Bogowie

Niedostrzegalni

Człowieczeństwo w obecnej formie nie ma przyszłości, ponieważ z pokolenia na pokolenie rasa ludzka jest coraz bardziej wątła fizycznie oraz umysłowo i zbytnio polega na sztucznym przedłużeniu swojej marnej już wegetacji za pomocą rożnych zabiegów medycznych i tzw. lekarstw zaś perspektywa nowych technologii daje mu złudną szansę wiecznego życia. W głębi serca lub podświadomie każdy z nas jednak czuje, że to wszystko jest pozbawione sensu i dlatego aby jakoś swoją egzystencję urozmaicić i dać sens życiu ludzie znowu pokrzepiają się opium religijnym, które obiecuje im życie wieczne w raju po śmierci, natomiast inni aby uśmierzyć ból istnienia wybrali narkotyk w postaci materializmu oraz technologii i tymi sposobami ludzie stworzyli sobie piekło na ziemi.

Religia tradycjonalna oraz technokratyczna pozwala ludziom oderwać się na moment od smutnej rzeczywistości i wirtualny świat marzeń wypełnia ich świadomość, co daje chwilowe poczucie spełnienia i komfortu ale do niczego pozytywnego nie prowadzi, bo przekaz technokratyczny  i religijny formuje u ludzi kompletnie fałszywy światopogląd dosłownie w każdej kwestii a zwłaszcza doskonalenie własnego ciała i umysłu mądrością, logiką i pięknem zostało zastąpione absurdem, prymitywem, ohydą i mnóstwo ludzi pod wpływem tych czynników stopniowo przekształca się w bezmyślnych cyborgów a właściwie w zwierzęta. Niemniej jednak istnieje bardzo mała grupa mądrych ludzi, którzy nie idą na łatwiznę, lecz podążają krętą i wąską ścieżką ku prawdziwej doskonałości.

Można by sądzić, że określenie elity odnosi się wyłącznie do ludzi bogatych, szlachetnie urodzonych, wykształconych, piastujących wysokie urzędy polityczne lub gospodarcze i naturalnie gwiazdy filmowe, muzyczne oraz sportowe kojarzą nam się z elitami, aczkolwiek te osoby nie są moim zdaniem prawdziwymi elitami, ponieważ nawet dureń jest w stanie kierować porsche lub ferrari i każda idiotka potrafi leżeć w bikini pod palmami w Monaco. Prawdziwe elity unikają tłumów oraz świateł reflektorów jak ognia i dlatego oni są praktycznie niedostrzegalni, co prawda wielu z nich posiada ogromne majątki, natomiast inni są bardzo biednymi ludźmi, ale bogactwo materialne, sława, wykształcenie bądź ubiór nie świadczą o przynależności do elit.

Człowieka wywodzącego się z prawdziwych elit cechuje min. bardzo staranne słownictwo oraz zdolności pisania własnoręcznie, skromne odżywianie zdrowym pokarmem, przyjazny stosunek do przyrody i dobry gust muzyczny, inną bardziej subtelną cechą są oczy, gdyż jak wiemy oczy są zwierciadłem duszy.

Tych cech nie spotkamy u większości znanych nam ze środków masowego przekazu elit, ponieważ oni nimi nigdy nie byli i nigdy nie zostaną. Człowiek który przywiązuje wagę do bogatego wystroju wnętrz lub własnego jest w rzeczywistości bardzo ubogi duchowo i we współczesnym świecie większość ludzi stara się za wszelką cenę naśladować styl życia pseudo elit, zwłaszcza irracjonalne zachowanie przeciętnych kobiet powoduje najwięcej zła, ponieważ feminizm wyzwolił kobiecą głupotę oraz próżność i unicestwił męski rozsądek oraz logikę i zachodni świat gnije od wewnątrz.

Pod ciężarem ludzkiej głupoty świat z pewnością upadnie, bo 60 milionów aborcji w USA od czasu zalegalizowania tego masowego ludobójstwa oraz blisko milion rocznie w Rosji od 1953 roku ilustruje dobitnie kompletne zepsucie umysłowe współczesnego człowieka i siłą napędową tego upadku są niestety kobiety. Na marginesie warto dodać, że aborcja w ZSRR była nielegalna dopóki żył J. Stalin i podobnie w III Rzeszy Niemieckiej usuwanie ciąży było zabronione, zaś współczesny świat dosłownie zwariował i morduje swoje niewinne, bezcenne skarby ! Co doprowadziło ludzi do tak radykalnej głupoty ? Moim zdaniem, głównym czynnikiem odpowiedzialnym za szaleństwo rasy ludzkiej jest na pozór piękne i dające życie słońce.

Słońce, ziemia

Człowiek żyjący na powierzchni ziemi jest narażony na niszczycielski wpływ promieni słonecznych z zakresu fal ultrafioletowych i prawdziwe elity tego świata są w pełni świadome faktu, że ludzkie ciało pod wpływem słońca z pokolenia na pokolenie stopniowo umiera i oczywiście nasze zdolności intelektualne wraz z nim i nic nie powstrzyma procesu degradacji organizmu współczesnego człowieka do poziomu zwierzęcego. Biali ludzie, którzy z rożnych powodów osiedli się tysiące lat temu na terenach równikowych byli narażeni na piekące promienie słońca i przeszli relatywnie szybką mutację, bowiem najpierw ich kolor skóry zmienił się w czarny a następnie umysł stracił większość dawnej potęgi i generalnie swoim zachowaniem, wyglądem oraz skrajnie prymitywnym językiem przypominają już zwierzęta, a zatem słońce odpowiada za powstanie tzw. ras i upadek człowieka.

2000px-Black_Sun.svgJestem przekonany że rasa ludzka pochodzi z wnętrza ziemi, której centralnym punktem jest tzw. czarne słońce. Promienie czarnego słońca mają cudowny wpływ na faunę i florę przez co wszyscy mieszkańcy wnętrza ziemi, włącznie ze zwierzętami posiadają wprost fantastyczne możliwości intelektualne i fizyczne zaś flora dorasta do niebywałych rozmiarów. Wnętrze ziemi jest kolebką człowieka, matką i tym przysłowiowym rajem. Wielu niezależnych badaczy twierdzi, że na obu biegunach kuli ziemskiej znajdują się wejścia do wewnętrznego świata o średnicy kilkuset kilometrów a tym znakiem wizualnym, że teoria może być prawdziwa jest widok przepięknych zórz polarnych na obu biegunach. Zorze powstają gdy promienie wewnętrznego słońca przedostają się przez otwory biegunowe a następnie odbijają się od dolnych warstw naszej atmosfery. Ludzie a raczej Bogowie wewnątrz ziemi żyją bardzo długo, potrafią budować za pomocą zmysłów, mogą swobodnie rozmawiać ze zwierzętami i panuje tam idylliczny pokój, ale z bliżej niekreślonych przyczyn w dalekiej przeszłości mała grupa mieszkańców wnętrza ziemi postanowiła osiedlić się na powierzchni ziemi i my wszyscy jesteśmy ich potomkami.

Przez pewien czas ludzie na powierzchni żyli w miarę spokojnie i dostatnie lecz kosmiczne słońce z jakiś niewyjaśnionych przyczyn zaczęło wydzielać coraz więcej niszczących życie promieni ultrafioletowych. W obliczu tej katastrofy jedynym logicznym wyjściem był powrót do wnętrza ziemi, lecz Bogowie wnętrza ziemi nie pozwolili zdegradowanym fizycznie oraz umysłowo istotom na powrót, gdyż to by wiązało się z unicestwieniem ładu i porządku w raju.

Resztkami Boskich sił z żalu za utraconą potęgą i rajskim domem wewnątrz ziemi, ludzie potrafili jeszcze swoimi umysłami wznosić imponujące budowle np. piramidy ale nie znali już ich przeznaczenia. Z biegiem czasu zdolności lewitacyjne całkowicie stracili i aby cokolwiek zbudować byli zmuszeni użyć własnych mięśni i siły pociągowej zwierząt oraz niewolniczej swoich braci. Ludzie więc musieli pozostać na powierzchni i tysiącletni wpływ słońca na ich organizmy pozbawił ich doszczętnie wielkich umiejętności intelektualnych oraz zniszczył ich wygląd fizyczny i w ten sposób powstały obecne rasy, aczkolwiek każdy z nas posiada jeszcze pamięć genetyczną o swoim Boskim pochodzeniu z wnętrza ziemi i biali ludzie posiadają jej relatywnie najwięcej.

Współczesne pseudo elity i nasi kontrolerzy religijni/polityczni dobrze się w tej sprawie orientują i dlatego Arktyka oraz Antarktyda są pod ścisłą kontrolą wojskową dwóch głównych mocarstw świata USA oraz Rosji i żaden cywil nie ma tam wstępu, aczkolwiek trochę ciekawych wiadomości się wymknęło, chociażby informacja dotycząca tajemniczej anomalii magnetycznej w jeziorze Wostok oraz wzmianki o badaniach Antarktycznych III Rzeszy Niemieckiej. Możemy więc obecnie tylko spekulować, bowiem rządy z pewnością tajemnicy nigdy nie wyjawią, ale z pomocą przychodzą piękne przekazy kulturowe, legendy, mity oraz bajki zwłaszcza Skandynawskie, które w kontekście wnętrza ziemi są jak najbardziej autentyczne. Również jedna z klasycznych książek fantastycznych rzuca dużo ciekawych informacji na temat pochodzenia człowieka.

Legendy, człowiek

Niektórzy ludzie schronili się w oceanach a woda jest skuteczną barierą dla promieniowania ultrafioletowego i przez tysiące lat ich ciała zmieniły drastycznie wygląd do tego stopnia, że procesem naturalnej adaptacji do środowiska wodnego stracili ręce nogi i wykształcili płetwy i de facto istnieje druga rasa ludzka w postaci delfinów oraz wielorybów i dlatego te wodne ssaki słyną ze swojej inteligencji, gdyż ich mózgi nie zostały zniszczone promieniami słońca. W wielu kulturach istnieją legendy i mity o złotych syrenkach – hybrydy człowieka z rybą ale nie są to bajki lecz poniekąd prawdziwe przekazy z tą różnicą, że człowiecza istota wodna spotykana w słodkowodnych zbiornikach i rzekach posiada jedynie błony pomiędzy palcami rąk i stóp co umożliwia jej bardzo zwinne poruszanie się w wodzie. Złote syrenki zamieszkują podziemny świat ogromnych wodnych jaskiń i przez labirynt tuneli sporadycznie wypływają na powierzchnię ziemi ale coraz rzadziej, bowiem kontakt z naszym światem zatrutym krwią i przemocą dla duchowo czystych istot jest równoznaczny ze śmiercią.

Skandynawskie legendy i mity o Trollach, Muminkach a także nasze rodzime o krasnoludkach i legendy Tybetańskie o Yeti są jak najbardziej prawdziwymi przekazami i odnoszą się do rozumnych istot mieszkających pod ziemią, aczkolwiek nie mam pojęcia jakim sposobem uległy deformacji do rozmiarów miniaturowych bądź ogromnych jak w przypadku Yeti. Złote syrenki jak i trolle, krasnoludki, yeti i wiele innych istot w dawnych czasach były bardzo częstym widokiem na powierzchni ziemi stąd te wszystkie legendy, natomiast obecnie rzadko można się z nimi spotkać, a jeżeli dojdzie do kontaktu to nawiązują telepatyczną lub nawet fizyczną łączność już tylko z małymi dziećmi, gdyż dzieci mają czyste serca, są bezinteresowne, odpowiedzą im na każde pytanie i nie zrobią im krzywdy. Krasnoludki i trolle pragną dowiedzieć się o życiu na ziemi i tylko szczere dzieci opowiedzą im prawdę, ponadto kontakt z niewinnymi dziećmi jest dla nich czymś w rodzaju pokarmu ale duchowego. Dlatego też tyle słyszymy z ust naszych małych dzieci dziwnych i na pozór fantastycznych historyjek, które uważamy za produkt snów lub bujnej dziecięcej wyobraźni, gdy tymczasem dzieci prawdę mówią.

Herbert G. Wells w opowieści fantastycznej pt. „Maszyna czasu”  był bliski prawdy, ale wiele faktów bardzo zniekształcił, ponieważ w kontekście krwiożerczych kanibali Morloków mieszkańców podziemi i pokojowych Eloi żyjących na powierzchni, opisał los człowieka w dalekiej przyszłości, lecz w rzeczywistości tak mniej więcej wyglądało życie na ziemi tysiące lat temu  w dalekiej przeszłości. W opowieści Wells przedstawia ohydnych kanibali Morloków żyjących pod ziemią, zaś ludzie na powierzchni Eloią są piękni, serdeczni i stanowią pożywienie dla Morloków, którzy wychodzą spod ziemi w nocy i polują na bezbronnych Eloi. Eloi są pozbawieni instynktu obrony i godzą się ze swoim smutnym losem, ponadto Eloi są bardzo naiwni i umysłowo apatyczni, natomiast Morlokowie mimo ich brzydoty i kanibalizmu są bardzo inteligentni i przebiegli. Opowieść brzmi fantastycznie, lecz jest w niej wiele ukrytej prawdy na temat pochodzenia współczesnego człowieka, ale muszę parę wątków sprostować i wyjaśnić.

W książce „Maszyna czasu” Morlokowie są przedstawieni jako obrzydliwe, krwiożercze stwory ale bardzo inteligentne i przebiegłe, natomiast Eloi są piękni i serdeczni, aczkolwiek bardzo apatyczni i umysłowo otępieni. Sytuacja na ziemi już od kilku tysięcy lat wygląda dość podobnie jak opisana przez Wellsa historia z tą różnicą, że ludzie żyjący obecnie pod ziemią są piękni, bardzo inteligentni i szlachetni, natomiast my żyjący na powierzchni coraz bardziej z wyglądu i zachowania przypominamy bezmyślne i krwawe potwory. Kolor skóry ludzi wewnątrz ziemi jest nadal biały, natomiast nasza karnacja zmieniła się w wielu przypadkach w czarną i dlatego współcześni biali ludzie, najmniej narażeni na niszczycielskie promienie słońca, zachowali jeszcze wiele zdolności umysłowych dzięki którym stworzyli współczesną cywilizację i wszystko co nas otacza ale generalnie jesteśmy zagrożeniem nie tylko dla siebie lecz jeszcze większym dla istot wewnątrz ziemi i dlatego, nigdy nie dojdzie do kontaktu z nimi.

Temat koloru skóry i jego wpływu na umysł jest już od wielu lat bardzo delikatną i kontrowersyjną kwestią w związku z tym, Wells przedstawił Eloi jako białych ale z pewnością był świadomy faktu, że kolor skóry decyduje o poziomie umysłowym człowieka, ponieważ przykład czarnych ludzi z Afryki i brak podstawowych wynalazków takich jak pismo, koło lub rolnictwo wszystko wyjaśnia.

W związku z tym, elity na dzień dzisiejszy aby zachować względnie zdrowy rozum oraz ciało i zapewnić swojemu potomstwu relatywnie lepszy start, postępują według bardzo mądrych zasad, ale nie uciekają się do jakiś fantastycznych, makabrycznych i kosztownych środków przedłużenia życia na wieczność jak klonowanie, gdyż uwstecznianie ludzkiego organizmu jest już na trwale wpisana w nasze DNA. Prawdziwe elity ratują się korzystając ze starych i sprawdzonych metod, chociaż z punktu widzenia tzw. nowoczesnego człowieka mogą one wydawać się prymitywne zaś niektóre uchodzą za głupie przesądy i zabobony. Parę z tych metod niektórzy skojarzą ze skrajnym rasizmem, ale współczesna polityczna poprawność i kult czarnej skóry każdą próbę zachowania czystości rasowej wśród białych uważa za rasizm. Niemniej jednak, musimy pamiętać, że w przyrodzie krzyżowanie gatunków jest nie możliwe i w tym kontekście bardzo pomocne jest mądre angielskie przysłowie „Birds of feather flock together” tłumacząc luźno na j. polski, – Swój ciągnie do swojego.

W kontekście rasowym warto się zastanowić dlaczego wiele murzynek prostuje swoje włosy i farbuje na blond, zaś w Indiach istnieją kasty rasowe, gdzie ciemniejsi hindusi są powszechnie pogardzani, lub dlaczego Azjatki poddają się operacjom plastycznym aby usunąć drugą powiekę nad okiem ? Bez wątpienia przedstawiciele białej rasy a zwłaszcza kobiety są najpiękniejsze i można sądzić, że zwykła zazdrość lub tęsknota za pięknem zmusza Azjatki i murzynki do kopiowania cech fizycznych białych kobiet, ale głównym powodem tych zmian wyglądu oraz hinduskiego skrajnego rasizmu jest podświadoma pamięć o swoich dawnych wielkich białych przodkach, ponadto biały kolor skóry zawsze kojarzył się ze szlachetnie urodzoną osobą np. królem i generalnie z mądrością.

Poniżej przedstawiam kilka mądrych metod, które prawdziwe elity stosują na co dzień i dzięki nim żyją dłużej i szczęśliwiej. Jeżeli postępujesz według nawet jednej z nich to znaczy, że iskra Bogów w twojej duszy nadal się tli a jeżeli udaje ci się postępować według większości to rozpaliłeś swój wewnętrzny Boski ogień i przed Tobą powoli otwiera się brama wnętrza ziemi.

Prawdziwe elity są mądre i mądrość na długo zachowają ponieważ:

 

1. Spożywają posiłki za pomocą srebrnych a nawet pozłacanych sztućców i zastaw kuchennych, zaś swoje potrawy przyrządzają w naczyniach miedzianych, ale nie ze względów dekoracyjnych lub z powodu kompleksu wyższości, lecz wyłącznie dlatego, że metale szlachetne zwłaszcza srebro oraz miedź posiadają ogromne właściwości lecznicze. W języku angielskim istnieje bardzo popularne powiedzenie: „Born with the silver spoon” czyli Urodzony ze srebrną łyżeczką, a odnosi się to przysłowie do osoby urodzonej w bardzo bogatej rodzinie, zabezpieczonej finansowo i szczęśliwej, lecz jest to teraźniejsze zniekształcone tłumaczenie, ponieważ źródłem tego przysłowia jest tradycja naszych przodków żyjących tysiące lat temu, skutecznego leczenia wszelkich chorób srebrem i dzięki temu byli bogaci oraz szczęśliwi ale w sensie posiadania bardzo zdrowego organizmu. Warto dodać, że współczesny zwyczaj ozdabiania się szlachetnymi metalami lub kryształami, jest szczątkową pozostałością po pradawnej naturalnej medycynie, aczkolwiek przez większość człowieczeństwa kompletnie zapomnianej.

2. Odżywiają się bardzo zdrową żywnością i większość z nich preferuje dietę wegetariańską ale nie ze względów zdrowotnych, choć z pewnością dieta wegetariańską jest zdrowa lecz motywuje ich wyłącznie litość i współczucie wobec cierpiących zwierząt i dlatego, ktokolwiek kieruje się w życiu wyższymi wartościami duchowymi, ten prędzej czy później zrezygnuje ze wszystkich pokarmów pochodzenia zwierzęcego, gdyż spożywanie mięsa i krwi zwierząt bardzo skutecznie blokuje rozwój intelektualny i duchowy człowieka. Z tego właśnie powodu współczesny konsumpcjonizm kładzie taki wielki nacisk na pokarm pochodzenia zwierzęcego oraz dwie główne religie ( islam, chrześcijaństwo ) robią to samo.

3. Unikają wszelkich szczepień, ponieważ od około 1980 roku większość szczepionek jest produkowana na bazie ludzkiego DNA a dokładnie na tkankach nienarodzonych dzieci zamordowanych podczas aborcji, ponadto szczepionki zawierają dimetylortęć. Szczepionki produkowane na bazie ludzkiego DNA i dimetylortęći powodują drastyczne obniżenie ilorazu inteligencji, ponieważ niszczą mózg w związku z tym, przyjecie takiej szczepionki można porównać do kanibalizmu, a kanibalizm w formie ceremonialnego spożycia małych drobinek ludzkiego mózgu przez dzikie plemiona w Papui Nowej Gwinei powoduje u tych ludzi epidemię choroby alzheimera, natomiast dimetylortęć zawarta w szczepionkach jest jedną z najgroźniejszych trucizn znanych człowiekowi i wyjaśnienie niebezpieczeństwa jest już zbędne. Z racji tego, że żyjemy w systemie skrajnie finansowym nastawionym na absolutny zysk kosztem człowieka, to szczepionki mniej więcej od 30 lat nie ratują już życia, lecz są powodem wielu poważnych chorób i współczesny system medyczny czerpie z ludzkiego cierpienia kolosalne zyski.

4. Chronią się przed słońcem, ponieważ zmrok, ciemność oraz noc uspokaja umysł a tym samym wyostrza zmysły i sprzyja twórczemu myśleniu, natomiast promienie słońca niszczą ludzkie DNA, tym samym umysł, aczkolwiek już nic nie powstrzyma procesu degradacji zdolności umysłowych oraz fizycznych współczesnego człowieka, ponieważ tysiącletni wpływ słońca na ludzkie ciało na trwale zmutował nasze DNA do tego stopnia, że mutacja jest już genetycznie dziedziczona z pokolenia na pokolenie i przybiera na sile. Niemniej jednak elity chronią się na rożny sposób przed szkodliwym promieniowanie ultrafioletowym, bowiem ta szczątkowa wiedza o dawnej potędze człowieka w mniejszym lub większym stopniu w nich przetrwała i mimo wszystko mądrzy ludzie od zarania dziejów woleli spędzać dzień w cieniu. Na marginesie dodam, że nakrycie głowy np. kapelusz na pozór czysto ozdobna cześć ludzkiego ubioru występująca obecnie w rożnych wymyślnych formach, w dawnych czasach służyło wyłącznie w celu ochrony przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

5. Pobierają się wyłącznie wśród swojej rasy i nie ma w tym nic dziwnego ani kontrowersyjnego, albowiem człowiek jest cząstką przyrody, która od zawsze w ten sposób funkcjonowała i tylko zgodność genetyczna rodzi silne potomstwo. Dlatego prawdziwe elity dla swoich dzieci wybierają podobnych partnerów, zwłaszcza kolor skóry jest decydującym czynnikiem, bo jak wspomniałem biała skóra świadczy o względnie zdrowym umyśle. Krzyżowanie ras zawsze rodzi ułomne potomstwo i w świecie zwierząt ten fakt jest najlepiej widoczny, gdy tworzymy rasy psów i większość z nich nie przeżyje maksimum 17 lat, często chorują, wygląd fizyczny daje wiele do życzenia i generalnie nie są tak inteligentne jak czystej rasy wilki lub kojoty.

6. Kształcą swoje dzieci w świeckich szkołach, w których obowiązuje separacja płci i surowa dyscyplina zaś nauczycielami są zawsze mężczyźni. Dzieci są uczone pisać własnoręcznie czyli kaligrafii, ponadto uczą się greki oraz łaciny, dwóch pięknych klasycznych języków, które leżą u podstaw nowożytnej historii człowieka. Nie ma większej satysfakcji niż skonstruowanie jakiegoś obiektu lub skonstruowanie własnoręcznie tekstu, bo wówczas szczęście z użycia rozumu i dłoni potężnie wzbogaca mózg w związku z tym, prawdziwe elity obowiązkowo uczą swoje dzieci na pozór prymitywnej i zacofanej kaligrafii. Kaligrafia jest najwspanialszym i notabene najtańszym sposobem budowania inteligencji i dlatego przeciętni ludzie są skrajnie głupi, gdyż zanikły u nich zdolności pisania trudniejszych tekstów własnoręcznie, co prawda układają proste teksty na komputerze lub w telefonach komórkowych ale ich palce nie rzeźbią już słów. Bo tylko sprzężony mózg i dłoń za pomocą długopisu lub ołówka tworzy geniusz. A zatem, zdolności pisania własną ręką na papierze leżą u podstaw prawdziwego człowieczeństwa. Na marginesie warto dodać, że ludzie żyjący zaledwie 50 lat temu potrafili pisać własną ręką ponadto robili to artystycznie pięknie i dlatego byli mądrzejsi od współczesnych.

7. Słuchają doskonałej muzyki klasycznej oraz czytają prawdziwą literaturę i nie uświadczysz w ich domach widoku odbiornika telewizyjnego, komputera a także telefonu komórkowego. Słuchanie trudnej muzyki klasycznej i lektura książek uspokaja mózg, ponadto uczy cierpliwości, bo jednak muzyka klasyczna nie jest łatwa w odbiorze i wymaga skupienia ale gdy człowiek wsłucha się w brzmienie nut oraz instrumentów to wówczas jego świadomość po ciężkim i chaotycznym dniu układa się ponownie w logiczną całość. Natomiast telewizor doskonale burzy umiejętności skupienia się na jakiejkolwiek kwestii. Głównym a właściwie jedynym celem telewizji jest jak największe zapchanie ludzkich mózgów, maksymalną ilością trywialnych i zmyślonych informacji do tego stopnia, aby człowiek funkcjonował według prymitywnego zwierzęcego schematu, który polega mniej więcej na: spożywaniu padliny i trucizny opakowanej w lśniący papier, uprawianiu seksu bez opamiętania, spaniu, ciężkiej niewolniczej pracy, kretyńskiej rozrywce sportowej i naturalnie wierze w lepsze życie, ale po śmierci i tak w kółko 24 godziny na dobę, wówczas mózg człowiek już nigdy się nie obudzi i całym sensem istnienia jest wtedy seks, pieniądz i jedzenie. Oglądanie programów telewizyjnych potrafi skutecznie odebrać rozum, lecz obecnie rolę telewizyjnego ogłupiacza w dużym stopniu przejął Internet i poprzeczka skrajnego debilizmu została kolosalnie podwyższona, w związku z tym prawdziwe elity stronią również od komputerowych środków masowego przekazu.

8. Kochają ciszę, ponieważ cisza jest jeszcze bardziej niezbędna do prawidłowego rozwoju umysłowego niż zmrok, a najgorszą formą hałasu szczyci się ludzka działalność, zwłaszcza związana z ich rozmowami, imprezami, transportem itd. przed którym jest bardzo trudno uciec, bo uszu nie można zamknąć w przeciwieństwie do oczu. Moim zdaniem to jest właśnie jeden z poważniejszych mankamentów ludzkiej fizjonomii. Przysłowie „ Silence is golden”  czyli  „ Milczenie jest zlotem” w kontekście omawianego tematu jest bardzo stosowne.

9. Matki prawdziwych elit obowiązkowo karmią piersią swoje dzieci, bo jak niektórzy być może jeszcze wiedzą, mleko matki jest najwspanialszym pokarmem dla małego dziecka, dające mu odporność oraz inteligencję.

10. Stosunki seksualne wśród prawdziwych elit ograniczają się wyłącznie do przedłużenia gatunku i nie zaprzątają sobie głów myślami o cielesnych przyjemnościach, aczkolwiek ten instynkt jest tak silnym bodźcem, że trudno jest się przed nim całkowicie ustrzec niemniej jednak, seks dla przyjemności u nich praktycznie nie istnieje przez co sporadyczny stosunek dla przedłużenia gatunku nabiera mistycznego wymiaru i kontakt seksualny dwóch kochających się osób jest wtedy największym przeżyciem duchowym. Powstrzymanie swoich żądzy cielesnych i abstynencja seksualna ponadto szlifuje charakter człowieka i buduje w nim odporność na wszelkie inne pokusy związane z szybką i bezmyślną gratyfikacją.

11. Żaden normalny człowiek a tym bardziej prawdziwe elity nigdy nie oszpecą swojego ciała tatuażem, bo oni nikomu nie muszą imponować wyglądem zewnętrznym, gdyż wystarczy być posiadaczem zdrowego umysłu i w razie potrzeby można zabłysnąć inteligencją.

12. Religią i Bogiem prawdziwych elit jest człowiek i jego szlachetny rozum.

Mógł bym wymienić wiele innych przykładów zachowania się mądrych ludzi i na koniec dodam dwie bardzo rygorystycznie przestrzegane przez nich zasady. Unikają kontaktu z tzw. plebsem czyli z przeciętnymi ludźmi do absolutnego minimum, gdyż w przeciwieństwie do mądrości głupota jest skrajnie zaraźliwa i człowiek mądry przebywając w towarzystwie głupków zawsze zostanie sprowadzony do ich poziomu. Obowiązkowo uczą swoje dzieci posługiwania się bronią, ponieważ oni jednak egzystują pomiędzy plebsem i całkowitego kontaktu z nim nie wyeliminują, w związku z czym mogą być narażeni na jego agresywne oraz głupie zachowanie, a wówczas siła logiki i rozsądku nie przemówi wściekłemu plebsowi do rozumów, i jedyną mądrą odpowiedzią w tej sytuacji jest użycie siły ognia wobec dziczy. Wszystkie wymienione powyżej metody ostatecznie mają na celu utrzymanie jak najdłużej zdrowia psychicznego, gdyż zdrowy rozum to zdrowe ciało.

Środki zapobiegawcze stosowane przez prawdziwe elity są naturalną formą eugeniki, ale nic nie robią na siłę, przeciwko przyrodzie lub innym ludziom, bowiem styl życia w harmonii z przyrodą oraz pielęgnacja własnego organizmu i zachowanie czystości genetycznej w przyrodzie zawsze występowały i tylko osobnik silny, zdrowy, bystry przeżyje i się będzie rozmnażać i osiągnie sukces. Człowiek jest częścią przyrody oraz ssakiem, w związku z tym, żeby długo, zdrowo, szczęśliwie żyć musi postępować według tych samych zasad jakie obowiązują w przyrodzie. Prawdziwe elity postępują według tych żelaznych norm i dlatego oni przeżyją i w niedalekiej przyszłości pozostaną jedynymi ludźmi na ziemi, a wtedy za pomocą szlachetnych umysłów i zdrowego ciała, zamienią obecne piekło na ziemi w raj.

Dlatego też trwa ewidentna wojna przeciwko białej rasie, bo już tylko ona może względnie szybko odkryć w sobie drzemiącą Boskość, natomiast ludzie czarni są już moim zdaniem przegrani i nigdy nie osiągną nic pozytywnego, w związku z tym czarnych się sztucznie wywyższa a białych rożnymi sposobami gnębi, demonizuje, szkaluje, pomawia o rasizm i oskarża za każde zło. Współcześni Niemcy najbardziej ten proces odczuwają, gdyż oni byli o krok od odkrycia w sobie tejże Boskości za czasów rządu A. Hitlera i są jeszcze w stanie zrobić to ponownie i dlatego ten naród na naszych oczach jest dosłownie unicestwiany.

Bez wątpienia, istnieje na ziemi bardzo silna grup ludzi, którzy za wszelką cenę pragną rasę ludzką kompletnie ogłupić do poziomu bezmyślnego imbecyla, co w dużej mierze im się powiodło i dlatego wszystkie wyżej wymienione mądre zasady życia są wyśmiewane, pogardzane i demonizowane zaś skrajna ignorancja i głupota jest chwalona i wszędzie promowana, zwłaszcza w środkach masowego przekazu a także w szkołach i placówkach tzw. wyższego kształcenia.

Jeszcze bardziej wydajnym ogłupiaczem miliardów ludzi są oczywiście wszystkie zorganizowane religie, gdyż niszczą prawdę o pochodzeniu człowieka zaś wnętrze ziemi określają jako piekło, gdy tymczasem raj znajduje się wewnątrz ziemi i kierują nasze zmysły oraz nadzieje w nieistniejący raj w niebie. Tymi sposobami współczesna masowa kultura, edukacja i religie niszczą ostatnie ogniwo łączące człowieka z jego Boską naturą – pamięć genetyczną, którą każdy z nas posiada i można ją z siebie wydobyć, aczkolwiek jest to proces bardzo trudny, ponieważ wymaga odcięcia się od reszty świata nawet od swoich rodzin, przyjaciół i generalnie od całej tzw. cywilizacji a wówczas przeznaczeniem i jedynym przyjacielem pozostanie samotność.

Plebs jest głupi i zgłupieje kompletnie, ponieważ robi dosłownie wszystko na odwrót i stosuje Eugenikę wsteczną.

 

1. Plebs jak przystało na prymitywnych przedstawicieli rasy ludzkiej, w wielu przypadkach nie używa już nawet zwykłych metalowych sztućców podczas posiłków i spożywa pokarm posługując się jak zwierzę palcami, często robi to w biegu, ponadto żywność i napoje przechowuje w plastikowych pojemnikach, smaży i gotuje potrawy na plastiku ( teflonie ) a jeżeli używa sztućców i nakryć kuchennych to również z tworzyw sztucznych. Żywność i napoje przechowywane w plastikowych opakowaniach np. w butelkach, puszkach i pokarm przyrządzany na teflonie wchłania Bisfenol – syntetyczny hormon żeński Estrogen, który powoduje u chłopców oraz mężczyzn zmiany hormonalne przekształcając ich w sfeminizowane osobniki i ostatecznie w homoseksualistów, natomiast nastoletnie dziewczynki z nadmiaru żeńskich hormonów uprawiają seks w bardzo młodym wieku co kończy się często aborcją i rozwiązłym stylem życia.

2. Dieta plebsu składa się w ogromnej większości z mięsa a w niektórych przypadkach ze zwykłej padliny i śmieci w związku z czym, plebsowi doskwierają poważne problemy zdrowotne i jego umysł umiera a przede wszystkim dusza zamyka się na piękno. Najwięcej szkody spożywanie mięsa wyrządza na płaszczyźnie duchowej, gdyż krew i mięso zwierzęcia wzbudza w człowieku agresję a niespokojny mózg przestaje myśleć racjonalnie.

3. W Polsce szczepionki GARDASIL są bezpłatną procedurą a jeżeli cokolwiek jest bezpłatnie fundowane przez rząd, to wówczas pazerny i bezmyślny plebs jest w pełni przekonany, że politycy bardzo dbają o zdrowie społeczeństwa w związku z tym, rodzice a zwłaszcza matki swoje nastoletnie córki poddają szczepieniom a kilka lat później przychodzi tragedia np. bezpłodność, aczkolwiek z punktu widzenia dobra planety im mniej głupków się rodzi tym lepiej. Na domiar złego, plebs jest bardzo podatny na propagandę telewizyjną i dlatego każda alarmistyczna wiadomość, zwłaszcza dotycząca zwykłych sezonowych chorób np. przeziębienia, którą notabene można wyleczyć ziołami i czosnkiem powoduje u nich objawy paniki oraz bezradności. Histeria spotęgowana w telewizji do rozmiarów apokaliptycznych zmusza plebs do wizyty u lekarza, który następnie zapisuje tzw. prewencyjne szczepienie przeciwko zwykłej grypie lub przeziębieniu i diabelski krąg się zamyka, gdyż przemysł farmaceutyczno – medyczny ma następnego pacjenta, który prędzej czy później wyląduje w szpitalu z poważnymi komplikacjami zdrowotnymi spowodowanymi przyjętą wcześniej szczepionką.

4. Plebs lubi się opalać i w okresie letnim godzinami wyleguje się na plażach w palącym południowym słońcu, ale kobiety potrafią kompletnie przegiąć pałę i dosłownie zmieniają się w spalone potwory, bo stosują sztuczne opalanie skóry przez co nie dosyć, że niszczą własne ciało to ich ptasie móżdżki pod wpływem promieniowania UV dosłownie kurczą się do rozmiarów ziarenka maku.

5. Małżeństwa mieszane co prawda w Polsce są jeszcze mało spotykanym fenomenem ale na zachodzie dość powszechnym, niemniej w Polsce ten sposób zmniejszenia inteligencji narodu nie jest potrzeby, bowiem Polacy nigdy nie okazywali jakiś większych zdolności umysłowych w związku z tym, u nas wystarczy sam telewizor oraz kościół by skutecznie ogłupić plebs. Ale sprawa wygląda inaczej na zachodzie z racji tego, że białe społeczeństwa zachodnie wywodzą się od antycznych Germanów, a Germanie później Niemcy są jedynymi ludźmi na ziemi, którzy byli bardzo blisko odkrycia w sobie Boskości za czasów III Rzeszy Niemieckiej i dlatego, na całym zachodzie lansuje się małżeństwa mieszane, które co prawda wyprodukują potomstwo ale zawsze mniej inteligentne od potomstwa pochodzącego od dwóch białych rodziców.

6. Edukacja w formie klas złożonych z chłopców i dziewczynek nie sprzyja prawidłowemu kształceniu młodych ludzi, gdyż całą uwagę dojrzewającego młodego człowieka prędzej czy później przykuje płeć przeciwna. W publicznych szkołach dla plebsu większość nauczycieli stanowią kobiety w związku z tym, chłopcy pochłaniają jak gąbka kobiecy punkt widzenia oraz maniery, które wstępnie likwidują u chłopców męską odwagę, honor i mądrość. Mężczyzna nauczyciel potrafi zapanować nad chłopięcymi hormonami i surową dyscypliną układa prawidłowo chłopięcy charakter, natomiast nauczycielki jedynie krzykiem i histerią ogarniają sytuacje w klasie, co być może pomaga dziewczynkom ale chłopiec powinien uczyć się od mężczyzny spokojnego i racjonalnego wyjścia z każdej opresji. Nowoczesna edukacja polega już teraz na wciskaniu dzieciom homoseksualizmu i politycznej poprawności, oprócz tego Polskie szkoły są przedłużeniem kościoła katolickiego i dzieci muszą także uczyć się bredni religijnych wykładanych im przez homoseksualnego księdza. Produktem takiej edukacji są wtórni analfabeci, homoseksualiści oraz prostytutki czyli imbecyle nie zdolni do sklecenia kilku logicznych sentencji bez pomocy komputera, ponieważ budująca inteligencję nauka pisania własnoręcznie długopisem ( kaligrafia ) została zastąpiona klikaniem w klawiaturę komputera.

7. Muzyka plebsu ogranicza się do skrajnie prymitywnych powtarzających się dźwięków zaś kretyńska telewizja jest jego jedynym źródłem informacjo o świecie. Rozrywka plebsu musi zawierać mnóstwo impulsów audio – wizualnych, bo im więcej migających świateł, nagich białych kobiet i murzynów np. w teledyskach tym lepiej, wówczas plebs uważa ten rodzaj muzyki za bardzo wyrafinowaną oraz nowoczesną formę rozrywki, zwłaszcza żeński segment plebsu nie może funkcjonować bez co tygodniowej dawki dyskotekowego burdelu.

8. Plebs kocha hałas i zgiełk w związku z tym, jego wypowiedzi cechuje podniesiony i bardzo nerwowy ton głosu. Plebs nie może żyć bez ciągłego słuchania banalnie prostej muzyki lub wiadomości i telewizor musi być włączony prawie 24 godziny na dobę zaś cisza i spokój jest jego wrogiem, ponieważ cisza wyzwala w jego mózgu resztki zdrowego rozsądku i burzy mu iluzję szczęśliwego życia, a wtedy jest bezradny, tak więc hałas i zgiełk jest jego przyjacielem. Plebs musi być zajęty hałasem, rozrywką, telewizją, bo wprawdzie oni są już kompletnie ogłupieni ale jednak każdy człowiek jest zdolny odkryć prawdę, a cisza potrafi niespokojny mózg poukładać w logiczną całość oraz dać sens życiu. Niestety obecne realia są już tak nasycone mediami, że nie sposób od nich uciec i wszędzie znajduje się telewizor, każdy posiada telefon komórkowy i spędza większość swoich wolnych chwil na śledzeniu trywialnych wiadomości, słuchaniu muzyki, więc perspektywa obudzenia plebsu ciszą jest już nie możliwa.

9. Karmienie piersią wśród plebsu praktycznie zanikło przez co staje się coraz głupszy, ponieważ karmi swoje małe potomstwo sztucznym mlekiem stworzonym na bazie soi a soja zawiera kobiecy hormon estrogen co powoduje u chłopców zmianę płci na obojnaka zaś u dziewczynek zbyt szybkie dojrzewanie i zbyt wczesny wzrost piersi, co naturalnie wiąże się ze współżyciem seksualnym w bardzo młodym wieku i w ten sposób głupiego plebsu astronomicznie przybywa. Plebs karmi dzieci za pomocą plastikowych butelek ( patrz punkt 1 ) a ciepły napój powoduje wypłukiwanie ze ścianek butelki syntetycznego hormonu kobiecego Bisfenolu, tak wiec małe dziecko otrzymuje codzienne potężną dawkę estrogenów pochodzenia roślinnego ze soi i Bisfenolu z plastiku i dlatego jesteśmy świadkami plagi zachowania homoseksualnego wśród chłopców oraz mężczyzn i powszechnej prostytucji wśród dziewcząt i kobiet.

10. Obok podstawowego instynktu jedzenia i spania plebs przywiązują ogromną uwagę do seksu i może uprawiać go prawie wszędzie i zawsze, ale nie robi tego ze względów przedłużenia gatunku, lecz wyłącznie dla osobistej i szybkiej gratyfikacji cielesnej. W związku z tym, nie można porównać tej bezmyślnej żądzy do instynktu seksualnego zwierząt, bowiem zwierzęta robią to bardzo mądrze i kopulują sporadycznie tylko dla przedłużenia gatunku, natomiast plebs myśli o seksie bezustannie, co gorsza partnerami są często nieodpowiedzialni, psychicznie chorzy partnerzy i związek tych ludzi ogranicza się tylko do zapłodnienia zaś kwestia zbudowania trwałej rodziny dla potomstwa nie ma szans przetrwania. Przewidywalnym rezultatem jest ułomne psychicznie potomstwo, które jest pozbawione jednego z rodziców przeważnie ojca. Kompletne zepsucie moralne plebsu ilustruje ubiór kobiet, które w okresie letnim praktycznie chodzą nago zaś w środkach masowego przekazu dla plebsu ( TV, Internet ) najpopularniejszymi pozycjami są filmy pornograficzne z bestialskimi formami kopulacji, co wzmaga u plebsu jeszcze większy apetyt i ostatecznie sens życia tych ludzi skupia się już wyłącznie na jedzeniu, seksie i spaniu.

11. Tatuaże wśród plebsu są coraz bardziej spotykaną formą oszpecania swojego ciała, zwłaszcza u kobiet. Powodem tego kretynizmu jest próba zabłyśnięcia oryginalnością zewnętrzną gdy umysł jest na poziomie rozumowania ameby.

12. Uniwersalną zasadą plebsu jest fundamentalizm religijny, który praktycznie nie istnieje w społeczeństwach zachodnich, bowiem tam już ponad 500 lat temu mądrzy ludzie usunęli katolicyzm z życia, w związku z tym poziom inteligencji narodów Europy zachodniej wzrósł kolosalnie zaś w Polsce skrajny katolicyzm ma się dobrze jak nigdy w historii i potrafi ludziom zrobić więcej szkody umysłowej aniżeli medialne pranie mózgów za pomocą telewizora. Co prawda Polski plebs już nie uczęszcza milionami na msze ale średniowieczne i prymitywne dogmaty katolickie takie jak: odpusty, spowiedź święta, chrzest noworodków, świętość papieży nie mówiąc już o absurdach biblijnych nadal stanowią fundament duchowy społeczeństwa i są największą wartością narodową.

Na tych dwunastu przykładach zakończę, albowiem ludzka głupota nie zna granic i nie starczyło by papieru na cytowanie bezmyślnego zachowania plebsu, ponadto można popaść w depresję lub w alkoholizm z tego powodu i dlatego, aby zachować relatywnie zdrowy umysł radzę trzymać się jak najdalej od tej pospolitej hołoty. Ostatecznie plebsu ma być coraz więcej, ponieważ pseudo elity też się rozmnażają i potrzebują coraz więcej żywicieli a plebs nie jest wymagający i do przeżycia wystarczy im dosłownie miska zupy zamiast godziwego zarobku zaś seks zastępuje im głębię duchową i dostarczenie tej pożywki praktycznie nic nie kosztuje w związku z tym, plebs już nigdy nie podniesie swoich umysłów ku zagadnieniom wyższej rangi i de facto pogodził się ze swoim losem żywiciela na którym pasożytują pseudo elity. Wzajemna symbioza pasożyta z żywicielem nie ulegnie zmianie, gdyż osiągnęła ona obecnie stopień perfekcji za pomocą użycia nowoczesnych technologii informatycznych.

Relatywnie niedawno plebs potrafił jeszcze myśleć i sporadycznie walczył o sprawiedliwą i godną egzystencję, co w wielu przypadkach przynosiło sukces i pseudo elity musiały iść na układy i były zmuszone przyznać plebsowi materialne korzyści z osobistym uszczerbkiem finansowym a czasem nawet tracili głowy, ale już nawet wtedy plebs był dość podatny na propagandę i łatwy w manipulacji socjotechnicznej, aczkolwiek nie do tego stopnia co współcześnie, gdyż poziom technologii informatycznej jest teraz tak wysoki i wyrafinowany, że samym obrazem i dźwiękiem można skutecznie plebsowi wybić z głów aspiracje do godnego życia, co gorsza współczesny człowiek nie może już funkcjonować bez codziennej dawki impulsów audio – wizualnych, które stanowią jego pożywienie. Jakieś 100 lat temu i wcześniej ludzie walczyli i umierali o chleb, godne zarobki, prawo do urlopów, 8 godzinny dzień pracy, opiekę medyczną itp., natomiast obecnie plebs uważa te szlachetne kwestie za prymitywne i staroświeckie lub jak to w Polsce się mówi komunistyczne i chce mieć już tylko więcej telewizji i wirtualnego świata marzeń.

Horyzonty plebsu nie są zatem zbyt szerokie i zaspokojenie jego pragnień bądź ideałów nie nastręcza kontrolerom żadnych kłopotów, bowiem pełen brzuch, seks i dużo impulsów audio – wizualnych jest wszystkim czego plebs od życia oczekuje, wówczas żaden oryginalny pomysł w jego mózgu już się nie narodzi i nigdy nie podniesie ręki na swojego Pana, bo jego światopogląd nie będzie wychodził poza ramy ukształtowane w telewizji, a telewizja i teraz Internet są najwspanialszymi narzędziem kontroli nad ludźmi jakie kiedykolwiek wymyślono i Matrix będzie niczym w porównaniu z tym co sobie plebs wywalczył.

Bez wątpienia, plebs pod względem bezmyślności i apatii do złudzenia przypomina naiwnych Eloi z książki „Maszyna czasu” i bez protestu jak owca idzie na śmierć i jest pożywieniem dla współczesnych Morloków pseudo elit tj. Sorosów, Gatesów itp., natomiast bardzo mała grupa myślących i stawiających opór ludzi, wywodząca się z prawdziwych elit skrupulatnie przestrzega zdrowych zasad życia i cierpliwie szlifuje swoje umysły oraz ciało aby dołączyć do Bogów pod ziemią.

 

 

Reklamy

Lascaux. Część 2

captura-de-pantalla-2014-09-19-a-las-8-34-57Autorzy rysunków w jaskini Lascaux przedstawiali wyłącznie zwierzęta w swoich pięknych dziełach, ponieważ w ten sposób chcieli okazać im podziękowanie za przeżycie, i żeby ten akt upamiętnić jak najdłużej dla przyszłych pokoleń idealnym miejscem na umieszczenie rysunków, nie narażonym na czynniki atmosferyczne była oczywiście jaskinia, która w rzeczywistości jest wielką świątynią poświęconą pamięci zwierząt, zabijanych przez naszych Europejskich przodków po raz pierwszy.

Widok krwi oraz cierpienia niewinnych istot był dla tych ludzi bardzo wstrząsającym doświadczeniem, ale nowe realia egzystencji na powierzchni ziemi tj. brak pożywienia roślinnego, surowy i nieprzewidywalny klimat zmusiły ich do poświecenia życia zwierząt. Od tego momentu zaczyna się historia współczesnego człowieka i stopniowy upadek rasy ludzkiej pod każdym jednym względem, bo niezliczone wojny i konflikty, mordowanie dla zysku, kolosalne niszczenie przyrody, a przede wszystkim zabijanie własnych nienarodzonych dzieci, chyba nie świadczą zbyt dobrze o poziomie umysłowym człowieka ?

Również kondycja fizyczna ( choroby, dolegliwości ) a nawet sam wygląd zewnętrzny wielu ludzi wskazuje na to, że człowiek zwyczajnie cofa się w rozwoju i jest to proces nie do zatrzymania, co prawda w latach 30 – tych ubiegłego wieku, jeden naród Europy centralnej był bardzo bliski zwrócenia ludzkiej świadomości ku światłu, lecz II wojna światowa z jej następstwami obawiam się na zawsze to przekreśliły, i nasze umysły pogrążają się w coraz większych ciemnościach.

W sferze artystycznej upadek człowieka jest chyba najbardziej wyraźny, ponieważ od końca II wojny światowej brzydota i prymityw zastąpiły piękno, a relatywnie niedawno niektórzy uzdolnieni artyści potrafili jeszcze genialną muzyką i cudownymi obrazami wskrzesić ledwo tlącą się w ich duszach iskrę ziemskich Bogów. A zatem, ostatnimi ogniwami łączącymi obecnego człowieka ze swoimi wielkimi przodkami są już bardzo rzadkie wybitne dzieła artystyczne, ewentualnie misternie wykonane urządzenia rzemieślników, lecz największe i niezniszczalne świadectwo naszej potęgi możemy jeszcze dostrzec w oczach i uśmiechu każdego małego dziecka. Z tego też powodu, czyste i dziewicze rozumy dzieci są już od kołyski, żłobka i przedszkola zniekształcane „żydowskimi” wartościami, związanymi przede wszystkim z kultem pieniądza i możemy być pewni, że ludzie wychowani w takim świecie materialnym stracą większość swoich szlachetnych cech charakteru oraz wszelkie nadprzyrodzone zdolności, a także na zawsze zostaną zgaszone w ich umysłach wspomnienia o dawnej ludzkiej potędze.

Wracając do jaskini Lascaux jako świątyni ku pamięci zwierząt muszę najpierw wyjaśnić skąd pochodzili twórcy malowideł, bo z pewnością moje hipotezy o Boskości ludzi wydają się niezbyt logiczne lub nawet idiotyczne, ale kiedyś też uważałem opinię naukowców, archeologów za niepodważalny dogmat i na kwestię pochodzenia człowieka patrzyłem wyłącznie przez pryzmat TV, ewentualnie bezkrytycznie wierzyłem w religijne pochodzenie człowieka, aczkolwiek w tym przypadku religia staro testamentowa jak i wiele innych wyznań rzucają jednak kilka ziaren prawdy gdy mówią, że człowiek pochodzi z raju w którym nie było cierpienia, ludzie spożywali wyłącznie pokarm roślinny, byli długowieczni i podstawowa teza biblijna opisująca wygnanie człowieka z raju z powodu zgrzeszenia.
Są to kluczowe zagadnienia, na których można bazować swoje dochodzenia związane z ludzką prahistorią, one w dużej mierze wyjaśniają nasze obecne życie na ziemi i całokształt człowieczeństwa. Jeżeli raj faktycznie istniał, to patrząc z teraźniejszej perspektywy dawni ludzie, zanim zostali zmuszeni opuścić ów raj, w porównaniu z żałośnie krótkim życiem współczesnego człowieka, pełnym chorób i cierpienia byli naprawdę istotami Boskimi.

Moim zdaniem twórcy rysunków w jaskini Lascaux byli właśnie tymi potomkami Bogów, ich dzieła artystyczne na to wskazują, bo jak wspomniałem na początku, wstrząs zabijania zwierząt obudził w ich umysłach moralność i smutek, wobec tego nie zadawanie krzywdy zwierzętom jest podstawowym wyznacznikiem dawnej boskości człowieka. Ale wracając do powodów opuszczenia raju, najbardziej skłaniam się jednak do przekazu biblijnego, który mówi, że ludzie sami na siebie skazali wyrok popełniając podłe wykroczenie, za które musieli ponieść karę w formie wygnania z raju bliżej nieokreślonej liczby ludzi.

Jakie wykroczenie poniosło za sobą tak fatalne skutki ? Na to pytanie nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć ale jedno jest oczywiste, piekło istnieje na powierzchni ziemi, w dużej mierze człowiek sobie je stworzył, aczkolwiek największy wpływ na upadek człowieka miały warunki atmosferyczne i kosmiczne, przede wszystkim słońce swoimi promieniami UV zmutowało nasze DNA do tego stopnia, że wielu ludzi swoim zachowaniem przypomina bezmyślne istoty. Słonce również zmieniło kolor skóry człowieka z oryginalnej białej w znany nam obecnie kolor czarny oraz we wszystkie pośrednie karnacje, potocznie zwane rasami, choć jest to całkowicie błędne określenie, albowiem rasy nie istnieją, wyjątkiem jest rasa żółta ale o tym później w felietonie.

Podstawą do zapamiętania jest fakt, że biały kolor skóry jest barwą ciała naszych Boskich przodków, na poparcie tego argumentu mogę zacytować liczne przekazy religijne, mityczne i legendy z całego świata ( tematem zmiany koloru skóry, lub jak kto woli powstania ras pod wpływem promieni słońca zajmę się w trzeciej części felietonu z cyklu Lascaux, ponieważ jest to nadzwyczaj ciekawe i kontrowersyjne zagadnienie, wymagające dokładnego wyjaśnienia )

W rezultacie opuszczenia raju, człowiek stopniowo tracił swoje Boskie możliwości długiego życia, wielkie zdolności umysłowe, telepatyczne, lewitacyjne itp. Przez długie millenia życia na ziemi, ludzie już tylko pół Bogowie z tęsknoty za straconym rajem i dawną potęgą potrafili jeszcze budować swoimi umysłami potężne kamienne budowle np. piramidy, zaś szczątkową wiedzę również zapisywali, lecz z biegiem wieków przeistaczali się w coraz bardziej zdegenerowane umysłowo i fizycznie istoty czyli w nas w słabych, wątłych, chorowitych ludzi, którzy potrafili wznosić dość okazałe budynki, świątynie lecz już tylko za pomocą niewolniczej siły a później maszyn. Z biegiem czasu budowle człowieka straciły swój oryginalny cel i piękno aż w końcu człowiek współczesny buduje prawie wyłącznie brzydotę, natomiast jego charakter nabrał samych negatywnych i podłych cech.

Raj na ziemi, w ziemi
Zachodzi pytanie gdzie się znajduje ów raj i co w nim ma tak dobroczynny wpływ na życie ? Żeby zrozumieć sedno sprawy musimy pozbyć się religijnych dogmatów, ale nie wszystkich, bo jak wspomniałem fundamenty religii są jednak prawdziwe, i dzięki przekazom religijnym możemy rozwikłać zagadkę raju i historii człowieka na ziemi, lecz zaznaczam, wyłącznie podstawy wierzeń mogą pomóc, ponieważ wszystko późniejsze jest wielkim kłamstwem.

Z tego co mi wiadomo w oryginalnych źródłach staro testamentowych raj był opisywany jako kraina znajdująca się gdzieś na ziemi i nigdy nie było w nim konceptu nieba w chmurach, nad naszymi głowami i ten pogląd w pełni popieram. Wyobrażenie nieba i reszta pojęć religijnych znane nam obecnie, zostały narzucone celowo aby odwrócić ludzką uwagę od tajemnic ziemi, i od kluczowego faktu, że ziemia jest naszym stwórcą czyli świętą matką. Od tego momentu piekłem religie nazywają wnętrze ziemi, gdy tymczasem wszystko jest na odwrót, albowiem niebo, ten prawdziwy raj znajduje się wewnątrz ziemi, natomiast piekło istnieje na jej powierzchni i niestety piekło ludzie sami sobie zgotowali, aczkolwiek warunki atmosferyczne jak i kosmiczne upadek człowieka spotęgowały. Raj istniejący wewnątrz ziemi można dosłownie przyrównać do łona matki, co za tym idzie Indianie Hopi i wiele innych antycznych ludów w swoich legendach mieli absolutną rację, opisując ziemię jako Gaję-Matkę. Dlaczego religie odwróciły nasza uwagę od świętej ziemi i skierowały oczy i świadomość w nieistniejące niebo i jakiegoś równie fantastycznego boga ?

Podejrzewam, że twórcy zorganizowanych religii narzucając ludziom często brutalną siłą koncept nieba, wiedzieli bardzo wiele o magicznych mocach ziemi i kierując nasze nadzieje wyłącznie w niebo zostaliśmy pozbawieni łączności z ziemią, ponadto ją niszczymy, a ona dobrym ludziom, szanującym życie wskazała by drogę ponownie do rajskiego wnętrza ziemi. Jesteśmy zagubionymi dziećmi, otumanieni strachem, przez co bardzo łatwi w manipulacji politycznej, religijnej i ekonomicznej. Jak by nie patrzeć chrześcijańska analogia z zagubionymi owieczkami, idealnie w tym przypadku się wpisuje. Reasumując, religijne koncepty nieba i piekła są instrumentami kontroli nad miliardami istnień ludzkich, i to był główny cel skierowania naszych nadziei wyłącznie w nieistniejące niebo i wzbudzenie strachu oraz nienawiści w stosunku do ziemi.

Zadajcie sobie pytanie, dlaczego dziecko krzyczy po narodzinach ? Ponieważ egzystowało w błogim, bezpiecznym środowisku matki i nagle znalazło się w piekle, to jest identyczna analogia z ziemią jako rajem, z ziemią matką która w swoim wewnętrznym łonie zapewnia bezpieczeństwo i pokój całemu życiu. Człowiek z Lascaux odczuł potworny żal oraz tęsknotę za łonem matki gdy musiał zabijać by przeżyć. Obrazy w jaskini były dorosłym okrzykiem dziecka wyrwanego z łona matki ziemi, ostatnim ludzkim okrzykiem i wspomnieniem troskliwej matki ziemi.

Już sam fakt istnienia raju wewnątrz ziemi wydaje się niewiarygodny, ponieważ tysiąclecia indoktrynacji religijnej zrobiły swoje, i ludzkość nie wyobraża sobie innego konceptu jak chrześcijańskie niebo i piekło pod ziemią, tak uformowana opinia jest już niepodważalnym dogmatem, ale to nie koniec rozwiązywania łamigłówki związanej z rajem wewnątrz ziemi, bo przyszedł czas na wyjaśnienie kwestii, co wewnątrz ziemi dało ludziom i wszelkiemu życiu tak potężne zdolności umysłowe oraz fizyczne, i co spowodowało degenerację człowieka na powierzchni ziemi ?

Odpowiedz jest prozaicznie prosta – Słońce, albowiem im dłużej człowiek przebywa na słońcu tym bardziej go słońce męczy, ogłupia aż w końcu doprowadza do szału i stopniowo zmienia kolor skóry, pomnóż to przez dziesiątki tysięcy lat a otrzymasz kompletnie zdegradowaną psychicznie i fizycznie odmianę człowieka – mutanta, natomiast wewnątrz ziemi w tym raju, istnieje iluminacja ale nie typu naszego słonecznego, lecz z innego źródła, które jest pozbawione niszczących promieni ultra fioletowych i posiada dosłownie magiczny wpływ na życie. Mieszkańcy dalekiej północy i badacze na Antarktydzie mogą dostrzec ślad iluminacji z wewnątrz ziemi w postaci pięknych zórz polarnych. Osobiście zawsze lepiej czuję się po zachodzie słońca, lub na lato przebywając w cieniu, ale największy spokój umysłowy odczuwałem będąc w jaskiniach, ten fakt mnie najbardziej zaintrygował i dał początek felietonowi.

Kilka pytań zostawiam bez odpowiedzi, bo nie znam żadnych szczegółowych faktów dotyczących źródła iluminacji wewnątrz ziemi a także powodów jej opuszczenia przez człowieka i nie chciałbym komplikować zanadto tej już niewiarygodnej hipotezy następnymi pytaniami, ale na koniec chciałbym przybliżyć parę bardzo ciekawych dawnych legend, mitów obecnie już bajek mówiących o dalekiej północy jako przedsionka raju, a dokładnie wskazujące na znajdujące się gdzieś w Arktyce wejście do wnętrza ziemi. Dwie legendy pochodzą z Europy, natomiast trzecia jest najistotniejsza, ponieważ jest słownym przekazem żyjących do dziś w Arktyce ludzi.

Hyperborea – kraina dalekiej północy

Map of the Arctic by Gerardus Mercator. First print 1595, this editon 1623.

Mapa Arktyki wykonana przez Gerarda Merkatora w 1595 roku.

Hyperborea w mitologii Greckiej była krainą szczęścia, tym dosłownym rajem, zamieszkana przez ludzi Bogów Boreaszy, nie znających głodu i cierpienia, obdarzonych wielkimi siłami umysłowymi i fizycznymi, ponadto w Hyperborei słonce świeci przez całą dobę, co spowodowało bujny rozkwit flory i fauny. Hyperborea podobno znajduje się daleko na północy, poza strefą wiecznej zmarzliny arktycznej. Tak mniej więcej w wielkim skrócie brzmi Grecki opis północnej Hyperborei i moim zdaniem z Hyperboreą ściśle powiązana jest postać znanego nam obecnie Świętego Mikołaja.

Święty Mikołaj lub dziadek mróz w zależności od interpretacji religijno – kulturowej, jest fantastycznym mieszkańcem dalekiej północy, który raz do roku na zimę przynosi prezenty grzecznym dzieciom. Ale ja przypuszczam, że jest realną postacią mieszkańcem Hyperborei, on naprawdę odwiedza ludzi na powierzchni ziemi, aczkolwiek w sensie odwiedzin duchowych, jego świadomość wpływa wyłącznie na jednostki gotowe iść w życiu drogą duchową, co nie jest w realiach życia w ziemskim piekle takie łatwe. Natchnienie Bogów na świadomość człowieka objawia się miedzy innymi, poszanowaniem życia zwierząt, albowiem gdy Twój wewnętrzny głos nakłania Cię do nie spożywania mięsa, ale z powodów wyłącznie etycznych, bądź pewien, że ów głos pochodził od Boskich mieszkańców Hyperborei i jest wielkim prezentem, o który musisz dbać, albowiem otrzymują go tylko ludzie szlachetni, dobrzy i skromni. W ten sposób jesteś testowany i przygotowywany do jeszcze większych czynów i przerwaną łączność z nimi ponownie odzyskałeś, niemniej jednak do osiągnięcia prawdziwego oświecenia jeszcze długa i ciężka droga.

Jak wiemy Święty Mikołaj posiada magiczne zdolności min. potrafi rozmawiać ze zwierzętami, i właśnie zdolności rozmowy ze zwierzętami są w tym przypadku bardzo ważne, bo wskazują na istoty człowiecze żyjące w harmonii z przyrodą w Hyperborei. Oczywiście postać Św. Mikołaja została całkowicie zniekształcona przez współczesnych ludzi, a religia chrześcijańska nadbudowała swój mit na jego temat i jest on uważany za czystą fikcję i bajkę dla dzieci, lub za pseudo chrześcijańskiego męczennika. Muszę nadmienić istotny szczegół dotyczący postaci Św. Mikołaja, znanego w Rosji pod nazwą Dziadek Mróz i tradycji z nim związanych, ponieważ Rosjanie gdy obchodzą święta bożego narodzenia, przez cały kilkudniowy czas trwania świąt, nie spożywają żadnych potraw mięsnych włącznie z rybą.

Inny bardzo ciekawy mit związany z Hyperboreą hołdują Eskimosi a także inne plemiona Syberyjskie, żyjące obecnie w dalekiej Arktyce, oni w swoich słownych przekazach nadal kultywują legendy o ich prawdziwym domu znajdującym się gdzieś dalej na północy, tam gdzie słonce nigdy nie zachodzi, czyli powtarza się ten sam wątek jak w Greckiej legendzie o Hyperborei i jej wiecznym słońcu.

Zawsze intrygowała mnie kwestia dlaczego Eskimosi wybrali tak surowo klimatycznie miejsce do zamieszkania, ale gdy zbierzesz ich legendy a także Greckie mity o Hyperborei i pomyślisz, wszystko wtedy układa się w całość, a mianowicie Eskimosi podświadomie z wielkiej tęsknoty za utraconym domem wrócili do Arktyki w przedsionek raju, skąd oryginalnie pochodzili. Przypuszczam, że oni po opuszczeniu Hyperborei zawędrowali naturalnie w cieple regiony ziemi, przez co ich skóra pod wpływem tropikalnego słońca zmieniła się w ciemniejszą karnację.

Wyżej wspomniane legendy oraz mity uważane są przez współczesnego człowieka, za wymysł bujnej wyobraźni dawnego, prymitywnego umysłu i na ich temat można wiele polemizować i w większości są już wyśmiewane, lecz tym bardziej można wątpić w prawie całą biblię i nowy testament. Wobec tego nasze rodzime przekazy Europejskie, powinny być nam bliższe sercu i bardziej wiarygodne, niż obce żydowskie, aczkolwiek opierając się na biblii wyjaśniłem kilka istotnych, nieznanych szczegółów dotyczących historii człowieka na ziemi.

Pierwszy stopień do piekła
A zatem, mity i legendy wskazują na Arktykę jako miejsce raju, również biblia wnosi kilka ziaren prawdy w prahistorię człowieka i niektórzy współcześni ludzie tą szczątkową wiedze o dawnym życiu posiadają, oni niekiedy potrafią ją wydobyć na światło dzienne, a tymi ludźmi są głównie narody Germańskie.

Reasumując, nasi przodkowie pochodzili z wnętrza ziemi w którym przelew krwi był nieznany, ale ta prozaiczna ludzka ciekawość skusiła pewną ich grupę do opuszczenia raju i znaleźli się w obcym, okrutnym środowisku na powierzchni ziemi, a wtedy drzwi do raju bezpowrotnie za nimi się zamknęły ( Ciekawość i ucieczka z raju jest opisana w biblii, gdy Adam skuszony zerwał jabłko i człowiek stracił swą Boskość ) Na powierzchni ziemi w ekstremalnie trudnych warunkach, musieli walczyć o przeżycie i zabijać zwierzęta a później stopniowo siebie nawzajem, bo pierwsza kropla krwi niewinnej istoty wyzwoliła we wczesnym człowieku żądzę panowania nad światem i zapoczątkowała naszą obecną cywilizacje, którą można określić mianem piekła na ziemi, my jesteśmy ich spadkobiercami w poważnym stopniu opętanymi prymitywnymi impulsami. Zauważmy jedną bardzo ciekawa sprawę, biali ludzie jedyni twórcy wybitnej sztuki, filozofii, techniki i odkryć naukowych pochodzą wyłącznie z regionów północnych, co wskazuje na nieprzerwaną jeszcze łączność białej rasy z Hyperboreą, czyli wnętrzem ziemi.

Jesteśmy upadłymi bogami i biała rasa z jej najwybitniejszymi przedstawicielami, Germanami już od dobrych 100 lat jest na naszych oczach unicestwiania na różny sposób, jak nie wojnami, to ultraliberalną polityką lub obecnie masową migracją obcych ludzi do krajów północnych, przede wszystkim do Niemiec i do serca „rasy” Germańskiej, Skandynawii. Objawy doskonałości białych ludzi to np. geniusz muzyczny oraz techniczny, a także do niedawna jeszcze ich wysoka moralność, którą Hitler już zademonstrował zabraniając koszernego mordowania zwierząt, i zdaje się Szwedzi współcześnie postąpili podobnie. Sprawa z Hitlerem jest o tyle ciekawa ( pomijając wichry wojny ) że był wegetarianinem, kochał zwierzęta, nie pił i nie palił, i wydaje mi się, że on chciał budować na tych fundamentach nową cywilizacje, ale już nawet przeciętni Niemcy nie byli gotowi zrobić tego wielkiego kroku na przód, lecz głównie obce państwa i zorganizowane religie poczuły śmiertelne zagrożenie i z tego powodu naród Niemiecki musiał być zniszczony, albowiem już tylko Niemcy byli zdolni dać całemu światu prawdziwe oświecenie, wolność i Boskie natchnienie.

Nie przemawiają przeze mnie żadne pobudki rasistowskie, nazistowskie lub Germanofilskie, ponieważ wskazuję na oczywistość związaną z białą rasą, oraz nie mam żadnych uprzędzeń w stosunku do czarnych, niemniej jednak wpływ mediów, religii, edukacji na ludzką świadomość jest już tak ogromny, że śmiertelnie nas podzielił nie tylko na rasy, lecz na setki narodowości i państw. W związku z tym bardzo trudno jest wybrnąć ze współczesnej iluzji i dostrzec, że oprócz powierzchownych różnic w kolorze skóry i mnogości języków rasy nie istnieją.

Polacy, biali ludzie również posiadają wspomnianą iskrę Bogów, lecz ona została w nich najbardziej zgaszona, aczkolwiek wyjątki u nas istniały i poprzez dzieła naukowe lub artystyczne niektórzy wybitni Polacy ją zademonstrowali, ale nie w takim stopniu co Niemcy, Francuzi lub Skandynawowie, którzy nawet w obecnych czasach, w dobie Europejskiego chaosu zachowują godność i swoimi rozumami jeszcze tworzą cuda techniczne, naukowe lub artystyczne bezpośrednio nawiązujące do Boskiej przeszłości człowieka.

Dlaczego Polacy mentalnie nie dorównują wyżej wspomnianym narodom ? Co miało tak wielki wpływ na świadomość Polaków, że potrafiło wymazać prawie kompletnie z ich mózgów pamięć o wielkiej nadprzyrodzonej przeszłości i Polacy obecnie zmienili się w bezmyślną i tanią siłę roboczą, nie wymagającą od życia właściwie nic prócz pełnego brzucha ?

Mam dwie hipotezy:

  1.  Zbyt duży wpływ religii chrześcijańskiej – katolickiej na charakter Polaków. Wszystkie narody Europy zachodniej, a także wiele wschodnich przeszły i zaadoptowały u siebie reformację, innymi słowy odcięły się od średniowiecznego katolicyzmu, nawet naród Czeski, bardzo bliski etnicznie Polskiemu, powstaniami Husyckimi potrafił usunąć na zawsze ze swojej ziemi wpływy katolickie, co pozwoliło Czechom w pełni się rozwinąć w każdej dziedzinie i do czasów współczesnych ten naród jest w miarę nowoczesny, bogaty i przede wszystkim mądry. Reformacja w krajach zachodnich wyzwoliła w ludziach po prostu inteligencję, która była zniewolona absurdalnymi dogmatami kościoła katolickiego i dzięki temu oni odzyskali w pewnym stopniu iskrę Boską. Natomiast Polska, od wieków, nieprzerwanie do teraz trwa w średniowiecznym katolicyzmie i rezultaty tej ciemnej, prymitywnej wiary wywarły wielki wpływ na inteligencję Polaków, bądź co bądź ludzi o białym kolorze skóry, wobec tego żarty na temat Polaków, jakoby są białymi murzynami Europy nie są bezpodstawne.
  2.  Moja druga hipoteza jest powiązana z genetyką i zmieszaniem się krwi Polskiej – Słowiańskiej z krwią Azjatycką – Mongolską. W XIII wieku, obszary prawie całej ówczesnej Polski były przez blisko 100 lat pod zupełnym panowaniem Mongolskim i naturalnie zdobywcy brali za żony, kochanki Słowiańskie kobiety i swoje geny pozostawili na zawsze w genotypie Polskim. Rosjanie odczuli również wpływ Mongolski, ale z racji ogromnych terenów nie zostali nigdy zdobyci i później zbudowali potężne państwo, Europa zachodnia w ogóle nie odczuła wpływów Mongolskich, natomiast Polska relatywnie mały obszar była bardzo długo pod całkowitą kontrolą Mongolską, i na zawsze w naszej krwi pozostał ich ślad. Moim zdaniem ta domieszka DNA Azjatyckiego do DNA Słowiańskiego, zmieniła Polaków w nowy gatunek człowieka ( hybrydę ) z którego prawie kompletnie znikła iskra Bogów i głównie z tego powodu Polacy nigdy nie potrafili zbudować silnego państwa, ani osiągnąć żadnej finezji w sztuce lub geniusza w technice. Oczywiście wyjątki się zdarzały np. Witt Stwosz i jego sławny ołtarz Mariacki, lub przełomowe odkrycia astronomiczne Mikołaja Kopernika, ale musimy uświadomić sobie dość niewygodny fakt, że ci ludzie nie byli Polakami lecz Niemcami, a ich nazwiska zostały spolszczone. Średniowieczne władze królewskie za czasów Kazimierza Wielkiego sprowadzały do Polski tysiące Niemieckich artystów, kupców, rzemieślników, nauczycieli oraz naukowców by dać Polsce jakiś postęp i nowoczesność, w związku z tym w średniowiecznym Krakowie językiem urzędowym był de facto j. niemiecki, z racji ogromnej liczby etnicznych Niemców w tym mieście, poza tym większość Polskich miast tamtego okresu była budowana na tzw. Magdeburskich prawach lokacyjnych. Tak więc, relatywną potęgę średniowiecznej Polski zawdzięczamy wyłącznie Niemieckiej myśli technicznej, gospodarczej i naukowej. Podobnie bieg zdarzeń miał miejsce w XVII – wiecznej Rosji za panowania Cara Piotra Wielkiego, on również sprowadzał do Rosji wielką rzeszę zachodnich, głównie Niemieckich specjalistów i Rosja od tego momentu stopniowo zmienia się z zacofanego państewka w wielkie światowe mocarstwo.

Ale wracając do Mongołów, jest jedna istotna kwestia, która bardziej przybliży źródło naszego Polskiego zacofania. Zwróćcie uwagę na ciekawy detal anatomii ludzi żółtej rasy, a mianowicie na tzw. podwójną powiekę, czyli drugą fałdę oczną spotykaną wyłącznie u przedstawicieli rasy Mongoloidalnej. Ten szczegół wskazuje na to, że oni nie pochodzą z ziemi, lecz są przybyszami z innej planety, ewentualnie zostali stworzeni tu na ziemi, przez obcą potężną siłę za pomocą manipulacji genetycznej. Na obcość rasy żółtej na ziemi wskazuje także ich bardzo dziwna moralność i etyka, całkowicie sprzeczna z charakterem i wartościami normalnego białego człowieka, albowiem potworny stosunek Chińczyków do zwierząt i okropne cierpienie im zadawane daje dużo do myślenia, ponadto żółtej rasie zawsze brakowało inwencji twórczej oraz pomysłowości. Te w zasadzie anty ludzkie cechy, poprzez najazd Mongolski, wywarły na Polakach bardzo negatywny wpływ i paradoksalnie, Polacy lubią pogardliwie wytykać Rosjanom pochodzenie Mongolskie, gdy tymczasem naród Polski posiada najwięcej ich cech. Jedna z wielu poważnych skaz Polskiego charakteru to np. obojętność wobec losu zwierząt.

Setki języków którymi obecny człowiek się posługuje, są również bezpośrednią pochodną opuszczenia wnętrza ziemi, ponieważ nasi Boscy przodkowie zanim opuścili raj ( wnętrze ziemi ) posługiwali się tym samym językiem, ale gdy pojawili się na ziemi i rozproszyli się na całej jej powierzchni, odseparowani od siebie morzami, górami, tysiącami kilometrów, to w rezultacie ich jeden wspólny język uległ zmianie najpierw na dialekty, a później już w całkowicie odrębne języki. Dzięki odrębności językowej w dalszym etapie powstały narody, a kolor skóry w zależności od szerokości geograficznej w dużym stopniu wpłynął na rozwój intelektualny, co widać dobitnie po obecnym człowieku. Mieszkańcy Afryki i regionów zwrotnikowych, umysłowo bardzo odstępują ludziom z regionów północnych, aczkolwiek wszyscy ludzie czy to czarni lub biali stopniowo tracą szlachetne cechy charakteru. Biały człowiek przebywa relatywnie najkrócej na powierzchni ziemi i jest najmniej narażony na niszczące promieniowanie słoneczne, dlatego jego mózg nie został jeszcze całkowicie zmutowany promieniami słonecznymi.

Spójrzcie na Hindusów, dziedziców wspaniałych wierzeń i ponoć wielkiej cywilizacji, a współcześnie totalnie upadły i staczający się w otchłań naród, śmiertelnie podzielony na kasty, gdzie kolor skory decyduje o statusie społecznym i Hindusi o jaśniejszej karnacji skóry potwornie dyskryminują tych z ciemniejszą. Ta dyskryminacja jest spowodowana faktem, że nasi Boscy przodkowie byli biali i Hindusi są tego świadomi, ale pomieszanie wierzeń, współczesna żądza materialna i wpływ słońca całkowicie unicestwiła w Hindusach podstawy inteligencji. Rysy twarzy Hindusów również pozwalają wiele wyjaśnić, albowiem przypominają twarze białych ludzi co do joty i tylko karnacja skóry odróżnia rasę białą od Hinduskiej, co świadczy, że wpływ słońca na ich ciało był decydującym czynnikiem. Inny bardzo ciekawy aspekt dawnej Boskości człowieka znajdziemy w ich wierzeniach, z podstawową tezą Hinduizmu mówiącą o nie zabijaniu zwierząt, a to wskazuje, że ci ludzie już tylko podświadomie ale jednak, jakąś szczątkową pamięć o swojej Boskiej przeszłości posiadają.

Jak się dalej potoczy los człowieka ? Trudno powiedzieć, ale jednego możemy być pewni a mianowicie, mieszkańcy wnętrza ziemi wysoko rozwinięte Boskie istoty, nigdy nie pozwolą nam współczesnym ludziom opuścić ziemię i skolonizować inne planety, ponieważ jesteśmy rakiem i wirusem, który niszczy każdy dziewiczy świat. Dopóki się nie zmienimy, powierzchnia ziemi pozostanie naszym więzieniem i piekłem. Walka trwa na płaszczyźnie duchowej i jest bardzo ciężka, ale nadzieja istnieje a tym pierwszym czynnikiem wskazującym na to, że iskra Boska w Tobie ponownie zaiskrzyła, jest twój stosunek do zwierząt. Kiedy poczujesz natchnienie obrony zwierząt, musisz wtedy iść tą drogą przez całe swoje życie, albowiem to jest droga Bogów.

Zapraszam na odcinek trzeci felietonu z cyklu Lascaux, w nim wyjaśnię dokładnie hipotezy dotyczące konceptu ras, narodowości oraz wpływu słońca na człowieka. Kwestia Słońca leży u podstaw wszystkiego, ponieważ Słońce jest kluczowym elementem kształtującym całe życie na ziemi, aczkolwiek pomijając mutację umysłową i fizyczną człowieka, promienie słoneczne stworzyły z naszego punktu widzenia dość piękną florę i faunę. Pozdrawiam.

Słowiańskie Bóstwa

Powiecie mi że Słowiańskie Bóstwa są bajkami, legendami, mitami ..Dobrze, być może macie rację ale ja odpowiem wam, że wasze żydowskie wierzenia w Jezusa, Trójce, w rożne cuda itd. są też bajkami i mitami.
Najważniejsze jest to, że Pogańskie Bóstwa są przynajmniej naszymi Słowiańskimi bajkami, mitami, bliskie naszym sercom a nie żydowskimi całkowicie obcymi i niemożliwymi do zrozumienia, do pokochania przez normalnego człowieka Słowianina.
Nasze Bóstwa są Bóstwami natury, każdy Bóg i Bogini ma swój odpowiednik w przyrodzie i my jako ludzie urodzeni przez ziemię musimy matce ziemi pomagać a nie czynić sobie ją poddaną, ją wykorzystywać jak to pisze w niszczycielskiej religi żydowskiej – Chrześcijańskiej.
Czasem musimy nawet zbrojnie ziemię bronić, przelewać za nią krew i nigdy Słowianin nie będzie kochał wroga, nie będzie klęczał, nie będzie nadstawiał drugiego policzka, nie będzie biernym wobec złych sił które niszczą ziemię.
Serwilizm wobec jakiegoś Pana w niebie lub na ziemi  jest obcy dla Słowianina!