Ludzie ze skał

Jeden z najwybitniejszych strategów i dowódców w historii Aleksander Macedoński zwany wielkim, podbił niemal cały antyczny świat i jego niezwyciężone armie wkroczyły nawet na subkontynent Indyjski i przypuszczam, że Aleksander oraz wierni mu generałowie planowali dalsze kampanie wojenne, z zamiarem uderzenia na same Chiny. Niestety nagła śmierć Aleksandra wielkiego w bardzo młodym wieku 32 lat, przerwała triumf Macedończyków i jego imperium ulega fragmentacji, zaś władzę nad poszczególnymi prowincjami przejmują generałowie Aleksandra i dochodzi wówczas do wojen diadochów ( następców ) o kontrolę nad ziemiami zdobytymi przez Aleksandra.

Warto więc nadmienić, że Aleksander wielki w roku 323 p.n.e., zarządzanie Egiptem powierzył generałowi Ptolemeuszowi i śmierć słynnej królowej Kleopatry 300 lat później, kończy panowanie królewskiej dynastii Ptolemeuszy w Egipcie.

Ojciec Aleksandra, Filip II podporządkował sobie większość Grecji i Aleksander odziedziczył po ojcu bardzo silne państwo oraz dobrze zorganizowaną i doświadczoną armię, ale zanim Aleksander Wielki zdobył świat i stworzył największe imperium w dziejach człowieka, to najpierw musiał spacyfikować Greckie polis, które na wieść o śmierci Filipa II zbuntowały się przeciwko Macedończykom. Aleksander z łatwością pokonał wszystkie miasta, ale zostawił w spokoju relatywnie małą Spartę, która pozostała przez cały okres panowania Aleksandra, niepodległym miastem – państwem. Czym była podyktowana wspaniałomyślność Aleksandra wielkiego wobec mikroskopijnej Sparty ?

Nie ulega wątpliwości, że Aleksander darzył Spartan wielką sympatią ze względu na ich waleczność pod Termopilami oraz w wielu innych słynnych bitwach, podczas których Spartanie zawsze wykazywali się ogromnym heroizmem. Ponadto, Spartanie byli najmniej zniszczeni demokracją Ateńską i żyli według stricte wojskowego reżimu, co z pewnością Aleksander jeszcze bardziej cenił. Wprawdzie złoty okres Sparty za czasów panowania Aleksandra już dawno minął niemniej jednak, formacje zbrojne Sparty były nadal bardzo skuteczną siłą militarną i mając na uwadze samobójczą obronę pod Termopilami, Aleksander dobrze wiedział że Spartanie nigdy się nie poddadzą i będą bronić miasta do ostatniej kropli krwi. Zdobycie Sparty wiązało się zatem ze zgładzeniem na zawsze wojowników Spartańskich i Aleksander oszczędzając Spartę, pragnął zachować ich waleczne geny dla przyszłych pokoleń.

Mieszkańcy prawie całej antycznej Grecji i reszty ówczesnego świata, wznosili wokół swoich miast wysokie mury i baszty w obronie przed najeźdźcami, aczkolwiek wyjątkiem od reguły była Sparta, która żadnych obwałowań nie posiadała, bo jak mawiał twórca wojskowego ustroju Sparty, Likurg: „Murem Sparty są jej mężczyźni”.

acdef

bSłynna falanga Spartańska przetrwała tysiąclecia w bardzo zbliżonej formie. Macedończycy udoskonalają falangę do tego stopnia, że na polach bitew antycznego świata armie Aleksandra Wielkiego były niezwyciężone. Szwajcarzy obierają podobny styl walki i żaden średniowieczny najeźdźca nie potrafił zdobyć Szwajcarii. Długie na 5 – 6 metrów włócznie, zostały zaadaptowane także przez Szkotów, a następnie weszły w skład każdej Europejskiej armii i Hiszpańscy pikinierzy w Niderlandach oraz na półwyspie Apenińskim, odnosili niebywałe sukcesy, ale kres tej pięknej broni położył czarny proch i ostatnim wspomnieniem piki, jest współczesny bagnet na końcu karabinu.

Można by odnieść wrażenie, że genotyp Spartański na zawsze zaginął i już nigdy na ziemi nie pojawią się podobni żołnierze i faktycznie Grecja zostaje najpierw zdobyta przez imperium Rzymskie, zaś kilkaset lat później Grecja przechodzi pod kontrolę imperium Osmańskiego.

Ale pamiętajmy, że arystokracja Rzymska zatrudniała w nauce swoich dzieci przeważnie Greckich nauczycieli, zaś Anatolia ( współczesna Turcja ) była przez tysiąclecia pod Grecką kontrolą w związku z czym, mieszanie krwi Greckiej w Rzymie oraz Greckiej w Anatolii, wydało najpierw na świat świetnych żołnierzy Rzymskich, natomiast około 15 wieku Osmańskich.

Nowa era i nowe kłopoty

Bardzo podobny scenariusz rozgrywa się znowu w Europie, ale kilka tysięcy lat później, podczas II wojny światowej i tym razem mała Szwajcaria, zostaje nietknięta przez potężną III rzeszę Niemiecką, choć armie Hitlera mogły by zająć ten mały kraj w kilka dni i nawet rzekome ogromne zasoby złota, srebra oraz pieniędzy w skarbcach banków Szwajcarskich nie sprowokowały Hitlera do ataku.

Szwajcarzy z pewnością stawiali by twardy opór najeźdźcy i pokazali do czego są zdolni w średniowieczu, gdy słynni Szwajcarscy pikinierzy i piechota nie mieli sobie równych w całej Europie. Pikinierzy okryli się tak wielką sławą na polach bitew, że prawie każdy dwór królewski średniowiecznej Europy zatrudniał ich jako najemników lub do obrony dworu i oczywiście do dnia dzisiejszego, żołnierze gwardii Szwajcarskiej bronią papieży i Watykanu.

swiss_vatican_guards_1225630Na marginesie dodam, że największą odwagą gwardia Szwajcarska wykazała się 6 maja 1527 roku, podczas inwazji wojsk niemiecko – francuskich Karola V na Rzym, gdy blisko 500 gwardzistów poświęciło swoje życie w obronie Watykanu i dzięki ich ofierze krwi papież Klemens VII zdołał uciec. Od tamtego pamiętnego dnia, co rocznie 6 maja zaprzysięgani są nowi członkowie gwardii papieskiej.

W 20 wieku, dni świetności Szwajcarskiej piechoty już dawno minęły i Szwajcarzy słyną odtąd na cały świat z produkcji doskonałych zegarków oraz serów i rzecz jasna są świetnymi bankierami, natomiast siły zbrojne Szwajcarii przestały praktycznie istnieć i jedynym utrudnieniem w zdobyciu tego kraju mogły by się okazać wysokie Alpy.

Lecz dla zaprawionego w boju na stepach Rosji i pod Stalingradem, na Saharze lub w górach Kaukazu Wermachtu, zdobycie Szwajcarii przebiegło by w tempie ekspresowym, przy minimalnych stratach własnych, natomiast rzekome bunkry oraz fortyfikacje w Alpach, Niemcy mogli by po prostu ominąć, tak jak zrobili to z potężną linią Maginota w trakcie kampanii Francuskiej.

Z wojskowego punktu widzenia Szwajcaria nie przedstawiała żadnej wartości strategicznej, ale to samo tyczy Holandii lub Danii a jednak Niemcy te państwa zajęli i wszystkie ościenne z wyjątkiem Szwajcarii.

III Rzesza Niemiecka była prekursorem współczesnej Unii Europejskiej i Hitler pragnął zjednoczyć ościenne narody  Germańskie, które przybrały nazwy Danii, Holandii, Belgii i Francji, lecz dyplomatyczne zabiegi spotkały się z odmową w związku z czym, Hitler był zmuszony uderzyć na te państwa, natomiast najbardziej bliska Niemcom, Austria weszła w sojusz z Hitlerem. Hitler dawał wiele razy do zrozumienia Brytyjczykom, że nie dąży do fizycznej zagłady narodów zachodniej Europy, lecz chce Europę zjednoczyć i pierwszym pokojowym gestem Hitlera skierowanym do Brytyjczyków, była decyzja Hitlera o wstrzymaniu ataku na okrążone i bezbronne wojska angielsko – francuskie pod Dunkierką.

Innym ważnym epizodem i próbą porozumienia się Niemców z Brytyjczykami, był lot Rudolfa Hessa w 1941 roku do Wielkiej Brytanii, aczkolwiek źródła oficjalne mówią, że Hess poleciał bez wiedzy Hitlera w co bardzo wątpię, bowiem Hess był trzecim najważniejszym człowiekiem w rządzie III Rzeszy i ludzie takiej rangi nie schodzą z oczu służb specjalnych.

Z Rudolfem Hessem wiąże się bardzo ciekawy splot okoliczności, bo urodził się w 1894 roku w Aleksandrii i kontekst mistyczny oraz historyczny związany z archeologią Egipską i Aleksandrem wielkim z pewnością odgrywał tutaj istotną rolę, a jak wiemy Brytyjczycy prowadzili szeroko zakrojone badania archeologiczne w Egipcie i być może oprócz próby zawarcia pokoju z rządem Brytyjskim, Hess chciał im przekazać jakąś ważną informację ezoteryczną ?

Przez cały okres II wojny Niemcy rożnymi kanałami próbowali zatem nawiązać pokojowy dialog z kluczowym narodem Brytyjskim i Niemcy bardzo dobrze traktowali zachodnich w tym naszych jeńców wojennych, aczkolwiek na froncie wschodnim kolosalne odległości i związane z tym kłopoty logistyczne, uniemożliwiły Niemcom ludzkie traktowanie jeńców Rosyjskich. Musimy też pamiętać, że narodowi Francuskiemu pod okupacją Niemiecką powodziło się znacznie lepiej niż przed wojną, natomiast Białorusini, Ukraińcy i obywatele państw nad Bałtyckich witali żołnierzy Wermachtu – wyzwolicieli od komunizmu z kwiatami.

Adolf Hitler wybiegał myślami daleko w przyszłość i brał pod uwagę klęskę III Rzeszy i wiedział, że następna porażka militarna wiąże się z wymazaniem Niemców z powierzchni ziemi i tym razem nie będą to przelewki, bowiem Niemcy narazili się Żydom w podwójnym wymiarze. Niemcy uderzyli w żydowską lichwę i zaledwie w kilka lat po usunięciu z kraju pieniądza bez pokrycia, likwidacji giełdy i spekulacji finansowych osiągnęli kolosalny sukces ekonomiczny i socjalny, ponadto armie Niemieckie były o krok od zniszczenia żydowskiego komunizmu w Rosji.

Hitler miał do wykonania prawie tą samą świętą misję, jaką z sukcesem spełnił Aleksander kilka tysięcy lat wcześniej. Wtedy armie Aleksandra Macedończyka przynoszą światu wschodniemu Hellenistyczne piękno i oświecenie w formie greckiej sztuki i edukacji i w najdalszych zakątkach ówczesnego świata, powstają miasta noszące jego imię, w których kwitnie najwyższa myśl naukowa, literacka i sławna biblioteka Aleksandryjska była tego wybitnym przykładem. Aleksander podbił, ale też zjednoczył ludzi z najdalszych zakątków ówczesnego świata i każdy zdobyty naród traktował bardzo tolerancyjnie.

Hitler osiągnął by to samo a nawet więcej, lecz bardzo skomplikowane realia polityczne 20 wieku, potwornie utrudniły mu dokończenia dzieła Aleksandra. Mimo wszystko Hitler uwolnił swój naród z niewoli żydowskiego pieniądza, lecz niestety nie zdołał pokonać komunistycznego zamordyzmu. Gdyby jednak Hitler odniósł by ten podwójny sukces, to Niemcy przyniosły by wówczas całemu światu większe oświecenie niż sto Aleksandrów.

Klęska Niemców podczas II wojny światowej była prawie totalna i wpływowi syjoniści w rządzie USA, domagali się wówczas użycia broni nuklearnej przeciwko ocalałym, natomiast inni proponowali sterylizację wszystkich Niemców i ta druga opcja została poniekąd na współczesnych Niemcach zastosowana. Jesteśmy więc świadkami miękkiej anihilacji Niemców, na płaszczyźnie etnicznej w formie napływu do tego kraju milionów uchodźców z trzeciego świata, ponadto za sprawą rzekomych „praw człowieka”, tj. aborcji oraz feminizmu, Niemcy popełniają zbiorowe samobójstwo. Obawiam się, że naród Niemiecki drugi raz z kolan już się nie podniesie i ktoś inny będzie musiał podjąć nową próbę wyzwolenia i zjednoczenia białych ludzi, aczkolwiek prawie cała Europa zachodnia umiera i jedynie neutralna Szwajcaria prowadzi stosunkowo suwerenną politykę.

Współczesna Szwajcaria na mapie Europy zachodniej wygląda zatem dość dobrze, choć problemy z uchodźcami ten kraj także dotykają, ale nie w tak katastrofalnym stopniu jak sąsiada z północy, a zapewnili sobie Szwajcarzy relatywne bezpieczeństwo, najpierw odwagą i siłą mięśni średniowiecznych wojowników, natomiast w 19 – 20 wieku, siła mózgów jest ich doskonałą bronią i Szwajcarska tajemnica bankowa gwarantuje im nietykalność.

Mądra i dalekowzroczna decyzja Hitlera o pozostawieniu Szwajcarii neutralnej, pozwoliła Germanom zachować względną czystość etniczną do dnia dzisiejszego, ponadto Szwajcaria była dla Hitlera, tym czym Sparta była dla Aleksandra. Hitler był mistykiem, ale przede wszystkim żołnierzem i zasłużonym weteranem I wojny światowej i z pewnością bardzo cenił odważnych żołnierzy, a relatywnie niedawno w średniowieczu, garstka zjednoczonych Szwajcarskich górali i szlachty, pokonała w kilkunastu krwawych bitwach potęgę Burgundii oraz Austrii i zdobyła niepodległość.

Pod znakiem krzyża

Zjednoczona i neutralna Szwajcaria w 20 wieku, była najmniej zniszczona komunizmem, nie uczestniczyła w podbojach kolonialnych, ponadto wiatry rewolucji ją omijały i Germańska krew w żyłach tego narodu do czasów dzisiejszych jest najczystsza. Można więc odnieść wrażenie, że Szwajcaria tamtego okresu była ideałem dla Hitlera, ponieważ uzyskała wszystko co Hitler pragnął osiągnąć w makro skali i głównie z tego powodu Hitler nie odważył się ruszyć Szwajcarów. Każda inwazja militarna niszczy nie tylko infrastrukturę, lecz jeszcze większej zagładzie ulegają wówczas ponadczasowe więzi etniczne, a w żyłach Szwajcarów i Niemców płynie ta sama krew.

Oczywiście Szwajcarzy bronili Watykanu, zaś Hitlerowi wiara katolicka była bardzo bliska sercu i podpisał z Watykanem układ polityczny w formie konkordatu i z pewnością konkordat stypulował Niemcom powściągliwość militarną wobec Szwajcarii, bowiem atak militarny na ojczyznę obrońców świętego miasta, był by atakiem na samego Boga. O bliskości Niemców do wiary chrześcijańskiej podczas II wojny światowej, świadczą klamry do pasów żołnierzy Wehrmachtu z napisem „Got mit uns”, ( Bóg z nami ).

Szwajcarzy świecili zatem przykładem politycznym i wojskowym w kontekście walki o wolność i niepodległość oraz byli znakomitymi obrońcami wiary chrześcijańskiej i namiestnika Boga na ziemi papieża, lecz proszę nie zapomnieć o mistycyzmie Hitlera, który wywierał na jego decyzje większy wpływ, niż pragmatyzm polityczno – militarny i kto wie, czy przyjazny stosunek Hitlera do Szwajcarów, nie był podyktowany starymi i pięknymi legendami Europejskimi odnośnie ludzi z gór

giewontHitler nie ruszył Szwajcarów, ludzi gór, bo sam z podnóża Alp pochodził i wierzył, że po jego klęsce śpiący w skałach rycerze znowu się przebudzą, lecz podobną legendę hołduje prawie każdy naród Europejski, a w Polsce istnieje piękny mit o śpiącym rycerzu w górze Giewont i być może nie Szwajcaria, lecz Polska wyda na świat nowych i doskonałych świętych wojowników ?

odznaka-4-pulku-strzelcow-podhalanskichMamy do tego wszelkie predyspozycje, ponieważ jesteśmy chrześcijanami z krwi i kości i bardzo czystym etnicznie białym narodem i musimy pamiętać, że na długo przed II wojną światową, znakiem podhalańskich żołnierzy z wysokich Tatr była święta Swastyka. Pokazaliśmy relatywnie niedawno światu, że jesteśmy wspaniałymi żołnierzami i obrońcami piękna, gdy pod znakiem krzyża pierwsi toczyliśmy zdeterminowaną walkę przeciwko komunizmowi w latach 20 – tych ubiegłego wieku pod przywództwem Piłsudskiego i Polscy żołnierze, byli wtedy o krok od  pokonania żydowskiego komunistycznego raka w zalążku.

Niestety Polska co dopiero zdobyła niepodległość i byliśmy po I wojnie bardzo słabi oraz całkowicie zrujnowani i nasze prośby o pomoc militarną spotkały się na zachodzie z obojętnością, co wskazuje że komuniści infiltrowali najwyższe struktury rządów zachodnich, natomiast Niemcy leżą na łopatkach i przechodzą rewolucję komunistyczną. Nową próbę zniszczenia komunizmu podjął Hitler, ale cały świat go wówczas zdradził, lecz potencjalny sojusz militarny Niemiec i Polski w formie doskonałych wojsk pancernych i lotnictwa Niemieckiego z naszą świetną piechotą i kawalerią, zmiótł by komunizm w Rosji w miesiąc i nie było by II wojny światowej.

Józef Piłsudski miał absolutną rację wypowiadając słowa pogardy pod adresem cywilnych rządów przedwojennej Polski: „Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, a posłowie to kurwy”, ponieważ w 1939 roku, naród Polski został zdradzony przez własne władze, które  opowiadając się po stronie zachodu, przeciwko Niemcom zrobiły największą graal_5przysługę komunizmowi. Odbiegam trochę od tematu i na koniec w kontekście swastyki przypomnę, że III Rzesza prowadziła badania w samym źródle swastyki, w sklepieniu niebios i w najwyższych górach świata w Himalajach.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s