Drobiazgi cieszą

Polityka, religia, masowa kultura, fatalna sytuacja materialna i związane z nimi zamieszanie poważnie ten Naród skłóciły i ludzie pogrążyli się w apatii, egoizmie a to spowodowało brak zainteresowania losem bliźniego, i dlatego bardzo mnie cieszą każde objawy udzielania chociaż przyrodzie pomocnej dłoni przez jeszcze wielu najczęściej starszych ludzi. Tą grupę Polaków mocno krytykuję (przeważnie brutalnie) w moich niektórych felietonach, choć powinienem mieć dla nich wielki szacunek i mam, ale już prawie tylko z powodu ich wieku, natomiast jeśli chodzi o wiedzę polityczną, historyczną a nawet tą zwykłą życiową to nie znajduje u Polskich seniorów jakiegoś obiektywnego rozumowania i rozsądnego stanowiska wobec problemów współczesnej Polski i świata. Czyli mądrość polityczna w tym segmencie społeczeństwa występuje już niestety w śladowych ilościach i można by się z tego powodu poważnie załamać, bo głównie starsi Polacy, wręcz religijnie biorą udział w wyborach powszechnych i swoimi niemądrymi decyzjami politycznymi najbardziej niszczą ten kraj i przekreślają godne życie nie tylko sobie, ale przede wszystkim własnym dzieciom i wnukom w Ojczyźnie.

Optymizm jednak do mnie ostatnio przyszedł, paradoksalnie za sprawą starszych Polaków, którzy pomimo swoich wielu wad, skrzywionej świadomości i fanatyzmu religijnego podczas ostatnich sierpniowych upałów jakie nawiedziły Polskę, pokazali swoje człowieczeństwo, altruizm i jednak mądrość. Nie ! Nie przestali chodzić do kościołów, nadal wierzą we wszystko co im ładny Pan/Pani w TV powiedzą i boją się jak ognia przejechać rowerem przez pasy dla pieszych, bo nie wolno ! Lecz zbyt wiele od nich nie wymagajmy, ponieważ starsi ludzie widząc i czując swój schyłek życia i związane z tym choroby, dolegliwości przechodzą codzienną gehennę, i zagubieni szukają autorytetów jak nie w TV, to pocieszenia u szarlatanów kościelnych, a także bardzo łatwo pozwalają się zastraszać, no i samotność na pewno im też bardzo doskwiera. Niestety taka już jest kondycja ludzka i nie ma na to rady, ale żeby zrekompensować sobie to smutne życie, wielu starszych ludzi robi czasem rzeczy bardzo szlachetne i godne pochwały, bo dopiero z wiekiem człowiek dostrzega prawdziwe piękno, a raczej refleksja (rachunek sumienia) nad własnym kruchym życiem wyzwala chęć pomocy innym istotom, w tym przypadku zwierzętom.

Od zaledwie 5 lat jestem wielkim miłośnikiem przyrody i staram się w miarę moich możliwości pomagać przyrodzie w moim miejscu zamieszkania, tak więc buduję na wiosnę budki lęgowe dla ptaków a na zimę je dokarmiam, natomiast gdy przeszły przez Polskę ostatnie upały wystawiałem tacki z wodą dla wszelkiego ptactwa na osiedlowy trawnik i nie byłem w tym odosobniony, albowiem spostrzegłem że starsi ludzie również kładli pojemniki z wodą na osiedlowe skwery i 2026f435b2ac952eprzypomniałem sobie, że przecież oni tak zawsze robili, co bardzo mnie podbudowało, i ten mały szczegół złagodził moją dotychczas ultra krytyczną opinię o Polskich seniorach. W obliczu tego pięknego gestu starszych Polaków przyszła kolej na analizę mojego życia i szukałem odpowiedzi na pytanie, skąd we mnie się wzięła miłość do przyrody i ją znalazłem. Starsi ludzie byli dla mnie przykładem, oni jednak wnoszą dużo dobra w nasze życie i uczą ptakszlachetnych rzeczy, nie tylko religijnych bzdur, uległości i dyletanctwa politycznego choć tego jest niestety więcej. Myślałem że wszystko wiem najlepiej i jestem ekspertem politycznym, ale musiałem schylić głowę w pokorze przed Polską starszyzną w której drzemie dobroć.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s