Święta geometria krzyża

Każdy człowiek kojarzy krzyż z narzędziem tortur i z męczeńską śmiercią Jezusa Chrystusa, który oddał swoje życie na krzyżu za grzechy człowieka. Idea odkupienie naszych grzechów przez Jezusa, jest bardzo trudna do zrozumienia i nawet najmądrzejsi uczeni w piśmie, nie wiedzą o co tak naprawdę chodzi. Ewangelie odnośnie życia Jezusa są interesującym źródłem informacji, aczkolwiek mnóstwo tekstów zostało usuniętych, a nawet sfałszowanych i im więcej człowiek zagłębia się w nowy testament, tym więcej ma wątpliwości i dosłownie głowa boli.

W prostocie tkwi geniusz w związku z tym, proponuję odrzucić wszystkie religijne teksty i ich skomplikowane teologiczne interpretacje, albowiem rozwiązanie tajemnicy śmierci Jezusa i jej znaczenie dla ludzi jest banalnie proste, tak proste jak pozioma krótsza belka, przybita do dłuższej pionowej.

Skupmy zatem naszą uwagę na jedynej prawdziwej rzeczy jaka pozostała nam po Jezusie a mianowicie na krzyżu, lecz z uwzględnieniem jego geometrycznej wersji, składającej się z sześciu kwadratów, które po złożeniu tworzą sześcian foremny, czyli zwykłe kwadratowe pudełko.

Geometryczny krzyż i powstały z niego sześcian nic specjalnego jednak nie reprezentują, ale gdy te dwa aspekty krzyża połączymy z bardzo ważnym żydowskim amuletem religijnym, w formie dwóch czarnych kwadratowych pudełeczek zwanych filakteriami, to wtedy znaczenie krzyża staje się bardziej oczywiste.

Filakterie lub inaczej tefilin, są zakładane przez żydowskich mężczyzn podczas odprawiana modlitw w dni powszednie i jedno pudełeczko przywiązują rzemykami do ramienia, zaś drugie identyczne zamocowują do czoła. W pudełkach znajdują się zapisane na pergaminie i skórze fragmenty tekstu z Tory. Treść nawiązuje do martyrologii żydowskiej w kontekście ucieczki z Egiptu, mowa jest też o krwawych obowiązkach wobec Boga, w sensie zabicia pierworodnych synów oraz zwierząt i generalnie cytaty z Tory dotyczą szczęścia, powodzenia i dobrego materialnego życia na ziemi.

Bez wątpienia żydzi są mistrzami w przetrwaniu pogromów, holokaustów i innych katastrof i są genialni w gromadzenia dóbr oraz pieniędzy, i z tych powodów Jezus pojawił się wśród nich dwa tysiące lat temu, ponieważ żydzi mają ogromny i niewykorzystany potencjał czynienia dobra, aczkolwiek wybrali opcję materii ponad kwestie duchowe i zarazili tym niszczącym konceptem prawie całą ludzkość. Stricte materialistyczne podejście do rzeczywistości poskutkowało tym, że nie ma już w zasadzie pięknej muzyki, literatury i przełomowych wynalazków, które rozświetliły by świat i poprowadziły nas do gwiazd.

Stosunkowo niedawno ludzie intelektualnie lśnili i tworzyli dzieła doskonałe, a w czasach prehistorycznych w pełni uduchowieni świecili i przypomnę, że tradycja noszenia przez monarchów złotych koron, wywodzi się od naturalnej zdolności ciała człowieka do wytwarzania świetlistej aury (aureoli). Z wybitnych jednostek takich jak Jezus, wydobywała się po prostu energia zwana duszą i każdy z nas może wejść w rezonans z tą kosmiczną wewnętrzną energią i zabłyszczeć – staranną i piękną mową. Bo od słowa wszystko się zaczęło i słowo ciałem się stało.

Jezus za swoje anty materialne i pacyfistyczne poglądy, z inicjatywy żydowskiej został ukrzyżowany na otwartym sześcianie, choć krzyż na którym umarł był tradycyjnego typu, aczkolwiek symbolika jest znamienna i nie jest dziełem przypadku. Jezus zdawał sobie sprawę z tego, że z biegiem czasu ludzie będą go oczerniać, natomiast jego słowa zostaną zapomniane i ulegną sfałszowaniu, w związku z tym pozostawił po sobie niezniszczalny znak.

Żydowski rekwizyt religijny (filakteria), odgrywa kluczową rolę w moich rozważaniach, ponieważ kwadratowe pudełko reprezentuje ciało człowieka w którym przebywa dusza. Pudełka czyli nasze wątłe i de facto ohydne ciała, prędzej czy później ulegną biologicznemu zniszczeniu i zamienią się w krzyże i w zależności od poziomu zatrucia materializmem, nieśmiertelne dusze mogą zabłysnąć i wylecieć z pułapki cielesnej w inny lepszy wymiar do kolokwialnego nieba, lub wrócą na ziemię do następnych cielesnych pudełek.

Również w islamie największą świętością jest mała kwadratowa czarna struktura (Kaaba), stojąca w centralnym punkcie najważniejszej muzułmańskiej świątyni w Mekce, ale paradoksalnie muzułmanie odrzucili, to z czym Jezus osobiście walczył, używając siły fizycznej i w zasadzie za ten czyn Jezus został ukrzyżowany i mowa jest o pożyczaniu pieniędzy na procent.

I głównie z tego powodu, muzułmanie Jezusa tak samo kochają, jak swojego proroka Mahometa. Natomiast o stosunku żydów do Jezusa nie warto wspominać, lecz chrześcijanie nie są wcale od nich lepsi, o czym można się przekonać przebywając w towarzystwie np. Polskich katolików.

Warto nadmienić, że następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Mohammad bin Salman, kupił niedawno za astronomiczną sumę 450 milionów dolarów obraz Leonarda da Vinci pt. „Salvator Mundi”(Zbawiciel świata). Być może właściciel dzieła jest pragmatycznym inwestorem, ale przypuszczam że przyświecał mu wyższy cel niż sprzedaż obrazu za wyższą cenę i wizerunek Jezusa, doskonałego autorstwa L. da Vinci, będzie dla niego źródłem inspiracji i natchnienia.  

Biologiczna kwintesencja krzyża

Proces wyzwolenia piękna z brzydoty zachodzi w mądrej przyrodzie i metamorfoza gąsienicy w kokon, z którego wylatuje cudowny motyl jest potwierdzeniem tego, że prawdziwe życie człowieka zaczyna się po śmierci ciała, ale tylko mały procent uwolnionych dusz rozwinie w pełni skrzydła i poszybuje do Boga. Analogia duszy do pięknego owada, rozwijającego się w pozornie martwym kokonie jest właściwa i ma mistyczny wymiar, ponieważ fachowa nazwa kokonu motyla brzmi chrysalis.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s