KKK

Patrzcie jak kochany rząd dba o los Polskiego robotnika – demokracja przyznała kolejnej grupie ludzi wolność w postaci wolności od pracy zamykając następnych kilka kopalń, albowiem musimy walczyć z klimatem i złowrogim gazem CO2 ! Pretekst do likwidacji kopalń i Polskiego przemysłu z powodu zmian klimatycznych ( niedawno globalnym ociepleniem ) trafił w Polsce na dość podatny grunt bo przecież pokazywali w TV National Geographic lub Discovery, że biednym niedźwiadkom polarnym topi się lód pod łapami. Alarmistyczne filmy o klimacie są w większości amerykańskie więc muszą mówić prawdę ! Żydowska „troska” o klimat i brednie o nieopłacalności wydobycia węgla w Polsce były argumentami do kasacji górnictwa węglowego i w związku z tym będzie trochę plucia na Kopacz i na Unię Europejską, a bezrobotnym górnikom żeby nie jęczeli Warszawa przydzieli takie odprawy, że pała boli wzbudzając w całym narodzie  jeszcze większą, tępą chciwość za pieniądzem.

0002NKRLD393LTA2-C116-F4

Tusk: Górnicy to najpotrzebniejsza klasa zawodowa

Górnicy forsę przeżrą, kupią plazmy, samochody, nowe chaty, pojadą do Tunezji i w następnych wyborach zagłosują  na „zbawcę i obrońcę” Narodu PiS. Reszta Polaków będzie maksymalnie wkurwiona na górnicze odprawy i zaczną z zazdrości o kasiorę klnąc na Ślązaków i wypominać im, że cała Polska musi nierobom pomagać i dopłacać. Po kilku tygodniach sprawa ucichnie bo media na zmniejszenie ciśnienia dadzą Polakom mistrzostwa w skokach narciarskich lub puszczą w TV nową edycję  tańców z gwiazdami i uwaga Polaka zostanie przykuta w całości do wydarzeń cyrkowych a kopalnie pójdą w niepamięć jak większość ważnych zagadnień Polskich, lecz animozje do Górnego Śląska i na odwrót pozostaną w sercach Polaków a to się bardzo przyda w demontażu naszej ojczyzny.

Sprzedajne Polskie kurwy

Sprzedajne Polskie kurwy

Kopacz Kasuje Kopalnie na zamówienie Niemieckiego Pana i każdy z odrobiną oleju w głowie powinien już dawno zorientować się w tej kwestii. Stawką w tej grze nie jest CO2 lub inne bzdety klimatyczne ale przyszłość Polski w obecnych granicach państwowych. Powolnymi, nieubłaganymi krokami zbliżamy się do punktu bezpowrotnej utraty kilku regionów w Polsce – na pierwszy rzut jest przygotowywany G. Śląsk, Pomorze Zachodnie, natomiast Mazury już 631855_m644są de facto landem Niemieckim. Jak zwykle trzeba objaśniać cała intrygę z kopalniami i stoczniami od podstaw bo większość Polaków coś nie załapuje ważnych, oczywistych spraw natomiast są ekspertami od zabobonów biblijnych, cudów kościelnych, są znawcami najnowszych trendów mody oraz miłośnikami infantylnych filmów amerykańskich. Uśpienie Polskiego rozumu jak i podzielenie, skłócenie ekonomiczne Polaków poprzez nędze, biedę, bezrobocie i wprowadzenie sztucznych podziałów na tzw. ścianę wschodnią, na Polskę A i B jest bardzo ważnym elementem strategii rozbiorowej naszego kraju.

Co wam mówią te dwie nazwy geograficzne w Polsce i z czym one się najbardziej kojarzą: Górny Śląsk i Pomorze Zachodnie? Górny Śląsk to gęsto zaludniony region jeszcze niedawno znany z kopalń węgla kamiennego i z wielu hut – przemysłowe serce Polski, natomiast Szczecin kojarzy się z potężnym niegdyś przemysłem stoczniowym i znanymi na całym świecie statkami.
Górny Śląsk pozbawiony kopalń i hut drastycznie zbiedniał i jest łatwym łupem dla pro Niemieckiego Raś i te nastroje pro Germańskie są widocznie wszędzie na Śląsku. Połącz to z nienawiścią do Warszawy za likwidację kopalń i powstała perfekcyjna mieszanka którą wykorzysta Berlin poprzez swoją V kolumnę Śląską. Natomiast Szczecin po likwidacji stoczni podzielił los Śląska i również zbiedniał a samo położenie Szczecina tuż przy granicy Niemieckiej spotęguje dążenie tego regionu do separacji od reszty Polski. Mazury są regionem już straconym, doprowadzonym celowo do kompletnej ruiny i jak wiemy tam również są podsycane nastroje pro – Niemieckie.

Tak wiec strategia skurwieli rządzących Polską już od samego wprowadzenia kapitalizmu w roku 1989 z premedytacją zubażała i rujnowała te trzy regiony (dawniejsze ziemie Niemieckie stracone przez Niemców podczas przegranej II wojny) Skłócono celowo Polaków na wschodnich i zachodnich, na A i B i ogólnie stworzono w Polsce potężny marazm, bałagan, bezrobocie i zastój umysłowy który odzwierciedla się spostrzeganiem życia i losu Polski przez pryzmat Niemieckiego auta i proszku do prania, autostrad i oczywiście upragnionego Niemieckiego porządku.

Ciekawy aspekt zdrady Ojczyzny przez elity rządzące jest fakt, że poprzez świadome decyzje rządzących niedługo będziemy energetycznie uzależnieni w 100 % od Niemieckiego gazu i energii (zainteresowanym radzę zerknąć w moje wpisy dotyczące Nord Stream i South Stream) Owy gaz Niemcy kupują oczywiście od Rosji i powstał tuż przy naszej zachodniej granicy punkt rozdzielczy gazu Niemieckiego na Polskę. Ostatni aspekt układanki nastąpi w tym roku gdy Polska przyjmie walutę euro i będziemy całkowicie podporządkowani Berlinowi – energetycznie, ekonomicznie i politycznie a nawet w dużej mierze kulturowo.

I teraz zasadnicze pytanie, czy Polacy w takim opłakanym stanie są gotowi sprzedać Ojczyznę Niemcom? Już raz sprzedaliśmy Polskę zachodowi w 1989 roku, to znaczy swoimi własnymi rękoma zniszczyliśmy nasze miejsca pracy i stabilne życie. Tragiczna była to decyzja Polaków ale przemysł można jeszcze odbudować i naprawić kraj, lecz teraz decydujemy o losie terytorialnym naszej Polski, decydujemy o istnieniu kraju na mapie świata.

W związku z tym nie można pominąć bardzo istotnego faktu a mianowicie Armia Czerwona stacjonująca do 1991 roku strzegła Polskiej suwerenności i Niemcy dosłownie srali pod siebie na samą myśl o potencjalnej powtórce Berlina 1945 roku. Rosja broniła Polskę przed Niemcami i USA ale ona strzegła Polskę przede wszystkim przed samymi Polakami i naszymi idiotycznymi decyzjami politycznymi których podejmowaliśmy mnóstwo w  historii Polskiej państwowości. Obecnie niestety nikt nie stoi na straży Polskiej suwerenności i racji stanu, natomiast mamy fałszywych przyjaciół tj. Niemców którzy w 1989 roku wdrożyli w życie długoterminowy bezkrwawy plan przejęcia Polski. Oczywiście ten plan bez sprzedajnych kurew i folksdojczów Polskich nigdy by się nie powiódł.
Zachwyt nad zachodnimi świecidełkami i bibelotami, ubóstwo z nędzą, beznadzieja i ogłupiające chrześcijaństwo pcha Polaków w sposób naturalny w objęcia Niemieckie ale w głębi serca jestem przekonany, że dobrowolnie Polacy nie sprzedadzą się Niemcom i głos rozsądku, przetrwania, prawdziwy patriotyzm odezwie się w Polsce i z tego względu Berlin aby odzyskać swe stracone ziemie może uruchomić drugą opcję czyli sprowokuje wojnę domową w Polsce pomiędzy pro Germańskimi regionami a resztą Polski. Ten scenariusz Niemcy przeprowadzili już raz z wielkim sukcesem w Jugosławii w latach 90-tych by w morzu krwi, nienawiści rozbić i zniszczyć ten piękny kraj. Pamiętajcie Polacy o tym wydarzeniu by nie dać się wciągnąć w kolosalne kłopoty, bratobójczą wojnę i cierpienie milionów !

Wojna domowa w Polsce podtrzymywana za Niemieckie pieniądze być może nie nabierze rozmiaru Jugosłowiańskiego ale będzie na tyle zamieszania, rozpaczy, krwi i nienawiści pomiędzy Polakami, że Niemiecki wilk w owczej skórze zostanie zmuszony wejść swoim wojskiem do opisywanej już obecnie przez  mendy zachodnie – krnąbrnej, rasistowskiej, antysemickiej i faszystowskiej Polski by wprowadzić porządek i ład. Oczywiście Niemcy aby nie wzbudzić podejrzeń wkroczą do zachodniej Polski i na Śląsk pod flagą ONZ, a media światowe z demonizują Polaków na podobieństwo Serbów. Wtedy Ślązacy, Wrocławianie, Pomorze Zachodnie, Gdańsk, Mazury i prawdopodobnie sprzedajni Poznaniacy z powodu niezadowolenia społecznego i wizji Niemieckiego mercedesa ochoczo będą glosować za przyjęciem tych regionów do federacji Niemieckiej. Ale to nie koniec mojej pesymistycznej wizji albowiem Polska osłabiona, zdemoralizowana, okrojona i skłócona zostanie wtedy zaatakowana przez Ukraińców którzy odbiorą Polsce wschód i wyrżną po swojemu kilkaset tysięcy kobiet, dzieci i starców.

Uważam że wojna domowa lub samobójczy Polski atak na Rosję jest w scenariuszu pisanym w Berlinie i Waszyngtonie. Obydwie opcje dla Polski wiążą się z utratą 2/3 terytorium kraju na rzecz Ukrainy i Niemców. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Niemcy właśnie pracują nad dwoma a nawet trzema wariantami rozbioru Polski, jeżeli pierwszy ekonomiczny nie poskutkuje uruchomią opcję z wojną domową, gdy ten również spali na panewce sprowokują Polaków do ataku na Rosję lub Białoruś.

Widzimy obecnie  że Polacy są skrajnymi rusofobami, większymi nawet od Ukraińców  ale zanim Polska zaatakuje Rosję ewentualnie Białoruś,  nastroje antyrosyjskie w naszym kraju  muszą  jednak osiągnąć maksymalny punkt wrzenia – apogeum nienawiści i furii wobec  Rosji. Najlepszym sposobem aby podburzyć ludzi, wzbudzić fanatyczny szał, atmosferę paniki a także rządzę zemsty jest stara, poczciwa prowokacja wypróbowana na zachodzie już wiele razy z dużym powodzeniem np. w Nowym Jorku 9/11, Madrycie 11 marca 2004, w Londynie 07 lipca 2005 i parę dni temu w Paryżu.

Wersja Polskiego ataku na Rosję może wyglądać następująco: CIA wraz z Niemcami i skorumpowanymi Polakami uruchomią  samolot Malezyjski MH 17 przemalowany w barwy LOT-u i wysadzą go w powietrze z pasażerami na lotnisku w Warszawie lub podłożą ładunki wybuchowe na dworcach kolejowych, obok kościołów lub galerii i zrzucą winę na Rosjan, bądź na Białoruś. Polska rozjuszona antyrosyjskim amokiem i widokiem krwawej łaźni setek Polaków w odwecie zaatakuje prewencyjnie obwód Kaliningradzki albo Białoruś. Oczywiście Rosja błyskawicznie odeprze atak Polskich szaleńców i się wycofa, następnie jak w przypadku wojny domowej Niemiecka armia wkroczy z zachodu pod pretekstem „ustabilizowania” sytuacji. Natomiast Ukraińcom zachód pozwoli na wejście od wschodu i da wytyczne dotyczące redukcji Polaków do maksymalnie kilku milionów niewolniczej siły roboczej. Niemcy w końcu urzeczywistnią plan Hitlera i osiągną swoją „Przestrzeń Życiową”  kosztem Polski  ale nigdy kosztem Rosji a nawet  Ukrainy !  Czołem rodacy.

Advertisements

3 comments

  1. Ciekawy artykuł, choć z niektórymi stwierdzeniami mógłbym się zgodzić a z niektórymi nie.
    I tak, po pierwsze „globalne ocieplenie” czy forsowane obecnie „zmiany klimatyczne” to mit w który wielu uwierzyło na skutek propagandy, to tak bardzo obecnie demonizowane CO2 wcale nie jest takie szkodliwe, a wręcz przeciwnie, jest ono koniecznie dla środowiska, czymś bowiem muszą rośliny oddychać i wytwarzać dla ludzi tlen, co będzie jeśli tego gazu zabraknie? Po za tym lodowiec wcale nie topnieje lecz się rozszerza a wiele wskazuje na to że obecnie mamy raczej do czynienia z oziębieniem klimatu niż ociepleniem.
    „Globalne ocieplenie” jest wymysłem elit i elementem planu zaprowadzenia „ekologicznej” dyktatury na naszej planecie pod pretekstem zagrożenia efektem cieplarnianym, zatruciem środowiska, wyginięciem gatunków i tym podobne bzdury, choć prawda jest taka że gatunki masowo ginęły od zawsze nie tylko w dzisiejszych czasach, w wyniku choćby katastrof naturalnych i spowodowanych nimi zniszczeń(wyginięcie dinozaurów) natomiast inne „zagrożenia” są albo wymysłem samych elit albo są nadmiernie rozdmuchane przez propagandę lub stworzone przez same elity(jak na przykład nadmierny ruch samochodowy powodujący smog spowodowany przez celowe niszczenie komunikacji kolejowej czy autobusowej) oraz podległe im banki i korporacje masowo niszczące i zatruwające środowisko ale odpowiedzialność zrzucające na zwykłych ludzi.
    Nachalne promowanie globalnego ocieplenia przez elity jest też częścią planu depopulacji ludzkości po przez zniszczenie przemysłu czy rolnictwa czyli eliminację miejsc pracy i tym samym podcięcie podstaw bytu biologicznego ludzkości.
    Natomiast straszenie „globalnym ociepleniem” jak już wyżej wspomniałem w połączeniu z promocją innych zagrożeń jak „terroryzm islamski”, „rosyjski imperializm” itp. jest pretekstem do coraz szerszego odbierania ludziom praw, wprowadzania ograniczeń, cenzury, inwigilacji czy prześladowania ludzi mających inne zdanie i starających się walczyć z systemem.
    Jeśli chodzi o politykę Niemiec to jej od dawna zwyczajnie nie ma, Niemcy są państwem podporządkowanym interesom międzynarodowej finansjery przynajmniej od czasu spotkania rodzin banksterskich we Frankfurcie w 1776roku(wtedy powstało USA, banksterski folwark i główny żandarm świata, główna pięść militarna banksterów, czy to nie dziwne?), choć ich wpływy systematycznie rosły już wcześniej, to właśnie w Niemczech opracowano plan podboju świata, to tam zdobyli pierwsze majątki i przywileje, to stamtąd ostatecznie rozpoczęli swój marsz po władzę. Niemcy jako pierwsze padły ich ofiarą i stały się jedynie narzędziem w ich polityce, mięsem armatnim w obu wojnach światowych. Nawet Hitler był ich tworem, marionetką a w ostateczności użytecznym idiotą dzięki któremu zrealizowali wiele swoich planów nie niemal unicestwili Słowian.
    Dziś sytuacja jest podobna Niemcy nie mogą nic zrobić bez zgody USA oraz międzynarodowej finansjery, dlatego Niemcy z własnej inicjatywy nie mogą samodzielnie przyłączyć Ziemi Odzyskanych, chyba że banksterzy uznają że ziemie te są potrzebne Niemcom celem wzmocnienia ich przeciwko Rosji(Niemcy praktycznie zawsze byli jedynie narzędziem zachodu w antypolskiej i antyrosyjskiej i szerzej antysłowiańskiej polityce). Zresztą nawet przed okresem rządów banksterów polityka Niemiec była podporządkowana głównie interesom papiestwa i katolicyzmu oraz interesom dynastii rządzącej w danym momencie Niemcami(Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego) oraz kaście arystokracji i kleru obojętnie czy katolickiego czy protestanckiego. Tak więc polityka ludzi rządzących Niemcami mało kiedy była zgodna z interesem niemieckiego społeczeństwa.
    Natomiast atak Ukrainy na Polskę jest mało prawdopodobny a nawet niemożliwy, to państwo bowiem czeka w najbliższym czasie potężne załamanie gospodarcze, które nie wiadomo czym się zakończy, może zamieszkami, rebeliami, lokalnymi strzelaninami które przerodzą się wojny lokalne, masową ucieczką ludności ukraińskiej do państw sąsiednich z powodu biedy czy bezrobocia a nawet rozerwaniem Ukrainy od zewnątrz przez siły odśrodkowe dążące do uniezależnienia się od Kijowa. Oczywiście będzie to miało niezbyt pozytywny wpływ na kraje ościenne, z tym że silne rządy Białorusi czy Rosji raczej sobie poradzą z masową migracją Ukraińców a w szczególności z elementem banderowskim którego zapewne będzie wiele ale kraje takie jak Polska, słabe, wasalskie wobec zachodu, użyją raczej banderowców do pacyfikowania własnych społeczeństw, do powodowania podziałów na tel etnicznym a nawet do wywołania wojny domowej, ostatnio taki scenariusz jest realizowany we Francji gdzie już od dawna wykorzystuje się islamską emigrację, szczególnie jej ekstremalną część spowodowaną faszystowską polityką krajów zachodnich wobec krajów islamskich do powodowania podziałów na tle etnicznym czy religijnym z możliwością wywołania wojny domowej. Publikuje się karykatury Mahometa dzięki czemu radykalizuje się postawy muzułmanów po czym dokonuje się zamachów pod fałszywą flagą zwalając za nie winę na domniemanych „islamskich fanatyków”(choć oni w dużej mierze są dziełem zachodu) dzięki temu wywołując islamofobiczne reakcje w społeczeństwie, grunt pod wojnę domową jest więc systematycznie przygotowywany.
    Jeśli chodzi o atak Polski na Rosję to jest to całkowicie możliwe, dokonają jakiegoś zamachu pod fałszywą flagą wcześniej wyniosą do władzy PIS i jego przybudówki jako najbardziej antyrosyjskie partie w Polsce i rzucą bałwanów na pewną śmierć, oczywiście efektem będzie rozgromienie „armii polskiej” rękami rosyjskimi, zniszczenia wojenne, straty w ludności cywilnej, dalszy wzrost antyrosyjskich nastrojów w Polsce, po czym zachód uzna „nieodpowiedzialną stronę polską za zagrożenie dla pokoju” i doprowadzi do likwidacji Polski, ziemie zachodnie przypadną Niemcom wzmacniając ich tym samym przeciwko Rosji a z reszty zrobią państwo buforowe zależne od Niemiec lub stworzą upragnioną Judeopolonię czyli państwo żydowskie. Przy okazji ograniczą liczebnie Polaków. Natomiast efekt realizacji scenariusza wojny domowej właściwie będzie ten sam, likwidacja państwa polskiego. Chyba że wojska rosyjskie pozostaną w Polsce i będą próbowały zaprowadzić porządek ale wtedy zachód może użyć ogłupionego polactfa w charakterze rebeliantów, dozbroić i rzucić przeciwko „okupantom” co spowoduje długotrwałą wojnę domową o której skutkach nie muszę już pisać.

    Liked by 1 osoba

  2. Dodać do tego należy że Polska nie jest wcale uzależniona o „niemieckiego gazu”, ten bowiem jest rosyjski, jeżeli Rosja zakręci kurek to nie tylko Polska ale również Niemcy będą miały problem, a wtedy jedynym rozwiązaniem będzie sprowadzanie gazu z USA co uzależni Niemcy od wuja sama jeszcze bardziej lub z bliskiego wschodu. I w tym właśnie między innymi celu chciano i dalej chce się wyeliminować Syrię z gry celem przejęcia tamtejszych pól naftowych, gazowych oraz instalacji do ich transportu po to aby przez nie móc transportować gaz i ropę do Europy z bliskiego wschodu, między innymi z Kataru przez Turcję oraz z Azerbejdżanu przez Armenię i Turcję. Ale plan ten nie powiódł się, bowiem Syria stawia opór, Armenia przystąpiła do Unii Euroazjatyckiej co stawia ją w charakterze wroga zachodu a sama Turcja pod rządami Erdogana jest niepewna dla zachodu, prowadzi nie do końca jasną grę której prawdopodobnie celem jest stworzenie z Turcji mocarstwa regionalnego co nie jest na rękę zachodowi, bowiem ten widziałby Turcję jako swoją posłuszną marionetkę nie dopominającą się o swoje.
    Tak że uderzenie w Syrię to uderzenie w „Gazprom” i próba wyeliminowania go z gry.

    Liked by 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s