Divide et impera

Turcja jest najsilniejszym państwem na całym Bliskim wschodzie i 16 – stą gospodarką świata, posiada stosunkowo nowoczesny przemysł oraz solidną infrastrukturę socjalną, bezrobocie jest niskie a przywileje pracownicze na poziomie Europy zachodniej, również  finanse tego kraju są bardzo zdrowe, albowiem Turcja spłaciła większość długów w IMF, ponadto jest państwem świeckim i ten sukces Turcja zawdzięcza w głównej mierze dalekowzrocznej i mądrej polityce R. Erdogana, który już jako burmistrz Istambułu w latach 90 – tych bardzo unowocześnił to wielkie miasto i zwracam uwagę na jeden mało znany, aczkolwiek istotny szczegół związany z piastowaną przez Erdogana funkcją burmistrza, on nie zgodził się przekształceniu Hagii Sophii ponownie w meczet. Czy tak postępuje fanatyk islamski ? Niemniej jednak, komuś bardzo zależy na tym aby Turcja była słaba i prymitywna a przede wszystkim, komuś zależy aby Turcja powróciła do fundamentalizmu religijnego, czemu przeciwny był i jest Erdogan. Bez wątpienia, wszędzie tam gdzie religia ( obojętnie jakiego wyznania ) dorwie się do władzy, tam ludzie najpierw głupieją a następnie swoją ojczyznę doprowadzają do kompletnej ruiny np. Polskę.

Wytrawny i doświadczony polityk kalibru Erdogana jest tego faktu świadomy, bowiem przykłady fermentu społecznego spowodowanego nadmiarem religii w życiu politycznym są nad wyraz widoczne w wielu państwach Bliskiego wschodu, ale jeszcze więcej zła potrafią wyrządzić tarcia na tle etnicznym. W związku z tym musimy pamiętać, że Turcja jest państwem złożonym z wielu grup etnicznych i już Kemal Ataturk, twórca nowoczesnej Turcji musiał bronić jedności kraju a teraz ten bardzo trudny obowiązek spoczywa na R. Erdoganie.

Historia lubi się powtarzać i obecnie Kurdowie popełniają ten sam fatalny błąd jaki popełnili Ormianie ponad 100 lat temu, w związku z tym czeka Kurdów zagłada, ponieważ swoimi aspiracjami narodowymi niszczą spójność całej Turcji. Po co Kurdom państwo ? Nie dzieli ich od Turków inna religia, posługują się bardzo podobnym językiem a zatem powinni asymilować się w Tureckie społeczeństwo, ponadto standard życia Kurdów w Turcji był stosunkowo dobry, ale swoimi dążeniami do separacji, egoizmem i megalomanią narodową wszystko zaprzepaścili i uruchomili siłę Tureckiej armii przeciwko sobie i tą walkę Kurdowie przegrają. Obiektywnie patrząc na sytuację sądzę, że Erdogan słusznie z Kurdami postępuje i jego bezkompromisowa postawa wobec zagrożenia Kurdyjskiego, przysporzyła mu poparcie większości narodu Tureckiego.

Zachodnie media na Erdoganie obecnie wieszają psy, jest powszechnie znienawidzony i generalnie propaganda pod jego adresem jest bezlitosna, zwłaszcza że Turcja zestrzeliła Rosyjski samolot wojskowy, choć do końca nie wiadomo kto za ten incydent odpowiada i oczywiście światowa opinia publiczna jest wzburzona jego bezwzględną polityką wobec Kurdów, ale Erdogan robi to co każdy rozsądny polityk na jego miejscu by zrobił, niszczy w zalążku ferment etniczny, który jest wstępnym etapem unicestwienia każdego silnego, świeckiego oraz zjednoczonego państwa w tym przypadku Turcji, i jeżeli Erdoganowi przyświeca koncept dobra ogółu i jedności narodowej, w co nie wątpię to Kurdowie muszą być zniszczeni lub ewentualnie siłą wysiedleni, innej alternatywy Erdogan po prostu nie ma.

Armia Turecka jest zmuszona sporadycznie wkraczać do Syrii aby poskromić Kurdyjską partyzantkę i moim zdaniem Erdogan nie ma problemu z prezydentem Syrii B. Asadem, który potrafił Kurdyjskie zapędy narodowe skutecznie zneutralizować, aczkolwiek masowe media błędnie przedstawiają Erdogana i Turków jako prowokatorów wojny w Syrii. W konflikcie Syryjskim uczestniczy wielu graczy, ale główny cel wojny polega na osłabieniu pozycji Turcji przy pomocy Kurdów, co odniosło sukces i Turcja stoi przed bardzo poważnym problemem, gdyż cała opinia światowa włącznie z Rosyjską nie szczędzi słów krytyki w stosunku do Erdogana i jestem przekonany że Rosja militarnie wspiera Kurdów, ponieważ Rosji najbardziej zależy na słabej i podzielonej Turcji. Skrajnie antagonistyczna pozycja Rosji wobec Turcji jest poniekąd uzasadniona a jest ona spowodowana historyczną rywalizacją tych dwóch państw oraz członkostwem Turcji w układzie NATO.

Na marginesie dodam, że żyjący w XII wieku sławny wojownik, polityk muzułmański i pogromca krzyżowców Saladyn był pochodzenia kurdyjskiego, ale on nie dążył do wywyższenia swojej grupy etnicznej, lecz potrafił zjednoczyć wszystkich Arabów Bliskiego wschodu w silne struktury państwowe i tym samym śladem powinni iść współcześni Kurdowie ale z racji tego, że przywódcy Kurdów są przekupnymi marionetkami obcych sił, którym opcja silnej i zjednoczonej Turcji nie jest na rękę, to wykorzystują naiwność oraz życie przeciętnych Kurdów i stopniowo Turcja pogrąża się w wojnie domowej.

Jeżeli Kurdowie stworzą państwo, to tym samym nastąpi podzielenie Turcji, Syrii, Iraku oraz Iranu i będzie jeszcze większy chaos na Bliskim wschodzie, tak więc lepiej mieć dość dużą autonomię jaką posiadają obecnie Kurdowie w Iraku, aniżeli stanąć przed perspektywą bratobójczej wojny o skrawki terytorium. Kurdowie opcję szerokiej autonomii mogli by uzyskać w Turcji, lecz są już od kilkudziesięciu lat manipulowani przez zachód, Izrael a obecnie Rosja używa Kurdów jako mięso armatnie przeciwko Turcji. Poza tym, błędne jest porównywanie np. Polskich aspiracji narodowych z aspiracjami Kurdów, którzy jedności narodowej w formie państwa nigdy nie posiadali, natomiast Polacy od tysiąca lat w mniejszym lub większym stopniu państwowość utrzymywali, i chyba nikt z Polaków nie patrzy przychylnym okiem na tzw. Ruch Autonomii górnego Śląska, w związku z tym, nie ulegajmy propagandzie anty Tureckiej, ponieważ Turcy bronią swojego kraju. Proszę zwrócić uwagę co dążenia do stworzenia państewek zrobiły z silnej, nowoczesnej i zjednoczonej Jugosławii ? Oczywiście zachód zniszczył Jugosławię posługując się taktyką podsycania błahych niuansów etnicznych i religijnych.

Już Saddam Husajn miał bardzo poważny dylemat z Kurdami, którzy zostali użyci przez USA i w mniejszym stopniu przez Iran w celu rozbicia jedności Iraku, i dlatego S. Husajn był zmuszony zastosować wobec Kurdów ostrzejsze – militarne środki perswazji ale zwracam uwagę na kluczowy fakt, Husajn nie nosił się z zamiarem unicestwienia Kurdów i do żadnego ludobójstwa nie doszło, aczkolwiek bez przelewu krwi niestety się nie obeszło. Husajnowi przyświecało wyłącznie dobro ogółu narodu Irackiego, gdyż Kurdowie z ich absurdalnymi dążeniami do separacji, byli potencjalnym prekursorem do likwidacji silnego i zjednoczonego Iraku. W związku z tym żaden przywódca, który pragnie dobra całego społeczeństwa złożonego z wielu grup etnicznych, nigdy nie może tolerować ich dążeń narodowych i wobec mniejszości musi być czasem bezwzględny, bo jeżeli okaże słabość i niezdecydowanie to wówczas jego życie wisi na włosku o czym przekonał się S. Husajn i dni jego zjednoczonej ojczyzny są także policzone. Podobnie tragiczny los spotkał Slobodana Miloszewicza i niegdyś silna, piękna Jugosławia została na zawsze unicestwiona.

Tak więc, Ormianie na początku XX wieku byli mięsem armatnim zachodu i za ich pomocą, zachód próbował rozbić silną, świecką, zjednoczoną Turcję pod przywództwem Kemala Ataturka, co prawda Turcja uporała się z kwestią Ormian 100 lat temu, ale ten proces znowu się powtarza, i tym razem Kurdowie z polecenia Rosji niszczą zjednoczoną i względnie silną Turcję. Strategia podsycania nienawiści etnicznych jest stara jak świat i nadal stanowi bardzo skuteczne narzędzie umożliwiające likwidację silnych, suwerennych państw i może być użyta również w Polsce, choć nasz kraj jak na razie nie stanowi absolutnie żadnego zagrożenia, gdyż po pierwsze: siedzimy głęboko w kieszeni USA oraz Izraela w związku z tym jesteśmy słabi i biedni, po drugie: nie ma w Polsce żadnej silnej autentycznej partii narodowej ( była nią Samoobrona ) i po trzecie: jesteśmy katolicką teokracją, a jak wiemy i na co dzień słyszymy religia, zwłaszcza katolicka nie sprzyja logicznemu myśleniu.

P.S. Rosja wycofała swoje lotnictwo z Syrii, ponieważ posiada lepszą i tańszą broń skierowaną przeciwko Turcji – partyzantkę Kurdyjską, oprócz tego Rosjanie wstrzymując bombardowania wysunęli pokojową dłoń do wszystkich grup partyzanckich nawet ISIL, które niebawem przejmą władzę w Syrii w związku z tym, przyszła Rosyjsko – Syryjska współpraca nie będzie zbyt mocno skażona pamięcią o śmiertelnych ofiarach nalotów lotnictwa Rosyjskiego. Rosyjska interwencja militarna w Syrii w dość umiarkowany i rozważny sposób, aczkolwiek bardzo skutecznie przechyliła szalę na korzyść pokojowego rozstrzygnięcia konfliktu. Jak widzimy Rosjanie zachowali się relatywnie wstrzemięźliwie po męsku, i nie powtarzali Amerykańskiej cholerycznej – kobiecej taktyki bezmyślnej eliminacji przeciwnika, mordowania milionów niewinnych ludzi i niszczenia cywilnej infrastruktury, co przysporzyło Rosji wielu zwolenników na Bliskim wschodzie i uznanie w szerokim świecie, natomiast Ameryka ze względu na swoją bezwzględność wobec Arabów, jest powszechnie znienawidzona praktycznie już na całym świecie. Ponadto Rosja na trwale i po raz pierwszy od blisko 25 lat, posiada dwie ultra strategiczne bazy militarne na Bliskim wschodzie i być może całym sensem walki Rosji w Syrii były właśnie te dwie bazy, gdyż one zapewniają Rosji kontrolę nad bardzo ważnymi szlakami przesyłu energii tj. gazu i ropy ?

Reasumując można powiedzieć, że pragmatyczni i bardzo przebiegli Rosjanie na jednym ogniu upiekli kilka pieczeni, albowiem udało im się również poważnie osłabić i zdestabilizować Turcję za pomocą naiwnych Kurdów. Na koniec dodam, że nie uszła mojej uwadze dość ostra Rosyjska krytyka w stosunku do Turcji ze względu na jej działania wobec Kurdów ale Rosja powinna być bardziej powściągliwa, gdyż ta retoryka przechodzi w czystą hipokryzję, ponieważ relatywnie niedawno Rosja w podobny i bardziej bezwzględny sposób broniła jedności kraju, krwawo tłumiąc zapędy narodowe Czeczeńców, którzy przypominam byli wówczas mięsem armatnim oraz marionetkami zachodu a ostatecznym celem tych machinacji była próba unicestwienia zjednoczonej Rosji i jej ewentualna fragmentacja. Niemniej jednak, moralizowanie nie jest słabością wyłącznie Rosji, albowiem większość państw potępiających Turcję za jej brutalność wobec Kurdów, jest odpowiedzialna za jeszcze gorszy i całkowicie nie usprawiedliwiony przelew krwi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s