Imperium Osmańskie

Nie kończąca się histe(o)ria

Turcja zmaga się już od długiego czasu z bezpodstawnymi oskarżeniami w kontekście tzw. holokaustu Ormian i jest przez wielu poważnych światowych graczy politycznych zmuszana do ciągłego przepraszania za to wydarzenie, podobnie jak Niemcy od końca II wojny są bezustannie nękani i oprócz przepraszania wymuszane są na nich ogromne sumy pieniędzy w ramach odszkodowań za tzw. holokaust żydów. Zachodzi więc tutaj ścisła korelacja pomiędzy Niemcami a Turcją i obydwu narodom pomimo ponad 70 lat od końca II wojny a w przypadku Turcji ponad 100 lat od rzekomego pogromu Ormian, ciągle wypomina się dawne grzechy, które są w wielu przypadkach wyolbrzymiane i fałszowane, ale tu nie ma miejsca na logikę oraz obiektywną ocenę historii i każda bzdura w stosunku do Niemców a teraz do Turcji przejdzie, niemniej jednak pierwsze skrzypce zawsze będzie odgrywać tzw. holokaust Żydów, bo dotyczył on wybrańców boga.

Niemców z Turkami łączył także aspekt religijny, bowiem Niemiecki protestant Marcin Luter zreformował w XVI wieku prymitywny odłam religii chrześcijańskiej katolicyzm i de facto zapoczątkował laicyzację narodów zachodnich i na fundamencie świeckości, Europa zachodnia w XIX wieku osiągnęła niebywały sukces intelektualny czyli Oświecenie, zaś Turcja spełniała rolę reformatorską w kontekście religii muzułmańskiej laicyzując cały Bliski wschód za czasów Imperium Osmańskiego i wszystkie prymitywne odłamy islamu jak wahabizm były skutecznie wyciszone. Zjednoczony świat Arabski pod przywództwem świeckiej Turcji był wówczas bardzo silny i najważniejszy aspekt zjednoczonych Arabów – światowe żydostwo nie miało wtedy absolutnie żadnych szans na stworzenie Izraela, ponadto Niemców i Turków łączyła przyjaźń oraz sojusz wojskowy w okresie I wojny światowej.

A zatem te dwa narody więcej łączy niż dzieli i wspólnym mianownikiem była ich walka ze światową żydowszczyzną, która skutecznie niszczy jedność ludzi na ziemi a istnieje ona w trzech postaciach:

  • Religijnej. Hebrajskie brednie w formie religii chrześcijańskiej oraz muzułmańskiej, dzielą ludzi na płaszczyźnie duchowej i jeden drugiego jest w stanie zabić w imię jakiegoś żydowskiego boga.

  • Narodowej. W ludziach skłóconych religijnie podsyca się animozje narodowe, wówczas mordują się o skrawki ziemi.

  • Finansowej. Antagonizm religijny i narodowy zostaje w ludziach spotęgowany pogonią za pieniądzem a żądza pieniądza odbiera całkowicie resztki zdrowego rozsądku.

Holocaust_Memorial_BerlinNiemcy byli najbliżej pokonania żydowskiej świętej trójcy w związku z tym, naród Niemiecki przez następne 6 milionów lat albo i dłużej będzie zmuszony godzić się na wszystko i dlatego postawiono im w centrum Berlina tą hałdę kamieni zaś ich godło narodowe w Bundestagu nie przypomina niegdyś dumnego i smukłego orła lecz ohydnego i spasionego indyka.

hist_eur_ger_20_nazi_pic_nazi_ger_pic_recichstag_saluteDeutscher-Bundestag

Na marginesie dodam, że tłusty orzeł w Bundestagu jest metaforą do bardzo bogatego narodu Niemieckiego na którym można pasożytować i żeby ten fakt upamiętnić, na jednym z najważniejszych lotnisk skonstruowano im dość intrygujące budynki o bardzo wymownej symbolice nie budzącej wątpliwości kto w Niemczech naprawdę rządzi.

Przechwytywanie

Międzynarodowy port lotniczy Kolonia/Bonn. W okresie od 1949 do 1990 roku Bonn był stolicą Niemieckiej Republiki Federalnej w związku z tym, specyficzny wygląd architektoniczny tych dwóch budynków akurat w pobliżu stolicy nie był dziełem przypadku.

Nad Turcją wisi więc fatum holokaustu Ormian a nad Niemcami holokaustu Żydów i przypuszczam, że nagonka na te państwa nigdy się nie skończy. W kwestii Niemieckiej oczywiście Żydzi czerpią kolosalne korzyści finansowe przypominając przy byle okazji Niemcom ich rolę w II wojnie, natomiast w sprawie Turcji najwięcej propagandy uprawia Rosja z racji chrześcijańskich więzi łączących Rosję z Armenią a także Rosji zależy na osłabieniu świeckiej Turcji, ponieważ jest to w miarę silny i nowoczesny kraj, który od wieków rywalizował z Rosją, ale głównym powodem szkalowania Turcji i Erdogana jest fakt, że Turcja zaledwie 100 lat temu władała całym Bliskim wschodem w formie Imperium Osmańskiego a co raz się wydarzyło zawsze może się powtórzyć i Rosja zrobi wszystko co w jej mocy aby do tego nigdy nie doszło.

Ale Rosja nie pojechała do Syrii z własnej inicjatywy, albowiem Rosyjska polityka Blisko wschodnia jest kreowana w 100 procentach w Izraelu, który obawia się silnej Turcji jak ognia, bo silna Turcja kojarzy się wszystkim z Imperium Osmańskim zwłaszcza Żydom, którzy  musieli wówczas traktować Arabów w Palestynie po ludzku i nawet nie mogli marzyć o stworzeniu na rdzennych ziemiach Arabskich swojego państewka.

W kontekście ostatnich wydarzeń w Syrii warto przypomnieć, że większość tzw. Żydów w Izraelu jest pochodzenia Rosyjskiego i z pewnością oni nadal mają swoje bardzo silne lobby w Rosji i potrafią kierować niektórymi ruchami Putina jak w przypadku teraźniejszego osłabienia Turcji za pomocą armii Rosyjskiej i jej interwencji w Syrii. Moim zdaniem Żydzi kontrolują politykę współczesnej Rosji w większym stopniu niż politykę USA i Putin jest ich oddanym wasalem i pionkiem.

Trzeba przyznać Izraelczykom pragmatyzm, ponieważ niszczą swoich wrogów rękoma goi i przez długi czas posługiwali się Amerykańskim mięsem armatnim i nadal to robią, lecz obecnie Izrael coraz bardziej polega na Rosyjskich gojach, którym odbiła religijna szajba prawosławna i uważają się teraz za wielkich obrońców kościoła prawosławnego i świętego Bizancjum.

Z całą pewnością inne państwa na zachodzie a także niektóre Arabskie również mają interes w skłóconym Bliskim wschodzie, lecz Rosja z racji sąsiedztwa do tego regionu i jej delikatnej pozycji gospodarczej opartej wyłącznie na eksporcie ropy i gazu jest najbardziej ze wszystkich zainteresowana słabym i podzielonym Bliskim wschodem a przede wszystkim zależy jej na zdestabilizowaniu Turcji. W związku z tym, wobec Turcji trwa kampania nienawiści i oszczerstw przypominająca do złudzenia żydowską nagonkę na Niemców, bo dopóki żyje nawet jeden czystej krwi Niemiec, dopóty perspektywa renesansu myśli Germańskiej ciągle jest możliwa, zaś Turcja dopóki jest świecka dopóty Turcja będzie najsilniejszym państwem Bliskiego wschodu a to daje jej pozycję naturalnego przywódcy tego regionu.

Z tego też powodu, Turcja ma jeszcze wielki potencjał do powtórnego zjednoczenia wszystkich Arabów i to był główny powód Rosyjskiego militarnego zaangażowania w Syrii. Rosja poważnie osłabiła Turcję wewnętrznie i na arenie światowej, zaś niedawne zestrzelenie bombowca Rosyjskiego spotęgowało nienawiść do Turcji, aczkolwiek jestem przekonany że była to Rosyjska prowokacja, która pomogła rozkręcić histerię anty Turecką, w efekcie czego Rosjanie nałożyli bardzo dotkliwe embargo na Tureckie płody rolne i wymianę turystyczną, ponadto Rosja posługuje się Kurdyjskim mięsem armatnim a jak wiadomo Kurdowie pragną rozbić jedność narodową Turcji, i bezustannie słyszymy w mediach, zwłaszcza Rosyjskich o rzekomych zbrodniach armii Tureckiej popełnionych na Kurdach.

Oczywiście na zachodzie wobec Turcji narasta niechęć w związku z uchodźcami Syryjskimi i tu również Rosja podsyca propagandę anty Turecką z insynuacjami, jakoby Erdogan celowo zalewał Europę zachodnią uchodźcami i naturalnie Rosja oskarża Turcję o wspieranie terroru w Syrii lub o nielegalny handel ropą naftową itp. Paranoja anty Turecka osiągnęła zatem w Rosji apogeum i generalnie przeciętni Rosjanie poszli by chętnie na świętą wojnę przeciwko Turcji żeby wyrwać im Konstantynopol. Rosjanie jeszcze jakieś 30 lat temu potrafili chłodno i obiektywnie myśleć ale po upadku Związku Radzieckiego, ten naród poważnie zgłupiał i jest bardzo podatny na czynnik propagandowy w formie telewizji a religia prawosławna potrafiła przeciętnym Rosjanom całkowicie zryć berety.

Taktyka straszenia islamem w państwach chrześcijańskich jest bardzo skuteczna, bowiem w Polsce sztucznie nakręcona psychoza anty islamska bardzo wzmocniła pozycję kościoła i ogłupiona katolicka tłuszcza łaknie teraz krwi Arabskiej, to samo zaszło w Rosji i cerkiew znowu rządzi umysłami Rosjan jak 100 lat temu w okresie feudalizmu Carskiego. Schemat działań Rosji wobec Turcji będzie zatem przebiegać teraz na płaszczyźnie religijnej i jej rezultatem będzie zainstalowanie islamskiej władzy w Turcji na miejscu obecnej świeckiej, ponieważ nic nie jest bardziej skutecznym narzędziem ogłupiania narodów niż bzdury chrześcijańskie lub islamskie.

Mimo wszystko islam jest jednak rozsądniejszym wyznaniem od judaizmu i bez wątpienia bardziej logicznym od religii chrześcijańskiej z jej bogiem w trzech postaciach, dziewiczym poczęciem Jezusa i jego dobrowolną śmiercią na krzyżu oraz zmartwychwstaniem itp., zaś sam katolicyzm jest już zwykłym nieporozumieniem i religią dla kompletnych debili i głównie z tego powodu Polska zawsze była biedna i zacofana i będzie, ponieważ katolicyzm w tym kraju sprawuje władzę i jesteśmy papieską katolicką teokracją, rodem z ciemnego średniowiecza notabene jedyną w całej Europie i jedną z nielicznych na świecie. Pod względem religijnym jesteśmy zatem 500 lat wstecz umysłowo do Europy zachodniej, także do Turcji oraz do niektórych świeckich państw Arabskich, aczkolwiek wiele już ich nie zostało, gdyż są metodycznie niszczone. Musimy w końcu zdać sobie sprawę z tego, że uwstecznienie umysłowe spowodowane katolicyzmem i generalnie chrześcijaństwem pociąga za sobą katastrofalny zastój gospodarczy oraz ekonomiczny, ale wątpię czy współcześni Polacy są w stanie ogarnąć swoimi mózgami tą banalnie prostą prawidłowość.

Z rozmaitych względów wielu ludzi zwłaszcza przyjaznych Rosjanom uważa prawosławie za lepsze wyznanie chrześcijańskie aniżeli katolicyzm, ale spójrzcie na historię prawosławia, albowiem oprócz trywialnych różnic w wyglądzie ich świątyń oraz obrządku, obydwa wyznania łączą takie same ponadczasowe absurdy, kurewstwo, skrajna przemoc, krew i chciwość. Car Piotr Wielki trochę ukrócił siłę prawosławia co przyczyniło się do wzmocnienia Rosji, zaś Stalin poszedł o krok dalej i zdelegalizował te zabobony i wówczas Rosja osiągnęła status światowej potęgi, natomiast Putin Rosjanom buduje cerkiew za cerkwią i naród głupieje w związku z tym, perspektywę renesansu Słowiańszczyzny we współczesnej Rosji możemy pomiędzy bajki włożyć, bo tam znowu żydowszczyzna rośnie w siłę.

Jak widzimy wątek religijny przeplata się przez wszystko a religia chrześcijańska oraz islam jest produktem żydowskim, za pomocą którego Izrael potrafi dość umiejętnie kontrolować sytuację na świecie i u swoich granic a przede wszystkim szczuć jednych na drugich a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

Proszę spojrzeć na jeden wizualny przykład Rosyjskiej anty Tureckiej indoktrynacji zamieszczany dość często na Russia Today lub na Sputniku, a jak wiemy zdjęcie potrafi zrobić ludziom wodę z mózgów w większym stopniu niż tekst, albowiem czytanie wymaga użycia zdolności rozumowania i czasem człowiek odkryje próbę manipulacji, natomiast zdjęcie jak to się kolokwialnie mówi jest warte więcej niż tysiąc słów i przemawia bezpośrednio do świadomości z całkowitym pominięciem funkcji myślenia i publika połknie wówczas przynętę bez zastanowienia.

10308468811_5_2016_b1-may-adolf-erdoga8201_c1-0-2933-1710_s885x516

Pierwsze zdjęcie subtelnie oczernia Erdogana ale przekaz jest oczywisty, natomiast zachodnie media również stosują wizualną formę propagandy przeciwko Erdoganowi, aczkolwiek bardziej bezpośrednią i przykład po prawej stronie pochodzi z prestiżowej Amerykańskiej gazety Washington Times. Ludzie wychowani od kołyski na żydowskiej propagandzie anty Niemieckiej i nie posiadający prawdziwej wiedzy historycznej poczuli by się bardzo urażeni porównaniem ich osoby do Hitlera, ale normalny człowiek tym bardziej polityk pokroju Erdogana powinien być z takiego zestawienia bardzo dumny.

Najwięcej korzyści ze słabego Bliskiego wschodu oraz słabych Niemiec czerpie jednak Izrael, bo dopóki istniało Imperium Osmańskie żydzi mogli tylko marzyc o swoim państwie, ale zwycięstwo Anglii oraz Francji w I wojnie światowej i demontaż imperium Osmańskiego oraz podział terytorialny Bliskiego wschodu zapoczątkował stworzenie Izraela. Natomiast słabe współczesne Niemcy już nigdy nie zagrożą żydom w ich finansowych światowym pasożytnictwie i jak wspomniałem, Niemcy są wspaniałą tzw. dojną krową Izraela, która dosłownie wszystko im zafunduje, bo jak nie to rozpęta się histerię z holokaustem, Hitlerem, obozami a chęć zemsty wobec narodu Niemieckiego tyle lat po II wojnie jest wciąż bardzo silna.

Ostatecznie wszystko kręci się wokół pieniądza i temat holokaustu nie schodzi z pierwszych stron gazet i dosłownie co kilka dni tą kwestię ponownie się odgrzewa w związku z tym, żydowszczyzna stawia pod sąd niewinnych 90 – letnich starców Niemieckich i skazuje ich na długie lata więzienia, produkują film za filmem o złych i głupich Niemcach np. „Bękarty Wojny” , i co rusz publikują książki z wymyślonymi gawędami ocalałych z holokaustu np. „Przeżyć z wilkami”. Goje te bzdury bezkrytycznie chwytają i niestety Niemcy ponoszą cały ciężar miliardowych odszkodowań dla ofiar holokaustu, których paradoksalnie z roku na rok przybywa ale etnicznych Niemców ubywa i żydowski pasożyt kiedyś straci swojego tłustego żywiciela.

Co wtedy ? Żydzi z pewnością już coś kombinują, bo jak finanse wchodzą w grę to ich mózgi pracują na pełnych obrotach i postępują według sprawdzonego już za czasów biblijnych schematu, który polega na sprowokowaniu sentymentów tzw. antysemickich w danym kraju, a następnie cierpienie oraz życie własnych ludzi zamieniają w pieniądz i kolejnym żywicielem może być antysemicka Polska, choć póki co jest bardzo biedna ale lepszą ofiarą będzie jakiś zamożny antysemicki kraj arabski. Żydzi najchętniej wzbudzili by antysemityzm w Chinach z racji ich ogromnego bogactwa finansowego ale żydów w Chinach po pierwsze nie ma, ponadto Chińczycy potrafią czytać a także obserwować i z pewnością nie uszły im uwadze katastrofy do jakich dochodziło gdziekolwiek żydzi dorwali się do władzy lub ich religie zwyciężyły.

Naród Chiński zatem zna historię świata i znakomicie się orientuje do czego są zdolni zażydzeni chrześcijanie i na własnej skórze odczuli uroki współpracy z nimi, bowiem byli bliscy upadku gdy zachód pogrążył w XIX wieku setki milionów Chińczyków w narkotykowym delirium. Mądrzy ludzie na błędach się uczą i więcej ich nie popełnią wobec tego, współczesne Chiny prewencyjnie dla bezpieczeństwa żydowski Koń Trojański w formie wyznawców chrześcijaństwa a także islamu oraz Dalajlamy bezwzględnie tępią jak pospolite robactwo, ale największą jednak zaletą Chińczyków jest ich bezkompromisowa walka z korupcją i każda większa próba przekupstwa, jest przez nich traktowana pragmatycznie, serią z Kałasznikowa i dlatego pasożyt długo by się w Chinach przy życiu nie utrzymał.

 

Holokaust, czy aby na pewno ?

Łzy rozpaczy leją się publice światowej z powodu tzw. holokaustu Ormian popełnionego podobno na nich przez Armię Turecką w latach 1915–1917, ale ja patrzę na te i podobne zagadnienia z innej perspektywy i bez wątpienia mój punkt widzenia w tej kwestii nie spodoba się wielu Polakom, być może większości. Jeżeli ktoś nie chce dostać zawału serca nie czytać dalej.

ataturk

Ludzie posługujący się religią dla własnej korzyści są podli, przeciwko nim będziemy walczyć ponieważ swoim religijnym krętactwem ogłupiają nasze społeczeństwo. Mustafa Kemal Ataturk

Mustafa Kemal Ataturk stanął na czele rządów w 1922 roku obalając sułtanat.To on zbudował nowoczesną, świecką Turcję którą przekształcił z prymitywnego, religijnego państewka w potęgę Europejską i potęgę zjednoczonego Bliskiego wschodu. Przede wszystkim wziął za czapę wszystkich fanatyków islamskich, szejków i tym podobnych pasożytów i podporządkował ich pod laicki system polityczny. Turcja w latach I wojny była na tyle silna, że potrafiła z łatwością odeprzeć zmasowany atak wojsk alianckich pod Gallipoli 1915 roku. Tylko dzięki temu że usunięto wówczas wpływy religijne z Turcji ten kraj powstał z kolan i przekształcił się w progresywne, nowoczesne państwo. Podobny scenariusz występuje wszędzie gdziekolwiek religia traci bezpośrednie wpływy na politykę, wtedy dopiero kraj się rozwija a ludzie mądrzeją i właśnie to potrafił zrobić Kemal Ataturk w Turcji i na całym Bliskim wschodzie a także na Bałkanach na początku XX wieku.

Mówiąc o religii w Turcji nie miałem na myśli wyłącznie islamu lecz chrześcijaństwa, które w Turcji posiadało wtedy wielką rzeszę wyznawców w postaci Ormian osiedlonych we wschodniej Turcji. Kształtujący się najpierw w armii laicki ruch polityczny pod nazwą  „Młodzi Turcy” z powodzeniem zdołał ukręcić łeb islamskiej hydrze i ją poskromić do tego stopnia, że islam był nadal główną religią tego kraju ale bez żadnych wpływów politycznych bezpośrednio w rządzie i miał ograniczony wpływ na świadomość swoich wyznawców, ale niestety ten sam scenariusz nie występował wśród Ormian, wyznawców chrześcijańskich którzy swoim fanatyzmem religijnym zagrażali spójności Turcji, oni wprowadzali religijny ferment w Turcji, co w dalszym etapie mogło doprowadzić do bratobójczej wojny religijnej i nieuniknionym upadkiem nowoczesnej Turcji. W świetle tych wydarzeń Armia Turecka nie miała innego wyjścia jak zadać cios następnej żydowskiej religijnej hydrze – Chrześcijańskim Ormianom (bardzo podobnych w swoim fanatyzmie religijnym do Polaków )

Do jakiego stopnia doszło do przelewu krwi tego nie wiemy i jestem pewien, że żadnego holokaustu Ormian nie było ale mimo wszystko żal ludzi, dzieci i kobiet, lecz niestety oni sami na siebie podpisali wyrok swoim ślepym fanatyzmem religijnym, bo jest limit do jakiego stopnia można miesząc ludziom w głowach bzdurnymi pojęciami religijnymi i zasyfiać kraj zabobonami. A kiedy religia wchodzi do polityki to wtedy każdy normalny, obiektywny, mądry przywódca musi zakasać rękawy i wziąć się do roboty (czasem niestety krwawej) inaczej kraj upadnie w religijnym fermencie i prymitywizmie. I to zadanie oczekiwało „młodych Turków”. Ormianie nie znali umiaru, oni byli przede wszystkim manipulowani przez Watykan, który widząc odradzającą się potęgę Turecką  usuwającą religię żydowską, muzułmańską na boczny tor, spróbował zniszczyć ten kraj drugim swoim wyznaniem – żydowskim chrześcijaństwem i ta bezmyślna, Ormiańska chrześcijańska tłuszcza posłużyła za mięso armatnie Watykanu.
Mówi się że szlachetni, nieskalani i czyści jak łza Ormianie próbowali zdobyć niepodległość, ale oni mogli sobie zapewnić bezpieczny byt w strukturach laickiej, nowoczesnej Turcji i na pewno otrzymali by od nich dużą autonomię, ale nie ! oni woleli walczyć o religię wbrew Tureckiej, laickiej władzy nastawioną początkowo do nich pozytywnie, neutralnie ale gdy miarka się przebrała nie było już innego wyjścia i w ruch poszły karabiny, bo rozsądkiem nie szło już przemówić do fanatyków chrześcijańskich.

Niestety I wojna skończyła się porażką Niemiec, tym samym Turcji i Imperium Osmańskie rozpościerające się na całym bliskim wschodzie pod przywództwem Ataturka powoli było demontowane. Na miejscu spójnych, zjednoczonych Arabów zwycięzcy I wojny Anglicy, Francuzi stworzyli mnóstwo państw, obsadzając je swoimi na pozór świeckimi marionetkami politycznymi, królami bądź szejkami, dobry przykład stanowi Arabia Saudyjska (Powstały nawet nostalgiczne filmy pt. „Lawrence of Arabia” który był realna postacią i agentem W. Brytanii, on poprzez swoje wpływy polityczne w dużej mierze przyczynił się do śmiertelnego rozłamu wewnątrz jeszcze niedawno zjednoczonych Arabów) Tak więc, połączonych w jedność Arabów pod przywództwem laickiej Turcji udało się mocarstwom zachodnim zlikwidować i następstwa tego sztucznego podziału arabów są widoczne do teraz, gdzie korumpowani przez dolary Arabii Saudyjskiej, manipulowani przez sekty religijne i okupowani Amerykańskim wojskiem Arabowie, miedzy sobą się biją, a gdy znajdzie się mądry przywódca Bliskiego wschodu próbujący ponownie zjednoczyć wszystkich Arabów jest on mordowany np. Saddam Husajn i Muammar Kadafi. Ale laickość w świecie Arabskim przetrwała do dziś min. w Iraku, Syrii w dużej mierze w Egipcie i jeszcze w Libii, choć w tych krajach dochodzi do powolnego przejmowania władzy przez fanatyków religijnych. Dzieje się tak ze względu na ingerencję polityczną, ekonomiczną a także zbrojną USA, Izraela, państw zachodnich, które nie dopuszczą już nigdy do ponownego zjednoczenia świata Arabskiego.

Reperkusje wyżej wymienionych działań wymierzonych przeciwko Arabom są tragiczne ale najskuteczniejszym instrumentem używanym przez zachód do wywołania śmiertelnych podziałów wśród Arabów jest religia muzułmańska z jej wieloma frakcjami ( sunnicka, szyicka, wahabizm) które z łatwością jak widzimy niszczą spójność Bliskiego wschodu. Religia muzułmańska ale i chrześcijańska potrafi najbardziej poróżnić ludzi, silniej nawet od ingerencji zbrojnej. Bliski wschód płonie w religijnym inferno, ale także w Afryce zachód podsyca nienawiść religijną w Sudanie, Nigerii, Rwandzie, Kenii a cel tych działań jest ten sam jak na Bliskim wschodzie, nie dopuścić do zjednoczenia Afryki.

Gwoli ścisłości i głębszego zrozumienia trzeba sobie uzmysłowić jedną fundamentalną kwestię, a mianowicie religie chrześcijańska/islam są drugim, po pieniądzu narzędziem kapitalizmu, bardzo często używanym w walce o wpływy. A więc tam gdzie pieniądz nie zadziała, kapitał sprowokuje zamęt religijny w formie dwóch, trzech lub większej ilości frakcji religijnych wzajemnie się zwalczających i tą opcje zastosował kapitał w Turcji używając chrześcijańskich Ormian, którzy zamiast egzystować w pokoju z Turkami, epatowali do tego stopnia chrześcijaństwem, że na pewno doszło by do poważnych starć pomiędzy nimi a większością muzułmańską i do wojny religijnej.

Manipulacja religijna jest nadal silna.

Religia chrześcijańska/islam weszły już w pełną fuzję i symbiozę z kapitalizmem – jedno bez drugiego nie może istnieć. Zaledwie kilka lat po sprawie z Ormianami, mocarstwa zachodnie Francja i W. Brytania ponownie zastosowały opcję religijną, tym razem na półwyspie Arabskim, tworząc tam monarchie Saudyjska i islamski fanatyzm ( wahabizm) który ostatecznie doprowadził do kompletnego upadku Imperium Osmańskie. Wahabizm w rożnych nowoczesnych odmianach istnieje do dziś, jest ustrojem politycznym feudalnej Arabii Saudyjskiej, istnieje także w postaci tzw. Państwa Islamskiego które jest w rzeczywistości zbrojnym ramieniem Arabii Saudyjskiej, wahabizm to także wszystkie inne pomniejsze organizacje terrorystyczne bliskiego wschodu (włącznie z Izraelem) mające bezpośrednią pomoc finansową, militarną, logistyczną USA i zachodu.

Można powiedzieć, że historia lubi się powtarzać, albowiem wyżej wymieniony antagonizm religijny już raz został z wielkim sukcesem wprowadzony w życie w średniowiecznej Europie, gdy Watykan sprowokował i stworzył min. Luthera, co poskutkowało morzem krwi w wojnach religijnych, upadkiem wielu monarchii ale przede wszystkim, zawierucha religijna trwale, śmiertelnie i na zawsze podzieliła narody całej Europy, to wszystko było zamierzonym celem Watykanu i kształtującego się średniowiecznego, wielkiego kapitału. Skutkiem fermentu religijnego są oczywiście wojny a wojny w dalszym etapie dzielą ludzi na zaciekłych wrogów, konflikty tworzą ze zjednoczonych językowo, kulturowo narodów sztuczne, zwaśnione z sąsiadami pseudo narody np. Ukraińców, innym uderzającym przykładem efektu wojny religijnej jest powstanie w miejscu zjednoczonej, silnej, laickiej Jugosławii, wielu słabych religijnych państewek, wrogo nastawionych do siebie np. ultra katolicka Chorwacja, islamskie Kosowo i wyznawcy prawosławia.

Ze smutkiem muszę przyznać, podział religijny jest tak trwały i silny w Europie wschodniej, że nigdy już nie dojdzie do zjednoczenia Słowian, aczkolwiek był okres czasu podczas którego Polska i wszystkie Narody Europy wschodniej zjednoczyły się pod przywództwem ZSRR i stworzyły Unię Słowiańską w kształcie Układu Warszawskiego i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.

Na koniec podsumowanie i przypomnienie trzech bardzo ważnych faktów. Również Polska przechodziła lata świetności na wzór Turecki pod rządami K. Ataturka. W Polsce ten okres przypada tylko i wyłącznie na przedział od 1945 do około 1989 roku, czyli okresu Polski Ludowej, bo tylko w tym czasie religia została odsunięta z życia politycznego i głownie dzięki tej mądrej decyzji kraj rozwijał się najlepiej w każdej dziedzinie w ponad 1000 letniej historii. Obecnie mamy do czynienia z zacofaniem religijno – świadomościowym na wzór szlachecko – religijnej, sanacyjnej przedwojennej Polski, a czasy królewskie to już kompletne bagno, upadek i zagłada milionów Polaków i Ukraińców.

Wyobraźcie sobie sytuacje, gdyby Turcja do teraz potrafiła utrzymać cały świat arabski w jednym państwie – nie było by Izraela, największego światowego mafijnego pasożyta i zmory wszystkich dobrych ludzi. Jak już wspomniałem każdy objaw ponownego zjednoczenia Arabów jest w zalążku likwidowany, ponieważ zagraża kapitalistom, Watykanowi ale również Izraelowi.

Kemal Ataturk jest demonizowany z dwóch powodów. Odsunął i zmarginalizował wpływy religijne w Turcji i w całym Imperium Osmańskim, a drugą przyczyną zaciekłej nagonki medialno/historycznej na Ataturka to jego zjednoczenie  Bliskiego wschodu i wszystkich Arabów. Arabowie według doktryny kapitalistycznej mają być zacofanymi, religijnymi bałwanami na wzór mieszkańców Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Dubaju, Bahrajnu,  i niestety ten scenariusz jest z powodzeniem na Bliskim wschodzie wprowadzany. Ostatni postępowy, laicki, nowoczesny kraj Arabski, Syria jest właśnie na naszych oczach niszczona, wspólnymi siłami całego kapitalistycznego świata i elit religijnych. Pozdrawiam, Cześć.