Gdzie diabeł nie może

W kontekście dzisiejszego felietonu, pozwolę sobie zacytować przysłowie ze sławnej strategii wojennej Sun Tzu, które co prawda odnosi się do działań wojennych, lecz w polityce jest również bardzo aktualne, i wpisuje się idealnie w dzisiejszy temat, a brzmi ono: „Kiedy jesteś silny udawaj słabego”. Drugim bardzo skutecznym manewrem w trakcie działań militarnych lub podczas negocjacji dyplomatycznych, jest użycie jednej z podstawowych zasad walki w judo, które polega na wykorzystaniu przewagi fizycznej przeciwnika np. jego masy ciała na swoją korzyść. Użycie wyżej wymienionych metod, podczas wojny lub w dyplomacji, gwarantuje pokonanie każdego wroga, a wojna trwa w Europie i przywódcy państwa Niemieckiego, stosując te dwie strategie, toczą właśnie bitwę o wolność swojego narodu, aczkolwiek może się wydawać, że Niemcy leżą obecnie na łopatkach i już nie powstaną, ale naród który dał ludzkości muzykę Bacha, nigdy nie zginie.

W XX wieku w Niemczech, tylko A. Hitler stanął przed większym wyzwaniem i ostatecznie bitwę przegrał, ale serce współczesnych Niemiec jeszcze bije i w XXI wieku, do walki stanęła tym razem kobieta. Większość ludzi zarzuca kanclerz A. Merkel zdradę narodu, zaś inni twierdzą, że jest agentką żydowską lub Amerykańską ewentualnie komunistyczną, niszczącą swój naród, w związku z tym Merkel symbolizuje wszystko co najgorsze w polityce i jest bardzo popularnym obiektem szyderstw. Relatywnie niedawno też byłem tego samego zdania i bezmyślnie ją krytykowałem, ale nikt z nas nie chciał by się znaleźć na miejscu, wobec tego jeżeli Merkel chce żyć, ona nie ma wyboru i jest zmuszona iść na układy z syjonistami oraz musi obrać ich strategię działania, polegającą na wzbogacaniu narodu Niemieckiego, czynnikiem multi – kulturowym (uchodźcami) aczkolwiek umiejętne posługiwanie się problematyką związaną z imigrantami, przyniesie niebawem oczekiwane wyniki i Niemcy w podziękowaniu będą jej pomniki stawiać, ale zanim to nastąpi, masa krytyczna wściekłości Niemców przeciwko jej polityce społecznej musi osiągnąć punkt wrzenia i wybuchnąć. Merkel jest katalizatorem wielkich zmian, uchodźcy paliwem a przeciętni Niemcy siłą napędową i subtelne zgranie tych trzech sił, zwłaszcza skanalizowanie głosu narodu we właściwym kierunku, zmieni gruntownie realia życia na wielką korzyść wszystkich Niemców i społeczeństw całej Europy

merkelPozorna słabość rządów Merkel, błędy jakie popełnia, brak stanowczości wobec problemów z masową imigracją oraz skrajna uległość wobec Izraela i USA jest bardzo istotnym elementem strategii wyzwolenia narodu, aczkolwiek Merkel postępuje ściśle, według wspomnianej na początku maksymy: „Kiedy jesteś silny udawaj słabego”, innymi słowy ona musi udawać głupią i słabą z uwagi na fakt, że lobby żydowskie w Niemczech jest bardzo silne i bezlitosne wobec polityków, którzy z pobudek patriotycznych oraz narodowych otwarcie i publicznie pragną ratować swój kraj. Generalnie można powiedzieć, że Merkel jest agentką USA, ale dyplomacja tego kalibru w tak trudnych warunkach, wymaga niekiedy od polityka gry na dwa lub nawet trzy fronty równocześnie i konieczne jest, pozorowanie słabości na arenie światowej i lokalnej, wówczas jesteś uważany za łatwy w manipulacji i znajdujesz się poza podejrzeniami o nielojalność. Iluzja bezradności oraz uległości, umożliwia Merkel skupienie swoich całych sił na priorytetowym zadaniu ratowania narodu. Na dzień dzisiejszy społeczeństwo Niemieckie widzi w niej swojego głównego wroga, i ma absolutną rację, ale jest to część bardzo wyrafinowanej i dalekowzrocznej taktyki, świadomie obranej przez rząd cichych Niemieckich patriotów pod przywództwem Merkel.

Wszystko idzie według planu i naród Niemiecki dosłownie wrze w posadach, natomiast żydzi, główni sponsorzy procesu unicestwiania narodu Niemieckiego są w pełni przekonani, że Merkel działa w ich interesie i nikt nie jest w stanie temu zapobiec. W świetle tego sukcesu, syjoniści spoczęli na laurach i całkowicie zapomnieli, że mają do czynienia z kobietą o żelaznym charakterze i wielkiej inteligencji. Za fasadą czarującego, czasem głupiego uśmiechu, kryje się najlepszy polityk świata i ostatnie słowo będzie należeć do niej, a właściwie do narodu Niemieckiego, wówczas cała Europa zadrży w posadach. Syjoniści przegrali, ponieważ byli zbyt pewni tego, że kontrolują wszystkich kluczowych polityków Niemieckich i nie przypuszczali, że kobieta będzie zdolna ich pokonać w ich własnej grze. Oddając inicjatywę w ręce Merkel, żydzi popełnili fatalny błąd, albowiem ona zdobywając ich pełne zaufanie, wykorzysta ciężar powierzonych zadań z całą siłą przeciwko nim i ostateczną siłą która zwycięży, będą już miliony przeciętnych Niemców.

Musimy mieć na uwadze kilka ważnych kwestii historycznych dotyczących Niemiec, ponieważ dopiero zrozumienie pod jak ogromną presją ten naród się znajdował i nadal znajduje, jakie małe pole manewru działania oraz jak niewiele opcji ratowania kraju Merkel i jej rząd ma do dyspozycji, wyjaśni dlaczego Merkel nie miała wyboru, i była zmuszona wykorzystać taktykę niszczenia swojego własnego kraju w jego obronie.

  • I wojna światowa była bezpośrednim następstwem zjednoczenia przez Bismarcka landów Niemieckich w jedno silne państwo, które od tego momentu przeradza się w największą potęgę przemysłową, naukową i artystyczną na świecie. I wojna nie osiągnęła zamierzonego celu zniszczenia Niemieckiej jedności narodowej, aczkolwiek na blisko 20 lat Niemcy pogrążają się w kompletnej stagnacji umysłowej i moralnej.

  • II wojna światowa wbrew popularnej opinii historycznej, była już skierowana wyłącznie w naród Niemiecki w celu jego fizycznego unicestwienia, ponieważ wszelkie próby USA, W. Brytanii i Francji, narzucenia Niemcom ultra materialnego i lichwiarskiego systemu finansowego, spaliły na panewce i Niemcy jak feniks w latach 30 – tych ubiegłego wieku, powstali i znowu osiągnęli niesamowity postęp cywilizacyjny w każdej dziedzinie, zwłaszcza finansowej odrzucając lichwę, giełdy i żydowski koncept pieniądza oparty na kredycie, co zagrażało interesom coraz lepiej zorganizowanego światowego syjonizmu.

  • Niemcy II wojnę przegrali i po dzień dzisiejszy znajdują się pod totalną okupacją militarną USA, a jak wiemy USA jest narzędziem w rękach światowego syjonizmu i jej zbrojnym ramieniem. Okupacja militarna umożliwia likwidację tego narodu, ponieważ Niemcy zawsze zagrażali światowemu syjonizmowi, ze względu na swoją wrodzoną uczciwość, która pozbawiona żydowskich wpływów, potrafi dosłownie wzbić ludzką świadomość oraz intelekt ku Bogom.

  • Holokaust oraz związane z nim pogromy żydów do jakich doszło w Niemczech w okresie wojennym, spełniają podwójną rolę dla Izraela, są wykorzystywane do wymuszania na Niemcach ogromnych sum pieniędzy oraz stanowią idealny pretekst, pod demonizację każdego objawu rzetelnego Niemieckiego patriotyzmu, a bez patriotyzmu nie ma narodu.

Walka na śmierć i życie
Jak wiemy Niemcy są już od dawna pod syjonistyczną kontrolą, dokładnie od końca II wojny światowej, w związku z tym oni nie mogą podjąć żadnej suwerennej decyzji wbrew Izraelowi i wielu Niemieckich oraz Austriackich polityków np. J.Moellemann, J.Haider, U. Barschel przekonało się na własnej skórze, że światowy syjonizm jest bezwzględny. Tak więc, rząd Merkel ze wszystkich zachodnich, znajduje się pod największą żydowską presją i szantażem i podejmowanie przez polityków Niemieckich niezależnych decyzji, dla dobra kraju jest wykluczone, z obawy utraty życia. A każdy człowiek przecież chce żyć, i cenniejsza jest Merkel żywa od martwej, albowiem utrata przez Niemcy tak inteligentnej i przebiegłej kobiety, przekreśliłaby perspektywę wyzwolenia. W związku z tym, Merkel uruchomiła plan, który wydaje się absurdalny, ale w tych ponurych realiach jest jedyną możliwą alternatywą, aczkolwiek w swoich założeniach plan jest genialnie prosty, ponieważ jest żydowski i niebawem przyniesie bardzo pozytywne rezultaty dla Niemców.

Niemcy jako grupa etniczna ma zniknąć z powierzchni ziemi, ponieważ są jedynym narodem świata, który kilka razy usunął wpływy żydowskie ze swego kraju, a II wojna była dla syjonizmu punktem zwrotnym i alarmem. W związku z tym, Niemcy od końca II wojny są dosłownie unicestwiani i likwidowani, co jest faktem, ponieważ przyrost narodowy Niemców jest na minusie i społeczeństwo wymiera, ponadto aborcja, homoseksualizm, rozwody niszczą tkankę narodu – rodzinę i oczywiście masowa migracja ludzi z III świata, również bardzo negatywnie wpływa na pogarszającą się atmosferę życia, a wszystko to zostało Niemcom narzucone siłą, przez międzynarodowe żydostwo po II wojnie światowej, w celu miękkiego unicestwienia Niemców.

Na straży stoi oczywiście potężna armia USA, która pilnuje w swych Niemieckich bazach z polecenia Izraela, czy strategia miękkiego unicestwiania etnicznych Niemców jest kontynuowana, i w razie jakiegoś buntu może być użyta do jego stłumienia, aczkolwiek sama już obecność obcych wojsk w Niemczech, całkowicie odbiera możliwości jakiegokolwiek odstępstwa od rozkazów, i politycy Niemieccy mają naprawdę konkretnie ręce związane na wiele sposobów. Dochodzi oczywiście do tego, wieczna wina za II wojnę, zwłaszcza za holokaust, który żydzi oczywiście wykorzystują do drenowania miliardów euro rocznie od Niemców i już tylko z tego powodu, naród Niemiecki ma bardzo nieciekawe życie, ale te poważne mankamenty umiejętny Niemiecki gracz, może wykorzystać na wielką korzyść swojego narodu.

Politycy Niemieccy stanęli więc przed wielkim dylematem, jak zapobiec upadkowi swojego kraju i mieli bardzo mało opcji do wykorzystania i poszli wbrew logice po strategii wstrząsu, wstrząsu który skierowali w etnicznych Niemców, i żeby przebudzić ich z materialnego letargu oraz wzbudzić w nich patriotyzm, wykorzystali do tego żydowską strategię – masowej imigracji ludzi z III świata do Niemiec, bo tylko ta metoda wzruszy fundamenty narodu i na żaden inny manewr Merkel nie może sobie pozwolić, albowiem natychmiastowe zamknięcie granic, jest dla niej wyrokiem śmierci. Rządy Niemieckie od wielu lat, a teraz z podwójną siłą sprowadzają do Niemiec miliony emigrantów, którzy swoim zachowaniem, kulturą oczywiście nie pasują do porządnego, uczciwego, pracowitego narodu Niemieckiego w związku z tym, już niebawem czara goryczy się przepełni i wszyscy Niemcy jak jeden, wyperswadują na rządach zmianę polityki wewnętrznej i zagranicznej o 180 stopni tj. zamknięcie granic, wyjście z NATO, powrót do waluty narodowej Deutsche Mark itp. W jakiej kolejności rząd Niemiecki podejmie decyzję trudno jest powiedzieć, ale wszystkie te zadania zostaną spełnione z nawiązką, ale zanim dojdzie do tych potężnych zmian, światowy syjonizm będzie musiał ustosunkować się do kwestii Niemieckiej, ponieważ potencjalna strata strategicznych dla syjonizmu ultra bogatych Niemiec, jest dla nich gorszą perspektywą aniżeli utrata samego Izraela.

Żeby proces wyzwolenia Niemiec powstrzymać, a zmiany rewolucyjne do których dojdzie przenikną do fundamentów narodu, zostaje już tylko opcja zniszczenia Niemców w trakcie wojny, ale konflikt nuklearny a nawet wojna konwencjonalna w sercu Europy jest moim zdaniem wykluczona i dlatego Niemcy, pierwszy raz od końca II wojny światowej stoją przed perspektywą uwolnienia się kompletnie od wpływów żydowskich i Amerykańskich.

Dwie wojny światowe były próbami unicestwienia Niemieckiej państwowości, ale dopiero II wojna osiągnęła swój zamierzony cel i Niemcy są okupowani oraz na naszych oczach dosłownie likwidowani, ale rewolucji która niebawem wybuchnie w Niemczech, nie będzie można już powstrzymać wywołaniem następnego konfliktu, ponieważ świat posiada broń nuklearną i wojna w Europie w celu spacyfikowania Niemiec i zdławienia rewolucji, może wymknąć się spod kontroli i dojdzie do wymiany nuklearnej, a więc koniec świata i ludzkości. Niemniej jednak, Amerykanie kontrolowani przez lobby żydowskie, są zdolni sprowokować regionalny konflikt przeciwko zbuntowanym Niemcom, ponieważ perspektywa utraty tego kluczowego Europejskiego kraju, wiąże się ze stratą światowych wpływów finansowych a nawet likwidacji pieniądza w obecnej formie, na rzecz uczciwej wymiany handlowej w oparciu o wymianę barterową.

Bez wątpienia, światowy syjonizm finansowy stanął przed bardzo trudnym wyborem, i zapewne się podda, bo oprócz szaleństwa III wojny światowej, nie ma innej opcji na ratowanie ich lichwiarskiego imperium, ale znając charakter tych ludzi wszystko jest możliwe. W związku z powyższym, zachodzi pytanie czy Niemcy posiadają chociaż kilka głowic nuklearnych własnej konstrukcji w celach stricte obronnych ? Wątpię, choć ich potencjał naukowy i przemysłowy potrafił by z łatwością skonstruować w miesiąc kilka ładunków jądrowych, ale przypuszczam tego nie zrobili, bo jednak ich przemysł zwłaszcza nuklearny jest pod totalną kontrolą USA. Amerykanie nie są głupi, ponieważ wiedzą, że państwo posiadające nawet jedną głowicę nuklearną, jest automatycznie państwem suwerennym i nie podlega pod ich kontrolę.

Tak więc, Niemcy nie posiadają najlepszej militarnej obrony w formie broni jądrowej, ale mają bardzo mądrego i wiernego  przyjaciela, uzbrojonego w tysiące głowic nuklearnych Rosję. Rosja odgrywa w tych zagrywkach kluczową rolę i dlatego Ameryka robi co może, aby nigdy nie dopuścić do sojuszu Niemcy – Rosja, bo wtedy Rosja swój potencjał nuklearny dorównujący Amerykańskiemu, rozpościera na całą Europę, zwłaszcza nad Niemcami, wówczas żydzi tracą wpływy oraz NATO traci sens istnienia. Temat Unii Europejskiej od Uralu po Atlantyk jest bardzo ciekawy i w poprzednich dwóch felietonach zająłem się tym zagadnieniem. Przypomnę – potężna, bogata i stabilna Unia Europejska to Europa z Rosją w jej strukturach, nie ma innej opcji.

Cel uświęca środki
Walka o wyzwolenie Niemiec przybiera tempa, choć do momentu kulminacyjnego jeszcze nie doszło i możemy być pewni, że do Niemiec już wrotce przybędzie następnych kilka milionów uciekinierów, ponieważ masa krytyczna nie została jeszcze osiągnięta i naturalnie rząd Merkel za ten stan rzeczy jest odpowiedzialny, ale ona z braku innych opcji używa owych migrantów, w najlepszy możliwy sposób do wzbudzenia w narodzie instynktu przetrwania. Oczywiście złość na Merkel jest z tego powodu wielka i być może ona wkrótce ustąpi, ale przyjdzie podobny przywódca, który musi jeszcze jakiś czas kontynuować jej politykę, podstępnego wyswobodzenia Niemiec strategią zalewania kraju emigrantami.

Być może rząd Merkel w ramach kontrolowanego chaosu, sprowokuje nawet zamachy bombowe, aby sytuację w Niemczech zdestabilizować i proces wyzwolenia przyśpieszyć, bo jak grać po żydowsku to już na całego, wówczas ilość ofiar będzie nie istotna i nie ważne czy odpowiedzialność zrzuci na neonazistów, antysemitów bądź terrorystów muzułmańskich, ważny jest ostateczny cel – wzbudzenie w Niemieckim narodzie złości, której nawet armia Amerykańska nie powstrzyma. Ten drastyczny scenariusz jest jak najbardziej możliwy i niewątpliwie jest rozważany w najwyższych sferach rządu Niemieckiego. Tak więc, wszystkie chwyty są obecnie dozwolone i nawet syjoniści, znani ze swoich machinacji, nie potrafią sytuacji w Niemczech już ogarnąć.

Sprawa z holokaustem i odszkodowaniami jest o tyle ciekawa, że stanowi również część strategii przebudzenia narodu, ponieważ te kwestie wzbudzają w Niemcach coraz większą konsternację oraz niezadowolenie i możemy być pewni, że Merkel da Niemcom więcej upamiętniania holokaustu, więcej pieniędzy pójdzie do Izraela i będzie więcej poniżania się przed Izraelem oraz pastwienie się nad tzw. antysemickimi Niemcami przybierze na sile. Żydzi są zadowoleni z obrotu spraw, ale przede wszystkim Niemieckie miliardy uśpiły ich uwagę, bo generalnie forsa zawsze odbiera rozumy, zwłaszcza ta darmowa, której zawsze żydom mało, i niebawem ich niepohamowana pazerność przechyli szalę na korzyść obywateli Niemieckich, którzy powiedzą dość tego wyzyskiwania, wówczas masa krytyczna wybuchnie i proces odbudowy Niemiec oraz wyzwolenia Europy zostanie osiągnięty.

Politycy Niemieccy korzystają ze wszystkich dozwolonych żydowskich chwytów wobec swojego narodu i świadomie wciskają społeczeństwu, wszelkie możliwe zboczone zasady obyczajowe np. homoseksualizm, feminizm a nawet aborcję i Niemcy w ogromnej większości te kwestie tolerują, aczkolwiek prawdziwej natury człowieka nigdy nie złamiesz, ponieważ instynkt życia, miłości, macierzyństwa i męskości jest tak potężną siłą przyrody, że aborcja, homoseksualizm w żadnym społeczeństwie na dłuższą metę nigdy się nie przyjmie. W związku z tym, protest nawet 100 szlachetnych mężczyzn i kobiet, wobec tego okropnego zgorszenia moralno/etycznego potrafi obudzić świadomość reszty narodu tym bardziej Niemieckiego, który na przestrzeni wieków dał światu tyle piękna artystycznego, naukowego i technicznego, albowiem zawsze kochał i nadal kocha życie, piękno i siebie nawzajem.

A zatem, masowa migracja grozi bezpieczeństwu socjalnemu całego narodu Niemieckiego, natomiast kwestie moralne i etyczne tj. aborcja, homoseksualizm, feminizm są samobójcze dla tkanki i przyszłości narodu – rodziny, wobec tego one muszą niebawem obudzić w społeczeństwie Niemieckim najpierw gniew a później zdrową świadomość, co za tym idzie wybuch rewolucji jest z pewnością bardzo bliski. Merkel posługując się tymi żydowskimi narzędziami najwięcej osobiście ryzykuje, ponieważ balansuje na krawędzi życia i śmierci w dosłownym tego słowa znaczeniu. Merkel dała społeczeństwu jedyną amunicję jaką rzeczywistość jej zaoferowała i teraz oczekuje od narodu Niemieckiego, podjęcia rozsądnej oraz przemyślanej akcji i wykorzystania owej amunicji przeciwko swojemu prawdziwemu wrogowi. Merkel wiele ryzykuje, albowiem protest i bunt społeczny jak to często bywa, może być podchwycony i skierowany w nią osobiście lub wyłącznie w jej rząd i nic pozytywnego naród nie osiągnie, dlatego tak ważne w tym momencie jest racjonalne, pragmatyczne, pozbawione emocji myślenie i odszukanie przez Niemców przyczyn upadku swojego kraju i skierowanie rewolucji nie w uchodźców lub w Merkel, lecz w fundament zła. Rola Merkel w tym momencie się skończy i dalszą inicjatywę muszą przejąć już mądrzy i odważni Niemcy, którzy poprowadzą resztę narodu ku wyzwoleniu.

Jak widzimy, Merkel przechytrzyła światowe żydostwo i stworzyła w tych bardzo ciężkich warunkach z braku innej alternatywy, sprytny plan odzyskania swojego kraju przez Niemców i zademonstrowała zwycięską taktykę walki w judo z większym i groźniejszym przeciwnikiem, wykorzystując jego pewność siebie. Nie można zapomnieć o drugiej wielkiej sile wspierającej Niemców w walce o wolność, a są nimi Rosjanie, aczkolwiek u nich istnieje silne lobby żydowskie, które Putinowi w pewnym stopniu ogranicza pole manewru, ale nie do takiego stopnia jak Niemcom w związku z tym, za kulisami politycy Rosyjscy z Niemieckimi ściśle współpracują i nie są osamotnieni, bo już sam potencjał jądrowy Rosji, wykorzystany w celach obrony Niemców przed hipotetyczną zemstą żydowską, jest najcenniejszym orężem.

W tym kontekście muszę przypomnieć bardzo istotny historyczny fakt, a mianowicie Amerykańskie naloty dywanowe na Niemieckie miasta podczas II wojny, zwłaszcza na bezbronne Drezno i Hamburg stanowiły syjonistyczną zemstę za usunięcie przez Niemców, wpływów żydowskich ze swojego kraju, i były ostrzeżeniem na przyszłość, co ich czeka gdy znowu odważą się swój kraj uwolnić, ale nawet ta okropna masakra milionów cywili (holokaust Niemców) podczas nalotów dywanowych na każde większe miasto Niemieckie, nie była ostatnim słowem syjonizmu wobec kwestii Niemieckiej, albowiem Amerykańskie lobby żydowskie pod kierownictwem Morgenthaua około 1945 roku, robiło co mogło by nakłonić rząd Amerykański, do całkowitego fizycznego unicestwienia narodu Niemieckiego, nawet za pomocą broni jądrowej, niemniej jednak, ktoś powstrzymał Amerykę od nuklearnego zbombardowania Niemiec, przypuszczam tym kimś był Związek Radziecki z Józefem Stalinem na czele.

Epilog
Na naszych oczach krystalizuje się wolna od syjonistycznej ingerencji Europa, i znowu na Niemcach spoczął obowiązek walki nie tylko o swój kraj, lecz o wolność całego kontynentu, aczkolwiek w walce nie są osamotnieni, bo wspiera ich Rosja swoim potężnym arsenałem jądrowym. Wobec tego, zwycięstwo narodu Niemieckiego nad śmiertelnym wrogiem ludzkości – syjonizmem, jest bardzo bliskie i przyniesie zbawienie wszystkim Europejczykom a nawet reszcie świata, włącznie z USA. Walka jest prowadzona na wielu płaszczyznach, przez bardzo inteligentnych graczy, i nie odmawiam żydom sprytu, ale oni tym razem nie mają szans, ponieważ im przyświeca pasożytniczy i prymitywny instynkt gromadzenie coraz większej ilości pieniędzy a chciwość zawsze ich gubiła, natomiast nam mądrym Europejczykom, przyświecają szlachetne i ponad czasowe dążenia – miłość, sprawiedliwość, pokój, które ostatecznie zawsze pokonywały zło.

Advertisements

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s