Sól ziemi

Jak tu zmienić kraj na lepsze, gdy uważani za fundament Polskiego społeczeństwa rolnicy są najbardziej zaślepieni pieniądzem i religią? Jeszcze do niedawna uważałem rolników za ostatnią nadzieję i sądziłem, że tylko na wsi narodzi się realny opór przeciwko mafii rządzącej tym krajem. Ale rzeczywistość okazuje się brutalna i sprowadza człowieka na ziemię, bo już sam fakt że rolnicy, ludzie Polskich wsi w ogromnej większości, wspierają jak tylko mogą kościół, przekreśla całkowicie nawet myśl o pozytywnych zmianach w Polsce. Mafia rządząca Polską to nie tylko politycy, ale przede wszystkim Kościół katolicki, który jest prawdziwą władzą i dlatego bez eliminacji Kościoła, religii Chrześcijańskiej z naszego życia nie może być mowy o naprawie Polskiej świadomości, a rolnik prędzej flaki z siebie wypruje, niż by miał skończyć z chodzeniem do kościoła w niedziele.

Wprawdzie ludzie ze wsi księdza często skrytykują, ale tylko ze względu na jego nowy samochód, lub dom, bo w tym przypadku odzywa się u rolników wyssana z mlekiem matki, żydowska chciwość, która całkowicie odebrała im rozumy. Taki pazerny człowiek skończy na zbesztaniu księży za ich luksusowe życie i już nie połączy oczywistych faktów w całość, że skoro zwykły ksiądz obnosi się publicznie bogactwem materialnym, to jaki musi być przepych w pałacach biskupich, kardynalskich ? Rolnik nie skrytykuje obiektywnie wyższej hierarchii kościelnej, i nigdy nie zwątpi w sens istnienia religii chrześcijańskiej w Polsce, bo w umysłach prawie wszystkich Polaków, a w wiejskich najbardziej kościół katolicki jest uważany za „Sól tej Ziemi” nawet większą od samych rolników. Beton religijny zajmuje połowę głowy Polskiego rolnika, a drugą wypełnia pieniądz i zaprawdę powiadam wam, mamy poważny problem albowiem religia z pieniądzem potrafiła obudzić w Polakach najgorsze z możliwych instynktów, i niestety umysły rolników są doszczętnie zniszczone tymi dwoma konceptami.

Ja oceniam człowieka po jego stosunku do zwierząt, bo tylko ludzie szanujący zwierzęta będą szanować swoich bliźnich i Ojczyznę, która przecież jest przyrodą. Rolnicy pracujący codziennie najbliżej ziemi, wśród zwierząt powinni to najbardziej rozumieć i mieć świadomość, że wszystko co posiadają, ich życie zawdzięczają przyrodzie, ale ludzie wsi o tym zapomnieli i przeliczają teraz każdy centymetr ziemi, każdy kłos i zwierzę w pieniądz i zysk, a same zwierzęta traktują z kompletną pogardą, ignorancją nie godną człowiekowi rozumnemu. W oczach dyletantów, Polski rolnik jest identyfikowany ze wszystkim co dobre, szlachetne, patriotyczne i jest porównywany do czystego Słowianina, pielęgnującego pradawne obyczaje, kulturę, język i faktycznie pogańskie, Słowiańskie obyczaje są wciąż żywe na wsi, lecz rolnicy utożsamiają je z chrześcijaństwem, a język polski z ust wielu ludzi ze wsi przypomina bełkot. Chce się nam wmówić, że to kaleczenie języka jest jakąś bezcenną gwarą i Słowiańskim dorobkiem kulturowym, ale przecież już nawet definicja wyrazu Słowianin, wskazuje na człowieka posługującego się piękną i poprawną polszczyzną.

Lecz główną cechą Słowian było ich wielkie poszanowanie przyrody ze zwierzętami włącznie, ale to co się dzieje obecnie na Polskiej wsi przypomina żydowskie targowisko, gdzie ludzie zrobią wszystko za złotówkę, jeden drugiego jest w stanie nawet zabić za złamany grosz. Komedia a raczej tragedia „Sami Swoi” obnażyła charakter ludzi wsi, ale taka naprawdę jest Polska wieś, od Odry po Bug, od Bałtyku po Tatry. Spójrzcie na jeszcze niedawno piękne wiejskie drogi i szpalery drzew rosnących kilometrami wzdłuż wiejskich szos i ulic, ten widok jest już coraz rzadszy, bo te nieraz kilkuset letnie majestatyczne drzewa są masowo wycinane, nie ze względu na jakieś bezpieczeństwo, ale z pobudek czysto finansowych, ku uciesze mieszkańców wsi niestety. Ale to jeszcze nic, bo jak mówi stare porzekadło „Nie będzie Nas, będzie Las”. Moje oczy i świadomość na prawdziwy można powiedzieć, szatański charakter rolników otworzył fakt, że większość z nich popiera tzw. rytualne zabijanie zwierząt. Tego im nigdy Przyroda nie wybaczy, i ja również. Każde zabijanie zwierząt jest złe, ale tą potworną krzywdę zadawaną zwierzętom w rzeźniach, nie 612można już usprawiedliwić ignorancją lub brakiem wiedzy, w tym przypadku głos rozsądku i dobroci powinien odezwać się w sercach wszystkich Polaków, ale poza małymi wyjątkami sprzeciwu, ludzie milczeli i tą jedną decyzją Naród Polski przeciął na zawsze łączność duchową ze Słowiańszczyzną i połączył się trwale z żydowszczyzną.

Szczęście na wyciągniecie ręki lub utopia?
Czy można prowadzić gospodarstwo rolne, hodować zwierzęta i nie zadawać im krzywdy? Oczywiście że jest to możliwe, ale wymaga to od nas porzucenia nawyków, religii i pieniądza. Od krowy masz mleko, z mleka stworzysz pyszne sery, maślankę, masło. Owca da ci wełnę na ubiór, a kury zniosą jajka z których przyrządzisz smaczną jajecznicę, i dopełnieniem tego jest chrupiący, wiejski chleb. Ty w zamian za te wspaniałe dary przyrody, dasz zwierzętom życie i gwarantuje wam, przyroda zapewni nam wszystkim w podziękowaniu, szczęście tu na Ziemi, i wtedy Twoje ciało będzie zdrowe, ale przede wszystkim Twoja dusza jest czysta, nie skażona cierpieniem dzieci Przyrody – Zwierząt.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s