egoizm

Współpraca buduje, egoizm rujnuje

W Polskich głowach już chyba nic dobrego nie zaświeci, ale mimo wszystko spróbuję naświetlić pustakom trochę historii naszego kraju. Komunistyczna forma rządów nie przyjęła się na dłuższą metę w Polsce i Europie wschodniej, nie ze względu na słabość gospodarczą krajów komunistycznych i nieumiejętność zaspokojenia potrzeb materialnych, mieszkaniowych lub żywności, wbrew przeciwnie, podstawy godnego, bezpiecznego życia i priorytety jak mieszkanie, zatrudnienie, poszanowanie praw robotnika i wiele innych przywilejów Polska Ludowa obywatelom zagwarantowała, i więcej szynki (prawdziwej) Polacy wtedy jedli niż obecnie!

Ustrój komunistyczny upadł z jednego tylko powodu, mieszkańcy Europy wschodniej (Rosjanie również zachłysnęli się kapitalistycznym syfem) nie przekroczyli bariery między „ja a my” i w świetle tego każdy system, nie wiadomo jak idealny nie ma szansy przetrwania. Pomimo egoistycznej postawy społeczeństw Europy środkowo/wschodniej i kiełkującego już wtedy w naszych mózgach głodu na zachodnie gadżety i świecidełka, ustrój komunistyczny w Polsce nawet dość długo istniał (około 45 lat) i wniósł najwięcej w odbudowę silnej Polskiej gospodarki, i przede wszystkim w odnowę świadomości Polaków, ale niestety on był z góry skazany na zagładę, bo Polak nie dorósł intelektualnie do tego mądrego i jedynego logicznego modelu ekonomiczno/politycznego. Komunizm wskrzeszony ponownie, mogły by dać nam i reszcie światu stabilne, bezpieczne życie bez konfliktów i wojen, lecz to wymaga posiadania mądrości życiowej, którą Polski naród i niestety ogromna większość ludzi świata stracili obawiam się już na zawsze i jedyną opcją polityczną jest obecnie demokracja czyli rządy motłochu – większości złożonej z debili nad mądrzejszą mniejszością której z roku na rok drastycznie ubywa. Poniżej jeden tylko przykład elementarnej wiedzy o życiu, której brakuje na ziemi, i w obliczu tej ignorancji moje uwagi o zaletach komunizmu nie mają właściwie sensu, bo szkoda rzucać perły przed wieprze.

Państwowe kontra prywatne
Przedsiębiorstwo państwowe a prywatne, która forma własności jest lepsza dla społeczeństwa ? Oczywiście durny Polak/Polka zapluje się na śmierć faworyzując wszystko co prywatne, ale oni nie znają podstaw ekonomii, bo zysk w prywatnym zakładzie idzie do kieszeni najbogatszych, w Polsce większość przedsiębiorstw jest już w rekach obcokrajowców i to oni zgarniają cały utarg, na dodatek nie płacą w Polsce podatków, a kraj oprócz minimalnej płacy głodowej i schorowanych z przepracowania ludzi nic więcej nie z tego nie ma. Natomiast zysk wygenerowany przez zakład państwowy zostaje w Polsce, i te pieniądze są inwestowane w kraju, aczkolwiek tym pieniądzem dobrze operować na potrzeby społeczeństwa mogą tylko ludzie niezłomnie uczciwi i skromni, ale takich Polaków już nie ma, no i muszą być tez porządni pracownicy, a nie sprzedajne i służalcze katolicko/solidarnościowe ścierwo jakiego pełno w tym kraju ! To jest główna różnica pomiędzy dwoma formami własności – zysk zostaje w kraju, gdy mamy państwowy przemysł i handel, zrozumieliście katolskie barany co powyżej napisałem ?

Nowe życie na ziemi, w realiach komunistycznych wymaga od każdego z nas wspólnej pracy, żelaznej dyscypliny a także paru osobistych wyrzeczeń i dopiero wtedy człowiek naprawdę będzie szczęśliwy w swoim własnym kraju. Podkreślam dobitnie fundamentalną kwestię, nie myśleć kategoriami co ja z tego będę mieć, ponieważ z takim nastawieniem każda odbudowa kraju już na samym starcie spali na panewce i nic z tego nie wyjdzie, kluczem do sukcesu jest współpraca i odstawienie egoizmu na bok. Ale obecnie nic dobrego nie osiągniemy, ponieważ jesteśmy więźniami swoich trywialnych przyzwyczajeń materialnych i religijnych, które nas wszystkich w większym lub mniejszym stopniu trzymają w bezwładzie umysłowym, a wtedy wydaje nam się że nie ma innej opcji jak dalej żyć i wegetować w obecnej kapitalistycznej rzeczywistości, gdy tymczasem na wyciągniecie ręki istnieje alternatywa. Codziennie bierzecie w niej udział aczkolwiek nieświadomie, bo spójrzcie na funkcjonowanie każdej jednej normalnej rodziny, ona opiera się na regułach komunistycznych, wszystko w domu jest wspólne z uwzględnieniem oczywiście posłuszeństwa dzieci wobec rodziców. Głównym celem rodziny jest dobro wszystkich jej członków, a to jest fundament myśli komunistycznej !

Nic już nie odkręci spirali upadku człowieka, w sensie pokojowego dążenia narodów do poprawy warunków życia, jedynie wojna mogła by otworzyć ocalałym ludziom oczy i rozumy na sprawy najważniejsze w życiu tj. bezpieczeństwo kraju, stabilność życiowa, wzajemna współpraca dla dobra ojczyzny i planety. Moim zdaniem ludzkość stacza się pod każdym względem w otchłań globalnej głupoty, ale nie będzie jakiejś apokalipsy lub totalnej wojny, lecz bezbolesne przekształcenie rasy ludzkiej w bezmyślne cyborgi/gobliny, zdalnie sterowane zwykłymi impulsami audio/wizualnymi, co przecież widać obecnie na każdym kroku. Nasze życie polega na powtarzaniu tego co zobaczyliśmy w TV, Internecie lub w smartfonie, od rzeczy trywialnych dnia codziennego po tzw. wielkie odkrycia naukowe, archeologię, kosmologię, biologię, historię które w ogromnej większości są fałszywe. Wszystko w co wierzymy jest lustrzanym odbiciem ekranu TV, nawet nasze słownictwo i rozmowy z bliźnimi zostały utrwalone w nas najpierw w masowych mediach, i my powtarzamy je później bezmyślnie myśląc, że jesteśmy oryginalni i wyjątkowi. Przytoczę objaw rażącego kretyństwa ale obecnie uważanego za nowoczesność i postęp. Jakie aspiracje lub zainteresowania mają przeciętne młode, a nawet starsze kobiety ? Lajkowanie zdjęć na facebooku jest teraz całym sensem życia wielu kobiet, i poza tym świata nie widzą !

To co Polacy mają teraz w mózgach jest najcenniejsze z punktu widzenia polityków i elit religijnych, oni będą robić wszystko by kultywować dotychczasową świadomość Narodu, a jest ona pusta jak bęben. Ja zajrzałem w głowy Polaków i stwierdziłem już dawno, że oprócz żądzy pieniądza, seksu i chrześcijańskich bredni nic więcej ciekawego tam nie ma. Myślicie że politycy w wasze głowy nie zajrzeli i o tym nie wiedzą? Dzięki temu że Polacy mają gówno w głowach, już ponad 25 lat ten kraj jest na naszych oczach jawnie okradany i wykorzystywany jak nigdy w historii, i prawie każdy Polak chce się dorwać do koryta, zaczynając od tego mniejszego na wsi po główne, na ul. Wiejskiej.
Nawet gdyby ktoś dał w tej chwili całemu człowieczeństwu źródło darmowej energii (prądu, ciepła) wielkości małej lodówki, to ludzie znowu obrócili by ten dar w pieniądz i zaczęli się mordować jak nigdy przedtem o dominacje nad tym wynalazkiem. Polakowi wystarczy powiedzieć, że nie wolno korzystać z darmowego źródła energii, bo przepisy Unijne zakazują i on się z tym zgodzi, co najgorsze zgłosi do urzędu skarbowego lub na policję swojego sąsiada a nawet przyjaciela za to, że nie podporządkował się do decyzji Unijnej. Takich służalczych skurwieli i donosicieli mamy w Polsce teraz multum. Może nie mam racji ? A Polskie stocznie zamknięte za pełnym przyzwoleniem debilnego Polskiego społeczeństwa, bo komisarz Brukselski tak zarządził, albo zlikwidowanie PGR-ów, bo były komusze i wielka radość idiotów Polskich z tego powodu ?

Depopulacja kredytem na mieszkanie
Co jest ważniejsze a raczej mądrzejsze: Mieszkanie zakupione u „żyda” na kredyt, czy mieszkanie budowane przez państwo na potrzeby socjalne społeczeństwa, z tą kolosalną różnicą, że na to drugie nie trzeba zaciągać kredytu nieraz na całe życie ? I znowu Polak otworzy szeroko oczy i usta i zaniemówi, ale za chwilę zacznie produkować żydowskie banały wpojone mu przez tzw. ekspertów i znawców finansowych mówiące, że kredyt, pożyczka na mieszkanie jest bardzo mądrą decyzją, bo przecież w Ameryce wszyscy kupują domy na kredyt. Tak sprawa mniej więcej wygląda i moje tłumaczenia o dawnym potężnym budownictwie mieszkaniowym PRL-u nie znajdą obecnie u Polaków żadnego posłuchu, a już próba wskrzeszenia idei budownictwa socjalnego, przede wszystkim dla młodych ludzi, żeby mogli spokojnie bez gilotyny kredytowej zakładać rodziny jest dla Polaków abstrakcją i nonsensem.

Godło_PRLW okresie Polski Ludowej, Polakom w zasadzie do szczęścia brakowało tylko gumy do żucia, coca coli i amerykańskich spodni dżinsowych, i za te duperele oni sprzedali swoje zakłady pracy, swoją ojczyznę i samych siebie w nędzę i niewolę. Minusy PRL- u były następujące i innych nie spostrzegłem, a zatem wspomniany brak zachodnich świecidełek i gadżetów, czyli brak zachodniego przesytu technokratycznego, który jest tą kolorową przynętą na którą każdy niestety dał się złapać (również ja, ale byłem wtedy 16-letnim naiwnym, głupim dzieciakiem) Wielu mówi że komuna była zła, albowiem nie było prawie nic w Telewizji oprócz 2 programów, co jest szokiem dla obecnych cymbałów, zapatrzonych w telewizyjne gówno 24 na dobę, ale akurat na kwestię TV patrzę przez inny pryzmat, bo ona obok religii jest bardzo ważnym elementem kształtującym kapitalistyczną świadomość ludzi całego świata. Po prostu komunizm jak mógł dbał o zdrowie psychiczne obywateli, i z tego względu w TV nie było tyle śmietnika co teraz, tym samym Polacy byli mentalnie bardzo zdrowymi ludźmi, choć żydo – kościół wraz z Wojtyłą truł Polaków żydowskimi absurdami biblijno/jezusowymi i koniec godnego, bezpiecznego, stabilnego życia był już bliski w 1981 roku, ale stan wojenny na 10 lat przedłużył agonię Prawdziwego Raju Człowieka Pracy. PRL był za dobry dla Nas, i nie będzie już drugiej szansy odtworzenia minionej epoki.

Każdy sobie rzepkę skrobie

Wyobraźcie sobie sytuację życiową i problemy przed jakimi stoi grupa dziesięciu rozbitków na wyspie oddalonej tysiące kilometrów od cywilizacji. Jedyna rozsądna opcja dla tych ludzi na przeżycie jest ich współpraca przy budowie schronienia, zjednoczenie w polowaniu i wspólna uprawa ziemi. Wy posiadający w sobie jeszcze podstawową mądrość życiową na pewno zgodzicie się z taką oceną, ponieważ kooperacja buduje a egoizm rujnuje, dotyczy to małej grupy ludzi a także całych państw i narodów. Tych dziesięciu ludzi na wyspie musi zbiorowo współdziałać na równych regułach, zawartych w żelaznej konstytucji zasad i praw, normy te muszą być przestrzegane przez każdego członka gromady a osoba łamiąca ustalone  prawidła podlega dożywotniej banicji z osady, miasta, państwa.

Dzisiejsze miasta Europy powstały dawno temu, w podobny sposób od kolektywu (od rozbitków) kilku ludzi zjednoczonych w pracy, kierujących się wspólnym dobrem, równością i sprawiedliwością. Tylko dzięki takiej bezinteresownej postawie wczesnego rozumnego człowieka oni zapewnili sobie bezpieczeństwo i potrafili przeżyć tysiące lat i się rozwijać. Ludzie nawzajem się szanujący, dbający o dobro drugiego człowieka, równi wobec siebie i trzymających na wodzy swoje chciwe instynkty ( które są obecne w każdym z nas ) na pewno osiągną wielki sukces a ich miasto, później państwo, cywilizacja będzie potężna i nigdy nie upadnie. Natomiast grupa ludzi miedzy sobą konkurująca, walcząca o zysk kosztem drugiego, jednostki rywalizujące o status suwerena nad swoimi rodakami nigdy nie osiągną żadnej trwałej wielkości, oni  prędzej czy później zniszczą i unicestwią siebie nawzajem i otaczający ich świat przyrody.

Chcesz zobaczyć miasto w apogeum kapitalizmu ? Spójrz na Detroit, na przykładzie tego miasta widać jak na dłoni kompletny upadek cywilizacji kapitalistycznej. Podobne zepsucie oczekuje każde inne miasto i państwo w którym ludzie kierują się egoizmem, konkurencją i pieniądzem. Detroit pogrążyło się w tempie ekspresowym, ponieważ w USA świadomość ludzka została najmocniej zainfekowana chytrością, inne miasta i państwa  świata przechodzą kapitalistyczną śmierć wolniej, ponieważ kapitał by zamaskować na jakiś czas swój upadek, tworzy odwracające uwagę, masowe wydarzenia sportowe, prowokacje polityczno/wojenne lub inne pseudo naukowe histerie, jak koniec świata przez ocieplenie klimatu lub uderzenie meteorytu itd. itp. Niestety wyzwolona w nas zachłanność jest głównym hamulcem blokującym rozwój umysłowy człowieka a zarazem jest podstawowa bronią kapitalizmu, skierowaną przeciwko nam, za naszym pełnym przyzwoleniem i akceptacją. Uwolniona chciwość objawia się naszym zwykłym, dziecinnym łakomstwem na świecidełka, na bibeloty, na opakowane w błyszczący papierek gówno i wbrew rozsądkowi cała już ludzkość pędzi ku swojej zagładzie, bo tak samo jak my biedni chcemy posiadać coraz więcej zbędnych rzeczy materialnych i pieniądza, podobnie krezusi chcą mieć o jeden milion więcej i w ten sposób koło się zamyka.

Wielki kapitał światowy bardzo skutecznie swoimi masowymi mediami, dał nam do zrozumienia i trwale wpoił w naszą świadomość antyludzka ideę, kłócącą się ze zdrowym rozsądkiem przedstawiającą życie jako nieustanna walkę o przetrwanie, a wzajemna konkurencja i pogoń za zyskiem, jest prawidłowym i jedynym możliwym stanem rzeczy, natomiast współpraca, kooperacja jest przedstawiana jako zacofanie. Bez wątpienia osoba z poglądami prawdziwie ludzkimi, nie otrzyma już teraz żadnego poparcia ze strony społeczeństwa, ponieważ propaganda anty komunistyczna jest do tego stopni wyrafinowana a ludzkość tak zatruta kapitalistyczną mrzonką, że nawet biedak ze slumsów Kalkuty lub nędzarz z Polskich piwnic lubi swoje mizerne życie, bo na horyzoncie, w migającym, kolorowym świecie telewizora jest iluzja bogactwa, sławy i pieniądza. W trzech kwestiach kapitalizm jednak góruje nad wszystkim innym, pierwszą jest ta właśnie bardzo efektowna propaganda filmowa potocznie zwana „snem Amerykańskim” doprowadzona do perfekcji, druga to bardzo umiejętne podchwycenie naszych prymitywnych instynktów chciwości za pomocą niepohamowanego konsumpcjonizmu i tworzenie dla zachłannych mas zbędnych rzeczy, za którymi tęsknimy i by je posiadać często nawzajem się zabijamy.

Trzecim produktem Ameryki i światowego kapitału kompletnie ograniczającym nas umysłowo i twórczo ale mającym w sobie wielki i zniewalający urok jest demokracja, która polega tylko na tym, że co mniej więcej 4 lata nowa grupa pasożytów (polityków) podłącza się pod dawce i wysysa z niego soki czyli żeruje z naszej pracy i jej owoców, natomiast dawca czyli my pospolici ludzie otrzymaliśmy prawo wyboru swoich pasożytniczych oprawców. Jest oczywiście limit pasożytów jaki dawca może 1505058_572074946217503_324610868_nhhhhtolerować, ponieważ krwi nie wystarczy dla wszystkich pijawek a co kilka lat w demokracjach szkodniki mnożą się podczas wolnych wyborów w astronomicznych ilościach. Ale jak wiecie z lekcji biologii niektóre pasożyty w szczególności pijawki posiadają świetny fortel, umożliwiający im całkowite uśpienie czujności człowieka, co pozwala jej na dalsze bezustanne, bezbolesne ssanie naszej krwi. Krwiopijcy zanim zaczną ssać krew wstrzykują w obieg krwionośny ofiary małą dawkę środka znieczulającego, w demokracjach środkiem znieczulającym i usypiającym jest opium w postaci religii, która odbiera rozumy szybciej niż zachłanność na pieniądz. W normalnym społeczeństwie pozbawionym religijnej hipnozy kapitalizm i wyzysk nie miał by łatwego życia i przestał by istnieć.

Obawiam się, że ludzi mądrych już prawie nie ma, z pewnością nie spotkamy ich w tzw. cywilizacji zachodniej/łacińskiej, ponieważ to co u nas na pozór wydaje się mądre, w rzeczywistości jest umysłowym kalectwem i prymitywnym wstecznictwem. Ostały się na ziemi już ostatnie prawdziwe skarbnice wiedzy i mądrości życiowej tylko w postaci plemion Aborygenów w Australii, Eskimosów w Arktyce, w dżunglach Amazonii lub na sawannie Afrykańskiej. Ci ludzie stanowią największy klejnot cywilizacyjny i dziedzictwo kulturowe ziemi, które jest świadomie niszczone, degradowane, ośmieszane przez zachodnią cywilizację zysku, profitu i są zniewalani poddaństwem religijnym, zwłaszcza chrześcijańskim i muzułmańskim. Wszystko co piękne rodzi się w powijakach, w bólu i na pewno powrót do wspólnoty wszystkich Polaków na zasadach równości nie obędzie się bez ofiar i chaosu.Tej prawdziwej rewolucji na horyzoncie nie widać, nic nie wskazuje na jej przebudzenie, jesteśmy jeszcze zbyt prymitywni i nie przygotowani mentalnie na szlachetną ideę równości i sprawiedliwości. Nawet sama próba wskrzeszenia na  nowo idei komunistycznej chociażby w sercach i rozumach ludzkich trwale zaszczepionych i zatrutych myślą o pieniądzu, własności prywatnej, myślących o zysku, proficie i konkurujących ze sobą jest obecnie wprost niemożliwe.

Sądzę jednak, że istnieje nadzieja albowiem w skali mikro, każda rodzina stanowi małą gromadę, w której panuje jeśli tak można powiedzieć, ustrój bardzo zbliżony do komunistycznego i możemy ten przykład rodziny z powodzeniem wdrożyć ponownie w życie w skali całego państwa. Ktoś może zaprzeczyć i wskaże, że przecież w rodzinie jest osoba zarządzająca Ojciec, od której zależni są członkowie domostwa i przypomina to raczej system kapitalistyczny z dyrektorem, szefem, z właścicielem ! W pewnym sensie racja, ale z jednym bardzo ważnym wyjątkiem,  Ojciec lub jak wolicie szef faktycznie zarządza rodziną, ale nigdy kosztem żony, syna lub córki. Dla swojego potomstwa i żony  bezinteresownie zrobi wszystko, odmówi sobie pożywienia by ich nakarmić a nawet poświeci życie dla swojej rodziny. Jeżeli zarządzający Ojciec jest egoistą i myśli  tylko o swoim dobrze, jak myślicie co spotka rodzinę prędzej czy później ?

A więc przykład jest na wyciągniecie ręki jak zbudować na tych pięknych, prostych wzorcach Polskę ! Niejednokrotnie na poparcie swoich argumentów, że konkurencja i indywidualizm jest naturalnym ciągiem zdarzeń wskazują nam przykłady ze świata zwierząt i rzekomą zwierzęcą konkurencję, ale stanowią one wyjątki z reguły, ponieważ ogół zwierząt współpracuje i tylko parę przykładów istnieje na poparcie tezy o zwierzęcej konkurencji – najczęściej pasożyty, pijawki nie okazują wzajemnej współpracy, co widać po zażartej walce światowych elit o krew, o koryto. Walka o przeżycie w kapitalistycznym świecie niszczy w zalążku naszą twórczość i podcina skrzydła młodemu człowiekowi, który póki młody jest pełen wielkich pomysłów ale walka o pieniądz, brak stabilizacji życiowej i podstawowych praw człowieka nie daje mu pola rozwoju umysłowego i nie pozwala w żadnym stopniu rozwinąć skrzydeł i zrealizować ich pomysłów  w sferze technicznej, na polu artystycznym lub naukowym. W młodych drzemie niesamowita siła geniusza ludzkiego, która mogła by dać nam fenomenalne wynalazki pomagające nam wszystkim żyć godnie, bezpiecznie, ale jesteśmy zdani tylko na to co kapitalista da ludzkości a jak widzimy żadnego prawdziwego postępu nie ma, są tylko drobne ulepszenia i regres umysłowy widoczny już w każdej dziedzinie życia, począwszy od rodziny a skończywszy na idiotyzmach wmawianych nam przez durne elity polityczne, naukowe, religijne lub inne „kwiaty” żydowskiej inteligencji.

Chce się nam wmówić, że kapitalizm leży u podstaw ludzkiej egzystencji, że wczesny człowiek miedzy sobą konkurował i tylko w ten sposób powstały obecne wielkie cywilizacje, zdobycze techniki i piękno artystyczne, nic bardziej mylnego ! Ponieważ nasz przodek żył w komunie i tylko dzięki ich wczesnemu komunizmowi, my zawdzięczamy swoje teraźniejsze życie. Podobnie religie chcą wpoić uśpionym masom dogmaty, że dopiero religie chrześcijańskie lub islam dały człowiekowi jakąś świętą prawdę i przykazania uczące nas żyć np. nie zabijaj, nie kradnij itd. Ale przecież te podstawy normalnego życia każdy człowiek ma już we krwi, w genach od urodzenia i tysiące lat przed chrześcijaństwem, nasi przodkowie bytowali według naturalnej mądrości poszanowania rodaka i przeżyli, bo się wzajemnie kochali i sobie pomagali, już na długo przed jezusami, bibliami, koranami i talmudami.

Znamienne jest również to, że chrześcijaństwo kładzie duży nacisk na wypowiadanie słowa Pan jezus, Pan bóg, co przekłada się w naszym życiu powszednim na posłuszeństwo wobec Pana urzędnika, Pana przedsiębiorcy, Pana posła lub prezydenta itd. Jest to tresowanie psa, w tym przypadku owieczki na posłusznego wyznawcę i niewolnika a w dalszym etapie zabieg socjotechniczny, dzielący ludzi na lepszych i gorszych, na kasty społeczne i hierarchie. W ten mniej więcej sposób i niejednokrotnie brutalną siłą, powstały na świecie monarchie, wielcy feudałowie którzy władali nad poddanymi z ramienia samego Pana Boga, bo według doktryny chrześcijańskiej król lub szlachcic otrzymał władzę nad ludem z Niebios. Natomiast współczesną rolę króla przejął miliarder, celebryta który jest adorowany, wywyższany, uwielbiany przez zachłanne masy ludzkie śmiertelnie, zarażone wirusem materializmu. Kiedyś pospolici ludzie mieli na tyle godności i odwagi, że niejednokrotnie król, biskup i szlachta musieli używać miecza aby stłumić w nas dążenia do sprawiedliwości …teraz już nikt mieczem Polakom nie musi grozić, bo sami się pogrążamy i unicestwiamy, pospolitym, tępym chciejstwem.

Po dawno żyjących dobrych, skromnych ludziach ślad zanika, natomiast po ludziach żądnych sławy i bogactwa pozostały ślady widoczne do dziś w postaci ich grobowców a w nich obok szkieletów leżą resztki drogocennych naczyń, ozdoby srebrne i złote. Oni  nawet w obliczu śmierci nie byli w stanie rozstać się z  materialnym, ziemskim bogactwem i pragnęli zabrać złoto ze sobą w zaświaty. Tu widać wymownie jak już wcześnie ludzkość była skażona wirusem chciwości i zachłanności a później przyszło chrześcijaństwo które na swój sposób, jeszcze bardziej wzmocniło w nas ubóstwianie marnego, materialnego życia. Obecnie budujemy jak opętani olbrzymie pomniki gloryfikujące naszą cywilizację pieniądza i wyzysku w formie pustych, bezdusznych drapaczy chmur i stawiamy monstrualne kościoły z katedrami adorujące śmierć z poniżeniem. Nic pięknego na ziemi po nas nie pozostanie, chyba że obudzimy się z koszmaru.