Polityka

Blitz

Mam dwie teorie odnośnie rzeczywistych przyczyn drgawek kanclerz Niemiec Angeli Merkel, i obydwie hipotezy są bliższe prawdzie niż spekulacje, że drganie ciała Merkel jest symptomem choroby Parkinsona, nadużywania alkoholu lub objawem gniewu Bożego.

Merkel trzęsie się ze strachu o swoje życie, ponieważ największy Niemiecki bank – Deutsche Bank balansuje na krawędzi bankructwa i żadna pomoc rządowa Deutsche Banku nie uratuje od implozji, która wywoła najpierw w Niemczech, a potem na całym świecie kryzys finansowy gorszy w skutkach niż ten z 2008 roku. Przestępcze transakcje finansowe i spekulacje giełdowe jakie prowadził na globalną skalę Deutsche bank, były znane Merkel, aczkolwiek jej rządy ostrzeżenia o nadchodzącej katastrofie ignorowały i w tym sęk.

Kryzys finansowy jakiego ludzie jeszcze nie doświadczyli, wreszcie obudzi Niemców z letargu umysłowego i w zrozumiałym szale wściekłości, Niemcy powieszą Merkel na publicznej szubienicy w centrum Berlina, a następnie zrobią coś o czym już od dawna marzyli, czyli wyrzucą wszystkich imigrantów, zamkną granice, zrezygnują z Euro i Marka stanie się znowu Niemiecką walutą.

To będzie błyskawiczna akcja oczyszczająca ziemię Niemiecką ze wszystkich obcych elementów i pasożytów finansowych i Niemcy pokazali do czego są zdolni, gdy w 1940 roku ich stosunkowo mały Wermacht w 42 dni pokonał Francję, która posiadała wówczas największą armię na świecie.

Druga teoria jest dość skomplikowana, ale bardziej prawdopodobna i moim zdaniem Merkel pozoruje chorobę, bo musimy zrozumieć, że Merkel nie utrzymała by się tak długo u władzy, gdyby nie umiała świetnie kłamać i jeszcze lepiej udawać. W związku z tym, Niemcy zaczynają współczuć Merkel, która tak ciężko przecież pracuje dla dobra narodu, aż w końcu z przepracowania poważnie zachorowała i nawet w świetle katastrofy finansowej, do jakiej może dojść za jej rządów nikt nie odważy się targać po sądach, a tym bardziej wieszać schorowanej starszej kobiety.

Nie ulega wątpliwości, że starsze kobiety potrafią doskonale symulować różne choroby, i o swoich urojonych dolegliwościach uwielbiają gadać, ale za tym wirtualnym parawanem chorób, kryje się bardzo sprytna taktyka oddalenia od siebie podejrzeń, która przynosi pożądany efekt w formie absolutnej uległości mężczyzn, w stosunku do kobiet. Ponadto ideologia feministyczna zabrania mężczyznom krytyki kobiet, w związku z tym Merkel jest de facto nietykalna i być może dadzą jej nagrodę Nobla.

Póki co Deutsche Bank jeszcze trzyma się na powierzchni i rzekoma choroba Merkel, usypia czujność narodu Niemieckiego, który stopniowo zaczyna wybaczać Merkel jej wszystkie złe decyzje polityczne, i w następnych wyborach do Bundestagu, w ramach zadośćuczynienia Niemcy wybiorą na kanclerza Niemiec z pewnością kobietę, o takich samych poglądach jak jej bardzo cierpiąca „chora” poprzedniczka, i w Niemczech będzie po staremu.

Niecały rok temu Merkel zrezygnowała ze startu w następnych wyborach i mianowała kobietę Annegret Kramp-Karrenbauer na szefową CDU, niemniej partia Merkel CDU ma minimalne poparcie, aczkolwiek ten wspaniały manewr socjotechniczny w formie „choroby” Merkel, przysporzy CDU mnóstwo nowych głosów i jestem pewien, ze namaszczona przez Merkel, Annegret Kramp-Karrenbauer zwycięży.

 

 

 

 

Nie wywołuj wilka z lasu

Symbolika i numerologia jest bardzo ważna w naszym codziennym życiu, i używana przez ruch LGBT tzw. tęczowa flaga jest tego dobitnym przykładem, ponieważ przypomina co prawda piękne zjawisko meteorologiczne w formie tęczy, lecz flaga LGBT składa się z sześciu kolorów, natomiast prawdziwa tęcza jest złożona z siedmiu. Ponadto numer sześć jest kojarzony z szatanem i jak by nie patrzeć na ludzi identyfikujących się z ruchem LGBT, to oni są opętani jakąś złą siłą, a na pewno są psychicznie chorzy, bo twierdzą że heteroseksualna rodzina jest cywilizacyjnym przeżytkiem w związku z tym, w niektórych ultraliberalnych państwach gejom i lesbijkom pozwolono adoptować dzieci, i w ten sposób pedofilia stała się w wielu krajach de facto legalna.

W nowych homoseksualnych rodzinach dzieci przechodzą prawdziwe tortury, ponieważ mali chłopcy i dziewczynki są indoktrynowani ideologią transwestycką, seksualnie molestowani a nawet gwałceni, zaś w skrajnych przypadkach mali chłopcy żyjący z dwoma homoseksualnymi matkami są mordowani, i niedawno w Brazylii wyszła na jaw prawdziwa historia dwóch lesbijek, które zamordowały 9 letniego chłopca.

Chłopiec był synem jednej z kretynek i obydwie kobiety pragnęły zmienić chłopca w dziewczynkę w związku z tym, najpierw amputowały mu penisa i ranę po narządzie zaszyły w kształt pochwy, ale procedura zamiany płci oczywiście nie wyszła i strasznie okaleczony chłopiec przez wiele tygodni bardzo cierpiał, wobec tego durne baby dziecko zasztyletowały, obcięły głowę, zwłoki poćwiartowały i wyrzuciły do ścieku. Morderstwo chłopca było też podyktowane feministyczną nienawiścią w stosunku do mężczyzn, i kobieta podczas policyjnego przesłuchania przyznała że zabiła swojego synka, ze względu na jego podobieństwo do ojca.

https://www.dailymail.co.uk/news/article-7146517/Brazilian-mother-27-lesbian-lover-28-tore-nine-year-old-sons-penis.html

To drastyczne wydarzenie zostało by z pewnością zatuszowane, gdyby rządy w Brazylii nadal dzierżyły liberalne władze socjalistyczne, ale za sprawą objęcia rządu przez konserwatywnego J. Bolsonaro, polityczna poprawność (cenzura) stopniowa znika i w Brazylijskich środkach masowego przekazu pojawia się coraz więcej prawdziwych informacji. Brazylia jest wyjątkiem od reguły i nie ulega wątpliwości, że za szyldem bajkowych barw tęczy oraz cyfrą sześć kryją się psychopaci/tki, degeneraci seksualni i mordercy, którzy wyrządzają okropne cierpienie dzieciom, ale dla oddalenia podejrzeń od środowiska gejów i lesbijek, kozłem ofiarnym stał się kościół katolicki i przeciętnie ludzie, a zwłaszcza kobiety twierdzą że pedofilami są wyłącznie księża. Stało się tak, ponieważ kościół katolicki jest przeciwny aborcji, a marzeniem wielu nowoczesnych Polek jest mordowanie swoich nienarodzonych dzieci.

Co prawda kościół katolicki nie jest idealny, ale zaprawdę powiadam wam lepiej trzymajcie z kościołem, albowiem w kompletnie zepsutym moralnie zachodzie, próżnię po kościele katolickim wkrótce wypełni surowe islamskie prawo szariatu i przyjdzie dżihad, który pod czarnym sztandarem w ramach powrotu do normalności, ogniem i mieczem wyrżnie wszystkich gejów, lesbijki i feministki, zakaże aborcji, prostytucji, pornografii i kobiety będą zmuszone chodzić w burkach.

P.S.

W kontrolowanym przez żydów i gejów stanie Nowy York, kilka miesięcy temu władze tego stanu dokonały czegoś naprawdę demonicznego i z wielką radością, przy jeszcze większym aplauzie tęczowego środowiska LGBT, zezwoliły na mordowanie dzieci sekundę przed narodzinami. Święta wojna musi wybuchnąć!

Historia zatoczyła krąg i wróciliśmy do antycznego żydowskiego rytuału składania Molochowi ofiar z małych dzieci, ale obecnie znęcanie, torturowanie i mordowanie dzieci jest już globalnym zjawiskiem, niemniej oryginalnymi pedofilami byli żydzi, ponieważ torturują i molestują swoich małych chłopców do dnia dzisiejszego w trakcie obowiązkowego obrzezania, i na koniec zabiegu usuwania napletka, Mohel bierze penis dziecka w usta i wysysa krew.

Proszę zwrócić uwagę na kluczowy fakt, a mianowicie ruch LGBT, promowanie aborcji i każdej innej moralnej gangreny, jest finansowany i reklamowany głównie przez organizacje żydowskie, które posługując się min. gejami oraz lesbijkami, dostarczają swojemu bogowi Szatanowi energii cierpienia małych dzieci i warto dodać, że znakiem Bestii czyli Szatana w żydowskiej Kabalistyce jest liczba 666.

Reasumując moje uwagi doszedłem do wniosku, że kolorowy sztandar LGBT, przypominający piękną tęczę, spełnia rolę przynęty na małe dzieci, które kochają to zjawisko i każdy z nas w przedszkolu tęczę malował kredkami. Dzieci ufają więc ludziom, których znakiem jest tęcza i gdy znajdą się pod ich „opieką”, co się zdarza obecnie coraz częściej, to wtedy aspekt numerologiczny w odniesieniu do sześciu barw tęczy LGBT wchodzi w grę, i kwestia staje się jasna jak słońce. Ruch LGBT pochodzi ze świata anglojęzycznego, zaś j. angielski stał się językiem światowym, w którym na sześć mówimy six, a słowo six jest podobne do słowa sex. Sensem życia gejów i lesbijek, jest seks i mają do tego oczywiście prawo, ale z biegiem czasu nawet skrajnie ohydne formy kontaktu seksualnego tracą na znaczeniu, i największą satysfakcję daje im seksualne maltretowanie dzieci.

Cedry Libanu

Cła jakie administracja Trumpa nałożyła na Chińskie wyroby przemysłowe, z pewnością pomogą Ameryce odbudować swój przemysł ciężki i elektroniczny, co pociągnie za sobą spadek bezrobocia i sytuacja finansowa Ameryki ulegnie wówczas drastycznej poprawie. Aczkolwiek głównym celem sankcji wobec Chin i reszty świata, jest przywrócenie systemowi finansowemu równowagi, ponieważ od zakończenia II wojny światowej, złodziei namnożyło się zbyt dużo. Sankcje są inicjatywą mniejszości żydowskiej, która zdominowała światowe finanse i pomiędzy nimi trwa obecnie zacięta walka o pieniądze i wpływy.

W pogoni za zyskiem, żydowskie rządy w USA zliberalizowały politykę gospodarczą do tego stopnia, że od jakiś 30 lat Ameryka importuje z Chin większość produktów codziennego użytku i w USA pozostał jedynie przemysł zbrojeniowy i szczątkowy samochodowy. Z tej bezprecedensowej wymiany handlowej, korzyści czerpią Chiny a jeszcze większą żydzi, natomiast przeciętni ludzie cierpią i to z własnej winy, albowiem ich apetyt na gadżety jest coraz większy. Zasada kup, wkrótce wyrzuć i kup nowe, ale o innym kolorze najlepiej oddaje naszą smutną materialną rzeczywistość.

W efekcie czego powstała największa spekulacyjna bańka finansowa w dziejach ludzkości w formie giełdy Wall Street w Nowym Jorku, i de facto wszystkie światowe giełdy działają na podobnej zasadzie, a tam gdzie handel akcjami, tam znajdziemy żydowskich pośredników. Żydzi sztucznie pompują rozmiary balonu, zaś głupi plebs jest zachwycony profitami, czyli sztucznym elektronicznym bogactwem, w postaci cyferek na ekranach..

Cła Trumpa przyczynią się do  wzrostu cen na artykuły powszechnego użytku, co zmusi amerykańskich konsumentów do oszczędniejszego wydawania pieniędzy i wielu ludzi skończy z inwestowaniem ciężko zarobionych pieniędzy w akcje na giełdach i w inne „papiery wartościowe”. W ten sposób, ciśnienie z balonu finansowego zostanie w kontrolowany sposób upuszczone.

Swoją niepohamowaną chciwością żydzi, naruszyli zatem stabilność światowego systemu finansowego i w każdej chwili może on runąć. Tym razem skutki kryzysu będą o wiele gorsze niż te z lat 20-tych ubiegłego wieku, a katastrofa takiego kalibru pociągnęła by do grobu także żydów. Amerykańskie sankcje w stosunku do Rosyjskich biznesmenów i oligarchów, którzy w większości są również pochodzenia żydowskiego, były tym oczywistym znakiem, że żydzi zastosowali wobec przedstawicieli swojej „rasy”, istny holokaust finansowy.

Żydzi słusznie się obawiają, że globalny kryzys finansowy wskrzesi gdzieś na świecie nowego Hitlera, który tym razem zbuduje prawdziwe komory gazowe i wszystkich pasożytów zagazuje, ciała spali i prochy wystrzeli rakietami w najdalsze zakątki kosmosu, tak żeby ich DNA już nigdy więcej nie skaziło powierzchni Ziemi. Rozwiązanie kwestii syjonistycznej musi być ostateczne, ponieważ ci „ludzie” posiadają niezwykłą zdolność przetrwania i po każdym pogromie, dosłownie jak feniks z popiołów powstają jeszcze silniejsi.

Pragmatyczna frakcja żydów, pragnie zatem oczyścić rynek finansowy ze swoich chciwych pobratymców, natomiast odłam biblijno – komunistycznych żydowskich fanatyków, widzi w kryzysie szansę na zdobycie jeszcze większej władzy i jeżeli goje, czyli my przeciętni Polacy, Rosjanie, Niemcy, Amerykanie i inni biali ludzie, nie otworzymy oczu i rozumów, to niebawem przebudzimy się w systemie totalitarnym o jakim nawet sam Stalin nie śnił. Mieczem żydów jest pieniądz i od miecza oni mogą zginąć, ale pod warunkiem, że zaczniemy oszczędnie żyć i przestaniemy zaciągać kredyty.

Syjonistyczny plan polega na tym, żeby sprowokować konwencjonalną wojnę pomiędzy USA a Rosją i po jej zakończeniu, Rosyjski niedźwiedź i Amerykański orzeł, będą tak osłabione i wykrwawione, że zwycięzcą będzie de facto czerwony Chiński komunistyczny smok. Żydzi dopną wówczas swego i komunizm, który został przez nich opracowany, zwycięży na całej ziemi. Zamieszanie w Syrii ma zatem wszelkie znamiona żydowskiej intrygi, na wywołanie wojny pomiędzy USA a Rosją.

Żydzi w USA mają dostęp do najwyższych szczebli polityki i przemysłu w związku z tym, już od wielu lat pracują dla komunistycznych Chin i wzmacniają Chińską armię skradzioną w USA technologią wojskową, ponadto partia demokratyczna USA jest tak naprawdę Chińskim komunistycznym koniem trojańskim. Mniejszość żydowska kontroluje również środki masowego przekazu i anty Rosyjska paranoja sięga zenitu, bowiem według facebooka i CNN, śmiertelnym wrogiem USA, jest kapitalistyczna i chrześcijańska Rosja.

Znakomitym przykładem kradzieży zaawansowanej technologii wojskowej przez Izrael jest odrzutowiec F-16, który mimo upływu lat, nadal uchodzi za najlepszy jednosilnikowy samolot bojowy na świecie. F-16 powstał w 1974 roku w USA, i Izrael mając do dyspozycji plany techniczne kilka lat później buduje identyczną replikę (Lavi), następnie dokumentację techniczną żydzi przekazują Chinom, gdzie w 1998 roku powstaje trzecie wskrzeszenie F-16, noszące nazwę Chengdu J-10. W Rosji doszło do podobnego zdarzenia i w latach 90-tych, zażydzone rządy Jelcyna sprzedały Chinom dokumentację techniczną doskonałego myśliwca Su-27.

Pocieszające w tym wszystkim jest jednak to, że rezultaty kradzieży zachodniej własności intelektualnej przez Izrael i Chiny są dość mizerne i kopie obydwu samolotów nigdy nie dorównają osiągom oryginałów. Rzekoma nowoczesna gospodarka i armia Chin oraz Izraela bazuje w 100 % na technologii opracowanej w państwach białego człowieka, albowiem tylko człowiek posiadający dusze potrafi stworzyć coś pięknego i użytecznego, zaś Chińczycy i żydzi duszy nie posiadają.

Skrajnie barbarzyński stosunek Chińczyków i żydów do zwierząt ten fakt potwierdza wobec tego, przerażająca jest nonszalancja przeciętnych ludzi, ponieważ kupując bez namysłu Chińskie produkty, ludzie wzmacniają komunistyczny reżim, lecz jeszcze gorsza w skutkach jest nasza już żydowska miłość do pieniądza.

Musimy wreszcie zrozumieć zanim będzie za późno, że żydzi nie są żadnymi semitami ani białymi ludźmi, lecz bezwzględnymi i krwawymi Chazarami – Azjatami, czyli oryginalnymi smokami – reptylianami, i to oni mają na sumieniach, dawny wielki biały naród Syberyjski, po którym pozostał tzw., mur Chiński.

Po klęsce garstka Arian rozeszła się po całej ziemi, lecz największa liczba Ariańskich uciekinierów schroniła się w dorzeczu Indusu, zaś inna grupa znalazła bezpieczny azyl w górach obecnego Iranu. Następnie Arianie opanowali dolinę Tygrysu i Eufratu, gdzie częściowo odtworzyli potęgę dawnej Syberyjskiej ojczyzny w formie Sumerii. Do czasów współczesnych potomkowie Arian żyją w stosunkowo silnym państwie w Iranie (Ajranie), i stąd też taka nienawiść, wprost wściekłość Izraela w stosunku do narodu Irańskiego.

Jeszcze bardziej żydzi obawiają się Libańskiej paramilitarnej szyickiej grupy Hezbollah (partia Boga), notabene wspieranej przez Iran, ale paniczny żydowski strach nie jest podyktowany religią muzułmańską, lecz tym że ideologia Hezbollah, jest bardzo zbliżona do ideałów narodowego socjalizmu Adolfa Hitlera. Żydzi zakładając swoje państewko w Palestynie w 1948 roku, nie przypuszczali że w niedalekiej przyszłości, na północnej granicy Izraela wyrośnie zemsta Hitlera.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że III Rzesza Niemiecka miała wielu przyjaciół na całym świecie i jednym z największych był Iran, który w 1942 roku został najechany przez ZSRR i Wielką Brytanię. Okupacja Iranu była rzekomo podyktowana względami strategicznymi, w kontekście dostarczenia ZSRR zaopatrzenia wojskowego z południa, ale motywem głównym okupacji, była Irańska życzliwość w stosunku do III Rzeszy Niemieckiej.

Atomowi Arianie

To było dawno i obecnie inny czynnik bardzo martwi żydów, a mianowicie Irański pokojowy rozwój przemysłu nuklearnego, aczkolwiek żydom udało się zbałamucić prawie cały świat, infantylną propagandą odnośnie Irańskiej bomby atomowej i z inicjatywy żydowskiej, na Iran zostały nałożone bardzo dotkliwe sankcje gospodarcze.

Tyle mniej więcej dowiemy się na temat współczesnego Iranu ze źródeł żydowskich, i faktycznie sprawa z Iranem obraca się wokół atomu, lecz nie z jego militarnym wykorzystaniem, lecz ze stricte pokojowym, ponieważ Iran prowadzi bardzo zaawansowane badania reaktorów nuklearnych moderowanych związkami ciekłej soli, i w fachowej literaturze te reaktory określa się mianem reaktorów powielających – fast breeder reactors.

Są to reaktory o wiele bardziej wydajne od chłodzonych ciężką wodą i wprawdzie produkują również odpady radioaktywne, lecz o bardzo krótkim rozpadzie połowicznym, rzędu kilku tygodni/miesięcy, w przeciwieństwie do odpadów radioaktywnych z tradycyjnych reaktorów nuklearnych, których rozpad połowiczny wynosi miliony lat.

Inną wielką zaletą reaktorów powielających, jest możliwość „spalania” odpadów wysoce radioaktywnych, co by rozwiązało problem ze składowaniem odpadów, ponadto reaktory tego typu, są mniejsze i bardzo bezpieczne w użytkowaniu i można je w każdej chwili wyłączyć, co jest niemożliwe w tradycyjnych i mieliśmy z tym niedawno do czynienia w Fukushimie, gdzie zniszczone reaktory cały czas pracują i ciekłe rdzenie wżerają się dosłownie w ziemię. W każdym bądź razie reaktory nad którymi Iran pracuje, wykorzystują radioaktywne paliwo uran w 100%.

Ludzkość według żydów ma być biedna, skłócona i zatruta, natomiast Iran pragnie dać swoim ludziom źródło taniej i czystej energii, ale na dzień dzisiejszy Iran jest zmuszony spalać w elektrowniach ogromne ilości toksycznej ropy naftowej. Żydzi nigdy zatem nie dopuszczą do tego żeby Iran stał się samowystarczalny, bogaty i kwitnący, ponieważ ten precedens wywołał by podobne dążenia w innych częściach świata, a ludzie którzy mają do dyspozycji tanią i czystą energię są de facto ludźmi wolnymi i w mgnieniu oka, po pasożytniczych żydach wszelki ślad by zaginął.

W wielu innych krajach prowadzono udane próby reaktorów powielających, lecz we wszystkich działa bardzo silne lobby żydowskie, które zmusiło rządy do zaprzestania badań, natomiast bardzo zaawansowane technologicznie Niemcy i Japonia przerwały badania, ponieważ są okupowane do dnia dzisiejszego przez żydowską armię Stanów zjednoczonych. Iran jest wolny od wpływów żydowskich w tej czy innej formie i mam nadzieję, że naród Irański sankcje przetrwa i Arianie będą jeszcze silniejsi, a może będą znowu tak wielcy, jak wielka jest Syberia!?

 

Kontrolerzy

Wiecie dlaczego Europa zachodnia sprowadza miliony muzułmanów? Jest to dość misterna intryga z wieloma niuansami, ale całe zamieszanie jest tak naprawdę bezpośrednią pochodną, żydowskiego zwycięstwa w II wojnie światowej. Mimo ogromnego poświecenia narodu Niemieckiego, zwyciężył wówczas żydowski zamordyzm i złodziejstwo w formie komunizmu oraz żydowskiego systemu bankowego i wszystkie Europejskie rządy do dnia dzisiejszego, znajdują się pod 100% żydowską kontrolą i muszą działać pod ich dyktando.

Aczkolwiek żydzi nie są żadnymi geniuszami i kto ma oczy i uszy otwarte i zna trochę historię, ten już dawno doszedł do wniosku, że masowa migracja muzułmanów do Europy zachodniej, jest dość sprytnym manewrem żydów, na odwrócenie uwagi plebsu od gigantycznego złodziejstwa i astronomicznych malwersacji finansowych jakich żydzi dopuścili się w Europejskim systemie finansowym. Europejskie finanse publiczne i instytucje bankowe znajdują się na krawędzi totalnej katastrofy i żadne manipulacje ich już nie uratują.

Być może niektórzy bystrzejsi ludzie wiedzą o co chodzi, i czynią kroki aby się zabezpieczyć i pragną uświadomić resztę, lecz ponad 70 lat żydowskiej propagandy, prania mózgów i politycznej poprawności w ramach wątpliwego holokau$tu, poskutkowały tym, że motłoch jest odporny na prawdę i logikę i nie zna podstawowej historii w związku z czym, to bezmyślne mięso armatnie, jest najcenniejszym żydowskim orężem, które zostanie uruchomione gdy wybije sądna godzina.

Nie ulega wątpliwości, że pieniądzem i całym światowym systemem finansowym rządzą żydzi i niebawem z ich winy dojdzie do wielkiego krachu finansowego w Europie, jeszcze gorszego w skutkach niż kryzys finansowy z lat 20 – tych ubiegłego wieku. Żeby oddalić od siebie podejrzenia, żydzi przyszykowali kozła ofiarnego na którym goje wyładują swoją złość i będą nimi muzułmanie. Na dobrą sprawę, oczernianie muzułmanów rozkręciło się pełną parą, od żydowskiej prowokacji z wysadzeniem World Trade Center w Nowym Jorku w 2001 roku.

Żydzi kontrolują również środki masowego przekazu i w stosunku do muzułmanów, w całej Europie trwa już od wielu lat nagonka medialna i cyklicznie mamy także do czynienia z tzw. muzułmańskimi aktami terroru, które są w rzeczywistości prowokacjami zachodnich służb specjalnych. Plebs jest zatem urobiony skrajna nienawiścią do muzułmanów i wystarczy teraz iskra. Gdy dojdzie więc do nieuniknionego kryzysu finansowego i społeczeństwa w jeden dzień stracą oszczędności życiowe, pieniądz nic nie będzie wart, a markety będą ogołocone z żywności, to wówczas bezmyślna tłuszcza na rozkaz żydowskich prostytutek medialnych, rzuci się na muzułmanów i ich niewinna krew poleje się strugami po ulicach zachodnich miast.

Żydowska telewizja i facebook wcisną ludziom kit, że wysokie koszty utrzymania muzułmańskich imigrantów, doprowadziły państwa do ruiny finansowej, ale najbardziej komiczna jest histeria z rzekomymi masowymi gwałtami, jakie ponoć dopuszczają się muzułmanie na zachodnich kobietach i nagle pospolite dziwki, do których można zaliczyć jakieś 70 % Europejskich kobiet, stały się wiernymi żonami i dziewicami Maryjami. W katolickiej Polsce ten procent waha się w granicach 90, ale jakie kobiety tacy są mężczyźni i z luźnych związków patologii rodzi się coraz więcej, zwłaszcza że żydzi dali ludziom 500 zł na dziecko.

Nadgorliwi i emocjonalni Polacy, zapewne wyślą w ramach odsieczy Berlińskiej, armię sfeminizowanych tępych łysych pał pokroju tego durnia, które będą mordować i ginąc znowu za żydowskie interesy, jak to robili chociażby pod Wiedniem w 1683 r., i relatywnie niedawno w 1939 roku.

Natomiast prawdziwym złoczyńcom znowu ujdzie płazem, a nawet ludzie będą żydom dziękować za uratowanie Europy przed tzw. muzułmańskim potopem i wkrótce żydzi w aureoli absolutnej niewinności, jeszcze silniejsi niż przed kryzysem ponownie zabiorą się za ten sam stary interes, ale już bez żadnych ceregieli będą kraść ciężko zarobione pieniądze głupiego plebsu.

Zastanawiacie się zapewne, dlaczego Polska mimo członkostwa w Unii Europejskiej, uniknęła napływu ludzi z Bliskiego wschodu? Wielka szkoda i paradoksalnie żydowski Watykan za tym stoi, ponieważ zderzenie kulturowe a zwłaszcza religijne, po krótkim okresie starć, mogło by wykrzesać w Polskich pustych katolickich głowach, iskrę mądrości i zrozumienia i Polacy przyjrzeli by się bliżej rozsądnej religii muzułmańskiej, a nawet masowo przeszli by na islam.

Wyznanie muzułmańskie nie jest idealne, ale jest o wiele mądrzejsze od skrajnie tolerancyjnego katolicyzmu i w islamie są anty żydowskie zasady, których nie można łamać w formie zakazu udzielania kredytów na procent, kradzież jest bezwzględnie karana, ponadto pornografia, prostytucja, alkohol, aborcja są zakazane i rola kobiet w islamie ogranicza się do gotowania i opieki nad potomstwem.

Per aspera ad astra. Innymi słowy islam jest wymagający i surowy, ale tylko przestrzeganie twardych zasad moralnych i osobiste wyrzeczenia prowadzą do sukcesu. Ogromna większość muzułmanów, bardzo poważnie podchodzi do tych żelaznych praw przyrody i dlatego ich państwa są zbrojnie atakowane przez szabesgoi, i muzułmanie nie są w stanie pozbierać swoich ojczyzn do kupy.

 

 

Znak Bestii – Bitcoin

W niedawnym felietonie, bardzo ogólnikowo i niejednoznacznie wspominałem o narodzie Chińskim, że są ludźmi smokami – reptilianami, a bynajmniej mają coś pozaziemskiego w sobie. W dalszej części felietonu dawałem do zrozumienia, że Chiny niebawem będą rządzić światem, ponieważ posiadają najwięcej dolarów i rezerw finansowych i są w stanie doprowadzić do bankructwa nawet same USA. Chińczycy jak wiemy, pierwsi opracowali papierowy pieniądz, protoplastę współczesnego pieniądza fiducjarnego, lecz tym razem komunistyczne Chiny nie użyją papierowych pieniędzy do wykupienia świata, bo ich kres właśnie mija, lecz pieniędzy cyfrowych w formie krypto pieniędzy tj. bitcoin, etherum i za pomocą innych podobnych elektronicznych platform.

Do napisania dzisiejszego artykułu, zmobilizowała mnie wypowiedź amerykanki Lynnete Zang, która w poniższym filmie wyjaśnia niuanse nowego systemu finansowego, jaki się obecnie krystalizuje i bitcoin jest symptomem nowego światowego porządku finansowego, w oparciu o całkowicie fikcyjną walutę w formie zer i jedynek. Wprawdzie współczesny pieniądz również podlega zasadzie cyfrowego powielania w nieskończoność i dlatego traci na wartości, ale mimo wszystko ludzie jeszcze mu ufają i dopóki posiadają fizyczne dolary, euro lub złotówki, dopóty elity nie mogą zastosować w pełni elektronicznej waluty.

W dalszej części filmu kobieta mówi, że wkrótce przyjdzie wielki wstrząs, który pozwoli  rządom skonfiskować obywatelom ich ostatnie banknoty i znacjonalizować ich własność materialną oraz odebrać wolność osobistą.

Przypuszczam, że pretekstem pod nowy ład finansowy, będzie starannie wyreżyserowana astronomiczna inflacja, podobna do Weimarskiej, połączona z lokalnym konfliktem w Korei północnej i wówczas masy ludzkie, będą na kolanach prosić swoich władców o ratunek finansowy i ludzie sami zakują się w kajdany, z których już nigdy się nie oswobodzą, bo tym razem przyjdzie ktoś gorszy niż Żydzi. Będzie to nowa odsłona komunizmu, ale na globalną skalę i za wszystkim stoją Chiny, aczkolwiek upadek finansowy i zniewolenie są pochodną naszej głupoty i tego, że pozwoliliśmy żydom przejąć władzę nad naszymi ojczystymi walutami.

Lekcje historii poszły w las, a mówił o tym Jezus, zaś naród Niemiecki pod rządami Hitlera święte słowa przekuł w czyn i najpierw odebrał żydom kontrolę nad pieniędzmi, a później uderzył na żydowski komunizm. Gdyby Polacy doszli wtedy do porozumienia z Hitlerem, to nie mielibyśmy II wojny światowej, i nie było by komunistycznej Rosji oraz Chin, ponieważ wrogiem Polski i ludzkości nie była III Rzesza Niemiecka, lecz komunizm, z którym naród Polski pierwszy walczył od 1919 do 1921 roku.

Chiny są silne pośrednio za sprawą żydowskiego kapitalizmu, który w poszukiwaniu taniej siły roboczej i coraz większego zysku, przenosi produkcję do Chin. Ponadto komunizm w Chinach ma się bardzo dobrze, a to umożliwia władzy traktowanie pracowników, jak niewolników i jedyną nadzieję pokładam w demokratycznych zmianach w Chinach. Ale komuniści dobrowolnie władzy nie oddadzą i w 1989 roku, na placu Tiananmen komunistyczna armia przejechała po protestujących ludziach dosłownie czołgami. Możemy jednak osłabić Chiny i pomóc Chińczykom wyzwolić się spod komunizmu, wspierając nasze ojczyste gospodarki i przemysł.

Tylko czy Polacy lub Amerykanie, są gotowi zapłacić za rodzimy produkt „Made in Poland”, 20-30 procent więcej? Raczej nie i po pierwsze, prawie wszystko jest już produkowane w Chinach, a po drugie w Polsce utarła się maksyma, że co tańsze, jest lepsze i niebawem ludzie będą żreć gówno i chodzić w łachmanach.

Ludzie zachwycają się bitcoin i twierdzą, że ta nowa forma waluty niebawem przyniesie nam wolność i sprawiedliwość społeczną, bo bitcoin jest zdecentralizowaną i przejrzystą walutą, której nie można oszukać, powielać w nieskończoność i każdy może sprawdzić jej obrót. Ponadto bitcoin jest droższy od złota, ponieważ twórca bitcoin Nakamoto stworzył „tylko” 21 milionów bitcoin i na tym poprzestał. W związku z czym, w porównaniu z współczesnymi dolarami lub euro, których są tryliony i ich wartość z dnia na dzień maleje, to określona i stosunkowo minimalna ilość bitcoin jest naprawdę bardzo cenna.

Wiążemy zatem z bitcoin wielkie nadzieje, aczkolwiek system jest bardzo skomplikowany i sam do końca nie rozumiem technologicznego aspektu bitcoin, niemniej kwestia techniczna bitcoin jest drugorzędna i w zasadzie cała sprawa polega na zastąpieniu pieniądza fiducjarnego. Dalsze jego istnienie nie ma już przyszłości, albowiem został skorumpowany między innymi lichwą, kredytami, derywatywami czyli uległ kompletnemu zepsuciu i nic nie jest w stanie już go naprawić. Jedynym ratunkiem dla systemu bankowego jest więc przejście w wymiar w pełni cyfrowego pieniądza i pierwsze skrzypce w nowym systemie monetarnym będą grać właśnie Chiny i nie wyobrażacie sobie jakie piekło nas wszystkich czeka.

Twórcy bitcoin stworzyli ludziom iluzje, że bitcoin jest cenny jak złoto procesem tzw. kopania za pomocą siły obliczeniowej komputerów poszczególnych bitów. Nie ulega wątpliwości, że oryginalny koncept bitcoin jest piękny i wręcz genialny, ale według autorki filmu, sprawa ma drugie dno i wszystko zaczęło się właściwie od amerykańskiego krachu finansowego w roku 2008, który tak naprawdę zapieczętował upadek głównej waluty fiducjarnej, dolara i kilka lat później w 2011 roku bankierzy i elity stworzyły właśnie bitcoin, by proces pieniądza fiducjarnego przenieść w wymiar cyfrowy i ciągnąc dalej ludzkość w realiach pieniądza bez pokrycia.

Wprowadzenie w życie bitcoin na oryginalnych zasadach Nakamoto i ostatecznej liczby 21 milionów bitcoin, zmieniło by świat nie do poznania na lepsze, bowiem eliminuje wtedy z życia pośredników finansowych, ulega likwidacja pieniądz fiducjarny i rzecz jasna znika lichwa czyli płacenie procentów od kredytów, ale czy takie poważne egzystencjalne niebezpieczeństwo dla elit, bankierów, Żydów, a przede wszystkim Chińczyków uszło by im uwadze? Za żadne skarby!

Warto też dodać, że Satoshi Nakamoto twórca Bitcoin, jest bardzo enigmatyczną postacią, bowiem nikt tak naprawdę nie zna jego tożsamości, niemniej jednak uchodzi za przeciętnego Japończyka, który z pobudek altruistycznych stworzył ludziom zbawienie finansowe, a naród japoński jest uczciwy i pracowity w związku z czym, czynnik psychologiczny wchodzi w grę i pomysły japońskie są godne zaufania. Iluzja odnośnie zbawiennego wpływu Bitcoin na sprawy finansowe, kolosalnie wzrasta ze względu na same nazwisko Satoshi Nakamoto, które wiele ludzi kojarzy z walczącym o sprawiedliwość społeczną, legendarnym mistrzem katany szlachetnym Musashim i z podobnym obrońcą biednych i uciśnionych, z niewidomym Zatoichim.

Przypuszczam więc, że żadnego Nakamoto nie ma i sam koncept bitcoin jest dziełem zachodnich korporacji, banków, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Szwajcarskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych (ang. Bank for International Settlements , BIS). Chińczycy nie opracowali bitcoin z tego prostego powodu, że nie posiadają twórczego mózgu białego człowieka, lecz za sprawą ich ogromnego przemysłu i astronomicznych nadwyżek eksportowych, dzięki którym skumulowali astronomiczną ilość dolarów i zachodnich obligacji, Chinom przypadnie rozdawanie kart przy przyszłym stole finansowym.

Proces zniewolenia ludzkość trwa i niebawem zostanie on narzucony całemu światu i kilka miesięcy temu w Bitcoin zaszły bardzo niepokojące zmiany, które wskazuje że bitcon jest narzędziem bankierów, ponieważ z oficjalnych 21 milionów bitcoin, odrosła odnoga w formie następnych kilku milionów, a to świadczy że odrosną z niej dalsze i system finansowy nigdy nie ulegnie poprawie, zmieni sie tylko jego forma z papierowego w cyfrowy i „drukowanie” pieniądz w formie zer i jedynek będzie trwać w najlepsze.

Autorka filmu twierdzi, że ostateczną i najlepszą formą posiadania bogactwa jest złoto i srebro, ponieważ zawsze i wszędzie może by wymienione na pieniądz, natomiast pieniądz papierowy nie zawsze podlega tej regule, zaś bitcon prawie w ogóle.

Nowy system finansowy w oparciu o walutę cyfrową, będzie czymś gorszym od realiów dolara i jesteśmy właśnie świadkami upadku  petrodolara, który zostaje stopniowo eliminowany z obrotu na rzecz Chińskiego Yuana, ale jak powiedziałem petroyuan na chwile zastąpi dolar, po czym Chiny z racji monopolu na sprzedaż ropy za pomocą swojej waluty, narzucą światu cyfrowe pieniądze i to będzie znamię Bestii lub jak kto woli Smoka.

Era ropy naftowej powoli dobiega końca i Chiny są wiadome tego, że transport niebawem przejdzie metamorfozę i napęd elektryczny zastąpi spalinowy, przez co popyt na  ropę drastycznie zmaleje w związku z czym, Chiny mogą stracić szansę na totalną dominację świata. Wobec tego, Chiny bardzo się śpieszą by jak najszybciej ich waluta zastąpiła dolara w sprzedaży ropy i tym samy móc wtedy narzucić ludzkości, kajdany pieniądza cyfrowego i mieć ludzkość pod całkowitą kontrolą.

Co robią Chiny z dolarami, które tracą na wartości i wkrótce stracą status petrodolara i będą bezwartościowe? Chiny wykupują za dolary ziemię na całym świecie i bardzo żyzna i ultra bogata w zasoby naturalne Afryka, należy już de facto do Chin. Elity Chińskie są oczywiście na czubku tej nowej piramidy finansowej, ale z nimi współpracują wielkie zachodnie banki, niemniej zachodnie banki i nasze białe elity, będą musiały już ze samych względów demograficznych pokornie słuchać dyktatów pochodzących od komunistycznych i półtora miliardowych Chin.

Bankierzy nie ukrywają komu jest pisane rządzenie światem i kilka miesięcy temu, dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, publicznie oświadczyła, że po roku 2020 – tym, siedziba MFW powinna się znajdować nie w Waszyngtonie lecz w Pekinie.

Chiny ponadto wznoszą ogromne elektrownie wodne i jądrowe, by mieć wystarczającą ilość energii elektrycznej na zasilanie superkomputerów, których Chińczycy tworzą jeszcze więcej i ich komputery pod względem mocy obliczeniowej, wyprzedziły obecnie wszystkie inne w USA czy w Europie.  Superkomputery będą odpowiedzialne za cyfryzacje całego świata, aczkolwiek myślimy, że władze Chińskie budują elektrownie z pobudek altruistycznych, by zapewnić swoim obywatelom dobre warunki życia i jesteśmy przekonani, że ich wielkie komputery, będą służyć do prowadzenia badań nad nowymi lekami, lub będą zajmować się obliczeniami naukowymi nad zagadkami kosmosu.

 Słowiańskie Serce Europy

Ktoś pcha zachodni świat w objęcia komunistycznych Chin i w Stanach zjednoczonych, tym oczywistym Chińskim koniem trojańskim jest partia demokratyczna, ale też coraz więcej republikanów ujawnia swoje prawdziwe pro Chińskie sentymenty. Ponadto dla Chin w USA pracuje finansowany przez komunistę i żyda Sorosa element liberalny, socjalistyczny i mniejszościowy. Pod wzniosłymi sloganami równości, sprawiedliwości, bezpieczeństwa socjalnego oraz politycznej poprawności, czyli zwykłej komunistycznej cenzury, liberalna zachodnia hołota idzie na rzeż i nie trudno się domyśleć, kto pragnie więcej socjalizmu i de facto komunizmu. Tak zgadza się, największymi zwolenniczkami komunizmu w państwach białego człowieka są kobiety, a im bardziej wykształcone, tym bardziej są tępe.

W Polsce sprawa wygląda podobnie i tu również przyczółki Sorosa są bardzo aktywne, ale nadrzędnym ich zadaniem, jest śmiertelne skłócenie Polaków z Rosjanami. Bo tak naprawdę wszystko obraca się wokół Europy wschodniej, a zwłaszcza Rosji, która znalazła się na celowniku komunistycznych Chin i za pośrednictwem swoich liberalnych i socjalistycznych pionków w USA i w Europie, kapitalistyczna, demokratyczna oraz chrześcijańska Rosja, jest oczerniania jak żadne inne państwo w nowożytnej historii człowieka.

Cywilizacja zachodnia jest już kompletnie przegrana i siedzi w kieszeni Chin, aczkolwiek konserwatywny Trump stara się Amerykę przed komunizmem ochronić, co nie będzie łatwym zadaniem, bowiem cały prawie cały świat zachodni i spory segment amerykańskich obywateli nienawidzi Trumpa. Przyszłość białego człowieka stoi zatem pod wielkim znakiem zapytania i jedynym ratunkiem dla białej rasy, są narody Europy wschodniej, a zwłaszcza Rosja która jest pod jeszcze większym ostrzałem niż sprzyjający Rosji Donald Trump, a musimy zrozumieć, że tylko przyjaźń pomiędzy Ameryką a Rosją, zapewni pomyślną przyszłość białej rasie i Chiński komunizm nie będzie wówczas nikomu zagrażać. Dlatego też na Polsce spoczywa obowiązek nawiązania pokojowego dialogu z Rosją, bo silna Rosja jest w naszym żywotnym interesie.

Paradoksalnie stosunkowo niedawno, Polacy pozbyli się ustroju komunistycznego, ale obecnie wzmacniamy komunistyczne Chiny i nasza skrajnie anty rosyjska postawa, była pierwotnie podyktowana aneksją Krymu przez Rosję. Soros i Amerykańska administracja demokraty i krypto komunisty Obamy, zdestabilizowali Ukrainę by mieć pretekst do nałożenia na Rosję sankcji ekonomiczno/finansowych, ale nie o samą Ukrainę chodziło, lecz o ultra strategiczny Krym. Putin musiał półwysep przejąć i od tego momentu Rosja staje się coraz słabsza, ponieważ została całkowicie odcięta  od zachodniego systemu finansowego i największym zmartwieniem Rosji i Putina, jest coraz silniejsza pozycja komunistycznych Chin.

Rosja jest więc zmuszona zaciągać kredyty w komunistycznych bankach Chińskich i Putin wcale nie jest zadowolony z rosnącego wpływu układu polityczno/gospodarczego BRICS, który jest narzędziem Chińskiej kolonizacji świata. Strategiczne Chińskie projekty transportowe w kontekście tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku, stanowią również poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji i tak naprawdę nic Rosji bardziej by nie ucieszyło, jak normalna współpraca gospodarczo/ekonomiczna z Europą. Z racji bliskiego sąsiedztwa do Rosji, powinniśmy podać Rosji przyjazną dłoń i stworzyć alternatywę dla Chin i zgniłego zachodu, ale na dzień dzisiejszy osłabiając Rosję, Polacy kopią sobie komunistyczną Chińską mogiłę i przedwojenna przepowiednia, że z dalekiego wschodu przyjdzie żółta zaraza, dzięki Polskiej głupocie może stać się rzeczywistością.

Aczkolwiek rozumiem skrajną rusofobię Polskich przywódców, ponieważ są do tego zmuszeni potężnym Polskim żydowskim lobby i Jarosławowi Kaczyńskiemu żydzi postawili ultimatum w 2010 roku, zabijając jego brata Lecha. Było to ostrzeżenie dla PiS, że jakakolwiek odwilż w relacjach Polsko – Rosyjskich, jest źle widziana u żydowskich mocodawców w Chinach. Putin szanuje jednak Kaczyńskiego za jego konsekwentną walkę z dziedzictwem ustroju komunistycznego w Polsce, w formie usuwania pomników komunistycznych i tylko na ten przyjazny gest w stosunku do Putina, Kaczyński może sobie pozwolić.

Kaczyński z pewnością też docenia zmagania Putina, z wciąż żywymi w Rosji sentymentami komunistycznymi i Putin ma obecnie naprawdę ciężkie życie, bo jest atakowany dosłownie na wszystkich możliwych frontach i jeżeli Rosyjska gospodarka jeszcze bardziej osłabnie, to rosyjscy komuniści mogą przejąć władzę i cała żmudna praca Putina, oczyszczenia Rosji z komunizmu spali na panewce.

Żeby tylko przeciętni Polacy zrozumieli podstawowe niuanse wielkiej polityki i opowiedzieli się za dobrem i sprawy same poukładały by się wówczas w pomyślną całość, ale jest tragicznie i rządzą emocje, a na emocjach żerują Żydzi i ostatecznie Chiny. Uczcie się zatem języka mandaryńskiego, albowiem może wam się przydać w Chińskich obozach koncentracyjnych i miejcie na uwadze masakrę milionów niewinnych ludzi, do jakiej doszło z inicjatywy komunistycznych Chin w latach 70 – tych w Kambodży.

Z ostatniej chwili

Od 14 do 20 września na terytorium Rosji i Białorusi, trwały wielkie manewry wojskowe pod kryptonimem „Zapad 2017”, i jak to zawsze bywa zachodnie w tym Polskie media, wpadły w kobiecą histerię i straszyły plebs, Rosyjską inwazją i trzecią wojną światową. W poniedziałek 18 września doszło jednak do bardzo niepokojącego wypadku w trakcie ćwiczeń, gdy pilot szturmowego śmigłowca Ka-52, omyłkowo wystrzelił kilka rakiet w kierunku grupy dziennikarzy. Oficjalna wersja wydarzeń sugeruje awarię zdalnego systemu naprowadzania rakiet i można by sprawę zamieść pod dywan, ale nie w tym przypadku, ponieważ niektóre wiarygodne źródła prasowe donosiły, że tego samego dnia W. Putin i minister obrony S. Szojgu obserwowali manewry i przypuszczam, że była to nie pierwsza i nie ostatnia, próba zamachu na życie Putina.

Rakiety były skierowane w Putina, ale odpaliły przedwcześnie i na szczęście nikt nie zginął. Okropna tragedia spotkała jednak pasażerów Malezyjskiego samolotu MH-17, zestrzelonego przez pomyłkę nad Ukrainą 17 lipca 2014 roku, a prawdziwym celem rakiety, był przelatujący wtedy na innym pułapie, rosyjski rządowy samolot z Putinem na pokładzie.

 

 

 

 

 

Mur „Chiński”, reptilianie i Syberia

W herbie Rosji widnieje podobizna świętego Jerzego na białym koniu, zabijającego włócznią smoka i utarło się popularne stwierdzenie, że motyw ze smokiem, wyobraża triumf chrześcijańskiego dobra nad szatańskim złem. Kontekst walki dobra ze złem nie odbiega od prawdy i na tym kończy się korelacja z religią chrześcijańską i w rzeczywistości, symbol świętego Jerzego, odnosi się do prawdziwych wydarzeń i do antycznych wojen jakie toczył biały naród Syberyjski, z ludźmi smokami – reptilianami, którzy tysiące lat przed narodzinami Jezusa, zamieszkiwali teren dzisiejszych Chin. A jak dobrze wiemy, nieoficjalnym godłem Chin jest przecież smok.

Ponadto w Chinach istnieje Wielki mur Chiński i w zasadzie nikt nie zaprzeczy tezie, że został zbudowany przez Chińczyków, w celach obronnych przed najazdami Mongołów z północy. Tutaj mamy znowu do czynienia z poważną nieścisłością, a nawet z jawnym kłamstwem, albowiem mur Chiński, a przynajmniej jego najstarsze fragmenty, zostały wzniesione przez białych ludzi z północy, żeby zatrzymać cykliczne najazdy ludzi smoków z obszaru obecnych Chin. Skrzętnie ukrywaną tajemnicą, która jednak przenikła do Internetu i potwierdza moją hipotezę, są fragmenty muru, gdzie zębate zwieńczenia (krenelaże), służące do osłony łuczników i obrońców w razie ataku wroga, są skierowane na południe w stronę Chin, a nie jak by logika mówiła na północ.

Kwestia z Mongołami jest intrygująca, ze względu na wpływ jaki na tych ludzi wniosło sąsiedztwo z białym narodem Syberyjskim i wprawdzie, współcześni Mongołowie niczym szczególnym nie różnią się od Chińczyków, lecz Czyngis Chan miał rzekomo niebieskie oczy i tak samo jego żona Borte. Czyngis Chan, opracował mądre i dalekowzroczne jak na tamte czasy prawo Jassy, które głównie dotyczyło armii i porządku publicznego, ale w wielu aspektach nawiązywało do filozofii buddyjskiej, z naciskiem na dobre traktowanie kobiet, podbitych ludzi i los zwierząt przeznaczonych na pokarm nie był Mongołom obojętny. W prawie Jassy zabijanie zwierząt metodą koszerną oraz halal, czyli rytualnym podcinaniem gardeł było zakazane. Nie ulega wątpliwości, że w żyłach Mongołów niespełna 1000 lat temu, płynęło więcej białej krwi niż Mongoloidalnej, bowiem już na początku 13 wieku, Mongołowie dali swoim kobietom dużą swobodę, zagwarantowali ludziom wolność religijną i pomimo diety mięsnej, z szacunkiem obchodzili się ze zwierzętami i co ciekawe, podobne oświecenie przyszło do Europy dopiero na przełomie 19/20 wieku.

W 13 wieku, Mongołowie zdobywają jednak Chiny, wnuk Czyngis Chana, Kubilaj Chan tworzy dynastię Yuan i odrębność kulturowa i genetyczna Mongołów stopniowo zanika, na rzecz Chińskich obyczajów i Mongoloidalnych genów. Na marginesie przypomnę, że Mongolskiego cesarza Chin Kubilaja Chana w 1275 roku, odwiedził Wenecki kupiec i podróżnik Marco Polo, który przebywał na dworze Chana blisko 17 lat. Obydwaj ludzie blisko się wtedy zaprzyjaźnili i śmiem przypuszczać, że wielkie zaufanie jakie zaskarbił sobie Marco Polu u Kubilaja Chana, było podyktowane więzami białej krwi.

Czy współcześni Chińczycy są potomkami ludzi smoków reptilianów? Wątpię, ale mogą być z nimi genetycznie zmieszani i kilka cech charakteru świadczy o tym, że Chińczycy pochodzą dosłownie z innej planety. Żaden naród lub grupa etniczna na świecie, nie zadaje zwierzętom hodowlanym przed ich śmiercią, tak okropnego cierpienia i tortur jak Chińczycy, a stosunek ludzi do zwierząt, obnaża prawdziwą naturę człowieka. W Chinach twierdzi się, że dręczenie zwierząt i np. obdzieranie żywcem ze skóry, poprawia walory smakowe mięsa. Chińczycy zjedzą wszystko, w tym oczywiście psy i zdarzają się przypadki kanibalizmu ludzkich płodów po aborcji. Relatywnie niedawno Chińczycy pokazali światu, że ludzkie życie nie stanowi dla nich żadnej wartości, gdy podczas komunistycznego Wielkiego Skoku Naprzód i rewolucji kulturalnej, zagłodzili i wymordowali blisko 70 milionów swoich obywateli. Józef Stalin nie ma na koncie tylu trupów, co największy ludobójca w historii świata, Mao Tse Tung.

Proszę nie zapomnieć o brutalnej i krwawej aneksji pokojowego, buddyjskiego Tybetu przez komunistyczne Chiny w latach 50 – tych ubiegłego wieku, ale obecnie ogół światowej publiki milczy w tej kwestii. Natomiast na Rosję ludzie plują aż im piana z ryjów leci, bo wzięła Krym, który do Rosji zawsze należał i co najważniejsze, w trakcie aneksji Krymu nikt nie zginął.

Ustrój komunistyczny wyrządził Chińczykom wiele szkody i nadal pierze im mózgi kultem jednostki Mao, i biorąc pod uwagę brak podstawowych praw człowieka i zasad etycznych w stosunku do zwierząt, to Chińczycy są groźniejsi od wszystkich Sorosów i Rotszyldów razem wziętych, ponieważ w charakterze przeciętnego Chińczyka, zakorzenił się głęboko trzeci element zła – bezwzględna pogoń za zyskiem. Nawet żydowscy twórcy ideologii komunistycznej i drapieżnego kapitalizmu, nie są tak przebiegli jak Chińczycy, którzy na długo przed żydowskimi bankierami, bo już w 7 wieku, pierwsi zaczęli drukować papierowe pieniądze dla plebsu i trzeba nadmienić, że koncept papierowych pieniędzy (bank – notów), przywlókł do Europy z Chin, nie kto inny jak nasz sławny obieżyświat Marco Polo.

Nic zatem dziwnego, że Rosja ale także Indie, bardzo ostrożnie i z dystansem podchodzą do stosunków gospodarczych z Chinami i wprawdzie strategia Brzezińskiego, sprowokowania wojny pomiędzy Rosją a Chinami spaliła na panewce i Chiny nigdy nie dorównają potędze nuklearnej Rosji, to jednak Chiny mogą podbić Rosję demograficznie. Słabo zaludniona Syberia, w sąsiedztwie półtora miliardowych Chin, znajduje się w ryzykownym położeniu. Plan Brzezińskiego, paradoksalnie naszego rodaka, może się skrystalizować w innej odsłonie i Putin, ostatni silny przedstawiciel Słowian, ma pełne ręce roboty, tym bardziej że w stosunku do Rosji, trwa bezprecedensowa kampania nienawiści i oszczerstw. Dylemat Putina w kwestii Chin, został spotęgowany zachodnimi sankcjami, które Rosję poważnie osłabiły i na wielu frontach pchają w objęcia Chin.

Na marginesie warto dodać, że ponad 2 tysiące lat temu, największy Słowianin w historii świata, Aleksander Wielki (Iskander po Arabsku), prowadził niezwyciężoną armię Macedończyków na bój z Chińskim smokiem, ale tuż przed osiągnięciem celu, u podnóża Himalajów pokonała go śmierć naturalna.

Rosja może jednak liczyć na pomoc ludzi tej samej krwi, mistrzów dyplomacji i gry w szachy Ariów, zwanych Persami, pochodzących z państwa Iran. Niestety prawie cały już świat, jest od Chin krytycznie uzależniony ekonomicznie i gospodarczo i na płaszczyźnie finansowej, Stany zjednoczone mogą być przez Chiny już dziś wykupione i komunizm pokaże wówczas swoje nowe oblicze, o wiele gorsze od tego z 1917 roku.

Sytuacja USA jest tak naprawdę znacznie gorsza niż Rosji, ponieważ Amerykanie przenieśli większość swojej produkcji przemysłowej do tanich Chin, i Amerykański deficyt handlowy z tym zjawiskiem związany jest astronomiczny. Chiny nie dążą do militarnego konfliktu z USA, ale pragną sprowokować Amerykę do uderzenia na swojego nuklearnego pionka Koreę północną. Potencjalny atak Ameryki na Koreę północną, był by de facto wypowiedzeniem wojny samym Chinom, które miały by wówczas pretekst, do zerwania stosunków handlowych z USA i co prawda Chiny z Ameryką żyją w symbiozie i bez Amerykańskiego rynku zbytu Chiny zbankrutują, lecz oni mają do dyspozycji bezwzględną armię komunistyczną i protesty setek milionów bezrobotnych, były by krwawo spacyfikowane, jak to miało miejsce na placu Tiananmen w 1989 roku. Natomiast w pozbawionej własnego przemysłu oraz taniego importu Ameryce, doszło by do katastrofy gospodarczo/finansowej i przepis na wojnę domową mamy gotowy. Jesteśmy świadkami wstępu do konfliktu wewnętrznego w Stanach, w formie rozruchów na tle rasowym. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi zatem, że niebawem komunistyczne Chiny będą rządzić całym światem.

Historia lubi się powtarzać, aczkolwiek z pewnym zaskakującym niuansem i pod koniec 19 wieku, zachód podbił Chiny za pomocą opium. W 21 wieku, role się odwróciły i Chiny zarzuciły cały świat narkotykiem materialnym i ludziom ciągle jest mało taniego plastiku i gadżetów.

Nie zdajecie sobie sprawy, jak niebezpieczna dla życia i pomyślności narodów jest bezmyślna konsumpcja tanich produktów pochodzących z Chin. Dobrowolnie wpuściliśmy do naszych ojczyzn, komunistycznego konia Trojańskiego, w formie chińskich artykułów codziennego użytku i nawet zaczynamy importować od nich żywność i na dłuższą metę, to się bardzo źle skończy. Mając na uwadze blisko 50 letni okres rządów twardego komunizmu w Europie wschodniej, Słowiańskie narody powinny mieć się na baczności. Wyhodowaliśmy na własnych piersiach żmiję, która na ekonomicznym zniewoleniu nie poprzestanie, a wystarczy nabywać trochę droższą żywność i produkty wyprodukowane siłą mięśni i umysłów swoich braci. Kraj się wówczas wzmocni, ludzie wzbogacą i przede wszystkim, zagłodzimy na śmierć komunistycznego gada w państwie środka.

Dzięki ograniczeniu indywidualnych potrzeb materialnych i wyborze produktów wysokiej jakości, pochodzących z kraju, rabunkowy kapitalizm z jakim obecnie mamy do czynienia zniknie i uzdrowiona gospodarka kapitalistyczna z ludzkim obliczem, będzie pracować z korzyścią dla ogółu, a nie wyłącznie dla ultra bogatych jednostek. Światem rządzi pieniądz, lecz od mądrego wydawania pieniędzy z naszych skromnych portfeli, zależy przyszłość ziemi.

 

 

 

 

Jedzą, piją, lulki palą

Chodzą słuchy, że Rosja wspomaga militarnie partyzantów Talibańskich w Afganistanie, czemu rząd Rosyjski kategorycznie zaprzecza, ale przypuszczam że Rosja jednak wspiera Talibów i jest to podyktowane, żywotnym Rosyjskim interesem narodowym w kontekście walki przeciwko narkomanii.

Warto więc przypomnieć, że gdy Talibowie rządzili Afganistanem, zlikwidowali w całym kraju uprawę maku na opium, a głównym rynkiem odbioru tego narkotyku była Rosja, i miliony młodych Rosjan pogrążało się wówczas w uzależnieniu, ale dzięki Talibom sytuacja uległa znacznej poprawie i miękkie podbrzusze Rosji zostało zabezpieczone. Ten stan rzeczy nie trwał jednak długo.

W 2002 roku Talibowie tracą władzę i siły wojskowe NATO przejmują kontrolę nad większością Afganistanu, i obecnie uprawy maku są większe niż kiedykolwiek w historii Afganistanu i uzależnienie narkotykowe zbiera w Rosji znowu śmiertelne żniwo i niszczy młodą tkankę narodu rosyjskiego.

Trudno sprecyzować czy ponowne zaangażowanie Rosji w Afganistanie, przyniesie oczekiwane rezultaty i uprawy maku znikną, ale kilka faktów przemawia na korzyść Rosji. Świat, a zwłaszcza bezpośredni sąsiedzi, bardzo Rosję szanują, ponieważ współczesna Rosja, na zawsze pożegnała się z nihilistycznym i ateistycznym ustrojem komunistycznym i stopniowo wraca do wyższych idei ponadmaterialnych, z naciskiem na rozwój duchowy.

Rosja jest państwem multi etnicznym i era komunizmu przyniosła śmierć i zniszczenie wielu narodom komunistycznej Rosji, ale wszystko zmieniło się jak w kalejdoskopie po 1991 roku, i stosunek chrześcijańskiej i kapitalistycznej Rosji do sąsiadów i republik, coraz bardziej przypomina tolerancyjny okres rządów Carskiej Rosji w związku z czym, nawet muzułmanie z Czeczenii, którzy potwornie ucierpieli z rąk Stalina, są obecnie bardzo lojalni wobec Moskwy i nie ulega wątpliwości, że Talibowie również do nowej Rosji są dobrze nastawieni i z pewnością jej pomogą.

Niedawny śmiertelny wróg Rosji, jest obecnie jej sprzymierzeńcem i nic bardziej Rosji by nie ucieszyło, jak ponowny powrót Talibów do władzy, bo oprócz likwidacji upraw maku, można śmiało powiedzieć, że Talibowie są kompasem moralnym dla zepsutego i zgniłego świata zachodniego, do którego Rosja poniekąd się zalicza.

Talibowie są ponadto doskonałymi żołnierzami i zachodzi nurtujące pytanie, skąd się wzięła niesamowita odwaga i waleczność tych ludzi ? W żyłach Afgańczyków płynie Macedońska krew, a jest to ściśle związane ze zdobyciem tego regionu w antycznych czasach, przez niezwyciężone armie Aleksandra wielkiego. Tysiące Macedońskich żołnierzy postanowiło wówczas tam się osiedlić i nawet do dzisiaj, wielu współczesnych Afgańczyków ma Europejskie rysy twarzy, blond włosy oraz niebieskie oczy i jestem pewien, że oni nigdy nie złożą broni.

Skoro Afgańczycy są po części Macedończykami, to jest w nich także cząstka Słowiańska, aczkolwiek wyznają religię muzułmańską i ten aspekt przypuszczam dał im najwięcej siły. Pomieszały się geny oraz wyznania i stworzyły Talibów i mamy przykład jak kiedyś walczyli Słowianie.

Pod pretekstem walki z terroryzmem, siły zachodnie uderzyły zatem na Afganistan i okupują ten kraj do dnia dzisiejszego i większość ludzi sądzi, że zachód prowadzi szlachetną i heroiczną walkę przeciwko bardzo złym Talibom, którzy są odpowiedzialni za zamachy terrorystyczne 09 września 2011 roku w USA, i za większość tragedii i kataklizmów jakie nawiedziły ziemię.

Nic bardziej błędnego, ponieważ wojna w Afganistanie jest tak naprawdę konfliktem wymierzonym w samą Rosję, ale tym razem nie chodzi o militarne osłabienie Rosji, lecz o ponowne zalanie Rosji narkotykami i Afgańska heroina jest bardzo skuteczną bronią zachodu przeciwko Rosji. Jeżeli spojrzymy z perspektywy historycznej, to opium zostało już raz wykorzystane przez zachód w połowie 19 wieku w Chinach, i taktyka okazała się strzałem w dziesiątkę.

Aby osłabić i ostatecznie zdobyć Chiny, zachód a dokładnie rząd Brytyjski, zaczął eksportować do Chin rożnymi kanałami, gigantyczne ilości opium notabene również z Afganistanu znajdującego się wówczas pod kontrolą korony Brytyjskiej i miliony Chińczyków w narkotykowym otępieniu, nie była zdolna podjąć walki w obronie ojczyzny. Wprawdzie rząd Chiński stawiał twardy opór i wybuchły dwie tzw. wojny opiumowe, niemniej Chiny konflikt sromotnie przegrały i niepodległe państwo środka przestało de facto istnieć. Na marginesie warto dodać, że główną rolę w handlu opium odgrywał wtedy żyd Dawid Sassoon i jemu należy się tytuł, pierwszego światowego barona narkotykowego.

W późniejszym rozczłonkowaniu Chin brały udział wszystkie ważniejsze potęgi zachodnie w tym USA, Francja, Niemcy, Włochy, Portugalia i paradoksalnie nawet Carska Rosja zagrabiła kilka części Chin i obecnie w 21 wieku, za błędy ojców Rosjanie muszą płacić ogromną cenę, a karma to bezwzględna suka. Hong Kong, Szanghaj i wiele innych miast oraz regionów w Chinach, były do niedawna tzw. perłami w koronie imperium Brytyjskim, które zostały zdobyte narkotykami i bardzo podejrzliwa i nieufna natura rządu Chińskiego wobec zachodu, jest jak najbardziej uzasadniona.

Do tego stopnia Azjaci są podejrzliwi w stosunku do przedstawicieli państw zachodnich, że określają nas mianem „białych diabłów” i jeżeli weźmiemy pod uwagę nie tylko narkotyki, które w kilku państwach Europejskich i w niektórych stanach USA są już legalne, ale też legalną pornografię, aborcję, to oni powinni postawić na swoich granicach nowy Chiński mur, ale na sto metrów wysoki.

Azjaci wyciągnęli prawidłowe wnioski z lekcji z historii i znakomicie się orientują, jak groźne dla przyszłości narodu są wszelkiego rodzaju narkotyki w związku z tym, bezwzględnie karają przemytników oraz handlarzy i nawet za minimalną ilość opium, heroiny lub haszyszu można trafić w Azji za kratki na dożywocie, natomiast przemytników większych ilości narkotyków, ustawiają przed plutonem egzekucyjnym i rozstrzeliwują.

Pomiędzy bajki zatem włóżmy całą oficjalną narrację zachodu wobec wydarzeń związanych z wojną w Afganistanie, ponieważ wojska zachodnie strzegą i pilnują upraw maku przed Talibami, ponadto samoloty transportowe NATO przerzucają setki ton heroiny rocznie, między innymi do Polski i te rzekome więzienia dla Talibów w Klewkach, były i nadal są znakomitą przykrywką pod ten proceder.

Bardzo bliski odkrycia prawdy do czego służyły rzekome więzienia dla Talibów w Polsce, był nieżyjący już Andrzej Lepper z Samoobrony i naraził się z tego powodu wielu ważnym Polskim politykom zamieszanych w przemyt. Z pewnością Lepper doszedł by do ostatecznej konkluzji, że nie tylko więzienia, ale wszystkie ważniejsze lotniska i placówki wojskowe w Polsce są zamieszane w szmugiel Afgańskiego opium na gigantyczną skalę i mógł by tą hipotezę nagłaśniać, co by rozniosło się wielkim echem w prasie i mediach, bowiem Lepper miał wówczas spore poparcie narodu.

Lepper jednak tak daleko się nie posunął, aczkolwiek żywy był zbyt niebezpieczny dla mafii i w 2011 roku został zamordowany. Podejrzewam, że katastrofa rządowego Tupolewa na pokładzie którego znajdował się praktycznie cały sztab sił zbrojnych, oraz tajemnicza śmierć wysokiej rangi oficera Polskiego wywiadu pułkownika Petelickiego w 2012 roku, miały na celu wyeliminowanie niewygodnych świadków.

Społeczeństwa zachodnie i naród Polski, są niszczone cichą bronią alkoholową i co sto metrów w Polsce jak grzyby po deszczu wyrosły sklepy monopolowe, ale niebawem do alkoholu dołączy pełna legalizacja marihuany, ale to nie koniec, ponieważ wkrótce państwa zachodnie przyznają obywatelom tzw. minimalny dochód gwarantowany i skrystalizuje się dosłowna utopia i możemy wówczas zgasić światło w cywilizacji białego człowieka, bo ludzie będą pić, skręty palić i siedzieć na dupach i od wewnątrz gnić.

Dasz im palec, a oni wezmą rękę i po legalizacji marihuany motłoch będzie się domagać legalizacji twardych narkotyków i przyjdzie wówczas śmierć całych narodów. Holokaust ludzi już de facto trwa na zachodzie w formie aborcji i proszę spojrzeć jakimi etapami, ten bestialski proceder został prawnie usankcjonowany, a wszystko zaczęło się od przyznania kobietom tzw. równouprawnienia, ale to im nie wystarczyło i cywilizacja zachodnia znajduje się obecnie na krawędzi przepaści, bo kobiety mordują swoje największe skarby.

Na koniec wrócę do alkoholu i jest z tą kwestią związany bardzo ciekawy i mało znany niuans historyczny. Gardzimy Rosjanami z wielu powodów i najbardziej razi nas ich domniemany alkoholizm i faktycznie współcześni Rosjanie piją bez umiaru, ale nie zawsze tak było, bowiem spożycie alkoholu w carskiej Rosji było najmniejsze z wszystkich państw białego człowieka. Naród rosyjski został rozpity do potęgi nie trudno się domyślić, przez komunistów i ten problem dotyka także nasze społeczeństwo i patologii społecznej z roku na rok w Polsce przybywa.

Wprawdzie Stany zjednoczone są bardzo zniszczone na płaszczyźnie moralnej i etycznej, niemniej tam również byli mądrzy ludzie i wiedzieli dokąd prowadzi alkohol i prohibicja alkoholu w latach 30 tych ubiegłego wieku, była najlepszym przykładem ukrytej mądrości Amerykanów. Istnieje nadzieja, że współczesna Ameryka powróci do jakiś konserwatywnych i zdrowych zasad obyczajowych, i pociągnie cały świat ku górze, albowiem Ameryka wyznacza światowe standardy w każdej dziedzinie i tą nadzieją, jest stroniący od używek i alkoholu abstynent Trump.

Alkohol jest nie tylko naszą Polską bolączką i generalnie wszystkich Słowian, lecz jeszcze więcej szkody wyrządził w Ameryce i jego spożywanie, doprowadziło do kompletnej zagłady Indian północnoamerykańskich w związku z tym, zakaz spożywania alkoholu w świecie muzułmańskim jest bardzo chwalebny i podziwiam wyznawców islamu, że oparli się tej podstępnej truciźnie. Mimowolnie, a może z premedytacją kościół katolicki popularyzuje alkohol wśród wiernych, rytuałem mszalnym z zamianą wody w wino i ewangeliami z podobnymi motywami, i mądre przysłowie: „Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci”, najlepiej oddaje powagę sprawy.

Opium dla mas

Twórca komunizmu Karol Marks stwierdził, że religia jest opium ludu i w tym jednym punkcie komuniści mieli racje, ale ta uwaga przypuszczam odnosi się wyłącznie do religii Chrześcijańskiej, która oferuje ludziom duchowy narkotyk na każde zmartwienie i człowiek pragnie go więcej. Co prawda żadna religia nie jest idealna, ale w wyznaniu katolickim jest najwięcej niedorzeczności i brakuje w katolicyzmie ortodoksji, a nawet koniecznego fundamentalizmu i dosłownie wszystko u nas przejdzie, albowiem największe grzechy i złe uczynki rozgrzeszy absurdalna spowiedź święta.

Ponadto, ludzie nie mają już bladego pojęcia do czego się modlić, bo jest dość karkołomny koncept trójcy świętej, i Maryi przypisano status bogini, są setki świętych, jest nieomylny papież i w rezultacie, chrześcijaństwo w wydaniu katolickim nabrało cech pogańskich, a przydały by się nie budzące wątpliwości jasne przykazania i reguły oraz jeden męski Bóg, na którym człowiek mógł by skupić całą swoją uwagę i czerpać natchnienie.

Religia spełni pożyteczną rolę w życiu ludzi i zainspiruje ich do poprawy własnego charakteru, gdy Bóg do którego się modlą będzie żywy, ale przez religię chrześcijańską, ciągle przewijają się motywy związane z cierpieniem, torturami, śmiercią i najgorszy wpływ na ludzi, niesie ze sobą owcza śmierć Boga na krzyżu. Być może Boga nie ma, a jeżeli nie ma, to mężczyźni muszą go stworzyć na swoje oblicze i wtedy zwyciężą. Chrześcijańskim Bogiem jest jednak trup, symbolem narzędzie tortur krzyż, w wielu przypadkach kobieta Maryja przewyższa rangą boskości samego Jezusa i chrześcijanie są poddawani praniu mózgów przebaczaniem i spolegliwością.

Wszystko to razem ujęte w całość, doskonale wykastrowało mężczyzn z odwagi i jak byśmy mentalnie się nie gimnastykowali, to religia chrześcijańska jest niereformowalna, ponieważ antyteza rzetelnego męstwa w formie śmierci Boga na krzyżu, jest jej rdzeniem i nikt nie odważy się ruszyć tego fundamentu.

Na te bardzo negatywne aspekty religii chrześcijańskiej, zwrócił uwagę Adolf Hitler, notabene abstynent i zasłużony weteran I wojny światowej i słusznie mówił, że idealną religią Germańską jest tak naprawdę islam, ponieważ jest surowy oraz wymagający innymi słowy konkretny. Hitler szukał dobrego punktu odniesienia dla mężczyzn i wojownicza natura islamu, znakomicie zazębiała się z agresywnym charakterem Germańskim. Natomiast zniewieściałe i uległe chrześcijaństwo z elastycznymi zasadami moralnymi robi z mężczyzn ofermy, które boją się własnych kobiet jak ognia, a gdyby mieli stanąć twarzą w twarz do walki z partyzantami Afgańskimi, to by się ze strachu dosłownie zesrali. Być może obecne, ponowne zderzenie Chrześcijaństwa z Islamem, tchnie w chrześcijan odwagę, męstwo oraz umiar w spożywaniu alkoholu ?

Niemiec Marcin Luther, reformując kościół katolicki w 16 wieku, przywrócił zachodniemu Chrześcijaństwu, ponownie znamiona religii monoteistycznej i on pierwszy z szacunkiem odnosił się do islamu i twierdził, że protestantów z muzułmanami na płaszczyźnie teologicznej więcej łączy aniżeli dzieli, zaś wspólnym moralnym mianownikiem obu wyznań, był surowy zakaz uprawiana lichwy. Aczkolwiek, zmiany reformatorskie kilkaset lat później, przyniosły światu więcej strat niż korzyści i współcześni protestanci, z wyjątkiem ultra konserwatywnych Amiszów z ameryki północnej, niczym szczególnym nie różnią się od reszty chrześcijańskich hipokrytów.

Protestanci oczyścili religię Chrześcijańską z większości katolickich farmazonów i pozbawili Maryję boskości i na pozór sprawy szły w dobrym kierunku, lecz protestanci z biegiem czasu, przyznali kobietom prawo do głoszenia kazań z pulpitu i wynieśli na ołtarz ziemską kobietę. Protestantyzm był kamieniem węgielnym pod tzw. prawa kobiet, które na przełomie 19 i 20 wieku, przekształciły się w feminizm, a ten znowu był fundamentem demokracji oraz socjalizmu i na początku 20 wieku, na świat przychodzi zgniłe dziecko w formie komunizmu.

Wielki sentyment Hitlera do islamu, był z pewnością podyktowany kategorycznym islamskim zakazem udzielania kredytów na procent (Lichwy), która leży u podstaw całego światowego zła. Pod rządami Hitlera, III Rzesza zdołała uwolnić się od lichwy na kilkanaście lat i naród Niemiecki, osiągnął wówczas największy sukces ekonomiczny i gospodarczy w historii człowieka, ale gniew i zemsta międzynarodowego syjonizmu, za podniesienie ręki na finansowego cielca, była jeszcze większa i Niemcy w 1945 roku, zostały obrócone w pył.

Niemcy podczas II wojny stanęli po stronie dobra na kliku płaszczyznach równocześnie. Walczyli z największym wrogiem człowieka z lichwą i odnieśli sukces i uderzyli na drugiego śmiertelnego wroga ludzkości, na komunizm i Bóg powinien Niemcom pomóc. Niemcy posiadali oczywiście znakomity sprzęt, mieli najwyższej światowej klasy naukowców, zdolnych inżynierów i sumiennych robotników oraz bardzo odważnych żołnierzy, ale mimo tylu atutów, doznali druzgocącej klęski. Niemcom zabrakło ostatniego elementu, który zapewnił by im sukces, a mianowicie nie posiadali męskiego Boga wojownika i tu należy szukać przyczyn ich porażki.

Surowego, a czasem okrutnego Boga mieli jednak Żydzi i zmobilizowali do walki przeciwko Niemcom, potężną armię bezwzględnych komunistycznych gojów ze wschodu. Pragmatyczny Hitler zdawał sobie sprawę z tego, że wojna totalna będzie przebiegać w ramach biblijnej zasady: „Oko za oko, ząb za ząb”, a na wojnie takiego kalibru, nie można powoływać się na miłosierdzie Jezusa i na żadne inne zabobony z nowego testamentu. Hitler obiera więc za symbol narodowy Azjatycki znak szczęścia swastykę, kultywuje Germańską wyższość rasową i nosi się zamiarem zaszczepienia w Niemieckich żołnierzach, wojowniczego ducha religii muzułmańskiej.

W III Rzeszy Niemieckiej, krystalizuje się wówczas nowa religia, która odrzuca zniewieściałe wpływy chrześcijańskie i bierze wszystko co najlepsze z buddyzmu, wierzeń starogermańskich, islamu i Bogiem Niemców stał się de facto człowiek i paradoksalnie, nowa Niemiecka religia narodowa, nawiązała bezpośrednio do żydowskiego konceptu „narodu wybranego”. Ale rzekomy naród wybrany jest tylko jeden i Niemcy nie mieli szans, żeby z Żydami o ten tytuł rywalizować, ponieważ Żydzi stworzyli swój kult kilka tysięcy lat wcześniej niż Niemcy. Czas stał po stronie Żydów, którzy mieszaninę wierzeń egipskich, fenickich, sumeryjskich, greckich przelali na papier i tak powstała biblia, ich bóg oraz żydowski naród wybrany.

Pozycja biblii i słowa Bożego odnoszącego się wyłącznie do Żydów, jest na świecie niepodważalna i to dało tym ludziom wielką siłę przetrwania, ale na tym sukcesie żydowscy myśliciele nie poprzestali i na potrzeby gojów, wykreowali Jezusa i każdy naród lub społeczność raz nim zarażona gnije od wewnątrz, a zwłaszcza upada męstwo i duch wojownika. Natomiast chrześcijańskie kobiety czerpią natchnienie od Magdaleny i mogą wówczas uprawiać prostytucję, albowiem miłosierny i litościwy Jezus wszystko im wybaczy.

Piętą achillesową Niemieckiego wskrzeszenia narodowego, okazała się religia chrześcijańska, bo nawet tysiąc lat nie wyleczy ludzi z Jezusa i Niemcy z tego powodu przegrali. Można odnieść wrażenie, że światem rządzą obecnie Żydzi i biblia jest ich wykładnią moralną, ale czas również odbił piętno na judaizmie i powstało tam jeszcze więcej absurdów i głupot niż w chrześcijaństwie. Judaizm nabrał cech chrześcijańskich oraz katolickich i w judaizmie każdy grzech usprawiedliwi żydowski katechizm – Talmud. Sprawdza się więc antyczne powiedzenie, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie i Żydów dopadło przekleństwo religii chrześcijańskiej, którą paradoksalnie sami stworzyli.

Hipokryzja zwarta w judaizmie i w chrześcijaństwie nie uszła uwadze Arabom, którzy w 7 wieku, spisują najważniejsze prawa w bardzo logicznym i konkretnym Koranie i nie ulega wątpliwości, że w dużym stopniu bazowali na judaizmie, a nawet chrześcijaństwie, lecz pominęli i odrzucili resztę żydowsko/chrześcijańskich bredni i w ten sposób stworzyli żelazną księgę praw przyrody.

Chrześcijanie, a zwłaszcza katolicy po wyjściu z kościoła, do przykazań nie przywiązują żadnej wagi, a jeżeli przyjdzie refleksja i popełnione złe uczynki jednak zasmucą, to zawsze znajdzie się jakieś wyjście z sytuacji i najczęściej spowiedź rozwiąże dylemat, ponadto średniowieczne odpusty są w Polsce ciągle popularne, ewentualnie po śmierci chwilowy pobyt w przedsionku nieba, w czyśćcu wymaże grzechy. Całkowity brak odpowiedzialności za własne czyny cechuje wyznawców religii chrześcijańskiej, natomiast złamanie przykazań w islamie, wiąże się z surową karą tu na ziemi, a perspektywa zapłaty dłonią za kradzież nie jest ciekawa i ten kluczowy aspekt, wymusza na muzułmanach poprawę własnego charakteru i prowadzi do samodoskonalenia się.

Proszę pamiętać, że zakaz pobierania procentów od pożyczek, pochodzi od samego Boga i jest jednym z najważniejszych, jak nie tym głównym przykazaniem religii judaistycznej, chrześcijańskiej oraz muzułmańskiej, ale już tylko wyznawcy islamu, tej świętej zasady nadal przestrzegają i nie kradną. Muzułmanie nie piją zatem alkoholu, nie ćpają, są w finansach uczciwi, rządzą w ramach patriarchatu i teraz oni walczą o przeżycie, ale zwyciężą, ponieważ stoją po prawicy żywego Boga.

Postscriptum

Zaprawdę powiadam wam: Niemiecki geniusz technologiczny wzmocniony bezkompromisowym islamem, stworzył by największą potęgę w całym wszechświecie, ale jedna kwestia stanęła by na drodze, bo kto jak kto, Niemcy prędzej popełnili by zbiorowe harakiri, niż by mieli odmówić sobie piwa.