Kartaginę należy zniszczyć

Pierwszy czarny prezydent w historii Stanów zjednoczonych, wzbudził wielką radość i nadzieję Amerykańskiego plebsu w lepsze jutro, zwłaszcza czarnym Amerykanom euforia poważnie zakłóciła procesy umysłowe i niektórzy byli przekonani, że dostaną po walizce forsy od Obamy, natomiast bezmyślni Europejczycy przyznali Obamie pokojową nagrodę Nobla. Oparta na obietnicach, nadziei oraz kilku wojnach prezydentura Obamy, dobiega zatem końca i ludzie o nim wkrótce zapomną, lecz osiem lat panowania czarnego prezydenta osiągnęły spory sukces, ponieważ potrafiły zatkać ludziom usta, skrajną polityczną poprawnością rasową i nawet 100 lat rządów normalnego białego mężczyzny Trumpa nie naprawią wszystkich strat.

Polityczna poprawność dotyka dosłownie wszystkie dziedziny naszego życia wobec tego, skupię moją uwagę na historycznej i choć w stosunku do Hitlera polityczna poprawność jest najsurowsza z możliwych i pewnych zagadnień związanych z II wojną pod groźbą kary więzienia nie można poruszać, niemniej każdy dobrze wie, że Hitler był przedstawicielem białej rasy. Z przyczyn propagandowych i tych oczywistych, Hitler pozostanie na zawsze największym białym mordercą wszech czasów, aczkolwiek niektórym fantazja popuściła wodzy i twierdzą, że Hitler był Żydem, lecz to porównanie jest w sumie bardzo logiczne, bo Hitler pragnął wskrzesić w człowieku iskrę Boga i Żydzi również dążą do przymierza z Bogiem, ale naród wybrany jak wiemy jest tylko jeden i ten oryginalny wojnę wygrał.

Im dalej jednak w przeszłość, tym bardziej szczegóły odnośnie rasy danego człowieka, można elastycznie dostosowywać na potrzeby indoktrynacji młodego pokolenia, a kto kontroluje media masowego przekazu, ten posiada prawdziwą władzę w związku z tym, telewizja bardzo skutecznie potrafi wyprać mózgi. Afro centryzm jest produktem Amerykańskiego, ultraliberalnego pseudo intelektualnego środowiska akademickiego i kiełkował wiele dziesiątków lat na uniwersytetach, lecz jego siła przebicia została potężnie wzmocniona prezydenturą Obamy. Jedna z głównych hipotez Afro centryzmu mówi o tym, że czarni byli pierwszymi ludźmi na ziemi i wszyscy obecnie żyjący są ich potomkami, zaś biała karnacja skóry jest rezultatem migracji czarnych z Afryki do zimnego, północnego klimatu i z biegiem czasu warunki klimatyczne stworzyły białego murzyna. Jeżeli więc istnieje tylko jedna czarna rasa i biała karnacja skóry, jest rezultatem przystosowania się do umiarkowanych warunków klimatycznych Europy ( mutacji ), to kolosalny dorobek naukowy, techniczny oraz artystyczny białego człowieka, jest tak naprawdę dziełem czarnych.

nefretete_by_puff3ttaAfro centryzm zrodził wiele poważnych absurdów i coraz głośniej mówi się o czarnym pochodzeniu Egipskich Faraonów, choć dobrze wiemy z setek posagów, rzeźb i hieroglifów, że władcy Egiptu byli przedstawicielami białej rasy i piękny wizerunek Nefretete, nie budzi wątpliwości odnośnie jakiej rasy była ta kobieta. Zwolennicy teorii o czarnym pochodzeniu Faraonów, kierują się jedynie położeniem Egiptu w Afryce północnej i uporczywie bronią tej opinii zwłaszcza, że ktokolwiek zbudował piramidy musiał być geniuszem i jeżeli dokonali tego czarni, to współcześni murzyni muszą być również wybitnymi myślicielami oraz wspaniałymi architektami, lecz rasizm białego człowieka, zablokował w super inteligentnych współczesnych murzynach rozum.

Oczytani ludzie w te bzdury oczywiście nigdy nie uwierzą, niemniej podekscytowani murzyni mieli powód do dumy i czuli się panami w Ameryce, bowiem ich czarni Egipscy przodkowie, byli twórcami jednego z największego imperium świata, a także czarni zaprojektowali oraz zbudowali zapierające dech w piersiach kolosalne piramidy. Ponadto, genialny murzyn Obama, ciężką pracą umysłową zdobył władzę największego współczesnego mocarstwa w związku z tym, myśl techniczna, naukowa i filozoficzna murzynów nareszcie ujrzy światło dzienne i cała ludzkość z zachwytu zaniemówi, a zwłaszcza biali będą przed nami klęczeć i dziękować za dobrodziejstwa jakie im nasze mózgi dały. Tymczasem Obama pakuje już walizki i niebawem odejdzie z białego domu i sfrustrowani murzyni spalą doszczętnie Detroit.

Megalomania narodowa bądź rasowa udziela się wielu ludziom i jest poniekąd uzasadniona, wybitnymi osiągnięciami przodków, lecz jaskrawe przeginanie oczywistych faktów historycznych na swoją korzyść, przynosi wstyd wszystkim przedstawicielom danej rasy lub narodu, a wstyd jest tym bardziej większy w przypadku czarnych, ponieważ rdzenni mieszkańcy współczesnej Afryki egzystują w epoce kamienia łupanego. My Polacy oraz Ukraińcy sporadycznie również przesadzamy i snujemy jakieś fantastyczne wizje, dawnego potężnego Imperium Słowiańskiego, ale te bajki spełniają rolę odskoczni mentalnej od dość brutalnej rzeczywistości ekonomicznej i generalnie te farmazony poza Polski i Ukraiński ciemnogród nie przenikają, ewentualnie spotykają się z pobłażliwym przytaknięciem głów zachodnich słuchaczy.

Nas w Polsce co prawda polityczna poprawność rasowa bezpośrednio nie dotyka, lecz jesteśmy na nią narażeni pośrednio w środkach masowych przekazu i większość Amerykańskich filmów fabularnych i hitów kinowych, trzyma się ściśle określonej reguły i prezentuje czarnych w bardzo dobrym świetle przeważnie jako geniuszy, obrońców dobra, sprawiedliwości oraz uciśnionych białych kobiet, które w czarnym bohaterze się zakochują. Natomiast białym mężczyznom w filmach przypisuje się często rolę rasistów, gwałcicieli, masowych morderców i nie obędzie się bez obowiązkowego białego antysemity oraz nazisty, ewentualnie biali mężczyźni  w Amerykańskich filmach są sfeminizowanymi kretynami lub homoseksualistami.

Oczywiście w popularnej muzyce prym wiodą prymitywne murzyńskie rytmy przesiąknięte wulgaryzmami, nagimi kobietami oraz zwierzęcym seksem i ta forma pseudo muzyki, jest notabene bardzo popularna w Polsce, wśród młodszego pokolenia wychowanego na papce telewizyjnej w formie hip – hopu, reggae, rapu. Nasze ojczyste disco – polo, jest de facto Polską wersją czarnego prymitywu muzycznego rodem ze slumsów Detroit w związku z tym, teksty w tej muzyce obracają się wyłącznie wokół seksu, pieniądzach i można odnieść wrażenie, że gorączkowo gestykulujący wykonawcy disco – polo, są Polskimi białymi murzynami.

Aczkolwiek filmy fabularne oraz popularna muzyka, są zwykłą rozrywką dla mas i generalnie nikt nie bierze jej serio, lecz seriale dokumentalne stanowią dla wielu ludzi jedyne źródło wiedzy o historii człowieka na ziemi.

Na fali zwycięstwa Obamy, murzyni Amerykańscy poczuli się zatem spadkobiercami potężnych dynastii Faraonów Egipskich, natomiast środowisko akademickie całego już świata twierdzi, że kontynent Afrykański jest kolebką homo sapiens, zaś czarni pierwszymi ludźmi na ziemi w związku z tym, oryginalnym źródłem antycznej mądrości muszą być czarni, lecz na osiągnięciach intelektualnych nie poprzestano i przypisano murzynom geniusz wojenny, nie mający sobie równego w historii człowieka.

Czasem odnoszę wrażenie, że jesteśmy obiektem zwykłych szyderstw oraz kpin i jakaś siła na ziemi robi nas w konia, ale przypuszczam, że jest to świadome działanie mające na celu odebranie białym ludziom, pamięci o swoich dawnych Boskich przodkach.

Co prawda nie można wykluczyć całkowicie hipotezy, że Afryka w zamierzchłych czasach mogła być zamieszkiwana przez bardzo mądrych czarnych ludzi, i być może wśród Egipskich Faraonów znalazł się sporadycznie człowiek o ciemniejszej karnacji skóry, lecz tendencja do fałszowania antycznej historii w jednym przypadku osiągnęła absolutny pułap głupoty i bezczelności. Aczkolwiek na razie tylko telewizja propaguje fałsz, niemniej mając na uwadze potęgę tego źródła informacji oraz łatwowierność przeciętnego widza, istnieje realna perspektywa, że niebawem ludzie stracą podstawową wiedzę historyczną, a kto nie szanuje i nie ceni swojej prawdziwej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

800px-mommsen_p265Na zdjęciu po lewej widzimy wizerunek Hannibala, słynnego przywódcę wojsk antycznej Kartaginy i nie trzeba się mentalnie gimnastykować, żeby dojść do oczywistej konkluzji, że przedstawia człowieka białej rasy. Rzeźbę znaleziono w Capui niedaleko Neapolu i wnikliwe badania archeologów oraz innych specjalistów antycznej historii potwierdziły, że mamy do czynienia z prawdziwą podobizną Hannibala. Hannibal Barkas pochodził z Afryki północnej i był bliski pokonania antycznego Imperium Rzymskiego i jego doskonałe kampanie wojenne oraz genialna taktyka na polach bitew, do czasów współczesnych stanowią obowiązkowy przedmiot nauczania przyszłych generałów na akademiach wojskowych całego świata.

04d9843c-cb27-4481-8dd2-56680a3698ffNatomiast zdjęcie obok przedstawia Hannibala w politycznie poprawnej, telewizyjnej wersji i pochodzi z serialu dokumentalnego pt. „Barbarzyńcy”, który jest emitowany na kanale Historia TV, i słowo kanał najlepiej oddaje wartość merytoryczną tego jak i większości programów oraz filmów w TV.

Można by pomyśleć, że skrajna fikcja telewizyjna odnośnie rasy Hannibala, jest podyktowana afro centryzmem związanym z rządami Obamy, ewentualnie doszło do pomyłki, lub twórcy serialu dokumentalnego zbyt liberalnie podeszli do antycznej historii, co się nagminnie zdarza w produkcjach filmowych, zwłaszcza Amerykańskich. Twórcy filmu nie kierowali się jednak afro centryzmem, lecz pragnęli zmarginalizować historyczny wpływ białego człowieka na rozwój całej ziemskiej cywilizacji, a były on kluczowy i jeżeli indoktrynacja w przypadku Hannibala przyniesie pozytywne rezultaty, to wówczas w bardziej odległej przeszłości człowieka, która niekiedy wydaje się fantastyczna, bo jest oparta na mitach i legendach nikt nie będzie szukał odpowiedzi na pytanie skąd pochodzimy.

Nie mam żadnych uprzedzeń rasowych w stosunku do innych ludzi, niemniej pragnę poznać prawdę, a poruszanie kwestii koloru skóry, jest tematem bardzo kontrowersyjnym i nawet we mnie budzi pewien nie smak. Lecz obiektywnie patrząc, ludzie dzielą się de facto na trzy rasy: Białą, żółtą oraz czarną a cała reszta karnacji jest kompozytem tych trzech. Biała rasa może pochwalić się najwyższym poziomem rozwoju umysłowego oraz fizycznego, natomiast przedstawiciele rasy żółtej oraz czarnej znajdują się na znacznie niższym stopniu rozwoju w związku z tym, zachodzi pytanie skąd pochodzą biali ludzie ? Odpowiedź na to pytanie, jest zawarta w antycznych mitach oraz legendach i w większości możemy spotkać wzmianki o białych Bogach stwórcach świata i nawet w słownych przekazach Indian Ameryki północnej jest o nich mowa.

Legendy Inków z Ameryki południowej mówią zatem o białym i brodatym Bogu Wirakocza, który przypłynął do nich z wielkiego morza i większość  plemion Indiańskich obu Ameryk, posiada bardzo zbliżone mity oraz legendy odnośnie stwórców świata białych ludzi – Bogów. Główny Bóg w mitologii Azteckiej nosi imię Quetzalcoatla i proces zniszczenia Azteków przez Hiszpańskich konkwistadorów w 16 wieku, jest z nim ściśle powiązany. Aztecy byli początkowo przekonani, że biały oraz brodaty konkwistador Hernan Cortes, jest samym Bogiem Quetzalcoatla wobec tego, Indianie bardzo ufnie i serdecznie Hiszpanów traktowali, co ich ostatecznie zgubiło i mała garstka konkwistadorów pokonała imperium Azteków.

Podobnych przykładów jest mnóstwo, aczkolwiek do mitów oraz legend trzeba podchodzić z dużą dawką zdrowego sceptycyzmu, lecz są dowody materialne na to, że biali ludzie zasiedlili nawet kontynent Azjatycki a dokładnie Chiny. W centralnych Chinach ku wielkiemu zdziwieniu, archeolodzy odkryli antyczne grobowce białych ludzi a także piramidy, lecz Chiny uchodzą za jedną z najstarszych cywilizacji na ziemi, zaś ślady na istnienie białych ludzi na długo przed zasiedleniem Azji przez Mongoloidów, podważyły by oficjalną wersję historii tego narodu w związku z czym, rząd Chiński ten intrygujący aspekt własnej historii skrzętnie ukrywa.

Jakie by nie były osiągnięcia cywilizacji Chińskiej a są dość imponujące, to bledną w zestawieniu z dorobkiem białego człowieka, ponieważ pomiędzy Azjatami a białymi istnieje kolosalna przepaść intelektualna. Chińczycy oraz Japończycy relatywni niedawno, dobrowolne izolowali się od innych narodów i ograniczali kontakt z obcymi ludźmi do minimum, natomiast biali są obdarzeni naturalną ciekawością świata i niepohamowanym zmysłem odkrywców. Aczkolwiek, ostatnie 100 lat ten stan rzeczy zmienił na korzyść Azjatów, lecz mimo wszystko to biali ludzie odkryli morza i oceany, zdobyli ląd i powietrze, pierwsi stanęli na najwyższych szczytach oraz zapuścili się w największe głębiny i podczas II wojny, Niemcy poczynili pierwsze kroki na drodze do podboju kosmosu i ostatecznie biały człowiek zdobył kosmos, bo ziemia to za mało !

Pochodną zdobywania świata, są niestety konflikty oraz cykliczne krwawe wojny i biali są w tym niedoścignionymi mistrzami, ale produktem ubocznym wojen, jest zawsze technologiczny skok na przód, i prędzej czy później karabiny zostaną przekute w lemiesze. Wprawdzie obecnie biali ludzie nie wykazują żadnej odkrywczej inicjatywy i dynamiki, zaś ciężar politycznej poprawności i socjalistycznej apatii zwaliły białych dosłownie na kolana, niemniej jednak gdy znowu powstaną, to wówczas cała ziemia w posadach się zatrzęsie i po burzy przyjdzie spokój.

W Chinach znaleziono zatem ślady osadnictwa białych ludzi, natomiast kultury indiańskie Ameryki centralnej i południowej posiadają bardzo bogatą mitologię, w której główną rolę odgrywają biali Bogowie – przybysze zza oceanu. Biali ludzie figurują więc prominentnie w obu Amerykach, Afryce a nawet w Azji i pozostawili po sobie na tych kontynentach, trwałe wizytówki swojego istnienia w formie gigantycznych piramid.

Poza kontynentalną Europą najwięcej śladów na istnienie białych ludzi znajduje się jednak w północnej Afryce i są relatywnie najświeższe, ponadto są podparte namacalnymi dowodami w formie architektury oraz przekazów tekstowych i gdyby zebrać tą wiedzę w całość, to można dojść do śmiałego wniosku, że Atlantyda naprawdę istniała i jest praojczyzną białych ludzi.

Atlantyda

Jedna z dość ciekawych teorii mówi, że cały basen morza Śródziemnego został zasiedlony tysiące lat temu przez uciekinierów z tonącej Atlantydy i do czasów współczesnych w Afryce północnej od Maroka począwszy a skończywszy na Egipcie, można spotkać ludzi o niebieskich oczach i jaśniejszej karnacji skóry w związku z tym, Hannibal oraz Nefretete i reszta Faraonów mogli być potomkami Atlantydów.  Nieziemskie piramidy Egipskie sugerują ludzi obdarzonych wręcz Boskimi możliwościami architektonicznymi, natomiast genialne kampanie wojenne Hannibala i przeprawa jego wielkiej armii przez skaliste, niedostępne i wysokie Alpy, świadczą również o człowieku dosłownie nie z tego świata.

Antycznych Egipcjan kojarzymy z imponującymi budowlami z tzw. cudami świata w formie piramid, zaś Kartagińczycy charakteryzowali się genialnym zmysłem wojennym i przypuszczam, że te wybitne cechy umysłowe świadczą o pochodzeniu tych ludzi z Atlantydy. Według przekazów Platona Atlantyda leżała za tzw. filarami Gibraltaru gdzieś po środku wielkiego oceanu Atlantyckiego wobec tego, położenie oceaniczne zmusiło mieszkańców Atlantydy do prowadzenia morskiego trybu życia i co prawda antyczni Egipcjanie oraz Kartagińczycy zniknęli, a wraz z nimi dorobek technologiczny i taktyczny, lecz w 19 wieku, wśród ich potomków odzywają się wspaniałe umiejętności żeglarskie i dochodzi do wojen morskich, pomiędzy całym światem zachodnim a piratami Berberskimi.

Piraci Berberscy byli do tego stopnia skuteczną siłą na morzu, że do walki z nimi zaangażowały się nawet dalekie Stany Zjednoczone i siły zachodnie prowadziły wówczas z Berberami na morzu kilka zaciekłych wojen. Konflikt objął cały basen morza Śródziemnego, lecz do największych potyczek dochodziło u wybrzeży Algierii, Tunezji oraz Libii a jak wiemy z historii, ten region był antyczną Kartaginą i ojczyzną Hannibala i krew walecznego Hannibala, geniusza stratega wojennego, po raz ostatni dała o sobie znać tym razem na morzu, aczkolwiek Stany Zjednoczone powrócą jeszcze do tego regionu.

Słowo Berber jest sztucznym tworem lingwistycznym, używanym przez Europejczyków w stosunku do rdzennych białych mieszkańców Afryki północnej i właściwa nazwa tych ludzi brzmi Amazigh. Ciekawostką na którą koniecznie trzeba zwrócić uwagę w kontekście pochodzenia Berberów z Atlantydy, jest pasmo gór w Maroku o nazwie Atlas i rzecz jasna słowo nawiązuje do Atlantyku, zaś niektórzy Berberowie podczas głębszych dyskusji z nostalgią zwierzają się, że ich prawdziwym domem była Atlantyda. Na marginesie warto dodać, że Baskowie zamieszkujący region gór Pirenejskich (południowa Francja, północna Hiszpania), posiadają identyczną legendę o Atlantydzie i kwestia pochodzenia Basków jest bardzo tajemnicza, bowiem ich język jest całkowicie odrębny od reszty indoeuropejskich, ponadto Basków charakteryzuje krew z negatywnym czynnikiem Rh.

Poniżej kilka zdjęć Berberów – Amazigh z Maroka, Algierii, Tunezji oraz z Libii. Oczywiście wpływy palącego pustynnego słońca, spowodowały zmianę karnacji skóry w ciemniejszą, aczkolwiek niczym szczególnym się nie różnią od białych z Europy północnej i kto by pomyślał, że w Afryce północnej na tzw. „czarnym” kontynencie, od tysięcy lat egzystują biali ludzie i nadal pielęgnują swoje antyczne tradycje oraz język, a zwłaszcza legendę o pochodzeniu z Atlantydy.

notmaddydm2609_468x896 tumblr_n31rzfjsqd1rm3fh1o1_1280 berbers03 0de006c6d0c22940910ecbfaa0deae9f

oanji6c cpmb5mmwcaabyvo 11353068_1458473524464216_1475395324_n 1924730

maxresdefault 110109182-9ljzv5wm 0_96b76_d509fbe8_l boy_in_berber_village_morocco

Mamy zatem 21 wiek i w 2011 roku, dochodzi do wojny w Libii i przywódca tego kraju zostaje zamordowany, natomiast Libia przechodzi pod kontrolę zachodu w związku z tym, musimy mieć na uwadze bardzo istotny fakt a mianowicie, Libia w antycznych czasach wchodziła w skład Egiptu a później Kartaginy, ponadto w Libii zamieszkuje również bardzo wielu Berberów i ci ludzie a raczej ich antyczna przeszłość była powodem wojny. Aczkolwiek oficjalny motyw wojny w Libii sugeruje walkę z terroryzmem, ewentualnie chęć przejęcia Libijskiej ropy naftowej albo konfiskatę złota z Libijskiego skarbca narodowego, lecz wojna w Libii nie była podyktowana terroryzmem, ani ropą lub złotem, lecz bezcenną informacją.

2Jak wiemy M. Kadafi zbudował ogromne podziemne wodociągi, które dostarczały słodką wodę spod Sahary do miast na wybrzeżu i jeżeli bardzo zaawansowani technicznie i naukowo potomkowie Atlantydów w zamierzchłych czasach zasiedlali Libię oraz Afrykę północną, to z pewnością pozostawili po sobie, pod piaskami Sahary jakieś spektakularne artefakty. Podczas budowy wodociągów doszło więc do odkrycia ruin wielkich miast Atlantydów i być może w zgliszczach znaleziono antyczne zapisy lub nawet super technologie.

Zachód rożnymi kanałami o tych wielkich odkryciach archeologicznych się dowiedział i za wszelką cenę pragnął je przejąć, bo jeżeli informacja o prawdziwym pochodzeniu człowieka z Atlantydy ujrzała by światło dzienne, to każdy aspekt życia na ziemi począwszy od religii a skończywszy na finansach, uległ by radykalnej i pozytywnej zmianie wobec tego, pod pretekstem walki z terroryzmem siły zachodnie pod przywództwem USA, z cichą aprobatą Rosji i przy aplauzie światowej opinii publicznej, atakują i okupują  Libię, a następnie prawdę na zawsze zatajają i Kartaginę niszczą drugi raz.

Potomkowie uchodźców z Atlantydy posiadali już tylko szczątkową wiedzę przodków i być może z nostalgii za utraconą potęga wznosili piramidy wszędzie gdzie się osiedlili, lecz trudno sprecyzować do czego te imponujące budowle służyły, aczkolwiek późniejsze cywilizacje w przypadku Indian Ameryki południowej i centralnej, przerobiły je na świątynie lub na tzw. obserwatoria astronomiczne, zaś w przypadku piramid Egipskich mówi się o grobowcach, a już absolutną tajemnicą jest sposób w jaki piramidy zbudowano. Przypuszczam że budowniczowie pierwszych piramid potrafili siłą mózgu lewitować kamienne bloki, niemniej z czasem stracili tą oraz inne nadzwyczajne zdolności. Bogowie Atlantydy w końcu upadli i byli zmuszeni polegać na sile mięśni, lecz we krwi białych ludzi przetrwała ciekawość świata, i zmyśl odkrywców daje o sobie znać cyklicznie co kilkaset lat i wspaniałe zdolności żeglarskie nowożytnych Europejczyków, są najlepszym dowodem na pochodzenie białych ludzi z Atlantydy.

Atlantyda nie zniknęła w wodach Atlantyku w jedną noc, lecz był to proces długoletni i pierwsza fala uchodźców zasiedliła góry Pirenejskie i współcześni Baskowie są ich potomkami reszta natomiast, zaludniła cały basem morza Śródziemnego oraz dolinę Eufratu i Tygrysu. Cywilizacja Sumeryjska, Etruska, Egipska, Fenicka, Grecka, Kartagińska i oczywiście Rzymska zostały zatem założone przez uchodźców z tonącej Atlantydy i ci ludzie stworzyli de facto fundament naszej współczesnej cywilizacji z wszystkimi jej plusami i minusami, ponadto antyczni Grecy, Kartagińczycy i Rzymianie byli świetnymi żeglarzami oraz bardzo skutecznymi wojownikami.

Inna fala uchodźców z Atlantydy, udała się w bardziej surowy klimatycznie region Europy północnej i przez następne kilka tysięcy lat nic o nich nie słychać, lecz około 8 – 9 wieku, najlepsi żeglarze w historii, a jeszcze lepsi wojownicy Wikingowie wypływają  w morza i oceany i podbijają ówczesną Europę zachodnią a nawet docierają do Ameryki północnej. Bezprecedensowy jest jednak podbój całego świata przez Portugalskich oraz Hiszpańskich żeglarzy w 15 i 16 wieku, ale karawele oraz galeony daleko by nie zapłynęły, gdyby na ich pokładach nie było Baskijskich nawigatorów.

 

 

 

Reanimacja świata

Został naruszony stan świętej równowagi, pomiędzy siłą męską a żeńską i przewaga tej drugiej, przyczyniła się do śmierci setek milionów istnień ludzkich oraz spowodowała niepowetowane straty w przyrodzie, aczkolwiek ludzkość od niepamiętnych czasów cyklicznie przechodzi okres dominacji jednej siły nad drugą: Dobro – zło, pokój – wojna, piękno – brzydota, ale po pewnym czasie przychodziła równowaga. Obecnie jednak, człowiek posiada w swoich dłoniach potęgę atomu i być może śmierć wszystkich ludzi była by zbawienna dla ziemi, lecz jesteśmy ludźmi z krwi i kości i chcemy żyć oraz cieszyć się życiem w związku z tym, siła żeńska, która chwilowo rządzi światem, musi ustąpić miejsca męskiej.

Biblijna Ewa skusiła Adama za przyzwoleniem samego Boga, i dopiero gdy spluniemy Bogu w twarz, Bóg przyjmie nas w poczet nieśmiertelnych. Wysłannik Boga na ziemię Jezus, powiedział:

„Przyszedłem do was z mieczem”


Przed nami dość długa i mroczna zima, lecz gdy przyjdzie wiosna, ziemia i ludzie zakwitną dzięki zwycięstwie Trumpa. Wielu z nas myślało, że nadzieja na lepsze jutro przyjdzie ze wschodu i mówiło się o Rosyjskim świetle narodów i o zbawcy Putinie, tymczasem prawdziwa nadzieja przyszła z najmniej oczekiwanego miejsca, ze znienawidzonej przez prawie wszystkich Ameryki. Historia lub się powtarzać, albowiem to co zaobserwowaliśmy 8 listopada w Stanach zjednoczonych, było de facto zwycięstwem mądrej oraz rozsądnej antycznej demokracji Ateńskiej, nad pospolitą głupotą i życie nad śmiercią w końcu zatriumfowało.

Zwycięstwo Donalda Trumpa zapisze się na trwale w dziejach historii, ponieważ jest politycznym trzęsieniem ziemi jakiego jeszcze nigdy nie było, i zmieni cały świat od fundamentów radykalnie na lepsze. Nie owijając w bawełnę ujmę to jednym zdaniem. Zwyciężył chłodny męski rozum, nad kobiecymi emocjami i era politycznej poprawności, feminizmu i socjalizmu dobiegła końca. Efekt Trumpa na życie ludzi będzie kolosalny i już można zaobserwować jego pierwsze objawy, bowiem polityczna poprawność oraz głupota w wielu kwestiach ustępuje miejsca logice, prawdzie i pięknu.

Efekt Trumpa, odbił się także szerokim echem w gospodarce i niektóre wielkie Amerykańskie firmy np. Apple oraz koncerny samochodowe, noszą się z zamiarem przeniesienia produkcji z Chin lub z Meksyku z powrotem do USA. Niemniej jednak, polityka to bardzo trudny biznes i czas pokaże prawdziwe oblicze nowego prezydenta, ale z o-white-house-rainbow-facebookpewnością Trump przywróci Stanom zjednoczonym szacunek na arenie światowej i zabroni kompromitującego zwyczaju, podświetlania Białego Domu tęczowymi barwami pedałów.

Trump wprawdzie przegrał głosem popularnym, lecz ostatecznie został wybrany na prezydenta głosem siły decydującej – mądrych ludzi z Electoral College i jest to poniekąd powtórka, bardzo pragmatycznego systemu antycznej demokracji Ateńskiej, gdzie mała grupa wybitnych mężczyzn, filozofów, naukowców i myślicieli decydowała o losie państwa i nie ulegała żądaniom społeczeństwa, które zawsze pragnie więcej socjalizmu i natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb z naciskiem na pełen brzuch oraz igrzyska, co w efekcie zniszczy od wewnątrz każdy naród i państwo.

Dalekosiężna wizja mędrców w przypadku Antycznej Grecji, wniosła podwaliny pod Hellenistyczną Grecję – kolebkę największej mądrości naukowej, technicznej, prawnej oraz niesamowitego piękna artystycznego i do czasów współczesnych, ten gigantyczny dorobek antycznej demokracji Greckiej, stanowi natchnienie wielu wybitnych artystów, naukowców oraz filozofów.

Ponad 2000 tysiące lat później, tzw. demokracja Ateńska daje o sobie znać w Stanach i przekazuje władzę Trumpowi, ponieważ mądra elita z electoral college, widząc upadek kraju w socjalistycznym marazmie i zgniliźnie odrzuciła wolę większości i zadecydowała, że następnym prezydentem musi być mężczyzna z krwi i kości, który reprezentuje opcję dalekosiężnego rozwoju społeczeństwa z naciskiem na ludzką inwencję, gospodarność, porządek i zmysł finansowy. Mądra decyzja Electoral College, uratowała zatem USA i świat, przed socjalistyczną implozją. Silnikiem napędowym nowoczesnego i dynamicznego państwa, są wolni ludzie i Ameryka na tym fundamencie osiągnęła wielki sukces, aczkolwiek błędy młodości popełniła i największym była stopniowa akceptacja socjalizmu, który doprowadził Amerykę oraz świat do chaosu i Trump musi teraz stoczyć najtrudniejszą walkę z socjalistyczną żmiją na froncie domowym.

Są równi i równiejsi w związku z tym, najmądrzejsi ludzie czerpią inspirację duchową oraz intelektualną z osiągnięć klasycznej Grecji, natomiast reszta ludzkości, podąża bardziej materialnym i mniej skomplikowanym tokiem myślenia i wzoruje swoje zachowanie na współczesnej Ameryce. Lecz ultra liberalne i socjalistyczne rządy, poważnie skorumpowały Amerykę a tym samym resztę świata wobec tego, na konserwatywnym i uczciwym Trumpie, spoczywa obowiązek przywrócenia kapitalizmowi tzw. ludzkiej twarzy, i jeżeli jego administracja podoła temu bardzo ciężkiemu zadaniu, to wówczas przykład uzdrowionej Ameryki, przyniesie całej ziemi kolosalne korzyści.

W polityce USA od kilkudziesięciu lat ścierają się nurty socjalistyczne i kapitalistyczne, aczkolwiek rządy Demokratów coraz bardziej przypominały dyktaturę motłochu i stopniowo Demokraci grawitowali w stronę zamordyzmu komunistycznego i totalnej kontroli nad ludźmi. Natomiast Republikanie zawsze reprezentowali opcję kapitalistycznego rozwoju w oparciu o jak największą wolność osobistą i gospodarczą.

Republikanów cechuje religijność i generalnie przestrzegają konstytucji USA i żelaznego prawa do posiadania broni i naturalnie są przeciwnikami aborcji, natomiast demokraci traktują konstytucję bardzo elastycznie i za wszelką cenę pragnęli Amerykanów rozbroić. Ponadto, demokraci są w większość ateistami wobec tego, popierają aborcję oraz inne poważne odchyły moralne i można odnieść wrażenie, że „Manifest Komunistyczny” Karola Marksa, jest ich konstytucją oraz źródłem inspiracji.

Populistyczne oraz ateistyczne i de facto komunistyczne slogany Demokratów w formie walki z rasizmem i bronią palną oraz walki z dyskryminacją seksualną i tym podobne farmazony, znalazły rezonans wśród młodszych kobiet i pożywka absurdów, wzmocniona fantastycznymi dążeniami do równości społecznej, pozwoliła idei komunistycznej zapuścić bardzo głębokie korzenie w samych Stanach zjednoczonych. Natomiast partie prawicowe w każdym państwie i Republikanie w USA, zajmują się kwestiami prawdziwej wagi i kładą nacisk na religię, uczciwą pracę, rozum, silną wolę i dyscyplinę finansową, a to wymaga od człowieka wielu osobistych wyrzeczeń i w tych warunkach mężczyźni potrafią skutecznie działać.

Socjalistyczny gwóźdź do trumny Ameryki i świata

Socjalizm identyfikuję z siłą żeńską, natomiast kapitalizm z męską i socjalizm zawsze doprowadza kraj do upadku i przy okazji doszczętnie niszczy moralność społeczeństwa, zaś kapitalizm i gospodarka rynkowa prowadzą do rozkwitu, aczkolwiek realia życia na ziemi, niekiedy zmuszają kapitalizm do mordobicia, lecz jest to mniejsze zło, niż kompletny upadek w socjalistycznym fermencie. Kobiety pragną państwa opiekuńczego, sprawiedliwego – utopijnego, natomiast mężczyźni patrzą na życie rozsądnie i najlepiej czują się w kapitalizmie, ponieważ wzajemna rywalizacja, wyzwala w człowieku zaradność, pomysłowość i geniusz. Sytuacja sfeminizowanej i doszczętnie zniszczonej moralnie Europy zachodniej, najlepiej ilustruje do czego doprowadza ingerencja socjalizmu w sprawy obywateli. O mały włos kobiecy socjalizm zwyciężył by w USA, lecz siła męska, rozsądek oraz ambicja jednak pokonały socjalizm i sytuacja w USA oraz w reszcie świata będzie stopniowo się poprawiać.

Socjalizm nieujarzmiony, ewentualnie ulegnie transformacji i przekształci się w komunizm, a komunizm jak wiemy wszędzie pod własnym ciężarem uległ samozagładzie. My w Polsce wyboru nie mieliśmy, albowiem komunizm był pochodną wojny, lecz zaledwie 10 lat po zakończeniu II wojny, Europa wschodnia się buntuje i pragnie zrzucić jarzmo komunizmu. Szczytne cele komunizmu, były utopijne i już na samym początku ten system był skazany na totalną porażkę, bowiem odebrał ludziom prawo do indywidualnego rozwoju gospodarczego i finansowego na większą skalę, w efekcie czego ludzka inwencja twórcza oraz naukowa praktycznie nie istniała i państwa komunistyczne jedno po drugim implodowały.

Rozwój człowieka, a tym samym całego państwa na płaszczyźnie gospodarczej, technicznej lub naukowej a nawet artystycznej, najskuteczniej pobudza rywalizacja i perspektywa indywidualnego wzbogacenia i w państwach, w których istnieje najmniej regulacji prawnych w kontekście zakładania działalności gospodarczej osiągną sukces, zaś ingerencja państwa w sprawy gospodarki zawsze prowadzi do katastrofy. Ludzie mają w genach przedsiębiorczość i chęć bogacenia się, aczkolwiek muszą być jakieś żelazne ramy poza które nikt nie ośmieli się wyjść, i kapitalizm w wersji narodowej III Rzeszy Niemieckiej, miał te walory w formie uczciwości oraz surowego egzekwowania prawa, i ludzka twórczość w każdej dziedzinie osiągnęła wówczas u nich genialny pułap. Na marginesie warto przypomnieć, że Hitler był największym wrogiem komunizmu i walkę niestety przegrał.

Stany zjednoczone są największą kapitalistyczną potęgą świata, bowiem rząd tego kraju, w najmniejszym stopniu wtrąca się w osobiste sprawy ludzi i wolność gospodarcza a także wolność słowa, jest w USA największa, lecz wpływy socjalistyczne stopniowo niszczyły zaradność, niezależność, tłamsiły ambicję, zakneblowały ludziom usta polityczną poprawnością i ludzie pogrążali się w socjalistycznej apatii.

Socjalizm jest zatem pierwszym krokiem do komunizmu i ludzie w tym systemie stracili szacunek do uczciwej pracy, a przede wszystkim stracili szacunek do pieniędzy, bowiem podstawowe potrzeby oferowano społeczeństwu prawie za darmo, lecz roszczeniowe zmysły człowieka są nie nasycone i ciągle chciały więcej i za darmo, a jak to się skończyło wszyscy dobrze wiemy z naszej komunistycznej Polskiej lub Rosyjskiej bardzo smutnej autopsji. Nośnikiem upadku socjalistycznego komunizmu byli sami ludzie, ponieważ ten ustrój nauczył nas złodziejstwa i lenistwa fizycznego oraz umysłowego i wpoił zasadę: ”Czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy”.

Socjalizm można określić jednym popularnym powiedzeniem: „Dasz im palec, a oni wezmą rękę”. Społeczeństwo przywykłe do coraz większej pomocy państwowej, ulega zepsuciu i w trakcie wyborów demokratycznych, zawsze przegłosuje roztropną i zaradną mniejszość. Coraz większa pomoc socjalna, powoduje astronomiczny przyrost ludzkich pasożytów i tym samym opróżnia budżet błyskawicznie i państwo bankrutuje – „Bo z pustego, nawet Salomon nie naleje”.

Natomiast socjalizm w państwach komunistycznych, był co prawda pozbawiony czynnika demokratycznego i powinien odnieść większy oraz trwały sukces, lecz poniósł porażkę relatywnie szybko, ponieważ środki produkcji były w rękach państwa i de facto były w niczyich, w sensie braku ludzkiej kontroli nad fabryką w formie właściciela, który płacił by pracownikom proporcjonalnie do wykonywanej uczciwej pracy i żaden system ciężaru socjalistycznego lenistwa, nigdy by nie udźwignął.

Człowiek rozwija się zatem optymalnie w ramach kapitalizmu, nie ograniczonego kontrolą państwa i jeżeli Ameryka, pod rządami twardego biznesmena Trumpa, wróci do tego fundamentu, to cała ludzkość i przyroda odżyje. Nie wątpliwie ten system ma znamiona eugeniki, lecz on udoskonali umysł oraz ciało człowiek do statusu Boga i dosłownie w ostatnim momencie, Amerykanie się ocknęli i wybrali męski rozsądek.

Komunizm upadł, socjalizm dogorywa i pozostało nam działać w ramach kapitalizmu, lecz musimy kłaść nacisk na uczciwość i dopiero wówczas ten system będzie doskonały. Zwycięstwo uczciwego i zaradnego Trumpa, pobudzi ludzi całego świata do działania na tej bliskiej każdemu człowiekowi płaszczyźnie.

Wielkim atutem Trumpa jest jego niemieckie pochodzenie i gdziekolwiek na świecie Niemcy się osiedlali, tam przyszedł z nimi porządek, uczciwość oraz bardzo wysoki standard życia i do czasów współczesnych ich potomkowie, są ludźmi bardzo zaradnymi, pomysłowymi i polegają na własnej inwencji twórczej. Imponująca działalność gospodarcza Trumpa, najlepiej świadczy o tym, co potrafi zrobić wolny człowiek, który odziedziczył geny przedsiębiorczości po swoich przodkach.

Niszczące wpływy socjalizmu na Amerykę są jednak wielkie i proces naprawy potrwa wiele lat i nie będzie łatwo odkręcić totalnego zepsucia moralnego, zaś roszczeniowa i socjalistyczna postawa kobiet, mniejszości, oraz innych sztucznie uprzywilejowanych grup np. homoseksualistów, będzie jeszcze długo rzucać negatywny cień na społeczeństwo.

Finanse

Ta skrajnie roszczeniowa i bardzo infantylna postawa społeczeństwa, doprowadziła by do zagłady finansowej Stany zjednoczone, gdyby Demokraci pozostali przy władzy, ponieważ białe i podobno wykształcone, młode Amerykańskie kobiety, zwolenniczki partii Demokratycznej, podchwyciły jeden z najbardziej kretyńskich pomysłów jaki człowiek kiedykolwiek mógłby wymyślić i pragnęły go za wszelką cenę wprowadzić w życie. Mowa jest o finansowym samobójstwie czyli o wypłacaniu odszkodowań dla potomków czarnych niewolników, i jeżeli ta finansowa Puszka Pandory została by otworzona, to wówczas każda inna grupa społeczna czująca się pokrzywdzona, domagała by się pieniędzy z państwowego portfela, co z pewnością podwyższyło by astronomicznie podatki i uderzyło by po kieszeni ostatecznie wszystkich obywateli bez wyjątku. Finanse publiczne nie są studnią bez dna i mężczyźni generalnie to rozumieją, aczkolwiek logika i rozsądek finansowy kobiet w zasadzie nie obowiązują, zwłaszcza te wykształcone i młodsze są puste jak bęben i ten motłoch w USA prawie zwyciężył.

Odszkodowania finansowe można naturalnie wypłacać ludziom bezpośrednio poszkodowanym, lecz niewolnictwo w USA zostało zdelegalizowane około 1863 roku, i wszyscy niewolnicy już dawno temu poumierali w związku z tym, potomkom niewolników żadne specjalne korzyści nie powinny przysługiwać, ponadto Ameryka jest państwem sprawiedliwym i nawet czarny był prezydentem USA co ilustruje, że w tym kraju kolor skóry nie odgrywa żadnej roli i każdy człowiek ma równy start. Lecz ten prosty fakt do owych młodych, liberalnych, wykształconych kobiet nie docierał i uparcie broniły skrajnie głupiego pomysłu, wypłaty pra wnukom niewolników ogromnych sum pieniędzy, choć każdy jeden czarny Amerykanin murzyn urodził się wolny i nie był zmuszony harować na plantacjach bawełny.

Demokraci wyraźnie faworyzowali czarnych, choć nie było ku temu żadnych logicznych przesłanek, następną uprzywilejowaną grupą była patologia społeczna w formie feministek i naturalnie homoseksualistów i wmówiono tym ludziom, że ich rzekoma zła sytuacja materialna oraz społeczna jest rezultatem rasizmu, seksizmu i szowinizmu białego mężczyzny. Te trzy warstwy społeczeństwa, były dosłownie obsypywane przez Demokratów rożnymi przywilejami, lecz czarni Amerykanie w ramach „Affirmative action” i pomocy socjalnej – Food stamps, drenowali budżet Ameryki w zastraszającym tempie, a w miarę jedzenia, apetyt rośnie wobec tego, na barkach pracowitych białych mężczyzn, spoczął obowiązek finansowania milionowej armii nierobów, pasożytów i marginesu społecznego. Żaden system w kosmosie nie podołał by takiemu wyzwaniu, lecz skłóceni finansowo ludzie, ulegają waśniom rasowym, które skutkują zniszczeniem jedności narodowej i prowadzą do wojny domowej.

W związku z tym, wybuchały w USA protesty rasowe i dochodziło do brutalnych przestępstw na tle rasowym i przeważnie biali Amerykanie byli pokrzywdzeni, o czym lewackie i liberalne media nie wspominały i winę zawsze zrzucały na białych. Ktokolwiek zatem popiera wypłacanie rekompensat finansowych dla czarnych, cierpi na poważną i nieuleczalną chorobę umysłową, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, dwie inne kwestie polityczne wymownie ilustrowały ich żenująco niski poziom rozumowania.

Granice

Na początku musimy najpierw sobie uświadomić jeden dość oczywisty fakt a mianowicie, prawie każdy człowiek na ziemi pragnie zostać małym Amerykaninem i jego marzeniem jest osiedlenie się w Stanach, bo USA jest państwem relatywnie wolnym, bardzo bogatym i możliwości rozwoju osobistego na płaszczyźnie finansowej oraz gospodarczej są tam największe w związku z tym, dosłownie cały świat wali drzwiami i oknami do Ameryki i wielu ludzi, z braku legalnej drogi łamie prawo i przekracza granicę nielegalnie.

Bez wątpienia nikt by nie wpuścił do swojego domu obcego człowieka, obojętnie jakiej rasy, bo dom jest twierdzą, bezpieczną oazą i małym państwem w strukturach większego. W domu każdy z nas tej zasady skrupulatnie przestrzega i dzięki selektywnemu przyjmowaniu gości w naszych domach panuje porządek i rodzina czuje się bezpiecznie. Wielkim domem wszystkich obywateli jest państwo i żeby żyło nam się w nim dobrze, oczekujemy od rządu aby pilnował granic państwowych i nie wpuszczał nie proszonych gości, zwłaszcza że rządy posiadają ogromne zasoby finansowe i zaostrzenie kontroli nad imigracją nie powinno nikomu przysporzyć kłopotu. Jeżeli jednak rząd nie wywiązuje się z tego podstawowego obowiązku zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa, choć składał obietnice i miał na ich zrealizowanie 8 lat, to znaczy że działał na szkodę wszystkich obywateli. Zwolennicy Hillary Clinton oraz Demokratów tej prostej analogi domu z państwem jednak nie zrozumieli i człowiekowi z dobrą chęcią zabezpieczenia granic państwa zarzucali rasizm, nacjonalizm a nawet faszyzm i Trumpa przyrównano do Hitlera.

Blisko 20 lat politycznej poprawności w Ameryce zrobiło swoje i lewacy, liberałowie oraz kobiety nie mają pojęcia czym jest faszyzm, a jest to bardzo słuszny system polityczno – gospodarczy, który w ramach kapitalizmu kładzie nacisk na uczciwość, sprawiedliwość oraz porządek, lecz jest błędnie kojarzony z antysemityzmem i oczywiście z komorami gazowymi. Niemniej jednak zarzuty rasizmu były główną kartą przetargową Demokratów wobec Trumpa i nagonka przybrała znamion wściekłej histerii i liberalne kobiety wykazały się w tym przypadku, znowu skrajnie emocjonalnym i bardzo  infantylnym pojmowaniem fundamentalnych spraw. Finanse publiczne nie są studnią bez dna a socjalizm potrafi je najszybciej opróżnić, lecz liberalne kobiety tego prostego faktu nie potrafią ogarnąć, natomiast państwo – dom nie może otworzyć granic dla każdego, bo przelanie studni ludźmi z całego świata jest samobójstwem społecznym i zagraża przede wszystkim kobietom, aczkolwiek Meksyk zamieszkują kolorowi Latynosi i rasowa polityczna poprawność, sugeruje błędnie lewakom i liberalnym kobietom, że człowiek który opowiada się za zaostrzeniem kontroli nad milionową imigracją z Meksyku, jest podłym rasistą i ten absurdalny zarzut lewacy i demokraci zastosowali wobec Trumpa.

Brak rozsądku w kwestiach finansowych oraz społecznych cechuje zatem zwolenników Demokratów, którzy doprowadzili by do upadku finansowego Stany zjednoczone swoją roszczeniową socjalistyczną postawą i jeżeli nikt by nie powstrzymał nielegalnej imigracji z Meksyku, to wówczas w Stanach doszło by do poważnych rozruchów na tle rasowym i społeczna tkanka narodu uległa by zniszczeniu.

Donald Trump zrozumiał, że najpierw trzeba koniecznie zabezpieczyć dom – państwo i dopiero na tym zdrowym fundamencie można budować przyszłość całego narodu, a ponieważ granica z Meksykiem jest de facto w wielu miejscach nie strzeżona, to jedynym rozsądnym wyjściem jest zbudowanie zasiek lub muru na granicy i każde inne państwo na świecie postąpiło by podobnie.

Prawdę mówiąc, Ameryka była zbudowana na imigracji z całego świata i nadal będzie przyjmować imigrantów, lecz kiedyś do Ameryki przyjeżdżali ludzie pracowici, uczciwi i przede wszystkim legalnie, zaś wśród emigrantów z Meksyku z pewnością są bardzo dobrzy ludzie niemniej, znajduje się wśród nich wielu przestępców najwyższego kalibru np. handlarze narkotykami lub mordercy w związku z tym, Trumpowi przyświeca jedynie ukrócenie nielegalnej imigracji, która sięga setek tysięcy ludzi rocznie.

Wojna i pokój

Zwycięstwo Trumpa dobrze świadczy o narodzie Amerykańskim i przypuszczam, że nawet wielu lewaków zrozumiało powagę sprawy w kontekście nielegalnej imigracji z Meksyku, aczkolwiek podczas kampanii wyborczej Demokratów, szlachetny zamiar Trumpa zawarcia trwałego pokoju z wielkim mocarstwem nuklearnym – Rosją, liberalne środowisko kobiet i lewaków także odebrało błędnie i ten motłoch był przekonany, że D. Trump jest szpiegiem Putina.

Rządy Demokratów doprowadziły by zatem Stany zjednoczone do finansowej katastrofy, za sprawą wypłacania odszkodowań czarnym obywatelom, natomiast nie ograniczona imigracja z Meksyku, przyczyniła by się do zamieszek na tle rasowym i wojny domowej, zaś skrajna i tępa wrogość Demokratów do nuklearnej Rosji, doprowadziła by do wybuchu III wojny światowej i w rzeczywistości USA i Rosja byli w stanie wojny w Syrii. Sytuacja mogła by się wymknąć spod kontroli, gdyby Demokraci objęli władzę na następne 4 lata, lecz Trump na szczęście zwyciężył i zaczął z Putinem rozmawiać i krytyczną sytuację wstępnie załagodzili. Amerykanie z Rosjanami nawiązali wreszcie cywilizowany oraz spokojny dialog w związku z tym, niebawem te dwa wielkie narody zamiast marnować kolosalne pieniądze na zbrojenia, będą ponownie ze sobą handlować, a handel zawsze buduje mosty przyjaźni i zrozumienia !

Głos rozsądku jednak przemówił przez Amerykanów bo zrozumieli, że dwa supermocarstwa, których potencjał nuklearny mógłby zniszczyć ziemię w kilkanaście minut, muszą żyć w zgodzie i trzeba zrobić wszystko co w ludzkiej mocy, aby Rosjanie i Amerykanie doszli do porozumienia.

Mój daleko idący i śmiały wniosek odnośnie wybuchu wojny domowej w Stanach zjednoczonych, nie jest bezpodstawny i poniższa grafika najlepiej ten aspekt ilustruje. Proszę zatem zauważyć, że najwięcej przestępstw ma miejsce w regionach gdzie Demokraci ( kolor niebieski ) posiadają duże poparcie, natomiast regiony pro Republikańskie są spokojniejsze. Demokraci reprezentują opcję ultra liberalną i socjalistyczną w efekcie czego, ferment i marazm społeczny przenika przez tkankę narodu i niszczy ją od wewnątrz, a jak wiemy zalążkiem wojny jest własne, zdemoralizowane społeczeństwo, zaś Republikanom przyświeca porządek, uczciwość i surowe egzekwowanie prawa wobec tego, ludzie czują się bezpieczniej przez co inwencja, zaradność i zmysł gospodarczy człowieka, wspaniale tam się rozwija.

cxuay8auuaawaqq-jpg-large

Potęga Stanów zjednoczonych i zdumiewające osiągnięcia naukowe tego kraju, są bezpośrednią pochodną ludzkiej przedsiębiorczości oraz przestrzegania prawa i Trump ponownie wskrzesi w narodzie te piękne cechy charakteru i nowa, dynamiczna Ameryka, zdobędzie wówczas kosmos i razem z Rosjanami poleci do Alfa Centauri.

Grafika ilustruje ponadto inny bardzo ciekawy szczegół, który poruszyłem w poprzednim felietonie a mianowicie, wielkie aglomeracje miejskie USA są przeważnie Demokratyczne, natomiast mniej zasiedlone grawitują w stronę Republikanów. Ta zbieżność jest widoczna w większości państw zachodnich i wielkie miasta są kolebką ateizmu oraz liberalnego zepsucia moralnego, etycznego i sodomy, zaś ludzie ze wsi i wyśmiewani farmerzy charakteryzują się relatywnie zdrowym podejściem do życia, są religijni, pracowici, uczciwi i bardzo serdeczni w stosunku do swoich sąsiadów.

Bezmyślna siła kobiet w formie partii Demokratycznej, pchała zatem ludzkość ku światowej wojnie i wstępnie wytoczyła wojnę własnym nienarodzonym dzieciom, a liberalne kobiety są największymi orędowniczkami aborcji i kretynkom piana z ryjów leci, w obronie prawa do mordowania tych najbardziej niewinnych istot na świecie. W kontekście potencjalnej wojny, musimy mieć na uwadze przede wszystkim nuklearny status Ameryki, a mściwość kobiet jest nieobliczalna w związku z tym, kobieta prezydent w polityce najwyższego światowego kalibru, kierująca się instynktem zemsty, mogła by się posunąć do wciśnięcia guzika. Hillary Clinton wiele razy demonstrowała światu, że gardzi ludzkim życiem np. śmiejąc się do kamer z męczeńskiej śmierci Kadafiego i porażka tego kobiecego potwora, i zwycięstwo rozsądnego mężczyzny Trumpa, z pewnością położy kres wojnom i cierpieniu dzieci.

Kobiety w polityce są generalnie beznadziejne, aczkolwiek wyjątek od reguły się zdarzy i tzw. żelazna dama Margaret Thatcher, jest wybitnym przykładem kobiety z jajami i z rozumem, ponieważ potrafiła okiełznać sentymenty socjalistyczne w Wielkiej Brytanii i jak na prawdziwą kobietę przystało, ubierała  się zawsze w elegancką suknię.

Z żyjących kobiet polityków, największy potencjał posiada Marine Le Pen, przywódca Francuskiego konserwatywnego Front Nationale i ta mądra kobieta, z pewnością niebawem zasiądzie na fotelu prezydenta Francji, bo jednak przykład republikańskiej i konserwatywnej Ameryki pod rządami Trumpa, wywrze bardzo pozytywny wpływ na Francję i cały świat. Natomiast krwawego potwora Hillary Clinton, pasywną Merkel lub naszą Kopacz, historia okryje wieczną hańbą.

P.S. Bardzo ważny dla Rosji, ale jeszcze bardziej istotny dla Ameryki, był niedawny areszt wysokiej rangi urzędnika w administracji Putina, Aleksieja Ulukajewa pod zarzutami korupcji i choć na pierwszy rzut oka wygląda to na zwykłą walkę z korupcją, do której w każdym państwie dochodzi, lecz w tym areszcie, jest podtekst i przekaz dla samego Trumpa, bowiem Putin tym przykładem wspomaga moralnie Trumpa, by ten wziął się twardo i bezwzględnie za zdrajców i podżegaczy wojennych, którzy narośli jak huby na zdrowym drzewie Republiki i siedzą głęboko w Pentagonie, CIA i w wielu innych strukturach Amerykańskiego rządu oraz biznesu.

 

 

 

 

 

 

Prawa ręka Boga

Mahatma Gandhi powiedział: Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz. Donalda Trumpa ludzie najpierw całkowicie ignorowali, później się z niego wyśmiewali i większość mężczyzn by się poddała, lecz Donald Trump posiada żelazny charakter i nie zważając na brutalną krytykę, szedł twardo do przodu i wygrał, ale zanim zwyciężył, to liberalna, lewacka hołota wytoczyła przeciwko niemu ostateczną broń, w formie bezpodstawnych zarzutów popełnienia gwałtu i choć oskarżenia były wyssane z palca niemniej jednak, ogromna większość Amerykańskich kobiet, wydała już dawno wyrok i są pewne, że Trump jest gwałcicielem a nawet pedofilem. Ponadto Trumpowi przypięto łatkę skrajnego rasisty i okrzyknięto go agentem Putina.

Tak intensywnego i wściekłego ataku na niewinnego człowieka, nie byłem jeszcze nigdy świadkiem i dosłownie wszystkie media nie przebierały słowami skrajnej pogardy w stosunku do Trumpa, i mogliśmy usłyszeć najgorsze możliwe inwektywy i oskarżenia pod jego adresem – cham, prostak, zboczeniec, szowinista, rasista a nawet faszysta, ale jakim cudem ten podobno zły i bardzo głupi człowiek, osiągnął sukces finansowy i jest miliarderem ? Przecież powinien być zerem, a jest teraz samym prezydentem największego mocarstwa w historii człowieka.

Są ludzie i kobiety a kobiety głosują emocjami w związku z tym, Trump miał minimalną szansę na wygranie wyborów prezydenckich, za sprawą opętanych seksem głupich bab, bo prawie każdego mężczyznę można zniszczyć zarzutami popełnienia gwałtu, a im bardziej fantastyczne i rynsztokowe, pozbawione sensu i logiki tym większa szansa, że kobiety w te brednie uwierzą, zwłaszcza te wykształcone, nowoczesne i uduchowione są najbardziej podatne na głupią oraz chamską indoktrynację seksualną.

Nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka, bo z pewnością znajdą się mądre i rozsądne, które glosowały na Trumpa, aczkolwiek przeważnie są to kobiety starsze, pochodzące z mniejszych aglomeracji miejskich. Natomiast bezmyślna i histeryczna orgia nienawiści w stosunku do Trumpa, oraz bardzo luźne zasady moralne młodszych, liberalnych, wykształconych kobiet z dużych Amerykańskich miast, wskazują na poważną chorobę umysłową i tego zachowania nie można usprawiedliwić młodzieńczą głupotą. Dlatego trzeba nazywać sprawę po imieniu zwłaszcza, że głos kobiet można tak łatwo kupić seksem i o mały włos, ta strategia przyniosła by zwycięstwo doszczętnie skorumpowanej Clintonowej.

Elektorat kobiecy często rozstrzyga o losie kandydata na prezydenta, tym bardziej gdy kandydatem jest mężczyzna biały, bogaty i niepowiązany z żadną grupą nacisku i lobbystami. Trump opłacał kampanię wyborczą z własnej kieszeni, jest bardzo zamożny, nigdy nie uczestniczył w polityce, ponadto ma bardzo atrakcyjną małżonkę w związku z tym, jest człowiekiem godnym zaufania i można mu zarzucić jedynie brak doświadczenia politycznego, aczkolwiek biorąc pod uwagę sukces finansowy Trumpa, ten człowiek wykazał się z pewnością nie lada zmysłem dyplomatycznym, i nie wątpliwie potrafi negocjować bardzo zawiłe kwestie finansowe z trudnymi przeciwnikami na całym świecie.

Nie przekupny i ambitny człowiek interesu Donald Trump, zdobył ogromną fortunę uczciwą pracą, co bardzo dobrze o nim świadczy i ten bardzo pozytywny aspekt charakteru, najbardziej kwalifikuje go na objęcie urzędu prezydenta państwa kapitalistycznego. Przykład uczciwości, zaradności oraz zmysłu gospodarczego na tak wysokim stanowisku politycznym, na pewno zmobilizuje przeciętnych Amerykanów do konstruktywnego działania i wstrzyknie nowy wigor oraz energię w ludzi zniszczonych Demokratycznym, socjalistycznym marazmem.

Biznes jakim zajmował się Trump, wymaga od człowieka dużego taktu, cierpliwości i żadne uprzedzenia rasowe nie wchodzą wówczas w grę wobec tego, Trump jest de facto wytrawnym politykiem, bo zna się na finansach i na ludzkiej psychice, a więc ma wszelkie predyspozycje na objęcie prezydentury. Zarzuty braku doświadczenia politycznego oraz rasizm nie trzymały zatem wody w stosunku do Trumpa, i generalnie ludzie to zrozumieli. Niemniej białego i niezależnego mężczyznę można skutecznie powalić na ziemię, insynuacjami seksualnymi i na potrzeby elektoratu kobiecego, wszczęto histeryczną kampanię najwymyślniejszych oszczerstw.

W związku z tym, lewackie media bezustannie wciskały ludziom farmazony o rzekomych seksualnych eskapadach Donalda Trumpa, żeby zasłonić prawdziwe oblicze tego człowieka, bo impulsem Trumpa do startu w wyborach nie była chęć osobistego wzbogacenia, lecz rzetelne pragnienie poprawy bytu społeczeństwa Amerykańskiego. Z wypowiedzi Trumpa wynika, że oprócz gospodarczej i finansowej naprawy USA, przyświeca mu demilitaryzacja, poprawa stosunków z Rosją, ograniczenie imigracji oraz likwidacja NAFT- y, ponadto Trump stanowczo dawał do zrozumienia, że jest przeciwny aborcji i ten aspekt, był kluczowy w kontekście bezprecedensowej nagonki na Trumpa, ponieważ istnieje realna perspektywa, że aborcja w USA zostanie zakazana lub co najmniej dostęp do niej poważnie zaostrzony.

Umysłowy dysonans i schizofrenia Amerykańskich kobiet odnośnie kwestii natury seksualnej, najlepiej ilustruje idol i bożyszcz liberalnych kobiet J. Assange, na którym ciążą zarzuty popełnienia gwałtu w Szwecji i choć oskarżenia są prawdopodobnie również zmyślone, niemniej jednak sam rząd Szwecji wystosował za nim list gończy, a feministyczna Szwecja jest wyrocznią prawdy w kwestiach praw tzw. uciśnionych kobiet i pedałów i logicznie rzecz biorąc, w oskarżeniach musi być cząstka prawdy, inaczej Assange nie ukrywał by się w Londynie, lecz kobiety w stosunku do Assange nabrały wody w usta, a powinny żądać dosłownie głowy i jaj podłego gwałciciela Assange. Ponadto Assange przeciekami mailowymi z Wikileaks, zagrażał Clintonowej oraz partii demokratycznej i wspierał Rosję w związku z czym, na Assange kobiety powinny więcej pluć niż na Trumpa.

Dlaczego więc kobiety uwzięły się na Trumpa, choć nie ciążą na nim absolutnie żadne dowody jedynie pomówienia oraz insynuacje, natomiast gwałciciel Assange znalazł się poza krytyką ? Widocznie wbrew popularnej opinii Assange, nie jest tak niebezpieczny dla establishmentu jak rozsądny, niezależny i konserwatywny Trump w związku z tym, na niewinnego Trumpa media rozpętały kampanie nienawiści i pozwoliły na niego pluć najgorszymi oszczerstwami natury seksualnej, a nawet posądzano go o pedofile i chyba to jedno bezsensowne oskarżenie, przechyliło szalę na korzyść  Trumpa, bo nawet cymbał w te brednie by nie uwierzył, aczkolwiek łatwowierne kobiety połknęły przynętę, niemniej rozsądni Amerykańscy mężczyźni nie ulegli kobiecej głupocie i wybrali Trumpa.

Wprawdzie obietnice wyborcze, są tradycyjnym elementem kampanii wyborczych, niemniej Trump zdołał poderwać z letargu umysłowego, spory segment mądrzejszych Amerykanów i wygrana Trumpa, z pewnością położy kres astronomicznym zbrojeniom, wojnom, finansowym oszustwom i największemu złu – aborcji. Warto więc nadmienić, że w 1973 roku aborcję w USA zalegalizowano i od tego momentu wykonano blisko 60 milionów usunięć ciąży. Większość aborcji jest co prawa dokonywana w bardzo wczesnym stadiach rozwoju płodu, lecz zdarzają się przypadki mordowania w pełni rozwiniętego dziecka w 22 tygodniu jego życia, co nie zmienia faktu, że każda aborcja jest ogromnym złem. Puszka Pandory została zatem otworzona i bardzo liberalne oraz elastyczne zasady odnośnie życia tych najbardziej niewinnych istot, mogą niebawem otworzyć drzwi do powszechnej eutanazji i życie człowieka straci wartość. Można odnieść więc wrażenie, że wygrana Donalda Trumpa przeciwnika aborcji, jest znakiem od samego Boga.

Na wojnach i zbrojeniach jak wiemy robi się największe interesy i Ameryka właściwie z tego żyje, choć większość państw zachodnich, czerpie kolosalne zyski z ludzkiego cierpienia, niemniej ta sytuacja nie zniknie dopóty społeczeństwo Amerykańskie nie zrozumie, że mordowanie własnych nienarodzonych dzieci jest największym przestępstwem i Trump miał odwagę poruszyć tą fundamentalną kwestię w swoich przemówieniach przedwyborczych i Amerykanie przekaz zrozumieli. Pierwszy raz polityk tego kalibru i kandydat na prezydenta dał do zrozumienia ludziom, że jest przeciwny aborcji, która niszczy tkankę narodu bardziej niż wojna i jej delegalizacja, będzie kamieniem węgielnym na którym można z powodzeniem budować pomyślność narodu. Jeżeli Trump zdoła chociaż trochę zaostrzyć dostęp do aborcji i mam głęboką nadzieję, że osiągnie nawet więcej, to Ameryka będzie wówczas światłem narodów. Obrońca życia nienarodzonych dzieci, jest przyjacielem ziemi i wszystkich ludzi dobrej woli.

W związku z tym, podobno wrażliwe na ludzkie cierpienie kobiety powinny popierać Trumpa i nie dawać wiary wyssanym z palca oskarżeniom, bo w majestacie prawa Trump jest niewinny, lecz Trumpa kobiety znienawidziły. Obiektywnie rzecz biorąc, Hillary Clinton już 20 lat temu powinna być kompletnie zdyskredytowana zwłaszcza wśród kobiet, bo nie wzięła rozwodu, gdy jej mąż Bill Clinton, ówczesny prezydent USA, uprawiał seks w białym domu ze stażystkami i przed kamerami telewizyjnymi przyznał to całemu światu i paradoksalnie, Bill Clinton jest również ulubieńcem wielu Amerykańskich kobiet i lewaków.

Aczkolwiek liberalne i lewackie Amerykańskie kobiety wykazują się jeszcze większą tępotą, bowiem te rzekome obrończyni pokoju, sprawiedliwość i małych Murzyniątek w Afryce twierdzą, że aborcja jest największym prawem kobiet i kretynki zaplują się na śmierć w obronie prawa do mordowania nienarodzonych dzieci. Lecz gdyby ktoś skrzywdził szczeniaczka lub kotka, to kobiety doznały by szoku i wpadły by w szewską pasję. Ale te same kryteria dobroci, wrażliwości i miłości w stosunku do nienarodzonych dzieci już nie obowiązują, i bardzo podobne do sympatycznych zwierzątek niewinne istoty ludzkie, są wyrywane z łona ciężarnych matek tysiącami miesięcznie, a następnie w wielu przypadkach są ćwiartowane na kawałki. Człowiek pomyśli, że wykształcone, uduchowione oraz wyzwolone Amerykańskie i zachodnio europejskie kobiety, posiadają jakiś rozum, lecz one nie widzą w tej okrutnej procedurze generalnie nic złego. Niżej nie może upaść moralność człowieka.

newborn-pup 137354894_xs imp20 22_weeks-03-i

Brak empatii i rozumu cechuje zatem zwolenniczki Hillary Clinton, która głosiła wszem i wobec, że mordowanie nienarodzonych dzieci, jest największą wartością narodu Amerykańskiego i ten bełkot znalazł pozytywny rezonans wśród lewaków, liberałów i oczywiście wśród młodszych kobiet, natomiast Trump wyraźnie wspominał, że jest temu barbarzyństwu przeciwny i wygrana Trumpa ilustruje, że społeczeństwo Amerykańskie jednak jest o wiele mądrzejsze niż by się wydawało. Białe kobiety są wszędzie takie same a im młodsze tym głupsze i w Polsce wściekłe kurwy, feministki oraz inne pustaki niedawno podczas „Czarnych protestów” pokazały, że do szczęścia jest im potrzebne prawo do mordowania własnych nienarodzonych dzieci. Te wariatki mają wielkie szczęście, że ich matki były przeciwne aborcji, aczkolwiek w takiej sytuacji adwokat Diabła miał by coś bardzo ciekawego i wstrząsającego do powiedzenia.

Kobiety w zasadzie nie potrafią dostrzec niuansów i głębszego sensu wielu aspektów życia i jeżeli mężczyzna jest przeciwny aborcji, to kobiety automatycznie odbierają to jako zamach na ich wolność i ciało, bo rzecz jasna aborcja kojarzy się ze sferą intymną, a kobiety gdy mowa jest o aborcji myślą jedynie o stosunku seksualnym a nie o jego konsekwencjach i wszelkie dobre sugestie ze strony mężczyzn, spotykają się wówczas z wściekłością kobiet, gdy tymczasem przeciwnicy aborcji pragną chronić kobiety przed ich własną głupotą, która wyrządza sporą krzywdę samym kobietom, lecz jeszcze większą nienarodzonym dzieciom.

Polskę co prawda dzieli od USA wielki ocean, niemniej w obydwu państwach można zaobserwować bardzo zbliżony podział polityczny oraz społeczny i w naszym kraju, konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość idzie śladem Trumpa i Republikanów, zaś odpowiednikami Platformy Obywatelskiej w Stanach zjednoczonych, jest liberalna i de facto lewacka partia Demokratyczna i Clinton. Republikanie są wspierani przez relatywnie inteligentnych i oczytanych mężczyzn, zaś Demokraci przez bezmyślny kobiecy segment Amerykańskiego społeczeństwa i ta zbieżność istnieje również w  Polsce, gdzie lewackie a właściwie komunistyczne P.O. popierają kobiety, natomiast mężczyźni grawitują w stronę konserwatywnego i prawicowego PiS. Scena polityczna w Rosji wygląda niemal identycznie i pragmatyczne rządy Putina reprezentują opcję prawicową i konserwatywną, aczkolwiek dziedzictwo komunistyczne nadal rzuca negatywny cień na szeroki segment społeczeństwa i niestety w Rosji za sprawą komunistów, aborcja jeszcze jest legalna, lecz Putin przy wsparciu kościoła prawosławnego czyni pierwsze kroki by ją zdelegalizować.

Zwycięstwo republikańskiego Trumpa, wzmocni pozycję Rosji i przyczyni się do zawarcia sojuszu Amerykańsko – Rosyjskiego, który zagwarantuje pokój na całym świecie i jestem przekonany, że Trump nosi się z zamiarem złożenia pierwszej wizyty zagranicznej w Moskwie i po drodze z pewnością zahaczy też o Polskę. Bezpośrednią pochodną zbliżenia Amerykańsko – Rosyjskiego, będzie zawarcie przyjaźni pomiędzy Polską a Rosją, bo jak wspomniałem Trumpa z Putinem i z Kaczyńskim więcej łączy aniżeli dzieli i Ci mądrzy politycy, są naturalnymi sprzymierzeńcami.

W Stanach Zjednoczonych zwyciężył zatem rozsądek, po blisko 20 latach liberalnych rządów Demokratów i przykład konserwatywnej Ameryki, pozwoli Polsce, Rosji, Ukrainie i reszcie Europy wschodniej uporać się z piątą kolumną liberałów, lewaków i komunistów, których czeka widmo zagłady, ponieważ nowa konserwatywna Ameryka, umyje ręce od tego motłochu. Skończyła się era feminizmu, homoseksualizmu, politycznej poprawności i rządy objął mężczyzna z krwi i kości. Ludzie w końcu zrozumieli, że baby doprowadziłyby do końca świata, gdyby rządziły jądrową Ameryką.

Dla nas Słowian wygrana Trumpa jest tym bardziej znacząca, ponieważ pierwszy raz w historii USA, pierwszą damą tzw. first lady, jest piękna Słowianka urodzona notabene w Jugosławii w Słowenii, ponadto syn Trumpa z ich małżeństwa, potrafi płynnie posługiwać się językiem Słoweńskim. Ten bardzo sympatyczny oraz rodzinny aspekt Trumpa i poniekąd więzy krwi z pewnością wpłyną na poprawę stosunków pomiędzy Ameryką a Rosją i resztą Europy wschodniej, ponadto Słowiańskie pochodzenie żony Trumpa, zmobilizuje niektórych przeciętnych Amerykanów, do zaczerpnięcia większej wiedzy o szerokim świecie, a zwłaszcza o Europie wschodniej i jest wówczas szansa, że w końcu Amerykanie przestaną opowiadać niesmaczne żarty na temat Polaków i generalnie Słowian. Wielki i odważny naród Amerykański połączyła z równie wielkim i walecznym narodem Rosyjskim, Słowiańska kobieta.

Historia życia Melanie Trump, bardzo przypomina piękną bajkę o Kopciuszku. Biedna wschodnio – europejska dziewczyna, przybywa do Ameryki, poznaje księcia, pobierają się i jeszcze niedawna szara myszka, jest teraz żoną najpotężniejszego mężczyzny na świecie i Amerykański „sen” dla tej kobiety stał się rzeczywistością. Niewątpliwie, jest to powód do radości i szczęście tych ludzi raduje duszę, lecz złość zazdrosnego plebsu sięga zenitu, niemniej ta piękna kobieta, będzie wspierać męża podczas jego podroży zagranicznych, a kobiece wdzięki takiego spektakularnego kalibru, skruszą każde lody i ostudzą umysły najtwardszych polityków, ewentualnie mogą rozpalić ale na tej pozytywnej, męskiej płaszczyźnie.

72780584-1

Bardzo piękna Melania Trump, odbiera rozumy mężczyznom z wiadomych powodów i znakomita większość mężczyzn Trumpa pochwali i na słowach uznania poprzestaną, natomiast widok szczęśliwej, zamożnej i atrakcyjnej pary małżeńskiej oraz ich sympatycznego syna, jest dla wielu sfrustrowanych kobiet nie do zniesienia i pragną poniżyć porządnych ludzi, do swojego zgniłego poziomu.Wszystko co najgorsze w kobiecej psychice wyszło zatem na światło dzienne podczas wyborczej nagonki na Donalda Trumpa.

Na marginesie warto dodać, że bardzo atrakcyjna i młoda żona Trumpa, wzbudziła wśród wielu Amerykańskich kobiet ogromną zazdrość oraz zawiść i ten aspekt, był również wykorzystywany w kampanii nienawiści w stosunku do samego Trumpa i mogliśmy usłyszeć pomówienia o prostytucję, udział w pornografii i tym podobne insynuacje wobec żony Trumpa. Bardzo nisko zatem upadły lewackie media Amerykańskie oraz sami demokraci, bo zaczęli pluć brudem nawet na małżonkę Trumpa, aczkolwiek republikanie mieli świetną amunicję przeciwko Clintonowej w formie rozwiązłego stylu życia Billa Clintona, lecz nie poruszali tej kwestii, co pokazuje że Republikanie są bardzo cywilizowanymi ludźmi i posiadają o wiele więcej klasy niż Demokratyczna hołota. Być może mój optymizm związany z wygraną Trumpa, nie jest najlepszym doradcą, lecz pierwszy raz od 20 lat intuicyjnie czuję, że nowa Ameryka pod rządami Donalda Trumpa zmieni świat diametralnie na lepsze.

Bogaci ludzie kojarzą się ze sknerstwem i brakiem empatii wobec losu biedniejszych braci, lecz Trump wiele razy okazywał zwykłym ludziom dobroć i otwierał serce oraz portfel aby wspomóc ich w potrzebie. Naród amerykański powinien zatem się cieszyć, że ma tak serdecznego i kochającego życie prezydenta. Czysty człowiek, nie zamieszany w międzynarodowy przelew krwi, w wojny i tortury, jest najlepszym prezentem gwiazdkowym, jaki Ameryka mogła by kiedykolwiek otrzymać.

Podsumowanie

Trump wybory wygrał i przyszła chwila refleksji i niektóre co mądrzejsze kobiety starają się teraz w jakiś logiczny sposób uzasadnić swoją antypatię do tego człowieka, a ponieważ Trump jest już prezydentem, to nie wypada pluć wymyślonymi oszczerstwami seksualnymi na prezydenta, bo za tak poważne pomówienia można iść do więzienia i przestraszone kobiety spuściły z tonu i zarzucają teraz Trumpowi prostotę oraz rasizm. Lecz próba logicznego ogarnięcia sytuacji politycznej spaliła znowu na panewce i mimowolnie obnażyła prawdziwy charakter nowoczesnych i wykształconych młodych kobiet. Rozum zobowiązuje do myślenia, aczkolwiek logika, chłodny rozsądek i obiektywizm kobiet w zasadzie nie dotyczy. Ale nie nic w tym złego w zasadzie nie ma, bo macierzyństwo wymaga od kobiety bardzo czułego, troskliwego, infantylnego podejścia do dziecka, lecz ten bardzo piękny instynkt, w polityce nie ma miejsca i doprowadza do kompletnego chaosu społecznego i ewentualnie do światowej wojny.

Nagonka seksualna na Trumpa ilustruje dobitnie, że za parawanem oskarżeń seksualnych, kryje się tak naprawdę kobieca fiksacja seksem, przechodząca czasem w chorobę umysłową. Nie podparte żadnymi dowodami oskarżenia o popełnienie gwałtu i pedofilii przez Trumpa, znalazły wśród kobiet wielki oddźwięk i kobiece mózgi zakłócone kwestiami seksualnymi, nie potrafiły rejestrować wówczas żadnych innych impulsów i chciały jeszcze więcej seksualnego narkotyku, a media im dostarczały w formie coraz bardziej bzdurnych informacji o rzekomym seksualnym zepsuciu Trumpa. Baby zostały do tego stopnia nakręcone seksem, że zarzuty pedofilii Trumpa uznały za czystą prawdę, bo mówili i pokazywali w Telewizji, a migające kolorowe obrazki, są tym dla kobiet czym gówno dla muchy.

Jeżeli ktoś sądzi, że plotę kompletne bzdury odnośnie ogromnego wpływu zagadnień seksualności człowieka, na procesy myślowe współczesnych kobiet, to wystarczy spojrzeć na kobiecą krytykę kościoła katolickiego i prawie zawsze zaczyna się i kończy na seksie w kontekście rzekomej pedofilii kleru. Natomiast bardzo pożyteczna misja duchowa, koncept Boga, teologia i ciekawe niuanse historyczne kościoła, w kobiecych mózgach po prostu się nie mieszczą. Jeżeli jednak kobiety omijają jakimś cudem temat seksu odnośnie kościoła, to popadają w drugą paranoję i zażarcie krytykują kościół ze względu na bogactwo finansowe tej instytucji. Tak więc, mamy do czynienia z płycizną umysłową i bardzo przyziemnym oraz materialnym pojmowaniem wielu istotnych kwestii i dokładnie te same kryteria pieniędzy oraz seksu, kobiety przenoszą do polityki i krytyka Trumpa, choć przebiegała głównie na płaszczyźnie seksualnej, lecz tak naprawdę była podyktowana zazdrością.

Nacisk na seks w ramach tzw. szlachetnej walki z pedofilią oraz perfidne akcentowanie bogactwa kościoła, bardzo skutecznie zasłania zatem prawdziwe oblicze kościoła i strategia pomówień, zaowocowała niestety upadkiem katolicyzmu w Stanach. Prawdziwy charakter Trumpa, również uszedł uwadze w morzu oszczerstw obyczajowo – seksualnych i prawie przyczyniły się do zniszczenia tego dobrego człowieka. W nagonce na kościół kluczową rolę odgrywają naturalnie media, a wpływ indoktrynacji telewizyjnej na kobiety, jest wprost oszałamiający.

Tak mniej więcej wyglądała kampania wyborcza demokratów i seks był jej głównym motywem, i choć wszystkie media wieszały psy na Trumpie, on jednak nie przejmował się głosem wściekłych bab i szedł do przodu, bo wiedział że przesyt seksem osiągnie w pewnym momencie punkt szczytowy i zniszczy samych demokratów do czego w końcu doszło i rynsztokowy zarzut pedofilii, był punktem zwrotnym i przypieczętował zwycięstwo Trumpa. A zatem mimo pozornego sukcesu jaki Demokraci w pewnym momencie osiągnęli za sprawą poruszania kwestii obyczajowych i seksualnych wobec Trumpa, demokraci jednak przegięli kompletnie pałę i ciężar bzdur oraz niedorzeczności przyczynił się do ich kompletnego upadku. Seks jest bronią obosieczną i przeważnie zniszczy mężczyznę, zwłaszcza polityka, lecz trzeba posługiwać się tą bardzo skuteczną bronią z umiarem, czego demokraci i kobiety nie potrafili dokonać i ostatecznie pycha ich zgubiła.

Bezpodstawne oskarżenia seksualne świadczą zatem o tym, że kobiety myślą jedynie o seksie, zaś pomówienia o rasizm i prostotę są podyktowane zwykłą kobiecą zazdrością o bogactwo finansowe Trumpa i nienawiść w stosunku do tego człowieka, jest ponadto kolosalnie wzmocniona jego piękną żoną.

Musimy sobie również zdać sprawę, że kilka lat rządów czarnego prezydenta Obamy i Afro centryzm z tym związany, zmienił białe wykształcone i nowoczesne kobiety w kompletne idiotki, które nienawidzą białych mężczyzn, a gdy mężczyzna jest bogaty i ma piękną młodą żonę, to kobieca zazdrość przechodzi w szał wściekłości i pragną zabić osobnika własnymi rękoma. Ta ślepa nienawiść do białych mężczyzn rodzi później wiele niedorzeczności w formie oskarżeń natury seksualnej, co było widoczne podczas kampanii prezydenckiej, lecz wygrana Trumpa ukróci kobiece emocje i przywróci męski rozsądek. Stany Zjednoczone są oczywiście największym mocarstwem militarnym, gospodarczym i od nich cały świat czerpie także wskazówki w sferze moralno – obyczajowej wobec tego, zwycięstwo Trumpa mężczyzny heteroseksualnego, zaradnego, inteligentnego i serdecznego odbuduje nie tylko same Stany na płaszczyźnie moralnej, lecz przyniesie reszcie światu wiele korzyści, a zwłaszcza w kompletnie sfeminizowanej Europie zachodniej, męskość ma szansę na ponowny renesans.

Co jeszcze wygrana Trumpa mówi o poziomie umysłowym demokratów, liberałów oraz lewaków ? Są głupsi niż ustawa przewiduje. Wybory wygrał Trump wobec tego, środowisko lewackie twierdzi, że demokracja jest zła i electorall college się nie sprawdził, lecz gdyby wygrała Clintonowa, to politolodzy i liberałowie powiedzieli by, że Amerykańska demokracja spisała się na medal i jest najlepszym ustrojem politycznym w całym kosmosie. Kampania wyborcza Demokratów ilustruje ich żenująco niski poziom moralny, ponieważ człowiek z odrobiną przyzwoitości, nie posunął by się do tak brutalnych i bezpodstawnych oskarżeń w stosunku do Trumpa a później do jego żony, natomiast po wyborcze narzekanie z racji doznanej porażki świadczy o tym, że demokraci nie potrafią nawet przegrać z klasą.

Karma to suka. Zawsze cię dopadnie

Rozczarowanie oraz wściekłość Demokratów z powodu zwycięstwa Trumpa niebawem jednak ucichnie, bo nawet tępa lewacka hołota zrozumie, że D. Trump jest w pełni legalnym prezydentem, lecz krwawa i skorumpowana Hillary Clinton, jej mąż i prawdziwy gwałciciel Bill Clinton oraz zbrodniarz wojenny Obama, muszą dosłownie trząść gaciami i chyba nie mogą zmrużyć oczu, ponieważ istnieje realna perspektywa, że któregoś z tych ludzkich śmieci Republikanie wsadzą do więzienia. Wprawdzie Billa Clintona oraz Baracka Obamę z racji piastowania urzędów prezydenta chroni immunitet wobec tego, Obamie odbiorą jedynie pokojową nagrodę Nobla i stawiam na odsiadkę Hillary. Jak wspomniałem Republikanie w przeciwieństwie do Demokratów nie są ludźmi zawistnymi, lecz muszą pokazać społeczeństwu oraz całemu światu, że prawa nie można łamać i sprawiedliwości stanie się wówczas zadość.

Do inauguracji nowego prezydenta, pozostało jeszcze sporo czasu i Demokraci aby zostać przy władzy, mogą uciec się do poważnych prowokacji, lecz nawet potencjalny zamach na życie prezydenta Trumpa, lub sprowokowanie wojny z Rosją, pozostawi kongres oraz senat w rękach Republikanów i ci mądrzy ludzie, z pewnością załagodzą krytyczną sytuację.

P.S. Media masowego przekazu w Polsce, relacjonując wygraną Trumpa, wspominały że Polonia Amerykańska głosowała w większości na Donalda Trumpa co bardzo cieszy, aczkolwiek relatywnie niedawno bardzo niepochlebnie wyrażałem się o moich rodakach w Ameryce w związku z tym, jestem zobowiązany do przeprosin za moje chamskie i głupie komentarze pod adresem Polonii Amerykańskiej. Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia.

 

 

Do rozumu przez żołądek

W judaizmie istnieje kategoryczny zakaz spożywania wieprzowiny, zaś zwierzęta dopuszczone do konsumpcji, również podlegają surowym prawom religijnym i muszą być zabite rytualnym podcięciem gardeł, aby z ich organizmów uszła jak największa ilość krwi. Na mięso pozyskiwane tą metodą mówi się potocznie, że spełnia wymogi Koszerne, aczkolwiek obecnie większość wyrobów spożywczych w Izraelu oraz w USA, nawet pieczywo i napoje podlegają pod kontrolę koszernych inspektorów i za pieczątkę z literą K, zatwierdzającą koszerność, producenci zobowiązani są uiścić rabinom kilka procent z utargu. Żydzi posiadają genialny zmyśl finansowy i dosłownie na wszystkim potrafią zrobić interes. Podobne zwyczaje pokarmowe, obowiązują w religii muzułmańskiej i tam również spożywanie wieprzowiny jest zabronione, zaś mięso z rytualnych ubojów zwierząt określa się słowem Halal.

W mniejszym lub większym stopniu Żydzi oraz muzułmanie tej zasady pokarmowej przestrzegają i choć aspekt moralny rytualnego zabijania zwierząt budzi odrazę, lecz musi być w tej metodzie jakiś głębszy sens. Relatywnie niedawno, ślepa nienawiść do wszystkiego co Żydowskie, błędnie podpowiadała mi, że rytualne zabijanie zwierząt ma na celu wyrządzenie zwierzęciu jak największego cierpienia. Zarzuty sadyzmu wobec żywych istot, były skutecznie podtrzymywane rzekomym zabijaniem białych dzieci przez Żydów w średniowiecznej Europie, którzy z krwi dzieci sporządzali podobno placki świąteczne. Te i wiele innych fantastycznych bzdur w stosunku do Żydów, znalazły szeroki oddźwięk wśród debili, do których też się niestety zaliczałem, ale z wiekiem zmądrzałem i zrozumiałem, że każde zabijane zwierzę odczuwa koszmarny ból, a czasem tradycyjne przebiega w gorszych warunkach niż rytualne, bo jak wiemy w gigantycznych przemysłowych ubojniach świnie, krowy, owce, kurczaki są często żywcem krojone na kawałki.

Druga z teorii mówi, że podczas kilkuminutowej agonii zwierzę wydziela ogromne ilości tzw. hormonu cierpienia, który przenika wszystkie komórki ciała i świadoma konsumpcja tak skażonego mięsa, odbiera resztki empatii oraz litości i wyzwala w człowieku siłę zła, w sensie braku skrupułów wobec losu innych ludzi. Żydzi faktycznie kontrolują światowe finanse a walka o pieniądz jest zarzewiem większości wojen wobec tego, na stosunkowo zamożnych Żydów spadła odpowiedzialność za całe zło tego świata i ludzie szukają powodu, który pozwolił Żydom osiągnąć tak spektakularne sukcesy finansowe. Bezwzględny i pozbawiony współczucia charakter, niektórzy przypisują spożywaniu przez człowieka mięsa z dużą zawartością wymienionego hormonu cierpienia i teoria trzymała by wody, lecz jest bez sensu, ponieważ każdy człowiek walczy o pieniądz i zrobi dosłownie wszystko by go zdobyć więcej, aczkolwiek kradniemy, oszukujemy i sporadycznie mordujemy na trochę mniejszą skalę.

Mimo wszystko hipoteza jest dość ciekawa, lecz jeżeli hormon cierpienia wzrasta wraz z zadawanym bólem i jest odpowiedzialny za przebiegłość finansową, to Chińczycy powinni być geniuszami zła i najbogatszymi ludźmi na świecie, ponieważ oni celowo potwornie katują zwierzęta np. obdzierają na żywca ze skóry w przekonaniu, że mięso pozyskiwane tą metodą nabiera jakiś magicznych walorów i po spożyciu da im siłę, a w rzeczywistości naród Chiński niczym wyjątkowym się nie wyróżnia i poza potęgą w liczbie ludności są dość zacofani, natomiast Chińskie technologie którymi się zachwycamy w 99 % pochodzą z Europy, USA lub z Japonii.

Natomiast Żydzi obiektywnie patrząc, dystansują inne narody w osiągnięciach naukowych i zdobywają co roku najwięcej nagród Nobla, co jest moim zdaniem bezpośrednią pochodną rytualnego zabijania zwierząt i choć zwierzę cierpi, niemniej ludzie od zawsze zabijali zwierzęta dla pokarmu i nic tego stanu rzeczy raczej nie zmieni, lecz Żydzi upuszczając krew zwierzęciu postępują według świętej zasady. Każda żywa istota posiada duszę i krew jest jej nośnikiem, dlatego Bóg poniekąd zezwoli człowiekowi na zabijanie zwierząt na pokarm, lecz pod surowym warunkiem aby pozbawić najpierw zwierzę duszy, procedurą upuszczenia jak największej ilości krwi.

Rytualne zabijanie zwierząt nie jest zatem jakimś barbarzyńskim czynem, lecz próbą ratowania człowieka, przed pochłanianiem duszy zwierząt i wprawdzie rytualne zabijanie jak sama nazwa sugeruje jest w wielu przypadkach symboliczne, niemniej ortodoksyjni Żydzi skrupulatnie tej zasady przestrzegają, bo są świadomi, że spożywanie krwistego mięsa zwierząt jest de facto pierwszym krokiem do kanibalizmu. Kontekst kanibalizmu leży więc u podstaw rytualnego zabijania zwierząt i druga zasada pokarmowa Żydów, zabraniająca spożywania wieprzowiny tą kwestię najlepiej ilustruje.

pigeye-jpg-653x0_q80_crop-smartBez wątpienia świnie są najbardziej znienawidzonym zwierzęciem na świecie i uniwersalnym symbolem brudu, brzydoty oraz niepohamowanego obżarstwa, ale jeżeli spojrzymy bez jakichkolwiek uprzedzeń religijnych bądź kulturowych w oczy świni, to zauważymy, że do złudzenia przypominają oczy człowieka.Ta zbieżność jest również dostrzegalna u bardzo sympatycznych morskich ssaków delfinów i w mniejszym stopniu u krów oraz koni. Święte pisma Żydów oraz muzułmanów nakazują wstrzemięźliwość od spożywania wieprzowiny, głównie ze względów sanitarnych, bowiem świnie tradycyjnie prowadzą dość niehigieniczny tryb życia, ale każde zwierzę a nawet człowiek uwięzione w małej klatce będzie brudne, ponadto sporadycznie karmione ucieknie się do spożywania własnych odchodów. Aspekt higieniczny nie jest jednak powodem zakazu spożywania wieprzowiny, i wprawdzie większość Żydów oraz muzułmanów tym się wyłącznie kieruje, lecz mądrzejsi z nich potrafili odkryć prawdę, ponieważ w każdym przykazaniu oprócz tego oczywistego i jednoznacznego zakazu istnieje podtekst, który dopiero relatywnie niedawno wyszedł na światło dzienne.

Współczesna biologia odkryła, że świńskie organy wewnętrzne oraz DNA są najbardziej zbliżone do narządów wewnętrznych oraz DNA człowieka w związku z tym, spożywanie mięsa pochodzącego od zwierzęcia bardzo przypominającego człowieka jest zwykłym kanibalizmem, aczkolwiek negatywne rezultaty konsumpcji wieprzowiny nie są od razu odczuwalne, tym bardziej, że wyroby mięsne można wspaniale przyrządzić i bardzo smakują. Niemniej jednak ludzie którzy od pokoleń jedli bezmyślnie wieprzowinę, a zwłaszcza świński mózg potocznie zwany móżdżkiem, wyrządzają sobie i własnym dzieciom ogromną krzywdę i wiele poważnych schorzeń układu nerwowego w tym straszna choroba alzheimer, jest bezpośrednią pochodną konsumpcji wieprzowiny.

Narządy wewnętrzne świń są zatem bardzo podobne do ludzkich i współczesna medycyna używa świńskich zastawek serc w transplantacjach, i jeżeli weźmiemy pod uwagę wielką inteligencję tych zwierząt, to można odnieść wrażenie, że w ciałach świń są uwięzieni ludzie. Zwierciadłem duszy są oczy i jedno spojrzenie w smutne oczy świń, zawsze wzbudzało we mnie litość, zwłaszcza że ludzie potwornie znęcają się nad świniami i nie okazują im żadnego współczucia. Żydzi oraz muzułmanie co prawda spożywają mięso innych zwierząt, lecz nie zabijają świń wobec tego, oni znajdują się na wyższym poziomie rozwoju duchowego oraz umysłowego od reszty ludzkości. Mądry i ponad czasowy aforyzm „Jesteś tym, co jesz” idealnie oddaje powagę sprawy.

Można zatem Żydów nie lubić, lecz trzeba docenić ich mądrość i dyscyplinę, bowiem chronią swoją duszę dość nieprzyjemnym, aczkolwiek koniecznym rytualnym zabijaniem zwierząt, natomiast na pozór banalny oraz głupi zakaz spożywania wieprzowiny, zabezpiecza ich rozumy przed poważnymi chorobami układu nerwowego i dlatego Żydzi rządzą tym światem a wszystkożerna reszta człowieczeństwa, jest ich bydłem pociągowym.

Konsumpcja krwistego mięsa powoduje zatem wchłonięcie duszy zwierzęcej i bardziej doskonalsza człowiecza dusza, zostaje trwale skażona świadomością istoty mniej rozwiniętej co hamuje rozwój duchowy i wówczas, człowiek traci większość ludzkich cech i mentalnie przekształca się w zwierzę. Z tego właśnie powodu Żydzi unikają w swojej diecie krwi zwierząt, zaś członkowie chrześcijańskiego odłamu religijnego Świadków Jehowy, poszli o krok dalej i wystrzegają się nawet transfuzji krwi w razie wypadków lub chorób, bowiem krew pobierana od dawców z przeznaczeniem na transfuzję jest już zanieczyszczona duszą zwierząt.

Uznawane za wytwór ludzkiej fantazji Wampiry, zawdzięczają nieśmiertelność spożywaniem ludzkiej krwi, lecz pozorna fizyczna nieśmiertelność wampirów odnosi się do człowieka, którego dusza za sprawą spożywania krwi zwierząt, straciła możliwość wyrwania się po śmierci ciała fizycznego, na wyższy poziom egzystencji i wróci ponownie na ziemię.

Idąc logicznym tokiem myślenia, najlepszym sposobem na zachowanie własnej tożsamości oraz czystej duszy jest zaniechanie spożywanie wszelkiego mięsa, bo mięso pochodzące z rytualnego zabijania zwierząt, mimo wszystko będzie skażone krwią, ale Bóg niektóre przykazania pozostawił ludziom do własnej interpretacji i najmądrzejsi doszli do słusznej konkluzji, że ostatecznym celem jest całkowita wstrzemięźliwość od potraw mięsnych i ci ludzie są jedną nogą w Niebie, natomiast Żydzi kierują się bezpośrednim przekazem i postępują relatywnie słusznie, przez co im przypadł zaszczyt rządzenia światem, natomiast ogromna większość ludzi, bezmyślnie spożywa wszystko co ma nogi i się rusza w związku z czym, oni znajdują się na samym dole piramidy i nie bez powodu Żydzi do tych ludzi odnoszą się z pogardą i określają ich słowem goje.

W świetle tego wszystkiego sentencja „Naród Wybrany”, nabiera więc nowego wymiaru i warto spojrzeć na Żydów bez uprzedzeń, ponieważ oni w tych surowych ziemskich realiach postępują pragmatycznie i generalnie przestrzegają Boskich przykazań, choć niektóre delikatnie przystosowują do wymogów współczesnego życia, lecz kto tego nie robi ? Ale najlepiej spojrzeć w oryginalny tekst Biblijny odnośnie krwi zwierząt:

„Wystrzegaj się tylko, aby nie spożywać krwi, gdyż krew to dusza, a nie będziesz spożywał duszy wraz z mięsem. Nie będziesz jej spożywał, wylejesz ją na ziemię jak wodę. Nie będziesz jej spożywał, aby dobrze się powodziło tobie i twoim synom po tobie, gdy będziesz czynił to, co prawe w oczach Pana.”
„ Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego – dlatego dałem nakaz synom Izraela: nie będziecie spożywać krwi żadnego ciała, bo życie wszelkiego ciała jest w jego krwi.”

Powyższe słowa pochodzą od samego Boga i jeżeli są prawdziwe w co nie wątpię, to mają kolosalną wartość w kontekście świata zwierząt, ponieważ Bóg w tych kilku zdaniach jasno oświadcza ludziom, że zwierzęta posiadają duszę !

P.S. Na koniec trochę z innej beczki, aczkolwiek temat pokrewny, bo chodzi także o pokarm i muszę koniecznie ustosunkować się do bardzo kontrowersyjnych paktów gospodarczych CETA oraz TTP, które ponoć zagrażają przede wszystkim relatywnie zdrowej Europejskiej żywności i jak tak dalej pójdzie, to wysokie Europejskie normy żywnościowe, pójdą do lamusa i niebawem będziemy żreć Amerykańskie genetycznie modyfikowane pseudo jedzenie i pompowane antybiotykami mięso.

Wielu Polaków panikuje zatem z tego powodu i nagle większość bardzo dba o zdrową żywność, lecz Polski paradoks jest przewidywalny, bo hipokryci mówią jedno a robią drugie i nic ludzi nie powstrzyma przed kupnem w Biedronkach i Lidlach najtańszych kiełbach pełnych antybiotyków i wzmacniaczy smaku, zaś w Macdonaldach i KFC Polacy już od dawna wpieprzają Amerykański syf aż im ślina z ust kapie. Ponadto, sztuczne zupki w proszku robią furorę wśród plebsu, natomiast tradycyjne osiedlowe piekarnie znikają, bo ludzie wolą pseudo chleb z marketów, a najbardziej boli mnie to, że Polacy chleją hektolitry trucizny Coca – Coli, choć Słowianie mają wspaniały i bardzo zdrowy kwas Chlebowy. Rezultatem spożywania śmietnika, bo tylko takim słowem można określić współczesną żywność, jest umysłowe otępienie i rzecz jasna fatalna sytuacja ekonomiczno – gospodarcza, ale życie nie toleruje próżni wobec tego, ludzie którzy rozsądnie się odżywiają, są mądrzejsi i głupków wykorzystują.

Wnioski jakie się nasuwają w kontekście pożywienia są raczej smutne i jestem przekonany, że ludzie nie zdają sobie kompletnie sprawy, jak potężnym narzędziem kontrolującym nasze umysły, jest na pozór trywialna żywność, która potrafi ogłupić jeżeli brak nam silnej woli, lub otworzyć umysł i dusze gdy człowiek do pokarmu podchodzi selektywnie i z umiarem. Większość ludzi poszła niestety na łatwiznę i nie przywiązują żadnej wagi do tego co spożywają, byle było tanio, tłusto i zapełniło brzuch wobec tego, żydowskie określenie goj w stosunku do przeciętnych ludzi ma uzasadnienie w praktyce, bowiem głupie goje wpieprzają co popadnie i na domiar złego mordują własne nienarodzone dzieci, natomiast mądrzy Żydzi do pokarmu podchodzą bardzo poważnie i aborcja w Izraelu jest zabroniona.

Można odnieść wrażenie, że świnie mają więcej rozumu od ludzi, i tylko klatki zmuszają te bardzo inteligentne zwierzęta do tarzania się we własnych odchodach, lecz zdarzają się wypadki ucieczki świń z chlewów, i w dziczy te zwierzęta są bardzo czyste, zdrowe i nie jedzą byle czego, ponadto świniom przebywającym dłuższy czas w naturalnych warunkach, wyrasta długa i gęsta brązowa sierść. Natomiast człowiek może cieszyć się wolnością a robi jednak tyle głupstw i żre to co mu do koryta nasypią.

 

Wilk z Gubbio

Patron przyrody święty Franciszek kochał zwierzęta i podobno potrafił rozmawiać z ptakami, które chętnie przylatywały do niego i siadały mu na rękach. Sam Jezus również okazywał wielką miłość w stosunku do zwierząt i jest często przedstawiany w towarzystwie owieczek, a czasem niesie małe jagnię na swoich barkach. Oczywiście nie wiemy ile w tym wszystkim prawdy i być może te postacie są fikcyjne, lecz z pewnością żyli ludzie na ziemi, którzy posiadali zdolności telepatycznego kontaktu ze zwierzętami i swoim przykładem, pragnęli nauczyć resztę człowieczeństwa miłości do mniejszych braci.

Cała prawda odnośnie zwierząt jest zawarta w pięknych słowach Jezusa:”Cokolwiek byście złego uczynili tym najmniejszym moim braciom, to mnie byście uczynili”. Ponadto zwierzęta towarzyszyły Jezusowi, gdy przychodził na świat w stajni.

Jezus, święty Franciszek i wielu innych dobrych ludzi rozumieli jednak, że człowiek jest upadłym Bogiem, wygnanym z raju i jego egzystencja na powierzchni ziemi, będzie przebiegać w morzu krwi niewinnych istot zwierzęcych i bezpośrednie namowy do porzucenia tego krwawego stylu życia spotkają się ze złością, aczkolwiek mądrzy z nas mają oczy i uszy otwarte i rozumieją co chciał święty Franciszek oraz Jezus przekazać i starają się iść śladem tych wielkich ludzi. Droga do osobistej perfekcji jest kręta i usiana wieloma przeciwnościami losu, bo kto wytrzyma dzień bez kiełbasy ?

Kościół katolicki nie jest idealny, lecz jest zbudowany na dziedzictwie Jezusa oraz Franciszka w związku z czym, na kościele spoczywa obowiązek uświadomienia ludzi, że wszystkie zwierzęta trzeba kochać i subtelną próbą przekazania prawdy jest zakaz spożywania potraw mięsnych w piątek, aczkolwiek katolikom podtekst uszedł całkowicie uwadze i traktują zwierzęta jedynie jako źródło pokarmu, zaś post trywializują. Uniwersalna pogarda życia zwierząt, zmusza zatem kościół do bardzo ostrożnego poruszania tej kwestii i na pozór banalny post, mam nadzieję pobudzi myślenie, skruszy lód obojętności a następnie rozpali niektóre serca ogniem miłości do zwierząt i ta szlachetna postawa, zbliży człowieka ponownie do Boga.

Święty Franciszek z Asyżu żył w 13 wieku we Włoszech i każdy kojarzy tą postać z ptakami, lecz ten człowiek według przekazów historycznych, miał na koncie mnóstwo innych bardzo ciekawych kontaktów ze zwierzętami i jeden z nich opisuje co zaszło pomiędzy Franciszkiem a wilkiem z Gubbio:

blogrwolf

Kiedy święty Franciszek przybył do miasta Gubbio, dowiedział się od jego mieszkańców, że w okolicy pojawił się wielki, okropnie zły i żarłoczny wilk. Pożerał nie tylko owce, które pasterze prowadzili na pastwiska, ale często też napadał na ludzi.
Mieszkańcy Gubbio drżeli ze strachu, zwłaszcza gdy zły wilk zbliżał się do miasta.
Wychodzili za mury ze strachem, uzbrojeni w kije i widły, jakby szli na wojnę. Ale kiedy ktoś napotkał sam na sam tego straszliwego potwora, nie mógł go pokonać i ginął rozszarpany na kawałki.

Wkrótce nikt już z miasta nie ważył się wychodzić, a nawet z własnego domu.

Świętemu Franciszkowi żal się zrobiło nieszczęsnych mieszkańców Gubbio. Postanowił wyjść wilkowi na spotkanie. Ludzie, którzy bardzo go kochali, starali się go za wszelką cenę powstrzymać:
– Na miłość Boską! Nie idź! Wilk cię rozszarpie!
Ale święty Franciszek zrobił znak krzyża i z kilkoma swymi towarzyszami wyszedł za mury miasta, całkowicie zdając się na Pana Boga.
Ledwie uszli kawałek drogi, bracia opuścili Franciszka. Bali się tak strasznie, że nie mogli zrobić ani kroku. Święty nie wahał się jednak ani przez chwilę i spokojnie szedł naprzód aż do miejsca, gdzie wilk miał swoją kryjówkę.
Wszyscy mieszkańcy miasta wdrapali się na mury okalające miasto, by zobaczyć, jak się to spotkanie zakończy. Niektórzy mówili ze smutkiem:
-Wilk na pewno rozszarpie nam świętego Franciszka.

Wilk usłyszał wrzawę i wyszedł ze swej nory groźnie szczerząc kły. Był tak wściekły, że z pyska ciekła mu spieniona ślina. Skoczył w stronę świętego Franciszka. Groźnie łypał przekrwionymi z wściekłości oczyma.
Święty nie miał ze sobą żadnej broni. Nie wziął nawet kija. Ręce trzymał skrzyżowane na piersi.
Wilk stanął naprzeciw świętego, który podniósł rękę i zrobił znak krzyża, po czym zdecydowanym głosem przemówił:
– Choć tu, bracie wilku! Rozkazuje ci, byś nigdy już nie czynił nic złego ani mnie, ani nikomu.
Spojrzał wilkowi głęboko w oczy. Wtedy wilk zamknął paszczę, podkulił ogon, ze spuszczonym łbem podszedł do świętego Franciszka i łagodny jak baranek położył się u jego stóp.

Święty spokojnie mu tłumaczył:
– Bracie wilku, wyrządziłeś wiele szkód bez Bożego pozwolenia. Zabiłeś mnóstwo Jego stworzeń. Pożerałeś nie tylko zwierzęta. Ośmieliłeś się nawet zabijać mężczyzn, kobiety i dzieci. Tą niegodziwością zasłużyłeś sobie na stryczek jak najgorszy zbójca. Wszyscy mieszkańcy okolicy nienawidzą cię i są twoimi wrogami. Ale ja, bracie wilku, chcę, by między tobą i ludźmi z Gubbio zapanował pokój. Jeśli nie będziesz już ich krzywdził, przebaczą ci wszystkie dawne winy.
Stojący wysoko na murach mieszkańcy miasta, z ustami szeroko otwartymi ze zdumienia, słuchali świętego Franciszka.
Wilk machnął ogonem, skulił uszy i skłonił łeb, jakby chciał pokazać, że zrozumiał słowa Świętego i obiecuje poprawę.

Franciszek mówił dalej:
– Bracie wilku, rozkazuję ci, byś teraz poszedł ze mną, nie obawiając się niczego. Musimy zawrzeć pokój między tobą i mieszkańcami Gubbio.
Święty odwrócił się i ruszył w stronę miasta, a wilk szedł za nim posłusznie jak wierny pies.
– Och – Z ust oglądających tę scenę mieszkańców Gubbio wyrwał się pełen zachwytu okrzyk.
Wieść o cudownym wydarzeniu szybko rozeszła się po mieście. Ludzie, którzy ze strachu siedzieli w domach, wyszli teraz na dwór i wszyscy pobiegli na plac miejski. Otoczyli kręgiem Świętego i wilka. Dzieci, jak zwykle ciekawe, stały oczywiście w pierwszym rzędzie, by zobaczyć z bliska wielkiego, strasznie złego i żarłocznego wilka.
Święty Franciszek zwrócił się do zebranych:
– Posłuchajcie mnie, bracia najmilsi. Ten oto stojący przed wami brat wilk, obiecał mi, że zawrze pokój z wami wszystkimi, ale musicie mi przyrzec, że codziennie będziecie dawać mu tyle jedzenia, by nie chodził głodny. A ja ręczę, że mój brat wilk dotrzyma obietnicy i nigdy już was nie skrzywdzi.

Wszyscy zaczęli klaskać i jednogłośnie przyjęli warunki pokoju. Wtedy Święty odwrócił się do wilka, który przez cały czas ze spuszczonym łbem leżał u jego stóp.
– A ty, bracie wilku, czy przyrzekasz uroczyście, że dotrzymasz obietnicy? Czy przyrzekasz , że nie będziesz już nigdy krzywdzić ani ludzi, ani zwierząt, ani żadnego żywego Bożego stworzenia?
Wilk ugiął przednie łapy i ukląkł przed Franciszkiem. Stulił uszy i kilka razy kiwnął głową, pomachał ogonem. Tak jak potrafił, pokazał, że szczerze pragnie przestrzegać warunków umowy.
Święty poprosił go jeszcze:
– Bracie wilku, a teraz chciałbym, abyś tu, wobec wszystkich ludzi dał mi jakiś dowód, że na pewno zachowasz pokój.
Słysząc tę prośbę wilk wstał, podniósł prawą łapę i podał ją świętemu Franciszkowi.
Święty mocno uścisnął łapę wilka. Wszyscy wokół głośno klaskali, a dzieci podeszły do wilka i zaczęły go głaskać. Wilk zaś lizał ich ręce zupełnie tak samo jak domowy piesek. Niektóre, co odważniejsze siadały wilkowi na grzbiecie.

Od tego dnia wilk zamieszkał w mieście Gubbio. Wchodził do domów, wędrował od drzwi do drzwi i chętnie bawił się z dziećmi. Nikt mu nie dokuczał i on nie krzywdził nikogo. Nie był zły nawet wtedy, gdy dzieci dla zabawy ciągnęły go za ogon. Nawet psy za nim nie szczekały.
Mieszkańcy Gubbio zawsze pamiętali, by zgodnie z daną świętemu Franciszkowi obietnicą codziennie jadł do syta.
Po kilku latach brat wilk umarł ze starości. Znaleziono go pewnego ranka przed bramą miejską.
Kiedy wieść o jego śmierci rozeszła się po okolicy, wszystkim było bardzo smutno, bo bardzo kochali brata wilka. Wiele osób płakało. Zwłaszcza dzieci.

A WE MNIE SAMYM WILKI SĄ DWA,
OBLICZE DOBRA, OBLICZE ZŁA.
WALCZĄ ZE SOBĄ NIEUSTANNIE,
WYGRYWA TEN, KTÓREGO KARMIĘ.

 

Skazani na ciało ?

Z materialnego punku widzenia, złoty kielich obsadzany cennymi kamieniami ma w sobie pewną wartość, ale jest bezcenny dopiero gdy znajduje się w nim szlachetne wino. Ciało człowieka jest już dość pięknym kielichem i analogia do kościelnego rekwizytu mszalnego ilustruje prawdę, bowiem wartość człowieka kolosalnie wzrasta, gdy jego ciało wypełnia czysta dusza a nośnikiem duszy jest krew. Wielu ludzi nie przywiązuje wagi do zagadnień duchowych i powyższą interpretację z pewnością odrzuci, ale proszę pamiętać, że podstawowym elementem chemicznym organizmu ludzkiego jest co prawda woda, natomiast drugim węgiel a kruchy węgiel pod wpływem wielkiego ciśnienia i temperatury, przekształca się w twardy i lśniący diament.

Biblijne jabłko grzechu w dłoni Ewy jest metaforą odnośnie ciała kobiety, które potrafiło wzbudzić w Adamie wielkie pożądanie, mimo że nic do szczęścia w raju mu nie brakowało i wówczas związek cielesny mężczyzny z kobietą, zakończył erę człowieka w pełni duchowego i doskonałego i zapoczątkował stopniowy umysłowy oraz fizyczny upadek człowieka, do formy stricte cielesnej z jej wszystkimi negatywnymi konsekwencjami. Wprawdzie bramy do raju za nami się zamknęły, lecz nie na klucz i każdy z nas jest w stanie je uchylić miłością platoniczną, rozumem oraz silną wolą.

Sensem życia człowieka na ziemi jest samodoskonalenie i szlifowanie własnego charakteru, co z biegiem czasu pozwoli zrozumieć wyższe aspekty egzystencji  w związku z tym, bardzo wskazany jest umiar we wszystkim co robimy, a zwłaszcza w sferze intymnej trzeba koniecznie zachować rozsądek i wstrzemięźliwość a najlepiej celibat, bowiem świadoma abstynencja seksualna jest kluczem do osiągnięcia Boskości, ale żyjemy w świecie przesiąkniętym bodźcami seksualnymi, zaś współczesna nauka twierdzi, że człowiek jest de facto biologiczną maszyną pozbawioną duszy i tajemnica istnienia człowieka kończy się na rozmnażaniu i przekazaniu genów potomstwu.

Ale naukowcy są ludźmi twardo stąpającymi po ziemi i problematyka życia po śmierci w zasadzie ich nie interesuje, aczkolwiek w kwestii rozmnażania się mają absolutną rację i faktycznie potomstwo dziedziczy geny rodziców, lecz na tym nie koniec, bowiem rodzice przekazują swojemu potomstwu także swoje dusze, które będą uwiezione w ciele dziecka, aż do momentu gdy dorosłe już dziecko, nie przetnie cyklu reinkarnacji duszy bezdzietną śmiercią albo świadomym celibatem. Dusza każdego żyjącego człowieka jest kompozytem poprzednich i bezpotomna śmierć nie gwarantuje przejścia w inny lepszy wymiar do kolokwialnego nieba, niemniej za akcje rodziców i swoich przodków człowiek nie jest odpowiedzialny, lecz za osobiste czyny owszem i każda uwolniona dusza będzie odpowiednio oceniona. Wobec tego, dusza nie splamiona krwią ludzi oraz zwierząt będzie wynagrodzona wiecznym życiem, natomiast los duszy okrutnej i bezmyślnej przejdzie proces czyszczenia w formie reinkarnacji w postać zwierzęcą, roślinną lub nawet w kamienną.

Na przestrzeni tysiącleci ludzie, którzy potrafili zachować absolutną wstrzemięźliwość od potraw mięsnych, alkoholu i prowadzili ascetyczny tryb życia byli zawsze bardzo szanowani, ponieważ wyostrzone zmysły pozwalały im nawiązać kontakt z przyrodą a nawet z samym Bogiem. Pustelnicy, mnisi, kapłanki orientowali się również, że kluczem do osiągnięcia oświecenia umysłowego i zbawienia duszy jest celibat.  Mamy więc przykłady mądrych duchowo kobiet Westalek w antycznym Rzymie, wieszczkę Sybillę oraz Grecką wyrocznię w Delfach i wiele innych i wszystkie te świątynie znajdowały się pod władaniem kobiet oraz mężczyzn żyjących w absolutnym celibacie. Nieistniejąca już chrześcijańska sekta religijna Katarów, była zarządzana przez grupę kapłanów zwanych doskonałymi, którzy żyli w celibacie, ponadto nie spożywali mięsa. W skład „doskonałych” wchodziły również kobiety i warto nadmienić, że słowo Katarzy (katharoi) pochodzi z j. greckiego i w odniesieniu do ludzi oznacza czystych.

We wszystkich religiach i kultach znajdziemy zatem bardzo mądrą osobę lub grupę ludzi stroniących od seksu, zwłaszcza w Słowiańskich wierzeniach wieszczkami lub wiedźmami były dziewice i przeciętni ludzi udawali się do tych mądrych kobiet po rady, prosili o uzdrowienie ziołami lub przepowiedzenie przyszłości. Niemniej jednak, współczesna religie odeszły od tej tradycji i przedstawiciele duchowi mogą zawierać związki małżeńskie, aczkolwiek katolicyzm trzyma się zasady celibatu kleru w związku z czym, ci na pozór głupi księża, mnisi, biskupi i siostry zakonne, znalazły się pod ostrzałem opętanej seksem światowej publiki, albowiem oni już jako ostatni ludzie na ziemi, wskazują człowieczeństwu swoją abstynencją seksualną drogę do Nieba i Boga.

Bardzo niski a właściwie ujemny przyrost narodowy obserwowany we wszystkich państwach białego człowieka, nie jest moim zdaniem rezultatem czynnika cywilizacyjnego w formie materializmu lub braku pieniędzy, lecz jest intuicyjną wolą kolektywu w danym państwie, aby uwolnić duszę z ciała i to co może wyglądać na narodowe samobójstwo, jest w rzeczywistości drogą do wolności. Również Japończyków cechuje bardzo niski przyrost narodowy i potocznie mówi się, że to państwo umiera, zaś inne rasy ludzkie rozmnażają się bez opamiętania, bowiem nie posiadają głębi duchowej białych ludzi, którą wzbudził w nich katolicki przykład celibatu. Białe narody wymierają i podobnie dzieje się z Japońskim, a wszystkie łączy ogniwo w formie religii chrześcijańskiej, bo nie zapomnijmy, że katolicyzm wywarł duży wpływ na świadomość Japończyków w efekcie czego, spora część narodu Japońskiego straciła zainteresowanie seksem i żyje de facto w celibacie.

Japonię łączy z Europejczykami coś więcej niż katolicyzm, bowiem oryginalnymi mieszkańcami wysp Japońskim są Ainu, którzy obecnie stanowią mniejszość i cechuje ich biała skóra, zbliżony język do mowy europejskich Basków, ponadto mężczyźni Ainu mają obfity zarost i nie posiadają charakterystycznej dla Mongoloidów tzw. drugiej powieki. Przypuszczam, że słynna samurajska waleczność, honor i fenomen samobójstwa pochodzą od Ainu, a te tradycje bardzo przypominają obyczaje Wikingów.

Celibat istniejący w katolicyzmie jest powszechnie krytykowany i wielu ludzi jest przekonanych, że zakaz zawierania związków małżeńskich przez kler, powoduje wśród księży oraz sióstr zakonnych, rożnego rodzaju patologie obyczajowe i moralne począwszy od pedofilii, afer z kobietami, homoseksualizmu, a skończywszy na  malwersacjach finansowych, natomiast siostry zakonne mogą liczyć również na krytykę i pod adresem tych młodszych i ładniejszych sióstr, sporadycznie usłyszymy podobne zarzuty z naciskiem na współżycie seksualne z młodszymi księżmi na plebaniach.

Współcześni ludzie twierdzą, że celibat jest staroświeckim, prymitywnym i barbarzyńskim zwyczajem, który trzeba koniecznie usunąć z kościoła i dopiero wówczas wszystkie patologie obyczajowe z kościoła znikną włącznie z finansowymi, ponadto zamężny ksiądz z racji doświadczenia życiowego tj. uprawiania seksu z małżonką i wychowywania własnego potomstwa będzie lepszym nauczycielem w kontekście zachowania wierności i czystości cielesnej. Argument braku doświadczenia życiowego jest często stosowany przez młodych ludzi, którzy muszą pobierać w kościele lekcje przedmałżeńskie, ale przecież Mikołaj Kopernik jedynie obserwował zachowanie ciał niebieskich i doszedł do logicznych konkluzji.

Niektórzy bardziej świadomi doszukują się w celibacie żydowskiej intrygi finansowej związanej z próbą zatrzymania ziemi przez średniowieczny kościół, bowiem celibat kleru w kościele katolickim został wprowadzony we wczesnym średniowieczu i za jego sprawą po śmierci księdza, proboszcza, biskupa ich majątek w formie ziemi i nieruchomości oraz innych bogactw materialnych przechodził automatycznie na własność kościoła katolickiego i faktycznie kościół katolicki w średniowiecznej Europie zachodniej był największym posiadaczem ziemi i można odnieść wrażenie, że celibat kleru był podyktowany zachłannością kościoła katolickiego.

Kościół był i jest nadal wielkim posiadaczem ziemi oraz nieruchomości w wielu zakątkach ziemi i nie powinien być to powód do zmartwienia, bowiem każdy człowiek, a tym bardziej instytucja religijna, aby istnieć w tym świecie i spełniać swoją rolę, musi zadbać o własne finanse i celibat był genialnym posunięciem, ponieważ pozwolił scementować tą instytucję religijną w jedną sprawnie zarządzaną całość.

Niemniej jednak działalność finansowa kościoła nie będzie tematem felietonu, bo jest drugorzędna i właściwie mnie nie interesuje, aczkolwiek ludzie zarzucają kościołowi wynaturzenia finansowe a jest to podyktowane zwykłą zazdrością, lecz obiektywnie rzecz biorąc żyjemy w świecie pieniądza i o forsę każdy musi  dbać. Drobne potknięcia kościoła w kwestiach pieniężnych z pewnością się zdarzają, ale warto spojrzeć na własne akcje, zanim zaczniemy krytykować innych.  W związku z tym, proszę nie wypominać przedstawicielom kleru, że przyjmują koperty z pieniędzmi podczas wizyt gwiazdkowych, bo ludzie sami wciskają im forsę w dłonie i nikt nikogo nie zmusza do wrzucania pieniędzy na tacę w trakcie mszy.

Kościół znalazł się zatem pod ostrzałem ze względu na rzekome bogactwo finansowe, ale jeszcze większym niebezpieczeństwem dla kościoła jest sam celibat, ponieważ ludzka żądza seksu jest  większa niż pazerność na pieniądz a celibat ma to do siebie, że sugeruje ciało i związaną z celibatem kategoryczną wstrzemięźliwość seksualną, co dla ludzi jest absurdem i największym zamachem na człowieczeństwo. Księża jak każdy człowieka są podatni na korupcję cielesną i pewna część kleru nie dotrzyma przysięgi celibatu, ale jest to proces nieunikniony i bardzo wskazany, bowiem pozostaną jednostki obdarzone żelazną dyscypliną.

Celibat stanowi największe wyzwanie przed jakim można postawić człowieka a zwłaszcza mężczyznę. Ponadto kto by z nas przeciętnych ludzi wytrzymał bez alkoholu, rozrywek, obfitych pokarmów, komfortowych mieszkań, a tym pokusom muszą się przeciwstawić w mniejszym lub większym stopniu przedstawiciele kleru katolickiego.

Nic tak nie przykuwa uwagi współczesnych ludzi jak aspekt seksualny, zwłaszcza w cywilizacji białego człowieka, satysfakcja z uprawiana stosunków seksualnych odgrywa kolosalną rolę a czasem większą niż zaspokojenie podstawowych funkcji życiowych w związku z czym, ludzie opętani żądzą seksu, indoktrynowani medialną propagandą seksualną i powszechną pornografią internetową, przypisują swoje odchyły obyczajowe innym i kler katolicki z racji celibatu, już od wielu lat jest ulubionym  obiektem oszczerstw oraz szyderstw i w stosunku do kleru, ludzie wymyślają najbardziej fantastyczne scenariusze rzekomego całkowitego zepsucia kościoła katolickiego na płaszczyźnie obyczajowej.

Bez wątpienia ludzie są pod ogromnym wpływem czynnika medialnego i temat pedofilii kleru nie schodzi z ekranów zażydzonych liberalno – lewackich programów telewizyjnych i co prawda czarna owca wśród kleru może się znaleźć, lecz większość zarzutów jest wyssana z palca, niemniej kampania nienawiści w stosunku do kleru jest bardzo intensywna i graniczy na paranoi, zaś publika podchodzi do tych tanich i głupich sensacji bardzo poważnie.

Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie kościół katolicki znalazł się w bardzo poważnych tarapatach i jest bliski upadku. Głównym powodem bezpardonowej krytyki kościoła w USA, jest katolicki zakaz aborcji i dla odwrócenia uwagi naiwnej publice, żydowskie media wciskają kit o pedofilii wśród kleru katolickiego i jak przystało tradycji, kobiecy segment Amerykańskiego społeczeństwa bezmyślnie połknął żydowskie bzdury odnośnie kościoła i kobiety twierdzą, że każdy ksiądz jest ucieleśnieniem pedofila.

Oczerniane kościoła katolickiego kwestiami związanych z seksem i pedofilią znalazło na świecie bardzo podatny grunt z kilku istotnych powodów, do których relatywnie nie dawno, nie przywiązywałem żadnej uwagi, ponieważ byłem jeszcze bardziej ogłupiony anty katolicką propagandą niż nowoczesne liberalne goje i bezmyślny seks stanowił dla mnie sens życia w związku z czym, nie potrafiłem dostrzec moim poważnie zażydzonym mózgiem, że wściekła światowa krytyka kościoła katolickiego jest podyktowana dwoma czynnikami.

  •  Celibat i wstrzemięźliwość seksualna ma ogromny wpływ na rozwój duchowy człowieka.
  •  Kościół katolicki jest kategorycznym przeciwnikiem mordowania nienarodzonych dzieci.

W związku z tym, uruchomiono kolosalną oraz bardzo skuteczną machinę propagandową wymierzoną w kościół, bowiem w kwestiach moralnych jest ostatnim głosem rozsądku w państwach białego człowieka i mimo wszystko kościół posiada nadal ogromny wpływ na świadomość ludzi.

Trudno od przeciętnych ludzi oczekiwać absolutnej wstrzemięźliwości seksualnej i kościół jest tego jak najbardziej świadomy, lecz wprowadzenie celibatu do kościoła miało na celu nakłonienie średniowiecznego człowieka do zachowania względnej czystości cielesnej, bowiem kościół orientował się doskonale, że ludzka moralność, etyka, obyczajowość stacza się w dół i osiągnie w przyszłości dno, do czego faktycznie obecnie doszło i trwanie kościoła katolickiego przy tej na pozór prymitywnej tradycji, w nowoczesnych czasach jest jeszcze bardziej istotne i konieczne.

Od czego możemy zacząć osobistą walkę z naszymi nieobliczalnymi zmysłami ? Celibat oczywiście wykluczam, lecz wstrzemięźliwość seksualna nie jest wcale trudna do osiągnięcia a wszystko jest w rękach kobiet. Kobiety mają niewyobrażalną siłę, ale siłę subtelności i za jej sprawą mogą zmienić świat na lepsze, zmieniając mężczyzn w mądrych opiekunów i wiernych mężów lub w opętanych seksem chłopców. Spoglądając z Polskiej i zachodniej perspektywy, kobiety niestety dokonały tego drugiego, lecz są jeszcze na ziemi mądre kobiety.

Muzułmański ubiór kobiet – Hidżab, który nadal jest standardowym elementem garderoby kobiet Arabskich, chroni ciało kobiet przed pożądliwym wzrokiem mężczyzn, bowiem nic tak nie wzbudza męskich zmysłów jak ciało kobiety a zwłaszcza jej biodra i żeby nie dochodziło do skrajności obyczajowych, mądre kobiety na przestrzeni dziejów preferowały konserwatywny ubiór i wówczas relacje damsko-męskie przebiegały na płaszczyźnie intelektualnej, ponieważ wdzięki kobiet były zakryte. Natomiast w cywilizacji białego człowieka, kobiety już od renesansu zaczynają stopniowo łamać kanon konserwatywnego ubioru i obecnie kobiety mogły by właściwie się nie ubierać, bowiem od świata zewnętrznego i od wzroku mężczyzn, ciało kobiet oddziela milimetrowa warstwa skrajnie obcisłego materiału. W związku z tym, czar rozmowy oraz subtelnego ponawiania się mężczyzny z kobietą zniknął i mężczyźnie przyświeca wówczas tylko zaspokojenie zwierzęcego pragnienia seksu, które zostało w nim wzbudzone przez kobietę.

Męska obsesja seksualna jest zatem bezpośrednim następstwem, braku wśród kobiet skromności przede wszystkim w ubiorze, bo jednak ciało kobiet jest dziełem sztuki i było zawsze źródłem inspiracji artystycznej, aczkolwiek obecnie stanowi obiekt pożądania seksualnego, ponieważ kobiety ubierają się jak dziwki i mądre przysłowie: „Jak cię widzą, tak cię piszą”,  sprawdza się w tym przypadku znakomicie.

Jesteśmy wygnanymi z raju upadłymi Bogami i od tamtego momentu rozmnażamy się drogą bezpośredniego kontaktu seksualnego i nic nie wskazuje na to, że proces fizycznej reprodukcji kiedykolwiek się skończy, niemniej jednak dzieci posiadają Boski potencjał, ale tylko takie, które zostały świadomie spłodzone przez mężczyznę oraz kobietę, czujących do siebie prawdziwą miłość, która przebiegała najpierw na płaszczyźnie miłości platonicznej. Sprawa wygląda zupełnie inaczej, gdy dziecko jest produktem ubocznym fascynacji cielesnej, lub zostało spłodzone przypadkowym kontaktem seksualnym i wówczas dochodzi do podwójnej tragedii, bowiem niechciana ciąża jest w wielu przypadkach usuwana, co jest morderstwem i kosmos dosłownie płacze, a jeżeli dziecko ujrzy świat, to jest niestety pozbawione iskry miłości kochających się rodziców i ma mniejsze szanse na osiągniecie wyższego pułapu duchowego, choć nie można wykluczyć cudu, gdy dziecko przebywa wśród mądrych ludzi.

Wymienione wyżej aspekty człowieczeństwa i zwykła edukacja, leżały moim zdaniem u podstaw niedawnej epickiej kontrowersji z zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej przez PiS, i nie był to jakiś zamach na prawa kobiet, lecz próba ich ratowania, bowiem aborcja w Polsce jest de facto legalna w postaci tabletki poronnej i sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Powszechna akceptacja tej miękkiej formy aborcji, może otworzyć w niedalekiej przyszłości drzwi do jej pełnej legalizacji w związku z tym, politykom PiS przyświecało dobro narodu, natomiast kościół pragnął subtelnie wskazać ludziom krętą i jedyną ścieżkę do raju, ale szlachetne zamiary oraz mądre słowa nie znalazły wśród kobiet pozytywnego oddźwięku i wzbudziły niespotykaną od dawna furię i agresję.

Czarne protesty ilustrowały infantylne pojmowanie kwestii intymnych i moralnych przez Polskie kobiety, natomiast prymitywne i chamskie slogany „Moje ciało, moja macica” oraz transparenty z kobiecymi narządami płciowymi utrwaliły we mnie smutne przekonanie, że młodsze kobiety straciły podstawową przyzwoitość i fantazjują o seksie więcej niż mężczyźni. Można odnieść wrażenie, że kobiecy mózg znajduje się poniżej jej pępka i sensem życia kobiety jest wyłącznie seks, ciało oraz materia i swoim przyziemnym zachowaniem, te współczesne Ewy niszczą resztki duchowości mężczyzn.

Jak wspomniałem kobiety kształtują zmysły mężczyzn i kobiety w demokracji często posiadają decydujący głos i przypuszczam, że PiS przyszłych wyborów za sprawą kobiet nie wygra wobec tego, istnieje realna perspektywa, że Polska zamieni się w sodomę, lecz do całkowitej gomory nie dojdzie, bo jest w Polsce wzór rozsądku, moralności i abstynencji – Kościół katolicki, lecz wściekłe plucie na kościół do jakiego dochodziło w trakcie protestów nic dobrego tej instytucji religijnej i Polsce nie wróży. Pospolity kretynizm i hipokryzja Polskich kobiet przynoszą hańbę głupocie, ponieważ większość kobiet uczestniczących w protestach w niedzielę można spotkać w kościołach, gdzie na kolanach gorliwie modlą się o zbawienie.

Problematyka z aborcją, prostytucją, pornografią z rozwodami oraz wiele innych ludzkich tragedii mogą być zatem rozwiązane zwykłą wstrzemięźliwością seksualną, ponadto wyzwolony mózg lepiej pracuje i dusza się szlifuje. Tyle z moich wypocin na ten temat i zapraszam do wysłuchania bardzo ciekawej wypowiedzi Rosyjskiego filozofa Łazariewa odnośnie seksu i pornografii.

Medialny nacisk na seks spotęgowany powszechną pornografią jest więc świadomym działaniem jakiejś światowej lub nadprzyrodzonej siły, która pragnie uwięzić ludzkie dusze na zawsze w delikatnych ciałach. Człowiek na bodźce natury seksualnej jest najmniej odporny wobec tego, indoktrynacja seksualna jest głównym tematem wielu programów 2000px-heart_corazon-svgtelewizyjnych, filmów, publikacji i edukacji małych dzieci a wszystko po to aby człowiek ciągle się rozmnażał i żeby jego dusza nigdy nie opuściła ciała. Zanim indoktrynacja seksualna przybrała współczesnych ordynarnych i chamskich cech, ludzie przez setki lat byli poddawani dość subtelnemu praniu mózgów i na pozór niewinny oraz piękny symbol serca, po obróceniu o 180 stopni, do złudzenia przypomina kobiecą anatomię i pozycję kobiety podczas stosunku.

P.S. Może jednak w aborcji jest jakiś głębszy, ukryty sens i ta skrajnie brutalna forma eugeniki, oczyszcza ziemię z ludzkich pasożytów, bo czy matka która rozważała usunięcie ciąży, wychowa swoje dzieci na szlachetnych ludzi ? Niemniej jednak, wykluczam tą opcję, bowiem środki prowadzące do celu są niewspółmierne do cierpienia zadawanego nienarodzonemu dziecku, a ziemia i Bóg nigdy by do tego się nie posunęli, aczkolwiek ludzie swoim bestialskim zachowaniem w stosunku do ziemi, zwierząt i roślin oraz samych sobie nie pozostawili wyższej sile wyboru. Nasze zdolności umysłowe zobowiązują do roztoczenia opieki nad całym życiem na ziemi, ale nic z tego nie wyszło i nawet sami wysłannicy Boga – Budda, Jezus, Mahomet nie potrafili wzbudzić w człowieku mądrości w związku z tym, Bóg umył od nas ręce i dał nam absolutną wolność.

Działalność człowieka w ramach „Róbta co chceta”, zamieniła ziemię w śmietnik w efekcie czego, rasa ludzka ulega samozagładzie na wiele sposobów w tym poprzez aborcję, wojny, choroby, ale jestem pewien, że kilku zdyscyplinowanych ludzi ogień i presja dnia codziennego zahartuje do tego stopnia, że będą odporni na pokusy materialne oraz cielesne i te ludzkie diamenty będą w przyszłości spadkobiercami ziemi.

 

 

Łowcy snów

Zwierzęta domowe takie jak psy i koty zaliczają się rzecz jasna do ssaków i fizjologicznie są bardzo podobne do ludzi, przez co potrzeby zwierząt muszą być zbliżone do naszych, ponadto zwierzęta posiadają wspaniały słuch i teoretycznie hałas powinien im bardzo przeszkadzać w odpoczynku, ale tak nie jest, ponieważ w praktyce pies bądź kot potrafi błogo zasnąć w pokoju w którym jest włączony telewizor lub gra głośna muzyka. Zwłaszcza koty są niesłychanie odporne na bodźce dźwiękowe i w każdych warunkach zasną, natomiast ogromna większość ludzi do zaśnięcia potrzebuje absolutnej ciszy i w skrajnych przypadkach, najmniejszy szelest lub stuknięcie jest w stanie wyrwać człowieka ze snu, ponadto wielu ludzi nie zmruży oczu przy włączonym świetle, zaś zwierzętom nie sprawia to żadnej różnicy.

Dzikie ptaki wykazują jeszcze większą tolerancję na hałas i zakładają gniazda na drzewach dosłownie metry od ruchliwych ulic. Jak zatem zwierzęta radzą sobie w tym naszym głośnym i cholerycznym świecie ? Albo zwierzęta posiadają bardzo silną wolę i cierpliwie znoszą wszystkie niedogodności lub wykształciły jakąś naturalną formę obrony przed hałasem, ewentualnie zwierzęta ewoluowały do tego stopnia, że są w stanie dokonać cudu i potrafią zamknąć uszy. Ale jeżeli zwierzęta były by zdolne do zamknięcia słuchu to po pierwsze, groziło by im śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony drapieżników a po drugie, psy nie sprawdziły by się w roli doskonałych obrońców człowieka i jego domostw. Psy i koty przystosowały się jednak do ludzkiego zgiełku i trudno sprecyzować mechanizm ich koegzystencji z człowiekiem, ale dzikie zwierzęta są generalnie bardzo płochliwe i unikają hałasu, którego w tym świecie jest coraz więcej.

Może wyjaśnienie tej kwestii jest banalnie proste i mniej rozwinięte mózgi psów, kotów oraz ptaków nie rejestrują dźwięków mechanicznych i tą hipotezę potwierdzają morskie ssaki wieloryby, które z racji ich bardzo wykształconego mózgu masowo umierają w oceanach pod wpływem hałasu jaki roznosi się w wodzie w rezultacie użytkowania sonarów przez okręty podwodne, a woda przenosi dźwięk znacznie lepiej niż atmosfera. W mętnej wodzie i w głębinach panuje wieczny zmrok i słuch zastępuje wielorybom wzrok i zakłócenie ich środowiska dźwiękiem niskiej częstotliwości, jest dla tych bardzo inteligentnych zwierząt śmiertelne.

Poziom inteligencji i odporność na hałas potwierdza poniekąd człowiek i małe dziecko z racji nie wykształconego kompletnie mózgu, jest dość odporne na bodźce dźwiękowe oraz światło, zaś z wiekiem ludzki mózg nabiera doświadczenia oraz mądrości i sprawne jego działanie, czyli twórczość umysłowa, logiczne łączenie faktów i wyciąganie z nich mądrych wniosków, wymaga cichego oraz ciemnego pomieszczenia. Domeną wybitnych artystów, naukowców i ludzi wrażliwych na piękno zawsze była cisza oraz zmrok i dopiero wówczas człowiek potrafi wznieść się na wyżyny umysłowe.

the_screamMądrzejsi ludzie do optymalnego myślenia potrzebują zatem ciszy i również zmrok ma duży wpływ na poprawę funkcji umysłowych, natomiast prymitywniejszy segment człowieczeństwa grawituje w stronę hałasu oraz światła i współczesne młode kobiety są najlepszym tego dowodem, bowiem ogłuszająca kakofonia oraz łomot na dyskotekach i oślepiające światła stroboskopowe na kobiety działa jak magnes i prawie żadna temu się nie oprze i twierdzą, że głośne imprezy, festyny, koncerty są bardzo pozytywną formą rozrywki dającą im odpoczynek.

Niszczenie inteligencji człowieka i jego duchowości przebiega więc na wielu płaszczyznach i dźwięk jest bardzo skutecznym sposobem na odebranie nam resztek rozumów, bo nie jesteśmy w stanie uciec od hałasu i nawet zatyczki do uszu nie zdają w pełni egzaminu, natomiast światło możemy zablokować zwykłym przymknięciem oczu. Ponadto człowieka wychowanego w hałasie cechuje też głośny styl wypowiadania się i zamiast spokojnie mówić wielu ludzi po prostu krzyczy. Uwarunkowania cywilizacyjne współczesnego świata w formie architektury i komunikacji, brak kultury i wrażliwości na bezpośrednie otoczenie, powodują zatem poważny regres intelektualny współczesnego człowieka i dźwięk odgrywa tutaj kolosalną rolę, ponieważ nie pozwala odpocząć naszym głowom.

Można odnieść wrażenie, że ludzie boją się pozostać sam na sam ze swoim rozumem, bowiem niezagłuszony mózg jest w stanie przemówić i usłyszą wówczas brutalną prawdę odnośnie sensu życia, co zmusi ich do refleksji nad własnymi akcjami, ale powrót człowieka do zdrowych zasad egzystencji wymaga porzucenia większości obecnych nawyków, a one są nam droższe niż samo życie, bo czy współczesna młoda kobieta jest w stanie odłożyć na pięć minut telefon komórkowy a mężczyzna wyłączyć telewizor ? W związku z czym, żeby zablokować prawdę rożnymi kanałami ludziom narzuca się dźwięk, który jest de facto narkotykiem i bez stymulacji dźwiękowej i wizualnej większość współczesnych ludzi nie potrafi żyć, natomiast inni z braku opcji ucieczki przed dźwiękiem cierpią.

Świat zwierząt jest zatem bardzo ciekawy i zawsze imponowała mi zwierzęca cierpliwość, umiar oraz wytrwałość i bardzo szanuje ludzi obdarzonych tymi cechami, lecz tylko nieliczni z nas potrafią zachować stoicki spokój orła lub cierpliwość osła i przeważnie są to ludzie żyjący z dala od tzw. cywilizacji. Można wiele uczyć się od zwierząt i godnym szacunku zachowaniem zwierząt jest cisza jaka potrafią zachować po zapadnięciu zmroku, a jeszcze piękniejszym atrybutem wielu zwierząt jest niesamowita zdolność zapadnięcia w sen zimowy.

Hibernacja to piękna rzecz i jaka wielka szkoda, że ludzie nie są do tego zdolni. Wyobraźmy sobie możliwość zapadnięcia w sen zimowy pod koniec października, z opcją przebudzenia się na tydzień 23 grudnia, aby świętować Boże narodzenie i Sylwester, najeść się i wypić, porozmawiać i spojrzeć za okno na śnieżną i mroźną aurę, po czym 1 stycznia ponownie zasnąć pod ciepłą pierzyną na następne trzy miesiące, aż do pierwszych wiosennych promieni słońca. Tylko trzeba by wówczas opracować system ostrzegawczy w razie jakieś katastrofy naturalnej lub innego niebezpieczeństwa i z wiadomych przyczyn, hibernacja musiała by obowiązywać wszystkich ludzi bez wyjątku. Pół roczny sen zregenerował by naturalnie ludzi, a tym bardziej ziemię i wyleczona ze zniszczeń jakie ludzie jej wyrządzili na wiosnę zakwitła by spektakularnie.

Pomarzyć zawsze można, lecz kontekst odpoczynku oraz snu ma swój o wiele głębszy wymiar, ponieważ sen wspaniale regeneruje człowieka po ciężkim dniu pracy fizycznej lub umysłowej, lecz ta ostatnia naturalna przyjemność, z przyczyn systemowych oraz religijnych jest ludziom stopniowo odbierana, aczkolwiek często niestety jest to rezultat pogardy dla własnego zdrowia i godności a wszystko wiąże się z pieniądzem i materialistycznym światopoglądem nowoczesnego człowieka.

Piękne atrybuty snu nie kończą się na samym odpoczynku fizycznym, bowiem po zamknięciu oczu  mózg jest wolny od wpływu świata zewnętrznego i ciężaru ciała i wówczas nasz mózg śni i potrafi odwiedzić najdalsze zakątki kosmosu, spotkać się ze zmarłymi, przewidzieć przyszłość lub cofnąć się w przeszłość i sporadycznie jest w stanie rozwikłać tajemnice życia. Sny w dosłownym tego słowa znaczeniu leczą, rozwijają i budują mózg. Aczkolwiek niektóre sny nie są zbyt wesołe i budzimy się oblani zimnym potem strachu, niemniej jest to spowodowane czynnikiem medialnym i większość koszmarów jest pochodną oglądanych przez nas filmów lub reportaży telewizyjnych, które w ogromnej większość przedstawiają morderstwa, brutalny seks, wojny, katastrofy naturalne oraz potworne cierpienie zwierząt.

Człowiek wypoczęty jest człowiekiem niebezpiecznym a zwłaszcza wyspany stanowi zagrożenie dla systemu, bo pełnowymiarowy 10 – cio godzinny sen, oprócz fizycznej regeneracji ciała jest eliksirem dla mózgu, a zdrowy i wypoczęty mózg potrafi dostrzec wówczas wiele sprzeczności i absurdów życiowych, które dla zmęczonego oraz niewyspanego mózgu są nie do ogarnięcia. Wypoczęci przez co mądrzy ludzie zauważą, że esencja życia została im skradziona i dzikie zwierzęta najlepiej ilustrują, że godne, szczęśliwe, duchowe życie polega jedynie na zaspokojeniu potrzeb pokarmowych, mieszkaniowych oraz przedłużeniu gatunku i dzikie zwierzęta dzięki temu są piękne pod każdym względem. Świat zwierząt co prawda rządzi się swoimi okrutnymi prawami, lecz tam liczy się dobro ogółu i jednostki chore procesem naturalnym są eliminowane z ekosystemu. Niemniej choroby w świecie dzikich zwierząt są rzadkością, ponieważ ta na pozór prymitywna prostota przekłada się na bardzo zdrową dietę a w zdrowym ciele zdrowy mózg i przypuszczam, że gdyby nie świadoma ingerencja człowieka w naturę, to zwierzęta wyprzedziły by człowieka nie tylko w rozwoju fizycznym, lecz intelektualnym w sensie rozwoju zwierzęcego mózgu na płaszczyźnie duchowej.

Zwłaszcza zmysły delfinów i generalnie wszystkich wielorybów są celowo ogłuszane sonarami, bowiem te bardzo inteligentne ssaki są najbliżej Boga. Proszę pamiętać, że woda doskonale przenosi dźwięk i przed silnym dźwiękiem sonarów, wieloryby nie mogą nigdzie się schronić, przez co nie zaznają spokoju oraz odpoczynku i mózgi tych zwierząt są dosłownie niszczone. Ale jeżeli byśmy zostawili je w spokoju, to wieloryby mogły by przejść w inny wymiar czasoprzestrzeni i osiągnąć to przysłowiowe zbawienie oraz wieczne życie, co z pewnością nie uszło by uwadze niektórym bardziej inteligentnym ludziom i ten przykład zmienił by świadomość reszty człowieczeństwa do tego stopnia, że pieniądz oraz materializm przestał by w naszym życiu odgrywać rolę i liczyła by się wówczas wyłącznie miłość.

Co prawda ludzie posiadają mózg za pomocą którego, potrafią konstruować imponujące budowle, urządzenia i tworzyć dzieła sztuki, lecz te wynalazki służą nielicznym jednostkom, natomiast prawdziwy duchowy potencjał naszych mózgów jest ograniczany brakiem zwykłego snu i współczesna technologia odgrywa tutaj kolosalna rolę, bowiem dźwięk i światło w rożnych formach nadawany 24 godziny na dobę absorbuje nasze zmysły do tego stopnia, że mózgi współczesnych ludzi są zapełnione zwykłymi bzdurami i prawdziwy rozwój intelektualny człowieka obawiam się nigdy nie nastąpi.

Środki masowego przekazu są tym dla człowieka czym sonar dla wielorybów w oceanach. Dźwięk emitowany z sonarów zabija wieloryby, natomiast nasz mózg jest niszczony podwójnie obrazem oraz dźwiękiem przed którym coraz trudniej jest człowiekowi uciec.

nie-jestem-sowa-bo-sowy-noca-lataja-nie-jestem-skowronkiem-bo-skowronki-rano-wstaja-jestem-lasiczka-ja-wole-spac

Nie jestem sową, bo sowy nocą latają. Nie jestem skowronkiem, bo skowronki rano wstają. Jestem łasiczką ! Ja wolę spać !

Niszczenie dziewiczego ekosystemu na świecie, a zwłaszcza mordowanie milionów zwierząt nie jest pochodną systemu kapitalistycznego, lecz jest to celowe działanie wtajemniczonej grupy ludzi tzw. władców świata, którzy tak jak w przypadku odebrania człowiekowi możności odpoczynku i snu, to samo pragną wyrządzić zwierzętom przez co istoty zwierzęce, które posiadają największy potencjał duchowy są zmuszone walczyć o przeżycie i nie mają już tchu aby w spokoju odpocząć, zamknąć oczu i śnić.

 

Ktoś zatem skorumpował słowo Boże i zamienił odpoczynek i sen w jeden z większych grzechów nazywany lenistwem, z pewnością po to aby goje czuły winę i były bardziej produktywne dla narodu wybranego w związku z tym, przysłowie: „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”, zawsze budziło we mnie naturalną odrazę, bo wczesne wstawanie każdemu normalnemu człowiekowi musi być obce i jest szkodliwe dla zdrowia. Wspomniane wyżej przysłowie, w obecnych realiach wyzysku i gonitwy za pieniądzem, można zmienić na: „Kto rano wstaje, ten swojemu Panu daje – owoce ciężkiej i niewolniczej pracy”. Niemniej okruchy prawdy we wszystkich religiach znajdziemy i w Chrześcijaństwie, istnieje bardzo pouczające i mądre powiedzenie: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. Możliwe, że tutaj również doszło do korupcji oryginalnego tekstu i za wyrazem cisi znajdowało się słowo wyspani.

Proszę zauważyć, że niedawno Grecja znalazła się pod zmasowanym ogniem krytyki światowej żydowszczyzny i wielu bezmyślnych gojów jeszcze bardziej pluje na przeciętnych Greków. Ci pierwsi hipokryci zarzucają Grekom oszustwa finansowe, zaś drudzy lenistwo i opieszałość w pracy. Być może Greckie finanse nie były zbyt dobre, ale nie kasa jest powodem plucia na Greków, lecz ich godność i honor, bowiem Grecy już jako nieliczni ludzie na ziemi, jak przystało na mądrych ludzi szanują swoje ciało oraz rozum i porzucają wszystkie zajęcia w środku dnia i ucinają sobie kilkugodzinną drzemkę. Podobny zwyczaj w szczątkowej formie panuje we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii we Francji i w większości państw Arabskich i również Niemcy, dłuższy odpoczynek w pracy traktują bardzo poważnie i z tego powodu zarzuca się tym ludziom lenistwo ?. Ogromny segment człowieczeństwa, tego normalnego ludzkiego zachowania i prawa do odpoczynku raczej nie zrozumie, ponieważ żydowszczyzna wytresowała większość na niewolników, na domiar złego, ustrój komunistyczny choć miał szczytne cele, to mimowolnie nauczył ludzi skrajnego lenistwa i wpoił zasadę: „Czy się stoi czy się leży, to wypłata się należy”.

Sto i więcej lat temu po zapadnięciu zmroku miasta i osady pogrążały się w absolutną ciszę oraz ciemność i człowiek żył w symbiozie z rytmem przyrody i był szczęśliwy a wraz z nim świat zwierząt. Pojawienie się elektryczności burzy porządek świata i noc została zamieniona w dzień i naturalne bariery wyzysku zniknęły, bo w każdych warunkach pogodowych człowiek jest zmuszany do pracy. Ponadto elektryczność pozbawiła współczesnego człowieka naturalnej odporności na warunki atmosferyczne i trudno sobie wyobrazić egzystencję bez prądu, zaś wielu ludzi nie może żyć bez codziennej dawki trywialnych i głupich informacji medialnych. Elektryczność  zniszczyła zatem ludzką zaradność oraz mądrość i podcięła korzenie łączące człowieka z ziemią. Jesteśmy mentalnie coraz słabsi, ale nie uciekniemy od niszczącej intelekt pseudo nowoczesności i pozostaje indywidualna walka na płaszczyźnie fizycznej, bo w zdrowym ciele, zdrowy duch, lecz tutaj także człowiek poniósł druzgocącą klęskę, ponieważ zamienił swoje święte ciało w jeszcze większy śmietnik niż rozum.

Po zębach ich poznacie

Pamiętacie film pt. „Castaway” z Tomem Hanksem w roli rozbitka na samotnej wyspie i ciekawy epizod z bólem zęba oraz katusze jakie z tego powodu bohater filmu przechodził ? Scena z próbą wyrwania zęba uświadomiła mnie jak bardzo delikatny i kruchy jest ludzki organizm, a jednocześnie jak wytrzymałe oraz zdrowe są dzikie zwierzęta i znowu zwierzęta mogą świecić przykładem a jest na co zwrócić uwagę, bowiem mądrym dzikim zwierzętom generalnie nie dolegają choroby uzębienia, ponadto wśród dzikich zwierząt nie spotkamy się z otyłością. Znakomity stan uzębienia zwierząt w dziczy, wyśmienita sylwetka, optymalna waga ciała oraz bystrość umysłowa zwierząt, są zatem rezultatem zdrowego odżywiania.

Dietę człowieka można porównać do diety zwierząt wszystkożernych tj. dzika, niedźwiedzia i niektórych gryzoni z tą różnicą, że nasz pokarm jest w ogromnej większości poddawany obróbce termicznej oraz chemicznej, która zabija wszystkie witaminy i pożyteczne bakterie. Człowiek spożywa oczywiście kolosalne ilości cukrów rocznie w rożnych formach i dochodzi wówczas do powikłań z uzębieniem i w wieku około 50 lat, ząb za zębem koniecznie trzeba usuwać.

We wszystkim trzeba zachować umiar a zwłaszcza w odżywianiu się i dzikie zwierzęta tej fundamentalnej zasady przestrzegają, bo od tego zależy ich życie, szczęście i krzepkie geny przyszłych pokoleń wobec tego, zwierzęta ograniczają swoje potrzeby kaloryczne do niezbędnego minimum i za sprawą naturalnej powściągliwości i selektywności pokarmowej, dzikie zwierzęta nie chorują i nawet stare osobniki posiadają wspaniałe uzębienie. Poniekąd okrutna i bezwzględna przyroda, instynktownie zmusza zwierzęta do zachowania optymalnej wagi ciała, inaczej padły by ofiarą drapieżników, aczkolwiek sądzę, że zwierzęta kierują się wyższym rozumem w poszukiwaniu zdrowego pożywienia i ten fakt może potwierdzić obserwacja zwierząt, które w razie kłopotów ze zdrowiem spożywają rośliny zioło lecznicze.

Zwierzęta kierują się rozumem dlatego one od zawsze były natchnieniem artystów, filozofów, wojowników i ludzi posiadających głębię duchową w związku z tym, zwierzęca symbolika figuruje na wielu flagach, herbach, godłach narodowych oraz monetach i oczywiście szlachetnym lub bohaterskim ludziom nadawano pseudonimy zwierzęce. Wiele religii odnosi się do zwierząt z najwyższym szacunkiem np. Buddyzm, lecz w Chrześcijaństwie również spotkamy się z bardzo pozytywnymi wzmiankami odnośnie zwierząt i potrafiący rozmawiać z ptakami św. Franciszek jest tego najlepszym przykładem. Bez wątpienia nikomu nie uszła uwadze wielka troskliwość i miłość okazywana przez Jezusa wobec owieczek ludzkich i tych prawdziwych.

Ludzie z pogardą twierdzą, że zwierzęta są głupie i faktycznie nie potrafią skonstruować urządzeń, lecz zwierzęta są bardzo zdrowe i posiadają wspaniale uzębienie co wskazuje na wielką mądrość zwierząt, bowiem one dbają o swój największy skarb o własne ciało a w zdrowym ciele, zdrowy mózg. Natomiast człowiek jest co prawda obdarzony na pozór potężnym rozumem, niemniej jednak nie potrafi zadbać o własny wygląd i pochłania bezmyślnie, setki kilogramów trucizny rocznie i fatalny stan uzębienia współczesnego człowieka, świadczy o jego skrajnej głupocie.

Nadmiar pokarmu oprócz otępienia umysłowego, chorób uzębienia powoduje widoczną na każdym już kroku fatalną estetykę ciała człowieka i zakłopotani ludzie, nie potrafią ogarnąć swoimi zatłuszczonym rozumami wręcz dziecinnie prostej zasady, że przybieranie na wadze jest rezultatem jedzenia. Geny debilizmu związanego z pożywieniem będą przenoszone na dalsze pokolenie rasy ludzkiej i ten konsumpcyjny światopogląd jest ponadto kształtowany w środkach masowego przekazu w związku z czym, świątynia Boga – ludzki mózg oraz ciało ulega katastrofalnej deformacji, lecz ten proces można zatrzymać banalnym wyłączeniem TV, komputera, telefonu. Informacja jest jednak jeszcze większym narkotykiem niż żywność, a im głupsza i głośna, bardziej kolorowa oraz brutalniejsza tym mocniej uzależnia.

Kluczem do optymalnego zdrowia i długowieczności jest zatem umiar w pożywieniu, ale musi to być zdrowy pokarm i taki w przyrodzie zwierzęta potrafią jeszcze znaleźć, lecz dieta człowieka jest właściwie trucizną, ponadto zbyt często się odżywiamy i tradycyjne trzy posiłki w ciągu dnia, można z powodzeniem zastąpić jednym a nawet bardzo wskazane są całodobowe głodówki.

Niemniej jednak, tego prostego faktu nie dowiemy się z telewizji lub ze smart fonów, ponieważ są to bardzo skuteczne narzędzia marketingowe, służące do reklamowania przede wszystkim pożywienia i z racji tego, że kobiety są głównymi posiadaczami telefonów oraz wiernymi widzami programów telewizyjnych, to one są w dosłownym tego słowa znaczeniu programowane i bezmyślnie kopiują wówczas konsumpcyjny styl życia i wtedy co kilka godzin otwierają lodówkę i jedzą, a później mają wielkie dylematy z drastycznym przybieraniem na wadze. Co kobiety robią żeby temu zaradzić ? Zmartwione pochłaniają ogromne ilości lodów oraz czekolady i puchną. System nie miał lepszego klienta niż kobiety.

Człowiek powinien naśladować swoim zachowaniem dzikie zwierzęta, które potrafią kontrolować swój apetyt i nigdy nie tyją, przez co są bardzo zdrowe, zachowują umiar seksualny, niektóre gatunki zwierząt są sobie wierne na śmierć i życie, kochają bezwzględnie swoje potomstwo, nie niszczą własnego otoczenia, ponadto zwierzęta bawią się i cieszą oraz budują wspaniałe domy np. gniazda lub przytulne podziemne labirynty jak kret to robi. Natomiast ludzie stopniowo tracą człowieczeństwo i przekształcają się w roboty i najlepszym dowodem na umysłową i fizyczną regresję człowieka, jest przywiązanie nowoczesnej kobiety do telefonu komórkowego, który zamienił większość kobiet a także już wielu mężczyzn w automatowy, nie zdolne do wykrzesania z siebie żadnych oryginalnych pomysłów. Jesteśmy właśnie świadkami transformacji człowieka w maszynę i jest to proces bezbolesny, lecz niektórzy bardziej inteligentni stawiają jeszcze opór, aczkolwiek żeby żyć w tym świecie muszą się poddać lub zginą.

Nasze zmysły, pragnienia, światopogląd są już w dużym stopniu kształtowane przez telewizję, lecz telefon komórkowy jest bardziej niebezpieczny, ponieważ jest przedłużeniem telewizji i prawie każdy z nas ma go w kieszeni, natomiast kobiety 24 godziny na dobę, przed swoimi oczami i bez telefonu komórkowego nie potrafią wręcz funkcjonować i dostają ataku paniki gdy przypadkowo zostawią telefon w domu. Niegdyś wielkie fizycznie oraz duchowe możliwości człowieka, zostały spłycone do poziomu bezwarunkowej akceptacji bodźców audio wizualnych i jak robot jesteśmy dosłownie programowani za pomocą środków masowego przekazu w związku z czym, mogę śmiało stwierdzić, że dzikie zwierzęta wykazują więcej ludzkich cech niż sami ludzie.

Autorytety na wózkach inwalidzkich i pseudo naukowe żydostwo oraz Hollywood, wciskają ludziom farmazony i straszą sztuczną inteligencją lub przepowiadają rzekomą zagładę rasy ludzkiej, przez super inteligentne komputery lub jakieś inne Matrixy, niemniej do żadnej zagłady nie dojdzie, bowiem człowiek dobrowolnie zamienia się w biologicznego cyborga, aczkolwiek niektóre oporne narody trzeba trochę rozmiękczyć demokratycznymi bombardowaniami. Wielu panikuje i twierdzi, że niebawem ludzie będą czipowani jak psy i kontrolowani impulsami elektronicznymi, lecz ludzie są już de facto zaczipowani oraz zaprogramowani telefonami komórkowymi, bez których nie potrafią żyć i trzeźwo myśleć. Wszystko wskazuje zatem na to, że telefon komórkowy zastąpił wielu ludziom mózg.

Wyznacznikiem upadku człowieka są kwiaty każdego narodu  – kobiety i nie kieruje mną mizoginizm, lecz obiektywna obserwacja. Kobieca naiwność oraz łatwowierność i wielki priorytet jaki przywiązują do telefonów komórkowych i generalnie do technologii, są bezpośrednimi następstwami upadku męstwa czyli rozsądku w danej społeczności. Miejsce mężczyzn w życiu kobiet, zajął obecnie wierny przyjaciel i partner telefon, który zawsze jest na wyciągnięcie ręki i wówczas kobieta nie jest narażona na konstruktywną męską krytykę i każdy większy dylemat lub zmartwienie, kobieta uśmierzy dawką narkotyku w formie zdjęć piesków, kotków, butów lub innych przedmiotów materialnych, co pociąga za sobą chęć posiadania tych przedmiotów i system materialistyczny ma się lepiej niż kiedykolwiek. Na pozór bardzo użyteczny tzw. smart fon, jest doskonałym narzędziem reklamowym pobudzającym nasze zmysły do wydawania pieniędzy na bzdury, a jeszcze lepszym instrumentem ogłupiającym setki milionów ludzi na ziemi.

Telefon komórkowy zamienił też wielu ludzi w niewolników, albowiem znajdujemy się obecnie pod całodobowym zasięgiem i wówczas pracodawca może bezpardonowo o każdej porze dnia i nocy wyrwać człowieka z domu i zażądać stawienia się w pracy. Ten bardzo nieprzyjemny aspekt zatrudnienia, jest nazywany w Polsce dyspozycyjnością pracownika lub elastycznym dniem pracy, ale podtekst jest oczywisty i nie trudno się domyślić o co chodzi – masz być posłusznym psem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że układanie tekstu w telefonie wymaga od człowieka użycia podstawowych zdolności umysłowych, lecz niebawem do przekazania myśli oraz uczuć będą służyć wyłącznie proste symbole graficzne potocznie zwane emotikonami i wówczas nastanie koniec epoki człowiek rozumnego. W związku z tym, mam ogromny szacunek do tzw. moherów uniwersalnie pogardzanych starszych ludzi, ponieważ w przeciwieństwie do młodych ludzi, każdy jeden moher potrafi napisać własnoręcznie długi list do krewnych lub życzenia urodzinowe.

Proces umysłowego cofania rasy ludzkiej wstecz, telefon komórkowy przyśpieszył astronomicznie, bowiem komunikowanie za pomocą telefonu powoli wypiera z użycia tradycyjne pisanie długopisem, a utrata zdolności kaligraficznych spowoduje wtórny analfabetyzm i powszechny debilizm. Natomiast nie rejestrowane przez zmysł słuchu fale elektromagnetyczne wysokiej częstotliwości, emitowane przez wieże transmisyjne telefonii komórkowej, przenikają bezpośrednio do mózgu i wyrządzają nie powetowane straty umysłowe oraz są źródłem wielu poważnych chorób w tym nowotworów.