„Błękitna krew”

Ludzie od niepamiętnych czasów ze złota i srebra bili monety i produkowali z tych metali piękne ozdoby jubilerskie, lecz kiedyś w prehistorii szlachetne metale spełniały funkcje stricte terapeutyczne, zwłaszcza bardziej dostępne i tańsze srebro wykorzystywano w celach leczniczych. Oczywiście złoto i srebro doskonale przewodzą energię elektryczną i znalazły szerokie zastosowanie we współczesnej elektronice, astronautyce oraz w innych gałęziach przemysłu.

W stosunku do przedstawicieli monarchii i arystokracji mówi się potocznie, że posiadają tzw. błękitną krew i podobno to ciekawe stwierdzenie zostało stworzone, ponieważ szlachetnie urodzeni nie musieli fizycznie pracować na polach i nie byli narażeni na palące promienie słoneczne wobec tego, ich skóra była nieskazitelnie białej karnacji i naczynia krwionośne były wówczas bardziej widoczne, a jak wiemy z własnej obserwacji tętnice i żyły na tle białej skóry wydają się koloru niebieskiego.

Tyle z materiałów oficjalnych odnośnie genezy synonimu błękitna krew, lecz pierwotnym źródłem tego określenia jest antyczna Grecja i kwestia jest bardziej skomplikowana, albowiem rola słońca była drugorzędna i inny czynnik, a właściwie konkretny element chemiczny miał kluczowy wpływ na powstanie terminu.

Tysiące lat temu ludzie cieszyli się o wiele lepszym zdrowiem niż współczesne człowieczeństwo, bo odżywiali się znacznie lepiej, z umiarem i żywność była doskonałej jakości. Aczkolwiek, zdrowy pokarm to połowa sukcesu i żelazną kondycję można sobie zapewnić dopiero wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę czym i z czego jemy. Spójrzmy zatem na mądrych antycznych ludzi i zaczerpnijmy ich wiedzy akademickiej, a jeżeli nie mamy czasu lub chęci na klasyczną Grecką edukację, to na dobry początek naśladujmy chociażby ich maniery przy stole i wówczas każdy może osiągnąć status króla, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Antyczna Grecja jest kolebką największej mądrości naukowej i niesamowitego piękna artystycznego, ponadto Grecy byli najlepszymi żołnierzami w historii człowieka, i zdołali wspiąć się na absolutne wyżyny rozwoju intelektualnego, duchowego oraz wojskowego za sprawą srebra, którym co prawda kobiety się zdobiły, lecz w bogatszych domostwach ze srebra były sporządzone wszystkie talerze, kubki oraz sztućce w związku z tym,  podczas codziennych posiłków ze srebrnych zastaw kuchennych, Grecy połykali wraz z pokarmem mikroskopijne ilości srebra i dlatego antyczni Grecy byli mocarzami pod każdym względem.

Srebro posiada wspaniałe właściwości bakteriobójcze, antywirusowe oraz dezynfekujące i antyczni ludzie o tym wiedzieli, zaś później srebrne zastawy były już tylko symbolem statusu klasy bogatszej i srebro w nowożytnych czasach, jest wyłącznie ornamentem dekoracyjnym w biżuterii. Niemniej jednak, w Stanach zjednoczonych srebro w medycynie przechodzi ponowny renesans i zostało docenione jako najskuteczniejszy środek bakteriobójczy i wielu epidemiologów oraz biologów, nazywa srebro i jego związki: „Antybiotykiem bogatych ludzi”.

Lekarze coraz częściej nie są w stanie poradzić sobie z nowymi odmianami wirusów i bakterii. Przy pomocy antybiotyków bezskutecznie walczą z grzybami, drożdżami i innymi pasożytami atakującymi nasz organizm. Stajemy się coraz słabsi, a nasz system immunologiczny coraz częściej działa nieskutecznie. Mówi się: „Obecnie wielu chorób, o których myślano, że dadzą się wyleczyć antybiotykami, nie da się już leczyć, nawet przy pomocy nowych antybiotyków. Naukowcom brakuje zatem środków, którymi można by je zastąpić”. Dlatego też pojawiła się nowa teza, która głosi: „Lepszą taktyką byłoby całkowite zarzucenie antybiotyków na rzecz leków innego rodzaju”. W tym kontekście warto pomyśleć o srebrze.

Ponadto, srebro wspomaga leczenie przeziębień, kataru, kaszlu, grypy, anginy, zapalenia gardła, zatok, oskrzeli, płuc i innych infekcji bakteryjnych. Srebro uznaje się za unikalne i efektywne we wzmacnianiu ludzkiego systemu odpornościowego i w porównaniu z antybiotykami nie osłabia wątroby oraz nie niszczy flory bakteryjnej układu pokarmowego (jelit).

W medycynie Ayurwedyjskiej Indii srebro przepisuje się, aby podbudować siłę i żywotność organizmu. Srebro stosuje się, aby zwalczyć chroniczną gorączkę i słabość, leczyć zapalenie jelit, problemy z woreczkiem żółciowym, zgagę, nadmierne krwawienia menstruacyjne, oraz zaburzenia czynności wątroby i śledziony. Lekarze ayurwedyjscy wykorzystywali właściwości lecznicze metali od tysięcy lat do oczyszczania i wzmacniania organizmu. Ayurweda twierdzi, że czyste metale stosowane na skórę wywołują reakcję elektromagnetyczną, działając na komórki i głębiej położone tkanki.

Używanie przez dłuższy okres czasu srebrnych sztućców, talerzy bądź pucharów wiąże się jednak z pewnym problemem, ale nie ze względu na wysoką cenę srebra, bowiem raz zakupione srebrne talerze lub sztućce wystarczą na całe życie. Dylemat polega na tym, że wieloletnie spożywanie potraw ze srebrnych zastaw, powoduje odkładanie się srebra pod skórą i nadaje ciału barwę szarawą, często wchodząca w błękit. Stąd też zwrot „błękitna krew” odnośnie przedstawicieli monarchii, arystokracji oraz bogatych elit i zawdzięczamy to określenie antycznym Grekom.

Przeciętny człowiek raczej nie pozwoli sobie na kupno srebrnych zastaw, ale prawie każdy z nas może prewencyjnie korzystać z dobrodziejstw leczniczych tego szlachetnego metalu, nosząc na palcach srebrny pierścionek lub sygnet, łańcuszek na szyi albo kolczyki w uszach.

  • Marynarze na dawnych żaglowcach, do beczek z pitną woda wrzucali małe srebrne monety i woda przez cały okres długich rejsów w tropikalnych warunkach była zdatna do spożycia. Aby zapobiec przedwczesnemu psuciu się mleka, co bogatsi przechowywali mleko w srebrnych naczyniach.
  • Jeszcze sto lat temu żeby uchronić swoje małe dzieci przed chorobami, matki dawały dzieciom do ssania srebrną łyżeczkę i w języku angielskim do dnia dzisiejszego na człowieka zdrowego, inteligentnego lub bogatego mówi się: „Urodzony ze srebrną łyżeczką w ustach”. Odpowiednikiem tego przysłowia w polskim słownictwie, jest sentencja: „Być w czepku urodzonym”.
  • Epidemia dżumy potocznie zwana czarną śmiercią, zdziesiątkowała uboższe warstwy społeczeństwa w średniowiecznej Europie. Wprawdzie zaraza atakowała wszystkich bez wyjątku, jednak wśród możnowładców i arystokracji odnotowani znaczniej mniej zachorowań niż wśród przedstawicieli niższych stanów społecznych. Jedna z teorii mówi, że ludzie bogaci zwykli w tamtych czasach używać srebrnych zastaw stołowych i niewielkie ilości tego kruszcu, który z każdym posiłkiem przedostawał się do ich organizmów, podniósł odporność na tą śmiertelną chorobę i generalnie wzmocnił ich układ immunologiczny.
  • Oprócz srebra jeszcze skuteczniejszym lekiem jest złoto, lecz ze względu na astronomiczną cenę tego metalu, tylko arcybogaci mogą sobie pozwolić na kurację złotem, która niekiedy polega na obsypywaniu lepszych potraw drobno sproszkowanym złotem. Aczkolwiek, prawie każdy z nas posiada w domu złotą obrączkę lub skromny pierścionek i bolesny obrzęk skóry powiek zwany jęczmieniem, można wyleczyć pocierając powiekę złotą obrączką.
  • Także miedź ma wspaniałe własności antybakteryjne oraz antywirusowe i jeszcze niedawno w wielu domach posiłki przygotowywano wyłącznie na miedzianych patelniach. Piękne i bardzo wytrzymałe miedziane patelnie oraz garnki można było nabyć u cygańskich handlarzy. Warto więc nadmienić, że Cyganie pochodzą z subkontynentu Indyjskiego, a w Indiach odkryto właściwości lecznicze miedzi i do czasów współczesnych wielu hindusów używa miedzianych garnków lub patelni do przyrządzania potraw.
  • W antycznych Indiach, do odkażania wody w większych zbiornikach wodnych ludzie używali monet miedzianych.
  • Bardzo popularny zwyczaj wrzucania na szczęście monet do fontann lub stawów pochodzi bezpośrednio od Hindusów i w oryginalnej wersji służył im do odkażania pitnej wody ze stawów, rzek oraz innych zbiorników wodnych z których pobierali wodę nie tylko dla siebie, lecz także zwierzęta domowe z niej korzystały. Szczęście zapewniała im zatem zdrowa, czysta, pozbawiona bakterii woda, bo dawała życie i zdrowie ludziom oraz zwierzętom domowym. W Polsce tą prastarą tradycję podtrzymujemy w szczątkowej formie wrzucając na szczęście drobne monety do fontann i stawów, lecz straciliśmy sens tego czynu. Przypuszczam, że zwyczaj wrzucania monet do wody przynieśli ze sobą do Europy również Cyganie.

Jesteś tym, co jesz i z czego jesz i jeżeli zastosujemy chociażby skromną srebrną łyżeczkę do mieszania herbaty lub srebrny widelec i nóż podczas spożywania konkretnych posiłków, to wówczas jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia optymalnego zdrowia fizycznego i umysłowego, ale żywność musi być najlepszej jakości i trzeba koniecznie zachować umiar w jedzeniu.

W kontekście mądrego odżywiania, zwierzęta mogą być dla człowieczeństwa wzorem godnym do naśladowania, zwłaszcza te dziko żyjące i drapieżniki, które są cudownie umięśnione, zwinne, smukłe oraz bardzo inteligentne i nie ulega wątpliwości, że każdy kto miał okazję zobaczyć biegnącego wilka, sokoła w locie lub wyskakującego z wody delfina był pod wrażeniem piękna tych zwierząt. Nie spotkamy zatem w dziczy otyłego zwierzęcia, albowiem żeby przeżyć w naturze, zwierzęta muszą zachować idealne proporcje ciała i nadzwyczaj sprawny mózg. Dzikie zwierzęta oczywiście nie używają srebrnych sztućców i talerzy, a mimo tego są bardzo zdrowe, posiadają przepiękne sylwetki oraz błyskotliwe rozumy.

Doskonałą kondycję fizyczną i umysłową wymienione drapieżniki i generalnie wszystkie dzikie zwierzęta zawdzięczają bardzo aktywnym poszukiwaniem pokarmu w trakcie którego, tracą sporo kalorii co przekłada się na wzrost apetytu. Już samo wytropienie zwierzyny łownej i znalezienie zielonej trawy w zimę wymaga użycia przez dzikie zwierzęta nie lada pomyślunku, lecz jeszcze większą inteligencją wykazują się gdy upolują ofiarę lub pod warstwą śniegu odkryją świeże pędy trawy. Najpierw dzielą się zdobytym pokarmem ze swoim potomstwem, następnie ze starszymi i słabszymi członkami watahy lub stada, ale prawdziwy geniusz dzikich zwierząt sprowadza się do tego, że nigdy nie jedzą do syta.

Zwierzęta na wolności podchodzą do pokarmu bardzo selektywnie i można odnieść wrażenie że one w tej kwestii wykazują się wyższym rozumem niż wielu ludzi. Dzikie zwierzęta zaspokoją swój natychmiastowy głód i na tym poprzestaną, nawet gdy zwierzyny łownej jest w nadmiarze, a czasem zmuszone są przejść kilkudniową głodówkę podyktowaną czynnikami naturalnymi lub związanymi z niszczycielską działalnością człowieka.

W przeciwieństwie do tzw. głupich zwierząt, na pozór rozumny współczesny człowiek, żre bez umiaru dosłownie to co mu do koryta nasypią, choć ma tyle wspaniałej i ekologicznej żywności do wyboru, natomiast srebrne sztućce i zastawy kuchenne są dla wielu staroświeckim anachronizmem i preferują plastikowe, nowoczesne teflonowe naczynia kuchenne.

Ociężałość fizyczna z racji pochłaniania ogromnych ilości pożywienia, w wielu przypadkach trującego z plastikowych naczyń, powoduje oczywiście mnóstwo chorób, ale jeszcze więcej spustoszenia wyrządza ludzkim mózgom i skutkuje apatią umysłową. Wygląd fizyczny wielu ludzi jest więc żałosny w efekcie czego, nie potrafią logicznie i krytycznie myśleć, ponadto są bardzo podatni na kretyńską indoktrynację polityczną i marketingową, która kładzie nacisk na żywność. Przyszłość homo sapiens stoi pod znakiem zapytania i jak tak dalej pójdzie, to niebawem dzikie zwierzęta wykształcą większą inteligencję niż człowiek i przejmą kontrolę nad światem.

Z pewnością mądre delfiny będą pierwsze, ale one żyją z dala od ludzkich oczu w wielkich oceanach i kontakt z tymi pięknymi ssakami jest utrudniony. Mamy jednak okazję spotkać na co dzień bardzo inteligentne dzikie zwierzęta w formie srok, kawek, wron i z absolutnymi geniuszami w świecie ptaków z pięknymi i tajemniczymi krukami, które od tysięcy lat były towarzyszami i wysłannikami Bogów, natchnieniem duchowym szamanów, wróżbitów, mędrców, wiedźm oraz czarownic.

Ptaki z gatunku krukowatych mogą potwierdzić, że srebro jest eliksirem życia, ponieważ sroki, szpaki, wrony i naturalnie kruki tak często kradną ludziom lśniące ozdoby, a zwłaszcza upodobały sobie srebrną biżuterię i nie reagują na błyskotki instynktownie, lecz te zwierzęta posiadają wiedzę naszych przodków i subtelnie nam ją przekazują. Czarne ptaki są łącznikami pomiędzy niebem a ziemią.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s