Słowiaństwo

Sloveniska Samskrta?

Pozwolę sobie zaprezentować, obszerny i bardzo interesujący felieton autorstwa phoenix84pl, odnośnie powiązań antycznego hinduskiego języka sanskrytu z językiem polskim. Felieton w całości skopiowałem ze strony http://wspanialarzeczpospolita.pl/. Zapraszam więc do lektury.

Podstawowe informacje o Sanskrycie. Co to w ogóle jest ten Sanskryt?

  • Sanskryt jest językiem antycznego Hindustanu.
  • Hindustan to NIE tylko Indie. Do Hindustanu zalicza się też inne kraje, w których używa się postsanskryckich języków tj. Indie, Pakistan, Bangladesz, Nepal, Sri Lanka, Malediwy i Bhutan (Bhutan to Hindustan, ale używa języka tybetańskiego, a nie sanskryckiego).
  • Sanskryt jest pierwszym językiem świata ze zorganizowaną gramatyką
  • Sanskryt używa alfabetu Devanagari (tego samego, którego używa np. język hindi).
  • Sanskryt NIE JEST martwym językiem. Ciągle jest używany w liturgii. Trochę podobnie do europejskiej łaciny.
  • Rozwój Sanskrytu właściwie zatrzymał się 1500 lat temu. Obecnie dodaje się do niego słowa uzupełniające, jak np. “telewizja”, ale nie rozwija się on naturalnie jak “standardowe języki” (porównaj Łacinę).
  • Sanskryt jest oficjalnym językiem Indii (jednym z 23).
  • Sanskryt wedyjski (ten najstarszy) został użyty do spisania Wed.
  • Wedy zostały spisane w XV-VII wieku p. n. e. (czyli 3500 lat temu).
  • Dla porównania pierwsze zapiski łacińskie powstały VII-V wieku p. n. e. (czyli 2500 lat temu).
  • Pierwsze zapisy w Sanskrycie są starsze od swoich odpowiedników w łacinie o 1000 lat.
  • Dla porównania, słowiańska kultura oficjalnie istnieje 1000 lat.

Wieża Babel

W niektórych kręgach wierzy się, że Sanskryt był językiem używanym na Ziemi przed pomieszaniem języków podczas zniszczenia wieży Babel.

Gdzie Sanskryt jest/był używany?

Tereny używające języków słowiańskich i indyjskich (postsanskryckie) oddalone są od siebie o 2000 km, ale pomiędzy “Centralą Słowiańską”, a “Centralą Indyjską” jest 5000 km! Jest to NAJWIĘKSZA odległość między rodzinami językowymi w ramach tej samej grupy (tutaj jest to grupa indoeuropejska) na całej planecie. Zazwyczaj rodziny językowe graniczą ze sobą w ramach całej grupy. Należy zauważyć, że rodzina słowiańska graniczy ze WSZYSTKIMI pozostałymi rodzinami językowymi grupy indoeuropejskiej tj. z Germanami, Romanami, Bałtami, Hellenami, Ormianami i Persami (z tymi ostatnimi rozdziela nas w sumie tylko Gruzja). Nie graniczymy w zasadzie tylko z rodziną indyjską i nie jest to 100 czy 200km, a właściwie 5000km (2000 w najbliższym punkcie).

Co oznacza: संस्कृतम् भाषा?

Samskrta Bhasa to dosłownie “Język sanskrycki”.

Pochodzi ze zlepienia rdzeni: Sam + S + Krt + Bhasa.

  1. “Sam” oznacza “razem”, choć rdzeniowo jest to to samo, co polskie “sam”. Porównaj: “taki sam”.
  2. “S” nie wiadomo, co oznacza (nie mogłem niestety dotrzeć nigdzie do tego), ale bardzo prawdopodobne, że znaczy tyle, co polskie “się”.
  3. “Krt” oznacza “tworzyć”, choć rdzeniowo jest to to samo, co polskie “czarować”. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne i niedorzeczne, ale po zastanowieniu okazuje się logiczne. CZ → K, R →R, ować → T. Jak dobrze pomyślimy to zauważymy, że “czarować” i “tworzyć” to w zasadzie to samo. Czarować oznacza po prostu “tworzyć coś z niczego” np. “Wyczarowałem dom” oznacza to samo, co “Stworzyłem dom z niczego”. Końcówki bezokoliczników po polsku i w Sanskrycie są identyczne, tylko zapisywane inaczej. W Sanskrycie: “T” lub “TI”, a po polsku zmiękczone do “C” (np. biec, piec) lub “Ć” (np. biegać, opiekać)
  4. Bhasa oznacza język. Porównaj: Bahasa Melayu (język malajski), Bahasa Indonesia (język indonezyjski) i pochodzi od sanskryckiego słowa: Bhasati = Opowiadać i jest to to samo, co polskie “Baśń” czyli “Opowiadanie”.

Podsumowując: Smskrta Bhasa oznacza dokładnie tyle co: Razem/Samo + się + Tworzyć/Czarować + Język/Opowiadanie = “Razem się tworzący język”, albo inaczej (według współczesnych rdzeni polskich) “Samo się wyczarowujące opowiadanie”.

Co to jest Devanagari?

Devanagari charakteryzuje się linią łączącą wszystkie litery w wyrazie umieszczoną NAD tym wyrazem, dlatego prywatnie nazywane jest przeze mnie “rozwieszonym praniem” :). Dla ciekawskich: arabski nazywam “drutem kolczastym”, grecki i cyrylicę “płotkami”, a znaki han (Chiny, Japonia, Korea) “krzaczkami”.

Devanagari powstało z połączenia dwóch słów czyli Deva (Bóg, porównaj polskie “dziw”) + Nagara (Miasto, porównaj polskie: “gród”), przy czym Nagara, tak samo jak polskie “gród” pochodzi od słowa “góra” (więcej o tym: Góra, Dół i Armageddon). Nagara to połączenie słów Na + Gara = Na górze. Podsumowując: Devanagari=Bóg / Dziw na górze.

Teoria języka praindoeuropejskiego

No i gdzie jest problem?

  • Współczesne języki słowiańskie i indyjskie są od siebie baaaardzo oddalone. Min. 2000km od Rosji do Pakistanu.
  • Według powyższego podziału języki słowiańskie są europejskie, a hinduskie są indoaryjskie.
  • Słowiańskie i indyjskie języki NIE MAJĄ wspólnej granicy.
  • Języki słowiańskie graniczą ze WSZYSTKIMI pozostałymi rodzinami grupy praindoeuropejskiej tj. bałtycką, germańską, romańską, helleńską, ormiańską czy perską.
  • Mimo tego, Sanskryt jest bardziej podobny do języków słowiańskich, niż do jakichkolwiek innej rodziny językowej. Odwrotnie jest tak samo, języki słowiańskie są bardziej zbliżone do Sanskrytu, niż do np. niemieckiego czy włoskiego, z którym graniczą bezpośrednio.
  • Istnieje spora grupa wyrazów, w których Sanskryt jest bardziej podobny do języków słowiańskich, niż do swoich bezpośrednich spadkobierców, takich jak: hindi, urdu czy bengali.
  • Według oficjalnej historii, Polacy z Niemcami mieli kontakt (handel, wojny, wspólni władcy, zabory, germanizacja) NON STOP przez 1000 lat. W Polsce mieszka oficjalnie 500 000 Niemców, a w Niemczech oficjalnie 1 000 000 Polaków. W terenach przygranicznych na terenie Niemiec Polacy stanowią nawet 20% ludności. Na Opolszczyźnie są miejscowości, gdzie Niemcy stanowią ponad 20% ludności.
  • Według oficjalnej historii, Hindusi z Polakami nie mieli oficjalnie ŻADNEGO kontaktu (pomijając właściwie ostatnie 20 lat stosunkowo niewielkiej wymiany turystycznej, naukowej i handlowej).
  • Jak to jest, że polskie słowa od niemieckich różnią się tak diametralnie, a prawie wszystkie brzmiące identycznie uznaje się za zapożyczenia (z niemieckiego do polskiego rzecz jasna), ale polskie słowa i sanskryckie mimo całkowitej izolacji brzmią często IDENTYCZNIE i o zapożyczeniach nie ma tu żadnej mowy?

Przykłady podobieństw

Na początku należy zaznaczyć, że celowo wybrane zostały słowa, które brzmią podobnie. Każdego jednak odsyłam do książek, słowników i internetu (wikisłownik, w szczególności angielski, zawiera tłumaczenia na dużą ilość języków), proszę tam sobie porównać przykładowe słowa (ważne by były to słowa-rdzenie, a nie jakieś słowa pochodne, choć i takie często są podobne). Chodzi mi o to, by z góry odrzucić oskarżenie, że celowo wybrałem kilkadziesiąt słów, które są nadzwyczaj podobne, a takich kilka można znaleźć nawet przypadkowo między losowymi językami.

Między słowiańskim, a Sanskrytem zauważam osobiście, że są kategorie słów, w których więcej słów wygląda tak samo lub podobnie. Te kategorie to:

  • Rodzina
  • Człowiek
  • Religia
  • Filozofia
  • Natura
  • Imiona
  • Matematyka

Nie trudno zauważyć, że te kategorie mają coś ze sobą wspólnego. Są to kategorie słów odpowiedzialne za duchowy rozwój człowieka.

Rodzina

  • Dom → Dam
  • Doić → Dhajati
  • Matka → Mati (porównaj “Mać” i “Macierz”)
  • Brat → Bratr (niby u nas nie ma końcowego “R”, ale w słowie “braterski” już jest)
  • Ciocia → Caca (wujek)
  • Mąż → Manusya
  • Żona → Żani
  • Córa → Cacera (kuzynka, porównaj inne słowiańskie np. Dcera)

Człowiek

  • Padlina → Kravas (porównaj: Krew)
  • Oko → Aksi (porównaj: Oczy)
  • Nos → Nasika
  • Noga → Pada (porównaj: Padać np. do stóp, piechota, piechur)
  • Łono → Joni (często przejście polskiego Ł do hinduskiego J np. Łakocie → Jakoti, Łoś → Josza), w łonie dochodzi do najbardziej naturalnego połączenia w naturze, stąd: Łączyć → Junati.
  • Lizać → Lingati (porównaj: Lingam (penis) – od kształtu języka)
  • Żyć → Żivati (porównaj: żywić)
  • Rodzić → Rodhati
  • Włos → Walsa (Pędy roślin)
  • Kopulować → Jebhati (porównaj: jebać)

Dodatkowe opisy:

Lingam i Joni to słynna para w hinduskiej mitologii i nauce. Cała Kamasutra to właśnie opis łączenia Lingam i Joni w całość (Junati) na wszystkie możliwe sposoby. Kamasutra = Kama (miłość, pragnienie) + Sutra (Księga, porównaj polskie: “szyte” / “zeszyt”)

O ile ostatnie słowo z listy (jebać) sprawiło Wam za pewne masę radości, to należy zaznaczyć, że nie we wszystkich słowiańskich językach słowo “jebać” jest wulgarne. Oto przykład z zazwyczaj słonecznej Hrvatski:

Religia

  • Bóg → Bhaga
  • Święty → Śivata
  • Bóg / Demon → Deva (porównaj polskie: “dziw” (cud)), jeśli połączysz “Dziw” i “Czynić” to powstanie Ci “Dziewczyna” czyli “Stworzona przez Boga”, “Stworzona przez Demona” lub “Cud stworzony”. Nie wiem niestety dlaczego słowniki etymologiczne łączą słowo “dziewczyna” ze słowem “doić” (zapewne dlatego, że ma piersi), może ktoś z Was wie?
  • Niebo → Nabhas
  • Chmura → Megha (porównaj: Mgła).
  • Raj → Raji (bogactwo, radość).
  • Siwa → Śiva (bóg najwyższy), porównaj: Świt, Świat, Światło, Święty, Święto, Światowid, Świątynia czy nawet “poświata”.
  • Swaróg → Svar (wyższe niebo), również powiązane z Siwą. Słońce w Sanskrycie to rodzaj żeński od Svar czyli Sura.
  • Trzy Mordy → Trimurti (Hinduska Trójca Święta: Brama, Viśnu, Śiwa).

Układ Siwopodobnych słów jest wbrew pierwszemu wrażeniu logiczny. Jesteśmy sobie takim Słowianinem sprzed tysięcy lat i jak byśmy tworzyli słowa? Mamy noc, jest ciemno i figę widać. Nagle na horyzoncie pojawia się to, co daje życie… Śiva / Słońce. Moment pojawienia się go na horyzoncie, nazwiemy od jego imienia, czyli Świt. To co nam daje, to znów coś od jego imienia, czyli Światło. A dzięki temu światłu, po nocy pełnej ciemności, widzimy… Świat! Ten sam Śiva to nikt inny, jak “Światowid”, bo dzięki niemu… widzimy świat!

Żeby nie było, że sobie wymyślam połączenia wszystkich Siwopodobnych słów. Proszę wpisać Siva w google i zobaczyć jego przedstawienia. Poniżej jedno, ale google ma ich setki.

Zawsze w jego tle, za głową ma “świt” czy jak kto woli “poświatę”. Bardzo ważnym szczegółem łączącym jego wyobrażenia, są góry. Słońce w Indiach nie wstaje za górami. Wschodzi i zachodzi nad wodą, bo Indie są półwyspem. Dlaczego więc za nim są góry? Góry indyjskie, to przecież Himalaje. Góry za Śivą symbolizują to, że światło (cała indyjska nauka) przyszła do Indii z gór (czyli od ludzi zza Himalajów).

Filozofia

  • Wiedza → Veda
  • Znać → Znati
  • Budzić → Budżati
  • Sława → Śravas (przejście Ł ↔ R).
  • Łaska → Jasa (ponownie przejście Ł → J), porównaj: “jasny” oraz “laska” (miłość po czeski i słowacku)
  • Prawda ← Para Veda (Pra Wiedza / Stara wiedza) – jak się zastanowić, to ma to sens. Dawna wiedza, to po prostu “prawda”.
  • Jest → Asti (Być, Żyć).
  • Bywać → Bhavati

Natura

  • Drzewo → Daru
  • Góra → Giri
  • Wiać → Vati
  • Dolina → Upatjaka (porównaj: Dolina zawsze jest “U Potoka”, a potok jest od słowa “toczyć”).
  • Drzwi → Dvara (niby spółgłoski zamienione, ale jak sprawdzimy słowo: oddźwierny, to są już tak samo jak w Sanskrycie).
  • Ogień → Agni, a po bengalsku nawet: Agun.
  • Niebo → Nabhas
  • Brama → Brahma (bóg hinduski – brama między ziemią, a niebem). Należy tu wyjaśnić, że Hindusi nie używają imienia Brahma w sensie “bramy”, bo od tego mają słowo “Dvara” (drzwi). Chodzi o to, że Brahma jest tym bogiem, który zszedł jako pierwszy na ziemię, stworzył pierwsze żyjące istoty, stworzył w ten sposób połączenie między niebem, a ziemią (właśnie Bramę / Brahmę). Że nie miał ojca i był samonarodzonym to nazywa sie go Svayambhu od Svaja (swój / samo) + bhu (byt) czyli Samobyt. Od jego imienia kasta kapłanów w Indiach nazywa się Brahmini (jeden to Brahmin lub Brahman), bo tak samo jak u nas kapłani kulturowo są pomiędzy ludźmi, a bogami i przez to pilnują przejścia do nieba (np. dając rozgrzeszenia lub ekskomunikując). Dlatego właśnie są Brahminami czyli “strażnikami bram do nieba”.

Imię Agnieszka pochodzi od słowa Ogień. Oficjalnie Agnieszka jest od Agnes i znaczy “oczyszczona”, oczywiście nikomu nie chce się poszukać głębiej, jak przebiega to czyszczenie.

Proszę sprawdzić kolejno te słowa:

  1. https://en.wiktionary.org/wiki/Agnes
  2. https://en.wiktionary.org/wiki/%E1%BC%81%CE%B3%CE%BD%CF%8C%CF%82#Ancient_Greek
  3. https://en.wiktionary.org/wiki/%E1%BC%81%CE%B3%CE%BD%CE%AF%CE%B6%CF%89

I w ostatnim znaczenie numer 2 greckiego “Agnizo” to: Uświęcić śmierć poprzez ogień. Spalić, zniszczyć. Jak nic od naszego ognia!

Ogień (Agni) to również bóg w Indiach: https://pl.wikipedia.org/wiki/Agni. Należy (po raz kolejny) zwrócić uwagę, że wypisane są pokrewieństwa do dużej ilości języków, ale polski (na polskiej Wikipedii!) jest pominięty.

Zwierzęta

  • Wilk → Vrka (wilk, pies)
  • Koza → Aża (koza)
  • Żywot → Viaghra (tygrys), polskie Ż zanikło. Porównaj Żywot → el:Biotos, la:Vita, la:Viva
  • Owca → Avi

Imiona

  • Śiva ← Światowid, Najważniejszy bóg hinduski (członek wielkiej trójcy Trimurti), dokładniej opisane powyżej, polskie: świt, świat, światło itd.
  • Brahma ← opisane powyżej, polskie: brama, stworzył ludzi.
  • Viśnu ← ten, który wszędzie wejdzie i wszędzie jest (bóg wszechobecny), od polskiego “wieś”, porównaj Wiking – ten co wszędzie włazi i wszędzie jest (o słowie wieś i Wikingach (Słowianach) będzie oddzielny artykuł). Viśnu ma jeszcze dwa imiona: Narajana i Hari. Narajana znaczy “Człowiek jedzie” / “Człowiek nadchodzi” (Człowiek=Mężczyzna w tym znaczeniu), a Hari (możliwe, że też od naszego góra, ale nie udało mi się tego w żaden sposób potwierdzić), to “jasny”, “żółty”, “złoty”. Dało to znaczenie tamilskiemu “Hari” czyli “Król” oraz indonezyjskiemu i malajskiemu “Hari” czyli “Dzień”. Pasuje to ponownie do koncepcji, że jaśni ludzie, panowie, władcy, szlachta, przyszli z gór. Tę samą etymologię ma perski Zoroaster (warto poczytać o Zoroasturianiźmie).
  • Indra ← Jędrzej. Po słowacku jest nawet Jindra. Pochodzi od słowa “Nara” (zobacz Viśnu), które oznacza mężczyznę. Występuje zarówno w perskiej Aweście (Wieści), jak i Rygwedzie (Najstarsza weda/wiedza). W aweście jest to mniej znaczący demon (Deva), ale w Rygwedzie jeden z ważniejszych bogów, a nawet król bogów. Jest to “najbardziej męski” bóg. Jest uosobieniem cech męskich. Ma tysiąc jąder, nieskończoną siłę, cały czas walczy, ma zero litości. Przedstawiamy za pomocą byka, bardzo płodny. Za uwiedzenie żony Gautamy jądra zamieniono mu na pochwy (straszne upokorzenie). Możliwe, że od tego imienia pochodzi nazwa “Indus”, a od niego “Indie”. Trafił później do Grecji jako Ander (męski, silny, odważny), gdzie również pochodnym znaczeniem jest “człowiek”. Znamy go ze słów w stylu: “Antropologia” (nauka o człowieku) czy Android (pochodna człowieka). Trafił z powrotem do Polski w postaci dwóch imion: Andrzej (męski) oraz “Aleksander” (broniący ludzi). Ander to człowiek, a Aleks to obrona. “A” po grecku oznacza przeciwieństwo np. Atom (nie-podzielny), Agnozja (nie-znajomość) itd. Skoro Aleks to obrona, więc Leks musi oznaczać atak. Znowu dziwnym przypadkiem słychać Lechitów w tym słowie :). Tak jakby Lechs znaczyło tyle co, “atakujący”. Ciekawe też, że w Egipcie leży miasto Al-Iskandarija czyli Aleksandria i jego nazwa ma nasze słowiańskie korzenie.
  • Budda ← Budzić, wyjaśniam dokładniej na dole
  • Bhuriśrava ← Bolesław, wyjaśniam dokładniej na dole
  • Vjasa ← Wieszcz – legendarny wieszcz Indii, ten który spisał wedy (Zobacz na Wikipedii)

Wyjaśnienia może wymagać określenie Trimurti (Śiva + Brahma + Viśnu), które oznacza taką trochę Trójcę Świętą, ale dosłownie to po prostu “Trzy oblicza”. Składa się z dwóch słów: Tri (tu już trzeba IQ poniżej przeciętnego kartofla, by nie zauważyć, że to polskie “trzy”), a murti to liczba mnoga od “murta”, która znaczy oblicze… dziwnym zbiegiem okoliczności, po polsku na znajome oblicze mówimy: “Mordo ty moja!”. Murta to nic innego jak polska “morda”.

Matematyka

  • Dwa → Dva
  • Dwoje → Dvaja
  • Trzy → Tri
  • Troja → Traja
  • Cztery → Czatur
  • Pięć → Panća (w hindi, urdu czy paszto jest jak po polsku: Pańć)
  • Sześć → Szasz
  • Siedem → Saptam
  • Osiem → Aśtan
  • Dziewięć → Navam (częsta wymiana: DŹ::N), należy zauważyć, że Dziewięć to boska lub demoniczna liczba (porównaj Deva). Dlaczego akurat ta liczba jest liczbą boską, zrobię oddzielny artykuł.
  • Dziesięć → Daśan
  • Dwanaście → Dvadaśa (znów wymiana N::DŹ, ale odwrotnie), proszę zauważyć, że w ramach polskiego zachodzi też taka wymiana: dziesięć ↔ naście (DŹ::N) porównaj też Rama jedzie → Ramajana.
  • Dwadzieścia → Vimśat (DŹ::M)
  • Trzydzieści → Trimśat (DŹ::M)
  • Sto → Śata

Inne

  • Prosić → Praszati
  • Dać → Dadati
  • Bojaźń → Bhijas
  • Żywy → Żivi
  • Purna → Pełny
  • Śnaty → Śniady
  • Przepaść / Przepadać → Prapati / Prapatati (widać idealnie, że układ dokonany/niedokonany tworzy się w słowiańskim i w sanskrycie identycznie)
  • Słodki → Svadu
  • Jaka, Taka, Siaka → Jaka, Taka, Śaka (bez dodatkowego komentarza :P)

Ruskij i Sanskrit

Najciekawsze od 4:30.

Ten sam język? Ale dlaczego?

Pochodzenie Sanskrytu: Wedy

O co chodzi z tymi Wedami???

  • Wedy są świętymi księgami ludzkości
  • Weda znaczy tyle co “wiedza”
  • Wedy są “Biblią” Indii, hinduizmu, buddyzmu czy Hare Kriszna
  • Wedy są 8 razy większe od Biblii
  • Gdyby skleić największe dzieła antyku: Iliadę i Odyseję, pomnożyć objętość przez 10, to Wedy i tak są większe.
  • Najpopularniejszymi Wedami są Mahabharata i Ramajana (czasem uznawane za piątą wedę, a czasem za eposy postwedyjskie)
  • Najstarszą wiedzą jest Rygweda
  • Mahabharata = Maha (Wielki / Możny) + Bharata (Indie / Bracia) czyli Mahabharata= Wielkie Indie lub Możni Bracia
  • Ramajana= Rama (Siódme wcielenie Viśnu) + Jana (“jedzie”, znów wymiana “N:DŹ”) czyli “Rama nadchodzi / nadjeżdża”
  • Wedy są starsze niż biblijny Stary Testament
  • Wedy zostały spisane ok. 2000 p. n e. (czyli 4000 lat temu)
  • Wedy zostały spisane przez legendarnego Vjasę (po polsku: Wjasa = Wieszcz)
  • Według Hindusów Wedy zostały im przekazane przez Arjów podczas Inwazji Aryjskiej ok. 1800 p. n. e.

Co to za Ariowie?

  • Ariowie to lud, który najechał Indie 4000 lat temu
  • “Aria” i “Arian” w Sanskrycie znaczy to samo, co polskie: “Szlachcic”
  • “Arian” oznacza również superczłowieka (kogoś między zwykłym człowiekiem, a bogami)
  • Ariowie to oficjalnie Persowie
  • Wedy twierdzą, że Ariowie dokonali inwazji z północnego zachodu (przez Himalaje)
  • Himalaja znaczy Leżący Śnieg lub Dom Śniegu (Zima → Hima, Leżeć → Laya, Dom (miejsce, gdzie się odpoczywa))
  • Perskim odpowiednikiem Wed jest Avesta (Wieść)
  • Adolf Hitler wiedział o Wedach i co mniej więcej jest w nich napisane, ale jego naukowcy myśleli, że Ariowie wyszli z jeszcze dalszej północy i zachodu. Uznali, że Ariowie wyszli ze Skandynawii (Norwegia lub Islandia). Za źródło Aryjczyków uznali mityczną Thule. Idąc tym tropem doszli do błędnego wniosku, że to Germanie są Ariami, bo pochodzą ze Skandynawii i są jasnymi ludźmi (jak piszą Wedy)
  • Persja oficjalnie używa nazwy Iran (od Arian)
  • Avesta używa nazwy Harauua na określenie Ariów
  • Harauua to Hara + Auua, a Hara to nic innego jak nasza “góra”. Znaczenia Auua nie znam, choć tak wymawia się obecnie słowo Allah na tych terenach.
  • Ariowie to ponownie coś z górami (zapewne ludzie z gór), a górami dla Persji jest Kaukaz.
  • Za Kaukazem obecnie są Słowianie. Nie wiadomo jak było 4000 lat temu.

Haplogrupa R1A1

Haplogrupa? Pierwsze słyszę!

  • Haplogrupa to taki specjalny typ grupy DNA, który jest przekazywany zgodnie z płcią
  • Każdy człowiek posiada dwie haplogrupy. Jedną od ojca i jedną od matki
  • Ojciec przekazuje dziecku tylko haplogrupę swojego ojca
  • Matka przekazuje dziecku tylko haplogrupę swojej matki
  • Haplogrupy mutuja wyjątkowo rzadko (raz na kilka tysięcy lat)
  • W efekcie każdy z nas nosi w sobie haplogrupę swojego Adama i swojej Ewy
  • Haplogrupy przechowują również informacje o ciałach naszych Adamów i Ew
  • Dzięki temu możemy z pewnym prawdopodobieństwem określić ich wiek, pochodzenie czy pogodę panującą za ich życia

Haplogrupa aryjska – R1A1

Haplogrupa aryjska to R1A1. Co ciekawe, ta haplogrupa wcale nie jest popularna w Iranie (choć tam występuje). R1A1 jest narodową (najpopularniejszą) haplogrupą dla takich krajów jak: Polska, Litwa, Łotwa, Rosja, Białoruś, Ukraina, Czechy, Słowacja, Węgry (!), była Jugosławia, Indie, Pakistan, Nepal, Bangladesz, Bhutan, Afganistan, Kirgistan i Tadżykistan. Jedynym państwem słowiańskim, w którym R1A1 nie jest przeważająca (choć jest na drugim miejscu) jest Bułgaria.

Ariowie Słowianami?!?

Tylko cztery państwa na świecie mają ponad 50% R1A1. Są to:

  • Kirgistan
  • Tadżykistan
  • Afganistan
  • i …
  • Polska!

Pozostałe kraje słowiańskie nie pozostają daleko w tyle. Wszystkie północne mają ponad 40%, a południowe 20-40%. Dla porównania Europa Zachodnia ma mniej niż 1%, za wyjątkiem Germanów (tych graniczących ze Słowianami), bo mają 10-25%.

Dla porównania: w Polsce 20 mln ludzi ma R1A1 (50% z 40mln), a w Norwegii (najbardziej aryjska z germańskich narodów) 1,5mln (30% z 5mln). Nawet Niemcy, które mają 85mln ludzi, mają tylko ok. 12mln Arian (16% z 85mln). Czy takie ilości Arian w krajach germańskich mogą być pozostałością po zgermanizowanych słowiańskich mieszkańcach, robotnikach przymusowych albo nawet dobrowolnych imigrantach? Nie jest to wykluczone.

Dla porównania, nawet północno-zachodnie Chiny mają wyższy odsetek Aryjczyków niż jakikolwiek kraj germański. Najprawdopodobniej nie jest to przypadkiem. W artykule “Boska Ameryka” piszę o chińskim słowie “Bu” znaczącym “Bóg”. A w dawnych czasach, zanim w zachodnich Chinach żyli Chińczycy, to zgadnijcie kto tam mieszkał? No Ariowie!

http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/200989,Biali-Chinczycy-sprzed-4000-lat

Oto ich mumie:

Warto zainteresować się też ludem Hunza z Pakistanu, o którym więcej piszę w artykule: Lechici w Himalajach

Należy zwrócić uwagę nie tylko na to, że Ci ludzie wyglądają na Słowian, ale i na symbolikę. Na naczyniu znaleziono Swastykę, to symbol Ariów (dlatego Hitler go przyjął za swój)… i oczywiście Słowian.

Nie wierzycie?

Każdy z Was ma 10 PLN w portfelu (no może nie każdy, ale sporo z Was na pewno). Na odwrocie banknotu jest moneta, to jest moneta Mieszka Pierwszego. Niestety jest tam tylko strona monety z koroną i krzyżem. Istnieją dwie wersję tej monety (sprzed chrztu i po chrzcie). Różnią się imieniem Mieszko. Na poniższej jest napisane po łacinie: MISICO, a w drugiej (ta co jest na banknocie) jest jeszcze w polskich literach sprzed łaciny (to tak gdyby ktoś twierdził, że to chrześcijanie dali nam alfabet). Wykonałem brudną robotę i pokażę teraz obie strony oryginału:

Ja się teraz grzecznie pytam, czy tam jest jakiś orzeł? Biały, czerwony, niebieski… jakikolwiek? No nie ma! A co jest? I to 4 razy? Swastyka! Symbol Państwa Polskiego. Czy jest to identyczna swastyka, która widać u Ariów z Chin? Tak, jest to identyczna Swastyka jaką widać u Ariów z Chin. A co z Indiami? A oto Indie, a nawet Himalaje, żeby było dokładniej:

Co w Himalajach robi symbol państwa Mieszka pierwszego? Czy to jest kolejny przypadek?

Zauważcie, że na naszej monecie jest też Swastyka “podwójna” (ramiona zgięte w obie strony), i są tam kropki w każdej ćwiartce…

To nic innego jak jeden z symboli Indii. Swastyka była jednym z polskich symboli do drugiej wojny światowej (wiele orderów czy jednostek wojskowych, miało ją w swoim logo). Więcej tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka.

A co w ogóle znaczy Swastyka?

Sł + Asti + ka, Sł to jest to samo Sz, które mamy w słowie Szczęście (Sz + część) i oznacza radość. Asti to po prostu nasze polskie “Jest”. A “ka” to jak po polsku końcówka zmniejszająca np. Samochód → Samochodzik, Janina → Janinka, Okno → Okienko, czyli razem: Swastyka to Uszczęśliwiaczka.

R1A1 w Indiach

  • W Indiach R1A1 występuje u 35% populacji (1 na 3 osoby ma R1A1)
  • W Indiach R1A1 występuje u 65% Braminów (2 na 3 osoby mają R1A1)
  • Bramini to najwyższa kasta w Indiach
  • Bramini są kastą kapłanów. Nie zachodzą małżeństwa między Braminami, a kastami niższymi. Jeśli Bramin choćby dotknie kogoś z najniższych kast, rozpoczyna się długi proces oczyszczania.
  • Bramini używają Sanskrytu najczęściej ze wszystkich kast.
  • W Hindustanie żyje 600mln ludzi z R1A1
  • Wszystkich Słowian na świecie jest 300-400 mln.

Teraz należy się zastanowić nad jedną, ale bardzo ważną rzeczą. Ilu tych Ariów dokonało inwazji na Indie. Chyba nie mało, skoro zmienili oni całkowicie historię tego kraju, dając im wiedzę, religię, język i krew dla 1/3 obywateli. Porównajmy to teraz z inwazją brytyjską z 1858 roku. Anglicy rządzili 100 lat. Zostawili też swój język i kulturę. Jako ojczystymi, językami postsanskryckimi mówi 73% ludności Indii czyli ok. 800 mln ludzi, 25% ludzi mówi językami sprzed inwazji Ariów (drawidyjskimi) lub jeszcze innymi (np, arabski czy tybetański), a językiem ojczystym jako angielskim, posługuje się niecałe 100 mln ludzi! Czyli po aryjsku mówi 8 razy więcej ludzi, niż po angielsku! Jeśli chodzi o religię, to Anglicy, Portugalczycy, Francuzi i Holendrzy, którzy są chrześcijanami, razem spowodowali, że w Indiach jest 20mln chrześcijan. To jakieś 2%! Dla porównania inwazja arabska spowodowała, że mamy tam 30% muzułmanów (Indie to największy kraj świata pod względem ilości muzułmanów). Religie wedyjskie mają natomiast 700 mln wyznawców (prawie 70%). W genetyce przepaść jest jeszcze większa. R1B1 ma mniej niż 1% Hindusów, a R1A1 ma ich 35%! Teraz zastanówmy się, jak potężna musiała to być inwazja (demograficznie, filozoficznie i językowo), że po 4000 lat nadal w Indiach nadal widać najbardziej wpływ tej inwazji, niż wszystkich pozostałych razem wziętych!

Magiczny język Palski!

Na Cejlonie w liturgii używany jest język, który nazwę ma prawie taką jak nasz… Jest to język palski! Opisuję go dokładniej w artykule: Język Polski na Sri Lance.

Słowianie czyli niewolnicy?

W szkole, mediach czy internecie, pochodzenie słowa “Słowianin” czasami wyprowadza się od łacińskiego “Sclavus” czyli “Słowianin” / “Niewolnik”, co jest wierutną bzdurą. Etymologia jest dokładnie odwrotna. Skąd to się wzięło? Proste. Słowianie jak małpy mieszkali na drzewach, nie umieli pisać i czytać (pierwszy alfabet stworzył ponoć Metody ok. 850 r.) i ogólnie tylko chyba sobie Ci Słowianie chrumkali, bo co można robić na drzewie jak nie ma jeszcze krzyża?

Według oficjalnej wersji Słowianie pojawili się w Europie w zależności od źródeł między IV a IX wiekiem naszej ery. Na początku były to strasznie cipowate stworzenia, bo jedyne do czego służyły, to do wyłapywania ich w siatki. Takiego Słowianina w siatce wiozło się na targ niewolników do Pragi (handel z Rzymem) lub na Wolin (handel z Germanami) – choć nie udało mi się jednoznacznie potwierdzić, że to właśnie te dwa targi były największe we wczesnym średniowieczu. Potem takiego Słowianina kupował handlarz i wiózł do Rzymu czy do Anglii. Tu pojawia się pierwsze pytanie, jak taki handlarz przeprowadzał tych niewolników z Pragi do Rzymu? Przecież szedł z nimi przez słowiańską ziemię… Czy nie obawiał się, że ten Słowianin ma znajomych, którzy mogą go odbić? Czyż nie jest bardziej logiczne, że to nie Słowianie byli tam niewolnikami, a właśnie wszyscy inni, którzy ze Słowianami walczyli i podczas wojen trafiali do słowiańskiej niewoli? Oczywiście mogli się zdarzać Słowianie wśród niewolników, ale nie mogli być tam większością.

Co oznacza termin “Słowianie”? Należy zauważyć, że tym terminem określają siebie WSZYSCY Słowianie i NIE MA od tego ŻADNYCH WYJĄTKÓW. W każdym języku świata, Słowianie to Słowianie, nawet najstarsze inskrypcje to: Sklaweni czy Saqaliba – porównaj miasto koło Bagdadu, niedaleko osławionej Faludży (Saqlawia). Mało tego, nie istnieje w żadnym języku synonim tego słowa, który brzmiałby inaczej (za wyjątkiem archaicznego niemieckiego, który nazywał Słowian Wenden czyli Wenedowie / Wandalowie i jest obecny w wielu eponimach na terenie Niemiec). Znaczenie terminu “Słowianie” może być interpretowane szeroko, od “tych, którzy mówią”, “tych, którzy używają słów”, “tych, od których pochodzą słowa”, “tych, o których się mówi”, aż po “tych, o których słychać”, “ci, którzy są sławni”, bo takie obecnie znaczenie ma “Słowianie”. Porównaj: Słowo, Słowianie, Sława, Słuch, Słuchać, Słyszeć, Słowacja, Słowenia, Słowiński Park, Sławno, Słownik, Słowik. Czy “słowik” to ptak zniewolony? Czy może jednak wolny? Czy nazwaliśmy go tak, bo nie może mówić / śpiewać, czy właśnie dlatego, że go lubimy słuchać, że go po prostu słychać jak śpiewa.

I teraz najważniejsze. Słowo “Śravas” w Sanskrycie użyte jest już kilka tysięcy lat temu! I to w znaczeniu “dźwięk”, “słowo”, “sławny” (ten, o którym słychać, bo się o nim po prostu mówi), a nie w znaczeniu “niewolnik”, więc skąd w językach romańskich i germańskich znaczenie “niewolnik”? Wyjaśnienia są dwa: Słowianie byli niewolnikami (i tę wersję lansuje się oficjalnie), albo Słowianie dostarczali niewolników (porównaj np. Sajgonki – w środku raczej nie ma niczego z Sajgonu, ale nazwa pochodzi od twórców lub miejsca pochodzenia). Na ten moment nie można rozstrzygnąć tego jednoznacznie. Moim zdaniem druga wersja jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna. Dlaczego? Otóż w historii znaleźć można na to kilka poszlak. Jedną z nich jest to, że Rzymianie twierdzili, że to barbarzyńcy ich atakowali, barbarzyńcy ich plądrowali i barbarzyńcy porywali im ludność. Rzymianie natomiast nie mogli podbić barbarzyńców, bo gdyby to zrobili, to nie byłoby barbarzyńców, a byłby na ich miejscu Rzym, a jak wiemy, Słowianie to jedyny naród, którego Rzymianie w Europie nie podbili. Słowianie walczyli wtedy absolutnie ze wszystkimi (Rzymianami, Grekami, Bizancjum, Arabami, z czego Rzym i Grecję podbili właściwie doszczętnie), dzięki temu niewolników było tam pod dostatkiem. Gdyby to Słowianie byli niewolnikami, to targi ze Słowianami znajdowałyby się poza słowiańskim terytorium. To tak jakby zrobić targi czarnych niewolników w Afryce! Po pierwsze, który klient by się wybrał tak daleko, a po drugie jaką by miał gwarancję, że ten niewolnik w ogóle przeżyje? No żadną. Dlatego targi niewolników są tam, gdzie klienci, a nie tam gdzie sprzedawcy.

Historyczność słowa Sława / Śrawas

Podaję celowo link do Wikipedii w języku jawajskim (z wyspy Jawa w Indonezji), by nie można było posądzić artykułu o stronniczość. https://jv.wikipedia.org/wiki/Burisrawa. Burisrawa to nikt inny jak Bolesław. Buri w Sanskrycie znaczy Wielki (porównaj rosyjskie “bolszoj”), a “Srawa” to właśnie “Sława” (coś o czym słychać), dla porównania podaję też czasownik pochodny: śruti=słyszeć. Co znaczy Bolesław? TO SAMO. Oto dowód: https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_(imi%C4%99). W polskiej Wikipedii Bhuriśrava jest pominięty, choć jest tam Burysław! Słynny sanskrycki Bolesław opisany jest w Mahabharacie, co znaczy Maha (wielki, porównaj polskie: możny np. Możny Pan, Możnowładca) + Bharata (Indie / Bracia, porównaj nasze Brat, oficjalnie pochodzi od boga Bharata, który jest tak po prostu nazywany w Ramajanie , bo jest bratem tytułowego Ramy).

Słowiańska religia?

Budda to nikt inny, jak “Przebudzony” (porównaj: Budzić → Budżati). Ten, który “zrozumiał”, że to co jest na Ziemi, to tylko sen i się z niego wybudził. Ziemskie życie to po prostu zmysłowa nakładka na prawdziwe “ja”, które poprzez ciało jest ograniczone tylko do postrzegania poprzez zmysły. Porównaj sobie film “Matrix”. To film religijny, o czym większość ludzi nie wie, bo gdyby wiedziała, to by go po prostu nie obejrzała :). O filmie Matrix zrobię oddzielny artykuł (tak, jest powiązany z Polską i to nie jedną nicią).

Pewnie nigdy nie przypuszczałeś jak swoim naturalnym, ojczystym językiem blisko jesteś języka pierwotnego i religii naturalnych, tych pierwotnych, których pochodne do tej pory istnieją i rozwijają się w Indiach. Albert Einstein powiedział: “Religia przyszłości będzie religią kosmiczną. Powinna ona przekraczać koncepcję Boga osobowego oraz unikać dogmatów i teologii. Zawierając w sobie zarówno to, co naturalne, jak i to, co duchowe, powinna oprzeć się na poczuciu religijności wyrastającym z doświadczania wszelkich rzeczy naturalnych i duchowych jako pełnej znaczenia jedności. Buddyzm odpowiada takiemu opisowi. (…) Jeżeli istnieje w ogóle religia, która może sprostać wymaganiom współczesnej nauki, to jest nią buddyzm.”

Einstein użył stwierdzenia “Religia przyszłości”, choć religia, którą opisał była zapewne naszą religią również w przeszłości. Einstein zapewne nie znał języka słowiańskiego, ani Sanskrytu, więc nie mógł wiedzieć i rozumieć tego, co my Słowianie rozumiemy naturalnie. My wiedzę o świecie mamy zawartą w naszym języku i przekazujemy ją naszym dzieciom. Paradoksalnie, robimy to nawet, jeśli tego nie rozumiemy, bo nie mamy po prostu innego sposobu komunikacji. Czyż nie jest to genialne w swojej prostocie? Tak naprawdę, to ciężko uznać taki stan rzeczy za przypadek!

Do tej pory pakowano Ci do głowy, że pogaństwo, to coś złego, dziwnego i nienaturalnego. Mając nawet tę szczątkową wiedzę, którą zdobyłeś dzisiaj poprzez ten artykuł, zastanów się nad tym jeszcze raz. Zauważ ciekawy kolejny “przypadek”. Tylko w języku polskim (słowiańskim) zachodzi słowna zależność “świat ↔ światło”. Świat to materia, a światło to energia. Czy przypadkiem, wspomniany wyżej Einstein nie wpadł na to, że E=mc2? Ale co to ma z nami wspólnego? Otóż to, że E=mc2, a po przekształceniu M=E/c2. Znaczy to tyle, że Einstein odnalazł w fizyce to, co my mamy w języku od tysięcy lat. Energia i Materia (Światło i Świat) są wymienne i jedno powstaje z drugiego. Teoretycznie potrafiliśmy empirycznie uzyskiwać światło ze świata (np. poprzez spalanie), ale odwrotnie? Wzór mówił, że się da, ale w praktyce to nie wyszło… a może jednak?

http://www.focus.pl/technika/materia-moze-powstac-ze-swiatla-juz-za-rok-11235

Archaizm języka polskiego

Skoro wiemy, że Sanskryt nie rozwija się od 1500 lat, a jego najstarsza wersja ma 3500 lat. Skoro wiemy, że formy słów filozoficznych w języku polskim (słowiańskim) mają praktycznie identyczną formę (w odróżnieniu od słów z innych rodzin językowych) jak te sprzed 3500 na drugim końcu świata. Czy na tej podstawie możemy wysunąć wniosek, że z dość dużym prawdopodobieństwem, właśnie język słowiański to język praindoeuropejski? A jeśli wiemy, że formy języka polskiego (poprzez zapisy z wed) są starsze niż Biblia. I ta Biblia zawiera nazwy własne, które ewidentnie brzmią słowiańsko. O ile wszystko można przetłumaczyć na inne języki, to nazw własnych zazwyczaj się nie tłumaczy. To czy można wykluczyć, że język słowiański nie jest jednym z najstarszych języków świata (jeśli nie najstarszym)? Niestety (a dla nas właściwie “stety”) nie można tego wykluczyć. Możliwe, że jest to czysty przypadek, ale to właśnie nasz język przez wszystkie narody świata nazywany jest “Slavic”, “Slava”, “Slovienski”, a można to rozumieć również jako ten, który dał słowa.

Rozumiem, że ten artykuł odwraca u części ludzi myślenie o świecie do góry nogami, ale może warto się nad tym ponownie zastanowić?

 

Prawo naturalne

Jestem zobowiązany wyjaśnić kilka kwestii związanych z blogiem Wiecznaziemia, ponieważ moim oryginalnym celem było wydobycie na światło dzienne, naszych Słowiańskich tradycji oraz cech charakteru i jak najszersze ich propagowanie z nadzieją, że pradawne pogańskie wartości ojców i matek ponownie zakorzenią się w umysłach czytelników. Z biegiem czasu zacząłem poruszać inne ważne sprawy, coraz bardziej oddalone od tematu Słowiańszczyzny i niekiedy dochodzę do błędnych oraz subiektywnych konkluzji, niemniej jednak całokształt felietonów mam nadzieję, posiada pozytywny przekaz i wzbogaci wasze życie w jakieś konstruktywne wiadomości dotyczące Słowiańszczyzny.

Przyznam się, że moja coraz większa obojętność na kwestię Słowiańską jest spowodowana po pierwsze, wielkim brakiem wiadomości na ten temat, bo oprócz kilku bardzo dobrze znanych detali związanych z ich wierzeniami nic innego konkretnego nie poznałem, a pozostałe ciekawe zagadnienia Słowiańskie są bardzo zniekształcone przez samych Polaków, ze względu na głęboko zakorzeniony katolicyzm w tym kraju, i dlatego są mało wiarygodne. Po drugie, brutalna wschodnio Europejska rzeczywistość polityczno/społeczna oraz światowe realia XXI wieku, sprowadziły mnie twardo na ziemię i obudziły ze snu o wskrzeszeniu Słowiańszczyzny w Polsce. Wobec tego, znowu uruchomię moją bujną fantazję i poniżej przedstawię kilka nowych hipotez związanych ze Słowiańszczyzną, oraz wyjaśnię parę przykrych zjawisk społecznych i religijnych, z którymi ten naród nie może sobie poradzić.

Zawsze sądziłem, że dla Słowian podstawową wartością była współpraca i podobno dzięki temu zbudowali jakąś wielką cywilizacje, ale gdzie szukać śladów tej wspaniałej cywilizacji i kultury ? Osobiście nie widzę żadnych pozostałości materialnych, zwłaszcza w świadomości współczesnych Polaków nic się z niej nie ostało. Inną często podawaną cechą Słowian było ich umiłowanie przyrody, być może tak kiedyś było, ale obecnie większość Polaków niestety nie szanuje przyrody, życia zwierząt i bezmyślnie ją niszczymy jak rzadko jaki naród na świecie. Zachodzi pytanie, czy aby czasem całe to dziedzictwo Słowiańskie nie jest zwykłą fikcją i urojeniem, które przerosło same siebie i powstał znany nam obecnie kult, aczkolwiek piękny lecz nie postępujemy według jego szlachetnych prawideł ?

Krótkim epizodem z naszej historii kiedy jakaś współpraca w Polskim narodzie istniała, to okres po II wojnie czyli Polska Ludowa, ale z mojej obserwacji Polacy potrafili działać wspólnie, dopiero po strasznych doświadczeniach wojennych, lecz z biegiem czasu zapominaliśmy co jest w życiu ważne i już w latach 60 i 70 stopniowo traciliśmy sens życia.

Moja refleksja w związku z tym nie brzmi optymistycznie, Polak weźmie się do kupy dopiero gdy poczuje bata na plecach, lub kiedy wojna zawita do tego kraju. Tylko tak drastyczny obrót spraw otworzy mu oczy i wskrzesi braterstwo.

Piękna idea Panslawizmu była możliwa do zrealizowania jakieś 100 lat temu, na krótko faktycznie urzeczywistniona pomiędzy 1945 a 1989 rokiem, wzięła obecnie w łeb głównie przez jeden naród. Największy i najbardziej stojący okoniem względem grającej pierwsze skrzypce Rosji. Naród najbardziej kłuty, bitny i nie skory do unitaryzmu panslawistycznego, współpracy oraz kompromisu – Nas Polaków niestety. Wspólnotę braci Słowian można już między bajki włożyć, a jeżeli ktoś pierdoli teraz o Panslawizmie to ma schizofrenie, jest niedouczony lub jest agentem kościoła katolickiego, ale o tym później.

Słowiańszczyzna moim zdaniem jest uniwersalnym zwrotem, który można przypisać każdej grupie ludzi obojętnie jakiej rasy, ale odnosi się ona wyłącznie do ludzi zdyscyplinowanych, zjednoczonych oraz pozbawionych władzy zwierzchniej, innymi słowy ludzi równych sobie, żyjących według starego i mądrego prawa naturalnego, składającego się zaledwie z dwóch punktów lub przykazań jak kto woli:

Nie krzywdź innych.

Nie pozwalaj krzywdzić siebie.

Ludzie żyjący według tych pięknym zasad na szczęście jeszcze istnieją na ziemi, aczkolwiek ich dni są policzone, bo niedługo zawita do nich demokracja z chrześcijaństwem i ostatnich wolnych ludzi na ziemi zniszczy pieniądz, natomiast chrześcijaństwo odbierze im godność oraz mądrość. W związku z tym, ustosunkuję się do tej kwestii patrząc z szerszej perspektywy na całą ziemię, nie koniecznie tylko na Polskę, ponieważ w tym pięknym i zielonym oraz potencjalnie bardzo bogatym kraju, niestety duch Słowiańszczyzny już dawno umarł i brakuje tutaj pozytywnych wzorców wskazujących na odrodzenie się nawet w miniaturowym wymiarze, prawdziwej idei braterstwa oraz równości społecznej, aczkolwiek to nie zwalnia nas od myślenia i działania lokalnie pomagając w miarę swoich możliwości innym, lub chroniąc przyrodę.

Wierzę, że współcześni ludzie też by potrafili istnieć w równowadze z otoczeniem, bez łupieżczego zachowania i eksploatowania przyrody, ekosystemów. Jestem głęboko przekonany, że ludzie z natury są dobrzy i potrafią żyć w harmonii z przyrodą i że tak kiedyś egzystowali, setki tysiące lat temu. Do dzisiaj spotyka się takie plemiona w Amazonii, Oceanii i innych ginących pierwotnych ekosystemach. Są nazywani pogardliwie dzikusami, podczas gdy to naszą cywilizację śmiało można tak nazwać, patrząc jakie sieje zniszczenie.

Renesans Słowiańszczyzny ?
Nie sposób nie dostrzec pewnego kompleksu wyższości rasowej u niektórych wielbicieli zagadnień Słowiańskich, zwłaszcza nostalgia młodych Polaków za Słowiańszczyzną może bardzo cieszyć, ale po bliższym zbadaniu tej sprawy raczej mnie martwi, ponieważ oni kojarzą Słowiańszczyznę niestety wyłącznie z jakimiś odważnymi wojownikami oraz pięknymi kobietami ale zwłaszcza z białym kolorem skóry, można by jeszcze dodać powierzchowny zachwyt nad świętem Nocy Kupały, utożsamianym z seksem i piciem piwa. Ten popularny i spłycony do minimum medialny obraz Słowiańszczyzny, jest pozbawiony wszelkiej głębi wymagającej od odbiorcy wysilenia rozumu, natomiast obfituje w spektakularne i łatwe w odbiorze fajerwerki, które znajdują świetną pożywkę w mózgach młodych Polaków.

W związku z tym, wszyscy rzetelni badacze oraz miłośnicy Słowiańszczyzny mogą mięć karkołomne zadanie z próbą przebicia się do ludzi, patrzących na Słowiańszczyznę wyłącznie przez pryzmat koloru skóry bądź rasy, bo jak wspominałem o Słowiańskości danego człowieka lub grupy ludzi nie świadczy kolor skóry lub język słowiański, lecz wyłącznie styl życia oraz zasady moralne. Dlatego nie Polacy lub Rosjanie, lecz Aborygeni z Australii oraz Eskimosi z Arktyki mają ekskluzywne prawo do nazywania siebie spadkobiercami Słowiańskiego życia, ponieważ już tylko oni trzymają się starych i szlachetnych reguł: równość, jedność, współpraca. Niemniej jednak, w Polsce istnieje grupa ludzi którzy na co dzień tradycję Słowiańską najbardziej podtrzymuje, są to znienawidzeni przez prawie wszystkich Polaków, Cyganie.

Tak więc, prawdziwe fundamenty Słowiańskości ( równość, jedność, współpraca ) zostały kompletnie zniekształcone i zdeformowane banałami i bzdurami, niekiedy w bardzo ohydny sposób np. w formie teledysków muzycznych pt. „My Słowianie” lub „Równonoc” w których podtekst seksualny jest oczywisty i piękne Słowiańskie kobiety zostały w nich przedstawione  jako zwykłe prostytutki. Pierwszy etap osiągnięty i Polacy generalnie zatracili sens prawdziwej Słowiańszczyzny, wówczas ten deficyt umysłowy społeczeństwa, jego emocje i marzenia zostaną sprytnie podchwycone przez kręgi polityczne związane z elitami religijnymi oraz finansowymi. Dlatego przestrzegam wszystkich, przed zbyt wczesną euforią związaną z pozornym renesansem słowiańszczyzny, który zostanie odgórnie narzucony społeczeństwu nie tylko Polskiemu, lecz Ukraińskiemu a nawet Rosyjskiemu i wykorzystany przeciwko narodom Europy wschodniej, aby jeszcze bardziej wszystkich skłócić i wzmocnić pozycję religii chrześcijańskiej w tych państwach.

W pełni rozumiem powody zniekształcania Słowiańszczyzny, ponieważ u jej podstaw leżą takie uniwersalne i piękne wartości jak: równość, jedność, współpraca, które są również fundamentem współczesnego ustroju komunistycznego, w związku z tym nikogo nie powinien dziwić fakt, że prawdziwy renesans Słowiańszczyzny dla Judeo – chrześcijaństwa oraz całego światowego systemu religijno – finansowego, stanowił by śmiertelne niebezpieczeństwo, z tego też powodu oni zrobią wszystko aby narody Europy wschodniej już nigdy nie odkryły swojego Słowiańskiego dziedzictwa i braterstwa.

W każdym bądź razie, nowa odsłona Słowiańszczyzny w Polsce nabierze charakteru narodowego, katolickiego oraz skrajnie rasistowskiego i biorąc pod uwagę ogromny wpływ masowych mediów na umysły młodych Polaków, ich siła i werwa, ta gorąca i twórcza krew będzie skierowana jak to zawsze bywa w niewinnego, co już widać w formie marszów narodowych przeciwko islamizacji Polski – zwykłej iluzji medialnej stworzonej przez ekspertów socjotechnicznych. Tak więc młodzi Polacy na rozkaz żyda, skierowali swoją furię w niewinnych Arabów, którzy są mordowani przez wszystkie zachodnie państwa nawet przez samą Rosję, natomiast żydzi zacierają ręce, albowiem jeszcze niedawne Polskie oraz światowe ubolewanie nad strasznym losem Palestyńczyków w żydowskim getcie w Strefie Gazy, poszło w niepamięć. Odnoszę bardzo smutne wrażenie, że z wszystkich państw Europy wschodniej, Polska jest najbardziej oddana żydowskiej racji stanu.

Powtarzam to już od dawna: Polaku podaj dłoń Arabowi, wówczas wspólnymi siłami z łatwością zniszczycie waszego rzeczywistego wroga ! Dopóki tego nie zrobisz ku Twojej zgubie, będziesz pionkiem i mięsem armatnim w rekach żydów.

Jak to się potoczy dalej zobaczymy, niemniej jednak bielmo przed oczami nam nie spadnie póki nie wyłączymy TV i nie skończymy z chrześcijaństwem, nawet z Jezusem i Maryją oraz Papieżami i wszystkimi świętymi, natomiast choinkę zostawcie, bo to przecież cudowny pogański symbol dający nadzieje, otuchę oraz światło w długie ciemne, zimowe wieczory. Poganie mieli jednak wyśmienite pomysły jak rozweselić swoje domostwa w przeciwieństwie do smuty, krzyżów, piekła oraz cierpienia chrześcijańskiej religii śmierci. Ogólnie wszystkie wesołe, pogodne oraz radosne święta, a także optymistyczne przekazy słowne, które kojarzymy wyłącznie z religią chrześcijańską, zostały po prostu skradzione przez chrześcijaństwo pogańskim kulturom z całego świata.

img3File

Trochę z historii
W rzeczy samej, religia chrześcijańska już od samego początku swego istnienia stosowała taktykę podszywania swoich prymitywnych, żydowskich ceremonii pod piękne pradawne praktyki, obyczaje oraz wierzenia pogańskie, a następnie adoptowała je do swoich potrzeb i generalnie, udało im się tą sztuczkę przeprowadzić na przestrzeni kilkuset lat z wielkim sukcesem. Niemniej jednak człowiek znający trochę historię, powinien wiedzieć, że wszystkie poważniejsze święta chrześcijańskie, są w rzeczywistości świętami pogańskimi, ponieważ misje chrześcijańskie widząc jak trudno jest wyperswadować nawet ogniem i mieczem poganom obchodzenie owych świąt zmienili je w swoje, pozostawiając wiele pogańskich pięknych elementów w ciągłym użytku jak np. choinka, jajka – malowanki, zajączki wielkanocne, postać Maryi, koncept świętej wody i wiele innych.

Ale jak do tego doszło, bo przecież nikt o zdrowych zmysłach czy to Słowianin, Aborygen z Australii lub Indianin Aztek, obojętnie jaki człowiek z odrobiną rozumu i honoru nigdy dobrowolnie nie zrezygnował by ze swoich tradycji na rzecz żydowskich, bzdurnych rytuałów jak machanie żywą kurą nad głową w celu odpuszczenia grzechów, uderzanie głową w ścianę, kaleczenie małych chłopców i odcinanie im części penisa lub potworne zabijanie zwierząt ? To są skrajne przypadki, ale nawet zwykłe klęczenie bez wątpienia było obce każdemu pradawnemu człowiekowi. Niemniej jednak to wszystko się przyjęło, ponieważ religia chrześcijańska wykorzystało siłę pogańskiej wiary, jej piękno oraz radość przeciwko nam i nadal świętujemy pogaństwo, aczkolwiek nieświadomie i w ten sposób wzmacniamy żydowszczyznę. Ten czynnik sprawia że Polak twardo broni religii chrześcijańskiej, bo jednak Słowiańskie piękno jest mu bliskie sercu, a jedynym miejsce gdzie może je znaleźć jest kościół, wówczas Słowiańska prawda zmieszana z odrażającym fałszem Judeo – chrześcijańskim powoduje wzrost tego drugiego, do roli absolutnej prawdy.

Podobną metodę zastosował drugi odłam żydowszczyzny – islam, podbijając również ogniem i mieczem pogańskie plemiona Arabskie i narzucając im ciemnotę żydowską, aczkolwiek większość pięknych pogańskich obrządków oraz zasad moralnych jak np. obowiązek pomocy biedniejszym a także zakaz pożyczania pieniędzy na procent żydowszczyzna z kultury Arabskiej nie mogła wyplenić, wobec tego islam te szlachetne prawa podchwycił i wchłonął. W związku z tym nie powinien nas absolutnie dziwić fakt, że cały chrześcijański świat, moralnie zepsuty aborcją i prostytucją oraz zdewastowany konceptem żydowskiej mamony morduje Arabów, bo oni aczkolwiek są wyznawcami islamu, niemniej jednak zachowali najwięcej pradawnych pogańskich, bardzo pięknych tradycji i nie spotkasz u nich pornografii, prostytucji lub aborcji i dlatego Arabowie muszą być unicestwieni, ewentualnie zdemoralizowani zachodnim stylem życia.

Widzicie, nawet żydowski islam nie potrafił przerobić Arabów w posłusznych gojów na wzór Europejskich i Amerykańskich bezmyślnych cymbałów chrześcijańskich, posłusznie klęczących przed Panem z Izraela i wykonujących każdy jego rozkaz. Czarno na białym, z powyższego można dostrzec istotny element żydowskiej intrygi, a mianowicie my chrześcijanie rozjuszeni ślepą nienawiścią do Arabów, jesteśmy wykorzystywani przez żydów, do odwalania brutalnej oraz krwawej roboty mordując Arabów, którzy generalnie  nic złego nam nie zrobili i są naszymi naturalnymi przyjaciółmi.

Co robić ?
Już sama religia chrześcijańska bardzo skomplikowała i utrudnia nam wszystkim życie, a dochodzą problemy polityczne i gospodarcze oraz bezustanny, medialny potok alarmujących informacji z całego świata, który nie pozwala uspokoić rozumu i uwolnić go od panicznego strachu przed właściwie już wszystkim. Przypomnę, że rok temu Rosja była wrogiem świata, obecnie jakiś isis i histeria z globalnym ociepleniem przybiera znowu na sile, wobec tego przeciętny człowiek poddawany tej propagandzie nigdy nic wzniosłego nie osiągnie – po prostu nasze rozumy przypominają zwykły śmietnik i szambo.

Najwyższy czas spojrzeć prawdzie w oczy i na zawsze wybić sobie z głów, że my Polacy jesteśmy jakimiś szczególnymi ludźmi tzw. dziećmi Bogów Słowiańskich, i czeka nas lada moment świetlana przyszłość z tego powodu. Ukraińcom szajba na ten temat odbija, bo uważają się jak nie za potomków Atlantydów, to antycznych Greków, albo pierdolą, że biblijny raj znajdował się na Ukrainie, lub twierdzą że Ukraina jest praojczyzną wszystkich ludów Słowiańskich, a Ukraińcy najważniejszym ludem Słowiańskim, od którego wzięły początek wszystkie inne. Nie zmieniajmy się w podobnych oszołomów, aczkolwiek niekiedy już bardziej od Ukraińców przeginamy pały, jak z obecną anty Arabską histerią.

W związku z tym, koniecznością jest sprecyzowanie i zminimalizowanie naszych codziennych potrzeb duchowych i fizycznych, wówczas priorytety życiowe się skrystalizują a rozum i ciało dojdzie do relatywnej równowagi, aż w końcu dobre myśli i czyny ujrzą światło dzienne. Walkę o zdrowy umysł trzeba zacząć od całkowitej eliminacji z życia informacji płynących z masowych mediów, następnym krokiem jest wykluczenie balastu mentalnego w postaci wszelkich wpływów religijnych nawet tzw. naszych Słowiańskich, ponieważ żyjemy w XXI wieku i powrót do ich pięknych zasad moralnych oraz etycznych jest już raczej nie możliwy. Nawiasem mówiąc wszystkie religie, wyznania, kulty nawet te piękne mają to do siebie, że w dłuższym etapie czasu stworzą nowe podziały oraz skłócą ludzi, i w ten sposób diabelski krąg się zamyka. Niemniej jednak, możemy zapożyczyć od pierwotnych pogańskich ludów jedną konkretną, uniwersalną zasadę i stopniowo na tym zdrowym fundamencie naturalnego prawa budować lepsze życie, a mianowicie:

Nie pozwalaj krzywdzić siebie.

W tym przypadku nie chodzi koniecznie o ból fizyczny, lecz największą krzywdę jaką sobie człowiek wyrządza gdy biernie, bez pomyślunku i oporu ufa wiadomościom z mediów masowego przekazu i niszczy w ten sposób swój rozum głupotą. Pozwolę sobie przedstawić zaledwie jeden tylko przykład, który ilustruje potęgę telewizji w kształtowaniu świadomości przeciętnego Polaka. Jeżeli zrozumiemy powagę sytuacji i coś konkretnego zrobimy żeby temu zaradzić, wówczas jest nadzieja w narodzie Polskim.

Słowo prywatyzacja osiągnęło w Polsce jak wiemy statusu świętości i jest związane oczywiście z kultem pieniądza, w świetle tego prawie każdy marzy wyłącznie o posiadaniu jak największej ilości przedmiotów lub nieruchomości. W ten sposób podsyceni żądzą posiadania Polacy zgodzą się wówczas na wszystko, nawet na wyprzedaż Polskich szpitali, ponieważ Telewizja – okno na świat i wyrocznia prawdy powiedziała, że prywatyzacja jest jedynym panaceum na każdy problem ekonomiczny lub społeczny. Rabunek tego kraju, zwłaszcza niszczenie powszechnej opieki zdrowotnej, tak bardzo istotnej dla każdego człowieka struktury społecznej oraz innych gałęzi gospodarki poprzez tzw. prywatyzację, nie podlega już zadniej krytyce i generalnie społeczeństwo jest zadowolone z toku wydarzeń, lecz ja wyjaśnię w kilku prostych zdaniach prawdę, która bardzo zaboli.

A zatem, komercjalizacja np. służby zdrowia polega na przekazaniu społecznej infrastruktury oraz bardzo cennego wyposażenia szpitali, w prywatne ręce za darmo lub za symboliczną złotówkę, natomiast długi szpitali, zaciągnie celowo by naród poparł prywatyzację, zostaną wliczone w bilionowy dług państwowy, oczekujący spłaty przez ogłupione kapitalistycznymi banałami Polskie społeczeństwo. Ale to nie koniec, stopniowo Polacy zostaną zmuszeni do wykupu prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych i nadal będą finansować już prywatne szpitale z podatków. Jeżeli dorosły Polak nie pojmuje tego prostego mechanizmu niszczenia kraju i przyszłości swoich dzieci, to już tylko atom prosto na głowę może pomóc, ale mam cichą nadzieję, że poniższe chłodne liczby przemówią do rozumów.

Budżet Polski na rok 2016:
Dochód budżetowy: 296 879 236 000 zł
Wydatki z budżetu: 351 499 236 000 zł

Deficyt budżetowy: 54 620 000 000 zł ( słownie: pięćdziesiąt cztery miliardy sześćset dwadzieścia milionów złotych straty ) Mniej więcej co szósta złotówka zaplanowana na wydatki z budżetu Polski nie ma pokrycia we wpływach. Kto rozsądny tak planuje budżet domowy ? Nie mówiąc już o finansach całego państwa.
Dlatego proszę was Polacy, wyłączcie wiadomości, TVN, Trele-ekspresy lub inne kanały publicznej dezinformacji, zwłaszcza żydowski Facebook, bo sprawiacie swoim mózgom kolosalną krzywdę. Pozdrawiam.

Zostań piratem !

Likwidacja piratów Somalijskich, zamordowanie Dawida Koresza w Teksasie w 1993 roku i wiele podobnych epizodów, były akcjami światowego kapitału wymierzonymi w zalążki ruchów komunistycznych objawiających się zjednoczeniem większej grupy ludzi i walki o wspólne dobro. Te działania nie zawsze są prowadzone drogą pokojową (Piraci Somalijscy) a inni jak w przypadku Koresza podążają ścieżką religijną, ale wszystkie prowadzą ku jednemu a mianowicie, samostanowieniu które bez ingerencji polityków przerodzi się prędzej czy później w prawdziwe wyzwolenie ludzkości spod opresji kapitalistycznej.

Z tego właśnie powodu rządy światowe jak jeden począwszy od USA, Europy zachodniej a kończąc na Rosji i na pozór komunistycznych Chinach prowadzą działania zbrojne przeciwko piratom Somalijskim, którzy przede wszystkim walczą o godne, sprawiedliwe życie a przy okazji odbierają zamożnym trochę bogactwa, aby podzielić się łupem sprawiedliwie miedzy sobą. Nie zagłębiając się szczegółowo we wszystkie motywy Piratów, muszę przyznać że na pewno wśród niektórych odezwała się chciwość pieniężna i porzucili solidarną walkę o wspólne dobro na rzecz czysto materialnego wzbogacenia się, lecz ogół Piratów – Rebeliantów działa z pobudek wyzwoleńczych i stanowią istotne zagrożenie dla światowego kapitału, ponieważ ich przykład może się narodzić w innych częściach świata a wtedy idea wyzwoleńcza jak ogień ogarnie całą ziemię. Piraci Somalijscy stanowią ramię zbrojne rewolucjonistów Afrykańskich i już w 1993 roku armia USA próbowała zniszczyć ten ruch ale bezskutecznie i poniosła dotkliwą porażkę, tracąc setki żołnierzy w Mogadiszu. Amerykańscy żołnierze (mięso armatnie) zamiast zbratać się z Somalijczykami i razem wyzwalać Afrykę spod zachodniego neokolonializmu a później oswobodzić resztę ludzkości, woleli umierać za wielki kapitał i za Coca Cole.

Propaganda zachodnia przeciwko Afryce jest tak dobrze zorganizowana i skuteczna, że każdy przywódca tego kontynentu rzetelnie działający na rzecz poprawy bytu ludzi jest skutecznie w oczach publiki zachodniej demonizowany np. Mugabe a czasem mordowany jak M. Kadafi. Zachodni świat ma jednak poważny dylemat w przedstawieniu czarnych z Afryki jako złych, albowiem kult murzyna w USA (Prezydent Obama) jest wielki i żeby nie narazić się na krytykę i oskarżenia o rasizm ze strony populacji USA, zachodzi potrzeba wyrafinowanej i ostrożnej manipulacji socjotechnicznej polegającej na skłóceniu religijnym Afrykanów. Na tym polu wspólnie pracują trzy siły światowego kapitału USA, Watykan i Izrael eksportując do Afryki chaos religijny, który przeradza się w terroryzm, wojny domowe i powoduje kompletny rozkład państw. To wszystko usprawiedliwia Amerykę w oczach tzw. demokratycznego świata do ingerencji wojskowej w walce z wykreowanym i finansowanym przez USA/zachód zagrożeniem islamskim. Tak zawiła strategia kontrolowanego chaosu skutkuje tym, że zachodnia publika całkowicie się zgadza na militarne uderzenia w Afrykańskie państwa.

USA wspomaga, finansuje religijny ferment w Afryce, niszczy realne ruchy wyzwoleńcze i każdy objaw potencjalnego zjednoczenia czarnej Afryki. Afryka nie do końca została ujarzmiona i podbita, pomimo sztucznego podziału na dziesiątki państw i państewek murzyni nie czują silnej więzi do swojego kraju, lecz nadal jest u nich żywe braterstwo wszystkich czarnych Afrykanów. Libijski przywódca M. Kadafi nie zginał za ropę lub złoto lecz z powodu jego dążeń do właśnie zjednoczenia całej Afryki. Podobny los spotkał Saddama Husajna zamordowanego z tego samego powodu co Kadafi. Saddam Husajn już w latach 80 tych zdołał stworzyć Unie Arabską złożoną z Iraku, Syrii, Egiptu i Jordanu choć ona nie przetrwała próby czasu ale Husajn aż do śmierci nie rezygnował z prób zjednoczenia Świata Arabskiego.

Wracając do USA, choć Koresz powielał biblijne żydowskie bzdury, ale on w ten dość specyficzny dla USA sposób stworzył małą suwerenną organizację, nie podlegającą pod kontrolę rządową co jest absolutnym tabu dla kapitału i polityków. W odpowiedzi na zagrożenie jakie stanowił media przedstawiły go jako fanatyka religijnego i dewianta seksualnego a następnie został zamordowany przez Amerykańską policję i wojsko, wraz z dużą grupą jego sympatyków (głownie dzieci i kobiety) Inne związki w USA w podobny sposób spontanicznie się organizujące jak tzw. Militia (Milicja Obywatelska) złożona głownie z białych Amerykanów jest w mediach automatycznie mieszana z błotem a jej członkowie porównywani do rasistów, antysemitów lub Ku Klux Klanu. Takie zestawienia instynktownie odbierają im jakiekolwiek poparcie, ultra politycznie poprawnego społeczeństwa Amerykańskiego.

Także Ty Polaku możesz zostać piratem działając jeszcze nie zbrojnie (choć na to przyjdzie czas) ale lokalnie, pokojowo na rzecz wspólnego dobra zaczynając chociażby od ochrony przyrody np. zbuduj ptakom budki lęgowe na wiosnę i przybij do drzew na osiedlu i dokarmiaj zwierzęta zimą, nie bój się urzędników i nikogo nie pytaj o zgodę ani zapłatę, bądź bezinteresowny ! Od małych rzeczy rodzą się wielkie idee i Twój indywidualny przykład, zaowocuje pogłębiającym się stopniowo zrozumieniem przez Polaków, że tylko wspólne dobro, miłość do bliźniego, poszanowanie przyrody są podstawą życia i wyłącznie na tych fundamentach zbudujemy Nową Polskę.

Za maską V kryje się (możesz tu wstawić) bankier, polityk itp.
Jew-AnonymousNie dajcie się zbałamucić przez fałszywych idoli lub organizacjami takimi jak „Anonymous” z maską V, bo jest to parodia i kpina z was, z waszych dobrych, szlachetnych chęci i biorąc udział w tej koszernej maskaradzie jesteście kierowani w ślepą uliczkę i się wypalacie. Inaczej mówiąc V, maski i cały ten folklor jest wentylem bezpieczeństwa stworzonym przez jak kto woli elity lub żydów pozwalającym upuścić niezadowolenie społeczne, przede wszystkim wśród uważających się za rewolucyjną awangardę młodych ludzi. Oprócz tego, że pozwolono wam w ściśle określonych ramach wyładować frustrację dumnie paradując w debilnych maskach, nic więcej nie osiągniecie. Śmieszny a zarazem żałosny jest fakt, że świadomością i zachowaniem ludzi można w bardzo prosty sposób manipulować zwykłym durnym amerykańskim filmem, stworzonym przez najbardziej skuteczną Tubę propagandową kapitalizmu – Hollywood. Również osoby jak Snowden i Assange, zostały wylansowane przez polityków i media na potrzeby plebsu, żeby wprowadzić trochę bardziej inteligentną dorosłą publikę w błąd. Charyzmatyczny celebryta Assange nic szokującego nam nie objawił, każdy rozumny z nas już dawno wiedział, że Ameryka z zachodem torturują ludzi. Prawdziwe wyzwoleńcze organizacje i rebelianci nie rodzą się w TV, w mediach lecz powstają z dala od kamer np. w Afryce u wyżej wymienionych piratów Somalijskich lub w Teksasie i postać D. Koresza. Tym najważniejszym znakiem, że tylko te związki są naturalne, spontaniczne jest ich natychmiastowa, bezustanna, zajadła krytyka przez globalne media, polityków i niestety przez ogół ludzi bezmyślnie zapatrzonych w ekran TV.

Jedność albo śmierć
Również w Europie była szansa na prawdziwe zjednoczenie Słowian, które zapoczątkował Tito w Jugosławii i kontynuował Slobodan Miloszewicz. Z tego tez powodu głównie Niemcy którym bardzo zależy na tym aby Narody Słowiańskie były zawsze skłócone, podzielone sprowokowały wojnę domową w Jugosławii podburzając przeciwko Serbii, najpierw ultra katolików, Germanofilów Chorwatów a później muzułmanów w Kosowie, co zapoczątkowało całkowity upadek niegdyś pięknej, silnej Jugosławii. Jugosławia była zalążkiem prawdziwej Unii Słowiańskiej i musiała być unicestwiona, dzieło zniszczenia zakończyli Amerykanie (z udziałem Polskiego wojska) bombardując naszych Słowiańskich braci Jugosłowian i mordując Miloszewicza kilka lat temu w więzieniu w Hadze.

Co łączyło Husajna, Kadafiego i Miloszewicza? Dla otumanionych żydowską, anty Słowiańską i anty Arabską propagandą Polaków, oni stanowią przykład największego zła i absolutnego terroru i nie spodziewam się po Polakach żadnej innej pozytywnej, obiektywnej, mądrej opinii na ich temat i na wiele innych ciekawych zagadnień politycznych, religijnych, historycznych. Przypomnę tylko jedno kłamstwo już dawno zdementowane nawet przez samych Amerykanów, ale ciągle kierowane pod adresem Saddama Husajna. W 1991 roku podczas inwazji Iraku na Kuwejt, oskarżono Husajna o wydanie rozkazu zamordowania noworodków w Kuwejckim szpitalu. Jak się później okazało ta historia i wiele podobnych została sfabrykowana przez Amerykańską machinę propagandową, ale legenda i mit o krwiożerczym potworze Husajnie jest nadal żywa w mózgach głupiej światowej publiki. Aby oczernić i zniesławić Muammara Kadafiego, USA wraz z Izraelem posunęli się do wysadzenia w powietrze Amerykańskiego samolotu Pan-Am w 1989 roku nad Szkocją i zrzucili winę za tą tragedie na Libię, na Kadafiego. Obecnie wiemy, że Kadafi nie miał nic wspólnego z katastrofą, ale mimo wszystko podobnie jak z Kuwejckimi noworodkami tak i w tym przypadku łatka terrorysty do Kadafiego została trwale przyszyta i jest wciąż żywa. Natomiast Slobodan Miloszewicz, obrońca Słowian, swojej ojczyzny w oczach tępej publiki światowej wychodzi poza ramy wszelkiego zła, i niestety większość zdezorientowanych, ogłupionych Polaków pluje na  Miloszewicza i rzuca najgorszymi kalumniami pod jego adresem.

Tych trzech wielkich ludzi łączą obok odrzucenia religii i laicyzacji społeczeństwa próby: Kadafiego zjednoczenia Afryki, Husajna zjednoczenia Arabów i Miloszewicza zjednoczenia Słowian południowych. Oni wydali na siebie wyrok śmierci tymi dążeniami i to się niestety dla nich ziściło. Możecie być pewni, że gdziekolwiek na świecie pojawi się znowu podobny przywódca, działający na rzecz zjednoczenia narodów, państw ta osoba zostanie zlikwidowana. Niektórzy pokładają nadzieję w Putinie na ponowne zintegrowanie Słowian, ale moim zdaniem nie Rosja z Putinem są szansą, ale nie mający nic wspólnego ze Słowianami Naród Syryjski, z prezydentem Asadem, ostatnim wielkim przywódcą stawiającym opór siłom kapitalizmu i fanatyzmu religijnemu. To właśnie Syria, Asad, Arabowie i my Polacy Słowianie możemy jeszcze póki nie jest za późno, stworzyć coś większego, piękniejszego Unię Słowiańsko–Arabską (USA) a wtedy dopiero zatrzęsiemy światem i żyd zniknie.

Powyższy pomysł Unii Słowiańsko-Arabskiej kieruję również do was Polscy katolicy, chrześcijanie, ponieważ musicie wiedzieć, że łączy was z muzułmanami wspólna religia, wasz bóg jest także ich bogiem, muzułmanie darzą Jezusa i Maryję wielkim szacunkiem no i w końcu u podstaw chrześcijaństwa i islamu leży biblia. Już nawet z tych religijnych względów my Polacy, Słowianie i Arabowie jesteśmy naturalnymi sojusznikami, lecz nie na religii zbudujemy sojusz, religię stopniowo odrzucimy, bo jest największą barierą dzielącą ludzi świata. Syjonizm niszczy Słowian i Arabów w takim samym stopniu i zamiast się zjednać, stanąć jednym Polsko/Arabskim murem przeciwko żydowszczyźnie, to wy manipulowani kurewskim Watykanem, Ameryką i Telewizorem mordujecie w nowożytnych wyprawach krzyżowych niewinnych Arabów. Trochę rozumu ludzie, myślenie nie boli !

Byliśmy relatywnie niedawno dość blisko osiągnięcia może nie Unii Słowiańsko-Arabskiej ale łączyła nas Słowian Polaków wielka przyjaźń z Narodami Arabskimi. Był to okres Polski Ludowej, kiedy nasi robotnicy, technicy, inżynierowie budowali w Iraku, Libii, Syrii, Egipcie drogi, mosty, rafinerie, szkoły, szpitale i wszędzie Polak był serdecznie witany, ściskany przez Arabów i zapraszany do ich domostw na poczęstunek, natomiast obecnie razem z Izraelem i Amerykanami mordujemy Arabów i dewastujemy to co kiedyś im wznosiliśmy, ale najgorsze nie jest niszczenie samych budynków, bo domy, szkoły można z łatwością odbudować, lecz zniszczenie dawnej starej przyjaźni, którą będzie bardzo ciężko odnowić. Jeszcze 30 lat temu i przez cały okres PRL- u byliśmy Narodem szanowanym natomiast obecnie znienawidzonym, przede wszystkim na Bliskim wschodzie, ponieważ nasze ręce spływają krwią niewinnych Arabów.

Trzy pocałunki

Nawiązując do ostatniego wpisu pt. „Wspólna micha” chcę go uzupełnić i dodać moim zdaniem bardzo istotny szczegół, który umknął mojej uwadze. Szczegół jest bardzo ważny z naszego Słowiańskiego punktu widzenia, mowa będzie o Słowiańskiej serdeczności okazywanej przez Polaków w postaci trzech powitalnych pocałunków na policzek.

Zwykłe ludzkie gesty bez zbędnych słów i tłumaczeń potrafią niejednokrotnie znakomicie zobrazować osobowość i charakter człowieka. Pozornie utracona przez nas tradycja Słowiańska myślę, że ciągle żyje i często daje o sobie znaki i  tym największym nieutraconym przejawem Polskiej  Słowiańskości są trzy pocałunki na powitanie bliskiej osoby. Podczas ostatnich świąt równonocy i nowego roku większość z nas w ten sposób składała sobie nawzajem serdeczne życzenia. Trzy powitalne pocałunki na policzek również składają sobie Rosjanie i sądzę, że wszyscy Słowianie, ale wielu z was nie wie, że w podobny sposób witają się również nasi Syryjscy bracia i siostry jak i większość Arabów.

Ten rodzaj powitania jest mało spotykany na zachodzie, gdzie panują sztywne zasady ceremonialnej uprzejmości a w innych regionach tzw. nowoczesnego świata trzeba się nisko kłaniać. My Polacy i reszta świata wschodniego w większym lub mniejszym stopniu, zazwyczaj  nieświadomie  podtrzymujemy Słowiańskie obyczaje, pomimo już prawie zupełnego podcięcia naszych pogańskich korzeni, ale w tym wypadku zew krwi i wschodnia serdeczności jeszcze w nas trwa. Niestety ten objaw Słowiańskości w Polsce powoli zanika i przejmujemy pełnymi garściami zachodnie nawyki i zasady zachowania się w gronie bliskich, a gdy znikną trzy pocałunki moim zdaniem sprawa z Polską została raz na zawsze zapieczętowana. Inaczej sytuacja wygląda w Rosji, Ukrainie, Białorusi i wszystko wskazuje, że na wschód od Polski Słowiańskie obyczaje i kultura przetrwała i jest najmniej zniszczona.

Sam na własnej skórze przekonuję się jak radykalnie zmieniono moją osobowość, zachowanie i wyobcowano mnie z wielu Słowiańskich tradycji, które były przez milenia podtrzymywane przez naszych dziadów, pomimo próby ich zniszczenia za pomocą krzyża, miecza Chrześcijańskiej plagi. Wielokroć gdy obecnie witam i żegnam się z bliskimi, krewnymi całujemy się trzy razy na policzek, ale coś we mnie siedzi, co powoduje odrazę i lekkie zamieszanie z tego powodu. Analizując moje zachowanie dochodzę do wniosku, że to osobiste skrępowanie jest spowodowane dość poważnym zniszczeniem we mnie duszy Słowiańskiej przez wpływy zachodnie, które w dalszym etapie zlikwidują w Polakach resztki serdeczności tej prawdziwej, na korzyść sztucznej, wręcz poddańskiej, co można zaobserwować po zachowaniu się nawiedzonych Polaków i ich służalczej postawie wobec kleru i innych sfer tzw. elit i inteligencji Polskiej.

14-SovietleaderLeonidBrezhnevandEasZilustrować naszą alienacje z serdeczności i trzech pocałunków Słowiańskich najlepiej można na przykładzie światowego i jeszcze niedawnego mojego osobistego szyderstwa i śmiechu na widok Leonida Breżniewa lub innych przywódców ZSRR serdecznie ściskających i całujących innych liderów Europy wschodniej za czasów Układu Warszawskiego. Wracając pamięcią wiele lat wstecz, kto z nas dorosłych nie pamięta Leonida Breżniewa z całego serca całującego w usta Erica Honeckera z NRD?
Tak, większość nowoczesnych Europejczyków (pyszałków i snobów) śmieje się pełnymi gębami i szydzi z Breżniewa, myśląc o nim jak o degeneracie seksualnym, albo nawet gorzej, ale wy zawsze owijacie zwykłą, męską, Sławską, serdeczność w sprawy seksu, bo tak wam żydy wmówiły.
Oni w ten sposób i wiele innych wpajają wam odrazę do starych Pogańskich tradycji, a najlepiej jest snuć wobec wrogów żydowszczyzny a nim był ustrój Komunistyczny i w pewnym sensie również przywódca ZSRR Leonid Breżniew, insynuacje natury seksualnej. Pamiętacie zdjęcie W. Putina całującego w brzuch małego chłopca i jaki wrzask żydy i szabesgojstwo zrobiły z tego powodu ? Od tego momentu Polakowi i reszty ogłupionej populacji światowej Putin kojarzy się z jakimś 10926192_657504917695100_2962114327803933818_nmaniakiem i zwyrodnialcem seksualnym….Ten gest Putina był objawem serdeczności Słowiańskiej. Bo Prawdziwi Słowianie kochają nade wszystko dzieci  i wiemy przecież, że  Ruski Niedźwiedź brzdąców miłuje.

Wyobcowani prawie kompletnie ze Słowiańskości Polacy już nigdy nie zrozumieją Rosji, charakteru Rosjanina i jego głębokiej, szczerej serdeczności. Każdy objaw człowieczeństwa, gest a nawet już sam piękny język Rosyjski dla zażydzonego Polaka jest powodem do wyrażania się z najgorszą pogardą w stosunku do tego wielkiego, honorowego, niepokonanego Ruskiego Narodu.
Właśnie już w latach 70-tych, przede wszystkim my Polacy byliśmy już urabiani nienawiścią lub obojętnością do Słowiańskich tradycji, ich przejawem była nasza niezrozumiała wrogość albo wstyd w okazywaniu Sławskich wyrazów szacunku które nawet Rosyjscy liderzy komunistyczni na wysokich szczeblach podtrzymywali, a co dopiero zwykli Rosjanie. Dlatego też Rosja, Białoruś, Ukraina przetrwają i odbudują już niedługo etnos Sławski, i my Polacy musimy się do nich przyłączyć, lub zostaniemy wchłonięci w zimny, szary, smutny świat zachodu. Identycznie jak w przypadku spożywania posiłków ze wspólnej michy gdy musisz pozbyć się uprzędzeń i zaufać ludziom, tak samo trzy pocałunki Sławskie łamią bariery pomiędzy ludźmi i budują zdrowe fundamenty współpracy, jedności, ufności.

houseOstatnim szczegółem wartym wspomnienia jest nadzwyczajna obfitość kolorystyczna Słowiańskiego świata materialnego i jego piękna ornamentyka, co widać najlepiej po harmonijnych, kolorowych Rosyjskich domostwach wiejskich, różnobarwnych kopułach cerkiewnych, a także po przepięknych strojach ludowych. Tak więc esencją Słowiańszczyzny są trzy pocałunki i wspólna micha, ale także kolorowość świata Słowian. Strzeżmy jak oka w głowie tych cudnych tradycji i obyczajów, one są naszym największym skarbem obok ojczystego języka i nie dajmy się nigdy zwieść i zmienić w chłodnych ludzi – Jesteśmy radosnymi, ciepłymi, serdecznymi Słowianami.

Ubolewam jednak nad owczym pędem Polaków za wzorcami zachodnimi, bo jakie piękno można dostrzec np. w zachodnich wieżowcach, szkieletach architektonicznych pozbawionych duszy, symbolizujących śmierć cywilizacji przez zniewolenie finansowe ? Żadnego pozytywnego porównania one nie mają do Rosyjskich barwnych domostw, choć i tam naśladuje się w dużym stopniu chore ideały Amerykańskie i budują im gigantyczne trupy architektoniczne na wzór żydowskiego Nowego Jorku, które nikomu nie służą ale symbolizują upadek człowieka, jego zagładę. Choć w Rosji, w Moskwie za Józefa Stalina budowano wielkie budynki wzorując się na Amerykańskich, owe Rosyjskie wieżowce jak np. Pałac Kultury w Warszawie jest nieporównywalnie bardziej estetyczny w zestawieniu z stojącymi obok szklano/metalowymi, żywcem wziętymi z Ameryki pustymi, chłodnymi prymitywnymi biurowcami.

Wielu, uważających się za nowoczesnych Polaków a w rzeczywistości prostaków i kalek umysłowych, naśmiewa się z Ruskich domów wiejskich przykrytych w wielu przypadkach strzechą, lecz te na pozór prymitywne domostwa zostały zbudowane ręką lokalnego rzemieślnika z wielką oryginalnością,  wykorzystując proste, podstawowe materiały dane mu przez bezpośrednio otaczającą ich przyrodę i wkomponowują się idealnie w nieokrzesany, chaotyczny, dziki świat zielonej natury. Rosyjskie domostwa przetrwają wieki, zaś wasze chłodne, masowo produkowane na jedno kopyto, chaty na raty, otaczający  beton z asfaltem i ultra porządek obrócą się w pył ponieważ nie ma w nich żadnej głębi duchowej, ciepła i prawdziwego piękna, a dług  włożony w postawienie waszej szkarady zrobi was więźniami systemu pieniężnego na całe życie.

Ruskie, wiejskie domy reprezentują pogańskie Słowiaństwo, na wielu są ornamenty Słońca, jest Swarzyca lub inne 10891631_755291101217711_171785227229415722_npogańskie symbole, natomiast Polskie domy przypominają mini kościoły, ponieważ  musi być gdzieś  na budowli koniecznie  wkomponowany krzyż lub figurka Maryi. Reasumując można powiedzieć, że prawie wszystko robi się w Polsce  wbrew Słowiańskiemu duchowi i kopiujemy zachodnie samobójcze ideały. Jedynie nasze Polskie dzieci niejednokrotnie bawiąc się w piaskownicy pokazują odruchy prawdziwego człowieczeństwa i Słowiaństwa, ale one są w nich niszczone przez emocjonalnie skorumpowanych rodziców, szkołę i pasożytniczy kościół.

Miało być pogodnie, radośnie niestety mój dzisiejszy wpis znowu zamienił się w pesymistyczny/ponury a nie miałem takiego zamiaru, ale powiem wam, że jak tak dalej pójdzie, to  swoją apatią  umysłową spowodujecie  upadek Polski  i doprowadzicie  wielu porządnych ludzi w tym mnie do alkoholizmu lub wariatkowa, bo już z prawie z nikim nie można porozmawiać w miarę sensownie. Ja chce zachować mój największy skarb jaki mi pozostał – zdrowy umysł a przez was robi się w mojej głowie totalny śmietnik. Osobiście przechodzę prawdziwe tortury i katusze pracując w większym gronie dorosłych Polaków, już na samą myśl, że muszę iść do pracy i słuchać  trywialnych, kretyńskich dyskusji dostaję padaczki, na dodatek mają włączony 24/h  TV w zapleczu i wlepiają swoje gały w Kraśko, w kurewskie Kabarety lub Rancza ! Większość  Polaków  ma porządnie zryte mózgi i z tego powodu zapytuję: Jak wychowujecie swoje dzieci, co im wpajacie, i najważniejsze pytanie: Skąd u was się wzięła, tępa, zawistna wrogość do swoich Słowiańskich braci i sióstr w Rosji, Białorusi, Ukrainie? Przecież Rosjanie pokazują wam obecnie jak żyć godnie, jak bronić swojej ziemi ! Oni wzięli karabiny w ręce w obronie Ojczyzny, tymczasem wy  pseudo bohaterzy, mocni tylko w gębie potraficie pokazać swoją odwagę trzymając w rękach pilot do telewizora, plując wściekłą pianą na Rosjan i machając im pięścią. Wypierdolcie na śmietnik telewizory bo one skasują wasze mózgi doszczętnie!

Ciekawy człowiek wart posłuchania – Ewgenij Nowikow

Posłuchajcie bardzo interesującej wypowiedzi Ewgenija Nowikowa na temat nowoczesnej medycyny i unicestwiana setek milionów istnień ludzkich. Ewgenij Nowikow z Białorusi prowadzi  cykl programów pod tytułem Nowości Słowian.

W poniższym materiale proszę zwrócić szczególną uwagę i przemyśleć  jego słowa  dotyczące narodzin dziecka – czas 9:35 s. Natomiast od mniej więcej 11 minuty felietonu Ewgenij porusza równie ważny ważny temat sprawiedliwego podziału dóbr ziemi i szczęśliwego bytu wszystkich ludzi świata. Zapraszam.

Dorosłe dzieci

Dlaczego większość Polaków jest bardzo przejęta cierpieniem pieska/kotka pokazywanego w TV a zarazem są tacy obojętni na cierpienie zwierząt gdy uśmiercają w potokach krwi karpia na wielkie święta narodzin życia ?
Odpowiedz jest nadzwyczaj prosta. Wielu Polaków jest do cna zażydzona, nawet ateiści lub inne liberalne elity, i ta cała zbieranina sprzedajnych Polskich samobójców ma czelność pouczać mądrą, suwerenną Rosję ? Co prawda Prawosławni Rosjanie wierzą w te same gusła żydowskie co Polacy ale bynajmniej podczas wigilii nie zabijają zwierząt i nie jedzą przez te kilka dni świąt żadnych potrwa mięsnych natomiast Polak nie wytrzyma dnia bez żarcia kiełbasy a już wigilia to absolutny przymus i obowiązek chrześcijański pochłaniania wielkich ilości karpi. Zażydzonemu Polakowi w makówce się nie mieści że można nie jeść ryby na wigilię, bo przecież ryba nie jest zwierzęciem. Paranoja ? Nie, to realia życia w tym pięknym ale niestety zepsutym przez zabobony żydowskie kraju.

Przez te święta spotkałem się z Polakami niby wykształconymi, dorosłymi i podobno inteligentnymi którzy bez drwiny, na poważnie byli zdumieni że ja podczas wigilii nie spożywam karpia, a gdy zadałem pytanie czym jest karp ? dostałem odpowiedz, że karp nie jest zwierzęciem ponieważ prawdziwe zwierzę ma cztery nogi, i koronny argument wspierający kretyńską chrześcijańską opinie o rybach to mit o Jezusie rybaku. Myślicie że zmyślam i pisze bzdury ? Na Swiatoroda ! Przysięgam że jest to czysta prawda, i jestem pewien że wielu z was też spotkało się z podobnymi farmazonami wygłaszanymi dumnie przez Polskich chrześcijan. Dzieci w ten sposób spostrzegają świat zwierzęcy ale niestety o zwierzętach w powyższy sposób myśli ogół dorosłych Polaków i wszystko to w 100% jest efektem chrześcijańskich absurdów wtłaczanych nam już od kołyski a później efekty tego widać na co dzień w polityce, nauce, rozrywce, sztuce – wszędzie!

Nie lubię wypominać ludziom ich przyzwyczajeń i nawyków ponieważ trudno jest naprawić mózg trwale skażony żydowskimi głupstwami religijnymi. Ja przechodziłem przez ten odwyk ale nawet teraz niekiedy odzywają się w mojej głowie hebrajskie pierdoły, na szczęście wypleniłem z mojej świadomości ogromną większość tego śmietnika. Niby czuję się lepiej, lecz żyję w sercu papieskiej żydowszczyzny i na każdym kroku spotykam się z obcymi dla normalnego człowieka realiami – Słowianin tu ginie i religijni psychopaci wychodzą na powierzchnię.

I dlatego jeżeli już iść na wojnę to zacząć od najgorszego przeciwnika lub kruszyć piramidę od fundamentów, i moim zadaniem jest uderzanie w największe Polskie wartości tj. Jezus, Maryja,biblia, kościół, Papież, Watykan i pieniądz. Jak ciężko jest przemawiać do Polaków logiką i rozsądkiem właśnie się przekonuję co roku podczas wigilii i nic nie dociera. Polska jest jednym wielkim azylem psychicznie chorych opętanych religią debili z małymi wyjątkami (góra 5 tys. Polaków) z którymi można by budować coś nowego, lepszego dla naszych dzieci.

Całe te niedorzeczne święta narodzin Jezusa są pięknymi Pogańskimi, Słowiańskim świętami równonocy czyli zwycięstwa życiodajnego światła nad ciemnością, kościół przywłaszczył, absorbował nasze największe celebry i przekształcił w żydowską krwawą ucztę mordowania milionów istot – i teraz ciemnota z łajdactwem tu rządzi ! My musimy odebrać im prawo do stąpania po świętej Słowiańskiej – Pogańskiej ziemi i to jest mój jedyny cel życia, moja misja aby uświadamiać Polaków, że to co robią jest obce i złe i udowodnić moim rodakom jak wiele tradycji Pogańskich świętują nie mając o tym żadnego pojęcia.
Esencją Słowiańszczyzny jest życie, radość, optymizm, wspólne dobro a nie śmierć na krzyżu, smutek, strach, poddaństwo, egoizm. Chrześcijaństwo na tych niszczycielskich regułach bazuje a one są trzonem tzw. wartości żydowskich które zostały wcielone w życie w systemie kapitalistycznym i nie dosyć, że ludzkość jest gnębiona ekonomicznie ale jesteśmy zniewoleni wielkim strachem religijnym. Nie do końca może jest to właściwy opis stanu rzeczy bo kościół dał swoim wiernym nadzieję w lepsze Niebiańskie jutro ale dopiero po śmierci, natomiast międzynarodowy żyd dał reszcie nadzieję w postaci rozrywki Telewizyjnej.

Religie z telewizją żyją w idealnej symbiozie i nawet sobie nie wyobrażacie jaka potężną niszczycielską siłą jest TV i wszystko co w niej widzicie i słyszycie. Apogeum ogłupienia człowieka udało się dokonać poprzez mistrzowskie manipulowanie obrazem i dźwiękiem, ponieważ kto ma kontrolę nad TV ma pełną i absolutną władzę nad światem. Krzyż w domu i odbiornik TV są świętymi obiektami w domu Polaka, w rzeczywistości ich właściwe miejsce jest na śmietniku.

Bo pokazywali w TV !
Kto z was się nie spotkał z podobnym stwierdzeniem na poparcie jakiejś tezy politycznej, społecznej, kulturalnej, naukowej czy tez religijnej ? Na przykładzie filmu „Pasja”o Jezusie widać najlepiej jak film potrafił nawet u ludzi odrzucających religię ugruntować i wzmocnić wiarę w mityczną postać Jezusa i dlatego moja walka o rozumy Polaków jest niestety syzyfową pracą a teraz doszły filmy o arce Noego i jakiś następny żydowski kit o walecznym i honorowym narodzie wybranym. Przez pryzmat tych filmów na życie, historię, religię patrzy ogół ludzkości i spróbuj człowiekowi mającemu fałszywy obraz świata zaszczepiony w mózgu powiedzieć, że Jezus jest fikcyjną postacią albo że Arka Noego to pic na wodę – opcja z góry stracona na niepowodzenie, bo cię zakrzyczą i powie ci jeden z drugim, że pokazywali w filmie jak Jezus cierpiał a to musi być prawdą. Zero własnej myśli, zero niezależnego spojrzenia na świat, zero intelektu.

Krwawa „Pasja” zrobiła najwięcej szkody w naszych głowach (również w mojej) a Mel Gibson dla wielu stał się wielkim bohaterem gdyż podobno żydzi bardzo się skarżyli na ten film a on sam miał rzekomo osobiste starcia z nimi, i  niby ich otwarcie krytykował. Tymczasem Gibson jest fałszywym idolem, fanatycznym ultra katolikiem powielającym swoimi gniotami  brednie chrześcijańsko/hebrajskie np. w filmie „Apocalypto” przedstawiający Indianina jako kanibala i prymitywnego, żądnego krwi mordercę a na koniec filmu pokazał zbawienne przybycie konkwistadorów Chrześcijańskich, prawdziwych zabójców setek milionów istnień ludzkich.Czy wy ludzie nie widzicie jak te filmy sprytnie manipulują waszymi myślami religijnymi i historycznymi?

A później efekt tego jest taki, że  wielu Polaków termin Słowianin/Poganin kojarzy  z tym  co  widział w „Apocalypto” czyli z  brudnymi, niepiśmiennymi  prymitywami odzianych w łachmany, mieszkających w ziemiankach, składających  krwawe  ludzkie ofiary bożkom Pogańskim i dopiero wspaniałe Chrześcijaństwo z królem Jezusem i klerem  dało życie, rozwój i bogactwo temu zdziczałemu, złemu Słowiańskiemu, Pogańskiemu ludowi !
Jeszcze gorsze i niszczycielskie dla naszej Słowiańskiej kultury jest przedstawienie Słowiańskich kobiet jako dziwek i kurew w kilku muzycznych teledyskach Polskich. Ja na szczęście mam włączony mózg gdy sporadycznie patrzę na TV i  bezbłędnie wyłapuję  zażydzoną propagandę, wiele ludzi  natomiast wyłącza swoje rozumy oglądając TV  a ścieki telewizyjne zalewają ich mózgi  i  głowy  milionów ludzi są wypełnione  fałszem, seksem, przemocą, żądzą pieniądza i innymi „wartościami” cywilizacji łacińskiej.

Życzę wszystkim Polakom Dobrego Nowego Słowiańskiego Roku 2015. 

Sława !

Kalendarz Sławiańszczyzny

Pozwolę sobie zaprezentować Kalendarz Sławiańszczyzny opracowany przez Waldemara Pastuszkę z Polonocentryzmu.

http://polonocentryzm.pl/

logo

Najważniejsze daty świąt i celebry:

31.12/01.01 – Święto boganta Swarożyca, czyli naszego układu słonecznego i powitanie Nowego Roku, bo symbol Swarożyca to obracający się krzyż w kole, znamionuje to święto czas i coraz dłuższy dzień. Więc radość ze Słońca, zbudzenia się energii Swarożyca.
Swarożyc to najważniejszy bogant – symbol ognia, Słońca, energii, kult niezniszczalnej siły.
Kończymy ten okres w dniu 6 stycznia przebierankami, wyśmiewaniem arystokracji, błękitnej krwi, postaci biblijnych i królów.
8 marca – Dzień Kobiet. Święto bogantki Zory symbolizującej piękno i energię ludzką.
21 marca – Topienie marzanny, czyli całego zimowego zła, na wsiach przywitanie roli, początek symboliczny prac polowych. Złożenie szacunku Matce Ziemi i Słońcu.
15 i 16 kwietnia – Święto Wody, jako daru życia i czynnika oczyszczającego, na przywitanie wiosny i budzenie się życia w przyrodzie: dyngusy, kraszanki, palmy, bazie, etc. Pokropienie życiodajną wodą dobytku a także ziemi na dobry plon. Święto związane z bogantem Welesem.
1 maja – Święto pracy: imprezy, np. prezentacje inwentyki młodzieżowej i niezinstytucjonalizowanej. Także Święto Łysej Góry, starodawnej stolicy Chrobacji, czyli święto energii ukrytych.
2 maja – Dzień Kwiecia, zakochanych i dobrego uczynku. Wystawy bukietów, itp.
1 czerwca – Dzień Dziecka
21 czerwca – Kupała, czyli wianki, ogniska, łączenie się żywiołów: Wiatru, Ziemi, Ognia, Wody oraz ludzkich namiętności. Święto miłości związane z bogantką Zorą.
15 lipca – Święto Wojska Polskiego z datą upamiętniającą zwycięstwo Polaków i sił słowiańskich nad Zakonem Krzyżackim
22 lipca – Święto Narodowe z symbolem rocznicy wygłoszenia Manifestu PKWN.
15 i 22 lipca to święta Peruna – boganta gromu, siły i sprawiedliwości; patrona wojowników broniących Sławii.
15 sierpnia: dożynki i festyny uświetniające Mokosz – Matkę Ziemię Brzemienną, bogantkę ziemi ciężarnej w owocowaniu, wcześniej była czczona przed matką boską żniwną.
1 września – Dzień nauki i edukacji: wystawy edukacyjne, zwiedzanie bezpłatne muzeów.
1 października – Dzień techniki zorganizowanej: pokazy patentów, niekonwencjonalne napędy i projekty usprawniające życie.
31 października – Dzień zmarłych i bohaterów. Święto Welesa jako boganta wyraju, zaświatów, dusz zmarłych i walki na śmierć i życie.
5 grudnia – Święto Skarbka, pana i strażnika skarbów Ziemi i podziemnych kruszców, patrona i opiekuna górników. Czas dawania prezentów, oraz święto górnictwa. Dzięki niemu ze skarbów polskiej ziemi Pierwsza Gwiazdka przynosi prezenty w święto Wyjarek.
24 grudnia rozpoczyna się dwutygodniowy okres Godów, zwanych Wyjarki. Dawna wigilia, wraz z pierwszą gwiazdką symbolem Wielkiego Wybuchu czcimy Światoroda – Boga stworzyciela wszechświata, i moment powstania Kosmosu. Zapalamy zimne ognie, wystrzeliwujemy korek szampana można polewać ziemię (nawet w doniczce), jakieś niewielkie fajerwerki. Rodzina ludzka to cały świat, dzielimy się potrawami i posiłkiem z naturą zwierzętami, śpiewamy przy stole przyśpiewki dotyczące zdarzenia.
Poza tym tradycyjne przyjęte: Dzień Matki, Ojca, itp.
Dni wolne od pracy: Nowy Rok, Święto Wody (2 dni), Święto Maja, Dzień Kwiecia, Kupała, Święto Wojska Polskiego, Święto Narodowe, Mokosz, Dzień zmarłych i bohaterów, Gody (24 i 25 grudnia).

tumblr_mi4j9wEvRe1qcwmkyo1_1280