Zakazana nauka

Van de Graaff

Własnoręcznie skonstruowane maszyny elektrostatyczne  Van de Graaf. Z braku możliwości technicznych nie mogę w pełni zaprezentować iskry wytwarzanej przez maszyny. Wyładowania z kuli rozchodzą się nawet do pół metra i według moich prostych obliczeń maszyny produkują blisko 500 tys Volt.  Budując maszyny opierałem się na wskazówkach z internetu i pewne rzeczy sam obmyśliłem np. grzebienie ( górny i dolny ) zbierające ładunki  zrobiłem z mosiężnych gwoździków lutując je cyną do płytki drukowanej z miedzią.

Kula w mniejszej maszynie jest zrobiona z dwóch misek do sałaty zespawane razem ( koszt misek około 70 zł)  natomiast maszyna większa i kula to już inna bajka. Kula w wersji drugiej kosztowała ponad 1000 zł  i jest to kula ozdobna do ogrodów etc.Ale wersja pierwsza tez się dobrze spisuje i nie trzeba wydawać wielkich sum by zrobić własnoręcznie maszynę.

10013727_511671032277546_2141090484_nEfekty w nocy są naprawdę przepiękne  i czujesz wtedy myśl Nikoli Tesli i innych wielkich ale niestety  mało docenionych badaczy. Energia produkowana w maszynie wyzwala w człowieku chęć badania alternatywnych źródeł energii.

Skonstruowałem też silnik elektrostatyczny O.Jefimenki i lada dzień wrzucę zdjęcia z opisem na stronę – to bardzo ciekawa konstrukcja. Silnik elektrostatyczny pobiera energię elektrostatyczną otoczenia, atmosfery.  Jeżeli  zabierzecie się do budowy maszyny VDG proszę zadawać pytania. Pozdrawiam.

Dwie wersje maszyny. Po lewej kula jest zrobiona z dwóch misek (40 zł za sztukę) zespawanych razem, natomiast po prawej, kula jest większa i bardzo kosztowna około 1000 zł.

021

Maszyna w pełnej okazałości.

011

To coś okalające kolumnę nazywa się Torus i zwiększa wydajność maszyny.

012

Grzebień górny odbierający ładunki i przemieszczający je na kulę.

010

016022 IMGA0998IMGA0993IMGA0985017

018019

Reklamy