Człowiek jest Bogiem. Część 1

Tą podstawową informację chce wam katolicyzm odebrać, i dopóki tego nie zrozumiecie dopóty będziecie żyć w tym Polskim religijnym syfie oraz poniżeniu. Dotyczy to każdej jednej religii bądź kultu, odwołującego się do jakiegoś Boga w Niebie, zwłaszcza wyznanie judaistyczne i pokrewne chrześcijaństwo oraz islam, cechuje bezwzględne poddaństwo wobec Pana i paraliżujący strach przed jego gniewem. Wielu mądrych Europejczyków na przestrzeni wieków zrozumiało, że dobro człowieka jest nadrzędnym celem i w ramach np. religii chrześcijańskiej potrafili poprzez odrzucenie większości chrześcijańskich nonsensów i bzdur, które narosły w niej przez 2 tysiące lat, przystosować wyznanie chrześcijańskie wyłącznie na potrzeby ludzi, aby mogli żyć w pokoju i szczęściu tu na ziemi, tym samym rozwijać swój Boski potencjał dla dobra ogółu.

Naród Niemiecki jest pod tym względem bardzo wyjątkowy, ponieważ dwa razy w przeciągu 500 lat powstał z kolan, najpierw w XVI wieku otrząsnął się z katolickich zabobonów religijnych reformując kościół, natomiast w roku 1933 oczyścił się z żydowskich wartości materialnych, i w obydwu przypadkach osiągnął niewiarygodny rozwój intelektualny. Śladem Niemców poszła cała Europa, w dużej mierze nawet Carska Rosja z wyjątkiem narodu Polskiego, który nieprzerwanie od 1000 lat trwa w ciemnocie i zabobonach chrześcijańskiego – katolicyzmu, i dlatego w tym kraju panuje nadal bieda z nędzą, bo z wyjątkiem krótkiego epizodu mądrości oraz postępu pomiędzy 1945 a 1989 rokiem, czyli okresem Polski Ludowej, Polskie umysły są w zasadzie zamknięte na piękno, inteligencję i koncept wspólnego dobra.

Jak widzicie, jestem zmuszony poruszyć znowu nieprzyjemny dla naszego narodu wątek religijny, i przypomnieć moje rozważania oraz hipotezy z poprzednich kilku felietonów, ponieważ są one moim zdaniem kluczowe w zrozumieniu obecnej sytuacji Polski, i jeżeli pojmiemy powagę problemu przed jakim nasz kraj stoi, to człowiek może stracić albo nadzieję i załamać się nerwowo, lub też zmobilizuje się do jakiegoś konstruktywnego działania, chociażby do przeczytania poniższego felietonu i wyciągnięcia z niego właściwych wniosków. Wiem, że koncept Jezusa, Maryi, Trójcy świętej, Papieża oraz kościoła katolickiego dla Polaków nawet ateistów jest ważniejszy od ziemi ojczystej, w związku z tym wielu będzie oburzonych poniższym bluźnierczym felietonem, bo uderza on w największe Polskie świętości narodowe, ale odbudowę prawdziwej i sprawiedliwej Polski musimy zacząć od usunięcia fundamentu na którym cały ten Polski śmietnik został zbudowany, czyli od gruntownego zreformowania kościoła katolickiego, w podobny sposób jak to zrobili mądrzy oraz odważni ludzie w XVI – wiecznej Europie zachodniej. Dużo roboty jak widzicie nas czeka, ponieważ musimy nadrobić ponad 500 letnie opóźnienie za cywilizacją zachodnią, ale nie technologiczne lecz zacofanie umysłowe, zwłaszcza duchowe.

Świadomość przeciętnego Polaka jest poważnie zatruta dogmatami kościoła katolickiego, który istnieje bodajże tylko w Polsce w swojej średniowiecznej formie, nie ruszonej rozłamem katolicyzmu do jakiego doszło w XVI wieku w Europie zachodniej. Zmiany reformatorskie Marcina Lutra kilka wieków później przyniosły Europie zachodniej okres Oświecenia, kojarzony z kolosalnym rozkwitem umysłowym społeczeństw Europy zachodniej w każdej dziedzinie, w tym moralnej oraz etycznej. Wybuch Rewolucji Francuskiej w XVII wieku przyczynił się do kompletnego oddzielenia religii od polityki, i świeckość rządów politycznych na zachodzie od tego momentu, jest ściśle przestrzeganym prawem w całej Europie zachodniej i północnej oraz w jedynym państwie Słowiańskim, w Czechach.

Nie muszę nikomu wskazywać na zaawansowane i nowoczesne Niemcy, Francję, Szwajcarię lub Skandynawię, bo wystarczy spojrzeć na bliskie Polsce pod względem etnicznym Czechy, a ujrzymy państwo i ludzi pod każdym jednym względem przypominające zachód Europy, innymi słowy kraj nowoczesny, sprawnie zarządzany i mądry, a jest to wyłącznie zasługa usunięcia chrześcijańskich zabobonów religijnych z życia publicznego.

Porównajmy brutalną i tragiczną likwidację PGR – ów w Polsce na początku lat 90 – tych, z tym co zrobili Czesi, ze swoimi Państwowymi Gospodarstwami Rolnymi. W pierwszym przypadku Polacy pokazali swój ciemny i bezmyślny charakter, zatruty katolicyzmem gdy opowiedzieli się za kompletną likwidacją wszystkich PGR – ów i setek tysięcy miejsc pracy na wsiach, natomiast świecki naród Czeski, wykazał się dalekowzrocznością oraz mądrością i zostawił, a nawet unowocześnił większość swoich Państwowych Gospodarstw Rolnych, z wielką korzyścią dla ogółu, zwłaszcza dla mieszkańców wsi. Nie muszę wspominać jaką katastrofą jest próba znalezienia pracy na wsi i Czesi byli tego świadomi, natomiast Polacy z racji wzbudzonej w nich nienawiści do wszystkiego co państwowe oraz społeczne, dosłownie oddali swoją ojczyznę w obce ręce i kościół na tym najwięcej zyskał, albowiem jak za średniowiecza jest obecnie największym właścicielem ziemi i nieruchomości w Polsce.

Polska do teraz pozostaje w ciemnym średniowieczu, bo tu żadnego Oświecenia nie było, i nie zaistniała jakaś szersza inicjatywa odsunięcia religii od polityki, w związku z tym kościół trzyma naród w ciemnocie umysłowej nieprzerwanie od tysiąca lat, aczkolwiek okres PRL – u podniósł ludzki umysł z kolan, ponieważ religia nie miała wówczas większego wpływu na świadomość Polaka i można nazwać erę komunistyczna w Polsce złotym okresem Oświecenia. Naród Polski miał szansę na lepszy byt i mógł budować na tym zdrowym fundamencie przyszłość, ponieważ świeckość państwa nam to gwarantowała, lecz tą wielką szansę naród zaprzepaścił obawiam się na zawsze w 1989 roku, gdy wybrał demokrację i dał kościołowi nieograniczoną władzę już teraz polityczną w formie konkordatu, co pociągnęło za sobą naukę religii w szkołach oraz w przedszkolach, a czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci – ograniczeniem umysłowym i kompletną ruiną Ojczyzny. Kościół obecnie jest de facto największą siłą kształtującą poglądy społeczeństwa i dzięki temu jego wpływy na politykę są ogromne, ponieważ ogłupione religią masy ludzkie, bezmyślnie i emocjonalnie co kilka lat w demokratycznych wyborach, glosują na wskazanych przez kościół polityków.

Jak wiemy do Polski oświecenie dopiero przyszło po strasznych doświadczeniach II wojny światowej i zostało zainicjowane w tym kraju przez komunistyczny Związek Radziecki, niemniej jednak nie miało szansy na zakorzenienie się w umysłach Polaków, bo kościół katolicki od tysiąca lat nigdy nie był zagrożony reformacją, w związku z tym dziedzictwo tej wiary w sercach Polaków było nie wzruszone, i dlatego w 1989 roku Polski naród tak ochoczo powrócił w objęcia ciemnoty religijnej. Rok 2015 zbliża się do końca i 26 lat wpływów katolicyzmu na świadomość tego narodu, przekształciły przeciętnych Polaków w ludzi nie wyrafinowanych i prostych, którzy na kwestie polityczne, gospodarcze oraz społeczne spoglądają przez pryzmat religijny czyli infantylny, odcięty całkowicie od realiów życia na ziemi i rezultatem tego jest upadek Polski pod każdym jednym względem.

Żydowszczyzna w formie religii chrześcijańskiej w swojej skrajnie prymitywnej wersji katolicyzmie, w Polsce jednak triumfuje i absolutnie nic nie wskazuje na to, że w tym kraju istnieje jakiś nurt społeczny, który tą kwestie rozumie i stara się społeczeństwu naświetlić gdzie leży problem, bo naszym wrogiem nie są Amerykanie, Rosjanie lub muzułmanie lecz prymitywna religia, którą społeczeństwa zachodniej Europy 500 lat temu z ogromnym sukcesem zreformowały i adoptowały na potrzeby ludzi, a Polacy swoimi głupimi rozumami przystosowali w XXI wieku, wyłącznie na potrzeby wąskiej grupy pasożytów religijnych i politycznych.

Być może Polak przypomina fizycznie przeciętnego Niemca, Francuza, Holendra lub Anglika, bo jednak mamy podobny kolor skóry, korzystamy również z tych samych udogodnień technologicznych, medialnych, i nawet myślimy podobnymi schematami, ale nie wygląd zewnętrzny, ilość posiadanego sprzętu materialnego i kanałów w TV świadczy o mądrym człowieku, lecz jego stosunek do bliźniego oraz do ziemi ojczystej i przyrody. Mając na uwadze piękno tego kraju, jego niesamowite bogactwo, optymalny klimat oraz idealne położenie geostrategiczne, nic w zasadzie nie stoi na przeszkodzie ku temu, aby wszyscy Polacy żyli szczęśliwie i bezpiecznie w ojczyźnie, niemniej jednak postępu społeczno – gospodarczego nigdy nie osiągniemy, ponieważ naród Polski pozwolił sobie wmówić, że jest głupszy od społeczeństw zachodnich. W istocie rzeczy jest głupszy, ale tylko pod względem jego bezwzględnego przywiązania do kościoła katolickiego, innymi słowy do żydowszczyzny, która ten kraj od blisko tysiąca lat, trzyma w kajdanach umysłowej stagnacji.

W związku z tym, ciąży nad nami ogromny kompleks niższości w kwestii technologicznej zwłaszcza motoryzacyjnej, i żeby go nadrobić przeciętny Polak za wszelką cenę chce być posiadaczem np. lepszego auta. Satysfakcja z posiadania przedmiotu materialnego rodem z zachodu, roztacza przed Polakami iluzję przynależności do cywilizacji zachodniej, ale nigdy do niej nie dołączymy, nawet gdyby każdy Polak miał w garażu Ferrari lub Porsche, ponieważ dzieli Polaków od zachodu 500 letnia przepaść umysłowa – duchowa, która ma największy i bezpośredni wpływ na człowieka oraz na jego stosunek do bliźniego i ojczyzny, aczkolwiek nowe pokolenie obywateli zachodu, wychowane w świecie wartości materialnych znalazło by wspólny język z przeciętnym młodym Polakiem, bo tu generalnie liczy się jedynie ilość znajomych na FB. Niemniej jednak gdyby jakimś wielkim cudem wątek religijny został by poruszony w gronie młodych Niemców i Polaków, to jestem pewien, że młodzi Niemcy pomimo ich wielu wad związanych ze światem materialnym, chwycili by się za głowy z niedowierzania co oni słyszą na tematy religijne z ust młodych Polaków.

Jest to efekt oczywiście prania mózgów w Polskich szkołach i już w przedszkolach katolickimi bredniami, w związku z tym nie miejmy do Niemców żalu z powodu nazywania Polaków białymi murzynami Europy, bo w tym przypadku nie chodzi oczywiście o kolor skóry i jakieś kwestie rasowe lub o zdolności techniczne, lecz o Polską inteligencję duchową, która moim zdaniem jest niższego poziomu nawet od duchowości oraz inteligencji plemion czarnej Afryki.

Żeby odzyskać Polskę nie musimy odkrywać wielkich tajemnic i główkować, bo wystarczy wziąć w ręce książki, publikacje, encyklopedie i uczyć się historii reformacji w Europie zachodniej i według tych mądrych wskazówek postępować, ale jak każdy pasożyd tak i kościół nigdy dobrowolnie władzy nie odda, co nam już historia wiele razy pokazała w formie wojen religijnych XVII wieku i dwóch wojen światowych. Od około 25 – 30 lat jesteśmy świadkami trzeciej światowej wojny religijnej, bo tym razem niektórzy mądrzy Arabowie, stawili czoło żydowskiej hydrze religijnej ( muzułmańskiej ) i chrześcijańskie mięso armatnie, obecnie nawet Rosyjskie wysłano na pustynie żeby zniszczyć świeckie kraje Arabskie, które odsunęły religię muzułmańską od polityki, i dzięki temu osiągnęły wysoki rozwój społeczny oraz gospodarczy: Libia kraj świecki zniszczony, świecki Irak podobnie leży w gruzach, świecka Syria kona, natomiast skrajnie religijne feudalne monarchie takie jak: Arabia Saudyjska , Kuwejt, Bahrajn, Jordan, a także teokratyczny Iran, muzułmańskiej żydowszczyźnie przyznały nieograniczoną władzę, w związku z tym społeczeństwa tych państw przechodzą przez katastrofalną stagnację umysłową, spowodowaną nadmiarem religii w ich życiu. Z tym samym procesem mamy do czynienia we współczesnej Polsce, tylko pozornie nowoczesnej i Europejskiej, ponieważ bliżej nam do ultra religijnej i prymitywnej Arabii Saudyjskiej, aniżeli do każdego jednego państwa Europejskiego.

Wystarczy otworzyć książki oraz swój umysł, następnie racjonalnie i obiektywnie przemyśleć kwestię sensu istnienia człowieka na ziemi, ale żeby mózg pracował optymalnie i doszedł do właściwych konkluzji, konieczne jest odłożenie na bok uprzędzeń rasowych i narodowych oraz bagażu religijnego, ponieważ te trzy problemy są źródłem zła na ziemi, zwłaszcza religia potrafi śmiertelnie skłócić narody. Jestem świadomy tego, że religia chrześcijańska pozostanie w umysłach Polaków na zawsze i nigdy postać Jezusa oraz Maryi w tym kraju nie upadnie, w związku z tym zostawmy te „święte” koncepty, ale przystosujmy chrześcijaństwo na potrzeby ludzi chociaż z pominięciem kleru, i powtórzmy reformację kościoła metodami Niemieckimi z XVI wieku. Lepiej późno niż wcale i nie musimy się absolutnie wstydzić opóźnienia, ponieważ tylko archaiczny katolicyzm trzyma Polskie umysły w kajdanach kompletnego zacofania, bo generalnie Polacy są bardzo zdolnymi i pomysłowymi ludźmi. Bitwę musimy zacząć indywidualnie, od wyzwolenia z osobistego balastu religijnego, wówczas nadrobimy wszelkie opóźnienia technologiczne oraz socjalne w jeden rok i kraj dosłownie zakwitnie.

A zatem, sensem istnienia na ziemi i twoim najważniejszym celem w ramach religii chrześcijańskiej jest wydobycie z siebie cech Boskich, a następnie okazanie ich swojemu bliźniemu i przyrodzie. Nic więcej nic mniej, i w tym równaniu nie ma absolutnie miejsca na strach przed Bogiem i serwilizm przed jego tzw. boskimi namiestnikami – klerem.

Wzorem doskonałości dla normalnego człowieka nie może być żydowski Bóg psychopata, umierający Jezus na krzyżu lub płacząca Maryja, lecz radosny człowiek tu na ziemi, zwłaszcza mężczyźni powinni mieć to szczególnie na uwadze, bo jaki pozytywny wpływ na męską odwagę, honor oraz godność wywiera wizerunek zakrwawionego trupa na krzyżu ?  Potężny Bóg pozwolił zakatować się na śmierć jak bezbronna owca ? Żydowskie brednie nie dosyć, że niszczą piękno oraz rozum, to kastrują męstwo w narodach. Te bardzo istotne kwestie i wiele innych, społeczeństwa Europy zachodniej zrozumiały już 500 lat temu i stopniowo, etapami usuwały chrześcijański negatywizm z ich rzeczywistości, i tym sposobem zbudowały na fundamentach logiki oraz piękna, wielkie potęgi cywilizacyjne. Również komunistyczny Związek Radziecki osiągnął ten sam cel, aczkolwiek trochę innymi metodami – bezpośrednimi, odcinając się kompletnie od religii, wówczas Rosjanie dosłownie podbili kosmos. Chcesz zobaczyć Boga ? Oderwij oczy i rozum od Nieba i spójrz na zwykłe małe dziecko, a ujrzysz czystą prawdę, piękno oraz dobroć.

Niemcy
Bez wątpienia Niemcy są protoplastami zmian religijnych, które tak wielkim i pozytywnym echem odbiły się na całokształt ludzkiej działalności na całym świecie, i do czasów współczesnych dziedzictwo Niemieckiego oświecenia jest wciąż żywe, aczkolwiek powoli zanika. Niemcy jak wspomniałem, dwa razy w historii usunęli wpływy żydowskie ze swojego kraju i dopiero wtedy osiągnęli niesamowity rozwój intelektualny, tym samy stali się śmiertelnym wrogiem żydowszczyzny, w związku z tym naród Niemiecki jest przeznaczony do likwidacji i od końca II wojny ten proces przybiera na sile, w formie ataku w Niemiecką rodzinę – fundament na którym od zarania dziejów, ludzie budowali gromady, miasta, później państwa i cywilizacje. Żaden inny naród na świecie nie ma tak ciężkiego życia jak współcześni Niemcy, ponieważ żydzi są w pełni świadomi tego, że może dojść do powtórki i zalążek trzeciego buntu narodzi się ponownie w Niemczech, i będzie ostatecznym końcem religijnej oraz materialnej żydowszczyzny dosłownie na całym na świecie.

Tylko naród Niemiecki pokazał światu, jak należy sprzątać swoją ojczystą ziemię ze śmieci, co było zbawienne dla całego społeczeństwa, i mała garstka prawdziwych Niemców o tym fakcie jeszcze nie zapomniała. Tak więc, dopóki istnieją etniczni Niemcy, dopóty żydowszczyzna spokojnie spać nie może i jest nadzieja, że ludzkość podniesie się znowu z kolan…..( Ciąg dalszy wkrótce )

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s