jezusa, lecz zszedł on na drugi plan i Boginią jest teraz kobieta.

Aczkolwiek Jezus nigdy nie okazywał szczególnej męskości, ponieważ żaden normalny mężczyzna by tyle nie przebaczał i nigdy bez walki nie pozwolił by się zamordować, zaś Jezus z uwłaczającą pokorą nie godną mężczyźnie wszystkim przebaczał, ponadto dobrowolnie poszedł na śmierć i jeszcze lamentował do drugiego Boga, a podobno istnieje jeden nieśmiertelny Bóg ? Jezus nie może być zatem pozytywnym przykładem dla mężczyzny i tylko jego długie włosy oraz broda świadczą o męskości, zaś cała reszta nie logicznych Jezusowych farmazonów jest dobra dla kobiet i dzieci. Bez wątpienia krwawy i brutalny stary testament jest ciekawszą literaturą fantastyczną od całkowicie zniewieściałego nowego testamentu, albowiem biblijny Bóg jak przystało prawdziwemu mężczyźnie, musi sporadycznie wyładować swoją złość i bezlitośnie morduje tysiące ludzi, pali miasta lub zalewa świat wodą i być może tu leży tajemnica sukcesu żydów oraz muzułmanów, bowiem oni mają męskie i bardziej przejrzyste zasady religijne ?

Tradycyjnym argumentem na Boskość Jezusa, jest jego rzekome objawienie światu prawdy, mówiącej o tym, że trzeba się kochać, nie wolno kraść, cudzołożyć i zabijać itp., ale musimy pamiętać, że ludzie istnieli setki tysięcy lat przed Jezusem i zawsze żyli według tych poniekąd oczywistych i fundamentalnych reguł, które były wpajane dzieciom przez mądrych rodziców, ponadto ojcowie uczyli synów honoru i męstwa zaś matki swoje córki czystości cielesnej i nie potrzebowali do tego Jezusa.

Najwięcej szkody białemu człowiekowi wyrządziła religia Chrześcijańska i straty przez nią spowodowane są już nie do powetowania, aczkolwiek owczą pokorę, absurdy teologiczne, można pokonać i wielu mądrych mężczyzn na przestrzeni dziejów skutecznie to zrobiło, ale nic już nie uratuje kobiet, bowiem one zostały śmiertelnie zatrute chrześcijaństwem, zwłaszcza wizerunkiem dziewicy Maryi z dzieckiem w rękach i białe kobiety niszczą teraz świat, same siebie oraz własne potomstwo po chrześcijańsku, elastycznie przystosowując koncept Maryi dziewicy na swoje potrzeby. Wprawdzie mnóstwo współczesnych białych kobiet swoim zachowaniem i obyczajami nie wiele rożni się od prostytutek, to w ich prostych rozumach one identyfikują się z niewinną i czystą Maryją zawsze dziewicą, na domiar złego jej miłosierny syn Jezus każdy grzech przebaczy.

Dziewicze poczęcie dziecka jest niemożliwe z punktu widzenia ludzkiej anatomii i każdy o tym wie, zaś narodziny za sprawą cudu Boskiego większość ludzi również wyklucza w związku z tym, pozostaje jedno najprostsze wytłumaczenie narodzin Jezusa a mianowicie, Maryja zdradziła Józefa i zaszła w ciąże z obcym mężczyzną, a skoro uznali ją za świętą kobietę i mówią żeby iść jej śladem to przed kobietami otworzyła się perspektywa naśladowania Maryi i co najważniejsze, rzekoma świętość Maryi zwalnia kobiety od odpowiedzialności za swoje czyny, ponadto Jezus przebaczył prostytutce Magdalenie grzechy i w religii Chrześcijańskiej została ustanowiona świętą. Czyli można być prostytutką, bo w końcu Maryja bardzo ją przypomina a Magdalena nią była i skoro sam Bóg na to zezwolił to i ja mogę iść śladem tych świętych kobiet. Na tej prostej i przewrotnej zasadzie funkcjonuje kobiecy mózg i z racji tego, że mężczyźni również połknęli nonsens z dziewiczym poczęciem, to nikt kobietom nie wbije już sensu do głów i nie wytłumaczy o co tak naprawdę w tym koncepcie chodzi.

m_sercaTen na pozór niewinny i piękny wizerunek wyrządził więcej strat niż wszystkie katastrofy naturalne i plagi jakie nawiedziły ludzkość, bo nie ma już praktycznie białej kobiety, która by zachowała dziewictwo dla swojego męża, a wszystko zaczęło się od mniej więcej XII wieku, kiedy w Europe zachodniej narodził się kult Maryjny i obecnie zbieramy jego owoce w formie powszechnej prostytucji, feminizmu, pornografii, aborcji, homoseksualizmu, rozkładu więzi małżeńskich itp.

Wobec tego, jeżeli jesteś młodym mężczyzną i szukasz żony oraz wiernej towarzyszki do końca życia, to bierz tylko dziewczynę która ubiera suknie a najlepiej żeby była wyznania muzułmańskiego, albowiem suknia świadczy o skromności kobiety, zaś religia muzułmańska o tym, że kobieta rozsądnie myśli a przede wszystkim gwarantuje, że jest dziewicą i wówczas możesz być pewien, że dziecko jest twoje a nie innego mężczyzny, ponadto pierwsza miłość oraz dziewictwo małżonki jest kluczem do zdrowego i bardzo  inteligentnego potomstwa. Stroń od chrześcijanek i katoliczek radzę ci dobrze, bo nie ma na świecie większych hipokrytek oraz prostytutek i nie panikuj jeżeli nie znajdziesz czystej kobiety, z czym mogą być wielkie kłopoty w Polsce i na zachodzie, bo perspektywa samotnego życia nie powinna być dla normalnego mężczyzny żadną tragedią i ma swoje wielkie plusy zwłaszcza, że ryzyko płacenia alimentów za nie swoje dziecko spada wówczas do absolutnego zera i oczywiście nie stracisz dachu nad głową, ponadto samotność z ciszą, której nie zaznasz już nigdy w towarzystwie białej kobiety sprzyja logicznemu oraz bardzo twórczemu myśleniu i jest domeną wybitnych mistyków, filozofów, artystów i naukowców.

Szanse na znalezienie dziewicy z wiekiem maleją więc astronomicznie i lepiej już sobie później nie zawracać głowy małżeństwem, bowiem z upływem lat każdemu mężczyźnie przybywa bagażu życiowego oraz nawyków zaś wielu kobietom w wieku około 30 lat, przybywa rozwodów oraz dzieci z rożnych małżeństw i śmietnika w głowach, ponadto większość kobiet po 30-stce jest na tzw. lekach psychotropowych. Związek ludzi w średnim wieku nie ma szans powodzenia wobec tego, jeżeli nie pobrałeś się mając jakieś 20 lat z czystą kobietą i twoją pierwszą miłością to znaczy, że twoim przeznaczeniem jest samotność, oprócz tego spłodzenie potomstwa w średnim wieku wiąże się z podwyższonym ryzykiem chorób lub nawet z poważnymi wadami fizycznymi dziecka. Niestety wielu głupich mężczyzn z desperacji, aczkolwiek przeważnie z braku seksu, wskakuje w ogień i biorą za żony starsze wielodzietne kobiety, zaś po kilku latach z jeszcze większej rozpaczy popadają w alkoholizm, lądują w więzieniach za niepłacenie alimentów lub popełniają samobójstwa.

Aluzja, że za każdą fortuną i sukcesem mężczyzny stoi mądra kobieta jest zatem całkowicie błędna, ponieważ mądre kobiety wymarły wraz z przyjściem chrześcijaństwa, natomiast te które przeżyły zostały spalone na stosach świętej inkwizycji. W związku z tym, współczesne kobiety charakteryzują się pasożytniczym czerpaniem korzyści finansowych z ciężkiej pracy męża, zaś w razie rozwodu potrafią bezkompromisowo pozbawić byłego męża całego dorobku jego życia, a zwłaszcza pieniędzy oraz domu co przychodzi kobietom bardzo łatwo, bowiem sądy rodzinne zawsze staną po stronie kobiety, choćby nawet z jej winy doszło do rozpadu małżeństwa.

Dziewicze poczęcie Jezusa przez Maryję możemy pomiędzy bajki włożyć, jak i większość innych magicznych trików i cudów w religii chrześcijańskiej, ponieważ żadna kobieta w tamtych czasach nie miała by odwagi powiedzieć swojemu mężu, że została cudownie zapłodniona Boskim nasieniem i jaki mężczyzna wziął by takie coś na serio, ponadto wszystkie cudzołożnice były wówczas kamieniowane i nie mielibyśmy Maryi a jeżeli Maryja istniała to daleko było jej do świętej i miała wiele wspólnego ze sławną Magdaleną. Mit dziewiczego poczęcia przetrwał jednak ponad 2 tysiące lat i wielu ludzi jest święcie przekonana o jego prawdzie. Zresztą jaka była by reakcja współczesnego mężczyzny, gdyby żona oznajmiła, że duch święty ją zapłodnił ? Każdy normalny mężczyzna z pewnością odesłał by żonę najpierw do psychiatry a następnie zmienił by zamek w drzwiach i wziął by rozwód, no chyba, że Polscy mężczyźni przeistoczyli się już całkowicie w uległe katolickie barany i wychowywali by nie swoje dziecko na wzór Józefa. Tu w katolickim burdelu i paranoi nic nie wykluczam i wszystko jest możliwe, aczkolwiek mężczyźni jeszcze trochę oleju w głowach mają i nikogo nie powinien dziwić fakt, że wielu mężczyzn nie tylko w Polsce bardzo często przeprowadza badania genetyczne aby upewnić się że dziecko jest ich, albowiem duch święty nawiedza wiele współczesnych żon, przeważnie wtedy gdy mąż jest w delegacji lub walczy o wolność i demokrację w Iraku lub w Afganistanie.

Niemniej jednak, ta fantazja religijna niesie w sobie bardzo ważny przekaz i tylko nieliczni potrafili odkryć jej sens, aczkolwiek w kulturze Arabskiej wszyscy są jej świadomi i do niedawna wśród białych ludzi większość również wiedziała o co chodzi z kwestią dziewiczego poczęcia ale nie w kontekście religijnym, lecz w osobistych relacjach pomiędzy mężczyzną a kobietą.

Największy skarb

Dlaczego od zarania dziejów mężczyźni byli gotowi przebyć wszystkie morza i góry, zabić smoki i pokonać rywali aby zdobyć rękę księżniczek ? Metafora z popularnych bajek jest całkowicie na miejscu, bowiem oni walczyli o największy skarb jaki mężczyzna może posiadać a mianowicie, o dziewictwo swojej kobiety, które zapewni mu zdrowego, inteligentnego syna i przetrwanie jego rodu jest wówczas zagwarantowane. Do czasów współczesnych Arabowie tej pięknej zasady przestrzegają, zaś u białych ludzi ta żelazna reguła zniknęła i przed wyjściem za mąż, młode białe kobiety prześcigają się w ilości partnerów seksualnych i generalnie są bardzo dumne z tego powodu w związku z tym, dziewictwo jest tutaj pogardzane i prawie każdy uważa ten zwyczaj za staroświecki i bardzo prymitywny, nie godny nowoczesnego człowieka.

Śmiem twierdzić, że w oryginalnych przekazach chrześcijańskich dziewiczego poczęcia nie było i jest to czysto żydowski koncept celowo stworzony i spełniał on bardzo ważną rolę w kształtowaniu nowej świadomości Europejskiej z naciskiem na seks i przypuszczam, że kult dziewicy Maryi był fundamentem na którym powstała powszechna prostytucja tak często spotykana wyłącznie w państwach chrześcijańskich, zaś bardzo rzadko spotykana u pogan i nie istniejąca wśród wyznawców islamu. Dziewicze poczęcie i generalnie kult Maryjny stworzył także podwaliny pod współczesny feminizm, homoseksualizm, rozkład rodziny i zniszczył w białych narodach siłę męską, aczkolwiek ten proces dopiero teraz odniósł pełen sukces i współcześni biali mężczyźni nabrali cech żeńskich oraz homoseksualnych a źródłem tego zniewieściałego zachowania jest religia chrześcijańska.

Chrześcijański kult dziewicy Maryi wstępnie wszczepił w rozumy Europejczyków kwestie związane z seksualnością, ale zostały one podniesione do absolutnego absurdu za sprawą katolicyzmu, który stworzył na potrzeby kobiet dziesiątki jak nie setki innych świętych dziewic oraz panienek, ponadto celibat kleru, służebnice pańskie siostry zakonne, ewangelie o prostytutce Magdalenie i związane z tą postacią intrygujące pytanie, czy aby ta kobieta nie miała bliższych ( cielesnych ) stosunków z samym Jezusem, otworzyły seksualną puszkę Pandory i w społeczeństwach Europejskich zaspokojenie żądzy seksu obok głodu jest najważniejszym instynktem oraz tematem niezliczonych rozmów, debat, filmów i od kilkunastu już lat, zagadnienia seksualne są tematem nauczania małych dzieci w szkołach, a na zachodzie nawet w przedszkolach.

Co prawda reformacja kościoła katolickiego oczyściła chrześcijaństwo z celibatu, zakonów kobiecych, zlikwidowano wspomniane święte Maryje, z krzyża zdjęto zwłoki nagiego Jezusa i w ten sposób powrócono do relatywnie zdrowych fundamentów chrześcijaństwa, ale koncept dziewicy Maryi pozostał, ponadto reformacja pozwoliła kobietom odprawiać msze co było moim zdaniem kolosalnym błędem, bowiem narodził się wówczas feminizm, który ostatecznie zniszczył męskość oraz wywyższył kobiety do poziomu nieomylnych Bogiń przed którymi współcześni sfeminizowani mężczyźni dosłownie klęczą i spełnią ich każde życzenie a zatem, mimo tego że żydowski kościół katolicki w Europie zachodniej podczas reformacji zniknął i wraz z nim wiele zboczonych kwestii, to jednak raz wszczepiony wirus dziewicy Maryi drążył umysły ludzi do tego stopnia, że w czasach współczesnych kobiety przejęły absolutną władzę w strukturach rodzinnych i stopniowo w rządach z wielką szkodą dla całych społeczeństw i dla nich samych, ponadto przedmałżeńska prostytucja młodych kobiet jest powszechnym i bardzo cenionym zjawiskiem wśród kobiet, co gorsza biali mężczyźni również preferują kobiety, które mają tzw. doświadczenie seksualne !

Najgorszą formą prostytucji jest zatem prostytucja przedmałżeńska w związku z tym, mam większy szacunek do prostytutki tradycyjnej, niż do kobiety która przed zawarciem związku małżeńskiego uprawiała seks z innymi mężczyznami. Ktoś może zaprzeczyć i wskazać, że poligamia występująca bardzo sporadycznie w kulturze Arabskiej jest formą prostytucji ale nic bardziej błędnego, ponieważ kobiety w tych związkach mają tylko jednego mężczyznę w życiu, tak więc poligamia z prostytucją nie ma nic wspólnego, natomiast de facto prostytutkami są kobiety, które współżyły seksualnie przed za mąż pójściem, czyli większość białych kobiet.

Ktokolwiek zatem wymyślił koncept dziewiczego poczęcia odwalił kawał dobrej roboty i jeżeli zrobili to żydzi to świadczy o tym, że są bardzo przebiegłymi i mądrymi ludźmi, bo tym miękkim sposobem całkowicie podbili i unicestwili białe narody a przede wszystkim, zlikwidowali siłę męskiego rozumu czyli patriarchat, zaś przewodnia rola kobiet w białych narodach, feminizm – prostytucja i związany z tym homoseksualizm oraz aborcja są już tylko dopełnieniem zła i możemy być pewni, że narody w których kobiety sprawują władzę upadną i dlatego narody Arabskie są obecnie niszczone, bowiem tam zdrowe zasady życia oraz patriarchat jeszcze przetrwały, aczkolwiek oni zostaną również podbici i może to nastąpić za 50 lub 100 lat, ale z pewnością stoczą się moralnie i etycznie do poziomu białego człowieka, bo nie zapomnijmy, że luźne i zgniłe chrześcijańskie zasady moralnie potrzebowały blisko 2 tysiące lat na przekształcenie rozsądnych Europejczyków w opętanych seksem debili.

Bezpośrednim następstwem chrześcijańskiego stylu życia, jest bardzo powszechna w środkach masowego przekazu pornografia notabene coraz bardziej ohydna i brutalna, która jest również ekskluzywną domeną białych kobiet, a przodują w niej już od dłuższego czasu chrześcijańskie Polki, Rosjanki, Ukrainki.

Ludzie w cywilizacji tzw. łacińskiej czyli zachodniej w tym w Polsce, Rosji itp. generalnie nie mają już pojęcia na czym polega czystość cielesna oraz duchowa i zwłaszcza kobiety straciły zwykłą przyzwoitość oraz skromność, a jest to rezultat braku mężczyzn w tych państwach, którzy swoim logicznym rozumem jeszcze do niedawna potrafili ukształtować i okiełznać charakter kobiety. Feminizm zatem wyzwolił kobiecą głupotę, naiwność, łatwowierność a unicestwił męski rozsądek, wstrzemięźliwość i logikę, zaś ustrój demokratyczny pozwolił kretynkom wybierać rządy, które nigdy nie zapewnią społeczeństwom godnego i bezpiecznego życia, ponieważ do głosu dopuszczono próżne kobiety, natomiast kompletnie zniewieściali mężczyźni, twardo rządzeni jak psy przez kobiety, posłusznie ze strachu przed ich gniewem i żeby nie urazić swoich tzw. księżniczek postępują według ich rozkazów i demokracja głupków funkcjonuje jak należy.

Antyczni Grecy o tym bardzo istotnym fakcie wiedzieli już ponad 2500 tysiące lat temu w związku z tym, w demokracji Ateńskiej kobiety i bezmyślny motłoch nie posiadał prawa głosu i demokracja opierała się na rządach wąskiej grupy bardzo wykształconych i wybitnie mądrych mężczyzn, przez co Hellenistyczna Grecja była kolebką piękna, sztuki, mądrości i promieniowała logiką na cały świat, czego nie można powiedzieć o współczesnych państwach demokratycznych, zaś demokratyczna Polska jest przykładem skrajnej głupoty i znowu kobiety wykazują się na tym polu wybitnym nonsensem, bowiem co cztery lata głosują tradycyjnie na tych samych skurwieli i relatywnie niedawno w kontekście tzw. seks afery z Andrzejem Lepperem, Polki pokazały do czego ich ptasie móżdżki zatrute feminizmem i seksem czyli chrześcijaństwem są zdolne.

Z życia wzięte

aneTak naprawdę, Andrzeja Leppera zniszczyły kobiety i nawet 100 procentowe dowody na jego niewinność nie pomogły, ponieważ dla większości Polskich kobiet słowo pospolitej kurwy i prostytutki jest cenniejsze od dowodów DNA. Współczesna Maryja zawsze dziewica Aneta Krawczyk jest dla wielu kobiet ideałem tzw. Matki Polki, ponieważ walczyła o równouprawnienie kobiet nadstawiając dupy na prawo i lewo i ma trójkę dzieci nie wiadomo z kim i być może wyskrobała dziesięć razy tyle, ale jej sława wzrosła gdy oskarżyła o gwałt i ojcostwo Łyżwińskiego, bardzo bliskiego współpracownika Andrzeja Leppera i poniekąd odniosła sukces, bowiem Łyżwińskiego osadzono w areszcie na blisko 2 lata, choć badania DNA oczyściły go z zarzutów ojcostwa dziecka. Komuś bardzo zależało na politycznym zniszczeniu Andrzeja Leppera i skoro bezpodstawne zarzuty natury seksualnej odniosły wielki sukces z Łyżwińskim, to Krawczyk oskarżyła tym razem samego Leppera o gwałt i ojcostwo, a Polskie kobiety dosłownie wyły z radości. W odpowiedzi na te bezpodstawne zarzuty, Lepper poddał się badaniom DNA i został wykluczony z ojcostwa i człowiek by pomyślał, że sprawa zamknięta zaś kobieta powinna znaleźć się więzieniu, ale nie w tej katolicko – feministycznej Polskiej paranoi, bowiem łatka gwałciciela wystarczyła i nadal był gnębiony w sądach a głupie Polki, Leppera jeszcze bardziej znienawidziły i jego szanse polityczne praktycznie spadły do zera.

Opętane seksem katolickie Polki poczuły krew i choć dowody DNA są niepodważalnym materiałem uniewinniającymi, to jednak logika kobietom nigdy nie przemawia do rozumów i większość była nadal przekonana, że Lepper jest ojcem dziecka i od tego momentu Andrzej Lepper zamienia się w uniwersalny symbol gwałciciela i zwyrodnialca seksualnego. Niewinny człowiek został zatem zniszczony za sprawą pustych jak bęben głupich Polskich kobiet notabene katoliczek co jest normalnym zjawiskiem, bo jak wspomniałem chrześcijanki/katoliczki pod względem durnoty są najlepsze i ponadto seks jest ich drugim ulubionym tematem w związku z czym, nic dobrego po nich się nie można spodziewać, ale Polscy sfeminizowani mężczyźni również stanęli po stronie tych pospolitych kretynek i pod adresem Leppera rzucali jeszcze większymi kalumniami i szyderstwami. Andrzej Lepper był jedynym uczciwym, pragmatycznym, skromnym politykiem w okresie ostatnich 26 lat i Polska pod jego rządami mogła by zapewnić ludziom godne, bezpieczne życie, niestety kilka lat później po aferze Lepper został zamordowany, ponieważ nadal stanowił poważne zagrożenie dla rządów kobiet i motłochu – Polskiej demokracji.

Aneta Krawczyk posiada zatem wszelkie atrybuty Maryjne, bowiem nie wie z kim ma dziecko  w związku z czym, dosłownie po trupach niewinnych mężczyzn nadal szuka swego Józefa, a że jest już bardzo bogata i sławna to z pewnością frajer się znajdzie i dam sobie rękę odciąć, że ta kobieta jest wierną chrześcijanką czyli hipokrytką. W ten sposób funkcjonuje cywilizacja białego człowieka a jej fundamentem jest chrześcijaństwo i nieodłączny czynnik tej religii – święta prostytucja.

Zarzuty prostytucji przedmałżeńskiej lub tej tradycjonalnej kobiety potrafią odeprzeć argumentem ślepej młodzieńczej miłości, zaś feministki twierdzą, że wina leży wyłącznie po stronie mężczyzn i generalnie kobiety dość umiejętnie maskują swój rozwiązły styl życia, ale one mimowolnie na co dzień pokazują całemu światu ile są warte, gdy wychodzą na ulicę praktycznie rozebrane.

13239236_1754580994824095_5205093955460315214_nMistyka kobiety polega na jej skromnym zachowaniu i ubiorze, ale wśród białych kobiet ona już w zasadzie nie istnieje, bowiem kobiety są wolne i podejmują zawsze złe decyzje i czar kobiety wstępnie pryska gdy otworzy usta i zacznie głośno mówić lub klnąc zamiast spokojnie się wypowiadać, ale uroda kobiety całkowicie znika, kiedy biała kobieta wyjdzie na ulicę praktycznie naga, ubrana np. w skrajnie obcisłe leginsy, które oddzielają jej ciało od świata zewnętrznego zaledwie milimetrową warstwą materiału. Jak reaguje na ten widok przeciętny mężczyzna ? Oczywiście wielką radością a przede wszystkim ogromnym podniecaniem seksualnym i tylko ten zwierzęcy instynkt skłania go do bliższego poznania takiej kobiety a wówczas, liczy się już tylko seks zaś głębia duchowa, intelekt, mądrość w ich związku już nigdy nie zaistnieje. Białe kobiety są moim zdaniem stracone, aczkolwiek one rodzą dzieci i przeważnie same wychowują następne pokolenie prostytutek i pospolitych debili oraz homoseksualistów.

Wy chrześcijanie/katolicy nie macie zatem żadnego prawa sugerować mądrym kobietom Arabskim w jaki sposób powinny się ubierać, zaś Arabom w jaki sposób powinni traktować kobiety, bowiem normalny mężczyzna wolał by zobaczyć kobietę w długiej sukni i z włosami zakrytymi w chustę lub nawet ubraną w burkę, niż praktycznie nagą na Polskiej i Europejskiej ulicy. Wy już nigdy nie zrozumiecie tego, że kobiety Arabskie szanują swoje ciało i tylko jej mąż ma prawo ujrzeć ją nagą, zaś białe zamężne kobiety eksponują swoje narządy płciowe całemu światu, ponadto białe kobiety stoczyły się już całkowicie w otchłań absolutnego zła, bowiem mordują swoje nienarodzone dzieci a to świadczy o tym, że kobiety straciły rozumy i są gorsze od zwierząt. Najpierw posprzątajcie swój własny chrześcijańsko/katolicki burdel a dopiero wtedy obcym ludziom prawcie morały.

Podsumowanie

Przypominam, że w religiach pochodzenia żydowskiego a zwłaszcza w chrześcijaństwie przeplata się bardzo wiele wątków z podtekstem seksualnym, grzechami cielesnymi, prostytucją zaś w katolicyzmie seks obok pieniądza jest drugim tematem ewangelii, czytań apostolskich i oczywiście kler uczy ludzi jak współżyć seksualnie, ponadto kobieta w formie mnóstwa świętych panienek i setek świętych lub błogosławionych kobiet przewyższa samego Jezusa w popularności i w Polsce, święta żydówka Maryja zawsze czysta dziewica jest de facto królową Polski. Mimo postępu cywilizacyjnego i edukacji koncept dziewicy Maryi matki jednak przetrwał i wałkowanie tych bzdur w głowy przez setki lat zaowocowało obecnie wywyższeniem współczesnej kobiety do rangi Maryi, nawet jeżeli kobieta jest prostytutką lub zamorduje swoje dziecko, bo przecież sam Jezus przebaczył prostytutce Magdalenie co zrobi obecnie ksiądz podczas spowiedzi. Przewrotny koncept Maryi i jeszcze gorszy pomysł ze spowiedzią świętą, był początkiem końca odpowiedzialnej i rozumnej białej kobiety w związku z czym, doszło do największej katastrofy ludzkości, bowiem kobiety w białych nacjach obecnie praktycznie rządzą i zaczęły od siebie na wzór dziewicy Maryi naśladować ją ale nie jej rzekomą czystością cielesną, lecz kłamstwem, hipokryzją i pospolitym kurewstwem a wszystko w otoczce świętości Maryjnej.

Wiele innych bzdur chrześcijańskich nie przetrwało próby czasu, ale Maryja nawet w sercach współczesnych tzw. ateistycznych kobiet zachodnich jest wciąż żywa, bo jest podtrzymywana feminizmem, który ma swoje pierwotne źródło właśnie w dziewicy Maryi. Do Narodzin feminizmu doszło zatem już ponad 2 tysiące lat temu, zaś zachodnio Europejski kult Maryjny z XII wieku, wyniósł kobiety na ołtarz i obecnie zbieramy żniwa w postaci upadku cywilizacji białego człowieka i kobieta jest jego głównym nośnikiem.

Współczesne kobiety prędzej zanegują boskość Jezusa, choć z tym jeszcze nigdy się nie spotkałem, ale nigdy nie zwątpią w chory koncept dziewiczego poczęcia – Nigdy, bo jest to idea gorsza od śmiertelnego wirusa, która toczy mózgi białego człowieka kompletnym nonsensem i bzdurami żydowskiej religii chrześcijańskiej i w mózgach kobiet znalazł bardzo podatny grunt na rozwój, jak zresztą każdy nonsens. Żydzi bardzo umiejętnie postąpili narzucając Europie Maryję, ponieważ wiedzieli, że muszą najpierw zniszczyć świadomość kobiet, a gdy to nastąpi wówczas mężczyźni sami się poddadzą i do tego obecnie doszło, bowiem prawdziwa męskość czyli rozum i logika w państwach białego człowieka w zasadzie już nie istnieje.

Ostatnim frontem żydowskiego podboju są teraz wyznawcy islamu, którzy trzymają się bardziej logicznej i rozsądnej religii muzułmańskiej, pozbawionej nonsensu z dziewicą Maryją co niesie ze sobą patriarchat czyli rządy mężczyzn. Z braku czynnika feministycznego w islamie, w którym istnieje jeden męski Bóg i nic więcej, Arabowie są systematycznie mordowani i żydzi jak przystało na mądrych ludzi, posługują się głupimi białymi gojami, w tym Polskim katolickim sfeminizowanym mięsem armatnim.

A zatem, na fundamencie kompletnie zniewieściałego chrześcijaństwa powstały narody białego człowieka i obecnie w każdym z nich kobiety, feministki, homoseksualiści, sodomici de facto sprawują władzę, i jedyną przeciwwagą wobec tej zgnilizny jest religia muzułmańska, w której nie ma żadnych świętych kobiet, dziewiczego poczęcia, owczej śmierci na krzyżu oraz innych absurdów. W związku z tym, islam jest religią męską czyli relatywnie logiczną, a logika jest podstawowym pokarmem duchowym normalnego mężczyzny w oparciu o którą, mężczyźni budowali imperia i tworzyli imponujące dzieła techniczne oraz artystyczne, aczkolwiek prawdziwy postęp naukowy lub artystyczny generalnie zniknął, bowiem rządzą obecnie kobiety a potrzeby kobiet ograniczają się do kwestii materialnych, prymitywnych i pozbawionych głębi duchowej wobec tego, produkuje się kobietom kicz z tandetą i skrajną głupotę. Włącz telewizor lub spójrz na Facebook i przyznasz mi rację.

81-190262-01_16Uprzywilejowana pozycja kobiet, feministek oraz homoseksualistów jest więc poważnie zagrożona zdrowym islamem i jego męskimi regułami i dlatego, na zachodzie w tym w Polsce ten kobiecy i homoseksualny segment społeczeństw oraz zniewieściali mężczyźni popadają w straszną rozpacz, bo nadchodzi kres rządów kobiet i psychicznie chorych i zwianej z nimi moralnej oraz etycznej gangreny w formie prostytucji, pornografii, aborcji i reszty tzw. praw człowieka, ponadto istnieje szansa na uzdrowienie rządów politycznych, ponieważ władzę mogą ponownie przejąć prawdziwi mężczyźni i swoją mądrością, rozsądkiem i odwagą przywrócą patriarchat a tym samym porządek oraz równowagę i wówczas wszyscy będą szczęśliwi włącznie z kobietami.

Zanim dojdzie do uzdrowienia społeczeństw białego człowieka, upłynie wiele czasu i może dojść do bardzo poważnych konfliktów, bo kobiety czyli głupota za nic w świecie władzy dobrowolnie nie odda, a kobiety w sytuacji podbramkowej potrafią unicestwić świat, co obecnie robią na Bliskim wschodzie i niszczą Arabów – ostatnich prawdziwych mężczyzn, lecz kobiety na wojnach nie giną, ponieważ posługują się ciotami do odwalania krwawej roboty a gdy mąż, narzeczony lub chłopak siedzi w okopach na pustyni to wówczas one są nawiedzane duchem świętym i chrześcijański burdel jeszcze funkcjonuje, ale jego dni są policzone, ponieważ przyroda ludzkiego wynaturzenia na dłuższą metę nie będzie tolerować. Nie obawiaj się zatem islamu, bo z perspektywy zdrowego rozsądku jest on błogosławieństwem.

 

Pan z wami

Patrząc obiektywnie na całe chrześcijaństwo, to tylko postać lub forma szatana przypada mi do gustu, z dwóch prostych powodów: Po pierwsze, wąż jest pięknym i przebiegłym zwierzęciem. Po drugie, szatan zachowuje się jak normalny mężczyzna, w przeciwieństwie do uległego, cierpiącego i zniewieściałego Jezusa. Zdrowy na umyśle i ciele mężczyzna identyfikuje się z osobami silnymi, mądrymi, odważnymi, kochającymi życie, okazjonalnie również z ”czarnymi charakterami”. Niestety promowane w religii chrześcijańskiej postacie (oprócz diabła) są całkowitym zaprzeczeniem męskiej odwagi i naturalnej kobiecości, ale największym przegięciem pały w tych żydowskich bajkach jest Józef, który nie może być dla normalnego mężczyzny jakimś wzorem cnoty, dobroci, opiekuńczości lecz przykładem kompletnego upadku mężczyzny i przeistoczenia w pedała. Bo jak byś zareagował na słowa Twojej żony, że zaszła w ciążę ale nie z Tobą?

Oprócz tych dwóch nieciekawych pseudo męskich postaci, jest oczywiście natchniona Maryja i prostytutka Magdalena, ale moim zdaniem Maryja również zajmowała się tą profesją, tylko że była bardziej przebiegła i wcisnęła frajerowi Józefowi kit o Boskim Nasieniu i w ten sposób zrobiła się niepokalana czy jakoś tak. Zachodzi teraz pytanie, jak to możliwe, że te i inne brednie, urosły do rangi światowej religii i powyższe osoby są jak nie Bogami, to super świętymi i miliardy ludzi przed nimi klęczy? Długo szukałem odpowiedzi na popularność tej religii i w końcu znalazłem, ludzie po prostu głupieją, a głupi we wszystko uwierzą i Polacy mają z tego powodu dość poważnie zryte berety. Ale nie jesteście sami w swej porażającej tępocie religijnej, co prawda Amerykanie, Niemcy może chrześcijaństwo odrzucili, ale idą jak barany w następne religijne gówno np. Buddyzm, ponieważ taka jest teraz nowa moda wśród ludzi uważających się za oświeconych i inteligencji. Ta religia też jest jakaś zniewieściała, pozbawiona męskiej ikry i odwagi, bo jej głównym motto jest coś takiego „Płyń jak korek z nurtem rzeki” czyli nie stawiaj oporu, nic nie jest ważne, czeka Cię Nirwana gdzieś w zaświatach. Bardzo to podobne do Chrześcijańskich dogmatów, chociażby jednego np. „Cierpienie na ziemi jest jedyną drogą ku Niebu”.

W obliczu tych religijnych nieporozumień nie sposób jest przejść obojętnie i nie zachwycać się religią starożytnych Wikingów, Słowian, Greków z ich męskimi Bogami Thorem, Odynem, Gromowładnym Pierunem, Swarogiem, Herkulesem lub Posejdonem, ale także żeńskie Boginie są pięknymi przykładami dla kobiet. Już nawet jedna pogańska Bogini Łada, ma więcej prawdziwej kobiecości w sobie, niż wszystkie Maryje, Magdaleny i inne żydówy razem wzięte. Ale z racji tego, że ludzkość głupieje to wszystko co piękne, prawdziwie męskie i kobiece poszło do lamusa, a żydowskie absurdy mają teraz świetną pożywkę na tej miliardowej ciemnej masie ludzkiej i robią im prawdziwy bigos z mózgów, i kastrują męskość. Bo wszystko co robił Jezus było zaprzeczeniem męskości (jedyne broda i długie włosy ratują męskie oblicze Jezusa), o Józefie to już w ogóle szkoda gadać, natomiast „wiatropylna” Maryja i prostytutka Magdalena są o tyle ciekawe, że naturalnie utożsamiamy te dwie osoby ze współczesnymi kobietami. Przecież kler nawet zachęca wiernych żeby szli drogą Maryjną i naśladowali Magdalenę, rezultatem tego jest powszechne kurewstwo i prostytucja. Podtekst seksualny jest wszechobecny w religii chrześcijańskiej i on ma bardzo niszczący wpływ głównie na moralność kobiet. Zwróćcie uwagę w jakich krajach, pozamałżeńskie zajście w ciąże i prostytucja jest najbardziej rozpowszechniona i akceptowana? Tylko w państwach Chrześcijańskich nierząd jest już całkowicie legalny i rozkład małżeństw również, a Jezusowa uległość i frajerstwo Józefa, przerabia Chrześcijańskich mężczyzn w cioty, co jest faktem niezaprzeczalnym.

Chrześcijaństwo rozwala moralność i obyczajowość dość skutecznie w powyższy sposób, ale jednostki oporne, nieugięte muszą stawić czoła słowu Pan, a słowo powtarzane milion razy ma wielką siłę. Namolnie lansowane w kościele w odniesieniu do Boga, ale tak naprawdę nie chodzi o wielkiego żyda w niebie, lecz ma oswoić Ciebie z Twoim Panem i władcą ziemskim, i już od dzieciństwa masz zakodowane w mózgu ślepe posłuszeństwo wobec kurewstwa urzędniczo/politycznego i wszelkich innych mend w garniturach. I tu znowu pełny sukces, bo spójrzcie co Polacy zrobili z tym krajem? Albowiem taka była wola Pana! Człowiek nie pies, Pana nie potrzebuje ale mam duże wątpliwości, czy Polacy należą jeszcze do gatunku Homo sapiens.

Żył kiedyś dawno temu mądry człowiek i strateg wojenny Sun Tzu, który który obmyślił bardzo ciekawy sposób wygrywania wojen, a brzmi to mniej więcej tak: „Najwyższą sztuką wojny jest podporządkować sobie przeciwnika bez walki”. Ta doktryna została wprowadzona w życie i zrealizowana co do joty za pomocą religii Chrześcijańskiej we wszystkich krajach białego człowieka, i te państwa są już całkowicie zneutralizowane i podbite. Ale faktycznie, była jednak okrutna II wojna w Europie, na pierwszy rzut oka klasyczne napierdalanie się o przestrzeń życiową, lub coś w tym stylu, lecz w rzeczywistości była odpowiedzią Chrześcijaństwa na odradzający się zdrowy rozsadek i edukację w Związku Radzieckim, i trzeba było użyć Chrześcijańskiego mięsa armatniego, aby umysły i mądrość ponownie zakuć w kajdany żydowskich bredni religijnych, co się udało dokonać około roku Panieńskiego 1990, na wieki wieków Amen.