Donieck

Wielka gra o Krym

Długo się zastanawiałem czy umieścić poniższy wpis na blogu a to z powodu kompletnie innego spojrzenia na sprawę z Ukrainą, Rosją, Krymem i niektórzy mogą odnieść wrażenie, że ukazuje W.Putina w złym świetle, lecz  są to moje osobiste przemyślenia a do Rosji mam pozytywne nastawienie i w większości popieram  działania przywódców Federacji Rosyjskiej.

786px-Black_Sea_mapZ natury jestem bardzo nieufny i w sprawach polityki światowej sceptycznie podchodzę nawet do mediów alternatywnych a także z umiarkowaną podejrzliwością słucham polityków których bardzo cenię np. W. Putina. Konkluzją zadymy na Ukrainie było odzyskanie Krymu przez Rosję ale nawet Rosja nam nie mówiła prawdy jak do tego doszło. Na początku trzeba sobie uświadomić, że każde państwo i ważniejsi liderzy są zmuszeni czasem odwalać brudną i krwawą robotę by utrzymać swój kraj w całości lub prowadzą politykę kapitalistycznej hegemoni jak to robi USA.

Amerykanie praktykują brutalna politykę światowego ekspansjonizmu natomiast Rosja broni swoich granic i z tego względu Rosja która obecnie jest na wielu frontach otwarcie nękana, atakowana w samoobronie by przetrwać i z braku alternatywy podejmujeRussia-Putin-plays-chess decyzje wagi strategicznej również kosztem życia ludzkiego i w skrajnych wypadkach gra na arenie międzynarodowej według krwawego Amerykańskiego scenariusza. Wiele akcji jest przed nami ukrytych lub celowo jesteśmy sprowadzani na zły tok myślenia i dlatego sądzę, że przywódcy Rosji w kwestii Ukrainy i Krymu potrafili po mistrzowsku zmylić nawet Amerykę a co dopiero przeciętnego człowieka. Pozwolę sobie na takie śmiałe stwierdzenie, USA i kraje zachodnie w grze o Krym byli pionkami w rękach Putina i od sukcesu tej misji zależała przyszłość całej Rosji.

Rosja płaci w tej chwili cenę za Krym który moim zdaniem jest najważniejszym strategicznym punktem Federacji – Krym już nawet wizualnie stanowi klejnot na szyi Matki Rosji. Wszyscy z nas wspierający Rosję i nastawieni pozytywnie do naszych braci Rosyjskich wiemy jak doszło do przejęcia Krymu i nie ma sensu powtarzanie tych oficjalnych medialnych niuansów polityczno/militarnych, natomiast chciałbym rzucić światło  na sprawę z Krymem z innej perspektywy. To co przeczytacie poniżej może się z waszymi poglądami nie zgadzać ale większość spraw tak poważnego kalibru ma drugie dno i dlatego moje przemyślenia przechodzą w tzw. teorie spiskową lub mogą być niezbyt mądrymi spekulacjami – jak kto woli ale bardzo zapraszam do zapoznania się z wpisem i do przemyślenia tego zagadnienia.

Jestem raczej pewien, że od samego początku zamieszania Rosja  totalnie kontrolowała przebieg zdarzeń na Ukrainie na swoją korzyść czego owocem było przejęcie pełnej kontroli nad Krymem. W walce o ultra strategiczny Krym Rosja poświęciła Ukrainę i pozwoliła Ameryce skolonizować Ukrainę  które nie do końca jest takie trwałe ale świadomość przeciętnego Ukraińca jest już śmiertelnie zatruta nienawiścią do Rosji i z tego względu nie ma absolutnie mowy o jakiejś aneksji Ukrainy przez Rosję, nawet rewolucyjny Donbas pozostanie w rękach Kijowa.
Szczegóły mojej teorii są następujące. Rosja osłabiła celowo rządy Janukowicza i finansowała opozycję w tym cały obecny rząd Ukrainy od Poroszenke po Jaceniuka i wcześniejsze rządy Tymoszenki, Juszczenki i nawet finansuje, wspiera też niby faszystę Jarosza, żyda Kołomyjskiego i inne grupy faszystowskie/UPA, oni wszyscy są ludźmi Moskwy. Rosja oczywiście popiera również Noworosjan z Donbasu ale wspiera ich do tego stopnia by nie mogli wygrać z Kijowem. Oni obecnie już nie są potrzebni Rosji, powoli się rozsypują jako siła militarna i przewiduję, że na wiosnę  cały Donbas bez wystrzału znajdzie się w orbicie Kijowa za zgodą Rosji. Przywództwo Rosji od samego początku grało na dwa fronty i używało do tego celu całą Ukrainę i Donbas a wszystko po to by mieć pretekst do przejęcia Krymu. Pretekst był niesamowity, moim zdaniem genialnie wyreżyserowany i przeprowadzony – najwyższej klasy  Bizantyjska robota którą Rosja już od setek lat bezbłędnie praktykuje.

Rosyjska decepcja
Od A do Z absolutnie wszystkie decyzje czy to odejście Janukowicza czy tez wybór Poroszenki na rządzącego lub też start akcji zbrojnej władz Kijowskich w Donbasie były podejmowane w Moskwie a reszta spraw jak wejście wojsk NATO na Ukrainę, przejęcie Ukraińskich zasobów naturalnych i fabryk przez USA były kwestiami oczywistymi, Moskwa była tego w pełni świadoma i pozwoliła na to. Tak wiec doszło do obalenia pro rosyjskiego a raczej neutralnego Janukowicza i władzę przejęli pseudo faszyści, sympatycy nazizmu i wydaje się że Rosja jest oburzona z tego powodu ponieważ z rąk faszyzmu Rosjanie tyle ucierpieli i nazizm na zawsze pozostanie największą, zrozumiałą traumą Narodu Rosyjskiego. Przeciętny Rosjanin jest zbulwersowany że u ich granic rozprzestrzenia się faszyzm a władze Rosji umiejętnie propagowały i umacniały ten pogląd w populacji Rosyjskiej. Publika rosyjska została urobiona niechętnie do Ukrainy a Ukraińcy na odwrót i tak miało to wyglądać.

Następnie doszło w Donbasie do ostrych walk zbrojnych pomiędzy wojskami Kijowa i powstańcami a rząd Poroszenki podejmował skrajnie antyrosyjskie decyzje, blokując media Rosyjskie na Ukrainie zakazując używania języka rosyjskiego, krępując pomoc dla Donbasu i otwarcie mordując ludzi na ulicach Doniecka, Ługańska a wszystko po to by wzbudzić na Ukrainie skrajnie antyrosyjskie sentymenty, by w Rosji ludzie nabrali niechęci wobec Ukrainy, a najważniejszym aspektem tego wszystkiego było wzbudzenie wśród populacji Krymu dążenia do odcięcia się od Ukrainy i powrotu do Rosji.
Oczywiście nie można zapomnieć o reakcji zachodu na niby odradzający się faszyzm co poskutkowało jakąś tam drobną krytyką władz Kijowa z ust Merkel, Hollanda i innych ale dość spora liczba ludzi na zachodzie na serio boi się pseudo faszystów Ukraińskich.

Ważnym przejawem tych działań było przestraszenie zachodu widmem powrotu faszyzmu. Natomiast wielkie bitwy pomiędzy powstańcami a Kijowem uświadomiły tchórzliwy zachód, że z Rosjanami nikt nigdy zbrojnie nie wygra i krytyką z tego powodu Rosja absolutnie się nie przejmuje i była na to przygotowana. Tak więc Rosja trzyma obie strony pod totalną kontrolą nigdy nie tracąc z oka głównego i jedynego celu tych działań politycznych i militarnych a celem od samego początku był Krym. Bez obalenia Janukowicza, bez przejęcia władzy przez Poroszenkę, bez renesansu faszyzmu na Ukrainie, bez przejęcia Ukrainy przez USA nie było by mowy o aneksji Krymu, Rosja nie miała by żadnego argumentu wobec swoich ludzi i wobec zachodu.
Powstańcy w Donbasie walczyli o swój region czyli tzw. Republikę Doniecka i słusznie ale oni swoim poświęceniem, swoją krwią oddali Putinowi i całej Rosji niesamowitą przysługę pomagając mu w przejęciu Krymu i zapobiegli wojnie USA przeciwko Rosji. Odnosimy wrażenie że powstańcy przegrali ale moim zdaniem oni wygrali i dlatego Rosja zawsze będzie im pomagać co widzimy po już 10-tym konwoju z żywnością.

Żeby wygrać wojnę czasem trzeba przegrać bitwę i właśnie Putin wygrał wojnę rezygnując z Donbasu a przejmując Krym ! Niestety innej opcji W.Putin nie miał jak poświęcić trochę istnień ludzkich w Donbasie by uratować miliony Rosjan od moim zdaniem pewnej agresji NATO na Rosję poprzez okupację Krymu przez Amerykę. Założenie na Krymie największej bazy wojsk USA/NATO na świecie było już prawie pewnikiem i tym samym Rosja straciła by kompletnie kontrolę nad Morzem Czarnym, M. Śródziemnomorskim, bliskim wschodem i znacznie tracąc wpływy na Kaukaz.

A więc widzimy z mojej teorii że Rosja miała wszystkich ważniejszych graczy w ręku, nimi kierowała i kontrolowała większość wydarzeń na Ukrainie ale wstrząsającym dla Rosji i poza jej kontrolą było horrendalne wydarzenie z Malezyjskim samolotem MH 17. Stratedzy Rosyjscy na pewno przeczuwali, że Ameryka posunie się do jakiegoś perfidnego kroku mając w pamięci przecież wysadzone w powietrze wieże w Nowym Jorku  9/11 i wielu Rosjan na wyższych szczeblach władzy oczekiwało podobnie drastycznego posunięcia USA na Ukrainie, wskazującego moim zdaniem na bezsilność Ameryki a zarazem na jej wściekłość, bezwzględność i okrucieństwo. Rzucenie przez USA u stóp Rosji setek martwych ludzi było ostrzeżeniem a zarazem pokazaniem swojej słabej strony. Z powodu straty Krymu Ameryka wysłała Rosji krwawe podziękowanie a przy okazji zastraszyła inne potencjalne ofiary pokazując światu, że USA absolutnie się nie liczy z cywilami i nawet poświeci swoich przyjaciół w tym przypadku Holendrów. Polacy pamiętajmy o tym, bo Polska jest tym najbardziej oddanym sojusznikiem USA, a gdy czas przyjdzie Ameryka wykorzysta w podobny krwawy sposób miliony naiwnych Polaków !

Krym w rękach USA miał być początkiem końca Rosji
Spolaryzowanie Ukraińców na skrajnie pro zachodnich i skrajnie pro Rosyjskich było świetnym ruchem Rosji a najwięcej przyczynili się do tego Noworosjanie swoim stanowczym, odważnym zbrojnym powstaniem na Donbasie i wbrew logice Ameryka obecnie może zapomnieć o jakimkolwiek stacjonowaniu poważniejszych wojsk na Ukrainie. Ponieważ Ameryka boi się prawdziwych żołnierzy mających do dyspozycji świetny Rosyjski sprzęt i posiadających wielką odwagę Słowiańskiego żołnierza. Pamiętajmy jedno Ameryka ze swoimi Natowskimi psami potrafi napadać i „wyzwalać” państewka pozbawione siły militarnej jak Irak, Libię, Afganistan, Panamę, Grenadę a Noworosjanie pokazali NATO i USA, że tym razem będziecie musieli walczyć na serio z Rosyjskim przeciwnikiem którego nawet Napoleon i Hitler nie mogli pokonać.

Rosja kontrolując wszystkie szczeble władzy i biznesu na Ukrainie mogła wiele zrobić ale przeciwko milionom skrajnie pro zachodnich i antyrosyjskich Ukraińców nie miała zbyt dużego pola manewru. Zapadła więc decyzja o usunięciu Janukowicza i wprowadzenie nowych ludzi na elitę rządząca Ukrainy – Poroszenkę, Jaceniuka itp. Oni aplikowali kontrolowany ferment na Ukrainie który był zbawienny dla sprawy Krymskiej.
Janukowicz u władzy był bardzo niebezpieczny dla Rosji i kwestii Krymskiej ponieważ Ukraińcy pod rządami Janukowicza zostali by umiejętnie przez zachód podburzeni w sprawie floty czarnomorskiej a Janukowicz musiał by pójść  za głosem mas i jestem pewien, że pod presją ludu zadecydował by o zerwaniu umowy na dalsze stacjonowanie Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu i Rosja nawet mając Janukowicza w kieszeni wobec takiego obrotu zdarzeń nie miała by pola manewru i musiała by eksmitować wielką bazę marynarki w Sewastopolu tracąc na zawsze swój wpływ na południową część świata w tym Syrię. Zbawienna i mądra była więc dla Rosji decyzja o usunięciu Janukowicza i na pozór oddanie Ukrainy w ręce Ameryki co wywołało na Ukrainie wojnę domową a w dalszym stopniu pozwoliło Rosji przeprowadzić referendum i w sposób pokojowy przejąć Krym.

Innego sposobu na przejęcie ultra strategicznego Krymu Rosja nie miała i była zmuszona  wspierać obie strony tego konfliktu. Niestety skutki walki o Krym pochłonęły wiele ofiar ale kilka tysięcy zabitych uratowało 140 miliony Rosjan. W porównaniu do krwawej polityki światowej USA, Rosja jako podobnie silne mocarstwo nuklearne zawsze bardzo dbała o swoją opinię na arenie światowej dyplomacji, praktykowała skrupulatnie prawo do nienaruszalności granic innych krajów i pochopnych akcji militarnych nie przeprowadzała, wyjątek stanowi zrozumiała reakcja Rosji na Gruziński atak w 2008 roku – błyskawiczny Rosyjski kontratak i wycofanie się po tygodniu.

Oczywiście Rosja mogła w stylu Amerykańskim wejść zbrojnie na Krym ale taki obrót wydarzeń spowodował by śmierć setek tysięcy, krytyka zachodu graniczyła by na histerii a Chiny bardzo ważny sojusznik i partner gospodarczy Rosji mogły by zerwać stosunki z Federacją  i w takiej perspektywie Putin wdrożył w życie jedyny logiczny plan – gry na dwa fronty i przekupienie ważniejszych ludzi na Ukrainie. Rosjanie wiedzieli że batalia o Krym będzie krwawa ale mimo wszystko istnień ludzkich ta walka bardzo mało pochłonęła i zbawiła Rosję od pewnego zniszczenia przez USA. Rosyjscy przywódcy dość skrupulatnie i bardzo umiejętnie wdrożyli w życie strategię według doktryny wojennej Sun Tzu.

Reklamy

Co dalej z Donieckiem ?

Gdy myślami jestem w Doniecku staram się być optymistyczny pod względem wytrwałości i determinacji mieszkańców tych rejonów w walce z Kijowem i ciągle jestem przekonany, że cały region Donbasu za jakiś czas osiągnie niepodległość a być może nawet przyłączy się do Rosji. Ale na razie są to tylko mrzonki i jestem pesymistyczny a raczej pragmatyczny ponieważ nie możemy zapomnieć, że taki Donieck jest wielkim milionowym, nowoczesnym Europejskim miastem a mieszkańcy w dużej mierze już za czasów ZSRR byli jako pierwsi w całym ZSRR mocno zarażeni wirusem zachodnim.

Ukraina  miała najwyższy standard życia w całym ZSRR nawet ludzie z Leningradu i Moskwy  zazdrościli  Ukrainie wysokiego rozwoju i moim zdaniem tą sprawę sprytnie wykorzystał obecnie zachód aby trwale wbić klin pomiędzy Rosję a Ukrainę i Ukraińców całkowicie przyciągnąć na swoja stronę nawet mieszkańców Doniecka i Ługańska.
Siła zachodu nie leży w jego sile militarnej ale w niewiarygodnej potędze zachodniego marketingu i reklamy, to jest ich numer 1 lep na ludzi całego globu, ta miękka siła już od kilkuset lat jest testowana na wielu narodach świata i doprowadzono ją do perfekcji ostatnimi laty np. w Polsce, każdy z nas Ty czy ja w dużej mierze mamy w sobie tego wirusa.

W Doniecku siły pro Rosyjskie toczą obecnie bardzo trudna walkę w utrzymaniu spójności tego regionu w walce z Kijowem. Militarnie dadzą sobie radą ponieważ pokazali jakimi świetnymi są bojownikami ale piętą achillesową rebeliantów są właśnie te miliony ludzi śmiertelnie już zarażonych wirusem zachodu począwszy od młodych a skończywszy na emerytach, rencistach którzy w dużej mierze niestety są po stronie zachodu – oni się sprzedali.

Wiele się mówi że tzw. „Dziadek Mróz” wykończy rząd Kijowski i jego oddziały stacjonujące niedaleko Doniecka i Ługańska ale mróz, głód, brak prądu ciepła, brak emerytur na chleb wykończy niestety najpierw ludzi z Doniecka i wprowadzi tam taki ferment społeczny, że Donieck bez wystrzału sam powróci w ręce Kijowa i rebelianci nic na to nie poradzą.

Zachodnia część Ukrainy oczywiście też odczuwa braki w cieple, ekonomia się wali etc.  ale nie do tego samego stopnia co wschód. Zachodnia  Ukraina jest podtrzymywany przy życiu przez naiwnych Polskich podatników i z wielkim powodzeniem marketing zachodni miesza ludziom w głowach na swoją korzyść. Potężna siła „snu amerykańskiego” wystarczy obecnie by zniewolić całe narody. Podam tylko jeden przykład amerykanizacji Ukrainy a mianowicie zauważcie, że gdy Ukraińcy odśpiewują obecnie swój hymn narodowy to na wzór amerykański kładą rękę na sercu, podobnie robią pro – amerykańscy Gruzini.

Parę dni temu rząd Poroszenki właśnie wstrzymał wypłaty emerytur i świadczeń socjalnych dla Donbasu i jak by nie lubić Poroszenki trzeba przyznać,  że to jest dobry ruch by odbić Donieck z rąk rebeliantów bez konieczności walki zbrojnej. Trzeba sobie uzmysłowić jedno a mianowicie, Donieck nie jest jakąś twierdzą ogrodzoną murami lecz całkowicie otwartym miastem i władze Kijowskie wraz ze swoimi amerykańskimi, niemieckimi doradcami, dywersantami, organizacjami pozarządowymi, agentami mają tam wolne pole popisu i prowadzą bezustanną walkę o władzę nad umysłami mieszkańców Doniecka i ta walkę Kijów wygrywa a teraz gdy zabraknie pieniędzy na chleb jak myślicie gdzie emeryci lub młodzi się zwrócą o pomoc ? pójdą na kolanach do Ameryki i Niemców.

Kijów  zwykłymi banałami i sloganami  dał ludziom do zrozumienia, że za całą sytuację odpowiedzialni są rebelianci – terroryści którzy sieją śmierć i zniszczenie i kradną pieniądze przeznaczone na świadczenia – to wystarczy i wiele osób połknie tą propagandę. No i oczywiście za wszystkim stoi zły Putin a nie zapomnijmy, że cała Ukraina jest zalewana 24/ na dobę wyuzdaną, kolorową skrajnie antyrosyjską propagandą telewizyjną. Obraz działa na naiwnych ludzi najlepiej.

Rebelianci są solą ziemi – twardymi patriotycznymi ludźmi, są dobrze wyszkoleni z dobrym sprzętem i na pewno Rosja rożnymi kanałami dostarcza im broń i amunicję inaczej dawno by już przestali istnieć lecz oni stanowią może 5 % ludności ale co zrobić z milionową rzeszą głodnych, zamarzniętych, bezrobotnych i często chorych ludzi ? Ukraińcy w swojej desperacji pójdą tam gdzie usłyszą obietnice a w tym Kijów jest najlepszy. Zachód obudził w ludziach  głód nie tylko fizyczny ale głód na zachodni styl życia który odebrali im …..pro Rosyjscy Rebelianci ( tak na pewno myśli ogół cywili ). Rebelianci nie porzucą idei wolności, choć nawet wśród nich byli bardzo niepewni ludzie pokroju Striełkowa – monarchisty, natomiast miliony zwykłych ludzi już są w dużej mierze w kieszeni Kijowa.

Trywialny ale istotny przykład mogę wam podać na poparcie mojej tezy: Spróbuj zakazać teraz młodej dziewczynie/kobiecie używania iphona, spróbuj swojej starszej matce wyłączyć telewizor by nie mogla zobaczyć serialu.  Bez tego narkotyku żyją właśnie obecnie miliony w Doniecku i cierpią wielki katusze wewnętrzne bo ich cel codziennego życia zniknął. Nie dosyć  że wojna odebrała ludziom prace, domostwa to odebrała też rzeczy błahe ale one stanowią podstawę zachodniej „Miękkiej Siły”  Ten głód został im odebrany poprzez zamieszanie zbrojne, rozwaloną infrastrukturę i przede wszystkim za pomocą umiejętnego użycia propagandy przez  Kijów.

Tak więc rebelianci i władze Donbasu maja ciężki orzech do zgryzienia natomiast władze Rosji sądzę  już dawno doszły do wniosku że myśl o aneksji Donbasu jest ideą z góry skazaną na niepowodzenie a to z tego prozaicznego powodu, że te miliony wschodnich Ukraińców (Rosjan) mimo  powiązań etnicznych, językowych są już grupą ludzi nie do uratowania ze względu na ich pro zachodnią świadomość. Sentyment w polityce jest najgorszym doradcą a  Putin, Ławrow, Szojgu i inni wytrawni politycy są tego bardzo  świadomi. Czyli  Rosji nie jest potrzebna Ukraina ponieważ Europa zachodnia  zbyt wiele złej krwi wszczepiła w Ukraińców a gniazda os nikt o zdrowych zmysłach nie rusza –  sprawa zamknięta.

Czasy gdy Rosja wszystkim na około bezinteresownie pomagała lub wyzwalała tracąc miliony swych obywateli trzeba na zawsze zakończyć i przejść do polityki nastawionej na utrzymaniu wielkiej Rosji w całości a Rosja ma spore problemy na polu etnicznym i z tego względu Rosji nie są potrzebne perypetie z kilkudziesięcioma milionami nowych obywateli siejących niezadowolenie, mających wygórowane zachcianki a są nimi właśnie mieszkańcy Donbasu nie mówiąc już o Kijowie i reszcie zachodniej Ukrainy.

Z powyższym wątkiem mam bardzo ważną informacje dla co niektórych Polaków – Rusofobów: Nie liczcie już nigdy  na ponowne wyzwolenie naszego kraju przez Rosję, tym razem Rosja w drodze na Berlin by pokonać faszystów/syjonistów puści desant Bałtykiem byle jak najdalej od Polskich szumowin ( to samo zrobili z rurą nord- stream)
A pompatyczne Polskie ostrzeżenia jakoby Rosja chciała lada dzień okupować Bogobojną, niewinną Polskę ? Mocne zioła musicie jarać lub kler wam heroinę dodaje do opłatków że później majaczycie . Potrzebne Rosji 30 milionów zażydzonych, katolickich bufonów a potem wieczne problemy i ferment ? Rosja ma dość swoich folksdojczów i ręce pełne z nimi – Dotarło do tych waszych pustych globusów?

Wracając do Ukrainy. Marzeniem zachodu była potencjalna inwazja  Rosji na całą Ukrainę i na różne sposoby zachód próbował Rosję pchnąć do ataku a największą i kulminacyjną  była podstępna prowokacja z Malezyjskim samolotem koło Doniecka 17 lipca. To był obok wydarzeń 9/11 szantaż stulecia na którego temat nie powiedziano ostatniego słowa.

14515419567_3c8bdc72ef_o

Czysty przypadek albo celowe działanie? Rzeczy osobiste pasażerów Malezyjskiego samolotu MH 17 rozrzucone na miejscu katastrofy pod Grabowem na Ukrainie (Obwód  Doniecki)

Katastrofa lub jak ktoś woli zestrzelenie moim zdaniem prawie poskutkowało i Rosja była wtedy o mały włos od ataku lecz zimna krew Rosyjskiego rządu przechyliła szale i nie doszło do interwencji.  Akcja z samolotem moim zdaniem jest robotą CIA i podłożenie bomby na pokładzie samolotu miało podjudzić Rosję do ataku a oprócz tego Waszyngton pokazał Putinowi i Rosjanom co ich czeka. Zachód nie liczy się z życiem swoich obywateli i jak mafia by zastraszyć ofiarę wysłał przeciwnikowi tzw. ”pocałunek śmierci „ zostawiając na miejscu zbrodni nawet wizytówkę swojej roboty. Sprawa z samolotem MH 17 ma także inny wymiar, drugie dno bo nie zapomnijmy o pierwszym Malezyjskim samolocie MH 370 który przepadł 08 marca 2014 ! (Amerykańscy naukowcy potrafią podobno odnaleźć w ogromie kosmosu oddaloną o 100 miliardów lat świetlnych planetę a wielki Boeing 777 im tu na ziemi się ulotnił?)

Przeciętni Rosjanie są za przejęciem Donbasu co jest zrozumiałe ale pragmatyczny rząd Rosji na to moim zdaniem nie pójdzie z przyczyn o których pisałem wcześniej ale też z przesłanek militarnych. Bo inwazja Rosji na Ukrainę otworzyła by puszkę Pandory-krwawą rzeź bratobójczą jakiej świat nie widział a to dało by pretekst Waszyngtonowi na całkowitą aneksje militarną Ukrainy.
Oprócz przerwania więzów braterskich ze swoimi ludźmi w Donbasie co jest bardzo smutne Rosja nic więcej nie straciła w tej całej zadymie Ukraińskiej , choć i tu sprawy mogą się potoczyć w całkiem nieoczekiwanym kierunku np. znowu jakaś potężna prowokacja zachodu by zwabić Rosję w Kijowskie gniazdo os ? Chodzą pogłoski o przygotowaniach do prowokacji z użyciem ładunków nuklearnych, kto wie? Po oszołomach Polsko – Ukraińskich wszystkiego można się spodziewać.

Rosja zyskała z awantury o Ukrainę perłę Morza Czarnego Krym i to jest powód wściekłości USA, ujadania kundlów Polski, Niemiec i reszty zachodniego ścierwa. Gdy masz Krym kontrolujesz morze Czarne, Bliski wschód, i rzeczą oczywistą było że Putin musi ponownie przyłączyć Krym do Rosji. Nie wyobrażam sobie żeby ultra strategiczny Krym miał się zamienić w wielką bazę NATO a po mieście Bohaterze Sewastopolu maszerowali by Amerykańscy, Niemieccy, Angielscy, Francuscy zbrodniarze wojenni.

A teraz Kijów niech buduje mur i zasieki na granicy Rosyjskiej bynajmniej żadna V kolumna, dywersanci, malkontenci, banderowcy nie będą zaśmiecać Rosji. Będą zaśmiecać Europe zachodnią a przede wszystkim Polskę.

Licho nie śpi

Zabawię się dziś w prorokowanie sytuacji na następne kilka miesięcy a mianowicie – Wojna jest nieunikniona ale z tą różnicą, że nie Rosja ale Polska rzuci się na Rosję ewentualnie na Białorus. Mimo pozornego spokoju na froncie Ukraińskim, Licho nie śpi, bo Ameryka za dużo zainwestowała w Ukrainę by teraz Rosji odpuścić lub wycofać się z Europy wschodniej.

Rosja jest na celowniku od początku swego istnienia a tym bardziej gdy w Rosji narodził się komunizm, który był prawdziwym wstrząsem dla kapitalizmu.To naruszyło feudalny kapitalistyczny porządek świata a co się raz wydarzyło kiedyś w Rosji może ponownie wykiełkować, z wielokrotnie większą potęgą, bo komunizm nie zginał, on się tli w sercach wielu Rosjan – oni nie nie zapomną nigdy idei komunistycznej która z prymitywnego, Carskiego feudalnego państwa stworzyła w przeciągu zaledwie kilkunastu lat nowoczesną potęgę światową. Z tego powodu obecna Rosja musi być kompletnie zniszczona by światowy porządek według Talmudu mógł na ziemi w pełni zapanować i żeby już nigdy więcej idea komunizmu, braterstwa, równości nie narodziła się na ziemi.

Nie chce idealizować zbytnio Rosji bo u nich tez jest V kolumna czyli żydowska mafia oligarchów umiejętnie przez Putina poskromiona ale ona nie śpi. Jest też trochę zwykłych Rosjan zachwyconych świecidełkami zachodnimi, są lewacy, liberałowie, feminazistki, patologia homo i nawiedzeni prawosławni czyli gotowa populacja by sprzedać swoją ojczyznę za garść euro lub dolarów, i  już z nimi Putin ma pełne ręce roboty a teraz doszły ostre sankcje, zadyma z Ukrainą i gazem, prowokacje samolotowe, ciągłe pierdolenie ścierwa zachodniego do znudzenia o dupokracji i non – stop nawijanie o jakiś prawach człowieka ( bogatego ) i kto wie co jeszcze Rosję czeka ?

Popatrzcie jak Ameryka przeprowadza swoje akcje wprowadzania demokracji na świecie.

Zniszczenie Iraku jest dobitnym przykładem jak USA potrafi zdestabilizować kraj. Mozolnie przez długie lata Ameryka pracowała nad destabilizacją Iraku, zajęło jej to ponad 20 lat by wreszcie dokończyć dzieła w 2003 r i NIGDY Ameryka Irakowi nie odpuściła ! Zeby światu pokazać, że z Amerykanami nie ma żartów, urządzili u siebie wielką prowokacje, medialny super krwawy szoł 9/11 by każdy potencjalny niepokorny kraj świata zobaczył co się święci. Przy aprobacie rozwścieczonej populacji USA pierwsze co zrobili, to rozwalili Afganistan a w latach 80 tych Afgańscy mudżahedini byli dobrzy, ale już w roku 2003 Mudzahedini byli źli i trzeba było ich po demokratycznemu zbombardować.

To samo z Libią, i długie lata przez które USA pracowało and zniszczeniem Libii – jak zwykle Amerykance poświęcili ponad 300 niewinnych ludzi gdy strącili swój samolot Pan Am nad Szkocją w 1989 r i obwinili Libię za ten atak, a w roku 2010 USA zbombardowało doszczętnie ten kraj i przypieczętowano dzieło zniszczenia następnego progresywnego, świeckiego arabskiego kraju.

Ostatni dość dobitny przykład mściwości USA to niszczenie Syrii .USA, NATO, Izrael pracują nad Syrią już od kilkudziesięciu lat,  a od ponad trzech otwarcie ją bombardują i nie odpuścili   mimo tymczasowego uratowania Syrii przez Rosję.  USA Syrii nie daruje, bo teraz Amerykance wymyśliły jakiś ISIS by dobrać się w ten sposób do Syrii.

Nie mogę nie wspomnieć o ponad 50 letnich sankcjach nałożonych na Kubę i setek prób obalenia rządów komunistycznych Kuby i właśnie wtedy amerykanie obmyślili już plan użycia cywilnego samolotu do prowokacji nad Kubą tzw. operacja Northwood.

Ponad 10 lat pracy nad demonizacja Jugosławii i Miloszewicza też nie poszło na marne. Długo trwała akcja niszczenia Jugosławii, aż w końcu Serbia została poddana demokratycznemu bombardowaniu w 2000 r a Miloszewicza skurwiele zachodni zabili w więzieniu w Hadze!

Gdy USA upatrzy sobie jakieś państwo/ofiarę to USA NIGDY nie straci klienta z pola widzenia, aż nie zniszczy ofiary kompletnie i to samo mamy teraz z Rosją. Za daleko poszły sprawy by USA dało spokój Rosji i wojna jest nieunikniona .Po trupie Ukrainy, Syrii, Libii ,Iraku, Afganistanu Ameryka idzie na Rosję.

Szokiem dla Rosjan na pewno była pierwsza amerykańska prowokacja z samolotem Kaczyńskiego i następna prowokacja samolotowa z Malezyjskim MH17 ! Co to jest  kilkaset niewinnych ludzi dla żydoameryki gdy potrafią zabić bez mrugnięcia okiem  ponad 3 tys swoich w 9/11?

Amerykanie uwielbiają używać samolotów pasażerskich do wywoływania konfliktów.W wielkim skrócie przedstawie po kolei moim zdaniem najważniejsze prowokacje USA ostatnich lat z samolotami bo są to sprawy instrumentalnie ważne w tych rozgrywkach politycznych :

1. Bomba na pokładzie Pan Am nad Szkocją rok 1989 i zrzucenie odpowiedzialności na M.Kadafiego.

2. Wydarzenia 9/11 i zniszczenie aż czterech  samolotów z pasażerami, plus demolka budynków – 3 tysiące ofiar  i obwinianie Iraku i S.Husseina i jakiegoś wykreowanego w Hollywood Osame bin L super terrorysty.

3. Strącenie samolotu z Kaczyńskim i zrzucenie odpowiedzialności na Rosję.

4. Bomba na pokładzie  Malezyjskiego  MH 17  i zrzucenie odpowiedzialności na Rosję.
4 a. ‘zaginiony” Malezyjski MH 370, 08 marca 2014r.

 Jak widzicie USA pojechało ostro, bo aż w dwóch przypadkach obwinili Rosję za katastrofy a jak to często bywa do trzech razy sztuka i niebawem Ameryka pokaże Rosji, że z cywilami całkowicie się nie liczą i będzie trzeci rytualny mord czyli poważna prowokacja z samolotem tym razem według mojej intuicji i obiektywnej obserwacji spraw gdzieś w Polsce .

Popatrzcie jeszcze na pierwsze dwa przypadki. Liderzy Libii i Iraku zostali przez Amerykę zabici i to samo jest pisane W.Putinowi. Tylko jakiś wielki cud mógł by powstrzymać Amerykę i Izrael od zaprzestania ataku na Rosję.
Tym cudem odstąpienia Ameryki od próby zniszczenia Rosji był by upadek petrodolara, lub poważne ograniczenie w popycie na dolary. Nad tym Rosja z Chinami pracują, próbują stworzyć nowy blok gospodarczy BRICS i minimalizują obrotem dolarami na rzecz ich walut lub złota. Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, lecz USA widzi, że dni dolca są policzone i poszła ostro na Rosję bo to jedyny kraj który może oprzeć się światowej hegemonii USA.

Wracając do prowokacji z użyciem samolotów pasażerskich chciałbym podkreślić bardzo ważny fakt a mianowicie taki, że nawet państwa wasalskie jak Polska mogą być wykorzystane jak zwykłe mięso armatnie dla celów politycznych USA. Gdy rola Polski już zostanie do maksimum wykorzystana, wtedy rzuci się ten ochłap na pożarcie. Samolot Kaczyńskiego jest świetnym przykładem. L.Kaczyński największy europejski przyjaciel USA (bynajmniej on tak myślał) został wykorzystany przez USA i go poświęcono w zamachu na terytorium Rosji  i pandemonium nienawiści wobec Rosji j wtedy osiągnęło w Polsce zenit. Druga podobna prowokacja USA to niedawna katastrofa (zamach bombowy ) na Malezyjski MH17 i światowy amok/histeria/wrogość wobec Rosji jest wprost astronomiczna a w Polsce największa. Tu tylko iskra wystarczy by podpalić mózgi milionów Polaków którzy ruszą ochoczo z szablami na wschód.

I dlatego czekam na trzecią samolotową prowokację czyli ostatnia odsłonę zanim Europa środkowa zapłonie. Bo rola Polski się jeszcze nie skończyła i niestety ten kraj będzie polem walki Ameryki, chyba że Polacy obudzą się ze snu amerykańskiego i wstaną z kolan w co niestety bardzo wątpię.
Powie ktoś, że taki obrót spraw jest niemożliwy w Polsce i o żadnej wojnie tu w sercu Europy nie ma mowy, bo to nie te czasy i żyjemy w innych realiach geopolitycznych i jesteśmy mądrzejsi. Ha! – Tak samo myślała piękna Jugosławia zaledwie kilkanaście lat temu w 2000r a co ich spotkało z rąk barbarzyńskiej Ameryki i NATO sami widzieliśmy !

Lub powiecie, że już absolutnym farmazonem jest moja idea ataku Polski na Rosję lub Białoruś. A kto z was pamięta Gruzję w roku 2008 ? Ten malutki kraik na polecenie USA napadł na Rosję i obecnie podobna rola jest pisana Polsce, bo mieć w garści ponad 30 milionowy naród skrajnych Rusofobów i ich nie wykorzystać był by grzechem dla USA.

P.S..Wszystko jeszcze może się pozmieniać bo Rosja to nie bezbronna Libia lub Jugosławia. Jeżeli Ameryka nie da rady sobie przyporządkować Ukrainy i dogryźć się do Rosji to USA uruchomi plan B czyli rozparcelowanie Polski na kawałki, trochę dla Niemców, trochę dla kościoła a resztę dadzą pod kuratele chazarii, której grunt pod nogami w Palestynie się pali bo tyle syfu tam narobili, że pała boli i te hieny szukają teraz nowej ziemi obiecanej i nowych dawców, a my będziemy nowymi Palestyńczykami . Kościół już przygotował swoje naiwne Polskie owieczki do powitania wędrowców i posłuszeństwa wobec nowych Panów. Na razie rodacy.