Autor: wiecznaziemia

Cedry Libanu

Cła jakie administracja Trumpa nałożyła na Chińskie wyroby przemysłowe, z pewnością pomogą Ameryce odbudować swój przemysł ciężki i elektroniczny, co pociągnie za sobą spadek bezrobocia i sytuacja finansowa Ameryki ulegnie wówczas drastycznej poprawie. Aczkolwiek głównym celem sankcji wobec Chin i reszty świata, jest przywrócenie systemowi finansowemu równowagi, ponieważ od zakończenia II wojny światowej, złodziei namnożyło się zbyt dużo. Sankcje są inicjatywą mniejszości żydowskiej, która zdominowała światowe finanse i pomiędzy nimi trwa obecnie zacięta walka o pieniądze i wpływy.

W pogoni za zyskiem, żydowskie rządy w USA zliberalizowały politykę gospodarczą do tego stopnia, że od jakiś 30 lat Ameryka importuje z Chin większość produktów codziennego użytku i w USA pozostał jedynie przemysł zbrojeniowy i szczątkowy samochodowy. Z tej bezprecedensowej wymiany handlowej, korzyści czerpią Chiny a jeszcze większą żydzi, natomiast przeciętni ludzie cierpią i to z własnej winy, albowiem ich apetyt na gadżety jest coraz większy. Zasada kup, wkrótce wyrzuć i kup nowe, ale o innym kolorze najlepiej oddaje naszą smutną materialną rzeczywistość.

W efekcie czego powstała największa spekulacyjna bańka finansowa w dziejach ludzkości w formie giełdy Wall Street w Nowym Jorku, i de facto wszystkie światowe giełdy działają na podobnej zasadzie, a tam gdzie handel akcjami, tam znajdziemy żydowskich pośredników. Żydzi sztucznie pompują rozmiary balonu, zaś głupi plebs jest zachwycony profitami, czyli sztucznym elektronicznym bogactwem, w postaci cyferek na ekranach..

Cła Trumpa przyczynią się do  wzrostu cen na artykuły powszechnego użytku, co zmusi amerykańskich konsumentów do oszczędniejszego wydawania pieniędzy i wielu ludzi skończy z inwestowaniem ciężko zarobionych pieniędzy w akcje na giełdach i w inne „papiery wartościowe”. W ten sposób, ciśnienie z balonu finansowego zostanie w kontrolowany sposób upuszczone.

Swoją niepohamowaną chciwością żydzi, naruszyli zatem stabilność światowego systemu finansowego i w każdej chwili może on runąć. Tym razem skutki kryzysu będą o wiele gorsze niż te z lat 20-tych ubiegłego wieku, a katastrofa takiego kalibru pociągnęła by do grobu także żydów. Amerykańskie sankcje w stosunku do Rosyjskich biznesmenów i oligarchów, którzy w większości są również pochodzenia żydowskiego, były tym oczywistym znakiem, że żydzi zastosowali wobec przedstawicieli swojej „rasy”, istny holokaust finansowy.

Żydzi słusznie się obawiają, że globalny kryzys finansowy wskrzesi gdzieś na świecie nowego Hitlera, który tym razem zbuduje prawdziwe komory gazowe i wszystkich pasożytów zagazuje, ciała spali i prochy wystrzeli rakietami w najdalsze zakątki kosmosu, tak żeby ich DNA już nigdy więcej nie skaziło powierzchni Ziemi. Rozwiązanie kwestii syjonistycznej musi być ostateczne, ponieważ ci „ludzie” posiadają niezwykłą zdolność przetrwania i po każdym pogromie, dosłownie jak feniks z popiołów powstają jeszcze silniejsi.

Pragmatyczna frakcja żydów, pragnie zatem oczyścić rynek finansowy ze swoich chciwych pobratymców, natomiast odłam biblijno – komunistycznych żydowskich fanatyków, widzi w kryzysie szansę na zdobycie jeszcze większej władzy i jeżeli goje, czyli my przeciętni Polacy, Rosjanie, Niemcy, Amerykanie i inni biali ludzie, nie otworzymy oczu i rozumów, to niebawem przebudzimy się w systemie totalitarnym o jakim nawet sam Stalin nie śnił. Mieczem żydów jest pieniądz i od miecza oni mogą zginąć, ale pod warunkiem, że zaczniemy oszczędnie żyć i przestaniemy zaciągać kredyty.

Syjonistyczny plan polega na tym, żeby sprowokować konwencjonalną wojnę pomiędzy USA a Rosją i po jej zakończeniu, Rosyjski niedźwiedź i Amerykański orzeł, będą tak osłabione i wykrwawione, że zwycięzcą będzie de facto czerwony Chiński komunistyczny smok. Żydzi dopną wówczas swego i komunizm, który został przez nich opracowany, zwycięży na całej ziemi. Zamieszanie w Syrii ma zatem wszelkie znamiona żydowskiej intrygi, na wywołanie wojny pomiędzy USA a Rosją.

Żydzi w USA mają dostęp do najwyższych szczebli polityki i przemysłu w związku z tym, już od wielu lat pracują dla komunistycznych Chin i wzmacniają Chińską armię skradzioną w USA technologią wojskową, ponadto partia demokratyczna USA jest tak naprawdę Chińskim komunistycznym koniem trojańskim. Mniejszość żydowska kontroluje również środki masowego przekazu i anty Rosyjska paranoja sięga zenitu, bowiem według facebooka i CNN, śmiertelnym wrogiem USA, jest kapitalistyczna i chrześcijańska Rosja.

Znakomitym przykładem kradzieży zaawansowanej technologii wojskowej przez Izrael jest odrzutowiec F-16, który mimo upływu lat, nadal uchodzi za najlepszy jednosilnikowy samolot bojowy na świecie. F-16 powstał w 1974 roku w USA, i Izrael mając do dyspozycji plany techniczne kilka lat później buduje identyczną replikę (Lavi), następnie dokumentację techniczną żydzi przekazują Chinom, gdzie w 1998 roku powstaje trzecie wskrzeszenie F-16, noszące nazwę Chengdu J-10. W Rosji doszło do podobnego zdarzenia i w latach 90-tych, zażydzone rządy Jelcyna sprzedały Chinom dokumentację techniczną doskonałego myśliwca Su-27.

Pocieszające w tym wszystkim jest jednak to, że rezultaty kradzieży zachodniej własności intelektualnej przez Izrael i Chiny są dość mizerne i kopie obydwu samolotów nigdy nie dorównają osiągom oryginałów. Rzekoma nowoczesna gospodarka i armia Chin oraz Izraela bazuje w 100 % na technologii opracowanej w państwach białego człowieka, albowiem tylko człowiek posiadający dusze potrafi stworzyć coś pięknego i użytecznego, zaś Chińczycy i żydzi duszy nie posiadają.

Skrajnie barbarzyński stosunek Chińczyków i żydów do zwierząt ten fakt potwierdza wobec tego, przerażająca jest nonszalancja przeciętnych ludzi, ponieważ kupując bez namysłu Chińskie produkty, ludzie wzmacniają komunistyczny reżim, lecz jeszcze gorsza w skutkach jest nasza już żydowska miłość do pieniądza.

Musimy wreszcie zrozumieć zanim będzie za późno, że żydzi nie są żadnymi semitami ani białymi ludźmi, lecz bezwzględnymi i krwawymi Chazarami – Azjatami, czyli oryginalnymi smokami – reptylianami, i to oni mają na sumieniach, dawny wielki biały naród Syberyjski, po którym pozostał tzw., mur Chiński.

Po klęsce garstka Arian rozeszła się po całej ziemi, lecz największa liczba Ariańskich uciekinierów schroniła się w dorzeczu Indusu, zaś inna grupa znalazła bezpieczny azyl w górach obecnego Iranu. Następnie Arianie opanowali dolinę Tygrysu i Eufratu, gdzie częściowo odtworzyli potęgę dawnej Syberyjskiej ojczyzny w formie Sumerii. Do czasów współczesnych potomkowie Arian żyją w stosunkowo silnym państwie w Iranie (Ajranie), i stąd też taka nienawiść, wprost wściekłość Izraela w stosunku do narodu Irańskiego.

Jeszcze bardziej żydzi obawiają się Libańskiej paramilitarnej szyickiej grupy Hezbollah (partia Boga), notabene wspieranej przez Iran, ale paniczny żydowski strach nie jest podyktowany religią muzułmańską, lecz tym że ideologia Hezbollah, jest bardzo zbliżona do ideałów narodowego socjalizmu Adolfa Hitlera.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że III Rzesza Niemiecka miała wielu przyjaciół na całym świecie i jednym z największych był Iran, który w 1942 roku został najechany przez ZSRR i Wielką Brytanię. Okupacja Iranu była rzekomo podyktowana względami strategicznymi, w kontekście dostarczenia ZSRR zaopatrzenia wojskowego z południa, ale motywem głównym okupacji były Irańskie sympatie w stosunku do III Rzeszy Niemieckiej.

Atomowi Arianie

To było dawno i obecnie inny czynnik bardzo martwi żydów, a mianowicie Irański pokojowy rozwój przemysłu nuklearnego, aczkolwiek żydom udało się zbałamucić prawie cały świat, infantylną propagandą odnośnie Irańskiej bomby atomowej i z inicjatywy żydowskiej, na Iran zostały nałożone bardzo dotkliwe sankcje gospodarcze.

Tyle mniej więcej dowiemy się na temat współczesnego Iranu ze źródeł żydowskich, i faktycznie sprawa z Iranem obraca się wokół atomu, lecz nie z jego militarnym wykorzystaniem, lecz ze stricte pokojowym, ponieważ Iran prowadzi bardzo zaawansowane badania reaktorów nuklearnych moderowanych związkami ciekłej soli, i w fachowej literaturze te reaktory określa się mianem reaktorów powielających – fast breeder reactors.

Są to reaktory o wiele bardziej wydajne od chłodzonych ciężką wodą i wprawdzie produkują również odpady radioaktywne, lecz o bardzo krótkim rozpadzie połowicznym, rzędu kilku tygodni/miesięcy, w przeciwieństwie do odpadów radioaktywnych z tradycyjnych reaktorów nuklearnych, których rozpad połowiczny wynosi miliony lat.

Inną wielką zaletą reaktorów powielających, jest możliwość „spalania” odpadów wysoce radioaktywnych, co by rozwiązało problem ze składowaniem odpadów, ponadto reaktory tego typu, są mniejsze i bardzo bezpieczne w użytkowaniu i można je w każdej chwili wyłączyć, co jest niemożliwe w tradycyjnych i mieliśmy z tym niedawno do czynienia w Fukushimie, gdzie zniszczone reaktory cały czas pracują i ciekłe rdzenie wżerają się dosłownie w ziemię. W każdym bądź razie reaktory nad którymi Iran pracuje, wykorzystują radioaktywne paliwo uran w 100%.

Ludzkość według żydów ma być biedna, skłócona i zatruta, natomiast Iran pragnie dać swoim ludziom źródło taniej i czystej energii, ale na dzień dzisiejszy Iran jest zmuszony spalać w elektrowniach ogromne ilości toksycznej ropy naftowej. Żydzi nigdy zatem nie dopuszczą do tego żeby Iran stał się samowystarczalny, bogaty i kwitnący, ponieważ ten precedens wywołał by podobne dążenia w innych częściach świata, a ludzie którzy mają do dyspozycji tanią i czystą energię są de facto ludźmi wolnymi i w mgnieniu oka, po pasożytniczych żydach wszelki ślad by zaginął.

W wielu innych krajach prowadzono udane próby reaktorów powielających, lecz we wszystkich działa bardzo silne lobby żydowskie, które zmusiło rządy do zaprzestania badań, natomiast bardzo zaawansowane technologicznie Niemcy i Japonia przerwały badania, ponieważ są okupowane do dnia dzisiejszego przez żydowską armię Stanów zjednoczonych. Iran jest wolny od wpływów żydowskich w tej czy innej formie i mam nadzieję, że naród Irański sankcje przetrwa i Arianie będą jeszcze silniejsi, a może będą znowu tak wielcy, jak wielka jest Syberia!?

 

Reklamy

Co ma poezja z rowerem wspólnego?

Poezja jest najdoskonalszą formą prozy i w prostocie tkwi geniusz techniczny w związku z tym, minimalną ilością słów można wyjaśnić skomplikowany tekst, lub wyrazić najgłębsze uczucia, zaś przyczepione do ramy dwa koła zabiorą człowieka wszędzie. Wielkimi poetami byli w takim razie Spartanie, którzy kilkoma precyzyjnymi jak promień lasera słowami, zawsze trafiali w sedno sprawy i wynalazcami Spartanie byli także niezłymi, ponieważ stworzyli niepokonaną antyczną falangę i ich włócznie rzadko chybiły.

Gwarantem lepszego bytu, jest zastosowanie poetyckiego mądrego myślenia w naszym życiu, i mamy na to antyczne przykłady i współczesny, w postaci banalnie prostego a jakiego pięknego i użytecznego środka transportu roweru. W finansach poetycki złoty środek jest tym bardziej konieczny, bo ludzie ku ich zgubie pozwolili sobie wmówić, że papierowy pieniądz jest cenniejszy od złotego. Egzystujemy zatem w rzeczywistości gdzie kłamstwo stało się prawdą, wojna to pokój, zaś prawdziwa miłość od której wszystko zależy, już dawno znikła i jest uwielbienie ciała.

Na ratunek nigdy nie jest za późno i możemy oczyścić nasze mózgi i świat z żydowskiego gadania, zadając trudne pytania mistrzom poezji dzieciom, które krótkimi odpowiedziami potrafią często rozwiązać największe dylematy, a zwłaszcza w kwestii miłości dzieci są ekspertami geniuszami. Dzieci wiedzą co jest dobre, bo z wszystkich maszyn najbardziej kochają rowery!

Gigant wśród roślin

Idzie piękna złota jesień i zima i wraz z chłodną porą roku, przychodzą choroby takie jak katar i najgorszym symptomem przeziębienia jest zatkany nos, ponieważ trudno jest wtedy zasnąć, ale istnieje dość ciekawy sposób na likwidację kataru w zalążku. Jeżeli zatem odczuwasz drapanie w gardle i zaczyna ci cieknąc z nosa, udaj się natychmiast do kuchni i poszukaj czosnku.

Obierz ząbek czosnku, następnie zrób kilkanaście dość głębokich nacięć na jego powierzchni, ale go nie jedz i tuż przed snem włóż tak przygotowany czosnek, do pępka.

Ząbek czosnku w pępku przykryj szczelnie kawałkiem foli plastikowej, tak aby wyeliminować kontakt z powietrzem, a następnie oblep brzegi foli, taśmą klejącą lub plastrem i połóż się do łóżka. Żeby nocna kuracja przyniosła rezultat, nacięty ząbek czosnku nie może mieć kontaktu ze światem zewnętrznym i rano wszystkie symptomy przeziębienia znikną.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w odciętej podczas narodzin pępowinie, znajduje się największa skarbnica, dziewiczo czystych komórek macierzystych, to pępek jest jakimś magicznym portalem przez który leczniczy aromat czosnku (allicyna), z łatwością wnika w najdalsze zakątki naszego organizmu i dlatego kuracja czosnkiem, według mojego przepisu, tak szybko i skutecznie działa.

Ponadto ludzie od zarania dziejów uważali, że czosnek skutecznie odstrasza wampiry, wilkołaki oraz inne mityczne złe istoty i zapobiega demonicznemu opętaniu, natomiast Goethe w dramacie „Faust”, napisał że tuż przed śmiercią człowieka, jego dusza ucieka przez pępek. Obydwie kwestie mają zatem wspólny duchowy mianownik i musi być w tych przekazach ziarno prawdy.

Jak wiadomo, czosnek jest wspaniałym naturalnym antybiotykiem i bardzo smacznym dodatkiem do potraw i często zanim go zjem, delektuję swój zmysł węchu jego boskim aromatem. W okresie zimowym warto też codziennie spożywać choć jedną małą papryczkę chili, a im ostrzejsza tym lepsza i wasze zatoki będą wówczas czyste jak gwizdek.

Na temat pępka pisałem już kiedyś w felietonie pt.”Omen”, w związku z intrygującym snem jaki miałem o tej naszej sympatycznej i zagadkowej części ciała.

P.S. Czosnek i jego cudowny zapach jest dobry dosłownie na wszystko, a zwłaszcza na kobiety, które mają coraz bardziej nieznośny, wręcz demoniczny charakter.

Ona przyszła prosto z gwiazd

Na pograniczu snu i jawy te zagadkowe słowa utkwiły mi w głowie i nie jestem pewien ich sensu, ale przypuszczam że jest w nich zawarta głębsza mistyka i oznaczają, że nasze dusze rodzą się w gwiazdach i tam powracają.

Najsłynniejszą gwiazdą, oprócz słońca jest Betlejemska i jej cudowne światło natchnęło zwykłego człowieka, tak wielką mocą, że już w samym uśmiechu małego Jezusa, ludzie dostrzegli Boga.

Od uśmiechu szczerego nie ma na świecie nic bardziej cennego i rozumiem ludzi decydujących się na dzieci, bo w swoim trudnym i smutnym życiu, pragną usłyszeć dźwięk krystalicznie czystej duszy i usłyszą, gdy ich małe dziecko będzie się serdecznie śmiało.

Śmiech i radość małych dzieci ładuje akumulatory duchowe dorosłych ludzi, miłością po brzegi.

Powód mojego na pozór proroczego snu, może być prozaiczny, ponieważ za młodu słuchałem dużo Polskiego rocka i jedna genialna kompozycja, musiała zagnieździć się w moim mózgu bardzo głęboko, i w trakcie snu zacząłem ją nucić. Aczkolwiek przeinaczyłem końcówkę tytułu utworu, i to był znak, że prawdziwą miłością nie jest ta ludzka, od pierwszego spojrzenia jak słowa piosenki mogą sugerować, lecz miłość duchowa i o niej tak naprawdę piosenka mówi, bo każdy człowiek rodzi się i kilkanaście dni żyje z Boskim błękitem w oczach.

Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud
W oczach miała błękit czystego lnu, tęczy blask
Wszedł przez próg

Ten pierwszy raz
Wszystko właśnie jest jak cud
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi

Potem uczą cię mnóstwa niezawodnych słów
I sposobów sprawdzonych od lat
Życie, mówią ci, jest jak jeden w kółko film
W którym lepiej lub gorzej się gra

Niebo wciąż zmienia się
Daremnie gonić wzrokiem
Umykające gdzieś z tamtego dnia obłoki
Z nich ktoś przyszedł raz

Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud

Ten pierwszy raz
Wszystko bywa jak ze snu
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz, jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi.

 

 

 

Boski Wiatr

Kobiety niszczą świat, ale robią to pośrednio i swoich rąk krwią nie ubrudzą, bo od brudnej roboty mają mężczyzn, którzy za szansę włożenia penisa w pochwę zrobią wszystko. W związku z czym mężczyźni zadłużają się żeby kobietom kupić drogie prezenty np., w postaci biżuterii lub nowych samochodów i mordują oraz giną na skalę masową, żeby przejąć surowce naturalne w biedniejszych krajach, z których to złóż powstaną później nowe samochody, pierścionki z diamentami lub inne rzeczy materialne w formie lodówek, telefonów, mebli a nawet butów lub odzieży.

Bo musimy zrozumieć, że kobieta która nie ma w szafie przynajmniej dziesięciu par butów jest bardzo nieszczęśliwa, aczkolwiek obuwie muszą zrobić ludzie (często dzieci), za głodową pensję w niewolniczych warunkach w krajach trzeciego świata, niemniej jednak prawie każda kobieta dumnie oświadczy, że jest przeciwna ekonomicznemu wyzyskiwaniu państw trzeciego świata.

Po wstępnym zdobyciu kobiety, jej dalsze utrzymanie jest finansową studnią bez dna, ponieważ co kilka lat kobieta domaga się gruntowego remontu mieszkania i dobre meble oraz inne sprawne urządzenia domowe idą wówczas na śmietnik. Ponadto jeżeli nie zabierzesz kobiety na drogie wakacje do np., Hiszpanii, będzie wtedy w domu wielki dramat i nie ujrzysz jej pochwy przez dłuższy czas i istnieje poważne ryzyko, że cię zdradzi z bogatszym.

Coraz więcej kobiet posiada też psy i koty, a jak myślicie skąd się biorą te wierne i sympatyczne zwierzęta? Pochodzą z przemysłowych hodowli, gdzie zwierzęta ogromnie cierpią i przechodzą jeszcze większy horror, gdy pies dorośnie, zachoruje lub kobiecie się znudzi i w wielu przypadkach, niewinne zwierzę zostanie z jej polecenia zabite zastrzykiem usypiającym.

Życie ludzi i zwierząt zmieniło by się o 180 stopni na lepsze i drzewa urosły by do samego nieba, gdyby mężczyźni trzymali kobiety krótko i nie ulegali by im wpływom, ale wargi sromowe odbierają im kompletnie rozumy i dlatego od zarania dziejów mamy na świecie non-stop wojny. Czy te dwie fałdy mięsa są warte naszego cierpienia? Wojny są więc bezpośrednią pochodną chęci posiadania przez kobiety coraz więcej rzeczy materialnych, a ich pragnienia są nienasycone.

Prawdziwemu i mądremu mężczyźnie do szczęścia wystarczą prosto urządzone cztery ściany, dwie pary butów, skromna funkcjonalna garderoba, natomiast do szybszego poruszania po mieście rower, zaś wakacje prawdziwego mężczyzny to spanie pod namiotem przy ognisku z wiernym psem u boku. Ale takimi praktycznymi mężczyznami kobiety gardzą i żadnej nie zaimponuje, ale gdyby jakimś wielkim cudem ów mężczyzna poznał by jednak kobietę i w trakcie randki powiedział, że nie posiada telefonu komórkowego i nie jest zarejestrowany na facebook, to drugi raz tej kobiety na oczy już nigdy nie zobaczy, ponieważ w jej oczach jest zacofanym prymitywem.

Największym Błogosławieństwem jest utrata popędu seksualnego, lecz ten dar przychodzi z późnym wiekiem, a wtedy mężczyźni często chorują i umysł nie jest już taki sprawny, aczkolwiek zdrowa dieta i samotność może jeszcze nam rozjaśnić rozumy. Większość mężczyzn na starość niestety cierpi jeszcze bardziej niż za młodu, ponieważ mieszkają ze swoimi żonami i trzeba mieć nerwy ze stali, żeby wytrzymać nawet jedną minutę z heterami, czyli ze starszymi kobietami, a starsze Polki zwłaszcza te krótko ostrzyżone są prawdziwymi demonami w ludzkiej skórze.

Na marginesie dodam, że nie zauważyłem w żadnym kraju takiej mody wręcz obłędu na punkcie krótkich włosów wśród starszych kobiet jak w Polsce. W żadnym też innym narodzie na świecie, demoniczny katolicyzm nie ma się tak dobrze jak w Polsce i naturalnie, starsze kobiety są jego wiernym filarem. Być może w kościołach kobiety otwierają swoje dusze diabłu, gdy połykają zatrute wafelki komunijne, a może jednak dłuższe włosy spełniają funkcję ochronną przed demonicznym opętaniem, bo im krótsze włosy ma starsza kobieta, tym jej charakter jest bardziej demoniczny. Mamy wówczas do czynienia wampirami duchowymi, które robiąc z igły widły zatruwają mężczyznom dusze.

I teraz rozumiecie dlaczego w Polsce mamy tyle starych wdówek. Starsi mężczyźni ze swoimi żonami po prostu nie wytrzymują psychicznie i wolą umrzeć niż być narażonymi na narzekanie, złośliwe uwagi, a nawet przemoc fizyczną ze strony wrednych babsztyli. Inni zaś mężczyźni szukają pocieszenia w butelce alkoholu, stąd też w Polsce taka epidemia alkoholizmu wśród starszych zamężnych mężczyzn.

Krótkowłosą złośliwą kobietę, często określamy mianem wiedźma, lecz nic bardziej mylnego, bowiem słowo wiedźma jest pochodzenia rosyjskiego i oznacza kobietę wiedzącą, obeznaną czyli mądrą i atrybutem wiedźm lub czarownic były długie faliste włosy, natomiast kobiety krótkowłose w głowach mają pustkę.

Wracam jednak do tematu. Pamiętacie jakie piękne było nasze życie gdy mieliśmy około 10 lat? Nasze techniczne i naukowe mózgi zaczęły wówczas rozkwitać, ale za kilka lat zwiędły, bo zaczęliśmy myśleć dosłownie 24 godziny na dobę o kobietach. Bez kontaktu intymnego nie było by oczywiście ludzi na ziemi, lecz wówczas święte dusze były by wolne i nie były by skażone i zatrute materializmem.

Wolne dusze są niezniszczalne, zaś wraz z narodzinami i pierwszym oddechem pochłaniamy cząstkę ducha świętego i od tego momentu, nasze dusze cierpią w świecie materialnym i mogą w ciele umrzeć, a wtedy człowiek zamienia się w bezmyślnego szympansa – zombie, któremu w życiu przyświeca tylko instynkt kopulacji i zaspokojenia głodu. Spójrz wokół siebie i dostrzeżesz wielu takich „ludzi” i największą bezmyślnością i brakiem duszy wykazują się kobiety, bo im do szczęścia wystarczy seks, zakupy, jedzenie i seriale TV, czyli zwykły konsumpcjonizm i najwięcej zła niewinnej i czystej duszy dziecka wyrządzają ich własne matki oraz babcie.

Powyższe osobiste przemyślenia odnośnie sensu życia, były fundamentem wiary prawdziwych chrześcijan Katarów i za głoszenie prawdy Katarzy zostali w 12 wieku, wymordowani przez kościół katolicki.

Błogosławieni są cisi, ale też bezdzietni i ta najważniejsza wskazówka Jezusa, została usunięta z pisma świętego i mamy czynić sobie ziemię poddaną i rozmnażać jak szarańcza. Nie płodząc dzieci sprawiasz Bogu największą radość, a jak już masz dzieci, to zaszyj się z nimi w pustelni, w lesie bądź w górach jak najdalej od „cywilizacji”, i wzbogacaj dusze dzieci według nauk Chrystusa.

W poniższym linku wzruszająca i prawdziwa historia z Ameryki o mężczyźnie, który przez cztery lata mieszkał w lesie ze swoją małą córką i wychował dziewczynkę na bardzo mądrą i szlachetną młodą kobietę. Dosłownie łza w oku się kreci.

https://www.huntingnet.com/forum/politics/61858-man-daughter-found-living-forest-park.html

Ludziom obojga płci po osiągnięciu wieku dojrzewania miesza się w głowach od seksu i stajemy się wówczas de facto barbarzyńcami. Słowa Jezusa w tym kontekście są znamienne i jeżeli pragniemy dostać się do królestwa niebieskiego, musimy stać się jak dzieci i wstrzemięźliwość seksualna a najlepiej celibat, jest najlepszą drogą do osiągnięcia tego celu.

Przypomnijcie sobie wasze dziecięce lata i wspólne wdrapywanie się z dziewczynkami na drzewa i inne szalone wyprawy! Dziewczynki były niekiedy większymi łobuzami niż chłopcy, ale w tym pięknym i niewinnym sensie. Dziewczynki były tak delikatne, wrażliwe, i uduchowione, że nawet muchy nie skrzywdziły. One, miłością największą, kochały świat cały! Niestety za parę lat dziewczynki zmieniają się nie do poznania i nie myślą już o wielkich przygodach, zanika w nich fantazja i zaczyna kiełkować w ich rozumach materia, egoizm, a zwłaszcza instynkt rozrodczy. W wieku około 20 lat, kobiecy mózg na stałe przenosi się z głowy do pochwy i wkrótce na świat przychodzą następne nieszczęśliwe pułapki ducha świętego.

Tak naprawdę młode kobiety bardzo cierpią, ale ich dusze nie są stracone pod warunkiem, że mężczyźni zaczną myśleć mózgami a nie penisami, i miłość platoniczna wyda wówczas na świat nowych Bogów.

Życie jest chorobą, przenoszoną drogą płciową.

Dochodzę teraz do kontrowersyjnej konkluzji a mianowicie, może jednak aborcja stanowi mniejsze zło, niż poczęcie dziecka w tym ziemskim piekle? Bo przecież każdy człowiek, nawet milioner cierpi i umrze często w męczarniach, ponadto rodzi się mnóstwo ludzi ułomnych i nie muszę wspominać jakie oni przechodzą codzienne piekło. Proszę też nie zapomnieć o naszych mniejszych braciach, i jakie ogromne cierpienie wyrządzamy niewinnym zwierzętom. Skutecznym rozwiązaniem dylematu z istnieniem i cierpieniem, była by wojna nuklearna, która wymazała by raz na zawsze wszelkie życie z powierzchni ziemi.

Możemy jednak w bezbolesny sposób przechytrzyć szatana i uwolnić się z kajdan Matrixu, gdybyśmy zastosowali surową eugenikę i pozwolili rozmnażać się wyłącznie ludziom bardzo inteligentnym, zdrowym i pięknym i z czasem ich potomkowie stworzyli by raj na ziemi i odkryli by antidotum na śmierć. Przyszedł by wówczas kres ludzkiej prokreacji, z której szatan czerpie obecnie tyle korzyści.

Niemcy w okresie III Rzeszy szli w tym kierunku, i stosując eugenikę na szeroką skalę, osiągnęli znakomite wyniki pod względem wzrostu ilorazu inteligencji społeczeństwa, zaś o wiele wcześniej słynni Spartanie, w bardziej brutalny sposób oczyszczali naród ze słabych i chorych osobników i dzięki temu, Spartanie stworzyli najlepsze i niepokonane formacje zbrojne w historii człowieka.

Inną opcją na stosunkowo szybką poprawę inteligencji i kondycji fizycznej światowej populacji, była by likwidacja wszystkich rządów i wolni ludzie, w ramach selekcji naturalnej sami by się oczyścili z półgłupków i pasożytów i przetrwały by tylko osobniki silne, inteligentne i bardzo zdyscyplinowane.

Z siedmiu miliardów ludzi, pozostała by co najwyżej milionowa garstka prawdziwych geniuszy, lecz ta opcja jest fantastyczna i niewykonalna z wiadomych przyczyn. Rządy polityczne straciły by wówczas podatników i mięso armatnie, bankierzy durniów zaciągających kredyty, natomiast kościoły, cerkwie, meczety i inne budynki sakralne, w najlepszym wypadku zostały by zamknięte.

Ktoś lub coś pragnie więc ludzi ogłupić np., religią i obecnie technologią, bo wie że ludzie głupi rozmnażają się w astronomicznych ilościach, zaś narody mądre wymierają i są to narody europy zachodniej, a także japoński, węgierski oraz rosyjski. Wspomniane narody popełniają zbiorowe demograficzne samobójstwo, a Japończycy prawie harakiri i szatan jest z tego powodu wściekły. Nie trywializujmy tego sposobu śmierci samobójczej, albowiem tylko człowiek naprawdę odważny z Boską pomocą, potrafi rozciąć swój brzuch ostrym jak brzytwa długim nożem.

Warto przy okazji nadmienić, że na Węgrzech i w Japonii samobójstwo nie jest tematem tabu, natomiast w samej Japonii, samobójstwa są cicho akceptowane i ci odważni ludzie, mają na tym polu bardzo bogatą historię w formie Boskiego Wiatru – Kamikaze. To piękne japońskie słowo posiada mistyczne znaczenie, bo jestem pewien że Bóg każdego samobójcę do siebie przygarnie.

Mało jednak ludzi rozumie, a kobiety w ogóle, że dusza a nie ciało jest największym skarbem wszechświata i mężczyźni sprzedają swoje dusze za seks i niszczą Boga czyli dobro. W efekcie czego płodzą dzieci, które są wychowywane przez kobiety i uczą je, że w życiu najważniejsze jest posiadanie jak największych sum pieniędzy i przedmiotów materialnych. Dusza dziecka powoli umiera i system diabła, czyli ten przysłowiowy matrix ma się znakomicie i to za sprawą opętanych seksem kretynów.

Kontakt seksualny nie tylko zabija dusze, ale w wielu przypadkach ciało, bo mając na uwadze rozwiązłości i prostytucję współczesnych kobiet, AIDS i choroby weneryczne są pospolitym schorzeniem obojga płci, lecz kobiety najbardziej odczuwają skutki bezmyślnego seksu z wieloma partnerami. Spójrz w ekran TV późnym wieczorem i około 30 – 40 procent reklam, dotyczy kremów anty grzybicznych, pigułek dopochwowych i innych preparatów przeznaczonych dla kobiet, a po reklamie ciąg dalszy indoktrynacji seksualnej.

 

 

Silence is golden

Prawdopodobnie antyczni Grecy pierwsi zaczęli mawiać, że milczenie jest złotem i ta mądra maksyma jest obecnie tym bardziej aktualna, ponieważ coraz trudniej jest doświadczyć ciszy w życiu publicznym, a lingwistyczny hałas jest domeną kobiet i innych prymitywów i mając na uwadze wysoką pozycję socjalną kobiet na zachodzie i w Polsce, na świecie będzie coraz głośniej i gorzej.

Człowiek do osiągnięcia optymalnego rozwoju umysłowego i fizycznego potrzebuje ciszy prawie tak samo jak tlenu, ale ta zasada dotyczy właściwie tylko mężczyzn, bo kobiety w ciszy czują się zagubione i ich mózgi, jeżeli w ogóle je mają, muszą być zagłuszane i wypełniane prostymi rytmami muzycznymi, nieskomplikowanymi informacjami, impulsami wizualnymi i bezustannymi rozmowami ze znajomymi o niczym istotnym, byle żeby gadać.

Osoby rozgadane są poważane i uważane za mądre, lecz ta rzekoma elokwencja jest iluzją i zwykłym procesem maskowania niedoboru zdolności krytycznego i konstruktywnego myślenia. Wybitnymi specjalistkami w nadrabianiu braku podstawowej inteligencji nawijaniem bez sensu, są kobiety.

Na potwierdzenie faktu, że milczenie jest wielką cnotą proszę spojrzeć na Japończyków, Niemców, Skandynawów, których charakteryzuje małomówność, spokój wręcz nieśmiałość, lecz ta oszczędność słów przekłada się na bardzo wysoką kulturę osobistą i wspaniały rozwój techniczny, naukowy i artystyczny tych narodów, natomiast narody głośne są o wiele biedniejsze i chaotyczne.

Słynnymi autorami krótkich, zwięzłych i precyzyjnych wypowiedzi byli Spartanie, znani również z wyśmienitych żołnierzy. Od terenu z którego pochodzili Lakonii, pochodzi zwrot lakoniczny czyli oszczędny w słowach i gdy król Filip II Macedoński (ojciec Aleksandra Wielkiego), napisał list do przywódcy Sparty ze słowami: „Jeśli wkroczę do Lakonii, zrównam Lacedemon z ziemią”, Spartanie odpowiedzieli mu zaledwie jednym słowem: „Jeśli”. Od tamtej pory Filip II Macedoński unikał walk ze Spartanami.

Ciekawy jestem jakie były Spartańskie kobiety? Odpowiedź jest raczej jasna, i jeżeli ich mężczyźni byli najlepszymi wojownikami w historii człowieka, to Spartanki musiały być kwintesencją kobiecości czyli skromnymi, cichymi żonami i wspaniałymi matkami. Ale te piękne i spokojne czasy dawno minęły i już nigdy nie powrócą.

Tysiące lat temu ludzie byli gigantami pod każdym względem, aczkolwiek istnieją jeszcze oazy ciszy na świecie, chociażby u „dzikich” plemion w dżunglach, lub wśród Eskimosów w Arktyce. Lecz technologia też tam powoli dociera i niebawem znikną ostatni normalni ludzie na ziemi. Ich dziewicze mózgi zostaną wypełnione, skorumpowane i zniszczone bzdurami informacyjnymi z TV, z komórek oraz z internetu, i zamiast żyć, ci ludzie będą prowadzić niekończące i głośne dyskusje o pierdołach. Najbardziej podatne na tanią propagandę są kobiety, a jakie są kobiety, tacy są też mężczyźni.

O tym że żyjemy w państwach zdominowanych przez kobiety, świadczy zjawisko medialne w formie tzw., fake news, czyli bzdur wyssanych z palca, które są zwykłymi plotkami, a kobiety bez plotek nie potrafią żyć, i największą uwagę kobiet wzbudzają fikcyjne treści natury seksualnej. W związku z tym, media masowego przekazu karmią i programują kobiece mózgi, dosłownie 24 na dobę absurdami politycznymi, naukowymi, społecznymi za pomocą doskonałego narzędzia indoktrynacji i ogłupiania telefonu komórkowego. Współczesna kobieta prędzej zapomni się ubrać i wyjdzie z domu nago, niż by miała zapomnieć zabrać ze sobą swój podręczny mózg – telefon komórkowy.

Coraz to więcej mężczyzn również uwielbia plotkować i strzępić języki bez składu i ładu, bowiem jak wspomniałem żyjemy w państwach feministycznych w związku z tym, kobiety rządzą w domach i kobiecy choleryczny charakter podchwycili sfeminizowani mężczyźni. Prawie każda opinia kobiet jest obecnie uważana za świętą prawdę i nie podlega krytyce, lecz jest to związane z faktem, że większość kobiet utożsamia nawet konstruktywną krytykę, z atakiem osobistym i wielu pragmatycznych i bardzo cierpliwych mężczyzn, wychodzi z logicznego założenia, że lepiej pozwolić kobietom pleść farmazony, niż prowokować wybuch kobiecej furii.

Największym tematem zapalnym w polemice męsko-damskiej, jest prawo do aborcji, którego Polki bardzo pragną, mimo że szczycą się swoim przywiązaniem do religii chrześcijańskiej. I jak tu z kobietami prowadzić poważny dialog? Kobiety są wampirami energetycznymi, lub jak kto woli duchowymi, i największą satysfakcję sprawia im wasza frustracja i złość, a kobiety słowami potrafią doprowadzić prawie każdego mężczyznę do szału.

W Polsce kobiety mają de facto status nieomylnych bogiń i czystych dziewic, za sprawą ustanowienia Maryi matki Jezusa królową Polski, a Polacy nawet ci wykształceni na punkcie wiary katolickiej mają dosłowną szajbę i połkną każdy kit, mimo że mamy 21 wiek i na zachodzie ludzie dali sobie spokój ponad 500 lat temu z katolickimi zabobonami i głównie dlatego, w państwach zachodnich standard życia jest o niebo wyższy niż w Polskim ciemnogrodzie.

Nawiasem mówiąc coś z tym jest nie tak, bo królem był zawsze Jezus i stosunkowo niedawno w Polsce, jego matkę symbolicznie ukoronowano, a przecież dynastie królewskie nie takimi prawami się rządziły. Czyżby kościół katolicki chciał subtelnie przekazać ciemnej Polskiej masie, że kazirodztwo jest dopuszczalne i nie jest grzechem?

Kobiety klepią zatem językami bezustannie i powtarzają bezmyślnie kłamstwa i brednie, które usłyszą w TV lub przeczytają w telefonach komórkowych, a żonglowanie pustymi frazesami i jazgot uchodzi obecnie za objaw wielkiej inteligencji i stopniowo świat białego człowieka cofa się w rozwoju umysłowym. Mężczyźni boją się uciszyć swoje pyskate kobiety, a stare mądre Polskie przysłowie mówi: „Z kim przystajesz takim się stajesz”. Dlatego warto trzymać się z dala od kobiet, bo słowa mają moc i ich energia burzy wewnętrzny spokój mężczyzny i istnieje ryzyko, że zgłupiejecie do poziomu kobiet i doprowadzicie kraj do ruiny.

Mężczyźni starają się oczywiście zaimponować kobietom rozmową, ale większość porusza kwestie trywialne, dziecinne i oni są ulubieńcami kobiet, zaś mężczyźni mówiący z sensem i powściągliwie nie mają u kobiet żadnych szans. Mądrzy mężczyźni szanują zatem swoją inteligencję i rezygnują z wszelkiego kontaktu z kobietami, bo rzucanie cennymi słowami na wiatr i perłami mądrości przed wieprze, wyczerpuje ich energię do cna.

Ci pierwsi płodzą dzieci i cywilizacja głupieje. Symptomem upadku mężczyzn jest ich fanatyczne zainteresowanie debilnym sportem, który co prawda zapoczątkowali mądrzy antyczni Grecy w formie olimpiad, ale wtedy chodziło wyłącznie o wyeksponowanie estetyki ludzkiego ciała i warto wiedzieć, że jedyną nagrodą za zdobycie pierwszego miejsca, był skromny wianek liści laurowych na głowie zwycięzcy.

Natomiast we współczesnym sporcie, prawie wszystko obraca się wokół pieniądza i podniecona hołota jest znakomitą dojną krową, ponadto w trakcie rozgrywek sportowych panuje niesamowity wrzask z tysięcy gardeł. Sport spełnia także rolę społecznego wentylu bezpieczeństwa i znakomicie odwraca uwagę plebsu, od kwestii istotnych w życiu, bo zamiast myśleć, działać i walczyć o sprawiedliwość, ludzie wyładowują swoją cenną energię i niezadowolenie w kontrolowanych warunkach na stadionach, lub przed ekranami TV. Mężczyźni są znawcami, ale nie od tego co trzeba i potrafią ględzić na temat sportu w nieskończoność i uszy wtedy więdną od inwektyw i bełkotu.

Poziom umysłowy miłośników sportu, najlepiej oddaje wypowiedź słynnego greckiego filozofa i cynika Diogenesa z Synopy, który na długo przed krwawymi Rzymskimi spektaklami, dostrzegł zezwierzęcenie ludzi, i na pytanie co myśli o olimpiadzie odpowiedział: „Tłum był wielki, ale ludzi niewielu”.

Na początku było słowo i musiało posiadać wielką moc, bo zabłysł w kosmosie Ziemski diament i słowem zostali stworzeni perfekcyjni ludzie, ale potokiem coraz gorszych słów, ludzie zamienili swoją rzeczywistość w piekło.

 

 

Góra Untersberg, Kehlstein i Orle gniazdo

Pod koniec lipca wybrałem się w Alpy, aby zobaczyć położoną na pograniczu Austrii i Niemiec słynną na cały świat, mistyczną górę Untersberg. Według germańskich legend w jej wnętrzu śpi twórca imperium europejskiego cesarz Karol Wielki, i kiedy jego długa broda trzy razy oplecie tron na którym siedzi, i kruki przestaną latać nad Untersbergiem, Karol Wielki się przebudzi i w towarzystwie wiernych rycerzy stoczy walkę z antychrystem, w ramach światowej Apokalipsy.

Motywy ze śpiącymi w górach rycerzami, monarchami lub bogami pojawiają się w wielu kulturach i w Polsce mamy śpiącego w Giewoncie rycerza, natomiast w Himalajach w świętej górze Kajlas przebywa bóg Siwa, lecz z Untersbergiem są związane inne ciekawe anomalie. Od zarania dziejów mieszkańcy pobliskich osad sporadycznie spotykali krasnoludki lub rusałki i z góry wydobywały się dziwne dźwięki. Ponadto dość często dochodziło do zaginięcia ludzi, ale przepadali tylko ludzie z czystym sercem, którzy zostali de facto zaproszeni do podziemnej krainy gdzie panuje pokój, dostatek i człowiek nigdy w niej nie umiera.

Od strony Austriackiej na Untersberg wjechałem kolejką linową i wiele godzin wędrowałem krętymi i stromymi ścieżkami po górze z nadzieją, że coś tajemniczego zobaczę, usłyszę bądź znajdę wejście do jaskini Karola Wielkiego, ale miałem szczęście zobaczyć tylko kruki szybujące na niebie co oznacza, że w tym roku końca świata raczej nie będzie. Niemniej jednak widoki są cudowne i po karkołomnym zejściu z Untersbergu, znalazłem się w malowniczej Bawarskiej wiosce.

Masyw Untersberg składa się właściwie z dwóch głównych szczytów oddalonych od siebie o niecałe cztery kilometry. Mniejszy Salzburger Hochthron (1852 m) leży po stronie Austriackiej, natomiast trochę wyższy Berchtesgadener Hochthron (1972 m), znajduje się w Niemczech nieopodal jak sama nazwa sugeruje miasta Berchtesgaden i znanego z okresu II wojny światowej Oberslazbergu, gdzie Adolf Hitler miał swoją główną kwaterę – Berghof.

Berghof był siedzibą mieszkalną Hitlera oraz ważniejszych dygnitarzy III rzeszy, i wszyscy kojarzymy to miejsce z filmów dokumentalnych, na których widnieje piękny budynek z ogromnym oknem i wspaniałym widokiem na górę Untersberg. Berghof leży u podnóża góry Kehlstein (1881 m), i na jej szczycie Martin Bormann zbudował dla Hitlera, niewielkich rozmiarów schronisko (herbaciarnię), nazwane później przez amerykańskich żołnierzy Orlim gniazdem.

Orle gniazdo można zwiedzać i na wierzchołek Kehlsteinu prowadzą znakomicie oznakowane górskie szlaki, ale dla wygodniejszych są dostępne komfortowe autobusy, które krętą szosą zabiorą zwiedzających pod sam szczyt do 124 metrowego tunelu. Na końcu tunelu znajduje się wieloosobowa winda i po pokonaniu w kilkanaście sekund 124 metrowego odcinka, jesteśmy w Orlim gnieździe Adolfa Hitlera. Orle gniazdo i Berghof jest oblegany przez tłumy turystów dosłownie z całego świata, dlatego też radzę wybrać się tam z samego rana, żeby mieć czas na spokojne zwiedzanie.

Na marginesie dodam, że po Berghofie nie ma śladu, bowiem cały kompleks został poważnie zniszczony pod koniec II wojny nalotami bombowymi, a to co pozostało rząd Bawarski wysadził w powietrze. Natomiast Orle gniazdo jest w nienaruszonym stanie, mimo tego że alianci próbowali je także zbombardować, aczkolwiek w Orlim gnieździe Hitler przebywał zaledwie kilkanaście razy.

Na górze Untersberg nic tajemniczego nie doświadczyłem, ale cesarz Karol Wielki był rzeczywistą postacią i jest uważany za jednego z największych europejczyków i nie przypadkowo w pobliżu Untersbergu, na Kehlsteinie powstała rezydencja największego europejczyka 20-stego wieku, Adolfa Hitlera i mistycyzm Orlego gniazda potwierdzają też tłumy zwiedzających. Piękna panorama Alp przyciąga turystów na Kehlstein, ale waga historyczna tego miejsca jest znamienna i z pewnością jeszcze więcej ludzi pragnie złożyć hołd Hitlerowi, ponieważ to był naprawdę wielki człowiek, który chciał stworzyć silną i zjednoczoną Europę, wolną od żydowskiego komunizmu i żydowskiego pieniądza.

Duch Hitlera niebawem się jednak przebudzi i to w sercu światowej żydowszczyzny, w samych Stanach zjednoczonych. Zapraszam do obejrzenia zdjęć z Orlego gniazda. Pozdrawiam.

Berghof

Na zdjęciach powyżej miejsce w którym prawdopodobnie stała gościnna willa A. Hitlera, z wielkim oknem skierowanym na północ.Ten aspekt oryginalnej budowli, został zachowany w nowej konstrukcji.

U podnóża góry Kehlstein

Szczyt

Orle gniazdo