komunizm

1918 – 2018

Głównym postulatem systemu komunistycznego była szeroko pojęta walka klasowa z elitami, burżuazją, arystokracją i generalnie z bogatszą warstwą społeczeństwa i w ramach walki o równość i sprawiedliwość, komuniści w Bolszewickiej Rosji w 1918 roku, zamordowali cara Mikołaja II, jego żonę, cztery młode córki i małego syna. Oczywiście bolszewicy rżnęli bez opamiętania, dziesiątki milionów przeciętnych ludzi i wykształcony kwiat narodu poszedł wówczas w piach. W bolszewickiej Rosji chrześcijanin, właściciel pozłacanego zegarka lub nawet lepszej pary butów, był wrogiem systemu i mógł liczyć na kulę w skroń, ewentualnie na zesłanie i pewną śmierć na Syberii.

Rosja do czasów współczesnych z tego największego holokaustu białych ludzi w historii, nie może się jeszcze pozbierać do kupy. Ale za parawanem walki klasowej, kryje się coś o wiele gorszego, bo tak naprawdę komunizm nienawidzi mądrości i piękna, a zwłaszcza miłość oraz szczęście znalazły się na celowniku komunizmu. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że największym wrogiem prawdziwej miłości, piękna i szczęścia okazały się zachodnie kobiety, które powinny piękno chronić, lecz kobiety w wielu przypadkach nieświadomie, kontynuują niszczycielską misję komunizmu.

Wprawdzie komunizm w białych państwach nie istnieje, ale jego zgniłe dziecko w formie ruchu feministycznego, podchwyciło główne tezy komunizmu i współczesny feminizm, cechuje taka sama skrajna nienawiść w stosunku do ludzi bogatych, wykształconych i szczęśliwych. Doszedłem do tego wniosku, obserwując ostatnie protesty kobiet wymierzone przeciwko Trumpowi, aczkolwiek laik odniósł by wrażenie, że złość feministek jest podyktowana jego decyzjami politycznymi. Nic z tych rzeczy, albowiem zagadnienia polityczne odgrywały w protestach marginalną rolę i sprawa nabierze sensu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że nie ma i nigdy nie będzie szczęśliwej, mądrej i atrakcyjnej feministki.

Prawda jest banalnie prosta i feministki nie mogą znieść widoku szczęśliwej pary małżeńskiej i zrobią wszystko co w ich mocy, by zniszczyć dobrych ludzi i rodzinę, a Trump jest w sile wieku, posiada piękną żonę i mają bardzo sympatycznego syna. Głównym czynnikiem motywującym sfrustrowane feministki do wyjścia na ulice, była jednak zazdrość i zawiść z powodu oszałamiającej urody Melanie Trump i jeżeli nadarzyła by się okazja, to wściekłe feministki zrobiły by to samo Trumpowi, jego żonie oraz synowi, co komuniści 100 lat temu wyrządzili carowi Mikołajowi i jego rodzinie.

russian_imperial_family_1911 cy0c6qmw8ae_fef

Nie ulega wątpliwości, że ludzie z obydwu fotografii są piękni a także promieniują inteligencją i dlatego żydowscy twórcy komunizmu, zgotowali carskiej rodzinie piekło na ziemi i to samo pragną zrobić Trumpowi. Komuniści zaczynali wprowadzanie równości od mordowania arystokracji na niespotykaną skalę, ale nie było to bezmyślne ludobójstwo, lecz dobrze opracowany plan mający na celu likwidację ostatniego łącznika pomiędzy wyższą inteligencją a barbarzyństwem. Mordując przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz inteligencji, komuniści pozbawili społeczeństwa Europy wschodniej znakomitego punktu odniesienia, w oparciu o który ludzie mogli by tworzyć pękne dzieła artystyczne, doskonałe maszyny i relatywnie sprawiedliwe struktury państwowe.

Ogromna większość członków monarchii i arystokracji szczyciła się nienagannymi manierami, na dworach rządziła piękna muzyka i literatura klasyczna i szczodrze wspierali artystów oraz naukowców światowej sławy, ponadto przedstawiciele arystokracji biegle władali językami obcymi i byli chrześcijanami. Pożywką duchową arystokracji była zatem sztuka i nauka, zaś pokarmem dla ciała najwyższej jakości żywność. Arystokracja spełniała rolę nauczyciela w stosunku do niższych warstw społeczeństwa, i wówczas cały naród stopniowo osiągał wyższy stopień kultury osobistej, w efekcie czego kwitła twórczość w każdej dziedzinie. Niestety w Rosji i w Europie wschodniej edukacja została przerwana, gdy żydzi rękoma chciwych gojów wymordowali inteligencję i pozostał głupi plebs, który bez pomocy licencji zachodnich, nie potrafił skonstruować lodówki, pralki i prostego samochodu.

Komunizm w twardej wersji na szczęście upadł, ale na wschodzie Europy dopiął swego i zniszczył autentyczne elity i upłynie przynajmniej 50 lat, zanim w Polsce lub w Rosji pojawią się nowe z prawdziwego zdarzenia. Na dzień dzisiejszy funkcje zastępczą arystokracji w Polsce oraz w Rosji, spełnia kościół katolicki i odpowiednio cerkiew prawosławna i dzięki tym instytucjom religijnym, obydwa narody trzymają się na powierzchni. Nie jest zatem tragicznie, bo istnieje w kraju religijny kompas moralny i są wysokie standardy zachowania kleru w związku z czym, jest szansa że proces kształtowania prawdziwej inteligencji w Polsce i w Rosji będzie krótszy. Proszę więc zwrócić uwagę kto rzuca największymi obelgami w stosunku do kościoła. Nie kto inny jak żydowskie marionetki feministki i de facto komunistki.

Świat zachodni znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, albowiem tam komunizm nigdy nie zdobył władzy i arystokracja nadal istnieje, lecz w szczątkowej postaci i rolę dawnej arystokracji, przejęli obecnie przemysłowcy, biznesmeni oraz środowisko akademickie. Wobec tego, żydzi uruchomili plan B i do akcji rzucili feministki, które szczęścia i bogactwa innych ludzi nienawidzą i każdy lekarz psychiatra ten fakt potwierdzi. Mamy zatem do czynienia na zachodzie poniekąd z drugą odsłoną komunizmu, w formie bezmyślnej i wściekłej feministycznej furii wymierzonej w białych, bogatych i szczęśliwych ludzi.

Feministki nie potrafią opracować spójnej i logicznej platformy politycznej i nadrabiają brak inteligencji wrzaskiem i histerią, które nie sprzyjają rozsądnemu myśleniu, a w polityce żeby osiągnąć sukces, trzeba zachować spokój i trzymać nerwy na wodzy. Feministek nie można jednak lekceważyć, bo cały szkopuł w tym, że w demokracjach te kretynki mogą głosować i mają wielką siłę.


Światowy ruch feministyczny, za sprawą przegranej Hillary Clinton, doznał poważnej porażki, ale ranne i wściekłe suki są najgroźniejsze i choć one bitwę przegrały, lecz wojna dopiero przed nami. Co gorsza feministki mogą liczyć na wsparcie męskich feministów, pedałów, ateistów oraz innych degeneratów, a tego ścierwa w świecie zachodnim namnożyło się bez liku i nawet w Polsce jest ich pokaźna armia.

Gdzie diabeł nie może, tam wściekłe baby wyśle i możecie być pewni jednego, że gdy feministki zdobędą władzę, na co się niestety zanosi, to najpierw doprowadzą do katastrofy ekonomicznej i będą szukać kozłów ofiarnych i przy aplauzie chciwego motłochu wymordują bogatszych ludzi, następnie wyrżną heteroseksualnych mężczyzn, później ostatnie normalne kobiety i nawet pedałów nie oszczędzą, ale na tym nie poprzestaną, bo z braku zewnętrznego wroga, feministki rzucą się sobie nawzajem do gardeł i feministyczna żmija zeżre swój własny ogon.

System komunistyczny działał według bardzo zbliżonego schematu, aczkolwiek nie osiągnął ostatecznego celu likwidacji inteligentnego człowieka na ziemi. Potencjalne zwycięstwo feministek tego dokona i w najlepszym wypadku cofnie ludzkość do epoki kamienia łupanego, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na mężczyznach, którzy stworzyli feminizm w 19 wieku, przyznając kobietom prawo głosu.

Feminizm posiada większą moc niszczenia życia, niż wszystkie głowice nuklearne świata i sytuacja jest obecnie krytyczna, bo nawet patriarchalna Arabia Saudyjska, ostatnie państwo mężczyzn na ziemi w 2015 roku, dopuściła kobiety do udziału w wyborach i być może był to symboliczny gest, lecz apetyt kobiet rośnie w miarę jedzenia.

Wkurwione feministki będą zatem na swój sposób szczęśliwe, ale dopiero wtedy gdy wszyscy wokół nich będą wściekli i sfrustrowani i żeby zniszczyć resztki człowieczeństwa nie posuną się przed niczym. W związku z tym, w każdym serdecznym geście mężczyzny np. w stosunku do dzieci, feministki znajdą podtekst seksualny i posądzą szlachetnego mężczyznę o zamiary popełnienia czynu pedofilskiego i w Polsce żaden ksiądz podczas mszy, nie odważy się pogłaskać sympatycznego małego bobasa po główce.

Nie macie bladego pojęcia, jak bardzo feministyczna psychoza seksualna i nagonka na mężczyzn zniszczyła piękno, serdeczność oraz miłość i pełne insynuacji seksualnych komentarze do poniższego filmu z kampanii wyborczej Trumpa, najlepiej ten aspekt ilustrują. Dobrego i serdecznego człowieka poznamy po jego stosunku do dzieci i Trump, zapraszając dwójkę małych dzieci na podium pokazał całemu światu, że bezgranicznie kocha wszystkie dzieci, nie jest rasistą i jest mężczyzną przez wielkie M.

 

 

Kameleon

Dynamika polityczna i społeczna w Rosji jest zupełnie inna niż w Polsce i reszcie świata, bowiem Rosja jest najbardziej skażona komunizmem, ale musimy zrozumieć że administracja W. Putina, już dawno odcięła się od ideologii komunistycznej i przywódcy tego kraju robią wszystko co w ich mocy, żeby komunizm w Rosji już nigdy nie zdobył władzy. Putin wspiera zatem kościół prawosławny, prywatyzuje wiele gałęzi przemysłu i gospodarki, uczy ludzi samodzielności oraz poszanowania własności prywatnej i rozdaje obywatelom ziemię na dalekim wschodzie, ponadto symbolika narodowa w formie flagi, godła oraz hymnu nawiązuje do tradycji Carskich.

Niemniej jednak, ideologia komunistyczna pozostanie na zawsze w pamięci Rosjan, bo rzecz jasna w Rosji ten chory system się narodził i komunizm jest ściśle związany z wojną ojczyźnianą i ogromnym poświeceniem narodu Rosyjskiego podczas II wojny światowej. W związku z tym, Putin ma ograniczone pole manewru i ze względów historycznych jest zmuszony iść na pewne układy i kompromis z komunistami.

Nie do pozazdroszczenia jest zatem pozycja Putina, bo oprócz komunistów, Putin musi uważać na wszystkie organizacje pozarządowe oraz fundacje i sporadycznie jest zmuszony  mocno w nie uderzyć, co spotykało się z wrzaskiem, lewaków, liberałów i pedałów z Unii Europejskiej, a zwłaszcza komunista Obama i demokraci z Waszyngtonu pluli pod adresem Putina i zarzucali mu łamanie praw człowieka itd.

Ze wszystkich ludzi na świecie, Rosjanie są jednak najbardziej zniszczeni ideologią komunistyczną i na płaszczyźnie indywidualnej takie „piękne” osiągnięcia komunizmu jak aborcja, ateizm, feminizm oraz inna patologia np. korupcja i masowy alkoholizm nadal toczą od wewnątrz naród Rosyjski. Na domiar złego w parlamencie Rosyjskim, partia komunistyczna jest dość poważną siłą polityczną.

Zniekształcone komunizmem stare pokolenie jednak wymiera i rodzą się nowi, dynamiczni ludzie wychowani od kołyski w demokracji i kapitalizmie i Putin może liczyć na ich wsparcie. Federacja Rosyjska rozwija się zatem w ramach kapitalizmu oraz demokracji i czynnik duchowy w formie chrześcijaństwa ponownie w tym kraju odżył, lecz proces budowy od podstaw struktur kapitalistycznych i demokratycznych wymaga czasu oraz cierpliwości i sporadycznej twardej ręki wobec malkontentów.

Na zachodzie twarda ideologia komunistyczna co prawda nigdy nie zagrzała miejsca, ale ona istnieje w miękkiej wersji i podszyła się pod szeroko rozumiane prawa kobiet, homoseksualistów i mniejszości. Komunizm infiltrował również organizacje ochrony przyrody Greenpeace lub WWF, które propagują bardzo subtelnie komunizm, za parawanem rzekomej degradacji ekosystemu przez rabunkowy kapitalizm. Oczywiście większość organizacji pozarządowych na rzecz obrony Demokracji i fundacje takie jak, Amnesty International lub „nasza” Fundacja Batorego, są tak naprawdę przyczółkami marksizmu oraz komunizmu i dziad Soros jest ich głównym sponsorem.

Największym jednak wskrzeszeniem współczesnego komunizmu jest Unia Europejska i ten totalitarny system jak walec niszczy moralność, etykę, duchowość i knebluje ludziom usta polityczną poprawnością. Ingerencja komisarzy Unijnych w sprawy ludzi i gospodarki poprzez tysiące nakazów, zakazów i dyrektyw żywcem przypomina Bolszewicki system totalitarnej kontroli nad społeczeństwem. Twórcy Unii Europejskiej mimowolnie dali ludziom do zrozumienia jak im cel przyświeca, gdy stworzyli stanowiska komisarzy. Wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych było zatem podyktowane koniecznością obrony kraju, przed komunistycznym koniem Trojańskim w formie Unii Europejskiej.

Sentymenty socjalistyczne a czasem nawet komunistyczne można dostrzec także w niektórych deklaracjach i programach ONZ i niebawem, z racji globalnej histerii związanej z globalnym ociepleniem, ONZ wprowadziła by ludziom podatek od oddychania. Na szczęście pragmatyczny i rozsądny Trump, ma dość tych farmazonów i jak widzimy główny Amerykański sponsor, redukuje finansowe zobowiązania wobec skorumpowanej ONZ.

Nie ulega wątpliwości, że politycznym przyczółkiem światowego marksizmu i komunizmu jest Amerykańska partia Demokratyczna, a jego siłą militarną był pakt NATO. Demokraci jednak przegrali w Ameryce i do kupy już się nigdy nie pozbierają, natomiast w struktury NATO wejdzie niedługo Rosja i tryliony dolarów wydawanych na złom wojenny, ludzkość przeznaczy na podbój kosmosu lub na inny szczytny cel.

 

 

 

 

 

 

 

Życie to nie bajka

Nie mam bladego pojęcia jak powstał wszechświat, ale kosmolodzy opracowali bardzo atrakcyjną teorię wielkiego wybuchu, która mówi, że miliardy lat temu coś nie istniejącego wybuchło i stworzyło wszystko, w tym ludzi. Nikt tak naprawdę nie zna prawdy i teorię wielkiego wybuchu oraz ewolucji człowieka z ameby, można pomiędzy bajki włożyć, bo każda eksplozja niszczy i człowiek zamiast mentalnie i fizycznie pnąc się ku górze cofa się. Aczkolwiek, niektórym ludziom logika do rozumów nie przemawiała i opracowali komunistyczny system gospodarczo – polityczny, który zaprzeczał żelaznym prawom kosmosu i pod ciężarem niedorzeczności czarna dziura go wchłonęła, albowiem coś nigdy nie powstanie z niczego.

Niemniej jednak, ten system przyspieszył upadek intelektualny człowieka i choć oficjalnie nie istnieje, to jednak nadal ma zwolenników na całym świecie i jego socjalistyczne wersje funkcjonują jeszcze w wielu państwach, aczkolwiek dni socjalizmu są policzone i ludzkość powoli wraca do podstaw.

Powszechne słowa „daj” i „bierz”, potrafią wzbudzić w człowieku dwie bardzo sprzeczne reakcje i stosunek tych słów w kontekście zwykłej codziennej działalności, określa Twój poziom rozwoju intelektualnego oraz duchowego. Poniższa krótka przypowieść, najlepiej to zagadnienie wyjaśnia.

„Pewnego razu stary skąpiec wpadł do studni. Słysząc krzyki o pomoc, jego sąsiad zbliżył się i spytał: Ty biedaku, w jaki sposób wpadłeś do studni ? Daj mi swoją dłoń a wyciągnę cię z niej ! Ale ze studni nie odezwał się żaden głos, bo nie ma dla skąpca gorszego słowa niż daj. Sąsiad dobrze znał jego charakter i zmieniwszy ton wypowiedzi, odrzekł do skąpca: Bierz w takim razie moją dłoń ! Na dźwięk tych słów skąpiec od razu chwycił dłoń sąsiada i wydostał się ze studni. Dwie próby sąsiada, a jakie rożne reakcje i dopiero na słowo bierz skąpiec pozytywnie zareagował. Skąpiec w studni odzwierciedla charakter współczesnego człowieka, który w kontekście systemu gospodarczo – politycznego, chce wyłącznie z niego brać. Powiecie, że musimy brać aby przeżyć. Owszem, bo życie polega na dawaniu i braniu, ale musimy wiedzieć gdzie, od kogo oraz ile jest do wzięcia i musimy także zrozumieć w jakich okolicznościach, komu oraz ile można dać”.  

Socjalizm i jego radykalna wersja komunistyczna, wpoiły ludziom de facto zasadę, że coś bierze się z niczego, w kontekście studni finansowej, która w magiczny sposób sama zapełnia się pieniędzmi na potrzeby społeczeństwa. Duchowość obowiązują prawie te same zasady co w życiu materialnym i modlitwy bądź prośby, nie podparte konkretnymi czynami nic nie znaczą.

Wojownicy Spartańscy stworzyli najlepszą formację zbrojną antycznego świata poniekąd brutalną, ale konieczną formą Eugeniki i zabijali słabe i chore noworodki, zaś przez następne tysiąclecia konflikty i wojny trzebiły słabszych i silniejsze osobniki przetrwały. Życie jest brutalne i cywilizacja po trupach powoli pięła się ku górze, lecz w 20 wieku przyszedł socjalizm i jego skrajna wersja komunistyczna, zrodziła jeszcze większy absurd w postaci politycznej poprawności, gdzie niski poziom inteligencji jest atutem i debile mają lepszy start w życiu, niż wybitne umysły i od jakiś 50 lat, rasa ludzka ulega radykalnej destrukcji, zwłaszcza na płaszczyźnie intelektualnej. Spartańscy wojownicy mieli by pełne ręce roboty, gdyby pojawili się obecnie na ziemi, bo dla dobra gatunku ludzkiego, musieli by zlikwidować 95 % populacji, ale najpierw gały z orbit by im wyskoczyły, gdyby zobaczyli paraolimpiadę. Nie ulega zatem wątpliwości, że rożne mutacje komunizmu, począwszy od zachodnio europejskiego socjalizmu, a skończywszy na politycznej poprawności, zniszczyły by rozumnego homo sapiens na ziemi.

Współczesny człowiek może jednak spać spokojnie, bo Spartańska eugenika nawet głupkom nie zagraża, ale pewien reżim oraz normy są konieczne i po relatywnie krótkiej, ale intensywnej bitwie ideologicznej, wojnę wygrał silniejszy. To co pięknie brzmiało na papierze, w praktyce się nie sprawdziło i komunizm upadł, natomiast istniejący od zarania dziejów kapitalizm przetrwał, ale konieczna jest radykalna reforma pieniężna w sensie likwidacji Rezerwy Federalnej w USA i światowych Banków centralnych. Obrót pieniądzem musi być pozbawiony złodziejskiej lichwy, czyli pobierania procentów od kredytów i wówczas kapitalizm z nową dynamiczną werwą, wzruszy ziemię i ludzki umysł sięgnie do gwiazd.

Bardzo cieszy zatem zapowiedź Trumpa, że nosi się z zamiarem przeprowadzenia kontroli finansowej Rezerwy Federalnej, ale podniesienie ręki na lichwę, wiąże się z bardzo poważnym niebezpieczeństwem i przekonał się o tym najpierw Jezus, później Hitler oraz Kennedy i w felietonie pt. „Nietykalna Rezerwa Federalna”, tą kwestie dokładniej wyjaśniłem. Zapraszam więc do lektury. Na marginesie warto przypomnieć bardzo inspirujące i ponadczasowe słowa prezydenta J.F. Kenedy’ego: „Nie pytajcie, co kraj może zrobić dla was; pytajcie, co wy możecie zrobić dla kraju”.

Każdy z nas pragnie posiadać więcej pieniędzy i generalnie nic w tym złego nie ma i jeden aspekt systemu kapitalistycznego, powinien rozwiać wszelkie złudzenia, odnośnie który z systemów gospodarczych, jest optymalny dla rozwoju intelektualnego człowieka i zagwarantuje pomyślny rozwój ojczyzny.

Twardy kapitalizm, ale oparty na uczciwych zasadach finansowych doskonale pobudza ludzką inwencję, lecz dla skarbca narodowego jest prawdziwym błogosławieństwem w podwójnym wymiarze. Pierwsza zależność polega na tym, że im więcej aktywnych i samodzielnych ludzi, nie wyciągających dłonie po zasiłki, tym mniejsze wydatki na cele społeczne, a tym samym podatki nakładane na społeczeństwo, są minimalne i póki co Ameryka ma najniższe w świecie zachodnim, ponieważ kapitalizm w USA jest w relatywnie dobrej kondycji. Natomiast w państwach zachodnioeuropejskich, astronomiczne wydatki socjalne, zmuszają rządy na cykliczne zwiększanie podatków i w socjalistycznej Skandynawii, są dosłownie zabójcze dla gospodarki. Drugą pochodną zdrowego kapitalizmu, jest ciągły wzrost gospodarczy za sprawą przedsiębiorczych ludzi, którzy w realiach niskich podatków osiągają  optymalny rozwój intelektualny w związku z tym, powstaje mnóstwo nowych technologii oraz fabryk i zwiększa się zatrudnienie i choć podatki nakładane na obywateli są nadal minimalne, niemniej jednak wpływy do budżetu wzrastają i cały naród wówczas się bogaci.

W zdrowym kapitalizmie jest zatem więcej ludzi wnoszących bogactwo finansowe do systemu, niż z niego korzystających i wówczas rząd może sobie pozwolić na silne finansowanie nauki i głównie z tego powodu, Amerykanie wymyślili technologiczną podstawę naszej cywilizacji – Tranzystor, pierwsi postawili stopę na Księżycu i te cholerne Amerykance, tak bardzo chciały ludzkość zniewolić i zakneblować im usta, że dały plebsowi najlepszą formę wolności słowa w postaci Internetu.

1403266249_n0rv4u_600Natomiast szczytowym osiągnięciem komunistycznej myśli technicznej, był skrajnie prymitywny, dwusuwowy plastikowy samochodzik Trabant. Paradoksalnie, ten „rewolucyjny” środek transportu opracowano w Niemieckiej Republice Demokratycznej, w państwie które uchodziło wówczas, za najbogatsze i najbardziej zaawansowane technologicznie w całym bloku komunistycznym.

 Nie ulega jednak wątpliwości, że moje poniekąd akademickie wywody odnośnie budżetu państwa, podparte namacalnym przykładem Amerykańskiego sukcesu gospodarczo – ekonomicznego, dla wielu ludzi nie są wystarczające, zwłaszcza wśród Polaków kapitalizm w wersji Amerykańskiej ma okropną opinię, lecz Amerykańskie produkcje filmowe odnoszą ogromny sukces na całym świecie i choć filmy piorą mózgi znakomicie i generalnie są gówno warte, niemniej jednak raz na ruski rok Hollywood stworzy diament i rzuci perłami prawdy przed wieprze.

maxresdefaultFabuła filmu fantastyczno – naukowego pt. „Elizjum”, przedstawia kondycję przyszłościowej ziemi w 2154 roku, na której doszło do przeludnienia i katastrofa ekologiczna z tym związana, zamieniła powierzchnię ziemi w jeden wielki slums rodem z obecnej Kalkuty. Mała garstka inteligentnych i pragmatycznych ludzi w obliczu zagłady ziemi, postanowiła zbudować na orbicie gigantyczną stację kosmiczną coś w rodzaju oazy. Stacja Elizjum posiadała zatem sztuczną grawitację, bujną zieleń, zdrową atmosferę, ponadto mieszkańcy mieli do swojej dyspozycji super nowoczesne maszyny, które potrafiły wyleczyć każde schorzenie i przywrócić człowieka do życia.

Natomiast schorowani i zubożali ziemianie, rożnymi kanałami dowiedzieli się o istnieniu cudownych maszyn uzdrawiających i za wszelką cenę próbują położyć na nich swoje chciwe łapy. Po wielu perypetiach i mrożących krew w żyłach spektakularnych i samobójczych akcjach, plebs ostatecznie zdobywa klucze do raju i tym na pozór radosnym akcentem i happy Endem, kończy się następny Amerykański film. Aczkolwiek, każdy z odrobiną oleju w głowie dojdzie do oczywistego wniosku, że dni szczęśliwego i spokojnego życia na Elizjum dobiegły końca i ziemski plebs zniszczy raj na orbicie, tak jak postąpił z przyrodą na powierzchni ziemi. Film prosi się o drugą część, ale początkiem oraz końcem drugiej części filmu, była by jedno sekundowa eksplozja Elizjum.

Baczny widz z pewnością spostrzegł w filmie kontekst społeczno – ekonomiczny, a zwłaszcza rywalizację warstwy najuboższej z bogatszą, ale w pamięci większości ludzi pozostaną jedynie imponujące efekta specjalne i gwiazdorska obsada niemniej, epilog filmu jest moim zdaniem kluczowy i w ostatnich minutach, krótko po zdobyciu przez plebs władzy nad Elizjum, na całej stacji podczas tzw. resetu gaśnie światło, lecz po chwili znowu się zapala.

Stwierdzenie” gaszenie światła”, odnosi się do fatalnego stanu gospodarki oraz ekonomi i mówimy wówczas, że np. w Polsce najlepiej zamknąć drzwi a następnie popełnić zbiorowe harakiri. Jesteśmy jednak pomysłowymi istotami, ale budować na barkach gigantów tylko szlachetni ludzie potrafią, zaś plebsem kieruje chciwość i co prawda on jest wstanie włączyć znowu światło, lecz nieśmiertelne pola Elizejskie już nigdy nie zaświecą dawnym blaskiem żywych.

Zostawmy więc zamożne elity w spokoju i nie popełniajmy fatalnego błędu ziemian z filmu Elizjum, którzy spoglądali z zazdrością na sztuczną gwiazdę Elizjum i zdobywając ją, zgasili na zawsze światło rozumu i zniszczyli ostatnie schronienie inteligentnego człowieczeństwa.

Futurystyczny scenariusz filmu Elizjum, nie odbiega od rzeczywistości w związku z tym, proszę się zastanowić co by się stało gdyby przeciętny Kowalski zdobył willę, samochód i majątek bogatego Polaka ? Jestem pewien, że pieniądze by przepił, samochód przehandlował, zaś piękny dom doprowadził by do ruiny, czyli dokładnie to co zrobili ziemianie ze stacją Elizjum. Dziękujmy zatem Bogu za to, że komunizm upadł i na zachodzie żyją bogaci, arystokracja i nadal istnieją monarchie, które dbają o swoje zamki oraz posiadłości, i choć nikt z nas nie osiągnie ich bogactwa finansowego, ale wychodzę z pragmatycznego założenia, że lepiej mieć nieosiągalny złoty zamek na górze, a w nim szlachetnych ludzi, niż miliardy równego sobie bezmyślnego motłochu, bo ze stołu Pana zawsze coś skapnie, ale nie forsa lecz przykład mądrego zachowania.

Wśród plebsu znajdzie się jednak śladowa ilość mądrych ludzi, którzy pragną osiągnąć prawdziwe człowieczeństwo, ale nie na płaszczyźnie finansowej, lecz intelektualnej i w miarę swoich możliwości naśladują zachowanie elit i faktycznie nimi są, choć żyją i będą egzystować w biedzie materialnej.

Kładę nacisk na słowo zachowanie, albowiem o człowieczeństwu nie świadczy ilość forsy na koncie, lecz na pozór banalne kwestie, do których plebs nie przywiązuje już prawie żadnej wagi.  Człowieka wywodzącego się z elit cechuje wysoka kultura osobista w formie starannego i cichego słownictwa, skromnie i mądrze się odżywia, on potrafi zachować spokój w swoim domu i nie przeszkadza sąsiadom np. głośną muzyką, ponadto elity czytają książki i delektują swoje umysły muzyką klasyczną, a zwłaszcza piszą własną dłonią dłuższe teksty długopisem. Natomiast plebs robi wszystko na odwrót i żre śmietnik, ogląda i słucha śmietnika na cały regulator oraz krzyczy i gestykuluje rękoma jak szympans, a jeżeli jakimś cudem coś przeczyta, to żydowskie ścieki na Facebuku, będą jego jedynym źródłem informacji.

Każdy człowiek szanujący swoja inteligencję, trzyma się zatem jak najdalej od tej hołoty w związku z tym, nie miejmy pretensji do współczesnych elit, że budują mury i wysokie płoty wokół swoich rezydencji, natomiast w filmie Elizjum, elity odizolowały się od motłochu próżnią kosmiczną.

Socjalizm, polityczna poprawność, feminizm, prawa mniejszości i wszystkie inne miękkie wersje komunizmu, miały na celu ostateczne zlikwidowanie zamożnych elit, czyli rozumnego segmentu człowieczeństwa. Dlatego rewolucjoniści we Francji, Hiszpanii i komuniści w Rosji, ku radości plebsu mordowali na niespotykaną skalę członków monarchii, przemysłowców oraz inteligencji i naturalnie prowadzili zażartą walkę z religią.

Komunizm likwiduje najpierw inteligencję i bogatszą warstwę społeczeństwa, ale na tym nie poprzestaje, bo gdy brakuje kozła ofiarnego, to zżera wówczas swój własny ogon i niszczy każdego człowieka, który wykazuje odrobinę niezależności umysłowej, lub posiada własność prywatną np. w formie banalnego pozłacanego zegarka. Z tak błahych powodów, w bolszewickiej Rosji a następnie w Chinach Mao Tse Tunga, oraz w Kambodży Pol Pota, doszło do największego ludobójstwa w historii człowieka i w piach poszło wówczas setki milionów istnień ludzkich.

Teoretyczne podwaliny zamordyzmu komunistycznego stworzyli Żydzi i te brednie znalazły rezonans wśród chciwego plebsu i wprawdzie komunizm nie istnieje, lecz jego mutacje nadal stanowią poważne zagrożenie. Żydo – komuna nie powiedziała ostatniego słowa i pod sztandarami walki o równość, sprawiedliwość i demokrację oraz z hasłami „Moje ciało, moja macica”, wyprowadziła niedawno w Polsce durny motłoch na ulicę i w każdym momencie może powtórzyć ten scenariusz.

Zgniłe dziecko komunizmu – polityczna poprawność, nadal blokuje wolność słowa i umysłu, lecz za sprawą zwycięstwa Trumpa w Ameryce, era światowego komunizmu powoli dobiega końca. Bestia w potrzasku jest jednak najniebezpieczniejsza i wojna jest moim zdaniem nieunikniona.

W Polsce oraz w Rosji inteligencja, przemysłowcy i zamożne elity zostały prawie doszczętnie wytrzebione w okresie komunistycznym w związku z tym, proszę nie mylić współczesnych nowobogackich skurwieli i celebrytów z elitami. Tej hołocie słoma z butów jeszcze wychodzi i nic dobrego i szlachetnego nie można po nich oczekiwać, aczkolwiek został kościół katolicki i ta instytucja religijna trzyma naród Polski na powierzchni, niemniej jednak żydowszczyzna prowokuje plebs przeciwko religii i już nawet tzw. mohery po mszy zajadle plują na kościół.

Kapitalizm z ludzką twarzą obawiam się nigdy u nas nie zakwitnie, bowiem żydo – komuna ma w tym kraju potężną armię chciwych i zazdrosnych debili, zaś proces kształtowania prawdziwych elit dopiero się zaczął i potrwa przynajmniej 100 lat, ale w najgorszym położeniu znajdują się jednak Rosjanie. Żydzi twardo przy władzy w Rosji się trzymają i jeżeli ich dotychczasowy Amerykański żywiciel wymknie im się spod kontroli, na co się zapowiada pod rządami Trumpa, to wówczas żydowszczyzna postawi wszystkie karty na Rosję i mogą sprowokować najpierw lokalny konflikt Europejski w Polsce, albo nawet wojnę nuklearną i po trupach naiwnych gojów, Żydzi będą znowu rządzić światem.

Bezprecedensowa krytyka Prawa i Sprawiedliwości skierowana we władze Kremla, ma więc uzasadnienie polityczne oraz historyczne i lepiej trzymać sztamę z Ameryką, która co prawda nie jest idealna, lecz jest najmniej zniszczona ateizmem, socjalizmem i komunizmem. Życie to nie bajka i trzeba wybrać mniejsze zło.

 

Nietykalna Rezerwa Federalna

W epilogu ostatniego felietonu, poruszyłem kwestie finansowe i dość ogólnikowo wyjaśniłem, że pomyślność i dynamika rasy ludzkiej zależy od uczciwego obrotu pieniędzmi, a pieniądz był, jest i nadal będzie nieodzownym komponentem każdego systemu gospodarczo – politycznego. Ameryka z racji potęgi militarnej oraz gospodarczej, czasem mimowolnie a niekiedy siłą narzuca całemu światu standardy finansowe i obyczajowe, które obecnie zeszły na psy i perspektywa podboju kosmosu przed nami się zamyka, bo chciwość, pazerność i pospolita głupota odbiera ludziom rozumy i zamiast patrzeć z ciekawością dziecka w gwiazdy, człowiek pragnie posiadać więcej banknotów i nic więcej w zasadzie go nie interesuje.

Aczkolwiek inwencję techniczną człowieka nigdy nie można spisać na straty i nawet moralnie zniszczony, potrafi opracować nowy i rewolucyjny środek transportu kosmicznego, ale innym planetom przyniesie wówczas śmierć i zniszczenie.

Pieniądz potrafi wspaniale stymulować ludzką pomysłowość i zmysł odkrywczy, niemniej jednak prawdziwy postęp technologiczny oraz socjalny następuje dopiero wtedy, gdy pieniądz egzystuje w żelaznych ramach uczciwości i dyscypliny fiskalnej i na współczesnej Ameryce, spoczywa obowiązek uzdrowienia światowego systemu finansowego, który jest całkowicie zepsuty i wymaga natychmiastowej reanimacji. Jeżeli Ameryka i nowy prezydent poważnie do tego problemu podejdą, to uzdrowiony człowiek najpierw posprząta ziemię, a następnie poleci do gwiazd i przyniesie ze sobą piękno.

System będzie się jednak twardo bronić i już pokazał do czego jest zdolny podczas II wojny, gdy rękoma gojów Rosyjskich i Amerykańskich zgładził Niemców i Hitlera. Nasz naród w 1939 roku, również stanął po złej stronie i przelewał krew za Żydów oraz za mamonę i przez następne 50 lat gnił w komunistycznym fermencie, notabene również w żydowskim systemie.

Trump znajduje się zatem pomiędzy młotem a kowadłem, bo demokracji nie może zawiesić i nie jest w stanie uderzyć bezpośrednio w Wall Street, a jeżeli dał by do zrozumienia nawet subtelnie, że nosi się z zamiarem oczyszczenia systemu finansowego, to czeka go los Hitlera i swojego rodaka Kennedy’ego. Kennedy został zamordowany, ponieważ podpisał decyzję o drukowaniu dolarów wymienialnych na srebro, które wyeliminowały by z obiegu dolary bez pokrycia tzw. fiducjarne, z żydowskiej Rezerwy Federalnej i doprowadziły by tą pasożytniczą instytucję do ruiny. Spekulacje giełdowe na Wall street, są jedynie symptomem zgniłego systemu finansowego i stanowią czubek góry lodowej, i prawdziwym źródłem finansowego zła jest Amerykańska Rezerwa Federalna.

Stworzenie Rezerwy Federalnej w Stanach zjednoczonych, jest koronnym dziełem światowej lichwy i w każdym państwie na świecie, znajdują się jej oddziały, pod rożnymi mylącymi nazwami i najczęściej mówi się o Banku Centralnym danego państwa, zaś w Polsce mamy do czynienia z pięknie brzmiącym Narodowym Bankiem Polskim, ale zwrot narodowy nie odnosi się do społeczeństwa Polskiego jako właściciela, lecz do narodu wybranego. Natomiast angielskie słowo federal, może sugerować instytucję powiązaną z rządem, lecz Rezerwa Federalna z rządem nic wspólnego nie ma poza nazwą. Emisja pieniędzy zawsze leżała w gestii państwa w związku z tym, rząd Amerykański nie musiał nikomu spłacać procentów od pożyczek, ale w dość tajemniczych okolicznościach w 1913 roku, w USA powstaje Rezerwa Federalna i wszystko zmienia się ku wielkiej szkodzie Ameryki i reszty świata. Koncept Rezerwy Federalnej można określić prostym i zrozumiałym zwrotem a mianowicie, doszło do rabunku stulecia a może millenium i polega na tym, że ta prywatna instytucja, przejęła kontrolę nad każdym dolarem w obiegu i wymusza na rządzie spłatę procentów od zaciągniętych kredytów.

Diaboliczny koncept, który nawet samym twórcom wydawał się niemożliwy do zastosowania został jednak wprowadzony w życie w 1913 roku w Ameryce i zmienił prawowitego właściciela pieniędzy w kredytobiorcę. Od tego mniej więcej momentu skarbce narodowe Ameryki jak i każdego państwa na ziemi, stały się skarbonką bez dna dla wąskiej grupy ludzi.

Banknoty wprawdzie są drukowane w mennicach państwowych, niemniej podlegają pod kontrolę prywatnej Rezerwy Federalnej i wiąże się z tym największa tragedia z jaką człowiek kiedykolwiek się zmierzył, bo jest odpowiedzialna nie tylko za horror I oraz II wojny i wybuch rewolucji komunistycznej w Rosji, lecz skutecznie blokuje prawdziwy rozwój technologiczny i doprowadza do skrajnej biedy miliardy ludzi.

Lichwa czyli uiszczanie procentów od zaciągniętych kredytów, stanowi tradycyjną część systemu finansowego i każdy z nas do tego stanu rzeczy przywykł, i co prawda lichwa dla przeciętnych ludzi stanowi pewien problem, lecz nie wszyscy jesteśmy zmuszeni do życia na kredyt i staramy się unikać zaciągania kredytów jak ognia, bo jednak lichwa jest de facto zwykłym złodziejstwem i wszystkie religie świata lichwę surowo potępiają. Aczkolwiek katolicyzm tą kwestię pomija, niemniej w religii islamskiej pobieranie procentów od pożyczek, nadal jest zabronione i mądrzy muzułmanie stworzyli tzw. bankowość  islamską.

Przeciętny człowiek może zatem egzystować z owoców własnej pracy i jedynie zakup domu wiąże się z zaciągnięciem kredytu, ale rządy polityczne każdego kraju na ziemi, są w o wiele gorszym położeniu, bo żeby finansować budowę infrastruktury lub armii muszą zaciągać kredyty, a jak wiemy budżety na wydatki socjalne i obronne idą w miliardy dolarów rocznie i procenty od takich kolosalnych sum, doprowadzają wiele państw do poważnych kłopotów finansowych a nawet do bankructwa. Monarchie królewskie i późniejsze rządy polityczne, aby ominąć prywatnego pośrednika finansowego i zapobiec ruinie finansowej, już od wczesnego średniowiecza stopniowo przejmują kontrolę nad emisją pieniędzy i dzięki temu,  monarchie rosły w siłę i mogły sobie pozwolić na dość liberalnie i bardzo hojne finansowanie wypraw oraz ekspedycji.

Wraz z upadkiem monarchii rządy demokratyczne inwestowały w infrastrukturę socjalną, w fabryki oraz bardzo prężnie wspomagały finansowo myśl techniczną oraz naukową i wszystko funkcjonowało wspaniale, ponieważ pieniądze po wydrukowaniu szły bezpośrednio do ministerstw finansów, które mogły dysponować wówczas ogromnymi kwotami pieniędzy, bez konieczności uiszczania kolosalnych sum w procentach prywatnym instytucjom finansowym. Ten bardzo rozsądny i pragmatyczny aspekt polityki pieniężnej, przyczynił się do kolosalnego rozkwitu przemysłowego, naukowego oraz socjalnego Europy i Ameryki północnej.

Lichwa w formie Rezerwy Federalnej została stworzona w 1913 roku i szukała nowych rynków zbytu na swoje produkty finansowe i prowokuje wybuch pierwszej wojny światowej. Zubożała oraz wykrwawiona Europa, jest zmuszona wówczas zaciągać kredyty w Stanach zjednoczonych i relatywnie szybko, Amerykański system emisji pieniądza w ramach Rezerwy Federalnej, zostaje zaadoptowany w całej Europie z wyjątkiem Carskiej Rosji, która co prawda wojnę przegrała, lecz emisja pieniądza w Rosji nadal leżała w gestii rządu. W związku z tym, lichwa prowokuje wybuch rewolucji komunistycznej i po trupach milionów ludzi zdobywa wówczas dosłownie cały świat.

Sukces lichwy nie trwał jednak zbyt długo, bo apetyt rośnie wraz z jedzeniem i doprowadza Niemcy do największego kryzysu ekonomicznego w dziejach człowieka. Naród który de facto pierwszą wojnę wygrywał został zdradzony najpierw przez cywilne władze polityczne, natomiast kryzys finansowy ery Weimarskiej, był również dziełem cywili w formie skorumpowanych bankierów. Niemcy przez krótki okres czasu pogrążają się w rewolucji komunistycznej i państwo można by spisać na straty, lecz na szczęście weterani pierwszej wojny w ostatniej chwili przejęli władzę i na scenę polityczną wchodzi Hitler, który oczyszcza Niemcy z Amerykańskiego systemu pieniężnego i naród Niemiecki w kilka lat przechodzi fantastyczną transformację.

Precedens finansowy III Rzeszy i cud ekonomiczno – społeczny tego kraju, polegał zatem na pominięciu żydowskiego pośrednika w transakcjach finansowych i wybuch II wojny światowej, był już wówczas przesądzony, bowiem Niemcy postawili kraj na solidny fundament finansowy, prozaiczną reformą monetarną z naciskiem na uczciwość i ten przykład mógł być zaadoptowany w całej Europie, a nawet w Stanach zjednoczonych wobec tego, żydowszczyzna uruchamia przeciwko Niemcom komunistyczny Związek Radziecki, a następnie potęgę militarną USA i świat obecnie znajduje się znowu w finansowej czarnej dziurze. Aczkolwiek niektóre współczesne państwa arabskie, stosując u siebie islamską bankowość, naraziły się na gniew lichwy i pod pretekstem wprowadzania wolności oraz demokracji, Irak i Libia zostały zmiecione z powierzchni ziemi, natomiast Syria dogorywa.

II wojna była największą szansą człowieka na uwolnienie się za jednym razem z żydowskiej lichwy i żydowskiego komunizmu i jeżeli spojrzymy na tą kwestie z perspektywy biblijnej, to Żydzi osiągnęli status narodu wybranego i stworzyli dla siebie raj na ziemi a reszcie ludzkości piekło.

Wybuch II wojny był co prawda nieunikniony, lecz konflikt mógł by się zakończyć w miesiąc, gdyby Amerykanie wykazali się wówczas rozsądkiem i stanęli po stronie dobra.  Amerykanie w przededniu wybuchu II wojny popełnili kolosalny błąd, ponieważ pozwolili się wmanewrować w żydowskie intrygi i zamiast wesprzeć Hitlera oraz Niemców w walce z lichwą i z komunizmem, oni niestety zniszczyli człowieka i naród który wskazał całemu światu kapitalistycznemu, że oczyszczone z żydowskiej lichwy finanse państwowe prowadzą do pomyślności narodu. Zniszczenie III Rzeszy i zwycięstwo komunizmu było de facto dziełem Ameryki, która finansowała i wspierała militarnie ZSRR i przez następne 70 lat, Europa wschodnia pogrąża się w stagnacji gospodarczej, chaosie i zamordyzmie, co gorsza wkrótce po II wojnie Chiny, przechodzą rewolucję komunistyczną i dochodzi do ludobójstwa na niespotykaną skalę.

Gdyby Ameryka wsparła III Rzeszę, to z pewnością Polska również weszła by w sojusz z Hitlerem i wspólnymi siłami Ameryki, Niemców, Polski, przy wsparciu Wielkiej Brytanii oraz Francji komunizm został by zniszczony dosłownie ekspresowo. Ameryka nie musiała by nawet pomagać III Rzeszy, bo wystarczyła by pozycja neutralna i wówczas Niemcy poradzili by sobie sami z komunizmem, lecz walka na dwa, a później na trzy fronty przeciwko dosłownie całemu światu, była z góry skazana na porażkę i niestety bohaterski i odważny naród Niemiecki został zniszczony, natomiast komunizm i światowa lichwa zatriumfowała.

Moja opinia w kontekście II wojny nie jest osamotniona, bo już wybitny Amerykański generał Patton i weteran II wojny, wkrótce po wkroczeniu armii Amerykańskiej do podbitych Niemiec dał jasno do zrozumienia, że Amerykanie popełnili błąd, ponieważ zniszczyli zdolny, pracowity, uczciwy naród Niemiecki i prawdziwym celem USA powinien być komunistyczny Związek Radziecki zwłaszcza, że Amerykanie posiadali wówczas w Europie zachodniej ogromny potencjał militarny i mieli w arsenale broń nuklearną i za te słowa prawdy Patton w 1945 roku został zamordowany. Komu podpadł Patton tym komentarzem, nie trudno jest się domyślić.

Hitler odciął naród od pasożytniczego systemu i przywrócił państwu monopol na emisję pieniędzy i Kennedy pragnął powtórzyć ten scenariusz w USA i ci ludzie zostali zgładzeni. Ktokolwiek obecnie podniesie na rękę Rezerwę Federalną lub na Bank centralny skończy podobnie. Trump jest świadomy zagrożenia w związku z tym, musi umiejętnie lawirować w ramach skorumpowanego systemu finansowego i na żadne radykalne ruchy polityczne nie może sobie pozwolić. Piramida finansowa runie dopiero, gdy jej fundament w formie przeciętnych ludzi zrozumie, że padli ofiarą kolosalnego oszustwa i wybór Trumpa na prezydenta, świadczy o rozsądku społeczeństwa Amerykańskiego. Żelazo trzeba kuć póki gorące wobec tego, najlepszym sposobem wskazania ludziom drogi z finansowego bagna, będzie przykład uczciwości, skromności oraz przestrzegania prawa przez Trumpa i jego administrację.

Pomyślność całej ludzkości na płaszczyźnie ekonomicznej, gospodarczej i społecznej leży zatem w gestii Stanów zjednoczonych i historia pokazuje, że kto kontroluje największe mocarstwo militarne Amerykę, ten rządzi światem i póki co Żydzi za pomocą lichwy w formie Rezerwy Federalnej w USA i Banków Centralnych w innych państwach, są władcami tego świata.

W związku z tym, że Żydzi finansowo rządzą każdym państwem na świecie, to trzeba pozbyć się pro Rosyjskich sentymentów i prawdziwe zamiary Rosji w kontekście ingerencji w Syrii budzą moje poważne wątpliwości. Pieniądz rządzi światem i we współczesnej Rosji prawdziwym władcą Kremla jest Rosyjski Bank Centralny, który jest de facto Rosyjską wersją Amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Syria funkcjonuje w ramach bankowości islamskiej i już ten aspekt finansów tego kraju, był solą w oku żydowskiej lichwy, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że Syria jest bodajże ostatnim państwem na ziemi, w którym nie ma Banku Centralnego, to wówczas prawdziwe zamiary Rosji stają się bardziej jasne.

Kto miał uszy, oczy i rozum szeroko otwarte mógł się przekonać relatywnie niedawno, po której stronie stoi Rosja, gdy za cichą aprobatą Rosji zachód w 2011 roku atakuje Libię, i państwo pozbawione Banku Centralnego czyli suwerenne finansowo, ponadto funkcjonujące na zasadach bankowości islamskiej zostaje zniszczone.

Międzynarodowa lichwa lub syjonizm jak kto woli, aby skonsolidować władzę i zniszczyć finansowo suwerenne państwa, wykorzystywała dotychczas bardzo skutecznie Amerykańskie mięso armatnie, ale posługiwanie się tym samym graczem przynosiło więcej strat niż korzyści wobec tego, przyszedł czas na relatywnie czystego i nowego Rosyjskiego pionka. Rosja przez ostatnie 25 lat zachowywała się relatywnie cywilizowanie na arenie światowej i unikała potyczek zbrojnych, ale taki był plan i wokół Rosji urosła aura państwa walczącego o pokój, sprawiedliwość i prawa człowieka, zaś Putina prawie wszyscy kochają.

Rosyjskie zaangażowanie militarne w Syrii, nie jest zatem podyktowane altruistycznym pragnieniem oswobodzenia Syrii od zagrożenia terrorystycznego lub ochroną chrześcijan, lecz tym razem za pomocą naiwnych Rosyjskich gojów, międzynarodowa lichwa likwiduje ostatnie zagrożenie.

Szachista W. Putin w przeciwieństwie do szczerego i serdecznego D. Trumpa, jest bardzo trudny do rozszyfrowania, ale Putin siedzi dosłownie po uszy w żydowskim gnieździe „os” i jego pozycja w Rosji jest nie do pozazdroszczenia. Putin jest więc zmuszony iść na układy, nie tylko z samymi żydami w strukturach rządu, ale z ich „piątą kolumną” w formie nowobogackich oligarchów i ze społeczeństwem zatrutym komunizmem, które dopiero uczy się podstaw kapitalizmu i nie ma pojęcia czym jest np. własność prywatna, natomiast uczciwość finansowa jest dla wielu jeszcze Rosjan absurdem.

Uwaga opinii publicznej całego świata, jest przykuta do Ameryki z racji zwycięstwa Trumpa, lecz nie spuszczajmy Rosji z oczu, ponieważ ten kraj i jego przywódcy znajdują się w żelaznym uścisku Żydów i Putin ma bardzo małe pole manewru.

Sytuacja jest obecnie moim zdaniem krytyczna, bowiem żydzi widząc swoją słabnącą pozycję w USA pod rządami Trumpa, mogą wykorzystać potencjał nuklearny Rosji i uderzą Rosyjskim atomem w Stany Zjednoczone ! Tak radykalnego posunięcia nie można wykluczyć, albowiem żydzi są bezwzględni, zwłaszcza gdy tracą monopol finansowy i II wojna jest tego najlepszym przykładem, ale zanim uderzą w Amerykę atomem, to będą rzucać Trumpowi kłody pod nogi i wykorzystają w tym celu, liberalny i lewacki, segment społeczeństwa Amerykańskiego tudzież kobiety oraz homoseksualistów. Przeciętni ludzie są jednak bardzo podatni na propagandę żydowską, a w indoktrynacji żydzi są jeszcze lepsi niż w manipulacjach finansowych i już można zaobserwować pierwsze objawy niezadowolenia mimo, że Trump nie został jeszcze zaprzysiężony na prezydenta.

Proces naprawy Stanów zjednoczonych potrwa długi okres czasu i Trump z pewnością straci wielu sojuszników, ponadto system finansowy zmienił charakter przeciętnych ludzi do tego stopnia, że innej alternatywy po prostu nie widzą i będą bronić zębami i paznokciami żydowską lichwę. Innego wyboru poniekąd nie mamy i jesteśmy zmuszeni do udziału w tej finansowej szaradzie, choć w obliczu potencjalnego upadku więcej zyskamy aniżeli stracimy i przeciętnym ludziom powinno najbardziej zależeć na zmianie. Bogaci również mogą spać spokojnie, bo nikt im fortun nie odbierze i będą zmuszeni jedynie do uczciwego obrotu pieniędzmi.

Co może zrobić Trump żeby zabezpieczyć własne życie i ojczyznę przed żydowską zemstą ? Jak wspomniałem może świecić przykładem osobistej uczciwości i bardzo mądrze oraz pragmatycznie postąpił, powierzając kluczowe funkcje obronne w rządzie oraz w wywiadzie zaufanym i nieprzekupnym wojskowym i generałom.

Z Polskiej perspektywy

Pozytywne zmiany ekonomiczne a zwłaszcza finansowe w USA, odbiją się szerokim echem na całym świecie, ale pod warunkiem, że ludzie uzbroją się w cierpliwość, z czym w demokracjach są ogromne kłopoty i społeczeństwa po krótkim okresie euforii, popadają w rozpacz, bo pragną natychmiastowej poprawy życia i w następnych wyborach, zagłosują na demagoga i zadowolą się obietnicami.

Wprawdzie Polska jest małym państwem, ale nasze położenie geostrategiczne jest kluczowe w Europie i po 26 latach rządów lewicy, Polska ma wreszcie konserwatywne i prawicowe rządy, które najlepiej stymulują przedsiębiorczość. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby Polska nawiązała przyjazny dialog z nową Ameryką, pod rządami konserwatywnego Trumpa, i największym naszym atutem a zarazem bolączką, jest położenie w centrum Europy i jeżeli  Polacy nie zdradzą PiS, to możemy być pomostem pomiędzy wschodem a zachodem i serce Europy, dzięki naszej wierności znowu zacznie bić i żadne wizy do Ameryki nie będą już nam potrzebne.

Będziemy podróżować do Ameryki i po świecie, ale nie za pracą, lecz jedynie na wakacje, bo nasze prawicowe rządy dzięki wygranej Trumpa, zostały potężnie wzmocnione i niebawem rząd Polski, wzorując się na odbudowanej oraz dynamicznej nowej Ameryce, przestanie ingerować w sprawy ludzi i zliberalizuje prawo gospodarcze do tego stopnia, że każdy Polak będzie mógł w pełni rozwinąć swoje indywidualne umiejętności techniczne, finansowe, naukowe, artystyczne i jedyną rolą prawicowego rządu, będzie wówczas surowe ale sprawiedliwe egzekwowanie prawa wobec wszystkich, bez względu na status materialny lub społeczny. Ojczyzna wtedy zakwitnie, bo wykorzystamy nasz uśpiony zmysł gospodarczy oraz idealne położenie geostrategiczne.

Podstawa to wierność, cierpliwość i naturalnie rozum, aczkolwiek pewne siły pragną  powtórzyć w Polsce przedwojenny scenariusz z nadzieją, że geostrategiczna Polska znowu stanie po złej stronie i kontynent pogrąży się w chaosie. Lepszych rządów niż PiS, współczesna Polska jeszcze nigdy nie miała i to samo dotyczy Ameryki w przypadku Trumpa, lecz w obu krajach lewica agituje ludzi i w Polsce niezadowolenie z PiS jest coraz większe i na fali frustracji, sentymenty socjalistyczne oraz komunistyczne znowu się odzywają, bo ludzie oczekują od rządu pieniędzy i większej pomocy socjalnej.

Dasz im palec w formie pieniędzy oraz pomocy socjalnej, a oni będą żądać ręki i kraj pod ciężarem roszczeniowej postawy obywateli zbankrutuje, do czego doszło we wszystkich państwach socjalistycznych bloku wschodniego. Natomiast Trump w Stanach i Kaczyński w Polsce, chcą ludziom dać wędkę w formie niskich podatków i minimalnej ingerencji polityków w sprawy gospodarki, żeby ludzie nauczyli się przedsiębiorczości oraz samodzielności i nie oczekiwali od państwa wsparcia.

Naród Amerykański z pewnością szybko przystosuje się do nowych i uzdrowionych realiów kapitalistycznych, bo jest najmniej zniszczony socjalizmem i pozbiera się do kupy błyskawicznie, lecz Rosjanie a także Polacy, to już inna para kaloszy. Dziedzictwo ery komunistycznej jest u nas wciąż żywe, choć nie w takim samym stopniu, jak w kolebce komunizmu w Rosji w związku z tym, Prawo i Sprawiedliwość może sobie pozwolić na odważniejsze posunięcia i sporadycznie testuje sentymenty społeczeństwa, czy jest gotowe na przecięcie socjalistycznej pępowiny.

Chciwość jaką wzbudziły wśród wielu Polaków 500 zł pomocy socjalnej dla matek, wskazuje że przed nami jeszcze długa droga do samodzielności i nawet milion złotych dla małego łepka będzie za mało. W skali makro, globalny socjalizm zniszczy narody i ostatecznie ziemię, bo działa na ludzi jak narkotyk i dawka musi być ciągle zwiększana w związku z tym, ludzkie pasożyty w poszukiwaniu coraz to nowych źródeł łatwych pieniędzy, zaczną najpierw okradać jeden drugiego, co przyczyni się do rozkładu więzi społecznych i zaufania, a następnie zabiorą się za przyrodę i zyski z jej rabunku przepiją. Mamy zatem do czynienia w naszym kraju z plagą złodziejstwa, prostytucji i patologii na niespotykaną skalę. W rzeczywistości naród Polski dopiero teraz uczy się zaradności i najtrudniejszy jest pierwszy krok, i karkołomnie nam to niestety idzie, ale na szczęście serce światowego kapitalizmu zaczęło znowu bić w Ameryce.

Prawo i Sprawiedliwość przeprowadził relatywnie niedawno, drugi ważny eksperyment społeczny, który jasno ilustrował, jak bardzo kobiecy segment Polskiego społeczeństwa, jest zniszczony nihilistycznym socjalizmem i komunizmem, aczkolwiek nie o trywialną forsę tym razem chodziło, lecz o życie najbardziej niewinnych istot w całym wszechświecie. Co prawda socjalizm gwarantuje upadek finansów osobistych oraz publicznych i jest wrogiem przyrody, ale najwięcej szkody wyrządza na płaszczyźnie moralno – etycznej i nienarodzone dzieci padły jego ofiarą. Musimy zrozumieć, że na zasadach socjalistycznych, funkcjonują prawie wszystkie państwa zachodnie i socjalizm za parawanem praw kobiet, potrafił nawet infiltrować samą Amerykę.

Istnieje zatem w całym świecie zachodnim i naturalnie w Europie wschodniej, z wyjątkiem Polski oraz Irlandii, prawo do mordowania nienarodzonych dzieci w formie aborcji i lewacy, socjaliści, liberałowie i krypto komuniści oraz naiwne feministki są największymi jej zwolennikami, natomiast konserwatywni i prawicowi Polacy, są aborcji przeciwni i próba PiS zaostrzenia ustawy aborcyjnej i wściekłe protesty zwolenników aborcji, wskazują na to, że póki co wrogów życia, piękna i mądrości jest w tym kraju więcej, niż kochających życie i mądrość Polaków. Egzamin sprawdził się doskonale, bo oddzielił ziarno od plew i wyłonił z narodu Polskiego przyszłe elity, które wyciągną naród z socjalistycznego fermentu, ale nie obędzie się bez zastosowania tradycyjnych igrzysk, chleba tudzież kiełbasy dla plebsu, bowiem pełen brzuch najbardziej przemawia ciemnej masie do rozumów.

Socjalizm nie zbudował potężnych Stanów zjednoczonych, lecz samodzielność, pomysłowość, pracowitość, uczciwość oraz poszanowanie własności prywatnej i Trump pragnie wskrzesić w ludziach te piękne cechy charakteru i jeżeli podoła temu bardzo trudnemu zadaniu, to Ameryka znowu będzie wielka i reszta świata pójdzie jej śladem, natomiast zdemoralizowane socjalizmem, zachodnio Europejskie pieski, przestaną wreszcie szczekać i będą pokornie słuchać nowego Pana z Ameryki.

Stany zjednoczone są relatywnie młodym państwem, ale w mgnieniu oka przeistoczyły się w największą potęgę gospodarczą i militarną w dziejach człowieka i tajemnica sukcesu Ameryki jest banalnie prosta, aczkolwiek z naszego Europejskiego punktu widzenia, może wydać się bezduszna i okrutna. W Ameryce pomoc socjalna praktycznie nie istnieje, matkom nie przysługują urlopy macierzyńskie, służba zdrowia jest prywatna i ta forma Eugeniki, wyzwala w człowieku zaradność i samowystarczalność, czyli rozum, natomiast socjalizm i pomoc społeczna, prowadzą do patologii oraz niszczą w człowieku siłę przetrwania i tworzą roszczeniowych i leniwych głupców.

Silne państwa powstają dzięki ciężkiej pracy przeciętnych ludzi, w ramach wolności osobistej oraz gospodarczej i Ameryka tym się zawsze szczyciła, ale trzecim i najważniejszym czynnikiem motywującym ludzi do działania, jest w miarę przejrzysty i uczciwy system finansowy i pomyślna przyszłość narodu, jest wówczas zagwarantowana. W Stanach zjednoczonych te trzy elementy, stworzyły perfekcyjną mieszankę i złoty środek istniał do mniej więcej 1913 roku, lecz wraz z narodzinami Rezerwy Federalnej w USA, światowy system finansowy ulega poważnej korupcji i ludzkość balansuje obecnie na krawędzi katastrofy.

Zwycięstwo ZSRR podczas II wojny światowej, zmobilizowało Amerykańskich żydów do tego stopnia, że wkrótce po zakończeniu konfliktu, próbowali dość siermiężnie zdobyć Stany zjednoczone komunizmem, co im kompletnie nie wyszło, ale nie poddali się i stopniowo zaczęli przenikać w struktury partii Demokratycznej, gdzie żydowskie tezy komunistyczne znalazły bardzo pozytywny rezonans, aczkolwiek mając w pamięci pierwszą porażkę, Żydzi agitację komunistyczną zastąpili socjalistyczną. Współczesna partia Demokratyczna, jest zatem żydowskim komunistycznym koniem Trojańskim w Ameryce i żydzi mieli już ten kraj prawie w garści, ale sukces wymknął im się z rąk 08 listopada 2016 A.D.

Bez wątpienia, żydzi zniewolili świat finansowo za pomocą lichwy, ale sukces jest połowiczny, bo pieniądze to nie wszystko i totalną dominację nad ludzkością, pokrzyżowało im zwycięstwo goja Trumpa w największym mocarstwie w historii człowieka. Zwycięstwo Trumpa jest tym bardziej znaczące, ponieważ Trump jest pochodzenia Niemieckiego, a etniczny Niemiec relatywnie niedawno, dał się żydom najwięcej w znak i był o krok od uwolnienia świata, od pasożytniczej żydowskiej lichwy oraz żydowskiego komunizmu.

Współczesne Stany zjednoczone znajdują się w o wiele lepszej pozycji niż stosunkowo mała i bezbronna III Rzesza Niemiecka i kwestię lichwy oraz skorumpowanych finansów, tym razem Trump ma szansę rozwiązać, bo zagrożenie komunistyczne obecnie w zasadzie nie istnieje, i nikt kto o zdrowych zmysłach nie rzuci się na nuklearną Amerykę. Wszystko zależy ostatecznie od przeciętnych Amerykanów – zdradzą go za garść srebrników i ukrzyżują, czy uzbroją się w cierpliwość i do końca będą mu wierni ?

Co by zrobił Jezus w takiej sytuacji ? On już pokazał kiedyś ludziom, że święty ziemski dom trzeba regularnie czyścic z lichwiarskiego brudu i został za to ukrzyżowany i choć mógł by wówczas zejść z krzyża i pozamiatać, lecz on tego nie zrobił, bo lichwa w zasadzie funkcjonowała jedynie w małej Palestynie, na peryferiach potężnego Imperium Rzymskiego. Obecnie jednak, lichwa niszczy cały świat i drugi raz Jezus takiego błędu by f4x6xcwjuż nie popełnił, ale Jezus nie przyjdzie i krzyż lichwy spoczywa teraz na naszych barkach, a właściwie jesteśmy na nim ukrzyżowani i musimy zejść z krzyża i Jezusowym mieczem wściekle ciąć. W tym kontekście proszę pamiętać najważniejsze moim zdaniem słowa Jezusa: „Przyniosłem wam miecz”. Pozdrawiam i niech siła będzie z nami wszystkimi !

 

Dlaczego Japonia jest bogatym państwem ?

 

Pewien skory do zwady samuraj przyszedł do mistrza Zen z żądaniem, aby wyjaśnił mu na czym polega różnica między piekłem a niebem. Mnich odparł z szyderstwem:
Jesteś zwykłym gburem. Nie mam zamiaru marnować czasu na rozmowy z takimi jak ty.
Urażony samuraj wpadł we wściekłość i wydobywszy miecz z pochwy krzyknął:
Zabiję cię za tę impertynencję!
– To właśnie – odpowiedział spokojnie mnich – jest piekło.
Zaskoczony prawdziwością słów mnicha, samuraj uspokoił się, schował miecz i złożył głęboki ukłon, dziękując za wyjaśnienie.
– A to – rzekł mnich – jest niebem.

Wraz ze starzeniem się człowiek siwieje bądź łysieje, ale zwiększa się ponoć jego mądrość, bynajmniej tak mówi stare przysłowie i teoretycznie, spory procent starszych ludzi posiada dość ciekawe oraz świeże opinie odnośnie wielu kwestii, które były wcześniej przez nich trywializowane i mój punkt widzenia również poważnie się zmienił i myślę, że z wiekiem trochę zmądrzałem, aczkolwiek nie osiągnąłem jakiegoś genialnego pułapu inteligencji i raczej zwariuję gdy będę starym dziadem. Niemniej jednak mam nadzieję, że nigdy nie stoczę się do poziomu absolutnej ignorancji Lecha Wałęsy, bo ten czubek 30 lat temu przepowiadał, że Polska będzie drugą Japonią i co prawda można mu wybaczyć jego młodzieńczy słomiany zapał, lecz obecnie Wałęsa jest poważnym, starszym człowiekiem i nawija jeszcze gorsze farmazony, a powinien zachować w miarę trzeźwy rozum, ponieważ podeszły wiek zobowiązuje do utrzymania powagi i jego żarty odnośnie polityki są nie na miejscu.

Niektórzy starsi Polacy nadal wierzą w bajki o drugiej Japonii, natomiast trochę młodsi wychowani w demokracji połknęli bzdury Tuska o drugiej Irlandii, no a reszta bredzi coś o Polskiej zielonej wyspie dobrobytu, która niebawem stanie się rzeczywistością tylko musimy zacisnąć mocniej pasa. W związku z czym, określenie – stary i mądry odnośnie Polskich seniorów generalnie wody nie trzyma, ponieważ spory segment relatywnie młodych ludzi, ma jeszcze większą sieczkę w głowach niż stare pokolenie.

Można by odnieść wrażenie, że po 26 latach dupokracji i brutalnej rzeczywistości, Polacy w końcu zrozumieli, że zapewnienia o drugiej Japonii, Irlandii lub zielonej wyspie dobrobytu były tylko infantylnymi mrzonkami i jakaś mądrość polityczna w Polskich mózgach zaczęła wreszcie kiełkować, bo większość normalnych ludzi wyciąga konstruktywne wnioski z popełnionych błędów, ale nie w Polsce i ludziom zaczęto teraz wciskać kit o drugim Singapurze. Aczkolwiek, niniejszy przykład ściemniania pochodzi z małego miasta, lecz z pewnością ludzie bzdury połkną i jeżeli taktyka sprawdzi się w małej Polskiej dziurze, to propagandę zastosuje się wówczas w skali makro i Polacy znowu będą się cieszyć i czekać w nieskończoność tym razem na drugi Singapur.

537_saddsdcxzcaz-png

http://mbpleszno.pl/Czy_Leszno_moze_byc_drugim_Singapurem_-_spotkanie_z_Waldemarem_Dubaniowskim.html

Słowa Wałęsy w kontekście drugiej Japonii wywarły wówczas na mnie wielki wpływ i jak większość rodaków byłem święcie przekonany, że Polska doścignie a nawet wyprzedzi Japonię w rozwoju gospodarczym i ekonomicznym, ale miałem wtedy zaledwie 15 lat przez co byłem bardzo głupi i jak widzimy z autopsji, współczesna Polska gospodarka nie prześcignęła nawet średniowiecznej Japonii i jak tak dalej pójdzie, to będziemy drugim Bangladeszem. Opcja drugiego Singapuru nie jest wcale fantastycznym urojeniem i można ten scenariusz z powodzeniem w Polsce zrealizować, ale pod warunkiem, że zmienimy nasz stosunek do ziemi o 180 stopni.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego Japonia jest bardzo zamożnym państwem oraz gigantem przemysłowym przyszła dopiero po osiągnięciu przeze mnie dojrzałego wieku i jest banalnie prosta, a polega ona na okazaniu szacunku do ziemi, ale zanim ten fakt pojąłem, to byłem w pełni przekonany, że tylko idioci tak postępują w związku z czym, szydziłem ze szlachetnego zachowania przeciętnych Japończyków, lecz altruistyczna i bezinteresowna postawa tych ludzi, leży u podstaw dobrobytu tego jak i każdego narodu.

Mnóstwo czynników składa się na pomyślność materialną narodu i zawsze byłem przekonany, że obfite zasoby naturalne, optymalny klimat, strategiczne położenie geograficzne i odpowiedni ustrój gwarantują prężny rozwój, lecz Japonia żadnych istotnych zasobów mineralnych w zasadzie nie posiada i na domiar złego targają tym krajem tajfuny, wstrząsy sejsmiczne, wybuchy wulkanów i nawiedzają ich cykliczne tsunami, ponadto Japonia jest w większości górzysta i minimalna cześć kraju nadaje się pod uprawy rolne, co zmusza Japonię do importu większości pożywienia oraz importują większość nośników energii jak ropa, gaz, natomiast po katastrofalnym tsunami 2011 roku, byli zmuszeni wyłączyć elektrownie jądrowe wobec tego, duży procent energii elektrycznej pochodzi również zza granicy.

Wszystko więc przemawia na niekorzyść  Japonii, ale wbrew tylu przeciwnościom losu, Japończycy jednak potrafili stworzyć silne, nowoczesne i bardzo bogate państwo. Gdzie leży zatem tajemnica sukcesu narodu Japońskiego ?  Z pewnością trudne warunki związane z klimatem, geografią i zjawiskami geologicznymi zmusiły Japończyków do wzajemnej kooperacji i pracy dla dobra ogółu. Islandia znajduje się w jeszcze gorszym położeniu, niemniej ludzie stworzyli dla siebie jeden z najwyższych standardów życia na ziemi.  Arabowie również potrafią zadbać jeden o drugiego, bowiem surowy pustynny klimat, wymaga wzajemnego wsparcia i gdyby nie zachodnia ingerencja zbrojna w ich sprawy, to narody Arabskie osiągnęły by taki sam stopień rozwoju technologicznego i socjalnego co Japonia lub Islandia.

Na marginesie przypomnę, że nasz kraj posiada prawie wszystko co dusza i ciało zapragnie do zbudowania pomyślnej przyszłości swoim dzieciom. Mamy dosłownie tablicę Mendelejewa pod ziemią, bardzo urodzajną glebę, optymalny klimat oraz ultra strategiczne położenie w centrum Europy i oczywiście demokrację w związku z tym, powinniśmy żyć dostatnie i bezpiecznie, ale nigdy nie osiągniemy nawet minimum socjalnego, ponieważ brakuje nam najważniejszego bogactwa naturalnego – skromnych i odpowiedzialnych ludzi, którzy potrafili by zadbać o własne otoczenie.

Esencja dobrobytu – Kultura osobista

Człowiek uczy się całe życie i do teraz czuję ogromne zażenowanie i wstyd z mojej reakcji na bardzo ciekawą opowieść o grupie Japońskich turystów, którzy wybrali się na mecz piłkarski w Europie lub na  baseball w USA. Nie jestem już w stanie sprecyzować czy do zdarzenia doszło w Europie lub w Stanach, ale ten szczegół nie jest istotny, bowiem ludzie z obydwu kontynentów, mają tą samą mentalność i na zawodach sportowych a zwłaszcza piłkarskich i baseballowych, zachowują się gorzej od zwierząt i po każdej imprezie sportowej dużego kalibru, kibice pozostawiają po sobie na trybunach śmietnik i chlew, a czasem nawet trupy, albowiem debile są w stanie zamordować z powodu przegranej.

Jeszcze jakieś 10 – 15 lat temu byłem kompletnym durniem i podczas wesołej rozmowy ze znajomym przy piwie, poruszaliśmy ciekawe kwestie polityczne i choć alkohol nie sprzyja obiektywnej i rozsądnej dyskusji, niemniej alkohol ma to do siebie, że potrafi obnażyć prawdziwy charakter człowieka i to przysłowiowe szydło wychodzi wówczas z worka.

Znajomy mówił, że widział w telewizji reportaż odnośnie grupy turystów Japońskich, którzy zostali uchwyceni przez kamery wkrótce po ważnym meczu sportowym w jakimś wielkim zachodnim mieście i zamiast natychmiast po imprezie wyjść ze stadionu, Japończycy zostali i spontanicznie zaczęli zbierać śmieci ze strefy  w której siedzieli, a następnie wrzucali odpadki do koszów po czym opuścili stadion. Z całą pewnością, Japończycy nie rzucili żadnego papierka na ziemię i zbierali śmieci pozostawione przez kibiców zachodnich i był to wspaniały gest Japończyków – ludzi obdarzonych bardzo wysoką kulturą osobistą.

Przypuszczam, że reportaż telewizyjny nie zostawił suchej nitki na owych Japończykach, ponieważ z moich osobistych obserwacji propagandy telewizyjnej mogę obiektywnie stwierdzić, że prawie każdy szlachetny czyn człowieka jest w TV trywializowany, wyśmiewany oraz pogardzany i bez wątpienia to bardzo piękne zachowanie zostało w reportażu wyśmiane i Japończyków zmieszano z błotem.

Moja reakcja i reakcja znajomego na tą historię była przewidywalna i typowo Polska – śmiech na sali i rzucałem wyłącznie szyderczymi komentarzami pod adresem turystów Japońskich, ale już wtedy gdzieś w głębokich fałdach mojego poważnie zażydzonego mózgu, cichy głos rozsądku i pokory podpowiadał i mówił – bierz przykład z tych ludzi, ponieważ tylko dzięki takiej postawie jesteś w stanie zbudować drugą Japonię. Tajemnicą sukcesu Japonii są zatem szlachetni ludzie.

Implikacja tego zachowania na pomyślność narodu jest kolosalna i stanowi zdrowy fundament relatywnie sprawiedliwego państwa, bowiem pielęgnacja i czystość wspólnej przestrzeni życiowej z pewnością zaowocuje dobrobytem całego społeczeństwa i od tego bardzo skromnego przykładu trzeba zacząć budowę nowej Polski. Ratuje nas sąsiedztwo do Niemców i przykład ich cywilizowanego zachowania, ponieważ Niemcy mają bardzo podobne cechy charakteru co Japończycy i za jakieś 100 – 200 lat idąc ich śladem, być może osiągniemy zachodni dobrobyt i jeżeli ktoś się łudzi, że tym razem drugi Singapur jest już na wyciągnięcie ręki, to proszę pamiętać, że publiczne przeklinanie jest w tym państwie zabronione, za splunięcie na chodnik grozi w Singapurze poważna kara pieniężna, za wyrzucenie skrawka papieru lub gumy do żucia na ziemię więzienie, natomiast sprawcy wandalizmu np. grafficiarze są publicznie chłostani.

Oczywiście wielu ignoranckich ludzi zachwyca się demokracją Singapurską, która w rzeczywistości z demokracją ma niewiele wspólnego i ustrój Singapuru bardziej przypomina reżim lub antyczną demokrację Ateńską i co prawda istnieje tam kilka partii i ludzie mogą głosować, lecz za fasadą różnorodności kryje się jedna opcja polityczna i dalekosiężna wizja rozwoju tego kraju. W związku z tym, prawo karne wobec sprawców pospolitych wykroczeń w tym państwie jest bardzo surowe, i nikt się patyczkuje z przestępcami wszelkiego pokroju, korupcja w Singapurze de facto nie istnieje i nie znajdziesz tam skrawka papieru lub niedopałka papierosa na ziemi.

Władzę w Singapurze od początku uzyskania niepodległości sprawuje Chińska mniejszość etniczna, a ponieważ Singapur zamieszkuje wiele narodowości, to musiano tą mieszankę kulturową jakoś ustawić do porządku i ludzie są krótko trzymani za mordy i Chińska mniejszość, która posiada wiele wspólnych cech charakteru z Japońskim w tej roli wspaniale się spisuje, bo jest nieugięta, bezkompromisowa i sprawiedliwa przez co państwo jest bogate i stabilne.

Refleksja odnośnie osobistego szacunku do ziemi przyszła późno, ale lepiej późno niż wcale i punktem zwrotnym mojego charakteru, była właśnie ta opowieść o turystach Japońskich i nie splunę już więcej na świętą ziemię, nie rzucę niedopałka papierosa lub skrawka papieru byle gdzie i nie pozostawiam po sobie śmietnika. Jeżeli więc będziemy naśladować tych ludzi, to jest szansa że ktoś zauważy co robisz i podobnie jak w moim przypadku, zmieni się jego świadomość i tym żmudnym sposobem zmienimy kraj i świat diametralnie na lepsze.

Oprócz poszanowania ziemi bardzo istotną cechą Japońskiego charakteru jest uczciwość, honor i uprzejmość, a także precyzja, przy pomocy której, ten naród potrafi konstruować znakomite urządzenia, ale na precyzję składa się także dyscyplina oraz cierpliwość i dopiero całokształt, wyda na świat ludzki geniusz techniczny w czym Japończycy przodują. Powyższe cechy japońskiego charakteru są każdemu dobrze znane i można by jeszcze wspomnieć o osobistej skromności i prostocie narodu japońskiego w związku z czym, domostwa przeciętnej rodziny japońskiej mogą wydać się skrajnie spartańskie wręcz ubogie, aczkolwiek ten aspekt jest ściśle powiązany z kodeksem Bushido czyli drogą wojownika oraz z narodową religią Japończyków z Shinto.

Wprawdzie Japonia jest państwem kapitalistycznym i szefowie wielkich firm są ludźmi bardzo majętnymi, lecz nie ma w Japonii drastycznych różnic w zarobkach pomiędzy dyrektorem a zwykłym robolem i np. szef giganta samochodowego Toyoty, Akio Toyoda zarabia niespełna 2 miliony dolarów rocznie, gdy tymczasem szef GM lub Forda rocznie wyciąga 20 milionów dolarów i niestety ten sam Amerykański scenariusz powoli krystalizuje się Polsce. Warto też wspomnieć, że w Skandynawii a także w Niemczech pomimo widocznych różnic w zarobkach, skrajności Amerykańskie generalnie nie występują i na tej płaszczyźnie ludzie północnej Europy i Japończycy mają ze sobą wiele wspólnego.

Przyjaźń narodu Niemieckiego do Japońskiego podczas drugiej wojny nie była więc podyktowana wyłącznie przesłankami natury strategii wojennej, lecz obydwa narody odkryły, że są naturalnymi sprzymierzeńcami, bowiem łączy ich ponadczasowy honor, dyscyplina, skromność i pracowitość.

Nie ulega jednak wątpliwości, że Japończycy oraz Niemcy są finansowo zażydzeni, ale nie w tym samym stopniu co reszta świata i pomimo ogromnych korzyści finansowych jakie mogły by im przynieść, poza małymi wyjątkami nie przenoszą swojego przemysłu do państw z tańszą siłą roboczą i jeżeli dojdzie do następnego światowego krachu finansowego, to oni odbiją się od dna bardzo szybko, bowiem mogą liczyć na bazę przemysłową i na bardzo wykwalifikowanych oraz lojalnych pracowników. Jak na mądrych ludzi zatem przystało i wbrew pokusom finansowym, Japończycy i Niemcy o swój przemysł a tym samym o swoich ludzi dbają.

Jeden aspekt Japońskiego charakteru jest dla nas współczesnych Europejczyków kompletnie niezrozumiały i budzi paniczną odrazę a jest nim samobójstwo, aczkolwiek relatywnie niedawno Wikingowie czyli Germanie, do samobójstwa nie podchodzili negatywnie, lecz uważali, że w niektórych przypadkach samobójstwo jest jak najbardziej dopuszczalne i do tych przypadków zaliczano min. pewną śmierć z przeciwnikiem, co przynosiło wielki honor rodzinie i gwarantowało zmarłemu na polu walki pewne miejsce u boku Boga Odyna. Ponadto ludzie obłożnie chorzy, którzy nie widzieli sensu dalszego życia i byli świadomi tego, że są wielkim ciężarem dla wspólnoty często popełniali samobójstwo.

Śmierć samobójcza jest dla współczesnych białych ludzi największym grzechem, natomiast w kulturze Japońskiej nikt z tego powodu nie sieje paniki i podobnie jak u Wikingów, odebranie sobie życia w sytuacji podbramkowej jest nadal cicho akceptowane przez społeczeństwo Japońskie i samobójstwo nie świadczy o głupocie lub tchórzostwie człowieka, lecz o jego wielkiej odwadze.

Warto też zwrócić uwagę na zaufanie jakim darzą się Japończycy i fenomen zamykania drzwi na klucz jest u nich praktycznie nie znany i podobnie było w Europie zachodniej, aczkolwiek napływ uchodźców ekonomicznych z Europy wschodniej, zmusił Niemców i Skandynawów do ryglowania drzwi, zamykania rowerów i samochodów, bo wszystko co nie było dosłownie przybite do ściany zostało skradzione i najczęściej znalazło się później niestety w Polsce.

Ktoś powie, że uczciwość Japończyków jest rezultatem spójności etnicznej tego narodu i można się z tą opinią zgodzić, ponieważ przykład Niemiec dobitnie świadczy o tym co się dzieje gdy etniczni Niemcy są wypierani przez obcych i mam na myśli niestety naszych rodaków a nie Arabów, którzy w ogromnej większości są bardzo uczciwymi ludźmi i my Polacy do pięt nie dorastamy Arabom pod względem uczciwości. W związku z czym, zachodzi fundamentalne pytanie za milion dolarów, dlaczego Polak Polakowi jest wilkiem i jest w stanie bez skrupułów okraść, oszukać swojego brata, choć naród Polski jest etnicznie najbardziej spójnym w całej Europie ?

Bieda oraz nędza nie powinny być pretekstem, bowiem nasz kraj jak już wcześniej wspomniałem jest bardzo bogaty, problem chyba leży w naszym Słowiańskim DNA. Inni powiedzą, że religia chrześcijańska zrobiła z Polaków debili, ale każdy naród zachodnio Europejski jest w tym samy stopniu zażydzony chrześcijaństwem, a jednak oni potrafili zapewnić swoim ludziom bardzo wysokie standardy życia i wspaniałe przywileje pracownicze i wystarczy spojrzeć na wspomnianą wcześniej Islandię – kraj chrześcijański i de facto podbiegunowa skała po środku lodowatego oceanu Atlantyckiego, a jednak oni wznieśli się na absolutne wyżyny ludzkiego rozwoju.

PiS, komunizm, faszyzm, kościół i wielka iskra nadziei

Pozwolę sobie teraz na małą, aczkolwiek bardzo istotną dygresję od głównego tematu felietonu i przybliżę moje osobiste rozmyślania odnośnie gospodarki kapitalistycznej oraz ideologii komunistycznej i w tym przypadku, z wiekiem również musiałem zmienić zdanie i nigdy bym nie przypuszczał, że skrytykuję ustrój komunistyczny, który uważałem relatywnie niedawno, za idealny system polityczno – gospodarczy i panaceum na wszystkie problemy człowieka. Dodam również kilka ciekawych spekulacji odnośnie Prawa i Sprawiedliwość, Jarosława Kaczyńskiego oraz Kościoła katolickiego i tu również w mojej świadomości zaszły pewne zaskakujące zmiany.

Ustrój komunistyczny moim zdaniem był jednak głównym powodem, który uniemożliwił Polakom i generalnie wszystkim Słowianom, wykorzystanie wielkiego potencjału naszej bogatej ziemi i co prawda czuję ogromny sentyment do komunizmu, bo wniósł wiele dobra, lecz jego podstawowym mankamentem było odebranie ludziom własności prywatnej, co w dalszym etapie podcięło ludzką inwencję, twórczość i zaradność i wówczas, społeczeństwo pogrążyło się w mentalnej stagnacji oraz marazmie. Z tego właśnie powodu, wszystkie państwa komunistyczne implodowały i najlepszym współczesnym dowodem, na katastrofę spowodowaną nadmiarem ingerencji myśli komunistycznej w gospodarce oraz ekonomii, jest tragiczna sytuacja de facto komunistycznej Wenezueli. Warto nadmienić, że Wenezuela posiada ogromne zasoby mineralne i jest obdarzona wspaniałym klimatem, ale niestety ten piękny kraj balansuje na krawędzi skrajnego ubóstwa.

Kapitalizm nie jest pozbawiony wad, a pozostawiony sam sobie wyzwoli w ludziach skrajną chciwość i doprowadzi większość społeczeństwa do nędzy, zaś garstkę ludzi astronomicznie wzbogaci kosztem tych pierwszych i obecnie ten agonalny scenariusz kapitalizm przechodzi, lecz złoty środek w kontekście systemu kapitalistycznego znalazła III Rzesza Niemiecka i w zaledwie kilka lat, uprzednio ubogi naród wstał z kolan i dosłownie sięgnął nieba. Niemcy zreformowali i oczyścili religię chrześcijańską z bagażu absurdów w 16 wieku i zrobili to samo z kapitalizmem około 1933 roku, likwidując chore praktyki związane z żydowskim systemem finansowym. Reforma kościoła katolickiego przyniosła światu okres Oświecenia umysłowego, zaś reforma kapitalizmu dała Niemcom najpiękniejszy okres w historii, a zarazem wzbudziła ogromny gniew żydowskiego centrum finansowego w Nowym Jorku i ostatecznie Niemców zniszczono.

Mówiąc o własności prywatnej mam na myśli podstawowy koncept komunizmu a mianowicie, zakaz posiadania środków produkcji w rękach osób prywatnych tj. fabryk, większych zakładów przemysłowych itd., natomiast głównym filarem narodowego socjalizmu, inaczej faszyzmu jest kapitalizm, aczkolwiek kładzie się w tym systemie nacisk na rozwój społeczny narodu, a dopiero później na indywidualne bogacenie finansowe, przez co w narodowym socjalizmie nie dochodziło do skrajnych dysproporcji w zarobkach i wszelkiego rodzaju patologie takie jak: korupcja, alkoholizm, pornografia, aborcja, prostytucja, narkomania praktycznie nie istniały, zaś sprawcy wandalizmu oraz inni przestępcy byli bardzo surowo i bezwzględnie karani. Bez wątpienia przywódcy Narodowego Socjalizmu daleko by nie zaszli w Niemczech, gdyby najpierw nie zakazali spekulacji pieniężnych i udzielania kredytów na procent ( lichwy ).

Powodem ogromnego sukcesu jaki odniósł narodowy socjalizm, była zatem oddolna naprawa wielu istotnych aspektów życia obywateli i społeczeństwo ze zdrowymi oraz szlachetnymi nawykami, plus możliwość indywidualnego rozwoju twórczego i finansowego w sztywnych ramach kapitalizmu faszystowskiego, przełożyła się na największy rozwój społeczny i gospodarczy w historii białego człowieka w Niemczech w okresie III Rzeszy. Wspomniane żelazne ramy kapitalizmu faszystowskiego, to nic innego jak uczciwość i porządek na szczeblu przeciętnych jednostek jak i bogatszej warstwy społeczeństwa oraz sprawiedliwe egzekwowanie prawa w obydwu tych grupach. Ponadto w faszyzmie prawa robotnika, w małych zakładach i w wielkich korporacjach były rzetelnie przestrzegane.

Paradoksalnie można odnieść wrażenie, że narodowy socjalizm wprowadził w życie większość teoretycznych tez komunizmu, ale pozostawił opcję rozwoju kapitalistycznego, a nawet zachęcał ludzi do zakładania działalności gospodarczej i tym sposobem inwencja umysłowa człowieka, rozkwit społeczny oraz przemysłowy osiągnął punkt szczytowy. Kapitalizm w Narodowym Socjalizmie różnił się od tradycyjnego tzw. dzikiego ( Amerykańskiego ) tym, że produkcja przemysłowa musiała przysparzać całemu społeczeństwu korzyści w związku z czym, Niemieckie urządzenia oraz maszyny słynęły na cały świat z najwyższej jakości i były dosłownie nie do zdarcia.

Kapitalizm faszystowski zlikwidował zatem konsumpcjonizm, ponieważ stawiał na jakość produktów i wówczas nie dochodziło do marnotrawstwa zasobów naturalnych w efekcie czego, przyroda była sumiennie chroniona a miejski ekosystem upiększany. Natomiast twórczość artystyczna w faszyzmie, musiała odpowiadać bardzo wysokim normom obyczajowym i kształtowała w narodzie wzniosłe ideały, które wzbudzały w człowieku prawdziwą duchowość i pozwalały zrozumieć sens życia.

Jestem przekonany, że fenomen duchowy Narodowego Socjalizmu, był o wiele większym zagrożeniem dla żydowszczyzny niż likwidacja przez Niemców czynnika pieniężnego ( lichwy, giełdy, spekulacji ), bowiem Niemcy zdołali wskrzesić w człowieku iskrę Boskości, a to było ostatecznym wyrokiem śmierci tego narodu i w rezultacie, międzynarodowa finansjera rękoma gojów Amerykańskich i Rosyjskich zrównała Niemców z ziemią. Dla ostrzeżenia co czeka naród, który odważy się podnieść oczy i rozum ku niebu, prawie każde miasto Niemieckie zostało zbombardowane nalotami dywanowymi i setki tysięcy cywilów spłonęło żywcem w Hamburgu, Dreźnie, Kolonii i w wielu innych miastach. Japonia jak wiemy, zapłaciła jeszcze większą cenę.

Polskie prawo i sprawiedliwość

PiS w moim odczuciu pragnie zaadoptować narodową ( faszystowską ) strategię rozwoju Polskiego społeczeństwa, oczywiście z pewnymi istotnymi modyfikacjami ze względów historycznych, lecz mimo wszystko musimy najpierw pozbyć się naszych osobistych i błędnych uprzędzeń odnośnie faszyzmu z czym będzie ogromny kłopot, bowiem dziedzictwo II wojny, media, filmy, publikacje bardzo skutecznie faszyzm oczerniają i każdego narodowego polityka również i w stosunku do Kaczyńskiego, Macierewicza oraz Ziobro trwa kampania nienawiści, która niebawem może nabrać nowego wymiaru.

Pamięć o milionach pomordowanych rodaków podczas II wojny światowej, utkwiła głęboko w Polskiej świadomości i jest jak najbardziej uzasadniona, co zmusza PiS do obrania bardzo roztropnej polityki, ponieważ każdy ruch PiS w stronę Polskiej racji stanu oraz interesu narodu, może być źle zrozumiany przez naiwną publikę, która jest bardzo podatna na żydowskie manipulacje medialne i jeżeli Kaczyński popełni błąd, to możemy być pewni, że ludzie będą mu najpierw zarzucać rasizm i szowinizm później antysemityzm aż w końcu określą go mianem – drugiego Hitlera. Kaczyński może jednak spać spokojnie, albowiem Putin podpadł żydowszczyźnie i jest obecnie drugim Hitlerem.

Obok instynktu pragnienia, głodu i spania, człowiek posiada instynkt bogacenia się i nic tego stanu rzeczy nigdy nie zmieni i jeżeli gospodarka kapitalistyczna istnieje w ściśle określonych ramach, to wówczas ten system jest idealny, ale zaznaczam muszą być jakieś twarde i żelazne reguły po za które nikt nie ośmieli się wyjść i ludzie muszą mieć przede wszystkim na uwadze dobro całego państwa. Azja w tych realiach poniekąd egzystuje i jak w przypadku Singapuru oraz Japonii odnoszą ogromne sukcesy ekonomiczno – gospodarcze. W Europie jakieś 70 lat temu, kapitalizm w wersji narodowej również się sprawdził i odniósł jeszcze większy sukces w formie Narodowego Socjalizmu III Rzeszy Niemieckiej.

Model gospodarki w oparciu o żelazne zasady kapitalizmu w wersji Narodowo Socjalistycznej, można z powodzeniem zastosować w Polsce, bo ten sprawdzony system jest jedyną logiczną alternatywą, która przyniesie Polsce dobrobyt i sądzę, że PiS w tym kierunku grawituje. Aczkolwiek, stoją temu na przeszkodzie zrozumiałe względy historyczne i niektóre współczesne siły wielkiego światowego kapitału oraz finansów są temu przeciwne w związku z czym, politycy w Polsce mają bardzo małe pole manewru w tej kwestii, niemniej PiS stara się jak może skierować świadomość Polaków w tym właśnie kierunku i robi to subtelnie i po mistrzowsku. PiS w walce o rozumy Polaków nie jest jednak osamotniony, bowiem ma wielkiego i lojalnego sojusznika.

Katolicyzm jest religią narodową w Polsce wobec tego, z głosem kościoła społeczeństwo bardzo się liczy i kler na płaszczyźnie opiniotwórczej, umiejętnie wspiera PiS i każde medialne insynuacje lub oskarżenia w stosunku do PiS o sympatie narodowe lub faszystowskie, są przez kościół katolicki skutecznie dementowane. Kościół katolicki z racji tego, że jest wielką organizacją religijno – polityczną, to ma swoje tajemnice i sporadycznie popełnia błędy i naturalnie znajdzie się wśród kleru „czarna owca”, lecz całokształt działalności katolicyzmu w tym kraju, jest bardzo pozytywny i czyni więcej dobra niż zła.

Reakcja zachodu na wygraną Prawa i Sprawiedliwość powinna dać wiele do myślenia i zajadła krytyka PiS świadczy o tym, że to ugrupowanie polityczne słusznie postępuje i przyświeca im rzetelne dobro społeczeństwa. Członkowie PiS muszą czasem zgrywać idiotów i pajaców na arenie politycznej, żeby tym na pozór infantylnym zachowaniem oddalić od siebie podejrzenia o sentymenty faszystowskie i za kurtyną politycy PiS prowadzą bardzo mądrą, dalekosiężną politykę. Moja intuicja mówi mi zatem, że PiS podąża w kierunku Narodowego Socjalizmu, natomiast parawan katolickiego fanatyzmu, pomników Smoleńskich, krzyży itp. stanowi bardzo skuteczną zasłonę dymną i PiS umiejętnie tą iluzję wykorzystuje.

Ponadto, aby spolaryzować społeczeństwo a zwłaszcza obserwatorów zagranicznych i tym samym móc spokojnie pracować nad planem naprawy Polskiej gospodarki i ekonomi w oparciu o zasady Narodowego Socjalizmu, PiS prowadzi kampanię anty Rosyjską, która zdaje egzamin, ponieważ jak by nie patrzeć Rosjanie choć są mistrzami strategami nie dostrzegli prawdziwych zamiarów PiS. Zobaczymy czy J. Kaczyński jest w stanie podołać temu bardzo trudnemu zadaniu, bowiem śmierć jego brata była ostrzeżeniem dla Jarosława, że jeżeli pójdzie w kierunku Narodowego Socjalizmu, to czeka go wówczas ten sam los. Aczkolwiek sądzę, że Kaczyńskiemu nic nie grozi, ponieważ jest pod ochroną kościoła katolickiego, który posiada najlepszy wywiad i siatkę szpiegowską na świecie i nie zapomnijmy, że za pełnym pompy kolorowym strojem Watykańskiej gwardii Szwajcarskiej, kryją się doskonali żołnierze – komandosi i bardzo skuteczna formacja zbrojna.

Przesłanki o tym, że Prawo i Sprawiedliwość optuje w stronę narodowego socjalizmu, były widoczne w Polskiej polityce kiedy będąc u władzy w 2007 roku, PiS zreformował prawo karne i wówczas bardzo surowo podchodzono do sprawców pospolitych przestępstw, a także stworzono wtedy Centralne Biuro Antykorupcyjne, które jak nazwa sugeruje zajmowało się zwalczaniem korupcji i na tym polu odnosiło duże sukcesy. Wyżej wymienione działania w polityce świadczą o rzetelnej chęci naprawy kraju i w historii, od tych istotnych spraw zaczynali Niemcy, gdy Narodowy Socjalizm objął władzę w 1933 roku. PiS jest oczywiście kategorycznie przeciwny aborcji i ten aspekt charakteryzował również narodowy socjalizm III Rzeszy Niemieckiej.

Bez wątpienia, surowe realia polityki międzynarodowej zmuszają PiS do pewnych ustępstw wobec życzeń Amerykanów, Żydów lub Brukseli i można odnieść wrażenie, że PiS stoi po stronie USA bądź Izraela, lecz w polityce takiego kalibru, manewry na kilka frontów równocześnie są standardowymi zabiegami dyplomatycznymi i w tej dramatycznej sytuacji, stratedzy Prawa i Sprawiedliwościowi na potrzeby propagandy krajowej i światowej byli zmuszeni stworzyć również iluzję skrajnej służalczości i oddania Amerykańsko/żydowskiej potędze militarnej.

Drugim poważnym błędem komunizmu, jak nie największym było rozdawanie ludziom wielu rzeczy praktycznie za darmo np. mieszkań zaś minimalne opłaty za energię elektryczną, cieplną i gaz, bezpłatna opieka medyczna lub gwarancja zatrudnienia, były gwoździem do trumny ustroju komunistycznego i w rezultacie, społeczeństwa wschodniej Europy straciły szacunek do sumiennej pracy i ziemi, do mienia społecznego oraz siebie nawzajem i bagaż komunistycznego lenistwa oraz roszczeniowa mentalność, nadal rzuca negatywny cień na charakter współczesnego Polaka. Tak więc, to co uważałem niedawno za słuszne i logiczne bądź śmieszne i głupie teraz już kupy się nie trzyma i musiałem również radykalnie zrewidować mój pogląd odnośnie ustroju komunistycznego, który wprawdzie miał szczytne cele niemniej jednak, całkowicie się nie sprawdził, bowiem nie wziął pod uwagę tego, że w ludzkiej naturze, w naszym DNA jest całkowicie zrozumiałe oraz naturalne pragnienie bogacenia się.

Wielu Polaków podchodzi bardzo emocjonalnie lub sercem do PiS i właściwie nic w tym złego nie ma, lecz ja kieruję się rozumem i w końcu zrozumiałem o co chodzi w związku z tym, mam nadzieję, że większy segment Polaków, potrafi podobnie obiektywnie ocenić sytuację i popiera PiS, choć PiS jest zmuszony prowadzić iście Bizantyjską politykę. Wbrew moim niedawnym poważnym uprzedzeniem w stosunku do PiS, stwierdziłem jednak, że oni reprezentują najlepszą opcję polityczną w Polsce i popieram ich. Aczkolwiek, ze zrozumiałych względów muszą w tym ogniu międzynarodowej i Polskiej krytyki jakoś lawirować i jest spory niedosyt w ich działaniu a czasem nawet złość, lecz strategia wymaga niebywałej cierpliwości i kamuflowaniu swoich prawdziwych zamiarów wobec tego, PiS ustawił kobietę na pionka premiera, zaś za kurtyną relatywnie bezpiecznie, prawdziwy mózg oraz inne wybitnie inteligentne osobistości prowadzą żmudny proces naprawy Polski. Pozytywne zmiany przyjdą, ale dopiero za 5 – 10 lat i tu leży problem, bowiem musimy uzbroić się w cierpliwość i wierność a z tym zawsze były kłopoty i Polaków dość łatwo można oszukać obietnicami np. o drugiej Japonii a teraz Singapurze.

Bardzo dobrym i śmiałym, aczkolwiek ryzykownym posunięciem PiS, było ukrócenie władzy trybunału konstytucyjnego i obsadzenie go swoimi lojalnymi ludźmi i reakcja lewaków, liberałów na to wydarzenie, a także paniczny rezonans zachodu był przewidywalny – zamach na demokrację i tym podobne inwektywy. Faktycznie demokrację PiS tym sposobem w pewnym stopniu okiełznał, bowiem obecna demokracja motłochu oraz dziki kapitalizm, w którym wszystkie chwyty są dozwolone jak i komunizm w Polsce nie zdały egzaminu w związku z czym, konieczna jest zmiana systemu polityczno – gospodarczego, w oparciu o żelazne zasady narodowego socjalizmu, innymi słowy tylko rządy twardej i sprawiedliwej ręki – reżim ustawi społeczeństwo, gospodarkę oraz ekonomię na miejscu. Jak się sprawa dalej potoczy trudno powiedzieć, ale biorąc pod uwagę ogromną siłę środków masowego przekazu na świadomość polityczną przeciętnych Polaków,  Prawo i Sprawiedliwość może nie przetrwać do następnych wyborów wobec tego, trzeba by dać sobie spokój z głosowaniem i myślę, że tą słuszną alternatywę PiS rozważa.

Niemniej jednak, PiS posiada dość skuteczny instrument medialny w formie radia Maryi i telewizji Trwam, z którym głosem wielu Polaków bardzo się liczy i choć rozgłośnia Rydzyka ma swoje minusy i pseudo inteligencja szydzi z moherów i można się nie zgodzić z niektórymi postulatami Rydzyka, to jednak radio Maryja posiada więcej plusów i spełnia pożyteczną misję w tym kraju.  Oczywiście PiS – owi nie uszła uwadze telewizja, która była kierowana przez tzw. piątą kolumnę lewaków oraz liberałów i PiS wziął się także za obsadzanie swoimi ludźmi kierowniczych stanowisk w Telewizji publicznej.

No dobra, pomimo pesymizmu istnieje jednak w Polsce pewien bardzo zdrowy i twardy kamień węgielny na którym możemy budować pomyślność tego narodu a jest nim zakaz aborcji i na tle Europy a nawet reszty świata, pod tym względem jesteśmy wyjątkowi i jeżeli szanujemy nienarodzone życie i będziemy się tej żelaznej zasady trzymać, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby szanować świętą ziemię oraz samych siebie i wówczas Polska zakwitnie. Kościół katolicki spełnia jednak w tym kraju ważną stabilizacyjną rolę i moja stanowcza, zaciekła i ślepa krytyka kościoła stopniowa ulega zmianie.

Wielką i niedocenioną przez zemnie zasługą kościoła jest jego kategoryczny sprzeciw mordowaniu nienarodzonych dzieci i w pokorze przyznaję, że mnóstwo moich oskarżeń w stosunku do kościoła było bezpodstawnych, ponieważ popełniałem fundamentalny błąd i kierowałem się emocjami, które odbierają rozsądny punkt widzenia. W związku z tym, mogę śmiało stwierdzić, że z wiekiem jednak trochę zmądrzałem, ewentualnie zgłupiałem i plotę jeszcze większe farmazony niż Lech Wałęsa. Wnioski wyciągnijcie zatem sami. Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

Wielcy ludzie XX wieku

Narodowy socjalizm Hitlera oraz komunistyczna ideologia Stalina miały więcej wspólnych cech aniżeli różnic, i wspólnym mianownikiem obu systemów była walka przeciwko opresji finansowej, którą te dwa narody najbardziej odczuły i najwięcej z tego powodu ucierpiały. Niestety Rosjanie i Niemcy zostali skłóceni i następnie skoczyli sobie do gardeł, a mieli wszelkie predyspozycje aby żyć w zgodzie aż do dnia dzisiejszego, zwłaszcza że obydwu narodom udało się całkowicie usunąć wpływy pieniądza fiducjarnego ze swoich państw i potencjalne sprzężenie tych dwóch wielkich sił, dało by Europie a nawet światu, kompletną wolność od tego niszczącego konceptu finansowego. Wprawdzie Związek Radziecki zawarł sojusz gospodarczo – militarny z III Rzeszą, ale był to manewr natury taktycznej, który zapobiegł nieuniknionej wojnie o zaledwie parę lat. Naród Niemiecki w 1945 roku został pokonany i renesans Germańskiej cywilizacji legł w ruinach, natomiast komunizm długo jeszcze funkcjonował i wzbudzał w Rosjanach podobne dążenia jakie Hitler obudził w Niemcach, niemniej jednak po śmierci Stalina powoli kończy się złota epoka człowieka, i stopniowo system oparty na pieniądzu i wyzysku zdobywa cały świat i ludzkość wraca do punktu wyjścia.

HitlerSocialistW III Rzeszy istniał co prawda kapitalizm, ale był on nazywany kapitalizmem ludowym, volkistowskim lub korporacjonizmem i uznaje się tą doktrynę za jedną z prekursorskich względem tego co dzisiaj znamy jako doktrynę trzeciej drogi. Hitler miał o tyle łatwiejsze zadanie, że odbudował Niemcy na dziedzictwie Marcina Lutra, jak by nie patrzeć pierwszego Europejskiego komunisty, który reformując kościół katolicki 500 lat temu, otworzył ludziom rozumy na sens istnienia a jest nim dobro ogółu. To Niemcy już ponad 100 lat temu wywalczyli 8 – śmio godzinny dzień pracy, płatne urlopy, państwową opiekę zdrowotną oraz wiele innych podstawowych przywilejów robotniczych, i paradoksalnie z zachodu a dokładnie z USA przyszedł dzień 1 Maja – święto pracy, albowiem oni walczyli i umierali w obronie tych podstawowych praw człowieka na długo przed komunizmem i rewolucją w Rosji, i trzeba być świadomym jednego, że komunizm narodził się jednak w Niemczech ( Marks, Engels ) i rożnymi sposobami w tym religijnymi, Niemcy jako pierwsi zawsze walczyli o sprawiedliwość, dlatego naród Niemiecki a nie komuniści w ZSRR byli przeznaczeni do zagłady podczas II wojny.

Define+freedom+are+we+talking+political+freedom+civil+freedom+rights+i+m+_0722a4aaabdecc4a64d37a308dafc05bKomunizm Stalina choć opierał się na filarze nacjonalizacji wszystkich gałęzi gospodarki, przechodził stopniową ewolucję w tym samym Niemieckim kierunku, aczkolwiek dziedzictwo feudalizmu Carskiego i głębokie przywiązanie narodu do prawosławia zmusiło władze ZSRR do zastosowania wobec ludności dość surowych metod perswazji, albowiem pojęcie wspólnego dobra było całkowicie obcym fenomenem dla narodu wychowanego od setek lat, na kolanach pod surowym batem Carskiego feudała, zaś prawosławie jak każdy nowożytny kult religijny, mieszał ludziom w głowach i odbierał im nadzieje w lepsze życie tu na ziemi. Ostatecznie II wojna przerwała proces czyszczenia Rosyjskiej świadomości z konceptu pogoni za zyskiem kosztem bliźniego. Niemniej jednak obydwa systemy, komunistyczny Stalina jak i ludowy kapitalizm Hitlera, pomimo drobnych różnic ideologicznych, łączyła jedna wspólna ponadczasowa myśl i fundament a mianowicie dobro całego narodu i wielka szkoda, że Niemcy z Rosjanami nie znaleźli wspólnego języka.

Absolutne zło
Stalin i Hitler są utożsamiani już wyłącznie z ludobójstwem oraz antysemityzmem i ten punkt widzenia jest uniwersalnym poglądem prawie całej ludzkości, i nic nie jest w stanie nawet w minimalnym stopniu zrehabilitować postaci Stalina i Hitlera, gdyż media masowego przekazu potrafią idealnie oczernić każdego rzetelnego patriotę, zwłaszcza takiego, który kierował się w polityce, gospodarce, finansach dobrem całego narodu i w XX wieku tylko Stalin oraz Hitler, co prawda trochę odmiennymi metodami potrafili swoje narody wyzwolić z niewolnictwa finansowego, lecz ten szczegół z ich życia politycznego jest skrzętnie ukrywanym detalem, wobec tego karmi się światową publiczność 24 godziny na dobę, najgorszymi i w ogromnej większości zmyślonymi bzdurami o rzekomej brutalności Stalina i antysemityzmie Hitlera.

Raz utarta opinia podtrzymywana filmami, publikacjami, debatami telewizyjnymi oraz gawędami tzw. ocalałych z holokaustu i z gułagów, stanowi niemożliwy do skruszenia mur, za którym ukrywają się prawdziwe przyczyny powszechnej krytyki Stalina i Hitlera i bardzo niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że fasada gułagów i domniemanych komór gazowych spełnia rolę bardzo skutecznego parawanu blokującego ujrzenie prawdy. Stalin oraz Hitler uderzyli w pieniądz przywracając mu rolę czynnika wpływającego na dobro ogółu a nie jednostek, w związku z tym finansjera międzynarodowa doświadczyła druzgocącej porażki w latach 30 – tych i balansowała na krawędzi życia i śmierci. Ponadto Stalin dokonał drugiego niemożliwego, otóż potrafił zjednoczyć po raz pierwszy w historii wszystkich Słowian w jeden potężny blok militarno – gospodarczy, tym samym na blisko 50 lat narody Słowiańskie były bardzo szanowane oraz każdy się z nimi liczył, i to był drugi powód, który dał Stalinowi tak złą sławę i przypisano mu z tego względu stereotyp zwyrodnialca wszech czasów.

Hitler również uwolnił Niemcy od finansowego ucisku, i zaledwie ten powód stawia go na równi ze Stalinem pod względem „bestialstwa”, lecz istnieje inna bardziej prozaiczna przyczyna nienawiści wobec Hitlera, a mianowicie jego wegetarianizm, który był nieporównywalnie bardziej niebezpiecznym fenomenem aniżeli usuniecie spekulacyjnego pieniądza z III Rzeszy, w związku z tym USA wybrało opcję totalnego unicestwienia najpierw Niemiec a dopiero później tzw. zagrożenia komunistycznego, aczkolwiek konwencjonalne zniszczenie ZSRR, z jakim Amerykanie nosili się wkrótce pod II wojnie było wykluczone z racji posiadania broni nuklearnej przez ZSRR, tak więc Amerykanie musieli uzbroić się w cierpliwość, która im się opłaciła z nawiązką, bo komunizm sam upadł około1990 roku.

Wizjoner
Hitler mówiąc o 1000 – letniej Rzeszy Niemieckiej miał na myśli okres czasu jaki potrzeba na uzdrowienie duszy ludzkiej zatrutej pieniądzem, religią a przede wszystkim krwią zwierząt. Wegetarianizm Hitlera był na tyle groźnym zjawiskiem, że uderzał w absolutny fundament i kwintesencję żydowskiego charakteru w koszerne mordowanie zwierząt, ponieważ nawet żądza pieniądza nie potrafi zniszczyć rozumu i narodu do tego stopnia, co cierpienie zwierząt i spożywanie mięsa zwierząt mordowanych tą metodą. Hitler był świadomy tego, że nie można poprzestać na odrzuceniu pieniądza, ale trzeba pozbyć się wszystkich obcych dla kultury Germańskiej wpływów i dopiero wówczas nastąpi renesans prawdziwego ducha i zdrowego rozumu, w związku z tym Hitler wkrótce po dojściu do władzy zakazuje między innymi koszernego mordowania zwierząt, bo rozumiał jakim wielkim niebezpieczeństwem dla człowieka jest ten barbarzyński czyn.

Zwierzę przechodzi potworne katusze podczas mordowania metodą koszerną i wydziela w ogromnych ilościach tzw. hormon cierpienia, który przenika w każdą komórkę jego ciała i w ten sposób skażone mięso jest spożywane ze względów religijnych przez miliony ludzi, niszcząc w nich resztki dobroci i zamieniając ich w potwory. Tak więc, dopóki nie przestaniemy zabijać zwierząt , dopóty człowiek nigdy nie osiągnie żadnego postępu duchowego, a koszerne mordowanie obok aborcji jest największym przestępstwem przeciwko Boskiej przyrodzie.

Większość ludzi nie ma bladego pojęcia, że III Rzesza była światowym pionierem w kwestii poszanowania praw zwierząt i oprócz Hitlera, inni wysokiej rangi przywódcy np. Goering, Himmler byli ekologami i obrońcami zwierząt. Niniejszy artykuł z samej Wikipedii w miarę obiektywnie opisuje to mało znane zagadnienie, niestety tylko w j. angielskim. Dziedzictwo ochrony przyrody we współczesnych Niemczech nadal odgrywa dużą rolę w życiu tego narodu, i jest bardzo rygorystycznie przestrzeganym prawem i wszystkie postępowe inicjatywy ekologiczne, czy to ochrona drzewostanów w miastach, humanitarne traktowanie zwierząt podczas transportu albo nowe metody pozyskiwania źródeł energii pochodzą z Niemiec, a zapoczątkował to wszystko Hitler już ponad 70 lat temu.

Hitler był wielkim wizjonerem, powiedział bym mistykiem i już nawet symbol III Rzeszy ezoteryczna swastyka na to wskazywała, natomiast Stalin potrafił bardzo sprawnie zarządzać państwem i symbol ZSRR sierp i młot pokazuje, że Stalina interesowały sprawy teraźniejsze i jak wszyscy prawdziwi idealiści oraz wizjonerzy tak i Hitler szybko skończył swoją działalność, aczkolwiek obydwaj dążyli do tego samego celu z tą różnicą, że Hitler poszedł dalej i głębiej w ludzką psyche i z tego powodu był bardziej niebezpieczny dla systemu, ponieważ odkrył sens istnienia człowieka, który nie polega na gromadzenia pieniędzy i wzajemnej rywalizacji, lecz na oswobodzeniu ludzkiej świadomości z przyziemnych więzi materialnych. Wyzwolona w ten sposób świadomość pozwoliła Niemcom już przed II wojną, osiągnąć największy rozwój intelektualny, przemysłowy oraz artystyczny w nowożytnych dziejach człowieka, i jeszcze kilkanaście lat a Niemcy polecieliby dosłownie do gwiazd, ale proces uzdrawiania został przerwany i zamiast wznieść swoje rozumy ku Bogom, ludzkość obecnie morduje się o skrawki papieru i niszczy bezmyślnie przyrodę dla zysku.

Sama postać Hitlera minus propaganda wojenna, jest w gruncie rzeczy bardzo pozytywna, bo jak wspomniałem był wegetarianinem a także uzdolnionym artystą, nie pił, nie palił, kochał dzieci i jako zasłużony żołnierz doświadczył koszmaru I wojny światowej, ale przede wszystkim zakazał koszernego zabijania zwierząt. Inną bardzo mądrą decyzją Hitlera było spalenie żydowskich książek, akt symbolizujący narodziny nowej cywilizacji opartej na prawdzie i pięknie. Ponadto musimy pamiętać, że Berlin w erze Weimarskiej był bodajże obok Nowego Jorku największym światowym centrum pornografii, prostytucji i najgorszej moralnej gangreny. Hitler i wierni mu ludzie zakazali tego wszystkiego, tym samym naród Niemiecki odzyskał swoją godność i etykę. Jego inicjatywa, zapał i osobisty przykład, połączony z wrodzoną Niemiecką uczciwością oraz ciekawością świata podniósł naród Niemiecki z kolan.

Bez wątpienia, żaden przywódca polityczny lub militarny w historii człowieka na ziemi, nie jest tak ostro i bezwzględnie zniesławiany jak Hitler i nawet 70 lat od jego śmierci, Hitlerowi zarzuca się najgorsze możliwe zbrodnie i jest on obiektem nieskończonej krytyki graniczącej na paranoi i histerii, również postać Stalina jest podobnie oczerniana i nikt nie odważy się powiedzieć o nim dobrego słowa, a to może oznaczać wyłącznie jedno, że ci dwaj politycy byli największą nadzieją ludzkości na odzyskanie wolności.

Brak alternatywy
Rasa ludzka znajduje się obecnie w gorszej sytuacji niż bym przypuszczał, ponieważ ideologia komunistyczna oraz Niemieckie inklinacje narodowe, jedyne systemy polityczno – społeczne, które stanowiły przeciwwagę wobec pieniądza i przez długi czas tą walkę wygrywały, paradoksalnie są identyfikowane nie z wolnością ekonomiczną, lecz w przypadku komunizmu wyłącznie z ludobójstwem, natomiast narodowy socjalizm Niemiecki z komorami gazowymi. W związku z tym, nie istnieje na ziemi żadna ideologia wyzwoleńcza, która by nie była narażona na porażkę już na samym starcie. W Polsce metoda straszenia komunizmem jest niezawodnym sposobem odrzucenia wszelkich aspiracji do państwowego finansowania szpitali lub wsparcia dla zakładów pracy, gdyż każdy głos ludzi w obronie społecznego dobra jest automatycznie odrzucany argumentem, że wszystko co państwowe oraz społeczne stanowi powrót do ery tzw. zbrodniczego systemu Stalinowskiego i jest zamachem na wolność oraz demokrację, natomiast organiczny i oddolny ruch narodowy, zwłaszcza w państwach zachodnich, jest negowany argumentem jakoby patrioci kierują się sentymentami Hitlerowskimi i nagminnie zarzuca im się poglądy nazistowskie, antysemickie lub rasistowskie.

Z tymi fałszywymi zarzutami musiał się zmierzyć np. Jean-Marie Le Pen i Francuski Front Narodowy, natomiast bardzo popularny prawicowy polityk Austriacki Jorg Haider, został zamordowany w 2008 roku za jego narodowe poglądy. W podobnym potrzasku znajdują się prawdziwi Amerykańscy patrioci popularnie zwani Milicją, utożsamiani przez większość ludzi z rasizmem, antysemityzmem i zbrojną przemocą, zwłaszcza zarzut rasizmu w stosunku do tej organizacji jest bardzo skuteczny z racji tego, że Milicja Amerykańska składa się głównie z uzbrojonych białych mężczyzn. Współcześni politycy, którzy kierują się interesami narodu stają się powszechnym obiektem szyderstw, i pod ich adresem kierowane są najwymyślniejsze oskarżenia niekiedy przechodzące w kompletną farsę, ale w dobie globalnego Telewizyjnego ogłupienia, ludzkość nie potrafi już oddzielić ewidentnego fałszu od prawdy, w związku z tym takim wielkim patriotom jak Husajn, Kadafi oraz Miłoszewicz przypisuje się najpierw masowe ludobójstwo, następnie porównuje do Hitlera lub Stalina i ostatecznie morduje ku radości większości ludzi.

Niewątpliwie Stalin oraz Hitler popełnili wiele błędów ale przypuszczam, że pod wpływem większej zewnętrznej siły, wobec której byli bezradni i podświadomie, wbrew logice oraz interesom swoich narodów i ludzkości wykonywali jej rozkazy. Te dwa państwa miały wielki potencjał wyzwolenia całego świata spod niewoli żydowskiego pieniądza i generalnie poglądy Stalina oraz Hitlera były bardzo zbieżne i przez pewien czas oba narody kooperowały, ale niestety zamiast wspólnie walczyć ze źródłem zła, które wówczas znajdowało się w USA i w mniejszym stopniu w Wielkiej Brytanii, oni nawzajem się niszczyli, aczkolwiek ZSRR na stosunkowo krótki okres czasu wyszedł z tej walki zwycięsko. Widocznie dla elit zwycięstwo mniejszego zła jakim był komunizm, nie było tak groźne jak hipotetyczny triumf III Rzeszy, bo tylko naród Niemiecki za czasów Hitlera potrafił wydobyć z siebie tą przysłowiową Iskrę Bogów, która drzemała w ich sercach, a wyzwolona w zaledwie kilka lat zmieniła oblicze ich kraju pod każdym względem diametralnie na lepsze, i była w stanie dać całej ludzkości perspektywę godnego i spokojnego życia z całkowitym pominięciem pieniądza, w oparciu o zwykłą pracę i uczciwość. Wobec tego wielkiego zagrożenia, międzynarodowa finansjera zniszczyła Niemcy niestety rękoma Stalina, lecz postawiony w sytuacji pod bramkowej, Stalin musiał bronić swoich ludzi i raz wszczęta wojna rządzi się później swoimi bezlitosnymi prawami.

Nawiasem mówiąc, Związek Radziecki po II wojnie przejął po części Niemiecki zapał, uczciwość, bezinteresowność i wolę poprawy bytu opartą na równości społecznej, ale jak wspomniałem śmierć Stalina wszystkie te wielkie zdobycze ostatecznie przekreśliła i zostały już tylko plemiona w dżunglach Amazońskich i Aborygeni Australijscy, którzy jeszcze bronią tych wyższych i szlachetnych ideałów. Obecnie na zachodzie, w Polsce a nawet w samej Rosji, sentymenty socjalistyczne oraz narodowe, czyli podstawowe prawa człowieka takie jak: powszechna opieka zdrowotna, godne i stabilne zatrudnienie, pomoc najuboższym lub nacjonalizację kluczowych gałęzi przemysłu można ludziom wspaniale wyperswadować przyrównaniem tych dążeń do rzekomych zbrodni Stalina bądź Hitlera, i ten irracjonalny argument tak często używany przez polityków i niestety popierany przez wielu przeciętnych ludzi, całkowicie zamyka perspektywę dalszego działania na rzecz poprawy bytu człowieka na ziemi.

Święte imperium

Każdy dobrze poinformowany człowiek, a nawet głęboko wierzący katolik powinien wiedzieć, że Watykan oprócz gigantycznego bogactwa materialnego w formie złota, drogocennych kamieni oraz dzieł sztuki posiada również wielki Bank, i jest potężnym centrum finansowym. W związku z tym, Watykan bierze czynny udział w handlu akcjami, obligacjami i walutami, a także inwestuje oraz spekuluje na giełdach ogromnymi sumami pieniędzy, notabene pieniędzmi swoich wiernych i jak stare przysłowie mówi: „W miarę jedzenia apetyt rośnie” wobec tego, Watykan bezustannie szuka nowych rynków finansowych, zakładając gdzie tylko można misje chrześcijańskie głoszące słowo Pana, nawołujące oczywiście do ubóstwa.

Inwestycje na giełdach jak wiemy nie zawsze przynoszą dochód, i nawet potężni gracze finansowi, na samym czubku piramidy tracą ogromne sumy w chybionych inwestycjach. Straty związane z inwestowaniem w akcje odbiły się również bardzo negatywnie na finansach Banku Watykańskiego, w tym przypadku nawet woda święcona i modlitwy do Boga nie pomogą, wobec tego już nawet tysiące kościołów, wielkie zasoby materialne w postaci ziemi oraz nieruchomości i nawet miliardy wiernych nie przynoszą oczekiwanego dochodu, ponieważ pazernego kleru przybywa natomiast wiernych chrześcijańskich ubywa, i naturalnie, inne masowe religie lub wyznania podkopują finansowo kościół katolicki i prowadzą identyczną politykę misyjną – tj. finansową, lecz nie na taką globalną skalę jak kościół. Mimo wszystko każdy komu pieniądz i łatwe życie kosztem milionów szarych ludzi jest bliskie, z zazdrością spogląda na kościół katolicki, który wbrew logice oraz zdrowemu rozsądkowi ostentacyjnie się bogaci i wielu obywateli współczesnych państw, zwłaszcza ultra katoliccy Polacy, Filipińczycy oraz Meksykanie są tego świadomi, lecz generalnie nic przeciwko temu nie robią, bo prawie każdy obywatel na wzór kleru pragnie dorwać się do koryta.

Jak wiemy z własnego doświadczenia i obserwacji medialnych, wyżej wymienione kraje łączy religia katolicka oraz kapitalistyczna bieda i jest to uniwersalna zasada, ale w przypadku naszego kraju dochodzi brak męskiej odwagi w społeczeństwie, w związku z tym Polska pomimo tego, że zaliczana jest w poczet państw wyżej uprzemysłowionych i Europejskich, plasuje się na niechlubnym szczycie, bezwzględnego poddaństwa wobec Watykanu, oraz umiłowania uwłaczających ludzkiej godności rytuałów i kretyńskich dogmatów katolickich, które ogół społeczeństwa uważa za największe skarby Narodowe i tradycję naszych Słowiańskich ojców.

Niemniej jednak, w dwóch ostatnich państwach, kościół nie ma łatwego życia, co prawda ogól ludności jest głęboko wierzący, czasem skrajnie fanatyczny jak w przypadku Filipin, lecz spory segment obywateli Filipin i Meksyku zbrojnie walczy przeciwko skorumpowanym kapitalistycznym rządom, a musimy mieć na uwadze kluczową kwestię a mianowicie, kościół katolicki oraz kapitalizm są systemami skrajnego ucisku umysłowego i finansowego, wobec tego gdziekolwiek ludzie zbrojnie się zbuntują przeciwko swojemu kapitalistycznemu oprawcy, wówczas automatycznie podnoszą rękę na kościół, ponieważ te dwie instytucje żyją w odwiecznej symbiozie i każdy współczesny, rzetelny bunt lub rewolucja i walka o wspólne dobro i sprawiedliwość nie może zakończyć się obaleniem kapitalizmu, lecz priorytetem jest skruszenie zgniłego fundamentu religijnego na którym ten system istnieje. Dlatego też wszelkie ruchy wyzwoleńcze na świecie muszą walczyć przeciwko kościołowi i kapitalizmowi, co gorsza dochodzi trzeci wróg, pokaźna liczba swoich własnych ludzi, wychowanych od kołyski w realiach wiary chrześcijańskiej, która skaziła ich świadomość do tego stopnia, że wielu nigdy nie podniesie ręki na swojego tzw. duchowego pasterza i będzie bronić go do samej śmierci.

Wracając do tematu, na Filipinach działa partyzantka, która już od wielu lat prowadzi zbrojną walkę przeciwko rządom pro Amerykańskich władz tego kraju, i generalnie ich sentymenty polityczne grawitują w kierunku ideologii komunistycznej, natomiast w południowym Meksyku istnieje partyzantka Zapatystowska, w skład której wchodzą rdzenni mieszkańcy Indianie oraz biedota wiejska, i komunizm również leży u podstaw ich walki o wyzwolenie spod jarzma kapitalistycznego ucisku. Oczywiście my Polacy i ogół społeczeństw zachodnich, zostaliśmy kompletnie zatruci kapitalistyczno – chrześcijańską skrajną nienawiścią do ideologii komunistycznej, wobec tego całkowicie nie pojmujemy niuansów i szczegółów światowej polityki oraz zagadnień religijnych, a w przypadku partyzantki Filipińskiej i Meksykańskiej wystarczy, że usłyszymy podtekst komunistyczny, który kojarzy się zwłaszcza Polakom z upadkiem władzy kościelnej, wówczas tracimy kompletnie rozeznanie i uważamy tych szlachetnych ludzi z Filipin oraz Meksyku za heretyków, bluźnierców i masowych morderców lub co gorsza, za handlarzy narkotyków jak w przypadku Kolumbii, w której partyzantka komunistyczna jest najsilniejsza, i prawie wszystkim ludziom FARC ( Kolumbijski Front Wyzwolenia Narodowego ) kojarzy się wyłącznie z przemytem narkotyków na gigantyczną skalę.

Oczywiście masowe media, ale zwłaszcza kościół ukształtował w Polakach ten bardzo negatywny i fałszywy obraz FARC oraz Zapatystów, a najwięcej na tym polu wykazał się sam papież Wojtyła, który osobiście włączył się do akcji niszczenia ruchów wyzwoleńczych Meksyku. Musimy mieć na uwadze fakt, że Teologia wyzwolenia wywodząca się z kościoła Ameryki południowej i sięgająca korzeniami głęboko w struktury hierarchii katolickiej znalazła sprzymierzeńca wśród biedoty, gotowej podjąć walkę przeciwko uciskowi materialnemu, do walki zbrojnej po stronie biedoty włączyli się niekiedy sami księża, co było prekursorem rozłamu i upadku kościoła w Ameryce południowej. Wobec tego poważnego zagrożenia Wojtyła wykazał się niespotykaną surowością wobec buntowniczego kleru, w związku z tym nie powinny nas dziwić wielokrotne pielgrzymki Wojtyły do Ameryki łacińskiej, ponieważ los kościoła w Ameryce południowej w latach 80 – tych wisiał na włosku. Obszerne wyjaśnienie fenomenu Teologii wyzwolenia umieściłem w felietonie pt. Arsenał demokracji – głupi ludzie.

Kolumbia świadectwo dla świata
Prawda o FARC jest zgoła inna, lecz za sprawą USA i Watykanu bardzo trudno jest rozwikłać tą zagadkę, zwłaszcza Watykan wykazuje się genialnym użyciem siły masowych mediów i socjotechniką, dlatego też polegam w wielkim stopniu na mojej intuicji, która zazwyczaj podpowiada prawdę, lecz w sprawie Kolumbii i FARC wpadł mi niedawno w ręce prawdziwy diament Watykańskiej obłudy i fałszu, w postaci filmu dokumentalnego emitowanego w TV Trwam pt. „Kolumbia świadectwo dla świata”. Film wymaga osobnego felietonu na wyjaśnienie metod zakłamania prawdy na korzyść kościoła oraz władzy politycznej Kolumbii, niemniej jednak krótko i dokładnie postaram się streścić kilka ważniejszych punktów zawartych w filmie, być może jest ich więcej, lecz dla obiektywnego widza, nie splamionego obłudą kościoła kilka minut filmu wystarczy na poznanie prawdy o Watykanie, USA, handlu narkotykami oraz prawdziwej Kolumbii. Z technicznego punktu widzenia film robi wrażenie, lecz jego merytoryczna zawartość jest banalnie prymitywna oraz jednostronna, momentami film przechodzi w farsę i komedię, tak więc radzę uzbroić się w cierpliwość, ponieważ człowiek z odrobiną rozumu po pięciu minutach ma dosyć. Niemniej jednak warto obejrzeć ten dokument, bo wskazuje on na poziom bezczelności kościoła wobec swoich wiernych i przypuszczam, że większość Polaków katolików z pewnością jest zachwycona tym „dziełem”, co niestety potwierdza dyskusja w studiu TV Trwam po zakończeniu filmu.

Pierwsze 20 – ścia minut filmu, przedstawia punkt widzenia przeciętnych Kolumbijczyków i jest nacechowany zwykłym, bezmyślnym katolicyzmem z jakim mamy do czynienia na co dzień w Polsce, ale prawdziwa czarna komedia zaczyna się później, gdy do głosu dochodzą masowi mordercy, handlarze narkotyków i przestępcy wojenni – politycy oraz oficerowie armii Kolumbijskiej, ukazani w aureoli wielkich chrześcijan i honorowych obrońców ludu. Podobnie zresztą sprawa wygląda w Polsce, gdzie każdy jeden polityk bądź oficer kładzie nacisk na bezinteresowność wobec społeczeństwa i oczywiście podkreśla swoje przywiązanie do katolicyzmu, aczkolwiek tylko te dwie kwestie łączą nasze kraje – katolicka wiara i obłuda polityków, bo już pod względem odwagi, honoru oraz godności odstajemy od Kolumbii daleko w tyle, ponieważ wielu Kolumbijczyków walczy zbrojnie przeciwko skorumpowanej do cna władzy politycznej i przeciwko kościołowi, który jest podporą oraz fundamentem feudalnego systemu kapitalistycznego Kolumbii a także Polski. Niestety my nie robimy nic aby temu zapobiec, choć mamy na wyciągniecie ręki trzy piękne przykłady walki o wolność kraju spod niewoli katolicko/kapitalistycznej.

War on Drugs
Amerykańska wojna przeciwko narkotykom tzw. War on Drugs, którą USA prowadzi w znacznym stopniu w Kolumbii, nie jest żadna próbą zniszczenia uprawy kokainy i handlu narkotykami, lecz jest wojną USA przeciwko komunistycznej partyzantce FARC, która już od ponad 30 lat walczy o wyzwolenie, i pod pretekstem walki z narkotykami, armia Amerykańska wraz z wojskiem Kolumbijskim prowadzi szeroko zakrojone działania zbrojne, skierowane wyłącznie w partyzantkę komunistyczną FARC, natomiast handel narkotykami leży w gestii władz Kolumbijskich oraz wielu wybitnych polityków USA. Powiązane z politykami i armią grupy, prowadzą w Kolumbii uprawę kokainy na gigantyczną skalę, za całkowitym przyzwoleniem USA, bo nie muszę chyba nikomu wspominać jaką żyłą złota są narkotyki, i nie łudźmy się politykom w miarę jedzenia również apetyt rośnie, wobec tego oni zrobią wszystko aby się jeszcze wzbogacić, oczywiście kosztem swoich społeczeństw.

Można powiedzieć, że na jednym ogniu upieczono dwie pieczenie, ponieważ partyzantka FARC jest w miarę spacyfikowana potęgą militarna USA, przez co komunizm nie stanowi zagrożenia dla samych Stanów oraz jej interesów w Ameryce południowej, i przy okazji wielu polityków USA czerpie kolosalne korzyści finansowe ze sprzedaży narkotyków, które płyną strumieniem do USA w samolotach transportowych armii USA. Nadmienię, że identyczny scenariusz USA przeprowadza w Afganistanie, tam również Ameryce chodzi o narkotyki a przy okazji można zniszczyć Talibów, którzy reprezentują jedyny rzetelny ruch wyzwoleńczy Afganistanu. Nawiasem mówiąc, Talibowie będąc u władzy zakazali handlu narkotykami i zlikwidowali 99 % upraw maku, natomiast obecnie pod okupacją USA/NATO, uprawa maku osiągnęła największe rozmiary w historii Afganistanu, i jak niektórzy bystrzy Polscy obserwatorzy zauważyli tzw. więzienia CIA w Klewkach, gdzie ponoć torturowano więźniów z Afganistanu nie były żadnymi więzieniami, lecz wojskowymi punktami przerzutowymi setek ton opium z Afganistanu przez Polskę na Europę zachodnią, niemniej jednak bajkę o więzieniach społeczeństwo połknęło i temat zniknął jak kamień w studni.

Żeby oddalić od siebie podejrzenia politycy Amerykańscy i Kolumbijscy przypisali partyzantom rolę handlarzy narkotyków, ponadto obarcza się ich winą za porwania oraz egzekucje i za całe zło jakie istnieje w Kolumbii, w związku z tym, że FARC jest ruchem wyzwoleńczym o zabarwieniu komunistycznym, to również kościół bierze bardzo aktywny udział w demonizacji partyzantów, albowiem ze wszystkich stron tego konfliktu kościół katolicki ma najwięcej do stracenia, ponieważ potencjalne zwycięstwo FARC wiąże się z automatycznym unicestwieniem kościoła w Kolumbii i nie wątpliwie za tym przykładem poszła by większość państw Ameryki południowej. Tak więc, Watykan nie może dopuścić do utraty Kolumbii, ponieważ efekt domina ogarnie całą Amerykę południową, wówczas kościół znalazł by się w bardzo poważnych tarapatach finansowych zagrażających jego istnieniu.

Nie znam wszystkich faktów dotyczących ideologii FARC ale z pewnością oprócz walki z władzami i kościołem oni starają się również zniszczyć źródło zła tj. uprawę kokainy i handel narkotykami w Kolumbii, bo u podstaw ideologii komunistycznej z którą FARC się przecież identyfikuje, leży dobro człowieka, jego zdrowie umysłowe jak i fizyczne a idea wspólnego dobra z pominięciem roli pieniądza jest w komunizmie fundamentem, i naturalnie koncept wzbogacania się kosztem drugiego w komunizmie nie istnieje. Wobec tego, partyzantka FARC jest jedyną siłą w Kolumbii, która walczy jak widzimy na trzech płaszczyznach ludzkiego rozwoju i walka jest bardzo ciężka, albowiem sprzężone siły kapitalizmu, kościoła oraz wzbudzone chciwością materialną masy ludzkie, za pomocą konceptu łatwego pieniądza z produkcji narkotyków niszczą tkankę narodu. Spójrzmy na państwa Ameryki południowej i centralnej w których przez pewien czas istniała władza komunistyczna lub pokrewna socjalistyczna.

Czy spotkamy w socjalistycznej Wenezueli lub na komunistycznej Kubie handel narkotykami na skalę Kolumbii lub Meksyku ? Owszem, ten problem dotyka już cały świat, lecz narkotyki są domeną przede wszystkim państw kapitalistycznych, ponieważ fuzja religii chrześcijańskiej i kapitalistycznego konceptu pieniądza i wzbogacania się kosztem drugiego osiągnęła w świecie chrześcijańskim apogeum i ludzie zniszczeni religią oraz pieniądzem zrobią wszystko by się wzbogacić jeszcze bardziej. Ten diabelski krąg ludzkiej tragedii może przeciąć jedynie powrót do komunistycznej formy rządów, który oczyści społeczeństwa z religii oraz pieniądza, i moim zdaniem tą drogą podąża FARC, a także partyzantka w Meksyku oraz na Filipinach, również niektóre kraje Arabskie np. Libia, Irak, Afganistan, Syria grawitowały w tym kierunku, aczkolwiek los tych państw był bardzo tragiczny, bo tu świat chrześcijański dosłownie obrócił te kraje w zgliszcza.

Kościół katolicki jak wiemy ma wspaniałe, jak nie najlepsze źródła informacji na każdy temat, w związku z czym zachodzi pytanie na ile Watykan i hierarchia kościoła w Kolumbii jest świadoma tego, że współpracuje z reżimem polityczno – wojskowym zamieszanym w handel narkotykami, pranie pieniędzy, masowe zbrodnie i ludobójstwo ? Watykan od początku swego istnienia wyznaje maksymę „Żaden pieniądz nie śmierdzi, po trupach do celu” wobec tego, tak smaczny kąsek w formie dochodu ze sprzedaży narkotyków, z pewnością nie uszedł uwadze i kościół przypuszczam jest w epicentrum handlu narkotykami na świecie, zwłaszcza w Ameryce południowej.