Jezus

Ona przyszła prosto z gwiazd

Na pograniczu snu i jawy te zagadkowe słowa utkwiły mi w głowie i nie jestem pewien ich sensu, ale przypuszczam że jest w nich zawarta głębsza mistyka i oznaczają, że nasze dusze rodzą się w gwiazdach i tam powracają.

Najsłynniejszą gwiazdą, oprócz słońca jest Betlejemska i jej cudowne światło natchnęło zwykłego człowieka, tak wielką mocą, że już w samym uśmiechu małego Jezusa, ludzie dostrzegli Boga.

Od uśmiechu szczerego nie ma na świecie nic bardziej cennego i rozumiem ludzi decydujących się na dzieci, bo w swoim trudnym i smutnym życiu, pragną usłyszeć dźwięk krystalicznie czystej duszy i usłyszą, gdy ich małe dziecko będzie się serdecznie śmiało.

Śmiech i radość małych dzieci ładuje akumulatory duchowe dorosłych ludzi, miłością po brzegi.

Powód mojego na pozór proroczego snu, może być prozaiczny, ponieważ za młodu słuchałem dużo Polskiego rocka i jedna genialna kompozycja, musiała zagnieździć się w moim mózgu bardzo głęboko, i w trakcie snu zacząłem ją nucić. Aczkolwiek przeinaczyłem końcówkę tytułu utworu, i to był znak, że prawdziwą miłością nie jest ta ludzka, od pierwszego spojrzenia jak słowa piosenki mogą sugerować, lecz miłość duchowa i o niej tak naprawdę piosenka mówi, bo każdy człowiek rodzi się i kilkanaście dni żyje z Boskim błękitem w oczach.

Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud
W oczach miała błękit czystego lnu, tęczy blask
Wszedł przez próg

Ten pierwszy raz
Wszystko właśnie jest jak cud
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi

Potem uczą cię mnóstwa niezawodnych słów
I sposobów sprawdzonych od lat
Życie, mówią ci, jest jak jeden w kółko film
W którym lepiej lub gorzej się gra

Niebo wciąż zmienia się
Daremnie gonić wzrokiem
Umykające gdzieś z tamtego dnia obłoki
Z nich ktoś przyszedł raz

Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud

Ten pierwszy raz
Wszystko bywa jak ze snu
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz, jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi.

 

 

 

Reklamy

Boski Wiatr

Kobiety niszczą świat, ale robią to pośrednio i swoich rąk krwią nie ubrudzą, bo od brudnej roboty mają mężczyzn, którzy za szansę włożenia penisa w pochwę zrobią wszystko. W związku z czym mężczyźni zadłużają się żeby kobietom kupić drogie prezenty np., w postaci biżuterii lub nowych samochodów i mordują oraz giną na skalę masową, żeby przejąć surowce naturalne w biedniejszych krajach, z których to złóż powstaną później nowe samochody, pierścionki z diamentami lub inne rzeczy materialne w formie lodówek, telefonów, mebli a nawet butów lub odzieży.

Bo musimy zrozumieć, że kobieta która nie ma w szafie przynajmniej dziesięciu par butów jest bardzo nieszczęśliwa, aczkolwiek obuwie muszą zrobić ludzie (często dzieci), za głodową pensję w niewolniczych warunkach w krajach trzeciego świata, niemniej jednak prawie każda kobieta dumnie oświadczy, że jest przeciwna ekonomicznemu wyzyskiwaniu państw trzeciego świata.

Po wstępnym zdobyciu kobiety, jej dalsze utrzymanie jest finansową studnią bez dna, ponieważ co kilka lat kobieta domaga się gruntowego remontu mieszkania i dobre meble oraz inne sprawne urządzenia domowe idą wówczas na śmietnik. Ponadto jeżeli nie zabierzesz kobiety na drogie wakacje do np., Hiszpanii, będzie wtedy w domu wielki dramat i nie ujrzysz jej pochwy przez dłuższy czas i istnieje poważne ryzyko, że cię zdradzi z bogatszym.

Coraz więcej kobiet posiada też psy i koty, a jak myślicie skąd się biorą te wierne i sympatyczne zwierzęta? Pochodzą z przemysłowych hodowli, gdzie zwierzęta ogromnie cierpią i przechodzą jeszcze większy horror, gdy pies dorośnie, zachoruje lub kobiecie się znudzi i w wielu przypadkach, niewinne zwierzę zostanie z jej polecenia zabite zastrzykiem usypiającym.

Życie ludzi i zwierząt zmieniło by się o 180 stopni na lepsze i drzewa urosły by do samego nieba, gdyby mężczyźni trzymali kobiety krótko i nie ulegali by im wpływom, ale wargi sromowe odbierają im kompletnie rozumy i dlatego od zarania dziejów mamy na świecie non-stop wojny. Czy te dwie fałdy mięsa są warte naszego cierpienia? Wojny są więc bezpośrednią pochodną chęci posiadania przez kobiety coraz więcej rzeczy materialnych, a ich pragnienia są nienasycone.

Prawdziwemu i mądremu mężczyźnie do szczęścia wystarczą prosto urządzone cztery ściany, dwie pary butów, skromna funkcjonalna garderoba, natomiast do szybszego poruszania po mieście rower, zaś wakacje prawdziwego mężczyzny to spanie pod namiotem przy ognisku z wiernym psem u boku. Ale takimi praktycznymi mężczyznami kobiety gardzą i żadnej nie zaimponuje, ale gdyby jakimś wielkim cudem ów mężczyzna poznał by jednak kobietę i w trakcie randki powiedział, że nie posiada telefonu komórkowego i nie jest zarejestrowany na facebook, to drugi raz tej kobiety na oczy już nigdy nie zobaczy, ponieważ w jej oczach jest zacofanym prymitywem.

Największym Błogosławieństwem jest utrata popędu seksualnego, lecz ten dar przychodzi z późnym wiekiem, a wtedy mężczyźni często chorują i umysł nie jest już taki sprawny, aczkolwiek zdrowa dieta i samotność może jeszcze nam rozjaśnić rozumy. Większość mężczyzn na starość niestety cierpi jeszcze bardziej niż za młodu, ponieważ mieszkają ze swoimi żonami i trzeba mieć nerwy ze stali, żeby wytrzymać nawet jedną minutę z heterami, czyli ze starszymi kobietami, a starsze Polki zwłaszcza te krótko ostrzyżone są prawdziwymi demonami w ludzkiej skórze.

Na marginesie dodam, że nie zauważyłem w żadnym kraju takiej mody wręcz obłędu na punkcie krótkich włosów wśród starszych kobiet jak w Polsce. W żadnym też innym narodzie na świecie, demoniczny katolicyzm nie ma się tak dobrze jak w Polsce i naturalnie, starsze kobiety są jego wiernym filarem. Być może w kościołach kobiety otwierają swoje dusze diabłu, gdy połykają zatrute wafelki komunijne, a może jednak dłuższe włosy spełniają funkcję ochronną przed demonicznym opętaniem, bo im krótsze włosy ma starsza kobieta, tym jej charakter jest bardziej demoniczny. Mamy wówczas do czynienia wampirami duchowymi, które robiąc z igły widły zatruwają mężczyznom dusze.

I teraz rozumiecie dlaczego w Polsce mamy tyle starych wdówek. Starsi mężczyźni ze swoimi żonami po prostu nie wytrzymują psychicznie i wolą umrzeć niż być narażonymi na narzekanie, złośliwe uwagi, a nawet przemoc fizyczną ze strony wrednych babsztyli. Inni zaś mężczyźni szukają pocieszenia w butelce alkoholu, stąd też w Polsce taka epidemia alkoholizmu wśród starszych zamężnych mężczyzn.

Krótkowłosą złośliwą kobietę, często określamy mianem wiedźma, lecz nic bardziej mylnego, bowiem słowo wiedźma jest pochodzenia rosyjskiego i oznacza kobietę wiedzącą, obeznaną czyli mądrą i atrybutem wiedźm lub czarownic były długie faliste włosy, natomiast kobiety krótkowłose w głowach mają pustkę.

Wracam jednak do tematu. Pamiętacie jakie piękne było nasze życie gdy mieliśmy około 10 lat? Nasze techniczne i naukowe mózgi zaczęły wówczas rozkwitać, ale za kilka lat zwiędły, bo zaczęliśmy myśleć dosłownie 24 godziny na dobę o kobietach. Bez kontaktu intymnego nie było by oczywiście ludzi na ziemi, lecz wówczas święte dusze były by wolne i nie były by skażone i zatrute materializmem.

Wolne dusze są niezniszczalne, zaś wraz z narodzinami i pierwszym oddechem pochłaniamy cząstkę ducha świętego i od tego momentu, nasze dusze cierpią w świecie materialnym i mogą w ciele umrzeć, a wtedy człowiek zamienia się w bezmyślnego szympansa – zombie, któremu w życiu przyświeca tylko instynkt kopulacji i zaspokojenia głodu. Spójrz wokół siebie i dostrzeżesz wielu takich „ludzi” i największą bezmyślnością i brakiem duszy wykazują się kobiety, bo im do szczęścia wystarczy seks, zakupy, jedzenie i seriale TV, czyli zwykły konsumpcjonizm i najwięcej zła niewinnej i czystej duszy dziecka wyrządzają ich własne matki oraz babcie.

Powyższe osobiste przemyślenia odnośnie sensu życia, były fundamentem wiary prawdziwych chrześcijan Katarów i za głoszenie prawdy Katarzy zostali w 12 wieku, wymordowani przez kościół katolicki.

Błogosławieni są cisi, ale też bezdzietni i ta najważniejsza wskazówka Jezusa, została usunięta z pisma świętego i mamy czynić sobie ziemię poddaną i rozmnażać jak szarańcza. Nie płodząc dzieci sprawiasz Bogu największą radość, a jak już masz dzieci, to zaszyj się z nimi w pustelni, w lesie bądź w górach jak najdalej od „cywilizacji”, i wzbogacaj dusze dzieci według nauk Chrystusa.

W poniższym linku wzruszająca i prawdziwa historia z Ameryki o mężczyźnie, który przez cztery lata mieszkał w lesie ze swoją małą córką i wychował dziewczynkę na bardzo mądrą i szlachetną młodą kobietę. Dosłownie łza w oku się kreci.

https://www.huntingnet.com/forum/politics/61858-man-daughter-found-living-forest-park.html

Ludziom obojga płci po osiągnięciu wieku dojrzewania miesza się w głowach od seksu i stajemy się wówczas de facto barbarzyńcami. Słowa Jezusa w tym kontekście są znamienne i jeżeli pragniemy dostać się do królestwa niebieskiego, musimy stać się jak dzieci i wstrzemięźliwość seksualna a najlepiej celibat, jest najlepszą drogą do osiągnięcia tego celu.

Przypomnijcie sobie wasze dziecięce lata i wspólne wdrapywanie się z dziewczynkami na drzewa i inne szalone wyprawy! Dziewczynki były niekiedy większymi łobuzami niż chłopcy, ale w tym pięknym i niewinnym sensie. Dziewczynki były tak delikatne, wrażliwe, i uduchowione, że nawet muchy nie skrzywdziły. One, miłością największą, kochały świat cały! Niestety za parę lat dziewczynki zmieniają się nie do poznania i nie myślą już o wielkich przygodach, zanika w nich fantazja i zaczyna kiełkować w ich rozumach materia, egoizm, a zwłaszcza instynkt rozrodczy. W wieku około 20 lat, kobiecy mózg na stałe przenosi się z głowy do pochwy i wkrótce na świat przychodzą następne nieszczęśliwe pułapki ducha świętego.

Tak naprawdę młode kobiety bardzo cierpią, ale ich dusze nie są stracone pod warunkiem, że mężczyźni zaczną myśleć mózgami a nie penisami, i miłość platoniczna wyda wówczas na świat nowych Bogów.

Życie jest chorobą, przenoszoną drogą płciową.

Dochodzę teraz do kontrowersyjnej konkluzji a mianowicie, może jednak aborcja stanowi mniejsze zło, niż poczęcie dziecka w tym ziemskim piekle? Bo przecież każdy człowiek, nawet milioner cierpi i umrze często w męczarniach, ponadto rodzi się mnóstwo ludzi ułomnych i nie muszę wspominać jakie oni przechodzą codzienne piekło. Proszę też nie zapomnieć o naszych mniejszych braciach, i jakie ogromne cierpienie wyrządzamy niewinnym zwierzętom. Skutecznym rozwiązaniem dylematu z istnieniem i cierpieniem, była by wojna nuklearna, która wymazała by raz na zawsze wszelkie życie z powierzchni ziemi.

Możemy jednak w bezbolesny sposób przechytrzyć szatana i uwolnić się z kajdan Matrixu, gdybyśmy zastosowali surową eugenikę i pozwolili rozmnażać się wyłącznie ludziom bardzo inteligentnym, zdrowym i pięknym i z czasem ich potomkowie stworzyli by raj na ziemi i odkryli by antidotum na śmierć. Przyszedł by wówczas kres ludzkiej prokreacji, z której szatan czerpie obecnie tyle korzyści.

Niemcy w okresie III Rzeszy szli w tym kierunku, i stosując eugenikę na szeroką skalę, osiągnęli znakomite wyniki pod względem wzrostu ilorazu inteligencji społeczeństwa, zaś o wiele wcześniej słynni Spartanie, w bardziej brutalny sposób oczyszczali naród ze słabych i chorych osobników i dzięki temu, Spartanie stworzyli najlepsze i niepokonane formacje zbrojne w historii człowieka.

Inną opcją na stosunkowo szybką poprawę inteligencji i kondycji fizycznej światowej populacji, była by likwidacja wszystkich rządów i wolni ludzie, w ramach selekcji naturalnej sami by się oczyścili z półgłupków i pasożytów i przetrwały by tylko osobniki silne, inteligentne i bardzo zdyscyplinowane.

Z siedmiu miliardów ludzi, pozostała by co najwyżej milionowa garstka prawdziwych geniuszy, lecz ta opcja jest fantastyczna i niewykonalna z wiadomych przyczyn. Rządy polityczne straciły by wówczas podatników i mięso armatnie, bankierzy durniów zaciągających kredyty, natomiast kościoły, cerkwie, meczety i inne budynki sakralne, w najlepszym wypadku zostały by zamknięte.

Ktoś lub coś pragnie więc ludzi ogłupić np., religią i obecnie technologią, bo wie że ludzie głupi rozmnażają się w astronomicznych ilościach, zaś narody mądre wymierają i są to narody europy zachodniej, a także japoński, węgierski oraz rosyjski. Wspomniane narody popełniają zbiorowe demograficzne samobójstwo, a Japończycy prawie harakiri i szatan jest z tego powodu wściekły. Nie trywializujmy tego sposobu śmierci samobójczej, albowiem tylko człowiek naprawdę odważny z Boską pomocą, potrafi rozciąć swój brzuch ostrym jak brzytwa długim nożem.

Warto przy okazji nadmienić, że na Węgrzech i w Japonii samobójstwo nie jest tematem tabu, natomiast w samej Japonii, samobójstwa są cicho akceptowane i ci odważni ludzie, mają na tym polu bardzo bogatą historię w formie Boskiego Wiatru – Kamikaze. To piękne japońskie słowo posiada mistyczne znaczenie, bo jestem pewien że Bóg każdego samobójcę do siebie przygarnie.

Mało jednak ludzi rozumie, a kobiety w ogóle, że dusza a nie ciało jest największym skarbem wszechświata i mężczyźni sprzedają swoje dusze za seks i niszczą Boga czyli dobro. W efekcie czego płodzą dzieci, które są wychowywane przez kobiety i uczą je, że w życiu najważniejsze jest posiadanie jak największych sum pieniędzy i przedmiotów materialnych. Dusza dziecka powoli umiera i system diabła, czyli ten przysłowiowy matrix ma się znakomicie i to za sprawą opętanych seksem kretynów.

Kontakt seksualny nie tylko zabija dusze, ale w wielu przypadkach ciało, bo mając na uwadze rozwiązłości i prostytucję współczesnych kobiet, AIDS i choroby weneryczne są pospolitym schorzeniem obojga płci, lecz kobiety najbardziej odczuwają skutki bezmyślnego seksu z wieloma partnerami. Spójrz w ekran TV późnym wieczorem i około 30 – 40 procent reklam, dotyczy kremów anty grzybicznych, pigułek dopochwowych i innych preparatów przeznaczonych dla kobiet, a po reklamie ciąg dalszy indoktrynacji seksualnej.

 

 

Święta geometria krzyża

Każdy człowiek kojarzy krzyż z narzędziem tortur i z męczeńską śmiercią Jezusa Chrystusa, który oddał swoje życie na krzyżu za grzechy człowieka. Idea odkupienie naszych grzechów przez Jezusa, jest bardzo trudna do zrozumienia i nawet najmądrzejsi uczeni w piśmie, nie wiedzą o co tak naprawdę chodzi. Ewangelie odnośnie życia Jezusa są interesującym źródłem informacji, aczkolwiek mnóstwo tekstów zostało usuniętych, a nawet sfałszowanych i im więcej człowiek zagłębia się w nowy testament, tym więcej ma wątpliwości i dosłownie głowa boli.

W prostocie tkwi geniusz w związku z tym, proponuję odrzucić wszystkie religijne teksty i ich skomplikowane teologiczne interpretacje, albowiem rozwiązanie tajemnicy śmierci Jezusa i jej znaczenie dla ludzi jest banalnie proste, tak proste jak pozioma krótsza belka, przybita do dłuższej pionowej.

Skupmy zatem naszą uwagę na jedynej prawdziwej rzeczy jaka pozostała nam po Jezusie a mianowicie na krzyżu, lecz z uwzględnieniem jego geometrycznej wersji, składającej się z sześciu kwadratów, które po złożeniu tworzą sześcian foremny, czyli zwykłe kwadratowe pudełko.

Geometryczny krzyż i powstały z niego sześcian nic specjalnego jednak nie reprezentują, ale gdy te dwa aspekty krzyża połączymy z bardzo ważnym żydowskim amuletem religijnym, w formie dwóch czarnych kwadratowych pudełeczek zwanych filakteriami, to wtedy znaczenie krzyża staje się bardziej oczywiste.

Filakterie lub inaczej tefilin, są zakładane przez żydowskich mężczyzn podczas odprawiana modlitw w dni powszednie i jedno pudełeczko przywiązują rzemykami do ramienia, zaś drugie identyczne zamocowują do czoła. W pudełkach znajdują się zapisane na pergaminie i skórze fragmenty tekstu z Tory. Treść nawiązuje do martyrologii żydowskiej w kontekście ucieczki z Egiptu, mowa jest też o krwawych obowiązkach wobec Boga, w sensie zabicia pierworodnych synów oraz zwierząt i generalnie cytaty z Tory dotyczą szczęścia, powodzenia i dobrego materialnego życia na ziemi.

Bez wątpienia żydzi są mistrzami w przetrwaniu pogromów, holokaustów i innych katastrof i są genialni w gromadzenia dóbr oraz pieniędzy, i z tych powodów Jezus pojawił się wśród nich dwa tysiące lat temu, ponieważ żydzi mają ogromny i niewykorzystany potencjał czynienia dobra, aczkolwiek wybrali opcję materii ponad kwestie duchowe i zarazili tym niszczącym konceptem prawie całą ludzkość. Stricte materialistyczne podejście do rzeczywistości poskutkowało tym, że nie ma już w zasadzie pięknej muzyki, literatury i przełomowych wynalazków, które rozświetliły by świat i poprowadziły nas do gwiazd.

Stosunkowo niedawno ludzie intelektualnie lśnili i tworzyli dzieła doskonałe, a w czasach prehistorycznych w pełni uduchowieni świecili i przypomnę, że tradycja noszenia przez monarchów złotych koron, wywodzi się od naturalnej zdolności ciała człowieka do wytwarzania świetlistej aury (aureoli). Z wybitnych jednostek takich jak Jezus, wydobywała się po prostu energia zwana duszą i każdy z nas może wejść w rezonans z tą kosmiczną wewnętrzną energią i zabłyszczeć – staranną i piękną mową. Bo od słowa wszystko się zaczęło i słowo ciałem się stało.

Jezus za swoje anty materialne i pacyfistyczne poglądy, z inicjatywy żydowskiej został ukrzyżowany na otwartym sześcianie, choć krzyż na którym umarł był tradycyjnego typu, aczkolwiek symbolika jest znamienna i nie jest dziełem przypadku. Jezus zdawał sobie sprawę z tego, że z biegiem czasu ludzie będą go oczerniać, natomiast jego słowa zostaną zapomniane i ulegną sfałszowaniu, w związku z tym pozostawił po sobie niezniszczalny znak.

Żydowski rekwizyt religijny (filakteria), odgrywa kluczową rolę w moich rozważaniach, ponieważ kwadratowe pudełko reprezentuje ciało człowieka w którym przebywa dusza. Pudełka czyli nasze wątłe i de facto ohydne ciała, prędzej czy później ulegną biologicznemu zniszczeniu i zamienią się w krzyże i w zależności od poziomu zatrucia materializmem, nieśmiertelne dusze mogą zabłysnąć i wylecieć z pułapki cielesnej w inny lepszy wymiar do kolokwialnego nieba, lub wrócą na ziemię do następnych cielesnych pudełek.

Również w islamie największą świętością jest mała kwadratowa czarna struktura (Kaaba), stojąca w centralnym punkcie najważniejszej muzułmańskiej świątyni w Mekce, ale paradoksalnie muzułmanie odrzucili, to z czym Jezus osobiście walczył, używając siły fizycznej i w zasadzie za ten czyn Jezus został ukrzyżowany i mowa jest o pożyczaniu pieniędzy na procent.

I głównie z tego powodu, muzułmanie Jezusa tak samo kochają, jak swojego proroka Mahometa. Natomiast o stosunku żydów do Jezusa nie warto wspominać, lecz chrześcijanie nie są wcale od nich lepsi, o czym można się przekonać przebywając w towarzystwie np. Polskich katolików.

Warto nadmienić, że następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Mohammad bin Salman, kupił niedawno za astronomiczną sumę 450 milionów dolarów obraz Leonarda da Vinci pt. „Salvator Mundi”(Zbawiciel świata). Być może właściciel dzieła jest pragmatycznym inwestorem, ale przypuszczam że przyświecał mu wyższy cel niż sprzedaż obrazu za wyższą cenę i wizerunek Jezusa, doskonałego autorstwa L. da Vinci, będzie dla niego źródłem inspiracji i natchnienia.  

Biologiczna kwintesencja krzyża

Proces wyzwolenia piękna z brzydoty zachodzi w mądrej przyrodzie i metamorfoza gąsienicy w kokon, z którego wylatuje cudowny motyl jest potwierdzeniem tego, że prawdziwe życie człowieka zaczyna się po śmierci ciała, ale tylko mały procent uwolnionych dusz rozwinie w pełni skrzydła i poszybuje do Boga. Analogia duszy do pięknego owada, rozwijającego się w pozornie martwym kokonie jest właściwa i ma mistyczny wymiar, ponieważ fachowa nazwa kokonu motyla brzmi chrysalis.

Zasoby ludzkie

Prawda odnośnie sensu życia ludzi na ziemi, jest znacznie bardziej przerażająca niż fikcja, choć niektóre produkcje filmowe min. „Matrix” oraz „Wyspa”, przedstawiły pewne aspekty nieznanej przeciętnemu człowiekowi rzeczywistości. Krótko mówiąc, fabuła obydwu filmów dotyczy hodowli ludzi i w Matrixie, super inteligentne maszyny, czerpią energię z ludzkich ciał, natomiast w filmie „Wyspa”, ze sklonowanych ludzi są pobierane organy wewnętrzne.

Mimo skrajnie fantastycznych scenariuszy, obydwa filmy zawierają cząstkę prawdy, ponieważ ludzkie organy wewnętrzne są cenniejsze od złota i pod pretekstem trwałego uszkodzenia mózgu, mnóstwo ludzi jest z zimną krwią mordowanych w szpitalach, lecz ta bardzo ciekawa kwestia, będzie tematem następnego felietonu i skupię się na wartości duchowej ludzkich ciał.

Wprawdzie perspektywa inteligentnych maszyn jest póki co mrzonką, lecz klonowanie ludzi udoskonalono do perfekcji i w wielu krajach istnieją fermy ludzkich klonów. Z roku na rok klonów przybywa i dlatego też na całym świecie powstaje coraz więcej elektrowni, w tym nuklearnych i są konstruowane potężnej mocy obliczeniowej super komputery, bo klony muszą być rzecz jasna podtrzymywane w śpiączce, a do tego potrzeba sporej ilości energii elektrycznej, zaś super komputery również wymagają zasilania, ale one służą do przekazywania klonom wizualnych obrazów z najgorszymi formami przemocy i brzydoty. Pojawia się tutaj analogia z filmu „Wyspa”, lecz tam hodowanym klonom, utrwalano w mózgach drogą elektroniczną piękne wspomnienia i inne przyjemne motywy.

Ktoś zwróci słuszną uwagę, że skoro są klony to i problem z organami wewnętrznymi zniknął. Owszem, ale ze względów czysto etycznych, masy nie mogą dowiedzieć się o przemysłowej hodowli klonów, bo to wywołało by światową rewolucję, wobec tego tylko ludzie wtajemniczeni w tą działalność, a jest ich dosłownie garstka, mogą sobie pozwolić na pobranie organu od swojego klonu, i w nagrodę Szatan da im życie wieczne. Konspiracja i nagroda takiego dużego kalibru, wymaga więc zachowania absolutnej tajemnicy.

Przebywające w śpiączce klony są poddawane 24 na dobę, istnemu praniu mózgów wizualną i dźwiękową przemocą, a dokładnie ich dusze są w ten sposób zatruwane i jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że klonów jest setki milionów i ich liczba rośnie, to niebawem Szatan zwycięży, gdyż każdy nowy człowiek, czy to urodzony naturalnie lub sklonowany, jak magnes ściąga do siebie duszę, która pochodzi od dobrego Boga.

Klony po przejściu bardzo intensywnego procesu zatrucia dusz przemocą, są po pewnym czasie mordowane, ale najpierw zadaje im się okropny ból fizyczny i poddaje najgorszym torturom, żeby powracające do Boga dusze, były w maksymalnym stopniu zatrute, aż w końcu mózg Boga umrze z powodów zwykłego zatrucia, ale duchowego, ponieważ życie na Ziemi jak i w Niebie podlega tym samym zasadom.

Po uśmierceniu klonów pozostaje dylemat co zrobić z hałdami ludzkich zwłok. Kremacja jest dość kosztowna, ale obecnie na wszystkim można zarobić i jedna forma utylizacji zwłok przynosi czysty zysk. Współcześni ludzie zjedzą wszystko i w oparciu o następny interesujący amerykański film fantastyczny pt. „Soylent Green”, wywnioskowałem że zwłoki po odpowiedniej obróbce w sproszkowanej postaci, są dodawane do paszy dla zwierząt hodowlanych. Pośrednio ludzkie mięso wchodzi więc w skład kiełbas, parówek, mielonek, pasztetów i głównie z tego powodu, coraz więcej ludzi cierpi na makabryczną i nieuleczalną chorobę układu nerwowego Alzheimer, bo mięsożercy są właściwie kanibalami i trudno opisać jakie potworne cierpienie muszą wówczas przechodzić ich dusze.

My ludzie żyjący na „wolności” mamy opcję wyboru pomiędzy dobrem a złem, niemniej większość informacji, publikacji, filmów jest pesymistycznego rodzaju i trudno uciec od medialnego zła, natomiast klony nie mają żadnego wyboru. Jest brutalna pornografia dostępna na wyciągnięcie dłoni, jest przemoc polityczna, wyzysk i ucisk finansowy, są sztucznie wywoływane wojny, głód, choroby i na całym świecie panuje okropne ludzkie cierpienie, aczkolwiek zło z jakim mamy do czynienia, nigdy nie doprowadzi do wybuchu wojny nuklearnej lub światowej pandemii, bo to oznaczało by porażkę Szatana, który stracił by wówczas ludzkich wampirów duchowych i tym samym dobry Bóg odżył by z nową werwą i wróciłaby kosmiczna równowaga.

Światowy chaos nie wymknie się spod kontroli ludziom z wierzchołka piramidy, ponieważ jego podwykonawcy wspaniale znają ludzką psychikę i taka osobistość jak np. Soros, zajmuje się finansową destabilizacją państw, co wzbudza gniew, ale jeszcze większy podziw, odnośnie talentu gromadzenia pieniędzy i ludzie cierpią, lecz chciwość góruje nad zdrowym rozsądkiem i masy nie podniosą ręki na swoich oprawców. Natomiast na płaszczyźnie religijnej, jesteśmy straszeni piekłem, armagedonem i na domiar złego, przywódcy religijni w tym papież, prowokują konflikty religijne, ale wraz ze straszeniem np. religia chrześcijańska  oferuje ludziom zbawienie i życie wieczne w iluzorycznym raju.

Czynnik finansowy i religijny niszczy zatem nasze dusze, ale zwykła codzienna egzystencja nie jest lepsza, aczkolwiek już dawno temu opracowano lekarstwo na nowotwory i inne śmiertelne choroby. Istnieje także technologia darmowej i czystej energii, ale nic z tych dobroczynnych rzeczy nie ujrzy światła dziennego, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch i ludzie którzy nie martwią się o rachunki za prąd, są szczęśliwi.

Jedyna nadzieja na zniszczenie świata leży w gestii Jezusa, i zakładam że on istnieje, ale Jezus nie jest Bogiem, lecz synem człowieczym zrodzonym z miłości platonicznej mężczyzny do kobiety, i wprawdzie dzięki cudownemu poczęciu Jezus posiada moc, lecz nigdy nie dorówna sile złemu Bogu (szatanowi), który w tej właśnie chwili za sprawą stworzenia ludzi na ziemi, niszczy dobrego Boga powracającymi do niego zatrutymi duszami.

Szatan znajduje się zatem prawie u szczytu kosmicznej władzy, dobry Bóg kona, Jezus jest bezsilny, zaś my jesteśmy zaledwie aktorami w tej Boskiej grze. Ale póki żyjesz człowieku, odgrywaj swoją ziemską rolę z honorem, głoś prawdę i kultywuj piękno, szanuj bliźnich i kochaj wszystkie zwierzęta, bo w serdecznych oczach psa i krowy oraz w bystrych oczach kury, dostrzeżesz wzrok wciąż żywego Boga i wasza miłość do zwierząt może pokonać Szatana, ale wszystko zależy od masy krytycznej dobrych ludzi na ziemi.

Zastanawiacie się zapewne dlaczego kładę taki nacisk na zwierzęta, a przecież zostały one stworzone przez Boga, tylko po to aby je zabić, strawić i wydalić. Ten dylemat po części rozwiąże podstawowe prawo fizyki – każda akcja, wywołuje reakcję i zwierzęta faktycznie stworzył Bóg, ale ten dobry i był to konieczna odpowiedź na stworzenie przez Szatana ludzi. Przeznaczeniem zwierząt nie jest znalezienie się w naszych żołądkach, lecz w sercach i umysłach, bowiem zwierzęta spełniają na ziemi funkcję edukacyjną i ten kto ma oczy i uszy otwarte, ten od zwierząt może uczyć się miłości, rodzicielskiego oddania, współpracy, odwagi oraz wstrzemięźliwości pokarmowej i seksualnej.

Powyższe przykłady zwierzęcej instynktownej mądrości ilustrują, że Szatan dając ludziom rozum jest geniuszem, ponieważ nasze mózgi nigdy nie będą zaspokojone i zawsze będą szukać coraz większej gratyfikacji finansowej, technicznej a zwłaszcza seksualnej, która powoduje astronomiczny przyrost ludzi na ziemi, a teraz nasze techniczne mózgi potrafiły udoskonalić klonowanie ludzi. Natomiast zwierzęta żyją w symbiozie z naturą, nic w zasadzie nie potrafią konstruować i ich liczba zawsze była stabilna w związku z czym, konkluzja jest oczywista. Nasze rozumy tak naprawdę zabijają Boga i słowa Jezusa w tym kontekście są znamienne:

Zaprawdę, powiadam wam, jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim.

Szatan jest również wielkim ryzykantem, albowiem rozum jest bronią obosieczną i niektórzy ludzie słuchając głosu duszy czyli Boga, stworzyli dzieła doskonałe, które jeszcze mogą zmienić świat na lepsze. Na myśl przychodzi genialna muzyka Bacha i znakomite osiągnięcia technologiczne Tesli, ale każdy człowiek może wzmocnić Boga, jeżeli zatroszczy się o zwierzęta. Od stosunku ludzi do zwierząt wszystko co Boskie lub Szatańskie się zaczyna i urodzony wśród zwierząt Jezus jasno o tym powiedział:

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

Powyższa sentencja jest potwierdzeniem pierwszej, ponieważ małe dziecko muchy nie skrzywdzi.

Nawet jeżeli moja teoria jest stekiem bzdur i nie ma Boga, Szatana ani Jezusa i kosmos powstał z niczego, zaś rozumny człowiek jest produktem końcowym ewolucji naturalnej ameby, to nasze życie tak czy owak nie ma sensu. Powody szerzącej się na całym świecie epidemii alkoholizmu są teraz jasne, bo jedyną rzeczą która trzyma przy życiu wielu ludzi, jest perspektywa piątkowego i sobotniego siedzenia przed telewizorem i picia alkoholu, a ten nałóg jest samobójstwem, lecz co nie jest?

Zaczynam coraz bardziej podziwiać samobójców i proszę zwrócić uwagę, że ten typ odejścia z tego świata jest potępiany przez religie szatana tj. judaizm, chrześcijaństwo, islam, zaś ruch katarski, buddyzm oraz hinduizm dopuszcza pewne formy samobójstwa. Dualistyczni Katarzy, byli najbardziej radykalni w przekonaniu, że ciało człowieka stworzył Bóg Szatan w związku z tym, wielu katarów (doskonałych), aby nie zadawać świętej duszy więcej cierpienia, wybierało opcję samobójstwa poprzez śmierć głodową i za swoje poglądy, katarzy zostali dosłownie wymazani i wypaleni z powierzchni ziemi chrześcijańskim ogniem i mieczem, a to daje wiele do myślenia po czyjej stronie leży prawda.

Pomijając kwestie religijne i moje subiektywne rozważania, z którymi można polemizować w nieskończoność powodem tego, że samobójstwo w religiach pochodzenia judaistycznego jest wielkim grzechem i zbrodnią może być prozaiczny, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Żyjemy dłużej i przynosimy komuś więcej zysku, naszą ciężką pracą i ściąganymi z nas podatkami, a może jednak jest tak jak pisałem, i mamy żyć jak najdłużej i zatruwać nasze (Boskie) dusze, codzienną brutalną walką o przetrwanie, bo nawet w trakcie snu przeżywamy często jeszcze większe koszmary, niż po przebudzeniu. Skoro już jednak istniejemy, to sensem życia jest śmierć, ale z jak najczystszymi sumieniami.

 

1:0 dla Szatana

Katarzy głęboko wierzyli, że cały świat materialny w tym oczywiście ludzi stworzył zły Bóg, ten kolokwialny Szatan i nasze ciała zostały przez niego celowo skonstruowane słabe fizycznie i umysłowo, po to aby duchową cząstkę dobrego Boga w nich uwięzić i czerpać z dusz energię cierpienia.

Szatan najpierw stworzył mężczyznę, ale żeby spirala cierpienia nakręcała się samoistnie w nieskończoność, dał mężczyźnie zbiornik na jego nasienie, kuszącą i bardzo zmysłową kobietę i od tego momentu, ludzie rozmnażają się dosłownie jak króliki. W gruncie rzeczy, te na pozór głupie i bezmyślne dzikie zwierzęta, są mądrzejsze i bardziej powściągliwe w prokreacji, niż obdarzeni inteligencją ludzie. Szatan póki co wygrywa, ale z każdej pułapki jest wyjście i mimo tego, że jesteśmy skazani na ciała i towarzystwo kobiet, to możemy szatanowi pokrzyżować plany miłością Platoniczną i tylko mężczyźni są do niej zdolni, lecz pod warunkiem że zaczną myśleć mózgami, a nie penisami.

Na poparcie tego argumentu wróćmy do antycznej historii i spójrzmy na potęgę prawdziwej miłości. 2 tysiące lat temu, święta miłość platoniczna Józefa do Maryi wydała na świat Miecz Boży, który w imieniu dobrego Boga, toczy teraz walkę ze złym Bogiem (szatanem) o nasze dusze. Pomóżmy zatem Jezusowi, bo mamy doskonałego zawodnika w naszej drużynie i taka druga szansa na wyzwolenie dusz z ciał, już nigdy się nie powtórzy.

Rodzi się nurtujące pytanie, jakim sprytnym sposobem szatan zdołał odebrać Bogu jego część duchową?

Jako w Niebie, tak i na Ziemi w związku z tym, szatan uciekł się do zwykłej kradzieży, ponieważ zły i dobry Bóg mają charakter ludzi z wszystkimi ich wadami i potrzebami, aczkolwiek Bogowie egzystują już od dawien dawna w stricte duchowym wymiarze, niemniej kiedyś byli z krwi i kości, ponadto obydwaj są wciąż podatni na kaprysy ludzkiego ciała, w tym śmierć. Niewiarygodnie wysoki rozwój umysłowy Bogów, nie stanął im na przeszkodzie w poniekąd trywialnie ludzkiej rywalizacji, o panowanie we wszechświecie.

Największe włamanie w dziejach wszechświata do „sejfu” Boga, powiodło się zatem Szatanowi z prozaicznej ludzkiej potrzeby snu. Bóg z racji człowieczego pochodzenia musi sporadycznie uciszyć swój mózg i odpocząć, zwłaszcza że walka z Szatanem jest bardzo ciężka i chwila nie uwagi Boga, okazała się fatalna dla niego w skutkach.

Dużo prawdy w tym kontekście zawiera Grecka legenda odnośnie Prometeusza, który skradł bogom Olimpu święty ogień i przekazał go ludziom na ziemi.

Priorytetowym zadaniem Boga jest więc odzyskanie skarbu duchowego i dobry Bóg znalazł się w sytuacji podbramkowej i agonalnej. Totalne zniszczenie ludzi i uwolnienie dusz jest wykluczone z wiadomych powodów i Bóg umiera, ponieważ z wieku na wiek ludzi na ziemi przybywa, co powoduje stopniowe uszczuplenie Boskiego skarbu duchowego, który jest esencją życia Boga i de facto jego krwią.

Pierwszy oddech noworodka jest chwilą, gdy część duchowa Boga wnika w ciało dziecka i mały człowiek strasznie wówczas płacze, ale jest to tak naprawdę krzyk rozpaczy konającego Boga. Ludzie są wampirami duchowymi i naszą prokreacją, sączymy coraz więcej duchowej krwi Boga, aż przyjdzie moment wyczerpania cudownej substancji duchowej i dobry Bóg na zawsze zniknie.

Życie Boga i przyszłość wszechświata leży w dosłownym tego słowa znaczeniu, w naszych męskich dłoniach i jeżeli zakochałeś się w kobiecie, to wyrażeniem prawdziwej miłości w stosunku do twojej wybranki serca jest dotknięcie jej dłoni, i na tym powinien skończyć się kontakt cielesny. Bądź zatem mężczyzną, a nie narzędziem szatana i pohamuj swoje żądze cielesne wobec kobiety, a wtedy owocem waszej miłości będzie coś znacznie piękniejszego i wartościowszego niż dziecko i następny mały złodziej dusz.

Ta najczystsza forma miłości we wszechświecie, potomstwa na świat oczywiście nie wyda i drugi Jezus z tego związku raczej się nie narodzi, choć nic nie wykluczam, niemniej wspólny celibat mężczyzny i kobiety ma to do siebie, że oczyszcza dusze i ludzie podejmują inne mądre decyzje życiowe np. pokarmowe i przechodzą na dietę wegetariańską.

Kwestia z duszami robi się teraz wielce skomplikowana, ponieważ jak wspomniałem każde nowo narodzone dziecko odbiera Bogu jego część duchową. A może jest na odwrót i dusze po śmierci ciał wracają jednak do Boga, lecz ze względu na wpływ świata materialnego na nasze ciała i rozumy, dusze gdy przebywały w ciele człowieka ulegają poważnemu zatruciu złymi słowami, uczynkami, a przede wszystkim krwawą dietą.

Domyślacie się pewnie jaki będzie wniosek końcowy. Powrót skażonych dusz do Boga jest dla niego trucizną.

Natomiast dusze ludzi żyjący w celibacie, bezdzietnych, jaroszy, pacyfistów i samotników wracają do Boga w dość dobrym stanie i oni podtrzymują dobrego Boga przy życiu, ale takich ludzi jest na ziemi coraz mniej i obojętnie która z dwóch teorii odnośnie dusz jest właściwa, tak czy owak Bóg umiera.

Prawdopodobnie obydwie hipotezy się zazębiają i powstaje pytanie za milion dolarów, jak poznamy że Bóg umarł? Nawet się nie zorientujemy i przypomnę punkt kluczowy felietonu. Każdy człowiek posiada duszę, aczkolwiek co do kobiet mam poważne wątpliwości, niemniej nawet zbrodniarz sporadycznie słucha głosu duszy i okaże skruchę bądź litość. Egzystencja na ziemi jest coraz trudniejsza, są wojny, jest wyzysk itd., ale przyszłość ludzi, po wyczerpaniu Boskiej substancji duchowej będzie koszmarem z najgorszego horroru, ponieważ człowiek bez duszy jest żywym trupem, innymi słowy zombie.

Temat wymaga sprostowania i nadmienię, że dusze które obecnie posiadamy, są bezpośrednio połączone z Bogiem linią życia, i dlatego zachowujemy jeszcze cechy istot rozumnych, bo w mniejszym lub większym stopniu, słuchamy głosu Boga. Natomiast po jego śmierci, jesteśmy odcięci od Boskiego natchnienia i ludzie z najbardziej zniszczonymi duszami, błyskawicznie zamienią się w krwawe potwory i jak dzikie zwierzęta rzucą się do gardeł, posiadaczom relatywnie czystych dusz. Szybkość transformacji ludzi w zombie zależy więc od stanu duszy.

Po pewnym czasie życie na ziemi przestanie istnieć, lecz upadek człowieka poprzedzi piekło i lepiej popełnić samobójstwo zanim dojdzie do rzezi, ale nikt nie zna dnia, ani też godziny. Niewykluczone, że w dzień sądny, pojawi się Jezus na ziemi i zabierze ze sobą garstkę szlachetnych ludzi, którzy szlifowali swoje dusze dobrymi słowami, myślami i uczynkami. Dwunastu wspaniałych Jezusa, będzie wówczas zaczynem pod nową planetę Bogów w innej galaktyce.

Konkluzja

Zapewne rozumiecie teraz, dlaczego żydzi tak bardzo nienawidzą Jezusa i dlaczego obrzucają najgorszymi obelgami Maryję matkę jego, a nawet oskarżają tą kobietę o uprawianie prostytucji. Powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że Szatan jest stwórcą ciała i materii i ze wszystkich ludzi na ziemi, żydzi do tych kwestii są najbardziej przywiązani. Szatan jest żydowskim Bogiem i pośrednio naszym Chrześcijańskim. Natomiast Jezus znalazł się w ogniu żydowskiej krytyki, ponieważ jest owocem miłości duchowej zwykłego mężczyzny, do zwykłej kobiety i każdy z nas jest zdolny powtórzyć ten cud.

Wielki udział żydów, w rozpowszechnianiu pornografii jest podyktowany tym właśnie czynnikiem, co dowodzi że żydzi nie chcą aby ludzie poznali prawdę, odnośnie czym jest miłość i co ona może dać. Miliardy ludzi myli więc zauroczenie cielesne, z prawdziwą miłością i nie ulega wątpliwości, że ich głównym zajęciem i pasją życiową, oprócz zaspokojenia instynktu głodu i snu jest uprawianie stosunków seksualnych, które nic dobrego nie przynoszą i w kilku wymiarach są bardzo niszczące. Po pierwsze, rodzą się dzieci – mimowolne złodzieje ducha Bożego. Po drugie, mnóstwo niechcianych dzieci jest mordowanych procedurą aborcji, a to wszystko razem wzięte wzmacnia Szatana i zabija Boga.

 

Nietykalna Rezerwa Federalna

W epilogu ostatniego felietonu, poruszyłem kwestie finansowe i dość ogólnikowo wyjaśniłem, że pomyślność i dynamika rasy ludzkiej zależy od uczciwego obrotu pieniędzmi, a pieniądz był, jest i nadal będzie nieodzownym komponentem każdego systemu gospodarczo – politycznego. Ameryka z racji potęgi militarnej oraz gospodarczej, czasem mimowolnie a niekiedy siłą narzuca całemu światu standardy finansowe i obyczajowe, które obecnie zeszły na psy i perspektywa podboju kosmosu przed nami się zamyka, bo chciwość, pazerność i pospolita głupota odbiera ludziom rozumy i zamiast patrzeć z ciekawością dziecka w gwiazdy, człowiek pragnie posiadać więcej banknotów i nic więcej w zasadzie go nie interesuje.

Aczkolwiek inwencję techniczną człowieka nigdy nie można spisać na straty i nawet moralnie zniszczony, potrafi opracować nowy i rewolucyjny środek transportu kosmicznego, ale innym planetom przyniesie wówczas śmierć i zniszczenie.

Pieniądz potrafi wspaniale stymulować ludzką pomysłowość i zmysł odkrywczy, niemniej jednak prawdziwy postęp technologiczny oraz socjalny następuje dopiero wtedy, gdy pieniądz egzystuje w żelaznych ramach uczciwości i dyscypliny fiskalnej i na współczesnej Ameryce, spoczywa obowiązek uzdrowienia światowego systemu finansowego, który jest całkowicie zepsuty i wymaga natychmiastowej reanimacji. Jeżeli Ameryka i nowy prezydent poważnie do tego problemu podejdą, to uzdrowiony człowiek najpierw posprząta ziemię, a następnie poleci do gwiazd i przyniesie ze sobą piękno.

System będzie się jednak twardo bronić i już pokazał do czego jest zdolny podczas II wojny, gdy rękoma gojów Rosyjskich i Amerykańskich zgładził Niemców i Hitlera. Nasz naród w 1939 roku, również stanął po złej stronie i przelewał krew za Żydów oraz za mamonę i przez następne 50 lat gnił w komunistycznym fermencie, notabene również w żydowskim systemie.

Trump znajduje się zatem pomiędzy młotem a kowadłem, bo demokracji nie może zawiesić i nie jest w stanie uderzyć bezpośrednio w Wall Street, a jeżeli dał by do zrozumienia nawet subtelnie, że nosi się z zamiarem oczyszczenia systemu finansowego, to czeka go los Hitlera i swojego rodaka Kennedy’ego. Kennedy został zamordowany, ponieważ podpisał decyzję o drukowaniu dolarów wymienialnych na srebro, które wyeliminowały by z obiegu dolary bez pokrycia tzw. fiducjarne, z żydowskiej Rezerwy Federalnej i doprowadziły by tą pasożytniczą instytucję do ruiny. Spekulacje giełdowe na Wall street, są jedynie symptomem zgniłego systemu finansowego i stanowią czubek góry lodowej, i prawdziwym źródłem finansowego zła jest Amerykańska Rezerwa Federalna.

Stworzenie Rezerwy Federalnej w Stanach zjednoczonych, jest koronnym dziełem światowej lichwy i w każdym państwie na świecie, znajdują się jej oddziały, pod rożnymi mylącymi nazwami i najczęściej mówi się o Banku Centralnym danego państwa, zaś w Polsce mamy do czynienia z pięknie brzmiącym Narodowym Bankiem Polskim, ale zwrot narodowy nie odnosi się do społeczeństwa Polskiego jako właściciela, lecz do narodu wybranego. Natomiast angielskie słowo federal, może sugerować instytucję powiązaną z rządem, lecz Rezerwa Federalna z rządem nic wspólnego nie ma poza nazwą. Emisja pieniędzy zawsze leżała w gestii państwa w związku z tym, rząd Amerykański nie musiał nikomu spłacać procentów od pożyczek, ale w dość tajemniczych okolicznościach w 1913 roku, w USA powstaje Rezerwa Federalna i wszystko zmienia się ku wielkiej szkodzie Ameryki i reszty świata. Koncept Rezerwy Federalnej można określić prostym i zrozumiałym zwrotem a mianowicie, doszło do rabunku stulecia a może millenium i polega na tym, że ta prywatna instytucja, przejęła kontrolę nad każdym dolarem w obiegu i wymusza na rządzie spłatę procentów od zaciągniętych kredytów.

Diaboliczny koncept, który nawet samym twórcom wydawał się niemożliwy do zastosowania został jednak wprowadzony w życie w 1913 roku w Ameryce i zmienił prawowitego właściciela pieniędzy w kredytobiorcę. Od tego mniej więcej momentu skarbce narodowe Ameryki jak i każdego państwa na ziemi, stały się skarbonką bez dna dla wąskiej grupy ludzi.

Banknoty wprawdzie są drukowane w mennicach państwowych, niemniej podlegają pod kontrolę prywatnej Rezerwy Federalnej i wiąże się z tym największa tragedia z jaką człowiek kiedykolwiek się zmierzył, bo jest odpowiedzialna nie tylko za horror I oraz II wojny i wybuch rewolucji komunistycznej w Rosji, lecz skutecznie blokuje prawdziwy rozwój technologiczny i doprowadza do skrajnej biedy miliardy ludzi.

Lichwa czyli uiszczanie procentów od zaciągniętych kredytów, stanowi tradycyjną część systemu finansowego i każdy z nas do tego stanu rzeczy przywykł, i co prawda lichwa dla przeciętnych ludzi stanowi pewien problem, lecz nie wszyscy jesteśmy zmuszeni do życia na kredyt i staramy się unikać zaciągania kredytów jak ognia, bo jednak lichwa jest de facto zwykłym złodziejstwem i wszystkie religie świata lichwę surowo potępiają. Aczkolwiek katolicyzm tą kwestię pomija, niemniej w religii islamskiej pobieranie procentów od pożyczek, nadal jest zabronione i mądrzy muzułmanie stworzyli tzw. bankowość  islamską.

Przeciętny człowiek może zatem egzystować z owoców własnej pracy i jedynie zakup domu wiąże się z zaciągnięciem kredytu, ale rządy polityczne każdego kraju na ziemi, są w o wiele gorszym położeniu, bo żeby finansować budowę infrastruktury lub armii muszą zaciągać kredyty, a jak wiemy budżety na wydatki socjalne i obronne idą w miliardy dolarów rocznie i procenty od takich kolosalnych sum, doprowadzają wiele państw do poważnych kłopotów finansowych a nawet do bankructwa. Monarchie królewskie i późniejsze rządy polityczne, aby ominąć prywatnego pośrednika finansowego i zapobiec ruinie finansowej, już od wczesnego średniowiecza stopniowo przejmują kontrolę nad emisją pieniędzy i dzięki temu,  monarchie rosły w siłę i mogły sobie pozwolić na dość liberalnie i bardzo hojne finansowanie wypraw oraz ekspedycji.

Wraz z upadkiem monarchii rządy demokratyczne inwestowały w infrastrukturę socjalną, w fabryki oraz bardzo prężnie wspomagały finansowo myśl techniczną oraz naukową i wszystko funkcjonowało wspaniale, ponieważ pieniądze po wydrukowaniu szły bezpośrednio do ministerstw finansów, które mogły dysponować wówczas ogromnymi kwotami pieniędzy, bez konieczności uiszczania kolosalnych sum w procentach prywatnym instytucjom finansowym. Ten bardzo rozsądny i pragmatyczny aspekt polityki pieniężnej, przyczynił się do kolosalnego rozkwitu przemysłowego, naukowego oraz socjalnego Europy i Ameryki północnej.

Lichwa w formie Rezerwy Federalnej została stworzona w 1913 roku i szukała nowych rynków zbytu na swoje produkty finansowe i prowokuje wybuch pierwszej wojny światowej. Zubożała oraz wykrwawiona Europa, jest zmuszona wówczas zaciągać kredyty w Stanach zjednoczonych i relatywnie szybko, Amerykański system emisji pieniądza w ramach Rezerwy Federalnej, zostaje zaadoptowany w całej Europie z wyjątkiem Carskiej Rosji, która co prawda wojnę przegrała, lecz emisja pieniądza w Rosji nadal leżała w gestii rządu. W związku z tym, lichwa prowokuje wybuch rewolucji komunistycznej i po trupach milionów ludzi zdobywa wówczas dosłownie cały świat.

Sukces lichwy nie trwał jednak zbyt długo, bo apetyt rośnie wraz z jedzeniem i doprowadza Niemcy do największego kryzysu ekonomicznego w dziejach człowieka. Naród który de facto pierwszą wojnę wygrywał został zdradzony najpierw przez cywilne władze polityczne, natomiast kryzys finansowy ery Weimarskiej, był również dziełem cywili w formie skorumpowanych bankierów. Niemcy przez krótki okres czasu pogrążają się w rewolucji komunistycznej i państwo można by spisać na straty, lecz na szczęście weterani pierwszej wojny w ostatniej chwili przejęli władzę i na scenę polityczną wchodzi Hitler, który oczyszcza Niemcy z Amerykańskiego systemu pieniężnego i naród Niemiecki w kilka lat przechodzi fantastyczną transformację.

Precedens finansowy III Rzeszy i cud ekonomiczno – społeczny tego kraju, polegał zatem na pominięciu żydowskiego pośrednika w transakcjach finansowych i wybuch II wojny światowej, był już wówczas przesądzony, bowiem Niemcy postawili kraj na solidny fundament finansowy, prozaiczną reformą monetarną z naciskiem na uczciwość i ten przykład mógł być zaadoptowany w całej Europie, a nawet w Stanach zjednoczonych wobec tego, żydowszczyzna uruchamia przeciwko Niemcom komunistyczny Związek Radziecki, a następnie potęgę militarną USA i świat obecnie znajduje się znowu w finansowej czarnej dziurze. Aczkolwiek niektóre współczesne państwa arabskie, stosując u siebie islamską bankowość, naraziły się na gniew lichwy i pod pretekstem wprowadzania wolności oraz demokracji, Irak i Libia zostały zmiecione z powierzchni ziemi, natomiast Syria dogorywa.

II wojna była największą szansą człowieka na uwolnienie się za jednym razem z żydowskiej lichwy i żydowskiego komunizmu i jeżeli spojrzymy na tą kwestie z perspektywy biblijnej, to Żydzi osiągnęli status narodu wybranego i stworzyli dla siebie raj na ziemi a reszcie ludzkości piekło.

Wybuch II wojny był co prawda nieunikniony, lecz konflikt mógł by się zakończyć w miesiąc, gdyby Amerykanie wykazali się wówczas rozsądkiem i stanęli po stronie dobra.  Amerykanie w przededniu wybuchu II wojny popełnili kolosalny błąd, ponieważ pozwolili się wmanewrować w żydowskie intrygi i zamiast wesprzeć Hitlera oraz Niemców w walce z lichwą i z komunizmem, oni niestety zniszczyli człowieka i naród który wskazał całemu światu kapitalistycznemu, że oczyszczone z żydowskiej lichwy finanse państwowe prowadzą do pomyślności narodu. Zniszczenie III Rzeszy i zwycięstwo komunizmu było de facto dziełem Ameryki, która finansowała i wspierała militarnie ZSRR i przez następne 70 lat, Europa wschodnia pogrąża się w stagnacji gospodarczej, chaosie i zamordyzmie, co gorsza wkrótce po II wojnie Chiny, przechodzą rewolucję komunistyczną i dochodzi do ludobójstwa na niespotykaną skalę.

Gdyby Ameryka wsparła III Rzeszę, to z pewnością Polska również weszła by w sojusz z Hitlerem i wspólnymi siłami Ameryki, Niemców, Polski, przy wsparciu Wielkiej Brytanii oraz Francji komunizm został by zniszczony dosłownie ekspresowo. Ameryka nie musiała by nawet pomagać III Rzeszy, bo wystarczyła by pozycja neutralna i wówczas Niemcy poradzili by sobie sami z komunizmem, lecz walka na dwa, a później na trzy fronty przeciwko dosłownie całemu światu, była z góry skazana na porażkę i niestety bohaterski i odważny naród Niemiecki został zniszczony, natomiast komunizm i światowa lichwa zatriumfowała.

Moja opinia w kontekście II wojny nie jest osamotniona, bo już wybitny Amerykański generał Patton i weteran II wojny, wkrótce po wkroczeniu armii Amerykańskiej do podbitych Niemiec dał jasno do zrozumienia, że Amerykanie popełnili błąd, ponieważ zniszczyli zdolny, pracowity, uczciwy naród Niemiecki i prawdziwym celem USA powinien być komunistyczny Związek Radziecki zwłaszcza, że Amerykanie posiadali wówczas w Europie zachodniej ogromny potencjał militarny i mieli w arsenale broń nuklearną i za te słowa prawdy Patton w 1945 roku został zamordowany. Komu podpadł Patton tym komentarzem, nie trudno jest się domyślić.

Hitler odciął naród od pasożytniczego systemu i przywrócił państwu monopol na emisję pieniędzy i Kennedy pragnął powtórzyć ten scenariusz w USA i ci ludzie zostali zgładzeni. Ktokolwiek obecnie podniesie na rękę Rezerwę Federalną lub na Bank centralny skończy podobnie. Trump jest świadomy zagrożenia w związku z tym, musi umiejętnie lawirować w ramach skorumpowanego systemu finansowego i na żadne radykalne ruchy polityczne nie może sobie pozwolić. Piramida finansowa runie dopiero, gdy jej fundament w formie przeciętnych ludzi zrozumie, że padli ofiarą kolosalnego oszustwa i wybór Trumpa na prezydenta, świadczy o rozsądku społeczeństwa Amerykańskiego. Żelazo trzeba kuć póki gorące wobec tego, najlepszym sposobem wskazania ludziom drogi z finansowego bagna, będzie przykład uczciwości, skromności oraz przestrzegania prawa przez Trumpa i jego administrację.

Pomyślność całej ludzkości na płaszczyźnie ekonomicznej, gospodarczej i społecznej leży zatem w gestii Stanów zjednoczonych i historia pokazuje, że kto kontroluje największe mocarstwo militarne Amerykę, ten rządzi światem i póki co Żydzi za pomocą lichwy w formie Rezerwy Federalnej w USA i Banków Centralnych w innych państwach, są władcami tego świata.

W związku z tym, że Żydzi finansowo rządzą każdym państwem na świecie, to trzeba pozbyć się pro Rosyjskich sentymentów i prawdziwe zamiary Rosji w kontekście ingerencji w Syrii budzą moje poważne wątpliwości. Pieniądz rządzi światem i we współczesnej Rosji prawdziwym władcą Kremla jest Rosyjski Bank Centralny, który jest de facto Rosyjską wersją Amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Syria funkcjonuje w ramach bankowości islamskiej i już ten aspekt finansów tego kraju, był solą w oku żydowskiej lichwy, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że Syria jest bodajże ostatnim państwem na ziemi, w którym nie ma Banku Centralnego, to wówczas prawdziwe zamiary Rosji stają się bardziej jasne.

Kto miał uszy, oczy i rozum szeroko otwarte mógł się przekonać relatywnie niedawno, po której stronie stoi Rosja, gdy za cichą aprobatą Rosji zachód w 2011 roku atakuje Libię, i państwo pozbawione Banku Centralnego czyli suwerenne finansowo, ponadto funkcjonujące na zasadach bankowości islamskiej zostaje zniszczone.

Międzynarodowa lichwa lub syjonizm jak kto woli, aby skonsolidować władzę i zniszczyć finansowo suwerenne państwa, wykorzystywała dotychczas bardzo skutecznie Amerykańskie mięso armatnie, ale posługiwanie się tym samym graczem przynosiło więcej strat niż korzyści wobec tego, przyszedł czas na relatywnie czystego i nowego Rosyjskiego pionka. Rosja przez ostatnie 25 lat zachowywała się relatywnie cywilizowanie na arenie światowej i unikała potyczek zbrojnych, ale taki był plan i wokół Rosji urosła aura państwa walczącego o pokój, sprawiedliwość i prawa człowieka, zaś Putina prawie wszyscy kochają.

Rosyjskie zaangażowanie militarne w Syrii, nie jest zatem podyktowane altruistycznym pragnieniem oswobodzenia Syrii od zagrożenia terrorystycznego lub ochroną chrześcijan, lecz tym razem za pomocą naiwnych Rosyjskich gojów, międzynarodowa lichwa likwiduje ostatnie zagrożenie.

Szachista W. Putin w przeciwieństwie do szczerego i serdecznego D. Trumpa, jest bardzo trudny do rozszyfrowania, ale Putin siedzi dosłownie po uszy w żydowskim gnieździe „os” i jego pozycja w Rosji jest nie do pozazdroszczenia. Putin jest więc zmuszony iść na układy, nie tylko z samymi żydami w strukturach rządu, ale z ich „piątą kolumną” w formie nowobogackich oligarchów i ze społeczeństwem zatrutym komunizmem, które dopiero uczy się podstaw kapitalizmu i nie ma pojęcia czym jest np. własność prywatna, natomiast uczciwość finansowa jest dla wielu jeszcze Rosjan absurdem.

Uwaga opinii publicznej całego świata, jest przykuta do Ameryki z racji zwycięstwa Trumpa, lecz nie spuszczajmy Rosji z oczu, ponieważ ten kraj i jego przywódcy znajdują się w żelaznym uścisku Żydów i Putin ma bardzo małe pole manewru.

Sytuacja jest obecnie moim zdaniem krytyczna, bowiem żydzi widząc swoją słabnącą pozycję w USA pod rządami Trumpa, mogą wykorzystać potencjał nuklearny Rosji i uderzą Rosyjskim atomem w Stany Zjednoczone ! Tak radykalnego posunięcia nie można wykluczyć, albowiem żydzi są bezwzględni, zwłaszcza gdy tracą monopol finansowy i II wojna jest tego najlepszym przykładem, ale zanim uderzą w Amerykę atomem, to będą rzucać Trumpowi kłody pod nogi i wykorzystają w tym celu, liberalny i lewacki, segment społeczeństwa Amerykańskiego tudzież kobiety oraz homoseksualistów. Przeciętni ludzie są jednak bardzo podatni na propagandę żydowską, a w indoktrynacji żydzi są jeszcze lepsi niż w manipulacjach finansowych i już można zaobserwować pierwsze objawy niezadowolenia mimo, że Trump nie został jeszcze zaprzysiężony na prezydenta.

Proces naprawy Stanów zjednoczonych potrwa długi okres czasu i Trump z pewnością straci wielu sojuszników, ponadto system finansowy zmienił charakter przeciętnych ludzi do tego stopnia, że innej alternatywy po prostu nie widzą i będą bronić zębami i paznokciami żydowską lichwę. Innego wyboru poniekąd nie mamy i jesteśmy zmuszeni do udziału w tej finansowej szaradzie, choć w obliczu potencjalnego upadku więcej zyskamy aniżeli stracimy i przeciętnym ludziom powinno najbardziej zależeć na zmianie. Bogaci również mogą spać spokojnie, bo nikt im fortun nie odbierze i będą zmuszeni jedynie do uczciwego obrotu pieniędzmi.

Co może zrobić Trump żeby zabezpieczyć własne życie i ojczyznę przed żydowską zemstą ? Jak wspomniałem może świecić przykładem osobistej uczciwości i bardzo mądrze oraz pragmatycznie postąpił, powierzając kluczowe funkcje obronne w rządzie oraz w wywiadzie zaufanym i nieprzekupnym wojskowym i generałom.

Z Polskiej perspektywy

Pozytywne zmiany ekonomiczne a zwłaszcza finansowe w USA, odbiją się szerokim echem na całym świecie, ale pod warunkiem, że ludzie uzbroją się w cierpliwość, z czym w demokracjach są ogromne kłopoty i społeczeństwa po krótkim okresie euforii, popadają w rozpacz, bo pragną natychmiastowej poprawy życia i w następnych wyborach, zagłosują na demagoga i zadowolą się obietnicami.

Wprawdzie Polska jest małym państwem, ale nasze położenie geostrategiczne jest kluczowe w Europie i po 26 latach rządów lewicy, Polska ma wreszcie konserwatywne i prawicowe rządy, które najlepiej stymulują przedsiębiorczość. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby Polska nawiązała przyjazny dialog z nową Ameryką, pod rządami konserwatywnego Trumpa, i największym naszym atutem a zarazem bolączką, jest położenie w centrum Europy i jeżeli  Polacy nie zdradzą PiS, to możemy być pomostem pomiędzy wschodem a zachodem i serce Europy, dzięki naszej wierności znowu zacznie bić i żadne wizy do Ameryki nie będą już nam potrzebne.

Będziemy podróżować do Ameryki i po świecie, ale nie za pracą, lecz jedynie na wakacje, bo nasze prawicowe rządy dzięki wygranej Trumpa, zostały potężnie wzmocnione i niebawem rząd Polski, wzorując się na odbudowanej oraz dynamicznej nowej Ameryce, przestanie ingerować w sprawy ludzi i zliberalizuje prawo gospodarcze do tego stopnia, że każdy Polak będzie mógł w pełni rozwinąć swoje indywidualne umiejętności techniczne, finansowe, naukowe, artystyczne i jedyną rolą prawicowego rządu, będzie wówczas surowe ale sprawiedliwe egzekwowanie prawa wobec wszystkich, bez względu na status materialny lub społeczny. Ojczyzna wtedy zakwitnie, bo wykorzystamy nasz uśpiony zmysł gospodarczy oraz idealne położenie geostrategiczne.

Podstawa to wierność, cierpliwość i naturalnie rozum, aczkolwiek pewne siły pragną  powtórzyć w Polsce przedwojenny scenariusz z nadzieją, że geostrategiczna Polska znowu stanie po złej stronie i kontynent pogrąży się w chaosie. Lepszych rządów niż PiS, współczesna Polska jeszcze nigdy nie miała i to samo dotyczy Ameryki w przypadku Trumpa, lecz w obu krajach lewica agituje ludzi i w Polsce niezadowolenie z PiS jest coraz większe i na fali frustracji, sentymenty socjalistyczne oraz komunistyczne znowu się odzywają, bo ludzie oczekują od rządu pieniędzy i większej pomocy socjalnej.

Dasz im palec w formie pieniędzy oraz pomocy socjalnej, a oni będą żądać ręki i kraj pod ciężarem roszczeniowej postawy obywateli zbankrutuje, do czego doszło we wszystkich państwach socjalistycznych bloku wschodniego. Natomiast Trump w Stanach i Kaczyński w Polsce, chcą ludziom dać wędkę w formie niskich podatków i minimalnej ingerencji polityków w sprawy gospodarki, żeby ludzie nauczyli się przedsiębiorczości oraz samodzielności i nie oczekiwali od państwa wsparcia.

Naród Amerykański z pewnością szybko przystosuje się do nowych i uzdrowionych realiów kapitalistycznych, bo jest najmniej zniszczony socjalizmem i pozbiera się do kupy błyskawicznie, lecz Rosjanie a także Polacy, to już inna para kaloszy. Dziedzictwo ery komunistycznej jest u nas wciąż żywe, choć nie w takim samym stopniu, jak w kolebce komunizmu w Rosji w związku z tym, Prawo i Sprawiedliwość może sobie pozwolić na odważniejsze posunięcia i sporadycznie testuje sentymenty społeczeństwa, czy jest gotowe na przecięcie socjalistycznej pępowiny.

Chciwość jaką wzbudziły wśród wielu Polaków 500 zł pomocy socjalnej dla matek, wskazuje że przed nami jeszcze długa droga do samodzielności i nawet milion złotych dla małego łepka będzie za mało. W skali makro, globalny socjalizm zniszczy narody i ostatecznie ziemię, bo działa na ludzi jak narkotyk i dawka musi być ciągle zwiększana w związku z tym, ludzkie pasożyty w poszukiwaniu coraz to nowych źródeł łatwych pieniędzy, zaczną najpierw okradać jeden drugiego, co przyczyni się do rozkładu więzi społecznych i zaufania, a następnie zabiorą się za przyrodę i zyski z jej rabunku przepiją. Mamy zatem do czynienia w naszym kraju z plagą złodziejstwa, prostytucji i patologii na niespotykaną skalę. W rzeczywistości naród Polski dopiero teraz uczy się zaradności i najtrudniejszy jest pierwszy krok, i karkołomnie nam to niestety idzie, ale na szczęście serce światowego kapitalizmu zaczęło znowu bić w Ameryce.

Prawo i Sprawiedliwość przeprowadził relatywnie niedawno, drugi ważny eksperyment społeczny, który jasno ilustrował, jak bardzo kobiecy segment Polskiego społeczeństwa, jest zniszczony nihilistycznym socjalizmem i komunizmem, aczkolwiek nie o trywialną forsę tym razem chodziło, lecz o życie najbardziej niewinnych istot w całym wszechświecie. Co prawda socjalizm gwarantuje upadek finansów osobistych oraz publicznych i jest wrogiem przyrody, ale najwięcej szkody wyrządza na płaszczyźnie moralno – etycznej i nienarodzone dzieci padły jego ofiarą. Musimy zrozumieć, że na zasadach socjalistycznych, funkcjonują prawie wszystkie państwa zachodnie i socjalizm za parawanem praw kobiet, potrafił nawet infiltrować samą Amerykę.

Istnieje zatem w całym świecie zachodnim i naturalnie w Europie wschodniej, z wyjątkiem Polski oraz Irlandii, prawo do mordowania nienarodzonych dzieci w formie aborcji i lewacy, socjaliści, liberałowie i krypto komuniści oraz naiwne feministki są największymi jej zwolennikami, natomiast konserwatywni i prawicowi Polacy, są aborcji przeciwni i próba PiS zaostrzenia ustawy aborcyjnej i wściekłe protesty zwolenników aborcji, wskazują na to, że póki co wrogów życia, piękna i mądrości jest w tym kraju więcej, niż kochających życie i mądrość Polaków. Egzamin sprawdził się doskonale, bo oddzielił ziarno od plew i wyłonił z narodu Polskiego przyszłe elity, które wyciągną naród z socjalistycznego fermentu, ale nie obędzie się bez zastosowania tradycyjnych igrzysk, chleba tudzież kiełbasy dla plebsu, bowiem pełen brzuch najbardziej przemawia ciemnej masie do rozumów.

Socjalizm nie zbudował potężnych Stanów zjednoczonych, lecz samodzielność, pomysłowość, pracowitość, uczciwość oraz poszanowanie własności prywatnej i Trump pragnie wskrzesić w ludziach te piękne cechy charakteru i jeżeli podoła temu bardzo trudnemu zadaniu, to Ameryka znowu będzie wielka i reszta świata pójdzie jej śladem, natomiast zdemoralizowane socjalizmem, zachodnio Europejskie pieski, przestaną wreszcie szczekać i będą pokornie słuchać nowego Pana z Ameryki.

Stany zjednoczone są relatywnie młodym państwem, ale w mgnieniu oka przeistoczyły się w największą potęgę gospodarczą i militarną w dziejach człowieka i tajemnica sukcesu Ameryki jest banalnie prosta, aczkolwiek z naszego Europejskiego punktu widzenia, może wydać się bezduszna i okrutna. W Ameryce pomoc socjalna praktycznie nie istnieje, matkom nie przysługują urlopy macierzyńskie, służba zdrowia jest prywatna i ta forma Eugeniki, wyzwala w człowieku zaradność i samowystarczalność, czyli rozum, natomiast socjalizm i pomoc społeczna, prowadzą do patologii oraz niszczą w człowieku siłę przetrwania i tworzą roszczeniowych i leniwych głupców.

Silne państwa powstają dzięki ciężkiej pracy przeciętnych ludzi, w ramach wolności osobistej oraz gospodarczej i Ameryka tym się zawsze szczyciła, ale trzecim i najważniejszym czynnikiem motywującym ludzi do działania, jest w miarę przejrzysty i uczciwy system finansowy i pomyślna przyszłość narodu, jest wówczas zagwarantowana. W Stanach zjednoczonych te trzy elementy, stworzyły perfekcyjną mieszankę i złoty środek istniał do mniej więcej 1913 roku, lecz wraz z narodzinami Rezerwy Federalnej w USA, światowy system finansowy ulega poważnej korupcji i ludzkość balansuje obecnie na krawędzi katastrofy.

Zwycięstwo ZSRR podczas II wojny światowej, zmobilizowało Amerykańskich żydów do tego stopnia, że wkrótce po zakończeniu konfliktu, próbowali dość siermiężnie zdobyć Stany zjednoczone komunizmem, co im kompletnie nie wyszło, ale nie poddali się i stopniowo zaczęli przenikać w struktury partii Demokratycznej, gdzie żydowskie tezy komunistyczne znalazły bardzo pozytywny rezonans, aczkolwiek mając w pamięci pierwszą porażkę, Żydzi agitację komunistyczną zastąpili socjalistyczną. Współczesna partia Demokratyczna, jest zatem żydowskim komunistycznym koniem Trojańskim w Ameryce i żydzi mieli już ten kraj prawie w garści, ale sukces wymknął im się z rąk 08 listopada 2016 A.D.

Bez wątpienia, żydzi zniewolili świat finansowo za pomocą lichwy, ale sukces jest połowiczny, bo pieniądze to nie wszystko i totalną dominację nad ludzkością, pokrzyżowało im zwycięstwo goja Trumpa w największym mocarstwie w historii człowieka. Zwycięstwo Trumpa jest tym bardziej znaczące, ponieważ Trump jest pochodzenia Niemieckiego, a etniczny Niemiec relatywnie niedawno, dał się żydom najwięcej w znak i był o krok od uwolnienia świata, od pasożytniczej żydowskiej lichwy oraz żydowskiego komunizmu.

Współczesne Stany zjednoczone znajdują się w o wiele lepszej pozycji niż stosunkowo mała i bezbronna III Rzesza Niemiecka i kwestię lichwy oraz skorumpowanych finansów, tym razem Trump ma szansę rozwiązać, bo zagrożenie komunistyczne obecnie w zasadzie nie istnieje, i nikt kto o zdrowych zmysłach nie rzuci się na nuklearną Amerykę. Wszystko zależy ostatecznie od przeciętnych Amerykanów – zdradzą go za garść srebrników i ukrzyżują, czy uzbroją się w cierpliwość i do końca będą mu wierni ?

Co by zrobił Jezus w takiej sytuacji ? On już pokazał kiedyś ludziom, że święty ziemski dom trzeba regularnie czyścic z lichwiarskiego brudu i został za to ukrzyżowany i choć mógł by wówczas zejść z krzyża i pozamiatać, lecz on tego nie zrobił, bo lichwa w zasadzie funkcjonowała jedynie w małej Palestynie, na peryferiach potężnego Imperium Rzymskiego. Obecnie jednak, lichwa niszczy cały świat i drugi raz Jezus takiego błędu by f4x6xcwjuż nie popełnił, ale Jezus nie przyjdzie i krzyż lichwy spoczywa teraz na naszych barkach, a właściwie jesteśmy na nim ukrzyżowani i musimy zejść z krzyża i Jezusowym mieczem wściekle ciąć. W tym kontekście proszę pamiętać najważniejsze moim zdaniem słowa Jezusa: „Przyniosłem wam miecz”. Pozdrawiam i niech siła będzie z nami wszystkimi !

 

Następny stop – Alfa Centauri

Gospodarkę oraz inwencję twórczą człowieka, skutecznie napędza pogoń za zyskiem i wzajemna rywalizacja, ale najlepszą metodą na pobudzenie rozkwitu technologicznego, jest wyścig zbrojeń i wojna, a im większa zadyma, tym więcej ludzi główkuje nad nowymi formami broni. Każdy konflikt prędzej czy później dobiegnie końca i co prawda broń z czasem zardzewieje, lecz technologie, patenty, linie produkcyjne oraz ludzie którzy to wszystko stworzyli pozostaną. Ogromny dorobek umysłowy człowieka wykorzystywany wcześniej do zwykłego zabijania nigdy nie pójdzie na marne, bowiem finansowo pragmatyczni ludzie, przekują broń w lemiesze i dla plebsu ze stołu pana wówczas coś skapnie. Wojny powodują też masowe wędrówki ludów i ten poniekąd tragiczny aspekt konfliktów zbrojnych, jest bardzo korzystny z punktu widzenia ludzkiej genetyki, ponieważ mieszanie genów wydaje na świat zdrowsze potomstwo, ponadto słabsze osobniki giną i na scenie pozostają silniejsze, co również pozytywnie wpływa na ludzkie DNA.

Produktem ubocznym wojen jest zatem kolosalny postęp technologiczny, aczkolwiek po trupach milionów, lecz człowiek zabijanie ma we krwi, zaś budowanie na zgliszczach opanował do perfekcji i jak feniks z popiołów, po każdej wojnie powstaje i rośnie w siłę. Wprawdzie zabijać i budować każdy z nas potrafi, lecz żyli kiedyś ludzie którzy byli w tym doskonali, aczkolwiek obecnie są w większości pedałami, niemniej ich geny rozpłynęły się po całej ziemi i nawet my Polacy jesteśmy ich potomkami.

Najlepsi żeglarze i wojownicy świata Wikingowie, około 8 – 9 wieku podbili wybrzeża współczesnej Holandii, Wysp Brytyjskich, Francji a także przybrzeżne regiony dzisiejszej Hiszpanii oraz Portugali, zaś niektórzy sądzą, że Wikingowie dopłynęli nawet do Ameryki północnej. W początkowej fazie podbojów, Wikingom przyświecała zwykła chęć wzbogacenia się i po wymuszeniu okupu powracali do Skandynawii, niemniej Wikingowie byli także pracowitymi rolnikami i zobaczywszy bardzo urodzajną ziemię, optymalny klimat oraz piękne i gorące kobiety, wielu z nich postanowiło osiedlić się na stałe i po relatywnie krótkim czasie, Wikingowie całkowicie zasymilowali się z rdzennymi mieszkańcami Europy zachodnio – południowej i dali początek np. Normandii w północnej Francji, ponadto byli protoplastami i założycielami wielu wspaniałych dynastii królewskich Europy zachodniej. Wikingom nie uszedł uwadze basen morza Śródziemnego i tu również zakładają osady i podpływają nawet pod Konstantynopol.

Wprawdzie smukłe łodzie Wikingów przywiozły do Europy zachodniej i południowej najpierw śmierć i zniszczenie, lecz czas koi rany i Skandynawskie zimne geny zmieszane z gorącymi południowymi wydają na świat nowych ludzi, którzy zaczynają znowu spoglądać z nostalgią w bezkresny Atlantycki horyzont.

Jakieś 500 lat później ślad po Wikingach zniknął i Europa zachodnia przekształca się w stosunkowo dobrze zarządzane i stabilne królestwa, ale krew wielkich żeglarzy i zdobywców ciągle płynie w żyłach Portugalczyków, Hiszpanów, Francuzów, Anglików oraz Holendrów i daje o sobie znać najpierw w Portugalii, której żeglarze wypływają już lepszymi okrętami nie w morza, lecz w wielkie oceany i Wikingowie po raz drugi podbijają tym razem dosłownie cały świat. Portugalczycy pierwsi przecierają oceany, zaś po nich Hiszpanie, Francuzi, Holendrzy, Anglicy i najdalsze zakątki ziemi zostają przez tych odważnych ludzi zasiedlone, aczkolwiek kolonizacja przebiega w morzu krwi tubylców i do złudzenia przypomina tradycyjne zdobywanie Europy przez Wikingów 500 lat wcześniej.

Oczywiście podczas kolonizacji dochodziło do wzajemnej rywalizacji i tu znowu geny Wikingów się odzywają, bo na lądzie i wodzie Hiszpanie napierdalają się z Anglikami, ci natomiast z Holendrami lub z Francuzami a czasem zawierają przymierza, lecz za parawanem przyjaźni wszyscy knują dalsze spiski oraz intrygi, niemniej jednak, nie ma morza i oceanu na ziemi, gdzie by nie można było dostrzec na horyzoncie pięknych żagli Europejskich fregat oraz galeonów. Wielkie wyprawy oceaniczne w poszukiwaniu złota, srebra, przypraw pobudzają w ludziach pomysłowość do tego stopnia, że Europejskie żaglowce nie mają sobie równych i choć korwety lub galeony są skutecznymi narzędziami wojny, to jednak one otworzyły przed nami świat i obok wymiany handlowej następuje zbliżenie ludzi na płaszczyźnie kulturowej, religijnej oraz technicznej i Europejski styl życia z naciskiem na a rozum, inwencję, technikę jest gorliwie kopiowany np. w Japonii, która z zacofanego feudalnego państwa zamienia się jakieś 300 lat później w giganta przemysłowego i naukowego. Ale u źródeł postępu technicznego leży chęć szybszego zabijania, bo Japończycy byli zachwyceni Europejską bronią palną i wspaniałymi okrętami wojennymi.

Jak wspomniałem w  8 – 9 wieku, większość wypraw Wikingów kierowała się na bogatszy południowy zachód, lecz spora grupa Wikingów uderzyła głęboko w Europę centralną i wschodnią. Mniej zasiedlone, nizinne tereny Europy centralnej i wschodniej oraz potężne żeglowne rzeki, pozwoliły Wikingom bez większego trudu zdobyć tereny dzisiejszych wschodnich Niemiec i ogromne połacie Rosji aż po morze Czarne, lecz asymilacja Wikingów w tym rejonie Europy przebiegała znacznie szybciej i sprawniej niż na zachodzie, bowiem Wikingowie spotkali bardzo podobnych do siebie ludzi -pogańskich Słowian i na płaszczyźnie religijnej nic ich w zasadzie z autochtonami nie dzieliło, przez co Wikingowie na wschód od Łaby czuli się jak u siebie w domu.

Doszło więc do bliskiego kontaktu siły morskiej Wikingów z lądową potęgą Słowian i po okresie krwawych walk oraz podbojów, sytuacja ulega unormowaniu do tego stopnia, że Wikingowie w wielu przypadkach przejmują władzę nad Słowianami i powstają zalążki późniejszych mocarstw lądowych Europy centralnej i wschodniej w formie Niemiec, Polski i Rosji.

Zdrowy rozsądek i pragmatyzm zawsze bierze prym nad nienawiścią w związku z czym, ludzie zmęczeni wojnami idą na kompromis i szukają płaszczyzny zrozumienia i znaleźli. Morski tryb życia Wikingów zmusza ich do konstruowana coraz lepszych i szybszych łodzi wobec tego, ci ludzie są świetnymi rzemieślnikami, natomiast Słowianie z racji prowadzenia lądowego trybu życia, zajmowali się uprawą ziemi i byli najlepszymi rolnikami, ponadto Słowianie kontrolowali gigantyczne obszary od Łaby aż po Ural. Logiczną konkluzją tego stanu rzeczy, jest wymiana handlowa i na wyspie Wolin powstaje największe centrum handlowe ówczesnej Europy, do którego Słowianie przywożą z głębi kontynentu płody rolne, zaś Wikingowie swoimi łodziami przywożą min. tkaniny, wino oraz inne egzotyczne towary.

Lecz ten błogi stan rzeczy nie trwał długo, bo handel co prawda potrafi zjednać ludzi, ale jeszcze bardziej pobudza zmysły odkrywców a zwłaszcza wojowników i ludzie znowu chwytają za broń, aczkolwiek zamiast mieczy są teraz karabiny i na polach bitew w piach idzie miliony istnień ludzkich. Scenariusz asymilacji Wikingów w struktury społeczeństw Europy centralnej i wschodniej wygląda podobnie jak na zachodzie Europy, lecz tam wydaje na świat wspaniałych żeglarzy i odkrywców, którzy około 15 wieku wypływają w oceany, natomiast w narodach Europy centralnej i wschodniej geny Wikingów również obudziły zmysł odkrywców, ale ludzie kierują swój wzrok i umysł w ziemię i wyruszają na podbój lądu.

Tak więc, Polacy w 16 wieku stworzyli największe państwo w Europie i nasi żołnierze na polach bitew nie mieli sobie równych, lecz z bliżej niekreślonych przyczyn Polska upada a rzeczywistość nie toleruje próżni wobec tego, na arenę wchodzi Rosja, która podbija gigantyczne tereny i przekształca się w światowe mocarstwo. Trzecia potęga Europy centralnej Niemcy, po okresie reformacji rosną w siłę, lecz dopiero Bismarck jednoczy ludzi, ale musimy pamiętać, że od Łaby na wschód Niemcy są de facto Słowianami zmieszanymi z Wikingami posługującymi się językiem Niemieckim i ta alchemia genetyczna, stworzyła najlepszych żołnierzy świata, którzy w 1942 idą na wschód i toczą epicką wojnę z równymi sobie Rosjanami, a w ich żyłach płynie jeszcze więcej krwi Wikingów.

Ogrom zniszczeń II wojny był niewiarygodny, ale proporcjonalny był postęp technologiczny i ludzie oderwali wówczas wzrok od ziemi, spojrzeli w gwiezdne niebo i Niemcy tworzą co prawda maszynę śmierci, doskonałą rakietę V 2, lecz Rosjanie adaptują ten wynalazek na potrzeby cywilne i człowiek zdobywa kosmos, bo ziemia to za mało! Oczywiście Amerykanie i Rosjanie biorą co najlepsze od pokonanych Niemców i na barkach gigantów, tworzą niszczycielską broń nuklearną, odrzutowce i wiele innych przełomowych wynalazków aeronautycznych. Również nasi rodacy wnieśli okazałą cegiełkę dorobku intelektualnego podczas II wojny i rozszyfrowanie Niemieckiej enigmy, było wielkim osiągnięciem Polaków, ponadto męstwo naszych żołnierzy wszyscy bardzo cenili.

Wojna w ramach kontrolowanego chaosu, najlepiej zatem pobudza twórczość umysłową człowieka i dotychczasowe konflikty cechowały się relatywnie ograniczonym polem rażenia, aczkolwiek nikomu nie życzę znalezienia się w zasięgu zadymy i można odnieść wrażenie, że lada chwila ludzie zaczną napierdalać się atomem, niemniej atom oprócz możliwości wymazania człowieka z powierzchni ziemi, posiada jeszcze większą siłę masowego rażenia ludzkich mózgów, które w pogoni za zyskiem chętnie złamały by wszelkie normy i etykę, lecz perspektywa użycia atomu skutecznie hamuje nasze chciwe i samobójcze zapędy. Natomiast na płaszczyźnie osobistej prawie każdy człowiek musi toczyć wojnę o przeżycie i wielu ludzi do systemu kapitalistycznego podchodzi krytycznie i alternatywę polityczno – gospodarczą oraz panaceum na wszystkie problemy widzą w socjalizmie, równości społecznej w demokracji lub ewentualnie w komunizmie.

Najwyższe szczyty oraz głębiny zostały przez białych ludzi zdobyte i nic nie powinno powstrzymać ich od eksploracji najdalszych zakątków kosmosu, ale czynnikiem motywującym nas do odkrywania, jest zwykłe pragnienie bogacenia się, niemniej współczesny system kapitalistyczny, uległ poważnej deformacji i nie posiada już dawnej alchemii, która stymulowała ludzką inwencję oraz geniusz technologiczny.

Kapitalizm stracił dynamikę  z kilku powodów. Po pierwsze, istnieje obecnie zbyt dużo przeszkód legislacyjnych, w kontekście ochrony klimatu, przestrzegania praw człowieka itp. i wiele normalnych rzeczy po prostu nie można robić. Po drugie, skumulowanie kapitału, finansów oraz przemysłu w rękach elitarnej grupy ludzi, uniemożliwia osobie prywatnej, wdrożenie oryginalnego pomysłu w życie, bo np. rewolucyjny napęd rakiet lub źródła czystej energii, wiążą się z utratą uprzywilejowanego stylu życia elit w związku z tym, technologiczne i energetyczne status quo, jest sztucznie podtrzymywane z naciskiem na dalszą eksploatację ropy naftowej. Co prawda stopniowo samochody przechodzą na energię elektryczną, lecz transport powietrzny ciągle polega na relatywnie prymitywnym silniku spalinowym, natomiast w dziedzinie kosmicznej od blisko 50 lat, nic przełomowego w zasadzie nie powstało.

Trzeci powód stagnacji, jest związany z technologią komputerową, mediami i robotyką, które przyniosły ludzkości pewien postęp, lecz wyręczyły nas w osobistym odkrywaniu świata i przestrzeni kosmicznej, ponieważ najbardziej fantastyczne scenariusze zdobywania kosmosu, mamy przed naszymi oczyma na ekranach TV oraz komputerów i wielu ludziom do szczęścia to wystarczy. Niebawem przyjdzie era holografii i człowiek będzie egzystował wyłącznie w wirtualnym świecie. Poniższy widok, trzech odważnych mężczyzn może przejść do historii, a zapowiadało się już tak pięknie, aczkolwiek wyścig zbrojeń i „zimna wojna”, pomiędzy USA a ZSRR,  zmobilizowały człowieka do podjęcia tak ryzykownego przedsięwzięcia.

Astronauts ahead of their flight into space. Albert Pushkaryov/TASS На работу в космос. Фото Альберт Пушкарев /Фотохроника ТАСС

Ludzie spoczęli obecnie na laurach, niemniej krew Wikingów nadal w naszych żyłach płynie i jeżeli odważni Amerykanie nawiążą sojusz z równymi sobie Rosjanami, to człowiek poleci tym razem do gwiazd.

Niektórzy przypisują Jezusowi sentymenty socjalistyczne, a nawet uważają go za pierwszego rewolucjonistę, który ponoć walczył z opresją finansową, ale każdego współczesnego rewolucjonistę cechowało pragnienie obalenia systemu finansowego, natomiast Jezus mówił ludziom aby przyporządkowali się władzy zwierzchniej, wypowiadając słowa: „Oddajcie Cesarzowi, co Cesarskie”.

Nowy testament posługuje się pięknymi metaforami i jedna z nich, w kontekście pieniądza odnosi się wprawdzie do świątyni, lecz w rzeczywistości zdenerwowany Jezus wyganiając kupców i handlarzy z synagogi, dał ludziom do zrozumienia, że cała ziemia jest świątynią i żeby żyć na niej szczęśliwie oraz godnie, ludzie muszą podchodzić do kwestii finansowych uczciwie.

Jezus jasno zatem oświadcza, że są równi i równiejsi i że kapitalizm jest optymalnym systemem gospodarczym i nikt lepszego nie wymyślił, natomiast całe zamieszanie Chrystusowe oraz nieporozumienia z tym związane, dotyczyły Żydów, którzy zapomnieli podstawowego przykazania Boskiego: „Nie kradnij”,  ponadto złamali drugie ważne przykazanie i udzielali pożyczek na procent. Skorumpowany chciwością oraz lichwą kapitalizm, zagrażał wówczas sprawnemu funkcjonowaniu Imperium Rzymskiemu.

Mimo wszystko pragmatyczni Żydzi z tej opresji wyszli obronną ręką, bo rzucili swojego na pożarcie lwa, a Rzymianie byli jedynie wykonawcami wyroku śmierci na Jezusie, niemniej jednak trucizna chciwości skaziła wówczas antyczny świat i ludzkość przechodzi cykliczne fazy upadku oraz wzniosłości i można odnieść wrażenie, że obecnie jesteśmy skazani na totalną porażkę, lecz wystarczy powrócić do zwykłej uczciwości i egzystując w ramach uczciwego kapitalizmu, przed ludzkością otworzą się bramy Raju tutaj na ziemi.

Jezus oraz Hitler pragnęli nam tą podstawową informacje przekazać i Jezus jest z tego powodu powszechnie wielbiony, natomiast Hitler choć wzorował się na przykazaniach Jezusa, uchodzi za największego szatana w historii ludzkości.

Godspeed

z17354310vthor-walczacy-z-gigantami-marten-eskil-winge-187Historia kołem się toczy i dokładnie co do joty scenariusz Weimarski powtarza się w USA i na barkach Trumpa spoczywa bardzo trudny obowiązek uzdrowienia Ameryki z finansowej i moralnej zgnilizny. W 1933 roku, Niemcy wybrali Hitlera na przywódcę, który potrafił upadły naród podnieść z kolan na absolutne wyżyny umysłowe, natomiast  w 2016 roku Amerykanie wybrali Trumpa, notabene człowieka pochodzenia Niemieckiego, aby zrobił to samo w państwie prawie doszczętnie zniszczonym na płaszczyźnie moralnej oraz finansowej i jeżeli Amerykanie Trumpa nie zdradzą, to istnieje realna szansa, że cała ludzkość wejdzie w złoty okres rozwoju umysłowego i dojdzie do renesansu Bogów na ziemi.

Wprawdzie Trump bitwę o fotel prezydenta wygrał, lecz wojna dopiero przed nim. Amerykę od reszty świata oddzielają potężne oceany i atak na ten kraj logistycznie był by bardzo trudny wręcz niemożliwy do przeprowadzenia, ponadto Ameryka jest mocarstwem nuklearnym w związku z czym, nikt z zewnątrz Stanom nie zagraża i największym niebezpieczeństwem dla Ameryki, jest wróg wewnętrzny w formie piątej kolumny inteligencji oraz liberalnego segmentu społeczeństwa. Jeżeli spojrzymy obiektywnie na historię to zauważymy, że Hitler ponad 70 lat temu zaczął naprawę państwa od rozwiązania kwestii wewnętrznej, a dokładnie zlikwidował komunistyczne zagrożenie i Trump musi również zacząć dobudowę USA, od naprawy świadomości przeciętnych Amerykanów zniszczonych liberalnym socjalizmem.

Hitler mógł polegać na wsparciu etnicznie spójnego narodu, słynącego z uczciwości i głównie dzięki temu Niemcy osiągnęli sukces, natomiast współczesna Ameryka jest konglomeratem wielu mniejszości etnicznych zwaśnionych rasowo oraz finansowo i ta sfrustrowana mieszanka w każdej chwili może wybuchnąć. Ponadto media masowego przekazu oraz finanse znajdują się w żydowskich rękach wobec tego, sprowokowanie zamieszek rasowych lub kryzysu finansowego nie nastręczy nikomu większych trudności i wówczas kozłem ofiarnym będzie Trump.

Hitlera nie ograniczały umowy międzynarodowe, pakty wojskowe lub kretyńskie zobowiązania klimatyczne, co pozwoliło Hitlerowi skonsolidować władzę i wówczas dał sobie spokój z demokracją, natomiast każde posuniecie Trumpa na prawo od lewackiego konsensusu, będzie zajadle krytykowane nie tylko w samych Stanach, lecz na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza ONZ wyda potępiające komunikaty o łamaniu w USA praw mniejszości, kobiet, homoseksualistów i reszty demokratycznego motłochu. Realia 21 wieku, są zatem bardzo surowe w stosunku do polityka, któremu przyświeca rzetelne dobro ojczyzny i Trump ma bardzo małe pole manewru.

sekretarz-obrony-w-administracji-d-trumpa-general-james-mattis-badz-uprzejmy-zachowuj-sie-profesjonalnie-ale-zawsze-miej-w-glowie-plan-zabojstwa-kazdej-napotkanej-osoby

Sekretarz obrony w administracji D. Trumpa, generał James Mattis. „Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby”.

Najmniej zniszczonym elementem każdego narodu jest jednak armia, bowiem do wojska grawitują mężczyźni z krwi i kości, którym polityczna poprawność, prawa człowieka, sprawiedliwość, równość i tym podobne demokratyczne farmazony są obce w związku z tym, Trump stworzył trzon nowej administracji z zaufanych byłych generałów, aczkolwiek niektórzy zarzucają Trumpowi zdradę, bo kilka kluczowych funkcji finansowych powierzył skorumpowanym bankierom z Wall Street, lecz pragmatyczny Trump kierował się bardzo mądrą zasadą, żeby przyjaciół trzymać blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Zepsute moralnie społeczeństwo i liberalni malkontenci, wprawdzie stanowią poważne zagrożenie, lecz tą kwestię można relatywnie łatwo naprawić, chociażby tradycyjnymi igrzyskami oraz chlebem dla plebsu i ludzie stopniowo dostosują się do nowych konserwatywnych rządów. Ale półśrodki prowadzą do nikąd i sytuacja nie ulegnie żadnej pozytywnej i trwałej zmianie na lepsze, jeżeli administracja Trumpa nie uderzy w Wall Street i nie wyprostuje, kompletnie zgniłego systemu finansowego, który niszczy nie tylko same Stany zjednoczone, lecz cały świat.

Największym wrogiem ludzkości oraz przyrody, jest więc finansowo skorumpowany kapitalizm i współczesna Ameryka jest jego bijącym sercem, lecz uzdrowiony jest najlepszym przyjacielem człowieka. Hitler dokonał tego cudu i Niemcy w zaledwie kilka lat, osiągnęli wprost fantastyczny rozwój technologiczny i społeczny, aczkolwiek potrzebne były rządy twardej ręki – dyktatury, co wiązało się naturalnie z zawieszeniem demokracji i skończyły się wówczas rządy bezmyślnej większości. Niemcy w 1933 roku, stoczyli bardzo ciężką walkę i wygrali, aczkolwiek ich złoty okres nie trwał długo i ostatecznie zostali zniszczeni, sprzężoną siłą żydowskiego komunizmu i spekulacyjnego kapitalizmu.

Relatywnie szybki podbój Niemców, pomimo wielkiego heroizmu jakim się wykazali żołnierze Wermachtu, był podyktowany brakiem w arsenale III Rzeszy broni nuklearnej, a stało się tak za sprawa piątej kolumny naukowców, w ogromnej większości pochodzenia żydowskiego, którzy torpedowali rozwój przemysłu nuklearnego w III Rzeszy. Broń nuklearna kojarzy się każdemu z ogromną siłą niszczenia obiektów fizycznych i wszelkiego życia, ale jest też bardzo skutecznym narzędziem odstraszania i ktokolwiek jest w posiadaniu choć jednej głowicy nuklearnej, to wówczas może czuć się bezpiecznie. Jak widzimy z przykładu III Rzeszy, żołnierzom można ufać na śmierć i życie, zaś pseudo inteligencja była de facto Koniem Trojańskim i ta cywilna cześć Niemieckiego społeczeństwa, zdradziła własną ojczyznę.

Na wojsku można zatem polegać i Trump bierze przykład z Hitlera, który również otoczył się lojalnymi, twardymi i surowymi oficerami, weteranami I wojny światowej. Widok generałów w administracji Trumpa, z pewnością wywrze wielki wpływ na bankierów i poskromi ich chciwe instynkty, bo nikt o zdrowych zmysłach, nie ośmieli się zadzierać z wojskowymi tak wysokiej rangi. Wybór generałów na wysokie funkcje w rządzie, jest genialnym posunięciem taktycznym Trumpa, ponieważ przywróci wojskową dyscyplinę najpierw w strukturach rządowych, później w biznesie, aż wreszcie przeciętni ludzie będą chodzić jak w zegarku.