Cyryl i Franek

Na współczesnej Rosji spoczywa bardzo trudny obowiązek sprzątania po bałaganie jaki Ameryka bezmyślnie pozostawia na całym świecie, ale Rosja porządkuje świat według mądrej i przemyślanej w każdym szczególe strategii i koncepcji, która niebawem przyniesie pokój oraz dobrobyt nie tylko samej Rosji lecz Europie. Obecnie teatr tych działań otworzył się na Bliskim wschodzie i Rosja używa całego potencjału swojej znakomitej dyplomacji, wchodząc w układy i sojusze z wieloma państwami Arabskimi, aczkolwiek tym razem na dyplomacji Rosja nie poprzestała, i była zmuszona zademonstrować Stanom Zjednoczonym potęgę własnej armii.

Jak zwykle Ameryka nie przemyślała następstw swoich ruchów i jej brutalna destabilizacja Bliskiego wschodu, przede wszystkim agresja na Syrię dostarczyła Rosji najlepszą możliwą amunicję, która posłuży Putinowi jako główny motyw do ponownego zbliżenia się Rosji z Europą zachodnią a także z resztą świata, i możemy być pewni, że takiej szansy nikt rozsądny by nie przeoczył, zwłaszcza wytrawni Rosyjscy politycy cierpliwie czekali aż USA popełni fatalny błąd, który odbija jej się właśnie czkawką na całym Bliskim wschodzie. Ameryka w tej rundzie przegrała i pozwoliła Rosji przejąć pełną inicjatywę w Syrii oraz w innych strategicznych regionach Bliskiego wschodu i Rosja w ramach walki o demokrację niszczy obecnie tzw. terror islamski, powszechnie określany mianem największego zagrożenia przed jakim stanęła cywilizacja zachodnia.

W związku z tym, W. Putin w oczach zachodniej publiczności uważany jest obecnie, za jedynego zbawcę przed światowym fanatyzmem islamskim oraz obrońcą uciśnionych chrześcijan, natomiast ostra krytyka zachodu pod adresem Rosji z powodu aneksji Krymu i zamieszania na Ukrainie generalnie poszła w niepamięć, i tylko sporadycznie słychać szczekanie z tego powodu, głównie Polacy oraz niektórzy na Ukrainie z braku innego zarzutu jeszcze ujadają na Rosję, ale temat z Majdanem, Donbasem oraz z Krymem nie ma już takiej siły przebicia w masowych mediach jak rok temu.

Stany Zjednoczone powinny uważać z kim mają do czynienia, ponieważ Putin wykonał już jeden genialny manewr z Ukrainą w 2014 roku, wgrywając wojnę bez oddania strzału a celem był Krym, i każdy obiektywny obserwator przyzna, że ten ruch Putina śmiało można zaliczyć do klasycznego oraz mistrzowskiego zastosowania strategii wojennej Sun Tzu w praktyce. Przypuszczam że niebawem na akademiach wojskowych Putin będzie wzorem najlepszego stratega i dyplomaty XXI wieku. Ameryka destabilizując Ukrainę pragnęła zwabić Rosję do interwencji militarnej, tym samym do bratobójczej wojny Rosyjsko – Ukraińskiej, wprawdzie Amerykanie potrafią z dziecinną łatwością robić w chuja niezbyt rozgarniętych Polaków, Bułgarów lub Litwinów a nawet niektóre narody Europy zachodniej, lecz mądrzy Rosjanie od samego początku wiedzieli o co chodzi z tym całym majdanem i nie wpadli w Ukraińską zasadzkę, ale podczas zamieszania nadarzyła się idealna okazja i bystry Putin wziął tylko Krym, zostawiając Ukraińskie bagno i gniazdo os Europie zachodniej, zwłaszcza „bogata” Polska z racji swojego bliskiego sąsiedztwa, musi teraz finansować miliardami euro Ukraińską czarną dziurę bez dna.

Powyższe sukcesy dyplomatyczne Putina nie uszły uwadze pragmatycznym Niemcom, Francuzom, Włochom, Brytyjczykom i odnoszą się do polityków Rosyjskich z należytym szacunkiem, wobec tego nawet Polacy znani ze swojej ślepej zawiści w stosunku do Rosjan, spuścili trochę z tonu i spoglądają na W. Putina z coraz większym podziwem, bo jednak akcja w Syrii oprócz demonstracji pięknych Rosyjskich samolotów bojowych pokazała, że Putin nie obawia się użyć ich w akcji, a to daje wiele do myślenia, zwłaszcza skrajnym rusofobom w Polsce, którzy z polecenia Ameryki pragną wywołać trzecią po Gruzji i Ukrainie prowokację i konflikt skierowany oczywiście znowu w Rosję.

Rosyjskie uderzenie w Syrii moim zdaniem oprócz likwidacji zagrożenia terroryzmem, zapewni Rosji kontrolę nad ważnymi szlakami transportu energii ( gazu ) lecz głównym celem Rosyjskiej akcji militarnej, była jak najbardziej usprawiedliwiona demonstracja siły wobec Amerykańskich pionków i wasali zwłaszcza wobec Polski, ponieważ pierwsza Amerykańska prowokacja przeciwko Rosji w 2008 roku z Gruzją spaliła na panewce, natomiast druga z Ukrainą poważnie Rosji zaszkodziła, ale jak widzimy sytuacja powoli się stabilizuje, niemniej jednak gra toczy się dalej i tym razem Ameryka użyje swojego najbardziej oddanego i wiernego wasala Polskę, w próbę ponownego osłabienia Rosji wszczynając konflikt na większą skalą aniżeli na Ukrainie. Znając Polską mentalność ten naród jest jak najbardziej zdolny walczyć i umierać za obce interesy, ale kubeł zimnej głowy na gorący Polski łeb wystarczy i Rosyjskie myśliwce w Syrii, trochę ocuciły Polski temperament, bo nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby zobaczyć ich nad swoimi głowami.

A zatem, Rosja w niecały rok pozbierała się z pozornie przegranej walki i urosła w oczach światowej publiczności do roli jedynego rozsądnego światowego mocarstwa, zwłaszcza militarna powściągliwość i cierpliwość Rosji, wobec zbrojnych prowokacji skierowanych przeciwko niej, jest wielka zaletą Putina i jego rządu, została jeszcze tylko kwestia sankcji i drastycznie niskich ceny ropy. Spadek cen ropy naftowej co prawda przygwoździł Rosję, ale cierpią wszyscy wielcy eksporterzy ropy naftowej włącznie z USA, Norwegią, Kanadą i Arabią Saudyjska, która balansuje na krawędzi życia a śmierci, natomiast sankcje nałożone na Rosję są obustronnym mieczem, który przyniósł Rosji trochę kłopotów, aczkolwiek ten naród z racji swojego historycznego doświadczenia nie tylko wojennego, wyjdzie z nich jak zawsze jeszcze silniejszy, bo chyba żaden Rosjanin nie panikuje z powodu braku Polskich jabłek i nafaszerowanej antybiotykami wieprzowiny lub Amerykańskich hamburgerów ? Z tego powodu, przed Rosją w sferze rolniczej otwierają się szerokie horyzonty, gdyż sankcje pozwolą odbudować jej swoje rolnictwo, oparte na relatywnie czystej i zdrowej żywności a także w sferze przemysłowej nastąpi stopniowe zwiększenie inwestycji we własny przemysł z pominięciem importu np. z Niemiec.

Trzecia odsłona
Jak widzimy Rosja rożnymi kanałami próbowała i nadal próbuje zbliżyć się do zachodu, zwłaszcza ekonomicznie co przynosi pewne rezultaty, ponieważ wymiana handlowa jest jednym z lepszych narzędzi odbudowy międzynarodowej przyjaźni oraz zaufania i pomimo tymczasowych sankcji i zamrożenia wymiany handlowej, Rosja dla Europy zachodniej zawsze pozostanie bardzo atrakcyjnym rynkiem zbytu i ważnym partnerem handlowym, szczególnie pragmatyczni Niemcy z ich wielkim przemysłem maszynowym nigdy nie zerwą przyjaznych stosunków gospodarczych z Rosją. A zatem, na płaszczyźnie ekonomicznej nic nie jest w stanie powstrzymać stopniowej integracji Rosji z Europą, nawet zadyma z Ukrainą i wieczne Polskie narzekanie, notabene jedyny Polski eksport do Rosji.

Obecnie Rosja pokazała, ze jest zdolna walczyć militarnie ze wspólnym terrorystycznym wrogiem w Syrii i świat Rosję za to bardzo ceni, ale genialnym ruchem Putina jest strategia zbliżenia na wspólnej chrześcijańskiej płaszczyźnie religijnej i niebawem, będziemy świadkami tego wielkiego wydarzenia. Tak więc, Putin nie spoczął na laurach i po sukcesie z Ukrainą oraz Syrią idzie cios za ciosem i co rusz tworzy nowe bardzo zaskakujące realia, które Amerykę wyprowadziły całkowicie z równowagi i pozbawiły racjonalnego myślenia.

pope-francis-patriarch-kirill-meet copy

Możemy być pewni, że spotkanie Cyryla z Franciszkiem na Kubie 12 lutego, nie doszło by do skutku bez pozwolenia najwyższych władz Rosji i jest to następna odsłona zabiegów tym razem religijnych, w celu zbliżeniu Rosji z resztą świata, zwłaszcza z zachodem, innymi słowy ten gest kościoła prawosławnego kojarzonego z Rosją, jest wyśmienitym manewrem dyplomatycznym władz Rosji, który z pewnością wniesie bardzo dużo w poprawę wizerunku Rosji na arenie światowej, jako państwa Chrześcijańskiego, budującego swoja przyszłość na fundamencie religijnym, a wyznanie chrześcijańskie jest bardzo bliskie całemu zachodniemu światu, pomimo ich pozornego ateizmu i laicyzacji.

Inicjatorem spotkania przywódcy kościoła prawosławnego Cyryla z głową kościoła katolickiego Franciszkiem mógł być sam W. Putin lub jego najbliżsi doradcy, ewentualnie silne lobby żydowskie w Rosji jest architektem spotkania, zaś ewentualne pojednanie tych dwóch wielkich wyznań religijnych jest kwestią drugorzędną i niewątpliwie ani Franciszek i Cyryl nie mają zamiaru tracić swoich wpływów religijno/finansowych z racji podziału świata na prawosławie i katolicyzm, z pewnością Putinowi ten cel w ogóle nie przyświecał i jest temu przeciwny, bo tracąc władzę nad prawosławiem na rzecz Watykanu, władze Rosji pozbyły by się bardzo skutecznego narzędzia politycznego, mającego ogromny wpływ na społeczeństwo.

W Rosji kościół prawosławny jest instrumentem w rękach władzy, wobec tego Cyryl musiał wykonać polecenie rządu i nie miał innego wyboru, ale jak wiemy Watykan jest suwerennym państwem religijnym, w związku z tym zachodzi kluczowe pytanie, jaką taktykę obrał Watykan, ponieważ kościół nigdy nic nie robi bezinteresownie z pobudek altruistycznych i Watykan generalnie nie musi wykonywać poleceń obcych rządów, aczkolwiek kwestia żydowskiego nacisku na Watykan nie jest wykluczona i trudno orzec z całkowitą pewnością kto był inicjatorem tego spotkania, niemniej jednak pozwolę sobie na kilka osobistych spekulacji na ten temat i sądzę, że spotkanie Cyryla z Papieżem na Kubie jest wspólnym dziełem Putina oraz lobby żydowskiego, ale w tej grze dobry gracz żydowski musiał się zmierzyć z wyśmienitym Rosyjskim, który jednym taktycznym ruchem na planszy wykonuje trzy manewry strategiczne.

  • Zwykła perspektywa zysku finansowego skusiła kościół katolicki do akceptacji spotkania na Kubie.
  •  Franciszek przystał na spotkanie z Cyrylem wyłącznie dla poprawy wizerunku kościoła katolickiego pogrążonego w aferach pedofilskich itp.
  •  Żydom nie można odmówić sprytu i być może pod ich naciskiem, kościół katolicki został zmuszony do spotkania z głową kościoła prawosławnego, ponieważ Izrael widząc stopniowy upadek i słabnącą finansowo Amerykę, kieruje swoją uwagę w Europę, zwłaszcza w Rosję i jej nieunikniony sojusz gospodarczo – ekonomiczno – militarny z Europą zachodnią, który stworzy większą potęgę od USA i będzie lepszy finansowo dla Izraela aniżeli obecny sojusz z USA, aczkolwiek on nie osłabnie. Pokorne ciele dwie matki ssie i finansowo pragmatyczni żydzi liczą, że w przyszłości coś ze stołu Rosyjskiego im także skapnie, ponadto zawsze lepiej mieć w Rosji przyjaciela aniżeli wroga.
  •  Spotkanie Papieża Franciszka z Patriarchą Cyrylem mogło być pomysłem wyłącznie Izraela, który pragnie zbliżyć się jeszcze bardziej do Rosji, mając na względzie przyszłe korzyści finansowe. Putinowi to pospolite schlebianie nie uszło uwadze, ale propozycja nie jest głupia i przejął pełną inicjatywę, widząc w tym spotkaniu olbrzymią szansę na pełną rehabilitację i oczyszczenie Rosji z dziedzictwa ideologii komunistycznej. Ten manewr przyspieszy proces zbliżenia Rosji z Europą zachodnią i tchnie życiem w narodziny silnej oraz zjednoczonej Europy od Uralu po Atlantyk.

Ostatnia dwie opcje są moim zdaniem najbardziej logiczne i jak widzimy wątek żydowski się w nich przeplata, bo wszędzie gdzie perspektywa pieniędzy wchodzi w grę, tam Izrael się pojawi, tym bardziej muszą trzymać rękę na pulsie gdy rola USA na światowej arenie słabnie a Rosji wzmacnia. Zwiastuny przyjaźni Izraela wobec Rosji były już widoczne wcześniej w postaci bardzo powściągliwych i ostrożnych komentarzy Izraelskich polityków w stosunku do konfliktu na Ukrainie, całkowitym brakiem krytyki ze strony Izraela w sprawie aneksji Krymu i kompletną ciszą Izraela z powodu Rosyjskiego uderzenia w Syrii.

Wiele interesów skumulowało się w całość i bez wątpienia korzyści dla Izrael będą pokaźne, również nadszarpnięty aferami kościół katolicki odetchnie z ulgą, lecz w tej grze Watykan jest zwykłym pionkiem. W polityce tego kalibru jest mnóstwo innych poważnych graczy liczących na zysk i bardzo trudno w tej iście Bizantyjskiej dyplomacji się połapać, niemniej jednak Rosja będzie ostatecznym zwycięzcą, ponieważ Putina nie interesuje krótkowzroczna korzyść finansowa, lecz dalekowzroczna perspektywa odbudowy swojego kraju i zjednoczenia całej Europy na fundamentach przyjaźni, zaufania i sprawiedliwość a religia jest ku temu krokiem pośrednim.

Dylemat z kapitalizmem
Ale nie wszystko z Rosją jest tak piękne jak by się na pierwszy rzut oka wydawało, i mimo sukcesów dyplomatycznych, Rosja stoi przed bardzo poważnym dylematem ekonomiczno – gospodarczym, co prawda Putin odbudował do pewnego stopnia Rosję ze zniszczeń ery Gorbaczowa/Jelcyna i osiągnął bardzo wiele, ale robi to na fundamencie kapitalizmu oraz demokracji, w związku z tym naród Rosyjski nigdy nie odzyska potęgi ZSRR, ponieważ budowa sprawiedliwych struktur państwowych opartych na systemie kapitalistycznym, który jest przecież kompletnie skorumpowany żydowskim konceptem pieniądza, spekulacji, giełd, społecznej rywalizacji jest z góry skazana na porażkę. Jesteśmy właśnie świadkami upadku tego systemu na całym świecie, zwłaszcza niskie ceny ropy ( krwi przemysłu ) wskazują na globalny zastój produkcyjny, spowodowany dramatycznym i stale pogłębiającym się ubóstwem większości ludzi na świecie, którzy walczą dosłownie o przetrwanie i prawie nikt nie myśli o zakupie np. nowego samochodu lub innych zbędnych przedmiotów. Rosja odczuła moim zdaniem negatywny wpływ pogoni za zyskiem najbardziej, uzależniając się w dużej mierze od eksportu nośników energii ( gazu i ropy ) i zaniedbując inwestowanie we własny przemysł, rolnictwo itd.

W świetle tych problemów, w Rosji coraz bardziej dają o sobie znać poglądy komunistyczne oraz wzrasta nostalgia za silnym Związkiem Radzieckim, zwłaszcza w obliczu upadku finansowego stabilne czasy Stalinizmu, dla wielu Rosjan są jedyną szansą przetrwania i postawienia kraju znowu na nogi. Władze Rosji są tego w pełni świadome i pomimo częstej krytyki Stalina, rząd stopniowo i subtelnie wdraża centralny system zarządzania w oparciu o model gospodarczy i ekonomiczny Stalina, ale nie może tego ogłosić oficjalnie, ponieważ wszystko co zrobił Putin dla współczesnej Rosji poszło by wówczas na marne i Rosja znalazła by się znowu w epicentrum uniwersalnej, światowej demonizacji, za jej powrót do komunizmu, a jak dobrze wiemy ideologia komunistyczna była głównym powodem tzw. Zimnej Wojny i rywalizacji militarnej pomiędzy USA a ZSRR.

Wyścig zbrojeń kosztował cały świat tryliony dolarów rocznie marnowanych na sprzęt wojenny, który narodom świata przynosi najpierw ruinę finansową a później cierpienie i śmierć. Stany Zjednoczone były wyjątkiem, albowiem argument komunistycznego zagrożenia ze strony tzw. Imperium Zła – Związku Radzieckiego, pozwalał Ameryce czerpać kolosalne zyski z wyścigu zbrojeń i ten stan rzeczy zachód pragnie utrzymać do teraz. W związku z tym, współczesna psychoza anty Rosyjska, zabarwiona podtekstem komunistycznym, stanowi nadal dość skuteczny pretekst pod dalsze zbrojenia, zwłaszcza stereotyp złej i komunistycznej Rosji jest bardzo popularnym powodem szkalowania tego kraju przez państwa Europy wschodniej, choć dzięki poświeceniu Związku Radzieckiego podczas II wojny i systemowi komunistycznemu, cała wschodnia Europa zawdzięcza swoje istnienie i największy rozkwit przemysłowy oraz społeczny w dziejach.

A zatem, jeżeli Rosja nosi się z zamiarem wprowadzenia w życie nawet drobnych elementów systemu Stalinowskiego np. nacjonalizując Bank centralny, to musi działać bardzo subtelnie i ostrożnie w obawie przed Ameryką, która czeka właśnie na ten ruch Putina w lewo, wówczas pozwoli to Ameryce rozpętać nową nagonkę na Rosję, nałożyć na nią jeszcze większe sankcje i wszcząć wyścig zbrojeń w obronie przed Rosyjskim Imperium Zła.

Współczesna Rosja musi powrócić do Stalinizmu albo ten wielki i potencjalnie ultra bogaty kraj upadnie w kapitalistycznym wyzysku, ponieważ żądza pieniądza i chciwość z nim związana już raz prawie wymazała Rosję z mapy świata w okresie Jelcyna, a obecnie jesteśmy świadkami powtórki i dlatego Putin jest zmuszony grać na wiele frontów, bardzo wyrafinowanymi metodami aby nie dopuścić do upadku kraju. Być może władze Rosji użyją wszystkiego co najlepsze z epoki Stalinizmu, a także niektóre pozytywne aspekty kapitalistycznego zarządzania i stworzą w ten sposób nowy system, ale czy można pogodzić szlachetny koncept wspólnego dobra z wyzyskiem i gonitwą za pieniądzem ? Na dzień dzisiejszy, Putin musi wytrwale krytykować Stalina nie z pobudek osobistych, lecz wyłącznie na potrzeby marketingowe, aby w świadomości społeczeństw zachodnich stworzyć wizję państwa demokratycznego, kapitalistycznego oraz chrześcijańskiego, które na zawsze pożegnało się z tzw. złym i morderczym komunizmem, wówczas Stany Zjednoczone tracą główny powód krytyki i są zmuszone obrać nowe metody straszenia Rosją. Niemniej jednak Amerykański repertuar oskarżeń w zasadzie się wyczerpał, ponieważ każdy nie skażony Rusofobią człowiek przyzna, że Rosja nie stanowi dla nikogo zagrożenia i postępuje bardzo dojrzale wobec światowych problemów a także z wielkim taktem odnosi się do swoich śmiertelnych rywali, w związku z tym Amerykańska bezsensowna krytyka Rosji i Putina, po prostu wody się nie trzyma.

Tak więc, Ameryka straciła obecnie argument komunistycznego zagrożenia, który był najlepszym źródłem demonizacji Rosji i Putina i generalnie nie można zarzucić Rosji braku demokracji oraz kapitalizmu, bo ten kraj już od 25 lat funkcjonuje na tych zasadach i nie rożni się niczym istotnym od zachodnich, i w końcu Rosja zmieniła się w państwo chrześcijańskie, w związku z tym posiada wszelkie atrybuty kraju mądrego, dobrze zarządzanego ponadto religijnego, aspirującego do przejęcia od USA roli przewodniej w światowej dyplomacji. Bez wątpienia, wszystkie polityczne jak i militarne działania ostatnich 5 – 10 lat, pozwoliły Rosji uzyskać status państwa szanowanego na arenie światowej a najlepszym wskaźnikiem na to, że Rosja niebawem przejmie palmę pierwszeństwa od USA, jest bardzo wzmożona i rozważna aktywność Izraela wobec Rosji i Putina.

Refleksja
Handel, wojna i religia od zarania dziejów stanowiły podstawowe elementy dyplomacji i jak widzimy, Rosja jest w tych zmaganiach najlepsza, aczkolwiek w kwestii działań zbrojnych współczesna Rosja jest cierpliwa oraz bardzo ostrożna i nie popełnia pochopnych błędów USA, które później mszczą się na Ameryce, ponieważ brutalne i nie przemyślane uderzenia militarne USA są wyśmienicie wykorzystywane przez Rosję, w formie chociażby aneksji Krymu zamiast całej Ukrainy i obecny Rosyjski dość skromny ale skuteczny manewr zbrojny w Syrii, przynosi Rosji i Putinowi same pochwały i korzyści, natomiast Amerykę zgubił jej choleryczny, gwałtowny i pozbawiony strategicznej percepcji charakter, który można porównać do kobiecego.

Każdy chce osiągnąć jakieś cele – ważne są jednak intencje. USA podchodzi do problemów jak biblijny Jachwe – zmusić, powalić na kolana, natomiast Rosja i już wcześniej ZSRR ma intencje wychować a więc uświadomić, tym samym osiągnąć trwały efekt. Kobiecość to taktyka a męskość to strategia. Kobiecość dąży do osiągnięcie efektu „już i teraz” wszelkimi dostępnymi środkami w tym terrorem, zastraszeniem oraz przemocą, natomiast męskość to podejście mądrego ojca, czyli cierpliwe uświadomienie i spowodowanie aby druga strona zrozumiała.

Terror i chaos z jakim mamy obecnie do czynienia, wynika z zaistnienia w zewnętrznym świecie zbyt wielu wzorców żeńskiego zachowania, które prawie całkowicie wyparły chłodne i obiektywne męskie postępowanie zwłaszcza w polityce, i to co się sprawdza w przestrzeni domowej, jest zabójcze w środowisku zewnętrznym, a więc królestwie męskim. Kobieta mająca wiele zajęć w domu a do tego dziecko, które pałęta się tu i tam postraszy je tatą i zakaże. Efekt ma być natychmiastowy, czyli taktyka krótkoterminowego działania „na dziś”. Strategia to dalekowzroczne postrzeganie przyczyn i skutków, a do tego służy konstrukcja męska, co prawda mężczyźni nie widzą tylu detali co kobiety, ale potrafią ogarnąć całość zjawisk.

Przyroda czy też Bóg jak kto woli, obdarzyła mężczyzn i kobiety odmiennymi cechami charakteru i tylko męskość, której całkowicie brakuje na zachodzie uratuje współczesny świat, w związku z tym Putin spełnia dziś rolę męską w światowej polityce, czyli tego kto toruje nową drogę na nową epokę, używając w tym celu rozumu a nie emocji. Ludzie często krytykują W. Putina za brak widocznych i natychmiastowych rezultatów jego polityki a wynika to z prozaicznego faktu, że większość zachodnich w tym Polskich mężczyzn straciło umiejętność perspektywicznego myślenia w przyszłość, i na kwestie polityczne a także na dylematy życiowe spoglądają przez pryzmat kobiecych uczuć, a kobiety jak wiemy pragną wyników natychmiast nawet połowicznych, nie zastanawiając się nad ich sensem oraz konsekwencjami i generalnie ludzie zadowolą się już samymi obietnicami. To bezmyślne i próżne zachowanie, tak powszechnie spotykane w Polskim społeczeństwie określam syndromem „pełnego brzucha” , czyli zaspokojenie własnych pragnień, marzeń, ideałów doraźnymi i szybkimi środkami – Chlebem oraz Igrzyskami. Pozdrawiam.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s