Libia

Kartaginę należy zniszczyć

Pierwszy czarny prezydent w historii Stanów zjednoczonych, wzbudził wielką radość i nadzieję Amerykańskiego plebsu w lepsze jutro, zwłaszcza czarnym Amerykanom euforia poważnie zakłóciła procesy umysłowe i niektórzy byli przekonani, że dostaną po walizce forsy od Obamy, natomiast bezmyślni Europejczycy przyznali Obamie pokojową nagrodę Nobla. Oparta na obietnicach, nadziei oraz kilku wojnach prezydentura Obamy, dobiega zatem końca i ludzie o nim wkrótce zapomną, lecz osiem lat panowania czarnego prezydenta osiągnęły spory sukces, ponieważ potrafiły zatkać ludziom usta, skrajną polityczną poprawnością rasową i nawet 100 lat rządów normalnego białego mężczyzny Trumpa nie naprawią wszystkich strat.

Polityczna poprawność dotyka dosłownie wszystkie dziedziny naszego życia wobec tego, skupię moją uwagę na historycznej i choć w stosunku do Hitlera polityczna poprawność jest najsurowsza z możliwych i pewnych zagadnień związanych z II wojną pod groźbą kary więzienia nie można poruszać, niemniej każdy dobrze wie, że Hitler był przedstawicielem białej rasy. Z przyczyn propagandowych i tych oczywistych, Hitler pozostanie na zawsze największym białym mordercą wszech czasów, aczkolwiek niektórym fantazja popuściła wodzy i twierdzą, że Hitler był Żydem, lecz to porównanie jest w sumie bardzo logiczne, bo Hitler pragnął wskrzesić w człowieku iskrę Boga i Żydzi również dążą do przymierza z Bogiem, ale naród wybrany jak wiemy jest tylko jeden i ten oryginalny wojnę wygrał.

Im dalej jednak w przeszłość, tym bardziej szczegóły odnośnie rasy danego człowieka, można elastycznie dostosowywać na potrzeby indoktrynacji młodego pokolenia, a kto kontroluje media masowego przekazu, ten posiada prawdziwą władzę w związku z tym, telewizja bardzo skutecznie potrafi wyprać mózgi. Afro centryzm jest produktem Amerykańskiego, ultraliberalnego pseudo intelektualnego środowiska akademickiego i kiełkował wiele dziesiątków lat na uniwersytetach, lecz jego siła przebicia została potężnie wzmocniona prezydenturą Obamy. Jedna z głównych hipotez Afro centryzmu mówi o tym, że czarni byli pierwszymi ludźmi na ziemi i wszyscy obecnie żyjący są ich potomkami, zaś biała karnacja skóry jest rezultatem migracji czarnych z Afryki do zimnego, północnego klimatu i z biegiem czasu warunki klimatyczne stworzyły białego murzyna. Jeżeli więc istnieje tylko jedna czarna rasa i biała karnacja skóry, jest rezultatem przystosowania się do umiarkowanych warunków klimatycznych Europy ( mutacji ), to kolosalny dorobek naukowy, techniczny oraz artystyczny białego człowieka, jest tak naprawdę dziełem czarnych.

nefretete_by_puff3ttaAfro centryzm zrodził wiele poważnych absurdów i coraz głośniej mówi się o czarnym pochodzeniu Egipskich Faraonów, choć dobrze wiemy z setek posagów, rzeźb i hieroglifów, że władcy Egiptu byli przedstawicielami białej rasy i piękny wizerunek Nefretete, nie budzi wątpliwości odnośnie jakiej rasy była ta kobieta. Zwolennicy teorii o czarnym pochodzeniu Faraonów, kierują się jedynie położeniem Egiptu w Afryce północnej i uporczywie bronią tej opinii zwłaszcza, że ktokolwiek zbudował piramidy musiał być geniuszem i jeżeli dokonali tego czarni, to współcześni murzyni muszą być również wybitnymi myślicielami oraz wspaniałymi architektami, lecz rasizm białego człowieka, zablokował w super inteligentnych współczesnych murzynach rozum.

Oczytani ludzie w te bzdury oczywiście nigdy nie uwierzą, niemniej podekscytowani murzyni mieli powód do dumy i czuli się panami w Ameryce, bowiem ich czarni Egipscy przodkowie, byli twórcami jednego z największego imperium świata, a także czarni zaprojektowali oraz zbudowali zapierające dech w piersiach kolosalne piramidy. Ponadto, genialny murzyn Obama, ciężką pracą umysłową zdobył władzę największego współczesnego mocarstwa w związku z tym, myśl techniczna, naukowa i filozoficzna murzynów nareszcie ujrzy światło dzienne i cała ludzkość z zachwytu zaniemówi, a zwłaszcza biali będą przed nami klęczeć i dziękować za dobrodziejstwa jakie im nasze mózgi dały. Tymczasem Obama pakuje już walizki i niebawem odejdzie z białego domu i sfrustrowani murzyni spalą doszczętnie Detroit.

Megalomania narodowa bądź rasowa udziela się wielu ludziom i jest poniekąd uzasadniona, wybitnymi osiągnięciami przodków, lecz jaskrawe przeginanie oczywistych faktów historycznych na swoją korzyść, przynosi wstyd wszystkim przedstawicielom danej rasy lub narodu, a wstyd jest tym bardziej większy w przypadku czarnych, ponieważ rdzenni mieszkańcy współczesnej Afryki egzystują w epoce kamienia łupanego. My Polacy oraz Ukraińcy sporadycznie również przesadzamy i snujemy jakieś fantastyczne wizje, dawnego potężnego Imperium Słowiańskiego, ale te bajki spełniają rolę odskoczni mentalnej od dość brutalnej rzeczywistości ekonomicznej i generalnie te farmazony poza Polski i Ukraiński ciemnogród nie przenikają, ewentualnie spotykają się z pobłażliwym przytaknięciem głów zachodnich słuchaczy.

Nas w Polsce co prawda polityczna poprawność rasowa bezpośrednio nie dotyka, lecz jesteśmy na nią narażeni pośrednio w środkach masowych przekazu i większość Amerykańskich filmów fabularnych i hitów kinowych, trzyma się ściśle określonej reguły i prezentuje czarnych w bardzo dobrym świetle przeważnie jako geniuszy, obrońców dobra, sprawiedliwości oraz uciśnionych białych kobiet, które w czarnym bohaterze się zakochują. Natomiast białym mężczyznom w filmach przypisuje się często rolę rasistów, gwałcicieli, masowych morderców i nie obędzie się bez obowiązkowego białego antysemity oraz nazisty, ewentualnie biali mężczyźni  w Amerykańskich filmach są sfeminizowanymi kretynami lub homoseksualistami.

Oczywiście w popularnej muzyce prym wiodą prymitywne murzyńskie rytmy przesiąknięte wulgaryzmami, nagimi kobietami oraz zwierzęcym seksem i ta forma pseudo muzyki, jest notabene bardzo popularna w Polsce, wśród młodszego pokolenia wychowanego na papce telewizyjnej w formie hip – hopu, reggae, rapu. Nasze ojczyste disco – polo, jest de facto Polską wersją czarnego prymitywu muzycznego rodem ze slumsów Detroit w związku z tym, teksty w tej muzyce obracają się wyłącznie wokół seksu, pieniądzach i można odnieść wrażenie, że gorączkowo gestykulujący wykonawcy disco – polo, są Polskimi białymi murzynami.

Aczkolwiek filmy fabularne oraz popularna muzyka, są zwykłą rozrywką dla mas i generalnie nikt nie bierze jej serio, lecz seriale dokumentalne stanowią dla wielu ludzi jedyne źródło wiedzy o historii człowieka na ziemi.

Na fali zwycięstwa Obamy, murzyni Amerykańscy poczuli się zatem spadkobiercami potężnych dynastii Faraonów Egipskich, natomiast środowisko akademickie całego już świata twierdzi, że kontynent Afrykański jest kolebką homo sapiens, zaś czarni pierwszymi ludźmi na ziemi w związku z tym, oryginalnym źródłem antycznej mądrości muszą być czarni, lecz na osiągnięciach intelektualnych nie poprzestano i przypisano murzynom geniusz wojenny, nie mający sobie równego w historii człowieka.

Czasem odnoszę wrażenie, że jesteśmy obiektem zwykłych szyderstw oraz kpin i jakaś siła na ziemi robi nas w konia, ale przypuszczam, że jest to świadome działanie mające na celu odebranie białym ludziom, pamięci o swoich dawnych Boskich przodkach.

Co prawda nie można wykluczyć całkowicie hipotezy, że Afryka w zamierzchłych czasach mogła być zamieszkiwana przez bardzo mądrych czarnych ludzi, i być może wśród Egipskich Faraonów znalazł się sporadycznie człowiek o ciemniejszej karnacji skóry, lecz tendencja do fałszowania antycznej historii w jednym przypadku osiągnęła absolutny pułap głupoty i bezczelności. Aczkolwiek na razie tylko telewizja propaguje fałsz, niemniej mając na uwadze potęgę tego źródła informacji oraz łatwowierność przeciętnego widza, istnieje realna perspektywa, że niebawem ludzie stracą podstawową wiedzę historyczną, a kto nie szanuje i nie ceni swojej prawdziwej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

800px-mommsen_p265Na zdjęciu po lewej widzimy wizerunek Hannibala, słynnego przywódcę wojsk antycznej Kartaginy i nie trzeba się mentalnie gimnastykować, żeby dojść do oczywistej konkluzji, że przedstawia człowieka białej rasy. Rzeźbę znaleziono w Capui niedaleko Neapolu i wnikliwe badania archeologów oraz innych specjalistów antycznej historii potwierdziły, że mamy do czynienia z prawdziwą podobizną Hannibala. Hannibal Barkas pochodził z Afryki północnej i był bliski pokonania antycznego Imperium Rzymskiego i jego doskonałe kampanie wojenne oraz genialna taktyka na polach bitew, do czasów współczesnych stanowią obowiązkowy przedmiot nauczania przyszłych generałów na akademiach wojskowych całego świata.

04d9843c-cb27-4481-8dd2-56680a3698ffNatomiast zdjęcie obok przedstawia Hannibala w politycznie poprawnej, telewizyjnej wersji i pochodzi z serialu dokumentalnego pt. „Barbarzyńcy”, który jest emitowany na kanale Historia TV, i słowo kanał najlepiej oddaje wartość merytoryczną tego jak i większości programów oraz filmów w TV.

Można by pomyśleć, że skrajna fikcja telewizyjna odnośnie rasy Hannibala, jest podyktowana afro centryzmem związanym z rządami Obamy, ewentualnie doszło do pomyłki, lub twórcy serialu dokumentalnego zbyt liberalnie podeszli do antycznej historii, co się nagminnie zdarza w produkcjach filmowych, zwłaszcza Amerykańskich. Twórcy filmu nie kierowali się jednak afro centryzmem, lecz pragnęli zmarginalizować historyczny wpływ białego człowieka na rozwój całej ziemskiej cywilizacji, a były on kluczowy i jeżeli indoktrynacja w przypadku Hannibala przyniesie pozytywne rezultaty, to wówczas w bardziej odległej przeszłości człowieka, która niekiedy wydaje się fantastyczna, bo jest oparta na mitach i legendach nikt nie będzie szukał odpowiedzi na pytanie skąd pochodzimy.

Nie mam żadnych uprzedzeń rasowych w stosunku do innych ludzi, niemniej pragnę poznać prawdę, a poruszanie kwestii koloru skóry, jest tematem bardzo kontrowersyjnym i nawet we mnie budzi pewien nie smak. Lecz obiektywnie patrząc, ludzie dzielą się de facto na trzy rasy: Białą, żółtą oraz czarną a cała reszta karnacji jest kompozytem tych trzech. Biała rasa może pochwalić się najwyższym poziomem rozwoju umysłowego oraz fizycznego, natomiast przedstawiciele rasy żółtej oraz czarnej znajdują się na znacznie niższym stopniu rozwoju w związku z tym, zachodzi pytanie skąd pochodzą biali ludzie ? Odpowiedź na to pytanie, jest zawarta w antycznych mitach oraz legendach i w większości możemy spotkać wzmianki o białych Bogach stwórcach świata i nawet w słownych przekazach Indian Ameryki północnej jest o nich mowa.

Legendy Inków z Ameryki południowej mówią zatem o białym i brodatym Bogu Wirakocza, który przypłynął do nich z wielkiego morza i większość  plemion Indiańskich obu Ameryk, posiada bardzo zbliżone mity oraz legendy odnośnie stwórców świata białych ludzi – Bogów. Główny Bóg w mitologii Azteckiej nosi imię Quetzalcoatla i proces zniszczenia Azteków przez Hiszpańskich konkwistadorów w 16 wieku, jest z nim ściśle powiązany. Aztecy byli początkowo przekonani, że biały oraz brodaty konkwistador Hernan Cortes, jest samym Bogiem Quetzalcoatla wobec tego, Indianie bardzo ufnie i serdecznie Hiszpanów traktowali, co ich ostatecznie zgubiło i mała garstka konkwistadorów pokonała imperium Azteków.

Podobnych przykładów jest mnóstwo, aczkolwiek do mitów oraz legend trzeba podchodzić z dużą dawką zdrowego sceptycyzmu, lecz są dowody materialne na to, że biali ludzie zasiedlili nawet kontynent Azjatycki a dokładnie Chiny. W centralnych Chinach ku wielkiemu zdziwieniu, archeolodzy odkryli antyczne grobowce białych ludzi a także piramidy, lecz Chiny uchodzą za jedną z najstarszych cywilizacji na ziemi, zaś ślady na istnienie białych ludzi na długo przed zasiedleniem Azji przez Mongoloidów, podważyły by oficjalną wersję historii tego narodu w związku z czym, rząd Chiński ten intrygujący aspekt własnej historii skrzętnie ukrywa.

Jakie by nie były osiągnięcia cywilizacji Chińskiej a są dość imponujące, to bledną w zestawieniu z dorobkiem białego człowieka, ponieważ pomiędzy Azjatami a białymi istnieje kolosalna przepaść intelektualna. Chińczycy oraz Japończycy relatywnie niedawno, dobrowolne izolowali się od innych narodów i ograniczali kontakt z obcymi ludźmi do minimum, natomiast biali są obdarzeni naturalną ciekawością świata i niepohamowanym zmysłem odkrywców i dosłownie nie potrafią usiedzieć na miejscu. Aczkolwiek, ostatnie 100 lat ten stan rzeczy zmienił na korzyść Azjatów, lecz mimo wszystko, to biali ludzie odkryli morza i oceany, zdobyli ląd i powietrze, pierwsi stanęli na najwyższych szczytach oraz zapuścili się w największe głębiny i podczas II wojny, Niemcy poczynili pierwsze kroki na drodze do podboju kosmosu i ostatecznie biały człowiek zdobył kosmos, bo ziemia to za mało !

Pochodną zdobywania świata, są niestety konflikty oraz cykliczne krwawe wojny i biali są w tym niedoścignionymi mistrzami, ale produktem ubocznym wojen, jest zawsze technologiczny skok na przód, i prędzej czy później karabiny zostaną przekute w lemiesze. Wprawdzie obecnie biali ludzie nie wykazują żadnej odkrywczej inicjatywy i dynamiki, zaś ciężar politycznej poprawności i socjalistycznej apatii zwaliły białych dosłownie na kolana, niemniej jednak gdy znowu powstaną, to wówczas cała ziemia w posadach się zatrzęsie i po burzy przyjdzie spokój.

W Chinach znaleziono zatem ślady osadnictwa białych ludzi, natomiast kultury indiańskie Ameryki centralnej i południowej posiadają bardzo bogatą mitologię, w której główną rolę odgrywają biali Bogowie – przybysze zza oceanu. Biali ludzie figurują więc prominentnie w obu Amerykach, Afryce a nawet w Azji i pozostawili po sobie na tych kontynentach, trwałe wizytówki swojego istnienia w formie gigantycznych piramid.

Poza kontynentalną Europą najwięcej śladów na istnienie białych ludzi znajduje się jednak w północnej Afryce i są relatywnie najświeższe, ponadto są podparte namacalnymi dowodami w formie architektury oraz przekazów tekstowych i gdyby zebrać tą wiedzę w całość, to można dojść do śmiałego wniosku, że Atlantyda naprawdę istniała i jest praojczyzną białych ludzi.

Atlantyda

Jedna z dość ciekawych teorii mówi, że cały basen morza Śródziemnego został zasiedlony tysiące lat temu przez uciekinierów z tonącej Atlantydy i do czasów współczesnych w Afryce północnej od Maroka począwszy a skończywszy na Egipcie, można spotkać ludzi o niebieskich oczach i jaśniejszej karnacji skóry w związku z tym, Hannibal oraz Nefretete i reszta Faraonów mogli być potomkami Atlantydów.  Nieziemskie piramidy Egipskie sugerują ludzi obdarzonych wręcz Boskimi możliwościami architektonicznymi, natomiast genialne kampanie wojenne Hannibala i przeprawa jego wielkiej armii przez skaliste, niedostępne i wysokie Alpy, świadczą również o człowieku dosłownie nie z tego świata.

Antycznych Egipcjan kojarzymy z imponującymi budowlami z tzw. cudami świata w formie piramid, zaś Kartagińczycy charakteryzowali się genialnym zmysłem wojennym i przypuszczam, że te wybitne cechy umysłowe świadczą o pochodzeniu tych ludzi z Atlantydy. Według przekazów Platona Atlantyda leżała za tzw. filarami Gibraltaru gdzieś po środku wielkiego oceanu Atlantyckiego wobec tego, położenie oceaniczne zmusiło mieszkańców Atlantydy do prowadzenia morskiego trybu życia i co prawda antyczni Egipcjanie oraz Kartagińczycy zniknęli, a wraz z nimi dorobek technologiczny i taktyczny, lecz w 19 wieku, wśród ich potomków odzywają się wspaniałe umiejętności żeglarskie i dochodzi do wojen morskich, pomiędzy całym światem zachodnim a piratami Berberskimi.

Piraci Berberscy byli do tego stopnia skuteczną siłą na morzu, że do walki z nimi zaangażowały się nawet dalekie Stany Zjednoczone i siły zachodnie prowadziły wówczas z Berberami na morzu kilka zaciekłych wojen. Konflikt objął cały basen morza Śródziemnego, lecz do największych potyczek dochodziło u wybrzeży Algierii, Tunezji oraz Libii a jak wiemy z historii, ten region był antyczną Kartaginą i ojczyzną Hannibala i krew walecznego Hannibala, geniusza stratega wojennego, po raz ostatni dała o sobie znać tym razem na morzu, aczkolwiek Stany Zjednoczone powrócą jeszcze do tego regionu.

Słowo Berber jest sztucznym tworem lingwistycznym, używanym przez Europejczyków w stosunku do rdzennych białych mieszkańców Afryki północnej i właściwa nazwa tych ludzi brzmi Amazigh. Ciekawostką na którą koniecznie trzeba zwrócić uwagę w kontekście pochodzenia Berberów z Atlantydy, jest pasmo gór w Maroku o nazwie Atlas i rzecz jasna słowo nawiązuje do Atlantyku, zaś niektórzy Berberowie podczas głębszych dyskusji z nostalgią zwierzają się, że ich prawdziwym domem była Atlantyda. Na marginesie warto dodać, że Baskowie zamieszkujący region gór Pirenejskich (południowa Francja, północna Hiszpania), posiadają identyczną legendę o Atlantydzie i kwestia pochodzenia Basków jest bardzo tajemnicza, bowiem ich język jest całkowicie odrębny od reszty indoeuropejskich, ponadto Basków charakteryzuje krew z negatywnym czynnikiem Rh.

Poniżej kilka zdjęć Berberów – Amazigh z Maroka, Algierii, Tunezji oraz z Libii. Oczywiście wpływy palącego pustynnego słońca, spowodowały zmianę karnacji skóry w ciemniejszą, aczkolwiek niczym szczególnym się nie różnią od białych z Europy północnej i kto by pomyślał, że w Afryce północnej na tzw. „czarnym” kontynencie, od tysięcy lat egzystują biali ludzie i nadal pielęgnują swoje antyczne tradycje oraz język, a zwłaszcza legendę o pochodzeniu z Atlantydy.

notmaddydm2609_468x896 tumblr_n31rzfjsqd1rm3fh1o1_1280 berbers03 0de006c6d0c22940910ecbfaa0deae9f

oanji6c cpmb5mmwcaabyvo 11353068_1458473524464216_1475395324_n 1924730

maxresdefault 110109182-9ljzv5wm 0_96b76_d509fbe8_l boy_in_berber_village_morocco

Mamy zatem 21 wiek i w 2011 roku, dochodzi do wojny w Libii i przywódca tego kraju zostaje zamordowany, natomiast Libia przechodzi pod kontrolę zachodu w związku z tym, musimy mieć na uwadze bardzo istotny fakt a mianowicie, Libia w antycznych czasach wchodziła w skład Egiptu a później Kartaginy, ponadto w Libii zamieszkuje również bardzo wielu Berberów i ci ludzie a raczej ich antyczna przeszłość była powodem wojny. Aczkolwiek oficjalny motyw wojny w Libii sugeruje walkę z terroryzmem, ewentualnie chęć przejęcia Libijskiej ropy naftowej albo konfiskatę złota z Libijskiego skarbca narodowego, lecz wojna w Libii nie była podyktowana terroryzmem, ani ropą lub złotem, lecz bezcenną informacją.

2Jak wiemy M. Kadafi zbudował ogromne podziemne wodociągi, które dostarczały słodką wodę spod Sahary do miast na wybrzeżu i jeżeli bardzo zaawansowani technicznie i naukowo potomkowie Atlantydów w zamierzchłych czasach zasiedlali Libię oraz Afrykę północną, to z pewnością pozostawili po sobie, pod piaskami Sahary jakieś spektakularne artefakty. Podczas budowy wodociągów doszło więc do odkrycia ruin wielkich miast Atlantydów i być może w zgliszczach znaleziono antyczne zapisy lub nawet super technologie.

Zachód rożnymi kanałami o tych wielkich odkryciach archeologicznych się dowiedział i za wszelką cenę pragnął je przejąć, bo jeżeli informacja o prawdziwym pochodzeniu człowieka z Atlantydy ujrzała by światło dzienne, to każdy aspekt życia na ziemi począwszy od religii a skończywszy na finansach, uległ by radykalnej i pozytywnej zmianie wobec tego, pod pretekstem walki z terroryzmem siły zachodnie pod przywództwem USA, z cichą aprobatą Rosji i przy aplauzie światowej opinii publicznej, atakują i okupują  Libię, a następnie prawdę na zawsze zatajają i Kartaginę niszczą drugi raz.

Potomkowie uchodźców z Atlantydy posiadali już tylko szczątkową wiedzę przodków i być może z nostalgii za utraconą potęga wznosili piramidy wszędzie gdzie się osiedlili, lecz trudno sprecyzować do czego te imponujące budowle służyły, aczkolwiek późniejsze cywilizacje w przypadku Indian Ameryki południowej i centralnej, przerobiły je na świątynie lub na tzw. obserwatoria astronomiczne, zaś w przypadku piramid Egipskich mówi się o grobowcach, a już absolutną tajemnicą jest sposób w jaki piramidy zbudowano. Przypuszczam że budowniczowie pierwszych piramid potrafili siłą mózgu lewitować kamienne bloki, niemniej z czasem stracili tą oraz inne nadzwyczajne zdolności. Bogowie Atlantydy w końcu upadli i byli zmuszeni polegać na sile mięśni, lecz we krwi białych ludzi przetrwała ciekawość świata, i zmyśl odkrywców daje o sobie znać cyklicznie co kilkaset lat i wspaniałe zdolności żeglarskie nowożytnych Europejczyków, są najlepszym dowodem na pochodzenie białych ludzi z Atlantydy.

Atlantyda nie zniknęła w wodach Atlantyku w jedną noc, lecz był to proces długoletni i pierwsza fala uchodźców zasiedliła góry Pirenejskie i współcześni Baskowie są ich potomkami reszta natomiast, zaludniła cały basem morza Śródziemnego oraz dolinę Eufratu i Tygrysu. Cywilizacja Sumeryjska, Etruska, Egipska, Fenicka, Grecka, Kartagińska i oczywiście Rzymska zostały zatem założone przez uchodźców z tonącej Atlantydy i ci ludzie stworzyli de facto fundament naszej współczesnej cywilizacji z wszystkimi jej plusami i minusami, ponadto antyczni Grecy, Kartagińczycy i Rzymianie byli świetnymi żeglarzami oraz bardzo skutecznymi wojownikami.

Inna fala uchodźców z Atlantydy, udała się w bardziej surowy klimatycznie region Europy północnej i przez następne kilka tysięcy lat nic o nich nie słychać, lecz około 8 – 9 wieku, najlepsi żeglarze w historii, a jeszcze lepsi wojownicy Wikingowie wypływają  w morza i oceany i podbijają ówczesną Europę zachodnią a nawet docierają do Ameryki północnej. Bezprecedensowy jest jednak podbój całego świata przez Portugalskich oraz Hiszpańskich żeglarzy w 15 i 16 wieku, ale karawele oraz galeony daleko by nie zapłynęły, gdyby na ich pokładach nie było Baskijskich nawigatorów.

 

 

 

Reklamy

Panarabizm

Z chaosu jaki panuje obecnie w Syrii i generalnie na Bliskim wschodzie bardzo trudno jest określić praprzyczyny, które złożyły się na wybuch tego konfliktu i z pewnością nie dowiemy się prawdy, opierając się na wiadomościach z mediów zachodnich a także Rosyjskich. Mimo wszystko Amerykańska lub Rosyjska narracja dotycząca wojny w Syrii trzyma wody i jest bezkrytycznie przyjmowana przez światową publikę, natomiast ludzie całkowicie pomijają bezcenne źródła Arabskie, być może z powodów religijnych lub Polskiego kompleksu wyższości rasowej nad tzw. bydłem Arabskim.

Szydzenie z innych ludzi a zwłaszcza skrajna nienawiść w stosunku do Arabów jest niestety naszą Polską specjalnością, w związku z tym nie uświadczysz wśród Polaków racjonalnej opinii praktycznie już na żaden temat i dlatego Polacy w kwestiach politycznych i historycznych plotą kompletne bzdury, a w kontekście zagadnień Blisko wschodnich zwykły kretynizm, który uchodzi za jakiś wyrafinowany oraz inteligentny punkt widzenia. Ale na elementarną naukę nigdy nie jest za późno, bo wystarczy otworzyć zwykłą encyklopedię i zmienicie zdanie co do Arabów, ponieważ oni reprezentują ostatnich ludzi na ziemi, którzy walczą o prawdziwą wolność a przede wszystkim o jedność.

Współczesne rozczłonkowanie Bliskiego wschodu na wiele państw jest sztucznie narzuconym konceptem kolonialnym zastosowanym przez Francję oraz W. Brytanię pod koniec I wojny światowej, aby niegdyś silnych i zjednoczonych Arabów pod przywództwem Osmańskiej Turcji śmiertelnie podzielić na liniach narodowych, natomiast w innych przypadkach mocarstwa kolonialne wykorzystały dość trywialne muzułmańskie różnice wyznaniowe, które w zasadzie nie istniały w świeckim Imperium Osmańskim, ale Francja i W Brytania bardzo umiejętnie posłużyły się czynnikiem religijnym w świecie Arabskim, podsycając nienawiść religijną pomiędzy Sunnitami a Szyitami a następnie stworzyli dla nich np. Irak oraz wiele innych państw i ultra feudalnych monarchii, a jak wiemy z własnego Europejskiego doświadczenia, ludzie podzieleni na narody i skłóceni na płaszczyźnie religijnej nigdy nie osiągną żadnego postępu, a przede wszystkim małe narody można z łatwością kontrolować.

Przewidywalnym rezultatem tego sztucznego podziału Bliskiego wschodu, są niezliczone konflikty i wojny przeważnie na tle religijnym a także terytorialnym, ponieważ teraz ludzie walczą o skrawki terytorium w związku z tym, zachód ma poniekąd uzasadniony pretekst do ingerencji militarnej w świecie Arabskim i żelaznym argumentem, który umożliwia mordowanie milionów niewinnych Arabów, jest wprowadzanie demokracji, obrona tzw. praw człowieka lub walka z terroryzmem.

Nie można oczywiście zapomnieć o powstaniu w 1948 roku Izraela na terenach Arabskich, ponieważ ten fakt wniósł bardzo wiele złej krwi i jest zarzewiem wielu wojen na Bliskim wschodzie. W ten mniej więcej sposób, zachód zapewnił sobie trwałą i niekwestionowaną kontrolę nad całym Bliskim wschodem i wraz z odkryciem wielkich złóż ropy naftowej ten region stał się ultra strategicznym polem walki mocarstw światowych o wpływy finansowe z produkcji ropy, bo kto kontroluje energię ten rządzi światem a ropa jest i przez długi okres czasu będzie krwią globalnego przemysłu, gospodarek, transportu i dopóki współczesna cywilizacja będzie opierać się na ropie, dopóty podziały narodowe Bliskiego wschodu nie znikną i jeszcze wiele niewinnej Arabskiej krwi zostanie przelanej w obronie miliardowych fortun i petrodolara.

Niemniej jednak, podziały narodowe Bliskiego wschodu są relatywnie nowym fenomenem, gdyż istnieją zaledwie 80 lat, w przeciwieństwie do Europejskich tysiącletnich struktur państwowych i narodowych do których my przywykliśmy i niestety w obronie swoich państw prowadziliśmy bezsensownie krwawe wojny, natomiast wielu Arabów powiedziałbym większość nie czuje patriotyzmu narodowego i nie identyfikują się z połacią terenu, flagą bądź hymnem, lecz oni mimo wszystko pragną żyć we wspólnocie Arabskiej, bo więcej ich łączy aniżeli dzieli, chociażby ten sam język, kultura, religia a zwłaszcza historyczna jedność w której żyli do początku XX wieku, a jedność dała im wielką siłę, dobrobyt i byli wówczas światową potęgą nie tylko militarną ale też naukową oraz artystyczną.

Współczesny świat Arabski nadal ma ogromny potencjał do zjednoczenia i wielu wybitnych przywódców politycznych Bliskiego wschodu w ciągu ostatnich 70 lat próbowało ten szczytny cel osiągnąć, ale głównie ropa naftowa i powiązana z nią globalna waluta – petrodolar stoją temu na przeszkodzie, ponadto w obliczu zjednoczonych Arabów, los Izraela stanął by pod wielkim znakiem zapytania i bez wątpienia Żydzi musieli by natychmiast powstrzymać się od bestialskiej opresji Palestyńczyków i racjonalnie ustosunkować się do ich żądań.

Moim zdaniem, Izrael czerpie najwięcej korzyści z podzielonych i skłóconych Arabów, w związku z tym Izrael prowokuje większość aktów terroru na Bliskim wschodzie, w Europie, USA np. 9/11 w Nowym Jorku i w samym Izraelu, a następnie zrzuca winę na Arabów, co powoduje w społeczeństwach zachodnich amok złości oraz żądzę zemsty a wtedy przed niewinnym Izraelem otwiera się perspektywa dalszego finansowania miliardami dolarów, darmowego dozbrajania i światowe współczucie wobec Izraela porównuje się z drugim tzw. holokaustem ale tym razem z rąk żadnych żydowskiej krwi Arabów. Oczywiście plebs zachodni w tym Polski połyka te bzdury bez zastanowienia i pluje jadem nienawiści w stosunku do Arabów aż im z pysków piana leci i z polecenia Izraela wysyła wojska na Bliski wschód aby chronić swoim mięsem armatnim oraz wzbogacać miliardami dolarów Izraelskiego pasożyta, zarzewie większości konfliktów na Bliskim wschodzie. W kontekście wykreowanego przez Izrael terroru przypomnę, że światowe media przypisały Żydom rolę gołąbków pokoju oraz szlachetnych obrońców demokracji i wolności, którzy w morzu terroru muzułmańskiego bronią „praw człowieka” czyli praw tzw. narodu wybranego do okupacji rdzennych ziem Arabskich i bezwzględnego mordowania Palestyńskich pod ludzi ( goi ).

Jak wspomniałem, ludzie zjednoczeni we wspólnocie lub w unii zawsze rosną w siłę i rozum wtedy rozkwita o czym mogliśmy się przekonać relatywnie niedawno, gdy w okresie powojennym Polska i cały świat Słowiański był zjednoczony w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej i w Układzie Warszawskim. Słowianie byli wówczas potężną siłą gospodarczą oraz militarną z którą każdy na świecie się liczył, ponadto łączyły nas z Arabami bardzo przyjacielskie stosunki, ponieważ budowaliśmy im autostrady, szpitale, szkoły, rafinerie i mosty, natomiast obecnie to co im kiedyś zbudowaliśmy niszczymy i za garść dolarów lub za kilka Amerykańskich obietnic bezmyślnie Arabów mordujemy.

Piękny okres przyjacielskich kontaktów Polsko – Arabskich przypada na lata świeckiej i komunistycznej Polski Ludowej przez co mądrej i bardzo rozważnej, natomiast obecnie jesteśmy katolicką, średniowieczną feudalną teokracją, gdzie mądrości i rozsądek nie ma prawa bytu a każdy objaw racjonalnej myśli politycznej jest pogardzany, natomiast za braterski gest lub komentarz pod adresem Arabów, katolicka Polska dzicz jest gotowa zabić. W związku z tym, światopogląd współczesnych Polaków kojarzy mi się już niestety z poglądami kompletnych debili, którym z łatwością wmówiono, że Arabowie są ich śmiertelnymi wrogami, choć generalnie żadnych Arabów w tym kraju nie ma i nic złego nam nie zrobili, zaś realny wróg może już jawnie kpić z Polskich imbecyli oraz ich okradać.

Na marginesie dodam, że Polski paradoks religijny jest jaskrawym przykładem głupoty i hipokryzji najwyższej rangi, ponieważ Polacy zarzucali Irakijczykom, Libijczykom a teraz Syryjczykom fanatyzm religijny, gdy tymczasem te trzy państwa były nowoczesnymi oraz świeckimi Arabskimi narodami, w których religia nie miała żadnego wpływu na politykę, bowiem mądrzy przywódcy tych państw ( Husajn, Kadafi, Asad )  trzymali krótko za mordy pasożytów religijnych wszelkiej maści w tym chrześcijańskich oszołomów, natomiast Polska jest od 25 lat rządzona przez kościół katolicki, i nikt nam religii nie narzucił, bo z miłości do klęczenia i poddaństwa naród Polski dobrowolnie dał kościołowi absolutną władzę w tym kraju w formie konkordatu. W związku z tym, Polacy powinni zamknąć swoje katolickie mordy w kubeł, następnie spojrzeć w lustro i przestać wreszcie pierdolić farmazony, albowiem nie Arabowie lecz Polacy są największymi fanatykami religijnymi w całej Europie a nawet w świecie.

Niestety Polska czarna komedia ( tragedia ) na tym się nie kończy i jest znacznie gorzej z umysłami współczesnych Polaków, gdyż psychoza anty islamska ukształtowała w społeczeństwie Polskim, dość popularną już opinię jakoby Arabowie, których w Polsce nie ma chcą wprowadzić prawo szariatu i muszę się z tym poglądem poniekąd zgodzić z tą mała różnicą, że w Polsce co prawda istnieje szariat ale katolicki, o wiele gorsza forma fanatyzmu religijnego od oryginalnego szariatu muzułmańskiego. Przypomnę, że społeczeństwa zachodnioeuropejskie już ponad 500 lat temu podczas reformacji kościoła katolickiego usunęły większość absurdów katolickich ze swoich państw i dzięki temu mądremu posunięciu, Europa zachodnia urosła w ogromną siłę naukową, artystyczną, społeczną i osiągnęła Oświecenie, natomiast Polacy w XXI wieku co niedzielę nadal odprawiają odpusty i tym podobne średniowieczne zabobony i dlatego ten kraj jest biedny oraz zacofany i panuje tutaj ciemnota. A zatem, taktyka straszenia islamem przynosi wyśmienite rezultaty, także pod względem finansowym, ponieważ kościoły znowu pękają w szwach i naturalnie kościół kosztem durnego plebsu wzbogaca się jak nigdy w historii, ponadto wytresowane katolickie mięso armatnie może być z łatwością wykorzystane na wojnie i będzie ginąc jak zwykle za obce interesy.

Po przedstawieniu w wielkim skrócie historii Bliskiego wschodu i głównych przyczyn, które  złożyły się na powstanie wojen i konfliktów w tym regionie a także po ogólnym zilustrowaniu beznadziejnie słabego poziomu wiedzy przeciętnego Europejczyka na temat światowej polityki, historii oraz religii, przejdę do konkretów a mianowicie, o co chodzi w wojnie w Syrii ?

Kropla drąży skałę

Coś bardzo istotnego musi być w charakterze Arabskim, że od końca II wojny państwa zachodnie systematycznie Arabów mordują oraz niszczą ich kraje. Wielu twierdzi, że powodem wojen jest ropa naftowa lub powstanie Izraela i z pewnością te dwa fakty wniosły wiele w destabilizację Bliskiego wschodu, ale trzecim i głównym motywem zachodniej ingerencji militarnej na całym Bliskim wschodzie, jest Arabska solidarność oraz poczucie Arabskiej wspólnoty ponad narodowej – panarabizm.

My Europejczycy a zwłaszcza Słowianie, już nigdy konceptu ponad narodowej solidarności etnicznej nie zrozumiemy, pomimo bardzo podobnego do arabskiego tzw. panslawizmu, i dlatego Polacy i generalnie Słowianie nie potrafią żyć w zgodzie między swoimi etnicznymi braćmi, swoje ojczyzny własnymi rękoma doprowadzili do ruiny zaś zrozumienie dynamiki Blisko wschodniej i rzeczywistości Arabskiej przysparza Polakom kolosalne trudności, a to jest bardzo  proste zagadnienie, aczkolwiek celowo zagmatwane aby nikt nie pojął sedna sprawy, bo prawda otwiera oczy i rozum a szlachetna idea jest groźniejsza od bomb i rakiet.

Syria jest w epicentrum wojny, ponieważ w tym kraju pod wpływem wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych powstał bardzo silny Arabski ruch nacjonalistyczny, który w swych założeniach i tezach a nawet w symbolice precyzyjnie nawiązuje do ideologii III Rzeszy Niemieckiej. Niemcy pod przywództwem A. Hitlera nosili się z zamiarem stworzenia pangermańskiej unii narodowej, która miała na celu zjednoczenie najpierw ludzi posługujących się językiem niemieckim, a następnie współczesnych potomków antycznych Germanów tj. Norwegów, Francuzów, Duńczyków, a nawet Brytyjczyków w jedno państwo, aczkolwiek tysiącletnie Europejskie podziały narodowe, różnice językowe i kulturowe ostatecznie temu przeszkodziły i III Rzesza istniała jedynie jako państwo złożone z Niemców oraz Austriaków.

Niemniej jednak, już sama unia Niemiecko – Austriacka stworzyła wówczas największą potęgę świata nie tylko pod względem militarnym, bo w kontekście walki o jedność ludzi świata, musimy mieć na uwadze kluczowy fakt, a mianowicie III Rzesza na początku swego istnienia z kraju biednego o wysokim bezrobociu, kraju pozbawionego ważniejszych surowców naturalnych, zmuszonym płacić kolosalne odszkodowania za I wojnę, w kilka lat rządów partii nacjonalistycznej, zmieniła się w światową potęgę przemysłowa, naukową i najważniejszy aspekt, Niemcy usunęli ze swojego kraju wpływy żydowskiego pieniądza fiducjarnego i kraj dosłownie zakwitł niesamowitą ludzką twórczością oraz inwencją techniczną. Każdy aspekt życia ludzkiego został wówczas uskrzydlony i wzbił się w niebo, ponieważ naród Niemiecki zdjął z siebie kajdany pieniądza.

Tak więc, w Europie wszelkie próby rzetelnego zjednoczenia są z góry stracone na porażkę, albowiem wspomniane podziały językowe, kulturowe oraz religijne zmieniły niegdyś jednych ludzi, w zażartych wrogów, aczkolwiek wojna i naturalne wpływy ideologiczne potrafiły na relatywnie krotki moment stworzyć unię państw Słowiańskich np. RWPG, która niestety rozpadła się jak domek z kart, bo ludzie zamiast jedności i siły wybrali egoizm, tym samym biedę. W moich rozważaniach celowo pominąłem obecną Unię Europejską z tego względu, że jest ona oparta na pieniądzu, czyli wyzysku a taki koncept kłoci się z podstawową tezą rzetelnej braterskiej jedności, która wyklucza czerpanie osobistych korzyści z niewolniczej pracy współobywateli.

Natomiast ludzie Bliskiego wschodu, od zarania dziejów w mniejszym lub większym stopniu egzystowali w braterstwie, łączył ich ten sam język, zanim islam opanował ich ziemie wyznawali tą samą pogańską religię, ponadto już w czasach nowożytnych Turcy Osmańscy potrafili zjednać cały Bliski wschód w jedno Imperium i to dziedzictwo jedności panarabskiej, pomimo obecnych sztucznych podziałów narodowych i religijnych do dziś w sercach Arabów przetrwało, i w tym leży sedno problemu i to jest główna przyczyna wojny w Syrii, bowiem co kilkanaście lat w tym regionie Arabskie dążenia jednościowe dają o sobie znać i ludzie walczą w bardzo słusznej i szlachetnej sprawie – oni walczą o prawdziwą jedność a jedność to siła i tego faktu są świadomi Amerykanie, Żydzi, Rosjanie. W związku z tym, oni zrobią wszystko aby temu zapobiec i stworzą na potrzeby propagandowe np. pseudo organizację terrorystyczną ISIL lub Al-Kaidę, aby społeczeństwa zachodnie czasem się nie dowiedziały o co w tej wojnie tak naprawdę chodzi, bowiem idea rzetelnego zjednoczenia ludzi całego świata jest bardzo zaraźliwym konceptem i jest największym zagrożeniem dla obecnego ekonomicznego status quo, które niszczy nie tylko nas przeciętnych ludzi ale także przyrodę, natomiast garstka ultra bogatych czerpie kolosalne zyski z naszego cierpienia.

Obecnie w Syrii skrystalizował się analogiczny do Niemieckiego ruch jedności panarabskiej i dlatego już nawet Rosja uderzyła na Syrię pod pretekstem walki z terroryzmem i obrony uciśnionych chrześcijan itd. Bardzo interesujący jest sztandar SPSN ( Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna ) i zwracam szczególną uwagę na kolor, kształt oraz centralny symbol, który dość ściśle nawiązuje do symbolu III Rzeszy – swastyki, a jak wiemy potężna III 1423725262_pxflagofthesyriansocialnationalistparty.svgRzesza została zbudowana dzięki Niemieckiej Narodowej Partii Socjalistycznej. Chodzą nawet takie słuchy, że pod koniec II wojny, wielu wybitnych Niemieckich przywódców politycznych oraz wojskowych ukryło się w Syrii i pomogli stworzyć w tym kraju bardzo silne struktury państwowe, z naciskiem na sentymenty narodowe i być może z tego powodu Syria pomimo tylu lat strasznej wojny nadal walczy jak lew i zwycięża ?

Niektórzy są przekonani, że USA oraz Arabia Saudyjska sprowokowała konflikt w Syrii w celu obalenia B. Asada, zaś inni twierdzą, że w Syrii powstał jakiś ISIL również przy pomocy USA a następnie fanatycy religijni wymknęli się spod kontroli i teraz chcą stworzyć swoje państewko, inna opcja mówi o spontanicznym powstaniu ISIL bez udziału obcych sił. Oczywiście, tyle lat wojny domowej potrafiło wykreować wiele rożnych grup zbrojnych i każdy już teraz walczy nie wiadomo już dokładnie o co, ale prawdziwym powodem wojny w Syrii, jest Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna, którą pragną zniszczyć nie tylko Amerykanie lecz także Rosjanie i od samego początku wojny, owa partia i jej zbrojne ramię było celem numer jeden ataków Ameryki i teraz już Rosji. Jeżeli istnieje jakiś ISIL, to tylko z nazwy, albowiem ISIL – em jest armia USA, Rosyjska oraz kilka zachodnich, aczkolwiek Rosja uczestniczy w tych działaniach, prowadząc swoją suwerenną politykę o bliżej nieokreślonym celu, i dlatego pomiędzy USA a Rosją dochodzi do bardzo poważnych starć dyplomatycznych.

Prezydent Syrii B. Asad jest już ostatnim Arabskim narodowym nacjonalistą z ugrupowania Bass, bardzo silnego ugrupowania politycznego, które ma silną bazę sympatyków w Syrii zaś do niedawna w Iraku za rządów Husajna, w związku z tym Asad jest też naturalnym zwolennikiem SPSN i dlatego jego los również wisi na włosku i jest celem numer jeden, ale jego zgładzenie nie będzie łatwym zadaniem, bowiem ogromna większość Syryjczyków wspiera SPSN i naturalnie Asada, a ponad 5 lat wojny potrafiło skumulować patriotyzm w tak potężną siłę, że Narodowa Arabska Armia Syryjska zmieniła się w najlepsze oddziały wojskowe na świecie.

ISIL moim zdaniem jest czystą medialną fikcją, bo w rzeczywistości największą potęgą militarną i polityczną w Syrii jest ruch narodowy arabów Bliskiego wschodu pod przywództwem już teraz Syryjskiej Armii, ale początek działań wojennych zapoczątkował SPSN, ponieważ ta partia dążyła do zjednoczenia Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny i części Turcji w struktury państwowe, co stanowiło ogromne zagrożenie dla mocarstw światowych, a jak wiemy każdy ruch narodowy Arabów jest w zalążku niszczony i przekonał się już o tym  S. Husajn z Iraku oraz M. Kadafi z Libii. Przywódcy wspomnianych państw nosili się z zamiarem stworzenia sojuszu Arabskiego opartego wstępnie na tej samej walucie, ponadto złotej a bogactwa naturalne w formie ropy stworzyły by wówczas największą potęgę świata.

Obecnie Asad poszedł w ślady tych wielkich ludzi i ma ogromną szansę zwyciężyć, bowiem wspiera go cały Syryjski naród i wiele innych nacji Arabskich włącznie z Turkami, jedynie Kurdowie stanowią poważne zagrożenie dla spójności Arabów i państwa Tureckiego, w związku z tym, Kurdowie są bezcennymi marionetkami i mięsem armatnim USA oraz Rosji, ponieważ ich dążenia narodowe destabilizują Turcję, Syrię, Irak a także Iran. Wprawdzie Turcy oraz Irańczycy są etnicznie odrębnymi ludźmi od Arabów, poza tym Iran jest religijną teokracją, ale przywódcy tych państw bez wątpienia rozumieją, że tylko perspektywa zjednoczenia całego Bliskiego wschodu zapewni ludziom bezpieczeństwo, stabilizację społeczną, bogactwo i nawet różnice religijne oraz etniczne, które obecnie dzielą Bliski wschód pójdą wówczas w zapomnienie.

Proszę spojrzeć na mapkę ilustrującą aspiracje terytorialne SPSN, które ściśle pokrywają się z dążeniami pseudo ISIL i w tym cały sęk wojny w Syrii.

800px-SadheeSYRIA

Wprawdzie Rosja również uderzyła militarnie w Syrii i ściśle współpracuje z Ameryką w celu zniszczenia SPSN i jedności narodowej Arabów, lecz Rosja w tej grze z racji swojej pozycji mocarstwowej – nuklearnej, prowadzi na boku niezależną politykę na Bliskim wschodzie, w związku z czym, dochodzi do pewnych potyczek dyplomatycznych pomiędzy Rosją a USA, które dały o sobie niedawno znać podczas wizyty sekretarza stanu J. Kerry w Moskwie o czym pisałem w ostatnim felietonie. Rosja od zawsze wspierała Arabów i moim zdaniem poszła by na układy ze zjednoczonymi Arabami pod przywództwem Syryjskim, aczkolwiek jest mały problem, bo były to czasy świeckiej i komunistycznej Rosji, natomiast obecnie czynnik religijny wchodzi w grę, albowiem Rosja ze świeckiego i laickiego państwa zamieniła się już w de facto prawosławną teokrację, natomiast podstawową tezą SPSN jest kategoryczna świeckość państwa, w związku z tym religia kieruje niektórymi politycznymi ruchami Rosji i religia ma coraz większy wpływ na politykę Putina, co nie wróży nic dobrego.

Jak wiemy religia chrześcijańska oraz muzułmańska ma żydowski rodowód więc Rosjanie, Amerykanie i wielu religijnych Arabów są subtelnie manipulowani jednak przez Żydów i ostatecznie w wielu przypadkach podświadomie prowadzą politykę wykreowaną w Izraelu. A zatem, świeckość państwa jest podstawą, bo wówczas naród po prostu mądrzeje i dlatego takie wielkie zamieszanie obecnie na Bliskim wschodzie, z racji powstania w Syrii bardzo silnego i świeckiego ruchu oporu wobec religii muzułmańskiej oraz chrześcijańskiej, ale oprócz walki z religią Arabowie poszli cios za ciosem i wydali walkę drugiej żydowskiej hydrze – pieniądzu.

Arabski ruch narodowy, który reprezentuje SPSN już z samej nazwy pozwala się domyśleć, że przyświeca mu socjalizm, który oddziela religię od życia politycznego, ponadto socjalizm ma szansę ewoluować w stronę myśli komunistycznej co kłóci się z systemem kapitalistycznym i pieniądzem fiducjarnym, tak więc SPSN musi stawić czoła dwóm największym siłom zła na planecie ziemi – pieniądzu oraz religii. W historii współczesnego człowieka na ziemi tylko Hitler oraz Stalin potrafili oczyścić się z zabobonów religijnych i usunąć pieniądz fiducjarny, aczkolwiek ten sukces nie trwał zbyt długo i ostatecznie ich państwa powróciły do lichwy, wyzysku, feudalizmu, poza tym współczesna Rosja wróciła również do ciemnoty religijnej.

Czy Arabowie tym razem zwyciężą ? Owszem, jestem przekonany że zwyciężą, albowiem Arabów cechuje poszanowanie nienarodzonego życia ludzkiego, brak u nich prostytucji, alkoholizmu i narkotyków, oraz żydowskiej lichwy są ludźmi nad wyraz serdecznymi i pomocnymi, przestrzegają antycznych zasad społecznych, przez co złodziejstwo i korupcja są u nich surowo karane i na tych bardzo zdrowych fundamentach mają szansę zbudować silne i mądre struktury ponad narodowe i ta idea rzetelnego braterstwa przyjdzie kiedyś do nas.

W 2006 roku prezydent Iraku Saddam Husajn został zamordowany zaś w 2011 roku M. Kadafiego z Libii spotkał ten sam los, a obydwu tych ludzi łączyły ponad narodowe i ponad etniczne dążenia do zjednoczenia wszystkich Arabów w świecką federację. Obecnie ta bardzo trudna praca spoczywa na B. Asadzie z Syrii, ale do walki przeciwko niemu oprócz USA przyłączyła się teraz Rosja, wobec tego szanse sukcesu są nikłe, aczkolwiek Rosja z pewnością gra na wiele frontów i może nas wszystkich pozytywnie zaskoczyć, choć mój stosunek do polityków Rosyjskich bardzo się zmienił i nie wierzę w ich czyste intencje, ponieważ czasy Związku Radzieckiego dawno się skończyły, a tylko wtedy Rosja posiadała relatywnie uczciwych przywódców i stosunek Rosjan do Arabów cechował się wówczas rzetelną przyjaźnią nie zabarwioną walką o wpływy finansowe.

Turcja

Rola Turcji w konflikcie Syryjskim i generalnie na Bliskim wschodzie jest interesująca z kilku bardzo ważnych powodów. Turcy oczywiście nie są etnicznymi Arabami, lecz z racji wyznawania religii muzułmańskiej są już nie odłączną częścią świata Arabskiego, ponadto Imperium Osmańskie, które narodziło się w Turcji potrafiło zjednać cały Bliski wschód i Turcy byli jego siłą przewodnią aż do okresu I wojny światowej. Niewątpliwie współczesnej Turcji zależy aby w sąsiednich państwach panował spokój i oprócz wewnętrznych problemów z Kurdami, Turcja jest generalnie krajem stabilnym a także  relatywnie zamożnym i do żadnego sąsiedniego państwa nie ma pretensji terytorialnych, aczkolwiek wybuch rewolucji nacjonalistycznej w Syrii, obudził w Turcji wspomnienia i dążenia do odbudowy może nie imperium, lecz nadarzyła się wyśmienita okazja aby tchnąć nowe życie w proces zjednoczenia Turcji, Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny w nowoczesną i świecką federację, w  zalążek unii panarabskiej.

Turcy nie aspirują do hegemonii militarnej lub ekonomicznej nad hipotetyczną unią Arabską, gdyż realia XXI wieku są całkowicie inne od tych 100 lat temu, aczkolwiek z racji swojego wielkiego dziedzictwa historycznego, Turcja z pewnością była by główną siłą stabilizującą cały Bliski wschód, ponieważ świeckość Turcji, która trwa w tym kraju nie przerwanie od ponad wieku, zagwarantowała by wyciszenie lub nawet kompletną likwidację fanatyzmu religijnego na Bliskim wschodzie. W związku z tym, Turcja wspiera rożnymi kanałami walkę SPSN o jedność Arabską i tym samym Turcja weszła w bezpośredni konflikt z Rosją oraz USA, państwa  które prowadzą działania zbrojne przeciwko SPSN i dlatego już od dłuższego czasu przeciwko Turcji trwa skrajna nagonka medialna oraz kampania oszczerstw i kłamstw pod adresem Erdogana. Najczęściej zarzuca się Turcji wspieranie ISIL lub jakieś machinacje z nielegalną sprzedażą ropy, co jest oczywiście bzdurą a to pokazuje jak bardzo zachód z Rosją obawia się Turcji.

Kilka dni temu doszło do poważnej eskalacji działań militarnych pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią notabene bardzo bliskich sąsiadów Turcji i przewidywalnie, media Rosyjskie zarzucają Turcji wszczęcie tego konfliktu, aczkolwiek z pewnością działania wojenne zostały sprowokowane przez Rosję i USA w celu politycznego osłabienia pozycji Turcji na arenie światowej. Bez wątpienia, wkrótce dojdzie do innych prowokacji wymierzonych w Turcję, których ostatecznym celem będzie usunięcie patrioty Erdogana od władzy i zastąpienie go Rosyjsko – Amerykańską marionetką. Ameryce i Rosji bardzo zależy na skłóconych oraz podzielonych Arabach, ale jak już wcześniej wspomniałem Izrael w tych zmaganiach jest kluczowym państwem, albowiem potencjalne zjednoczenie Arabów, otwiera przed okupowaną Palestyną perspektywę wyzwolenia, a wobec zjednoczonej Turcji, Iraku oraz Syrii, być może nawet Jordanu, Izrael musiał by skapitulować i przyznać Palestyńczykom absolutną wolność, tym samym sojusz Arabski powiększył by się o następnego członka, co nie uszło by uwadze innym zainteresowanym krajom Arabskim.

Konkluzja z Polskiego punku widzenia

Z racji tego, że jestem Polakiem i obracam się wśród rodaków a także słyszę ich wypowiedzi to na koniec ustosunkuję się do zagadnień Bliskiego wschodu z Polskiej perspektywy i streszczę dzisiejszy felieton. Konflikty oraz wojny na Bliskim wschodzie zawsze wybuchały z zupełnie innych przyczyn od tych oficjalnie nam podawanych, aczkolwiek społeczeństwa zachodnie w tym Rosyjskie oraz Polskie pod wpływem anty arabskiej wojny informatycznej błędnie sadzą, że Arabowie pragną narzucić całemu światu religię muzułmańską i zaledwie ten detal potrafi odebrać np. Polakom resztki logicznego myślenia zaś trochę ciemniejsza karnacja skóry ludzi z Bliskiego wschodu, wzmacnia wśród Polaków poczucie wyższości rasowej oraz intelektualnej nad Arabami i potęguje nienawiść w stosunku do nich.

1914976_1131988250179152_5978092213340364754_n

Współczesna Polska husaria.

Ale nie kolor skóry decyduje o intelekcie, bowiem Polacy w Wielkiej Brytanii wyprzedzają wszystkie inne mniejszości etniczne pod względem dokonanych morderstw, rozbojów, gwałtów, napadów i handlu narkotykami, natomiast kobiety przodują w prostytucji, co nie świadczy zbyt dobrze o poziomie umysłowym naszych rodaków na emigracji, ale w niedzielę większość Polaków klęczy pokornie w kościołach i obnosi się swoją niepokalaną świętością zaś po mszy i spowiedzi jeden drugiego jest w stanie zabić za kilka funtów. Oczywiście wśród mniejszości arabskiej znajdzie się czarna owca, ale oni nam do pięt nie dorastają pod względem Polskiej hipokryzji, bo lubimy zwalać winę za problemy społeczne W. Brytanii na arabów, ale statystyki policyjne nie kłamią i czarno na białym widać kto robi największy burdel wszędzie gdzie się znajdzie.

Charakter współczesnego Polaka/Polki na emigracji najlepiej oddaje poniekąd chrześcijański i bardzo mądry cytat: „Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”. W związku z tym, obiektywna dyskusja w gronie Polaków na tematy Blisko wschodnie jest z góry straconą propozycją, ponieważ standardowa Polska argumentacja ogranicza się do skrajnie emocjonalnych i wulgarnych epitetów pod adresem Arabów np. brudas, bydło, ciapaty.

Polski naród moim skromnym zdaniem nie ma przyszłości, ponieważ nie rozumie już istoty życia i zginie, natomiast Arabowie wiedzę o życiu jeszcze posiadają, a polega ona na pokojowym współistnieniu wszystkich ludzi świata i dlatego oni są mordowani a ich kraje bombardowane, ale mimo tylu cierpień i piekła jakie im zgotowaliśmy oni zwyciężą, ponieważ ogień hartuje nie tylko stal, lecz także ludzki charakter a stal Damasceńska zawsze była najostrzejsza i najwytrzymalsza.

 

 

Kosmiczna iluzja

Istnieją dwa programy kosmiczne, ten pierwszy oficjalny oparty na tradycjynych rakietach napędzanych paliwem ciekłym i jest drugi program kosmiczny, ściśle tajny i bardzo zaawansowany technologicznie, bazujący całkowicie na odkryciach naukowych III Rzeszy. Niemcy tuż przed końcem II wojny skonstruowali nowy system napędowy statków powietrznych, który łamał wszystkie znane zasady fizyki, następnie zwycięscy Rosjanie z Amerykanami w całości przejęli i zaadoptowali ten napęd na swoje potrzeby, lekko go udoskonalając. W związku z tym, współczesne tzw. UFO, latające talerze lub inne niewyjaśnione fenomeny powietrzne są maszynami latającymi wykonanymi przez człowieka, ale błędnie kojarzone przez nas ze statkami kosmicznymi pozaziemskich galaktycznych cywilizacji. Nie będę wchodził w szczegóły jakim sposobem Niemcy odkryli tą technologię, ale koniecznie nadmienię, że wpływ ideologii narodowej A. Hitlera na świadomość Niemców był decydującym czynnikiem ogromnego postępu nie tylko w sferze technicznej oraz naukowej, lecz we wszystkich innych dziedzinach życia tego narodu.

Oczywiście Amerykanie z Rosjanami pragną utrzymać w tajemnicy posiadanie tych maszyn, ale czasem podczas prób lub innych doświadczeń zdarzy się katastrofa lub na krótki moment ich latający obiekt wymknie się spod kontroli i pojawi się na widoku publicznym, być może z powodu nie opanowania tych technologii do absolutnej perfekcji, w związku z tym już od około roku 1947 Amerykanie dla zbicia ludzkości z tropu i wprowadzeniu w błąd, zaczęli masowo popularyzować najpierw w radiu, komiksach a później w telewizji zagadnienie tzw. UFO, Marsjan, itd. czyli wizyt obcych cywilizacji na ziemi, i generalnie prawie wszyscy ludzie są już święcie przekonani, że niezidentyfikowane latające obiekty są maszynami pozaziemskich cywilizacji. Niemniej jednak, nie wykluczam opcji istnienia życia na innych planetach lub księżycach, aczkolwiek na dzień dzisiejszy żadnych twardych dowodów potwierdzających hipotezę kosmicznych cywilizacji nie posiadamy i możemy jedynie spekulować na ten temat.

Głównym celem tej międzynarodowej kosmicznej intrygi jest skrycie przed ludźmi faktu, że napęd z obiektów można z łatwością przystosować na potrzeby cywilne i jest on w stanie dać czystą oraz kompletnie darmową energię całej ludzkości, ponadto technologia związana z napędem jest źródłem fundamentalnie nowej nauki o materii – fizyce, chemii i kosmosie. Poza tym, fantastycznie zaawansowana technologia z tzw. UFO zmieniła by o 180 stopni, nasze dotychczasowe spojrzenie na kwestie dotyczące pochodzenia człowieka, religii oraz historii ziemi, innymi słowy owa technologia w rękach mądrych i szlachetnych ludzi jest w stanie zlikwidować pieniądz i różnice społeczne.

Tak więc, Amerykanie z Rosjanami będą robić wszystko co w ich mocy aby ludzkość nigdy nie dowiedziała się, że rządy polityczne są w posiadaniu technologii umożliwiającej podróże międzygwiezdne, wobec tego oprócz wspomnianego lansowania w filmach i publikacjach zagadnienia obcych cywilizacji i UFO, Amerykanie z Rosjanami stwarzają dwie inne iluzje, które działają na naszą świadomość jeszcze skuteczniej aniżeli filmy.

Pierwsza manipulacja polega na stworzeniu w naszej świadomości wizji wielkich trudności związanych z podbojem kosmosu i kolosalnych kłopotów z rozwinięciem odpowiednich napędów rakiet, i żeby ten fakt dobitnie podkreślić, NASA od czasu do czasu Amerykański prom lub rakietę celowo i spektakularnie wysadzi w powietrze podczas startu i podobnie robią to Rosjanie, wówczas człowieczeństwo jest w pełni przekonane, że ludzka technologia jest na bardzo niskim poziomie rozwoju i podroż nawet do Marsa jest poza naszymi teraźniejszymi możliwościami. A zatem, współczesne programy kosmiczne służą tylko jednemu celowi, aby stworzyć złudzenie ludzkiego prymitywu technologicznego.

Druga manipulacja polega na propagowaniu głównie przez środowisko akademickie oraz naukowe perspektywy kosmosu z tysiącami lub nawet milionami planet podobnych do ziemskiej i snuciu teorii o istnieniu innych, bardzo zaawansowanych technologicznie cywilizacji, co ugruntowało w nas przekonanie, że obiekty UFO w naszej atmosferze muszą być maszynami owych cywilizacji.

A zatem, padliśmy ofiarą potrójnej manipulacji i wszystkie rządy świata, zwłaszcza te które posiadają programy kosmiczne w niej uczestniczą, ale główną rolę odgrywają USA z Rosją, ze względu na to, że te dwa państwa pokonały bezpośrednio III Rzeszę i w ich ręce wpadły najważniejsze dokumenty, wielu Niemieckich naukowców i oczywiście prototypy maszyn.
Bardzo zaawansowana technologia związana z tzw. maszynami latającymi opartymi na prototypach skonstruowanych przez III Rzeszę i jej zatajenie, pozostawia ludzkość na łasce prymitywnego transportu spalinowego zależnego całkowicie od ropy naftowej, zaś pochodne ropy w formie tworzyw sztucznych i nawozów stanowią podstawę przemysłu i rolnictwa na całym świecie. Na ropie zbudowano całe państwa, kolosalne fortuny i ropa jest krwią globalnej gospodarki, w związku z tym światowe elity nigdy nie pozwolą sobie odebrać ultra bogatego stylu życia i swoich przywilejów, natomiast pozwolą a nawet zachęcają światowy plebs do zaciekłej walki po trupach o dostęp do ropy naftowej, w następstwie czego ślepa pogoń za zyskiem z jej sprzedaży wyzwala w ludzkości najgorszy instynkt – chciwość, który dosłownie niszczy rozum.

Chciałbym zwrócić uwagę na kluczową kwestię a mianowicie, technologia z tzw. UFO, pozwoliła by człowiekowi osiągnąć nieśmiertelność, co jest gorszą perspektywą dla elit przemysłowych oraz religijnych aniżeli utrata kontroli nad energią w formie ropy, gdyż nieśmiertelność a nawet drastyczne przedłużenie wieku i brak chorób, wiąże się z bankructwem przemysłu farmaceutycznego i medycznego, który obok przetwórstwa ropy jest bodajże najbardziej dochodową gałęzią współczesnego przemysłu. Drastyczne przedłużenie wieku człowieka, brak chorób i perspektywa nieśmiertelności, odebrała by religiom sens istnienia oraz ich podstawową broń – strach przed śmiercią i konieczność proszenia Boga/ów o zbawienie.
Dlatego też aby ten fundamentalny fakt już całkowicie zataić, mocarstwa USA i Rosja pozorują wzajemną wrogość w formie rywalizacji zbrojnej i są w stanie wywołać w pełni kontrolowaną konwencjonalną wojnę, pod pretekstem walki o energie tj. ropę. W obliczu tego chaosu i walki o zwykłe przetrwanie, ludzka ciekawość i naturalna podejrzliwość jest już doszczętnie sparaliżowana.

Moim skromnym zdaniem, głównym celem wojny USA przeciwko Irakowi oraz Libii nie była chęć przejęcia kontroli nad Iracką ropą i Libijskim złotem lub walka z terroryzmem islamskim, aczkolwiek te trzy preteksty stanowią oficjalny powód agresji USA na te państwa i społeczeństwa świata z jednym z tych trzech wytłumaczeń w pełni się zgadzają. Prawdziwym powodem ataku USA na Irak, było odkrycie przez archeologów Irackich pradawnych Sumeryjskich zapisów i artefaktów, które potrafiły by zniszczyć doszczętnie naszą prymitywną cywilizację opartą na pieniądzu, ropie, religii, natomiast grzechem Libii było odkrycie podczas budowy wodociągu dostarczającego wodę spod piasków Sahary, wielkich, antycznych, nowoczesnych miast i naturalnie podczas ich badania w ręce archeologów Libijskich wpadły także niesamowite zapisy, obiekty i artefakty, które wyjaśniły by kwestię pochodzenia człowieka na ziemi, tym samym zburzyłyby dotychczasową naukę i religię.

Jezioro Wostok na Antarktydzie, położone pod 2 kilometrową warstwa lodu samo w sobie stanowi wielką enigmę dla świata nauki, ale anomalia magnetyczna na południowym brzegu jeziora świadczy o tym, że natrafiono na pradawne miasto lub szczątki maszyn, które w podobny sposób co odkrycia w Iraku i Libii mogły by zburzyć współczesny światopogląd, historię, naukę oraz religie. W związku z tym eksploracja jeziora Wostok leży w pełnej gestii Rosji i USA, i nic więcej ciekawego się nie dowiemy na temat odkryć związanych z badaniem jeziora. Sprzężenie sił Amerykańskich i Rosyjskich jest również widoczne w eksploracji Arktyki, w której znajdują się również bardzo intrygujące oraz ciekawe anomalie i ruiny dawnych cywilizacji, lecz z racji surowego klimatu, dostęp do tego regionu mają tylko właśnie te mocarstwa, ze skromnym udziałem Norwegii, Kanady i Danii.

Tak więc, północ i południe kuli ziemskiej ( Arktyka i Antarktyda ) jest pod pełną i absolutną kontrolą militarną USA i Rosji, natomiast w innych regionach, gdzie odkryte zostaną interesujące ruiny archeologiczne lub anomalie, wywołuje się konflikty oraz wojny, aby przejąć nad nimi pełną kontrolę, wówczas status quo oparte na ropie i religii judaistycznej ( chrześcijaństwo, islam ) można utrzymywać w nieskończoność. Na koniec dodam, że Chiny również uczestniczą w tym międzynarodowym spisku, a to z racji odkrycia w centralnej części Chin, setek antycznych grobowców ze szczątkami białych ludzi potocznie zwanych mumiami z Tarim, ten fakt wskazuje na to, że biali ludzie egzystowali na kontynencie Azjatyckim na długo przed rasą Mongoloidalną i dali początek cywilizacji Chińskiej lub wnieśli najwięcej w jej późniejszy technologiczny i naukowy rozwój, a to burzy całkowicie historię narodu Chińskiego – Mongoloidalnego, uznawanego powszechnie za twórców pisma, papieru, prochu i wielu innych przełomowych wynalazków.

Współczesny świat zmienił się w piekło i my przeciętni mieszkańcy ziemi mordujemy jeden drugiego o pieniądz, ropę, złoto i żyjemy z dnia na dzień w obawie o nasz byt i zdrowie, gdy tymczasem wielcy tego świata mają dostęp do technologii o jakiej nam się nie śniło, i można by sądzić, że oni podróżują do gwiazd i są już nieśmiertelni, ale tak jednak nie jest, ponieważ ta fantastyczna perspektywa otworzy się dopiero gdy posiadacz owej technologii zmieni swój charakter na lepsze, albowiem wyłącznie szlachetny i skromny człowiek, któremu dobro ogółu i piękno przyrody leży na sercu, może w pełni wykorzystać potencjał tej technologii a takimi ludźmi byli Niemcy w okresie od około 1933 do 1945 roku, i jak wiemy USA, ZSRR oraz reszta zachodu, rzucili na Niemców całą swoją potęgę militarną, aby zniszczyć ostatnią nadzieję ludzkości.

Jestem przekonany, że unikatowe możliwości napędu tzw. UFO nie mogą być w pełni wykorzystane przez USA bądź Rosjan w celu podroży międzygwiezdnych lub przedłużenia życia, ponieważ ludzkość ze względu na skrajną chciwość, zachłanność i morderczy instynkt nie jest na ten krok absolutnie gotowa, bo gdziekolwiek na ziemi ludzki rak się pojawi, wówczas niszczy on bezmyślnie dziewiczą przyrodę oraz morduje słabszych i ten sam los spotkał by z pewnością inne planety i cywilizacje. Swoim kretyńskim zachowaniem wzbudziliśmy do działania wielką ezoteryczną Boską siłę, która stoi na straży kosmicznego porządku i żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się raka w przestrzeń kosmiczną, stworzyła ona wokół ziemi przysłowiową kwarantannę ( zakaz wstępu i opuszczania ), w związku z tym człowiek nie wystartuje z ziemi w poszukiwaniu nowych światów ani żadna kosmiczna cywilizacja nas nie odwiedzi i nie nawiąże z nami kontaktu, gdyż jesteśmy największym galaktycznym zagrożeniem – śmiertelnym wirusem, i jeżeli jakimś cudem dojdzie do próby opuszczenia ziemi, to zostaniemy wtedy poddani globalnej eksterminacji.
Na dzień dzisiejszy, niesamowite piękno kosmosu jest przed nami zamknięte i dopiero się otworzy, gdy oczyścimy własne serca z chciwości, zawiści i zaczniemy szanować własną Ziemię.

 

Nowy żandarm świata

Zwykli Rosjanie są moim zdaniem w porządku, lecz ich władze nie działają w interesie narodu i absolutnie mają w dupie kłopoty państw tzw. Słowiańskich. Po raz pierwszy straciłem zaufanie do polityków rządzących Rosją, gdy Ameryka uderzyła na Jugosławię, i zasmucił mnie wtedy brak poważniejszego protestu Rosji przeciwko tej jawnej Amerykańskiej agresji na Słowiańskie państwo. Tą dość ambiwalentną postawę Rosji w kwestii Jugosławii tłumaczyłem sobie tym, że Rosja co dopiero wyszła z katastrofy Jelcyna i jest zbyt słaba na ewentualną zbrojną pomoc dla Jugosławii.

Z biegiem czasu nowy przywódca Rosji W. Putin, zaskarbił sobie ponownie moje zaufanie, dość stanowczą polityką wobec Ameryki i nadal wierzyłem w jego dobre intencje, aż do momentu gdy Ameryka uderzyła na następne bezbronne państwo, tym razem na Libię. Brak interwencji Rosyjskiej w Jugosławii wzbudził już moje podejrzenia, ale swoje prawdziwe oblicze Rosja ujawniła kuriozalną postawą wobec relatywnie niedawnej ingerencji militarnej USA w Libii, na usprawiedliwienie swojej inercji, Rosyjscy przywódcy oświadczyli, że nie spodziewali się od Ameryki ataku na Libię i zamordowania Kadafiego. Czy ktoś o zdrowych zmysłach wierzy w tak infantylne, przechodzące w farsę tłumaczenie podobno wyśmienitej dyplomacji Rosyjskiej ?

Podobnie obojętne zachowanie Rosji można było zaobserwować już wcześniej, podczas Amerykańskiej inwazji na Irak i agresji na Afganistan, oprócz drobnych głosów protestu Rosja stała z boku i generalnie akceptowała Amerykańską politykę niszczenia suwerennych państw Arabskich, aż w końcu Rosja pokazała zęby i sama zaatakowała w stylu Amerykańskim, ze wszystkimi efektami wybuchowymi, podobno bardzo złych terrorystów islamskich w Syrii, i świat jest zachwycony Rosyjskim sprzętem i Putinem – Chrześcijańskim pogromcą arabów. Jugosławię, Irak, Afganistan, Libię, Syrię zanim zostały zniszczone łączył jeden wspólny mianownik a mianowicie, te państwa były suwerenne i nie angażowały się w żadne pakty i układy, z wyjątkiem Afganistanu wspomniane państwa były także laickie, ponadto ich rządy reprezentowały opcję socjalistyczną, a w przypadku Libii w zasadzie komunistyczną i ten ważny szczegół powinien dać wam najwięcej do myślenia, dlaczego Rosja stała z boku, gdy po kolei te państwa były unicestwiane z powierzchni ziemi, a ich przywódcy mordowani.

Muammar Kadafi napisał tzw. Zieloną Książkę, był to można określić nowożytny Arabski manifest komunistyczny i według tez w niej zawartych, Kadafi zbudował nowoczesną, świecką Libię i zapewnił obywatelom dobre, stabilne, dostatnie życie, religia powtarzam w Libii była całkowicie usunięta z życia politycznego, oprócz tego wspomagał finansowo, ekonomicznie wiele państw Afrykańskich, ale nie na zasadach kapitalistycznych lecz bardziej ludzkich, ponieważ kredyty udzielane przez Libię nie musiały być spłacane z oprocentowaniem, jest to system bankowości islamskiej w której obowiązuje absolutny zakaz żydowskiej lichwy, a także i to chyba był główny powód ataku USA na Libię, Kadafi nosił się z zamiarem wprowadzenia wspólnej Arabskiej waluty opartej na złocie, tym samym wydał na siebie wyrok śmierci i tak też niestety się stało. Oczywiście nie można zapomnieć o budowie przez Kadafiego gigantycznego wodociągu doprowadzającego krystalicznie czystą wodę spod pustyni Sahary do wszystkich miast Libii, wodę całkowicie za darmo. Poziom Libijskich szpitali, edukacji i wiele innych kwestii socjalnych stał na wyższym poziomie aniżeli w niektórych zachodnich państwach Europy.

Całokształt jego działalności dla swoich ludzi i wielu państw sąsiednich był wspaniały, ale stanowił wielkie zagrożenie dla sił kapitalistycznych Bliskiego wschodu tj. feudalnych monarchii i dla Izraela, które żyją z chaosu religijnego i cierpienia milionów Arabów. Libia była potencjalnym prekursorem zjednoczenia nie tylko Bliskiego wschodu, ale także całej Afryki w unii walutowej, ideologicznej de facto komunistycznej, a takie zjednoczenie setek milionów ludzi stworzyło by prawdziwą światową potęgę, i co najważniejsze podobne tendencje rzetelnej unii nie opartej na kapitalistycznym wyzysku śmiem sądzić na pewno dotarły by do Europy i Rosji, a może nawet do USA. Tak więc priorytetem USA i sił zachodnich było zniszczenie tego dobrego Libijskiego przykładu w zalążku i zamordowanie M. Kadafiego, ale nie tylko Ameryce zależało na zgładzeniu progresywnego Arabskiego państwa, kapitalistyczna Rosja również miała w tym wielki interes i jak widzieliśmy na to przyzwoliła. M. Kadafi nie żyje ale jego poglądy i pamięć o tym wielkim człowieku myślę, że jednak przetrwały w sercach wielu Arabów i Afrykanów.

Zemsta Kadafiego
Obecnie Rosja siedzi w Syrii i cały czas próbuję rozgryźć enigmę jej militarnego zaangażowania się w tym kraju, bo Rosja nigdy pochopnie takich decyzji nie podejmuje, wiec musiał być jakiś bardzo poważny powód który zmusił ją do ataku, i po odrzuceniu wszystkich oficjalnych Rosyjskich lub Amerykańskich zapewnień nasuwa mi się na myśl dość kontrowersyjna hipoteza albo teoria spiskowa, ale to jest tak skomplikowana hipoteza, że nawet ja mam trudności z logicznym ogarnięciem tego wszystkiego, no ale spróbuję.

A zatem, oficjalnie Ameryka, Arabia Saudyjska, Turcja pragną obalić prezydenta Syrii B. Assada, w tym celu już od ponad 5 lat finansują i dozbrajają partyzantów islamskich przeciwko Assadowi, wszystko szło zgodnie z planem, lecz nastąpił rozłam w szeregach partyzantów i powstała rebelia przeciwko Ameryce a właściwie z szeregów fanatyków islamskich wyłonił się rzetelny ruch oporu – wyzwoleńczy front Arabski, walczący o wolność spod opresji kapitalistycznej i religijnej (muzułmańskiej), ideologicznie jest im bardzo blisko tezom zawartym w Zielonej Książce M. Kadafiego, a jak już wspomniałem są to poglądy w dużej mierze komunistyczne. Rebelianci tak dobrze walczą, że zagrażali nie tylko całemu Bliskiemu wschodowi ale mogli wpłynąć na odrodzenie się podobnych ruchów w Europie i reszcie świata, w związku z tym jak widzimy, nawet dalekie Chiny zaczynają rozważać opcje militarna w Syrii, cały świat próbuje zniszczyć partyzantów i żeby zohydzić nam ten ruch, szwadrony śmierci wierne Ameryce, Izraelowi, Arabii Saudyjskiej popełniają straszne ludobójstwo w Syrii i ta propaganda działa, bo jednak 99 % ludzi wierzy w Amerykańską i Rosyjską oficjalną narrację wydarzeń na temat tzw. ISIS i państwa islamskiego. Muszę przyznać, że ciężko jest się oprzeć medialnemu praniu mózgów, gdy pokazują nam obcinanie głów lub inne potworne rzeczy.

No i teraz postaram się w miarę jasno wyjaśnić kilka szczegółów, które są bardziej skomplikowane niż gra w szachy, ponieważ w Syrii ścierają się obecnie wszystkie opcje polityczne jakie kiedykolwiek istniały, ale najpierw krótkie podsumowanie. Oryginalnym zamiarem USA było usunięcie Assada, w tym celu USA stworzyło partyzantkę przeciwko niemu, kilka lat walki przeciwko siłom rządowym nie przyniosło większego rezultatu i w szeregach partyzantów nastąpił poważny rozłam, i w ten sposób Ameryka mimowolnie stworzyła w Syrii a także już w Iraku rebelię komunistyczną, którą USA, Rosja, siły rządowe Assada a także wierne Ameryce, islamskie szwadrony śmierci obecnie wspólnymi siłami starają się zniszczyć.

USA nigdy nie bombardowała państwa islamskiego czyli fanatyków muzułmańskich, lecz wyłącznie rebeliantów komunistycznych i to samo robi teraz Rosja, natomiast Assad gdyby nie ingerencja Rosji, doszedł by to porozumienia z rebeliantami komunistycznymi i razem zniszczyli by resztki fanatyków islamskich, w ten sposób Syria przekształciła by się z państwa już socjalistycznego w komunistyczne, ale Rosja temu przeszkodziła. Jak się sprawa potoczy dalej trudno powiedzieć, ale przeciwko sprzężonym siłom militarnym USA i Rosji nikt na dłuższą metę nie pociągnie.

Poniżej parę przykładów ze świata ilustrujące taktykę dezinformacji wobec prawdziwych, patriotycznych ruchów oporu:

  • Na Filipinach jest ciągle aktywny ruch wyzwoleni narodowego – partyzantka socjalistyczna, w tym przypadku zachodnie media i politycy przedstawiają ich oczywiście jako brutalnych fanatyków islamskich.
  • W Afganistanie Talibowie nadal stanowią realna siłę przeciwko Ameryce, w związku z tym ich przedstawia się również jako fanatyków islamskich, ale dodano im niechlubną i nie prawdziwą sławę handlarzy narkotyków, choć Talibowie gdy rządzili Afganistanem zakazali uprawy maku, a obecnie gdy stracili władzę i Ameryka rządzi, narkotyki znowu stanowią główną gałąź gospodarki.
  • FARC w Kolumbii, front wyzwolenia narodowego walczy od wielu już lat z pro Amerykańskim rządem zamieszanym w produkcje i przemyt kokainy na gigantyczną skalę, i paradoksalnie partyzantom z FARC media i politycy przypisują rolę handlarzy narkotyków.

Możecie być pewni, że gdyby jakimś wielkim cudem w Polsce powstał by podobny rzetelny, patriotyczny i laicki ruch oporu przeciwko wyzyskowi i niesprawiedliwości, przypisano bym im sentymenty oczywiście antysemickie, później komunistyczne, aczkolwiek obecnie modne jest zwalanie winy za wszelaki syf w tym kraju na islam, to media wyperswadowały by durnym Polakom, że rebelianci chcą obcinać głowy niewinnym katolikom. W Niemczech podobna taktyka jest już prowadzona od końca II wojny, tam każdy normalny patriota jest oskarżany automatycznie o sympatie Nazistowskie i antysemickie.

Czas na Rosję
Rosja z racji tego, że nie jest już państwem komunistycznym i ateistycznym a kapitalistycznym i chrześcijańskim, to jej wizerunek w państwach zachodnich z tego powodu znacznie się polepszył i została mianowana nowym żandarmem świata. Ameryka od zakończenia II wojny była główną siłą porządkową wielkiego kapitału, i jej podstawowym zadaniem było wprowadzanie demokracji czyli likwidacja suwerennych narodów i przygotowanie podbitych krajów pod eksploatację kapitalistyczną, ale USA już tak przeginała pałę z wprowadzaniem demokracji i wolności po trupach milionów, że mogło dojść do wybuchu globalnej rewolucji. Wobec tego zamętu, zaniepokojone elity bankowe, gospodarcze i religijne tego świata postanowiły na pewien czas dać wytchnienie Ameryce i wykorzystać na pozór szlachetną i dyplomatyczną Rosję w tym celu.

Amerykański styl wprowadzania demokracji i dobrobytu po prostu się zużył, był już zbyt niebezpieczny i czas na nową odsłonę tego samego ale z rąk Rosji, uznawanej przez coraz większy segment ludzkości w tym nawet duża część społeczeństwa Polskiego za kraj mądry i sprawiedliwie rządzony, przez wybitnie pacyfistycznych polityków z obrońcą wszystkich Chrześcijan, geniuszem W. Putinem w roli głównej. Niedawne Rosyjskie naloty na Syrię i poważne zaangażowanie militarne można określić oficjalną inauguracją tych zabiegów, i teraz Rosja przejęła od USA obowiązek wprowadzania demokracji, zwalczania tzw. ekstremizmu i szerzenia wartości kapitalistyczno/konsumpcyjnych i religijnych w szerokim świecie.

A zatem, nastroje wobec Rosji radykalnie ostatnio się zmieniły i ten kraj jest uważany obecnie przez bardzo wielu ludzi za zbawcę świata i obrońcę wartości chrześcijańskich, i relatywnie niedawne Polskie zajadłe plucie na Rosję w dużej mierze zmieniło się w cichą akceptację Rosji i zachwyt nad wspaniałym Putinem i jego samolotami bojowymi. Trzeba wziąć tez pod uwagę inne czynniki, które zmusiły Rosję do zaangażowania się w Syrii, a tym drugim powodem jest odwrócenie uwagi Rosyjskiego społeczeństwa od wielkich problemów gospodarczych, ekonomicznych i finansowych z którymi ten kraj się boryka od wielu lat, a teraz osiągnął proporcje apokaliptyczne i wojna jest tym najlepszym tematem zastępczym, Amerykańska polityka wewnętrzna w ten sposób działa już od dawna i zawsze się sprawdza.

Promowanie w Rosji prawosławia i odbudowa ruchu monarchistycznego również służy władzom do odwrócenia uwagi społeczeństwa od fatalnej sytuacji ekonomicznej, bo jednak musimy pamiętać, że Rosjanie przynajmniej w wielkich miastach są ludźmi wybitnie materialnymi i pieniądz jest dla nich bogiem, a bogactwo kojarzone z instytucją caratu i złotymi cerkwiami są najlepszym sposobem na zaspokojenie fantazji plebsu o złocie i pieniądzu.
Rażąca w oczy i mózg polityczna głupota Obamy i mądrość Putina wpisuje się idealnie w opisane powyżej przejęcie prymu w świecie kapitalistycznym przez Rosję, ale ta prostota Amerykańskiego prezydenta stanowi zwyczajną odpowiedz inteligentnego człowieka Obamy, na bardzo ograniczoną i prymitywną wiedzę polityczną narodu Amerykańskiego, któremu dawka codziennych politycznych emocji, sloganów i banałów całkowicie wystarczy, ponadto z tym na pozór niewyrafinowanym politykiem i z jego prostym spojrzeniem na problemy świata wyłącznie w barwach czarnych i białych identyfikuje się większość Amerykanów.

Marionetki bankierów i oligarchów Obama z Putinem pracują wyłącznie dla elit, ich nadrzędnym celem jest zwiększenie korzyści finansowych kosztem swoich społeczeństw, i czasem trzeba zgrywać debila przed publiką jak w przypadku Obamy, żeby naród nie połapał się w szczegółach i ludzie w USA kompletnie dali się w konia zrobić. Natomiast Putin ma o wiele twardszy orzech do zgryzienia, albowiem on nie ma do czynienia z Amerykańskimi pustakami wychowanymi na kreskówkach kaczora Donalda i myszki miki, lecz z relatywnie wykształconym i wyrafinowanym Rosyjskim społeczeństwem, które jeszcze pamięta rewolucyjną historię swojej ojczyzny, i z wielką nostalgią wspomina stabilną erę ZSRR.

Ale ostatnie 26 lat rządów w Europie wschodniej pokazały, że sprawowanie władzy nie jest trudne, powiedziałbym jest dziecinnie proste, bo w tym celu zawsze można wykorzystać kilka cech charakteru narodów wschodnich, a mianowicie Słowiańską niepohamowaną chciwość i materializm zmieszany z religijnością. Gdy rzucisz temu motłochowi w umiejętnych proporcjach trochę obietnic, igrzysk tudzież piwa i religii, trzymasz wtedy twardo za jaja i mózgi swoje społeczeństwo w kapitalistycznym uścisku. Przypuszczam, że Putin uczył się z przykładu Polski, ponieważ ten styl rządzenia w naszym kraju osiągnął apogeum doskonałości.

Był sobie Majdan i został burdel
10255284_566500446785996_6189244019545431280_n - KopiaBuntownicy na Majdanie byli zwykłą, bezmyślną tłuszczą manipulowaną przez polityków i miliarderów Rosyjskich, Amerykańskich i swoich własnych. Żeby przejąć Ukrainę i przetasować jej właścicieli wystarczyło rzucić durniom na Majdanie trochę obietnic i kanapek, ewentualnie nastraszyć snajperami i zdolności rozumowania społeczeństwa wyparowały kompletnie, od tamtego czasu Ukraina zamieniła się w jeden wielki burdel, centrum pornografii światowej i handlu narkotykami, Hollywood robi na Ukraińskich kobietach prawdziwe fortuny, ale to nie uszło uwadze ludziom z Doniecka i Ługańska, aczkolwiek oni wszystkich machinacji politycznych wtedy nie dostrzegli, a gdy się skapnęli o co tak naprawdę chodzi z tym Majdanem i kto za nim stoi, było już także dla nich za późno, ale początek rewolucji w Donbasie był rzetelnym, oddolnym ruchem wyzwolenia i walki o sprawiedliwość społeczną.

Ferment, korupcja, złodziejstwo i upodlenie człowieka na niespotykaną skalę, wzbudziły w ludziach Donbasu zrozumiałą odrazę i dążenia odcięcia się od tego Ukraińskiego syfu, i jedynym logicznym, rozsądnym fundamentem na którym można było bazować odbudowę regionu na sprawiedliwych zasadach był ustrój komunistyczny. Z racji tego, że Donbas jest potężnym centrum metalurgiczno – górniczym, to i sentymenty socjalistyczno/komunistyczne, a także dziedzictwo wspólnej walki o dobro ogółu w klasie robotniczej najmocniej przetrwały, i wybuchła rewolucja komunistyczna w Donbasie, która już z samego początku nie miała szans na sukces, albowiem komunistyczne powstanie w Donbasie było po prostu śmiertelnym zagrożeniem dla całej kapitalistycznej Rosji i rożnymi kanałami, agentami została zdławiona i sprowadzona na ślepy tor.

11013144_10154264488823539_7873946364552824869_nPamiętajmy, na początku tej wojny partyzanci utożsamiali się z flagami ZSRR, a już później ze sztandarami prawosławnymi, cerkiewnymi i carskimi. Monarchista Striełkow, był głównym agentem Kremla w partyzantce Donbassu i on ją rozłożył od wewnątrz i skierował z komunistycznej na pro kapitalistyczną, cerkiewną, monarchistyczną czyli całkowite przeciwieństwo braterstwa, równości i sprawiedliwości klasowej, z tego też powodu Striełkow został usunięty z Donbasu, bo jednak niektórzy bystrzy partyzanci Donbasu zrozumieli co się dzieje. Pomoc militarna z Rosji dla Donbasu szła nielegalnymi źródłami i pochodziła wyłącznie od wyższej rangi oficerów wojsk Rosyjskich, pamiętających Związek Radziecki, czyli od ludzi o poglądach komunistycznych, lecz to była kropla w morzu potrzeb i przeciwko dobrze uzbrojonemu wojsku Ukraińskiemu powstańcy nie mieli szans. Natomiast oficjalna pomoc humanitarna w formie konwojów żywnościowych, jest nie tyle rzetelną pomocą Moskwy dla głodującego Donbasu, lecz dobrym posunięciem reklamowym na potrzeby Rosyjskiej publiki, konwoje stwarzają iluzję wsparcia braci Rosjan w Donbasie.

Z racji tego, że Ukraina podlega pod Rosyjską sferę wpływów jej przypadło zadanie uporządkowania tej kwestii. Kapitalistyczna Rosja nie kiwnęła palcem i rozłożyła od wewnątrz ruch wyzwoleńczy Donbasu za pomocą swoich agentów Striełkowa i jemu podobnych, nie pomagała militarnie i przypuszczam, że sprawa z Malezyjskim samolotem MH – 17 jest dziełem Rosji, aby obarczyć powstańców odpowiedzialnością za katastrofę, co w pewnym sensie się powiodło. Ameryka w nagrodę za sprawne działanie i zlikwidowanie w zalążku śmiertelnego zagrożenia dla kapitalizmu, przyznała Rosji prawo do Krymu.

A zatem ten cel osiągnięty, Rosja pozbyła się komunistycznej partyzantki Donbasu i Ukraińskiego trupa finansowego co było idealne dla Rosji, albowiem nikt o zdrowych zmysłach nie potrzebuje starego przemysłu, milionów rencistów i jeszcze więcej Ukraińskiej biedoty i co najważniejsze, zniknęło widmo rozlania się rewolucji z Donbasu na całą kapitalistyczna Rosję. Ukrainę finansują obecnie durnie Europejskie, zmuszone zaciągać kredyty w bankach Amerykańskich, lub jak Polska za darmo pompować mld sześciennych gazu na Ukrainę. Na tym przykładzie widać, że Rosja terytorialnie, politycznie i gospodarczo skorzystała, natomiast Europa upada a jej przemysł i finanse przechodzą stopniowo pod totalną kontrolę Ameryki, która z tej zadymy odniosła największy sukces. Reasumując, Rosja z USA niedługo podzieli pomiędzy sobą tort Europejski i cała gra wstępna w osiągnięciu tego ostatecznego celu została na Ukrainie przez te dwa mocarstwa pięknie wyreżyserowana i przeprowadzona, oczywiście bez ofiar się nie obyło, bo dla zamaskowania spisku użyto samolot pasażerski, tysiące rzetelnych partyzantów z Donbasu zginęło i jeszcze więcej poszło w piach naiwnych bojowników o demokrację i wolność z Kijowa.

Podsumowując felieton jestem pewien, że trwa wojna przeciwko odradzającym się ruchom wyzwoleńczym o zabarwieniu komunistycznym w wielu zakątkach globu, i jesteśmy wprowadzani w błąd co do przyczyn tych konfliktów. Masowe media posiadają jednak wielką siłę perswazji nad zdrowym i logicznym rozumem, ponieważ bardzo mało ludzi szuka prawdziwych przyczyn tych wojen, a wnioski są tak paradoksalne i wstrząsające, że wydają się nie możliwe. Pozdrawiam.

Libia

Zapraszam do zapoznania się z bardzo ciekawym artykułem na temat życia w Libii za czasów Muamara Kaddafiego i następstwa barbarzyńskiego zniszczenia tego kraju przez Amerykę, Europę, Izrael i Arabie Saudyjską. Nawet tak zwana, pokojowa Norwegia uczestniczyła w bombardowaniu Libii i przypuszczam, że Polskie lotnictwo również! Musicie znać prawdę o Libii i Kaddafim, ponieważ większość Polaków ma sieczkę w głowach, kompletną próżnie i pluje jadem nienawiści na dobre, progresywne, laickie kraje arabskie, takie jak jeszcze niedawno Libia, Irak a teraz Polacy odgrażają się Syrii i Assadowi, ostatniemu porządnemu państwu i przywódcy Arabskiemu. Niestety Syria moim zdaniem podzieli niedługo los Libii i Iraku. Serce mi pęka z tego powodu, ale jeszcze większy ból sprawia mi postawa Polaków, kochających masowych morderców – USA, Niemcy, Izrael, Francję, W. Brytanie, Arabię Saudyjską i przeklinających spokojne nikomu nie zagrażające kraje. Polacy opamiętajcie się i ruszcie swoimi mózgami, bo nic nie wiecie i nie ma w was już żadnej dobroci i zdrowego rozsądku, natomiast połykacie indoktrynację żydowską z TV jak świeże bułeczki. Moje gorzkie słowa pod adresem Polaków nie są bezpodstawne, albowiem nie spotkałem się w moich osobistych dyskusjach z żadnym dobrym słowem na temat Libii i M. Kaddafim, o Syrii i B. Assadzie lub o Iraku i S. Hussajnie, najgorsze bluźnierstwa Polacy ślą pod adresem tych państw i przywódców. Mam nadzieję, że znajdzie się jednak garstka Polaków która popiera moje poglądy – was serdecznie pozdrawiam. Uczyć się, czytać i kopiować poniższy artykuł!


James i JoAnne Moriarty. Libyan War The Truth
24 września 2013

„Byliśmy przedsiębiorcami i od stycznie 2007 roku prowadziliśmy działalność w Libii. Wyprodukowaliśmy unikalny enzym, który odmładza szyby naftowe i oczyszcza doły szlamowe, czyści rurociągi i zbiorniki, i robi mnóstwo fajnych rzeczy z ropą. Nagraliśmy sobie w Libii ogromną ilość zamówień na okres od 2007 do 2011 roku na łączną wartość 5 miliardów dolarów. Podpisaliśmy umowę joint venture z funduszem inwestycyjnym Social Security Investment Fund z Zanzur, w pobliżu Trypolisu, w Libii. Zaczęliśmy budować zakład produkcyjny, aby zrealizować kontrakty na nasz enzym, kiedy w lutym 2011 wybuchła tzw. rewolucja libijska.

Chciałabym zaznaczyć, że Libijczycy nie byli żadną miarą ekstremistycznymi muzułmanami. Część Koranu, dodana przez ajatollaha Chomejniego i traktująca o zabijaniu niewiernych, została wyrzucona w Libii przez Kaddafiego, który powiedział, że nie należy ona do Koranu. Z tego powodu nad Kaddafim przez ponad 20 lat wisiała fatwa skazująca go na śmierć, wydana przez ekstremistycznych radykalnych muzułmanów. Wszystkie religie z księgą były w Libii dozwolone. Emancypacja kobiet była wprowadzona przez Kaddafiego w latach 70. ubiegłego wieku. Kobiety nie musiały nosić specjalnych ubrań i wszystkie, o ile tylko tego chciały, były wykształcone. Były lekarzami, prawnikami, ministrami, właścicielkami firm, lub po prostu żonami zajmującymi się domem – w zależności od tego, na co się decydowały.

Połowa krajowego dochodu z ropy naftowej trafiała do 5,5-milionowej ludności. Cała opieka zdrowotna była darmowa, a jeśli nie można było otrzymać potrzebnej opieki w Libii, można było pojechać w tym celu do dowolnego innego kraju z którymś z członków rodziny i wszystkie koszty i wydatki zostały w pełni opłacone przez państwo. Szkolnictwo było bezpłatne, łącznie ze stypendium i pokryciem kosztów w razie studiowania zagranicą. Kiedy pobierała się libijska para, na dobry start otrzymywała w prezencie od rządu 46 tysięcy dolarów. Za swoje pierwsze lokum, kondominium o powierzchni 230 m2, płacili 10% wynagrodzenia przez 20 lat, po czym mieszkanie przechodziło na ich własność. Benzyna kosztowała 44 centów za galon (ok. 3,8 l), wszystkie usługi komunalne (prąd, woda, gaz) były darmowe. Jeśli ktoś był głodny i nie miał pieniędzy, szedł do składów żywności, gdzie mógł dostać ryż, mleko, ser, mąkę – i pieniądze na zakup mięsa. Przeciętne wynagrodzenie w Libii było najwyższe w Afryce, wyższe niż w Chinach czy Indiach i wynosiło 15800 dolarów rocznie. Jeśli ktoś miał średnie wykształcenie i nie mógł znaleźć pracy, do czasu jej znalezienia otrzymywał pieniądze od państwa.

Libijczycy byli szczęśliwi. Nie było podatku, jedynie firmy płaciły jakiś podatek, ale był minimalny. Rząd dzielił się majątkiem Libii ze swoim narodem, nie było czegoś takiego jak opodatkowanie ludzi w celu wsparcia państwa. Nie było powodu do rewolucji. Owszem, była garstka niezadowolonych radykalnych islamistów, którzy próbowali narzucić Libii prawo szariatu i radykalny islam, ale bez powodzenia, bo stanowili zaledwie 3 do 5% społeczeństwa. To z tymi właśnie ludźmi skumały się NATO i USA, żeby przejąć władzę w Libii.

W kwietniu 2011 roku zostaliśmy zaproszeni do Trypolisu, do uczestniczenia w pracach pozarządowej komisji ds. ustalania faktów (Fact Finding Commission). Przyjęliśmy zaproszenie i w maju 2011 roku pojechaliśmy do Trypolisu. Spędziliśmy mnóstwo czasu z Ludami Libii*, poznając prawdę na temat ich kraju i rządu. Byliśmy również świadkami ogromnych zbrodni wojennych popełnionych przez NATO na niewinnych Libijczykach.

Ponieważ ta tak zwana rewolucja w Libii nie miała powszechnego poparcia, NATO, USA, Wielka Brytania, Francja, ONZ, Katar i Izrael musiały wprowadzić do Libii tysiące najemników z Al-Kaidy. Widzieliśmy hordy terrorystów, którzy zostali uzbrojeni, sfinansowani i przeszkoleni przez wyżej wspomnianą grupę. Mamy w swoich rękach prywatny dokument napisany w języku hebrajskim, będący porozumieniem między przyszłymi rebeliantami i Mosadem. Umowa stanowi, że Izrael będzie zapewniał rebeliantom broń i szkolenia, dopóki ci nie przejmą kraju, a w zamian za to Izrael będzie mógł umieścić swoją bazę wojskową gdzieś w Górach Zielonych w Libii.

Wojna przeciwko Libii była planowana przez długi czas. Dennis Kucinich był w posiadaniu dokumentów, ujawniających prowadzone gry wojenne na Morzu Śródziemnym z udziałem Francji, Wielkiej Brytanii i USA przeciwko mitycznym dyktaturom w Afryce Północnej, bogatym w ropę. Wszystko miało rozpocząć się 21 lutego. Wojna faktycznie zaczęła się 17 lutego. Głównym powodem do zniszczenia Libii była panafrykańska waluta oparta na złocie – dinar.

Kaddafi planował utworzenie banku afrykańskiego i poprowadzenie Afryki ku wolności – wolności od papierowych bankierów, imperialistów, którzy kontrolowali biedne kraje i ich majątek. Ta oparta na złocie waluta zniszczyłaby papierowych bankierów, których pieniądze nie są niczym poparte. Zniszczeni zostaliby ci papierowi bankierzy, FED i EURO, stanowiące własność grupy Rothschild. Z tego powodu Kaddafi musiał nie tylko być odsunięty od władzy, ale musiał umrzeć. Gdyby udał się na wygnanie, jego usta wciąż by żyły.

“Gadhafi’s creation of the African Investment Bank in Sirte (Libya) and the African Monetary Fund to be based in Cameroon will supplant the IMF and undermine Western economic hegemony in Africa.”
—Gerald Pereira, an executive board member of the former Tripoli-based World Mathaba

Drugim powodem wojny libijskiej był AFRICOM, amerykańska dominacja wojskowa w Afryce. Libia była najsilniejszym państwem w Afryce i Libia odrzuciła możliwość, żeby USA kiedykolwiek przejęły nad nią kontrolę wojskową. Trzecim powodem był pozew, złożony przez Kaddafiego (Libię) przeciwko krajom Europy Zachodniej za wszystkie złamane traktaty i wszystkie zbrodnie popełniane w Afryce przez setki lat przez zachodnich Europejczyków oraz za utratę dochodów spowodowaną embargiem nałożonym na Libię na ponad 30 lat. Należy tu nadmienić, że Libia nie jest winna zamachu nad Lockerbie (1988 r.), co udowodniła była współpracownica CIA [Susan Lindauer].

Pozew opiewał na ponad 7 bilionów dolarów i miał solidne podstawy. Zachodnia Europa nie mogła sobie pozwolić na tego rodzaju dług, z radością więc dołączyła do zniszczenia suwerennego kraju, Libii. 21 sierpnia NATO zdecydowało, że wystarczająco długo już czekano, żeby Libijczycy uporali się ze swoim zamachem stanu, i siłą zdobyło Trypolis. Byliśmy w dużym hotelu w pobliżu portu. Widzieliśmy, jak NATO brało swoje śmigłowce Apache i kosiło z nich niewinnych ludzi na ulicach. W pierwszej godzinie natowskiego ataku na Trypolis na ulicach zginęło 1300 ludzi, a 5000 zostało rannych. NATO przeprowadzało także naloty bombowe i używało wielkich karabinów zamontowanych na furgonetkach.

Bombardowanie i zabijanie trwało całą noc i jeszcze trzy następne. Do ​​portu w Trypolisie przypłynęły z Bengazi kolejne statki wyładowane rebeliantami z Al-Kaidy. Wysypano ich na drogach wokół Trypolisu. Wszyscy byli brodaci i uzbrojeni w AK-47. Jeżdżąc wokół Trypolisu, co 500 metrów ustawiali punkty kontrolne. Złupili każdy sklep i dom, do którego zdołali się dostać, włamali się do każdego pojazdu i skradli wszystko, co chcieli. Przejęli hotele i stworzyli w nich ośrodki tortur. Zadzwonił rosyjski ambasador i zaproponował umieszczenie naszego nazwiska na liście pasażerów do zabrania przez statek ratunkowy, wysłany przez premierem Malty. Kilka osób z Zachodu pytało nas, jak zamierzamy wydostać się z Libii. Powiedzieliśmy, że próbujemy dostać się na statek ratunkowy wysłany przez Maltę, pytali, czy mogą dołączyć do nas, a my obiecaliśmy poprosić o dopisanie na listę ich nazwisk. Dołączyli do nas: niemiecki trener piłkarski FIFA w Libii, siostra prezydenta Mauretanii, jakiś książę Bahrajnu, człowiek z Teksasu, którego nie znaliśmy i Filipinka, która pracowała w hotelu.

Zapakowaliśmy się na hotelową furgonetkę i wyjechaliśmy późnym popołudniem, żeby znaleźć statek, który miał przybić do jednego z portów w Trypolisie. Byliśmy zatrzymywani w każdym punkcie kontrolnym przez brodaczy z Al-Kaidy, którzy strzelali ze swoich AK-47 w powietrze i krzyczeli Allah Akbar. Nasz kierowca mówił im po arabsku, że jesteśmy dziennikarzami, więc pozwalali nam przejechać. Chętnie nas przepuszczali, bo media kłamały na temat rebeliantów, trzymając ich stronę. Nie znaleźliśmy statku, a po kilku godzinach jeżdżenia w tę i z powrotem wzdłuż nabrzeża zapadł zmrok. Wszędzie wokół strzelano, po ulicach wałęsały się brodate typy z Al-Kaidy. Nie wiedzieliśmy, że rebelianci ostrzelali statek i że był on 5 km od brzegu, na Morzu Śródziemnym. Nasza ostatnia wyprawa na molo zgubiła nas. Nagle zostaliśmy otoczeni przez grupę małych pickupów, z których wyskoczyła banda Al-Kaidy. Celując w nas z karabinów, powiedzieli: „gra skończona”. Pod bronią zabrali nas do swojego ośrodka tortur w hotelu Radisson.

Odebrali nam wszystkie nasze rzeczy i paszporty. Przesłuchiwali nas i nagrywali przesłuchania z pomocą brytyjskiej ekipy filmowej. Słyszeliśmy torturowanych mężczyzn, ale nie mogliśmy nic zrobić. Wreszcie, po wielu godzinach, kiedy zrobiło się już jasno, powiedzieli, że nas puszczą wolno. Tuż przed tym przyszedł wielki tłusty szejk z długą brodą, spojrzał na nas z pogardą i powiedział do nas coś po arabsku. Kierowcę naszego wana zastąpiono jakimś człowiekiem, którego znaliśmy z hotelu. Powiedzieliśmy, że chcemy teraz dostać się na statek ratunkowy. On na to, że samochód wraca do hotelu; spieraliśmy się z nim, ale odciągnął nas na bok i powiedział: „Nie zrozumieliście tego, ale szejk powiedział: „Kiedy będą szli do statku ratunkowego, zabij ich, poćwiartuj i spal ciała, i obwiń o to Kaddafiego”. Zdecydowaliśmy się wrócić do hotelu. Za ostatnie pieniądze, jakie nam zostały, musieliśmy wykupić się od najemników, żeby nas puścili – za każdego zabitego dostawali 2500 dolarów, a za spalenie ciał ­– 1000 dolarów. Zostaliśmy bez grosza.

Wiedzieliśmy, że jesteśmy na ich liście, i wiedzieliśmy dlaczego. Amerykański prawnik i podwójny szpieg pracujący dla Hezbollahu umieścił wszystkie nasze nazwiska na liście i wysłał ją do nich. Kolejnym cudem okazał się przyjaciel siostry prezydenta Mauretanii, który miał przyjaciela, który był odpowiedzialny za statek IOM (biura imigracji). Następnego dnia udało im się przemycić nas na statek do Bengazi. To uratowało nam życie, bo wiedzieliśmy, że najemnicy z Al-Kaidy szukają nas, żeby znów im zapłacić. Podróż tym statkiem była piekielna. 2 dni spędzone w ukropie, bez klimatyzacji, wszędzie dookoła okna, nic do jedzenia z wyjątkiem gorącej wody, spleśniałego chleba i przeterminowanych soków w kartonach, po których wszyscy biegli do łazienki. Na statku było ze 300-400 uchodźców i 2 toalety. Nasz przyjaciel z IOM zaopiekował się nami w Bengazi i zabrał nas do hotelu. Na szczęście lista z naszym nazwiskiem nie dotarła do Bengazi, ponieważ padła komunikacja.

Jeden z szefów rebeliantów przyszedł do hotelu, bo usłyszał, że tam jesteśmy. Fakt, że był z nami książę Bahraju, zrobił na nim wrażenie, więc kupił nam obiad – nie jedliśmy nic przez 4 dni. Udało mu się ulokować nas w samolocie wylatującym z Bengazi (chociaż reszta Libii była objęta zakazem lotów). Wyszliśmy na czarny jak smoła asfalt, wsiedliśmy do rozklekotanego 727, który startował z czarnego asfaltu. Przelecieliśmy nisko nad Tunisem i wylądowaliśmy około 04:30. Ta historia to dopiero początek przygód, ale przynajmniej jakoś uwolniliśmy się od rebeliantów z Al-Kaidy. Kiedy dotarliśmy z powrotem do Teksasu, w centrum kontroli paszportów lotniska Houston Jimmiego zabrało FBI. Mnie pozwolono przejść, a to ja miałam przy sobie 200 GB dowodów, wywiadów, filmów, zdjęć, zeznań świadków, itd. Jimmy był przesłuchiwany przez 3 godziny. Dopiero później mieliśmy się dowiedzieć, że wtedy wziął nas na cel nasz rząd. Naszą zbrodnią było to, że byliśmy świadkami zbrodni wojennych i ludobójstwa, popełnionych w Libii przez gang NATO. Jako że byliśmy namierzeni, wszystkie próby uzyskania pracy zarobkowej lub odbudowania naszego biznesu, straconego w Libii, spełzały na niczym.

Kiedy NATO przekazało Libię w ręce Al-Kaidy, więziono, torturowano i zabito wielu Libijczyków. Wielu innych wyjechało, żeby przeżyć. Obecnie na uchodźstwie są 2 miliony. Jesteśmy bardzo blisko z Ludami Libii, niemal codziennie rozmawiamy z plemiennymi przywódcami na uchodźstwie. Mianowali nas swoimi oficjalnymi rzecznikami. Próbowaliśmy przekonać Kongres, że naknociliśmy w Libii i w zasadzie wręczyliśmy Libię, spokojny, muzułmański kraj, Al-Kaidzie. Nikt nie był zainteresowany. Przywódcy plemienni zaczęli przekazywać tajne informacje na temat ruchów Al-Kaidy w Libii, my zaczęliśmy przekazywać te informacje doktorowi Jerome Corsiemu, który ochoczo ujawniał prawdę. Następnie skontaktował się z nami wywiad USA (4 różne oddziały).

Mieliśmy w domu wizyty trzech 3 różnych wydziałów wywiadu amerykańskiego, zbierających poufne informacje od naszych przywódców plemiennych. Ale odkryliśmy, że nie mają zamiaru nic zrobić w związku z tymi informacjami, wykorzystywali jedynie do ostrzegania Al-Kaidy, a nie powstrzymania ich, przestaliśmy więc przekazywać im informacje. Jedną z osób z wywiadu była pewna kobieta; po wyjściu od nas zadzwoniła i powiedziała, że jeśli chcemy żyć, musimy zamknąć się i przestać gadać o Libii i że oni (rząd) „delikatnie” nas zaatakował (zrujnował nam życie i sytuację materialną) i że mieliśmy szczęście, ponieważ mogli zdecydować się na „śmiertelny” atak. Zostaliśmy dosłownie zniszczeni, ale zdecydowaliśmy się otworzyć usta, a nie zamknąć. Zdajemy sobie sprawę, że jedyną ochroną dla nas jest przekazanie tych informacji jak większej rzeszy ludzi. W przyszłym miesiącu zostaniemy bezdomni, bowiem nie mamy już nic do sprzedania ani środków na nasze wydatki. Mamy nadzieję na rozpoczęcie prezentacji i jakieś honoraria; być może gdzieś po drodze spotkamy dobrych ludzi, którzy zechcą zatrudnić dwoje bardzo produktywnych, inteligentnych i utalentowanych ludzi.”

Ale nie przestaniemy opowiadać naszej historii.

Tłumaczenie: PRACowniA

Nowy człowiek

Mówi się, że elity chcą ludzi zgładzić lub drastycznie zredukować naszą liczbę ale to jest nie logiczne z ich punktu widzenia, albowiem pasożyty mnożą się w demokracjach astronomicznie co parę lat podczas wolnych wyborów i z tego powodu, potrzebują coraz więcej ludzkich dawców by zamaskować swoje istnienie i idiotów wykorzystywać i dlatego twierdzę, że im więcej ludzi (ludzi naiwnych) tym lepiej dla plutokracji. W tym mrowisku ludzkim walczącym głownie o debilne religie, teraz już dziesiątki tych odłamów religijnych bezmyślnie rżnie się nawzajem, to trzeci zawsze na tym skorzysta. Dziel i rządź ten motłoch, szczuj jednego na drugiego i tłum nie zauważy, że są całkowicie manipulowani przeważnie durnymi pojęciami religijnymi, rasizmami lub innymi antysemityzmami a magnateria żyje sobie spokojnie, są prawie niezauważalni i patrzy na ten cyrk z pożałowaniem, śmiejąc się z naszych głupkowatych czynów.

Ale sprawa ma też inny wymiar, ponieważ ludzi jest coraz więcej, rośniemy liczbowo w siłę ale nie rośniemy w siłę rozumu, jesteśmy do wieku starczego, sztucznie podtrzymywani przy życiu medykamentami. Tragedią jest staczać się latami, gnić w zdezelowanym, schorowanym ciele i wegetować na granicy życia i śmierci pod kroplówkami. Śmierć szybka (60-65 lat ) była by lepsza, ale starsi są prawdziwa żyłą złota dla kartelu medycznego, farmaceutycznego, ubezpieczeniowego i stanowią ten najlepszy hamulec świadomościowy i skrajnie zły przykład myśli politycznej dla młodszych. Zobaczcie jacy imbecylni są Polscy seniorzy: Radykalni fanatycy chrześcijańscy, największe matoły polityczne, rzucający najgorszymi kalumniami i obelgami w pamięć o swojej dobrej Matce, Polsce Ludowej, co gorsza emeryt/ka zrobi wszystko co im Telewizor lub ksiądz powie. Oni są dla elit niezastąpionymi żołnierzami. Z tego względu starych pacanów trzeba trzymać przy życiu jak najdłużej wodą z kroplówek i wodą święconą. Żywy emeryt jest cenniejszy od martwego, ale nie z powodu jego rozumu lecz przede wszystkim z powodu jego bezgranicznej, tępej głupoty. Kiedyś słowo Starszyzna brzmiało dumnie, teraz na dźwięk tego słowa chowam się pod stół. Dawno, dawno temu przed chrześcijaństwem, za czasów pogańskiego Słowiaństwa starsi mieszkańcy naszych osad i miast byli największą skarbnicą mądrości życiowej i każdy młodszy szedł do nich po radę, teraz gdy usłyszysz idiotyzmy płynące z ust starszych Polaków można stracić kompletnie nadzieję w ludzkość. Nie dziwie się więc, że w Polsce jest tyle samobójstw wśród młodych Polaków i Polek, bo prawdy i rozumu nie uświadczysz nawet u swoich dziadków, którzy powinni dawać młodemu dobre, inteligentne rady życiowe, a nawiedzone stare skurwiele powiedzą Ci, że masz klęczeć i modlić się do Pana! Lepiej iść na tory niż do starego barana.

Człowiek teraźniejszy niestety jest z pokolenia na pokolenie coraz bardziej schorowany a kardynalną tego przyczyną jest otaczający nas wokół śmietnik. Żeby auto działało poprawnie i długo trzeba wlać do baku dobre jakościowo paliwo, bo inaczej silnik szybko się zrujnuje to samo dotyczy człowieka, aby zdrowym być, pożywienie musi być wartościowe inaczej nasz wewnętrzny silnik, nasze narządy zaczną jeden po drugim nawalać a skutki tego wiadomo są fatalne. Ale nie można zapomnieć o najważniejszym narządzie człowieka, mózgu albowiem on bezpośrednio energii z pożywienia nie czerpie ale czerpie energię poprzez oczy, uszy, zmysły dotyku, węchu i smaku,  jego pokarmem są wiadomości i informacje z otaczającego nas świata. To wszystko przeradza się później w myśli, światopogląd i w zależności od jakości materiału płynącego do naszej świadomości i zakodowanego w naszych mózgach możesz wpływać nim na swoje najbliższe otoczenie i odpowiednio je kształtować. Ale moim zdaniem najważniejszym aspektem Twoich myśli jest to, że przyzwoite, szlachetne poglądy i niezłomne przy nich trwanie obdarzy człowieka zdrowym ciałem, natomiast moralnie skrzywione przekonania potrafią ciało człowieka od wewnątrz rozłożyć, co widzimy po obecnym stanie zdrowotnym gatunku ludzkiego, który dosłownie cofa się w rozwoju fizycznym i umysłowym, jesteśmy świadkami lawinowej degeneracji homo sapiens pod każdym względem. W zdrowym ciele zdrowy duch a może zdrowy duch przynosi zdrowe ciało?

Podobnie jak komputery na biurkach dość często są śmiertelnie zarażone wirusami, tak i nasz mózg może być z łatwością fatalnie skażony bzdurnymi informacjami. Tak więc gdy do mózgu idzie brud i śmietnik i ten chory punkt widzenia podtrzymujesz, wtedy śmietnik w głowie objawia się schorowanym ciałem fizycznym, zatrucie mózgu fałszem i bzdurami jeszcze bardziej szkodzi aniżeli połykanie skażonego pokarmu, gdyż pożywienie po przetrawieniu i biegunce z ulgą wydalisz a syf idący do mózgu już na stałe tam się lokuje, zapuszczając w glowie korzenie i ciężko jest dezinformacje z pamięci usunąć. Najlepszy dowód na degenerację zdrowotną Polaków spowodowany fałszywą informacją jest, żarliwa wiara w Wojtyłę, Jezusa, Maryję, biblie, niebo, anioły. Rezultaty zatrucia ślepą wiarą są widoczne wszędzie i na każdym kroku naszego codziennego życia, ponieważ jak już wielokrotnie powtarzałem, władze danego kraju testują społeczeństwo łatwowiernością religijną a gdy większość głęboko wierzy (nie musi koniecznie uczęszczać na msze) w Jezusa, Mojżesza i biblie wtedy politycy mają zadanie bardzo ułatwione i są w stanie bez problemu zadłużać Polskę na następne setki mld $, bo skoro ludzie wierzą w religijny nonsens, to w kwestii samobójczego zadłużania tym bardziej nie wyrażą sprzeciwu. Żyjący w idealnej symbiozie politycy, kapitaliści, Watykan i inne wyznania mają głęboko w dupie religijne przykazania i doktryny, ponieważ wiedzą podstawową rzecz a społeczeństwa tego nie wiedzą, że religie są najlepszą platformą służącą do manipulowania ludźmi i wzbogacania się ich kosztem na monstrualną skalę. Pomyślcie dlaczego religię pompuje się w mózgi dzieciom w przedszkolach i w szkołach? Odpowiedz na to pytanie powinna być ewidentna dla wszystkich rozumnych i jest prosta jak drut: Czym skorupka nasiąknie za młodu tym na starość trąci – kretynizmem w każdej dziedzinie!

Nowa Eugenika – Idiota jest najważniejszy
Wojna przeciwko ludzkości trwa z tą różnicą, że nowa wojna bombarduje nasze mózgi bzdurami i straty z tego powodu są większe od nawet wybuchu samej bomby jądrowej, bezpośrednio nad naszymi głowami.
Kiedyś eugenikę uprawiano w USA i Niemczech hardkorowo, poprzez kastrowanie i zabijanie, w ten sposób pozbywano się ludzi ułomnych i nie pozwalano im się rozmnażać, ale wkrótce po II wojnie kapitaliści doszli do zrozumienia, że ich dalszy, niezachwiany byt zależy tylko od ilości prawdziwych kretynów w danym państwie. Elity światowej finansjery i korporacji będą robić wszystko aby zwiększyć maksymalnie liczbę ludzi mentalnie ułomnych. Perfekcyjnym narzędziem ogłupiającym człowieka jest TV, która jest całkowicie kontrolowana przez nich i za pomocą obrazu, dźwięku potrafią mentalnie zniewolić ludzkość świata do tego stopnia, że dorosły obywatel Polski przypomina rozumem 10 letnie dziecko. Według mojej teorii prawdziwy debil to nie osoba urodzona z tą poważna genetyczną ułomnością, lecz typowy na pozór zdrowy obywatel USA, Niemiec, Szwecji, Polski, Rosji i reszty państw kapitalistycznych. Ludzie urodzeni psychicznie chorzy tacy już przyszli na świat i oni nie koniecznie stanowią przykład choroby umysłowej, najgorszą formą ograniczenia umysłowego prezentuje ogół społeczeństw, dobrowolnie poddających się masowemu zidioceniu i hipnozie, co najgorsze to zidiocenie jest śmiertelnie zaraźliwe !

Swoim ograniczeniem umysłowym, znakomicie ułatwiamy kurwom u władzy ich aroganckie działanie, które przechodzi bez najmniejszego oporu i sprzeciwu z naszej strony, bo skoro w wieczornej TV emitowane są dla dorosłych 2 godzinne fabularne filmy animowane ze zwierzątkami, z gadającymi samochodzikami lub samolocikami i dorośli Polacy później dniami te filmy przeżywają, to kurwa mać, nie dziwota że Kopacze, babo-chłopy i pedały dorosłemu Polakowi/Polce imponują a burżuje z klerem ten kraj później jak chcą ruchają. Amerykanom jeszcze łatwiej można wcisnąć każdy kit i nonsens polityczny, obyczajowy lub naukowy. Nie gorsi są Niemcy, którzy w swej prostackiej naiwności politycznej przewyższają nawet samych Amerykanów. Podam przykład obłędu Niemieckiego ponieważ oni sąsiadują z Polską i stanowią dla nas największe zagrożenie ale nie militarne lecz obyczajowe.

Wozy, banany i autobany dla Niemców są najważniejsze, dosłownie święte, tam trwają wielogodzinne, gorące dyskusje w TV który samochód jest lepszy, bo jeden ma nowsze migacze, drugi więcej poduszek i elektroniki a trzeci lepsze przyspieszenie o tysięczną sekundy i później ogłupiony pierdołami przeciętny Niemiec jest zdolny zabić w obronie Audi, Mercedesa, BMW lub innego złomu. Gdy swego czasu banany w Niemczech podrożały o kilkanaście centów, to wybuchła u nich prawdziwa panika z tego powodu i skretyniały, infantylny Naród Niemiecki nakręcono psychozą bananowo/cenową do tego stopnia, że oburzeni Niemcy nawet wyszli tysiącami na ulice wielkich miast protestować. Niemców można owijać wokół palca z łatwością i sprowokować paranoją Telewizyjną do absurdalnych czynów, a także uśpić ich świadomość i później istotnie, ważne kwestie życiowe schodzą na drugi, trzeci plan bo ważniejsze od godnego, bezpiecznego życia jest wejście na rynek samochodowy następnego modelu Porsche lub premiera nowego amerykańskiego filmu o holokauście.

Każdy jeden kraj na świecie ma takich pojebów jak z powyższego Niemieckiego przykładu i pół biedy gdyby oni stanowili kilka procent społeczeństwa, ale Ci kretyni są większością. Cały glob ziemski tonie już w dewiacji i paranoi czy to materialnej, politycznej lub obyczajowej. Ta nasza powszednia, ordynarna głupota stanowi świetną pożywkę pod dalsze wykorzystywanie ludzkości świata przez elity i niestety kapitalizm z wyzyskiem w końcu zwyciężył, natomiast rozum z piękną ideą wspólnego dobra upadł.

Gdzie w takim razie szukać rozwiązania? W ostatnim zamieszaniu politycznym z Ukrainą i Rosją wielu Polaków doszukuje się nadziei i myślą, że Rosja z Putinem przyniesie nam i światu jakieś zbawienie, ale muszę was oświecić i sprowadzić na ziemię, bo się potężnie mylicie w tej kwestii. Popieram zwykłych Rosjan, natomiast nie popieram koniecznie władz Rosji, ponieważ rządzą nimi takie same bezwzględne hieny jak w Polsce, USA lub w Niemczech. Przywódcy Rosji i jej elity kierują się podobnie niskimi, chciwymi instynktami jak skurwiele w Ameryce, bo w Rosji niestety króluje kapitalizm, własność prywatna i dolar a szczytne zdobycze komunistyczne są w Rosji pogardzane, wyszydzane, ośmieszane i przywódcy Rosji robią co tylko mogą aby komunistyczna idea już nigdy w sercach Rosjan nie odżyła. Putin nie jest żadnym zbawcą Słowian ani świata, on jest czystej krwi kapitalistą a kapitaliści jak hieny i sępy miedzy sobą czasem się biją o interesy, wpływy i pieniądze. Efektem walki o pieniądz jest konflikt na Ukrainie i jak zawsze w tych międzynarodowych krwawych rozgrywkach i starciach, mięsem armatnim są zwykli ludzie wprowadzeni w błąd przez Telewizor.

Musze nadmienić bardzo istotny, lecz kompletnie nie dostrzegany przez szeroką publikę fakt dotyczący Ukrainy. Zadyma na Ukrainie nie jest tylko polem bitwy dwóch sił międzynarodowego kapitalizmu USA i Rosji, lecz na Ukrainie w Donbasie wydarzyło się w 2014 roku coś bardzo znamiennego i ważnego. Na ten moment czekała ludzkość całego świata i to wydarzenie mogło zapoczątkować bardzo pozytywne zmiany na lepsze, ale wspólnymi siłami kapitału Rosji, USA i Ukrainy zostało stłumione. W Donbasie odrodził się komunizm XXI wieku w postaci Ludowej Republiki Donieckiej !
W żywotnym interesie kapitalistycznej Rosji leży próba zniszczenia w zalążku każdego odradzającego się ruchu komunistycznego u siebie, a także przy swoich granicach i tym śmiertelnym zagrożeniem dla niej była „Wiosna Ludów” w Donbasie. Innym dobitnym przykładem na dwulicowość władz Rosji, była obojętność Rosyjskiego rządu, tym samym wyrażenie zgody dla USA na bombardowanie i zniszczenie Libii i zamordowanie Muammara Kadafiego. Kadafi budował Libię na podwalinach komunistycznej myśli, ta idea miała wielkie szanse powodzenia nie tylko w samej Libii, ale w całej zubożałej Afryce, na bliskim wschodzie a nawet w reszcie świata, bo czym innym była „Zielona Książka” Kadafiego jak nie współczesnym Manifestem Komunistycznym ?

kremlin

Jeżeli Czerwona Gwiazda z wieży Kremla zniknie i zostanie zastąpiona Carskim godłem lub prawosławnym krzyżem wtedy możecie być pewni, że nastąpiła pełna likwidacja Związku Radzieckiego i Rosja całkowicie wróci w objęcia kapitalizmu i banków, powróci do Rosji ciemnota żydowskich, prawosławnych zabobonów i przyjdzie Carska monarchia z feudalną opresją. Nie wierzycie w to co senatpiszę o Rosji i Putinie?  Do niedawna też byłem wielkim zwolennikiem władz Rosji i bezkrytycznie zapatrzonym w działania ich rządu, ale jedna kwestia postawiła mnie na nogi, otworzyła oczy na prawdę i zacząłem obiektywnie myśleć. W Rosji na wzór zażydzonej i skatoliczonej Polski wprowadzili do szkół naukę religii i ciemność znowu zapanuje i roztoczy swą władzę, nad umysłami milionów Rosjan.

Rosyjscy politycy nie bez powodu są uznawani za najlepszych strategów, ponieważ genialnie wprowadzili w błąd społeczeństwa całego świata, ale przede wszystkim potrafili złamać swoich Rosyjskich ludzi którzy kiedyś zbudowali komunistyczny Związek Radziecki i podczas  II wojny go obronili. Czyżby ta wielka ofiara milionów Rosjan poszła na marne i Rosja jest teraz drugi raz po Jelcynie sprzedana ?