kapitalizm

Następny stop – Alfa Centauri

Gospodarkę oraz inwencję twórczą człowieka, skutecznie napędza pogoń za zyskiem i wzajemna rywalizacja, ale najlepszą metodą na pobudzenie rozkwitu technologicznego, jest wyścig zbrojeń i wojna, a im większa zadyma, tym więcej ludzi główkuje nad nowymi formami broni. Każdy konflikt prędzej czy później dobiegnie końca i co prawda broń z czasem zardzewieje, lecz technologie, patenty, linie produkcyjne oraz ludzie którzy to wszystko stworzyli pozostaną. Ogromny dorobek umysłowy człowieka wykorzystywany wcześniej do zwykłego zabijania nigdy nie pójdzie na marne, bowiem finansowo pragmatyczni ludzie, przekują broń w lemiesze i dla plebsu ze stołu pana wówczas coś skapnie. Wojny powodują też masowe wędrówki ludów i ten poniekąd tragiczny aspekt konfliktów zbrojnych, jest bardzo korzystny z punktu widzenia ludzkiej genetyki, ponieważ mieszanie genów wydaje na świat zdrowsze potomstwo, ponadto słabsze osobniki giną i na scenie pozostają silniejsze, co również pozytywnie wpływa na ludzkie DNA.

Produktem ubocznym wojen jest zatem kolosalny postęp technologiczny, aczkolwiek po trupach milionów, lecz człowiek zabijanie ma we krwi, zaś budowanie na zgliszczach opanował do perfekcji i jak feniks z popiołów, po każdej wojnie powstaje i rośnie w siłę. Wprawdzie zabijać i budować każdy z nas potrafi, lecz żyli kiedyś ludzie którzy byli w tym doskonali, aczkolwiek obecnie są w większości pedałami, niemniej ich geny rozpłynęły się po całej ziemi i nawet my Polacy jesteśmy ich potomkami.

Najlepsi żeglarze i wojownicy świata Wikingowie, około 8 – 9 wieku podbili wybrzeża współczesnej Holandii, Wysp Brytyjskich, Francji a także przybrzeżne regiony dzisiejszej Hiszpanii oraz Portugali, zaś niektórzy sądzą, że Wikingowie dopłynęli nawet do Ameryki północnej. W początkowej fazie podbojów, Wikingom przyświecała zwykła chęć wzbogacenia się i po wymuszeniu okupu powracali do Skandynawii, niemniej Wikingowie byli także pracowitymi rolnikami i zobaczywszy bardzo urodzajną ziemię, optymalny klimat oraz piękne i gorące kobiety, wielu z nich postanowiło osiedlić się na stałe i po relatywnie krótkim czasie, Wikingowie całkowicie zasymilowali się z rdzennymi mieszkańcami Europy zachodnio – południowej i dali początek np. Normandii w północnej Francji, ponadto byli protoplastami i założycielami wielu wspaniałych dynastii królewskich Europy zachodniej. Wikingom nie uszedł uwadze basen morza Śródziemnego i tu również zakładają osady i podpływają nawet pod Konstantynopol.

Wprawdzie smukłe łodzie Wikingów przywiozły do Europy zachodniej i południowej najpierw śmierć i zniszczenie, lecz czas koi rany i Skandynawskie zimne geny zmieszane z gorącymi południowymi wydają na świat nowych ludzi, którzy zaczynają znowu spoglądać z nostalgią w bezkresny Atlantycki horyzont.

Jakieś 500 lat później ślad po Wikingach zniknął i Europa zachodnia przekształca się w stosunkowo dobrze zarządzane i stabilne królestwa, ale krew wielkich żeglarzy i zdobywców ciągle płynie w żyłach Portugalczyków, Hiszpanów, Francuzów, Anglików oraz Holendrów i daje o sobie znać najpierw w Portugalii, której żeglarze wypływają już lepszymi okrętami nie w morza, lecz w wielkie oceany i Wikingowie po raz drugi podbijają tym razem dosłownie cały świat. Portugalczycy pierwsi przecierają oceany, zaś po nich Hiszpanie, Francuzi, Holendrzy, Anglicy i najdalsze zakątki ziemi zostają przez tych odważnych ludzi zasiedlone, aczkolwiek kolonizacja przebiega w morzu krwi tubylców i do złudzenia przypomina tradycyjne zdobywanie Europy przez Wikingów 500 lat wcześniej.

Oczywiście podczas kolonizacji dochodziło do wzajemnej rywalizacji i tu znowu geny Wikingów się odzywają, bo na lądzie i wodzie Hiszpanie napierdalają się z Anglikami, ci natomiast z Holendrami lub z Francuzami a czasem zawierają przymierza, lecz za parawanem przyjaźni wszyscy knują dalsze spiski oraz intrygi, niemniej jednak, nie ma morza i oceanu na ziemi, gdzie by nie można było dostrzec na horyzoncie pięknych żagli Europejskich fregat oraz galeonów. Wielkie wyprawy oceaniczne w poszukiwaniu złota, srebra, przypraw pobudzają w ludziach pomysłowość do tego stopnia, że Europejskie żaglowce nie mają sobie równych i choć korwety lub galeony są skutecznymi narzędziami wojny, to jednak one otworzyły przed nami świat i obok wymiany handlowej następuje zbliżenie ludzi na płaszczyźnie kulturowej, religijnej oraz technicznej i Europejski styl życia z naciskiem na a rozum, inwencję, technikę jest gorliwie kopiowany np. w Japonii, która z zacofanego feudalnego państwa zamienia się jakieś 300 lat później w giganta przemysłowego i naukowego. Ale u źródeł postępu technicznego leży chęć szybszego zabijania, bo Japończycy byli zachwyceni Europejską bronią palną i wspaniałymi okrętami wojennymi.

Jak wspomniałem w  8 – 9 wieku, większość wypraw Wikingów kierowała się na bogatszy południowy zachód, lecz spora grupa Wikingów uderzyła głęboko w Europę centralną i wschodnią. Mniej zasiedlone, nizinne tereny Europy centralnej i wschodniej oraz potężne żeglowne rzeki, pozwoliły Wikingom bez większego trudu zdobyć tereny dzisiejszych wschodnich Niemiec i ogromne połacie Rosji aż po morze Czarne, lecz asymilacja Wikingów w tym rejonie Europy przebiegała znacznie szybciej i sprawniej niż na zachodzie, bowiem Wikingowie spotkali bardzo podobnych do siebie ludzi -pogańskich Słowian i na płaszczyźnie religijnej nic ich w zasadzie z autochtonami nie dzieliło, przez co Wikingowie na wschód od Łaby czuli się jak u siebie w domu.

Doszło więc do bliskiego kontaktu siły morskiej Wikingów z lądową potęgą Słowian i po okresie krwawych walk oraz podbojów, sytuacja ulega unormowaniu do tego stopnia, że Wikingowie w wielu przypadkach przejmują władzę nad Słowianami i powstają zalążki późniejszych mocarstw lądowych Europy centralnej i wschodniej w formie Niemiec, Polski i Rosji.

Zdrowy rozsądek i pragmatyzm zawsze bierze prym nad nienawiścią w związku z czym, ludzie zmęczeni wojnami idą na kompromis i szukają płaszczyzny zrozumienia i znaleźli. Morski tryb życia Wikingów zmusza ich do konstruowana coraz lepszych i szybszych łodzi wobec tego, ci ludzie są świetnymi rzemieślnikami, natomiast Słowianie z racji prowadzenia lądowego trybu życia, zajmowali się uprawą ziemi i byli najlepszymi rolnikami, ponadto Słowianie kontrolowali gigantyczne obszary od Łaby aż po Ural. Logiczną konkluzją tego stanu rzeczy, jest wymiana handlowa i na wyspie Wolin powstaje największe centrum handlowe ówczesnej Europy, do którego Słowianie przywożą z głębi kontynentu płody rolne, zaś Wikingowie swoimi łodziami przywożą min. tkaniny, wino oraz inne egzotyczne towary.

Lecz ten błogi stan rzeczy nie trwał długo, bo handel co prawda potrafi zjednać ludzi, ale jeszcze bardziej pobudza zmysły odkrywców a zwłaszcza wojowników i ludzie znowu chwytają za broń, aczkolwiek zamiast mieczy są teraz karabiny i na polach bitew w piach idzie miliony istnień ludzkich. Scenariusz asymilacji Wikingów w struktury społeczeństw Europy centralnej i wschodniej wygląda podobnie jak na zachodzie Europy, lecz tam wydaje na świat wspaniałych żeglarzy i odkrywców, którzy około 15 wieku wypływają w oceany, natomiast w narodach Europy centralnej i wschodniej geny Wikingów również obudziły zmysł odkrywców, ale ludzie kierują swój wzrok i umysł w ziemię i wyruszają na podbój lądu.

Tak więc, Polacy w 16 wieku stworzyli największe państwo w Europie i nasi żołnierze na polach bitew nie mieli sobie równych, lecz z bliżej niekreślonych przyczyn Polska upada a rzeczywistość nie toleruje próżni wobec tego, na arenę wchodzi Rosja, która podbija gigantyczne tereny i przekształca się w światowe mocarstwo. Trzecia potęga Europy centralnej Niemcy, po okresie reformacji rosną w siłę, lecz dopiero Bismarck jednoczy ludzi, ale musimy pamiętać, że od Łaby na wschód Niemcy są de facto Słowianami zmieszanymi z Wikingami posługującymi się językiem Niemieckim i ta alchemia genetyczna, stworzyła najlepszych żołnierzy świata, którzy w 1942 idą na wschód i toczą epicką wojnę z równymi sobie Rosjanami, a w ich żyłach płynie jeszcze więcej krwi Wikingów.

Ogrom zniszczeń II wojny był niewiarygodny, ale proporcjonalny był postęp technologiczny i ludzie oderwali wówczas wzrok od ziemi, spojrzeli w gwiezdne niebo i Niemcy tworzą co prawda maszynę śmierci, doskonałą rakietę V 2, lecz Rosjanie adaptują ten wynalazek na potrzeby cywilne i człowiek zdobywa kosmos, bo ziemia to za mało! Oczywiście Amerykanie i Rosjanie biorą co najlepsze od pokonanych Niemców i na barkach gigantów, tworzą niszczycielską broń nuklearną, odrzutowce i wiele innych przełomowych wynalazków aeronautycznych. Również nasi rodacy wnieśli okazałą cegiełkę dorobku intelektualnego podczas II wojny i rozszyfrowanie Niemieckiej enigmy, było wielkim osiągnięciem Polaków, ponadto męstwo naszych żołnierzy wszyscy bardzo cenili.

Wojna w ramach kontrolowanego chaosu, najlepiej zatem pobudza twórczość umysłową człowieka i dotychczasowe konflikty cechowały się relatywnie ograniczonym polem rażenia, aczkolwiek nikomu nie życzę znalezienia się w zasięgu zadymy i można odnieść wrażenie, że lada chwila ludzie zaczną napierdalać się atomem, niemniej atom oprócz możliwości wymazania człowieka z powierzchni ziemi, posiada jeszcze większą siłę masowego rażenia ludzkich mózgów, które w pogoni za zyskiem chętnie złamały by wszelkie normy i etykę, lecz perspektywa użycia atomu skutecznie hamuje nasze chciwe i samobójcze zapędy. Natomiast na płaszczyźnie osobistej prawie każdy człowiek musi toczyć wojnę o przeżycie i wielu ludzi do systemu kapitalistycznego podchodzi krytycznie i alternatywę polityczno – gospodarczą oraz panaceum na wszystkie problemy widzą w socjalizmie, równości społecznej w demokracji lub ewentualnie w komunizmie.

Najwyższe szczyty oraz głębiny zostały przez białych ludzi zdobyte i nic nie powinno powstrzymać ich od eksploracji najdalszych zakątków kosmosu, ale czynnikiem motywującym nas do odkrywania, jest zwykłe pragnienie bogacenia się, niemniej współczesny system kapitalistyczny, uległ poważnej deformacji i nie posiada już dawnej alchemii, która stymulowała ludzką inwencję oraz geniusz technologiczny.

Kapitalizm stracił dynamikę  z kilku powodów. Po pierwsze, istnieje obecnie zbyt dużo przeszkód legislacyjnych, w kontekście ochrony klimatu, przestrzegania praw człowieka itp. i wiele normalnych rzeczy po prostu nie można robić. Po drugie, skumulowanie kapitału, finansów oraz przemysłu w rękach elitarnej grupy ludzi, uniemożliwia osobie prywatnej, wdrożenie oryginalnego pomysłu w życie, bo np. rewolucyjny napęd rakiet lub źródła czystej energii, wiążą się z utratą uprzywilejowanego stylu życia elit w związku z tym, technologiczne i energetyczne status quo, jest sztucznie podtrzymywane z naciskiem na dalszą eksploatację ropy naftowej. Co prawda stopniowo samochody przechodzą na energię elektryczną, lecz transport powietrzny ciągle polega na relatywnie prymitywnym silniku spalinowym, natomiast w dziedzinie kosmicznej od blisko 50 lat, nic przełomowego w zasadzie nie powstało.

Trzeci powód stagnacji, jest związany z technologią komputerową, mediami i robotyką, które przyniosły ludzkości pewien postęp, lecz wyręczyły nas w osobistym odkrywaniu świata i przestrzeni kosmicznej, ponieważ najbardziej fantastyczne scenariusze zdobywania kosmosu, mamy przed naszymi oczyma na ekranach TV oraz komputerów i wielu ludziom do szczęścia to wystarczy. Niebawem przyjdzie era holografii i człowiek będzie egzystował wyłącznie w wirtualnym świecie. Poniższy widok, trzech odważnych mężczyzn może przejść do historii, a zapowiadało się już tak pięknie, aczkolwiek wyścig zbrojeń i „zimna wojna”, pomiędzy USA a ZSRR,  zmobilizowały człowieka do podjęcia tak ryzykownego przedsięwzięcia.

Astronauts ahead of their flight into space. Albert Pushkaryov/TASS На работу в космос. Фото Альберт Пушкарев /Фотохроника ТАСС

Ludzie spoczęli obecnie na laurach, niemniej krew Wikingów nadal w naszych żyłach płynie i jeżeli odważni Amerykanie nawiążą sojusz z równymi sobie Rosjanami, to człowiek poleci tym razem do gwiazd.

Niektórzy przypisują Jezusowi sentymenty socjalistyczne, a nawet uważają go za pierwszego rewolucjonistę, który ponoć walczył z opresją finansową, ale każdego współczesnego rewolucjonistę cechowało pragnienie obalenia systemu finansowego, natomiast Jezus mówił ludziom aby przyporządkowali się władzy zwierzchniej, wypowiadając słowa: „Oddajcie Cesarzowi, co Cesarskie”.

Nowy testament posługuje się pięknymi metaforami i jedna z nich, w kontekście pieniądza odnosi się wprawdzie do świątyni, lecz w rzeczywistości zdenerwowany Jezus wyganiając kupców i handlarzy z synagogi, dał ludziom do zrozumienia, że cała ziemia jest świątynią i żeby żyć na niej szczęśliwie oraz godnie, ludzie muszą podchodzić do kwestii finansowych uczciwie.

Jezus jasno zatem oświadcza, że są równi i równiejsi i że kapitalizm jest optymalnym systemem gospodarczym i nikt lepszego nie wymyślił, natomiast całe zamieszanie Chrystusowe oraz nieporozumienia z tym związane, dotyczyły Żydów, którzy zapomnieli podstawowego przykazania Boskiego: „Nie kradnij”,  ponadto złamali drugie ważne przykazanie i udzielali pożyczek na procent. Skorumpowany chciwością oraz lichwą kapitalizm, zagrażał wówczas sprawnemu funkcjonowaniu Imperium Rzymskiemu.

Mimo wszystko pragmatyczni Żydzi z tej opresji wyszli obronną ręką, bo rzucili swojego na pożarcie lwa, a Rzymianie byli jedynie wykonawcami wyroku śmierci na Jezusie, niemniej jednak trucizna chciwości skaziła wówczas antyczny świat i ludzkość przechodzi cykliczne fazy upadku oraz wzniosłości i można odnieść wrażenie, że obecnie jesteśmy skazani na totalną porażkę, lecz wystarczy powrócić do zwykłej uczciwości i egzystując w ramach uczciwego kapitalizmu, przed ludzkością otworzą się bramy Raju tutaj na ziemi.

Jezus oraz Hitler pragnęli nam tą podstawową informacje przekazać i Jezus jest z tego powodu powszechnie wielbiony, natomiast Hitler choć wzorował się na przykazaniach Jezusa, uchodzi za największego szatana w historii ludzkości.

Godspeed

z17354310vthor-walczacy-z-gigantami-marten-eskil-winge-187Historia kołem się toczy i dokładnie co do joty scenariusz Weimarski powtarza się w USA i na barkach Trumpa spoczywa bardzo trudny obowiązek uzdrowienia Ameryki z finansowej i moralnej zgnilizny. W 1933 roku, Niemcy wybrali Hitlera na przywódcę, który potrafił upadły naród podnieść z kolan na absolutne wyżyny umysłowe, natomiast  w 2016 roku Amerykanie wybrali Trumpa, notabene człowieka pochodzenia Niemieckiego, aby zrobił to samo w państwie prawie doszczętnie zniszczonym na płaszczyźnie moralnej oraz finansowej i jeżeli Amerykanie Trumpa nie zdradzą, to istnieje realna szansa, że cała ludzkość wejdzie w złoty okres rozwoju umysłowego i dojdzie do renesansu Bogów na ziemi.

Wprawdzie Trump bitwę o fotel prezydenta wygrał, lecz wojna dopiero przed nim. Amerykę od reszty świata oddzielają potężne oceany i atak na ten kraj logistycznie był by bardzo trudny wręcz niemożliwy do przeprowadzenia, ponadto Ameryka jest mocarstwem nuklearnym w związku z czym, nikt z zewnątrz Stanom nie zagraża i największym niebezpieczeństwem dla Ameryki, jest wróg wewnętrzny w formie piątej kolumny inteligencji oraz liberalnego segmentu społeczeństwa. Jeżeli spojrzymy obiektywnie na historię to zauważymy, że Hitler ponad 70 lat temu zaczął naprawę państwa od rozwiązania kwestii wewnętrznej, a dokładnie zlikwidował komunistyczne zagrożenie i Trump musi również zacząć dobudowę USA, od naprawy świadomości przeciętnych Amerykanów zniszczonych liberalnym socjalizmem.

Hitler mógł polegać na wsparciu etnicznie spójnego narodu, słynącego z uczciwości i głównie dzięki temu Niemcy osiągnęli sukces, natomiast współczesna Ameryka jest konglomeratem wielu mniejszości etnicznych zwaśnionych rasowo oraz finansowo i ta sfrustrowana mieszanka w każdej chwili może wybuchnąć. Ponadto media masowego przekazu oraz finanse znajdują się w żydowskich rękach wobec tego, sprowokowanie zamieszek rasowych lub kryzysu finansowego nie nastręczy nikomu większych trudności i wówczas kozłem ofiarnym będzie Trump.

Hitlera nie ograniczały umowy międzynarodowe, pakty wojskowe lub kretyńskie zobowiązania klimatyczne, co pozwoliło Hitlerowi skonsolidować władzę i wówczas dał sobie spokój z demokracją, natomiast każde posuniecie Trumpa na prawo od lewackiego konsensusu, będzie zajadle krytykowane nie tylko w samych Stanach, lecz na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza ONZ wyda potępiające komunikaty o łamaniu w USA praw mniejszości, kobiet, homoseksualistów i reszty demokratycznego motłochu. Realia 21 wieku, są zatem bardzo surowe w stosunku do polityka, któremu przyświeca rzetelne dobro ojczyzny i Trump ma bardzo małe pole manewru.

sekretarz-obrony-w-administracji-d-trumpa-general-james-mattis-badz-uprzejmy-zachowuj-sie-profesjonalnie-ale-zawsze-miej-w-glowie-plan-zabojstwa-kazdej-napotkanej-osoby

Sekretarz obrony w administracji D. Trumpa, generał James Mattis. „Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby”.

Najmniej zniszczonym elementem każdego narodu jest jednak armia, bowiem do wojska grawitują mężczyźni z krwi i kości, którym polityczna poprawność, prawa człowieka, sprawiedliwość, równość i tym podobne demokratyczne farmazony są obce w związku z tym, Trump stworzył trzon nowej administracji z zaufanych byłych generałów, aczkolwiek niektórzy zarzucają Trumpowi zdradę, bo kilka kluczowych funkcji finansowych powierzył skorumpowanym bankierom z Wall Street, lecz pragmatyczny Trump kierował się bardzo mądrą zasadą, żeby przyjaciół trzymać blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Zepsute moralnie społeczeństwo i liberalni malkontenci, wprawdzie stanowią poważne zagrożenie, lecz tą kwestię można relatywnie łatwo naprawić, chociażby tradycyjnymi igrzyskami oraz chlebem dla plebsu i ludzie stopniowo dostosują się do nowych konserwatywnych rządów. Ale półśrodki prowadzą do nikąd i sytuacja nie ulegnie żadnej pozytywnej i trwałej zmianie na lepsze, jeżeli administracja Trumpa nie uderzy w Wall Street i nie wyprostuje, kompletnie zgniłego systemu finansowego, który niszczy nie tylko same Stany zjednoczone, lecz cały świat.

Największym wrogiem ludzkości oraz przyrody, jest więc finansowo skorumpowany kapitalizm i współczesna Ameryka jest jego bijącym sercem, lecz uzdrowiony jest najlepszym przyjacielem człowieka. Hitler dokonał tego cudu i Niemcy w zaledwie kilka lat, osiągnęli wprost fantastyczny rozwój technologiczny i społeczny, aczkolwiek potrzebne były rządy twardej ręki – dyktatury, co wiązało się naturalnie z zawieszeniem demokracji i skończyły się wówczas rządy bezmyślnej większości. Niemcy w 1933 roku, stoczyli bardzo ciężką walkę i wygrali, aczkolwiek ich złoty okres nie trwał długo i ostatecznie zostali zniszczeni, sprzężoną siłą żydowskiego komunizmu i spekulacyjnego kapitalizmu.

Relatywnie szybki podbój Niemców, pomimo wielkiego heroizmu jakim się wykazali żołnierze Wermachtu, był podyktowany brakiem w arsenale III Rzeszy broni nuklearnej, a stało się tak za sprawa piątej kolumny naukowców, w ogromnej większości pochodzenia żydowskiego, którzy torpedowali rozwój przemysłu nuklearnego w III Rzeszy. Broń nuklearna kojarzy się każdemu z ogromną siłą niszczenia obiektów fizycznych i wszelkiego życia, ale jest też bardzo skutecznym narzędziem odstraszania i ktokolwiek jest w posiadaniu choć jednej głowicy nuklearnej, to wówczas może czuć się bezpiecznie. Jak widzimy z przykładu III Rzeszy, żołnierzom można ufać na śmierć i życie, zaś pseudo inteligencja była de facto Koniem Trojańskim i ta cywilna cześć Niemieckiego społeczeństwa, zdradziła własną ojczyznę.

Na wojsku można zatem polegać i Trump bierze przykład z Hitlera, który również otoczył się lojalnymi, twardymi i surowymi oficerami, weteranami I wojny światowej. Widok generałów w administracji Trumpa, z pewnością wywrze wielki wpływ na bankierów i poskromi ich chciwe instynkty, bo nikt o zdrowych zmysłach, nie ośmieli się zadzierać z wojskowymi tak wysokiej rangi. Wybór generałów na wysokie funkcje w rządzie, jest genialnym posunięciem taktycznym Trumpa, ponieważ przywróci wojskową dyscyplinę najpierw w strukturach rządowych, później w biznesie, aż wreszcie przeciętni ludzie będą chodzić jak w zegarku.

Reanimacja świata

Został naruszony stan świętej równowagi, pomiędzy siłą męską a żeńską i przewaga tej drugiej, przyczyniła się do śmierci setek milionów istnień ludzkich oraz spowodowała niepowetowane straty w przyrodzie, aczkolwiek ludzkość od niepamiętnych czasów cyklicznie przechodzi okres dominacji jednej siły nad drugą: Dobro – zło, pokój – wojna, piękno – brzydota, ale po pewnym czasie przychodziła równowaga. Obecnie jednak, człowiek posiada w swoich dłoniach potęgę atomu i być może śmierć wszystkich ludzi była by zbawienna dla ziemi, lecz jesteśmy ludźmi z krwi i kości i chcemy żyć oraz cieszyć się życiem w związku z tym, siła żeńska, która chwilowo rządzi światem, musi ustąpić miejsca męskiej.

Biblijna Ewa skusiła Adama za przyzwoleniem samego Boga, i dopiero gdy spluniemy Bogu w twarz, Bóg przyjmie nas w poczet nieśmiertelnych. Wysłannik Boga na ziemię Jezus, powiedział:

„Przyszedłem do was z mieczem”


Przed nami dość długa i mroczna zima, lecz gdy przyjdzie wiosna, ziemia i ludzie zakwitną dzięki zwycięstwie Trumpa. Wielu z nas myślało, że nadzieja na lepsze jutro przyjdzie ze wschodu i mówiło się o Rosyjskim świetle narodów i o zbawcy Putinie, tymczasem prawdziwa nadzieja przyszła z najmniej oczekiwanego miejsca, ze znienawidzonej przez prawie wszystkich Ameryki. Historia lub się powtarzać, albowiem to co zaobserwowaliśmy 8 listopada w Stanach zjednoczonych, było de facto zwycięstwem mądrej oraz rozsądnej antycznej demokracji Ateńskiej, nad pospolitą głupotą i życie nad śmiercią w końcu zatriumfowało.

Zwycięstwo Donalda Trumpa zapisze się na trwale w dziejach historii, ponieważ jest politycznym trzęsieniem ziemi jakiego jeszcze nigdy nie było, i zmieni cały świat od fundamentów radykalnie na lepsze. Nie owijając w bawełnę ujmę to jednym zdaniem. Zwyciężył chłodny męski rozum, nad kobiecymi emocjami i era politycznej poprawności, feminizmu i socjalizmu dobiegła końca. Efekt Trumpa na życie ludzi będzie kolosalny i już można zaobserwować jego pierwsze objawy, bowiem polityczna poprawność oraz głupota w wielu kwestiach ustępuje miejsca logice, prawdzie i pięknu.

Efekt Trumpa, odbił się także szerokim echem w gospodarce i niektóre wielkie Amerykańskie firmy np. Apple oraz koncerny samochodowe, noszą się z zamiarem przeniesienia produkcji z Chin lub z Meksyku z powrotem do USA. Niemniej jednak, polityka to bardzo trudny biznes i czas pokaże prawdziwe oblicze nowego prezydenta, ale z o-white-house-rainbow-facebookpewnością Trump przywróci Stanom zjednoczonym szacunek na arenie światowej i zabroni kompromitującego zwyczaju, podświetlania Białego Domu tęczowymi barwami pedałów.

Trump wprawdzie przegrał głosem popularnym, lecz ostatecznie został wybrany na prezydenta głosem siły decydującej – mądrych ludzi z Electoral College i jest to poniekąd powtórka, bardzo pragmatycznego systemu antycznej demokracji Ateńskiej, gdzie mała grupa wybitnych mężczyzn, filozofów, naukowców i myślicieli decydowała o losie państwa i nie ulegała żądaniom społeczeństwa, które zawsze pragnie więcej socjalizmu i natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb z naciskiem na pełen brzuch oraz igrzyska, co w efekcie zniszczy od wewnątrz każdy naród i państwo.

Dalekosiężna wizja mędrców w przypadku Antycznej Grecji, wniosła podwaliny pod Hellenistyczną Grecję – kolebkę największej mądrości naukowej, technicznej, prawnej oraz niesamowitego piękna artystycznego i do czasów współczesnych, ten gigantyczny dorobek antycznej demokracji Greckiej, stanowi natchnienie wielu wybitnych artystów, naukowców oraz filozofów.

Ponad 2000 tysiące lat później, tzw. demokracja Ateńska daje o sobie znać w Stanach i przekazuje władzę Trumpowi, ponieważ mądra elita z electoral college, widząc upadek kraju w socjalistycznym marazmie i zgniliźnie odrzuciła wolę większości i zadecydowała, że następnym prezydentem musi być mężczyzna z krwi i kości, który reprezentuje opcję dalekosiężnego rozwoju społeczeństwa z naciskiem na ludzką inwencję, gospodarność, porządek i zmysł finansowy. Mądra decyzja Electoral College, uratowała zatem USA i świat, przed socjalistyczną implozją. Silnikiem napędowym nowoczesnego i dynamicznego państwa, są wolni ludzie i Ameryka na tym fundamencie osiągnęła wielki sukces, aczkolwiek błędy młodości popełniła i największym była stopniowa akceptacja socjalizmu, który doprowadził Amerykę oraz świat do chaosu i Trump musi teraz stoczyć najtrudniejszą walkę z socjalistyczną żmiją na froncie domowym.

Są równi i równiejsi w związku z tym, najmądrzejsi ludzie czerpią inspirację duchową oraz intelektualną z osiągnięć klasycznej Grecji, natomiast reszta ludzkości, podąża bardziej materialnym i mniej skomplikowanym tokiem myślenia i wzoruje swoje zachowanie na współczesnej Ameryce. Lecz ultra liberalne i socjalistyczne rządy, poważnie skorumpowały Amerykę a tym samym resztę świata wobec tego, na konserwatywnym i uczciwym Trumpie, spoczywa obowiązek przywrócenia kapitalizmowi tzw. ludzkiej twarzy, i jeżeli jego administracja podoła temu bardzo ciężkiemu zadaniu, to wówczas przykład uzdrowionej Ameryki, przyniesie całej ziemi kolosalne korzyści.

W polityce USA od kilkudziesięciu lat ścierają się nurty socjalistyczne i kapitalistyczne, aczkolwiek rządy Demokratów coraz bardziej przypominały dyktaturę motłochu i stopniowo Demokraci grawitowali w stronę zamordyzmu komunistycznego i totalnej kontroli nad ludźmi. Natomiast Republikanie zawsze reprezentowali opcję kapitalistycznego rozwoju w oparciu o jak największą wolność osobistą i gospodarczą.

Republikanów cechuje religijność i generalnie przestrzegają konstytucji USA i żelaznego prawa do posiadania broni i naturalnie są przeciwnikami aborcji, natomiast demokraci traktują konstytucję bardzo elastycznie i za wszelką cenę pragnęli Amerykanów rozbroić. Ponadto, demokraci są w większość ateistami wobec tego, popierają aborcję oraz inne poważne odchyły moralne i można odnieść wrażenie, że „Manifest Komunistyczny” Karola Marksa, jest ich konstytucją oraz źródłem inspiracji.

Populistyczne oraz ateistyczne i de facto komunistyczne slogany Demokratów w formie walki z rasizmem i bronią palną oraz walki z dyskryminacją seksualną i tym podobne farmazony, znalazły rezonans wśród młodszych kobiet i pożywka absurdów, wzmocniona fantastycznymi dążeniami do równości społecznej, pozwoliła idei komunistycznej zapuścić bardzo głębokie korzenie w samych Stanach zjednoczonych. Natomiast partie prawicowe w każdym państwie i Republikanie w USA, zajmują się kwestiami prawdziwej wagi i kładą nacisk na religię, uczciwą pracę, rozum, silną wolę i dyscyplinę finansową, a to wymaga od człowieka wielu osobistych wyrzeczeń i w tych warunkach mężczyźni potrafią skutecznie działać.

Socjalistyczny gwóźdź do trumny Ameryki i świata

Socjalizm identyfikuję z siłą żeńską, natomiast kapitalizm z męską i socjalizm zawsze doprowadza kraj do upadku i przy okazji doszczętnie niszczy moralność społeczeństwa, zaś kapitalizm i gospodarka rynkowa prowadzą do rozkwitu, aczkolwiek realia życia na ziemi, niekiedy zmuszają kapitalizm do mordobicia, lecz jest to mniejsze zło, niż kompletny upadek w socjalistycznym fermencie. Kobiety pragną państwa opiekuńczego, sprawiedliwego – utopijnego, natomiast mężczyźni patrzą na życie rozsądnie i najlepiej czują się w kapitalizmie, ponieważ wzajemna rywalizacja, wyzwala w człowieku zaradność, pomysłowość i geniusz. Sytuacja sfeminizowanej i doszczętnie zniszczonej moralnie Europy zachodniej, najlepiej ilustruje do czego doprowadza ingerencja socjalizmu w sprawy obywateli. O mały włos kobiecy socjalizm zwyciężył by w USA, lecz siła męska, rozsądek oraz ambicja jednak pokonały socjalizm i sytuacja w USA oraz w reszcie świata będzie stopniowo się poprawiać.

Socjalizm nieujarzmiony, ewentualnie ulegnie transformacji i przekształci się w komunizm, a komunizm jak wiemy wszędzie pod własnym ciężarem uległ samozagładzie. My w Polsce wyboru nie mieliśmy, albowiem komunizm był pochodną wojny, lecz zaledwie 10 lat po zakończeniu II wojny, Europa wschodnia się buntuje i pragnie zrzucić jarzmo komunizmu. Szczytne cele komunizmu, były utopijne i już na samym początku ten system był skazany na totalną porażkę, bowiem odebrał ludziom prawo do indywidualnego rozwoju gospodarczego i finansowego na większą skalę, w efekcie czego ludzka inwencja twórcza oraz naukowa praktycznie nie istniała i państwa komunistyczne jedno po drugim implodowały.

Rozwój człowieka, a tym samym całego państwa na płaszczyźnie gospodarczej, technicznej lub naukowej a nawet artystycznej, najskuteczniej pobudza rywalizacja i perspektywa indywidualnego wzbogacenia i w państwach, w których istnieje najmniej regulacji prawnych w kontekście zakładania działalności gospodarczej osiągną sukces, zaś ingerencja państwa w sprawy gospodarki zawsze prowadzi do katastrofy. Ludzie mają w genach przedsiębiorczość i chęć bogacenia się, aczkolwiek muszą być jakieś żelazne ramy poza które nikt nie ośmieli się wyjść, i kapitalizm w wersji narodowej III Rzeszy Niemieckiej, miał te walory w formie uczciwości oraz surowego egzekwowania prawa, i ludzka twórczość w każdej dziedzinie osiągnęła wówczas u nich genialny pułap. Na marginesie warto przypomnieć, że Hitler był największym wrogiem komunizmu i walkę niestety przegrał.

Stany zjednoczone są największą kapitalistyczną potęgą świata, bowiem rząd tego kraju, w najmniejszym stopniu wtrąca się w osobiste sprawy ludzi i wolność gospodarcza a także wolność słowa, jest w USA największa, lecz wpływy socjalistyczne stopniowo niszczyły zaradność, niezależność, tłamsiły ambicję, zakneblowały ludziom usta polityczną poprawnością i ludzie pogrążali się w socjalistycznej apatii.

Socjalizm jest zatem pierwszym krokiem do komunizmu i ludzie w tym systemie stracili szacunek do uczciwej pracy, a przede wszystkim stracili szacunek do pieniędzy, bowiem podstawowe potrzeby oferowano społeczeństwu prawie za darmo, lecz roszczeniowe zmysły człowieka są nie nasycone i ciągle chciały więcej i za darmo, a jak to się skończyło wszyscy dobrze wiemy z naszej komunistycznej Polskiej lub Rosyjskiej bardzo smutnej autopsji. Nośnikiem upadku socjalistycznego komunizmu byli sami ludzie, ponieważ ten ustrój nauczył nas złodziejstwa i lenistwa fizycznego oraz umysłowego i wpoił zasadę: ”Czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy”.

Socjalizm można określić jednym popularnym powiedzeniem: „Dasz im palec, a oni wezmą rękę”. Społeczeństwo przywykłe do coraz większej pomocy państwowej, ulega zepsuciu i w trakcie wyborów demokratycznych, zawsze przegłosuje roztropną i zaradną mniejszość. Coraz większa pomoc socjalna, powoduje astronomiczny przyrost ludzkich pasożytów i tym samym opróżnia budżet błyskawicznie i państwo bankrutuje – „Bo z pustego, nawet Salomon nie naleje”.

Natomiast socjalizm w państwach komunistycznych, był co prawda pozbawiony czynnika demokratycznego i powinien odnieść większy oraz trwały sukces, lecz poniósł porażkę relatywnie szybko, ponieważ środki produkcji były w rękach państwa i de facto były w niczyich, w sensie braku ludzkiej kontroli nad fabryką w formie właściciela, który płacił by pracownikom proporcjonalnie do wykonywanej uczciwej pracy i żaden system ciężaru socjalistycznego lenistwa, nigdy by nie udźwignął.

Człowiek rozwija się zatem optymalnie w ramach kapitalizmu, nie ograniczonego kontrolą państwa i jeżeli Ameryka, pod rządami twardego biznesmena Trumpa, wróci do tego fundamentu, to cała ludzkość i przyroda odżyje. Nie wątpliwie ten system ma znamiona eugeniki, lecz on udoskonali umysł oraz ciało człowiek do statusu Boga i dosłownie w ostatnim momencie, Amerykanie się ocknęli i wybrali męski rozsądek.

Komunizm upadł, socjalizm dogorywa i pozostało nam działać w ramach kapitalizmu, lecz musimy kłaść nacisk na uczciwość i dopiero wówczas ten system będzie doskonały. Zwycięstwo uczciwego i zaradnego Trumpa, pobudzi ludzi całego świata do działania na tej bliskiej każdemu człowiekowi płaszczyźnie.

Wielkim atutem Trumpa jest jego niemieckie pochodzenie i gdziekolwiek na świecie Niemcy się osiedlali, tam przyszedł z nimi porządek, uczciwość oraz bardzo wysoki standard życia i do czasów współczesnych ich potomkowie, są ludźmi bardzo zaradnymi, pomysłowymi i polegają na własnej inwencji twórczej. Imponująca działalność gospodarcza Trumpa, najlepiej świadczy o tym, co potrafi zrobić wolny człowiek, który odziedziczył geny przedsiębiorczości po swoich przodkach.

Niszczące wpływy socjalizmu na Amerykę są jednak wielkie i proces naprawy potrwa wiele lat i nie będzie łatwo odkręcić totalnego zepsucia moralnego, zaś roszczeniowa i socjalistyczna postawa kobiet, mniejszości, oraz innych sztucznie uprzywilejowanych grup np. homoseksualistów, będzie jeszcze długo rzucać negatywny cień na społeczeństwo.

Finanse

Ta skrajnie roszczeniowa i bardzo infantylna postawa społeczeństwa, doprowadziła by do zagłady finansowej Stany zjednoczone, gdyby Demokraci pozostali przy władzy, ponieważ białe i podobno wykształcone, młode Amerykańskie kobiety, zwolenniczki partii Demokratycznej, podchwyciły jeden z najbardziej kretyńskich pomysłów jaki człowiek kiedykolwiek mógłby wymyślić i pragnęły go za wszelką cenę wprowadzić w życie. Mowa jest o finansowym samobójstwie czyli o wypłacaniu odszkodowań dla potomków czarnych niewolników, i jeżeli ta finansowa Puszka Pandory została by otworzona, to wówczas każda inna grupa społeczna czująca się pokrzywdzona, domagała by się pieniędzy z państwowego portfela, co z pewnością podwyższyło by astronomicznie podatki i uderzyło by po kieszeni ostatecznie wszystkich obywateli bez wyjątku. Finanse publiczne nie są studnią bez dna i mężczyźni generalnie to rozumieją, aczkolwiek logika i rozsądek finansowy kobiet w zasadzie nie obowiązują, zwłaszcza te wykształcone i młodsze są puste jak bęben i ten motłoch w USA prawie zwyciężył.

Odszkodowania finansowe można naturalnie wypłacać ludziom bezpośrednio poszkodowanym, lecz niewolnictwo w USA zostało zdelegalizowane około 1863 roku, i wszyscy niewolnicy już dawno temu poumierali w związku z tym, potomkom niewolników żadne specjalne korzyści nie powinny przysługiwać, ponadto Ameryka jest państwem sprawiedliwym i nawet czarny był prezydentem USA co ilustruje, że w tym kraju kolor skóry nie odgrywa żadnej roli i każdy człowiek ma równy start. Lecz ten prosty fakt do owych młodych, liberalnych, wykształconych kobiet nie docierał i uparcie broniły skrajnie głupiego pomysłu, wypłaty pra wnukom niewolników ogromnych sum pieniędzy, choć każdy jeden czarny Amerykanin murzyn urodził się wolny i nie był zmuszony harować na plantacjach bawełny.

Demokraci wyraźnie faworyzowali czarnych, choć nie było ku temu żadnych logicznych przesłanek, następną uprzywilejowaną grupą była patologia społeczna w formie feministek i naturalnie homoseksualistów i wmówiono tym ludziom, że ich rzekoma zła sytuacja materialna oraz społeczna jest rezultatem rasizmu, seksizmu i szowinizmu białego mężczyzny. Te trzy warstwy społeczeństwa, były dosłownie obsypywane przez Demokratów rożnymi przywilejami, lecz czarni Amerykanie w ramach „Affirmative action” i pomocy socjalnej – Food stamps, drenowali budżet Ameryki w zastraszającym tempie, a w miarę jedzenia, apetyt rośnie wobec tego, na barkach pracowitych białych mężczyzn, spoczął obowiązek finansowania milionowej armii nierobów, pasożytów i marginesu społecznego. Żaden system w kosmosie nie podołał by takiemu wyzwaniu, lecz skłóceni finansowo ludzie, ulegają waśniom rasowym, które skutkują zniszczeniem jedności narodowej i prowadzą do wojny domowej.

W związku z tym, wybuchały w USA protesty rasowe i dochodziło do brutalnych przestępstw na tle rasowym i przeważnie biali Amerykanie byli pokrzywdzeni, o czym lewackie i liberalne media nie wspominały i winę zawsze zrzucały na białych. Ktokolwiek zatem popiera wypłacanie rekompensat finansowych dla czarnych, cierpi na poważną i nieuleczalną chorobę umysłową, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, dwie inne kwestie polityczne wymownie ilustrowały ich żenująco niski poziom rozumowania.

Granice

Na początku musimy najpierw sobie uświadomić jeden dość oczywisty fakt a mianowicie, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie zostać małym Amerykaninem i jego marzeniem jest osiedlenie się w Stanach, bo USA jest państwem relatywnie wolnym, bardzo bogatym i możliwości rozwoju osobistego na płaszczyźnie finansowej oraz gospodarczej są tam największe w związku z tym, dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami do Ameryki i wielu ludzi, z braku legalnej drogi łamie prawo i przekracza granicę nielegalnie.

Bez wątpienia nikt by nie wpuścił do swojego domu obcego człowieka, obojętnie jakiej rasy, bo dom jest twierdzą, bezpieczną oazą i małym państwem w strukturach większego. W domu każdy z nas tej zasady skrupulatnie przestrzega i dzięki selektywnemu przyjmowaniu gości w naszych domach panuje porządek i rodzina czuje się bezpiecznie. Wielkim domem wszystkich obywateli jest państwo i żeby żyło nam się w nim dobrze, oczekujemy od rządu aby pilnował granic państwowych i nie wpuszczał nie proszonych gości, zwłaszcza że rządy posiadają ogromne zasoby finansowe i zaostrzenie kontroli nad imigracją nie powinno nikomu przysporzyć kłopotu. Jeżeli jednak rząd nie wywiązuje się z tego podstawowego obowiązku zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa, choć składał obietnice i miał na ich zrealizowanie 8 lat, to znaczy że działał na szkodę wszystkich obywateli. Zwolennicy Hillary Clinton oraz Demokratów tej prostej analogi domu z państwem jednak nie zrozumieli i człowiekowi z dobrą chęcią zabezpieczenia granic państwa zarzucali rasizm, nacjonalizm a nawet faszyzm i Trumpa przyrównano do Hitlera.

Blisko 20 lat politycznej poprawności w Ameryce zrobiło swoje i lewacy, liberałowie oraz kobiety nie mają pojęcia czym jest faszyzm, a jest to bardzo słuszny system polityczno – gospodarczy, który w ramach kapitalizmu kładzie nacisk na uczciwość, sprawiedliwość oraz porządek, lecz jest błędnie kojarzony z antysemityzmem i oczywiście z komorami gazowymi. Niemniej jednak zarzuty rasizmu były główną kartą przetargową Demokratów wobec Trumpa i nagonka przybrała znamion wściekłej histerii i liberalne kobiety wykazały się w tym przypadku, znowu skrajnie emocjonalnym i bardzo  infantylnym pojmowaniem fundamentalnych spraw. Finanse publiczne nie są studnią bez dna a socjalizm potrafi je najszybciej opróżnić, lecz liberalne kobiety tego prostego faktu nie potrafią ogarnąć, natomiast państwo – dom nie może otworzyć granic dla każdego, bo przelanie studni ludźmi z całego świata jest samobójstwem społecznym i zagraża przede wszystkim kobietom, aczkolwiek Meksyk zamieszkują kolorowi Latynosi i rasowa polityczna poprawność, sugeruje błędnie lewakom i liberalnym kobietom, że człowiek który opowiada się za zaostrzeniem kontroli nad milionową imigracją z Meksyku, jest podłym rasistą i ten absurdalny zarzut lewacy i demokraci zastosowali wobec Trumpa.

Brak rozsądku w kwestiach finansowych oraz społecznych cechuje zatem zwolenników Demokratów, którzy doprowadzili by do upadku finansowego Stany zjednoczone swoją roszczeniową socjalistyczną postawą i jeżeli nikt by nie powstrzymał nielegalnej imigracji z Meksyku, to wówczas w Stanach doszło by do poważnych rozruchów na tle rasowym i społeczna tkanka narodu uległa by zniszczeniu.

Donald Trump zrozumiał, że najpierw trzeba koniecznie zabezpieczyć dom – państwo i dopiero na tym zdrowym fundamencie można budować przyszłość całego narodu, a ponieważ granica z Meksykiem jest de facto w wielu miejscach nie strzeżona, to jedynym rozsądnym wyjściem jest zbudowanie zasiek lub muru na granicy i każde inne państwo na świecie postąpiło by podobnie.

Prawdę mówiąc, Ameryka była zbudowana na imigracji z całego świata i nadal będzie przyjmować imigrantów, lecz kiedyś do Ameryki przyjeżdżali ludzie pracowici, uczciwi i przede wszystkim legalnie, zaś wśród emigrantów z Meksyku z pewnością są bardzo dobrzy ludzie niemniej, znajduje się wśród nich wielu przestępców najwyższego kalibru np. handlarze narkotykami lub mordercy w związku z tym, Trumpowi przyświeca jedynie ukrócenie nielegalnej imigracji, która sięga setek tysięcy ludzi rocznie.

Wojna i pokój

Zwycięstwo Trumpa dobrze świadczy o narodzie Amerykańskim i przypuszczam, że nawet wielu lewaków zrozumiało powagę sprawy w kontekście nielegalnej imigracji z Meksyku, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, szlachetny zamiar Trumpa zawarcia trwałego pokoju z wielkim mocarstwem nuklearnym – Rosją, liberalne środowisko kobiet i lewaków także odebrało błędnie i ten motłoch był przekonany, że D. Trump jest szpiegiem Putina.

Rządy Demokratów doprowadziły by zatem Stany zjednoczone do finansowej katastrofy, za sprawą wypłacania odszkodowań czarnym obywatelom, natomiast nie ograniczona imigracja z Meksyku, przyczyniła by się do zamieszek na tle rasowym i wojny domowej, zaś skrajna i tępa wrogość Demokratów do nuklearnej Rosji, doprowadziła by do wybuchu III wojny światowej i w rzeczywistości USA i Rosja byli w stanie wojny w Syrii. Sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli, gdyby Demokraci objęli władzę na następne 4 lata, lecz Trump na szczęście zwyciężył i zaczął z Putinem rozmawiać i krytyczną sytuację wstępnie załagodzili. Amerykanie z Rosjanami nawiązali wreszcie cywilizowany oraz spokojny dialog w związku z tym, niebawem te dwa wielkie narody zamiast marnować kolosalne pieniądze na zbrojenia, będą ponownie ze sobą handlować, a handel zawsze buduje mosty przyjaźni i zrozumienia !

Głos rozsądku jednak przemówił przez Amerykanów bo zrozumieli, że dwa supermocarstwa, których potencjał nuklearny mógłby zniszczyć ziemię w kilkanaście minut, muszą żyć w zgodzie i trzeba zrobić wszystko co w ludzkiej mocy, aby Rosjanie i Amerykanie doszli do porozumienia.

Mój daleko idący i śmiały wniosek odnośnie wybuchu wojny domowej w Stanach zjednoczonych, nie jest bezpodstawny i poniższa grafika najlepiej ten aspekt ilustruje. Proszę zatem zauważyć, że najwięcej przestępstw ma miejsce w regionach gdzie Demokraci ( kolor niebieski ) posiadają duże poparcie, natomiast regiony pro Republikańskie są spokojniejsze. Demokraci reprezentują opcję ultra liberalną i socjalistyczną w efekcie czego, ferment i marazm społeczny przenika przez tkankę narodu i niszczy ją od wewnątrz, a jak wiemy zalążkiem wojny jest własne, zdemoralizowane społeczeństwo, zaś Republikanom przyświeca porządek, uczciwość i surowe egzekwowanie prawa wobec tego, ludzie czują się bezpieczniej przez co inwencja, zaradność i zmysł gospodarczy człowieka, wspaniale tam się rozwija.

cxuay8auuaawaqq-jpg-large

Potęga Stanów zjednoczonych i zdumiewające osiągnięcia naukowe tego kraju, są bezpośrednią pochodną ludzkiej przedsiębiorczości oraz przestrzegania prawa i Trump ponownie wskrzesi w narodzie te piękne cechy charakteru i nowa, dynamiczna Ameryka, zdobędzie wówczas kosmos i razem z Rosjanami poleci do Alfa Centauri.

Grafika ilustruje ponadto inny bardzo ciekawy szczegół, który poruszyłem w poprzednim felietonie a mianowicie, wielkie aglomeracje miejskie USA są przeważnie Demokratyczne, natomiast mniej zasiedlone grawitują w stronę Republikanów. Ta zbieżność jest widoczna w większości państw zachodnich i wielkie miasta są kolebką ateizmu oraz liberalnego zepsucia moralnego, etycznego i sodomy, zaś ludzie ze wsi i wyśmiewani farmerzy charakteryzują się relatywnie zdrowym podejściem do życia, są religijni, pracowici, uczciwi i bardzo serdeczni w stosunku do swoich sąsiadów.

Bezmyślna siła kobiet w formie partii Demokratycznej, pchała zatem ludzkość ku światowej wojnie i wstępnie wytoczyła wojnę własnym nienarodzonym dzieciom, a liberalne kobiety są największymi orędowniczkami aborcji i kretynkom piana z ryjów leci, w obronie prawa do mordowania tych najbardziej niewinnych istot na świecie. W kontekście potencjalnej wojny, musimy mieć na uwadze przede wszystkim nuklearny status Ameryki, a mściwość kobiet jest nieobliczalna w związku z tym, kobieta prezydent w polityce najwyższego światowego kalibru, kierująca się instynktem zemsty, mogła by się posunąć do wciśnięcia guzika. Hillary Clinton wiele razy demonstrowała światu, że gardzi ludzkim życiem np. śmiejąc się do kamer z męczeńskiej śmierci Kadafiego i porażka tego kobiecego potwora, i zwycięstwo rozsądnego mężczyzny Trumpa, z pewnością położy kres wojnom i cierpieniu dzieci.

Kobiety w polityce są generalnie beznadziejne, aczkolwiek wyjątek od reguły się zdarzy i tzw. żelazna dama Margaret Thatcher, jest wybitnym przykładem kobiety z jajami i z rozumem, ponieważ potrafiła okiełznać sentymenty socjalistyczne w Wielkiej Brytanii i jak na prawdziwą kobietę przystało, ubierała  się zawsze w elegancką suknię.

Z żyjących kobiet polityków, największy potencjał posiada Marine Le Pen, przywódca Francuskiego konserwatywnego Front Nationale i ta mądra kobieta, z pewnością niebawem zasiądzie na fotelu prezydenta Francji, bo jednak przykład republikańskiej i konserwatywnej Ameryki pod rządami Trumpa, wywrze bardzo pozytywny wpływ na Francję i cały świat. Natomiast krwawego potwora Hillary Clinton, pasywną Merkel lub naszą Kopacz, historia okryje wieczną hańbą.

P.S. Bardzo ważny dla Rosji, ale jeszcze bardziej istotny dla Ameryki, był niedawny areszt wysokiej rangi urzędnika w administracji Putina, Aleksieja Ulukajewa pod zarzutami korupcji i choć na pierwszy rzut oka wygląda to na zwykłą walkę z korupcją, do której w każdym państwie dochodzi, lecz w tym areszcie, jest podtekst i przekaz dla samego Trumpa, bowiem Putin tym przykładem wspomaga moralnie Trumpa, by ten wziął się twardo i bezwzględnie za zdrajców i podżegaczy wojennych, którzy narośli jak huby na zdrowym drzewie Republiki i siedzą głęboko w Pentagonie, CIA i w wielu innych strukturach Amerykańskiego rządu oraz biznesu.

 

 

 

 

 

 

Dlaczego Japonia jest bogatym państwem ?

 

Pewien skory do zwady samuraj przyszedł do mistrza Zen z żądaniem, aby wyjaśnił mu na czym polega różnica między piekłem a niebem. Mnich odparł z szyderstwem:
Jesteś zwykłym gburem. Nie mam zamiaru marnować czasu na rozmowy z takimi jak ty.
Urażony samuraj wpadł we wściekłość i wydobywszy miecz z pochwy krzyknął:
Zabiję cię za tę impertynencję!
– To właśnie – odpowiedział spokojnie mnich – jest piekło.
Zaskoczony prawdziwością słów mnicha, samuraj uspokoił się, schował miecz i złożył głęboki ukłon, dziękując za wyjaśnienie.
– A to – rzekł mnich – jest niebem.

Wraz ze starzeniem się człowiek siwieje bądź łysieje, ale zwiększa się ponoć jego mądrość, bynajmniej tak mówi stare przysłowie i teoretycznie, spory procent starszych ludzi posiada dość ciekawe oraz świeże opinie odnośnie wielu kwestii, które były wcześniej przez nich trywializowane i mój punkt widzenia również poważnie się zmienił i myślę, że z wiekiem trochę zmądrzałem, aczkolwiek nie osiągnąłem jakiegoś genialnego pułapu inteligencji i raczej zwariuję gdy będę starym dziadem. Niemniej jednak mam nadzieję, że nigdy nie stoczę się do poziomu absolutnej ignorancji Lecha Wałęsy, bo ten czubek 30 lat temu przepowiadał, że Polska będzie drugą Japonią i co prawda można mu wybaczyć jego młodzieńczy słomiany zapał, lecz obecnie Wałęsa jest poważnym, starszym człowiekiem i nawija jeszcze gorsze farmazony, a powinien zachować w miarę trzeźwy rozum, ponieważ podeszły wiek zobowiązuje do utrzymania powagi i jego żarty odnośnie polityki są nie na miejscu.

Niektórzy starsi Polacy nadal wierzą w bajki o drugiej Japonii, natomiast trochę młodsi wychowani w demokracji połknęli bzdury Tuska o drugiej Irlandii, no a reszta bredzi coś o Polskiej zielonej wyspie dobrobytu, która niebawem stanie się rzeczywistością tylko musimy zacisnąć mocniej pasa. W związku z czym, określenie – stary i mądry odnośnie Polskich seniorów generalnie wody nie trzyma, ponieważ spory segment relatywnie młodych ludzi, ma jeszcze większą sieczkę w głowach niż stare pokolenie.

Można by odnieść wrażenie, że po 26 latach dupokracji i brutalnej rzeczywistości, Polacy w końcu zrozumieli, że zapewnienia o drugiej Japonii, Irlandii lub zielonej wyspie dobrobytu były tylko infantylnymi mrzonkami i jakaś mądrość polityczna w Polskich mózgach zaczęła wreszcie kiełkować, bo większość normalnych ludzi wyciąga konstruktywne wnioski z popełnionych błędów, ale nie w Polsce i ludziom zaczęto teraz wciskać kit o drugim Singapurze. Aczkolwiek, niniejszy przykład ściemniania pochodzi z małego miasta, lecz z pewnością ludzie bzdury połkną i jeżeli taktyka sprawdzi się w małej Polskiej dziurze, to propagandę zastosuje się wówczas w skali makro i Polacy znowu będą się cieszyć i czekać w nieskończoność tym razem na drugi Singapur.

537_saddsdcxzcaz-png

http://mbpleszno.pl/Czy_Leszno_moze_byc_drugim_Singapurem_-_spotkanie_z_Waldemarem_Dubaniowskim.html

Słowa Wałęsy w kontekście drugiej Japonii wywarły wówczas na mnie wielki wpływ i jak większość rodaków byłem święcie przekonany, że Polska doścignie a nawet wyprzedzi Japonię w rozwoju gospodarczym i ekonomicznym, ale miałem wtedy zaledwie 15 lat przez co byłem bardzo głupi i jak widzimy z autopsji, współczesna Polska gospodarka nie prześcignęła nawet średniowiecznej Japonii i jak tak dalej pójdzie, to będziemy drugim Bangladeszem. Opcja drugiego Singapuru nie jest wcale fantastycznym urojeniem i można ten scenariusz z powodzeniem w Polsce zrealizować, ale pod warunkiem, że zmienimy nasz stosunek do ziemi o 180 stopni.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego Japonia jest bardzo zamożnym państwem oraz gigantem przemysłowym przyszła dopiero po osiągnięciu przeze mnie dojrzałego wieku i jest banalnie prosta, a polega ona na okazaniu szacunku do ziemi, ale zanim ten fakt pojąłem, to byłem w pełni przekonany, że tylko idioci tak postępują w związku z czym, szydziłem ze szlachetnego zachowania przeciętnych Japończyków, lecz altruistyczna i bezinteresowna postawa tych ludzi, leży u podstaw dobrobytu tego jak i każdego narodu.

Mnóstwo czynników składa się na pomyślność materialną narodu i zawsze byłem przekonany, że obfite zasoby naturalne, optymalny klimat, strategiczne położenie geograficzne i odpowiedni ustrój gwarantują prężny rozwój, lecz Japonia żadnych istotnych zasobów mineralnych w zasadzie nie posiada i na domiar złego targają tym krajem tajfuny, wstrząsy sejsmiczne, wybuchy wulkanów i nawiedzają ich cykliczne tsunami, ponadto Japonia jest w większości górzysta i minimalna cześć kraju nadaje się pod uprawy rolne, co zmusza Japonię do importu większości pożywienia oraz importują większość nośników energii jak ropa, gaz, natomiast po katastrofalnym tsunami 2011 roku, byli zmuszeni wyłączyć elektrownie jądrowe wobec tego, duży procent energii elektrycznej pochodzi również zza granicy.

Wszystko więc przemawia na niekorzyść  Japonii, ale wbrew tylu przeciwnościom losu, Japończycy jednak potrafili stworzyć silne, nowoczesne i bardzo bogate państwo. Gdzie leży zatem tajemnica sukcesu narodu Japońskiego ?  Z pewnością trudne warunki związane z klimatem, geografią i zjawiskami geologicznymi zmusiły Japończyków do wzajemnej kooperacji i pracy dla dobra ogółu. Islandia znajduje się w jeszcze gorszym położeniu, niemniej ludzie stworzyli dla siebie jeden z najwyższych standardów życia na ziemi.  Arabowie również potrafią zadbać jeden o drugiego, bowiem surowy pustynny klimat, wymaga wzajemnego wsparcia i gdyby nie zachodnia ingerencja zbrojna w ich sprawy, to narody Arabskie osiągnęły by taki sam stopień rozwoju technologicznego i socjalnego co Japonia lub Islandia.

Na marginesie przypomnę, że nasz kraj posiada prawie wszystko co dusza i ciało zapragnie do zbudowania pomyślnej przyszłości swoim dzieciom. Mamy dosłownie tablicę Mendelejewa pod ziemią, bardzo urodzajną glebę, optymalny klimat oraz ultra strategiczne położenie w centrum Europy i oczywiście demokrację w związku z tym, powinniśmy żyć dostatnie i bezpiecznie, ale nigdy nie osiągniemy nawet minimum socjalnego, ponieważ brakuje nam najważniejszego bogactwa naturalnego – skromnych i odpowiedzialnych ludzi, którzy potrafili by zadbać o własne otoczenie.

Esencja dobrobytu – Kultura osobista

Człowiek uczy się całe życie i do teraz czuję ogromne zażenowanie i wstyd z mojej reakcji na bardzo ciekawą opowieść o grupie Japońskich turystów, którzy wybrali się na mecz piłkarski w Europie lub na  baseball w USA. Nie jestem już w stanie sprecyzować czy do zdarzenia doszło w Europie lub w Stanach, ale ten szczegół nie jest istotny, bowiem ludzie z obydwu kontynentów, mają tą samą mentalność i na zawodach sportowych a zwłaszcza piłkarskich i baseballowych, zachowują się gorzej od zwierząt i po każdej imprezie sportowej dużego kalibru, kibice pozostawiają po sobie na trybunach śmietnik i chlew, a czasem nawet trupy, albowiem debile są w stanie zamordować z powodu przegranej.

Jeszcze jakieś 10 – 15 lat temu byłem kompletnym durniem i podczas wesołej rozmowy ze znajomym przy piwie, poruszaliśmy ciekawe kwestie polityczne i choć alkohol nie sprzyja obiektywnej i rozsądnej dyskusji, niemniej alkohol ma to do siebie, że potrafi obnażyć prawdziwy charakter człowieka i to przysłowiowe szydło wychodzi wówczas z worka.

Znajomy mówił, że widział w telewizji reportaż odnośnie grupy turystów Japońskich, którzy zostali uchwyceni przez kamery wkrótce po ważnym meczu sportowym w jakimś wielkim zachodnim mieście i zamiast natychmiast po imprezie wyjść ze stadionu, Japończycy zostali i spontanicznie zaczęli zbierać śmieci ze strefy  w której siedzieli, a następnie wrzucali odpadki do koszów po czym opuścili stadion. Z całą pewnością, Japończycy nie rzucili żadnego papierka na ziemię i zbierali śmieci pozostawione przez kibiców zachodnich i był to wspaniały gest Japończyków – ludzi obdarzonych bardzo wysoką kulturą osobistą.

Przypuszczam, że reportaż telewizyjny nie zostawił suchej nitki na owych Japończykach, ponieważ z moich osobistych obserwacji propagandy telewizyjnej mogę obiektywnie stwierdzić, że prawie każdy szlachetny czyn człowieka jest w TV trywializowany, wyśmiewany oraz pogardzany i bez wątpienia to bardzo piękne zachowanie zostało w reportażu wyśmiane i Japończyków zmieszano z błotem.

Moja reakcja i reakcja znajomego na tą historię była przewidywalna i typowo Polska – śmiech na sali i rzucałem wyłącznie szyderczymi komentarzami pod adresem turystów Japońskich, ale już wtedy gdzieś w głębokich fałdach mojego poważnie zażydzonego mózgu, cichy głos rozsądku i pokory podpowiadał i mówił – bierz przykład z tych ludzi, ponieważ tylko dzięki takiej postawie jesteś w stanie zbudować drugą Japonię. Tajemnicą sukcesu Japonii są zatem szlachetni ludzie.

Implikacja tego zachowania na pomyślność narodu jest kolosalna i stanowi zdrowy fundament relatywnie sprawiedliwego państwa, bowiem pielęgnacja i czystość wspólnej przestrzeni życiowej z pewnością zaowocuje dobrobytem całego społeczeństwa i od tego bardzo skromnego przykładu trzeba zacząć budowę nowej Polski. Ratuje nas sąsiedztwo do Niemców i przykład ich cywilizowanego zachowania, ponieważ Niemcy mają bardzo podobne cechy charakteru co Japończycy i za jakieś 100 – 200 lat idąc ich śladem, być może osiągniemy zachodni dobrobyt i jeżeli ktoś się łudzi, że tym razem drugi Singapur jest już na wyciągnięcie ręki, to proszę pamiętać, że publiczne przeklinanie jest w tym państwie zabronione, za splunięcie na chodnik grozi w Singapurze poważna kara pieniężna, za wyrzucenie skrawka papieru lub gumy do żucia na ziemię więzienie, natomiast sprawcy wandalizmu np. grafficiarze są publicznie chłostani.

Oczywiście wielu ignoranckich ludzi zachwyca się demokracją Singapurską, która w rzeczywistości z demokracją ma niewiele wspólnego i ustrój Singapuru bardziej przypomina reżim lub antyczną demokrację Ateńską i co prawda istnieje tam kilka partii i ludzie mogą głosować, lecz za fasadą różnorodności kryje się jedna opcja polityczna i dalekosiężna wizja rozwoju tego kraju. W związku z tym, prawo karne wobec sprawców pospolitych wykroczeń w tym państwie jest bardzo surowe, i nikt się patyczkuje z przestępcami wszelkiego pokroju, korupcja w Singapurze de facto nie istnieje i nie znajdziesz tam skrawka papieru lub niedopałka papierosa na ziemi.

Władzę w Singapurze od początku uzyskania niepodległości sprawuje Chińska mniejszość etniczna, a ponieważ Singapur zamieszkuje wiele narodowości, to musiano tą mieszankę kulturową jakoś ustawić do porządku i ludzie są krótko trzymani za mordy i Chińska mniejszość, która posiada wiele wspólnych cech charakteru z Japońskim w tej roli wspaniale się spisuje, bo jest nieugięta, bezkompromisowa i sprawiedliwa przez co państwo jest bogate i stabilne.

Refleksja odnośnie osobistego szacunku do ziemi przyszła późno, ale lepiej późno niż wcale i punktem zwrotnym mojego charakteru, była właśnie ta opowieść o turystach Japońskich i nie splunę już więcej na świętą ziemię, nie rzucę niedopałka papierosa lub skrawka papieru byle gdzie i nie pozostawiam po sobie śmietnika. Jeżeli więc będziemy naśladować tych ludzi, to jest szansa że ktoś zauważy co robisz i podobnie jak w moim przypadku, zmieni się jego świadomość i tym żmudnym sposobem zmienimy kraj i świat diametralnie na lepsze.

Oprócz poszanowania ziemi bardzo istotną cechą Japońskiego charakteru jest uczciwość, honor i uprzejmość, a także precyzja, przy pomocy której, ten naród potrafi konstruować znakomite urządzenia, ale na precyzję składa się także dyscyplina oraz cierpliwość i dopiero całokształt, wyda na świat ludzki geniusz techniczny w czym Japończycy przodują. Powyższe cechy japońskiego charakteru są każdemu dobrze znane i można by jeszcze wspomnieć o osobistej skromności i prostocie narodu japońskiego w związku z czym, domostwa przeciętnej rodziny japońskiej mogą wydać się skrajnie spartańskie wręcz ubogie, aczkolwiek ten aspekt jest ściśle powiązany z kodeksem Bushido czyli drogą wojownika oraz z narodową religią Japończyków z Shinto.

Wprawdzie Japonia jest państwem kapitalistycznym i szefowie wielkich firm są ludźmi bardzo majętnymi, lecz nie ma w Japonii drastycznych różnic w zarobkach pomiędzy dyrektorem a zwykłym robolem i np. szef giganta samochodowego Toyoty, Akio Toyoda zarabia niespełna 2 miliony dolarów rocznie, gdy tymczasem szef GM lub Forda rocznie wyciąga 20 milionów dolarów i niestety ten sam Amerykański scenariusz powoli krystalizuje się Polsce. Warto też wspomnieć, że w Skandynawii a także w Niemczech pomimo widocznych różnic w zarobkach, skrajności Amerykańskie generalnie nie występują i na tej płaszczyźnie ludzie północnej Europy i Japończycy mają ze sobą wiele wspólnego.

Przyjaźń narodu Niemieckiego do Japońskiego podczas drugiej wojny nie była więc podyktowana wyłącznie przesłankami natury strategii wojennej, lecz obydwa narody odkryły, że są naturalnymi sprzymierzeńcami, bowiem łączy ich ponadczasowy honor, dyscyplina, skromność i pracowitość.

Nie ulega jednak wątpliwości, że Japończycy oraz Niemcy są finansowo zażydzeni, ale nie w tym samym stopniu co reszta świata i pomimo ogromnych korzyści finansowych jakie mogły by im przynieść, poza małymi wyjątkami nie przenoszą swojego przemysłu do państw z tańszą siłą roboczą i jeżeli dojdzie do następnego światowego krachu finansowego, to oni odbiją się od dna bardzo szybko, bowiem mogą liczyć na bazę przemysłową i na bardzo wykwalifikowanych oraz lojalnych pracowników. Jak na mądrych ludzi zatem przystało i wbrew pokusom finansowym, Japończycy i Niemcy o swój przemysł a tym samym o swoich ludzi dbają.

Jeden aspekt Japońskiego charakteru jest dla nas współczesnych Europejczyków kompletnie niezrozumiały i budzi paniczną odrazę a jest nim samobójstwo, aczkolwiek relatywnie niedawno Wikingowie czyli Germanie, do samobójstwa nie podchodzili negatywnie, lecz uważali, że w niektórych przypadkach samobójstwo jest jak najbardziej dopuszczalne i do tych przypadków zaliczano min. pewną śmierć z przeciwnikiem, co przynosiło wielki honor rodzinie i gwarantowało zmarłemu na polu walki pewne miejsce u boku Boga Odyna. Ponadto ludzie obłożnie chorzy, którzy nie widzieli sensu dalszego życia i byli świadomi tego, że są wielkim ciężarem dla wspólnoty często popełniali samobójstwo.

Śmierć samobójcza jest dla współczesnych białych ludzi największym grzechem, natomiast w kulturze Japońskiej nikt z tego powodu nie sieje paniki i podobnie jak u Wikingów, odebranie sobie życia w sytuacji podbramkowej jest nadal cicho akceptowane przez społeczeństwo Japońskie i samobójstwo nie świadczy o głupocie lub tchórzostwie człowieka, lecz o jego wielkiej odwadze.

Warto też zwrócić uwagę na zaufanie jakim darzą się Japończycy i fenomen zamykania drzwi na klucz jest u nich praktycznie nie znany i podobnie było w Europie zachodniej, aczkolwiek napływ uchodźców ekonomicznych z Europy wschodniej, zmusił Niemców i Skandynawów do ryglowania drzwi, zamykania rowerów i samochodów, bo wszystko co nie było dosłownie przybite do ściany zostało skradzione i najczęściej znalazło się później niestety w Polsce.

Ktoś powie, że uczciwość Japończyków jest rezultatem spójności etnicznej tego narodu i można się z tą opinią zgodzić, ponieważ przykład Niemiec dobitnie świadczy o tym co się dzieje gdy etniczni Niemcy są wypierani przez obcych i mam na myśli niestety naszych rodaków a nie Arabów, którzy w ogromnej większości są bardzo uczciwymi ludźmi i my Polacy do pięt nie dorastamy Arabom pod względem uczciwości. W związku z czym, zachodzi fundamentalne pytanie za milion dolarów, dlaczego Polak Polakowi jest wilkiem i jest w stanie bez skrupułów okraść, oszukać swojego brata, choć naród Polski jest etnicznie najbardziej spójnym w całej Europie ?

Bieda oraz nędza nie powinny być pretekstem, bowiem nasz kraj jak już wcześniej wspomniałem jest bardzo bogaty, problem chyba leży w naszym Słowiańskim DNA. Inni powiedzą, że religia chrześcijańska zrobiła z Polaków debili, ale każdy naród zachodnio Europejski jest w tym samy stopniu zażydzony chrześcijaństwem, a jednak oni potrafili zapewnić swoim ludziom bardzo wysokie standardy życia i wspaniałe przywileje pracownicze i wystarczy spojrzeć na wspomnianą wcześniej Islandię – kraj chrześcijański i de facto podbiegunowa skała po środku lodowatego oceanu Atlantyckiego, a jednak oni wznieśli się na absolutne wyżyny ludzkiego rozwoju.

PiS, komunizm, faszyzm, kościół i wielka iskra nadziei

Pozwolę sobie teraz na małą, aczkolwiek bardzo istotną dygresję od głównego tematu felietonu i przybliżę moje osobiste rozmyślania odnośnie gospodarki kapitalistycznej oraz ideologii komunistycznej i w tym przypadku, z wiekiem również musiałem zmienić zdanie i nigdy bym nie przypuszczał, że skrytykuję ustrój komunistyczny, który uważałem relatywnie niedawno, za idealny system polityczno – gospodarczy i panaceum na wszystkie problemy człowieka. Dodam również kilka ciekawych spekulacji odnośnie Prawa i Sprawiedliwość, Jarosława Kaczyńskiego oraz Kościoła katolickiego i tu również w mojej świadomości zaszły pewne zaskakujące zmiany.

Ustrój komunistyczny moim zdaniem był jednak głównym powodem, który uniemożliwił Polakom i generalnie wszystkim Słowianom, wykorzystanie wielkiego potencjału naszej bogatej ziemi i co prawda czuję ogromny sentyment do komunizmu, bo wniósł wiele dobra, lecz jego podstawowym mankamentem było odebranie ludziom własności prywatnej, co w dalszym etapie podcięło ludzką inwencję, twórczość i zaradność i wówczas, społeczeństwo pogrążyło się w mentalnej stagnacji oraz marazmie. Z tego właśnie powodu, wszystkie państwa komunistyczne implodowały i najlepszym współczesnym dowodem, na katastrofę spowodowaną nadmiarem ingerencji myśli komunistycznej w gospodarce oraz ekonomii, jest tragiczna sytuacja de facto komunistycznej Wenezueli. Warto nadmienić, że Wenezuela posiada ogromne zasoby mineralne i jest obdarzona wspaniałym klimatem, ale niestety ten piękny kraj balansuje na krawędzi skrajnego ubóstwa.

Kapitalizm nie jest pozbawiony wad, a pozostawiony sam sobie wyzwoli w ludziach skrajną chciwość i doprowadzi większość społeczeństwa do nędzy, zaś garstkę ludzi astronomicznie wzbogaci kosztem tych pierwszych i obecnie ten agonalny scenariusz kapitalizm przechodzi, lecz złoty środek w kontekście systemu kapitalistycznego znalazła III Rzesza Niemiecka i w zaledwie kilka lat, uprzednio ubogi naród wstał z kolan i dosłownie sięgnął nieba. Niemcy zreformowali i oczyścili religię chrześcijańską z bagażu absurdów w 16 wieku i zrobili to samo z kapitalizmem około 1933 roku, likwidując chore praktyki związane z żydowskim systemem finansowym. Reforma kościoła katolickiego przyniosła światu okres Oświecenia umysłowego, zaś reforma kapitalizmu dała Niemcom najpiękniejszy okres w historii, a zarazem wzbudziła ogromny gniew żydowskiego centrum finansowego w Nowym Jorku i ostatecznie Niemców zniszczono.

Mówiąc o własności prywatnej mam na myśli podstawowy koncept komunizmu a mianowicie, zakaz posiadania środków produkcji w rękach osób prywatnych tj. fabryk, większych zakładów przemysłowych itd., natomiast głównym filarem narodowego socjalizmu, inaczej faszyzmu jest kapitalizm, aczkolwiek kładzie się w tym systemie nacisk na rozwój społeczny narodu, a dopiero później na indywidualne bogacenie finansowe, przez co w narodowym socjalizmie nie dochodziło do skrajnych dysproporcji w zarobkach i wszelkiego rodzaju patologie takie jak: korupcja, alkoholizm, pornografia, aborcja, prostytucja, narkomania praktycznie nie istniały, zaś sprawcy wandalizmu oraz inni przestępcy byli bardzo surowo i bezwzględnie karani. Bez wątpienia przywódcy Narodowego Socjalizmu daleko by nie zaszli w Niemczech, gdyby najpierw nie zakazali spekulacji pieniężnych i udzielania kredytów na procent ( lichwy ).

Powodem ogromnego sukcesu jaki odniósł narodowy socjalizm, była zatem oddolna naprawa wielu istotnych aspektów życia obywateli i społeczeństwo ze zdrowymi oraz szlachetnymi nawykami, plus możliwość indywidualnego rozwoju twórczego i finansowego w sztywnych ramach kapitalizmu faszystowskiego, przełożyła się na największy rozwój społeczny i gospodarczy w historii białego człowieka w Niemczech w okresie III Rzeszy. Wspomniane żelazne ramy kapitalizmu faszystowskiego, to nic innego jak uczciwość i porządek na szczeblu przeciętnych jednostek jak i bogatszej warstwy społeczeństwa oraz sprawiedliwe egzekwowanie prawa w obydwu tych grupach. Ponadto w faszyzmie prawa robotnika, w małych zakładach i w wielkich korporacjach były rzetelnie przestrzegane.

Paradoksalnie można odnieść wrażenie, że narodowy socjalizm wprowadził w życie większość teoretycznych tez komunizmu, ale pozostawił opcję rozwoju kapitalistycznego, a nawet zachęcał ludzi do zakładania działalności gospodarczej i tym sposobem inwencja umysłowa człowieka, rozkwit społeczny oraz przemysłowy osiągnął punkt szczytowy. Kapitalizm w Narodowym Socjalizmie różnił się od tradycyjnego tzw. dzikiego ( Amerykańskiego ) tym, że produkcja przemysłowa musiała przysparzać całemu społeczeństwu korzyści w związku z czym, Niemieckie urządzenia oraz maszyny słynęły na cały świat z najwyższej jakości i były dosłownie nie do zdarcia.

Kapitalizm faszystowski zlikwidował zatem konsumpcjonizm, ponieważ stawiał na jakość produktów i wówczas nie dochodziło do marnotrawstwa zasobów naturalnych w efekcie czego, przyroda była sumiennie chroniona a miejski ekosystem upiększany. Natomiast twórczość artystyczna w faszyzmie, musiała odpowiadać bardzo wysokim normom obyczajowym i kształtowała w narodzie wzniosłe ideały, które wzbudzały w człowieku prawdziwą duchowość i pozwalały zrozumieć sens życia.

Jestem przekonany, że fenomen duchowy Narodowego Socjalizmu, był o wiele większym zagrożeniem dla żydowszczyzny niż likwidacja przez Niemców czynnika pieniężnego ( lichwy, giełdy, spekulacji ), bowiem Niemcy zdołali wskrzesić w człowieku iskrę Boskości, a to było ostatecznym wyrokiem śmierci tego narodu i w rezultacie, międzynarodowa finansjera rękoma gojów Amerykańskich i Rosyjskich zrównała Niemców z ziemią. Dla ostrzeżenia co czeka naród, który odważy się podnieść oczy i rozum ku niebu, prawie każde miasto Niemieckie zostało zbombardowane nalotami dywanowymi i setki tysięcy cywilów spłonęło żywcem w Hamburgu, Dreźnie, Kolonii i w wielu innych miastach. Japonia jak wiemy, zapłaciła jeszcze większą cenę.

Polskie prawo i sprawiedliwość

PiS w moim odczuciu pragnie zaadoptować narodową ( faszystowską ) strategię rozwoju Polskiego społeczeństwa, oczywiście z pewnymi istotnymi modyfikacjami ze względów historycznych, lecz mimo wszystko musimy najpierw pozbyć się naszych osobistych i błędnych uprzędzeń odnośnie faszyzmu z czym będzie ogromny kłopot, bowiem dziedzictwo II wojny, media, filmy, publikacje bardzo skutecznie faszyzm oczerniają i każdego narodowego polityka również i w stosunku do Kaczyńskiego, Macierewicza oraz Ziobro trwa kampania nienawiści, która niebawem może nabrać nowego wymiaru.

Pamięć o milionach pomordowanych rodaków podczas II wojny światowej, utkwiła głęboko w Polskiej świadomości i jest jak najbardziej uzasadniona, co zmusza PiS do obrania bardzo roztropnej polityki, ponieważ każdy ruch PiS w stronę Polskiej racji stanu oraz interesu narodu, może być źle zrozumiany przez naiwną publikę, która jest bardzo podatna na żydowskie manipulacje medialne i jeżeli Kaczyński popełni błąd, to możemy być pewni, że ludzie będą mu najpierw zarzucać rasizm i szowinizm później antysemityzm aż w końcu określą go mianem – drugiego Hitlera. Kaczyński może jednak spać spokojnie, albowiem Putin podpadł żydowszczyźnie i jest obecnie drugim Hitlerem.

Obok instynktu pragnienia, głodu i spania, człowiek posiada instynkt bogacenia się i nic tego stanu rzeczy nigdy nie zmieni i jeżeli gospodarka kapitalistyczna istnieje w ściśle określonych ramach, to wówczas ten system jest idealny, ale zaznaczam muszą być jakieś twarde i żelazne reguły po za które nikt nie ośmieli się wyjść i ludzie muszą mieć przede wszystkim na uwadze dobro całego państwa. Azja w tych realiach poniekąd egzystuje i jak w przypadku Singapuru oraz Japonii odnoszą ogromne sukcesy ekonomiczno – gospodarcze. W Europie jakieś 70 lat temu, kapitalizm w wersji narodowej również się sprawdził i odniósł jeszcze większy sukces w formie Narodowego Socjalizmu III Rzeszy Niemieckiej.

Model gospodarki w oparciu o żelazne zasady kapitalizmu w wersji Narodowo Socjalistycznej, można z powodzeniem zastosować w Polsce, bo ten sprawdzony system jest jedyną logiczną alternatywą, która przyniesie Polsce dobrobyt i sądzę, że PiS w tym kierunku grawituje. Aczkolwiek, stoją temu na przeszkodzie zrozumiałe względy historyczne i niektóre współczesne siły wielkiego światowego kapitału oraz finansów są temu przeciwne w związku z czym, politycy w Polsce mają bardzo małe pole manewru w tej kwestii, niemniej PiS stara się jak może skierować świadomość Polaków w tym właśnie kierunku i robi to subtelnie i po mistrzowsku. PiS w walce o rozumy Polaków nie jest jednak osamotniony, bowiem ma wielkiego i lojalnego sojusznika.

Katolicyzm jest religią narodową w Polsce wobec tego, z głosem kościoła społeczeństwo bardzo się liczy i kler na płaszczyźnie opiniotwórczej, umiejętnie wspiera PiS i każde medialne insynuacje lub oskarżenia w stosunku do PiS o sympatie narodowe lub faszystowskie, są przez kościół katolicki skutecznie dementowane. Kościół katolicki z racji tego, że jest wielką organizacją religijno – polityczną, to ma swoje tajemnice i sporadycznie popełnia błędy i naturalnie znajdzie się wśród kleru „czarna owca”, lecz całokształt działalności katolicyzmu w tym kraju, jest bardzo pozytywny i czyni więcej dobra niż zła.

Reakcja zachodu na wygraną Prawa i Sprawiedliwość powinna dać wiele do myślenia i zajadła krytyka PiS świadczy o tym, że to ugrupowanie polityczne słusznie postępuje i przyświeca im rzetelne dobro społeczeństwa. Członkowie PiS muszą czasem zgrywać idiotów i pajaców na arenie politycznej, żeby tym na pozór infantylnym zachowaniem oddalić od siebie podejrzenia o sentymenty faszystowskie i za kurtyną politycy PiS prowadzą bardzo mądrą, dalekosiężną politykę. Moja intuicja mówi mi zatem, że PiS podąża w kierunku Narodowego Socjalizmu, natomiast parawan katolickiego fanatyzmu, pomników Smoleńskich, krzyży itp. stanowi bardzo skuteczną zasłonę dymną i PiS umiejętnie tą iluzję wykorzystuje.

Ponadto, aby spolaryzować społeczeństwo a zwłaszcza obserwatorów zagranicznych i tym samym móc spokojnie pracować nad planem naprawy Polskiej gospodarki i ekonomi w oparciu o zasady Narodowego Socjalizmu, PiS prowadzi kampanię anty Rosyjską, która zdaje egzamin, ponieważ jak by nie patrzeć Rosjanie choć są mistrzami strategami nie dostrzegli prawdziwych zamiarów PiS. Zobaczymy czy J. Kaczyński jest w stanie podołać temu bardzo trudnemu zadaniu, bowiem śmierć jego brata była ostrzeżeniem dla Jarosława, że jeżeli pójdzie w kierunku Narodowego Socjalizmu, to czeka go wówczas ten sam los. Aczkolwiek sądzę, że Kaczyńskiemu nic nie grozi, ponieważ jest pod ochroną kościoła katolickiego, który posiada najlepszy wywiad i siatkę szpiegowską na świecie i nie zapomnijmy, że za pełnym pompy kolorowym strojem Watykańskiej gwardii Szwajcarskiej, kryją się doskonali żołnierze – komandosi i bardzo skuteczna formacja zbrojna.

Przesłanki o tym, że Prawo i Sprawiedliwość optuje w stronę narodowego socjalizmu, były widoczne w Polskiej polityce kiedy będąc u władzy w 2007 roku, PiS zreformował prawo karne i wówczas bardzo surowo podchodzono do sprawców pospolitych przestępstw, a także stworzono wtedy Centralne Biuro Antykorupcyjne, które jak nazwa sugeruje zajmowało się zwalczaniem korupcji i na tym polu odnosiło duże sukcesy. Wyżej wymienione działania w polityce świadczą o rzetelnej chęci naprawy kraju i w historii, od tych istotnych spraw zaczynali Niemcy, gdy Narodowy Socjalizm objął władzę w 1933 roku. PiS jest oczywiście kategorycznie przeciwny aborcji i ten aspekt charakteryzował również narodowy socjalizm III Rzeszy Niemieckiej.

Bez wątpienia, surowe realia polityki międzynarodowej zmuszają PiS do pewnych ustępstw wobec życzeń Amerykanów, Żydów lub Brukseli i można odnieść wrażenie, że PiS stoi po stronie USA bądź Izraela, lecz w polityce takiego kalibru, manewry na kilka frontów równocześnie są standardowymi zabiegami dyplomatycznymi i w tej dramatycznej sytuacji, stratedzy Prawa i Sprawiedliwościowi na potrzeby propagandy krajowej i światowej byli zmuszeni stworzyć również iluzję skrajnej służalczości i oddania Amerykańsko/żydowskiej potędze militarnej.

Drugim poważnym błędem komunizmu, jak nie największym było rozdawanie ludziom wielu rzeczy praktycznie za darmo np. mieszkań zaś minimalne opłaty za energię elektryczną, cieplną i gaz, bezpłatna opieka medyczna lub gwarancja zatrudnienia, były gwoździem do trumny ustroju komunistycznego i w rezultacie, społeczeństwa wschodniej Europy straciły szacunek do sumiennej pracy i ziemi, do mienia społecznego oraz siebie nawzajem i bagaż komunistycznego lenistwa oraz roszczeniowa mentalność, nadal rzuca negatywny cień na charakter współczesnego Polaka. Tak więc, to co uważałem niedawno za słuszne i logiczne bądź śmieszne i głupie teraz już kupy się nie trzyma i musiałem również radykalnie zrewidować mój pogląd odnośnie ustroju komunistycznego, który wprawdzie miał szczytne cele niemniej jednak, całkowicie się nie sprawdził, bowiem nie wziął pod uwagę tego, że w ludzkiej naturze, w naszym DNA jest całkowicie zrozumiałe oraz naturalne pragnienie bogacenia się.

Wielu Polaków podchodzi bardzo emocjonalnie lub sercem do PiS i właściwie nic w tym złego nie ma, lecz ja kieruję się rozumem i w końcu zrozumiałem o co chodzi w związku z tym, mam nadzieję, że większy segment Polaków, potrafi podobnie obiektywnie ocenić sytuację i popiera PiS, choć PiS jest zmuszony prowadzić iście Bizantyjską politykę. Wbrew moim niedawnym poważnym uprzedzeniem w stosunku do PiS, stwierdziłem jednak, że oni reprezentują najlepszą opcję polityczną w Polsce i popieram ich. Aczkolwiek, ze zrozumiałych względów muszą w tym ogniu międzynarodowej i Polskiej krytyki jakoś lawirować i jest spory niedosyt w ich działaniu a czasem nawet złość, lecz strategia wymaga niebywałej cierpliwości i kamuflowaniu swoich prawdziwych zamiarów wobec tego, PiS ustawił kobietę na pionka premiera, zaś za kurtyną relatywnie bezpiecznie, prawdziwy mózg oraz inne wybitnie inteligentne osobistości prowadzą żmudny proces naprawy Polski. Pozytywne zmiany przyjdą, ale dopiero za 5 – 10 lat i tu leży problem, bowiem musimy uzbroić się w cierpliwość i wierność a z tym zawsze były kłopoty i Polaków dość łatwo można oszukać obietnicami np. o drugiej Japonii a teraz Singapurze.

Bardzo dobrym i śmiałym, aczkolwiek ryzykownym posunięciem PiS, było ukrócenie władzy trybunału konstytucyjnego i obsadzenie go swoimi lojalnymi ludźmi i reakcja lewaków, liberałów na to wydarzenie, a także paniczny rezonans zachodu był przewidywalny – zamach na demokrację i tym podobne inwektywy. Faktycznie demokrację PiS tym sposobem w pewnym stopniu okiełznał, bowiem obecna demokracja motłochu oraz dziki kapitalizm, w którym wszystkie chwyty są dozwolone jak i komunizm w Polsce nie zdały egzaminu w związku z czym, konieczna jest zmiana systemu polityczno – gospodarczego, w oparciu o żelazne zasady narodowego socjalizmu, innymi słowy tylko rządy twardej i sprawiedliwej ręki – reżim ustawi społeczeństwo, gospodarkę oraz ekonomię na miejscu. Jak się sprawa dalej potoczy trudno powiedzieć, ale biorąc pod uwagę ogromną siłę środków masowego przekazu na świadomość polityczną przeciętnych Polaków,  Prawo i Sprawiedliwość może nie przetrwać do następnych wyborów wobec tego, trzeba by dać sobie spokój z głosowaniem i myślę, że tą słuszną alternatywę PiS rozważa.

Niemniej jednak, PiS posiada dość skuteczny instrument medialny w formie radia Maryi i telewizji Trwam, z którym głosem wielu Polaków bardzo się liczy i choć rozgłośnia Rydzyka ma swoje minusy i pseudo inteligencja szydzi z moherów i można się nie zgodzić z niektórymi postulatami Rydzyka, to jednak radio Maryja posiada więcej plusów i spełnia pożyteczną misję w tym kraju.  Oczywiście PiS – owi nie uszła uwadze telewizja, która była kierowana przez tzw. piątą kolumnę lewaków oraz liberałów i PiS wziął się także za obsadzanie swoimi ludźmi kierowniczych stanowisk w Telewizji publicznej.

No dobra, pomimo pesymizmu istnieje jednak w Polsce pewien bardzo zdrowy i twardy kamień węgielny na którym możemy budować pomyślność tego narodu a jest nim zakaz aborcji i na tle Europy a nawet reszty świata, pod tym względem jesteśmy wyjątkowi i jeżeli szanujemy nienarodzone życie i będziemy się tej żelaznej zasady trzymać, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby szanować świętą ziemię oraz samych siebie i wówczas Polska zakwitnie. Kościół katolicki spełnia jednak w tym kraju ważną stabilizacyjną rolę i moja stanowcza, zaciekła i ślepa krytyka kościoła stopniowa ulega zmianie.

Wielką i niedocenioną przez zemnie zasługą kościoła jest jego kategoryczny sprzeciw mordowaniu nienarodzonych dzieci i w pokorze przyznaję, że mnóstwo moich oskarżeń w stosunku do kościoła było bezpodstawnych, ponieważ popełniałem fundamentalny błąd i kierowałem się emocjami, które odbierają rozsądny punkt widzenia. W związku z tym, mogę śmiało stwierdzić, że z wiekiem jednak trochę zmądrzałem, ewentualnie zgłupiałem i plotę jeszcze większe farmazony niż Lech Wałęsa. Wnioski wyciągnijcie zatem sami. Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

Cyryl i Franek

Na współczesnej Rosji spoczywa bardzo trudny obowiązek sprzątania po bałaganie jaki Ameryka bezmyślnie pozostawia na całym świecie, ale Rosja porządkuje świat według mądrej i przemyślanej w każdym szczególe strategii i koncepcji, która niebawem przyniesie pokój oraz dobrobyt nie tylko samej Rosji lecz Europie. Obecnie teatr tych działań otworzył się na Bliskim wschodzie i Rosja używa całego potencjału swojej znakomitej dyplomacji, wchodząc w układy i sojusze z wieloma państwami Arabskimi, aczkolwiek tym razem na dyplomacji Rosja nie poprzestała, i była zmuszona zademonstrować Stanom Zjednoczonym potęgę własnej armii.

Jak zwykle Ameryka nie przemyślała następstw swoich ruchów i jej brutalna destabilizacja Bliskiego wschodu, przede wszystkim agresja na Syrię dostarczyła Rosji najlepszą możliwą amunicję, która posłuży Putinowi jako główny motyw do ponownego zbliżenia się Rosji z Europą zachodnią a także z resztą świata, i możemy być pewni, że takiej szansy nikt rozsądny by nie przeoczył, zwłaszcza wytrawni Rosyjscy politycy cierpliwie czekali aż USA popełni fatalny błąd, który odbija jej się właśnie czkawką na całym Bliskim wschodzie. Ameryka w tej rundzie przegrała i pozwoliła Rosji przejąć pełną inicjatywę w Syrii oraz w innych strategicznych regionach Bliskiego wschodu i Rosja w ramach walki o demokrację niszczy obecnie tzw. terror islamski, powszechnie określany mianem największego zagrożenia przed jakim stanęła cywilizacja zachodnia.

W związku z tym, W. Putin w oczach zachodniej publiczności uważany jest obecnie, za jedynego zbawcę przed światowym fanatyzmem islamskim oraz obrońcą uciśnionych chrześcijan, natomiast ostra krytyka zachodu pod adresem Rosji z powodu aneksji Krymu i zamieszania na Ukrainie generalnie poszła w niepamięć, i tylko sporadycznie słychać szczekanie z tego powodu, głównie Polacy oraz niektórzy na Ukrainie z braku innego zarzutu jeszcze ujadają na Rosję, ale temat z Majdanem, Donbasem oraz z Krymem nie ma już takiej siły przebicia w masowych mediach jak rok temu.

Stany Zjednoczone powinny uważać z kim mają do czynienia, ponieważ Putin wykonał już jeden genialny manewr z Ukrainą w 2014 roku, wgrywając wojnę bez oddania strzału a celem był Krym, i każdy obiektywny obserwator przyzna, że ten ruch Putina śmiało można zaliczyć do klasycznego oraz mistrzowskiego zastosowania strategii wojennej Sun Tzu w praktyce. Przypuszczam że niebawem na akademiach wojskowych Putin będzie wzorem najlepszego stratega i dyplomaty XXI wieku. Ameryka destabilizując Ukrainę pragnęła zwabić Rosję do interwencji militarnej, tym samym do bratobójczej wojny Rosyjsko – Ukraińskiej, wprawdzie Amerykanie potrafią z dziecinną łatwością robić w chuja niezbyt rozgarniętych Polaków, Bułgarów lub Litwinów a nawet niektóre narody Europy zachodniej, lecz mądrzy Rosjanie od samego początku wiedzieli o co chodzi z tym całym majdanem i nie wpadli w Ukraińską zasadzkę, ale podczas zamieszania nadarzyła się idealna okazja i bystry Putin wziął tylko Krym, zostawiając Ukraińskie bagno i gniazdo os Europie zachodniej, zwłaszcza „bogata” Polska z racji swojego bliskiego sąsiedztwa, musi teraz finansować miliardami euro Ukraińską czarną dziurę bez dna.

Powyższe sukcesy dyplomatyczne Putina nie uszły uwadze pragmatycznym Niemcom, Francuzom, Włochom, Brytyjczykom i odnoszą się do polityków Rosyjskich z należytym szacunkiem, wobec tego nawet Polacy znani ze swojej ślepej zawiści w stosunku do Rosjan, spuścili trochę z tonu i spoglądają na W. Putina z coraz większym podziwem, bo jednak akcja w Syrii oprócz demonstracji pięknych Rosyjskich samolotów bojowych pokazała, że Putin nie obawia się użyć ich w akcji, a to daje wiele do myślenia, zwłaszcza skrajnym rusofobom w Polsce, którzy z polecenia Ameryki pragną wywołać trzecią po Gruzji i Ukrainie prowokację i konflikt skierowany oczywiście znowu w Rosję.

Rosyjskie uderzenie w Syrii moim zdaniem oprócz likwidacji zagrożenia terroryzmem, zapewni Rosji kontrolę nad ważnymi szlakami transportu energii ( gazu ) lecz głównym celem Rosyjskiej akcji militarnej, była jak najbardziej usprawiedliwiona demonstracja siły wobec Amerykańskich pionków i wasali zwłaszcza wobec Polski, ponieważ pierwsza Amerykańska prowokacja przeciwko Rosji w 2008 roku z Gruzją spaliła na panewce, natomiast druga z Ukrainą poważnie Rosji zaszkodziła, ale jak widzimy sytuacja powoli się stabilizuje, niemniej jednak gra toczy się dalej i tym razem Ameryka użyje swojego najbardziej oddanego i wiernego wasala Polskę, w próbę ponownego osłabienia Rosji wszczynając konflikt na większą skalą aniżeli na Ukrainie. Znając Polską mentalność ten naród jest jak najbardziej zdolny walczyć i umierać za obce interesy, ale kubeł zimnej głowy na gorący Polski łeb wystarczy i Rosyjskie myśliwce w Syrii, trochę ocuciły Polski temperament, bo nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby zobaczyć ich nad swoimi głowami.

A zatem, Rosja w niecały rok pozbierała się z pozornie przegranej walki i urosła w oczach światowej publiczności do roli jedynego rozsądnego światowego mocarstwa, zwłaszcza militarna powściągliwość i cierpliwość Rosji, wobec zbrojnych prowokacji skierowanych przeciwko niej, jest wielka zaletą Putina i jego rządu, została jeszcze tylko kwestia sankcji i drastycznie niskich ceny ropy. Spadek cen ropy naftowej co prawda przygwoździł Rosję, ale cierpią wszyscy wielcy eksporterzy ropy naftowej włącznie z USA, Norwegią, Kanadą i Arabią Saudyjska, która balansuje na krawędzi życia a śmierci, natomiast sankcje nałożone na Rosję są obustronnym mieczem, który przyniósł Rosji trochę kłopotów, aczkolwiek ten naród z racji swojego historycznego doświadczenia nie tylko wojennego, wyjdzie z nich jak zawsze jeszcze silniejszy, bo chyba żaden Rosjanin nie panikuje z powodu braku Polskich jabłek i nafaszerowanej antybiotykami wieprzowiny lub Amerykańskich hamburgerów ? Z tego powodu, przed Rosją w sferze rolniczej otwierają się szerokie horyzonty, gdyż sankcje pozwolą odbudować jej swoje rolnictwo, oparte na relatywnie czystej i zdrowej żywności a także w sferze przemysłowej nastąpi stopniowe zwiększenie inwestycji we własny przemysł z pominięciem importu np. z Niemiec.

Trzecia odsłona
Jak widzimy Rosja rożnymi kanałami próbowała i nadal próbuje zbliżyć się do zachodu, zwłaszcza ekonomicznie co przynosi pewne rezultaty, ponieważ wymiana handlowa jest jednym z lepszych narzędzi odbudowy międzynarodowej przyjaźni oraz zaufania i pomimo tymczasowych sankcji i zamrożenia wymiany handlowej, Rosja dla Europy zachodniej zawsze pozostanie bardzo atrakcyjnym rynkiem zbytu i ważnym partnerem handlowym, szczególnie pragmatyczni Niemcy z ich wielkim przemysłem maszynowym nigdy nie zerwą przyjaznych stosunków gospodarczych z Rosją. A zatem, na płaszczyźnie ekonomicznej nic nie jest w stanie powstrzymać stopniowej integracji Rosji z Europą, nawet zadyma z Ukrainą i wieczne Polskie narzekanie, notabene jedyny Polski eksport do Rosji.

Obecnie Rosja pokazała, ze jest zdolna walczyć militarnie ze wspólnym terrorystycznym wrogiem w Syrii i świat Rosję za to bardzo ceni, ale genialnym ruchem Putina jest strategia zbliżenia na wspólnej chrześcijańskiej płaszczyźnie religijnej i niebawem, będziemy świadkami tego wielkiego wydarzenia. Tak więc, Putin nie spoczął na laurach i po sukcesie z Ukrainą oraz Syrią idzie cios za ciosem i co rusz tworzy nowe bardzo zaskakujące realia, które Amerykę wyprowadziły całkowicie z równowagi i pozbawiły racjonalnego myślenia.

pope-francis-patriarch-kirill-meet copy

Możemy być pewni, że spotkanie Cyryla z Franciszkiem na Kubie 12 lutego, nie doszło by do skutku bez pozwolenia najwyższych władz Rosji i jest to następna odsłona zabiegów tym razem religijnych, w celu zbliżeniu Rosji z resztą świata, zwłaszcza z zachodem, innymi słowy ten gest kościoła prawosławnego kojarzonego z Rosją, jest wyśmienitym manewrem dyplomatycznym władz Rosji, który z pewnością wniesie bardzo dużo w poprawę wizerunku Rosji na arenie światowej, jako państwa Chrześcijańskiego, budującego swoja przyszłość na fundamencie religijnym, a wyznanie chrześcijańskie jest bardzo bliskie całemu zachodniemu światu, pomimo ich pozornego ateizmu i laicyzacji.

Inicjatorem spotkania przywódcy kościoła prawosławnego Cyryla z głową kościoła katolickiego Franciszkiem mógł być sam W. Putin lub jego najbliżsi doradcy, ewentualnie silne lobby żydowskie w Rosji jest architektem spotkania, zaś ewentualne pojednanie tych dwóch wielkich wyznań religijnych jest kwestią drugorzędną i niewątpliwie ani Franciszek i Cyryl nie mają zamiaru tracić swoich wpływów religijno/finansowych z racji podziału świata na prawosławie i katolicyzm, z pewnością Putinowi ten cel w ogóle nie przyświecał i jest temu przeciwny, bo tracąc władzę nad prawosławiem na rzecz Watykanu, władze Rosji pozbyły by się bardzo skutecznego narzędzia politycznego, mającego ogromny wpływ na społeczeństwo.

W Rosji kościół prawosławny jest instrumentem w rękach władzy, wobec tego Cyryl musiał wykonać polecenie rządu i nie miał innego wyboru, ale jak wiemy Watykan jest suwerennym państwem religijnym, w związku z tym zachodzi kluczowe pytanie, jaką taktykę obrał Watykan, ponieważ kościół nigdy nic nie robi bezinteresownie z pobudek altruistycznych i Watykan generalnie nie musi wykonywać poleceń obcych rządów, aczkolwiek kwestia żydowskiego nacisku na Watykan nie jest wykluczona i trudno orzec z całkowitą pewnością kto był inicjatorem tego spotkania, niemniej jednak pozwolę sobie na kilka osobistych spekulacji na ten temat i sądzę, że spotkanie Cyryla z Papieżem na Kubie jest wspólnym dziełem Putina oraz lobby żydowskiego, ale w tej grze dobry gracz żydowski musiał się zmierzyć z wyśmienitym Rosyjskim, który jednym taktycznym ruchem na planszy wykonuje trzy manewry strategiczne.

  • Zwykła perspektywa zysku finansowego skusiła kościół katolicki do akceptacji spotkania na Kubie.
  •  Franciszek przystał na spotkanie z Cyrylem wyłącznie dla poprawy wizerunku kościoła katolickiego pogrążonego w aferach pedofilskich itp.
  •  Żydom nie można odmówić sprytu i być może pod ich naciskiem, kościół katolicki został zmuszony do spotkania z głową kościoła prawosławnego, ponieważ Izrael widząc stopniowy upadek i słabnącą finansowo Amerykę, kieruje swoją uwagę w Europę, zwłaszcza w Rosję i jej nieunikniony sojusz gospodarczo – ekonomiczno – militarny z Europą zachodnią, który stworzy większą potęgę od USA i będzie lepszy finansowo dla Izraela aniżeli obecny sojusz z USA, aczkolwiek on nie osłabnie. Pokorne ciele dwie matki ssie i finansowo pragmatyczni żydzi liczą, że w przyszłości coś ze stołu Rosyjskiego im także skapnie, ponadto zawsze lepiej mieć w Rosji przyjaciela aniżeli wroga.
  •  Spotkanie Papieża Franciszka z Patriarchą Cyrylem mogło być pomysłem wyłącznie Izraela, który pragnie zbliżyć się jeszcze bardziej do Rosji, mając na względzie przyszłe korzyści finansowe. Putinowi to pospolite schlebianie nie uszło uwadze, ale propozycja nie jest głupia i przejął pełną inicjatywę, widząc w tym spotkaniu olbrzymią szansę na pełną rehabilitację i oczyszczenie Rosji z dziedzictwa ideologii komunistycznej. Ten manewr przyspieszy proces zbliżenia Rosji z Europą zachodnią i tchnie życiem w narodziny silnej oraz zjednoczonej Europy od Uralu po Atlantyk.

Ostatnia dwie opcje są moim zdaniem najbardziej logiczne i jak widzimy wątek żydowski się w nich przeplata, bo wszędzie gdzie perspektywa pieniędzy wchodzi w grę, tam Izrael się pojawi, tym bardziej muszą trzymać rękę na pulsie gdy rola USA na światowej arenie słabnie a Rosji wzmacnia. Zwiastuny przyjaźni Izraela wobec Rosji były już widoczne wcześniej w postaci bardzo powściągliwych i ostrożnych komentarzy Izraelskich polityków w stosunku do konfliktu na Ukrainie, całkowitym brakiem krytyki ze strony Izraela w sprawie aneksji Krymu i kompletną ciszą Izraela z powodu Rosyjskiego uderzenia w Syrii.

Wiele interesów skumulowało się w całość i bez wątpienia korzyści dla Izrael będą pokaźne, również nadszarpnięty aferami kościół katolicki odetchnie z ulgą, lecz w tej grze Watykan jest zwykłym pionkiem. W polityce tego kalibru jest mnóstwo innych poważnych graczy liczących na zysk i bardzo trudno w tej iście Bizantyjskiej dyplomacji się połapać, niemniej jednak Rosja będzie ostatecznym zwycięzcą, ponieważ Putina nie interesuje krótkowzroczna korzyść finansowa, lecz dalekowzroczna perspektywa odbudowy swojego kraju i zjednoczenia całej Europy na fundamentach przyjaźni, zaufania i sprawiedliwość a religia jest ku temu krokiem pośrednim.

Dylemat z kapitalizmem
Ale nie wszystko z Rosją jest tak piękne jak by się na pierwszy rzut oka wydawało, i mimo sukcesów dyplomatycznych, Rosja stoi przed bardzo poważnym dylematem ekonomiczno – gospodarczym, co prawda Putin odbudował do pewnego stopnia Rosję ze zniszczeń ery Gorbaczowa/Jelcyna i osiągnął bardzo wiele, ale robi to na fundamencie kapitalizmu oraz demokracji, w związku z tym naród Rosyjski nigdy nie odzyska potęgi ZSRR, ponieważ budowa sprawiedliwych struktur państwowych opartych na systemie kapitalistycznym, który jest przecież kompletnie skorumpowany żydowskim konceptem pieniądza, spekulacji, giełd, społecznej rywalizacji jest z góry skazana na porażkę. Jesteśmy właśnie świadkami upadku tego systemu na całym świecie, zwłaszcza niskie ceny ropy ( krwi przemysłu ) wskazują na globalny zastój produkcyjny, spowodowany dramatycznym i stale pogłębiającym się ubóstwem większości ludzi na świecie, którzy walczą dosłownie o przetrwanie i prawie nikt nie myśli o zakupie np. nowego samochodu lub innych zbędnych przedmiotów. Rosja odczuła moim zdaniem negatywny wpływ pogoni za zyskiem najbardziej, uzależniając się w dużej mierze od eksportu nośników energii ( gazu i ropy ) i zaniedbując inwestowanie we własny przemysł, rolnictwo itd.

W świetle tych problemów, w Rosji coraz bardziej dają o sobie znać poglądy komunistyczne oraz wzrasta nostalgia za silnym Związkiem Radzieckim, zwłaszcza w obliczu upadku finansowego stabilne czasy Stalinizmu, dla wielu Rosjan są jedyną szansą przetrwania i postawienia kraju znowu na nogi. Władze Rosji są tego w pełni świadome i pomimo częstej krytyki Stalina, rząd stopniowo i subtelnie wdraża centralny system zarządzania w oparciu o model gospodarczy i ekonomiczny Stalina, ale nie może tego ogłosić oficjalnie, ponieważ wszystko co zrobił Putin dla współczesnej Rosji poszło by wówczas na marne i Rosja znalazła by się znowu w epicentrum uniwersalnej, światowej demonizacji, za jej powrót do komunizmu, a jak dobrze wiemy ideologia komunistyczna była głównym powodem tzw. Zimnej Wojny i rywalizacji militarnej pomiędzy USA a ZSRR.

Wyścig zbrojeń kosztował cały świat tryliony dolarów rocznie marnowanych na sprzęt wojenny, który narodom świata przynosi najpierw ruinę finansową a później cierpienie i śmierć. Stany Zjednoczone były wyjątkiem, albowiem argument komunistycznego zagrożenia ze strony tzw. Imperium Zła – Związku Radzieckiego, pozwalał Ameryce czerpać kolosalne zyski z wyścigu zbrojeń i ten stan rzeczy zachód pragnie utrzymać do teraz. W związku z tym, współczesna psychoza anty Rosyjska, zabarwiona podtekstem komunistycznym, stanowi nadal dość skuteczny pretekst pod dalsze zbrojenia, zwłaszcza stereotyp złej i komunistycznej Rosji jest bardzo popularnym powodem szkalowania tego kraju przez państwa Europy wschodniej, choć dzięki poświeceniu Związku Radzieckiego podczas II wojny i systemowi komunistycznemu, cała wschodnia Europa zawdzięcza swoje istnienie i największy rozkwit przemysłowy oraz społeczny w dziejach.

A zatem, jeżeli Rosja nosi się z zamiarem wprowadzenia w życie nawet drobnych elementów systemu Stalinowskiego np. nacjonalizując Bank centralny, to musi działać bardzo subtelnie i ostrożnie w obawie przed Ameryką, która czeka właśnie na ten ruch Putina w lewo, wówczas pozwoli to Ameryce rozpętać nową nagonkę na Rosję, nałożyć na nią jeszcze większe sankcje i wszcząć wyścig zbrojeń w obronie przed Rosyjskim Imperium Zła.

Współczesna Rosja musi powrócić do Stalinizmu albo ten wielki i potencjalnie ultra bogaty kraj upadnie w kapitalistycznym wyzysku, ponieważ żądza pieniądza i chciwość z nim związana już raz prawie wymazała Rosję z mapy świata w okresie Jelcyna, a obecnie jesteśmy świadkami powtórki i dlatego Putin jest zmuszony grać na wiele frontów, bardzo wyrafinowanymi metodami aby nie dopuścić do upadku kraju. Być może władze Rosji użyją wszystkiego co najlepsze z epoki Stalinizmu, a także niektóre pozytywne aspekty kapitalistycznego zarządzania i stworzą w ten sposób nowy system, ale czy można pogodzić szlachetny koncept wspólnego dobra z wyzyskiem i gonitwą za pieniądzem ? Na dzień dzisiejszy, Putin musi wytrwale krytykować Stalina nie z pobudek osobistych, lecz wyłącznie na potrzeby marketingowe, aby w świadomości społeczeństw zachodnich stworzyć wizję państwa demokratycznego, kapitalistycznego oraz chrześcijańskiego, które na zawsze pożegnało się z tzw. złym i morderczym komunizmem, wówczas Stany Zjednoczone tracą główny powód krytyki i są zmuszone obrać nowe metody straszenia Rosją. Niemniej jednak Amerykański repertuar oskarżeń w zasadzie się wyczerpał, ponieważ każdy nie skażony Rusofobią człowiek przyzna, że Rosja nie stanowi dla nikogo zagrożenia i postępuje bardzo dojrzale wobec światowych problemów a także z wielkim taktem odnosi się do swoich śmiertelnych rywali, w związku z tym Amerykańska bezsensowna krytyka Rosji i Putina, po prostu wody się nie trzyma.

Tak więc, Ameryka straciła obecnie argument komunistycznego zagrożenia, który był najlepszym źródłem demonizacji Rosji i Putina i generalnie nie można zarzucić Rosji braku demokracji oraz kapitalizmu, bo ten kraj już od 25 lat funkcjonuje na tych zasadach i nie rożni się niczym istotnym od zachodnich, i w końcu Rosja zmieniła się w państwo chrześcijańskie, w związku z tym posiada wszelkie atrybuty kraju mądrego, dobrze zarządzanego ponadto religijnego, aspirującego do przejęcia od USA roli przewodniej w światowej dyplomacji. Bez wątpienia, wszystkie polityczne jak i militarne działania ostatnich 5 – 10 lat, pozwoliły Rosji uzyskać status państwa szanowanego na arenie światowej a najlepszym wskaźnikiem na to, że Rosja niebawem przejmie palmę pierwszeństwa od USA, jest bardzo wzmożona i rozważna aktywność Izraela wobec Rosji i Putina.

Refleksja
Handel, wojna i religia od zarania dziejów stanowiły podstawowe elementy dyplomacji i jak widzimy, Rosja jest w tych zmaganiach najlepsza, aczkolwiek w kwestii działań zbrojnych współczesna Rosja jest cierpliwa oraz bardzo ostrożna i nie popełnia pochopnych błędów USA, które później mszczą się na Ameryce, ponieważ brutalne i nie przemyślane uderzenia militarne USA są wyśmienicie wykorzystywane przez Rosję, w formie chociażby aneksji Krymu zamiast całej Ukrainy i obecny Rosyjski dość skromny ale skuteczny manewr zbrojny w Syrii, przynosi Rosji i Putinowi same pochwały i korzyści, natomiast Amerykę zgubił jej choleryczny, gwałtowny i pozbawiony strategicznej percepcji charakter, który można porównać do kobiecego.

Każdy chce osiągnąć jakieś cele – ważne są jednak intencje. USA podchodzi do problemów jak biblijny Jachwe – zmusić, powalić na kolana, natomiast Rosja i już wcześniej ZSRR ma intencje wychować a więc uświadomić, tym samym osiągnąć trwały efekt. Kobiecość to taktyka a męskość to strategia. Kobiecość dąży do osiągnięcie efektu „już i teraz” wszelkimi dostępnymi środkami w tym terrorem, zastraszeniem oraz przemocą, natomiast męskość to podejście mądrego ojca, czyli cierpliwe uświadomienie i spowodowanie aby druga strona zrozumiała.

Terror i chaos z jakim mamy obecnie do czynienia, wynika z zaistnienia w zewnętrznym świecie zbyt wielu wzorców żeńskiego zachowania, które prawie całkowicie wyparły chłodne i obiektywne męskie postępowanie zwłaszcza w polityce, i to co się sprawdza w przestrzeni domowej, jest zabójcze w środowisku zewnętrznym, a więc królestwie męskim. Kobieta mająca wiele zajęć w domu a do tego dziecko, które pałęta się tu i tam postraszy je tatą i zakaże. Efekt ma być natychmiastowy, czyli taktyka krótkoterminowego działania „na dziś”. Strategia to dalekowzroczne postrzeganie przyczyn i skutków, a do tego służy konstrukcja męska, co prawda mężczyźni nie widzą tylu detali co kobiety, ale potrafią ogarnąć całość zjawisk.

Przyroda czy też Bóg jak kto woli, obdarzyła mężczyzn i kobiety odmiennymi cechami charakteru i tylko męskość, której całkowicie brakuje na zachodzie uratuje współczesny świat, w związku z tym Putin spełnia dziś rolę męską w światowej polityce, czyli tego kto toruje nową drogę na nową epokę, używając w tym celu rozumu a nie emocji. Ludzie często krytykują W. Putina za brak widocznych i natychmiastowych rezultatów jego polityki a wynika to z prozaicznego faktu, że większość zachodnich w tym Polskich mężczyzn straciło umiejętność perspektywicznego myślenia w przyszłość, i na kwestie polityczne a także na dylematy życiowe spoglądają przez pryzmat kobiecych uczuć, a kobiety jak wiemy pragną wyników natychmiast nawet połowicznych, nie zastanawiając się nad ich sensem oraz konsekwencjami i generalnie ludzie zadowolą się już samymi obietnicami. To bezmyślne i próżne zachowanie, tak powszechnie spotykane w Polskim społeczeństwie określam syndromem „pełnego brzucha” , czyli zaspokojenie własnych pragnień, marzeń, ideałów doraźnymi i szybkimi środkami – Chlebem oraz Igrzyskami. Pozdrawiam.

 

Trzecia opcja – Anarchia

Nie rozumiem w ogóle kosmosu, nie rozumiem przyrody i mam coraz większe kłopoty z ogarnięciem ludzi, ale żyję na starej mądrej ziemi, która dała mi życie i z tego powodu, że jestem dzieckiem ziemi nie zniszczonym całkowicie przez obecną cywilizację i będąc tego w pełni świadom, posiadam jeszcze w sobie resztki zwykłej mądrości, z którą chce się z wami podzielić, rzucając kilka ziaren mam nadzieje prawdy o sensie ludzkiej egzystencji na powierzchni tej przepięknej planety. Niektóre moje konkluzje mogą być błędne i na pewno niewygodne, bo one wymagają myślenia co nie jest zbyt popularnym zajęciem ostatnimi czasy, ale gdy w końcu ruszysz swoją głową Twój świat –  iluzja dobrobytu runie kompletnie w gruzach i wizyta u psychiatry gwarantowana, bo człowieka z otwartą świadomością, kochającego dobro i piękno ogarnia straszny smutek na widok piekła jakie rasa ludzka zgotowała sobie i przyrodzie.

Moim zdaniem istnieją trzy systemy polityczno/gospodarcze proporcjonalnie zwiększające wolność ludzi, pierwszy to zamordyzm kapitalistyczny, następnym jest o wiele bardziej ludzki w sensie poszanowania praw ogółu – komunizm, a trzecim systemem jeśli można go tak w ogóle nazwać, to anarchia dająca ludziom absolutną wolność. Lecz anarchię jest najciężej wdrożyć w życie, albowiem ona wymaga od ludzi żelaznej dyscypliny, bezwzględnej solidarności a przede wszystkim mądrości, bo anarchia jest antytezą egoizmu. U podstaw komunizmu leżą już te wymienione cechy ze współpracą w roli głównej, która łączy społeczeństwo w pracy dla dobra kraju, i chyba nie ma nic piękniejszego gdy wiesz, że owoce twojej pracy pozostają w ojczyźnie ? No ale wiadomo jaka była u nas rzeczywistość, jak ustrój komunistyczny runął w całym bloku Europy wschodniej, i w związku z tym zachodzi pytanie, z czyjej winy tak się stało ?

Tak więc jak już wspomniałem na początku, wzrasta wolność w tych trzech systemach, ale osiągnięcie prawdziwej wolności wymaga od społeczeństwa, członków wspólnoty, gromady lub plemienia zachowania zdrowego rozsądku, skromności i umiaru. Tym argumentem właściwie odpowiedziałem na pytanie o przyczynę upadku komunizmu w Europie wschodniej, bo głównym powodem był brak w społeczeństwie podstawowej inteligencji. Oczywiście wielu ludzi nie ma pojęcia na czym polega prawdziwa wolność, gdyż kojarzą ją z możliwością wyboru co parę lat swojego nowego politycznego oprawcy, lub myślą już całkiem prymitywnie jak niestety większość, że wolność polega na możliwości krytyki polityków lub wyborze programów telewizyjnych z pośród 100 innych, albo też kupna nowego samochodu co było za czasów PRL – u nie takie łatwe, ale samochód nie był i nie powinien być koniecznością i sensem twojej pracy. I dlatego też w Polsce ogól społeczeństwa wybrał swoją niewolę w formie obecnego kapitalistycznego systemu, który daje szerokie pole do popisu zwykłym głupkom i debilom czyli społeczeństwu, natomiast dla człowieka z odrobiną godności i pokory nie ma w tym systemie miejsca, aczkolwiek jest w nim miejsce tylko wtedy gdy on porzuci swoje szlachetne ideały, godność i jak reszta Polaków zaakceptuje tą rzeczywistość jako normalność i będzie brał aktywny udział w wyścigu szczurów. Żeby tu żyć musisz po prostu sprzedać swoją duszę i porzucić ideały, a wtedy egzystencja wydaje ci się w miarę dobra, stabilna a jeżeli są jakieś przeszkody to tłumaczysz sobie je tym, że tak już musi być lub następny polityk bądź partia zmieni system na lepsze, a to może się ciągnąc millenia, i tak niestety już będzie przez następne tysiąc a może i 100 tyś. lat. Twardo postawię taką tezę – życie na ziemi w obecnych realiach polega na zabijaniu ludzi, zwierząt i niszczeniu przyrody dla zysku. Robisz tak czasem bezpośrednio lub zezwalasz innym na mordowanie, bo jest na to wielki popyt wśród miliardowych chciwych mas ludzkich i na zaspokojenie tych żądzy zawsze znajdzie się podaż.

Kapitalizm/demokracja wykorzystuje ludzką głupotę i chciwość i dlatego jest tak popularnym systemem na całej ziemi a pamiętajmy jedno, że debili rodzi się coraz więcej a ludzi w miarę rozsądnych drastycznie mniej, natomiast komunizm jak mógł dbał o zdrowy rozwój psychiczny człowieka i z tego powodu upadł, albowiem ogół ludzkości nie dorósł umysłowo do tak podstawowej i szlachetnej idei jak braterstwo i współpraca, poza tym Polska świadomość została nafaszerowana skrajną nienawiścią do komunizmu, że mowa o wskrzeszeniu tej idei jest tutaj niemożliwa, prędzej Polacy postawią pomniki Hitlerowi aniżeli przez ich mózgi przeleci nawet myśl o zbudowaniu chociażby państwowego zakładu przemysłowego np. spółdzielni inwalidów – bo to jest dla ludzi, nie przynosi zysku pieniężnego czyli jest komunistyczne i bardzo złe, a teraz wszystko musi być prywatne i nastawione na zysk. Jeśli dysponujecie chociaż podstawową wiedzą z historii XIX i XX wieku + świata współczesnego, to z łatwością skojarzycie, że każdy system „wolnorynkowy” oznaczał i nadal oznacza rynkową dyscyplinę (zaciskanie pasa) dla mas otumanionych liberalnymi dogmatami, oraz hojne wsparcie dla kapitału żyjącego na koszt społeczeństwa. Nasz obecny system zwany liberalnym kapitalizmem polega właśnie na prywatyzacji zysków przy jednoczesnym uspołecznianiu strat.

Z tego względu, że ludzkość cofa się już od co najmniej kilku tysięcy lat nie tylko psychicznie ale fizycznie w tył, kapitalizm żeby wygrać nie musi już tłumaczyć ludziom formuł, uzasadnień, teorii, tu nie ma miejsca na jakąś logiczną finezje w objaśnieniu sedna sprawy, w życiu duchowym nie ma miejsca na prawdę i religie wykorzystują wspaniale naszą naiwność, a naiwność religijna idzie w parze z infantylizmem politycznym, natomiast w życiu artystycznym, kulturalnym absencja piękna jest zaletą i brzydota z ohydą teraz króluje, ponieważ nie rzuca się pereł przed wieprze (bez obrazy zwierząt), bo możesz czasem te bezmyślne miliardowe masy ludzkie pięknem i prawdą mimowolnie obudzić z letargu umysłowego. Żeby wygrać wystarczy karmić ludzi strachem, brzydotą, wpajać kult jednostki i te kwestie w mózgach przypominających szambo zapuszczą głębokie korzenie, i niestety nowoczesny człowiek na widok prawdziwego piękna np. lecącego klucza dzikich gęsi na jesień, nie wzbije swoich oczu w niebo i nie zareaguje wstrzymaniem oddechu z podziwu, ale już lśniący i głośny samochód lepszej klasy przejeżdżający obok przykuje jego niepohamowana uwagę, będzie on powodem zażartych dyskusji w gronie przyjaciół, a co najgorsze wzbudzi pragnienie posiadania podobnego.

Geniusz leży w prostocie
Ogromny przerost formy nad funkcją jest widoczny w każdym materialnym i kulturalnym produkcie zachodniej cywilizacji, kapitalizm na tym właśnie bazuje i to jest jego podstawą. Zilustrować przykład tej pospolitej, tępej próżności najlepiej Trabbi_601-S_3828można po reakcji już prawie każdego Polaka na widok samochodu Trabanta, produkowanego w dawnej Niemieckiej Republice Demokratycznej lub Polskiej Syrenki i skonfrontować ją z zachwytem nad zachodnimi pojazdami np. Mercedesem lub Audi. Ten przykład wymownie pokazuje jak dalece zatraciliśmy sens życia, bo zamiast walczyć o Syrena_104_retouchrzeczy fundamentalne np. sprawiedliwość, godną pracę, równość społeczną ogół już ludzkości niekiedy na śmierć i życie po trupach będzie dążyć do tego aby posiadać w przypadku mężczyzn, lepszy samochód a kobiet, większą lodówkę lub podobny zbytek, a podwaliny godnej egzystencji wtedy się nie liczą lub zostawiamy te problemy politykom.

Nie martwicie się, komuna gdyby chciała potrafiła by skonstruować super samochód, lepszy nawet od zachodnioniemieckich i zarzucić nimi Polaków, ale kierownictwo partyjne bloku wschodniego było na tyle rozsądne, że wiedziało gdzie leży sens istnienia człowieka i co mu tak naprawdę jest potrzebne do szczęśliwego życia, a walka była niesamowita, bo wielu Polaków już za PRL-u cierpiała wielkie katusze, bo nie było Niemieckiego proszku do prania lub Amerykańskiej gumy do żucia. Fakt że Trabant i Syrenka były dość prymitywnymi samochodami, lecz one były celowe tak skonstruowane, ponieważ owe pojazdy znakomicie spełniały swoją funkcję transportu z punktu A do B, no i każdy mógł naprawić te auta podstawowymi narzędziami bez konieczności wymiany drogich części, lub jak to ma miejsce obecnie, samochody już są tak naszpikowane elektronika, że każda mniejsza awaria, kolizja wiąże się z astronomicznymi kosztami, i to był cały sens Trabanta i Syrenki, dać ludziom jednak to opium samochodowe ale nie przesadzać ze zbytecznymi duperelami typu zachodnich pojazdów, bo ten nadmiar samochodowy widoczny obecnie na świecie rujnuje człowieka i żyjesz później w ciągłym strachu o swój złom na czterech kółkach. Gdy pomyślisz na trzeźwo i obiektywnie o prostym Trabancie lub Syrence ujrzysz wtedy geniusz.

Do trzech razy sztuka
Jak widzimy z powyższego, kapitalizm doskonale wiedział gdzie nas uderzyć, bo uderzył w ludzką próżność i wygrał, natomiast komunizm starał się nam tłumaczyć co jest ważne w życiu a to wymaga od nas użycia odrobiny szarych komórek i runął, ale jest trzecia opcja którą moglibyśmy spróbować w jakiś sposób wprowadzić w życie i zobaczyć czy ludzkość tym razem jest gotowa na zrobienie wielkiego kroku na przód, tym systemem jest Anarchia – zwyczajna odpowiedzialność za swoją egzystencję bez jakiejkolwiek ingerencji urzędniczej i politycznej, albowiem Anarchia jest pozbawiona wszelkiej władzy zwierzchniej, Ty jesteś suwerenem i nikt więcej. Anarchia moim zdaniem jest przedłużeniem lub doskonalszą wersją komunizmu, lecz skoro komunizm nie wypalił na całej linii to czy ma sens moje rozważanie dotyczące anarchii, która wymaga jak wspomniałem od ludzi tej zwykłej życiowej mądrości, dyscypliny i myślenia na przód ? Te cechy społeczeństwa świata kapitalistycznego obecnie w większości zatraciło, wprawdzie komunizm w miarę swoich możliwości wpoił ludziom przez kilkadziesiąt lat swojego istnienia wiele dobrych nawyków, które od czasu do czasu odzywają się w nas i podnoszą ludzką świadomość na wyższy poziom, lecz takich obiektywnie myślących Polaków może być góra tysiąc w tym kraju.

Anarchia posiada już nawet w samym oddźwięku fonetycznym bardzo złe skojarzenia sugerujące gwałt, bałagan, egoizm, zacofanie itp. co oczywiście trzeba zdementować, gdyż ten system rządzenia się jest najbliższy idealnego z punktu widzenia nie tylko samego człowieka ale i przyrody. W nim nie m miejsca na gwałt, morderstwa, chciwość i bałagan, nie ma w nim miejsca przede wszystkim dla pieniądza i własności prywatnej jest natomiast porządek, umiar, skromność i dalekowzroczne myślenie o samym sobie i otaczającym świecie. W anarchii nie robisz nic dla zysku, nie gromadzisz bogactw i nie niszczysz dla profitu przyrody, lecz żyjesz jak możesz w symbiozie z nią, ten system łączy ludzi z tym samym poglądem na życie we wspólnoty w których nie występuje egoizm, chciwość i pieniądz, a jeżeli pojawi się jedna z tych zabójczych idei, jest ona natychmiast likwidowana w zalążku zanim zarazi resztę. Anarchia to wspólne działanie dla dobra ogółu z całkowitą absencją władzy, ale żeby być członkiem owej wspólnoty musimy odzyskać mądrość, zanim utracimy ją kompletnie co jest widoczne już we wszystkich społeczeństwach świata, niedawno Kuba sprzedała się Ameryce i gwarantuje wam na Kubę wrócą Amerykańskie burdele, mafia, feudalizm i prymityw. Ostatnim państwem komunistycznym na ziemi jest już tylko Korea północna, ale to kwestia czasu (góra kilku lat) i ludzie tego kraju również sprzedadzą siebie i ojczyznę za garść kolorowych zachodnich błyskotek.

Jakie wydarzenie mogło by obudzić, naprawić ludzką świadomość i poprowadzić nas w kierunku Anarchii ? Tylko wojna ma tą wielką moc, co prawda ona jest w stanie bezwzględnie niszczyć, ale na zgliszczach swoich domostw ocaleli ludzie dopiero wtedy potrafią przejrzeć na oczy i spojrzeć na swoje życie przez pryzmat spraw ważnych tj. współpraca, braterstwo, równość i sprawiedliwość społeczna. Dlatego tez żadnej wojny nie będzie, bo taki stan rzeczy jaki ma obecnie miejsce jest idealny z punktu widzenia elit politycznych, religijnych i gospodarczych. Wojna zawsze zmienia ludzi na lepszych, a elity tego świata doskonale w tym się orientują. Po co niszczyć obłudę, zakłamanie, chciwość które są teraz panującą normą na całym świecie i wyzwalać zdrowe i szlachetne instynkty w społeczeństwach ? Zadaj sobie kluczowe pytanie. Gdybyś Ty był teraz miliarderem, politykiem, biskupem, celebrytą kopał byś pod sobą dołki uświadamiając społeczeństwo, że ten stan rzeczy jest jaskrawo niesprawiedliwy dla większości ludzkości i planety ziemi ? Oczywiście że nie.
Tylko dzięki ludzkiej głupocie kapitalizm, feudalizm i ciemnota religijna zatacza coraz większe kręgi na ziemi i końca nie widać tej paranoi, a my jesteśmy jej pożywką, ponieważ im więcej durnoty na świecie tym lepiej dla kapitalistycznych elit, i skończcie pierdolić że Gatesy, Rotszyldowie lub jacyś żydzi chcą zredukować liczbę ludzi, oni chcą mieć nas jeszcze więcej, bo w końcu bogate skurwysyny też się rozmnażają i potrzebują nowych żywicieli, taniej siły roboczej i konsumentów na gadżety. Poza tym im więcej głodnych i chciwych ludzi tym większy chaos i zażarta walka biedoty o ochłapy ze stołu bogaczy, a to wzbudza wśród biedoty jeszcze większy apetyt na gówno w lśniącym papierku.

Światowy regres intelektualny
Musze zakończyć dzisiejszy felieton smutną aczkolwiek prawdziwą refleksją na temat Polski Ludowej, bo jest to temat mało znany obecnemu społeczeństwu i do cna zakłamany nie tylko przez media, elity polityczne, religijne ale przez samych zwykłych Polaków. Kierownictwo komunistyczne państw bloku wschodniego w większości złożone z rzetelnych i uczciwych patriotów na wszelki sposób starało się współpracować z ciemnymi, zachłannymi masami robotniczymi i próbowali przemówić rozsądkiem, logiką do robotników, i niekiedy z braku alternatywy musiano użyć siły wobec nich np. zajścia w kopalni „Wujek” lub wydarzenia w Gdańsku, ale innego wyjścia nie było w obliczu absurdalnych żądań klasy robotniczej Polski Ludowej, a niekiedy nawet jawnego sabotażu i dywersji dokonywanego przez samych robotników w swoich zakładach pracy ! Pytam się was: Jaki normalny przywódca przymknął by oko na niszczenie przemysłu swojej Ojczyzny przez samych robotników ? Skoro prośby, apele i zwiększenie już tak wysokich przywilejów robotniczych nie poskutkowały, jedyną opcją było najpierw uderzenie pały ZOMO w zakute Polskie łby, gdy to nie odniosło skutku już tylko karabin był najlepszą odpowiedzią, bo nie zapomnijmy fundamentalnej kwestii, już w latach 70 – tych Polski robotnik był gotów sprzedać swoją ojczyznę za puszkę Coca-coli !

Niestety przywódcy PRL – u rozłożyli ręce i skapitulowali w obliczu milionów głodnych na duperele Polaków, i nasza ciemna strona kompletnie zwyciężyła na początku lat 90-tych, ta infantylna żądza posiadania rzeczy całkowicie zbędnych produkowanych przez kapitalizm w nadmiarze, które są lepem na miliardowe pazerne człowieczeństwo, i nie liczy się obecnie godne, stabilne, bezpieczne życie ale posiadanie plastiku, samochodów, świecidełek i egoizm jest priorytetem większości ludzi. Głupota i próżność na świecie jednak zatriumfowała. Co tak naprawdę wywalczył Naród Polski na początku lat 90 – tych ? Zniszczył swoje zakłady pracy, wywalczył masowe bezrobocie i przyznał kościołowi średniowieczne przywileje. Durniejszego Narodu jeszcze nie było, ale reszta świata podąża naszym śladem, z tym małym wyjątkiem, że niektóre lepiej rozwinięte kraje startują do dna z wyższego poziomu, ale prędzej czy później cała ludzkość, nawet wasze Niemcy, Szwajcarie rozbiją się o dno z jeszcze większym hukiem aniżeli Polska.

Współpraca buduje, egoizm rujnuje

W Polskich głowach już chyba nic dobrego nie zaświeci, ale mimo wszystko spróbuję naświetlić pustakom trochę historii naszego kraju. Komunistyczna forma rządów nie przyjęła się na dłuższą metę w Polsce i Europie wschodniej, nie ze względu na słabość gospodarczą krajów komunistycznych i nieumiejętność zaspokojenia potrzeb materialnych, mieszkaniowych lub żywności, wbrew przeciwnie, podstawy godnego, bezpiecznego życia i priorytety jak mieszkanie, zatrudnienie, poszanowanie praw robotnika i wiele innych przywilejów Polska Ludowa obywatelom zagwarantowała, i więcej szynki (prawdziwej) Polacy wtedy jedli niż obecnie!

Ustrój komunistyczny upadł z jednego tylko powodu, mieszkańcy Europy wschodniej (Rosjanie również zachłysnęli się kapitalistycznym syfem) nie przekroczyli bariery między „ja a my” i w świetle tego każdy system, nie wiadomo jak idealny nie ma szansy przetrwania. Pomimo egoistycznej postawy społeczeństw Europy środkowo/wschodniej i kiełkującego już wtedy w naszych mózgach głodu na zachodnie gadżety i świecidełka, ustrój komunistyczny w Polsce nawet dość długo istniał (około 45 lat) i wniósł najwięcej w odbudowę silnej Polskiej gospodarki, i przede wszystkim w odnowę świadomości Polaków, ale niestety on był z góry skazany na zagładę, bo Polak nie dorósł intelektualnie do tego mądrego i jedynego logicznego modelu ekonomiczno/politycznego. Komunizm wskrzeszony ponownie, mogły by dać nam i reszcie światu stabilne, bezpieczne życie bez konfliktów i wojen, lecz to wymaga posiadania mądrości życiowej, którą Polski naród i niestety ogromna większość ludzi świata stracili obawiam się już na zawsze i jedyną opcją polityczną jest obecnie demokracja czyli rządy motłochu – większości złożonej z debili nad mądrzejszą mniejszością której z roku na rok drastycznie ubywa. Poniżej jeden tylko przykład elementarnej wiedzy o życiu, której brakuje na ziemi, i w obliczu tej ignorancji moje uwagi o zaletach komunizmu nie mają właściwie sensu, bo szkoda rzucać perły przed wieprze.

Państwowe kontra prywatne
Przedsiębiorstwo państwowe a prywatne, która forma własności jest lepsza dla społeczeństwa ? Oczywiście durny Polak/Polka zapluje się na śmierć faworyzując wszystko co prywatne, ale oni nie znają podstaw ekonomii, bo zysk w prywatnym zakładzie idzie do kieszeni najbogatszych, w Polsce większość przedsiębiorstw jest już w rekach obcokrajowców i to oni zgarniają cały utarg, na dodatek nie płacą w Polsce podatków, a kraj oprócz minimalnej płacy głodowej i schorowanych z przepracowania ludzi nic więcej nie z tego nie ma. Natomiast zysk wygenerowany przez zakład państwowy zostaje w Polsce, i te pieniądze są inwestowane w kraju, aczkolwiek tym pieniądzem dobrze operować na potrzeby społeczeństwa mogą tylko ludzie niezłomnie uczciwi i skromni, ale takich Polaków już nie ma, no i muszą być tez porządni pracownicy, a nie sprzedajne i służalcze katolicko/solidarnościowe ścierwo jakiego pełno w tym kraju ! To jest główna różnica pomiędzy dwoma formami własności – zysk zostaje w kraju, gdy mamy państwowy przemysł i handel, zrozumieliście katolskie barany co powyżej napisałem ?

Nowe życie na ziemi, w realiach komunistycznych wymaga od każdego z nas wspólnej pracy, żelaznej dyscypliny a także paru osobistych wyrzeczeń i dopiero wtedy człowiek naprawdę będzie szczęśliwy w swoim własnym kraju. Podkreślam dobitnie fundamentalną kwestię, nie myśleć kategoriami co ja z tego będę mieć, ponieważ z takim nastawieniem każda odbudowa kraju już na samym starcie spali na panewce i nic z tego nie wyjdzie, kluczem do sukcesu jest współpraca i odstawienie egoizmu na bok. Ale obecnie nic dobrego nie osiągniemy, ponieważ jesteśmy więźniami swoich trywialnych przyzwyczajeń materialnych i religijnych, które nas wszystkich w większym lub mniejszym stopniu trzymają w bezwładzie umysłowym, a wtedy wydaje nam się że nie ma innej opcji jak dalej żyć i wegetować w obecnej kapitalistycznej rzeczywistości, gdy tymczasem na wyciągniecie ręki istnieje alternatywa. Codziennie bierzecie w niej udział aczkolwiek nieświadomie, bo spójrzcie na funkcjonowanie każdej jednej normalnej rodziny, ona opiera się na regułach komunistycznych, wszystko w domu jest wspólne z uwzględnieniem oczywiście posłuszeństwa dzieci wobec rodziców. Głównym celem rodziny jest dobro wszystkich jej członków, a to jest fundament myśli komunistycznej !

Nic już nie odkręci spirali upadku człowieka, w sensie pokojowego dążenia narodów do poprawy warunków życia, jedynie wojna mogła by otworzyć ocalałym ludziom oczy i rozumy na sprawy najważniejsze w życiu tj. bezpieczeństwo kraju, stabilność życiowa, wzajemna współpraca dla dobra ojczyzny i planety. Moim zdaniem ludzkość stacza się pod każdym względem w otchłań globalnej głupoty, ale nie będzie jakiejś apokalipsy lub totalnej wojny, lecz bezbolesne przekształcenie rasy ludzkiej w bezmyślne cyborgi/gobliny, zdalnie sterowane zwykłymi impulsami audio/wizualnymi, co przecież widać obecnie na każdym kroku. Nasze życie polega na powtarzaniu tego co zobaczyliśmy w TV, Internecie lub w smartfonie, od rzeczy trywialnych dnia codziennego po tzw. wielkie odkrycia naukowe, archeologię, kosmologię, biologię, historię które w ogromnej większości są fałszywe. Wszystko w co wierzymy jest lustrzanym odbiciem ekranu TV, nawet nasze słownictwo i rozmowy z bliźnimi zostały utrwalone w nas najpierw w masowych mediach, i my powtarzamy je później bezmyślnie myśląc, że jesteśmy oryginalni i wyjątkowi. Przytoczę objaw rażącego kretyństwa ale obecnie uważanego za nowoczesność i postęp. Jakie aspiracje lub zainteresowania mają przeciętne młode, a nawet starsze kobiety ? Lajkowanie zdjęć na facebooku jest teraz całym sensem życia wielu kobiet, i poza tym świata nie widzą !

To co Polacy mają teraz w mózgach jest najcenniejsze z punktu widzenia polityków i elit religijnych, oni będą robić wszystko by kultywować dotychczasową świadomość Narodu, a jest ona pusta jak bęben. Ja zajrzałem w głowy Polaków i stwierdziłem już dawno, że oprócz żądzy pieniądza, seksu i chrześcijańskich bredni nic więcej ciekawego tam nie ma. Myślicie że politycy w wasze głowy nie zajrzeli i o tym nie wiedzą? Dzięki temu że Polacy mają gówno w głowach, już ponad 25 lat ten kraj jest na naszych oczach jawnie okradany i wykorzystywany jak nigdy w historii, i prawie każdy Polak chce się dorwać do koryta, zaczynając od tego mniejszego na wsi po główne, na ul. Wiejskiej.
Nawet gdyby ktoś dał w tej chwili całemu człowieczeństwu źródło darmowej energii (prądu, ciepła) wielkości małej lodówki, to ludzie znowu obrócili by ten dar w pieniądz i zaczęli się mordować jak nigdy przedtem o dominacje nad tym wynalazkiem. Polakowi wystarczy powiedzieć, że nie wolno korzystać z darmowego źródła energii, bo przepisy Unijne zakazują i on się z tym zgodzi, co najgorsze zgłosi do urzędu skarbowego lub na policję swojego sąsiada a nawet przyjaciela za to, że nie podporządkował się do decyzji Unijnej. Takich służalczych skurwieli i donosicieli mamy w Polsce teraz multum. Może nie mam racji ? A Polskie stocznie zamknięte za pełnym przyzwoleniem debilnego Polskiego społeczeństwa, bo komisarz Brukselski tak zarządził, albo zlikwidowanie PGR-ów, bo były komusze i wielka radość idiotów Polskich z tego powodu ?

Depopulacja kredytem na mieszkanie
Co jest ważniejsze a raczej mądrzejsze: Mieszkanie zakupione u „żyda” na kredyt, czy mieszkanie budowane przez państwo na potrzeby socjalne społeczeństwa, z tą kolosalną różnicą, że na to drugie nie trzeba zaciągać kredytu nieraz na całe życie ? I znowu Polak otworzy szeroko oczy i usta i zaniemówi, ale za chwilę zacznie produkować żydowskie banały wpojone mu przez tzw. ekspertów i znawców finansowych mówiące, że kredyt, pożyczka na mieszkanie jest bardzo mądrą decyzją, bo przecież w Ameryce wszyscy kupują domy na kredyt. Tak sprawa mniej więcej wygląda i moje tłumaczenia o dawnym potężnym budownictwie mieszkaniowym PRL-u nie znajdą obecnie u Polaków żadnego posłuchu, a już próba wskrzeszenia idei budownictwa socjalnego, przede wszystkim dla młodych ludzi, żeby mogli spokojnie bez gilotyny kredytowej zakładać rodziny jest dla Polaków abstrakcją i nonsensem.

Godło_PRLW okresie Polski Ludowej, Polakom w zasadzie do szczęścia brakowało tylko gumy do żucia, coca coli i amerykańskich spodni dżinsowych, i za te duperele oni sprzedali swoje zakłady pracy, swoją ojczyznę i samych siebie w nędzę i niewolę. Minusy PRL- u były następujące i innych nie spostrzegłem, a zatem wspomniany brak zachodnich świecidełek i gadżetów, czyli brak zachodniego przesytu technokratycznego, który jest tą kolorową przynętą na którą każdy niestety dał się złapać (również ja, ale byłem wtedy 16-letnim naiwnym, głupim dzieciakiem) Wielu mówi że komuna była zła, albowiem nie było prawie nic w Telewizji oprócz 2 programów, co jest szokiem dla obecnych cymbałów, zapatrzonych w telewizyjne gówno 24 na dobę, ale akurat na kwestię TV patrzę przez inny pryzmat, bo ona obok religii jest bardzo ważnym elementem kształtującym kapitalistyczną świadomość ludzi całego świata. Po prostu komunizm jak mógł dbał o zdrowie psychiczne obywateli, i z tego względu w TV nie było tyle śmietnika co teraz, tym samym Polacy byli mentalnie bardzo zdrowymi ludźmi, choć żydo – kościół wraz z Wojtyłą truł Polaków żydowskimi absurdami biblijno/jezusowymi i koniec godnego, bezpiecznego, stabilnego życia był już bliski w 1981 roku, ale stan wojenny na 10 lat przedłużył agonię Prawdziwego Raju Człowieka Pracy. PRL był za dobry dla Nas, i nie będzie już drugiej szansy odtworzenia minionej epoki.

Polski pacjent. Część 3. Ostatnia

Jak już się domyślacie, pretekst wojny pozwolił Ameryce na opanowanie nie tylko militarne prawie całej Europy, ale także na dominacje przemysłowo/ekonomiczną.Tak wiec wszystko co widzimy, ma znamiona wojny, ale nie zbrojnej lecz ekonomicznej i niestety wspomniane Niemcy, Francja dość mocno odczuwają ingerencje USA w ich sprawy, jaskrawo to widać po sankcjach nałożonych na Rosję, do których pod naciskiem USA, Francja i Niemcy się przyłączyły. Armia USA stacjonująca w każdym zakątku świata, głownie w Europie jest także przydatną siłą, ponieważ niektóre nie przekupne kraje jak Libia, Irak, Jugosławia trzeba było demokratycznie zbombardować, i ten strach trzyma mocno za mózgi europejskich przywódców, oni wtedy pójdą na każdy układ z Ameryką. W ten sposób USA eliminuje wielu poważnych eksporterów i konsoliduje zachodni przemysł, finanse, infrastrukturę w swoich rekach.

Niemcy po zniesieniu sankcji będą zmuszeni do ostrej konkurencji z Chińskim przemysłem, który wykorzystał moment i wszedł na rynek maszynowy w Rosji. W świetle tego Rosja kupuje obecnie tańsze i równie dobre urządzenia w Chinach. Niemcy żeby zdobyć ponownie utracony rynek Rosyjski staną przed poważnym dylematem, a mianowicie albo obniżą ceny swoich urządzeń, co w realiach Niemieckich jest wątpliwe, lub pozamykają wiele fabryk u siebie i przeniosą je do Chin. W ten sposób Chiny podwójnie wygrywają a Europa przegrywa na całej linii.

No i wracamy do punktu wyjścia i głównej kwestii. Co dzieli i łączy Amerykę z Rosją oprócz oceanów? Bo przecież geostrategiczna gra toczy się pomiędzy tymi dwoma państwami, natomiast Niemcy, Francja są tylko pionkami, a Polska nie jest warta nawet wspomnienia. Ideologicznie nie ma większych różnic pomiędzy USA a Rosją, komunizm w Rosji nie istnieje a rządzi taki sam kapitalizm jak w USA, Rosjanie też mają porządnie zryte berety gadżetami, coca colą i telewizją jak Amerykanie, na dodatek zaczęli wciskać Rosyjskim dzieciom w szkołach, żydowskie zabobony Prawosławne, no i tak jak w Ameryce, w Rosji aborcja jest w pełni legalna i młode Rosjanki na wzór zachodnich kobiet skrobia i ruchają się na potęgę. A wiec są to atrybuty państwa czysto kapitalistycznego, nastawionego na szybki zysk i szybką gratyfikację. Fakt że w Rosji nie pozwolono pedałom adoptować dzieci, daje duży plus przywódcom Rosyjskim, no i w innych sprawach wprowadzają Rosjanom wolniej zachodnią sodomę, z tego tylko względu wolniej, że Rosja jest kolebką komunizmu i ten fakt powstrzymuje polityków od pełnej i szybkiej prywatyzacji przemysłu, zasobów i likwidacji państwowej infrastruktury socjalnej.

Dzieli Rosję z Ameryką tylko strefa wpływów ekonomicznych, którą Rosja powoli traci chociażby przez wyeliminowanie Ukrainy z jej orbity, tym samym Amerykańska strefa wpływów się zwiększyła o następnych 50 milionów konsumentów łakomych na kredyty, gadżety, GMO, fast food itp. USA liczy się z Rosją wyłącznie ze względu na jej potencjał nuklearny, natomiast ekonomicznie Rosja jest bardzo słaba i coraz bardziej marginalna. Ameryka absolutnie tą wojnę ekonomiczną wygrywa na każdym froncie, razem z Chinami. Chiny z USA żyją w symbiozie ekonomiczno/finansowej, jeden bez drugiego nie może istnieć w obecnej formie. Natomiast wyścig zbrojeń pomiędzy USA, Rosją, Chinami stanowi jak już wspomniałem jedną z najlepszych form dochodów przemysłu tych państw. Strach przed wojną dobrze się spisał w latach tzw. zimnej wojny i jest ciągle podtrzymywany, on stanowi usprawiedliwienie i pretekst dla astronomicznych wydatków na złom, głownie Amerykański ale także Rosyjski. Ideologicznie Chiny również nic nie dzieli z USA, ponieważ komunizm w Chinach skończył się jakieś 50 lat temu, wraz ze śmiercią Mao Zedonga.

Kredyty i finansowanie które Rosja dotychczas zaciągała głownie w bankach europejskich zostały z polecenia USA zablokowane i Europa traci. Rosja zmuszona jest teraz do finansowania inwestycji zadłużając się w bankach Chińskich i znowu Chiny wygrywają kosztem Europy. Podobnie jest z Rosyjskim gazem, którego Europa zachodnia coraz mniej kupuje i Rosja jest zmuszona do sprzedaży gazu do Chin, ale Chiny widząc desperację Rosji z pewnością wytargowały preferencyjnie niskie ceny. Kwestia z Chinami jest bardzo interesująca z innego powodu. Chiny niesamowicie uzależniły się od eksportu plastiku (plazmy, gadżety, pierdoły) na zachód, do Europy i USA, tracąc choć jeden z tych rynków zbytu, nawet europejski, Chiny splajtują w jeden dzień i rewolucja gwarantowana. Wygląda na to, że zadyma z Ukrainą była sprowokowana w Waszyngtonie aby przemysł, finanse USA mogły całkowicie opanować świat i jak na razie wszystko idzie według planu, kosztem oczywiście nas szarych zwykłych ludzi. W całym bilansie zysków i strat USA wygrywa na każdym froncie, Chiny dobrze się trzymają, Rosja cierpi, Europa zachodnia upada, a Polska umarła.

USA zniszczy Rosję i resztę świata ekonomicznie, jest to nieuniknione ponieważ Ameryka z racji swego ledwo 300 letniego istnienia wykształciła swoje społeczeństwo w tępocie umysłowej, a jej system ekonomiczny oparty jest wyłącznie na wyzysku i eksploatacji, według konceptu kapitalistycznego najczystszej wersji. U nich nigdy nie było tradycji współpracy, kooperacji, braterstwa lub równości, nie było prawdziwych powstań, rewolucji i to pozwoliło USA bez tego balastu ideologicznego, stworzyć państwo nastawione pod każdym względem na jedno – na zysk, kosztem własnego społeczeństwa i światowego. Natomiast w Europie od tysięcy lat ludzie w mniejszym lub większym stopniu, jednoczyli się na zasadach równości, braterstwa i w morzu krwi bronili tych wartości, aż do czasów nowożytnych. Próbowano na wszelki sposób podciąć te socjalistyczne tradycje, ale one są w naszej krwi i są dorobkiem naszych przodków.

Z punktu widzenia ekspansji kapitalistycznej USA, Europejska przeszłość, kultura, obyczaje i języki stanowią główną przeszkodę do totalnego zdominowania Europy. Jeżeli uda się Ameryce w pełni narzucić Europie swój styl życia, co jak widać idzie bez większych przeszkód, to za około 5 – 10 lat ten kontynent będzie 51-szym stanem USA i wojnę ekonomiczno-kulturową Ameryka wygra. Innymi słowy, Polak ma zapomnieć o Słowiańszczyźnie i Rosjanin także, Francuz o swoich przodkach Galach, Brytyjczyk o Celtyckiej przeszłości, czyli spłycenie edukacji, historii jest jednym z elementów tej wojny. Religia chrześcijańska też wnosi swoje w zamazywanie Europejskiej historii. Chrześcijaństwo, postacią fantastycznego Jezusa, walczącego o prawa człowieka, wymazało Europejczykom pamięć o swoich realnych, istniejących kilka tysięcy lat temu wielkich bohaterach Narodowych takich jak: Arminiusz, Wercyngetoryks, Spartakus, a innych Europejskich antycznych rewolucjonistów np. Attylę zmieszał z błotem. W Europejskiej świadomości (w Polskiej przede wszystkim) Jezus przejął role tych wielkich ludzi i jest bohaterem. Lecz dla mnie Jezus kojarzy w głównej mierze z uległością, poniżającym klęczeniem i kultem śmierci, nie zwycięstwa. Czyli bardzo negatywną postać nam wylansowano, do której miliardy ludzi się modli i ubóstwia.

Proces zdobywania Europy jest długoterminowym projektem i moim zdaniem USA odniesie pełen sukces bez oddawania strzału, posługując się U.E a także NATO, które są organizacjami niszczącymi dość skutecznie, dorobek kulturowy Narodów Europy. Doskonale rozumiem, że dążenie do prostoty i ścisłości jest wskazane w technice, nauce, filozofii ale całe piękno Europy polega na jej skomplikowanej mieszaninie Narodów, języków, obyczajów, ta różnorodność stworzyła prawdziwą potęgę w każdej dziedzinie nauki, sztuki, techniki, która promieniowała do jeszcze niedawna na cały świat. Lecz teraz Europa umiera i Amerykańska prostota myślowa podbiła umysły Europejczyków.

To jest ten wielki magnes USA – niewyrafinowane, proste myślenie nie wymagające zbyt wiele od mózgu. Tak jak ich szybkie jedzenie (Fast food) tak i polityka, światopogląd, edukacja jest papką bez żadnej głębi i subtelności, a to przyciąga miernoty w miliardach które później rządzą min. w Polsce. Z mojego punktu widzenia, nasz kraj najwięcej stracił swojej starej kultury i obyczajów i najwięcej z całej Europy przejął obyczaje, maniery Amerykańskie. Ale żadnego upadku tego kraju nie przewiduję, bo jak chory pacjent podtrzymywany w wegetacji jest „żyłą złota” dla prywatnych szpitali, tak i cala Polska pod kroplówką „snu Amerykańskiego” będzie istnieć i wegetować jeszcze bardzo długo. Tu już niestety nigdy nie zakwitnie mądrość, Polacy swoimi rękoma (w małym stopniu niestety również moimi) podcięli swoje Słowiańskie korzenie braterstwa, współpracy, i zmienili niegdyś piękną zieloną krainę, w bezduszną żydowską kolonie USA i Watykanu.