USA

Dobry gospodarz

Większość ludzi nie potrafi mentalnie ogarnąć bardzo prostych zasad funkcjonowania rynku pracy, ale sporadycznie doznajemy oświecenia i rozumiemy, że im więcej rąk do pracy, tym mniejsze zarobki i ta korelacja dotyczy gospodarki każdego państwa na świecie. Nasz kraj zmaga się z milionową imigracją ekonomiczną Ukraińców, i możemy zaobserwować wzmożoną konkurencję w zatrudnieniu i rodowitym Polakom ten stan rzeczy generalnie się nie podoba, bowiem pracy jest mało i pracodawcy mają do wyboru tańszą siłę roboczą.

Wiele kontrowersji wzbudziła niedawna decyzja Trumpa związana z ograniczeniem imigracji z kilku państw muzułmańskich i według oficjalnej narracji, rozporządzenie Trumpa było podyktowane próbą ochrony USA przed terroryzmem. Aczkolwiek, terroryzm odgrywał w tym przypadku marginalną rolę i w rzeczywistości administracja Trumpa, tym ważnym rozporządzeniem, uczyniła pierwszy krok w obronie Amerykańskiego rynku pracy.

Warto więc nadmienić, że do USA rocznie przybywa niecałe milion osób legalnie, natomiast drugie tyle a może i więcej różnymi kanałami dostaje się do Ameryki nielegalnie w związku czym, rynek pracy jest przesycony tanią siłą roboczą i pensje przeciętnych Amerykanów drastycznie maleją.

Amerykański sędzia federalny ze stanu Waszyngton, zablokował jednak rozporządzenie Trumpa, i granice dla taniej siły roboczej są ponownie otwarte, lecz walka ciągle trwa i być może Trump wygra. Innym ważnym krokiem Trumpa, była decyzja o budowie muru na granicy z Meksykiem i nie kierowały nim pobudki rasistowskie, lecz ten sam cel ochrony rynku pracy dla rodowitych Amerykanów.

Musimy pamiętać, że z Meksyku przybywa do USA najwięcej nielegalnej i taniej siły roboczej, ponadto dziurawe granice z Meksykiem umożliwiają przemyt do USA setek ton narkotyków rocznie. Mur z pewnością powstanie i ustabilizuje rynek pracy oraz zapewni obywatelom większe bezpieczeństwo.

Niemniej jednak, obydwie bardzo słuszne decyzje Trumpa, zostały źle zrozumiane przez spory segment Amerykańskiego społeczeństwa i głównym promotorem tej opinii, są wielkie korporacje, którym najbardziej zależy na taniej sile roboczej i poprzez swoje środki masowego przekazu, kształtują kompletnie fałszywy punkt widzenia odnośnie postanowień Trumpa.

Krytyka medialna w stosunku do Trumpa spadła do rynsztokowego poziomu i gorzej być nie może, ale nie dla Trumpa, bo on kieruje się świętą zasada wojownika: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Ponadto trzeba pamiętać, że jeżeli komuś brakuje konstruktywnych argumentów, to wtedy uderza w przeciwnika plotkami, epitetami, oszczerstwami lub groźbami pozbawienia życia, a to znaczy że adresat pomówień jest człowiekiem szlachetnym i prawym. Tak mniej więcej światowe media traktują Trumpa i plebs podchwycił te sentymenty, bo ich mózgami rządzą media, które znajdują się pod kontrolą mega korporacji.

Jeżeli zatem połączymy ograniczenie imigracji z krajów muzułmańskich, z murem na granicy z Meksykiem, to wówczas prawdziwy cel tych działań staje się jasny i administracja Trumpa, zaczyna budowę twardych fundamentów wielkiego Amerykańskiego domu, od zapewnienia ludziom stabilnej i dobrze płatnej pracy oraz bezpieczeństwa na ulicy.

W kontekście imigracji pamiętajmy, że Polacy obawiali się uchodźców muzułmańskich i dzięki umiejętnej polityce Prawa i Sprawiedliwości, problem z uchodźcami nas ominął. Natomiast Ukraińska „inwazja” ruszyła zanim PiS objął władzę i prawdę mówiąc Ukraińcy są naszymi etnicznymi braćmi i nie stanowią poważnego zagrożenia w związku z tym, nie miejmy pretensji do Ameryki, bo do tego państwa dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami. Pozdrawiam.

Reklamy

1918 – 2018

Głównym postulatem systemu komunistycznego była szeroko pojęta walka klasowa z elitami, burżuazją, arystokracją i generalnie z bogatszą warstwą społeczeństwa i w ramach walki o równość i sprawiedliwość, komuniści w Bolszewickiej Rosji w 1918 roku, zamordowali cara Mikołaja II, jego żonę, cztery młode córki i małego syna. Oczywiście bolszewicy rżnęli bez opamiętania, dziesiątki milionów przeciętnych ludzi i wykształcony kwiat narodu poszedł wówczas w piach. W bolszewickiej Rosji chrześcijanin, właściciel pozłacanego zegarka lub nawet lepszej pary butów, był wrogiem systemu i mógł liczyć na kulę w skroń, ewentualnie na zesłanie i pewną śmierć na Syberii.

Rosja do czasów współczesnych z tego największego holokaustu białych ludzi w historii, nie może się jeszcze pozbierać do kupy. Ale za parawanem walki klasowej, kryje się coś o wiele gorszego, bo tak naprawdę komunizm nienawidzi mądrości i piękna, a zwłaszcza miłość oraz szczęście znalazły się na celowniku komunizmu. Z wielkim smutkiem muszę przyznać, że największym wrogiem prawdziwej miłości, piękna i szczęścia okazały się zachodnie kobiety, które powinny piękno chronić, lecz kobiety w wielu przypadkach nieświadomie, kontynuują niszczycielską misję komunizmu.

Wprawdzie komunizm w białych państwach nie istnieje, ale jego zgniłe dziecko w formie ruchu feministycznego, podchwyciło główne tezy komunizmu i współczesny feminizm, cechuje taka sama skrajna nienawiść w stosunku do ludzi bogatych, wykształconych i szczęśliwych. Doszedłem do tego wniosku, obserwując ostatnie protesty kobiet wymierzone przeciwko Trumpowi, aczkolwiek laik odniósł by wrażenie, że złość feministek jest podyktowana jego decyzjami politycznymi. Nic z tych rzeczy, albowiem zagadnienia polityczne odgrywały w protestach marginalną rolę i sprawa nabierze sensu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, że nie ma i nigdy nie będzie szczęśliwej, mądrej i atrakcyjnej feministki.

Prawda jest banalnie prosta i feministki nie mogą znieść widoku szczęśliwej pary małżeńskiej i zrobią wszystko co w ich mocy, by zniszczyć dobrych ludzi i rodzinę, a Trump jest w sile wieku, posiada piękną żonę i mają bardzo sympatycznego syna. Głównym czynnikiem motywującym sfrustrowane feministki do wyjścia na ulice, była jednak zazdrość i zawiść z powodu oszałamiającej urody Melanie Trump i jeżeli nadarzyła by się okazja, to wściekłe feministki zrobiły by to samo Trumpowi, jego żonie oraz synowi, co komuniści 100 lat temu wyrządzili carowi Mikołajowi i jego rodzinie.

russian_imperial_family_1911 cy0c6qmw8ae_fef

Nie ulega wątpliwości, że ludzie z obydwu fotografii są piękni a także promieniują inteligencją i dlatego żydowscy twórcy komunizmu, zgotowali carskiej rodzinie piekło na ziemi i to samo pragną zrobić Trumpowi. Komuniści zaczynali wprowadzanie równości od mordowania arystokracji na niespotykaną skalę, ale nie było to bezmyślne ludobójstwo, lecz dobrze opracowany plan mający na celu likwidację ostatniego łącznika pomiędzy wyższą inteligencją a barbarzyństwem. Mordując przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz inteligencji, komuniści pozbawili społeczeństwa Europy wschodniej znakomitego punktu odniesienia, w oparciu o który ludzie mogli by tworzyć pękne dzieła artystyczne, doskonałe maszyny i relatywnie sprawiedliwe struktury państwowe.

Ogromna większość członków monarchii i arystokracji szczyciła się nienagannymi manierami, na dworach rządziła piękna muzyka i literatura klasyczna i szczodrze wspierali artystów oraz naukowców światowej sławy, ponadto przedstawiciele arystokracji biegle władali językami obcymi i byli chrześcijanami. Pożywką duchową arystokracji była zatem sztuka i nauka, zaś pokarmem dla ciała najwyższej jakości żywność. Arystokracja spełniała rolę nauczyciela w stosunku do niższych warstw społeczeństwa, i wówczas cały naród stopniowo osiągał wyższy stopień kultury osobistej, w efekcie czego kwitła twórczość w każdej dziedzinie. Niestety w Rosji i w Europie wschodniej edukacja została przerwana, gdy żydzi rękoma chciwych gojów wymordowali inteligencję i pozostał głupi plebs, który bez pomocy licencji zachodnich, nie potrafił skonstruować lodówki, pralki i prostego samochodu.

Komunizm w twardej wersji na szczęście upadł, ale na wschodzie Europy dopiął swego i zniszczył autentyczne elity i upłynie przynajmniej 50 lat, zanim w Polsce lub w Rosji pojawią się nowe z prawdziwego zdarzenia. Na dzień dzisiejszy funkcje zastępczą arystokracji w Polsce oraz w Rosji, spełnia kościół katolicki i odpowiednio cerkiew prawosławna i dzięki tym instytucjom religijnym, obydwa narody trzymają się na powierzchni. Nie jest zatem tragicznie, bo istnieje w kraju religijny kompas moralny i są wysokie standardy zachowania kleru w związku z czym, jest szansa że proces kształtowania prawdziwej inteligencji w Polsce i w Rosji będzie krótszy. Proszę więc zwrócić uwagę kto rzuca największymi obelgami w stosunku do kościoła. Nie kto inny jak żydowskie marionetki feministki i de facto komunistki.

Świat zachodni znajduje się w znacznie lepszej sytuacji, albowiem tam komunizm nigdy nie zdobył władzy i arystokracja nadal istnieje, lecz w szczątkowej postaci i rolę dawnej arystokracji, przejęli obecnie przemysłowcy, biznesmeni oraz środowisko akademickie. Wobec tego, żydzi uruchomili plan B i do akcji rzucili feministki, które szczęścia i bogactwa innych ludzi nienawidzą i każdy lekarz psychiatra ten fakt potwierdzi. Mamy zatem do czynienia na zachodzie poniekąd z drugą odsłoną komunizmu, w formie bezmyślnej i wściekłej feministycznej furii wymierzonej w białych, bogatych i szczęśliwych ludzi.

Feministki nie potrafią opracować spójnej i logicznej platformy politycznej i nadrabiają brak inteligencji wrzaskiem i histerią, które nie sprzyjają rozsądnemu myśleniu, a w polityce żeby osiągnąć sukces, trzeba zachować spokój i trzymać nerwy na wodzy. Feministek nie można jednak lekceważyć, bo cały szkopuł w tym, że w demokracjach te kretynki mogą głosować i mają wielką siłę.


Światowy ruch feministyczny, za sprawą przegranej Hillary Clinton, doznał poważnej porażki, ale ranne i wściekłe suki są najgroźniejsze i choć one bitwę przegrały, lecz wojna dopiero przed nami. Co gorsza feministki mogą liczyć na wsparcie męskich feministów, pedałów, ateistów oraz innych degeneratów, a tego ścierwa w świecie zachodnim namnożyło się bez liku i nawet w Polsce jest ich pokaźna armia.

Gdzie diabeł nie może, tam wściekłe baby wyśle i możecie być pewni jednego, że gdy feministki zdobędą władzę, na co się niestety zanosi, to najpierw doprowadzą do katastrofy ekonomicznej i będą szukać kozłów ofiarnych i przy aplauzie chciwego motłochu wymordują bogatszych ludzi, następnie wyrżną heteroseksualnych mężczyzn, później ostatnie normalne kobiety i nawet pedałów nie oszczędzą, ale na tym nie poprzestaną, bo z braku zewnętrznego wroga, feministki rzucą się sobie nawzajem do gardeł i feministyczna żmija zeżre swój własny ogon.

System komunistyczny działał według bardzo zbliżonego schematu, aczkolwiek nie osiągnął ostatecznego celu likwidacji inteligentnego człowieka na ziemi. Potencjalne zwycięstwo feministek tego dokona i w najlepszym wypadku cofnie ludzkość do epoki kamienia łupanego, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na mężczyznach, którzy stworzyli feminizm w 19 wieku, przyznając kobietom prawo głosu.

Feminizm posiada większą moc niszczenia życia, niż wszystkie głowice nuklearne świata i sytuacja jest obecnie krytyczna, bo nawet patriarchalna Arabia Saudyjska, ostatnie państwo mężczyzn na ziemi w 2015 roku, dopuściła kobiety do udziału w wyborach i być może był to symboliczny gest, lecz apetyt kobiet rośnie w miarę jedzenia.

Wkurwione feministki będą zatem na swój sposób szczęśliwe, ale dopiero wtedy gdy wszyscy wokół nich będą wściekli i sfrustrowani i żeby zniszczyć resztki człowieczeństwa nie posuną się przed niczym. W związku z tym, w każdym serdecznym geście mężczyzny np. w stosunku do dzieci, feministki znajdą podtekst seksualny i posądzą szlachetnego mężczyznę o zamiary popełnienia czynu pedofilskiego i w Polsce żaden ksiądz podczas mszy, nie odważy się pogłaskać sympatycznego małego bobasa po główce.

Nie macie bladego pojęcia, jak bardzo feministyczna psychoza seksualna i nagonka na mężczyzn zniszczyła piękno, serdeczność oraz miłość i pełne insynuacji seksualnych komentarze do poniższego filmu z kampanii wyborczej Trumpa, najlepiej ten aspekt ilustrują. Dobrego i serdecznego człowieka poznamy po jego stosunku do dzieci i Trump, zapraszając dwójkę małych dzieci na podium pokazał całemu światu, że bezgranicznie kocha wszystkie dzieci, nie jest rasistą i jest mężczyzną przez wielkie M.

 

 

Zmiana

Można by odnieść wrażenie, że Demokraci i Obama prowokowali, szantażowali i pchali Europę do konfliktu militarnego z Rosją. Owszem, ale białemu człowiekowi już dawno wypowiedziano wojnę i następstwa tego konfliktu były by o wiele gorsze niż użycie atomu.

Wymiana nuklearna wiąże się oczywiście z wymazaniem życia na ziemi, ale odchodzimy wówczas z wielkim hukiem i w ogniu jak prawdziwym Wikingom przystało i giną wszyscy bez wyjątku nawet Sorosy oraz inne ścierwa i do wojny nuklearnej nikt tak naprawdę nie dążył wobec tego, elity aby utrzymać władzę szykowały przeciętnym ludziom rolę bezmyślnego bydła, i proces transformacji inteligentnego człowieka w kompletnego debila był de facto bezbolesny.

Elity opracowały zatem plan zniszczenia inteligentnych białych ludzi na płaszczyźnie moralno – obyczajowej, w kontekście legalizacji w USA małżeństw homoseksualnych i każdej innej sodomy oraz gomory znanej człowiekowi i ten chory system demokratyczna administracja Obamy, eksportowała przede wszystkim do Europy, gdzie prawa pedałów, lesbijek i zboczeńców, feminizm, aborcja oraz edukacja homoseksualna w szkołach a nawet w przedszkolach, znalazły ogromne poparcie wśród lewaków, liberałów, ateistów i pseudo inteligencji, a zwłaszcza wybitne ekspertki w dziedzinie bezmyślnego ruchania i skrobania, durne jak but zachodnie kobiety i spory segment naszych tzw. wyzwolonych i nowoczesnych Polek, podchwyciły seksualną gangrenę jak muchy gówno.

Ostatecznym celem demokratów i Obamy było zniszczenie fundamentu człowieczeństwa heteroseksualnej rodziny, lecz feministyczno – komunistyczna kosa natrafiła na kamień w formie Trumpa i na barkach tego mężczyzny i jego administracji, spoczywa bardzo trudny obowiązek posprzątania całego burdelu i zdemoralizowany motłoch wpadł w panikę. W mojej pamięci dorobek marksistowskiej administracji Obamy zamyka się zatem w ramach próby zatarcia różnic płciowych pomiędzy mężczyzną a kobietą.

a_us___obama_change_x_framed__posterProgram wyborczy Obamy jak wiemy opierał się na populistycznym sloganie Change co znaczy Zmiana, ale nie w kontekście pozytywnych zmian w gospodarce lub finansach, lecz zmiany płci przeciętnych Amerykanów z męskiej w żeńską i na odwrót. Wstępnym krokiem ku temu, był executive order (rozporządzenie wykonawcze) komisarza Obamy, nakazujące podświetlanie Białego domu tęczowymi barwami pedałów.

Wprawdzie dorośli ludzie są dość podatni na propagandę polityczną i w poważnym stopniu ulegli obyczajowej zgniliźnie, lecz jak na razie koncept mężczyzny i kobiety z naszych głów jeszcze nie wyparował, ale mózgi małych dzieci, to już inna para kaloszy i sprawa jest bardzo poważna, bowiem Amerykańskie szkoły publiczne zaczęły wciskać dzieciom bzdury, że nie ma chłopców i dziewczynek jest natomiast bezpłciowe to lub coś, a czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci i los inteligentnego homo sapiens wisiał dosłownie na włosku.

Administracja Obamy uderzyła w miękkie podbrzusze narodu w dzieci, a młode mózgi chłoną każdą wiedzę jak gąbka wodę i żeby całkowicie zniszczyć rozum, a tym samym przyszłość narodu, wprowadzono do Amerykańskich szkół tzw. toalety uniseks dla uczniów, którym nauczycielki, psycholożki oraz inne kretynki z dyplomami wmówiły, że nie są chłopcami ani dziewczynkami i dorastało nam przyszłe pokolenie debili, pozbawione tożsamości płciowej.

Szkoły publiczne okazały się bardzo podatnym gruntem na propagandę seksualną za sprawą kadry nauczycielskiej, która składa się w większości z ultra liberalnych kobiet oraz feministek w związku z czym, Amerykańskie szkoły publiczne kładły większy nacisk na chamską indoktrynację homoseksualną i transseksualną niż na naukę liczenia, pisania oraz geografii.

Niemniej analfabetyzm oraz matematykę można w dorosłym życiu nadrobić, lecz zniszczenie tożsamości płciowej u dzieci pozostanie na całe życie w ich pamięci, w efekcie czego naród upada, bo dorosły człowiek pozbawiony konceptu mężczyzny i kobiety nie nawiąże intymnego i trwałego związku z płcią przeciwną i nie stworzy normalnej rodziny, a jeżeli spłodzi potomstwo, to syn lub córka pozostanie z samotną matką, która wpoi dziecku nienawiść do mężczyzn. Natomiast sfeminizowana szkoła wzmocni to przekonanie, a po szkole propaganda medialna również wymierzona w mężczyzn dopełni dzieła.

Zaprawdę powiadam wam, człowieczeństwo balansowało na krawędzi gorszego kataklizmu niż apokalipsa nuklearna, ale zwycięstwo Trumpa w Ameryce, stopniowo przywróci białemu człowiekowi sens bytu w oparciu o heteroseksualną rodzinę. Jestem przekonany, że w szkołach publicznych ponownie pojawią się mężczyźni nauczyciele i zostanie wówczas przywrócony porządek, rozum oraz mądrość i trochę wojskowej dyscypliny dzieciom na dobre wyjdzie.

Z ostatniej chwili

Dziś mamy piątek 27 stycznia 2017 roku i anonimowe źródła zbliżone do Białego Domu informują, że prezydent Stanów zjednoczonych, Donald Trump nosi się z zamiarem przeprowadzenia w sobotę telefonicznej rozmowy z W. Putinem oraz z A. Merkel, podczas których przekaże Putinowi i Merkel wiadomość o zniesieniu sankcji gospodarczych oraz finansowych nałożonych na Rosję przez administrację Obamy.

Trump będzie rozmawiać również z Merkel, ponieważ ta kobieta reprezentuje największą potęgę przemysłową Europy i trzecią światową i Niemcom bardzo zależy na wolnym handlu z Federacją Rosyjską, zaś ich prężna wymiana handlowa pomoże Polskiej gospodarce stanąć na solidne nogi kapitalistycznego rozwoju.

Przypuszczam, że Trump pragnie przekazać Merkel jeszcze jedną bardzo ważną informację od której zależy los całej Europy zachodniej. Ameryka pozwoli Europie rozwiązać kluczowy problem z masową imigracją z III świata, która niszczy przede wszystkim etnicznych Niemców – najbardziej utalentowany naród Europy. Europa zachodnia powróci wówczas do rozsądnych chrześcijańskich zasad obyczajowych i moralnych, zniknie polityczna poprawność, feminizm, aborcja i ateizm. Śmiem sądzić, że Trumpem kieruje szlachetny cel zjednoczenia wszystkich białych ludzi w jednej wielkiej federacji i ten proces właśnie się krystalizuje.

Na drodze do zjednoczenia białych ludzi i trwałego pokoju między nimi, stanęła demokratyczna administracja Obamy i sankcje nałożone na Rosję miały być zalążkiem fermentu, animozji i ewentualnej wojny na kontynencie Europejskim. Ameryka po rządami Demokratów szantażowała i prowokowała wszystkich przywódców Europejskich, a zwłaszcza Polskich konserwatywnych polityków z PiS, którzy musieli pod dyktando socjalistycznego Obamy obrać konfrontacyjny kurs wobec Rosji.

Powtarzam istotę problemu z sankcjami. Jeszcze kilka miesięcy sankcji, a w Rosji komuniści przejęli by władzę, bo jednak sankcje bardzo poważnie uderzyły w społeczeństwo, a biedne społeczeństwo zawsze grawituje w stronę obietnic i komuniści są w tym najlepsi. Ponadto, w Rosji komuniści są jeszcze obecni w parlamencie Rosyjskim i mają wielu sojuszników wśród przeciętnych ludzi, tym bardziej, że sytuacja ekonomiczno – gospodarcza Rosji się pogarsza, za sprawą surowego embarga finansowego, które uniemożliwia firmom rosyjskim zaciąganie poważniejszych kredytów na zachodzie na rozbudowę fabryk, co poskutkowało drastycznym wzrostem bezrobocia.

Obalenie chrześcijańskiej i kapitalistycznej Rosji i usunięcie konserwatywnego i chrześcijańskiego Putina przez komunistów, przekreśliło by cały żmudny dorobek Putina i Rosja wróciła by do zamordyzmu komunistycznego i mając na uwadze posiadanie atomu przez Rosję, sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli i Rosja wróciła by do punktu wyjścia, natomiast świat zachodni stanął by w obliczu ponownego zagrożenia komunistycznego i musiał by się znowu zbroić.

Sankcje były odpowiedzią na zajęcie Krymu przez Rosję, co było koniecznym posunięciem i Putin innej alternatywy po prostu nie miał. Musimy jednak pamiętać, że sankcje zostały nałożone przez marksistę Obamę i partię Demokratyczną, która jest de facto żydowskim komunistycznym koniem trojańskim w USA.

Donald Trump znakomicie orientuje się w sednie sprawy i zrobi światu wielką przysługę znosząc sankcje na Rosję i myślę, że do tego już jutro dojdzie. Na wiosnę przebudzimy się z koszmaru w nowym i lepszym świecie i to będzie ta prawdziwa Wiosna Ludów, na którą tak długo czekaliśmy. Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli, a przede wszystkim Amerykanów. Trzymajmy kciuki za Trumpa i Putina, ponieważ biali ludzie mają wreszcie szansę na zawarcie trwałej przyjaźni i sojuszu i nasz sprzężony zmysł techniczny, dobroć oraz mądrość wzruszy ziemią a nawet samym niebem !

Donald Trump uczynił więcej dobra Ameryce i światu przez niecały tydzień swojej prezydentury, niż Obama przez osiem lat swojej, ale jeżeli spojrzymy obiektywnie na dorobek Obamy, to w rzeczywistości Obama i Demokraci doprowadzili Amerykę i cały świat do krawędzi katastrofy.

Szok związany prezydenturą Trumpa i protesty przeciwko niemu, są symptomem powrotu do zdrowia, bo każde skuteczne lekarstwo w początkowej fazie terapii jest dość bolesne i organizm społeczny, przyzwyczajony do choroby w formie niespełnionych obietnic Obamy oraz moralnej i obyczajowej gangreny, odrzuca terapię i nie może się jeszcze przystosować do nowej i zdrowej dawki rzeczywistości i do polityka, który realizuje z nawiązką wszystkie złożone ludziom obietnice.

https://twitter.com/FabricePothier

http://www.pronews.gr/portal/20170127/world/diethnis-politiki/39/ektakto-etoimos-na-arei-tis-kyroseis-kata-tis-rosias-o-ntramp

http://www.kxly.com/news/politics/national-politics/donald-trump-to-speak-with-vladimir-putin-on-saturday/295140993

Bicz Boży uderzył !

 

24 styczeń 2017 roku był przełomowym dniem XXI wieku i na trwale zapisze się w kartach historii, albowiem tego pamiętnego dnia, ruszył proces likwidacji największego współczesnego zła – aborcji. Na twardym jak skała fundamencie poszanowania życia tych najbardziej niewinnych istot w całym wszechświecie, cywilizacja zachodnia może budować pomyślną przyszłość swoim dzieciom.

USA: Trump uderza w LGBT i organizacje proaborcyjne.

el-greco-christ-cleansing-the-1templeWkrótce po swym zaprzysiężeniu Donald Trump, 45. Prezydent Stanów Zjednoczonych, podjął dwie decyzje w związku z szeroko rozumianą ochroną moralności społecznej. Po godzinie od jego oficjalnej inauguracji ze strony internetowej Białego Domu zniknęły zakładki poświęcone ruchom LGBT oraz rzekomemu „globalnemu ociepleniu”. Usunięto także podstronę odnoszącą się do wprowadzonej przez Obamę reformy ubezpieczeń zdrowotnych, zwanej Obamacare (wyjątkowo nieudana, skutkująca znacznym wzrostem opłat na ubezpieczenie zdrowotne dla przeciętnych, pracujących Amerykanów). Zamiast informacji o „prawach człowieka” pojawiła się strona „Obrona porządku prawnego naszej wspólnoty”.

Ponadto, jak podał portal „Daily Beast”, na zaktualizowanej stronie nie pojawiają się słowa „czarni” czy „Afro-Amerykanie” – w koncepcjach Trumpa naród jest jeden, i nie wolno rozbijać jego jedności na „czarnych”, „tęczowych” czy inne podzbiorowości. W rzeczy samej, wbrew propagandzie demoliberalnych mediów (także polskojęzycznych), Trump otrzymał wiele głosów także od przedstawicieli różnych mniejszości etnicznych. Natomiast wkrótce po protestach i zamieszkach zorganizowanych przez przeciwników prezydenta, amerykańskie „internety” podbił sympatyczny Big Joe – murzyn z Nowego Jorku, dosłownie kasujący w starciu słownym głupie, rozhisteryzowane manifestantki (link).

Jak się okazało, nie był to koniec działań Trumpa – 24 stycznia przywrócił zakaz, który w 2009 roku na początku swej prezydentury usunął Barack Obama. Chodzi mianowicie o rozporządzenie, które w 1984 roku wprowadził ówczesny prezydent Ronald Reagan – zakazał on finansowania z budżetu USA działalności organizacji, które zajmują się przeprowadzaniem aborcji lub doradzają w tej kwestii.
Jestem dumny z bycia w tej chwili razem z prezydentem – skomentował na Twitterze wiceprezydent Mike Pence.

Artykuł pochodzi ze strony internetowej: http://xportal.pl/

 

Reanimacja świata

Został naruszony stan świętej równowagi, pomiędzy siłą męską a żeńską i przewaga tej drugiej, przyczyniła się do śmierci setek milionów istnień ludzkich oraz spowodowała niepowetowane straty w przyrodzie, aczkolwiek ludzkość od niepamiętnych czasów cyklicznie przechodzi okres dominacji jednej siły nad drugą: Dobro – zło, pokój – wojna, piękno – brzydota, ale po pewnym czasie przychodziła równowaga. Obecnie jednak, człowiek posiada w swoich dłoniach potęgę atomu i być może śmierć wszystkich ludzi była by zbawienna dla ziemi, lecz jesteśmy ludźmi z krwi i kości i chcemy żyć oraz cieszyć się życiem w związku z tym, siła żeńska, która chwilowo rządzi światem, musi ustąpić miejsca męskiej.

Biblijna Ewa skusiła Adama za przyzwoleniem samego Boga, i dopiero gdy spluniemy Bogu w twarz, Bóg przyjmie nas w poczet nieśmiertelnych. Wysłannik Boga na ziemię Jezus, powiedział:

„Przyszedłem do was z mieczem”


Przed nami dość długa i mroczna zima, lecz gdy przyjdzie wiosna, ziemia i ludzie zakwitną dzięki zwycięstwie Trumpa. Wielu z nas myślało, że nadzieja na lepsze jutro przyjdzie ze wschodu i mówiło się o Rosyjskim świetle narodów i o zbawcy Putinie, tymczasem prawdziwa nadzieja przyszła z najmniej oczekiwanego miejsca, ze znienawidzonej przez prawie wszystkich Ameryki. Historia lub się powtarzać, albowiem to co zaobserwowaliśmy 8 listopada w Stanach zjednoczonych, było de facto zwycięstwem mądrej oraz rozsądnej antycznej demokracji Ateńskiej, nad pospolitą głupotą i życie nad śmiercią w końcu zatriumfowało.

Zwycięstwo Donalda Trumpa zapisze się na trwale w dziejach historii, ponieważ jest politycznym trzęsieniem ziemi jakiego jeszcze nigdy nie było, i zmieni cały świat od fundamentów radykalnie na lepsze. Nie owijając w bawełnę ujmę to jednym zdaniem. Zwyciężył chłodny męski rozum, nad kobiecymi emocjami i era politycznej poprawności, feminizmu i socjalizmu dobiegła końca. Efekt Trumpa na życie ludzi będzie kolosalny i już można zaobserwować jego pierwsze objawy, bowiem polityczna poprawność oraz głupota w wielu kwestiach ustępuje miejsca logice, prawdzie i pięknu.

Efekt Trumpa, odbił się także szerokim echem w gospodarce i niektóre wielkie Amerykańskie firmy np. Apple oraz koncerny samochodowe, noszą się z zamiarem przeniesienia produkcji z Chin lub z Meksyku z powrotem do USA. Niemniej jednak, polityka to bardzo trudny biznes i czas pokaże prawdziwe oblicze nowego prezydenta, ale z o-white-house-rainbow-facebookpewnością Trump przywróci Stanom zjednoczonym szacunek na arenie światowej i zabroni kompromitującego zwyczaju, podświetlania Białego Domu tęczowymi barwami pedałów.

Trump wprawdzie przegrał głosem popularnym, lecz ostatecznie został wybrany na prezydenta głosem siły decydującej – mądrych ludzi z Electoral College i jest to poniekąd powtórka, bardzo pragmatycznego systemu antycznej demokracji Ateńskiej, gdzie mała grupa wybitnych mężczyzn, filozofów, naukowców i myślicieli decydowała o losie państwa i nie ulegała żądaniom społeczeństwa, które zawsze pragnie więcej socjalizmu i natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb z naciskiem na pełen brzuch oraz igrzyska, co w efekcie zniszczy od wewnątrz każdy naród i państwo.

Dalekosiężna wizja mędrców w przypadku Antycznej Grecji, wniosła podwaliny pod Hellenistyczną Grecję – kolebkę największej mądrości naukowej, technicznej, prawnej oraz niesamowitego piękna artystycznego i do czasów współczesnych, ten gigantyczny dorobek antycznej demokracji Greckiej, stanowi natchnienie wielu wybitnych artystów, naukowców oraz filozofów.

Ponad 2000 tysiące lat później, tzw. demokracja Ateńska daje o sobie znać w Stanach i przekazuje władzę Trumpowi, ponieważ mądra elita z electoral college, widząc upadek kraju w socjalistycznym marazmie i zgniliźnie odrzuciła wolę większości i zadecydowała, że następnym prezydentem musi być mężczyzna z krwi i kości, który reprezentuje opcję dalekosiężnego rozwoju społeczeństwa z naciskiem na ludzką inwencję, gospodarność, porządek i zmysł finansowy. Mądra decyzja Electoral College, uratowała zatem USA i świat, przed socjalistyczną implozją. Silnikiem napędowym nowoczesnego i dynamicznego państwa, są wolni ludzie i Ameryka na tym fundamencie osiągnęła wielki sukces, aczkolwiek błędy młodości popełniła i największym była stopniowa akceptacja socjalizmu, który doprowadził Amerykę oraz świat do chaosu i Trump musi teraz stoczyć najtrudniejszą walkę z socjalistyczną żmiją na froncie domowym.

Są równi i równiejsi w związku z tym, najmądrzejsi ludzie czerpią inspirację duchową oraz intelektualną z osiągnięć klasycznej Grecji, natomiast reszta ludzkości, podąża bardziej materialnym i mniej skomplikowanym tokiem myślenia i wzoruje swoje zachowanie na współczesnej Ameryce. Lecz ultra liberalne i socjalistyczne rządy, poważnie skorumpowały Amerykę a tym samym resztę świata wobec tego, na konserwatywnym i uczciwym Trumpie, spoczywa obowiązek przywrócenia kapitalizmowi tzw. ludzkiej twarzy, i jeżeli jego administracja podoła temu bardzo ciężkiemu zadaniu, to wówczas przykład uzdrowionej Ameryki, przyniesie całej ziemi kolosalne korzyści.

W polityce USA od kilkudziesięciu lat ścierają się nurty socjalistyczne i kapitalistyczne, aczkolwiek rządy Demokratów coraz bardziej przypominały dyktaturę motłochu i stopniowo Demokraci grawitowali w stronę zamordyzmu komunistycznego i totalnej kontroli nad ludźmi. Natomiast Republikanie zawsze reprezentowali opcję kapitalistycznego rozwoju w oparciu o jak największą wolność osobistą i gospodarczą.

Republikanów cechuje religijność i generalnie przestrzegają konstytucji USA i żelaznego prawa do posiadania broni i naturalnie są przeciwnikami aborcji, natomiast demokraci traktują konstytucję bardzo elastycznie i za wszelką cenę pragnęli Amerykanów rozbroić. Ponadto, demokraci są w większość ateistami wobec tego, popierają aborcję oraz inne poważne odchyły moralne i można odnieść wrażenie, że „Manifest Komunistyczny” Karola Marksa, jest ich konstytucją oraz źródłem inspiracji.

Populistyczne oraz ateistyczne i de facto komunistyczne slogany Demokratów w formie walki z rasizmem i bronią palną oraz walki z dyskryminacją seksualną i tym podobne farmazony, znalazły rezonans wśród młodszych kobiet i pożywka absurdów, wzmocniona fantastycznymi dążeniami do równości społecznej, pozwoliła idei komunistycznej zapuścić bardzo głębokie korzenie w samych Stanach zjednoczonych. Natomiast partie prawicowe w każdym państwie i Republikanie w USA, zajmują się kwestiami prawdziwej wagi i kładą nacisk na religię, uczciwą pracę, rozum, silną wolę i dyscyplinę finansową, a to wymaga od człowieka wielu osobistych wyrzeczeń i w tych warunkach mężczyźni potrafią skutecznie działać.

Socjalistyczny gwóźdź do trumny Ameryki i świata

Socjalizm identyfikuję z siłą żeńską, natomiast kapitalizm z męską i socjalizm zawsze doprowadza kraj do upadku i przy okazji doszczętnie niszczy moralność społeczeństwa, zaś kapitalizm i gospodarka rynkowa prowadzą do rozkwitu, aczkolwiek realia życia na ziemi, niekiedy zmuszają kapitalizm do mordobicia, lecz jest to mniejsze zło, niż kompletny upadek w socjalistycznym fermencie. Kobiety pragną państwa opiekuńczego, sprawiedliwego – utopijnego, natomiast mężczyźni patrzą na życie rozsądnie i najlepiej czują się w kapitalizmie, ponieważ wzajemna rywalizacja, wyzwala w człowieku zaradność, pomysłowość i geniusz. Sytuacja sfeminizowanej i doszczętnie zniszczonej moralnie Europy zachodniej, najlepiej ilustruje do czego doprowadza ingerencja socjalizmu w sprawy obywateli. O mały włos kobiecy socjalizm zwyciężył by w USA, lecz siła męska, rozsądek oraz ambicja jednak pokonały socjalizm i sytuacja w USA oraz w reszcie świata będzie stopniowo się poprawiać.

Socjalizm nieujarzmiony, ewentualnie ulegnie transformacji i przekształci się w komunizm, a komunizm jak wiemy wszędzie pod własnym ciężarem uległ samozagładzie. My w Polsce wyboru nie mieliśmy, albowiem komunizm był pochodną wojny, lecz zaledwie 10 lat po zakończeniu II wojny, Europa wschodnia się buntuje i pragnie zrzucić jarzmo komunizmu. Szczytne cele komunizmu, były utopijne i już na samym początku ten system był skazany na totalną porażkę, bowiem odebrał ludziom prawo do indywidualnego rozwoju gospodarczego i finansowego na większą skalę, w efekcie czego ludzka inwencja twórcza oraz naukowa praktycznie nie istniała i państwa komunistyczne jedno po drugim implodowały.

Rozwój człowieka, a tym samym całego państwa na płaszczyźnie gospodarczej, technicznej lub naukowej a nawet artystycznej, najskuteczniej pobudza rywalizacja i perspektywa indywidualnego wzbogacenia i w państwach, w których istnieje najmniej regulacji prawnych w kontekście zakładania działalności gospodarczej osiągną sukces, zaś ingerencja państwa w sprawy gospodarki zawsze prowadzi do katastrofy. Ludzie mają w genach przedsiębiorczość i chęć bogacenia się, aczkolwiek muszą być jakieś żelazne ramy poza które nikt nie ośmieli się wyjść, i kapitalizm w wersji narodowej III Rzeszy Niemieckiej, miał te walory w formie uczciwości oraz surowego egzekwowania prawa, i ludzka twórczość w każdej dziedzinie osiągnęła wówczas u nich genialny pułap. Na marginesie warto przypomnieć, że Hitler był największym wrogiem komunizmu i walkę niestety przegrał.

Stany zjednoczone są największą kapitalistyczną potęgą świata, bowiem rząd tego kraju, w najmniejszym stopniu wtrąca się w osobiste sprawy ludzi i wolność gospodarcza a także wolność słowa, jest w USA największa, lecz wpływy socjalistyczne stopniowo niszczyły zaradność, niezależność, tłamsiły ambicję, zakneblowały ludziom usta polityczną poprawnością i ludzie pogrążali się w socjalistycznej apatii.

Socjalizm jest zatem pierwszym krokiem do komunizmu i ludzie w tym systemie stracili szacunek do uczciwej pracy, a przede wszystkim stracili szacunek do pieniędzy, bowiem podstawowe potrzeby oferowano społeczeństwu prawie za darmo, lecz roszczeniowe zmysły człowieka są nie nasycone i ciągle chciały więcej i za darmo, a jak to się skończyło wszyscy dobrze wiemy z naszej komunistycznej Polskiej lub Rosyjskiej bardzo smutnej autopsji. Nośnikiem upadku socjalistycznego komunizmu byli sami ludzie, ponieważ ten ustrój nauczył nas złodziejstwa i lenistwa fizycznego oraz umysłowego i wpoił zasadę: ”Czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy”.

Socjalizm można określić jednym popularnym powiedzeniem: „Dasz im palec, a oni wezmą rękę”. Społeczeństwo przywykłe do coraz większej pomocy państwowej, ulega zepsuciu i w trakcie wyborów demokratycznych, zawsze przegłosuje roztropną i zaradną mniejszość. Coraz większa pomoc socjalna, powoduje astronomiczny przyrost ludzkich pasożytów i tym samym opróżnia budżet błyskawicznie i państwo bankrutuje – „Bo z pustego, nawet Salomon nie naleje”.

Natomiast socjalizm w państwach komunistycznych, był co prawda pozbawiony czynnika demokratycznego i powinien odnieść większy oraz trwały sukces, lecz poniósł porażkę relatywnie szybko, ponieważ środki produkcji były w rękach państwa i de facto były w niczyich, w sensie braku ludzkiej kontroli nad fabryką w formie właściciela, który płacił by pracownikom proporcjonalnie do wykonywanej uczciwej pracy i żaden system ciężaru socjalistycznego lenistwa, nigdy by nie udźwignął.

Człowiek rozwija się zatem optymalnie w ramach kapitalizmu, nie ograniczonego kontrolą państwa i jeżeli Ameryka, pod rządami twardego biznesmena Trumpa, wróci do tego fundamentu, to cała ludzkość i przyroda odżyje. Nie wątpliwie ten system ma znamiona eugeniki, lecz on udoskonali umysł oraz ciało człowiek do statusu Boga i dosłownie w ostatnim momencie, Amerykanie się ocknęli i wybrali męski rozsądek.

Komunizm upadł, socjalizm dogorywa i pozostało nam działać w ramach kapitalizmu, lecz musimy kłaść nacisk na uczciwość i dopiero wówczas ten system będzie doskonały. Zwycięstwo uczciwego i zaradnego Trumpa, pobudzi ludzi całego świata do działania na tej bliskiej każdemu człowiekowi płaszczyźnie.

Wielkim atutem Trumpa jest jego niemieckie pochodzenie i gdziekolwiek na świecie Niemcy się osiedlali, tam przyszedł z nimi porządek, uczciwość oraz bardzo wysoki standard życia i do czasów współczesnych ich potomkowie, są ludźmi bardzo zaradnymi, pomysłowymi i polegają na własnej inwencji twórczej. Imponująca działalność gospodarcza Trumpa, najlepiej świadczy o tym, co potrafi zrobić wolny człowiek, który odziedziczył geny przedsiębiorczości po swoich przodkach.

Niszczące wpływy socjalizmu na Amerykę są jednak wielkie i proces naprawy potrwa wiele lat i nie będzie łatwo odkręcić totalnego zepsucia moralnego, zaś roszczeniowa i socjalistyczna postawa kobiet, mniejszości, oraz innych sztucznie uprzywilejowanych grup np. homoseksualistów, będzie jeszcze długo rzucać negatywny cień na społeczeństwo.

Finanse

Ta skrajnie roszczeniowa i bardzo infantylna postawa społeczeństwa, doprowadziła by do zagłady finansowej Stany zjednoczone, gdyby Demokraci pozostali przy władzy, ponieważ białe i podobno wykształcone, młode Amerykańskie kobiety, zwolenniczki partii Demokratycznej, podchwyciły jeden z najbardziej kretyńskich pomysłów jaki człowiek kiedykolwiek mógłby wymyślić i pragnęły go za wszelką cenę wprowadzić w życie. Mowa jest o finansowym samobójstwie czyli o wypłacaniu odszkodowań dla potomków czarnych niewolników, i jeżeli ta finansowa Puszka Pandory została by otworzona, to wówczas każda inna grupa społeczna czująca się pokrzywdzona, domagała by się pieniędzy z państwowego portfela, co z pewnością podwyższyło by astronomicznie podatki i uderzyło by po kieszeni ostatecznie wszystkich obywateli bez wyjątku. Finanse publiczne nie są studnią bez dna i mężczyźni generalnie to rozumieją, aczkolwiek logika i rozsądek finansowy kobiet w zasadzie nie obowiązują, zwłaszcza te wykształcone i młodsze są puste jak bęben i ten motłoch w USA prawie zwyciężył.

Odszkodowania finansowe można naturalnie wypłacać ludziom bezpośrednio poszkodowanym, lecz niewolnictwo w USA zostało zdelegalizowane około 1863 roku, i wszyscy niewolnicy już dawno temu poumierali w związku z tym, potomkom niewolników żadne specjalne korzyści nie powinny przysługiwać, ponadto Ameryka jest państwem sprawiedliwym i nawet czarny był prezydentem USA co ilustruje, że w tym kraju kolor skóry nie odgrywa żadnej roli i każdy człowiek ma równy start. Lecz ten prosty fakt do owych młodych, liberalnych, wykształconych kobiet nie docierał i uparcie broniły skrajnie głupiego pomysłu, wypłaty pra wnukom niewolników ogromnych sum pieniędzy, choć każdy jeden czarny Amerykanin murzyn urodził się wolny i nie był zmuszony harować na plantacjach bawełny.

Demokraci wyraźnie faworyzowali czarnych, choć nie było ku temu żadnych logicznych przesłanek, następną uprzywilejowaną grupą była patologia społeczna w formie feministek i naturalnie homoseksualistów i wmówiono tym ludziom, że ich rzekoma zła sytuacja materialna oraz społeczna jest rezultatem rasizmu, seksizmu i szowinizmu białego mężczyzny. Te trzy warstwy społeczeństwa, były dosłownie obsypywane przez Demokratów rożnymi przywilejami, lecz czarni Amerykanie w ramach „Affirmative action” i pomocy socjalnej – Food stamps, drenowali budżet Ameryki w zastraszającym tempie, a w miarę jedzenia, apetyt rośnie wobec tego, na barkach pracowitych białych mężczyzn, spoczął obowiązek finansowania milionowej armii nierobów, pasożytów i marginesu społecznego. Żaden system w kosmosie nie podołał by takiemu wyzwaniu, lecz skłóceni finansowo ludzie, ulegają waśniom rasowym, które skutkują zniszczeniem jedności narodowej i prowadzą do wojny domowej.

W związku z tym, wybuchały w USA protesty rasowe i dochodziło do brutalnych przestępstw na tle rasowym i przeważnie biali Amerykanie byli pokrzywdzeni, o czym lewackie i liberalne media nie wspominały i winę zawsze zrzucały na białych. Ktokolwiek zatem popiera wypłacanie rekompensat finansowych dla czarnych, cierpi na poważną i nieuleczalną chorobę umysłową, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, dwie inne kwestie polityczne wymownie ilustrowały ich żenująco niski poziom rozumowania.

Granice

Na początku musimy najpierw sobie uświadomić jeden dość oczywisty fakt a mianowicie, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie zostać małym Amerykaninem i jego marzeniem jest osiedlenie się w Stanach, bo USA jest państwem relatywnie wolnym, bardzo bogatym i możliwości rozwoju osobistego na płaszczyźnie finansowej oraz gospodarczej są tam największe w związku z tym, dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami do Ameryki i wielu ludzi, z braku legalnej drogi łamie prawo i przekracza granicę nielegalnie.

Bez wątpienia nikt by nie wpuścił do swojego domu obcego człowieka, obojętnie jakiej rasy, bo dom jest twierdzą, bezpieczną oazą i małym państwem w strukturach większego. W domu każdy z nas tej zasady skrupulatnie przestrzega i dzięki selektywnemu przyjmowaniu gości w naszych domach panuje porządek i rodzina czuje się bezpiecznie. Wielkim domem wszystkich obywateli jest państwo i żeby żyło nam się w nim dobrze, oczekujemy od rządu aby pilnował granic państwowych i nie wpuszczał nie proszonych gości, zwłaszcza że rządy posiadają ogromne zasoby finansowe i zaostrzenie kontroli nad imigracją nie powinno nikomu przysporzyć kłopotu. Jeżeli jednak rząd nie wywiązuje się z tego podstawowego obowiązku zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa, choć składał obietnice i miał na ich zrealizowanie 8 lat, to znaczy że działał na szkodę wszystkich obywateli. Zwolennicy Hillary Clinton oraz Demokratów tej prostej analogi domu z państwem jednak nie zrozumieli i człowiekowi z dobrą chęcią zabezpieczenia granic państwa zarzucali rasizm, nacjonalizm a nawet faszyzm i Trumpa przyrównano do Hitlera.

Blisko 20 lat politycznej poprawności w Ameryce zrobiło swoje i lewacy, liberałowie oraz kobiety nie mają pojęcia czym jest faszyzm, a jest to bardzo słuszny system polityczno – gospodarczy, który w ramach kapitalizmu kładzie nacisk na uczciwość, sprawiedliwość oraz porządek, lecz jest błędnie kojarzony z antysemityzmem i oczywiście z komorami gazowymi. Niemniej jednak zarzuty rasizmu były główną kartą przetargową Demokratów wobec Trumpa i nagonka przybrała znamion wściekłej histerii i liberalne kobiety wykazały się w tym przypadku, znowu skrajnie emocjonalnym i bardzo  infantylnym pojmowaniem fundamentalnych spraw. Finanse publiczne nie są studnią bez dna a socjalizm potrafi je najszybciej opróżnić, lecz liberalne kobiety tego prostego faktu nie potrafią ogarnąć, natomiast państwo – dom nie może otworzyć granic dla każdego, bo przelanie studni ludźmi z całego świata jest samobójstwem społecznym i zagraża przede wszystkim kobietom, aczkolwiek Meksyk zamieszkują kolorowi Latynosi i rasowa polityczna poprawność, sugeruje błędnie lewakom i liberalnym kobietom, że człowiek który opowiada się za zaostrzeniem kontroli nad milionową imigracją z Meksyku, jest podłym rasistą i ten absurdalny zarzut lewacy i demokraci zastosowali wobec Trumpa.

Brak rozsądku w kwestiach finansowych oraz społecznych cechuje zatem zwolenników Demokratów, którzy doprowadzili by do upadku finansowego Stany zjednoczone swoją roszczeniową socjalistyczną postawą i jeżeli nikt by nie powstrzymał nielegalnej imigracji z Meksyku, to wówczas w Stanach doszło by do poważnych rozruchów na tle rasowym i społeczna tkanka narodu uległa by zniszczeniu.

Donald Trump zrozumiał, że najpierw trzeba koniecznie zabezpieczyć dom – państwo i dopiero na tym zdrowym fundamencie można budować przyszłość całego narodu, a ponieważ granica z Meksykiem jest de facto w wielu miejscach nie strzeżona, to jedynym rozsądnym wyjściem jest zbudowanie zasiek lub muru na granicy i każde inne państwo na świecie postąpiło by podobnie.

Prawdę mówiąc, Ameryka była zbudowana na imigracji z całego świata i nadal będzie przyjmować imigrantów, lecz kiedyś do Ameryki przyjeżdżali ludzie pracowici, uczciwi i przede wszystkim legalnie, zaś wśród emigrantów z Meksyku z pewnością są bardzo dobrzy ludzie niemniej, znajduje się wśród nich wielu przestępców najwyższego kalibru np. handlarze narkotykami lub mordercy w związku z tym, Trumpowi przyświeca jedynie ukrócenie nielegalnej imigracji, która sięga setek tysięcy ludzi rocznie.

Wojna i pokój

Zwycięstwo Trumpa dobrze świadczy o narodzie Amerykańskim i przypuszczam, że nawet wielu lewaków zrozumiało powagę sprawy w kontekście nielegalnej imigracji z Meksyku, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, szlachetny zamiar Trumpa zawarcia trwałego pokoju z wielkim mocarstwem nuklearnym – Rosją, liberalne środowisko kobiet i lewaków także odebrało błędnie i ten motłoch był przekonany, że D. Trump jest szpiegiem Putina.

Rządy Demokratów doprowadziły by zatem Stany zjednoczone do finansowej katastrofy, za sprawą wypłacania odszkodowań czarnym obywatelom, natomiast nie ograniczona imigracja z Meksyku, przyczyniła by się do zamieszek na tle rasowym i wojny domowej, zaś skrajna i tępa wrogość Demokratów do nuklearnej Rosji, doprowadziła by do wybuchu III wojny światowej i w rzeczywistości USA i Rosja byli w stanie wojny w Syrii. Sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli, gdyby Demokraci objęli władzę na następne 4 lata, lecz Trump na szczęście zwyciężył i zaczął z Putinem rozmawiać i krytyczną sytuację wstępnie załagodzili. Amerykanie z Rosjanami nawiązali wreszcie cywilizowany oraz spokojny dialog w związku z tym, niebawem te dwa wielkie narody zamiast marnować kolosalne pieniądze na zbrojenia, będą ponownie ze sobą handlować, a handel zawsze buduje mosty przyjaźni i zrozumienia !

Głos rozsądku jednak przemówił przez Amerykanów bo zrozumieli, że dwa supermocarstwa, których potencjał nuklearny mógłby zniszczyć ziemię w kilkanaście minut, muszą żyć w zgodzie i trzeba zrobić wszystko co w ludzkiej mocy, aby Rosjanie i Amerykanie doszli do porozumienia.

Mój daleko idący i śmiały wniosek odnośnie wybuchu wojny domowej w Stanach zjednoczonych, nie jest bezpodstawny i poniższa grafika najlepiej ten aspekt ilustruje. Proszę zatem zauważyć, że najwięcej przestępstw ma miejsce w regionach gdzie Demokraci ( kolor niebieski ) posiadają duże poparcie, natomiast regiony pro Republikańskie są spokojniejsze. Demokraci reprezentują opcję ultra liberalną i socjalistyczną w efekcie czego, ferment i marazm społeczny przenika przez tkankę narodu i niszczy ją od wewnątrz, a jak wiemy zalążkiem wojny jest własne, zdemoralizowane społeczeństwo, zaś Republikanom przyświeca porządek, uczciwość i surowe egzekwowanie prawa wobec tego, ludzie czują się bezpieczniej przez co inwencja, zaradność i zmysł gospodarczy człowieka, wspaniale tam się rozwija.

cxuay8auuaawaqq-jpg-large

Potęga Stanów zjednoczonych i zdumiewające osiągnięcia naukowe tego kraju, są bezpośrednią pochodną ludzkiej przedsiębiorczości oraz przestrzegania prawa i Trump ponownie wskrzesi w narodzie te piękne cechy charakteru i nowa, dynamiczna Ameryka, zdobędzie wówczas kosmos i razem z Rosjanami poleci do Alfa Centauri.

Grafika ilustruje ponadto inny bardzo ciekawy szczegół, który poruszyłem w poprzednim felietonie a mianowicie, wielkie aglomeracje miejskie USA są przeważnie Demokratyczne, natomiast mniej zasiedlone grawitują w stronę Republikanów. Ta zbieżność jest widoczna w większości państw zachodnich i wielkie miasta są kolebką ateizmu oraz liberalnego zepsucia moralnego, etycznego i sodomy, zaś ludzie ze wsi i wyśmiewani farmerzy charakteryzują się relatywnie zdrowym podejściem do życia, są religijni, pracowici, uczciwi i bardzo serdeczni w stosunku do swoich sąsiadów.

Bezmyślna siła kobiet w formie partii Demokratycznej, pchała zatem ludzkość ku światowej wojnie i wstępnie wytoczyła wojnę własnym nienarodzonym dzieciom, a liberalne kobiety są największymi orędowniczkami aborcji i kretynkom piana z ryjów leci, w obronie prawa do mordowania tych najbardziej niewinnych istot na świecie. W kontekście potencjalnej wojny, musimy mieć na uwadze przede wszystkim nuklearny status Ameryki, a mściwość kobiet jest nieobliczalna w związku z tym, kobieta prezydent w polityce najwyższego światowego kalibru, kierująca się instynktem zemsty, mogła by się posunąć do wciśnięcia guzika. Hillary Clinton wiele razy demonstrowała światu, że gardzi ludzkim życiem np. śmiejąc się do kamer z męczeńskiej śmierci Kadafiego i porażka tego kobiecego potwora, i zwycięstwo rozsądnego mężczyzny Trumpa, z pewnością położy kres wojnom i cierpieniu dzieci.

Kobiety w polityce są generalnie beznadziejne, aczkolwiek wyjątek od reguły się zdarzy i tzw. żelazna dama Margaret Thatcher, jest wybitnym przykładem kobiety z jajami i z rozumem, ponieważ potrafiła okiełznać sentymenty socjalistyczne w Wielkiej Brytanii i jak na prawdziwą kobietę przystało, ubierała  się zawsze w elegancką suknię.

Z żyjących kobiet polityków, największy potencjał posiada Marine Le Pen, przywódca Francuskiego konserwatywnego Front Nationale i ta mądra kobieta, z pewnością niebawem zasiądzie na fotelu prezydenta Francji, bo jednak przykład republikańskiej i konserwatywnej Ameryki pod rządami Trumpa, wywrze bardzo pozytywny wpływ na Francję i cały świat. Natomiast krwawego potwora Hillary Clinton, pasywną Merkel lub naszą Kopacz, historia okryje wieczną hańbą.

P.S. Bardzo ważny dla Rosji, ale jeszcze bardziej istotny dla Ameryki, był niedawny areszt wysokiej rangi urzędnika w administracji Putina, Aleksieja Ulukajewa pod zarzutami korupcji i choć na pierwszy rzut oka wygląda to na zwykłą walkę z korupcją, do której w każdym państwie dochodzi, lecz w tym areszcie, jest podtekst i przekaz dla samego Trumpa, bowiem Putin tym przykładem wspomaga moralnie Trumpa, by ten wziął się twardo i bezwzględnie za zdrajców i podżegaczy wojennych, którzy narośli jak huby na zdrowym drzewie Republiki i siedzą głęboko w Pentagonie, CIA i w wielu innych strukturach Amerykańskiego rządu oraz biznesu.

 

 

 

 

 

 

Prawa ręka Boga

Mahatma Gandhi powiedział: Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz. Donalda Trumpa ludzie najpierw całkowicie ignorowali, później się z niego wyśmiewali i większość mężczyzn by się poddała, lecz Donald Trump posiada żelazny charakter i nie zważając na brutalną krytykę, szedł twardo do przodu i wygrał, ale zanim zwyciężył, to liberalna, lewacka hołota wytoczyła przeciwko niemu ostateczną broń, w formie bezpodstawnych zarzutów popełnienia gwałtu i choć oskarżenia były wyssane z palca niemniej jednak, ogromna większość Amerykańskich kobiet, wydała już dawno wyrok i są pewne, że Trump jest gwałcicielem a nawet pedofilem. Ponadto Trumpowi przypięto łatkę skrajnego rasisty i okrzyknięto go agentem Putina.

Tak intensywnego i wściekłego ataku na niewinnego człowieka, nie byłem jeszcze nigdy świadkiem i dosłownie wszystkie media nie przebierały słowami skrajnej pogardy w stosunku do Trumpa, i mogliśmy usłyszeć najgorsze możliwe inwektywy i oskarżenia pod jego adresem – cham, prostak, zboczeniec, szowinista, rasista a nawet faszysta, ale jakim cudem ten podobno zły i bardzo głupi człowiek, osiągnął sukces finansowy i jest miliarderem ? Przecież powinien być zerem, a jest teraz samym prezydentem największego mocarstwa w historii człowieka.

Są ludzie i kobiety a kobiety głosują emocjami w związku z tym, Trump miał minimalną szansę na wygranie wyborów prezydenckich, za sprawą opętanych seksem głupich bab, bo prawie każdego mężczyznę można zniszczyć zarzutami popełnienia gwałtu, a im bardziej fantastyczne i rynsztokowe, pozbawione sensu i logiki tym większa szansa, że kobiety w te brednie uwierzą, zwłaszcza te wykształcone, nowoczesne i uduchowione są najbardziej podatne na głupią oraz chamską indoktrynację seksualną.

Nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka, bo z pewnością znajdą się mądre i rozsądne, które glosowały na Trumpa, aczkolwiek przeważnie są to kobiety starsze, pochodzące z mniejszych aglomeracji miejskich. Natomiast bezmyślna i histeryczna orgia nienawiści w stosunku do Trumpa, oraz bardzo luźne zasady moralne młodszych, liberalnych, wykształconych kobiet z dużych Amerykańskich miast, wskazują na poważną chorobę umysłową i tego zachowania nie można usprawiedliwić młodzieńczą głupotą. Dlatego trzeba nazywać sprawę po imieniu zwłaszcza, że głos kobiet można tak łatwo kupić seksem i o mały włos, ta strategia przyniosła by zwycięstwo doszczętnie skorumpowanej Clintonowej.

Elektorat kobiecy często rozstrzyga o losie kandydata na prezydenta, tym bardziej gdy kandydatem jest mężczyzna biały, bogaty i niepowiązany z żadną grupą nacisku i lobbystami. Trump opłacał kampanię wyborczą z własnej kieszeni, jest bardzo zamożny, nigdy nie uczestniczył w polityce, ponadto ma bardzo atrakcyjną małżonkę w związku z tym, jest człowiekiem godnym zaufania i można mu zarzucić jedynie brak doświadczenia politycznego, aczkolwiek biorąc pod uwagę sukces finansowy Trumpa, ten człowiek wykazał się z pewnością nie lada zmysłem dyplomatycznym, i nie wątpliwie potrafi negocjować bardzo zawiłe kwestie finansowe z trudnymi przeciwnikami na całym świecie.

Nie przekupny i ambitny człowiek interesu Donald Trump, zdobył ogromną fortunę uczciwą pracą, co bardzo dobrze o nim świadczy i ten bardzo pozytywny aspekt charakteru, najbardziej kwalifikuje go na objęcie urzędu prezydenta państwa kapitalistycznego. Przykład uczciwości, zaradności oraz zmysłu gospodarczego na tak wysokim stanowisku politycznym, na pewno zmobilizuje przeciętnych Amerykanów do konstruktywnego działania i wstrzyknie nowy wigor oraz energię w ludzi zniszczonych Demokratycznym, socjalistycznym marazmem.

Biznes jakim zajmował się Trump, wymaga od człowieka dużego taktu, cierpliwości i żadne uprzedzenia rasowe nie wchodzą wówczas w grę wobec tego, Trump jest de facto wytrawnym politykiem, bo zna się na finansach i na ludzkiej psychice, a więc ma wszelkie predyspozycje na objęcie prezydentury. Zarzuty braku doświadczenia politycznego oraz rasizm nie trzymały zatem wody w stosunku do Trumpa, i generalnie ludzie to zrozumieli. Niemniej białego i niezależnego mężczyznę można skutecznie powalić na ziemię, insynuacjami seksualnymi i na potrzeby elektoratu kobiecego, wszczęto histeryczną kampanię najwymyślniejszych oszczerstw.

W związku z tym, lewackie media bezustannie wciskały ludziom farmazony o rzekomych seksualnych eskapadach Donalda Trumpa, żeby zasłonić prawdziwe oblicze tego człowieka, bo impulsem Trumpa do startu w wyborach nie była chęć osobistego wzbogacenia, lecz rzetelne pragnienie poprawy bytu społeczeństwa Amerykańskiego. Z wypowiedzi Trumpa wynika, że oprócz gospodarczej i finansowej naprawy USA, przyświeca mu demilitaryzacja, poprawa stosunków z Rosją, ograniczenie imigracji oraz likwidacja NAFT- y, ponadto Trump stanowczo dawał do zrozumienia, że jest przeciwny aborcji i ten aspekt, był kluczowy w kontekście bezprecedensowej nagonki na Trumpa, ponieważ istnieje realna perspektywa, że aborcja w USA zostanie zakazana lub co najmniej dostęp do niej poważnie zaostrzony.

Umysłowy dysonans i schizofrenia Amerykańskich kobiet odnośnie kwestii natury seksualnej, najlepiej ilustruje idol i bożyszcz liberalnych kobiet J. Assange, na którym ciążą zarzuty popełnienia gwałtu w Szwecji i choć oskarżenia są prawdopodobnie również zmyślone, niemniej jednak sam rząd Szwecji wystosował za nim list gończy, a feministyczna Szwecja jest wyrocznią prawdy w kwestiach praw tzw. uciśnionych kobiet i pedałów i logicznie rzecz biorąc, w oskarżeniach musi być cząstka prawdy, inaczej Assange nie ukrywał by się w Londynie, lecz kobiety w stosunku do Assange nabrały wody w usta, a powinny żądać dosłownie głowy i jaj podłego gwałciciela Assange. Ponadto Assange przeciekami mailowymi z Wikileaks, zagrażał Clintonowej oraz partii demokratycznej i wspierał Rosję w związku z czym, na Assange kobiety powinny więcej pluć niż na Trumpa.

Dlaczego więc kobiety uwzięły się na Trumpa, choć nie ciążą na nim absolutnie żadne dowody jedynie pomówienia oraz insynuacje, natomiast gwałciciel Assange znalazł się poza krytyką ? Widocznie wbrew popularnej opinii Assange, nie jest tak niebezpieczny dla establishmentu jak rozsądny, niezależny i konserwatywny Trump w związku z tym, na niewinnego Trumpa media rozpętały kampanie nienawiści i pozwoliły na niego pluć najgorszymi oszczerstwami natury seksualnej, a nawet posądzano go o pedofile i chyba to jedno bezsensowne oskarżenie, przechyliło szalę na korzyść  Trumpa, bo nawet cymbał w te brednie by nie uwierzył, aczkolwiek łatwowierne kobiety połknęły przynętę, niemniej rozsądni Amerykańscy mężczyźni nie ulegli kobiecej głupocie i wybrali Trumpa.

Wprawdzie obietnice wyborcze, są tradycyjnym elementem kampanii wyborczych, niemniej Trump zdołał poderwać z letargu umysłowego, spory segment mądrzejszych Amerykanów i wygrana Trumpa, z pewnością położy kres astronomicznym zbrojeniom, wojnom, finansowym oszustwom i największemu złu – aborcji. Warto więc nadmienić, że w 1973 roku aborcję w USA zalegalizowano i od tego momentu wykonano blisko 60 milionów usunięć ciąży. Większość aborcji jest co prawa dokonywana w bardzo wczesnym stadiach rozwoju płodu, lecz zdarzają się przypadki mordowania w pełni rozwiniętego dziecka w 22 tygodniu jego życia, co nie zmienia faktu, że każda aborcja jest ogromnym złem. Puszka Pandory została zatem otworzona i bardzo liberalne oraz elastyczne zasady odnośnie życia tych najbardziej niewinnych istot, mogą niebawem otworzyć drzwi do powszechnej eutanazji i życie człowieka straci wartość. Można odnieść więc wrażenie, że wygrana Donalda Trumpa przeciwnika aborcji, jest znakiem od samego Boga.

Na wojnach i zbrojeniach jak wiemy robi się największe interesy i Ameryka właściwie z tego żyje, choć większość państw zachodnich, czerpie kolosalne zyski z ludzkiego cierpienia, niemniej ta sytuacja nie zniknie dopóty społeczeństwo Amerykańskie nie zrozumie, że mordowanie własnych nienarodzonych dzieci jest największym przestępstwem i Trump miał odwagę poruszyć tą fundamentalną kwestię w swoich przemówieniach przedwyborczych i Amerykanie przekaz zrozumieli. Pierwszy raz polityk tego kalibru i kandydat na prezydenta dał do zrozumienia ludziom, że jest przeciwny aborcji, która niszczy tkankę narodu bardziej niż wojna i jej delegalizacja, będzie kamieniem węgielnym na którym można z powodzeniem budować pomyślność narodu. Jeżeli Trump zdoła chociaż trochę zaostrzyć dostęp do aborcji i mam głęboką nadzieję, że osiągnie nawet więcej, to Ameryka będzie wówczas światłem narodów. Obrońca życia nienarodzonych dzieci, jest przyjacielem ziemi i wszystkich ludzi dobrej woli.

W związku z tym, podobno wrażliwe na ludzkie cierpienie kobiety powinny popierać Trumpa i nie dawać wiary wyssanym z palca oskarżeniom, bo w majestacie prawa Trump jest niewinny, lecz Trumpa kobiety znienawidziły. Obiektywnie rzecz biorąc, Hillary Clinton już 20 lat temu powinna być kompletnie zdyskredytowana zwłaszcza wśród kobiet, bo nie wzięła rozwodu, gdy jej mąż Bill Clinton, ówczesny prezydent USA, uprawiał seks w białym domu ze stażystkami i przed kamerami telewizyjnymi przyznał to całemu światu i paradoksalnie, Bill Clinton jest również ulubieńcem wielu Amerykańskich kobiet i lewaków.

Aczkolwiek liberalne i lewackie Amerykańskie kobiety wykazują się jeszcze większą tępotą, bowiem te rzekome obrończyni pokoju, sprawiedliwość i małych Murzyniątek w Afryce twierdzą, że aborcja jest największym prawem kobiet i kretynki zaplują się na śmierć w obronie prawa do mordowania nienarodzonych dzieci. Lecz gdyby ktoś skrzywdził szczeniaczka lub kotka, to kobiety doznały by szoku i wpadły by w szewską pasję. Ale te same kryteria dobroci, wrażliwości i miłości w stosunku do nienarodzonych dzieci już nie obowiązują, i bardzo podobne do sympatycznych zwierzątek niewinne istoty ludzkie, są wyrywane z łona ciężarnych matek tysiącami miesięcznie, a następnie w wielu przypadkach są ćwiartowane na kawałki. Człowiek pomyśli, że wykształcone, uduchowione oraz wyzwolone Amerykańskie i zachodnio europejskie kobiety, posiadają jakiś rozum, lecz one nie widzą w tej okrutnej procedurze generalnie nic złego. Niżej nie może upaść moralność człowieka.

newborn-pup 137354894_xs imp20 22_weeks-03-i

Brak empatii i rozumu cechuje zatem zwolenniczki Hillary Clinton, która głosiła wszem i wobec, że mordowanie nienarodzonych dzieci, jest największą wartością narodu Amerykańskiego i ten bełkot znalazł pozytywny rezonans wśród lewaków, liberałów i oczywiście wśród młodszych kobiet, natomiast Trump wyraźnie wspominał, że jest temu barbarzyństwu przeciwny i wygrana Trumpa ilustruje, że społeczeństwo Amerykańskie jednak jest o wiele mądrzejsze niż by się wydawało. Białe kobiety są wszędzie takie same a im młodsze tym głupsze i w Polsce wściekłe kurwy, feministki oraz inne pustaki niedawno podczas „Czarnych protestów” pokazały, że do szczęścia jest im potrzebne prawo do mordowania własnych nienarodzonych dzieci. Te wariatki mają wielkie szczęście, że ich matki były przeciwne aborcji, aczkolwiek w takiej sytuacji adwokat Diabła miał by coś bardzo ciekawego i wstrząsającego do powiedzenia.

Kobiety w zasadzie nie potrafią dostrzec niuansów i głębszego sensu wielu aspektów życia i jeżeli mężczyzna jest przeciwny aborcji, to kobiety automatycznie odbierają to jako zamach na ich wolność i ciało, bo rzecz jasna aborcja kojarzy się ze sferą intymną, a kobiety gdy mowa jest o aborcji myślą jedynie o stosunku seksualnym a nie o jego konsekwencjach i wszelkie dobre sugestie ze strony mężczyzn, spotykają się wówczas z wściekłością kobiet, gdy tymczasem przeciwnicy aborcji pragną chronić kobiety przed ich własną głupotą, która wyrządza sporą krzywdę samym kobietom, lecz jeszcze większą nienarodzonym dzieciom.

Polskę co prawda dzieli od USA wielki ocean, niemniej w obydwu państwach można zaobserwować bardzo zbliżony podział polityczny oraz społeczny i w naszym kraju, konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość idzie śladem Trumpa i Republikanów, zaś odpowiednikami Platformy Obywatelskiej w Stanach zjednoczonych, jest liberalna i de facto lewacka partia Demokratyczna i Clinton. Republikanie są wspierani przez relatywnie inteligentnych i oczytanych mężczyzn, zaś Demokraci przez bezmyślny kobiecy segment Amerykańskiego społeczeństwa i ta zbieżność istnieje również w  Polsce, gdzie lewackie a właściwie komunistyczne P.O. popierają kobiety, natomiast mężczyźni grawitują w stronę konserwatywnego i prawicowego PiS. Scena polityczna w Rosji wygląda niemal identycznie i pragmatyczne rządy Putina reprezentują opcję prawicową i konserwatywną, aczkolwiek dziedzictwo komunistyczne nadal rzuca negatywny cień na szeroki segment społeczeństwa i niestety w Rosji za sprawą komunistów, aborcja jeszcze jest legalna, lecz Putin przy wsparciu kościoła prawosławnego czyni pierwsze kroki by ją zdelegalizować.

Zwycięstwo republikańskiego Trumpa, wzmocni pozycję Rosji i przyczyni się do zawarcia sojuszu Amerykańsko – Rosyjskiego, który zagwarantuje pokój na całym świecie i jestem przekonany, że Trump nosi się z zamiarem złożenia pierwszej wizyty zagranicznej w Moskwie i po drodze z pewnością zahaczy też o Polskę. Bezpośrednią pochodną zbliżenia Amerykańsko – Rosyjskiego, będzie zawarcie przyjaźni pomiędzy Polską a Rosją, bo jak wspomniałem Trumpa z Putinem i z Kaczyńskim więcej łączy aniżeli dzieli i Ci mądrzy politycy, są naturalnymi sprzymierzeńcami.

W Stanach Zjednoczonych zwyciężył zatem rozsądek, po blisko 20 latach liberalnych rządów Demokratów i przykład konserwatywnej Ameryki, pozwoli Polsce, Rosji, Ukrainie i reszcie Europy wschodniej uporać się z piątą kolumną liberałów, lewaków i komunistów, których czeka widmo zagłady, ponieważ nowa konserwatywna Ameryka, umyje ręce od tego motłochu. Skończyła się era feminizmu, homoseksualizmu, politycznej poprawności i rządy objął mężczyzna z krwi i kości. Ludzie w końcu zrozumieli, że baby doprowadziłyby do końca świata, gdyby rządziły jądrową Ameryką.

Dla nas Słowian wygrana Trumpa jest tym bardziej znacząca, ponieważ pierwszy raz w historii USA, pierwszą damą tzw. first lady, jest piękna Słowianka urodzona notabene w Jugosławii w Słowenii, ponadto syn Trumpa z ich małżeństwa, potrafi płynnie posługiwać się językiem Słoweńskim. Ten bardzo sympatyczny oraz rodzinny aspekt Trumpa i poniekąd więzy krwi z pewnością wpłyną na poprawę stosunków pomiędzy Ameryką a Rosją i resztą Europy wschodniej, ponadto Słowiańskie pochodzenie żony Trumpa, zmobilizuje niektórych przeciętnych Amerykanów, do zaczerpnięcia większej wiedzy o szerokim świecie, a zwłaszcza o Europie wschodniej i jest wówczas szansa, że w końcu Amerykanie przestaną opowiadać niesmaczne żarty na temat Polaków i generalnie Słowian. Wielki i odważny naród Amerykański połączyła z równie wielkim i walecznym narodem Rosyjskim, Słowiańska kobieta.

Historia życia Melanie Trump, bardzo przypomina piękną bajkę o Kopciuszku. Biedna wschodnio – europejska dziewczyna, przybywa do Ameryki, poznaje księcia, pobierają się i jeszcze niedawna szara myszka, jest teraz żoną najpotężniejszego mężczyzny na świecie i Amerykański „sen” dla tej kobiety stał się rzeczywistością. Niewątpliwie, jest to powód do radości i szczęście tych ludzi raduje duszę, lecz złość zazdrosnego plebsu sięga zenitu, niemniej ta piękna kobieta, będzie wspierać męża podczas jego podroży zagranicznych, a kobiece wdzięki takiego spektakularnego kalibru, skruszą każde lody i ostudzą umysły najtwardszych polityków, ewentualnie mogą rozpalić ale na tej pozytywnej, męskiej płaszczyźnie.

72780584-1

Bardzo piękna Melania Trump, odbiera rozumy mężczyznom z wiadomych powodów i znakomita większość mężczyzn Trumpa pochwali i na słowach uznania poprzestaną, natomiast widok szczęśliwej, zamożnej i atrakcyjnej pary małżeńskiej oraz ich sympatycznego syna, jest dla wielu sfrustrowanych kobiet nie do zniesienia i pragną poniżyć porządnych ludzi, do swojego zgniłego poziomu.Wszystko co najgorsze w kobiecej psychice wyszło zatem na światło dzienne podczas wyborczej nagonki na Donalda Trumpa.

Na marginesie warto dodać, że bardzo atrakcyjna i młoda żona Trumpa, wzbudziła wśród wielu Amerykańskich kobiet ogromną zazdrość oraz zawiść i ten aspekt, był również wykorzystywany w kampanii nienawiści w stosunku do samego Trumpa i mogliśmy usłyszeć pomówienia o prostytucję, udział w pornografii i tym podobne insynuacje wobec żony Trumpa. Bardzo nisko zatem upadły lewackie media Amerykańskie oraz sami demokraci, bo zaczęli pluć brudem nawet na małżonkę Trumpa, aczkolwiek republikanie mieli świetną amunicję przeciwko Clintonowej w formie rozwiązłego stylu życia Billa Clintona, lecz nie poruszali tej kwestii, co pokazuje że Republikanie są bardzo cywilizowanymi ludźmi i posiadają o wiele więcej klasy niż Demokratyczna hołota. Być może mój optymizm związany z wygraną Trumpa, nie jest najlepszym doradcą, lecz pierwszy raz od 20 lat intuicyjnie czuję, że nowa Ameryka pod rządami Donalda Trumpa zmieni świat diametralnie na lepsze.

Bogaci ludzie kojarzą się ze sknerstwem i brakiem empatii wobec losu biedniejszych braci, lecz Trump wiele razy okazywał zwykłym ludziom dobroć i otwierał serce oraz portfel aby wspomóc ich w potrzebie. Naród amerykański powinien zatem się cieszyć, że ma tak serdecznego i kochającego życie prezydenta. Czysty człowiek, nie zamieszany w międzynarodowy przelew krwi, w wojny i tortury, jest najlepszym prezentem gwiazdkowym, jaki Ameryka mogła by kiedykolwiek otrzymać.

Podsumowanie

Trump wybory wygrał i przyszła chwila refleksji i niektóre co mądrzejsze kobiety starają się teraz w jakiś logiczny sposób uzasadnić swoją antypatię do tego człowieka, a ponieważ Trump jest już prezydentem, to nie wypada pluć wymyślonymi oszczerstwami seksualnymi na prezydenta, bo za tak poważne pomówienia można iść do więzienia i przestraszone kobiety spuściły z tonu i zarzucają teraz Trumpowi prostotę oraz rasizm. Lecz próba logicznego ogarnięcia sytuacji politycznej spaliła znowu na panewce i mimowolnie obnażyła prawdziwy charakter nowoczesnych i wykształconych młodych kobiet. Rozum zobowiązuje do myślenia, aczkolwiek logika, chłodny rozsądek i obiektywizm kobiet w zasadzie nie dotyczy. Ale nie nic w tym złego w zasadzie nie ma, bo macierzyństwo wymaga od kobiety bardzo czułego, troskliwego, infantylnego podejścia do dziecka, lecz ten bardzo piękny instynkt, w polityce nie ma miejsca i doprowadza do kompletnego chaosu społecznego i ewentualnie do światowej wojny.

Nagonka seksualna na Trumpa ilustruje dobitnie, że za parawanem oskarżeń seksualnych, kryje się tak naprawdę kobieca fiksacja seksem, przechodząca czasem w chorobę umysłową. Nie podparte żadnymi dowodami oskarżenia o popełnienie gwałtu i pedofilii przez Trumpa, znalazły wśród kobiet wielki oddźwięk i kobiece mózgi zakłócone kwestiami seksualnymi, nie potrafiły rejestrować wówczas żadnych innych impulsów i chciały jeszcze więcej seksualnego narkotyku, a media im dostarczały w formie coraz bardziej bzdurnych informacji o rzekomym seksualnym zepsuciu Trumpa. Baby zostały do tego stopnia nakręcone seksem, że zarzuty pedofilii Trumpa uznały za czystą prawdę, bo mówili i pokazywali w Telewizji, a migające kolorowe obrazki, są tym dla kobiet czym gówno dla muchy.

Jeżeli ktoś sądzi, że plotę kompletne bzdury odnośnie ogromnego wpływu zagadnień seksualności człowieka, na procesy myślowe współczesnych kobiet, to wystarczy spojrzeć na kobiecą krytykę kościoła katolickiego i prawie zawsze zaczyna się i kończy na seksie w kontekście rzekomej pedofilii kleru. Natomiast bardzo pożyteczna misja duchowa, koncept Boga, teologia i ciekawe niuanse historyczne kościoła, w kobiecych mózgach po prostu się nie mieszczą. Jeżeli jednak kobiety omijają jakimś cudem temat seksu odnośnie kościoła, to popadają w drugą paranoję i zażarcie krytykują kościół ze względu na bogactwo finansowe tej instytucji. Tak więc, mamy do czynienia z płycizną umysłową i bardzo przyziemnym oraz materialnym pojmowaniem wielu istotnych kwestii i dokładnie te same kryteria pieniędzy oraz seksu, kobiety przenoszą do polityki i krytyka Trumpa, choć przebiegała głównie na płaszczyźnie seksualnej, lecz tak naprawdę była podyktowana zazdrością.

Nacisk na seks w ramach tzw. szlachetnej walki z pedofilią oraz perfidne akcentowanie bogactwa kościoła, bardzo skutecznie zasłania zatem prawdziwe oblicze kościoła i strategia pomówień, zaowocowała niestety upadkiem katolicyzmu w Stanach. Prawdziwy charakter Trumpa, również uszedł uwadze w morzu oszczerstw obyczajowo – seksualnych i prawie przyczyniły się do zniszczenia tego dobrego człowieka. W nagonce na kościół kluczową rolę odgrywają naturalnie media, a wpływ indoktrynacji telewizyjnej na kobiety, jest wprost oszałamiający.

Tak mniej więcej wyglądała kampania wyborcza demokratów i seks był jej głównym motywem, i choć wszystkie media wieszały psy na Trumpie, on jednak nie przejmował się głosem wściekłych bab i szedł do przodu, bo wiedział że przesyt seksem osiągnie w pewnym momencie punkt szczytowy i zniszczy samych demokratów do czego w końcu doszło i rynsztokowy zarzut pedofilii, był punktem zwrotnym i przypieczętował zwycięstwo Trumpa. A zatem mimo pozornego sukcesu jaki Demokraci w pewnym momencie osiągnęli za sprawą poruszania kwestii obyczajowych i seksualnych wobec Trumpa, demokraci jednak przegięli kompletnie pałę i ciężar bzdur oraz niedorzeczności przyczynił się do ich kompletnego upadku. Seks jest bronią obosieczną i przeważnie zniszczy mężczyznę, zwłaszcza polityka, lecz trzeba posługiwać się tą bardzo skuteczną bronią z umiarem, czego demokraci i kobiety nie potrafili dokonać i ostatecznie pycha ich zgubiła.

Bezpodstawne oskarżenia seksualne świadczą zatem o tym, że kobiety myślą jedynie o seksie, zaś pomówienia o rasizm i prostotę są podyktowane zwykłą kobiecą zazdrością o bogactwo finansowe Trumpa i nienawiść w stosunku do tego człowieka, jest ponadto kolosalnie wzmocniona jego piękną żoną.

Musimy sobie również zdać sprawę, że kilka lat rządów czarnego prezydenta Obamy i Afro centryzm z tym związany, zmienił białe wykształcone i nowoczesne kobiety w kompletne idiotki, które nienawidzą białych mężczyzn, a gdy mężczyzna jest bogaty i ma piękną młodą żonę, to kobieca zazdrość przechodzi w szał wściekłości i pragną zabić osobnika własnymi rękoma. Ta ślepa nienawiść do białych mężczyzn rodzi później wiele niedorzeczności w formie oskarżeń natury seksualnej, co było widoczne podczas kampanii prezydenckiej, lecz wygrana Trumpa ukróci kobiece emocje i przywróci męski rozsądek. Stany Zjednoczone są oczywiście największym mocarstwem militarnym, gospodarczym i od nich cały świat czerpie także wskazówki w sferze moralno – obyczajowej wobec tego, zwycięstwo Trumpa mężczyzny heteroseksualnego, zaradnego, inteligentnego i serdecznego odbuduje nie tylko same Stany na płaszczyźnie moralnej, lecz przyniesie reszcie światu wiele korzyści, a zwłaszcza w kompletnie sfeminizowanej Europie zachodniej, męskość ma szansę na ponowny renesans.

Co jeszcze wygrana Trumpa mówi o poziomie umysłowym demokratów, liberałów oraz lewaków ? Są głupsi niż ustawa przewiduje. Wybory wygrał Trump wobec tego, środowisko lewackie twierdzi, że demokracja jest zła i electorall college się nie sprawdził, lecz gdyby wygrała Clintonowa, to politolodzy i liberałowie powiedzieli by, że Amerykańska demokracja spisała się na medal i jest najlepszym ustrojem politycznym w całym kosmosie. Kampania wyborcza Demokratów ilustruje ich żenująco niski poziom moralny, ponieważ człowiek z odrobiną przyzwoitości, nie posunął by się do tak brutalnych i bezpodstawnych oskarżeń w stosunku do Trumpa a później do jego żony, natomiast po wyborcze narzekanie z racji doznanej porażki świadczy o tym, że demokraci nie potrafią nawet przegrać z klasą.

Karma to suka. Zawsze cię dopadnie

Rozczarowanie oraz wściekłość Demokratów z powodu zwycięstwa Trumpa niebawem jednak ucichnie, bo nawet tępa lewacka hołota zrozumie, że D. Trump jest w pełni legalnym prezydentem, lecz krwawa i skorumpowana Hillary Clinton, jej mąż i prawdziwy gwałciciel Bill Clinton oraz zbrodniarz wojenny Obama, muszą dosłownie trząść gaciami i chyba nie mogą zmrużyć oczu, ponieważ istnieje realna perspektywa, że któregoś z tych ludzkich śmieci Republikanie wsadzą do więzienia. Wprawdzie Billa Clintona oraz Baracka Obamę z racji piastowania urzędów prezydenta chroni immunitet wobec tego, Obamie odbiorą jedynie pokojową nagrodę Nobla i stawiam na odsiadkę Hillary. Jak wspomniałem Republikanie w przeciwieństwie do Demokratów nie są ludźmi zawistnymi, lecz muszą pokazać społeczeństwu oraz całemu światu, że prawa nie można łamać i sprawiedliwości stanie się wówczas zadość.

Do inauguracji nowego prezydenta, pozostało jeszcze sporo czasu i Demokraci aby zostać przy władzy, mogą uciec się do poważnych prowokacji, lecz nawet potencjalny zamach na życie prezydenta Trumpa, lub sprowokowanie wojny z Rosją, pozostawi kongres oraz senat w rękach Republikanów i ci mądrzy ludzie, z pewnością załagodzą krytyczną sytuację.

P.S. Media masowego przekazu w Polsce, relacjonując wygraną Trumpa, wspominały że Polonia Amerykańska głosowała w większości na Donalda Trumpa co bardzo cieszy, aczkolwiek relatywnie niedawno bardzo niepochlebnie wyrażałem się o moich rodakach w Ameryce w związku z tym, jestem zobowiązany do przeprosin za moje chamskie i głupie komentarze pod adresem Polonii Amerykańskiej. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.