Holokaust, czy aby na pewno ?

Łzy rozpaczy leją się publice światowej z powodu tzw. holokaustu Ormian popełnionego podobno na nich przez Armię Turecką w latach 1915–1917, ale ja patrzę na te i podobne zagadnienia z innej perspektywy i bez wątpienia mój punkt widzenia w tej kwestii nie spodoba się wielu Polakom, być może większości. Jeżeli ktoś nie chce dostać zawału serca nie czytać dalej.

ataturk

Ludzie posługujący się religią dla własnej korzyści są podli, przeciwko nim będziemy walczyć ponieważ swoim religijnym krętactwem ogłupiają nasze społeczeństwo. Mustafa Kemal Ataturk

Mustafa Kemal Ataturk stanął na czele rządów w 1922 roku obalając sułtanat.To on zbudował nowoczesną, świecką Turcję którą przekształcił z prymitywnego, religijnego państewka w potęgę Europejską i potęgę zjednoczonego Bliskiego wschodu. Przede wszystkim wziął za czapę wszystkich fanatyków islamskich, szejków i tym podobnych pasożytów i podporządkował ich pod laicki system polityczny. Turcja w latach I wojny była na tyle silna, że potrafiła z łatwością odeprzeć zmasowany atak wojsk alianckich pod Gallipoli 1915 roku. Tylko dzięki temu że usunięto wówczas wpływy religijne z Turcji ten kraj powstał z kolan i przekształcił się w progresywne, nowoczesne państwo. Podobny scenariusz występuje wszędzie gdziekolwiek religia traci bezpośrednie wpływy na politykę, wtedy dopiero kraj się rozwija a ludzie mądrzeją i właśnie to potrafił zrobić Kemal Ataturk w Turcji i na całym Bliskim wschodzie a także na Bałkanach na początku XX wieku.

Mówiąc o religii w Turcji nie miałem na myśli wyłącznie islamu lecz chrześcijaństwa, które w Turcji posiadało wtedy wielką rzeszę wyznawców w postaci Ormian osiedlonych we wschodniej Turcji. Kształtujący się najpierw w armii laicki ruch polityczny pod nazwą  „Młodzi Turcy” z powodzeniem zdołał ukręcić łeb islamskiej hydrze i ją poskromić do tego stopnia, że islam był nadal główną religią tego kraju ale bez żadnych wpływów politycznych bezpośrednio w rządzie i miał ograniczony wpływ na świadomość swoich wyznawców, ale niestety ten sam scenariusz nie występował wśród Ormian, wyznawców chrześcijańskich którzy swoim fanatyzmem religijnym zagrażali spójności Turcji, oni wprowadzali religijny ferment w Turcji, co w dalszym etapie mogło doprowadzić do bratobójczej wojny religijnej i nieuniknionym upadkiem nowoczesnej Turcji. W świetle tych wydarzeń Armia Turecka nie miała innego wyjścia jak zadać cios następnej żydowskiej religijnej hydrze – Chrześcijańskim Ormianom (bardzo podobnych w swoim fanatyzmie religijnym do Polaków )

Do jakiego stopnia doszło do przelewu krwi tego nie wiemy i jestem pewien, że żadnego holokaustu Ormian nie było ale mimo wszystko żal ludzi, dzieci i kobiet, lecz niestety oni sami na siebie podpisali wyrok swoim ślepym fanatyzmem religijnym, bo jest limit do jakiego stopnia można miesząc ludziom w głowach bzdurnymi pojęciami religijnymi i zasyfiać kraj zabobonami. A kiedy religia wchodzi do polityki to wtedy każdy normalny, obiektywny, mądry przywódca musi zakasać rękawy i wziąć się do roboty (czasem niestety krwawej) inaczej kraj upadnie w religijnym fermencie i prymitywizmie. I to zadanie oczekiwało „młodych Turków”. Ormianie nie znali umiaru, oni byli przede wszystkim manipulowani przez Watykan, który widząc odradzającą się potęgę Turecką  usuwającą religię żydowską, muzułmańską na boczny tor, spróbował zniszczyć ten kraj drugim swoim wyznaniem – żydowskim chrześcijaństwem i ta bezmyślna, Ormiańska chrześcijańska tłuszcza posłużyła za mięso armatnie Watykanu.
Mówi się że szlachetni, nieskalani i czyści jak łza Ormianie próbowali zdobyć niepodległość, ale oni mogli sobie zapewnić bezpieczny byt w strukturach laickiej, nowoczesnej Turcji i na pewno otrzymali by od nich dużą autonomię, ale nie ! oni woleli walczyć o religię wbrew Tureckiej, laickiej władzy nastawioną początkowo do nich pozytywnie, neutralnie ale gdy miarka się przebrała nie było już innego wyjścia i w ruch poszły karabiny, bo rozsądkiem nie szło już przemówić do fanatyków chrześcijańskich.

Niestety I wojna skończyła się porażką Niemiec, tym samym Turcji i Imperium Osmańskie rozpościerające się na całym bliskim wschodzie pod przywództwem Ataturka powoli było demontowane. Na miejscu spójnych, zjednoczonych Arabów zwycięzcy I wojny Anglicy, Francuzi stworzyli mnóstwo państw, obsadzając je swoimi na pozór świeckimi marionetkami politycznymi, królami bądź szejkami, dobry przykład stanowi Arabia Saudyjska (Powstały nawet nostalgiczne filmy pt. „Lawrence of Arabia” który był realna postacią i agentem W. Brytanii, on poprzez swoje wpływy polityczne w dużej mierze przyczynił się do śmiertelnego rozłamu wewnątrz jeszcze niedawno zjednoczonych Arabów) Tak więc, połączonych w jedność Arabów pod przywództwem laickiej Turcji udało się mocarstwom zachodnim zlikwidować i następstwa tego sztucznego podziału arabów są widoczne do teraz, gdzie korumpowani przez dolary Arabii Saudyjskiej, manipulowani przez sekty religijne i okupowani Amerykańskim wojskiem Arabowie, miedzy sobą się biją, a gdy znajdzie się mądry przywódca Bliskiego wschodu próbujący ponownie zjednoczyć wszystkich Arabów jest on mordowany np. Saddam Husajn i Muammar Kadafi. Ale laickość w świecie Arabskim przetrwała do dziś min. w Iraku, Syrii w dużej mierze w Egipcie i jeszcze w Libii, choć w tych krajach dochodzi do powolnego przejmowania władzy przez fanatyków religijnych. Dzieje się tak ze względu na ingerencję polityczną, ekonomiczną a także zbrojną USA, Izraela, państw zachodnich, które nie dopuszczą już nigdy do ponownego zjednoczenia świata Arabskiego.

Reperkusje wyżej wymienionych działań wymierzonych przeciwko Arabom są tragiczne ale najskuteczniejszym instrumentem używanym przez zachód do wywołania śmiertelnych podziałów wśród Arabów jest religia muzułmańska z jej wieloma frakcjami ( sunnicka, szyicka, wahabizm) które z łatwością jak widzimy niszczą spójność Bliskiego wschodu. Religia muzułmańska ale i chrześcijańska potrafi najbardziej poróżnić ludzi, silniej nawet od ingerencji zbrojnej. Bliski wschód płonie w religijnym inferno, ale także w Afryce zachód podsyca nienawiść religijną w Sudanie, Nigerii, Rwandzie, Kenii a cel tych działań jest ten sam jak na Bliskim wschodzie, nie dopuścić do zjednoczenia Afryki.

Gwoli ścisłości i głębszego zrozumienia trzeba sobie uzmysłowić jedną fundamentalną kwestię, a mianowicie religie chrześcijańska/islam są drugim, po pieniądzu narzędziem kapitalizmu, bardzo często używanym w walce o wpływy. A więc tam gdzie pieniądz nie zadziała, kapitał sprowokuje zamęt religijny w formie dwóch, trzech lub większej ilości frakcji religijnych wzajemnie się zwalczających i tą opcje zastosował kapitał w Turcji używając chrześcijańskich Ormian, którzy zamiast egzystować w pokoju z Turkami, epatowali do tego stopnia chrześcijaństwem, że na pewno doszło by do poważnych starć pomiędzy nimi a większością muzułmańską i do wojny religijnej.

Manipulacja religijna jest nadal silna.

Religia chrześcijańska/islam weszły już w pełną fuzję i symbiozę z kapitalizmem – jedno bez drugiego nie może istnieć. Zaledwie kilka lat po sprawie z Ormianami, mocarstwa zachodnie Francja i W. Brytania ponownie zastosowały opcję religijną, tym razem na półwyspie Arabskim, tworząc tam monarchie Saudyjska i islamski fanatyzm ( wahabizm) który ostatecznie doprowadził do kompletnego upadku Imperium Osmańskie. Wahabizm w rożnych nowoczesnych odmianach istnieje do dziś, jest ustrojem politycznym feudalnej Arabii Saudyjskiej, istnieje także w postaci tzw. Państwa Islamskiego które jest w rzeczywistości zbrojnym ramieniem Arabii Saudyjskiej, wahabizm to także wszystkie inne pomniejsze organizacje terrorystyczne bliskiego wschodu (włącznie z Izraelem) mające bezpośrednią pomoc finansową, militarną, logistyczną USA i zachodu.

Można powiedzieć, że historia lubi się powtarzać, albowiem wyżej wymieniony antagonizm religijny już raz został z wielkim sukcesem wprowadzony w życie w średniowiecznej Europie, gdy Watykan sprowokował i stworzył min. Luthera, co poskutkowało morzem krwi w wojnach religijnych, upadkiem wielu monarchii ale przede wszystkim, zawierucha religijna trwale, śmiertelnie i na zawsze podzieliła narody całej Europy, to wszystko było zamierzonym celem Watykanu i kształtującego się średniowiecznego, wielkiego kapitału. Skutkiem fermentu religijnego są oczywiście wojny a wojny w dalszym etapie dzielą ludzi na zaciekłych wrogów, konflikty tworzą ze zjednoczonych językowo, kulturowo narodów sztuczne, zwaśnione z sąsiadami pseudo narody np. Ukraińców, innym uderzającym przykładem efektu wojny religijnej jest powstanie w miejscu zjednoczonej, silnej, laickiej Jugosławii, wielu słabych religijnych państewek, wrogo nastawionych do siebie np. ultra katolicka Chorwacja, islamskie Kosowo i wyznawcy prawosławia.

Ze smutkiem muszę przyznać, podział religijny jest tak trwały i silny w Europie wschodniej, że nigdy już nie dojdzie do zjednoczenia Słowian, aczkolwiek był okres czasu podczas którego Polska i wszystkie Narody Europy wschodniej zjednoczyły się pod przywództwem ZSRR i stworzyły Unię Słowiańską w kształcie Układu Warszawskiego i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.

Na koniec podsumowanie i przypomnienie trzech bardzo ważnych faktów. Również Polska przechodziła lata świetności na wzór Turecki pod rządami K. Ataturka. W Polsce ten okres przypada tylko i wyłącznie na przedział od 1945 do około 1989 roku, czyli okresu Polski Ludowej, bo tylko w tym czasie religia została odsunięta z życia politycznego i głownie dzięki tej mądrej decyzji kraj rozwijał się najlepiej w każdej dziedzinie w ponad 1000 letniej historii. Obecnie mamy do czynienia z zacofaniem religijno – świadomościowym na wzór szlachecko – religijnej, sanacyjnej przedwojennej Polski, a czasy królewskie to już kompletne bagno, upadek i zagłada milionów Polaków i Ukraińców.

Wyobraźcie sobie sytuacje, gdyby Turcja do teraz potrafiła utrzymać cały świat arabski w jednym państwie – nie było by Izraela, największego światowego mafijnego pasożyta i zmory wszystkich dobrych ludzi. Jak już wspomniałem każdy objaw ponownego zjednoczenia Arabów jest w zalążku likwidowany, ponieważ zagraża kapitalistom, Watykanowi ale również Izraelowi.

Kemal Ataturk jest demonizowany z dwóch powodów. Odsunął i zmarginalizował wpływy religijne w Turcji i w całym Imperium Osmańskim, a drugą przyczyną zaciekłej nagonki medialno/historycznej na Ataturka to jego zjednoczenie  Bliskiego wschodu i wszystkich Arabów. Arabowie według doktryny kapitalistycznej mają być zacofanymi, religijnymi bałwanami na wzór mieszkańców Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Dubaju, Bahrajnu,  i niestety ten scenariusz jest z powodzeniem na Bliskim wschodzie wprowadzany. Ostatni postępowy, laicki, nowoczesny kraj Arabski, Syria jest właśnie na naszych oczach niszczona, wspólnymi siłami całego kapitalistycznego świata i elit religijnych. Pozdrawiam, Cześć.

Advertisements

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s