Panarabizm

Z chaosu jaki panuje obecnie w Syrii i generalnie na Bliskim wschodzie bardzo trudno jest określić praprzyczyny, które złożyły się na wybuch tego konfliktu i z pewnością nie dowiemy się prawdy, opierając się na wiadomościach z mediów zachodnich a także Rosyjskich. Mimo wszystko Amerykańska lub Rosyjska narracja dotycząca wojny w Syrii trzyma wody i jest bezkrytycznie przyjmowana przez światową publikę, natomiast ludzie całkowicie pomijają bezcenne źródła Arabskie, być może z powodów religijnych lub Polskiego kompleksu wyższości rasowej nad tzw. bydłem Arabskim.

Szydzenie z innych ludzi a zwłaszcza skrajna nienawiść w stosunku do Arabów jest niestety naszą Polską specjalnością, w związku z tym nie uświadczysz wśród Polaków racjonalnej opinii praktycznie już na żaden temat i dlatego Polacy w kwestiach politycznych i historycznych plotą kompletne bzdury, a w kontekście zagadnień Blisko wschodnich zwykły kretynizm, który uchodzi za jakiś wyrafinowany oraz inteligentny punkt widzenia. Ale na elementarną naukę nigdy nie jest za późno, bo wystarczy otworzyć zwykłą encyklopedię i zmienicie zdanie co do Arabów, ponieważ oni reprezentują ostatnich ludzi na ziemi, którzy walczą o prawdziwą wolność a przede wszystkim o jedność.

Współczesne rozczłonkowanie Bliskiego wschodu na wiele państw jest sztucznie narzuconym konceptem kolonialnym zastosowanym przez Francję oraz W. Brytanię pod koniec I wojny światowej, aby niegdyś silnych i zjednoczonych Arabów pod przywództwem Osmańskiej Turcji śmiertelnie podzielić na liniach narodowych, natomiast w innych przypadkach mocarstwa kolonialne wykorzystały dość trywialne muzułmańskie różnice wyznaniowe, które w zasadzie nie istniały w świeckim Imperium Osmańskim, ale Francja i W Brytania bardzo umiejętnie posłużyły się czynnikiem religijnym w świecie Arabskim, podsycając nienawiść religijną pomiędzy Sunnitami a Szyitami a następnie stworzyli dla nich np. Irak oraz wiele innych państw i ultra feudalnych monarchii, a jak wiemy z własnego Europejskiego doświadczenia, ludzie podzieleni na narody i skłóceni na płaszczyźnie religijnej nigdy nie osiągną żadnego postępu, a przede wszystkim małe narody można z łatwością kontrolować.

Przewidywalnym rezultatem tego sztucznego podziału Bliskiego wschodu, są niezliczone konflikty i wojny przeważnie na tle religijnym a także terytorialnym, ponieważ teraz ludzie walczą o skrawki terytorium w związku z tym, zachód ma poniekąd uzasadniony pretekst do ingerencji militarnej w świecie Arabskim i żelaznym argumentem, który umożliwia mordowanie milionów niewinnych Arabów, jest wprowadzanie demokracji, obrona tzw. praw człowieka lub walka z terroryzmem.

Nie można oczywiście zapomnieć o powstaniu w 1948 roku Izraela na terenach Arabskich, ponieważ ten fakt wniósł bardzo wiele złej krwi i jest zarzewiem wielu wojen na Bliskim wschodzie. W ten mniej więcej sposób, zachód zapewnił sobie trwałą i niekwestionowaną kontrolę nad całym Bliskim wschodem i wraz z odkryciem wielkich złóż ropy naftowej ten region stał się ultra strategicznym polem walki mocarstw światowych o wpływy finansowe z produkcji ropy, bo kto kontroluje energię ten rządzi światem a ropa jest i przez długi okres czasu będzie krwią globalnego przemysłu, gospodarek, transportu i dopóki współczesna cywilizacja będzie opierać się na ropie, dopóty podziały narodowe Bliskiego wschodu nie znikną i jeszcze wiele niewinnej Arabskiej krwi zostanie przelanej w obronie miliardowych fortun i petrodolara.

Niemniej jednak, podziały narodowe Bliskiego wschodu są relatywnie nowym fenomenem, gdyż istnieją zaledwie 80 lat, w przeciwieństwie do Europejskich tysiącletnich struktur państwowych i narodowych do których my przywykliśmy i niestety w obronie swoich państw prowadziliśmy bezsensownie krwawe wojny, natomiast wielu Arabów powiedziałbym większość nie czuje patriotyzmu narodowego i nie identyfikują się z połacią terenu, flagą bądź hymnem, lecz oni mimo wszystko pragną żyć we wspólnocie Arabskiej, bo więcej ich łączy aniżeli dzieli, chociażby ten sam język, kultura, religia a zwłaszcza historyczna jedność w której żyli do początku XX wieku, a jedność dała im wielką siłę, dobrobyt i byli wówczas światową potęgą nie tylko militarną ale też naukową oraz artystyczną.

Współczesny świat Arabski nadal ma ogromny potencjał do zjednoczenia i wielu wybitnych przywódców politycznych Bliskiego wschodu w ciągu ostatnich 70 lat próbowało ten szczytny cel osiągnąć, ale głównie ropa naftowa i powiązana z nią globalna waluta – petrodolar stoją temu na przeszkodzie, ponadto w obliczu zjednoczonych Arabów, los Izraela stanął by pod wielkim znakiem zapytania i bez wątpienia Żydzi musieli by natychmiast powstrzymać się od bestialskiej opresji Palestyńczyków i racjonalnie ustosunkować się do ich żądań.

Moim zdaniem, Izrael czerpie najwięcej korzyści z podzielonych i skłóconych Arabów, w związku z tym Izrael prowokuje większość aktów terroru na Bliskim wschodzie, w Europie, USA np. 9/11 w Nowym Jorku i w samym Izraelu, a następnie zrzuca winę na Arabów, co powoduje w społeczeństwach zachodnich amok złości oraz żądzę zemsty a wtedy przed niewinnym Izraelem otwiera się perspektywa dalszego finansowania miliardami dolarów, darmowego dozbrajania i światowe współczucie wobec Izraela porównuje się z drugim tzw. holokaustem ale tym razem z rąk żadnych żydowskiej krwi Arabów. Oczywiście plebs zachodni w tym Polski połyka te bzdury bez zastanowienia i pluje jadem nienawiści w stosunku do Arabów aż im z pysków piana leci i z polecenia Izraela wysyła wojska na Bliski wschód aby chronić swoim mięsem armatnim oraz wzbogacać miliardami dolarów Izraelskiego pasożyta, zarzewie większości konfliktów na Bliskim wschodzie. W kontekście wykreowanego przez Izrael terroru przypomnę, że światowe media przypisały Żydom rolę gołąbków pokoju oraz szlachetnych obrońców demokracji i wolności, którzy w morzu terroru muzułmańskiego bronią „praw człowieka” czyli praw tzw. narodu wybranego do okupacji rdzennych ziem Arabskich i bezwzględnego mordowania Palestyńskich pod ludzi ( goi ).

Jak wspomniałem, ludzie zjednoczeni we wspólnocie lub w unii zawsze rosną w siłę i rozum wtedy rozkwita o czym mogliśmy się przekonać relatywnie niedawno, gdy w okresie powojennym Polska i cały świat Słowiański był zjednoczony w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej i w Układzie Warszawskim. Słowianie byli wówczas potężną siłą gospodarczą oraz militarną z którą każdy na świecie się liczył, ponadto łączyły nas z Arabami bardzo przyjacielskie stosunki, ponieważ budowaliśmy im autostrady, szpitale, szkoły, rafinerie i mosty, natomiast obecnie to co im kiedyś zbudowaliśmy niszczymy i za garść dolarów lub za kilka Amerykańskich obietnic bezmyślnie Arabów mordujemy.

Piękny okres przyjacielskich kontaktów Polsko – Arabskich przypada na lata świeckiej i komunistycznej Polski Ludowej przez co mądrej i bardzo rozważnej, natomiast obecnie jesteśmy katolicką, średniowieczną feudalną teokracją, gdzie mądrości i rozsądek nie ma prawa bytu a każdy objaw racjonalnej myśli politycznej jest pogardzany, natomiast za braterski gest lub komentarz pod adresem Arabów, katolicka Polska dzicz jest gotowa zabić. W związku z tym, światopogląd współczesnych Polaków kojarzy mi się już niestety z poglądami kompletnych debili, którym z łatwością wmówiono, że Arabowie są ich śmiertelnymi wrogami, choć generalnie żadnych Arabów w tym kraju nie ma i nic złego nam nie zrobili, zaś realny wróg może już jawnie kpić z Polskich imbecyli oraz ich okradać.

Na marginesie dodam, że Polski paradoks religijny jest jaskrawym przykładem głupoty i hipokryzji najwyższej rangi, ponieważ Polacy zarzucali Irakijczykom, Libijczykom a teraz Syryjczykom fanatyzm religijny, gdy tymczasem te trzy państwa były nowoczesnymi oraz świeckimi Arabskimi narodami, w których religia nie miała żadnego wpływu na politykę, bowiem mądrzy przywódcy tych państw ( Husajn, Kadafi, Asad )  trzymali krótko za mordy pasożytów religijnych wszelkiej maści w tym chrześcijańskich oszołomów, natomiast Polska jest od 25 lat rządzona przez kościół katolicki, i nikt nam religii nie narzucił, bo z miłości do klęczenia i poddaństwa naród Polski dobrowolnie dał kościołowi absolutną władzę w tym kraju w formie konkordatu. W związku z tym, Polacy powinni zamknąć swoje katolickie mordy w kubeł, następnie spojrzeć w lustro i przestać wreszcie pierdolić farmazony, albowiem nie Arabowie lecz Polacy są największymi fanatykami religijnymi w całej Europie a nawet w świecie.

Niestety Polska czarna komedia ( tragedia ) na tym się nie kończy i jest znacznie gorzej z umysłami współczesnych Polaków, gdyż psychoza anty islamska ukształtowała w społeczeństwie Polskim, dość popularną już opinię jakoby Arabowie, których w Polsce nie ma chcą wprowadzić prawo szariatu i muszę się z tym poglądem poniekąd zgodzić z tą mała różnicą, że w Polsce co prawda istnieje szariat ale katolicki, o wiele gorsza forma fanatyzmu religijnego od oryginalnego szariatu muzułmańskiego. Przypomnę, że społeczeństwa zachodnioeuropejskie już ponad 500 lat temu podczas reformacji kościoła katolickiego usunęły większość absurdów katolickich ze swoich państw i dzięki temu mądremu posunięciu, Europa zachodnia urosła w ogromną siłę naukową, artystyczną, społeczną i osiągnęła Oświecenie, natomiast Polacy w XXI wieku co niedzielę nadal odprawiają odpusty i tym podobne średniowieczne zabobony i dlatego ten kraj jest biedny oraz zacofany i panuje tutaj ciemnota. A zatem, taktyka straszenia islamem przynosi wyśmienite rezultaty, także pod względem finansowym, ponieważ kościoły znowu pękają w szwach i naturalnie kościół kosztem durnego plebsu wzbogaca się jak nigdy w historii, ponadto wytresowane katolickie mięso armatnie może być z łatwością wykorzystane na wojnie i będzie ginąc jak zwykle za obce interesy.

Po przedstawieniu w wielkim skrócie historii Bliskiego wschodu i głównych przyczyn, które  złożyły się na powstanie wojen i konfliktów w tym regionie a także po ogólnym zilustrowaniu beznadziejnie słabego poziomu wiedzy przeciętnego Europejczyka na temat światowej polityki, historii oraz religii, przejdę do konkretów a mianowicie, o co chodzi w wojnie w Syrii ?

Kropla drąży skałę

Coś bardzo istotnego musi być w charakterze Arabskim, że od końca II wojny państwa zachodnie systematycznie Arabów mordują oraz niszczą ich kraje. Wielu twierdzi, że powodem wojen jest ropa naftowa lub powstanie Izraela i z pewnością te dwa fakty wniosły wiele w destabilizację Bliskiego wschodu, ale trzecim i głównym motywem zachodniej ingerencji militarnej na całym Bliskim wschodzie, jest Arabska solidarność oraz poczucie Arabskiej wspólnoty ponad narodowej – panarabizm.

My Europejczycy a zwłaszcza Słowianie, już nigdy konceptu ponad narodowej solidarności etnicznej nie zrozumiemy, pomimo bardzo podobnego do arabskiego tzw. panslawizmu, i dlatego Polacy i generalnie Słowianie nie potrafią żyć w zgodzie między swoimi etnicznymi braćmi, swoje ojczyzny własnymi rękoma doprowadzili do ruiny zaś zrozumienie dynamiki Blisko wschodniej i rzeczywistości Arabskiej przysparza Polakom kolosalne trudności, a to jest bardzo  proste zagadnienie, aczkolwiek celowo zagmatwane aby nikt nie pojął sedna sprawy, bo prawda otwiera oczy i rozum a szlachetna idea jest groźniejsza od bomb i rakiet.

Syria jest w epicentrum wojny, ponieważ w tym kraju pod wpływem wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych powstał bardzo silny Arabski ruch nacjonalistyczny, który w swych założeniach i tezach a nawet w symbolice precyzyjnie nawiązuje do ideologii III Rzeszy Niemieckiej. Niemcy pod przywództwem A. Hitlera nosili się z zamiarem stworzenia pangermańskiej unii narodowej, która miała na celu zjednoczenie najpierw ludzi posługujących się językiem niemieckim, a następnie współczesnych potomków antycznych Germanów tj. Norwegów, Francuzów, Duńczyków, a nawet Brytyjczyków w jedno państwo, aczkolwiek tysiącletnie Europejskie podziały narodowe, różnice językowe i kulturowe ostatecznie temu przeszkodziły i III Rzesza istniała jedynie jako państwo złożone z Niemców oraz Austriaków.

Niemniej jednak, już sama unia Niemiecko – Austriacka stworzyła wówczas największą potęgę świata nie tylko pod względem militarnym, bo w kontekście walki o jedność ludzi świata, musimy mieć na uwadze kluczowy fakt, a mianowicie III Rzesza na początku swego istnienia z kraju biednego o wysokim bezrobociu, kraju pozbawionego ważniejszych surowców naturalnych, zmuszonym płacić kolosalne odszkodowania za I wojnę, w kilka lat rządów partii nacjonalistycznej, zmieniła się w światową potęgę przemysłowa, naukową i najważniejszy aspekt, Niemcy usunęli ze swojego kraju wpływy żydowskiego pieniądza fiducjarnego i kraj dosłownie zakwitł niesamowitą ludzką twórczością oraz inwencją techniczną. Każdy aspekt życia ludzkiego został wówczas uskrzydlony i wzbił się w niebo, ponieważ naród Niemiecki zdjął z siebie kajdany pieniądza.

Tak więc, w Europie wszelkie próby rzetelnego zjednoczenia są z góry stracone na porażkę, albowiem wspomniane podziały językowe, kulturowe oraz religijne zmieniły niegdyś jednych ludzi, w zażartych wrogów, aczkolwiek wojna i naturalne wpływy ideologiczne potrafiły na relatywnie krotki moment stworzyć unię państw Słowiańskich np. RWPG, która niestety rozpadła się jak domek z kart, bo ludzie zamiast jedności i siły wybrali egoizm, tym samym biedę. W moich rozważaniach celowo pominąłem obecną Unię Europejską z tego względu, że jest ona oparta na pieniądzu, czyli wyzysku a taki koncept kłoci się z podstawową tezą rzetelnej braterskiej jedności, która wyklucza czerpanie osobistych korzyści z niewolniczej pracy współobywateli.

Natomiast ludzie Bliskiego wschodu, od zarania dziejów w mniejszym lub większym stopniu egzystowali w braterstwie, łączył ich ten sam język, zanim islam opanował ich ziemie wyznawali tą samą pogańską religię, ponadto już w czasach nowożytnych Turcy Osmańscy potrafili zjednać cały Bliski wschód w jedno Imperium i to dziedzictwo jedności panarabskiej, pomimo obecnych sztucznych podziałów narodowych i religijnych do dziś w sercach Arabów przetrwało, i w tym leży sedno problemu i to jest główna przyczyna wojny w Syrii, bowiem co kilkanaście lat w tym regionie Arabskie dążenia jednościowe dają o sobie znać i ludzie walczą w bardzo słusznej i szlachetnej sprawie – oni walczą o prawdziwą jedność a jedność to siła i tego faktu są świadomi Amerykanie, Żydzi, Rosjanie. W związku z tym, oni zrobią wszystko aby temu zapobiec i stworzą na potrzeby propagandowe np. pseudo organizację terrorystyczną ISIL lub Al-Kaidę, aby społeczeństwa zachodnie czasem się nie dowiedziały o co w tej wojnie tak naprawdę chodzi, bowiem idea rzetelnego zjednoczenia ludzi całego świata jest bardzo zaraźliwym konceptem i jest największym zagrożeniem dla obecnego ekonomicznego status quo, które niszczy nie tylko nas przeciętnych ludzi ale także przyrodę, natomiast garstka ultra bogatych czerpie kolosalne zyski z naszego cierpienia.

Obecnie w Syrii skrystalizował się analogiczny do Niemieckiego ruch jedności panarabskiej i dlatego już nawet Rosja uderzyła na Syrię pod pretekstem walki z terroryzmem i obrony uciśnionych chrześcijan itd. Bardzo interesujący jest sztandar SPSN ( Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna ) i zwracam szczególną uwagę na kolor, kształt oraz centralny symbol, który dość ściśle nawiązuje do symbolu III Rzeszy – swastyki, a jak wiemy potężna III 1423725262_pxflagofthesyriansocialnationalistparty.svgRzesza została zbudowana dzięki Niemieckiej Narodowej Partii Socjalistycznej. Chodzą nawet takie słuchy, że pod koniec II wojny, wielu wybitnych Niemieckich przywódców politycznych oraz wojskowych ukryło się w Syrii i pomogli stworzyć w tym kraju bardzo silne struktury państwowe, z naciskiem na sentymenty narodowe i być może z tego powodu Syria pomimo tylu lat strasznej wojny nadal walczy jak lew i zwycięża ?

Niektórzy są przekonani, że USA oraz Arabia Saudyjska sprowokowała konflikt w Syrii w celu obalenia B. Asada, zaś inni twierdzą, że w Syrii powstał jakiś ISIL również przy pomocy USA a następnie fanatycy religijni wymknęli się spod kontroli i teraz chcą stworzyć swoje państewko, inna opcja mówi o spontanicznym powstaniu ISIL bez udziału obcych sił. Oczywiście, tyle lat wojny domowej potrafiło wykreować wiele rożnych grup zbrojnych i każdy już teraz walczy nie wiadomo już dokładnie o co, ale prawdziwym powodem wojny w Syrii, jest Syryjska Partia Socjal – Nacjonalistyczna, którą pragną zniszczyć nie tylko Amerykanie lecz także Rosjanie i od samego początku wojny, owa partia i jej zbrojne ramię było celem numer jeden ataków Ameryki i teraz już Rosji. Jeżeli istnieje jakiś ISIL, to tylko z nazwy, albowiem ISIL – em jest armia USA, Rosyjska oraz kilka zachodnich, aczkolwiek Rosja uczestniczy w tych działaniach, prowadząc swoją suwerenną politykę o bliżej nieokreślonym celu, i dlatego pomiędzy USA a Rosją dochodzi do bardzo poważnych starć dyplomatycznych.

Prezydent Syrii B. Asad jest już ostatnim Arabskim narodowym nacjonalistą z ugrupowania Bass, bardzo silnego ugrupowania politycznego, które ma silną bazę sympatyków w Syrii zaś do niedawna w Iraku za rządów Husajna, w związku z tym Asad jest też naturalnym zwolennikiem SPSN i dlatego jego los również wisi na włosku i jest celem numer jeden, ale jego zgładzenie nie będzie łatwym zadaniem, bowiem ogromna większość Syryjczyków wspiera SPSN i naturalnie Asada, a ponad 5 lat wojny potrafiło skumulować patriotyzm w tak potężną siłę, że Narodowa Arabska Armia Syryjska zmieniła się w najlepsze oddziały wojskowe na świecie.

ISIL moim zdaniem jest czystą medialną fikcją, bo w rzeczywistości największą potęgą militarną i polityczną w Syrii jest ruch narodowy arabów Bliskiego wschodu pod przywództwem już teraz Syryjskiej Armii, ale początek działań wojennych zapoczątkował SPSN, ponieważ ta partia dążyła do zjednoczenia Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny i części Turcji w struktury państwowe, co stanowiło ogromne zagrożenie dla mocarstw światowych, a jak wiemy każdy ruch narodowy Arabów jest w zalążku niszczony i przekonał się już o tym  S. Husajn z Iraku oraz M. Kadafi z Libii. Przywódcy wspomnianych państw nosili się z zamiarem stworzenia sojuszu Arabskiego opartego wstępnie na tej samej walucie, ponadto złotej a bogactwa naturalne w formie ropy stworzyły by wówczas największą potęgę świata.

Obecnie Asad poszedł w ślady tych wielkich ludzi i ma ogromną szansę zwyciężyć, bowiem wspiera go cały Syryjski naród i wiele innych nacji Arabskich włącznie z Turkami, jedynie Kurdowie stanowią poważne zagrożenie dla spójności Arabów i państwa Tureckiego, w związku z tym, Kurdowie są bezcennymi marionetkami i mięsem armatnim USA oraz Rosji, ponieważ ich dążenia narodowe destabilizują Turcję, Syrię, Irak a także Iran. Wprawdzie Turcy oraz Irańczycy są etnicznie odrębnymi ludźmi od Arabów, poza tym Iran jest religijną teokracją, ale przywódcy tych państw bez wątpienia rozumieją, że tylko perspektywa zjednoczenia całego Bliskiego wschodu zapewni ludziom bezpieczeństwo, stabilizację społeczną, bogactwo i nawet różnice religijne oraz etniczne, które obecnie dzielą Bliski wschód pójdą wówczas w zapomnienie.

Proszę spojrzeć na mapkę ilustrującą aspiracje terytorialne SPSN, które ściśle pokrywają się z dążeniami pseudo ISIL i w tym cały sęk wojny w Syrii.

800px-SadheeSYRIA

Wprawdzie Rosja również uderzyła militarnie w Syrii i ściśle współpracuje z Ameryką w celu zniszczenia SPSN i jedności narodowej Arabów, lecz Rosja w tej grze z racji swojej pozycji mocarstwowej – nuklearnej, prowadzi na boku niezależną politykę na Bliskim wschodzie, w związku z czym, dochodzi do pewnych potyczek dyplomatycznych pomiędzy Rosją a USA, które dały o sobie niedawno znać podczas wizyty sekretarza stanu J. Kerry w Moskwie o czym pisałem w ostatnim felietonie. Rosja od zawsze wspierała Arabów i moim zdaniem poszła by na układy ze zjednoczonymi Arabami pod przywództwem Syryjskim, aczkolwiek jest mały problem, bo były to czasy świeckiej i komunistycznej Rosji, natomiast obecnie czynnik religijny wchodzi w grę, albowiem Rosja ze świeckiego i laickiego państwa zamieniła się już w de facto prawosławną teokrację, natomiast podstawową tezą SPSN jest kategoryczna świeckość państwa, w związku z tym religia kieruje niektórymi politycznymi ruchami Rosji i religia ma coraz większy wpływ na politykę Putina, co nie wróży nic dobrego.

Jak wiemy religia chrześcijańska oraz muzułmańska ma żydowski rodowód więc Rosjanie, Amerykanie i wielu religijnych Arabów są subtelnie manipulowani jednak przez Żydów i ostatecznie w wielu przypadkach podświadomie prowadzą politykę wykreowaną w Izraelu. A zatem, świeckość państwa jest podstawą, bo wówczas naród po prostu mądrzeje i dlatego takie wielkie zamieszanie obecnie na Bliskim wschodzie, z racji powstania w Syrii bardzo silnego i świeckiego ruchu oporu wobec religii muzułmańskiej oraz chrześcijańskiej, ale oprócz walki z religią Arabowie poszli cios za ciosem i wydali walkę drugiej żydowskiej hydrze – pieniądzu.

Arabski ruch narodowy, który reprezentuje SPSN już z samej nazwy pozwala się domyśleć, że przyświeca mu socjalizm, który oddziela religię od życia politycznego, ponadto socjalizm ma szansę ewoluować w stronę myśli komunistycznej co kłóci się z systemem kapitalistycznym i pieniądzem fiducjarnym, tak więc SPSN musi stawić czoła dwóm największym siłom zła na planecie ziemi – pieniądzu oraz religii. W historii współczesnego człowieka na ziemi tylko Hitler oraz Stalin potrafili oczyścić się z zabobonów religijnych i usunąć pieniądz fiducjarny, aczkolwiek ten sukces nie trwał zbyt długo i ostatecznie ich państwa powróciły do lichwy, wyzysku, feudalizmu, poza tym współczesna Rosja wróciła również do ciemnoty religijnej.

Czy Arabowie tym razem zwyciężą ? Owszem, jestem przekonany że zwyciężą, albowiem Arabów cechuje poszanowanie nienarodzonego życia ludzkiego, brak u nich prostytucji, alkoholizmu i narkotyków, oraz żydowskiej lichwy są ludźmi nad wyraz serdecznymi i pomocnymi, przestrzegają antycznych zasad społecznych, przez co złodziejstwo i korupcja są u nich surowo karane i na tych bardzo zdrowych fundamentach mają szansę zbudować silne i mądre struktury ponad narodowe i ta idea rzetelnego braterstwa przyjdzie kiedyś do nas.

W 2006 roku prezydent Iraku Saddam Husajn został zamordowany zaś w 2011 roku M. Kadafiego z Libii spotkał ten sam los, a obydwu tych ludzi łączyły ponad narodowe i ponad etniczne dążenia do zjednoczenia wszystkich Arabów w świecką federację. Obecnie ta bardzo trudna praca spoczywa na B. Asadzie z Syrii, ale do walki przeciwko niemu oprócz USA przyłączyła się teraz Rosja, wobec tego szanse sukcesu są nikłe, aczkolwiek Rosja z pewnością gra na wiele frontów i może nas wszystkich pozytywnie zaskoczyć, choć mój stosunek do polityków Rosyjskich bardzo się zmienił i nie wierzę w ich czyste intencje, ponieważ czasy Związku Radzieckiego dawno się skończyły, a tylko wtedy Rosja posiadała relatywnie uczciwych przywódców i stosunek Rosjan do Arabów cechował się wówczas rzetelną przyjaźnią nie zabarwioną walką o wpływy finansowe.

Turcja

Rola Turcji w konflikcie Syryjskim i generalnie na Bliskim wschodzie jest interesująca z kilku bardzo ważnych powodów. Turcy oczywiście nie są etnicznymi Arabami, lecz z racji wyznawania religii muzułmańskiej są już nie odłączną częścią świata Arabskiego, ponadto Imperium Osmańskie, które narodziło się w Turcji potrafiło zjednać cały Bliski wschód i Turcy byli jego siłą przewodnią aż do okresu I wojny światowej. Niewątpliwie współczesnej Turcji zależy aby w sąsiednich państwach panował spokój i oprócz wewnętrznych problemów z Kurdami, Turcja jest generalnie krajem stabilnym a także  relatywnie zamożnym i do żadnego sąsiedniego państwa nie ma pretensji terytorialnych, aczkolwiek wybuch rewolucji nacjonalistycznej w Syrii, obudził w Turcji wspomnienia i dążenia do odbudowy może nie imperium, lecz nadarzyła się wyśmienita okazja aby tchnąć nowe życie w proces zjednoczenia Turcji, Syrii, Iraku, Jordanu, Palestyny w nowoczesną i świecką federację, w  zalążek unii panarabskiej.

Turcy nie aspirują do hegemonii militarnej lub ekonomicznej nad hipotetyczną unią Arabską, gdyż realia XXI wieku są całkowicie inne od tych 100 lat temu, aczkolwiek z racji swojego wielkiego dziedzictwa historycznego, Turcja z pewnością była by główną siłą stabilizującą cały Bliski wschód, ponieważ świeckość Turcji, która trwa w tym kraju nie przerwanie od ponad wieku, zagwarantowała by wyciszenie lub nawet kompletną likwidację fanatyzmu religijnego na Bliskim wschodzie. W związku z tym, Turcja wspiera rożnymi kanałami walkę SPSN o jedność Arabską i tym samym Turcja weszła w bezpośredni konflikt z Rosją oraz USA, państwa  które prowadzą działania zbrojne przeciwko SPSN i dlatego już od dłuższego czasu przeciwko Turcji trwa skrajna nagonka medialna oraz kampania oszczerstw i kłamstw pod adresem Erdogana. Najczęściej zarzuca się Turcji wspieranie ISIL lub jakieś machinacje z nielegalną sprzedażą ropy, co jest oczywiście bzdurą a to pokazuje jak bardzo zachód z Rosją obawia się Turcji.

Kilka dni temu doszło do poważnej eskalacji działań militarnych pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią notabene bardzo bliskich sąsiadów Turcji i przewidywalnie, media Rosyjskie zarzucają Turcji wszczęcie tego konfliktu, aczkolwiek z pewnością działania wojenne zostały sprowokowane przez Rosję i USA w celu politycznego osłabienia pozycji Turcji na arenie światowej. Bez wątpienia, wkrótce dojdzie do innych prowokacji wymierzonych w Turcję, których ostatecznym celem będzie usunięcie patrioty Erdogana od władzy i zastąpienie go Rosyjsko – Amerykańską marionetką. Ameryce i Rosji bardzo zależy na skłóconych oraz podzielonych Arabach, ale jak już wcześniej wspomniałem Izrael w tych zmaganiach jest kluczowym państwem, albowiem potencjalne zjednoczenie Arabów, otwiera przed okupowaną Palestyną perspektywę wyzwolenia, a wobec zjednoczonej Turcji, Iraku oraz Syrii, być może nawet Jordanu, Izrael musiał by skapitulować i przyznać Palestyńczykom absolutną wolność, tym samym sojusz Arabski powiększył by się o następnego członka, co nie uszło by uwadze innym zainteresowanym krajom Arabskim.

Konkluzja z Polskiego punku widzenia

Z racji tego, że jestem Polakiem i obracam się wśród rodaków a także słyszę ich wypowiedzi to na koniec ustosunkuję się do zagadnień Bliskiego wschodu z Polskiej perspektywy i streszczę dzisiejszy felieton. Konflikty oraz wojny na Bliskim wschodzie zawsze wybuchały z zupełnie innych przyczyn od tych oficjalnie nam podawanych, aczkolwiek społeczeństwa zachodnie w tym Rosyjskie oraz Polskie pod wpływem anty arabskiej wojny informatycznej błędnie sadzą, że Arabowie pragną narzucić całemu światu religię muzułmańską i zaledwie ten detal potrafi odebrać np. Polakom resztki logicznego myślenia zaś trochę ciemniejsza karnacja skóry ludzi z Bliskiego wschodu, wzmacnia wśród Polaków poczucie wyższości rasowej oraz intelektualnej nad Arabami i potęguje nienawiść w stosunku do nich.

1914976_1131988250179152_5978092213340364754_n

Współczesna Polska husaria.

Ale nie kolor skóry decyduje o intelekcie, bowiem Polacy w Wielkiej Brytanii wyprzedzają wszystkie inne mniejszości etniczne pod względem dokonanych morderstw, rozbojów, gwałtów, napadów i handlu narkotykami, natomiast kobiety przodują w prostytucji, co nie świadczy zbyt dobrze o poziomie umysłowym naszych rodaków na emigracji, ale w niedzielę większość Polaków klęczy pokornie w kościołach i obnosi się swoją niepokalaną świętością zaś po mszy i spowiedzi jeden drugiego jest w stanie zabić za kilka funtów. Oczywiście wśród mniejszości arabskiej znajdzie się czarna owca, ale oni nam do pięt nie dorastają pod względem Polskiej hipokryzji, bo lubimy zwalać winę za problemy społeczne W. Brytanii na arabów, ale statystyki policyjne nie kłamią i czarno na białym widać kto robi największy burdel wszędzie gdzie się znajdzie.

Charakter współczesnego Polaka/Polki na emigracji najlepiej oddaje poniekąd chrześcijański i bardzo mądry cytat: „Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”. W związku z tym, obiektywna dyskusja w gronie Polaków na tematy Blisko wschodnie jest z góry straconą propozycją, ponieważ standardowa Polska argumentacja ogranicza się do skrajnie emocjonalnych i wulgarnych epitetów pod adresem Arabów np. brudas, bydło, ciapaty.

Polski naród moim skromnym zdaniem nie ma przyszłości, ponieważ nie rozumie już istoty życia i zginie, natomiast Arabowie wiedzę o życiu jeszcze posiadają, a polega ona na pokojowym współistnieniu wszystkich ludzi świata i dlatego oni są mordowani a ich kraje bombardowane, ale mimo tylu cierpień i piekła jakie im zgotowaliśmy oni zwyciężą, ponieważ ogień hartuje nie tylko stal, lecz także ludzki charakter a stal Damasceńska zawsze była najostrzejsza i najwytrzymalsza.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s